Treść orzeczenia
Sygn. akt III AUa 427/13
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 9 października 2013r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: SSA Marek Szymanowski (spr.)
Sędziowie: SA Piotr Prusinowski
SA Alicja Sołowińska
Protokolant: Agnieszka Charkiewicz
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 października 2013 r. w B. sprawy z odwołania I. K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. o świadczenie przedemerytalne na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku V Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 17 stycznia 2013 r. sygn. akt V U 1040/12 oddala apelację.
Uzasadnienie
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. decyzją z dnia 18 maja 2013r., na mocy przepisów ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 roku o świadczeniach przedemerytalnych (Dz. U. Nr 120, poz. 1252 ze zm.) oraz ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2009r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.), odmówił I. K. prawa do świadczenia przedemerytalnego z uwagi na nieudowodnienie wymaganych 30 lat okresów składkowych i nieskładkowych.
W odwołaniu od powyższej decyzji wnioskodawczyni domagała się zaliczenia do jej stażu emerytalnego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od 16 września 1970r. do 25 czerwca 1973r. i przyznania świadczenia przedemerytalnego.
Wyrokiem z dnia 17 stycznia 2013r. Sąd Okręgowy w Białymstoku V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję i zaliczył I. K. na poczet uprawnień emerytalnych z okresu pracy w gospodarstwie rolnym od 16 września 1970r. do 25 czerwca 1973 r. okres tej pracy w zakresie niezbędnym i przyznał świadczenie przedemerytalne od dnia 19 kwietnia 2012 r.
Sąd Okręgowy ustalił, że ZUS uwzględnił okres ubezpieczenia wnioskodawczyni w wymiarze 28 lat 3 miesiące i 1 dzień. Tymczasem art. 2 ust. 1 pkt 5 i 3 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 roku o świadczeniach przedemerytalnych, określający warunki niezbędne do przyznania świadczenia przedemerytalnego, wskazuje na wymóg wobec kobiet posiadania 30 lat okresu uprawniającego do przyznania emerytury.
Sąd pierwszej instancji dostrzegł, że wnioskodawczyni twierdziła, że w okresie od 16 września 1970r. do 25 czerwca 1973r. uczyła się w (...) Szkole Zawodowej w B. i pracowała w gospodarstwie rolnym. Do szkoły dojeżdżała rowerem do Stacji S., a następnie do B. pociągiem. Twierdziła, że pracowała w gospodarstwie rolnym dziennie po 4 godziny.
Mając na uwadze art. 10 ust. 1 ustawy emerytalnej oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy z zeznań świadków R. K., M. T. i K. W., Sąd uznał, że odwołująca I. K. udowodniła pracę w gospodarstwie rolnym, pomimo nauki w szkole w B.. Mieszkała bowiem razem z rodzicami w gospodarstwie rolnym. Dojeżdżała codziennie do szkoły. Wobec powrotu do domu o godzinie 16:00, a nawet o godzinie 12:00 stała praca w gospodarstwie rolnym w wymiarze 4 godzin dziennie była możliwa. Niezbędne prace odwołująca wykonywała również w godzinach rannych.
Sąd Okręgowy dostrzegł, że wprawdzie organ rentowy decyzją z dnia 27 czerwca 2012r. dokonał korekty okresu ubezpieczeniowego, zmniejszając go o czas urlopu bezpłatnego (skutkiem czego okres ten wyniósł 28 lat 2 miesiące i 19 dni), to okoliczność ta pozostawała bez wpływu na kierunek rozstrzygnięcia. Udowodniono bowiem okres pracy w gospodarstwie rolnym w czasie nauki w szkole od 16 września 1970 r. do 25 czerwca 1973 r. Po jego doliczeniu do stażu ubezpieczeniowego wnioskodawczyni w zakresie niezbędnym, należało przyjąć, że spełniła ona przesłanki z art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004r. o świadczeniach przedemerytalnych, konieczne do przyznania prawa do świadczenia.
Od powyższego wyroku apelację wniósł organ rentowy. Zaskarżając go w całości, zarzucił mu naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego, w tym:
- art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o świadczenia przedemerytalnych (Dz U nr 120 poz. 1252 ze zm.) polegające na przyjęciu, że wnioskodawczyni w dacie 19 kwietnia 2012r. spełniła łącznie wszystkie warunki prawa do świadczenia przedemerytalnego, w sytuacji gdy nie udowodniła wymaganego 30 – letniego okresu składkowego i nieskładkowego,
2. przepisów postępowania:
- art.233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegających na przyjęciu, iż przy ustaleniu prawa do świadczenia należy uwzględnić okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w zakresie niezbędnym w sytuacji, gdy w okresie tym wnioskodawczyni kontynuowała naukę w Szkole Odzieżowej w B. i codzienne dojazdy uniemożliwiały jej stałą pracę w gospodarstwie rodziców w charakterze domownika.
Z uwagi na powyższe ZUS wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania lub o jego uchylenie do ponownego rozpatrzenia do Sądu pierwszej instancji.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Apelacja organu rentowego nie była zasadna.
Sąd pierwszej instancji nie naruszył bowiem prawa materialnego, tj. art. art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o świadczenia przedemerytalnych (Dz. U. nr 120 poz. 1252 ze zm.), ustalając, że I. K. spełniła wszystkie warunki prawa do tego świadczenia Nie uchybił także zasadzie swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 233 § 1 k.p.c., gdyż dokonał prawidłowych i zgodnych z treścią materiału dowodowego ustaleń faktycznych.
Przy tej ostatniej czynności – jak wskazuje judykatura - Sąd jest zobligowany uwzględnić wszystkie dowody przeprowadzone w postępowaniu, jak też uwzględnić wszelkie okoliczności towarzyszące ich przeprowadzaniu (wyrok SN z dnia 11 lipca 2002r. IV CKN 1218/00). Granice swobodnej oceny dowodów winny być wyznaczone wymogami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia. W myśl powyższych dyrektyw Sąd pierwszej instancji rozważa w sposób racjonalny i wszechstronny materiał dowodowy, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych, a wiążąc ich moc i wiarygodność odnosi do pozostałego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie (wyrok SN z dnia 10 czerwca 1999r. w sprawie II UK 685/98). Stąd o naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c. można mówić w sytuacji wykazania Sądowi pierwszej instancji uchybienia podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego rozumowania, zasadom doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów.
Sąd Apelacyjny aprobuje stanowisko Sądu Okręgowego wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pomimo wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku błędnej podstawy prawnej, co jednak nie miało wpływu na wynik sprawy. W sytuacji I. K. prawo do świadczenia przedemerytalnego, powinno być bowiem rozważane w oparciu o art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2005 r. o świadczeniach przedemerytalnych (Dz.U. z 2004 r., Nr 120 poz. 1252), a nie według punktu 5 tego przepisu. Sąd pierwszej instancji dokonał jednak analizy sprawy zgodnie z warunkami zawartymi w art. 2 ust. 1 pkt 2 w/w ustawy. Przepis ten wskazuje, że prawo do świadczenia przedemerytalnego przysługuje osobie, która do dnia rozwiązania stosunku pracy lub stosunku służbowego z przyczyn dotyczących zakładu pracy, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2008 r. Nr 69, poz. 415, ze zm.), w którym była zatrudniona przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy, ukończyła co najmniej 55 lat - kobieta oraz 60 lat - mężczyzna oraz posiada okres uprawniający do emerytury, wynoszący co najmniej 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn.
Z kolei przepis art. 2 ust. 3 w/w ustawy stanowi, iż świadczenie przedemerytalne przysługuje osobie określonej w ust. 1 po upływie co najmniej 6 miesięcy pobierania zasiłku dla bezrobotnych, o którym mowa w ustawie o promocji zatrudnienia, jeżeli osoba ta spełnia łącznie następujące warunki: 1) nadal jest zarejestrowana jako bezrobotna; 2) w okresie pobierania zasiłku dla bezrobotnych nie odmówiła bez uzasadnionej przyczyny przyjęcia propozycji odpowiedniego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w rozumieniu ustawy o promocji zatrudnienia, albo zatrudnienia w ramach prac interwencyjnych lub robót publicznych; 3) złoży wniosek o przyznanie świadczenia przedemerytalnego w terminie nieprzekraczającym 30 dni od dnia wydania przez powiatowy urząd pracy dokumentu poświadczającego 6-miesięczny okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych.
Spośród wyżej wymienionych warunków, w niniejszej sprawie kwestionowana była jedynie przesłanka posiadania 30 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Organ rentowy uznał bowiem w tym względzie jedynie 28 lat 3 miesiące i 1 dzień.
Wbrew stanowisku organu rentowego, wnioskodawczyni legitymuje się jednak 30-letnim stażem składkowym i nieskładkowym uprawniającym do uzyskania prawa do świadczenia przedemerytalnego. Sąd Okręgowy prawidłowo zaliczył w niezbędnym wymiarze do tego stażu jej pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w D., gmina G., która trwała od 16 września 1970r. do 25 czerwca 1973r.
Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( Dz. U. z 2009 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.) przy ustalaniu prawa do emerytury, oraz przy obliczaniu jej wysokości uwzględnia się również następujące okresy, traktując je, z zastrzeżeniem art. 56, jak okresy składkowe: 1) okresy ubezpieczenia społecznego rolników, za które opłacono przewidziane w odrębnych przepisach składki, 2) przypadające przed dniem 1 lipca 1977 r. okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego po ukończeniu 16 roku życia, 3) przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, jeżeli okresy składkowe i nieskładkowe, ustalone na zasadach określonych w art. 5-7, są krótsze od okresu wymaganego do przyznania emerytury, w zakresie niezbędnym do uzupełnienia tego okresu.
Należy podkreślić, za judykaturą, że przy ustalaniu prawa do świadczenia, o zaliczeniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym sprzed objęcia rolników obowiązkiem opłacania składek na rolnicze ubezpieczenie społeczne domowników (tj. przed dniem 1 stycznia 1983 r.) przesądza wystąpienie dwóch okoliczności: po pierwsze - wykonywanie czynności rolniczych w sposób stały, gotowość do podjęcia pracy rolniczej, po drugie - czynności te muszą być wykonywane w wymiarze nie niższym niż połowa ustawowego czasu pracy, tj. minimum 4 godziny dziennie (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2001 r., II UKN 466/00 - 2003 r., Nr 7, poz. 186 oraz z 10 maja 2000 r., II UKN 535/99 - OSNP z 2001 r. Nr 21, poz. 650 oraz wyrok SA w Lublinie z dnia 17 kwietnia 2013 r., III AUa 212/13, LEX nr 1312059 i wyrok SA w Warszawie z dnia 14 października 2009 r., III AUa 476/2009, LexPolonica nr 2325492).
Wnioskodawczyni przed Sądem Okręgowym (k. 14v, 33 i 33v) rzeczowo podała w jaki sposób godziła naukę w (...) Szkole (...) w B. z pracą w gospodarstwie rolnym rodziców w D., gdzie mieszkała. Wstawała przed godziną 5.00 i około godzinę pracowała na gospodarstwie rolnym. Wychodziła z domu po godzinie 6.00 i dojeżdżała rowerem, a zimą saniami z koleżanką, do stacji kolejowej w S. (około 6 km). Czasem chodziła pieszo. Pociąg do B. odjeżdżał około godziny 7.00. Wracała ze szkoły o różnych porach: o godzinie 12.00 (po zajęciach praktycznych) oraz o godzinie 15.00 – 15.10 (po zajęciach teoretycznych). Była w domu o godzinie 16.00, a zimą o 17.00. Następnie pracowała w gospodarstwie. Uczyła się słabo, gdyż nie miała czasu na odrabianie lekcji.
K. W. zeznała, że uczęszczała wraz z wnioskodawczynią do (...) Szkole (...) w B.. Obie dojeżdżały tam codziennie pociągiem. Świadek wsiadała na innej stacji W. około godziny 6.20 – 6.30. W szkole przez trzy dni miały zajęcia praktyczne w godzinach: od 8.00 do 14.00. Można było jednak zwolnić się z nich wcześniej. Przez kolejne dni odbywały się zajęcia teoretyczne, z których wracały pociągiem o godz. 15.10. Zdarzało się, że odwołująca nie miała odrobionych lekcji.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, mając na uwadze odległość między miejscem nauki w B. i zamieszkania w D. (około 40 km) oraz ówczesne realia i powszechny fakt dojazdów młodzieży ze wsi do szkół w miastach, a także spójne zeznania świadka K. W. i wnioskodawczyni, należało przyjąć, że codziennie dojeżdżała ona z gospodarstwa rolnego do szkoły. Z materiału dowodowego sprawy nie wynikało przy tym, aby mieszkała w internacie przy szkole. Dokumentacja w tej mierze nie zachowała się (k. 21).
Dojazd nie był nadmiernie utrudniony, a powrót dogodny. Wnioskodawczyni pozostawał przy tym realny i stały czas na pracę na gospodarstwie rolnym we wczesnych godzinach rannych (około godziny), jak również przez trzy – cztery godziny po powrocie ze szkoły.
Praca w gospodarstwie rolnym domownika musi mieć charakter stały i wymiar czasu odpowiadający co najmniej 1/2 etatu pracowniczego. Nie sprzeciwia się zaliczeniu takiej pracy fakt równoległej nauki, jeśli okoliczności faktyczne wskazują na potrzebę pomocy domownika w gospodarstwie i na realną możliwość pogodzenie pracy w gospodarstwie z nauką, nawet okresowo, od wiosny do jesieni. Takie stanowisko zajął również Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 24 sierpnia 2012r. (III AUa 59/12, LEX nr: 1217735). Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy wykazał, że wnioskodawczyni skutecznie godziła co najmniej czterogodzinną pracę w gospodarstwie rolnym rodziców z nauką w szkole.
Gospodarstwo rolne w D. miało niedużą powierzchnię i składało się z działek rolnych i łąk. Jak wynikało z zaświadczenia Starostwa Powiatowego w B. z dnia 16 września 2003r. (k: 5 akt ZUS) rodzice wnioskodawczyni M. i L. O. byli właścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni 2,26 ha od dnia 22 grudnia 1975r. Jednakże - zdaniem Sądu Apelacyjnego - ocena okresu pracy wnioskodawczyni w tym gospodarstwie rolnym nie mogła zostać dokona przez pryzmat jego niewielkiej powierzchni, na co wskazywał organ rentowy w apelacji. Należało bowiem w tej mierze dokonać wszechstronnej oceny profilu tego gospodarstwa, areału prowadzonych upraw, posiadanego inwentarza, jak również stopnia jego zmechanizowania, zakresu prac oraz ilości osób pracujących w tym gospodarstwie.
Wnioskodawczyni rzeczowo wskazała przed Sądem Okręgowym na zakres swoich obowiązków w gospodarstwie rolnym, które wykonywała przed szkołą, takich jak: dojenie krów, zawożenie mleka do mleczarni i wypędzanie krów na łąkę oraz które wypełniała po powrocie ze szkoły: w tym przy obrządku inwentarza (karmienie trzody, kur i gęsi, dojenie krów), przygotowywaniu ziemniaków do parnika i drewna na opał, czy krojeniu brukwi krowom. W okresie letnim zakres jej obowiązków tył jeszcze większy, gdyż dodatkowo obejmował pomoc przy sianokosach, żniwach sadzeniu warzyw, pieleniu i posypywaniu stonki. Dodała, że w pracach pomagał jej ojciec.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego wskazany przez wnioskodawczynię zakres obowiązków był wiarygodny, a praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła istotną część jej porządku dnia oraz że przed i po zajęciach szkolnych w (...) Szkole (...) w B. wykonywała ona obowiązki w tym gospodarstwie w wymiarze co najmniej cztery godziny dziennie.
Wyjaśnienia wnioskodawczyni korelują z zeznaniami świadków R. K., M. T. i K. W. (k. 31 – 33v), na których Sąd Okręgowy słusznie oparł się w sprawie. Warto podkreślić, że świadkowie szczegółowo podali jakie prace wykonywała wnioskodawczyni, w tym związane z obsługą inwentarza oraz obróbką pola. R. K. zeznała, iż widziała jak wnioskodawczyni około godziny 5.00 wyprowadzała na łąkę krowy oraz jak po południu pracowała w polu przy sianokosach, żniwach i wykopkach, przy obrządku inwentarza i przy dojeniu krów. Miała ona możliwość zaobserwowania pracy wnioskodawczyni, gdyż w spornym okresie mieszkała u swoich teściów w D. i pracowała w ich gospodarstwie. Znała rodziców odwołującej się, a nadto łąki jej teściów znajdowały się obok domu rodziców odwołującej się.
M. T. i K. W. podały, że wnioskodawczyni rano wypędzała krowy na łąkę i pracowała przy obrządku inwentarza (karmienie i dojenie krów). Z kolei po południu po powrocie ze szkoły, także zajmowała się obrządkiem inwentarza i zależnie od pory roku wykonywała różne prace na polu (m.in. wykopki, zbiórka buraków). Kobiety także miały sposobność przyjrzenia się pracy wnioskodawczyni, mieszkając w sąsiedztwie w tej samej wsi.
Z zeznań świadków i wnioskodawczyni wynikało również, że była ona osobą niezastąpioną do pracy na gospodarstwie rolnym. W gospodarstwie pracowała wraz z ojcem. Z kolei matka była zatrudniona jako krawcowa. Wprawdzie I. K. miała również dwóch braci, jednak młodszych. Uczyli się oni w szkole w G.. Jako starsza siostra pracowała w gospodarstwie więcej od młodszych braci, co było powszechne w relacjach wiejskich.
Gospodarstwo miało wprawdzie niedużą powierzchnię, jednak nie było zmechanizowane i był hodowany inwentarz, w tym pięć krów, siedem sztuk trzody chlewnej, dziesięć owiec oraz kury i gęsi, wymagający codziennego i wielokrotnego doglądania.
Należy dodać, że nasilenie prac na gospodarstwie rolnym przypada w okresie letnim. Wówczas wnioskodawczyni w miesiącach lipiec i sierpień miała wakacje i w pełni zaangażowała swój czas w pracę na gospodarstwie. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 grudnia 2000 r. (I UKN 155/00, OSNP 2002/16/394) przy ustaleniu prawa do emerytury uwzględnia się okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, świadczonej przed dniem 1 stycznia 1983 r. w wymiarze przekraczającym połowę pełnego wymiaru czasu pracy, także w czasie wakacji szkolnych (art. 10 ust. 3 w związku z art. 6 ust. 2 lit. a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych).
Mając na uwadze powyższe, wnioskodawczyni pracowała w gospodarstwie rolnym, co najmniej, wymagane 4 godziny dziennie.
Całokształt okoliczności sprawy i przeprowadzone dowody przemawiają, zatem za doliczeniem do stażu ubezpieczeniowego I. K. jej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w niezbędnym wymiarze.
W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny przyjął, że I. K. spełniła wymóg z art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2005 r. o świadczeniach przedemerytalnych do uzyskania prawa do świadczenia przedemerytalnego, gdyż wykazała się okresem 30 lat uprawniającym do emerytury. Stąd świadczenie na podstawie w/w ustawy jej przysługiwało. W oparciu o art. 7 ust. 1 w/w ustawy należało przyznać je od dnia następnego po dniu złożenia wniosku wraz z dokumentami, o których mowa w ust. 3, tj. od dnia 19 kwietnia 2012r.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji wyroku.