IV C 337/22WyrokSąd Okręgowy w Warszawie

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV C 337/22

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 2 lutego 2023 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie IV Wydział Cywilny w składzie:

sędzia Monika Włodarczyk

protokolant Michał Wawer

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lutego 2023 r. w Warszawie sprawy z powództwa D. S. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę

1. oddala powództwo;

2. zasądza od D. S. na rzecz (...) S.A. w W. kwotę 5 417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

Pozwem z dnia 11 kwietnia 2022 r. (data nadania, koperta – k. 89) powód D. S. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą

w W. w postępowaniu upominawczym kwoty 104.685,53 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 7 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty i zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Powód wskazał, że zawarł z poprzednikiem prawnym pozwanego, (...) S.A., umowę Ubezpieczenia na Życie z Ubezpieczeniowymi Funduszami Kapitałowymi (...). Umowa została ostatecznie rozwiązana, a powodowi wypłacono kwotę z rachunku ubezpieczenia, z potrąceniem kwoty dochodzonej pozwem. Powód zakwestionował zastosowany przez pozwanego mechanizm opłaty likwidacyjnej, który prowadzi do drastycznego zaburzenia równowagi kontraktowej, nie uwzględnia i nie zabezpiecza interesu konsumenta (powoda) i w sposób nieusprawiedliwiony nakłada na niego obowiązek uiszczenia tej opłaty bez możliwości ustalenia, jakie świadczenie wzajemne ze strony pozwanego jest jej odpowiednikiem. Mechanizm ten nie podlegał indywidualnym negocjacjom. Powyższe prowadzi do wniosku, że mechanizm opłaty likwidacyjnej stanowiący wzorzec umowny ma charakter klauzuli niedozwolonej i jest sprzeczny z art. 385 1 § 1 k.c. i art. 385 3 k.c., nie wiąże powoda, nie dotyczy głównego świadczenia, a zatrzymanie przez pozwanego jakichkolwiek środków zgromadzonych na rachunku przez powoda pozbawione jest podstawy prawnej. Pozwany nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu w przedstawieniu powodowi możliwie pełnej informacji o ryzyku oferowanego produktu ubezpieczeniowego. Powód podniósł dodatkowo, że nieznajdujące jakiejkolwiek podstawy prawnej jest również mobilizowanie konsumentów do skutecznego oszczędzania poprzez ustanawianie wysokich opłat na wypadek przedterminowego rozwiązania umowy ubezpieczenia. Taka sytuacja prowadzi do znacznej nierówności w pozycjach stron w zakresie możliwości osiągnięcia korzyści z umowy oraz rażąco narusza interes ekonomiczny powoda. Jednocześnie opłata likwidacyjna nie może stanowić pokrycia kosztów działalności akwizycyjnej, prowizji agentów i innych kosztów związanych z umową. Klauzula określająca opłatę likwidacyjną została uznana za klauzulę abuzywną i wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych przez Prezesa UOKiK pod pozycją 3834. Na marginesie powód wskazał, że ukształtowania opłaty likwidacyjnej w sposób ryczałtowy może powodować bezpodstawne wzbogacenie pozwanego.

Kwota dochodzona pozwem stanowiła sumę opłat likwidacyjnych pobranych przez pozwanego, kolejno: 75.000 zł, 10.000 zł, 3.500,52 zł, 8.968,86 zł, 2.640,14 zł i 4.576,01 zł, pozew z dnia 11 kwietnia 2022 r. – k. 3-8, replika na sprzeciw z dnia 15 lipca 2022 r. – k. 135-137, koperta – k. 138).

Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 27 kwietnia 2022 r. orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu (nakaz zapłaty z dnia 27 kwietnia 2022 r. – k. 90, postanowienie z dnia 24 czerwca 2022 r. – k. 121).

Sprzeciwem z dnia 23 maja 2022 r. (data nadania, koperta – k. 120) pozwany zaskarżył ww. nakaz zapłaty wnosząc o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Pozwany zaprzeczył, aby umowa ubezpieczenia zawierała w swej treści klauzule abuzywne. Powód nie przedstawił żadnych dowodów umożliwiających dokonanie incydentalnej kontroli kwestionowanego wzorca umownego. Pozwany poinformował powoda o charakterze oferowanego mu produktu ubezpieczeniowego. W ocenie pozwanego powód powołuje się na orzecznictwo dotyczące umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ze składką regularną, podczas gdy umowę zawartą między stronami charakteryzuje składka jednorazowa, która była utrzymana w rozsądnych granicach, przez co nie narusza dobrych obyczajów ani interesów konsumenta. Nie doszło do przejęcia ani całości ani znacznej części środków powoda. Pozwany wskazał, że do przedmiotowej umowy ubezpieczenia nie mają zastosowania Ogólne Warunki Ubezpieczenia (...). Co istotne wykup całkowity, który skutkował rozwiązaniem umowy, był dokonany przez powoda na początku trzeciego roku trwania umowy, w związku z czym pozwany nie pobrał już żadnej opłaty likwidacyjnej, a powód odniósł zysk. Pozwany podniósł, że roszczenie powoda należy uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego na podstawie art. 5 k.c. Narusza ono zasady uczciwości i lojalności kontraktowej. Ponadto powód wystąpił z żądaniem dopiero po dziesięciu latach od rozwiązania umowy (sprzeciw z dnia 23 maja 2022 r. – k. 102-105, pismo procesowe z dnia 31 sierpnia 2022 r. – k. 148-149, koperta – k. 150).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

D. S. był klientem (...) Bank S.A., w którym zaciągnął zobowiązanie kredytowe na zakup mieszkania celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Zawierając w/w umowę powodowi przedstawiono ofertę ubezpieczenia na życie w (...) S.A. z ubezpieczeniowych funduszem kapitałowym. Powód zainwestował w ten produkt trzy miliony złotych. Nie wskazywano wówczas na mechanizm opłaty likwidacyjnej (dowód: wyjaśnienia powoda nagranie rozprawy z dnia 16 listopada 2022 r. - k. 163-165).

Powód w dniu 12 sierpnia 2010 r. zawnioskował o zawarcie umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (...) ze składką jednorazową wynoszącą 3.000.000 zł. Powód podpisując wniosek oświadczył, że:

- został pouczony, że wybrany przez niego produkt jest umową ubezpieczenia na życie związaną z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi o charakterze inwestycyjnym

z minimalną gwarantowaną sumą ubezpieczenia oraz, że został zapoznany z profilami ryzyka inwestycyjnego właściwymi dla poszczególnych ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych

i świadomie zawiera umowę ubezpieczenia po dokonaniu analizy jego potrzeb i oczekiwań, akceptuje długoterminowy horyzont inwestycyjny,

- otrzymał i zapoznał się z treścią Ogólnych warunków ubezpieczenia na życie

z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi ze składką podstawową opłacaną jednorazowo – (...) oraz Regulaminów ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych oferowanych do umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi – (...) wraz z wykazem oferowanych ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych;

- że Towarzystwo pobiera opłaty zgodnie z umową ubezpieczenia oraz jest zobowiązane do pobierania podatków w przypadkach określonych przepisami prawa, co skutkuje pomniejszeniem kwot należnych ubezpieczającemu (dowód: wniosek – k. 14-15).

D. S. zawarł z (...) S.A. w dniu 17 sierpnia 2010 r. umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (...) nr (...) ze składką podstawową opłacaną jednorazowo

w wysokości 3.000.000 zł. Suma ubezpieczenia została wskazana na 100 zł (dowód: duplikat polisy – k. 16).

Zgodnie z treścią Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (...) indeks (...), mających zastosowanie do przedmiotowej umowy (zwanych dalej „OWU”), przedmiotem ubezpieczenia jest życie ubezpieczonego, a zakres ubezpieczenia obejmuje śmierć ubezpieczonego w okresie odpowiedzialności Towarzystwa z tytułu udzielania ochrony ubezpieczeniowej (§ 5 pkt. 1 i 2 OWU). Obowiązkiem ubezpieczającego było opłacenie składki podstawowej w wysokości ustalonej przed zawarciem umowy ubezpieczenia na podstawie wniosku ubezpieczeniowego. Składka podstawowa była opłacana jednorazowo (§ 12 i § 14 OWU). Towarzystwo prowadzi na rzecz ubezpieczającego rachunek podstawowy, na którym są ewidencjonowane jednostki uczestnictwa nabywane za składkę podstawową oraz rachunek dodatkowy, na którym są ewidencjonowane jednostki uczestnictwa nabywane za składkę dodatkową (§ 17 i § 18 OWU). W OWU wskazano, że ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy jest podzielony na jednostki uczestnictwa o równej wartości. Wartość aktywów netto danego ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego jest ustalana zgodnie z postanowieniami jego regulaminu. Zmiana wartości aktywów netto ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego jest odzwierciedlana w zmianie wartości jednostki uczestnictwa. Cenę jednostki uczestnictwa ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, po której nabywane i umarzane są jednostki uczestnictwa tego funduszu, ustala się w dniach wyceny poprzez podzielenie wartości aktywów netto przez liczbę jednostek uczestnictwa tego funduszu. Ceną jednostki uczestnictwa ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, obowiązującą w danym dniu, jest cena ustalona

w dniu wyceny tego funduszu określonym w regulaminie ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych, poprzedzających ten dzień (§ 29 OWU).

Zgodnie z OWU, umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu: 1) z dniem złożenia Towarzystwu oświadczenia o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia, chyba że w oświadczeniu ubezpieczający wskazał termin późniejszy, 2) z dniem śmierci ubezpieczonego, 3) z dniem,

w którym wartość podstawowa polisy jest niższa niż minimalna wartość podstawowa polisy określona w Tabeli opłat i limitów (§ 25 OWU). Jeżeli umowa ubezpieczenia ulegnie rozwiązaniu na skutek okoliczności, o których mowa w § 25 pkt. 1 i 3 OWU, Towarzystwo dokonana umorzenia jednostek uczestnictwa zewidencjonowanych na rachunku podstawowym oraz na rachunku dodatkowym po cenie jednostek uczestnictwa obowiązującej w dniu wyceny danego ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego następującego nie później niż w terminie 24 dni od dnia rozwiązania umowy ubezpieczenia. Środki pieniężne uzyskane z tytułu umorzenia jednostek uczestnictwa, zgodnie z zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym nie są oprocentowane oraz nie podlegają alokacji i są przechowywane przez Towarzystwo do czasu wypłaty wartości polisy na rzecz beneficjenta wykupu (§ 22 OWU).

W celu dokonania wypłaty wartości polisy ubezpieczający powinien doręczyć Towarzystwu wniosek o dokonanie wypłaty wartości polisy oraz przedłożyć potwierdzoną przez notariusza lub przez przedstawiciela Towarzystwa kopię dokumentu potwierdzającego jego tożsamość (…). Złożenie wniosku o wypłatę skutkuje rozwiązaniem umowy ubezpieczenia (§ 22 ust. 2 OWU). Towarzystwo dokonuje jednorazowej wypłaty wartości polisy w terminie 30 dni od dnia doręczenia Towarzystwu wniosku i przedstawienia dokumentów, o których mowa w ust. 2. Kwota wartości polisy przeznaczona do wypłaty jest pomniejszana o należną opłatę likwidacyjną oraz opłatę od wykupu w wysokości określonej w Tabeli opłat i limitów (§ 22 ust. 3 i 4 OWU).

W OWU przewidziano, że Towarzystwo pobiera następujące opłaty: 1) opłatę wstępną, 2) opłatę za ryzyko ubezpieczeniowe, 3) opłatę za zarządzanie, 4) opłatę likwidacyjną, 5) opłatę operacyjną. Wysokość opłat określa Tabela opłat i limitów. Opłaty pobierane przez Towarzystwo odliczane są odpowiednio z rachunku podstawowego lub z rachunku dodatkowego, proporcjonalnie do udziału każdego z funduszy odpowiednio w wartości podstawowej polisy lub w wartości dodatkowej polisy (§ 32 OWU). Zgodnie z OWU, opłata likwidacyjna jest pobierana od kwot należnych ubezpieczającemu z tytułu: 1) wypłaty wartości polisy, 2) wypłaty części wartości podstawowej polisy, w przypadku złożenia wniosku

o dokonanie takiej wypłaty lub w przypadku wypowiedzenia umowy ubezpieczenia przez ubezpieczającego w okresie pierwszych dwóch lat polisy. Wysokość opłaty likwidacyjnej jest określona w Tabeli opłat i limitów. Opłata likwidacyjna jest określona procentowo w stosunku

w jakim w dniu jej naliczenia pozostaje do wypłaty wartości podstawowej polisy lub odpowiednio do wypłaty części wartości podstawowej. Opłata likwidacyjna jest pobierana przez Towarzystwo w dniu umorzenia jednostek uczestnictwa, dokonanego w celu wypłaty wartości polisy lub części wartości podstawowej polisy poprzez potrącenie opłaty likwidacyjnej z kwoty należnej beneficjentowi wykupu (§ 36 OWU, dowód: OWU – k. 17-22).

Wysokość opłaty likwidacyjnej została określona w Tabeli opłat i limitów. Przy wysokości składki powyżej 250 tys. złotych opłata likwidacyjna za pierwszy rok polisy wynosiła 5%, zaś za drugi rok polisy wynosiła 2% (dowód: Tabela opłat i limitów – k. 32v).

W związku z realizacją przedmiotowej umowy powód otrzymał zwrotnie łącznie kwotę 2.933.063,20 zł (1.425.000 zł + 490.000 zł + 171.525,70 zł + 439.474,37 zł + 129.366,98 zł + 224.224,66 zł + 9.870,28 zł + 24.169,67 zł + 7.471,38 zł + 11.960,16 zł). Pobrano od niego opłaty likwidacyjne w łącznej wysokości 104.685,53 zł (75.000 zł +10.000 zł + 3.500,52 zł + 8.968,86 zł + 2.640,14 zł + 4.576,01 zł). Polisa została rozwiązana z dniem 23 sierpnia 2012 r., zatem w trzecim roku trwania okresu ubezpieczeniowego Opłata likwidacyjna została pobrana od środków wypłaconych w I i II roku. Od środków wypłaconych w III roku polisy opłata likwidacyjna nie została naliczona (dowód: zestawienie – k. 33-39, pismo z dnia 26 listopada 2021 r. – k. 117).

Pismem z dnia 21 grudnia 2021 r., doręczonym pozwanemu w dniu 30 grudnia 2021 r., powód wezwał go do zapłaty kwoty 104.685,01 zł w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od daty doręczenia pisma wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia rozwiązania umowy.

W odpowiedzi pozwany wskazał, że wezwanie do zapłaty jest niezasadne (dowód: wezwanie do zapłaty – k. 41, odpowiedź – k. 43-44).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów prywatnych, wydruków złożonych przez strony do akt postępowania, wskazanych w treści uzasadnienia, których autentyczności oraz mocy dowodowej żadna ze stron nie podważała. W ocenie Sądu wyznaczają one zakres okoliczności bezspornych oraz spornych, które sprowadzały się przede wszystkim do zagadnień prawnych, a nie ustaleń faktycznych, w zakresie zasadności pobranych przez pozwanego opłat likwidacyjnych.

Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął dowody z dokumentów zawnioskowanych przez stronę pozwaną w pkt. 7 lit. d sprzeciwu od nakazu zapłaty jako irrelewantne dla rozstrzygnięcia. Przedmiotowe dowody w zakresie okoliczności faktycznych nic nie wnosiły do postępowania, albowiem odbiegały od meritum sprawy, tj. oceny prawnej zaoferowanego powodowi produktu ubezpieczeniowego (postanowienie z dnia 16 listopada 2022 r. – k. 165-166).

Sąd wyjaśnieniom złożonym przez powoda D. S. w charakterze strony dał wiarę w zakresie, w jakim korelowały z treścią pozostałego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Powód przedstawił warunki, w jakich doszło do zawarcia przedmiotowej umowy ubezpieczeniowej oraz powody zakwestionowania jej postanowień po znacznym upływie czasu od jej rozwiązania. Jednocześnie Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom powoda, w zakresie w jakim wskazywał, że nie interesował go charakter inwestycyjny oferowanego mu produktu i nie był nastawiony na zysk. Nie sposób uznać, że taki cel mu nie przyświecał, skoro zainwestował

w niego aż trzy miliony złotych. Zasadne jest twierdzenie, że bank zawierając umowę kredytową wymagał zawarcia ubezpieczenia na życie, które było częścią składową kredytu, jednak wątpliwe, aby ubezpieczenie to musiało być powiązane z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, jak usilnie wskazywał na to powód.

Sąd pominął natomiast dowód z zeznań świadka J. K. mając na uwadze niemożliwość jego przeprowadzenia (art. 235 2 § 1 pkt. 4 k.p.c. ). Świadek wielokrotne wzywany na termin rozprawy, któremu również pełn. pozwanego przesyłał linki z zaproszeniem na rozprawę zdalną, nie stawił się w sądzie, jak również nie połączył na rozprawę zdalną. W tych okolicznościach Sąd uznał, iż dalsze odraczanie rozpraw w celu przeprowadzenia w/w dowodu, który w świetle doświadczenia Sądu, z uwagi na znaczny upływ czasu (ponad 10 lat) od momentu zawarcia umowy, i związane z powyższym ograniczania percepcyjne, jest

w większości dowodem nie wnoszącym niczego istotnego do sprawy, zmierzałoby również do przedłużenia postępowania.

Sąd zważył, co następuje

Wywiedzione powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Wskazać należy, iż w niniejszej sprawie między stronami postępowania co do zasady nie był sporny stan faktyczny niniejszej sprawy, a mianowicie okoliczność zawarcia przez powoda

z (...) S.A. umowy ubezpieczenia na życie

z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (...) w dniu 17 sierpnia 2010 r. Między stronami nie był sporny również fakt rozwiązania tej umowy z początkiem trzeciego roku polisowego.

Niemniej jednak, kwestię sporną między stronami stanowiła zasadność i wysokość kwoty jaka powinna zostać wypłacona powodowi przez pozwanego w związku z rozwiązaniem przedmiotowej umowy ubezpieczenia na życie. Przedmiot sporu stanowiło uprawnienie pozwanego (przysługujące mu na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia – OWU

i Tabeli opłat i limitów), do potrącenia z ogólnej wartości polisy określonej wartości tytułem wykupu (opłaty likwidacyjnej). Strona powodowa zakwestionowała bowiem zasadność

i wysokość potrąconej przez pozwanego kwoty, uznając, iż postanowienia OWU, przewidujące możliwość pobierania i wysokość opłaty likwidacyjnej są klauzulami niedozwolonymi.

Przed przystąpieniem do oceny prawnej przedmiotowej umowy ubezpieczeniowej Sąd za zasadne uznał odniesienie się do okoliczności zwlekania przez powoda z wystąpieniem

z niniejszym powództwem – na co wskazywał pozwany. Umowa została bowiem rozwiązana

w dniu 23 sierpnia 2012 r., zaś pozew wniesiono dopiero w dniu 11 kwietnia 2022 r., tj. niemal przed upływem okresu 10 lat. Powyższa okoliczność miałaby znaczenie tylko i wyłącznie

w przypadku zarzutu przedawnienia roszczeń powoda. Taki skutek jednak nie nastąpił.

W przypadku roszczeń o zwrot opłaty likwidacyjnej należy wyróżnić dwa okresy przedawnienia: 10 lat i 6 lat. Zgodnie bowiem z postanowieniami ustawy nowelizującej art. 118 k.c., do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie nowych przepisów (czyli przed dniem 9 lipca 2018 r.) stosuje się przepisy w brzmieniu dotychczasowym. Za moment powstania roszczenia

o zwrot opłaty likwidacyjnej należy uznać moment rozwiązania umowy – w niniejszej sprawie dzień 23 sierpnia 2012 r. Wobec powyższego i wobec rozwiązania umowy przed dniem 9 lipca 2018 r., roszczenie powoda przedawnia się z upływem 10-letniego okresu, zatem nie uległo przedawnieniu ( uchwała Sądu Najwyższego III CZP 20/18 z dnia 10 sierpnia 2018 r.).

W pierwszej kolejności Sąd rozważył charakter łączącego strony stosunku prawnego, tj. umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Umowa ubezpieczenia na życie jest niewątpliwie umową mieszaną, w związku z czym konkretna umowa może zawierać elementy różnych umów (np. umowy ubezpieczenia, umowy o zarządzanie aktywami na zlecenie, umowy powierniczej, umowy przechowania, umowy zlecenia, a nawet umowy rachunku bankowego). W tym kontekście Sąd rozważył, czy sposób sformułowania wzorca nie prowadzi do wniosku, iż za jego pomocą dochodzi do zawarcia innej umowy niż umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, a więc umowy

o charakterze wyłącznie inwestycyjnym (np. służącej inwestowaniu w krótkim okresie czasu, także w celach spekulacyjnych). Taka konkluzja nakazywałaby bowiem przyjąć, że zawieranie umów o treści wynikającej z badanego wzorca prowadzi do obejścia prawa, a w szczególności przepisów podatkowych i przepisów obowiązujących instytucje prowadzące działalność maklerską. Wówczas należałoby rozważyć, czy umowę zawartą na podstawie analizowanego wzorca trzeba uznać za nieważną.

Umowa ubezpieczenia na życie jest umową nazwaną, do której zastosowanie mają przepisy znajdujące się w szczególności w tytule XXVII, dziale I i III kodeksu cywilnego oraz przepisy zawarte w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (j.t. Dz. U.

z 2010 r., nr 11, poz. 66 ze zm.), która obowiązywała w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia

z dnia 17 sierpnia 2010 r. Umowa ubezpieczenia na życie ma charakter umowy dwustronnie zobowiązującej i odpłatnej – po obu stronach powstają określone prawa oraz obowiązki. Stronami analizowanej umowy są ubezpieczyciel i ubezpieczający. Zgodnie z treścią art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Ubezpieczycielem może być zarówno krajowy jak i zagraniczny zakład ubezpieczeń, spełniający wymogi określone ustawą

o działalności ubezpieczeniowej.

Mając na uwadze przedstawione powyżej rozważania przyjąć należało, iż analizowana

w niniejszej sprawie umowa jest niewątpliwie umową mieszaną, z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału. W tego rodzaju stosunkach prawnych z uwagi na sumę ubezpieczenia przewidziana ochrona ubezpieczeniowa ma charakter symboliczny, dominuje w niej aspekt kapitałowy uzasadniający pogląd, że cel umowy zakłada istnienie długotrwałego stabilnego stosunku prawnego łączącego strony w celu zgromadzenia jak najwyższego kapitału i wygenerowania możliwie najlepszego efektu ekonomicznego dla ubezpieczającego, co zapewnia także ubezpieczycielowi określone korzyści.

Dokonując ustaleń w zakresie przedmiotu niniejszego postępowania, charakteru umowy należy mieć na względzie, iż minimalną treść tego rodzaju stosunków prawnych zawierają uregulowania art. 13 ust. 4 pkt. 2 i 5 powołanej wyżej ustawy nakazujące określenie w umowie: zasad ustalania wartości świadczeń oraz wartości wykupu ubezpieczenia, w tym również zasad umarzania jednostek ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego i terminów ich zamiany na środki pieniężne i wypłaty świadczenia oraz zasad ustalania wysokości kosztów oraz wszelkich innych obciążeń potrącanych ze składek ubezpieczeniowych lub z ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego.

W ocenie Sądu, strony umowy jasno sprecyzowały jaki jest nadrzędny cel oraz przedmiot zawieranej umowy, którym było przede wszystkim ubezpieczenie życia ubezpieczonego. Wskazały także warunki, w których nastąpi wypłata świadczenia ubezpieczeniowego, zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela, osobę upoważnioną do odbioru świadczenia, ustalania wysokości kosztów. Pomimo, iż przeważa w niej niewątpliwie aspekt kapitałowy, nie zmienia to jej charakteru o ile zachowane zostaną wymogi dotyczące minimalnej treści tego stosunku określone w uregulowaniach ustawowych. Prawa i obowiązki stron umowy ubezpieczenia, także ubezpieczenia na życie (treść umowy) określają ogólne warunki ubezpieczenia, opracowywane przez ubezpieczycieli i co do zasady nie podlegające negocjacjom w trakcie zawierania umowy ubezpieczenia. Nie należy również zapominać, iż zakłady ubezpieczeń prowadzące zawodową działalność gospodarczą nie mogą przerzucać całości ryzyka ubezpieczeniowego na ubezpieczonego będącego konsumentem, czego wyrazem są regulacje zawarte w Księdze III Tytule III „Ogólne przepisy o zobowiązaniach umownych” kodeksu cywilnego w zakresie chroniącym konsumentów, przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi przy umowach zawieranych na podstawie wzorców.

Spór w tej sprawie dotyczył jednak przede wszystkim zasadności ustalenia oraz pobrania przez stronę pozwaną opłaty likwidacyjnej w związku z rozwiązaniem łączącej strony umowy ubezpieczenia na życie w trzecim roku jej obowiązywania, a zatem odnosił się do kwestii materialnoprawnych i koncentrował się na ocenie postanowień OWU stosowanych przez stronę pozwaną, na podstawie których zatrzymała ona dochodzoną pozwem kwotę, przez pryzmat przepisów chroniących konsumentów, a zakazujących stosowania tzw. klauzul abuzywnych we wzorcach umownych przez przedsiębiorców, to jest art. 385 1 § 1 k.c. – art. 385 3 k.c.

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych

z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).

Na podstawie art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

Z powyższych uregulowań prawnych wynika zatem, że aby określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za niedozwolone postanowienie umowne, spełnione muszą zostać cztery warunki: (1) postanowienie umowy zawartej z konsumentem nie zostało uzgodnione indywidualnie, (2) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, (3) rażąco naruszając jego interesy, a także (4) postanowienie nie może dotyczyć „głównych świadczeń stron”.

Klauzulę generalną zawartą w art. 385 1 k.c. uzupełnia przykładowa lista „niedozwolonych postanowień umownych” zamieszczona w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce, klauzule, które uznawane są za sprzeczne z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków i ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Chodzi tu o takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta), z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym (trudniejszym) położeniu. Zamieszczenie w umowie któregoś z postanowień objętych wyliczeniem znacząco ułatwia wykazanie, że wypełnia ono przesłanki „niedozwolonego postanowienia umownego”. Art. 385 3 k.c. ustanawia domniemanie, że klauzula umowna

o określonej treści jest „zakazanym postanowieniem umownym”. To „domniemanie” działa

„w razie wątpliwości”, a zatem wówczas, gdy pojawią się wątpliwości co do tego, czy dopuszczalne jest posłużenie się określoną klauzulą w obrocie. Wątpliwości te należy przesądzić, z mocy art. 385 3 k.c., na rzecz uznania danego postanowienia za niedozwolone.

W innych przypadkach przedsiębiorca musi wykazać, że wprowadzona do umowy klauzula, chociaż o „niedozwolonym” brzmieniu, nie kształtuje praw (obowiązków) konsumenta

„w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy”. Strona, kwestionując klauzulę wzorca, nie musi jednocześnie przyporządkować jej do jednej z klauzul objętej wyliczeniem. W tym zakresie odpowiedniej kwalifikacji dokonuje Sąd.

Nie ulega wątpliwości Sądu to, że powód zawarł z pozwanym przedmiotową umowę ubezpieczenia na życie, działając jako konsument. Powód spełnia kryteria bycia konsumentem

w rozumieniu art. 22 1 k.c., zgodnie z którym za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Strona pozwana nie wykazała, jakoby powód występował jako strona umowy

w charakterze przedsiębiorcy, który z uwagi na swoją profesję winien posiadać szerszą wiedzę

w zakresie umów ubezpieczeniowych oraz, na którym ciążyłby obowiązek szczególnej dbałości o jego interesy. Powód zatem zawarł umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym działając jako konsument, w zakresie swoich prywatnych spraw. Umowa ubezpieczenia nie dotyczy działalności gospodarczej ani zawodowej powoda. Pozwany bez wątpienia jest natomiast przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego (art. 431 k.c.).

Mając na uwadze kolejną przesłankę wskazać należy, że w/w regulacje zostały zawarte

w OWU stanowiącym wzorzec umowy zaproponowany konsumentowi przez kontrahenta zaś

w przypadku wysokości przedmiotowej opłaty w Tabeli opłat i limitów, kształtowanej jednostronnie przez pozwanego. Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że ani treść wzorca, którym posługiwał się pozwany przy zawieraniu umowy jak również Tabela opłat i limitów nie była negocjowania przy zawieraniu umowy. Wzorce (w tym regulaminy) są to bowiem klauzule, opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona (adherent) nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają one treść przyszłych umów, stąd strona, która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może według swojej woli i wiedzy zmieniać jego treści. Zauważyć należy, że strona pozwana nie wykazała w toku procesu, iż postanowienia dotyczące pobierania w/w opłat zostały

z powodem uzgodnione indywidualnie. W ocenie Sądu złożenie oświadczenia o zapoznaniu się Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia jak również z Tabelą opłat i prowizji nie stanowią

o uzgodnieniu postanowień umowy w tym w szczególności wysokości kwestionowanych przez powoda opłat. Elementem indywidualnego uzgodnienia umowy nie jest także fakt wyboru przez powoda jednego spośród kilku zaproponowanych przez pozwaną wariantów umów ubezpieczenia i sposobu alokacji składki.

Tożsame stanowisko zajął również Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 4 lutego 2016 r. (sygn. akt I ACa 1555/15) wskazując, że „Samo doręczenie konsumentowi Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, szczególnie obszernych, nie jest tożsame z uzgodnieniem treści umowy indywidualnie z klientem”, które orzekający Sąd w całości podziela (niepubl. LEX nr 2012822).

W ocenie Sądu bez wątpienia powód nie miał rzeczywistego wpływu na ukształtowanie ogólnych warunków ubezpieczenia na życie czy wpływu na wysokość opłat wskazanych

w tabeli opłat i limitów, w tym wysokości opłat likwidacyjnych.

Odnosząc się do kolejnej przesłanki warunkującej uznanie abuzywności danego postanowienia Sąd uznał, iż kwota potrącona tytułem opłaty likwidacyjnej nie należy do głównych świadczeń stron, w związku z czym postanowienia jej dotyczące mogą być rozpatrywane i oceniane w tej kategorii.

W sprawie niniejszej, do głównych świadczeń stron należało spełnienie przez ubezpieczyciela danego świadczenia w przypadku zajścia określonego w umowie wypadku, a po stronie powoda – opłacanie składki ubezpieczeniowej. Co przy tym istotne, do postanowień określających główne świadczenia stron zaliczyć można jedynie postanowienia bezpośrednio regulujące wskazane powyżej kwestie. Zapisy dotyczące opłaty likwidacyjnej umieszczone

w ogólnych warunkach ubezpieczenia i tabelach opłat i limitów regulują natomiast wyłącznie świadczenia poboczne, które tylko pośrednio związane są z głównym przedmiotem umowy. Za stanowiskiem tym przemawia to, że zgodnie z OWU i tabelami, opłata likwidacyjna nie jest naliczana w każdym przypadku zakończenia umowy, a jedynie w przypadku jej rozwiązania

w okresie pierwszych dwóch lat trwania polisy. Omawiane postanowienia mogą mieć więc

w pewnych okolicznościach wpływ na wysokość poszczególnych świadczeń stron, jednak nie oznacza to, iż automatycznie należy je uznać za określające świadczenie główne stron. Pojęcie głównych świadczeń stron należy bowiem rozumieć wąsko, zwłaszcza przy ocenie umów zawieranych pomiędzy podmiotem profesjonalnym a konsumentem. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 stycznia 2020 r. (sygn. III CZP 51/19): „Świadczenie wypłacane przez ubezpieczyciela w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie

z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.”.

W tym miejscu wskazania wymaga to, że ostatnią z przesłanek uznania postanowienia za niedozwolone postanowienie umowne stanowiło zbadanie, czy kwestionowane przez powoda postanowienia kształtowały jego (jako konsumenta) prawa i obowiązki w sposób sprzeczny

z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy oraz (w odniesieniu do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy) czy nakładały one na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego w rozumieniu art. 385 3 pkt 17 k.c. Zważyć bowiem należy, iż jak stanowi wspomniany art. 385 3 pkt 17 k.c., w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego.

Wskazania wymaga to, że zgodnie z § 25 ust. 1 OWU, ubezpieczający może wypowiedzieć umowę ubezpieczenia poprzez doręczenie Towarzystwu oświadczenia

o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia. Umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu z dniem złożenia Towarzystwu oświadczenia o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia, chyba, że ubezpieczający wskazał termin późniejszy. W § 32 OWU postanowiono, że Towarzystwo pobiera następujące opłaty: opłatę wstępną, opłatę za ryzyko ubezpieczeniowe, opłatę za zarządzanie, opłatę likwidacyjną i opłatę operacyjną. W myśl § 32 OWU, wysokość opłat

i limitów określa Tabela opłat i limitów. Opłaty pobierane przez Towarzystwo odliczane są odpowiednio z rachunku podstawowego lub z rachunku dodatkowego, proporcjonalnie do udziału każdego z funduszy odpowiednio w wartości podstawowej polisy lub w wartości dodatkowej polisy (§ 32 OWU). Co więcej, zgodnie z § 36 opłata likwidacyjna jest określona procentowo w stosunku w jakim w dniu jej naliczenia pozostaje do wypłaty wartości podstawowej polisy lub odpowiednio do wypłaty części wartości podstawowej. Opłata likwidacyjna jest pobierana przez Towarzystwo w dniu umorzenia jednostek uczestnictwa, dokonanego w celu wypłaty wartości polisy lub części wartości podstawowej polisy poprzez potrącenie opłaty likwidacyjnej z kwoty należnej beneficjentowi wykupu.

Na podstawie powyższych regulacji a także wartości określonych w Tabeli opłat oraz mając na uwadze to, że rozwiązanie umowy ubezpieczenia przez powoda nastąpiło z początkiem trzeciego roku obowiązywania polisy, pozwany na poczet umowy ubezpieczenia pobrał

z rachunku polisy powoda opłaty likwidacyjne w łącznej wysokości 104.685,53 zł.

Mając na uwadze powyższe rozważania oraz przedstawiony przez strony materiał dowodowy Sąd stoi na stanowisku, że postanowienia ogólnych warunkowych umowy dotyczące opłaty likwidacyjnej nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają jego interesów. Pobranie od niego opłat likwidacyjnych było zatem uzasadnione i dopuszczalne.

W tym miejscu nadmienić należy, że po pierwsze, „dobre obyczaje” to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznać trzeba działania zmierzające do dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub braku doświadczenia,

a więc działania traktowane powszechnie za nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych reguł, standardów postępowania. Rażące naruszenie interesów konsumentów polega zaś na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na ich niekorzyść. Ukształtowanie praw

i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami w zakresie treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu klauzul godzących w równowagę kontraktową stron (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 r., VI ACa 262/2011, Legalis nr 440208; wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r. I CK832/04, Lex nr 159111).

W ocenie Sądu klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, i lojalności. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem takie działania, które zmierzają ze strony podmiotu profesjonalnego (ubezpieczyciela) do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron oraz nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi.

Sąd zgodził się ze stanowiskiem pozwanego, że powód powołuje się na orzecznictwo dotyczące umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ze składką regularną, podczas gdy przedmiotową umowę zawartą między stronami charakteryzuje składka jednorazowa, która była utrzymana w rozsądnych granicach, przez co nie narusza dobrych obyczajów ani interesów konsumenta. Nie doszło do przejęcia ani całości ani znacznej części środków powoda. Zupełnie inny charakter ma bowiem umowa ubezpieczenia na życie

z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, gdy pobranie opłaty likwidacyjnej wiąże się

z wypowiedzeniem umowy przed upływem 10 lat od dnia jej zawarcia. Wówczas należałoby się zgodzić ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 grudnia 2013 r. (sygn. I CSK 149/13, LEX nr 1413038), w którym Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, iż: „Postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art. 385 1 zdanie pierwsze k.c.”. Co więcej, również Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 15 września 2017 r. (sygn. I ACa 983/16, LEX nr 2381508) podkreślił, że za uznaniem za abuzywne zapisów ogólnych warunków umowy regulujących sposób naliczenia opłaty likwidacyjnej w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy przemawiają takie okoliczności jak: wysokość opłaty likwidacyjnej

w stosunku do kwoty zgromadzonej przez ubezpieczonego, sposób jej naliczenia, niejako automatycznie, w oderwaniu od jakichkolwiek kosztów poniesionych przez pozwaną, jak też

w sposób naruszający równowagę kontraktową, bo wprowadzający konsumenta w błąd, niejasny z uwagi na skomplikowany algorytm wyliczenia wartości wykupu i opłaty likwidacyjnej, powiązanie jej z niezdefiniowanymi i niedającymi się zweryfikować kosztami akwizycji, czy wynagrodzeń pracowników. Nie sposób w tych okolicznościach uznać, że gdyby konsument miał wiedzę i świadomość rzeczywistej wysokości opłaty, powiązania jej z wynagrodzeniem agenta ubezpieczeniowego, proporcji w stosunku do zgromadzonych przez niego środków, to zgodziłby się na zawarcie umowy tej treści.

Powyższe wnioski nie znajdują jednak przełożenia na gruncie niniejszego postępowania. Nie ulega wątpliwości, że powód dokonał wpłaty całej składki jednorazowo, w wysokości 3.000.000 zł, jednocześnie z zapisu Tabeli opłat i limitów jasno wynikało, iż opłata likwidacyjna przy wysokości składki powyżej 250 tys. złotych będzie wynosiła za pierwszy rok polisy – 5%, zaś za drugi rok polisy – 2%. Omawiane zapisy są jasne i czytelne. Konsument niewątpliwie był w stanie na ich podstawie ustalić z jaką opłatą musi się liczyć w wypadku rezygnacji z umowy

w pierwszym lub w drugim roku polisowym. Powód dokonał wpłaty składki jednorazowo,

a zatem wiedział jaka jest dla niego wartość wyjściowa. Trudno zatem uznać, aby w takiej sytuacji zapisy umowy były niejednoznaczne, czy też naruszały interesy konsumenta w sposób rażący. Przeciwnie, w wypadku umowy łączącej strony jej zapisy są czytelne i nie budzą wątpliwości. Na pewno też nie są one sprzeczne z dobrymi obyczajami. Nie może też budzić wątpliwości wysokość opłaty likwidacyjnej. W wypadku powoda wyniosła ona kolejno 5% i 2% zatem trudno uznać, iż jest ona rażąco, czy też nadmiernie wygórowana. Opłata ta jest utrzymana w rozsądnych granicach. Nie narusza przy tym ekwiwalentności świadczeń stron. Niewątpliwie co do zasady umowy ubezpieczenia są zawierane na wiele lat. Jednocześnie jednak oczywistym jest, że część klientów ostatecznie podejmie decyzję o wcześniejszym rozwiązaniu z umowy, do czego ma pełne prawo i okoliczność ta stanowi ryzyko przedsiębiorcy prowadzącego działalność ubezpieczeniową. Powód wskazywał, że umowa została rozwiązania wskutek jego trudnej sytuacji finansowej i konieczności sprzedaży mieszkania, które zostało zakupione z kredytu, którego jednym z zabezpieczeń stanowiła przedmiotowa umowa. Sposób uregulowania opłaty likwidacyjnej wskazuje jednak, że na gruncie niniejszej sprawy ryzyko to zostało wyważone

i ustalone na rozsądnym poziomie. Nie doszło w sytuacji powoda do rażącej nierównowagi stron (vide: wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 25 listopada 2016 r., sygn. V Ca 1656/16). Pobrana opłata likwidacyjna stanowiła znikomą część zgromadzonych na rachunku środków, więc nie można uznać, że pobranie tej opłaty stanowiło naruszenie interesów powoda (vide: wyrok Sądu Okręgowy w Szczecinie z dnia 30 sierpnia 2018 r., sygn. II Ca 102/18).

Sąd Najwyższy i inne sądy w orzeczeniach uznających mechanizm opłaty likwidacyjnej za abuzywny, odnosiły się do umów ubezpieczenia na życie, które były zawierane na okres kilkunastu lat (10 lat lub więcej), na gruncie których ubezpieczony miał obowiązek uiszczać okresowo (zwykle co roku) przez cały czas trwania umowy składkę ubezpieczeniową. Tymczasem w niniejszej sprawie składka ubezpieczeniowa miała charakter jednorazowy.

W ocenie Sądu oczywistym jest, że o ile w perspektywie 10 lat i więcej konsument może nie być w stanie przewidzieć, czy będzie mógł wywiązać się z warunków umowy ubezpieczenia przez cały czas trwania umowy, w tym ponosić koszty ubezpieczenia, o tyle w sytuacji, gdy jak

w niniejszej sprawie, składka ubezpieczeniowa miała charakter jednorazowy, powód mógł ocenić, czy jest w stanie na okres 2 lat (za które pobierana była opłata likwidacyjna) ulokować swe środki finansowe w funduszu kapitałowym. Gołosłowne przy tym pozostają twierdzenia powoda jakoby charakter inwestycyjny przedmiotowej umowy był dla niego nieistotny. Skoro zdecydował się ulokować swój kapitał wynoszący, bagatela, 3 miliony złotych a następnie wcześniej rozwiązać umowę, to uzasadnione jest przyjęcie, że pozwany mógł go obciążyć obowiązkiem pokrycia wydatków, które nie zostały zrekompensowane z uwagi na zbyt krótki czas trwania umowy. Taki był w ocenie Sądu sens wprowadzenia w umowie powoda opłaty likwidacyjnej.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie: „za uznaniem za abuzywne zapisów ogólnych warunków umowy regulujących sposób naliczenia opłaty likwidacyjnej w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy przemawiają takie okoliczności jak: wysokość opłaty likwidacyjnej w stosunku do kwoty zgromadzonej przez ubezpieczonego (ponad 50% wartości), sposób jej naliczenia, niejako automatycznie, w oderwaniu od jakichkolwiek kosztów poniesionych przez pozwaną, jak też w sposób naruszający równowagę kontraktową, bo wprowadzający konsumenta w błąd, niejasny z uwagi na skomplikowany algorytm wyliczenia wartości wykupu i opłaty likwidacyjnej, powiązanie jej z niezdefiniowanymi i niedającymi się zweryfikować kosztami akwizycji, czy wynagrodzeń pracowników.” (wyrok z dnia 15 września 2017 r., sygn. I ACa 983/16). W ocenie Sądu żaden z powyższych warunków nie został spełniony w realiach niniejszej sprawy. Przede wszystkim wysokość opłaty likwidacyjnej wynosiła zaledwie kilka procent w stosunku do kwoty zgromadzonej przez powoda, zatem nie uszczuplała jego środków ponad miarę. Sposób liczenia opłaty likwidacyjnej również był jasny, albowiem zależał od wysokości składki i był zdefiniowany przez rok obowiązywania polisy. Powód jeszcze przed uiszczeniem składki ubezpieczeniowej znał wysokość opłaty.

Pozwany jako Towarzystwo Ubezpieczeń ma niewątpliwie prawo do pokrycia kosztów swojej działalności ze środków pozyskiwanych ze składek i do tworzenia warunków umów umożliwiających ich wykonanie. Ubezpieczyciel licząc na określony czas trwania umowy tak skalkulował koszty, że podlegałyby amortyzacji w ciągu dwóch lat i powód decydując się na zawarcie umowy o charakterze terminowym winien był liczyć się z tym, że koszty te nie zostaną zamortyzowane w krótszym okresie, m.in. z uwagi na nieosiągnięcie przez ubezpieczyciela oczekiwanego zysku ze sprzedanego produktu inwestycyjnego, w konsekwencji czego zostanie obciążony kosztami likwidacji polisy. Wbrew stanowisku powoda koszty te mogły być ustalone ryczałtowo, albowiem trudno oczekiwać, aby pozwany był w stanie ściśle te wydatki ustalić, skoro odnoszą się też do ogólnego jego funkcjonowania.

Reasumując powyższe rozważania Sąd doszedł do przekonania, że stanowisko strony powodowej nie zasługiwało na uwzględnienie w realiach niniejszej sprawy, która znacząco różniła się od sporów prawnych, na tle których przesądzano o abuzywnym charakterze mechanizmu opłaty likwidacyjnej. Wobec powyższego powództwo podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w pkt. 1 sentencji wyroku.

O kosztach procesu orzeczono w pkt. 2 sentencji wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Powód przegrał proces

w całości, wobec czego zasadnym było obciążenie go całością kosztów poniesionych przez pozwanego, tj. kwotą 5.417 zł, na którą składała się opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł i koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej wynoszącej ze względu na wartość przedmiotu sporu – 10.800 zł (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).

Zasadnym było również zasądzenie na rzecz pozwanego odsetek od kosztów procesu, albowiem pozew w niniejszej sprawie został wniesiony w dniu 11 kwietnia 2022 r., a zatem już po nowelizacji przepisów w tym zakresie (która weszła w życie w dniu 7 listopada 2019 r.). Powyższe koreluje z treścią art. 98 § 1 1 k.p.c., zgodnie z którym od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie

w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Zaznaczenia wymaga, że Sąd orzeka w tym przedmiocie z urzędu, zatem nie jest konieczny wniosek strony o zasądzenie odsetek od kosztów procesu.

Z tych wszystkich przyczyn orzeczono jak w sentencji wyroku.

sędzia Monika Włodarczyk

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.