Treść orzeczenia
Sygn. akt III Ca 309/18
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 28 listopada 2017 roku w sprawie z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Z. przeciwko Gminie Z. o zapłatę Sąd Rejonowy w Zgierzu oddalił powództwo, zasądził od powoda Miejskiego Przedsiębiorstwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Z. na rzecz pozwanego Gminy Z. kwotę 3600 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu i nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego w Zgierzu kwotę 2350, 65 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Apelację od tego rozstrzygnięcia złożył powód zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego to jest art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dokonaniu oceny materiału dowodowego sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego:
a. przez przyjęcie, że uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego przez stronę powodową pod wpływem błędu nastąpiło dopiero w pozwie, w sytuacji gdy wniosek taki należy wysnuć w rezultacie wykładni treści zarówno wezwania do zapłaty z dnia 30 grudnia 2013 r., jak i z pisma z dnia 13 stycznia 2014 r .;
b. przez przyjęcie, iż fakt, że w specyfikacji dotyczącej przetargu ogłoszonego przez Gminę Z. po upływie okresu, na który była zawarta umowa z powodową spółką, w odmienny sposób określono liczbę nieruchomości, z których miały być odbierane odpady, nie może wpływać na ocenę prawidłowości działania Gminy Z. w czasie ogłaszania przetargu, który wygrała powódka, w sytuacji gdy przetarg ten odbywał się jedynie 6 miesięcy wcześniej, a w tak zwanym międzyczasie nie nastąpiło żadne zdarzenie, które uzasadniałoby tak znaczny faktyczny wzrost ilości nieruchomości;
c. przez przyjęcie, że Gmina Z. nie dopuściła się nieprawidłowości w przygotowaniu postępowania przetargowego, w wyniku którego zawarto sporną umowę, w sytuacji gdy w postępowaniu przetargowym odbywającym się jedynie 6 miesięcy później, podała zupełnie inne dane, a w procesie nie wykazała, by w tak zwanym międzyczasie nie nastąpiło jakiekolwiek zdarzenie, które uzasadniałoby tak znaczny faktyczny wzrost ilości nieruchomości;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:
a. art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie i niedokonanie wykładni wezwania do zapłaty z dnia 30 grudnia 2013 r. oraz pisma z dnia 13 stycznia 2014 r. jako oświadczenia powoda o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu;
b. art. 84 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniał błąd prawnie doniosły;
c. art. 415 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w rezultacie uznanie, że zachowanie pozwanej Gminy Z. nie wypełniało przesłanek powstania jej odpowiedzialności odszkodowawczej.
W związku z podniesionymi zarzutami skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 66.828,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 8 stycznia 2014 r. do dnia zapłaty oraz kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych.
Pozwana Gmina wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania zażaleniowego.
Sąd Okręgowy zważył co następuje
Apelacja powódki nie jest zasadna.
Wbrew zapatrywaniom apelującej, zaskarżone orzeczenie należało uznać za prawidłowe, stanowiące wynik właściwej oceny zebranego materiału dowodowego. Sąd Okręgowy podziela poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia i w konsekwencji przyjmuje za swoje, uznając za zbędne powielanie ich w całości w treści niniejszego uzasadnienia. W ocenie Sądu odwoławczego Sąd I instancji w sposób właściwy zastosował również odpowiednie przepisy prawne do stanu faktycznego niniejszej sprawy.
Za niezasadny uznać należy zarzut przekroczenia przez Sąd I instancji granicy swobodnej oceny dowodów, bowiem skuteczna obrona stanowiska skarżącej w tym zakresie wymagałaby wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego oraz brak jest wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dowodów (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 1998 r. II UKN 151/98 - OSNAPiUS 1999/15/492; z 4 lutego 1999 r. II UKN 459/98 - OSNAPiUS 2000/6/252; z 5 stycznia 1999 r. II UKN 76/99 - OSNAPiUS 2000/19/732).
W niniejszej sprawie skarżący uznał, że Sąd I instancji winien uznać, że uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego przez stronę powodową pod wpływem błędu nastąpiło w wezwaniu do zapłaty z dnia 30 grudnia 2013 r. oraz piśmie z dnia 13 stycznia 2014 r., a nie dopiero w pozwie.
Wprawdzie przepis art. 88 k.c. nie stawia szczególnych wymogów oświadczeniu o uchyleniu się od skutków oświadczenia złożonego pod wpływem błędu poza koniecznością wyrażenia woli w formie pisemnej, jednakże oświadczenie to ma wyrazić w sposób jasny wolę uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia. W piśmie z dnia 30 grudnia 2013 roku Miejskie Przedsiębiorstwo (...) sp. z o.o. wzywającym Gminę Z. do zapłaty kwoty 66.828,00 za czynności dodatkowe nieujęte w dotychczasowym fakturowaniu, a faktycznie wykonane w okresie trwania umowy nr (...) brak jest elementów wskazujących na wolę uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia, a jedynie informacja, że rzeczywiste koszty wykonania zamówienia publicznego znacznie przekroczyły koszty umówione. Dlatego reguły interpretacyjne określone w art. 65 k.c., a mówiące, że oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, nie może spowodować tak daleko idącej interpretacji tego wezwania do zapłaty, że w istocie jest to uchylenie się przez wykonawcę od skutków prawnych oświadczenia o przystąpieniu do wykonania zamówienia publicznego na warunkach ustalonych w umowie.
W żadnym razie nie można również uznać, że złożone przez nią oświadczenie o zawarciu umowy nr (...) obarczone było wadą oświadczenia woli w postaci błędu. Twierdzenie powódki, że została wprowadzona w błąd co do liczby mieszkańców Gminy oraz liczby nieruchomości, z których mają być pobierane odpady komunalne, nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. W dokumentacji przetargowej wskazano, że wpisana liczba nieruchomości, z których będą odbierane odpady komunalne w wysokości (...) ma charakter orientacyjny, a zamawiający zastrzega sobie prawo zmiany ilości punktów odbioru odpadów w ciągu okresu realizacji zamówienia przez powódkę. Dane wskazane w zamówieniu wynikały z informacji statystycznych, a zatem nie można uznać, że Gmina Z. zaniżyła celowo te wielkości, a jedynie kierowała się posiadanymi informacjami z ewidencji gruntów i mieszkańców. O ostrożności Gminy w zakresie wskazania ilości punktów odbioru odpadów świadczy również zapis umowy, że liczba ta może ulec zmianie. Szacując zatem koszty wykonania umowy powódka winna uwzględnić tę okoliczność i wskazać cenę zapewniająca powódce zysk z wykonania umowy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika tymczasem, że powódka w sposób znaczący nie doszacowała kosztów usługi, skoro zaoferowana przez nią cena wyniosła 410.000,00 złotych, a z opinii biegłego wynika, że wysokość faktycznych kosztów powoda poniesionych w okresie obwiązywania umowy wynosi 674.859,25 złotych. W żaden sposób nie można zatem winą za niedoszacowanie oferty obarczyć strony pozwanej.
Skarżąca wskazuje w apelacji, że Gmina Z. dopuściła się nieprawidłowości w przygotowaniu postępowania przetargowego, w wyniku którego zawarto sporną umowę, bowiem w postępowaniu przetargowym odbywającym się jedynie 6 miesięcy później, podała zupełnie inne dane, a w procesie nie wykazała, by w tak zwanym międzyczasie nie nastąpiło jakiekolwiek zdarzenie, które uzasadniałoby tak znaczny faktyczny wzrost ilości nieruchomości. Jednakże z opinii biegłej złożonej w sprawie wynika, że większa ilość posesji, z których powód odbierał odpady wpłynęła na zwiększenie kosztów ich odbioru jedynie o kwotę 21.888,02 złotych. A zatem porównując tę kwotę z kwotą rzeczywistego niedoszacowania kontraktu ( ok. 260.000 złotych ) nie można zasadnie twierdzić, że to strona pozwana wprowadziła powódkę w błąd wskazując zaniżona liczbę odbiorców, raczej to strona powodowa zaniżyła znacząco kwotę wynagrodzenia za wykonanie usługi.
Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego należy uznać zatem za prawidłowe i znajdujące oparcie w obowiązujących przepisach. Uzasadnienie Sądu I instancji jest tak obszerne i zawiera tak dokładną analizę stanu faktycznego oraz prawnego, że Sąd Okręgowy może wyłącznie stwierdzić, że w pełni je podziela i uznaje zarzuty apelacji za niezasadne.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację i na podstawie art. 98 kpc orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego.