IV GC 1382/23WyrokSąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu

Wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu

Zobacz w SAOS
ugoda
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV GC 1382/23

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 13 grudnia 2024 roku

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział IV Gospodarczy

w składzie:

Przewodniczący: SSR Filip Wesołowski

Protokolant: Nicola Kubik-Rusak

po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2024 roku we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. we (...) przeciwko (...) spółce z o.o. w (...) o zapłatę na skutek zarzutów od nakazu zapłaty z dnia 29 czerwca 2023 roku (sygn. akt IV GNc 1792/23)

I. nakaz zapłaty w całości utrzymuje w mocy;

II. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej dalszą kwotę 1200 zł kosztów procesu.

Uzasadnienie

Pozwem z dnia 6 czerwca 2023 roku strona powodowa (...) we (...) domagała się od strony pozwanej (...) spółki z o.o. w (...) (obecnie w (...)) zasądzenia kwoty 23306,85 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu wskazała, że łączyły ją ze stroną pozwaną trzy umowy leasingu. Strona pozwana nie uiszczała opłat leasingowych (przewidzianych w harmonogramach) i dlatego strona powodowa rozwiązała umowy. Wobec braku płatności zadłużenia strony zawarły ugodę, w której strona pozwana uznała dług i zobowiązała się do jego zapłaty w ratach. Strona pozwana nie wywiązała się z ugody i nie zapłaciła kwoty dochodzonej pozwem, mimo wezwania do zapłaty.

W dniu 29 czerwca 2023 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, którym zasądzono kwotę dochodzoną pozwem oraz 2709 zł kosztów procesu.

W zarzutach od nakazu zapłaty strona pozwana wniosła o jego uchylenie, oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Zakwestionowała roszczenie zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Strona pozwana zarzuciła brak wykazania przez stronę powodową rzeczywistej wartości odszkodowania. Zarzuciła także, że w chwili zawierania ugody nie miała wiedzy, w jaki sposób strona powodowa wyliczyła wysokość odszkodowania w każdej z umów. Strona pozwana zarzuciła wreszcie, że po powtórnej ocenie podpisanej ugody cofa swoje oświadczanie o uznaniu kwoty zaległości.

W odpowiedzi na zarzuty od nakazu zapłaty strona powodowa w całości podtrzymała żądanie pozwu. Wskazała przy tym, że na kwotę dochodzoną pozwem złożyły się niezapłacone opłaty leasingowe (8222,51 zł z umowy nr (...); 13493,86 zł z umowy nr (...) oraz 5374,63 zł z umowy nr (...)), odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy (3352,36 zł z umowy nr (...) oraz 956,80 zł z umowy nr (...)) i odsetki (595,06 zł z umowy nr (...); 975,55 zł z umowy nr (...) oraz 324,82 zł z umowy nr (...)), pomniejszone następnie o kwotę wpłaconą przez stronę pozwaną (9988,74 zł).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 6 października 2020 roku (...) we (...) (leasingodawca) zawarła z (...) spółką z o.o. w (...), obecnie w (...) (leasingobiorcą), umowę leasingu operacyjnego (OH) nr (...).

Na mocy zawartej umowy leasingodawca zobowiązał się nabyć od dostawcy ((...), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...), (...)) przedmiot leasingu (samochód dostawczy (...), rok produkcji 2017) za cenę 47900 zł netto i przekazać go leasingobiorcy na czas trwania umowy (60 miesięcy). Wysokość poszczególnych opłat leasingowych oraz terminy ich płatności określał harmonogram finansowy, stanowiący integralną część umowy. Czynsz inicjalny wyniósł 0 zł, czynsz zerowy 5597,12 zł brutto (4550,50 zł netto), a opłata manipulacyjna 294,59 zł brutto (239,50 zł netto). Miesięczne raty (czynsze) leasingowe miały wynosić po 958,65 zł brutto (779,39 zł netto). Cenę zbycia przedmiotu leasingu określono na kwotę 4790 zł netto, a depozyt gwarancyjny na kwotę 4790 zł, który miał być płatny wraz z ratą leasingową numer 59.

W tym samym dniu (6 października 2020 roku) leasingodawca zawarł z leasingobiorcą umowę leasingu operacyjnego (OH) nr (...).

Na mocy zawartej umowy leasingodawca zobowiązał się nabyć od dostawcy ((...), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...), (...)) przedmiot leasingu (samochód dostawczy (...), rok produkcji 2017) za cenę 41900 zł netto i przekazać go leasingobiorcy na czas trwania umowy (60 miesięcy). Wysokość poszczególnych opłat leasingowych oraz terminy ich płatności określał harmonogram finansowy, stanowiący integralną część umowy. Czynsz inicjalny wyniósł 0 zł, czynsz zerowy 4896,02 zł brutto (3980,50 zł netto), a opłata manipulacyjna 257,69 zł brutto (209,50 zł netto). Miesięczne raty (czynsze) leasingowe miały wynosić po 838,56 zł brutto (681,76 zł netto). Cenę zbycia przedmiotu leasingu określono na kwotę 4190 zł netto, a depozyt gwarancyjny na kwotę 4190 zł, który miał być płatny wraz z ratą leasingową numer 59.

W tym samym dniu (6 października 2020 roku) leasingodawca zawarł z leasingobiorcą kolejną umowę leasingu operacyjnego (OH) nr (...).

Na mocy zawartej umowy leasingodawca zobowiązał się nabyć od dostawcy ((...), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...), (...)) przedmiot leasingu (samochód dostawczy (...), rok produkcji 2016) za cenę 58900 zł netto i przekazać go leasingobiorcy na czas trwania umowy (60 miesięcy). Wysokość poszczególnych opłat leasingowych oraz terminy ich płatności określał harmonogram finansowy, stanowiący integralną część umowy. Czynsz inicjalny wyniósł 0 zł, czynsz zerowy 6882,48 zł brutto (5595,51 zł netto), a opłata manipulacyjna 362,24 zł brutto (294,50 zł netto). Miesięczne raty (czynsze) leasingowe miały wynosić po 1203,46 zł brutto (978,42 zł netto). Cenę zbycia przedmiotu leasingu określono na kwotę 5890 zł netto, a depozyt gwarancyjny na kwotę 5890 zł, który miał być płatny wraz z ratą leasingową numer 59.

Zgodnie z ogólnymi warunkami umów leasingu operacyjnego ((...)) leasingobiorca był zobowiązany do uiszczania opłat leasingowych w terminach przewidzianych harmonogramem finansowym. Daty wskazane w harmonogramie miały być ostatecznymi datami wpływu pieniędzy na rachunek leasingodawcy. Leasingodawca miał zaliczać świadczenia leasingobiorcy w pierwszej kolejności na zaspokojenie należności ubocznych (odsetek, opłat manipulacyjnych itp.), a następnie na zaspokojenie opłat leasingowych, począwszy od najdawniej wymagalnej. Wcześniejsze, niż określone w harmonogramie, wniesienie jakiejkolwiek opłaty leasingowej miało być traktowane jako zabezpieczenie zapłaty należnej później płatności (pkt 14).

Przez opłaty leasingowe rozumiano w szczególności czynsz inicjalny, czynsze leasingowe, depozyt gwarancyjny, opłaty manipulacyjne, opłatę ryczałtową oraz inne należności wynikające z umowy z wyłączeniem odsetek za opóźnienie, a także opłaty wyrównawcze (w przypadku ich naliczenia). Czynsz inicjalny miał pokryć koszty poniesione przez leasingodawcę, związane z doprowadzeniem do zawarcia umowy. Leasingodawca zastrzegł sobie prawo podwyższenia czynszu zerowego, który stanowił opłatę za pierwszy miesiąc korzystania ze sprzętu. Opłaty i prowizje miały być pobierane zgodnie z obowiązującą tabelą opłat i prowizji (pkt 12 i 12 1).

W przypadku opóźnienia w zapłacie którejkolwiek z opłat leasingowych, w tym depozytu gwarancyjnego oraz opłaty wyrównawczej w ustalonym terminie, leasingobiorca miał ponosić odsetki w wysokości odsetek maksymalnych. Niezależnie od tego leasingodawca mógł rozwiązać umowę leasingu bez wypowiedzenia po uprzednim wyznaczeniu leasingobiorcy dodatkowego terminu (pkt 47).

W przypadku rozwiązania umowy leasingodawca miał prawo natychmiastowego przejęcia sprzętu oraz żądania zapłaty odszkodowania z tytułu rozwiązania umowy w wysokości sumy pozostałych opłat i kwoty równej cenie sprzedaży sprzętu wynikającej z harmonogramu finansowego, powiększonych o koszty windykacji sprzętu w ryczałtowo ustalonej wysokości 20% łącznej wartości tych opłat i kwoty równej cenie sprzedaży sprzętu wynikającej z harmonogramu finansowego. Leasingobiorca był zobowiązany do zapłaty odszkodowania w terminie 14 dni od wysłania przez leasingodawcę wezwania do zapłaty. Wysokość czynszów leasingowych do zapłaty miała być ustalona na dzień wysyłki wezwania do zapłaty. Należności leasingodawcy miały stanowić sumę zdyskontowanych czynszów leasingowych pozostałych do zapłaty, których termin płatności przypadał zgodnie z harmonogramem finansowym po dniu rozwiązania umowy leasingu oraz kwoty wykupu sprzętu netto określonej w umowie. Dyskonto miało być obliczone według stawki podstawowej (dla umów, w których określono stawkę podstawową), dla pozostałych umów według stawki WIBOR, dla depozytów sześciomiesięcznych, obowiązującej w ostatnim dniu roboczym miesiąca poprzedzającego miesiąc rozwiązania umowy. Dyskonto nie dotyczyło czynszów, do których faktury wystawiono przed dniem rozwiązania umowy, jak i kwoty wykupu sprzętu. Ustalone w ten sposób odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy nie mogło być jednak niższe niż pozostały do spłaty kapitał z umowy, rozumiany jako wartość ofertowa sprzętu pomniejszona o kapitał już spłacony przez leasingobiorcę, wykazany na wystawionych przez leasingodawcę fakturach (pkt 49 w zw. z pkt 32).

Wysokość odszkodowania miała zostać pomniejszona o korzyści faktycznie uzyskane przez leasingodawcę z tytułu zapłaty przed umówionym terminem opłat pozostałych do uiszczenia, w szczególności o cenę uzyskaną ze sprzedaży sprzętu, o ile sprzedaż udało się uskutecznić w terminie nie dłuższym niż 90 dni od dnia przejęcia sprzętu. Jeżeli w tym terminie sprzętu nie udało się sprzedać, wówczas wysokość odszkodowania miała być pomniejszona o kwotę równą wycenie wartości sprzętu. Także w sytuacji, gdy sprzęt będący w posiadaniu leasingodawcy nie został wystawiony na sprzedaż, wysokość odszkodowania miała być pomniejszona o kwotę równą wycenie wartości sprzętu. Wycenę sprzętu miał wykonać leasingodawca lub osoba przez niego wskazana. Jeżeli sprzęt nie został zwrócony leasingodawcy ani też nie doszło do jego przejęcia w ciągu dziesięciu miesięcy od dnia rozwiązania umowy, wysokość odszkodowania miała być ustalona bez pomniejszania go o wartość sprzętu. W takim przypadku odszkodowanie stawało się należne bez dodatkowego wezwania, co nie wyłączało innych uprawnień leasingodawcy (pkt 50).

Depozyt gwarancyjny miał być płatny jednorazowo lub zgodnie z harmonogramem finansowym do umowy i przeznaczony na pokrycie ewentualnych kosztów i strat (związanych z uszkodzeniem, utratą lub zmniejszeniem wartości przedmiotu leasingu oraz szkód wobec osób trzecich powstałych w trakcie trwania umowy leasingu, które nie zostały pokryte z ubezpieczenia, ewentualnie wynikających z rozwiązania umowy). Po zakończeniu umowy niewykorzystana część depozytu miała zostać niezwłocznie zwrócona leasingobiorcy. Z kwoty depozytu mogły być jednak potrącone należności leasingodawcy inne niż wynikające z utraty lub uszkodzenia przedmiotu leasingu (pkt 52).

Sądem właściwym dla rozstrzygnięcia sporów wynikających z umów miał być sąd właściwy dla siedziby leasingodawcy (pkt 66).

(dowód: bezsporne;

umowy z dnia 6.10.2020 roku z harmonogramami i (...) k. 7-24;

oświadczenie – k. 43-45)

W pismach z dnia 10 maja 2022 roku, doręczonych leasingobiorcy w dniu 16 maja 2022 roku, leasingodawca oświadczył, że w wyniku opóźnienia w zapłacie czynszów leasingowych oraz ich nieuiszczenia (mimo wyznaczenia dodatkowego terminu), w szczególności czynszów nr 18, rozwiązuje umowy leasingu nr (...) i żąda bezwarunkowego, natychmiastowego zwrotu przedmiotów leasingu.

(dowód: bezsporne;

pisma z dnia 10.05.2022 roku z dowodami odbioru – k. 25-33)

W piśmie z dnia 24 sierpnia 2022 roku, doręczonym w dniu 31 sierpnia 2022 roku, leasingodawca wezwał leasingobiorcę do zapłaty kwoty 33295,59 zł w związku z rozwiązaniem umów leasingu nr (...) oraz (...) – w terminie do dnia 8 września 2022 roku pod rygorem wypełnienia weksla in blanco z wystawienia leasingobiorcy. Jednocześnie wskazał na możliwość zawarcia ugody oraz spłaty zadłużenia.

Leasingodawca poinformował także leasingobiorcę, że na żądaną kwotę złożyły się niezapłacone opłaty leasingowe (8222,51 zł z umowy nr (...); 13493,86 zł z umowy nr (...) oraz 5374,63 zł z umowy nr (...)), odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy (3352,36 zł z umowy nr (...) oraz 956,80 zł z umowy nr (...)) i odsetki (595,06 zł z umowy nr (...); 975,55 zł z umowy nr (...) oraz 324,82 zł z umowy nr (...)).

(dowód: bezsporne;

pismo z dnia 24.08.2022 roku z dowodami nadania i odbioru – k. 34-37)

W dniu 30 sierpnia 2022 roku została zawarta ugoda pomiędzy leasingodawcą a leasingobiorcą (dłużnikiem) do umów leasingu nr (...), (...) oraz (...), której przedmiotem był termin i wysokość spłaty wierzytelności wynikających z powyższych umów.

W §1 ugody dłużnik oświadczył, że jest zobowiązany spłacić leasingodawcy wierzytelności wynikające z tytułu wykonywania umów leasingu nr (...) oraz (...) w łącznej wysokości 33295,59 zł.

Zgodnie z §3 ugody dłużnik zobowiązał się do zapłaty kwoty 33295,59 zł w dziewięciu miesięcznych ratach po 3329,55 zł (pierwsza rata w wysokości 3329,64 zł), płatnych do dwudziestego dnia każdego miesiąca, począwszy od dnia 20 września 2022 roku. Termin płatności ostatniej raty miał przypadać na dzień 20 czerwca 2023 roku. Terminowa zapłata powyższych należności miała zaspokoić wszelkie roszczenia leasingodawcy w stosunku do dłużnika z tytułu wykonywania umów leasingu nr (...) oraz (...).

Ugoda została zawarta pod warunkiem rozwiązującym w postaci nieterminowej płatności którejkolwiek z rat, a w przypadku ziszczenia się tego warunku wierzytelności nią objęte miały zostać powiększone o odsetki ustawowe oraz stać się natychmiast wymagalne.

(dowód: bezsporne;

ugoda z dnia 30.08.2022 roku – k. 38-39)

Leasingobiorca początkowo spłacał należności zgodnie z zawartą ugodą (łącznie zapłacił kwotę 9988,74 zł).

W piśmie z dnia 31 stycznia 2023 roku, doręczonym w dniu 15 lutego 2023 roku, leasingodawca wezwał leasingobiorcę do zapłaty pozostałej do zapłaty, wymagalnej kwoty w wysokości 23306,76 zł w nieprzekraczalnym terminie do dnia 14 lutego 2023 roku – pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.

(dowód: bezsporne;

wezwanie do zapłaty z dowodem odbioru – k. 40-42)

Sąd zważył, co następuje

Powództwo w całości zasługiwało na uwzględnienie.

Należy przede wszystkim zauważyć, że większość okoliczności faktycznych w niniejszej sprawie była właściwie bezsporna. Poza sporem był zatem sam fakt zawarcia przez stronę pozwaną ze stroną powodową umów leasingu nr (...), (...) i (...) oraz wynikający z nich obowiązek zapłaty stronie powodowej czynszów leasingowych (i innych opłat). Bezsporne było także to, że umowy leasingu zostały rozwiązane na skutek braku płatności opłat leasingowych przez stronę pozwaną. Bezsporne było wreszcie, że strony zawarły ugodę pozasądową, którą strona pozwana częściowo wykonała. Istota niniejszego sporu sprowadzała się natomiast do tego, czy strona pozwana była zobowiązana do zapłaty pozostałych należności wynikających z zawartej ugody.

Strona pozwana zarzuciła brak wykazania rzeczywistej wartości odszkodowania, ponieważ w chwili zawierania ugody nie miała wiedzy, w jaki sposób strona powodowa dokonała wyliczenia żądanego w każdej z umów odszkodowania. Strona pozwana zarzuciła także, że po powtórnej ocenie podpisanej ugody cofa swoje oświadczenie o uznaniu kwoty zaległości.

Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, czego wyrazem jest przede wszystkim dyspozycja art. 232 k.p.c., określająca obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, co z kolei jest potwierdzeniem reguły zawartej w art. 6 k.c., wyznaczającej sposób rozłożenia ciężaru dowodu. Podkreślić przy tym należy, że zasady art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodów z urzędu jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem Sądu, z którego to prawa powinien szczególnie ostrożnie korzystać, tak by swym działaniem nie wspierać żadnej ze stron procesu. Faktycznie działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna. Z zasady nie dotyczy to więc przedsiębiorcy, którego profesjonalizm powinien obejmować także sferę funkcjonowania w obrocie prawnym.

Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego. Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się zapłaty i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że w niniejszej sprawie co do zasady to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego roszczenia, bowiem to ona domagała się od strony pozwanej zapłaty kwoty dochodzonej pozwem. Strona pozwana powinna natomiast wykazać ewentualne nieistnienie zobowiązania (że nigdy nie istniało lub wygasło, na przykład wskutek zapłaty czy skutecznego potrącenia, lub też, że istnieje w kwocie niższej niż dochodzona).

Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że strona powodowa domagała się zapłaty niezapłaconych należności objętych ugodą z dnia 30 sierpnia 2022 roku, zawartą po rozwiązaniu umów leasingu (co wprost przyznała sama strona pozwana).

Zgodnie z art. 917 k.c. przez ugodę strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w tym celu, aby uchylić niepewność co do roszczeń wynikających z tego stosunku lub zapewnić ich wykonanie albo by uchylić spór istniejący lub mogący powstać.

Uzasadnieniem dla zawarcia ugody jest istnienie, niepewność co do powstania lub potencjalnie przynajmniej możliwość powstania między stronami sporu co do roszczeń wynikających ze stosunku prawnego. Obojętne jest przy tym, czy niepewność ta rzeczywiście istnieje, czy istnieje tylko według wyobrażenia stron. Ugoda może zatem dotyczyć także stosunku prawnego, który w rzeczywistości nie istniał pomiędzy stronami. Niepewność, o której mowa, może być uzasadniona bądź różnicą zdań między stronami, bądź może wynikać z natury stosunku (na przykład co do charakteru zobowiązania rezultatu lub starannego działania), bądź może też wynikać z faktu, że wykonanie zobowiązania jest uzależnione od okoliczności istniejących po stronie zobowiązanego.

Istotą ugody jest czynienie sobie wzajemnie ustępstw w zakresie oczekiwanych rezultatów stosunku prawnego, które należy zaliczyć do przedmiotowo istotnych elementów ugody. Rozmiar i rodzaje ustępstw pozostają jedynie w gestii zainteresowanych podmiotów stosunku. Mogą one być bardzo różne i obiektywnie rzecz biorąc nie muszą one być też jednakowo ważne. Wzajemne ustępstwa czynione sobie przez strony ugody nie muszą być ponadto expressis verbis wymienione w treści ugody.

Przedmiotem ugody może być jakikolwiek stosunek prawny, bez względu na źródło powstania tego stosunku. Przedmiotem ugody mogą być zatem stosunki prawne ze sfery stosunków obligacyjnych, rzeczowych, rodzinnych, spadkowych czy na tle stosunków prawa pracy, o ile nie są one wyłączone spod dyspozycji stron.

Ugoda jako czynność prawna podlega wszelkim przepisom o wymogach skuteczności oświadczeń woli, a zważywszy na to, mają do niej zastosowanie przepisy ogólne dotyczące sposobów zawarcia umowy, formy czynności prawnych czy wad oświadczenia woli, z wyjątkiem uchylenia się od skutków ugody zawartej pod wpływem błędu (tę kwestię reguluje bowiem w sposób szczególny art. 918 k.c.). Tym samym forma umowy ugody jest w zasadzie dowolna (art. 60 k.c.), jeżeli jednak dla określonej czynności prawnej z uwagi na jej przedmiot wymagana jest forma szczególna, to i ugoda powinna być zawarta w takiej formie.

Stosowanie do ugody pozasądowej ogólnych zasad dotyczących umów pociąga za sobą możliwość odstąpienia od umowy w przypadku zajścia okoliczności wskazanych w umowie lub ustawie (art. 491 k.c. i art. 492 k.c.). Do ugody ma zastosowanie także art. 58 k.c. oraz (jak już wyżej wspomniano) przepisy o wadach oświadczeń woli, z wyjątkiem przepisów dotyczących błędu (art. 918 k.c.). Ugoda podlega zatem ocenie z punktu widzenia zgodności z ustawą i zasadami współżycia społecznego.

Nie ulega przy tym wątpliwości, że bezsporne było pomiędzy stronami zawarcie ugody, w wyniku której strona pozwana zobowiązała się do zapłaty stronie powodowej kwoty 33295,59 zł, z czego strona pozwana zapłaciła kwotę 9988,74 zł. Nie ulega także wątpliwości, że strony zawierając powyższą ugodę pozasądową były przekonane, że roszczenie strony powodowej istnieje (w wysokości wskazanej w zawartej ugodzie).

W ocenie Sądu, wobec skutecznego (ważnego) zawarcia przez strony ugody pozasądowej, ewentualne spełnienie świadczenia z niej wynikającego nie mogło stać się nienależne z uwagi na późniejsze zakwestionowanie wysokości wspólnie ustalonego roszczenia.

Trzeba bowiem wskazać, że bezpośrednią podstawą (przyczyną) ewentualnego spełnienia świadczenia jest skutecznie (ważnie) zawarta ugoda pozasądowa, a nie kwestia prawidłowego (lub nie) ustalenia jego wysokości. Tym samym strona pozwana, chcąc doprowadzić do ustalenia braku obowiązku świadczenia powinna „wzruszyć” jego bezpośrednią podstawę (przyczynę), a więc zawartą ugodę, czego w żaden sposób nie uczyniła (w istocie nawet nie próbowała uczynić).

Zgodnie z art. 918 §1 k.c. uchylenie się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy błąd dotyczy stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy, a spór albo niepewność nie byłyby powstały, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy.

Przepis powyższy modyfikuje przesłanki prawnej doniosłości błędu. W pierwszej kolejności wymaga bowiem, aby błąd dotyczył stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy, a następnie odmiennie ustala kryterium istotności błędu, wskazując, że musi chodzić o błąd, który doprowadził do powstania sporu lub niepewności co do roszczeń, a spór albo niepewność nie byłyby powstały, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy.

Trzeba przy tym raz jeszcze wskazać, że przesłanki prawnie doniosłego błędu w ugodzie wyliczone zostały w art. 918 k.c. w sposób wyczerpujący. Tym samym nie ma możliwości odwoływania się do zasad ogólnych dotyczących błędu, a art. 84 k.c. nie ma zastosowania w przypadku ugody (przepis art. 918 k.c. jest przepisem szczególnym wobec art. 84 k.c.). Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 maja 1962 roku, III CR 1005/61, OSNC 1963, nr 9, poz. 199.

Należy przy tym podkreślić, że w przypadku ugody błąd musi dotyczyć stanu faktycznego, który strony uznały za niewątpliwy. Eliminuje to zatem z góry możliwość powołania się na błąd co do prawa oraz co do tych elementów stanu faktycznego, co do których istniał spór lub niepewność.

Biorąc zatem powyższe okoliczności pod uwagę należy wskazać, że strona pozwana nawet nie próbowała (choćby z ostrożności wskutek treści twierdzeń podniesionych przez stronę powodową) uchylić się od skutków prawnych złożonego przez siebie oświadczenia woli o zawarciu ugody (abstrahując oczywiście od skuteczności takiego uchylenia).

Należy przy tym podkreślić, że strona pozwana jest przedsiębiorcą (podmiotem działającym w profesjonalnym obrocie gospodarczym), a zgodnie z art. 355 §2 k.c. należytą staranność w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Nie ulega przy tym wątpliwości, że skoro strona pozwana zdecydowała się na zawarcie (podpisanie) ugody, w której uznała roszczenie strony powodowej w określonej wysokości, to musiała mieć (a przynajmniej powinna mieć) świadomość znaczenia takiej czynności.

Nie ulega także wątpliwości, że w świetle wskazanej wyżej podwyższonej staranności (wymaganej od przedsiębiorcy) obowiązkiem strony pozwanej było ustalenie (przed podpisaniem ugody), jakie konkretnie należności składały się na kwotę wskazaną w ugodzie. Jednocześnie niedołożenie w tym zakresie należytej staranności przez stronę pozwaną wykluczało możliwość powołania się na błąd stanowiący rezultat własnego nieprawidłowego zachowania. W ocenie Sądu nie jest bowiem dotknięte błędem oświadczenie woli złożone przez osobę, która godząc się na ułożenie jego treści przez inną osobę, podpisała dokument zawierający oświadczenie woli bez zapoznania się z jego treścią lub złożyła podpis in blanco. Tym bardziej nie może zostać uznane za działanie pod wpływem błędu podpisanie ugody bez sprawdzenia rzeczywistego stanu zadłużenia.

Mając zatem wszystkie powyższe okoliczności na względzie brak było podstaw do przyjęcia, że strona pozwana w chwili zawierania ugody działała pod wpływem błędu co do stanu faktycznego.

W świetle powyższego bezzasadny był również zarzut nieudowodnienia przez stronę powodową rozliczenia umów leasingu i w konsekwencji wysokości dochodzonego roszczenia. Wierzytelności strony powodowej zostały bowiem skutecznie określone i uznane przez stronę pozwaną (przez zawarcie ugody – uznanie właściwe). Nie ulega jednocześnie wątpliwości, że cele zawarcia tego typu umowy (ugody) zostały wprost wyrażone w art. 917 k.c., to jest czynienie sobie wzajemnych ustępstw przez strony, uchylenie niepewności co do roszczeń wynikających z wiążącego strony stosunku lub zapewnienie ich wykonania albo uchylenie sporu istniejącego lub mogącego powstać w przyszłości.

Ustalając stan faktyczny i wydając rozstrzygnięcie Sąd oparł się na dokumentach przedłożonych przez stronę powodową (które co do zasady nie były kwestionowane). Sąd na podstawie art. 235 2 §1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. oddalił wnioski strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka (...), przesłuchania stron oraz opinii biegłego (w świetle wskazanych wyżej okoliczności i argumentów wszystkie powyższe dowody nie miały żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy).

Mając wszystkie powyższe okoliczności na uwadze, skoro strona powodowa wykazała swoje roszczenie (zarówno co do zasady, jak i co do wysokości), a zarzuty strony pozwanej okazały się całkowicie nieuzasadnione, to powództwo w całości zasługiwało na uwzględnienie. Dlatego też na podstawie art. 493 k.p.c. w zw. z art. 917 k.c. oraz art. 481 k.c. i zawartej przez strony ugody nakaz zapłaty z dnia 29 czerwca 2023 roku (sygn. akt IV GNc 1792/23) należało w całości utrzymać w mocy, jak w punkcie I wyroku.

O kosztach procesu w nakazie zapłaty orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw. Mając na względzie wynik sprawy stronie powodowej należał się zwrot kosztów procesu (opłata sądowa od pozwu i koszty zastępstwa procesowego).

Dodatkowo w punkcie II wyroku Sąd zasądził dalszą kwotę 1200 zł kosztów zastępstwa procesowego, ustalonych zgodnie z §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.