III Ca 458/17UzasadnienieSąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 14 września 2017 r.

Zobacz w SAOS
odszkodowanie
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt III Ca 458/17

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 grudnia 2016 roku, w sprawie o sygn. akt I C 861/15, z powództwa E. D. przeciwko S. (...) w Łodzi o odszkodowanie i ustalenie, Sąd Rejonowy w Brzezinach I Wydział Cywilny:

1. zasądził od S. (...)w Łodzi na rzecz E. D. kwotę 180,83 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 5 lutego 2013 roku;

2. oddalił powództwo w pozostałej części;

3. zniósł wzajemnie koszty procesu;

4. nakazał zwrócić E. D. z kasy Sądu Rejonowego w Brzezinach kwotę 94 zł tytułem nadpłaconej opłaty uiszczonej w znakach opłaty sądowej.

Apelację od powyższego wyroku w części oddalającej powództwo (tj. w zakresie punktu 2. sentencji) wniosła powódka.

Zaskarżonemu orzeczeniu apelująca zarzuciła:

1. naruszenie art. 362 k.p.c. przez zastosowanie tego przepisu w okolicznościach niniejszej sprawy i uznanie przyczynienia się powódki do powstałej szkody;

2. naruszenie art. 189 k.p.c. przez niezastosowanie tego przepisu i uznanie, że powódka nie ma interesu prawnego w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość.

W konsekwencji zgłoszonych zarzutów apelująca wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez zasądzenie od pozwanego reszty dochodzonej pozwem kwoty, a także ustalenie, że pozwany ponosi odpowiedzialność za wyegzekwowane w przyszłości od powódki kwoty w oparciu o tytuł wykonawczy wydany w sprawie sygn. akt II C 713/08 Sądu Rejonowego dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi. Skarżąca wniosła także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 22 sierpnia 2017 roku pozwany wniósł o oddalenie apelacji powódki i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje

Apelacja powódki jest niezasadna.

Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłowo postępowanie dowodowe, na podstawie którego dokonał istotnych do rozstrzygnięcia sprawy ustaleń. Ustalenia te Sąd Okręgowy uznaje za prawidłowe i przyjmuje za własne. Należy bowiem przywołać utrwalone stanowisko Sądu Najwyższego, zgodnie z którym w postępowaniu apelacyjnym nie wymaga się dokonywania ustaleń na podstawie dowodów przeprowadzonych we własnym zakresie oraz ich samodzielnej oceny, jeżeli sąd odwoławczy nie dostrzega potrzeby ponowienia dowodów dopuszczonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym oraz podziela ocenę ich wiarygodności wyrażoną przez sąd pierwszej instancji. Wówczas wystarczająca jest aprobata dla stanowiska przedstawionego w orzeczeniu sądu pierwszej instancji (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2010 r., sygn. I CSK 313/09, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2005 r., sygn. IV CK 526/04, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2004 r., sygn. II CK 353/03, niepubl.). Sąd Okręgowy podziela przedstawiony pogląd.

Również ocena prawna przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia przez Sąd Rejonowy, znajduje pełną akceptację Sądu Okręgowego.

W pierwszej kolejności rozważenia wymagał zarzut naruszenia art. 362 k.c., w ramach którego powódka kwestionuje dokonaną przez Sąd I instancji ocenę co do kwestii przyczynienia się jej do powstania szkody. Wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącej uznać należy, że w realiach niniejszej sprawy Sąd Rejonowy należycie wyważył wszystkie okoliczności rzutujące zarówno na samą konieczność jak i stopień obniżenia obowiązku naprawienia szkody. Jak bowiem wynikało z materiału dowodowego, powódka nie podjęła w ramach posiadanych możliwości, skutecznych działań, którymi mogła udaremnić negatywne skutki nieprawidłowego zachowania pozwanego, a tym samym zapobiec doznanej szkodzie. Dla uzasadnienia tego poglądu w szczególności zwrócić należy uwagę na fakt, że już w dniu 9 czerwca 2006 roku powódce doręczono odpis postanowienia sądu wieczystoksięgowego z dnia 15 maja 2006 roku oddalającego wniosek o dokonanie wzmianki o toczącej się egzekucji, z którego wynikało, że jej wierzycielka J. P. wnioskowała o dokonanie zajęcia nieruchomości przy ulicy (...) nr lokalu (...) w Ł., należącej do J. K. i L. K.. Nie budzi więc zastrzeżeń konkluzja Sądu I instancji, że już wówczas skarżąca powinna zareagować, informując wierzycielkę bądź komornika, że opisana nieruchomość nie stanowiła własności jej męża. Co więcej, powódka mimo posiadania świadomości o błędnym przekonaniu jej wierzycielki co do stanu prawnego lokalu przy ulicy (...) nr lokalu (...) w Ł., nie wykazała choćby minimum staranności także wobec otrzymania w dniu 16 maja 2008 roku zawiadomienia o wpisie jej osoby jako właściciela w księdze wieczystej tejże nieruchomości i nie zaskarżyła w terminie tego orzeczenia. Powódka nie podjęła żadnej reakcji również na skutek doręczenia jej w dniu 4 września 2008 roku obwieszczenia o terminie opisu i oszacowania omawianej nieruchomości. Pierwsza aktywność skarżącej w celu wyjaśnienia omyłkowego wpisania jej jako właściciela w księdze wieczystej nieruchomości, do której nie posiadała żadnego tytułu prawnego miała miejsce dopiero po wytoczeniu przeciwko niej powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Takie działanie należy ocenić jako spóźnione i nieadekwatne do rzeczywistych możliwości powódki w zakresie zapobieżenia szkodzie w postaci kosztów postępowania w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Nie negując odpowiedzialności pozwanego, który swoim nieprawidłowym działaniem spowodował ujawnienie w księdze wieczystej stanu prawnego niezgodnego z rzeczywistością, nie można wszakże tracić z pola widzenia faktu, że gdyby powódka posiadająca wiedzę o zaistniałej omyłce co najmniej od dnia 9 czerwca 2006 roku, przedsięwzięła jakikolwiek akt zapobiegliwości, w szczególności choćby tożsamy do treści pism złożonych przez nią dopiero w dniach 2 i 5 grudnia 2008 roku, nie doszłoby w ogóle do wszczęcia postępowania i powstania wywołanych nim kosztów, których zwrotu apelująca domaga się w przedmiotowej sprawie. Co zaś tyczy się wyeksponowanego w treści apelacji poglądu, że „tak naprawdę powódka w ogóle nic nie musiała robić w sprawie” wyrazić należy przekonanie, iż jest on całkowicie błędny. Zachodzi bowiem potrzeba wyjaśnienia, że istotą instytucji doręczeń sądowych jest między innymi zawiadomienie uczestników i osób, których praw dotyczy wynik postępowania o treści zapadłych w jego toku orzeczeń i podjętych czynności w celu umożliwienia im podjęcia przewidzianych prawem stosownych działań. W sytuacji procesowej z jaką mamy do czynienia w niniejszej sprawie, powódce jako osobie zainteresowanej sprawą w powyższym znaczeniu doręczano zawiadomienia o szeregu istotnych dla jej praw i obowiązków decyzji procesowych zapadłych zarówno w postępowaniu egzekucyjnym jak i wieczystoksięgowym, stąd też argumentacja zaprezentowana w wywiedzionej apelacji nie może stanowić skutecznego usprawiedliwienia bezczynności powódki w omawianym zakresie. Takie postępowanie powódki bez wątpienia świadczy o jej złej wierze w stosunku do właściciela nieruchomości oraz zamiarze wykorzystania pomyłki sądu wieczystoksięgowego i wierzycielki J. P. celem zaspokojenia zadłużenia z nieruchomości nie będącej własnością apelującej.

Nie można podzielić również zarzutu apelującej naruszenia art. 189 k.p.c. Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, strona ma interes prawny w żądaniu ustalenia wówczas, gdy istnieje niepewność prawa lub stosunku prawnego z przyczyn faktycznych lub prawnych. Jeżeli jednak strona może dochodzić ochrony swych praw w innym postępowaniu, np. przez wytoczenie powództwa o świadczenie lub o ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa, istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia jest zasadniczo wykluczone. Orzecznictwo ustaliło zasadę, że o istnieniu interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. można mówić tylko wówczas, jeżeli wyrok ustalający skutkować będzie jakąś korzystną dla powoda zmianą w jego sytuacji, polegającą na usunięciu lub wyjaśnieniu wątpliwości co do treści dotyczących go stosunków prawnych, a osiągnięcie tego celu nie jest możliwe w inny sposób, np. w innym postępowaniu. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy należy podkreślić, iż brak interesu prawnego po stronie powódki jako przesłanki powództwa z art. 189 k.p.c. zachodzi z tej racji, że może ona osiągnąć w pełni ochronę swych praw w sposób prostszy i łatwiejszy w procesie w procesie o świadczenie wynikające z obowiązku naprawienia szkody. Ewentualne ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość nie zapewni powódce ochrony jej interesów także z uwagi na charakter przedmiotowej sprawy, gdzie nie zachodzi obawa, że upływ czasu pomiędzy wystąpieniem zdarzenia wywołującego szkodę, a dochodzeniem jej naprawienia spowoduje trudności dowodowe mogące wystąpić w kolejnym procesie odszkodowawczym. Podobnie, interes prawny powódki nie może polegać na przerwaniu wyrokiem sądowym ustalającym odpowiedzialność pozwanego na przyszłość biegu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody, albowiem roszczenie to zaktualizuje się dopiero w razie wyegzekwowania od powódki w przyszłości dalszych kwot w postępowaniu egzekucyjnym. Wreszcie o istnieniu interesu prawnego nie stanowi wzgląd na zaakcentowaną w sposób szczególnie wyraźny przez powódkę konieczność wytaczania każdorazowo powództwa o zwrot wyegzekwowanych od niej kwot. Przeciwnie, powyższe potwierdza jedynie, iż związany z tym stan niepewności prawnej na jaki powołuje się skarżąca może być usunięty w drodze dalej idącego powództwa o świadczenie.

Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że apelacja powódki nie zawiera uzasadnionych zarzutów mogących podważyć prawidłowe stanowisko Sądu Rejonowego, a tym samym jako bezzasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążając nimi powódki. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę charakter rozpoznawanej sprawy i związane z nim przekonanie powódki o zasadności całego dochodzonego roszczenia, które choć okazało się niesłuszne, znajduje częściowo usprawiedliwienie w świetle całokształtu okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. W tym świetle nałożenie na powódkę obowiązku zwrotu kosztów na rzecz przeciwnika, którego nieprawidłowe i sprzeczne z prawem działanie stało się co do zasady źródłem poddanego pod rozstrzygnięcie sporu między stronami, byłoby w sposób oczywisty niesłuszne.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.