Treść orzeczenia
Sygn. akt III AUa 1202/24
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 11 czerwca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska
Protokolant: Emilia Wielgus
po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2025 r. w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy M. B. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. przy udziale : G. B. o podstawę wymiaru składek na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. od wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z dnia 15 października 2024 r. sygn. akt IV U 387/24
1. oddala apelację,
2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. na rzecz M. B. kwotę 2700 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.
sędzia Marta Sawińska
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 29 grudnia 2023r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. stwierdził, że podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe M. C., podlegającej ubezpieczeniom jako pracownik u płatnika składek B. (...), wynosi:
- 3 632,60 zł za lipiec 2023r.,
- 6 935 zł za sierpień 2023r.,
- 6 935 zł za wrzesień 2023r.,
- 3 005,17 zł za październik 2023r.
W uzasadnieniu decyzji organ rentowy nie zakwestionował faktu wykonywania pracy przez ubezpieczoną. Wywodził natomiast, że strony stosunku pracy świadomie podjęły działania zmierzające do zawarcia umowy o pracę, której warunki w części dotyczącej wysokości wynagrodzenia nie odpowiadały rzeczywistym warunkom pracy. Działania te, w ocenie Zakładu, miały na celu uzyskanie w ten sposób wysokich świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń społecznych. Ustalona kwota wynagrodzenia zmierzała do obejścia przepisów prawa, a ubezpieczona zamierzała uzyskiwać wyższe, nienależne świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła M. C., przy czym opisała kolejno swoje wykształcenie, doświadczenie zawodowe oraz zakres obowiązków wykonywanych u płatnika składek, kwestionując przy tym argumentację Zakładu o świadomym zawyżeniu wynagrodzenia.
W toku postępowania, odwołująca precyzując swoje stanowisko, wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez stwierdzenie, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne jest kwota zadeklarowana w umowie o pracę z 16 czerwca 2023 r., tj. 11 251,35 zł, a także o zasądzenie kosztów postępowania.
Patnik składek podzielił powyższe stanowisko i wnosił jak odwołująca.
Wyrokiem z 15 października 2024 r. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze (sygn. IV U 387/24) zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że jako podstawę wymiaru składek odwołującej M. C. przyjął kwotę wynagrodzenia miesięcznego wynoszącą 11 251,35 złotych brutto (pkt I) oraz zasądził od pozwanego na rzecz odwołującej kwotę 180 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt II).
Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
Płatnik składek – G. B. wykonuje działalność gospodarczą pod f. B. w Z. od 26 maja 2015r., której przeważającym przedmiotem są pozostałe pozaszkolne formy edukacji, gdzie indziej niesklasyfikowane.
Od dnia 1 maja 2021 r. płatnik zatrudnia na umowę o pracę A. Ł., w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku project managera, za wynagrodzeniem minimalnym. M. C. posiada tytuł inżyniera w specjalności organizacja i zarządzanie w budownictwie oraz tytuł magistra inżyniera w specjalności technologia i organizacja budownictwa.
W okresie od 4 marca 2019 r. do 30 września 2022 r. ubezpieczona była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku inżyniera budowy.
Od 16 czerwca 2023r. M. C. została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych jako pracownik zatrudniony u płatnika składek, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 11 251,35 zł brutto.
Od 14 września 2023 r. ubezpieczona stała się niezdolna do pracy podczas ciąży.
Płatnik wypłacił ubezpieczonej wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy za okres od 14 września 2023 r. do 16 października 2023 r. Natomiast za dalszy okres niezdolności do pracy, tj. od 17 października 2023 r., złożono organowi rentowemu wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego.
Ubezpieczona M. C. zawarła z płatnikiem składek umowę o pracę z 16 czerwca 2023 r., na podstawie której została zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku dyrektora operacyjnego, za wynagrodzeniem w wysokości 11 251,35 zł brutto.
Zgodnie z pisemnym zakresem obowiązków, dyrektor operacyjny był odpowiedzialny za zapewnienie sprawnej i efektywnej realizacji strategii biznesowej firmy, zarządzenie operacjami wewnętrznymi i zewnętrznymi, nadzorowanie zespołów i projektów, optymalizowanie procesów i kosztów, monitorowanie wskaźników i ryzyk, a także budowanie silnych relacji z klientami, partnerami i dostawcami. Dyrektor operacyjny podlega bezpośrednio właścicielowi firmy.
Dyrektor operacyjny odpowiada za dwie marki: G. (...). Nadzoruje wszystkie działania operacyjne firmy, w tym dział sprzedaży i marketingu, dział finansów i księgowości, dział zasobów ludzkich i administracji, dział IT i bezpieczeństwa oraz dział jakości i rozwoju, współpracuje z właścicielem firmy w celu opracowania i realizacji strategicznych celów operacyjnych firmy.
Pisemny zakres obowiązków zawiera dalszą konkretyzację powyższych zadań.
Płatnik w swojej działalności koncentruje się na działalności szkoleniowej. Jedna z marek stworzonych przez płatnika to (...), obejmuje organizację imprez i atrakcji outdoorowych. Dodatkowo płatnik rozpoczął inwestycję pod nazwą G. (...) w Z. – w formie lokalu, obejmującą organizację rozrywek i imprez powszechnie dostępnych. Ubezpieczona została zatrudniona w związku z rozwojem tej nowej inwestycji.
Do marca 2023r. inwestycja nie osiągnęła progu rentowności. Od kwietnia 2023r. kondycja działalności polepszyła się, a okres maj-czerwiec zapowiadały przekroczenie progu rentowności. Wówczas podjęto decyzję o zatrudnieniu M. C..
Głównymi zadaniami, realizowanymi przez ubezpieczoną w ramach umowy o pracę zawartej z płatnikiem, były: prowadzenie marki G. (...), dbałość o rentowność, rozwój i promocję marki.
W ramach zatrudnienia ubezpieczona wykonywała następujące czynności: rekrutacja i szkolenie pracowników, obsługa telefoniczna i mailowa klientów indywidualnych i firmowych, sporządzanie ofert cenowych i promowanie marki, organizacja imprez i wydarzeń w lokalu i poza nim, zarządzanie i rozliczanie personelu, ustalanie grafiku, rozliczanie godzin pracy i wypłacanie wynagrodzeń, zarządzanie finansami, inwestycjami, wprowadzanie innowacji, nadzór nad pracami remontowymi, składanie zamówień u dostawców.
Ubezpieczona wykonywała swoją pracę od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 16.00. Wynagrodzenie otrzymywała gotówką, tak jak inni pracownicy płatnika składek, którzy zgłosili chęć otrzymywania wynagrodzenia w takiej formie.
W trakcie zatrudnienia ubezpieczonej, u płatnika pracowały łącznie dwie osoby na umowę o pracę, dziesięć osób na umowę zlecenia i jedna osoba na umowę o dzieło.
Podczas nieobecności ubezpieczonej z powodu ciąży, wykonywane przez nią obowiązki przejął w większości G. B..
A. Ł., obecnie zatrudniona na stanowisku koordynatora ds. projektów, nie wykonywała pracy wchodzącej w zakres kompetencji ubezpieczonej. Wykonywała jedynie drobne prace biurowo-administracyjne, np. zamówienie papieru.
W 2023 r. płatnik osiągnął ze swojej działalności:
– styczeń: 15 463,82 zł przychodu, 27 036,07 zł wydatków;
– luty: 12 700 zł przychodu, 38 922,25 zł wydatków;
– marzec: 24 192,68 zł przychodu, 46 845,00 zł wydatków;
– kwiecień: 56 706,22 zł przychodu, 26 845,83 zł wydatków;
– maj: 41 345,11 zł przychodu, 24 094,39 zł wydatków;
– czerwiec: 48 524,15 zł przychodu, 35 328,74 zł wydatków;
– lipiec: 38 256,08 zł przychodu, 39 317,82 zł wydatków;
– sierpień: 103 048,07 zł przychodu, 107 971,39 zł wydatków;
– wrzesień: 69 650,35 zł przychodu, 92 409,02 zł wydatków;
– październik: 92 600,94 zł przychodu, 24 164,92 zł wydatków.
Płatnik zawarł z Zakładem umowę o odroczenie terminu płatności składek za czerwiec 2023 r. w ogólnej kwocie 3 171,13 zł. Uzyskał też zgodę na odroczenie terminu płatności składek za lipiec i sierpień 2023 r. W oświadczeniu o stanie rodzinnym i majątkowym oraz sytuacji materialnej z lipca 2023 r. płatnik wskazywał, że w jego branży sezon trwa od września do czerwca. Posiada stałych klientów i dwie marki – jedną szkoleniową, a drugą związaną z salą zabaw/organizacją urodzin. Płatnik składek prowadzenie sali zabaw rozpoczął niedawno. Jeszcze nie jest ona w pełni rentowna, ale zainteresowanie jest duże. Od września pojawiły się już liczne rezerwacje.
Ubezpieczona i płatnik składek pozostają ze sobą w związku partnerskim.
Poród wspólnego dziecka płatnika składek i ubezpieczonej nastąpił w dniu 25 stycznia 2024 r.
Według stanu na październik 2022 r. w województwie (...), na stanowisku dyrektora operacyjnego, w sektorze prywatnym, średnie wynagrodzenie wynosiło: 18 871,30 zł, w tym mężczyzn – 18 798,20 zł, a kobiet – 19 011,50 zł.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji wydał zaskarżony wyrok, w którym zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że jako podstawę wymiaru składek odwołującej M. C. przyjął kwotę wynagrodzenia miesięcznego wynoszącą 11 251,35 złotych brutto (pkt I) oraz zasądził od pozwanego na rzecz odwołującej kwotę 180 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt II).
Na wstępie rozważań prawnych Sąd Okręgowy zacytował treść art. 6 ust. 1, art. 18 ust. 1, art. 20 ust. 1 oraz art. 86 ust. 1 i 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 22 k.p. i art. 78 § 1 k.p. oraz art. 58 k.c. Przytoczył też fragmenty orzecznictwa w tym uchwałę SN z 27 kwietnia 2005 r. sygn. II UZP 2/05, wyrok SN z 7 sierpnia 2001r. sygn. I PKN 563/00 oraz wyrok SA w Białymstoku z 16 czerwca 2016 r. sygn. III AUa 31/16.
Następnie podał, że w niniejszej sprawie organ rentowy kwestionował ważność postanowień umowy o pracę w części dotyczącej wysokości wynagrodzenia, ustalonego przez strony w kwocie 11 251,35 zł brutto. Zdaniem organu rentowego, adekwatne było wynagrodzenie na poziomie 3 632,60 zł za lipiec 2023 r., 6 935 zł za sierpień 2023 r., 6 935 zł za wrzesień 2023 r. i 3 005,17 zł za październik 2023 r.
W ocenie Sądu I instancji, przeprowadzone postępowanie dowodowe prowadzi do wniosku, że przedmiotowe wynagrodzenie wynikające z umowy o pracę nie narusza prawa i nie zmierza do jego obejścia, a postanowienia umowy o pracę w tym zakresie nie zostały uzgodnione wyłącznie dla pozoru. Ustalając stan faktyczny sprawy, Sąd oparł się na dowodach z zeznań świadków, przesłuchania stron stosunku pracy oraz zgromadzonej dokumentacji. W ocenie Sądu, ubezpieczona wykazała, że wynagrodzenie umowne w pełni odpowiadało zajmowanemu przez nią stanowisku oraz zakresowi obowiązków i odpowiedzialności. Sąd podzielił także stanowisko Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, wyrażone w wyroku z 07.09.2015 r. (III AUa 2234/15), że jedynie „rażąco wysokie” wynagrodzenie za pracę może być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego.
Jak stwierdził w rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z tego rodzaju wynagrodzeniem, na pewno wynagrodzenia ubezpieczonej określonego na kwotę 11 251,35 zł nie można uznać za rażąco wygórowanego, skoro zakres jej obowiązków polegał praktycznie na prowadzeniu spraw firmy, a wynagrodzenie średnie na tym stanowisku wynosi dużo więcej.
Nie potwierdziły się również zarzuty pozwanego, że A. Ł. wykonywała tę samą pracę, co ubezpieczona, lecz za niższym wynagrodzeniem. A. Ł. wykonywała jedynie proste czynności techniczne, nie wchodziła w zakres kompetencji ubezpieczonej. Poza tym niniejsza sprawa miała na celu ocenę adekwatności wynagrodzenia ubezpieczonej, ewentualne zaniżenie płacy innym osobom nie wchodziło w przedmiot postępowania.
Podsumowując – w ocenie Sądu Okręgowego, wysokość wynagrodzenia ubezpieczonej ustalona w spornej umowie była adekwatna do wykonywanej przez nią pracy, powierzonych jej obowiązków, kwalifikacji i zakresu działalności pracodawcy. Strony ustaliły więc spornym aneksem warunki umowy o pracę w granicach prawa, zasad współżycia społecznego oraz właściwości łączącego ich stosunku pracy.
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c., należało zmienić zaskarżoną decyzję i orzec jak w punkcie I sentencji wyroku.
O kosztach zastępstwa procesowego (pkt II) orzeczono w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.).
Apelację od powyższego wyroku wywiódł Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z., zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. 2024 poz. 497 tj.) w zw. z art. 78 § 1 k.p. oraz art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że podstawa wymiaru składek M. C. z tytułu stosunku pracy za sporny okres wynosi 11 251,35 zł, tj. bez względu na rodzaj pracy, kwalifikacje oraz ilość wykonywanej pracy, czyli wbrew określonym w prawie pracy kryteriom ustalania wynagrodzenia, co stanowi o ustaleniu wysokości wynagrodzenia w sposób sprzeczny z prawem, celem uzyskania wysokich świadczeń z ubezpieczeń społecznych,
2. naruszenie przepisów postępowania art. 233 k.p.c. w zw. z 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez niedokonanie wszechstronnej, zgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego co skutkowało błędnym ustaleniem, że odwołująca w okresie od czerwca 2023r. do września 2023r. otrzymywała wynagrodzenie na poziomie 11 251, 35 zł. miesięcznie, gdy strony nie udowodniły tych okoliczności.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania oraz o zasądzenie od odwołującej na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację odwołująca M. B. wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje
Apelacja pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych okazała się bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w sposób staranny, nieuchybiający zasadzie swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Zgromadzone w niniejszej sprawie dowody Sąd I instancji oceniał wszechstronnie, tj. wiarygodność i moc poszczególnych dowodów oceniona została w odniesieniu do całokształtu pozostałych dowodów. Sąd I instancji dokonał ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie i Sąd Apelacyjny podstawę faktyczną wyroku w pełni podziela. Sąd Apelacyjny zaaprobował ustalenia i ocenę prawną Sądu Okręgowego.
Na wstępie Sąd Apelacyjny wskazuje, że kwestią sporną w niniejszej sprawie było jedynie ustalenie czy organ rentowy zasadnie zakwestionował określoną w umowie o pracę z dnia 16 czerwca 2023r. wysokość wynagrodzenia przysługującego odwołującej z tytułu zatrudnienia u płatnika składek. Samego faktu świadczenia pracy przez ubezpieczoną w ramach stosunku pracy pozwany nie zakwestionował. Organ rentowy zanegował ważność postanowień umowy o pracę w części dotyczącej wysokości wynagrodzenia, ustalonego przez strony w kwocie 11 251,35 zł brutto, gdyż jego zdaniem adekwatne było wynagrodzenie na poziomie 3 632,60 zł za lipiec 2023 r., 6 935 zł za sierpień 2023 r., 6 935 zł za wrzesień 2023 r. i 3 005,17 zł za październik 2023 r. W ocenie pozwanego wynagrodzenie ustalone przez strony w umowie o pracę miało na celu uzyskanie przez odwołującą najkorzystniejszych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego ze względu na ciążę.
Argumenty przedstawione w treści apelacji, nie podważyły w żaden sposób zasadności stanowiska Sądu I instancji.
Ustalanie podstawy wymiaru składki z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy zgodnie z art. 6 ust. 1, art. 18 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 1 i art. 4 pkt 9, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 2, art. 86 ust. 2 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych następuje w oparciu o przychód, o którym mowa w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, a więc wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne, a w szczególności wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty itp.
Umowa o pracę wywołuje zatem nie tylko skutki bezpośrednie, dotyczące wprost wzajemnych relacji między pracownikiem i pracodawcą, lecz także dalsze, pośrednie, w tym w dziedzinie ubezpieczeń społecznych, kształtując stosunek ubezpieczenia społecznego, w tym wysokość składki, co w konsekwencji prowadzi do uzyskania odpowiednich świadczeń.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego analizowana była dopuszczalność badania przez ZUS ważności określonych postanowień umów (o pracę i cywilnoprawnych, na podstawie których świadczona jest praca) i możliwość ingerencji w treść stosunku prawnego ustalonego przez jego strony. Sąd Najwyższy wielokrotnie odnosił się do dopuszczalności badania wysokości wynagrodzenia, które na potrzeby ubezpieczeń społecznych jest punktem odniesienia dla wysokości składek i przyszłych świadczeń i do orzecznictwa tego prawidłowo odwołał się Sąd I instancji.
W uchwale z 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05 Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że „w ramach art. 41 ust. 12 i 13 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych Zakład Ubezpieczeń Społecznych może zakwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (art. 58 k.c.)”. Uzasadniając pogląd Sąd Najwyższy stwierdził, że „dopuszczalność oceniania ważności treści umów o pracę według reguł prawa cywilnego, na podstawie art. 58 k.c. w związku z k.p., nie jest w judykaturze kwestionowana. Oczywiście, stwierdzając nieważność postanowień umownych, organ stosujący prawo uchyla się tylko od związania nimi, nie ingerując w treść umowy o pracę i nie zastępując stron stosunku pracy w kształtowaniu pracowniczych uprawnień płacowych (por. wyroki: z dnia 8 czerwca 1999 r., I PKN 96/99; z dnia 19 lutego 1970 r., II PR 604/69, z dnia 15 października 1975 r. i orzeczenie z dnia 9 lutego 1962 r., 1 CR 139/61)”. Sąd Najwyższy w powołanej uchwale stwierdził również, że: „każde postanowienie umowy o pracę, zmierzające do wyłudzenia świadczeń z ubezpieczenia społecznego, należy ocenić jako nieważne przez istnienie zamiaru obejścia prawa albo przez swą sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, wyrażającą się np. niegodziwością celu albo zderzeniem się z prawem innych ubezpieczonych”.
Stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w powyższej uchwale ukształtowało jednolitą linię orzeczniczą w zakresie dopuszczalności badania przez ZUS ważności określonych postanowień umów (por. m in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 sierpnia 2005 r. II UK 16/05, z dnia 9 sierpnia 2005 r. III UK 89/05, z dnia 18 października 2005 r., II UK 43/05, z dnia 6 lutego 2006 r. III UK 156/05, z dnia 19 maja 2009 r. III UK 7/09, z dnia 15 stycznia 2013 r. I UK 443/12, z dnia 1 czerwca 2017 r., I UK 253/16, z dnia 20 czerwca 2018 r. z dnia 23 stycznia 2014 r., I UK 302/13 oraz postanowienia z dnia 28 stycznia 2011 r. I UK 314/10, z dnia 11 września 2012 r., III UK 18/12).
Należy także odnotować, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 29 listopada 2017 r., P 9/15, potwierdził prezentowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko w kontekście umów o pracę. Trybunał Konstytucyjny przyjął, że art. 83 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 41 ust. 12 i 13, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. c i art. 86 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778) w zakresie, w jakim stanowi podstawę ustalania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych innej - niż wynikająca z umowy o pracę - wysokości podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie chorobowe, jest zgodny z art. 2 w związku z art. 84 i art. 217 oraz z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał w uzasadnieniu wyroku, potwierdził, że umowa o pracę jest czynnością prawną, dla oceny ważności, której - w sferze prawa ubezpieczeń społecznych - Sąd Najwyższy dopuszcza, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego słusznie, stosowanie art. 58 k.c. Zastosowanie tego przepisu pozwala rozstrzygnąć kwestię wstępną, mającą zasadnicze znaczenie dla oceny prawidłowości wymiaru składki. Skoro ZUS może na podstawie przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych weryfikować tytuł ubezpieczenia, to może też na podstawie 58 k.c. kontrolować wysokość podstawy składek.
Jak się wskazuje w powołanym wyżej orzecznictwie, sprzeczność uzgodnienia dotyczącego wysokości wynagrodzenia pracownika z zasadami współżycia społecznego łączy się z tym, że umowa o pracę wywołuje skutki nie tylko bezpośrednie, dotyczące wprost wzajemnych relacji między pracownikiem i pracodawcą, lecz także dalsze, pośrednie, w tym w dziedzinie ubezpieczeń społecznych; kształtuje ona stosunek ubezpieczenia społecznego, określa wysokość składki, a w konsekwencji prowadzi do uzyskania odpowiednich świadczeń. Są to skutki doniosłe, zarówno z punktu widzenia interesu pracownika (ubezpieczonego), jak i interesu publicznego, należy zatem uznać, że ocena postanowień umownych może i powinna być dokonywana również z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych. Godziwość wynagrodzenia - jedna z zasad prawa pracy (art. 13 k.p.) - zyskuje dodatkowy walor aksjologiczny; w prawie ubezpieczeń społecznych istnieje bowiem znacznie mocniejsza niż w prawie pracy bariera działania w ramach prawa, oparta na wymagającym ochrony interesie publicznym i zasadzie solidarności ubezpieczonych. Cel zawarcia umowy o pracę w postaci osiągnięcia świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie jest sprzeczny z ustawą, ale nie może to oznaczać akceptacji dla nagannych i nieobojętnych społecznie zachowań oraz korzystania ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych, przy zawarciu umowy o pracę na krótki okres przed zajściem zdarzenia rodzącego uprawnienie do świadczenia i ustaleniu wysokiego wynagrodzenia w celu uzyskania świadczeń obliczonych od tej podstawy. Taka umowa o pracę jest nieważna w części ustalającej wygórowane, nieusprawiedliwione rzeczywistymi warunkami świadczenia pracy wynagrodzenie - jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (por. przywołany wyżej wyrok Sądu Najwyższego z 18 października 2005 r., II UK 43/05). Wysokość świadczeń z ubezpieczenia chorobowego zależy wprost od wysokości podstawy wymiaru tych świadczeń, którą stanowi przychód jako podstawa wymiaru składek na to ubezpieczenie, co pozwala zachować względną równowagę między wkładem danej osoby w tworzenie funduszu chorobowego a świadczeniami wypłacanymi jej w przypadku ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego. Tak więc podstawę wymiaru składki ubezpieczonego będącego pracownikiem stanowi wynagrodzenie godziwe, a więc należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności do pracy, natomiast ocena godziwości tego wynagrodzenia wymaga uwzględnienia okoliczności każdego konkretnego przypadku, a zwłaszcza rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy oraz wymaganych kwalifikacji. Ocena, czy przyjęte w umowie wynagrodzenie pracownika nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, nie może także nastąpić w oderwaniu od zasad doświadczenia życiowego i założenia, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą podejmuje decyzje w sposób racjonalny.
W wyroku z dnia 4 marca 2021 r. II USKP 24/21 Sąd Najwyższy orzekł, że ocena czy ustalone przez strony umowy o pracę wynagrodzenie może być uznane za właściwe, uwzględniające przesłankę ekwiwalentności zarobków do rodzaju i charakteru świadczonej pracy oraz posiadanego przez pracownika doświadczenia i kwalifikacji zawodowych, nie powinna być oparta o subiektywną ocenę charakteru pracy wykonywanej przez pracownika na danym stanowisku pracy, ale powinna być dokonana w oparciu o obiektywne wzorce. Dla takiej oceny należy stosować wzorzec, który w najbardziej obiektywny sposób pozwoli ustalić poziom wynagrodzeń za pracę o zbliżonym lub takim samym charakterze i będzie uwzględniał również warunki obrotu i realia życia gospodarczego (koniunkturę gospodarczą, opłacalność działalności w danej branży, miejsce wykonywania pracy, poziom bezrobocia na lokalnym rynku pracy, dostępność wykwalifikowanych kadr). Wzorcem godziwego wynagrodzenia, który czyni zadość ekwiwalentności zarobków do rodzaju i charakteru świadczonej pracy oraz posiadanych przez pracownika doświadczenia i kwalifikacji zawodowych, będzie wzorzec uwzględniający, między innymi, takie czynniki jak: obowiązująca u pracodawcy siatka wynagrodzeń, średni poziom wynagrodzeń za taki sam lub podobny charakter pracy w danej branży, wykształcenie, zakres obowiązków, odpowiedzialność materialna oraz dyspozycyjność. Nie można też pomijać, że na wysokość wynagrodzenia wpływ mają nie tylko kryteria wymienione w art. 78 § 1 k.p., ale także pośrednio koniunktura gospodarcza, opłacalność działalności w danej branży, miejsce wykonywania pracy, relacja między popytem i podażą, wielkość stopy bezrobocia. Wielość czynników wpływających na wysokość wynagrodzenia wymaga głębszej analizy przed postawieniem tezy, że kwestionowane wynagrodzenie nie jest ekwiwalentne.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, że Sąd Okręgowy oceniając wysokość podstawy wymiaru składki odwołującej uwzględnił wymienione wyżej czynniki, a w szczególności rodzaj wykonywanej przez nią pracy, ilość i jakość tej pracy oraz kwalifikacje wymagane do jej wykonywania.
Zastosowane kryteria zasadnie pozwoliły Sądowi I instancji uznać, że wynagrodzenie ustalone przez strony w umowie o pracę z 16 czerwca 2023 r. nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a dokonując tych ustaleń nie doszło naruszenia przez Sąd prawa materialnego tj. art. 18 ust. 1 oraz art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 58 § 1 i 3 k.c. i art. 78 k.p.
Także zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego (tj. art. 233 k.p.c. w zw. z 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c.) uznać należy za niezasadne.
Dla skuteczności zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności strona skarżąca powinna wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Pozwany temu zadaniu nie sprostał.
Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W wyroku Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r. w sprawie IV CKN 1316/00 wskazano, że ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części dotyczącej ustalenia faktów, tj. rozstrzygania spornych kwestii na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami. Powinna odpowiadać regułom logicznego myślenia wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego będące wyznacznikiem granic dopuszczalnych wniosków i stopnia prawdopodobieństwa ich przydatności w konkretnej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd; nie jest tu wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych.
W postanowieniu z 2 grudnia 1999 r. w sprawie III CKN 122/99 Sąd Najwyższy uznał, że sąd orzekający nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów, gdy jego przekonanie odnośnie mocy poszczególnych dowodów i ich znaczenia dla sprawy oparte zostało na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego i pozostaje w zgodzie z zasadami logicznego wnioskowania.
Z kolei art. 227 k.p.c. określa jedynie, jakie fakty są przedmiotem dowodu, stanowiąc, iż są to fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Twierdzenie, że przepis ten został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę, ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, iż sąd przeprowadził dowód na okoliczności niemające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy, bądź gdy sąd odmówił przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, wadliwie oceniając, że nie mają one takiego charakteru. Natomiast o tym, jakie fakty są istotne, decyduje przytoczona w pozwie podstawa faktyczna zgłoszonego przez powoda żądania w powiązaniu z normą prawa materialnego stanowiącą podstawę prawną orzekania o tym żądaniu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w sposób staranny, nieuchybiający zasadzie swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Zgromadzone dowody były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy a Sąd Okręgowy oceniał wszechstronnie, tj. wiarygodność i moc poszczególnych dowodów oceniona została w odniesieniu do całokształtu pozostałych dowodów. Sąd I instancji dokonał ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie i Sąd Apelacyjny podstawę faktyczną wyroku w pełni aprobuje.
W ocenie Sądu Odwoławczego słusznie uznał Sąd I instancji, iż wynagrodzenie odwołującej ustalone przez strony należy uznać za odpowiednie z punktu widzenia dostępności wykwalifikowanych kadr, rodzaju i ilości wykonywanej przez nią pracy, zakresu obowiązków, jej doświadczenia oraz kwalifikacji.
Podkreślenia wymaga za Sądem I instancji, że odwołująca wykonywała dla płatnika niezwykle szeroki zakres obowiązków.
Jak wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego ubezpieczona M. C. zawarła z płatnikiem składek umowę o pracę z 16 czerwca 2023 r., na podstawie której została zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku dyrektora operacyjnego, za wynagrodzeniem w wysokości 11 251,35 zł brutto. Zgodnie z pisemnym zakresem obowiązków, dyrektor operacyjny był odpowiedzialny za zapewnienie sprawnej i efektywnej realizacji strategii biznesowej firmy, zarządzenie operacjami wewnętrznymi i zewnętrznymi, nadzorowanie zespołów i projektów, optymalizowanie procesów i kosztów, monitorowanie wskaźników i ryzyk, a także budowanie silnych relacji z klientami, partnerami i dostawcami. Jako dyrektor operacyjny podlegała bezpośrednio właścicielowi firmy (G. (...)). Dyrektor operacyjny odpowiada za dwie marki:G. (...), nadzoruje wszystkie działania operacyjne firmy, w tym dział sprzedaży i marketingu, dział finansów i księgowości, dział zasobów ludzkich i administracji, dział IT i bezpieczeństwa oraz dział jakości i rozwoju, współpracuje z właścicielem firmy w celu opracowania i realizacji strategicznych celów operacyjnych firmy. Głównymi zadaniami, realizowanymi przez odwołującą w ramach umowy o pracę zawartej z płatnikiem, były: prowadzenie marki G. (...), dbałość o rentowność, rozwój i promocję marki. W ramach zatrudnienia odwołująca wykonywała następujące czynności: rekrutacja i szkolenie pracowników, obsługa telefoniczna i mailowa klientów indywidualnych i firmowych, sporządzanie ofert cenowych i promowanie marki, organizacja imprez i wydarzeń w lokalu i poza nim, zarządzanie i rozliczanie personelu, ustalanie grafiku, rozliczanie godzin pracy i wypłacanie wynagrodzeń, zarządzanie finansami, inwestycjami, wprowadzanie innowacji, nadzór nad pracami remontowymi, składanie zamówień u dostawców. Odwołująca wykonywała swoją pracę od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 16.00, ale była też dostępna w innych godzinach (z uwagi na zajmowane stanowisko musiała być dyspozycyjna). Wynagrodzenie otrzymywała gotówką (zgodnie z jej wolą). Płatnik składek wypłacał wynagrodzenie zarówno w formie przelewu jak w i gotówce (w zależności od chęci otrzymywania wynagrodzenia w takiej formie). Płatnik składek w swojej działalności koncentruje się na działalności szkoleniowej. Jedna z marek stworzonych przez płatnika to G. (...), obejmuje organizację imprez i atrakcji outdoorowych. Dodatkowo płatnik rozpoczął inwestycję pod nazwą G. (...) w Z. – w formie lokalu, obejmującą organizację rozrywek i imprez powszechnie dostępnych. Odwołująca została zatrudniona w związku z rozwojem tej nowej inwestycji. Do marca 2023r. inwestycja nie osiągnęła progu rentowności. Od kwietnia 2023r. kondycja działalności polepszyła się, a okres maj-czerwiec zapowiadały przekroczenie progu rentowności, wówczas podjęto decyzję o zatrudnieniu M. C..
Jak wyjaśnił płatnik składek podczas przesłuchania przed sądem własną działalność założył w 2015 r. i potem w latach 2018r., gdy pojawiły się środki unijne na szkolenia wtedy jego działalność przekształciła się w działalność szkoleniową dotyczyła różnych branż: beauty, gastronomicznej. Wymyślił nową markę G. (...), później wynajął lokal, uruchomił G. (...) w 2022 r. w okresie wakacyjnym. Przez pierwsze miesiące były remonty i rozbiórka, powoli się to rozwijało, finansował tę inwestycję z dochodów ze szkoleń i kredytów. Rozglądał się za dodatkową osobą do pomocy przy działalności, wtedy poznał odwołującą - M. C.. Zaznaczył też, że w momencie rozmów o sprawach biznesowych nie byli jeszcze z odwołującą w związku. Płatnik poszukiwał osoby, której mógł zaufać, także w zakresie kompetencji. G. (...) cały czas była w fazie rozwoju. Słysząc wcześniej o doświadczeniu odwołującej zdecydował się na współpracę. Płatnik zaznaczył, że hala cały czas wymagała inwestycji, wszystkie środki jakie zarobił przeznaczał na remonty i zakup atrakcji, był to punkt przełomowy, czy zatrudnić kogoś czy inwestować. Ostatecznie zdecydował się na zatrudnienie. Co do wynagrodzenia odwołującej wyjaśnił, że było ono wynikiem negocjacji, a kwota ta wynikła z badania rynku i wiedzy płatnika składek. Płatnik składek chciał żeby odwołująca wykazała się, a zaczynając pracę miała ona już pomysł na koncept jego firmy - wówczas spojrzała na firmę pod względem tabelkowym. Podkreślił też, że do momentu zatrudnienia odwołującej w firmie mieli tylko jeden pakiet urodzinowy, od zatrudnienia odwołującej powstał drugi, powstała też kawiarnia, kuchnia, siekierownia. W trakcie zatrudnienia odwołującej, u płatnika pracowały łącznie dwie osoby na umowę o pracę, dziesięć osób na umowę zlecenia i jedna osoba na umowę o dzieło.
Za nieuzasadnione uznać należy twierdzenia organu rentowego w zakresie dysproporcji pomiędzy wynagrodzeniem odwołującej a innymi pracownikami płatnika składek (w tym A. Ł.). W przeciwieństwie do odwołującej wskazany przez organ rentowy pracownik A. Ł. zatrudniona na stanowisku koordynatora ds. projektów, nie wykonywała pracy wchodzącej w zakres kompetencji odwołującej, a wykonywała jedynie drobne prace biurowo-administracyjne, np. zamówienie papieru. Zresztą składając zeznania przed sądem jako świadek A. Ł. wyjaśniła, że odwołująca była samodzielna w zakresie wykonywania czynności, natomiast ona wykonywała prace zlecone przez płatnika składek. Odwołująca była jej przełożoną, a gdy dołączyła do firmy płatnika składek nastąpił wzrost, skok działalności firmy. Świadek wyjaśniła też, że odwołująca opracowała cały koncept i pomysł G. (...) i brała udział w jego tworzeniu i realizacji. Wskazała też, że w żaden sposób nie wchodzi w kompetencję odwołującej, gdyż ma swój zakres obowiązków, są to prace biurowo-administracyjne, zajmuje się też mediami społecznościowymi. W zakresie godzin pracy A. Ł. podała, że jako pracownik u płatnika składek pracowała w godzinach od 7:00 do 15:00 i zależało jej na pracy w sztywnych godzinach, a nie jak odwołująca, która musiała być dyspozycyjna. Zakres czynności odwołującej w stosunku do pozostałych pracowników był nie tylko znacznie szerszy, ale przede wszystkim odwołująca była przełożonym tych osób zatrudnionych u płatnika, z kolei jej pracę jako pracownika nadzorował bezpośrednio płatnik składek. Z kolei świadkowie W. K. i M. S. pracowali u płatnika składek na umowę zlecenia w charakterze instruktorów (zajmowali się też obsługą sprzętu). Pracowali w G. (...) przy imprezach okolicznościowych.
Zresztą słusznie w uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji zwrócił uwagę, że według stanu na październik 2022 r. w województwie (...), na stanowisku dyrektora operacyjnego, w sektorze prywatnym, średnie wynagrodzenie wynosiło: 18 871,30 zł, w tym mężczyzn – 18 798,20 zł, a kobiet – 19 011,50 zł, stąd też nie sposób uznać by wynagrodzenie ustalone przez strony w umowy o pracę z dnia 16 czerwca 2023 r. na kwotę 11 251,35 zł brutto była nadmierne czy wygórowane. Nie budziły też wątpliwości kwalifikacje odwołującej, dodatkowo uzasadniające wynagrodzenie określone w umowie na ww. stanowisku, gdyż posiada ona tytuł magistra inżyniera, kształciła się w specjalności organizacja i zarządzanie w budownictwie. Zatem jest to specjalność odpowiadająca zakresowi obowiązków na umówionym stanowisku u płatnika, tyle że w innej branży. Zauważyć należy również bogate doświadczenie zawodowe odwołującej, przez ponad trzy lata odwołująca wykonywała pracę na stanowisku inżyniera budowy, jest osobą dostatecznie wykwalifikowaną na stanowisko dyrektorskie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do uznania, że zapisy umowy łączącej odwołującą z płatnikiem składek w zakresie warunków pracy i płacy odnośnie do wysokości wynagrodzenia były sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzały do obejścia prawa.
W ocenie Sądu Odwoławczego płatnik składek prawidłowo wskazał podstawę wymiaru składek i wbrew stanowisku organu rentowego nie ma dysonansu między zakresem obowiązków wykonywanych przez odwołującą a wysokością przyznanego jej wynagrodzenia, które w istocie nie było nadmiernie wysokie i uwzględniało doświadczenie zawodowe i kwalifikacje ubezpieczonej. Wynagrodzenie przewidziane przez strony w umowie i stanowiące podstawę wymiaru składek odwołującej, jako pracownika stanowiło, zatem wynagrodzenie godziwe, a więc należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe oraz było ekwiwalentne do świadczonej przez nią pracy.
Odnosząc się z kolei do racjonalności zatrudnienia odwołującej na podstawie umowy o pracę podkreślić należy, że w prawie polskim obowiązuje zasada swobody działalności gospodarczej oraz swobody kształtowania umów, toteż do przedsiębiorcy należy decyzja, czy posiada on odpowiednie zdolności finansowe by zatrudnić daną osobę za określonym wynagrodzeniem, pracodawca decyduje również o tym, kogo ostatecznie zatrudni jako pracownika. Ponadto w prawie brak jest przepisów nakazujących pracodawcy zatrudnienie innego pracownika na czas nieobecności pracownika na skutek niezdolności do pracy pracownika (zatrudnienie osoby na zastępstwo nieobecnego pracownika nie jest obligatoryjne). Pracodawca sam decyduje czy zatrudni kogoś na zastępstwo, czy np. rozdzieli obowiązki nieobecnego pracownika na innych pracowników lub przyjmie te obowiązki na siebie. Poza tym jak wynika z ustalonego w sprawie stanu faktycznego (m.in. z zeznań stron umowy oraz świadka A. Ł.), płatnik składek po przejściu odwołującej na zwolnienie lekarskie przejął na siebie jej dotychczasowe obowiązki.
Poza tym zauważyć należy, że istnienie pomiędzy pracodawcą a pracownikiem więzi rodzinnej (odwołująca M. C. w spornym okresie była partnerką płatnika składek G. B., a obecnie jest jego żoną) nie wyklucza możliwości nawiązania stosunku zatrudnienia, istotne jest przy tym czy praca faktycznie jest wykonywana. A tak niewątpliwie było w niniejszej sprawie, o czym przekonuje całokształt okoliczności ustalonych w sprawie.
Jednocześnie podkreślić należy, że to na organie rentowym, który przyjął zgłoszenie do ubezpieczenia i nie kwestionował tytułu tego zgłoszenia oraz przyjmował składki, spoczywa ciężar dowodu, że strony umowy o pracę złożyły nieprawdziwie oświadczenia woli, a nie na stronach stosunku pracy, że oświadczenia te odpowiadają prawdzie. Organowi rentowemu w toku postępowania administracyjnego jak również w toku niniejszego procesu nie udało się jednak wykazać, aby w istocie postanowienia umowne stron stosunku pracy co do wysokości wynagrodzenia naruszały zasady współżycia społecznego i były nieważne. Zauważyć należy, że strony umowy o pracę wykazywały aktywność zarówno na etapie postępowania administracyjnego (przedkładając dokumentację) jak i postępowania sądowego (zgłaszając dowód z przesłuchania świadków i stron umowy), które to dowody ostatecznie zadecydowały o uznaniu odwołania za zasadne. Pozwany nie zdołał również skutecznie zakwestionować wiarygodności dowodów zgłoszonych przez odwołującą.
Na marginesie Sąd Apelacyjny zaznacza, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury podjęcie pracy przez kobietę w ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie przez nią świadczeń z ubezpieczeń społecznych, nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem, jeżeli praca ta była faktycznie wykonywana, co jak wyżej wskazano miało miejsce. Zaznaczyć wypada również, że z dokumentacji medycznej zgromadzonej w aktach oraz z zeznań odwołującej i G. B. wynika, że w dniu podpisania umowy o pracę z dnia 16 czerwca 2023 r. odwołująca nie wiedziała, że jest w ciąży, dowiedziała się dopiero na wizycie u ginekologa w dniu (...) r. (dokumentacja medyczna k. 34 akt). W dniu 14 września 2023 r. odwołująca stała się niezdolna do pracy w związku z ciążą, a w dniu (...) r. urodziła syna. Ponadto zauważyć należy, że obowiązujące przepisy kodeksu pracy nie zawierają ograniczeń w zakresie zawierania umów o pracę w kobietą w ciąży.
Podsumowując, należy stwierdzić, że praca wykonywana przez odwołującą w ramach stosunku pracy posiada wszystkie cechy, które wpływają na określenie przysługującego jej wynagrodzenia jako godziwego, ekwiwalentnego. Obowiązki w szczególności odpowiadają ilości, jakości świadczonej pracy, a także uzyskanym przez odwołującą kwalifikacjom. Stąd też brak jest podstaw do uznania, że ustalone wynagrodzenie jest wygórowane i ma na celu jedynie osiągnięcie wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego.
Należy zatem podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, że ustalenie wysokości wynagrodzenia w spornej umowie nie nastąpiło z naruszeniem zasad współżycia społecznego przez świadome dążenie do osiągania nieuzasadnionych (zawyżonych) korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu.
Zaskarżony wyrok Sądu I instancji w pełni odpowiada prawu.
Uznając zarzuty apelującego organu rentowego za nieuzasadnione, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił wniesioną apelację (pkt 1 wyroku).
Mając na uwadze powyższe o kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono (uwzględniając wartość przedmiotu sporu) na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Mając powyższe na względzie zasądzono od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. na rzecz odwołującej M. B. kwotę 2700 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej (pkt 2 wyroku).
sędzia Marta Sawińska