Treść orzeczenia
Sygn. akt III AUa 928/24
UZASADNIENIA
Decyzją z dnia 30 grudnia 2022 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. umorzył postępowanie w części dotyczącej prawidłowości dokonanego zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych od 1 czerwca 2022 r. M. G. jako pracownika u płatnika składek (...) sp. z o.o., jak również stwierdził, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe M. G. jako pracownika u płatnika składek (...) sp. z o.o. wynosi od 7/2022 r. po 4.939 zł.
W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczona M. G. wniosła o zmianę decyzji w części dotyczącej stwierdzenia wysokości wymiaru składek na ubezpieczenia: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe ubezpieczonej oraz uwzględnienie wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne za sporny okres i wydanie decyzji merytorycznej, ewentualnie, o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W odwołaniu od powyższej decyzji organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Sąd Okręgowy w Toruniu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 16 lipca 2024 r., sygn. akt IV U 192/23 zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdził, iż podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe dla ubezpieczonej M. G. jako pracownika u płatnika składek (...) sp. z o.o. w L. od lipca 2022 r. jest zgodna ze składanymi przez płatnika deklaracjami (pkt I) oraz zasądził od pozwanego na rzecz ubezpieczonej kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt II).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu I instancji. (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. jest wpisana w KRS pod nr (...) od 10 września 2019 r. Spółka została założona przez K. W. i M. R.. Początkowo siedziba spółki znajdowała się przy ul. (...) w R., od 15 października 2020 r. została przeniesiona na ul. (...) w T., a od 26 czerwca 2022 r. mieści się przy ul. (...) w W.. W dniu 8 września 2022 r. został ustanowiony tymczasowy nadzorca sądowy przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy (wpis z 17 października 2022 r.), a w dniu 14 października 2022 r. w związku z postępowaniem sanacyjnym ustanowiony został zarządca przymusowy. Spółka zajmuje się alternatywnymi źródłami energii.
(...) sp. z o.o. widnieje w KRS pod nr (...) od 16 października 2020 r. Siedziba spółki mieści się przy ul. (...) w L.. Jedynym wspólnikiem jest Z. Ł., a prezesem zarządu J. R.. Spółka została założona przez S. B., K. W. i M. R.. Początkowo nosiła nazwę (...) sp. z o.o., a jej siedziba mieściła się przy ul. (...) w T. (do 9 czerwca 2022 r.). Następnie od 10 czerwca 2022 r. do 31 sierpnia 2022 r. M. R. posiadał całość udziałów, zmieniła się nazwa i siedziba spółki. Z dniem 1 września 2022 r. P. Z. nabyła większość udziałów. Od 10 czerwca 2022 r. M. R. sprawował funkcję prezesa zarządu spółki zastępując S. B., wcześniej był członkiem zarządu. Od 1 września funkcję prezesa zarządu zajmuje J. R.. Spółka zajmuje się alternatywnymi źródłami energii. Współpracuje z (...) sp. z o.o. W okresie od 1 października 2020 r. do 31 grudnia 2021 r. przychody spółki wyniosły 741.218,50 zł, a dochód 87.622,41 zł.
M. R. i M. G. są rodzeństwem. J. R. to ich ojciec.
W okresie od 1 kwietnia 2021 r. do 31 maja 2022 r. ubezpieczona była zatrudniona w (...) sp. z o.o. z siedzibą przy ul. (...), najpierw jako pracownik administracyjno-biurowy do 30 czerwca 2021 r. i następnie jako specjalista ds. administracji.
W dniu 1 kwietnia 2021 r. ubezpieczona otrzymała orzeczenie lekarskie o braku przeciwskazań do wykonywania prac na stanowisku pracownika administracyjno-biurowego w (...) sp. z o.o., ważne do 1 kwietnia 2026 r.
Otrzymała wynagrodzenia: w dniu 10 maja 2021 r. 3.002,74 zł, w dniu 10 czerwca 2021 r. 2 891,13 zł, w dniu 9 lipca 2021 r. 2.946,94, w dniu 10 sierpnia 2021 r. 2.946,94 zł, w dniu 10 września 2021 r. 2.946,94 zł, w dniach 8 października 2021 r., 10 listopada 2021 r. i 10 grudnia 2021 r. po 2.946,94 zł, w dniu 10 stycznia 2022 r. 3.037,94 zł, w dniu 9 lutego 2022 r. 3 420,28 zł, w dniu 9 marca 2022 r., 15 kwietnia 2022 r., 18 maja 2022 r. i 9 czerwca 2022 r. po 3.420,28 zł.
W (...) sp. z o.o. zatrudnionych było 10 pracowników, w tym 5 osób w administracji. Ubezpieczona zajmowała się wprowadzaniem faktur. Ponadto obserwowała pracę innych osób w biurze w zakresie wykonywanych przez nie czynności. Przyuczała się do obsługi programów magazynowych, a także w późniejszym okresie do kontaktu z klientem.
(...) sp. z o.o. miała problemy finansowe od 2022 r. Gdy członek zarządu odszedł ze spółki, M. R. postanowił ciąć koszty i zdecydował o redukcji zatrudnienia. W związku z tym ówczesny prezes spółki M. R. w maju 2022 r. zaproponował M. G. jako osobie zaufanej i doświadczonej przejście do (...) sp. z o.o. i zajęcie się prowadzeniem całego biura za korzystniejszym wynagrodzeniem. M. R. chciał zrezygnować z zatrudniania pracowników na podstawie umów o pracę, nawiązując umowę tylko z siostrą, z którą miał na nowo zbudować firmę, ze wsparciem handlowców. Ubezpieczona zgodziła się i przez miesiąc przyuczała się do przejęcia nowych obowiązków jako jedyny pracownik (...) sp. z o.o. (później (...) sp. z o.o.).
W dniu 1 czerwca 2022 r. została zawarta przez ubezpieczoną M. G. umowa o pracę z (...) sp. z o.o. z siedzibą przy ul. (...) w T., reprezentowaną przez M. R., na mocy której została zatrudniona na stanowisko specjalisty ds. administracji w pełnym wymiarze czasu pracy w T. przy ul. (...), za wynagrodzeniem 6.850 zł brutto. Termin rozpoczęcia pracy określono na 1 czerwca 2022 r. W dniu 1 czerwca 2022 r. zostało także przeprowadzone szkolenie z zakresu BHP. Ubezpieczona nie otrzymała skierowania na badania lekarskie, posiadała ważne orzeczenie lekarskie z poprzedniego okresu zatrudnienia.
Ubezpieczonej zostały wypłacone wynagrodzenia: w dniu 12 lipca 2022 r. 5.000 zł, w dniu 28 lipca 2022 r. 4.670 zł, w dniu 1 września 2022 r. 5.000 zł, w dniu 3 października 2022 r. 4.999,98 zł, w dniu 31 października 2022 r. 4.798,58 zł. M. G. podpisywała się na listach obecności, wskazując godziny świadczenia pracy 8:00 – 16:00.
W dniu 2 czerwca 2022 r. ubezpieczona odbyła wizytę ginekologiczną, podczas której lekarz wskazał rozpoznanie: ,,N91.2: brak miesiączki, skąpe i rzadkie miesiączki – brak miesiączki nieokreślony” i zlecił kontrolne HCG. Ostatnią miesiączkę ubezpieczona miała 3 maja 2022 r. Na kolejnej wizycie w dniu 14 czerwca 2022 r. lekarz odnotował plamienie we wczesnej ciąży.
W dniu 3 czerwca 2022 r. ubezpieczona odbyła telewizytę u internisty, prosząc o badania kontrolne w związku z ciążą.
Płatnik składek złożył imienne raporty rozliczeniowe z wykazanymi podstawami wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości: 6/2022 - 0,00 zł, 7/2022 – 3.700,28 zł, 8/2022 – 6.850,14 zł, 9/2022 – 6.165,13 zł od 10/2022 do 11/2022 - po 0,00 zł.
Strony ustaliły następujący zakres czynności ubezpieczonej: prowadzenie biura i wykonywanie prac biurowych; prowadzenie korespondencji z Instytucjami tj. Urząd Skarbowy, GUS oraz z klientami; wystawiania faktur sprzedażowych; pozyskiwanie nowych klientów; umawianie klientów z przedstawicielami (...) sp. z o.o.; prowadzenie kartotek klientów; sporządzanie umów, audytów; współpraca z Kancelarią Prawno-Finansową (...) (tj. przesyłanie dokumentów księgowych do rozliczeń, przesyłanie wyciągów bankowych). Do 20. dnia każdego miesiąca przygotowywała dokumentację dla biura księgowego. Ponadto pilnowała stanów magazynowych, umawiała klientów i przypominała o spotkaniach, które odbywał M. R. lub W. M. (1). Miała też bezpośredni kontakt z klientem - głównie telefoniczny, ale też e-mailowy. Uzupełniała braki w dokumentach, wystawiała duplikaty faktur. Załatwiała usługi zewnętrznych firm np. koparkowe. Ubezpieczona również sprzątała biuro, zawoziła sprzęt do naprawy, nadawała paczki.
Ubezpieczona wystawia faktury VAT: z 9 czerwca 2022 r. na rzecz J. T., z 15 lipca 2022 r. na rzecz M. K., z 18 sierpnia 2022 r. na rzecz J. T., z 5 września 2022 r. na rzecz (...) sp. z o.o., z 13 czerwca 2022 r. na rzecz M. K., z 18 sierpnia 2022 r. na rzecz W. M. (2), z 27 września 2022 r. na rzecz K. K., z 20 września 2022 r. na rzecz (...), z 8 lipca 2022 r. a rzecz (...) S.A. Ponadto wysyłała emaile w sprawie faktur w dniach 12 lipca 2022 r. godz. 12:56, 13 września 2022 r. godz. 14:43, 8 września 2022 r. godz. 8:54, 1 sierpnia 2022 r. godz. 9:50.
B. M. prowadziła obsługę kadrowo-księgową (...) sp. z o.o. Aktualnie świadczy usługi na rzecz (...) sp. z o.o. polegające na prowadzeniu ksiąg rachunkowych, sporządzaniu dokumentacji związanej z zatrudnianiem i zwalnianiem pracowników, rozliczaniu się z ZUS, Urzędem Skarbowym, sporządzaniu sprawozdań finansowych.
B. M. miała kontakt z M. G. od momentu zatrudnienia w (...) sp. z o.o. Nie kontaktowały się ze sobą, kiedy ubezpieczona pracowała w (...) sp. z o.o. Z biurem księgowym pozostawał w kontakcie także M. R..
W. M. (1) współpracował ze spółką przez około rok do 29 grudnia 2022 r. jako handlowiec. Otrzymywał wynagrodzenie prowizyjne, zarabiał około 5.000-6.000 zł miesięcznie. Ubezpieczona przygotowywała umowy, cenniki, opracowywała kontrakty dla klientów, a W. M. (1) otrzymywał od niej informacje o adresie klienta wraz z przygotowanymi dokumentami. Dzwonił do ubezpieczonej w sprawie umówienia montażów.
Po tym, gdy ubezpieczona dowiedziała się o ciąży, czuła się dobrze i mogła nadal pracować. Rozmawiała z A. J., zatrudnioną w (...) sp. z o.o., czy będzie ją zastępować, jeśli ubezpieczona będzie musiała skorzystać ze zwolnienia lekarskiego. Wobec tego A. J. zaczęła przyuczać się do czynności wykonywanych przez M. G.. M. G. stała się niezdolna do pracy od 28 września 2022 r.
Część obowiązków ubezpieczonej związanych z pozyskiwaniem klientów i kontaktem z nimi wykonywał W. M. (1), który miał zawartą ze spółką umowę o współpracę. Niektóre czynności przejęli także M. R. i J. R.. Następnie została zatrudniona na umowę zlecenie A. J. (za wynagrodzeniem 500-1000 zł miesięcznie), której nie trzeba było przyuczać ani wdrażać. Po pewnym czasie zatrudniona została też P. Z., która również miała doświadczenie, gdyż pracowała na umowę o pracę w (...), gdzie zajmowała się administracją. Przejęła udziały w (...) i została zatrudniona na umowę zlecenie. A. J. miała wystawiać faktury i zgłaszać instalację do operatora (...). P. Z. przejęła kontakt z klientami i transport. M. R. zajmował się nadzorowaniem stanów magazynowych, weryfikacją faktur, dostarczaniem dokumentów do księgowości i kontaktem z księgowością. P. Z. od kilku miesięcy zatrudniona jest na umowę o pracę za wynagrodzeniem 3.000 zł netto, odciąża M. R. od kontaktu z klientami.
Ubezpieczona wróciła do pracy w 2024 r. po wykorzystaniu urlopów macierzyńskiego i rodzicielskiego oraz zaległego urlopu wypoczynkowego. Pracuje na dotychczasowym stanowisku, z niezmienionym wynagrodzeniem.
Powyższe ustalenia faktyczne zostały poczynione na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sądowych i w aktach kontroli, a także w oparciu o zeznania świadków B. M., W. M. (1) i M. R. oraz przesłuchania ubezpieczonej M. G.. Sąd przyznał walor wiarygodności przedłożonym dokumentom, które były jasne, pełne i rzetelne, a ich moc dowodowa ani prawdziwość zawartych w nich treści nie budziła wątpliwości. W niniejszej sprawie została przedłożona dokumentacja związana z zatrudnieniem M. G. od 1 czerwca 2022 r. u płatnika składek (...) sp. z o.o., co z kolei było związane ze zwiększeniem podstawy wymiaru składek w porównaniu do poprzedniego zatrudnienia w powiązanej z płatnikiem spółce (...) sp. z o.o. Organ rentowy nie kwestionował rzeczywistego wykonywania pracy przez ubezpieczoną od wskazanej daty, zarzucał jednak pozorność w zakresie ustalenia przez strony stosunku pracy wyższej podstawy wymiaru składek, co w ocenie ZUS miało charakter pozorny i zmierzający do otrzymania wyższych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Organ rentowy kwestionował też brak orzeczenia lekarza medycyny pracy w przedmiocie braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na zajmowanym przez ubezpieczoną stanowisku, pomijając fakt, że przedłożone zostało orzeczenie lekarskie o braku przeciwskazań do wykonywania prac na stanowisku pracownika administracyjno-biurowego z 1 kwietnia 2021 r., które ubezpieczona otrzymała w związku z poprzednim zatrudnieniem w (...) sp. z o.o., ważne do 1 kwietnia 2026 r.
W toku postępowania przedłożone zostały także faktury i wiadomości e-mail, które potwierdzały wykonywanie obowiązków przez ubezpieczoną. Istotne w tym przedmiocie, zdaniem Sądu Okręgowego, były także zeznania świadków B. M., W. M. (1) i M. R., uznane za logiczne, spójne i szczere, a także korespondujące wzajemnie ze sobą, jak i z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Świadek B. M., prowadząca biuro rachunkowe obsługujące płatnika składek, wskazała, że od 1 czerwca 2022 r. miała kontakt z ubezpieczoną 2-3 razy w miesiącu. M. G. przygotowywała dokumenty księgowe do rozliczeń. Świadek potwierdziła, że biuro obsługiwało również (...) sp. z o.o., jednakże ubezpieczona nie kontaktowała się z biurem rachunkowym w okresie zatrudnienia w tej spółce. Zmiana w tym zakresie nastąpiła od momentu zatrudnienia w (...) sp. z o.o. Świadek W. M. (1) wskazał, że ubezpieczona poszukiwała klientów, była odpowiedzialna za kontakt z klientem, przygotowywała umowy, cenniki, opracowywała kontrakty dla klientów, a W. M. (1) otrzymywał od niej informacje o adresie klienta wraz z przygotowanymi dokumentami. W czasie nieobecności M. G. świadek przejął część jej obowiązków. Z kolei świadek M. R. wyjaśnił powody zatrudnienia ubezpieczonej w (...) sp. z o.o., powiązanej z wcześniejszym pracodawcą ubezpieczonej (...) sp. z o.o. Miało to związek z problemami finansowymi (...) sp. z o.o. i planowanym rozwinięciem oraz zbudowaniem na nowo struktury (...) sp. z o.o., w czym miała pomóc M. G. jako doświadczona i zaufana osoba, która miała zająć się prowadzeniem całego biura i wykonywaniem wszystkich czynności administracyjnych. Świadek podał także rozszerzony zakres obowiązków ubezpieczonej, w porównaniu do zakresu czynność wykonywanych u poprzedniego pracodawcy. Świadek wyjaśnił również, że zadbał o zastępstwo dla ubezpieczonej tj. sam wraz z ojcem przejął część jej obowiązków, niektóre z nich powierzył A. J., z którą spółka zawarła umowę zlecenia, a część obowiązków przejęła P. Z., która najpierw pracowała na podstawie umowy zlecenia, a później została zatrudniona na podstawie umowy o pracę. Niektóre czynności przypadły także W. M. (1), który współpracował ze spółką jako handlowiec.
Ubezpieczona M. G. w sposób wyczerpujący, logiczny i szczery wypowiedziała się na temat zasadności zwiększenia podstawy wymiaru składek od 1 czerwca 2022 r., a jej relacja pozostawała w zgodzie z zeznaniami świadków i pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Potwierdziła, że miesiąc przed zatrudnieniem w (...) sp. z o.o. przyuczała się do czynności, które miała wykonywać od 1 czerwca 2022 r., będąc odpowiedzialną za funkcjonowanie całego biura (...) sp. z o.o. Należy jedynie wskazać, że ubezpieczona nie przyznała, iż w dniu zawarcia umowy o pracę wiedziała o ciąży. Jak wynika z dokumentacji medycznej, w dniu 2 czerwca 2022 r. odbyła wizytę ginekologiczną, podczas której lekarz wskazał rozpoznanie: ,,N91.2: brak miesiączki, skąpe i rzadkie miesiączki – brak miesiączki nieokreślony” i zlecił kontrolne HCG. Ostatnią miesiączkę ubezpieczona miała 3 maja 2022 r. W dniu 3 czerwca 2022 r. ubezpieczona odbyła telewizytę u internisty, prosząc o badania kontrolne w związku z ciążą. Na kolejnej wizycie w dniu 14 czerwca 2022 r. lekarz ginekolog odnotował plamienie we wczesnej ciąży. Z tego wynika, iż ubezpieczona w momencie zawarcia umowy o pracę z (...) sp. z o.o. mogła przypuszczać, że jest w ciąży, jednakże nie ma to znaczenia, skoro od 1 czerwca 2022 r. rzeczywiście wykonywała zwiększony zakres obowiązków u nowego pracodawcy.
Istotą niniejszego postępowania było ustalenie, czy zwiększenie podstawy wymiaru M. G. od 1 czerwca 2022 r. miało rzeczywisty wymiar, tj. czy podstawa wymiaru zasadnie uległa zwiększeniu, czy też było to pozorne określenie warunków zatrudnienia, jak twierdził organ rentowy.
Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. w Dz. U. z 2024 r. poz. 497), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów. Ta kategoria ubezpieczonych podlega także obowiązkowym ubezpieczeniom chorobowemu i wypadkowemu (art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy). Pracownicy, tj. osoby pozostające w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy), podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania (art. 13 pkt 1 ustawy). Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe pracowników stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10 (art. 18 ust. 1 w zw. z art. 20 ust. 1 ustawy), tzn. przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy (art. 4 pkt 9 ustawy), z wyłączeniem wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy wskutek choroby lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną oraz zasiłków (art. 18 ust. 2 ustawy).
W judykaturze wyrażano zapatrywanie dopuszczające możliwość weryfikowania przez organ rentowy lub przez sąd ubezpieczeń społecznych, zarówno tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, jak też podstawy wymiaru składek, w tym podstawy przyjętej w ramach nawiązanego stosunku pracy (wyrok SN z dnia 14 grudnia 2017 r., II UK 645/16).
Poszukując odpowiedniego probierza dla oceny prawidłowości ustalonej podstawy wymiaru składek odwołano się do koncepcji godziwego wynagrodzenia jako granicy dopuszczalnego poziomu takiej podstawy. Podkreślono, że godziwość wynagrodzenia – jedna z zasad prawa pracy (art. 13 k.p.) – zyskuje dodatkowy walor aksjologiczny; w prawie ubezpieczeń społecznych istnieje bowiem znacznie mocniejsza niż w prawie pracy bariera działania w ramach prawa, oparta na wymagającym ochrony interesie publicznym i zasadzie solidarności ubezpieczonych. Względność zasady godziwego wynagrodzenia, wyrażająca się koniecznością odniesienia się nie tylko do potrzeb pracownika, ale także świadomości społecznej oraz ogólnej sytuacji ekonomicznej i społecznej, nie powinna zresztą budzić wątpliwości (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2017 r., I UK 253/16 oraz przytoczone tam orzecznictwo SN).
Wskazując na kryterium wynagrodzenia niegodziwego jako weryfikator podstawy wymiaru składek wskazano, że o takiej niegodziwości mówić można m.in. w przypadku rażących dysproporcji pomiędzy tym wynagrodzeniem a zarobkami innych pracowników płatnika składek oraz osób zatrudnionych u niego na podstawie umów cywilnoprawnych. Co prawda w zakres wzorca wynagrodzenia godziwego i ekwiwalentnego wchodzi również siatka płac u danego pracodawcy, to jednak ocena w tym względzie nie może być dokonywana wyłącznie w oparciu o porównanie kwot zarobków, z pominięciem kryteriów określonych w art. 78 k.p., a więc rodzaju i charakteru pracy, poziomu wykształcenia i kwalifikacji niezbędnych do jej wykonywania, doświadczenia zawodowego, zakresu obowiązków i odpowiedzialności, czy też znaczenia dla prowadzonej przez pracodawcę działalności (por. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2017 r., II UK 645/16). Nie można natomiast pominąć, że co do zasady nie jest rolą sądu pracy ocena przyznawania pracownikom wygórowanych świadczeń. Niezbędne jest przypomnienie, że przepis art. 13 k.p. nie reglamentuje górnej wysokości wynagrodzenia pracownika. Przyznanie pracownikowi świadczenia nienależnie wysokiego z reguły nie powinno być przyczyną odmowy jego zasądzenia. Wymaga tego bezpieczeństwo obrotu, zasada pacta sunt servanda oraz ochrona pracownika (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 2009 r., I PK 181/08, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 2009 r., I PK 279/07). Aspekty te bynajmniej nie tracą na znaczeniu na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych (zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 22 marca 2018 r., III AUa 1311/17; wyrok SA w Białymstoku z dnia 1 lipca 2014 r., III AUa 131/14).
Mając powyższe na uwadze, przede wszystkim Sąd Okręgowy zaznaczył, że organ rentowy nie kwestionował samego zatrudnienia ubezpieczonej od 1 czerwca 2022 r. na stanowisku specjalisty ds. administracji w pełnym wymiarze czasu pracy. Podważał jedynie zasadność zwiększenia jej wynagrodzenia, które od wskazanej daty wynosiło 6.850 zł brutto. W ocenie Sądu I instancji nie sposób uznać, aby wynagrodzenie ubezpieczonej zostało ustalone w wysokości nieadekwatnej do zajmowanego stanowiska, mając na uwadze szeroki zakres czynności. Ubezpieczona była bowiem odpowiedzialna za prowadzenie całego biura spółki i wykonywanie wszystkich czynności administracyjnych. Do jej obowiązków zaliczono: prowadzenie biura i wykonywanie prac biurowych; prowadzenie korespondencji z Instytucjami tj. Urząd Skarbowy, GUS oraz z klientami; wystawiania faktur sprzedażowych; pozyskiwanie nowych klientów; umawianie klientów z przedstawicielami (...) sp. z o.o.; prowadzenie kartotek klientów; sporządzanie umów, audytów; współpraca z Kancelarią Prawno-Finansową (...) (tj. przesyłanie dokumentów księgowych do rozliczeń, przesyłanie wyciągów bankowych). Ponadto pilnowała stanów magazynowych, umawiała klientów i przypominała o spotkaniach, które odbywał M. R. lub W. M. (1). Miała też bezpośredni kontakt z klientem - głównie telefoniczny, ale też e-mailowy. Uzupełniała braki w dokumentach, wystawiała duplikaty faktur. Załatwiała usługi zewnętrznych firm Ubezpieczona również sprzątała biuro, zawoziła sprzęt do naprawy, nadawała paczki. Była jedyną osobą zatrudnioną jako pracownik administracyjny.
Natomiast w okresie wcześniejszego zatrudnienia w (...) sp. z o.o. ubezpieczona zajmowała najpierw stanowisko pracownika administracyjno-biurowego do 30 czerwca 2021 r. i następnie specjalisty ds. administracji. Głównie zajmowała się wprowadzaniem faktur, a także przyuczała się do obsługi programów magazynowych i do kontaktu z klientem.
Jej zakres obowiązków w (...) w stosunku do okresu sprzed 1 czerwca 2022 r. uległ więc znacznemu rozszerzeniu. M. R. podkreślił, że ubezpieczona była jego prawą ręką. Ubezpieczona posiadała doświadczenie wyniesione z poprzedniego miejsca pracy.
Co więcej, utrzymywanie wynagrodzenia ubezpieczonej na poziomie minimalnego wynagrodzenia w sytuacji, w której doszło do zwiększenia obowiązków pracownika i poprawy kondycji finansowej spółki, jawnie naruszałoby art. 78 k.p. Zgodnie z jego treścią, wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy. Za nieprawidłowe należałoby uznać ustalenie odpłatności za pracę osoby odpowiedzialnej za funkcjonowanie biura spółki i wykonywanie wszystkich czynności administracyjnych na poziomie przewidzianym dla osoby wykonującej proste, nieskomplikowane i niewymagającej większych kwalifikacji prace.
Nie bez znaczenia pozostaje także fakt całkowicie odmiennej sytuacji finansowej spółek (...)i (...). Poprzedniego pracodawcy ubezpieczonej nie było stać na zwiększanie wydatków na wynagrodzenia, a wkrótce po odejściu ubezpieczonej został ustanowiony dla niego zarządca przymusowy w postępowaniu sanacyjnym. Sytuacja ekonomiczna nowego pracodawcy ubezpieczonej była natomiast bardzo dobra.
Odnosząc się do zarzutu nieprzedłożenia aktualnego orzeczenia lekarskiego należy wyjaśnić, że ubezpieczona przedstawiła orzeczenie z poprzedniego okresu zatrudnienia (ważne do 1 kwietnia 2026 r.). Sąd Okręgowy przypomniał, że w myśl art. 229 §1 1 pkt 2 k.p. wstępnym badaniom lekarskim nie podlegają osoby: przyjmowane do pracy u innego pracodawcy na dane stanowisko w ciągu 30 dni po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniego stosunku pracy, jeżeli posiadają aktualne orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do pracy w warunkach pracy opisanych w skierowaniu na badania lekarskie i pracodawca ten stwierdzi, że warunki te odpowiadają warunkom występującym na danym stanowisku pracy, z wyłączeniem osób przyjmowanych do wykonywania prac szczególnie niebezpiecznych.
Organ rentowy powoływał się na pokrewieństwo między M. R. a M. G.. Tu Sąd I instancji zaznaczył, że obowiązujący stan prawny w żadnej mierze nie wyklucza możliwości zawierania umów o pracę przez osoby czy to związane ze sobą węzłem rodzinnym, czy pozostające ze sobą w związku faktycznym. Ustawodawca nie wykluczył możliwości zawarcia umowy o pracę przez osoby bliskie i nie wyklucza wykorzystania kwalifikacji członka rodziny, w ramach zatrudnienia pracowniczego. Więzy rodzinne pomiędzy stronami nie wykluczają łączenia obowiązków wynikających z łączącego strony stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2004 r. II UK 365/03). Umowy o pracę nie można więc podważyć, nawet jeżeli została zawarta z osobą z kręgu najbliższej rodziny, o ile tylko relacja pomiędzy stronami spełnia cechy stosunku pracy, a pracownik - członek rodziny świadczy rzeczywiście pracę na rzecz pracodawcy - członka rodziny. Należy to odnieść także do kwestii ustalania wysokości wynagrodzenia dla członka rodziny.
Zdaniem Sądu Okręgowego organ rentowy nie wykazał, aby zawarcie umowy o pracę z 1 czerwca 2022 r. i zwiększenie wynagrodzenia ubezpieczonej było podyktowane jedynie chęcią nabycia w krótkiej perspektywie czasu prawa do świadczeń. Ubezpieczona i M. R. w sposób logiczny oraz przekonujący wyjaśnili powody przejścia M. G. z (...) sp. z o.o. do (...) sp. z o.o. i związane z tym podwyższenie wynagrodzenia. Ubezpieczona co prawda mogła podejrzewać w dniu nawiązania stosunku pracy, iż jest w ciąży, to jednak pozostaje to bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, skoro od spornej daty wykonywała znacznie poszerzony zakres obowiązków.
Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy działając na podstawie art. 477 14 §2 k.p.c., orzekł jak w pkt I sentencji wyroku.
O kosztach procesu orzeczono w pkt II wyroku mając na względzie zasady: odpowiedzialności finansowej strony za wynik postępowania (art. 98 §1, §1 1 i §3 k.p.c.) i rozstrzygania o kosztach w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji (art. 108 §1 k.p.c.). Wysokość tych kosztów Sąd ustalił mając na względzie przesłanki wynikające z przepisów art. 109 §2 k.p.c. oraz §9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany organ rentowy zaskarżając go w całości, zarzucając:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 1 i art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2024 r., poz. 497 ze zm.) przez uznanie, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe M. G. podlegającej ubezpieczeniom społecznym jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. od lipca 2022 r. jest zgodna ze składanymi przez płatnika deklaracjami;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 13 k.p., art. 78 §1 k.p. oraz art. 300 k.p. w związku z art. 58 §2 i 3 k.c. poprzez uznanie, że wysokość wynagrodzenia ustalonego ubezpieczonej na podstawie zawartej z płatnikiem składek umowy o pracę nie było wygórowane, podczas gdy w świetle przywołanych przepisów wysokość wynagrodzenia ubezpieczonej stanowiącego podstawę wymiaru składki od lipca 2022 r. narusza wzorzec godziwego wynagrodzenia, co winno zostać uznane jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści kosztem innych uczestników tego systemu skutkujących naruszeniem zasad równowagi (ekwiwalentności) składki i świadczenia z ubezpieczeń społecznych;
3. błąd w ustaleniach faktycznych polegających na przyjęciu przez Sąd, że w niniejszej sprawie ubezpieczona wykazała, że wysokość wynagrodzenia przyjętego do podstawy wymiaru składki od lipca 2022 r. była adekwatna do rodzaju i czasu rzeczywiście wykonywanej przez nią pracy, co w konsekwencji skutkowało zmianą zaskarżonej decyzji, podczas gdy podjęte przez strony działania związane ze zmianą płatnika składek od 1 czerwca 2022 r. oraz związanej z tym wysokości wynagrodzenia, przy jednoczesnym braku wykazania zwiększenia zakresu obowiązków ubezpieczonej oraz wiedzy w czasie dokonywania zgłoszenia tej zmiany co do ciąży ubezpieczonej, pokrewieństwa ubezpieczonej z M. R. zmierzały jedynie do uzyskania nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych skutkującą naruszeniem zasad równowagi (ekwiwalentności) składki i świadczenia kosztem pozostałych ubezpieczonych partycypujących w tworzeniu funduszu chorobowego, z którego byłyby wypłacane ubezpieczonej wysokie świadczenia;
4. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny dowodów:
a) w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego polegający na tym, że ubezpieczonej - mimo braku faktycznego i znacznego wzrostu zakresu obowiązków płatnik dokonał znacznego podwyższenia wynagrodzenia poprzez złożenie stosownych deklaracji rozliczeniowych w czasie, kiedy ubezpieczona mogła podejrzewać ciążę. W świetle tych zasad trudno przyjąć, aby w spółce, w której wspólnikami są osoby spokrewnione ze sobą, jak również z uwagi na powiązania spółek między sobą za nieuzasadnioną tezę, że zmiana płatnika składek od 1 czerwca 2022 r. w przypadku ubezpieczonej nie zmierzała do nieuzasadnionych korzyści związanych z pobieraniem w niedalekiej przyszłości wysokich zasiłków kosztem innych uczestników systemu, co wynika z naruszenia przez takie działanie zasad równowagi składki i świadczenia,
b) w sposób nasuwający zastrzeżenia z punktu zasad logicznego rozumowania. W świetle tych zasad nie można przyjąć, że - w sytuacji gdy rzekomo miało dojść do znacznego wzrostu zakresu obowiązków pracowniczych ubezpieczonej od czerwca 2022 r. - po jej przejściu na długotrwałe zwolnienie lekarskie nie został zatrudniony na jej miejsce nowy pracownik, zaś dotychczasowe obowiązki ubezpieczonej wykonują osoby w ramach działalności gospodarczej.
Zdaniem organu rentowego uchybienia te mogły mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, albowiem dokonanie w sposób prawidłowy w świetle całokształtu zebranego materiału dowodowego mogło doprowadzić do przyjęcia odmiennych, aniżeli te wynikające z zaskarżonego wyroku ustaleń.
Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Sąd Okręgowy w Toruniu oraz zasądzenie na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.
W uzasadnieniu apelacji skarżący wskazał, że zebrany materiał dowodowy wzbudza wątpliwości co do wykazanej przez płatnika składek (...) sp. z o.o. podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne od 7/2022 r. za ubezpieczoną. Wykazana przez płatnika składek podstawa wymiaru nie ma odzwierciedlenia w przedłożonych dokumentach w sprawie i miała jedynie na celu uzyskanie przez panią M. G. wyższych długotrwałych świadczeń tj. zasiłku chorobowego, a następnie zasiłku macierzyńskiego. W niniejszej sprawie istotnym jest fakt, że (...) sp. z o.o. jest powiązana ze (...) sp. z o.o.
M. G. została zatrudniona u płatnika składek (...) sp. z o.o. na tożsamym stanowisku jak u poprzedniego pracodawcy w spółce (...). Z wyjaśnień stron wynika, że zmiana zatrudnienia ubezpieczonej, skutkująca wyższym wynagrodzeniem, wiązała się ze zwiększeniem jej obowiązków pracowniczych. Jednakże tej okoliczności nie potwierdza przekazany zakres czynności ubezpieczonej u płatnika składek. Drugą istotną w sprawie okolicznością jest to, że w spółce (...) we wcześniejszym okresie obowiązki powierzone M. G. wykonywały osoby na podstawie umowy zlecenia, dla których była to praca dorywcza, natomiast faktury sprzedaży w tamtym czasie wystawiał ówczesny Prezes Zarządu. Istotnym jest także fakt, że płatnik składek (...) po przejściu na zwolnienie lekarskie M. G. nie zgłosił do ubezpieczeń żadnego pracownika ani zleceniobiorcy. Z wyjaśnień płatnika wynika, że obecnie czynności zostały powierzone osobom, które współpracują ze spółką w ramach prowadzonych pozarolniczych działalności gospodarczych tj. W. M. (1) oraz panu M. R.. Trudno dać wiarę, że w spółce (...) istniała potrzeba zatrudnienia pracownika z wynagrodzeniem 6.850,00 zł brutto, skoro wcześniej obowiązki wykonywali zleceniobiorcy w zakresie kilkunastu godzin tygodniowo, a obecnie wykonują je osoby w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej.
Organ rentowy jako wątpliwe uznał także wyjaśnienia stron postępowania, które wskazały, że ubezpieczona prowadziła korespondencję e-mail z innymi pracownikami. Należy zauważyć, że M. G. była jedynym pracownikiem zgłoszonym do ubezpieczeń społecznych u płatnika składek (...) sp. z o.o. Okoliczność ta może dowodzić, że M. G. nadal wykonywała prace na rzecz poprzedniego pracodawcy. Rozbieżności stron są także jeżeli chodzi o wyjaśnienie przyczyn zmiany pracodawcy - pełnomocnik spółki w postepowaniu administracyjnym wyjaśnił, że celem przeniesienia zatrudnienia ubezpieczonej między spółkami było ratowanie firmy (...) sp. z o.o. (obecnie (...) sp. z o.o.) przez zamknięciem. Natomiast ubezpieczona wskazała, że powodem zajęcia stanowiska ww. spółce były problemy finansowe ówczesnego pracodawcy spółki (...).
W związku z tym organ rentowy uznał wyjaśnienia i dokumenty przekazane przez strony postępowania za pozorne powody zwiększenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Biorąc pod uwagę brak zmiany obowiązków pracowniczych miedzy poprzednim a obecnym pracodawcą oraz powiązanie spółek (...) sp. z o.o. i (...) sp. z o.o. organ rentowy ustalił, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne M. G. jako pracownika u płatnika składek (...) sp. z o.o. winna wynosić tyle co u poprzedniego pracodawcy (...) sp. z o.o. w 2022 r. tj. po 4.939,00 zł, czyli adekwatne do wykonywanych czynności i przedłożonych dokumentów.
Gdyby niezdolność do pracy powstała w stosunku zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy i ubezpieczona otrzymałaby podwyższone u niego wynagrodzenie, to wysokość świadczeń z ubezpieczenia chorobowego byłaby ustalona za okres ostatnich 12 miesięcy przed powstaniem niezdolności do pracy, czyli mniej korzystnie niż w sytuacji zmiany płatnika składek.
W ocenie organu rentowego podwyższenie podstawy składek na krótko przed absencją chorobową związaną z wystąpieniem z roszczeniem zasiłkowym, nie da się postrzegać jako etycznego i uczciwego wobec innych uczestników systemu ubezpieczeń społecznych. Zmierza on bowiem wprost do świadomego osiągnięcia nieuzasadnionych korzyści z tego systemu kosztem pozostałych ubezpieczonych partycypujących w tworzeniu funduszu chorobowego.
W odpowiedzi na apelację ubezpieczona wniosła o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, tytułem postępowania przed sądem II instancji.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Apelacja pozwanego skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia i oddaleniem odwołania.
Przystępując do oceny zaprezentowanych w apelacji zarzutów, w pierwszej kolejności przypomnieć należy, iż Sąd odwoławczy orzeka w oparciu o całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, dokonując na nowo jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych w postępowaniu przed sądami obu instancji dowodów. Jako Sąd merytoryczny może nadto czynić ustalenia i to odmienne od ustaleń Sądu I instancji, bazując na tym samym materiale dowodowym (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 6 lutego 2003 r., sygn. IV CKN 1752/00; z 9 maja 2002 r., sygn. II CKN 615/00). Mając na uwadze powyższe, po przeanalizowaniu akt niniejszej sprawy, Sąd odwoławczy zważył, iż Sąd Okręgowy, co trafnie podniósł pozwany w wywiedzionym środku zaskarżenia, naruszył art. 233 §1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na naruszeniu zasad logicznego wnioskowania, doświadczenia życiowego oraz braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, co spowodowało nie tyle ustalenie nieprawidłowego stanu faktyczny, co wyprowadzenie z niego nieprawidłowych wniosków, a w konsekwencji naruszenie przez Sąd Okręgowy również przepisów prawa materialnego.
Przypomnieć można, że art. 86 ust. 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych daje organowi rentowemu kompetencje do badania zarówno tytułu zawarcia umowy o pracę, jak i ważności jej poszczególnych postanowień i - w ramach obowiązującej go procedury - zakwestionowania tych postanowień umowy o pracę w zakresie wynagrodzenia, które pozostają w kolizji z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa. Zgodnie z ugruntowanym poglądem judykatury, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w ramach art. 41 ust. 12 i 13 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, może zakwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa. Nadmierne podwyższenie (ustalenie) wynagrodzenia pracownika w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych może być bowiem ocenione jako dokonane z zamiarem nadużycia prawa do świadczeń (por. uchwała Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05; wyrok Sądu Najwyższego z 4 sierpnia 2005 r., II UK 16/05 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 2009 r., III UK 7/09).
Jak słusznie ustalił Sąd I instancji, w okresie od 1 kwietnia 2021 r. do 31 maja 2022 r. ubezpieczona była zatrudniona w (...) sp. z o.o. najpierw jako pracownik administracyjno-biurowy do 30 czerwca 2021 r. i następnie jako specjalista ds. administracji. Podstawa wymiaru składek za wskazany okres wynosiła 4.939,00 zł.
(...) sp. z o.o. miała problemy finansowe od 2022 r. Gdy członek zarządu odszedł ze spółki, M. R. postanowił ciąć koszty i zdecydował o redukcji zatrudnienia. W związku z tym ówczesny prezes spółki M. R. w maju 2022 r. zaproponował M. G. jako osobie zaufanej i doświadczonej przejście do (...) sp. z o.o. i zajęcie się prowadzeniem całego biura za korzystniejszym wynagrodzeniem. M. R. chciał zrezygnować z zatrudniania pracowników na podstawie umów o pracę, nawiązując umowę tylko z siostrą, z którą miał na nowo zbudować firmę, ze wsparciem handlowców.
W dniu 1 czerwca 2022 r. została zawarta przez ubezpieczoną M. G. umowa o pracę z (...) sp. z o.o., na mocy której została zatrudniona na stanowisko specjalisty ds. administracji w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 6.850 zł brutto.
W dniu 2 czerwca 2022 r. ubezpieczona odbyła wizytę ginekologiczną, podczas której lekarz wskazał rozpoznanie: ,,N91.2: brak miesiączki, skąpe i rzadkie miesiączki – brak miesiączki nieokreślony” i zlecił kontrolne HCG. Ostatnią miesiączkę ubezpieczona miała 3 maja 2022 r. W dniu 3 czerwca 2022 r. M. G. odbyła telewizytę u internisty, prosząc o badania kontrolne w związku z ciążą. Na kolejnej wizycie w dniu 14 czerwca 2022 r. lekarz odnotował plamienie we wczesnej ciąży. M. G. stała się niezdolna do pracy od 28 września 2022 r., dziecko urodziła (...)r. Po wykorzystaniu urlopów macierzyńskiego i rodzicielskiego oraz zaległego urlopu wypoczynkowego wróciła do pracy w 2024 r.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, powyżej ustalone wynagrodzenie nie wiązało się z zwiększonym zakresem obowiązków ubezpieczonej. Pamiętać należy, że między spółkami (...) i (...) istnieją powiązania. Ponadto M. R. jeden z założycieli obu spółek jest bratem ubezpieczonej, a prezes spółki (...) J. R. jest ojcem ubezpieczonej. M. G. w spółce (...) zajmowała tożsame stanowisko jak w (...). Zakres obowiązków na zajmowanym stanowisku nie potwierdza twierdzeń stron, że zakres ten się zwiększył wraz z zatrudnieniem od 1 czerwca 2022 r. Przed zatrudnieniem ubezpieczonej jej czynności wykonywali pracownicy zatrudnieni na umowę zlecenia. Natomiast po jej przejściu na zwolnienie lekarskie nie została zatrudniona inna osoba na zastępstwo, a czynności przejęli W. M. (1) i M. R..
Z powyższego wynika, że stanowisko specjalista ds. administracji w (...) zostało utworzone wyłącznie z myślą o ubezpieczonej. Nie było racjonalnej i ekonomicznej potrzeby jej zatrudnienia, skoro wcześniej obowiązki wykonywali pracownicy zatrudnieni na umowę zlecenia, a w czasie jej nieobecności osoby w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej. Nie ulega wątpliwości, że racjonalny pracodawca zatrudnia pracownika dlatego, że potrzebuje w swoim zakładzie pracy pracownika. U źródeł każdej umowy o pracę leży przyczyna, w postaci uzasadnionej przesłanki ekonomicznoorganizacyjnej, koniecznością pozyskania pracownika do wykonywania prac, zakreślonych przedmiotem działalności gospodarczej pracodawcy. Pracodawca kieruje się własną potrzebą gospodarczą i przy prawidłowym, ważnym stosunku pracy wyłącznie ta potrzeba jest sprawczym czynnikiem zatrudnienia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, że przy ocenie pozorności umowy o pracę, racjonalność zatrudnienia, potrzeba zatrudnienia pracownika, są przesłankami istotnymi dla oceny ważności umowy o pracę.
W niniejszym postępowaniu nie zostały wykazane żadne przesłanki uzasadniające ustalenie wyższego wynagrodzenia ubezpieczonej niż u poprzedniego pracodawcy na poziomie, który wynika z umowy z płatnikiem.
Słusznie również pozwany w apelacji zwrócił uwagę na treść art. 36 ust. 4 ustawy z dnia 25 czerwcu 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2022 r. poz. 1732), zgodnie z którym podstawę wymiaru zasiłku chorobowego ustala się z uwzględnieniem wynagrodzenia uzyskanego u płatnika składek w okresie nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego, w trakcie którego powstała niezdolność do pracy. Mając na uwadze tę regulację sam fakt podwyższenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne u byłego pracodawcy tj. (...) sp. z o.o. nie skutkowałby poziomem świadczenia jak zgłoszenie ubezpieczonej M. G. do ubezpieczeń u nowego płatnika składek z wyższym wynagrodzeniem. Tego typu działalnie tj. zatrudnienie u nowego pracodawcy z wyższą podstawą wymiaru składek, zdaniem pozwanego, miało na celu uzyskanie przez M. G. prawa do wyższych świadczeń.
Warto również przytoczyć treść art. 6 k.c., w myśl którego ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie wywodzącej z tego faktu skutki prawne. Przepis ten wyznacza reguły przeprowadzania dowodów na gruncie materialnoprawnym. Zasady przewidziane w tym przepisie dotyczą negatywnych konsekwencji związanych z nieudowodnieniem przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne. Regulacja zawarta w k.c. koresponduje wyłącznie z etapem, w którym odtwarza się fakty, jej wpływ na subsumcję ma charakter wtórny, zachodzi tylko wówczas, gdy sąd uzna, że określone okoliczności faktyczne powoływane przez stronę nie mają pokrycia w materiale dowodowym. Wynika to stąd, że ciężar udowodnienia (onus probandi) pozwala rozstrzygnąć sprawę merytorycznie także wówczas, gdy sąd nie zdołał w ogóle (w pewnej części) wyjaśnić stanu faktycznego sprawy. Wówczas konsekwencje procesowe tego ponosi strona, na której spoczywał dowód. Kwestia rozkładu ciężaru dowodu ma jednak także aspekt procesowy (formalny), który dotyczy obowiązków stron procesu cywilnego w zakresie przedstawiania dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy. Wynika z brzmienia art. 3 k.p.c. i art. 232 k.p.c., które stanowią, że strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Jak wskazano wyżej, sąd rozstrzyga sprawę według właściwego prawa materialnego na podstawie koniecznych ustaleń uzyskanych dzięki zebranym środkom dowodowym. Na te ustalenia składają się dowody, które przedstawiają w pierwszej kolejności same strony, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 232 k.p.c. Sąd nie ma obowiązku dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy i do wyjaśnienia rzeczywistej treści stosunków faktycznych i prawnych. Ustawodawca do minimum ograniczył uprawnienia sądu do działania z urzędu, zatem szczególnego znaczenia nabiera aktywność stron w prezentowaniu dowodów oraz przytaczaniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Przepisy procedury cywilnej nie ustanawiają przy tym zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść którejkolwiek ze stron procesowych. Przyjęcie takiej zasady przeczyłoby treści k.p.c., który na stronę postępowania nakłada obowiązek dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy oraz przestawiania dowodów; jak też treści art. 6 §2 k.p.c., który stanowi, że strony obowiązane są przytaczać wszelki okoliczności faktyczne i dowody bez zbędnej zwłoki, oraz treści art. 232 k.p.c. Obowiązkiem strony i w jej interesie procesowym jest przedstawienie dowodów, które pozostawione są osądowi sędziowskiemu dokonywanemu w granicach zakreślonych treścią normy zawartej w art. 233 §1 k.p.c.
Tymczasem, w niniejszym postępowaniu nie zostało wykazane, aby zwiększył się zakres obowiązków ubezpieczonej w (...) w stosunku do zatrudnienia w (...), które uzasadniało wynagrodzenie w wysokości 6.850 zł, a więc wyższe o prawie 2.000 zł.
Taka sytuacja, nawet przy ustaleniu, że strony mają swobodę w kształtowaniu łączących je umów zarówno w zakresie ustalania wysokości wynagrodzenia, jak też określania rodzaju zajmowanego stanowiska, w okolicznościach analizowanej sprawy, musi budzić wątpliwości. Jak wyjaśniał bowiem Sąd Apelacyjny w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z 2 listopada 2017 r., III AUa 140/17, w prawie pracy obowiązuje zasada swobodnego kształtowania umów, lecz nie jest też sporne, że wolność ta realizuje się tylko w takim zakresie, w jakim przewiduje to obowiązujące prawo. Z punktu widzenia art. 18 §1 k.p. umówienie się o wyższe od najniższego wynagrodzenia jest dopuszczalne, gdyż normy prawa pracy swobodę tę ograniczają tylko co do minimum świadczeń należnych pracownikowi w ramach stosunku pracy, natomiast autonomia stron umowy w kształtowaniu jej postanowień podlega ochronie jedynie w ramach wartości uznawanych i realizowanych przez system prawa, a strony obowiązuje nie tylko respektowanie własnego interesu jednostkowego, lecz także wzgląd na interes publiczny. Najpełniej wyraża to art. 353 1 k.c., który ma odpowiednie zastosowanie do stosunku pracy. Odpowiednie zaś zastosowanie art. 58 k.c. pozwala na uściślenie, że postanowienia umowy o pracę sprzeczne z ustawą albo mające na celu jej obejście są nieważne, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, a sprzeczne z zasadami współżycia społecznego - nieważne bezwzględnie.
Ocena wysokości wynagrodzenia umówionego przez strony stosunku pracy powstaje także na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych, gdyż dla ustalenia wysokości składek na ubezpieczenie społeczne znaczenie ma nie tylko fakt dokonania wypłaty wynagrodzenia w określonej wysokości. Umowa o pracę wywołuje bowiem skutki nie tylko bezpośrednie, dotyczące wzajemnych relacji między pracownikiem i pracodawcą, ale także pośrednie, w tym w kwestii wysokości składki, a w konsekwencji prowadzi do uzyskania odpowiednich świadczeń. Są to skutki bardzo doniosłe, zarówno z punktu widzenia interesu ubezpieczonego, jak i interesu publicznego. Należy zatem uznać, że ocena postanowień umownych może i powinna być dokonywana także z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych. W prawie tym bowiem istnieje znacznie mocniejsza niż w prawie pracy bariera działania w ramach prawa, oparta na ochronie interesu publicznego i zasadzie solidarności ubezpieczonych. W związku z powyższym, nadmiernemu uprzywilejowaniu płacowemu pracownika, które w prawie pracy mieściłoby się w ramach art. 353 1 k.c., w prawie ubezpieczeń społecznych można przypisać - w okolicznościach każdego wypadku - zamiar nadużycia świadczeń przysługujących z tego ubezpieczenia. Alimentacyjny charakter tych świadczeń oraz zasada solidaryzmu wymagają, żeby płaca stanowiąca podstawę wymiaru składki nie była ustalana ponad granicę płacy słusznej, sprawiedliwej i żeby rażąco nie przewyższała wkładu pracy, a w konsekwencji, żeby składka nie przekładała się na świadczenie w kwocie nienależnej. Taki pogląd jest ugruntowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Sąd Apelacyjny w pełni go popiera (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 1 marca 2017 r., III AUa 979/16, uchwała Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05).
Strony umowy z 1 czerwca 2022 r. określiły warunki wynagrodzenia ubezpieczonej, jak i zakres jej obowiązków, dochodząc do porozumienia, że należnym wynagrodzeniem będzie kwota 6.850 zł. W polskim porządku prawnym, opierającym się na swobodzie kontraktowej, to strony kształtują zobowiązanie pracownicze. Zdaniem Sądu jednak, w tej konkretnej sytuacji, taka wysokość wynagrodzenia pozostaje w konflikcie z zasadami współżycia społecznego. W świetle podzielanego przez Sąd Apelacyjny stanowiska, stronom umowy o pracę nie przysługuje niczym nieograniczona swoboda w kreowaniu treści stosunku pracy, gdyż jest ona limitowana przez naturę tego stosunku prawnego, ustawę oraz zasady współżycia społecznego (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Przy ustalaniu kształtu stosunku prawnego z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych należy również wziąć pod uwagę wskazane wyżej kryteria, tj. pierwiastek publiczny, alimentacyjny charakter świadczeń pobieranych z tytułu podlegania temu ubezpieczeniu oraz zasadę solidaryzmu wobec innych osób ubezpieczonych, co sprawia że wynagrodzenie stanowiące podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne nie może być ustalane ponad granice płacy słusznej, sprawiedliwej, zapewniającej godziwe utrzymanie, a przy tym nie powinno rażąco przewyższać wkładu pracy, by w ten sposób składka nie przekładała się na świadczenie w kwocie nienależnej. Przy ustalaniu podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne uzależnionej od wysokości zarobków chodzi bowiem o takie przełożenie wykonywanej pracy i uzyskiwanego za nią wynagrodzenia rzutującego na wysokość składki, które pozostaje w harmonii z poczuciem sprawiedliwości w korzystaniu ze świadczeń z ubezpieczenia wypłacanych z zasobów ogólnospołecznych. Na ten aspekt kształtowania treści stosunku prawnego z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych wielokrotnie wskazywał w swych judykatach Sąd Najwyższy. Warto w tym miejscu przywołać pogląd zaprezentowany przez Sąd Najwyższy w wyroku z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05, a także w wyroku z 19 maja 2009 r., III UK 7/09. We wszystkich tych orzeczeniach Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, iż podstawę wymiaru składki dla pracownika stanowi wynagrodzenie godziwe, a więc należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności do pracy, natomiast ocena „godziwości” wynagrodzenia wymaga uwzględnienia okoliczności każdego konkretnego przypadku i nie może zostać dokonana wyłącznie w oparciu subiektywną ocenę charakteru wykonywanej pracy przez pracownika na danym stanowisku pracy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 19 maja 2016 r., III AUa 1018/15). Co więcej, wzorzec godziwego wynagrodzenia, który czyni zadość ekwiwalentności zarobków do rodzaju i charakteru świadczonej pracy oraz posiadanych przez pracownika doświadczenia i kwalifikacji zawodowych, będzie uwzględniał między innymi takie czynniki, jak: siatka wynagrodzeń obowiązująca w zakładzie pracy; średni poziom wynagrodzeń za taki sam lub podobny charakter świadczonej pracy w danej branży; wykształcenie; zakres obowiązków; odpowiedzialność materialna oraz dyspozycyjność (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z 23 stycznia 2014 r., I UK 302/13).
W judykaturze Sądu Najwyższego funkcjonuje pogląd, że przyznanie rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być, w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne. Podstawą jest naruszenie zasad współżycia społecznego, polegające na świadomym osiąganiu korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu. Co więcej, w wyroku z 18 października 2005 r., II UK 43/05, Sąd Najwyższy wskazał, że zawarcie umowy o pracę w okolicznościach takich jak: świadomość ciąży, poprzednie wykonywanie tych samych obowiązków bez wynagrodzenia i objęcie ubezpieczeniem z tytułu prowadzonej działalności/stosunku pracy, krótkotrwałość „zatrudnienia”, jak również ustalenie stosunkowo wysokiego wynagrodzenia za pracę, można uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wskazać należy również na stanowisko wyrażone w wyroku z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być, w konkretnych okolicznościach, uznane za nieważne jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu - art. 58 §3 k.c. w związku z art. 300 k.p. (opubl. OSNP 2006/11-12/192).
Wobec prezentowanego wyżej jednoznacznego stanowiska Sądu Najwyższego, Sąd Apelacyjny uznał, iż przedmiotowe sporne wynagrodzenie w kwocie 6.850 zł brutto zostało - w tej konkretnej sprawie - ukształtowane w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 §2 k.c. oraz miało na celu świadome osiągnięcie nieuzasadnionych korzyści z sytemu ubezpieczeń społecznych. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć zaś podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 listopada 2001 r., IV CKN 1756/00). W dniu podpisania spornej umowy ubezpieczona miała świadomość, że jest w ciąży i możliwe było, że w najbliższym czasie rozpocznie zwolnienie lekarskie, a następnie urlop macierzyński. Podkreślić należy, że oczywiście nie istnieje wynikający z przepisów prawa pracy zakaz zatrudniania osób bliskich, kobiet w ciąży w ramach stosunku pracy, jednak z uwagi na zachodzące między stronami relacje osobiste należy z dużą dozą wnikliwości analizować charakter prawny tych stosunków. W ocenie Sądu Apelacyjnego, po stronie odwołującej i płatnika istniał zamiaru nadużycia świadczeń przysługujących z ubezpieczenia. Zgłoszenie do ubezpieczenia chorobowego dotyczyło zamierzonego krótkotrwałego wykonywania umowy o pracę za wysokim wynagrodzeniem. A skoro tak, to wydana przez pozwanego decyzja ustalająca (zmniejszająca) podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, na kwotę 4.939 zł odpowiada prawu.
Podkreślić raz jeszcze trzeba, że instrumentalne traktowanie ubezpieczyciela w kształtowaniu swej sytuacji prawnej relatywnie do własnego interesu, zmierzające jedynie do tego, aby osiągnąć maksymalne korzyści i to kosztem innych osób ubezpieczonych, narusza zasadę równego traktowania wszystkich ubezpieczonych, wyrażoną w art. 2a ustawy systemowej, jak również zasadę ekwiwalentności opłacanych składek w stosunku do uzyskiwanych świadczeń z funduszu ubezpieczeń społecznych.
W świetle powyższych okoliczności, zasadna jest ocena, że ustalenie w spornym okresie wynagrodzenia ubezpieczonej za pracę na poziomie 6.850,00 zł miesięcznie zostało dokonane przez strony umowy o pracę wyłącznie w celu nadużycia prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Uprawnione zatem było ustalenie, że łącząca ubezpieczoną z płatnikiem składek umowa o pracę, w części dotyczącej wysokości wynagrodzenia za pracę, jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, a w szczególności z zasadą ekwiwalentności składek i świadczeń. Tym samym zachodzą przesłanki z art. 58 §2 k.c. w zw. z art. 300 k.p. do uznania jej za nieważną w tym zakresie, przez co narusza ona przepis art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Mając na uwadze powyższe, podzielając stanowisko pozwanego zaprezentowane w wywiedzionej apelacji i uznając wyrok Sądu I instancji za błędny, Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 §1 k.p.c., orzekł, jak w punkcie 1. sentencji wyroku.
W punkcie drugim Sąd Apelacyjny, na mocy art. 98 §1, 1 1 i 99 k.p.c. w zw. z §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawych, orzekł o kosztach zastępstwa procesowego za pierwszą instancję, zasądzając od ubezpieczonej na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwotę 3.600 zł (mając na uwadze wartość przedmiotu sporu).
W punkcie trzecim wyroku, Sąd odwoławczy na mocy art. 98 §1, 1 1 i 99 k.p.c. w zw. z §2 pkt 5 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, orzekł o kosztach zastępstwa procesowego, zasądzając od ubezpieczonej na rzecz organu rentowego kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję.
SSA Daria Stanek