Treść orzeczenia
Sygn. akt III AUa 1011/24
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 15 marca 2023 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. stwierdził, że K. R. jako pracownik u płatnika składek J. K. (1) nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r., natomiast podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu, jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia w okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r., jak również podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik od dnia 1 lutego 2020 r.
Od powyższej decyzji odwołał się zarówno płatnik składek J. K. (1) oraz ubezpieczony K. R., wnosząc o jej uchylenie. W uzasadnieniu odwołujący wskazali, iż złożenie błędnej dokumentacji do ZUS wynikło z nieporozumienia z biurem rachunkowym obsługującym sprawy płatnika składek. Nadto podnieśli, iż ZUS nie zakwestionował umowy pracę zawartej przez strony w dniu 1 lutego 2020 r., mimo iż rodzaj wykonywanej pracy się nie różnił od tej wykonywanej przez ubezpieczonego w grudniu 2019 r. Podano także, że stanowisko uczestnika istnieje do dziś. Odwołujący zaprzeczyli, iż zatrudnienie ubezpieczonego na podstawie umowy o pracę począwszy od dnia 1 grudnia 2019 r. nastąpiło jedynie w celu uzyskania przez płatnika wsparcia z funduszu (...) w związku z tarczą antykryzysową.
W odpowiedzi na odwołanie pozwany wniósł o jego oddalenie w całości oraz o zasądzenie od ubezpieczonego oraz płatnika składek zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych powiększonych o należne odsetki ustawowe za opóźnienie.
Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 24 czerwca 2024 r., sygn. akt VII U 671/23 oddalił odwołanie (punkt pierwszy), zasądził od wnioskodawcy K. R. na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (punkt drugi) oraz zasądził od wnioskodawcy J. K. (1) na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (punkt trzeci).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji. Płatnik składek J. K. (1) od dnia 25 września 2001 r. prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą pod firmą (...). Stałym miejscem wykonywania działalności jest G., ul. (...), nr (...). Przeważającym przedmiotem działalności płatnika jest konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli. Ubezpieczony K. R. urodził się w dniu (...), posiada wyksztalcenie zawodowe - stolarz. Bezpośrednio przed spornym zatrudnieniem u płatnika składek (tj. przed 1 grudnia 2019 r.) strony łączyła umowa cywilnoprawna- umowa zlecenia. Umowa została zawarta w dniu 2 stycznia 2019 r. W oparciu o powyższą umowę K. R. miał wykonywać czynności polegające na myciu, sprzątaniu, auto-kosmetyce samochodów. Umowa została zawarta na czas określony, tj. na okres od dnia 2 stycznia 2019 r. do dnia 31 grudnia 2019 r. Z tytułu wykonania zleconych czynności K. R. miał otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 14,70 zł brutto za godzinę. Zgodnie z twierdzeniami stron z dniem 1 grudnia 2019 r. miało dojść do zmiany podstawy zatrudnienia ubezpieczonego na umowę o pracę. W oparciu o nią ubezpieczony miał zostać zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu pracy – 3/4 etatu na okres próbny od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r., na stanowisku kierownika myjni samochodowej. Jako miejsce wykonywania pracy określono G., ul. (...). Zgodnie z treścią tejże umowy wynagrodzenie miesięczne ubezpieczonego wynosiło kwotę 1.958,00 zł. Termin rozpoczęcia pracy określono na dzień 1 grudnia 2019 r. Jednocześnie w dniu 2 stycznia 2020 r. strony podpisały umowę zlecenia. Umowa została zawarta na okres od dnia 2 stycznia 2020 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. Na tejże podstawie K. R. przyjął do wykonania czynności polegające na myciu, sprzątaniu, auto-kosmetyce samochodów. Z tytułu wykonania zleconych czynności K. R. miał otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 17,00 zł brutto za godzinę. Począwszy od dnia 1 lutego 2020 r. strony łączyła umowa o pracę, zawarta na czas określony do dnia 31 lipca 2025 r. W oparciu o nią ubezpieczony został zatrudniony na stanowisku kierownika myjni, za wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 1.985 zł. Ubezpieczony legitymował się orzeczeniem lekarskim stwierdzającym brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierownika myjni. W dniach 28-29 listopada 2019 r. K. R. odbył szkolenie wstępne w dziedzinie BHP. Instruktaż stanowiskowy został przeprowadzony przez płatnika J. K. (1), a instruktaż ogólny został przeprowadzony przez specjalistę ds. bhp I. B.. Ubezpieczonemu nie przedstawiono na piśmie informacji o warunkach zatrudnienia, ani zakresu obowiązków. Z danych zgromadzonych w Kompleksowym Systemie Informatycznym ZUS wynika, iż płatnik składek J. K. (1) zgłosił ubezpieczonego K. R.: do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy zlecenia od dnia 2 stycznia 2019 r. do dnia 31 grudnia 2019 r. - zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 7 stycznia 2019 r., do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy zlecenia od dnia 2 stycznia 2020 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. - zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 8 stycznia 2020 r., do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę od dnia 1 lutego 2020 r. - zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 5 lutego 2020 r., do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. - zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 3 czerwca 2020 r. Płatnik składek w okresie od grudnia 2019 r. do lutego 2020 r. złożył imienne raporty rozliczające składki za ubezpieczonego: za grudzień 2019 r. - wpływ do ZUS w dniu 8 stycznia 2020 r. z kodem tytułu ubezpieczenia (...), z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne – 2.234,40 zł, natomiast w dniu 5 czerwca 2020 r. wpływ do ZUS z kodem 0110 z podstawą wymiaru składek- 0,00 zł, za styczeń 2020 r. - wpływ do ZUS w dniu 8 stycznia 2020 r. z kodem tytułu ubezpieczenia (...), z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne - 2.131,50 zł, natomiast w dniu 05 czerwca 2020 r. wpływ do ZUS z kodem 0110 z podstawą wymiaru składek– 1.985,00 zł oraz korekta z kodem (...) i podstawą wymiaru składek - 0,00 zł, za luty 2020 r. wpływ do ZUS w dniu 9 marca 2020 r. z kodem tytułu ubezpieczenia „3000”, z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne – 2.465,00 zł i z kodem 0110 z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne - 0,00 zł, natomiast w dniu 5 czerwca 2020 r. wpływ do ZUS z kodem 0110 z podstawą wymiaru składek- 1.985,00 zł oraz korekta z kodem „3000” i podstawą wymiaru składek - 0,00 zł, od marca 2020 r. dokumenty rozliczeniowe z kodem tytułu ubezpieczenia 0110 składane były przez płatnika składek w obowiązujących terminach. Płatnik składek nie prowadził miesięcznej ewidencji czasu pracy dla K. R.. Ubezpieczony K. R. nie podpisywał listy obecności. Rozliczenie należności z tytułu realizowanych przez ubezpieczonego prac w oparciu o umowę zlecenia było dokonywane w oparciu o przedkładane przez niego rachunki. Za listopad 2019 r. ubezpieczony przedłożył rachunek na kwotę 2.234,40 zł, zaś za styczeń 2020 r. – na kwotę 480,25 zł. Ubezpieczony przepracował w listopadzie 2019 r.- 152 h, zaś w styczniu 2020 r. - 28,25 h. Ubezpieczony K. R. zajmował się przyjmowaniem aut do myjni, przydzielaniem prac pracownikom, wystawianiem faktur i obsługą kasy. Myjnia samochodowa była otwarta od 09:00 do 18:00 od poniedziałku do soboty, lecz czas pracy ubezpieczonego zależny był od ilości klientów. Zazwyczaj ubezpieczony pracował przez 5-6 godzin dziennie, od 09:00 do 15:00, a od 12:00 do 18:00 pracowała zazwyczaj jego żona, która również jest zatrudniona u płatnika składek. Płatnik składek J. K. (2) otrzymał w dniu 12 czerwca 2020 r. subwencję z (...) Funduszu (...) w ramach Tarczy Antykryzysowej w wysokości 96.000,00 zł. W spornym okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. płatnik składek zatrudniał osoby jedynie w oparciu o umowy zlecenia. Na dzień 31 lipca 2020 r. płatnik składek zatrudniał trzy osoby na podstawie umowy o pracę: K. R., D. R. (żonę ubezpieczonego) oraz A. B., z kolei trzy pozostałe osoby były zatrudnione na postawie umowy zlecenie. Na dzień 22 lutego 2024 r. płatnik składek w dalszym ciąg zatrudniał K. R., D. R. (żonę ubezpieczonego) oraz A. B. na podstawie umowy o pracę, a pozostałe 7 osób na podstawie umowy zlecenia. Organ rentowy w dniu 15 marca 2023 r. wydał zaskarżoną decyzję.
Okoliczności faktyczne w sprawie Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w toku postępowania. Treść i autentyczność dokumentów nie budziły wątpliwości. Jednakże w odniesieniu do umowy o pracę z dnia 1 grudnia 2019 r. Sąd nie przyznał jej waloru wiarygodności i nie ocenił jej jako miarodajnej. Bezsprzecznie płatnik składek oraz ubezpieczony podpisali niniejszą umowę, jednakże Sąd nie przyjął, aby odnosiła ona jakikolwiek skutek w sferze prawnej, a co za tym idzie, aby wywołała skutki z niej wynikające. Ustalając stan faktyczny w sprawie Sąd miał również na uwadze zeznania ubezpieczonego K. R. oraz płatnika składek J. K. (1), którym przyznał walor wiarygodności w zakresie znajdującym oparcie w pozostałym materiale dowodowym, w szczególności z postaci dokumentów. Zeznania płatnika J. K. (1) oraz ubezpieczonego K. R. w ocenie Sądu jawią się jako niespójne i wewnętrznie sprzeczne. Sąd zważył, iż ich zeznania były zeznaniami stron postępowania, które niewątpliwie są zainteresowane złożeniem zeznań korzystnych dla siebie. Sąd przyznaje, że nie można jednak z góry wykluczyć, że strony składają zeznania zgodne z prawdą. Oceniając zeznania stron, zawsze należy uwzględniać całość materiału dowodowego i wszystkie okoliczności bezsporne. W ocenie Sądu materiał dowodowy sprawy potwierdził, iż w okresie spornym ubezpieczony wykonywał pracę na rzecz płatnika, Sąd nie dał jednak wiary twierdzeniom stron, iż w okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. powyższa była realizowana na podstawie umowy o pracę. Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom stron, co do motywów zatrudnienia i świadczenia pracy na rzecz płatnika składek przez ubezpieczonego w ramach stosunku pracy w tymże okresie, gdyż relacja stron w tejże materii jest nielogiczna i nieprzekonywująca. Przede wszystkim Sąd zważył, iż z relacji stron oraz dokumentów zgromadzonych w sprawie jednoznacznie wynika, że zgłoszenie ubezpieczonego z tego tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych nastąpiło ze znacznym opóźnieniem - dopiero w czerwcu 2020 r. Zdaniem Sądu tłumaczenia płatnika odnośnie przyczyn powyższego są całkowicie nieprzekonujące. W tym zakresie bowiem płatnik wskazywał na fakt, iż zapomniał przekazać stosownych dokumentów księgowej. Tymczasem oceniając wcześniejsze zgłoszenia ubezpieczonego do ZUS przez płatnika powyższe były dokonywane bez jakichkolwiek opóźnień, czy też zaniedbań w tym zakresie. Nadto materiał dowodowy nie wyjaśnił, dlaczego mimo zawarcia przez strony umowy o pracę z dnia 1 grudnia 2019 r., w dniu 2 stycznia 2020 r. strony zawarły umowę zlecenia. Strony nie wyjaśniły również dlaczego mimo łączącej ich umowy o pracę odwołujący nadal przedkładał rachunki z tytułu umowy zlecenia. Wątpliwości Sądu wzbudziły również zeznania stron co do wymiaru czasu pracy odwołującego, zakresu obowiązków, jak również relacji pracowniczych, w szczególności mając na uwadze aspekt podporządkowania pracowniczego. Znamiennym jest to, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, jakie dokładnie i w jakim wymiarze czynności wykonywał ubezpieczony. Należy dostrzec, że ubezpieczonemu nie został przedstawiony na piśmie zakres jego obowiązków. Z ustaleń Sądu wynika jedynie, że od dnia 1 grudnia 2019 r. warunki zatrudnienia oraz zakres powierzonych ubezpieczonemu obowiązków nie uległ zmianie. Odwołujący K. R. dalej zajmował się zarządzaniem myjnią samochodową. Jak też zostało ustalone, swoją pracę ubezpieczony wykonywał w nienormowanym czasie i bez podporządkowania organizacyjnego oraz służbowego. Jak to zostało wskazane wyżej za miesiąc styczeń 2020 r. ubezpieczony wystawił rachunek oraz oświadczenie, z którego wynika iż przepracował jedynie 28,25 h. Z kolei sam płatnik składek zasłaniał się w tej kwestii niepamięcią, albowiem nie wiedział, czy ubezpieczony za grudzień 2019 r. i styczeń 2020 r. złożył rachunki. Ponownie podkreślić należy, iż niewyjaśnioną okolicznością w niniejszej sprawie jest fakt zawarcia przez strony w dniu 2 stycznia 2020 r. umowy zlecania. Jak już wyższej wskazano, nie zasługują również na wiarę twierdzenia płatnika składek, co do tego, że zarejestrowanie wsteczne ubezpieczonego- dopiero w czerwcu 2020 r. nastąpiło jedynie przez jego pomyłkę i niedopatrzenie.
Przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie było ustalenie tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym przez K. R. z tytułu wykonywania pracy u płatnika J. K. (1). Podkreślenia wymaga, iż odwołujący zakwestionowali w tym zakresie zasadność zaskarżonej decyzji co do okresu od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r., podnosząc iż w tymże okresie ubezpieczony był zatrudniony u płatnika w oparciu o umowę o pracę.
Sąd Okręgowy w rozważaniach prawnych odwołał się do treści art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 11 ust. 2, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 497; dalej ustawa systemowa), art. 22 k.p., art. 734 § 1 k.c., art. 735 § 1 k.c., art. 738 § 1 k.c. oraz art. 83 k.c. w związku z art. 300 k.p.
W realiach niniejszej sprawy na podstawie zaoferowanego przez strony materiału dowodowego Sąd Okręgowy uznał, że treść stosunku prawnego, w tym zakres i przebieg pracy ubezpieczonego zostały ustalone w stopniu wystarczającym do rozstrzygnięcia sporu, co do określenia podstawy zatrudnienia (umowy zlecenia, a nie umowy o pracy). W szczególności Sąd I instancji zwrócił uwagę na system oraz charakter pracy ubezpieczonego, który po dniu 1 grudnia 2019 r. rodzajowo niczym się nie różnił z poprzednim zatrudnieniem K. R. u J. K. (1) na podstawie umowy zlecenia. Zakres obowiązków ubezpieczonego nie różnił się również w kolejnym zatrudnieniu, pomimo innej nazwy stanowiska– strony same wskazały, że czynności były praktycznie tożsame. Ewentualne wystawianie faktur przez ubezpieczonego, na których nie ma konieczności składania podpisu (przy czym na tę okoliczność również nie przedłożono dowodów) nie stanowi o dorozumianej zmianie podstawy jego zatrudnienia, tj. z umowy zlecenia na umowę o pracę. Powyższe nie miało jednak decydującego znaczenia, gdyż jak wskazano wyżej, określona praca (czynności) może być wykonywana również w ramach umowy zlecenia. O istnieniu stosunku pracy nie przesądza również chęć posiadania przez ubezpieczonego płatnego urlopu, czy możliwość korzystania ze zwolnień lekarskich. Powyższe nie określa bowiem charakteru zatrudnienia oraz jego warunków, te zaś podlegają odrębnej analizie.
Zdaniem Sądu samodzielność ubezpieczonego w realizacji zadań oraz zakładany ich efekt w postaci realizowania w spornym okresie usług na myjni samochodowej pozwala na ustalenie, iż w powyższym okresie podstawą zatrudnienia ubezpieczonego była umowa zlecenia.
Według ustaleń ubezpieczony wykonywał swoją pracę w nienormowanym czasie, bez podporządkowania organizacyjnego. Obowiązki ubezpieczonego niczym nie odbiegały od obowiązków wykonywanych przez niego uprzednio. Ubezpieczony nie miał stałych godzin pracy i nie podpisywał list obecności. Do tego z materiału dowodowego sprawy nie wynika, by płatnik J. K. (1) rzeczywiście nadzorował i sprawdzał sposób wykonania pracy przez ubezpieczonego. Strony na potwierdzenie tejże okoliczności nie przedstawiły żadnego miarodajnego materiału dowodowego. Tym samym żaden z dowodów zgromadzonych w sprawie nie potwierdził jakiegokolwiek przejawu kierownictwa w zakresie wykonywanych przez ubezpieczonego zadań. W ocenie Sądu materiał dowodowy sprawy nie daje podstaw do przyjęcia, iż płatnik składek narzucał ubezpieczonemu określony sposób wykonywania przez niego obowiązków. Z materiału dowodowego sprawy nie wynika, aby ubezpieczony miał jasno określony zakres obowiązków w oparciu umowę o pracę.
Nadto spore wątpliwości Sądu budził fakt zarejestrowania ubezpieczonego z tytułu umowy o pracę dopiero w czerwcu 2020 r., podczas gdy jak wynika z dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy, uprzednia rejestracja ubezpieczonego do ubezpieczeń zawsze odbywała się terminowo, jeśli chodzi o umowy zlecenia. Zdaniem Sądu, skarżący w żaden logiczny i przekonujący sposób nie wyjaśnili takiego stanu rzeczy, zwłaszcza, że strony w dniu 2 stycznia 2020 r. zawarły również umowę zlecenia.
W toku postępowania dowodowego odwołujący nie przedstawili wiarygodnego powodu, w oparciu o który doszło do zmodyfikowania wstecz (dopiero w czerwcu 2020 r.) tytułu podlegania przez ubezpieczonego do ubezpieczeń tj. z umowy zlecenia na umowę o pracę.
Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, iż w rozliczeniu rocznym PIT-11 za 2019 r. płatnik wyraźnie wskazał, iż ubezpieczony nie uzyskał jakichkolwiek należności z tytułu umowy o pracę.
Przeprowadzona analiza terminów, w jakich płatnik składek przekazywał do ZUS dokumenty ubezpieczeniowe (zgłoszeniowe i rozliczeniowe) za pracownika K. R. wskazuje w ocenie Sądu na celowe działanie. Nie budzi wątpliwości, iż samo zgłoszenie ubezpieczonego do ubezpieczeń nastąpiło ze znacznym uchybieniem 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 36 ust. 4 ustawy systemowej. Choć ustawodawca nie przewidział żadnych negatywnych konsekwencji z tego tytułu, to okoliczność ta w sposób istotny rzutuje na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Sąd uznał, że faktycznym motywem zatrudnienia ubezpieczonego była chęć wykazania na dzień 31 grudnia 2019 r. zatrudnienia pracownika. W tym wypadku płatnik wstecznie zgłosił pracownika zatrudnionego rzekomo od grudnia 2019 r. w czerwcu 2020 r., co również zdaniem Sądu budzi wątpliwość co do jego intencji.
Sąd uznał, że niewątpliwie K. R. wykonywał na rzecz płatnika składek określone czynności, z całą jednak pewnością wykonywanie ich nie miało miejsca w reżimie pracowniczym. W kontekście powyższych rozważań Sąd uznał, że umowa datowana na dzień 1 grudnia 2019 r. miała charakter jedynie pozorny. W ocenie Sądu brak jest podstaw do ustalenia istnienia pomiędzy stronami stosunku pracy w okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r.
Z tych względów uznać należało, że zaskarżona decyzja organu rentowego odpowiada prawu, zaś odwołanie płatnika oraz ubezpieczonego – jako niezasadne – podlegało oddaleniu, o czym na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. w związku z powołanymi wyżej przepisami, o czym Sąd Okręgowy orzekł w punkcie I wyroku.
W punkcie II-III wyroku Sąd I instancji, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 z późn. zm.), zgodnie z wnioskiem pozwanego z odpowiedzi na odwołanie, zasądził od odwołujących strony przegrywającej na rzecz organu rentowego kwoty po 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Apelację od wyroku wywiódł płatnik składek J. K. (1) zaskarżając go w całości i zarzucił mu:
1) naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 233 § 1 i 2 k.p.c., art. 231 k.p.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 232 zd. 1 k.p.c. przez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów, wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, pominięcie istotnej części materiału dowodowego, błędne ustalenie stanu faktycznego - co polegało na błędnym przyjęciu, że:
- w spornym okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. płatnik składek zatrudniał osoby jedynie w oparciu o umowy zlecenia,
- umowa o pracę z dnia 1 lutego 2019 r. nie miała waloru wiarygodności i nie była miarodajna, nie odnosiła jakiegokolwiek skutku w sferze prawnej i nie wywoływała skutków z niej wynikających,
- zeznania płatnika składek J. K. (1) oraz ubezpieczonego K. R. były niespójne i wzajemnie sprzeczne,
- ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, jakie dokładnie i w jakim wymiarze czynności wykonywał ubezpieczony,
- swoją pracę ubezpieczony wykonywał w nienormowanym czasie i bez podporządkowania organizacyjnego oraz służbowego,
- nie zasługują na wiarę twierdzenia płatnika składek, co do tego, że zarejestrowanie wsteczne ubezpieczonego nastąpiło jedynie przez pomyłkę i niedopatrzenie,
- podstawą zatrudnienia ubezpieczonego u płatnika składek w okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. była umowa zlecenia, a nie umowa o pracę,
- ubezpieczony wykonywał swoją pracę w nienormowanym czasie, bez podporządkowania organizacyjnego, ubezpieczony nie miał stałych godzin pracy i nie podpisywał listy obecności,
- płatnik składek J. K. (1) nie nadzorował i nie sprawdzał sposobu wykonywania pracy przez ubezpieczonego, nie było jakiegokolwiek przejawu kierownictwa w zakresie wykonywanych przez ubezpieczonego zadań,
- płatnik składek nie narzucał ubezpieczonemu określonego sposobu wykonywania przez niego obowiązków, a ubezpieczony nie miał jasno określonego zakresu obowiązków w oparciu o umowę o pracę,
- faktycznym motywem zatrudnienia ubezpieczonego była chęć wykazania na dzień 31 grudnia 2019 r. zatrudnienia pracownika,
- K. R. nie wykonywał w spornym okresie pracy na rzecz płatnika składek w reżimie pracowniczym,
- w konsekwencji Sąd błędnie przyjął, że umowa o pracę z dnia 1 grudnia 2019 r. miała charakter pozorny i brak jest podstaw do ustalenia istnienia pomiędzy stronami stosunku pracy w okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r., w ocenie Sądu doszło do pozornego zawarcia umowy o pracę w ww. okresie w celu uzyskania świadczeń z (...) Funduszu (...), tj. subwencji z (...) S.A. w wysokości 96.000 zł - na podstawie art. 21a ust. 1 ustawy z 4 lipca 2019 r. o systemie instytucji rozwoju (udzielenie pomocy rekompensującej negatywne konsekwencje ekonomiczne związane z (...)19);
2) naruszenie prawa materialnego, t.:
a) art. 58 § 1-3; art, 65 § 1 i 2. art. 83 § 1 i 2, art. 734 § w zw. z art. 300 k.p. oraz przepisów art. 3, art. 10 § 1, art. 11 i art. 22 § 1 i l 1-2 k.p. oraz przepisów art. 6 ust. 1 pkt 1 i 4, art. 8 ust. 1 i 2a, art. 11 ust. 1 i 2, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, a także art. 65 ust. 1 Konstytucji RP przez ich błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie polegające m.in. na:
- błędnym przyjęciu, że w stanie faktycznym sprawy łączący płatnika i ubezpieczonego stosunek w okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. odpowiada cywilnoprawnej umowie zlecenia, a nie umowie o pracę, a wolą i zamiarem stron nie było zawarcie umowy o pracę, która ma charakter pozorny, w sytuacji gdy łączący strony stosunek jest ewidentnie stosunkiem pracy, z wszystkimi jego charakterystycznymi cechami,
- błędnym przyjęciu, że umowa o pracę z dnia 1 grudnia 2019 r. została zawarta dla pozoru, w sytuacji
gdy umowa ta była faktycznie realizowana, ubezpieczony wykonywał pracę na rzecz płatnika, a płatnik świadczenie to przyjmował, płatnik i ubezpieczony wykonywali wszystkie obowiązki i prawa płynące ze stosunku pracy,
b) art. 36 ust. 4 ustawy systemowej przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że zgłoszenie ubezpieczonego do ubezpieczeń z uchybieniem 7 -dniowego terminu rzutuje na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, czyli przyjęcie, że w spornym okresie ubezpieczony nie był zatrudniony u płatnika składek na podstawie umowy o pracę,
c) art. 5 k.c. oraz art. 2 i 7 Konstytucji RP - przez ich niezastosowanie.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę w całości zaskarżonego wyroku i zaskarżonej decyzji poprzez ustalenie, że K. R. u płatnika składek J. K. (1) podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu w spornym okresie jako pracownik na podstawie umowy o pracę, natomiast nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu w spornym okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia, jak również podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik na podstawie umowy o pracę od dnia 1 lutego 2020 r., zasądzenie od organu rentowego na rzecz J. K. (1) kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od udzielonego pełnomocnictwa według norm przepisanych - za obie instancje, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje.
Organ rentowy w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Apelacja płatnika składek okazała się bezzasadna.
Przedmiotem sporu między stronami było, czy K. R. jako pracownik u płatnika składek J. K. (1) podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu) w okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r.
Nietrafny jest wniosek apelującego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W myśl obowiązujących przepisów uchylenie wyroku może nastąpić jedynie w przypadkach wskazanych w art. 386 § 2 i § 4 k.p.c., tj. w razie stwierdzenia nieważności postępowania, nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy albo w sytuacji, gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W niniejszej sprawie żadna z tych okoliczności nie miała miejsca.
Apelujący zarzucił naruszenie art. 233 § 1 i 2 k.p.c., art. 231 k.p.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 232 zd. 1 k.p.c. przez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów, wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, pominięcie istotnej części materiału dowodowego oraz błędne ustalenie stanu faktycznego.
Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i – ważąc ich moc oraz wiarygodność – odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNP 2000/17/655, LEX nr 41437). W razie przekroczenia naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wadliwa jest przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów, a także będące jej konsekwencją ustalenie stanu faktycznego i jego subsumowanie pod określony przepis prawa.
Nadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 15 grudnia 2005 r., I ACa 513/05, LEX nr 186115).
Sąd I instancji swoje ustalenia oparł na dowodach opisanych w uzasadnieniu wyroku, zaś rozważania tego sądu mają pokrycie w prawidłowo dokonanych ustaleniach faktycznych. Uzasadnienie jest analityczne i czytelne oraz poddaje się kontroli instancyjnej. Argumentacja Sądu I instancji jest logiczna i klarowna, tymczasem tylko w przypadku gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Takiego braku logiki czy oczywistych sprzeczności skarżący nie wykazał. Sformułowane przez niego zarzuty mają charakter wyłącznie polemiczny, odwołujący zdaje się natomiast nie dostrzegać istotnych okoliczności, na które Sąd Okręgowy trafnie zwrócił uwagę i które ocenił w prawidłowy sposób. Zdaniem Sądu Apelacyjnego to właśnie zaproponowana przez skarżącego ocena dowodów pomija zawarte w kodeksie postępowania cywilnego reguły rządzące postępowaniem dowodowym i nie uwzględnia istotnych okoliczności, na jakie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, a które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Skarżący nie wskazał rodzaju uchybień sądu, które podważyłyby prawidłowość dokonanej oceny, jedynie ograniczył się do polemicznego przedstawienia własnego stanu faktycznego.
Nie doszło także do naruszenia art. 232 k.p.c., bowiem w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych obowiązuje zasada kontradyktoryjności. Przenosząc wyrażony w art. 6 k.c., tradycyjnie zaliczany do instytucji prawa materialnego, obowiązek dowodzenia powoływanych przez stronę okoliczności na grunt prawno-procesowy należy wskazać że koresponduje on z wyrażoną w art. 232 k.p.c. zasadą inicjatywy procesowej stron. Zgodnie z treścią przywołanego przepisu o proceduralnym charakterze strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Literalna wykładnia omawianego przepisu, jak również jednolite poglądy wyrażane przez doktrynę i orzecznictwo nie pozostawiają wątpliwości, że to strony są „gospodarzami” postępowania. To strony procesu, a nie sąd, są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Na sądzie rozpoznającym sprawę nie spoczywa powinność zarządzania dochodzeń mających na celu uzupełnienie i wyjaśnienie twierdzeń stron oraz poszukiwanie dowodów na ich udowodnienie. Zgodnie z wyjaśnieniem udzielonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 lutego 2007 r., I UK 269/06, OSNP 2008/5-6/78, LEX nr 328015, w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych kontroli podlega decyzja organu rentowego i rozkład ciężaru dowodów będzie zależał od rodzaju decyzji - jeżeli jest to decyzja, w której organ zmienia sytuację prawną ubezpieczonego, to powinien on wykazać uzasadniające ją przesłanki faktyczne. Tak też się stało w przedmiotowej sprawie, wobec czego w postępowaniu sądowym apelujący zobowiązany był do odniesienia się do przedstawionych zarzutów oraz wykazania faktów przeciwnych niż wskazane przez organ rentowy w zaskarżonej decyzji. To na ubezpieczonym i płatniku składek leżał zatem ciężar dowodzenia, że faktycznie K. R. świadczył pracę w reżimie pracowniczym.
Zatem Sąd Apelacyjny, analizując materiał dowodowy zgromadzony przez Sąd I instancji w kontekście zarzutów apelacyjnych uznał, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w oparciu o materiał dowodowy zaoferowany przez strony, zaś w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił on też błędów w rozumowaniu w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które uzasadniałyby zmianę bądź uchylenie rozstrzygnięcia. Całość podjętych ustaleń faktycznych Sądu I instancji przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu wyroku zasługuje na akceptację. Ustalenia te jako prawidłowe, a nadto nie wymagające zmiany, ani uzupełnienia Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Zatem Sąd Odwoławczy w pełni podziela także ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji, uznając ją za wyczerpującą. Przyjmując za własne dokonane w tym zakresie oceny Sądu I instancji, Sąd Odwoławczy nie widzi potrzeby powtarzania w całości trafnego wywodu prawnego (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
W pierwszej kolejności wskazać należy, że w ramach zasady swobody umów (art. 353 1 k.c.) strony mogą dokonać wyboru rodzaju stosunku prawnego, który będzie je łączył. Dotyczy to również stosunku prawnego określanego jako wykonywanie zatrudnienia, tj. wykonywania stale i za wynagrodzeniem określonych czynności na rzecz innej osoby.
Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że praca świadczona może być nie tylko na podstawie umowy o pracę, lecz również na podstawie umów cywilnoprawnych (tak np. w wyroku z dnia 9 grudnia 1999 r., I PKN 432/99, OSNAPiUS 2001 nr 9, poz. 310). Art. 22 § 1 i § 1 1 k.p. nie wyłącza dopuszczalności zawierania umów cywilnoprawnych, jeżeli pozostaje to w zgodzie z celem i charakterem świadczonej pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r., II UKN 229/98, OSNAPiUS 1999 nr 19, poz. 627).
Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 20 lutego 2020 r., I PK 35/19, LEX nr 3221364 i z dnia 18 listopada 2020 r., III PK 173/19, LEX nr 3080581 wskazał, że przepis art. 22 §1 1 k.p. nie narusza linii granicznej oddzielającej sferę właściwą dla umowy o pracę od zakresu umów cywilnoprawnych. Strony same wybierają rodzaj umowy, decydując się jednocześnie na odmienny reżim prawny będący konsekwencją takiego wyboru, warunkiem jest jednak przestrzeganie autonomicznych wzorców normatywnych (pracowniczego albo cywilnoprawnego).
Art. 22 § 1 k.p. stanowi, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Natomiast zgodnie z art. 22 § 1 1 k.p. zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.
Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1 (art. 22 § 1 2 k.p.).
Jeżeli w treści stosunku prawnego łączącego strony (ocenianego nie tylko przez treść umowy, ale przede wszystkim przez sposób jego wykonywania) przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy określone w art. 22 § 1 k.p. (obowiązek pracownika świadczenia pracy osobiście, w sposób ciągły, obowiązek świadczenia pracy na rzecz i pod kierownictwem pracodawcy w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, obowiązek pracodawcy do zatrudniania pracownika i wynagradzania pracownika za świadczoną pracę), to mamy do czynienia z zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę umowy zawartej przez strony (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 14 września 1998 r., I PKN 334/98, OSNAPiUS 1999 nr 20, poz. 646; 12 stycznia 1999 r., I PKN 535/98, OSNAPiUS 2000 nr 5, poz. 175; 7 kwietnia 1999 r., I PKN 642/98, OSNAPiUS 2000 Nr 11, poz. 417). I odwrotnie, jeżeli w treści stosunku prawnego nie przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy, to nie można przyjąć, aby taki stosunek prawny łączył strony. Umowa, na podstawie której jest świadczona praca, nie może więc mieć mieszanego charakteru, łączącego elementy umowy o pracę i umowy cywilnoprawnej.
Zgodnie zaś z treścią art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Jest to wąskie ujęcie przedmiotu zlecenia. Za sprawą art. 750 k.c. przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio do umów o świadczenia usług (a więc czynności o charakterze faktycznym), które nie są uregulowane innymi przepisami.
Art. 738 § 1 k.c. stanowi, że przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy.
Podkreślić należy, iż podstawową cechą odróżniającą stosunek pracy od stosunku powstającego na podstawie umowy zlecenia lub umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia (art. 750 k.c.) jest świadczenie pracy w warunkach braku podporządkowania zleceniobiorcy dającemu zlecenie. Nie jest możliwe uznanie umowy za umowę o pracę, jeżeli wykonawca czynności lub usługi nie jest obowiązany do wykonywania poleceń zleceniodawcy, czyli gdy brak jest elementu podporządkowania (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 11 kwietnia 1997 r., I PKN 89/97, OSNAPiUS 1998, nr 2, poz. 35; z dnia 4 grudnia 1997r., I PKN 394/97, OSNAPiUS 1998, nr 20, poz. 595 oraz z dnia 7 września 1999r., I PKN 277/99, OSNAPiUS 2001, nr 1, poz. 18). Kolejnym elementem odróżniającym stosunek powstały na podstawie umowy o pracę od stosunku z umowy zlecenia (czy też umowy o świadczenie usług) jest zasada osobistego świadczenia pracy. Zasada ta związana jest z osobistymi cechami pracownika takimi jak, np. kwalifikacje zawodowe czy rzetelność w wypełnianiu obowiązków i oznacza, iż pracownik nie może samowolnie powierzyć wykonywania pracy innej osobie.
W świetle art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 497; dalej ustawa systemowa), za pracownika - z zastrzeżeniem ust. 2 i ust. 2a - uważa się zaś osobę pozostająca w stosunku pracy. Ustawa systemowa nie zawiera definicji pojęcia „stosunku pracy”, zatem wyjaśnienia użytego w art. 8 ust. 1 zwrotu należy poszukiwać na gruncie gałęzi prawa najbardziej właściwej w tej materii, tj. prawa pracy. To zaś kieruje interpretatorów powołanych przepisów do art. 22 § 1 k.p., definiującego stosunek pracy jako stosunek prawny, którego treścią są wzajemne zobowiązania stron: pracownika „do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę” i pracodawcy „do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem”. Na treść tego stosunku składają się szczegółowo określone w akcie kreującym go (w myśl art. 2 k.p. - umowie o pracę, powołaniu, mianowaniu oraz spółdzielczej umowie o pracę) oraz w przepisach prawa pracy wzajemne prawa i obowiązki stron: po stronie pracodawcy związane z koniecznością zorganizowania pracy i zapłaty za jej wykonanie, zaś po stronie pracownika - dotyczące sposobu świadczenia umówionego rodzaju pracy. Najważniejsze z tych obowiązków są skatalogowane w Dziale IV Kodeksu pracy, zaś niektóre z obowiązków pracodawcy podniesione zostały w przepisach Rozdziału II i IIa Działu I Kodeksu pracy do rangi podstawowych zasad prawa pracy. W świetle art. 22 § 1 k.p. za konstruktywne cechy stosunku pracy należy uznać: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły i w pracowniczym podporządkowaniu, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko (osobowe, ekonomiczne, organizacyjne, socjalne) związane z zatrudnieniem pracownika i odpłatny charakter zatrudnienia. W doktrynie i judykaturze podkreśla się zwłaszcza tę cechę stosunku pracy, jaką jest pracownicze podporządkowanie pracownika wobec pracodawcy co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy. Nawet w zadaniowym systemie czasu pracy i przy świadczeniu pracy poza siedzibą pracodawcy, podmiot zatrudniający realizuje swoje kompetencje władcze przez szczegółowe określenie zakresu zadań pracownika i rozliczanie zatrudnionego z ich realizacji.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (cytowanym za uzasadnieniem wyroku z dnia 13 września 2016 r., III UK 226/15 - niepublikowany), dla włączenia danej osoby do ubezpieczenia społecznego niezbędna jest przynależność do określonej w ustawie systemowej grupy podmiotów podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236; 6 sierpnia 2013 r., II UK 11/13, LEX nr 1460954; 19 lutego 2008 r., II UK 122/07, LEX nr 448905), zaś art. 8 ust. 1 ustawy systemowej w związku z art. 22 k.p. normuje, kiedy wykonywanie przez osobę fizyczną czynności na rzecz podmiotu prawa ma cechy zatrudnienia na podstawie stosunku pracy. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym zasadnicze znaczenie ma nie to, czy umowa o pracę została zawarta i czy jest ważna (jako nienaruszająca art. 58 § 1 lub 83 k.c.), lecz to, czy strony umowy pozostawały w stosunku pracy (art. 8 ust. 1 ustawy systemowej). O tym zaś, czy strony istotnie w takim stosunku pozostawały i stosunek ten stanowi tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, wynikających z art. 22 § 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412; 11 września 2013 r., II UK 36/13, LEX nr 1391783). Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego jako stosunku pracy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 maja 2016 r., I PK 139/15, LEX nr 2057610; 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412). Istotne jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy.
Ponadto wskazać należy, że do ustalenia, że doszło do powstania pomiędzy stronami stosunku pracy nie jest wystarczające spełnienie warunków formalnych zatrudnienia, takich jak zawarcie umowy o pracę, odbycie szkolenia w dziedzinie bhp i odpowiednich badań lekarskich oraz zgłoszenie do ubezpieczenia, a konieczne jest ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to czyniły. Podobnie w wyroku z dnia 10 lutego 2006 r., I UK 186/05, LEX nr 272575 Sąd Najwyższy stwierdził, że podleganie ubezpieczeniu społecznemu wynika z prawdziwego zatrudnienia, a nie z samego faktu zawarcia umowy o pracę. Taki sam pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 września 2006 r., II UK 2/06, LEX nr 1615997, w którym uznał, że nie stanowi podstawy do objęcia ubezpieczeniem społecznym dokument nazwany umową o pracę, jeżeli rzeczywisty stosunek prawny nie odpowiada treści art. 22 k.p. Dokument w postaci umowy o pracę nie jest więc niepodważalnym dowodem na to, że osoby podpisujące go, jako strony umowy, faktycznie złożyły oświadczenia woli o treści zapisanej w dokumencie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że ocena materiału dowodowego zgromadzonego w toku sprawy nie daje podstawy do ustalenia, iż ubezpieczonego i płatnika składek łączył od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. stosunek pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p.
Sąd Okręgowy prawidłowo uwzględnił całokształt okoliczności sprawy, w której ustalono, że w spornym okresie de facto miały obowiązywać dwie umowy – umowa o pracę i umowa zlecenia, czego strony nie potrafiły wyjaśnić, brak wykazania cech podporządkowania pracowniczego, brak materialnych dowodów wykonywania pracy, jak również wsteczne zgłoszenie ubezpieczonego do ubezpieczeń społecznych jako pracownika oraz skorzystanie przez płatnika składek z pomocy publicznej w związku z pandemią (...)19. Te wszystkie okoliczności pozostają we wzajemnym chronologicznym powiązaniu.
Ubezpieczony od 7 lat wykonywał czynności na podstawie umowy zlecenia w zakresie mycia, sprzątania, auto-kosmetyce samochodów w myjni samochodowej prowadzonej przez płatnika składek.
Ostatnia umowa zlecenia została zawarta w dniu 2 stycznia 2019 r. na okres od dnia 2 stycznia 2019 r. do dnia 31 grudnia 2019 r.
Wyjaśnić należy apelującemu, że przedłożone przez niego dokumenty (umowy o pracę, indywidualne listy płac, wniosek o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych, karta szkolenia wstępnego czy orzeczenie lekarskie) nie oznaczają automatycznie, że ubezpieczony wykonywał pracę w spornym okresie w reżimie pracowniczym. Są to jedynie dokumenty, którymi strony próbują wykazać swoje twierdzenia na potrzeby niniejszego postępowania. Dodać należy, że załączone do odwołania orzeczenie lekarskie z dnia 18 stycznia 2018 r. o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy w myjni (...) na stanowisku kierownika myjni zostało wydane na podstawie skierowania z dnia 16 stycznia 2018 r., z zaznaczeniem, że jest to badanie okresowe. Zatem nie było to badanie wstępne, na które pracodawca jest zobowiązany skierować pracownika przed rozpoczęciem stosunku pracy. Zatem de facto odwołujący w toku postępowania administracyjnego i sądowego zaoferowali materiał dowodowy w postaci dokumentów przez siebie stworzonych, swoich oświadczeń (k. 32 i 49 a.r.) oraz przesłuchań w charakterze stron. Istotnym jest, że z dokumentu PIT-11 za 2019 r., który wystawił pracodawca, wynika, że w tym roku ubezpieczony nie osiągnął przychodu ze stosunku pracy, a jedynie z działalności wykonywanej osobiście, w tym umowy o dzieło oraz czynności związane z pełnieniem obowiązków społecznych lub obywatelskich z wyjątkiem należności wskazanych w wierszach 5 i 6 (k. 46-47 a.r.). Gdyby faktycznie płatnik składek podpisał z ubezpieczonym umowę o pracę od grudnia 2019 r., to wykazałby w PIT-11 za ten miesiąc należność ze stosunku pracy, skoro dokument ten został zarejestrowany w systemie teleinformatycznym Ministerstwa Finansów w dniu 23 stycznia 2020 r. (k. 45 a.r.).
Ponadto Sąd Okręgowy trafnie wskazał na kwestie niewyjaśnione w sprawie, dlaczego mimo zawarcia przez strony umowy o pracę z dnia 1 grudnia 2019 r., w dniu 2 stycznia 2020 r. strony zawarły umowę zlecenia, dlaczego mimo łączącej ich umowy o pracę odwołujący nadal przedkładał rachunki z tytułu umowy zlecenia oraz jaki de facto był wymiar czasu pracy odwołującego oraz zakresu obowiązków. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, jakie dokładnie i w jakim wymiarze czynności wykonywał ubezpieczony. Za styczeń 2020 r. ubezpieczony wystawił rachunek oraz oświadczenie, z którego wynika iż przepracował jedynie 28,25 h. W „umowie o pracę” wskazano natomiast wymiar czasu pracy ¾ etatu, 8 godzin na dobę, 30 godzin tygodniowo. Z kolei sam płatnik składek zasłaniał się w tej kwestii niepamięcią, albowiem nie wiedział, czy ubezpieczony za grudzień 2019 r. i styczeń 2020 r. złożył rachunki.
Sąd Apelacyjny nie dał wiary twierdzeniom stron, że ubezpieczony wystawiał „z automatu” rachunki, podobnie jak „z automatu” miała być wystawiona umowa zlecenie ze stycznia 2020 r. Strony miały zapomnieć, że jest umowa o pracę. Takie tłumaczenie jest nie do przyjęcia zważywszy na fakt, że prowadzony przez płatnika składek zakład pracy nie jest duży. W spornym okresie od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. płatnik składek zatrudniał osoby jedynie w oparciu o umowy zlecenia. Na dzień 31 lipca 2020 r. płatnik składek zatrudniał trzy osoby na podstawie umowy o pracę: K. R., D. R. (żonę ubezpieczonego) oraz A. B., z kolei trzy pozostałe osoby były zatrudnione na postawie umowy zlecenie. Na dzień 22 lutego 2024 r. płatnik składek w dalszym ciąg zatrudniał K. R., D. R. (żonę ubezpieczonego) oraz A. B. na podstawie umowy o pracę, a pozostałe 7 osób na podstawie umowy zlecenia.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, dotychczasowy sposób wykonywania obowiązków płatnika składek względem organu rentowego (terminowe zgłaszanie ubezpieczonych, opłacanie składek) ma znaczenie jeżeli chodzi o ocenę jego zachowania w kontekście zgłoszenia po terminie ubezpieczonego z tytułu umowy o pracę, które miałoby nastąpił dlatego, że płatnik składek zapomniał przekazać stosownych dokumentów księgowej, czumu Sąd Apelacyjny, tak jak i Sąd Okręgowy nie dał wiary.
Z danych zgromadzonych w Kompleksowym Systemie Informatycznym ZUS wynika, iż płatnik składek J. K. (1) zgłosił ubezpieczonego K. R.: do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy zlecenia od dnia 2 stycznia 2019 r. do dnia 31 grudnia 2019 r. - zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 7 stycznia 2019 r., do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy zlecenia od dnia 2 stycznia 2020 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. - zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 8 stycznia 2020 r., do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę od dnia 1 lutego 2020 r. - zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 5 lutego 2020 r., do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę od dnia 1 grudnia 2019 r. do dnia 31 stycznia 2020 r. - zgłoszenie wpłynęło do ZUS w dniu 3 czerwca 2020 r. Płatnik składek w okresie od grudnia 2019 r. do lutego 2020 r. złożył imienne raporty rozliczające składki za ubezpieczonego: za grudzień 2019 r. - wpływ do ZUS w dniu 8 stycznia 2020 r. z kodem tytułu ubezpieczenia (...), z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne – 2.234,40 zł, natomiast w dniu 5 czerwca 2020 r. wpływ do ZUS z kodem 0110 z podstawą wymiaru składek- 0,00 zł, za styczeń 2020 r. - wpływ do ZUS w dniu 8 stycznia 2020 r. z kodem tytułu ubezpieczenia (...), z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne - 2.131,50 zł, natomiast w dniu 05 czerwca 2020 r. wpływ do ZUS z kodem 0110 z podstawą wymiaru składek– 1.985,00 zł oraz korekta z kodem (...) i podstawą wymiaru składek - 0,00 zł, za luty 2020 r. wpływ do ZUS w dniu 9 marca 2020 r. z kodem tytułu ubezpieczenia „3000”, z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne – 2.465,00 zł i z kodem 0110 z podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne - 0,00 zł, natomiast w dniu 5 czerwca 2020 r. wpływ do ZUS z kodem 0110 z podstawą wymiaru składek- 1.985,00 zł oraz korekta z kodem „3000” i podstawą wymiaru składek - 0,00 zł, od marca 2020 r. dokumenty rozliczeniowe z kodem tytułu ubezpieczenia 0110 składane były przez płatnika składek w obowiązujących terminach. Płatnik składek nie prowadził miesięcznej ewidencji czasu pracy dla K. R..
Podkreślić należy, że Sąd Okręgowy nie naruszył art. 36 ust. 4 ustawy systemowej, gdyż niedopełnienie obowiązku wynikającego z tej regulacji prawnej przez płatnika składek nie rzutuje na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, ale wpływa na ocenę całokształtu okoliczności faktycznych w sprawie.
Sąd Apelacyjny analizując materiał dowodowy zgodził się z Sądem I instancji, że system oraz charakter pracy ubezpieczonego po dniu 1 grudnia 2019 r. rodzajowo niczym się nie różnił z poprzednim zatrudnieniem u J. K. (1) na podstawie umowy zlecenia. Zakres obowiązków ubezpieczonego nie różnił się również w kolejnym zatrudnieniu, pomimo innej nazwy stanowiska– strony same wskazały, że czynności były praktycznie tożsame. Ewentualne wystawianie faktur przez ubezpieczonego, na których nie ma konieczności składania podpisu (przy czym na tę okoliczność również nie przedłożono dowodów) nie stanowi o dorozumianej zmianie podstawy jego zatrudnienia, tj. z umowy zlecenia na umowę o pracę. Ubezpieczony wykonywał swoją pracę w nienormowanym czasie, bez podporządkowania organizacyjnego. Obowiązki ubezpieczonego niczym nie odbiegały od obowiązków wykonywanych przez niego uprzednio. Ubezpieczony nie miał stałych godzin pracy i nie podpisywał list obecności. Do tego z materiału dowodowego sprawy nie wynika, by płatnik J. K. (1) rzeczywiście nadzorował i sprawdzał sposób wykonania pracy przez ubezpieczonego. Strony na potwierdzenie tejże okoliczności nie przedstawiły żadnego miarodajnego materiału dowodowego (zeznań żony ubezpieczonego, zleceniobiorców, klientów, czy ewidencji prowadzonych usług). Tym samym żaden z dowodów zgromadzonych w sprawie nie potwierdził jakiegokolwiek przejawu kierownictwa w zakresie wykonywanych przez ubezpieczonego zadań. W ocenie Sądu materiał dowodowy sprawy nie daje podstaw do przyjęcia, iż płatnik składek narzucał ubezpieczonemu określony sposób wykonywania przez niego obowiązków. Z materiału dowodowego sprawy nie wynika, aby ubezpieczony miał jasno określony zakres obowiązków w oparciu umowę o pracę.
Zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 58 § 1-3; art, 65 § 1 i 2. art. 83 § 1 i 2, art. 734 § w zw. z art. 300 k.p. oraz przepisów art. 3, art. 10 § 1, art. 11 i art. 22 § 1 i l 1-2 k.p. oraz przepisów art. 6 ust. 1 pkt 1 i 4, art. 8 ust. 1 i 2a, art. 11 ust. 1 i 2, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy systemowej były chybione. Skoro nie istniał w spornym okresie ważny stosunek pracy, to ubezpieczony nie podlegał jako pracownik u płatnika składek ubezpieczeniom społecznym: zarówno emerytalno-rentowemu na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemowej, chorobowemu na podstawie art. 11 ust. 1 oraz wypadkowemu – art. 12 ust. 1, przy czym na podstawie art. 13 pkt 1 ustawy systemowej ubezpieczenie trwa od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku.
Niewątpliwie organ rentowy może kwestionować ważność czynności prawnych (w całości lub w części) także wtedy, gdy samo dokonanie czynności prawnych lub ich treść mogą być uznane za nieważne w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych (ze skutkiem dla podlegania ubezpieczeniom społecznym). Podstawą stwierdzenia nieważności czynności prawnej może być próba obejścia prawa (art. 58 § 2 k.c.), polegająca na świadomym osiąganiu korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu. Może też być przyjęcie nieważności (w całości lub w części) czynności prawnej ze względu na jej pozorność (art. 83 § 1 i 2 k.c.). Zakład Ubezpieczeń Społecznych może więc kwestionować ważność czynności prawnej, stanowiącej podstawę zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych i podstawę wymiaru składek, jeżeli okoliczności sprawy dają podstawę do stwierdzenia, że czynność prawna była sprzeczna z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzała do obejścia prawa (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2021 r., I USK 41/21, LEX nr 3252651).
Skarżący nie może jednocześnie podnosić zarzutu naruszenia art. 83 ust. 1 i art. 58 k.c. Przepis art. 83 k.c. i art. 58 § 1 k.c. stanowią odrębne, samodzielne i wykluczające się wzajemnie podstawy nieważności czynności prawnej. Czynność zmierzająca do obejścia prawa nie może być jednocześnie czynnością pozorną z tego choćby względu, że pierwsza zostaje rzeczywiście dokonana, druga zaś jest jedynie symulowana. Niekiedy ważna może być w świetle art. 83 § 1 zdanie drugie k.c. czynność ukryta. Dopiero wówczas jest możliwe badanie jej treści i celu w świetle kryteriów wyrażonych w art. 58 k.c. Nie jest więc możliwe obejście prawa poprzez dokonanie czynności prawnej pozornej (wyrok Sądu Najwyższeg z dnia 29 maja 2013 r., I UK 649/12, LEX nr 1380863, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 lipca 2022 r., III AUa 1166/21, OSAŁ 2022/3/194).
Ponadto nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 5 k.c.
Zasady współżycia społecznego nie mają zastosowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. Stanowisko w tym zakresie jest jednolite i ugruntowane w orzecznictwie. Wskazać należy, że zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 kwietnia 2008 r., I UK 294/07, LEX nr 465971 - do złagodzenia rygorów prawa ubezpieczeń społecznych nie stosuje się ani art. 5 k.c., ani art. 8 k.p. W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy wskazał, iż przepisy te, w tym także przepisy ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, mają charakter przepisów prawa publicznego. Rygoryzm prawa publicznego nie może być łagodzony konstrukcją nadużycia prawa podmiotowego przewidzianą w art. 5 k.c. lub w art. 8 k.p. Zarzut ten (nadużycia prawa podmiotowego, albo czynienia ze swego prawa podmiotowego użytku niezgodnego z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa) w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych musiałby być odniesiony do czynności organu rentowego, który - wydając decyzję - nie korzysta ze swoich praw podmiotowych (regulowanych prawem prywatnym - Kodeksem cywilnym lub Kodeksem pracy), lecz realizuje ustawowe kompetencje organu władzy publicznej. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych art. 5 k.c. nie ma zastosowania, zaś materialnoprawną podstawą świadczeń emerytalno-rentowych mogą być tylko przepisy prawa, a nie zasady współżycia społecznego (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: wyrok z dnia 19 czerwca 1986 r., II URN 96/86, Służba (...) 1987, nr 3; wyrok z dnia 29 października 1997 r., II UKN 311/97, OSNP 1998, nr 15, poz. 465; wyrok z dnia 26 maja 1999 r., II UKN 669/98, OSNP 2000, nr 15, poz. 597 - notka; wyrok z dnia 12 stycznia 2000 r., II UKN 293/99, OSNP 2001, nr 9, poz. 321 - notka; postanowienie z dnia 26 maja 1999 r., II UKN 670/98, niepub.).
Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutów naruszenia art. 2 i 7 Konstytucji RP oraz art. 65 ust. 1 Konstytucji RP. Przywołane przez skarżącego przepisy Konstytucji dotyczą ogólnych zasad ustroju państwowego (art. 2 stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej i art. 7 organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa) oraz wolności i prawa ekonomiczne, socjalne i kulturalne (art. 65 ust. 1 każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Wyjątki określa ustawa).
Skarżący nie przedstawił w apelacji precyzyjnego i jednoznacznego wywodu prawnego, który pozwalałby na ustalenie w jaki sposób doszło do naruszenia wskazanych przepisów Konstytucji. Ponadto podkreślenia wymagał fakt, że sądy mogą stosować tylko te przepisy Konstytucji (por. art. 8 ust. 2), które są bezpośrednio stosowalne. Do grupy takich przepisów nie należą natomiast art. 2 oraz art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji, gdyż są one sformułowane w sposób ogólny, a co za tym idzie niewystarczający do skonstruowania normy mogącej służyć za podstawę rozstrzygnięcia sprawy sądowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2003 r., IV CKN 320/01, LEX nr 146442). Ich konkretyzacja następuje dopiero w przepisach procedur sądowych. Wskazane przez płatnika składek przepisy Konstytucji, nie stanowią podstawy roszczenia, które mogłoby być skutecznie dochodzone od organu rentowego.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.
O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Odwoławczy orzekł w punkcie drugim wyroku uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik procesu – art. 98 § 1 - 1 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935).
SSA Daria Stanek