II K 676/25UzasadnienieSąd Rejonowy w Legionowie

Uzasadnienie Sądu Rejonowego w Legionowie

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt II K 676/25

Uzasadnienie

Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

R. I. (1) i M. I. znają się od 1992 r., a od 1996 r. są małżeństwem. Mają dwoje dorosłych dzieci w wieku 22 i 28 lat. Strony mieszkają razem w domu przy ul. (...) w W., gmina (...), stanowiącym własność M. I., remontowanym zaś w trakcie trwania związku małżeńskiego stron w głównej mierze za środki pochodzące z wynagrodzenia oskarżonego za pracę za granicą. Strony od kilkunastu lat są skonfliktowane. Spór pomiędzy nimi eskalował w 2023 r., po powrocie R. I. (1) do kraju z pracy w Niemczech. Pozostając w wieloletnim niezażegnanym konflikcie, obie strony dopuszczają się względem siebie złośliwości i zachowań utrudniających codzienne funkcjonowanie. M. I. uniemożliwia R. I. (1) swobodny dostęp do poddasza domu, gdzie znajdują się rzeczy stanowiące jego własność, nie odpowiada na jego prośby sms-owe o umożliwienie mu zabrania narzędzi niezbędnych do wykonania określonych prac na działce z określonego pomieszczenia domu, do którego dostęp jest wyłącznie przez kondygnację domu, którą zajmuje ww. kobieta i do których prowadzą drzwi zamykane na klucz, którego nie posiada R. I. (1). R. I. (1) okresowo nadużywa alkoholu. Z tym problemem boryka się od lat. Pod jego wpływem bywa porywczy i wybuchowy. W czasie trwania niniejszego postępowania odbył kilka spotkań w grupie AA.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Legionowie z dnia 9 października 2024 r. o sygn. II K 854/24 R. I. (1) został skazany m.in. za przestępstwo z art. 207 § 1 k.k. na szkodę M. I. na karę 8 miesięcy ograniczenia wolności, polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym, ponadto w związku ze skazaniem go za ww. czyn orzeczono wobec niego również obowiązek powstrzymania się od kontaktowania się z pokrzywdzoną na okres 10 miesięcy oraz zbliżania się na odległość nie mniejszą niż 50 m, a także powstrzymanie się od nadużywania alkoholu; kara została wykonana, a zakaz kontaktowania się wygasł.

Mniej więcej w maju 2025 r., z uwagi na nieustające nieporozumienia, strony podjęły wspólną decyzję odnośnie zamieszkania oddzielnie. Według poczynionych przez nie ustaleń R. I. (1) miał zamieszkiwać w pomieszczeniach znajdującym się na parterze domu przy ul. (...), zaś M. I. w pomieszczeniach znajdujących się na pierwszym piętrze domu. Obie wyodrębnione ustaleniem części domu (wyodrębnione w ten sposób mieszkania) miały osobne wejścia. R. I. (1) nie miał dostępu do mieszkania znajdującego się na piętrze. Nie posiadał kluczy do drzwi prowadzących do niego.

W domu przy ul. (...) oprócz parteru i piętra znajduje się również poddasze. Na poddaszu znajdowały się sprzęty, narzędzia i pieniądze w gotówce należące do R. I. (1). Dostęp do poddasza był możliwy jedynie z mieszkania znajdującego się na piętrze domu, schodami wewnętrznymi, które łączyły piętro domu z poddaszem. Nie ma natomiast połączenia schodami pomiędzy parterem budynku a jego poddaszem, ani pomiędzy parterem domu i piętrem.

W nocy z dnia 6 na 7 lipca 2025 r. oskarżony R. I. (1) rozwiercił zamki w drzwiach wejściowych lokalu na pierwszym piętrze domu przy ul. (...), a następnie udał się na poddasze, skąd zabrał znajdujące się tam i należące do niego pieniądze w gotówce. W pewnej chwili, będąc w mieszkaniu zajmowanym przez pokrzywdzoną, R. I. (1) dostrzegł telefon małżonki i będąc ciekawym prowadzonych przez nią konwersacji wziął jej telefon marki i. o numerze IMEI (...) do ręki, po czym, znając kod, odblokował go i przeglądał znajdujące się w nim treści, by następnie odłożyć ten telefon na kanapie znajdującej się na poddaszu, na której tego dnia zasnął. Powyższe działanie motywowane było chęcią sprawdzenia z kim pisze M. I., ustaleniem z kim zdradza męża, a nie zabór telefonu czy jego przywłaszczenie. Nazajutrz, po przebudzeniu, R. I. (1) wstał i opuścił część domu zajmowaną przez M. I., pozostawiając telefon małżonki na poddaszu, w miejscu gdzie zakończył przeglądanie jego zawartości.

W dniu 7 sierpnia 2025 roku o godz. 11:00 R. I. (1) został zatrzymany jako osoba podejrzana o dokonanie kradzieży z włamaniem do domu w miejscowości W. usytuowanego przy ul. (...). Zapytany przez funkcjonariuszy policji o zabór telefonu komórkowego marki I. oświadczył, że telefon znajduje się w mieszkaniu M. I., na górnej kondygnacji budynku i faktycznie tam się znajdował.

Uszkodzenie zamków w drzwiach domu stanowiącego własność M. I. spowodowało konieczność ich wymiany. Koszt ich wymiany wyniósł 200 złotych i pokryła go w całości M. I..

R. I. (1) ma 55 lat, jest żonaty, ma dwoje dzieci w wieku 28 i 22 lata, z wykształcenia jest blacharzem samochodowym, w trakcie postępowania nie miał stałego źródła dochodu, poszukiwał pracy, utrzymując się z oszczędności. W przeszłości nie leczył się psychiatrycznie ani odwykowo. W okresie od grudnia 2025 r. do marca 2026 r. R. I. (1) celem poradzenia sobie z problemem nadużywania alkoholu uczęszczał dobrowolnie na spotkania w ramach grupy AA (...). R. I. (1) jest dwukrotnie karany sądownie, w tym za przestępstwo z art. 207 § 1 k.k. oraz z art. 267 § 3 k.k. popełnione na szkodę M. I. oraz za przestępstwo z art. 178a § 1 k.k.

Powyższy stan faktyczny Są ustalił na podstawie następujących dowodów:

- wyjaśnień oskarżonego R. I. (1) (k. 26-27, 71-72, 87-88);

- zeznań świadków: M. I. (k. 1-2; 72-73, 101v), X. I. (k. 77v-78) oraz W. X. (k. 87v-88);

- wypisu aktu notarialnego Repertorium A nr (...) (k. 3-4);

- wypisu aktu notarialnego Repertorium A nr (...) (k. 5-6);

- protokołu oględzin miejsca (k. 11-12);

- notatki urzędowej (k. 13);

- protokołu zatrzymania osoby (k. 14-15);

- protokołów przeszukania (k. 17-19, k. 20-21);

- karty karnej (k. 37, 67, 83);

- danych osobowo-poznawczych (k. 26, 66);

- dokumentacji fotograficznej wraz z nośnikiem wtórnym (k. 60-64);

- odpis wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w Legionowie z dnia 9 października 2024 roku o sygn. akt II K 854/24 (k. 75);

- wydruku cennika zamków i drzwi ze strony producenta zamków G. oraz kosztów robocizny związanych z wymianą zamka (k. 95-99).

Sąd w całości dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego, a także zeznaniom pokrzywdzonej i świadków, które były spójne i logiczne, a nadto nie były wzajemnie sprzeczne ze sobą oraz z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie.

Z materiału dowodowego wynika, że oskarżony i pokrzywdzona od wielu lat pozostają w niezażegnanym konflikcie. Pokrzywdzona zarzuca obwinionemu nadużywanie alkoholu, brak chęci podjęcia terapii alkoholowej i dopuszczanie się m.in. aktów przemocy słownej. Obie strony dopuszczają się względem siebie złośliwości i zachowań utrudniających codzienne funkcjonowanie. Powyższe potwierdziła w szczególności treść zeznań świadka w osobie córki stron. W związku z tym za wiarygodne Sąd uznał wyjaśnienia R. I. (1), zgodnie z którymi pokrzywdzona złośliwie i celowo odmawiała mu dostępu na poddasze w celu zabrania jego rzeczy, co doprowadziło pokrzywdzonego do powzięcia zamiaru dostania się tam w sposób bezprawny. W świetle zasad doświadczenia życiowego należało stwierdzić, że takie zachowanie pokrzywdzonej, pozostającej w długoletnim, okołorozwodowym konflikcie z obwinionym, było możliwe, zwłaszcza że na podobnego rodzaju utrudnienia stawiane przez panią I. obwinionemu wskazywała w swoich zeznaniach świadek X. I.. Brak było także podstaw do podważenia wiarygodności wyjaśnień oskarżonego, zgodnie z którymi wziął on telefon pokrzywdzonej jedynie w celu jego przejrzenia i poznania okoliczności rzekomej zdrady, jakiej mogła dopuścić się pokrzywdzona, skoro opuszczając poddasze i wychodząc z domu do pracy, pozostawił telefon tam, gdzie go przeglądał, nie zabierając go ze sobą. Poza tym na rzetelność wyjaśnień w tym aspekcie wskazują również zeznania samej pokrzywdzonej, przyznającej fakt zazdrości męża jak też uprzednie skazanie R. I. (1) za czyn z art. 267 § 3 k.k. na szkodę M. I.. Wobec braku podstaw do zdeprecjonowania mocy dowodowej wyjaśnień oskarżonego zostały one uznane w całości za miarodajne do czynienia ustaleń w sprawie.

Zeznania M. I. zostały uznane za miarodajne do czynienia ustaleń w sprawie jako zborne, jasne i znajdujące potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, w tym wyjaśnieniach oskarżonego i dokumentach. Co do stanowiska pokrzywdzonej, w którym wskazała, że R. I. (1) dokonał zaboru jej telefonu należy wyjaśnić, że nie jest ono sprzeczne z ustaleniami sądu, jakkolwiek sąd nie przyjął, iż doszło do zaboru telefonu w ujęciu karni stycznym, tak chwilowe użytkowanie telefonu przez męża może być uznane przez małżonkę (pokrzywdzoną) za zabór w znaczeniu potocznym i taki stan rzeczy ma miejsce w niniejszym postępowaniu. Jak już wskazywano cel zachowania oskarżonego odnośnie telefonu był inny niż jego zabór. To jednak nie deprecjonuje zeznań M. I. w żadnym zakresie, albowiem jest to jej ocena faktu, która nie wiąże sądu.

Za wiarygodne w pełnej rozciągłości zostały uznane przez Sąd zeznania świadka X. I., albowiem cechowała je spontaniczność, rzeczowość i obiektywizm. Depozycje świadka korelowały przy tym z treścią wyjaśnień R. I. (1) i zeznaniami pokrzywdzonej, uzupełniając je bądź nakreślając tło wydarzeń, o których ww. wspominali, co pozwoliło Sądowi ustalić pełniejszy obraz kontekstu sytuacyjnego istotnych w sprawie faktów i ocenić je w jego perspektywie.

Na obdarzeniem walorem prawdziwości zasługiwały zeznania świadka W. X., ponieważ świadek jest osobą bezstronną dla stron postępowania i nie miał żadnego interesu, by którąś z nich pomawiać o zachowanie, którego się nie dopuściła. Wiedza świadka miała charakter ograniczony z racji tego, iż wykonywał on czynność zatrzymania obwinionego w związku z zawiadomieniem złożonym przez M. I., niemniej świadek ten potwierdził miejsce ujawnienia telefonu z zarzutu.

Sąd jako wiarygodne ocenił także dowody z dokumentów, których autentyczność nie była kwestionowana przez żadną ze stron, a ich treść nie stała w sprzeczności z żadnym innym dowodem, wobec czego ich rzetelność nie budziła wątpliwości.

Sąd zważył, co następuje

W niniejszym postępowaniu R. I. (1) stanął pod zarzutem tego, że w nocy z 6 na 7 lipca 2025 roku w miejscowości W., gm.(...), pow. (...), woj. (...), dokonał kradzieży z włamaniem do mieszkania zajmowanego przez M. I., mieszczącego się przy ulicy (...), poprzez rozwiercenie zamków drzwi wejściowych, a następnie dokonania zaboru telefonu komórkowego marki i. o numerze IMEI (...) o wartości 2300 złotych, powodując szkodę na rzecz M. I., tj. popełnienia czynu z art. 279 § 1 kodeksu karnego.

Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie pozwoliło pociągnąć R. I. (1) do odpowiedzialności karnej z art. 279 § 1 k.k.

Zgodnie z brzmieniem art. 279 § 1 k.k. kto kradnie z włamaniem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Stosownie zaś do treści § 2, jeżeli kradzież z włamaniem popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Przestępstwo kradzieży z włamaniem to typ kwalifikowany kradzieży zwykłej z art. 278 k.k., różnica polega na sposobie dokonania kradzieży - kradzież z włamaniem obejmuje zabór cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia, poprzedzony pokonaniem zabezpieczenia chroniącego przed dostępem osób nieuprawnionych. Istota czynu przewidzianego w treści art. 279 § 1 k.k. wiąże się więc z zamkniętym dostępem do przedmiotu czynu i bez przełamania tej przeszkody nie jest możliwe dokonanie zaboru rzeczy ruchomej. Jest to zatem przestępstwo złożone - dwuaktowe, składające się z dwóch czynności sprawczych, tj. po pierwsze włamania, polegającego na przełamaniu zabezpieczenia i po drugie dokonania zaboru rzeczy ruchomej, która była zabezpieczona przed swobodnym dostępem osób nieuprawnionych. Strona przedmiotowa kradzieży z włamaniem obejmuje stronę przedmiotową kradzieży oraz szczególny sposób jej popełnienia, polegający na dokonaniu włamania, tj. przełamania istniejącego zabezpieczenia. Do wypełnienia znamion przestępstwa kradzieży dochodzi natomiast wyłącznie wówczas, gdy następuje bezprawne wyjęcie rzeczy spod władztwa osoby uprawnionej, tj. właściciela, posiadacza bądź osoby dysponującej rzeczą na podstawie innego tytułu rzeczowego lub obligacyjnego, i przejęcie jej we władanie przez sprawcę. Innymi słowy, zabór to wyjęcie rzeczy spod władania osoby uprawnionej, bez jej zgody i bez żadnej podstawy prawnej, która mogłaby do takiego czynu uprawniać i objęcie jej we własne władanie przez sprawcę. Kluczowym elementem strony przedmiotowej przestępstwa kradzieży jest zatem „zabór”, który polega na wejściu w posiadanie rzeczy, będącej do czasu czynu sprawcy we władaniu innej, uprawnionej osoby. Zabór jest dokonany w momencie, gdy sprawca uzyskuje efektywną kontrolę nad rzeczą, niezależnie od tego, czy uda mu się później rozporządzić nią w zamierzony sposób. Kradzież (jak i kradzież z włamaniem) jest przestępstwem umyślnym, którego można się dopuścić wyłącznie z zamiarem bezpośrednim. Jest to bowiem przestępstwo kierunkowe, jako że celem zaboru jest przywłaszczenie. Oznacza to, że sprawca dokonuje zaboru po to, aby włączyć cudzą rzecz do swojego majątku i postępować z nią jak właściciel. Zachowanie sprawcy kradzieży jest zatem ukierunkowane na konkretny cel – trwałe pozbawienie właściciela możliwości korzystania z rzeczy i włączenie jej do własnego majątku lub rozporządzenie nią jak własną. Sprawca kradzieży działa w zamiarze bezpośrednim, czyli chce przywłaszczyć rzecz, traktując ją jako własną, nawet jeśli zamierza ją następnie przekazać komuś innemu lub zużyć. Ten zamiar musi być obecny w chwili dokonania zaboru (por. m.in. Sąd Najwyższy z 18.12.1998 r., IV KKN 98/98). Jednocześnie zamiar zaboru rzeczy musi wystąpić najpóźniej w czasie podjęcia czynności realizujących znamię włamania (tak wyrok Sądu Najwyższego z 9.09.1996 r., III KKN 58/96, OSNKW 1996, Nr 11-12, poz. 81). Przestępstwo kradzieży ma charakter skutkowy. Skutkiem przestępnym jest tu zmiana osoby władającej rzeczą.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt ustaleń faktycznych poczynionych w tej sprawie na podstawie przeprowadzonych dowodów należało stwierdzić, że zachowanie oskarżonego nie wypełniało wszystkich znamion przestępstwa z art. 279 § 1 k.k., albowiem mimo przełamania istniejących zabezpieczeń, tj. rozwiercenia zamków w drzwiach wejściowych do części domu zajmowanej przez pokrzywdzoną, oskarżony nie miał zamiaru dokonania zaboru rzeczy należącej do pokrzywdzonej, czyli jej telefonu. Celem wejścia oskarżonego na piętro budynku, a następnie na poddasze, było zabranie stamtąd należących do niego pieniędzy, nie zaś przywłaszczenie telefonu pokrzywdzonej. Oskarżony wyjaśnił – czemu Sąd dał wiarę – że istotnie wziął telefon pokrzywdzonej, jednakże w działaniu tym brak było zamiaru dokonania zaboru. Oskarżony nie zamierzał telefonu przywłaszczyć, a jedynie przejrzeć jego zawartość, szukając interesujących go treści dotyczących rzekomych kontaktów towarzyskich pokrzywdzonej. O powyższym świadczy najdobitniej fakt, że oskarżony nie wyniósł telefonu z domu, nie zabrał go ze sobą opuszczając poddasze, lecz pozostawił tam gdzie skończył przeglądać jego zawartość. W ocenie Sądu brak było zatem podstaw do przyjęcia odpowiedzialności R. I. (1) za czyn z art. 279 § 1 k.p.k., albowiem nie doszło do zaboru mienia pokrzywdzonej - brak było nawet takiego zamiaru po stronie oskarżonego. Jak bowiem wyjaśnił rozwiercił zamki w drzwiach wejściowych mieszkania zajmowanego przez pokrzywdzoną w celu dostania się na poddasze, gdzie znajdowały się jego rzeczy (sprzęty, narzędzia) oraz gotówka stanowiąca wynagrodzenie za jego pracę za granicą. Oskarżony wskazał, iż trzykrotnie bezskutecznie zwracał się do pokrzywdzonej o umożliwienie wejścia na poddasze, ponieważ dotrzeć tam można jedynie schodami wewnętrznymi prowadzącymi z części domu zajmowanej przez pokrzywdzoną, do której oskarżony nie dysponował kluczami, jednak w związku z brakiem oczekiwanej reakcji, oskarżony zdecydował się na wejście do lokalu bez zgody pokrzywdzonej, po uprzednim rozwierceniu zamków w drzwiach. Na poddaszu trwał remont wykonywany przez osoby trzecie, a oskarżony obawiał się znalezienia przez nie skrytki, w której umieścił gotówkę. Jeśli zaś chodzi o telefon pokrzywdzonej marki i., to oskarżony wyjaśnił, że nie zamierzał go ukraść, lecz widząc go, postanowił go wziąć, odblokować i przejrzeć znajdujące się w nim treści. Celem oskarżonego było dowiedzenie się z kim pokrzywdzona pisze i z kim go zdradza („Ja go zabrałem małżonce w tym właśnie celu. Chciałem sprawdzić, z kim pisze, z kim mnie zdradza. (…) nie chciałem tego telefonu jej zabrać na stałe, czy też sprzedać. Nie było to moim celem, ja nawet tego telefonu nie ukrywałem, zostawiłem go tam, bo tam spałem i tam go przeglądałem, rano poszedłem do pracy i on tam został do przyjazdu Policji” – wyjaśnienia oskarżonego k. 87v).

W tych okolicznościach, wobec braku zamiaru zaboru telefonu przez R. I. (1), zdekompletowały się znamiona czynu zabronionego stypizowanego w art. 279 § 1 k.k. i nie możliwym stało się przypisanie R. I. (1) jego popełnienia.

Czyn oskarżonego polegający za zaborze w celu krótkotrwałego użycia telefonu pokrzywdzonej nie jest penalizowany, gdyż w polskiej ustawie karnej materialnej przewidziana została wyłącznie odpowiedzialność karna z tytułu krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu mechanicznego (art. 289 § 1 k.p.k.). Ewentualnie na gruncie ustaleń poczynionej w tej sprawie można by rozważyć czy nie doszło do zrealizowania znamion przestępstwa z art. 267 § 1 lub § 2 k.k., ale ich przypisanie w tym postępowaniu R. I. (2) nie było dopuszczalne, gdyż wykraczałoby poza zakres skargi oskarżyciela. Ostatecznie należało więc przyjąć, że czyn oskarżonego polegający na tymczasowym posłużeniem się telefonem pokrzywdzonej nie spełniał znamion żadnego przestępstwa.

Tym samym ocenie pod kątem kwalifikacji prawnej podlegał czyn oskarżonego polegający na wywierceniu zamków w drzwiach wejściowych mieszkania zajmowanego przez pokrzywdzoną.

Zgodnie z brzmieniem art. 288 § 1 k.k. kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Stosownie zaś do treści § 2, w wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Zniszczenie mienia polegać może na trzech alternatywnych formach zachowania sprawcy: zniszczeniu, tj. całkowitym pozbawieniu rzeczy jej właściwości użytkowych, uszkodzeniu, tj. częściowym naruszeniu sprawności technicznej, przy którym możliwa jest naprawa albo uczynieniu rzeczy niezdatną do użytku, co musi wiązać się z jej fizycznym zniszczeniem. Każda z tych postaci wystarczy do wypełnienia znamion czynu. Znamiona czynu obejmują zaś cztery elementy: działanie wobec cudzej rzeczy, skutek w postaci zniszczenia lub uszkodzenia, umyślność sprawcy oraz objęcie zamachem mienia do niego nienależącego. Umyślność obejmuje zarówno zamiar bezpośredni, jak i ewentualny – sprawca musi chcieć zniszczyć rzecz albo godzić się na taki skutek. Brak zgody właściciela nie stanowi osobnego znamienia, bo wynika wprost z warunku „rzeczy cudzej”. Omawiany przepis penalizuje zniszczenie mienia karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, zaś w przypadku mniejszej wagi - grzywną, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku. Podkreślenia przy tym wymaga, że w przypadku zniszczenia bądź uszkodzenia rzeczy na szkodę o wartości nieprzekraczającej 800 złotych, mamy do czynienia z wykroczeniem z art. 124 § 1 k.w., gdyż przepis ten stanowi, że kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 800 zł, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Odnosząc powyższe do działania R. I. (1) w dacie 6/7 lipca 2025 r. wskazać należy, że w ocenie Sądu jego zachowanie wypełniło znamiona wykroczenia z art. 124 § 1 k.w. Nie ulega wątpliwości, że działanie oskarżonego polegające na wywierceniu zamków w drzwiach wejściowych w budynku mieszkalnym zajmowanym przesz pokrzywdzoną, doprowadziło do ich zniszczenia, a wartość szkody nie przekroczyła 800 złotych, gdyż z ustaleń Sądu wynika, iż koszt wymiany uszkodzonych zamków nie przekroczył 200 złotych. Działanie obwinionego wypełniło wszystkie znamiona czynu polegającego na niszczeniu cudzej rzeczy. Po pierwsze, obwiniony dokonał wywiercenia zamków w drzwiach lokalu mieszkalnego zajmowanego przez pokrzywdzoną, do którego – zgodnie z ustaleniami przyjętymi przez strony – obwiniony miał nie mieć dostępu. Po drugie, nastąpił skutek w postaci całkowitego zniszczenia zamków, a po trzecie wreszcie, działanie obwinionego było umyślne i popełnione z zamiarem bezpośrednim – sprawca wywiercając zamki chciał dokonać ich zniszczenia w celu dostania się do środka lokalu, by za jego pośrednictwem dostać się do poddasza.

Kluczowe znaczenie dla oceny prawnej czynu popełnionego przez R. I. (1) miała wysokość szkody, którą została dotknięta pokrzywdzona. W toku rozprawy M. I. zeznała, że oskarżony dokonał zniszczenia dwóch zamków, opisanych w okazanym jej wykazie znajdującym się na k. 95 akt sprawy jako(...). Nowe zamki pokrzywdzona kupiła osobiście, ponosząc koszt w wysokości 200 złotych, nie ponosząc natomiast żadnych dodatkowych kosztów robocizny. Wskazana przez pokrzywdzoną cena zamków nie budziła wątpliwości Sądu, albowiem nie odbiegała w sposób znaczący cenom rynkowym tego typu zamków (por. przykładowy cennik k. 95).

Mając na uwadze całość powyższych rozważań, Sąd doszedł do przekonania, że czyn R. I. (1) opisany w akcie oskarżenia stanowi wykroczenie z art. 124 § 1 k.w.

W czasie popełnienia przez obwinionego zarzucanego mu czynu, nie zachodziła żadna okoliczność wyłączająca jego bezprawność, nie zachodziły również żadne okoliczność wyłączające winę R. I. (1). W konsekwencji Sąd uznał R. I. (1) winnego tego, że w nocy z 6 na 7 lipca 2025 r. w miejscowości W., gm. (...), pow. (...), woj. (...) dokonał zniszczenia zamków drzwi wejściowych do mieszkania zajmowanego przez M. I. mieszczącego się przy ul. (...) poprzez ich rozwiercenie, czym wyrządził M. I. szkodę w wysokości 200 zł, co wypełnia ustawowe znamiona wykroczenia z art. 124 § 1 k.w. i za to na podstawie art. 124 § 1 k.w. wymierzył obwinionemu karę grzywny w wysokości 1000 złotych.

Wymierzając obwinionemu karę Sąd kierował się dyrektywami zawartymi w art. 33 § 1 i § 2 k.w., a także dyspozycją art. 24 § 1 i § 3 k.w. i wymierzył mu karę w granicach zakreślonych przez art. 124 § 1 k.w.

Oceniając stopień winy Sąd przyjął, iż jest on znaczny, gdyż oskarżóny działął umyślnie, w zamiarze bezpośrednim i nie ujawniły się żadne okoliczności stopień ten obniżające. Oceniając natomiast stopień społecznej szkodliwości czynu obwinionego Sąd zważył, że obwiniony w sposób ewidentny naruszył obowiązujący porządek prawny, działając w sposób umyślny i z zamiarem bezpośrednim w ten sposób, że dokonał zniszczenia zamków w drzwiach mieszkania zajmowanego przez pokrzywdzoną, do którego – na podstawie wspólnych ustaleń stron, na które obwiniony się zgodził – nie miał dostępu. Niemniej jednak nie można jednak nie dostrzec, że zachowanie obwinionego można uznać za w pewnym stopniu podyktowane okolicznościami wywołanymi przez wzajemne relacje stron, tj. pozostawanie przez obwinionego i pokrzywdzoną w wieloletnim, niezażegnanym konflikcie i braku możliwości porozumienia się na co dzień w wielu istotnych kwestiach. Obwiniony dokonał zniszczenia rzeczy pokrzywdzonej wywiercając zamki w drzwiach w celu dostania się na poddasze budynku i zabrania stamtąd swoich rzeczy, co pokrzywdzona swoim zachowaniem mu utrudniała. Społecznej szkodliwości popełnionego czynu nie sposób zatem uznać za znaczną, lecz umiarkowaną. Również wartość poniesionej przez pokrzywdzoną szkody, opiewającej na kwotę 200 złotych, jest stosunkowo niska. Z tych wszystkich względów należało stwierdzić, że kara aresztu czy ograniczenia wolności nie byłaby w tym przypadku adekwatna, co z kolei przemawiało za zastosowaniem kary grzywny, dolegliwej ekonomicznie.

Przechodząc do analizy sytuacji materialnej i osobistej obwinionego mającej wpływ na wysokość orzeczonej kary grzywny, Sąd zważył, że choć w chwili wyrokowania obwiniony nie pracował, to jednak aktywnie poszukiwał zatrudnienia i spodziewał się podjęcia pracy w najbliższym czasie. Obwiniony ma wyuczony zawód i jest blacharzem samochodowym. W ocenie Sądu grzywna w takiej wysokości uwzględnia warunki majątkowe i osobiste obwinionego.

W ocenie Sądu kara grzywny w wysokości 1000 złotych należycie spełni swoją prewencyjną i wychowawczą rolę wobec obwinionego. Będzie stanowić dla niego realną dolegliwość, nie stanowiąc nadmiernego obciążenia. Dla ogółu społeczeństwa będzie natomiast jasnym wskazaniem nieopłacalności tego rodzaju zachowań. Kara tak ukształtowana jest też karą sprawiedliwą jako adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu obwinionego i stopnia jego winy.

Z uwagi na wyrządzenie szkody przez R. I. (1) popełnionym wykroczeniem Sąd, działając na podstawie art. 124 § 4 k.w., orzekł obowiązek zapłaty równowartości wyrządzonej szkody na rzecz M. I. w kwocie 200 złotych, uznając to za rozstrzygnięcie słuszne jajo służące zrekompensowaniu ekonomicznej straty jaką poniosła ww. pokrzywdzona w związku z zachowaniem obwinionego, które Sąd zakwalifikował jako wykroczenie z art. 124 § 1 k.w.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania wyrażone w punkcie 3 wyroku Sąd oparł o art. 119 § 1 k.p.s.w. i art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych. i zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 220 złotych tytułem kosztów sądowych, na które składało się 100 złotych tytułem opłaty, ustalonej na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych oraz 120 złotych tytułem wydatków, których wysokość została ustalono na podstawie § 2 i § 3 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia w zw. z art. 118 § 2 k.p.s.w.

Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.