II W 306/25WyrokSąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu

Wyrok Sądu Rejonowego w Golubiu-Dobrzyniu

Zobacz w SAOS
wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu osób i mienia
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt II W 306/25

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 29 października 2025 roku

Sąd Rejonowy w Golubiu - Dobrzyniu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący: sędzia Izabela Bejger

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Barbara Dera

w obecności oskarżyciela - funkcjonariusza Policji C. A. po rozpoznaniu dnia 29 października 2025 roku sprawy W. I.

c. D. i B. z domu S.

ur. (...) w (...)

obwinionej o to, że:

1) w dniu 16 lipca 2025 roku ok. godz. 16:23 w miejscowości (...), ul. (...), gm. (...), złośliwie niepokoiła I. A. poprzez wrzucanie na jego posesję szklanych butelek

tj. o wykroczenie z art. 107 kw

2) w dniu 17 lipca 2025 roku około godz. 8:34 w miejscowości (...), ul. (...), pow. (...) złośliwie niepokoiła I. A. poprzez wrzucanie śmieci do kręgów wodnych należących do niego

tj. o wykroczenie z art. 107 kw

(...):

I. uznaje obwinioną W. I. za winną popełnienia jej czynu zarzucanego w pkt I wniosku o ukaranie, tj. wykroczenia z art. 107 kw i za to na mocy art. 107 kw w zw. z art. 18 pkt 4 kw wymierza jej karę nagany;

II. uniewinnia obwinioną W. I. od zarzutu popełnienia czynu zarzucanego jej w pkt II wniosku o ukaranie;

III. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie

W. I. została obwiniona o to, że dnia 16 lipca 2025 roku około godziny 16:23 w miejscowości (...), ul. (...), powiat (...) złośliwie niepokoiła I. A. poprzez wrzucanie na jego posesję szklanych butelek tj. o wykroczenie z art. 107 k.w. oraz że dnia 17 lipca 2025 roku około godziny 8:34 w miejscowości (...), ul. (...), powiat (...) złośliwie niepokoiła I. A. poprzez wrzucanie śmieci do kręgów wodnych należących do niego tj. o wykroczenie z art. 107 k.w.

Obwiniona nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów wyjaśniła, iż nie wrzucała na posesję pokrzywdzonego żadnych szklanych butelek, a także nie wrzucała celowo śmieci do kręgów wodnych. Ponadto wskazała, iż kręgi wodne znajdują się na posesji, na której ona zamieszkuje, a także są one niedziałające, nie można z nich wydobywać wody.

Pokrzywdzony przekazał nagranie z monitoringu, na którym widoczne są oba zdarzenia objęte wnioskiem o ściganie. Nagranie obrazuje jak dnia 16 lipca 2025 roku obwiniona W. I. niesie szklane odpady do śmietnika, wyrzuca coś, wraca niosąc w rękach jakieś przedmioty, znika na moment z pola widzenia kamery, po czym dokładnie z tego miejsca wylatują szklane przedmioty na posesję Pokrzywdzonego, a następnie wchodzi do domu w którym zamieszkuje, nie mając w rękach żadnych przedmiotów. Kolejne nagranie obejmuje zdarzenie z dnia 17 lipca 2025 roku, na którym Obwiniona widoczna jest przy studni i wykonuje ruchy sugerujące wyrzucanie lub przekładanie przedmiotów.

Dowód:

- zeznania pokrzywdzonego I. A. – k. 1-4, k. 6-7, k. 27-28

- nagranie z monitoringu – k. 8

- wyjaśnienia obwinionej – k. 10-11, k. 26v., k. 28

Sąd zważył, co następuje

Przystępując do merytorycznej oceny zachowania obwinionej W. I., Sąd oparł swoje ustalenia na wnikliwej analizie zgromadzonego materiału dowodowego, konfrontując go z dyrektywami wymiaru sprawiedliwości oraz zasadami doświadczenia życiowego.

Punktem wyjścia dla rozważań prawnych stała się treść art. 107 k.w., zgodnie z którym odpowiedzialności podlega ten, kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi. Jak wskazuje się w doktrynie, „znamię czasownikowe wykroczenia z art. 107 k.w. polega na wprowadzeniu innej osoby w błąd lub niepokojeniu w inny sposób, z tym że obie te czynności musi charakteryzować »złośliwość« sprawcy oraz cel polegający na chęci dokuczenia osobie pokrzywdzonej. Nie każde zatem wprowadzenie w błąd czy niepokojenie stanowić będzie wykroczenie z art. 107 k.w. Chodzi bowiem jedynie o takie zachowania, które można określić jako »złośliwe«, a więc muszą one osiągnąć określony poziom nasilenia skierowany na dokuczenie innej osobie” (M. Żukowska [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. J. Lachowski, Warszawa 2021, art. 107). Wykładnię tę uzupełnia orzecznictwo Sądu Najwyższego, który podnosi, że „złośliwe niepokojenie w rozumieniu art. 107 k.w. to wzbudzanie niepokoju, obawy, lęku, polegające na zakłóceniu spokoju lub innych zachowaniach wyprowadzających pokrzywdzonego z równowagi psychicznej” (Wyrok SN z 30.01.2013 r., III KK 213/12).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd uznał, że najwiarygodniejszym i kluczowym dowodem pozwalającym na odtworzenie rzeczywistego przebiegu zdarzeń było nagranie z monitoringu. Dowód ten, mający charakter obiektywny, w sposób dokładny ukazuje obie sytuacje będące przedmiotem zarzutów. Co istotne, żadna ze stron nie zgłaszała zastrzeżeń co do autentyczności czy integralności tego nagrania, a Sąd z urzędu również nie powziął w tym zakresie żadnych wątpliwości.

W świetle tak jednoznacznego dowodu, Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom Obwinionej w zakresie, w jakim nie przyznawała się ona do popełnienia zarzucanych jej czynów. W ocenie Sądu, jej wyjaśnienia stanowiły wyłącznie przyjętą linię obrony, ukierunkowaną na uniknięcie odpowiedzialności karnej i raziły wewnętrzną sprzecznością. Z jednej strony obwiniona kategorycznie twierdziła, że nie dokonała zarzucanego jej czynu polegającego na wrzucaniu szklanych butelek na posesję pokrzywdzonego I. A., z drugiej zaś sama wskazywała, że posesja, na której zamieszkuje, jest szczelnie ogrodzona i osoby postronne nie mają na nią wstępu. Skoro zatem na nagraniu z monitoringu w krytycznym czasie nie widać żadnych innych osób, a sekwencja zdarzeń jest ciągła obwiniona niesie szklane odpady do śmietnika, wyrzuca coś, wraca niosąc w rękach jakieś przedmioty, znika na moment z pola widzenia kamery, po czym dokładnie z tego miejsca wylatują szklane przedmioty na posesję Pokrzywdzonego, a następnie wchodzi do domu w którym zamieszkuje, nie mając w rękach żadnych przedmiotów, to logiczny wniosek może być tylko jeden. Wykluczając udział osób trzecich (co potwierdza sama obwiniona), to ona musiała być sprawcą tego zachowania. Zachowanie to bezsprzecznie wyczerpuje znamiona złośliwego niepokojenia. Wrzucanie szklanych butelek na cudzą posesję nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia poza chęcią dokuczenia Pokrzywdzonemu. Co więcej, działanie to stwarzało realne zagrożenie nie tylko dla pokrzywdzonego i członków jego rodziny, ale także dla potencjalnych klientów, z uwagi na fakt, iż pokrzywdzony I. A. w miejscu zamieszkania prowadzi działalność gospodarczą. Tego typu zachowanie, obliczone na wywołanie lęku, zagrożenia i dezorganizacji życia pokrzywdzonego, w pełni wpisuje się w definicję złośliwości zawartą w przytoczonym wyżej wyroku Sądu Najwyższego.

Sąd podszedł również z dużą dozą ostrożności do zeznań samego pokrzywdzonego I. A.. Należy bowiem wskazać, że między stronami istnieje wieloletni, głęboki konflikt, skutkujący licznymi postępowaniami wykroczeniowymi, karnymi oraz cywilnymi toczącymi się przed tutejszym Sądem. W ocenie Sądu, zeznania Pokrzywdzonego są subiektywnie nastawione na wykazanie winy obwinionej za wszelką cenę. Z uwagi na trwający spór, Pokrzywdzony zdaniem Sądu ma tendencję do obwiniania sąsiadki o wszystkie niewłaściwe zachowania i zdarzenia na posesji, nawet takie, które obiektywnie nie stanowią wykroczenia lub nie są przez nią zawinione.

Powyższa konstatacja, w połączeniu z analizą znamion czynu, doprowadziła Sąd do uniewinnienia obwinionej od drugiego z zarzucanych czynów, tj. wrzucania śmieci do kręgów wodnych. Choć na nagraniu Obwiniona widoczna jest przy studni i wykonuje ruchy sugerujące wyrzucanie lub przekładanie przedmiotów, zachowanie to nie może być uznane za wykroczenie z art. 107 k.w. Sąd wziął pod uwagę, że choć nieruchomość formalnie należy do pokrzywdzonego I. A., to od 21 lat zamieszkuje na niej obwiniona z rodziną i to ona jest jej faktycznym użytkownikiem. Pokrzywdzony nie korzysta z tej części posesji i nie ma wiedzy na temat stanu kręgów wodnych. Co więcej, jak słusznie zauważył oskarżyciel publiczny, przedmiotowa studnia jest nieczynna i niedziałająca. Tym samym, nawet przy założeniu, że obwiniona wrzucała tam odpady, nie istniało ryzyko zatrucia wody czy sprowadzenia innego niebezpieczeństwa. Czyn ten nie wyczerpuje znamion wykroczenia, bowiem trudno uznać, ażeby gospodarcze czynności (nawet nieporządkowe) podejmowane przez obwinioną na terenie, z którego wyłącznie ona korzysta, miały na celu „złośliwe niepokojenie” osoby, która na tym terenie nie przebywa i nie czerpie z niego pożytków. Brak jest tu elementu bezpośredniego oddziaływania na psychikę Pokrzywdzonego.

Mając na uwadze sprawstwo obwinionej W. I. w zakresie pierwszego czynu, Sąd wymierzył jej karę nagany. W ocenie Sądu jest to kara adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz stopnia zawinienia. Obwiniona swoim zachowaniem naruszyła zasady współżycia sąsiedzkiego, jednakże biorąc pod uwagę tło sytuacyjne (konflikt) oraz fakt uprzedniej niekaralności, kara najłagodniejszego rodzaju spełni swoje cele wychowawcze i zapobiegawcze. Nagana stanowi formalny wyraz dezaprobaty Sądu dla takich zachowań, jednocześnie będąc wystarczającym bodźcem do skorygowania postawy obwinionej i powstrzymania jej przed podobnymi atakami agresji w przyszłości.

O kosztach orzeczono po myśli art. 624 § 1 kpk w zw. z art. 121 kpw, zwalniając obwinioną od obowiązku uiszczenia opłaty, a wydatkami w sprawie obciążając Skarb Państwa.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.