III AUa 1171/13WyrokSąd Apelacyjny w Szczecinie

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 17 lipca 2014 r.

Zobacz w SAOS
emerytura wcześniejsza
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt III AUa 1171/13

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 17 lipca 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

SSA Zofia Rybicka - Szkibiel (spr.)

SSA Jolanta Hawryszko

SSA Urszula Iwanowska

St. sekr. sąd. Katarzyna Kaźmierczak po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2014 r. w Szczecinie sprawy S. G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. o przyznanie emerytury na skutek apelacji ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 10 października 2013 r. sygn. akt VI U 964/13 oddala apelację.

SSA Urszula Iwanowska SSA Zofia Rybicka – Szkibiel SSA Jolanta Hawryszko

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 14.05.2013r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział

w G. odmówił S. G. prawa

do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym przewidzianego dla pracowników wykonujących pracę w szczególnych warunkach, gdyż w ocenie organu rentowego ubezpieczony mimo udowodnienia 27 lat, 3 miesięcy i 24 dni ogólnego stażu ubezpieczeniowego, według stanu na dzień 1.01.1999r. nie udokumentował

co najmniej 15 lat pracy w warunkach szczególnych.

Decyzją z dnia 24.06.2013r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział

w G. zmienił ww. decyzję z dnia 14.05.2013r. ponownie odmawiając ubezpieczonemu prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym. Organ rentowy wskazał, iż ubezpieczony nadal nie udokumentował co najmniej 15 lat pracy w warunkach szczególnych. Organ uwzględnił do stażu pracy w szczególnych warunkach okres w łącznym wymiarze 2 lat, 11 miesięcy i 10 dni pracy, tj. od 27.01.1979r. do 07.10.1981r. (2 lata, 8 miesięcy i 12 dni) i od 19.08.1992r. do 15.11.1992r. (2 miesiące i 28 dni) – vide decyzje z k. 31,45 i wyciągi z okresów uznanych z k. 43,44 – tomu IV a.e.).

W odwołaniach od powyższych decyzji organu rentowego ubezpieczony wniósł o ich zmianę i przyznanie emerytury oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Ubezpieczony wskazał, że wbrew stanowisku jakie zajął organ rentowy, wykonywał on pracę w warunkach szczególnych w (...) Przedsiębiorstwie Budownictwa (...), w (...)

w G., w (...) w J. oraz w Klubie Sportowym (...). Do odwołania ubezpieczony dołączył poprawione świadectwa pracy i zaświadczenia o wykonywaniu pracy w szczególnych warunkach w (...) w G. i w Klubie Sportowym (...) w G..

Organ rentowy w odpowiedzi na odwołania wniósł o ich oddalenie.

W toku procesu stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, po połączeniu spraw celem wspólnego ich rozpoznania

i rozstrzygnięcia, wyrokiem z dnia 10.10.2013r. oddalił odwołania.

Sąd I Instancji ustalił, iż S. G. urodził się (...) Na dzień 1.01.1999 r. posiada 27 lat, 3 miesiące i 24 dni okresów składkowych i nieskładkowych, w tym co najmniej (uznane przez organ rentowy) 2 lata, 11 miesięcy i 10 dni stażu pracy wykonywanej w warunkach szczególnych. W okresie od 2.09.1970 r. do 30.04.1978 r. był zatrudniony w (...) Przedsiębiorstwie Budownictwa (...), przy czym do 24.06.1972 r. pobierał naukę w szkole przyzakładowej, zaś od 9.01.1973 r. do 23.12.1974 r. pełnił zasadniczą służbę wojskową. W okresie od 5.09.1978 r. do 7.10.1981 r. ubezpieczony pracował w Zarządzie (...) wG., następnie od 8.10.1981 r. do 30.09.1983 r. w (...). W okresie 3.10.1983 r. – 18.11.1985 r. wykonywał pracę w (...) w J.. Od 19.11.1985 r. do 28.02.1989 r. S. G. zatrudniony był w (...) Klubie Sportowym (...) w (...),

zaś od 19.08.1992 r. do 15.11.1992 r. w (...) w G.. Ubezpieczony, będąc zatrudnionym w (...) Przedsiębiorstwie Budownictwa (...), po zakończeniu nauki zawodu w (...) Szkole Budowlanej (...) ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał czynności montażysty tj. montera konstrukcji żelbetonowych. Ubezpieczony pracował przy montażu budynków mieszkalnych - wieżowców, bloków. Praca wykonywana była od dolnej kondygnacji do górnej części budynku. Była to praca na wysokościach. Ubezpieczony pracował w (...) na stanowisku kotlarza i zajmował się tam czyszczeniem kotłów wysokoprężnych oraz zasobników węgla. Pracę wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu, często po 12 godzin na dobę. W tym samym charakterze ubezpieczony pracował w Klubie Sportowym (...). W okresach 1.07.1972 r. – 30.04.1978 r., 8.10.1981 r. – 30.09.1983 r. oraz 19.11.1985 r. – 28.02.1989 r. ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze wykonywał pracę w warunkach szczególnych jako montażysta, a następnie jako kotlarz. Okresy

te obejmują kolejno 5 lat i 10 miesięcy, 1 rok, 11 miesięcy i 23 dni oraz 3 lata,

3 miesiące i 11 dni, co daje łącznie 11 lat, 1 miesiąc i 4 dni. Na dzień 1.01.1999 r. ubezpieczony posiada łącznie 14 lat i 14 dni stażu pracy w warunkach szczególnych.

W dniu 25.04.2013 r. ubezpieczony wystąpił do organu rentowego z wnioskiem o przyznanie emerytury w tzw. obniżonym wieku emerytalnym. W decyzji z 14.05.2011 r. organ rentowy odmówił mu prawa do świadczenia, z uwagi na to, że nie udowodnił wymaganego staży pracy wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu w warunkach szczególnych. Organ rentowy nie uwzględnił ubezpieczonemu jako pracy w tym charakterze m.in. okresu zatrudnienia ubezpieczonego w (...) w G. (dawniej Zarządu (...)). Ubezpieczony odwołał się od tej decyzji przedkładając poprawione świadectwa pracy i zaświadczenia o wykonywaniu pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wystawione przez pracodawcę (...) w G. Opierając się na uzupełnionej dokumentacji organ rentowy wydał w dniu 24.06.2013 r. nową decyzję, w której uwzględnił ubezpieczonemu 2 lata, 11 miesięcy i 10 dni z tytułu pracy w warunkach szczególnych wykonywanej w charakterze dekarza w ww. zakładzie pracy. Z uwagi jednak na brak wymaganego 15-letniego okresu pracy w tym charakterze organ rentowy ponownie odmówił ubezpieczonemu prawa do świadczenia.

W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie i wskazał na przepisy art. 184 ust. 1, ust. 2 w zw.

z art. 32 ust. 2 i 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity opubl. w Dz. U. z 2013 roku, poz. 1140, ze zm.) - zwaną dalej ustawą emerytalną - § 2 ust. 1, § 3 i § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983r., Nr 8, poz. 43 ze zm.) - zwanego dalej „rozporządzeniem z 7 lutego 1983 roku”, jednocześnie przytaczając ich treść.

Sąd pierwszej instancji podniósł, że ubezpieczony domagał się przyznania emerytury powołując się na wykonywanie pracy w warunkach szczególnych od 2.09.1970 r. do 30.04.1978 r., od 8.10.1981 r. do 30.09.1982 r., od 3.10.1983 r. do 18.11.1985 r., od 19.11.1985 r. do 28.02.1989 r., w których ubezpieczony zatrudniony był kolejno w (...) Przedsiębiorstwie Budownictwa (...), (...), (...) w J. i (...) (...) w G.. W toku postępowania, wskutek wydania przez organ rentowy decyzji z 24.06.2013 r., bezspornym stał się fakt wykonywania przez ubezpieczonego pracy w warunkach szczególnych w okresach 27.01.1979 r. – 7.10.1981 r. oraz 19.08.1992 r. – 15.11.1992 r. w charakterze dekarza w (...) w G. (dawn. Zakładzie (...)). Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z zeznań zawnioskowanych przez ubezpieczonego świadków celem wyjaśnienia wątpliwości wyłaniających się na tle braków dokumentacji pracowniczej, które legły u podstaw decyzji organu rentowego. Ubezpieczony

nie posiadał bowiem świadectwa pracy w warunkach szczególnych z tytułu zatrudnienia w (...) Przedsiębiorstwie Budownictwa (...) wG. Przesłuchani na okoliczność wykonywania pracy w warunkach szczególnych świadkowie H. S. i M. K., zgodnie zeznali, że ubezpieczony pracował w wymienionym zakładzie jako montażysta (monter konstrukcji żelbetonowych). Ubezpieczony pracował na wysokości przy budowie budynków mieszkalnych. Pracę tę wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Innych prac nie wykonywał.

Świadectwo pracy z tytułu zatrudnienia ubezpieczonego w (...) w G. nie zawiera wskazania właściwego ministra, któremu podlegał zakład pracy, a w którym stanowisko jest wymienione, wobec czego zakład rentowy nie zaliczył również tego okresu do spornego stażu pracy. Sąd, na okoliczność charakteru pracy ubezpieczonego w omawianym zakładzie przesłuchał świadka L. D., który zeznał, że ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze czasu pracy zajmował się czyszczeniem kotłów i zasobników węgla. Świadek wskazał, że ubezpieczony zajmował się wówczas jedynie kotlarstwem. Pracę w tym charakterze, zgodnie z zeznaniami ww. świadka oraz B. K. ubezpieczony wykonywał również w (...).

Sąd Okręgowy dał w pełni wiarę świadkom, bowiem ich zeznania korespondują z treścią zeznań ubezpieczonego i znajdują potwierdzenie w dokumentacji pracowniczej. W aktach osobowych ubezpieczonego, w dokumentacji z (...) widnieje stanowisko montera i montażysty. Dokumentacja ta potwierdza zarazem, że ubezpieczony powrócił do pracy po odbyciu służby wojskowej. W dokumentacji pracowniczej z (...) wymieniono stanowisko kotlarza i dekarza, przy czym ubezpieczony wyjaśnił, że to drugie wynika jedynie z jego uprawnień, nie zaś z faktycznie zajmowanego stanowiska. Również w aktach osobowych z Klubu Sportowego (...) wskazano stanowisko kotlarza i oczyszczacza przemysłowych kotłów parowych lub wodnych.

Sąd Okręgowy zaliczył ubezpieczonemu do okresu pracy w warunkach szczególnych okres pełnienia zasadniczej służby wojskowej. Bezsprzecznie bowiem zarówno bezpośrednio przed, jak i po tym okresie, ubezpieczony pracował w warunkach szczególnych będąc zatrudnionym w przedsiębiorstwie (...). W sytuacji tej brak jest przeszkód do zaliczenia ubezpieczonemu do stażu pracy w warunkach szczególnych okresu pobytu w wojsku. Leżący u podstaw tego rozstrzygnięcia pogląd prezentowany jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Znalazł on wyraz m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 1 sierpnia 2012 r., w którym Sąd ten stwierdził, że żołnierzowi zatrudnionemu przed powołaniem do czynnej służby wojskowej w warunkach szczególnych (I kategorii zatrudnienia), który po zakończeniu tej służby podjął zatrudnienie w tych samych warunkach czas odbywania służby wojskowej wlicza się do okresu zatrudnienia w zakresie wszelkich uprawnień związanych z zatrudnieniem przed powołaniem do służby wojskowej oraz w zakresie szczególnych uprawnień uzależnionych od wykonywania pracy na określonym stanowisku lub w określonym zawodzie (wyrok SA w Lublinie z 1.08.2012 r., sygn. akt III AUa 612/12, publ. LEX nr 1213866). Dlatego też Sąd Okręgowy zaliczył ubezpieczonemu okresy zatrudnienia w omawianych zakładach do okresu pracy w warunkach szczególnych i doliczył z tego tytułu 11 lat, miesiąc i 4 dni.

Sąd Okręgowy nie zaliczył do stażu pracy w szczególnych warunkach:

a. okresu pobierania nauki w szkole zawodowej, bowiem jak wynika z zeznań świadków H. S. i M. K. praca wykonywana była przez 3 dni w pierwszym i przez 4 dni w drugim roku nauki, to zaś wyklucza wykonywanie pracy w warunkach szczególnych w pełnym wymiarze czasu pracy, co niweczy warunek, o którym mowa w § 2 ust. 1 rozporządzenia z 7 lutego 1983r. ,

b. okresu członkostwa w (...) w J., gdyż

w postępowaniu nie udało się ustalić, od kiedy S. G. został członkiem Spółdzielni i na tej podstawie wyodrębnić okresu podlegającego zaliczeniu i okresu członkostwa, który do stażu pracy w warunkach szczególnych zaliczony zostać nie może. Pogląd taki znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 25.04.2012 r., sygn. akt I UK 384/11 stwierdził, że okres zatrudnienia w rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie jest zaliczany do pracy w szczególnych warunkach wymaganych do uzyskania wcześniejszej emerytury. Jej członek nie jest bowiem pracownikiem, a tylko on ma prawo do takiego świadczenia (lex nr 1212661, Gazeta Prawna 2012/154/7) . Członkostwo w spółdzielni wyklucza bowiem istnienie stosunku pracy, a jedynie do takich stosunków prawnych znajdują zastosowanie ww. regulacje dotyczące pracy w warunkach szczególnych.

Mając na uwadze wskazane okoliczności, w ocenie Sądu Okręgowego ubezpieczony nie spełnił zatem wszystkich warunków do uzyskania emerytury w obniżonym wieku emerytalnym. Z tej przyczyny Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie.

Apelację od powyższego wyroku złożył ubezpieczony wskazując następujące zarzuty:

1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 184 ustawy emerytalnej w zw. z § 4 rozporządzenia z 7 lutego 1983r. poprzez jego niezastosowanie,

co skutkowało odmową przyznania dochodzonej emerytury,

2. naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę dowodów, w szczególności dokumentów, zeznań świadków i ubezpieczonego oraz art. 477 14 § 2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie pomimo zebrania w sprawie materiału dowodowego pozwalającego na zmianę w całości zaskarżonej decyzji,

3. „sprzeczność istotnych Sądu z ustalonym przez Sąd stanem faktycznym oraz treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego w szczególności przez przyjęcie, że ubezpieczony nie wykonywał pracy w szczególnych warunkach przez okres uprawniający go do uzyskania emerytury po osiągnięciu obniżonego wieku emerytalnego wynoszącego 60 lat, mimo że praca

w warunkach szczególnych jest udokumentowana odpowiednim świadectwem pracy, dokumentacją pracowniczą, zeznaniami świadków i zeznaniami ubezpieczonego”.

Skarżący w uzasadnieniu apelacji podniósł, że ubezpieczony pracował nie tylko w (...) Przedsiębiorstwie Budowlanym (...) , ale też równocześnie uczył się zawodu w przyzakładowej szkole zawodowej i co najmniej od momentu ukończenia przez niego 18 roku życia wykonywał pracę w pełnym wymiarze czasu pracy pracę montera na wysokościach. Zeznania świadków M. K. i H. S. odnośnie ilości dni nauki i pracy w okresie pobierania nauki, nie są zatem do końca istotne dla przypadku ubezpieczonego, bowiem osoby te ukończyły przyzakładową szkołę zawodowej jako osoby typowo młodociane w ramach umowy o praktyczną naukę zawodu. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 2 lipca 1958 r. o nauce zawodu, przyuczaniu do określonej pracy i warunkach zatrudniania młodocianych w zakładach pracy oraz o wstępnym stażu pracy młodocianymi w rozumieniu ustawy są osoby, które ukończyły 14 lat, a nie przekroczyły 18 lat życia. Tym samym reguła wyrażona w art. 13 ust. 3 ustawy zaliczania do czasu pracy czasu dokształcania w zakresie obranego zawodu nie dotyczyła pracowników, którzy ukończyli 18 lat, bowiem wyraźnie dotyczyła jedynie pracowników młodocianych w rozumieniu ustawy.

Odnośnie pracy w (...), apelujący podniósł, iż

w pierwszym okresie zatrudnienia miała ona charakter pracowniczy i było oparte

na umowie o pracę z art. 157 - Prawa spółdzielczego i 22 § 1 k.p. Sąd I instancji stwierdził jedynie, że nie można jednoznacznie ustalić kiedy ubezpieczony wstąpił do rolniczej spółdzielni produkcyjnej. Ubezpieczony przyznaje, że w judykaturze ukształtował się jednolity pogląd, chociaż się z nim nie zgadza, że tego typu akt przystąpienia powodował dorozumiane rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Na fakt pracowniczego charakteru zatrudnienia ubezpieczonego wskazuje jego podanie z dnia z dnia 30 września 1983 r.: „Proszę o przyjęcie mnie do pracy w Waszej spółdzielni w charakterze kotlarza", Poza tym, znajdujący się w aktach sprawy angaż do (...) w J. z dnia 1 października 1983r. wyraźnie wskazuje na pracowniczy charakter zatrudnienia. Co istotne angaż jest praktycznie wierną kopią angażu jaki ubezpieczony podpisał z (...) Budowlaną Spółdzielnią Pracy w G., a pracowniczego charakteru zatrudnia w tej ostatniej nikt nie kwestionował. Z pozostałych dokumentów z okresu zatrudnienia tj. kwietnia i lipca 1984 r. a nawet z końca 1985 r. a może nawet z 1986 r., (karta ewidencji pracy i dochodów ubezpieczonego, która w pkt 5 powinna zawierać dane o przystąpieniu do (...)) również nie wynika, aby ubezpieczony był członkiem (...) w J.. Pierwszym takim dokumentem jest dopiero świadectwo pracy z dnia 18 listopada 1985 r. Tym samym jedyny, przeprowadzony w toku postępowania dowód wprost wypowiadający się na okoliczność daty przystąpienia ubezpieczonego do (...) w J., to zeznania świadkaL. D., który wyraźnie zeznał, iż przystąpienie miało miejsce około roku po rozpoczęciu pracy w (...), tj. mniej więcej na początku października 1984 r. Zeznania tego świadka nie

zostały przez Sąd Okręgowy w żadnej sposób zakwestionowane, a wręcz zostały uznane za wiarygodne i stanowiły podstawę rozstrzygnięcia, w zakresie pozostałych okoliczności, na które wypowiadał się świadek. Wynikałoby z tego, że ubezpieczony był członkiem (...) w J. jedynie przez trzy ostatnie miesiące roku 1984

i proporcjonalnie do tego okresu uczestniczył w zysku spółdzielni za 1984 r.

- prawdopodobnie jest to kwota 3.717 zł na karcie ewidencji pracy i dochodów ubezpieczonego, czyli ponad czterokrotnie mniej niż za rok 1985 -kwota 16.329 zł na tej karcie. Dodatkowo wyjaśnienia wymaga, jaki okres został przez organ ( rentowy uznany za nieskładkowy, bowiem z. kwestionariusza dotyczącego okresów składkowych i nieskładkowych nie wynika, aby ubezpieczony miał jakiekolwiek przerwy w zatrudnieniu i opłacaniu składek. Jeżeli natomiast będzie to okres „zatrudnienia" w (...) w J., to taki nieskładkowy okres mógł wynikać wyłącznie ze świadczenia pracy w ramach członkostwa w spółdzielni.

Wskazując na powyższe, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku

i przyznanie prawa do emerytury, ewentualnie, o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a nadto, zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za II instancję.

Organ rentowy nie ustosunkował się do treści apelacji.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Apelacja ubezpieczonego nie zasługiwała na uwzględnienie.

Na wstępie niniejszych rozważań należy podnieść, iż w obowiązującym

od szeregu lat modelu apelacji celem postępowania apelacyjnego jest wszechstronne zbadanie sprawy pod względem faktycznym i prawnym. Sąd odwoławczy jest bowiem instancją merytoryczną, sądem orzekającym na podstawie całego materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym i zobowiązany jest poczynić własne, samodzielne ustalenia faktyczne, które mogą być nawet odmienne od tych, które uprzednio przyjęto przez sąd orzekający w pierwszej instancji - tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie. Sąd Apelacyjny podzielił bowiem wyłącznie ustalenia Sądu Okręgowego dotyczące okresów zatrudnienia ubezpieczonego, czyniąc je zarazem integralną częścią orzeczenia, w konsekwencji nie ma potrzeby ich szczegółowego powtarzania. Sąd Apelacyjny nie podzielił ustaleń faktycznych, nie znajdujących potwierdzenia

w źródłowym materiale dokumentowym, a prowadzących skądinąd do błędnego wniosku, że ubezpieczony posiada 14 lat i 14 dni stażu pracy w szczególnych warunkach, wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. W sprawie

za niesporny należy uznać okres pracy ubezpieczonego w szczególnych warunkach

od 27.01.1979r. do 07.10.1981r., od 08.10.1981r. do 30.09.1983r. (k. 43 a.e.) i przyjąć poczynione w tym zakresie ustalenia faktyczne za własne, w konsekwencji czego nie zachodzi potrzeba ponownego ich powtórzenia. Wątpliwości dotyczyły natomiast całego okresu pracy ubezpieczonego w (...)

w J. (dalej jako (...)) od 03.10.1983r. do 18.11.1985r oraz w (...) w G. od 19.11.1985r.

do 28.02.1989r.

Jeśli bowiem chodzi o pracę ubezpieczonego w ww. rolniczej spółdzielni produkcyjnej, to członkostwo w takiej spółdzielni wyklucza istnienie stosunku pracy,

a jedynie do takich stosunków prawnych znajdują zastosowanie regulacje dotyczące pracy w warunkach szczególnych. Zatrudnienie wynikające ze stosunku członkostwa

w rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie odpowiada warunkom opisanym w art. 22 § 1 k.p. i stanowisko w tym zakresie znajduje potwierdzenie w ugruntowanej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, a wyrażonej m.in. w wyroku z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. I UK 186/09, OSNP 2011 nr 13-14, poz. 189) w którym stwierdzono,

że prawa i obowiązki członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych są uregulowane w odmienny sposób od praw i obowiązków pracowniczych. Z przepisów Prawa spółdzielczego wyraźnie wynika wykluczenie umowy o pracę jako podstawy zatrudnienia spółdzielcy w rolniczej spółdzielni produkcyjnej (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego, z dnia 6 maja 1988 r., III CZP 32/88, OSNC 1989 nr 10, poz. 152; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 marca 2003 r., II SA/Łd 2276/01, Prawo Pracy 2003 nr 9, s. 42; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2005 r., I UK 312/04, LEX nr 989238 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2009 r., I UK 115/09, LEX nr 558571). Z woli ustawodawcy członek rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie mógł świadczyć pracy na podstawie umowy

o pracę (wyrok sądu Najwyższego z dnia 25.04.2012r., sygn. I UK 384/11, lex nr 1212661). W niniejszej sprawie nie ulega natomiast wątpliwości, że w badanym okresie ubezpieczony był członkiem (...) w J., co wynika wprost nie tylko z przedłożonego zaświadczenia pracy

(nie zaś świadectwa pracy), gdzie na odwrocie odnotowano, że ubezpieczony

był członkiem (...) (k. 16 , t. IV a.e., k 16 akt), ale też z pozostałych dokumentów,

w tym wyciągu z protokołu zarządu z dnia 1.10.1983r., gdzie wskazano,

że ubezpieczony będzie uczestniczył w dochodzie podzielnym spółdzielni, a to z kolei jest właściwe dla statusu członka spółdzielni, a nie pracownika, zatrudnionego

za wynagrodzeniem za pracę, bez udziału w wypracowanym zysku przedsiębiorstwa czy jak w tym przypadku spółdzielni. Użycie przez spółdzielnię gotowego druku umowy o pracę nie zmieniło charakteru prawnego członkostwa ubezpieczonego w spółdzielni, zwłaszcza, gdy uwzględni się sporządzaną przez kolejne lata kartę ewidencji pracy i dochodów spółdzielcy, uzupełnianą kolejnymi wpisami w okresie od 1983 do 1985 oraz wspomniane już zaświadczenie pracy. Znamienne jest przy tym, że nie wydano wówczas ubezpieczonemu świadectwa (zaświadczenia) wykonywania pracy w szczególnych warunkach. Należy mieć również na względzie, że przy pracach stanowiących zasadniczy przedmiot działalności gospodarczej, jak w prowadzonych przez rolniczą spółdzielnię produkcyjną zakładach przetwórczych i usługowych mogli być zatrudnieni oprócz członków i ich domownicy, ale inne osoby jedynie dorywczo dla zapobieżenia stratom gospodarczym (art. 114 § 1 Prawa spółdzielczego).

Odnośnie okresu pracy ubezpieczonego w (...), należy podnieść, że z akt osobowych, w tym m.in. podania o pracę z dnia 4.11.1985r., wniosku o przejęcie pracownika, umowy o pracę z dnia 18.11.1985r. i z dnia 01.03.1986r. w powiązaniu ze świadectwem pracy z dnia 28.02.1989r., wynika, że ubezpieczony pracował w grupie budowlano – remontowej (k.65). Z umowy o pracę wynika, że miał być brygadzistą w grupie remontowo - budowlanej i pracować w systemie zbliżonym do akordowego („prowizja od przerobu indywidualnego” + określona stawka zaszeregowania osobistego), zaś praca

w szczególnych warunkach powinna być wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, czyli w podstawowym, czy równoważnym systemie czasu pracy.

Ze złożonych w sprawie zeznań wynika również, że praca ubezpieczonego polegała

na wyjazdach w konkretne miejsca na terenie kraju i dokonywania czyszczenia kotłów. Znamiennym pozostaje jednak, że ubezpieczony nie pracował w siedzibie pracodawcy, nigdy nie wykonywał swoich obowiązków w jednym określonym miejscu, ale po prostu uczestniczył w realizacji zleceń na wykonanie określonych zdań (w tym konkretnym przypadku czyszczenia kotłów) i partycypował w osiągniętym w ten sposób zysku w postaci „prowizji od przerobu”. W tym kontekście nie sposób nie dostrzec, że w aktach osobowych ubezpieczonego, pochodzących od pracodawców brak jest jakiejkolwiek wzmianki o ustaleniu systemu czasu pracy, brak jest też nawet śladu ewidencji czasu pracy i wskazania kiedy, gdzie, w jakich okresach i godzinach ubezpieczony wykonywał czynności, w związku z którymi stara się o uzyskanie emerytury w obniżonym wieku. To zaś uniemożliwia weryfikację spełnienia przez wnioskodawcę warunku wykonywania pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Nadto, a co w sprawie jest oczywiste, głównym zadaniem (...) nie mogło być czyszczenie kotłów. Niewystawienie zatem wówczas świadectwa pracy w szczególnych warunkach na podstawie jednoznacznej dokumentacji pracowniczej (w zachowanej brak dokumentacji źródłowej) tylko dodatkowo potwierdza, że ubezpieczony podczas zatrudnienia nie wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w szczególnych warunkach. Brak jest też ustalenia co do przedmiotu działalności klubu i przynależności resortowej, co uzasadniałoby zatrudnienie ubezpieczonego w grupie kotlarzy. Po przeprowadzonej ocenie dowodów z akt osobowych ubezpieczonego (k. 65 akt sprawy) oraz zeznań świadków i ubezpieczonego uznać należało, że przez cały czas zatrudnienia

w spornym okresie S. G. nie wykonywał pracy w sposób stały i w pełnym wymiarze czasu pracy w szczególnych warunkach. Sąd Apelacyjny nie kwestionuje, że ubezpieczony mógł pracować na stanowisku pracy związanym z czyszczeniem kotłów i mógł wykonywać pracę w warunkach obciążających dla organizmu ludzkiego, ale nie oznaczało to jeszcze, że jego charakter pracy odpowiadał pracy w warunkach szczególnych. Należy podnieść, odnośnie kwestii przedłożonych przez ubezpieczonego świadectw wykonywania pracy w Klubie Sportowym (...)

w warunkach szczególnych z dnia 24.05.2001r. i 04.06.2013r. należy wskazać,

że nie należy do kompetencji pracodawcy określanie dla celów emerytalnych stanowisk pracy jako „pracy wykonywanej w szczególnych warunkach" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2005 r., sygn. akt I UK 351/04, opubl. w OSNP 2006/5-6/90, Pr.Pracy 2006/2/30, lex nr 171515), a nadto zostały one wystawione bez dokumentacji źródłowej, z której to wynikałoby, że ubezpieczony faktycznie pracował jako kotlarz, a do tego stale i w pełnym wymiarze czasu pracy przy czyszczeniu kotłów. Prywatny dokument w postaci świadectwa pracy w szczególnych warunkach jest dokumentem prywatnym i nie należy bezwarunkowo przyjmować za prawdziwe zawarte w nim treści, tym bardziej, że podlega takiej samej weryfikacji , jak inne dowody, co do zgodności z prawdą w kontekście całokształtu materiału dowodowego (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 21 kwietnia 2004 r., II UK 337/03, OSNP 2004/22/392; 23 listopada 2004 r., I UK 15/04, OSNP 2005/11/161; 22 czerwca 2005 r., I UK 351/04, OSNP 2006/5-6/90; 20 października 2005 r., I UK 41/05, OSNP 2006/19-20/306; 29 stycznia 2008 r., I UK 192/07, LEX nr 447272).

Nadto, świadectwa pracy nie mogą być wystawiane przez archiwistę (przechowawcę dokumentacji zlikwidowanego zakładu pracy), bowiem nie ma on uprawnień pracodawcy do wystawiania takich świadectw, a jedynie do wydawania ich duplikatów (odpisów). Uwaga ta odnosi się do świadectwa pracy z (...) w J. z dnia 31.05.2001r. (k. 17 - t. IV akt emerytalnych).

Nie ulega przy tym wątpliwości, że przy ustalaniu okresu, charakteru (rodzaju) zatrudnienia winny być przecież przede wszystkim analizowane dokumenty

z przebiegu zatrudnienia, a dopiero, gdy występują braki w dokumentacji pracowniczej, dopuszczalne jest posiłkowanie się zeznaniami świadków. Sąd orzekający nie może bowiem zwolnić się z obowiązku pełnej weryfikacji dowodów, jak i analizy wszystkich okresów zatrudnienia w szczególnych warunkach, a zatem winien przeprowadzić w razie potrzeby także postępowanie dowodowe z urzędu, m.in. przesłuchując świadków, celem wydobycia większej ilości szczegółów co do spornych lat, w tym jakie poszczególne czynności w ramach obowiązków pracowniczych wykonywał ubezpieczony, czy stale oraz czy w pełnym wymiarze czasu pracy. Nie jest przy tym dopuszczalne oparcie się wyłącznie na zeznaniach świadków,

w szczególności, gdy z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne. Znaczny upływ czasu powoduje zatarcie w pamięci świadków szczegółów zatrudnienia

w poszczególnych latach, tym bardziej, gdy zeznają o zdarzeniach sprzed kilkunastu, czy kilkudziesięciu lat, a taki upływ czasu nie daje pewnych podstaw do przyjęcia,

że świadkowie potrafią dokładnie odtworzyć poszczególne lata i miesiące pracy ubezpieczonego, do tego tak precyzyjnie, aby wskazać również jakimi konkretnie pracami i w jakim wymiarze czasowym, zajmował się ubezpieczony. W niniejszej sprawie zakres zadań (obowiązków) ubezpieczonego z podziałem na poszczególne lata, jak wynika z zeznań świadków, był nader ogólnie podawany, bez przedziałów czasowych, wyraźnej chronologii, z zatarciem szczegółów i zarazem niezrozumiałą pewnością świadka M. K., jakoby ubezpieczony nie miał urlopów bezpłatnych (w odpowiedzi na wyraźne pytanie pełnomocnika organu rentowego; vide nagranie w e-protokole, w protokole skróconym jest tylko część wypowiedzi świadka, k. 75). Zeznania świadków okazały się cennym i wiarygodnym źródłem wiedzy, ale nie były wystarczające dla przyznania świadczenia emerytalnego, z powodów wyżej wskazanych. Należy podkreślić, że zgromadzone w niniejszej sprawie dokumenty mimo kilku źródeł były dość szczątkowe, a świadectwa wystawiane przez archiwistów nie mogły być uwzględnione.

Reasumując, należy stwierdzić, że ubezpieczony ww. spornych okresach pracy w (...) w J. i w (...) w G. mógł co prawda wykonywać prace kwalifikowane jako szczególne, jednak w pierwszym przypadku brak jest wymaganego stosunku pracy, a zamiast niego był stosunek członkostwa w spółdzielni, w drugim zaś przypadku brak jest dowodów pozwalających na dokładne uznanie, że prace te wykonywał stale

i w pełnym wymiarze czasu pracy. Należało zatem uznać, że ubezpieczony

nie wykazał co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach, a więc nie została spełniona zasadnicza przesłanka wymagana przy ubieganiu się o nabycie prawa

do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym w myśl w art. 32 ust. 1 i 2 w zw.

z art. 184 ust. 1 ustawy emerytalnej i w związku z pozostającymi w mocy wykazami prac wymienionymi w wykazie A i B załączonymi do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983r., Nr 8, poz. 43 ze zm.).

Mając na uwadze przedstawioną argumentację Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.

SSA Urszula Iwanowska SSA Zofia Rybicka – Szkibiel SSA Jolanta Hawryszko

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.