Treść orzeczenia
Sygnatura akt II C 564/25
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
28 października 2025 r.
Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie II Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Krzysztof Zalewski
Protokolant: Monika Łaźniowska
po rozpoznaniu 28 października 2025 r. w P. na rozprawie sprawy z powództwa Ł. G. przeciwko B. G. o zapłatę oddala powództwo.
Uzasadnienie
Pozwem z 5 sierpnia 2025 r. (data złożenia w biurze podawczym tut. Sądu) skierowanym przeciwko pozwanej B. B., powód Ł. G. wniósł o:
1. zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 100 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;
2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania sądowego obliczonych według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż pozwana naruszyła dobra osobiste powoda w postaci prawa do zachowania czci i dobrego imienia poprzez brak udostępnienia powodowi danych personalnych i osobowych męża pozwanej. W ocenie powoda mąż pozwanej dopuścił się względem powoda szeregu naruszeń dóbr osobistych (w postaci werbalnej oraz poprzez zgłoszenia parkowania samochodu powoda na terenie osiedla na straż miejską). Pozwana odmawia udostępnienia powodowi danych jej męża, co czyni ją współodpowiedzialną za naruszenie dóbr osobistych powoda. Co zaś się tyczy wysokości zadośćuczynienia, to żądana kwota 100 zł jest adekwatna (a tak naprawdę wręcz symboliczna) w stosunku do doznanej przez powoda krzywdy.
Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o:
1. oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego;
2. obciążenie powoda kosztami postępowania sądowego, w tym kosztami zastępstwa procesowego obliczonymi według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazano, że w działaniu pozwanej nie można dopatrzyć się znamienia bezprawności. Pozwana nie ma obowiązku podawania danych personalnych i adresowych męża na żądanie powoda. Zgłaszają parkowanie powoda na straż miejską, pozwana i jej mąż działali w zaufaniu do informacji ze spółdzielni (która poleciła zgłaszać nieprawidłowe parkowanie na straż miejską) oraz do twierdzeń samego powoda, który poinformował męża pozwanej, że jeżeli mu się coś nie podoba w zakresie jego parkowania, to niech zawiadomi odpowiednie służby. Mąż pozwanej również nigdy nie obrażał powoda, wręcz odwrotnie to powód po uwagach męża pozwanej, co do nieprawidłowego parkowania był agresywny.
W toku postępowania strony podtrzymały swoje stanowiska z tym, że na rozprawie 28 października 2025 r. (k. 34) pełnomocnik powoda sprecyzował nazwisko pozwanej
z (...) na (...) (na nieaktualne nazwisko pozwanej zwrócono uwagę również uprzednio w odpowiedzi na pozew).
Sąd zważył, co następuje
Na wstępie należy wskazać, że na podstawie art. 505 8 §4 zd. 1 k.p.c. uzasadnienie ograniczono do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sprawa była bowiem rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, w którym wartość przedmiotu sporu nie przekroczyła czterech tysięcy złotych ((...) wyniósł 100 zł).
Powództwo, którego podstawy prawnej powód upatrywał w treści art. 448 § 1 k.c. w zw. z art. 24 k.c., nie zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 448 §1 k.c., w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przesłanką odpowiedzialności za naruszenie cudzego dobra osobistego, zgodnie z art. 24 k.c., jest bezprawność działania, przez którą rozumie się działanie (zaniechanie) sprzeczne z prawem i zasadami współżycia społecznego. Co więcej, przepis art. 24 k.c. przewiduje domniemanie bezprawności działania po stronie podmiotu, naruszającego dobra osobiste, co powoduje, że to na pozwanym spoczywa ciężar wykazania, że jego działanie było zgodne z prawem.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należało ustalić,
czy pozwana skutecznie obaliła domniemanie bezprawności działania, a następnie czy powód poniósł krzywdę w skutek bezprawnego działania pozwanej.
Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie,
a to zarówno o charakterze osobowym (dowód z przesłuchania stron), jak i dowodów z dokumentów doprowadziła do uznania, że podjęte przez pozwaną działania nie miały bezprawnego charakteru. Strona powodowa bezprawności działania pozwanej upatrywała w tym, że pozwana odmówiła powodowi podania danych identyfikacyjnych osoby odpowiedzialnej za zdarzenie (tj. swojego męża), do którego miało dojść 21 sierpnia 2023 r.
W ocenie sądu, źródła konfliktu pomiędzy stronami należy upatrywać w tym, iż pozwana i jej mąż konsekwentnie zawiadamiali Spółdzielnię (...) z siedzibą w P., a następnie Straż Miejską w P. o niewłaściwym parkowaniu pojazdów, co wiązało się dla nich ze znaczną uciążliwością ( dowód: dokumenty - k. 26-29, przesłuchanie pozwanej - k. 36), a co jak wynika z doświadczenia życiowego, doprowadziło do zaognienia stosunków sąsiedzkich pomiędzy stronami niniejszego sporu.
Pozwana w wyniku kierowanych pism do spółdzielni, otrzymała informację o możliwości zgłaszania niewłaściwego parkowania nie tylko spółdzielni, ale również (...) Miejskiej ( dowód: dokumenty - k. 26-29, przesłuchanie pozwanej - k. 36). Skoro tak, to zachowaniu pozwanej i jej męża nie sposób przypisać waloru bezprawności, albowiem w obowiązującym porządku prawnym każdy może zgłosić właściwym organom zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (wykroczenia), co też pozwana konsekwentnie czyniła (art. 304 §1 k.p.k., który znajduje również odpowiednie zastosowanie do wykroczeń). Innymi słowy, skorzystanie przez pozwaną z przysługujących jej uprawnień nie miało cech bezprawności i znajdowało oparcie w obowiązujących przepisach. Jednocześnie godzi się zauważyć, iż dokonywane przez pozwaną i jej męża zawiadomienia o parkowaniu pojazdów w miejscu do tego niewyznaczonym doprowadziły do nałożenia na kierowców mandatów karnych, a zatem nie sposób uznać, że te były to zawiadomienia fałszywe w rozumieniu art. 66 §1 k.w. ( dowód: przesłuchanie stron - k. 35-36).
Pozwana i jej mąż działali w granicach prawa zgłaszając do właściwych służb nieprawidłowe parkowanie powoda (oraz innych osób) na terenie osiedla. Dokonując zgłoszenia działali w zaufaniu do informacji udzielonych przez spółdzielnię oraz twierdzeń samego powoda, który wskazywał, iż pozwana i jej mąż powinni zawiadomić służby, jeżeli uważają, że powód nieprawidłowo parkuje ( dowód: przesłuchanie pozwanej - k. 36).
Legalne działanie pozwanej i jej męża w przedmiocie zgłoszeń parkowania powoda, wyklucza stwierdzenie bezprawności w odmowie podania powodowi danych personalnych i adresowych męża. W ocenie sądu, pozwana nie ma obowiązku podawania danych personalnych i adresowych męża na żądanie powoda. W obowiązujących porządku prawnym jedynie ściśle określone organy mają kompetencje do legitymowania osób postronnych (np. Policja). Powód nie posiada kompetencji do żądania od pozwanej podania danych jej męża, to też w jej działaniu w postaci odmowy podania takich danych nie można doszukać się znamion bezprawności.
Tym samym należało stwierdzić, iż w sprawie nie doszło do spełnienia podstawowego warunku determinującego naruszenie dóbr osobistych w postaci bezprawności działania (art. 448 §1 k.c. w zw. z art. 24 k.c.). Z punktu widzenia oceny bezprawności działania pozwanej nie ma znaczenia czy jej mąż obrażał werbalnie powoda oraz dokonał innych naruszeń na które powód wskazywał w toku zeznań (k. 35, co zresztą nie została w żaden sposób wykazane poza twierdzeniami powoda, którym pozwana konsekwentnie zaprzeczała). Powód w zakresie podstawy faktycznej dochodzonego roszczenia, dopatrywał się bowiem bezprawności w zachowaniu pozwanej w postaci odmowy podania powodowi danych męża pozwanej (co zdaniem powoda czyni ją współodpowiedzialną za działania męża), do których żądania, jak wykazano, powód nie miał żadnej podstawy prawnej.
Na marginesie rozważań należy wskazać, że nawet gdyby czysto hipotetycznie przyjąć, iż działania pozwanej miały charakter bezprawny, to nie została spełniona druga z przesłanek odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych. Z przesłuchania powoda (k. 35) wynika bowiem, iż Ł. G. wskutek działań pozwanej nie odczuwa krzywdy (cyt.: „Bezpośrednio od strony pozwanej nie odczuwam żadnej krzywdy […]”), pozostając w błędnym przekonaniu, co do obowiązku pozwanej w zakresie przedstawienia danych osobowych swojego męża powodowi jako podmiotowi nieuprawnionemu. Skoro zatem nie doszło do wyrządzenia krzywdy, to nie została spełniona druga z przesłanek warunkujących kwestię odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych, która z kolei determinuje możliwości zasądzenia zadośćuczynienia.
Reasumując należy stwierdzić, że z dokonanych w niniejszej sprawie ustaleń nie wynika, aby doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda Ł. G.. Podjęte przez pozwaną i jej męża działania miały na celu tylko zawiadomienie właściwych organów
o naruszeniu m.in. przez powoda przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawa o ruchu drogowym. Pozwana i jej mąż dokonując zgłoszeń nieprawidłowego parkowania działali w zaufaniu do informacji udzielonych przez spółdzielnię mieszkaniową oraz samych twierdzeń powoda ( dowód: dokumenty - k. 25-29, przesłuchanie pozwanej - k. 36), Natomiast postawa pozwanej, a to sprowadzająca się do odmowy podania powodowi danych osobowych męża pozwanej nie mogła być potraktowana jako naruszenie przysługujących powodowi dóbr osobistych w postaci prawa do zachowania czci i dobrego imienia, bowiem powód nie posiadał podstawy prawnej do żądania takich danych (odmowa udzielenia danych nie była więc bezprawna).
Z uwagi na powyższe, sąd w sentencji wyroku oddalił powództwo jako bezzasadne.
Na zakończenie rozważań godzi się zauważyć, iż zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. powoda uznano za stronę przegrywającą proces. Skoro pozwana w niniejszym postępowaniu nie poniosła żadnych kosztów i nie zgłosiła żądania zasądzenia kosztów na jej rzecz (wniosła jedynie o obciążenie powoda poniesionymi przez niego kosztami), to nie było podstaw do wydania rozstrzygnięcia w tej materii.