Treść orzeczenia
Sygn. akt II W 263/15
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 26 czerwca 2015 roku
Sąd Rejonowy w Łukowie w II Wydziale Karnym w składzie:
Przewodniczący SSR Mariusz Brojek
Protokolant sekr. sądowy Marta Zdańkowska
bez udziału oskarżyciela publicznego po rozpoznaniu w dniach 23 kwietnia i 26 czerwca 2015 roku sprawy S. N. syna T. i M. z domu K. urodzonego (...) w K. obwinionego o to, że: w dniu 26 stycznia 2015r. o godzinie 18,57 w T., gm. T. w obszarze zabudowanym prowadząc samochód S. nr rej. (...) przekroczył dozwoloną prędkość o 49 km/h to jest o wykroczenie z art. 92a k.w.
Orzeka
- obwinionego S. N. uznaje za winnego dokonania zarzucanego mu wykroczenia wyczerpującego dyspozycję art. 92a k.w. i za ten czyn na podstawie art. 92a k.w. w związku z art. 24 § 3 k.w. wymierza obwinionemu karę grzywny w kwocie 500 (pięciuset) złotych;
- na podstawie art. 118 § 1 k.p.w. w związku z art. 119 k.p.w. i art. 627 k.p.k. zasądza od obwinionego S. N. na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w całości
w kwocie 150 (stu pięćdziesięciu) złotych, w tym 50 (pięćdziesiąt) złotych tytułem opłaty sądowej.
Uzasadnienie
Na podstawie dowodów przeprowadzonych w toku rozprawy głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 26 stycznia 2015 roku, przed godziną 19-tą funkcjonariusz Policji z Komendy Powiatowej w Ł. asp. B. J. (1) pełnił służbę patrolową, podczas której w T., na drodze wojewódzkiej (...) dokonywał kontroli prędkości pojazdów ręcznym laserowym miernikiem prędkości (...) 20-20 100 LR o numerze fabrycznym (...). O godzinie 18 57 dokonał z odległości 570 metrów pomiaru prędkości samochodu osobowego marki S. (...) o numerze rejestracyjnym (...), jadącego drogą od strony Ł. w kierunku M., który to poruszał się z prędkością 99 km/h w miejscu, gdzie dopuszczalną prędkością było 50 km/h. Kierującym tym pojazdem okazał się mieszkaniec P. S. N., jadący sam.
/ dowód: zeznania B. J. – k. 20v-21; notatka urzędowa – k.3; świadectwo legalizacji urządzenia – k.4; wyjaśnienia obwinionego – k. 20v/
W trakcie przeprowadzanej kontroli kierujący został poinformowany przez funkcjonariusza o dokonanym miernikiem laserowym pomiarze i jego wynikach, tj. o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości niemal dwukrotnie oraz o czasie dokonania pomiaru i odległości, z jakiej go dokonano, po czym zaproponowano mu ukaranie mandatem karnym w kwocie 400 złotych i nałożenie punktów karnych. Wymieniony kwestionował możliwość dokonania pomiaru z takiej odległości oraz fakt, że został on dokonany w czasie przejeżdżania przezeń już w obszarze zabudowanym i w trakcie kontroli jeździł on swym autem w kierunku, z którego nadjechał, aby sprawdzić, czy w odległości 570 metrów od miejsca kontroli faktycznie znajduje się już obszar zabudowany. Po potwierdzeniu tej okoliczności oświadczył kontrolującemu go funkcjonariuszowi Policji, że jeśli obniży wysokość mandatu, to go przyjmie, w przeciwnym wypadku żąda skierowania sprawy z wnioskiem do Sądu.
/ dowód: zeznania B. J. – k. 20v-21; notatka urzędowa – k.3; świadectwo legalizacji urządzenia – k.4; wyjaśnienia obwinionego – k. 20v/
S. N. ma 49 lat, jest żonaty i wraz z żoną ma na swym utrzymaniu najmłodsze z trojga dzieci. Z zawodu jest stolarzem – tartacznikiem, jednakże aktualnie jest zatrudniony w Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością o nazwie B. (...) 2 na stanowisku dyrektora do spraw technicznych i ekonomicznych i utrzymuje się z dochodów tam uzyskiwanych w kwocie 1460 złotych netto miesięcznie. Wymieniony jest właścicielem 8 ha użytków leśnych, wartości których nie potrafił podać, a poza tym korzysta z majątku firmy, tj. 8 samochodów oraz mieszkania, bowiem jest ona firmą rodzinną.
/ dowód: dane osobowe obwinionego – k.20/
Obwiniony przesłuchany w toku przewodu sądowego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, iż dojeżdżając do T. kończył manewr wyprzedzania dwu samochodów ciężarowych i nie widział tablicy oznaczającej obszar zabudowany. Po wykonaniu tego manewru zwolnił, ponieważ przed nim jechały kolejne dwa samochody: bus i samochód osobowy. Nadto stwierdził, że bardzo dużo jeździ po kraju i od dawna, a w ostatnim okresie, po podniesieniu kwalifikacji do kierowania pojazdami, do których uprawnia kategoria C i E, zwraca szczególną uwagę na obszary zabudowane, przyznając równocześnie, że być może wjechał w taki obszar „na jakimś przekroczeniu prędkości”, ale później zwolnił.
Wyjaśnienia te zasługują na obdarzenie ich walorem wiarygodności jedynie w części, za wyjątkiem stwierdzenia, iż obwiniony nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu wykroczenia, bowiem w pozostałym zakresie ich treść wskazuje jednoznacznie, że obwiniony nie kontrolował ani prędkości, z którą się poruszał, ani też znaków drogowych – w szczególności tego, który oznaczał obszar zabudowany bezpośrednio przed kontrolą drogową, której został poddany, czego najlepszym i najbardziej miarodajnym przejawem jest fakt, że w trakcie owej kontroli przejechał swym autem w kierunku, z którego nadjechał, by sprawdzić, czy odległość 570 metrów od miejsca kontroli znajduje się już w obszarze zabudowanym. Ponadto – wyjaśnienia te pozostają w oczywistej sprzeczności z niemal wszystkimi przeprowadzonymi w sprawie dowodami, na których Sąd oparł się ustalając stan faktyczny, czyli złożonych w toku przewodu sądowego konsekwentnych zeznaniach funkcjonariusza Policji B. J. (2) oraz dowodach z dokumentów.
Zeznania wymienionego funkcjonariusza były konsekwentne, spójne i logiczne oraz zdecydowane i stanowcze, pozwalając na pełne odtworzenie stanu faktycznego w sprawie. Są one w ocenie Sądu w pełni wiarygodne, świadek ten zeznawał szczerze, adekwatnie do stanu pamięci w tym zakresie i nie wykazywał żadnych tendencji do wypełniania luk pamięciowych treściami nieprawdziwymi, zaś bezpośredni kontakt z nim na rozprawie nie dał żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności jego zeznań. W ocenie Sądu w sposób przekonywujący świadek opisał przebieg zdarzenia, zwracając uwagę na większość istotnych szczegółów i nie mając najmniejszych wątpliwości co do okoliczności przeprowadzonego pomiaru prędkości pojazdu obwinionego, inne zaś przekonująco wyjaśniając w odpowiedzi na zadawane pytania, a przy tym jako funkcjonariusz publiczny nie był i nie jest zainteresowany określonej treści rozstrzygnięciem – w odróżnieniu od obwinionego; jako funkcjonariusz Policji, zobligowany z tego tytułu do zachowania bezstronności, nie miał żadnego powodu, by składać zeznania niezgodne z prawdą, w interesie którejkolwiek ze stron, będąc przy tym świadomym w stopniu wyższym od przeciętnego obywatela, jakiego rodzaju odpowiedzialność wiąże się ze złożeniem zeznań fałszywych.
Nadto Sąd oparł się na wspomnianych dowodach z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, które nie były kwestionowane przez strony, a ich prawdziwość i autentyczność nie budziły wątpliwości.
Nadto Sądowi z urzędu, to jest z racji prowadzenia wielu spraw o wykroczenia z art. 92a k.w., w których to urządzeniem kontrolno-pomiarowym było (...) 20-20 100 LR i z instrukcją użytkowania którego się zapoznał, wiadomym jest, że możliwe jest dokonywanie przy użyciu tegoż urządzenia pomiarów zarówno pojazdów zbliżających się, jak i oddalających się od urządzenia i to na znaczną odległość, choć tzw. efekt kątowy, czyli oddalenie miernika (i obsługującego go operatora w tym wypadku funkcjonariusza Policji) od krawędzi jezdni i od ustawienia jak najbardziej zbliżonego do prostopadłego do kontrolowanego obiektu niesie ze sobą możliwość niewielkiego błędu pomiaru, jednak zawsze jest to błąd na korzyść kierującego kontrolowanego pojazdu.
Sąd zważył, co następuje
S. N. został obwiniony o czyn z art. 92a k.w. Sąd przypisał obwinionemu czyn w postaci zarzuconej przez oskarżyciela publicznego.
Czyn zabroniony z art. 92a k.w. popełnia ten kto, prowadząc pojazd, nie stosuje się do ograniczenia prędkości określonego ustawą lub znakiem drogowym.
Zgodnie z treścią art. 20 ust. 1 prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów na obszarze zabudowanym w godzinach 5 00-23 00 wynosi 50 km/h, zaś z treści ust. 1a wynika, że w godzinach 23 00-5 00 wynosi 60 km/h – przy czym w obu wypadkach z zastrzeżeniem ust. 2, który mówi o tym, że prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołu pojazdów w strefie zamieszkania wynosi 20 km/h.
Sprawcą tego wykroczenia może być tylko osoba prowadząca pojazd. Jest to wykroczenie indywidualnie właściwe.
Strona podmiotowa może być zrealizowana zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie, co wynika z treści art. 5 k.w.
Sprawca podlega karze grzywny.
Mając na uwadze powyższe rozważania oraz poczynione w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne Sąd stwierdził, iż obwiniony w dniu 26 stycznia 2015 roku o godzinie 18 57 w T., gminy T., w obszarze zabudowanym prowadząc samochód S. o nr rejestracyjnym (...) przekroczył dozwoloną prędkość o 49 km/h, a tym samym, iż swoim zachowaniem wyczerpał znamiona czynu zabronionego z art. 92a k.w. Jednocześnie wina obwinionego nie budziła wątpliwości, gdyż nie zachodziły żadne okoliczności ją wyłączające.
Sąd za popełnione wykroczenie, na podstawie art. 92a k.w., wymierzył S. N. karę grzywny w wysokości 1.000 zł.
Przy wymiarze kary Sąd miał na uwadze wszelkie okoliczności podmiotowe
i przedmiotowe, leżące w granicach cech przypisanego obwinionemu wykroczenia,
a także dotyczące osoby sprawcy i mające znaczenie dla wymiaru kary.
Stopień naruszenia przepisów odnoszących się do bezpieczeństwa ruchu drogowego był poważny, bowiem jak wykazują statystyki to właśnie przekroczenie prędkości leży u podstaw wielu wypadków drogowych. Nadto – od obwinionego jako osoby która dużo jeździ autem i w niedawnym czasie podniosła kwalifikacje zawodowe do prowadzenia pojazdów, do których uprawniają kategorie C i E, wszyscy pozostali uczestnicy ruchu drogowego mają prawo oczekiwać, iż z racji swej wiedzy i doświadczenia zawodowego będzie wzorem tego, jak winien zachowywać się na drodze kierujący pojazdami.
Reasumując, w ocenie Sądu kara w takim wymiarze spełni przede wszystkim cele zapobiegawcze i wychowawcze w stosunku do sprawcy, jak również w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, dając wyraźny sygnał, że lekceważenie przepisów Prawa o ruchu drogowym, niosące tak duże zagrożenie ogólnego bezpieczeństwa na drogach, spotyka się ze stanowczą reakcją i brakiem pobłażania ze organów państwa. Jednocześnie jako kara o charakterze majątkowym - będzie ona realnie odczuwana przez sprawcę.
Mając na względzie fakt, że obwiniony jest osobą osiągającą stały dochód z racji stałego zatrudnienia Sąd na podstawie art. 118 § 1 k.p.w. w związku z art. 119 k.p.w. i art. 627 k.p.k. obciążył go w całości kosztami sądowymi na rzecz Skarbu Państwa, na które złożyły się kwota 100 złotych tytułem zwrotu zryczałtowanych wydatków w postępowaniu oraz 50 złotych tytułem opłaty sądowej.