II C 535/25ZarządzenieSąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Zarządzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt II C 535/25

Uzasadnienie

Pozwem z dnia 13 stycznia 2025 r. (data nadania) powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego B. M. Spółka Akcyjna z siedzibą w W. kwoty 32827,99 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 22 listopada 2024 roku do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu.

W uzasadnieniu wskazano, że 14 kwietnia 2016 r. pozwany zawarł z powodem – konsumentem – umowę kredytu nr (...). Całkowita kwota kredytu wynosiła 105549,90 zł, kwota kredytu z uwzględnieniem kredytowanych kosztów 144370,60 zł, zaś całkowita kwota do zapłaty 175805,61 zł. Powód wskazał, że złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Powód podniósł, że umowa kredytu zawiera szczegółowo wskazane w uzasadnieniu pozwu postanowienia naruszające art. 30 ust. 1 pkt. 7 i 10 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (dalej jako: „u.k.k.”), czego konsekwencją jest zastosowanie sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 u.k.k.

W szczególności w ocenie powoda naruszenia polegały na :

- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt. 6 i 10 ukk polegają ce na braku jednoznacznego wskazania czy oprocentowaniu podlega całkowita kwota kredytu czy też inna kwota,

- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt. 7 ukk przez podanie w umowie błędnej wartości RRSO, przy czym zdaniem powoda odsetki umowne pobierać można wyłącznie od kwoty rzeczywiście wypłaconej kredytobiorcy, niedopuszczalne jest przy tym pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu;

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt. 10 ukk przez zastrzeżenie motelowości jednostronnej i dowolnej zmiany opłat i prowizji

- naruszenie art. 30 ust. 1 pkt. 10 i 16 ukk przez nieokreślenie w umowie kredytu warunków na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, gdy następuje jego wcześniejsza spłata

Powód wyjaśnił, że na wartość przedmiotu sporu składa się kwota 1874,32 zł z tytułu wyliczonej proporcjonalnie prowizji i zapłacone przez powoda do dnia 04 kwietnia 2024r. odsetki w kwocie 30953,67 zł.

(pozew k. 4-9)

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłaty od pełnomocnictwa, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Uzasadniając swoje stanowisko pozwany wskazał kolejno na brak zaistnienia przesłanek do zastosowania sankcji kredytu darmowego z uwagi na brak naruszenia przez bank obowiązków określonych w art. 30 ust. 1 ukk, , brak wykazania roszczenia co do wysokości, wygaśniecie uprawnienia do złożenia oświadczenia z uwagi na uchybienie rocznego terminu. Pozwany z ostrożności procesowej wskazał na sprzeczność żądania pozwu z zasadami współżycia społecznego i zasadą lojalności kontraktowej.

(odpowiedź na pozew k. 42-53)

W dalszym toku postępowania strony podtrzymały swoje stanowiska.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 14 kwietnia 2016 r. konsumenci B. C. i K. C. zawarli z pozwanym B. M.S.A. umowę pożyczki nr (...) w kwocie 144370,60 zł (§ 1 ust. 2), umowa została zawarta na czas od 14 kwietnia 2016r. do dnia 14 kwietnia 2025r. Na całkowity koszt pożyczki składały się opłaty, prowizje i inne koszty wskazane w ust. 4 umowy ( opłata przygotowawcza 100 zł, prowizja w kwocie 2079,44 zł, składka ubezpieczeniowa 36641,26 zł ) oraz odsetki umowne w kwocie 31435,01 zł. (§ 1 ust. 8 pkt. b). Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosiła 13,17 % (§ 1 ust. 10).

Pożyczka była oprocentowana według stałej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 4,5 % w stosunku rocznym (§ 1 ust. 8).

W § 1 ust. 9 umowy zostały zawarte postanowienia wskazujące, że oprocentowanie nominalne nie może być wyższe niż stopa odsetek maksymalnych, wynoszących na dzień zawarcia umowy 10% i dotyczące zmiany oprocentowania nominalnego, z których wynika, że bank dokona obniżenia oprocentowania pożyczki w przypadku spadku stopy odsetek maksymalnych i dokona przeliczenia harmonogramu, o czym zawiadomi kredytobiorcę na trwałym nośniku.

Z § 2 ust. 8 wynika, że oprocentowanie od zadłużenia przeterminowanego jest zmienne i odpowiada wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, na dzień zawarcia umowy wynosiło 14% w stosunku rocznym. W § tym zawarto postanowienie o warunkach zmiany wysokości oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego.

W § 3 zawarto informację o prawie i warunkach odstąpienia od umowy, a w § 2 ust. . 16 o prawie do wcześniejszej spłaty, a w § 2 ust. 18 -19 informację o terminie i zasadach rozliczenia umowy w razie całkowitej spłaty przed terminem.

( bezsporne , umowa pożyczki powtórnej k. 15-17)

Pożyczka w kwocie 105549,90 zł została wypłacona w dniu 14 kwietnia 2016r. (częściowo to jest w kwocie 92049,90 zł została zaliczona na poczet zadłużenia z pożyczki zawartej 28 maja 2015r. Pożyczka na dzień złożenia pozwu nie była spłacona przez powodów.

(bezsporne, umowa pożyczki powtórnej k. 15-17 zaświadczenie o obsłudze kredytu k. 25)

Pismem datowanym na 26 września 2024 r. powód reprezentowany przez pełnomocnika złożył B. M. S.A.. oświadczenie w trybie art. 45 w zw. z art. 30 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim wraz z wezwaniem do zapłaty kwoty 32827,99 zł w terminie nie dłuższym niż 7 dni od dnia otrzymania pisma. Oświadczenie zostało nadane w dniu 26 września 2024 r..

(oświadczenie wraz z wydrukiem książki nadawczej k. 18-19 i 24, upoważnienia k. 20-21, pełnomocnictwa k. 22-23, odpowiedź banku z dnia 22.10.2024r – k.26-28)

Stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o okoliczności między stronami bezsporne oraz o wyżej powołane dokumenty i kopie dokumentów, które Sąd uznał w całości za wiarygodne. W ocenie Sądu dowody te, w zakresie, w jakim stanowiły podstawę poczynionych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych, tworzą spójny i niebudzący wątpliwości w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a przez to zasługujący na wiarę materiał dowodowy.

Czyniąc ustalenia faktyczne w sprawie Sąd kierował się również regułami art. 229

i art. 230 k.p.c. uznając za ustalone okoliczności faktyczne przyznane lub niekwestionowane przez stronę przeciwną.

Sąd rozważył, co następuje

Powództwo podlegało oddaleniu.

W przedmiotowej sprawie powód wywodził swoje roszczenia z umowy pożyczki gotówkowej, do której zastosowanie znajdują przepisy Ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (zwanej dalej: u.k.k.).

W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd uznał za zasadne stanowisko pozwanego, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 u.k.k. zostało złożone z uchybieniem terminu prekluzyjnego przewidzianego w ust. 5 wskazanego artykułu ustawy. Na skorzystanie z powyższego uprawnienia wymieniony przepis przewiduje roczny termin, liczony od dnia wykonania umowy. Podobnie jak inne wypadki posłużenia się instytucją prekluzji, zmierza on przede wszystkim do uporządkowania i stabilizacji obrotu z wykluczeniem sytuacji, w których możliwość powoływania się na sankcję kredytu darmowego i zmiana tym samym treści zobowiązania, trwałaby nieskończenie długo, pozbawiając kredytodawców/pożyczkodawców pewności co do kształtu relacji, łączącej ich z konsumentem. W doktrynie ugruntował się pogląd, iż termin określony w ust. 5 omawianego przepisu rozpoczyna się od dnia wykonania umowy przez pożyczkodawcę. Po jego upływie kształtujące uprawnienie konsumenta gaśnie. Obliczanie terminu prekluzyjnego a tempore facti, nie zaś a tempore scientiae – to jest od chwili, w której konsumentowi można byłoby przypisać wiedzę o naruszeniu obowiązku informacyjnego – upraszcza zarazem sam sposób kalkulowania terminu, odnosząc go do daty możliwej do stwierdzenia w oczywisty sposób. Równocześnie, biorąc pod uwagę charakter obowiązku, podlegającego sankcjonowaniu regulacji ustawowej, objętej fikcją powszechnej znajomości, w typowych sytuacjach factum oraz scientia (jako możliwość przypisania wiedzy, nie zaś wiedza rzeczywista), będą istniały w tej samej chwili (vide: M. Grochowski, Komentarz do art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim, w: K. Osajda (red.), Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Legalis; wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 r., sygn. akt XIV C 1375/17, Legalis).

W doktrynie podkreśla się szeroko, iż przez wykonanie umowy kredytu/pożyczki (w stosunku do umów będących w realizacji) należy rozumieć datę jej zawarcia, tj. datę uruchomienia kredytu lub pożyczki. O wykonaniu kredytu/pożyczki można mówić wtedy, gdy kredytobiorca/pożyczkobiorca uzyskał na własność jej przedmiot, bądź gdy stworzono mu prawną możliwość wykorzystania przedmiotu kredytu/pożyczki, tak jak może to czynić właściciel rzeczy. Kwestia przeniesienia własności przedmiotu umowy stanowi element wykonania zawartej już umowy (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie – VII Wydział Gospodarczy z dnia 10 stycznia 2019 r., sygn. akt VII AGa 1176/18, Legalis). Należy podkreślić, że przepis art. 45 ust. 5 u.k.k. brzmi: „Uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy”. Niewątpliwie odnosi się on zatem do jednego, konkretnego momentu, który musi być oczywisty w każdym momencie trwania stosunku prawnego dla obu jego stron. Gdyby przyjąć argumentację forsowaną przez powoda, należałoby uznać, że na dzień wniesienia pozwu i na dzień zamknięcia rozprawy, sam konsument nie wie do kiedy dokładnie może złożyć oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Rodzi to poważne wątpliwości z punktu widzenia postulatu należycie poinformowanego konsumenta, kluczowego w kontekście należytego zastosowania prawa unijnego. Konsument powinien jasno wiedzieć, w dniu wypłaty środków, że termin do kwestionowania umowy zamyka się w określonym dniu. Ten postulat spełnia wykładnia pojęcia „wykonanie umowy” jako wypłacenia środków przez kredytodawcę.

Warto ponadto dodać, że sankcja kredytu darmowego jest sankcją przysługującą kredytobiorcy przeciwko kredytodawcy. W tej sytuacji to kredytobiorca jest beneficjentem sankcji, a kredytodawca zobowiązany jest do poddania się skutkom prawokształtującego oświadczenia konsumenta. Podobnie jak w przypadku innych oświadczeń prawokształtujących (np. prawa odstąpienia), ograniczenie terminu musi być więc wyraźne i jednoznaczne, gdyż jest to konieczne dla stabilizacji ryzyka gospodarczego i bezpieczeństwa obrotu. W przypadku, gdy to konsument jest beneficjentem sankcji, przyznanie mu zarazem uprawnienia do przedłużania terminu do skorzystania z niej – na przykład poprzez nienależyte wykonanie zobowiązania wskutek uchybiania terminom zapłaty rat lub poprzez ubieganie się o wakacje kredytowe albo poprzez zmianę harmonogramu płatności w porozumieniu z kredytodawcą – stanowiłoby nieproporcjonalne i bezprecedensowe w systemie prawnym rozwiązanie. Należy wskazać, że w przypadku wypowiedzenia umowy przez bank np. w wyniku braku spłaty kredytu – termin ten właściwie w ogóle nigdy nie mógłby upłynąć. Takie rozwiązanie jest niespójne systemowo i aksjologicznie zarówno z podstawowymi zasadami prawa cywilnego jak i z prawem unijnym. Stąd w ocenie sądu termin wykonania umowy należy rozumieć jako termin od dnia udostępnienia środków pożyczkobiorcy.

W ocenie Sądu rozwiązanie to w żaden sposób nie godzi w ochronę konsumenta gwarantowaną przez prawo unijne. Sąd rozważył konieczność skutecznej ochrony konsumenta, biorąc w szczególności pod uwagę, że prawo Unii Europejskiej nakazuje przyznanie konsumentowi proporcjonalnej ochrony – a nie ochrony absurdalnie rozciągniętej w czasie. Termin jednego roku od dnia wypłaty środków gwarantuje konsumentowi ochronę skuteczną i proporcjonalną. Daje mu on racjonalny czas na zapoznanie się ze wszystkimi zasadami pożyczki i faktycznymi skutkami jej wykonywania. Przyjęcie, że do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego termin jednego roku liczy się od dnia całkowitej spłaty wszystkich zobowiązań stron, prowadzi do przyznania konsumentowi nieproporcjonalnej, gdyż absurdalnie rozciągniętej w czasie, ochrony, nie prowadząc w istocie do rzeczywistej ochrony konsumenta, lecz do mnożenia podmiotów gospodarczych, które na tej rzekomej „ochronie” chcą skorzystać. W ocenie Sądu powyższe wypacza wręcz sens ochrony konsumenta przyznawanej przez prawo unijne. Należy podkreślić, że stanowisko to potwierdził Sąd Okręgowy w Warszawie m. in. w prawomocnych wyrokach w sprawach o sygn. akt: XXVII Ca 309/23, V Ca 968/23, V Ca 1794/23, V Ca 1683/23 (niepubl.).

Powyższe rozważania można na marginesie uzupełnić także wykładnią historyczną. Obecnie obowiązująca ustawa o kredycie konsumenckim w swoim pierwotnym brzmieniu (Dz. U. z 2011 r., nr 126, poz. 715) obejmowała również kredyty hipoteczne do kwoty 255.550 zł. W obecnie uchylonym, lecz obowiązującym do 21 lipca 2017 r. art. 46 ustawy znalazły się regulacje dotyczące możliwości zastosowania sankcji kredytu darmowego. W art. 46 ust. 1 ustawodawca przewidział, że możliwy okres, za który można złożyć żądanie darmowego kredytu wynosi 4 lata. Należy podkreślić, że odnosiło się to zarówno do zwykłych pożyczek jak i do – z natury bardziej obciążających dla konsumentów – kredytów hipotecznych. Artykuł 46 ust. 3 zawierał regulację odpowiadającą dzisiejszemu art. 45 ust. 5. Wydaje się, że ustawodawca dostrzegł niespójność między art. 46 ust. 1 i 3 i w znowelizowanej wersji ustawy – obowiązującej od 22 lipca 2018 r. (Dz. U. z 2016, poz. 1528) pozostawił jedynie to jedno ograniczenie – rok od dnia wykonania umowy. Nielogicznym byłoby zakładać, że wolą ustawodawcy było, aby w odniesieniu do kredytów hipotecznych (często 20 lub 30-letnich) możliwy okres, w którym konsument może spłacać kredyt darmowy wynosi 4 lata, zaś w odniesieniu np. do pożyczki konsumenckiej na 10 lat (przy założeniu jej regularnej spłaty) – 11 lat. Jedyna logiczna i spójna wykładnia przepisów historycznych prowadzi do wniosku, że regulacja dawnego art. 46 ust. 1 i 3 była niespójna, a możliwość skorzystania z sankcji kredytu darmowego była zawsze de facto ograniczona do roku od dnia wypłaty środków kredytobiorcy. Takie rozwiązanie po pierwsze nie prowadzi do absurdalnego wniosku, że naruszenie obowiązków informacyjnych w odniesieniu do kredytu hipotecznego jest mniej dotkliwe dla banku niż w odniesieniu do „zwykłej” pożyczki. Po drugie zachowuje spójność regulacji. Po trzecie zaś – zapewnia efektywną ochronę konsumenta bez ryzyka dla systemu bankowego (na które to ryzyko wskazywano w uzasadnieniu do projektu ustawy – por. Uzasadnienie do rządowego projektu ustawy o kredycie konsumenckim, druk nr 3596, druki sejmowe VI kadencji, https://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/3596). Konsument ma bowiem rok na zweryfikowanie czy rzeczywiste zasady spłaty pożyczki są zgodne z przedstawioną mu informacją, a jeśli nie – w ciągu tego roku powinien podjąć stosowną interwencję, ograniczając tym samym ryzyko finansowe banku.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że umowa kredytu łącząca strony zawarta w dniu 14 kwietnia 2016 r. i została również w tym dniu wykonana. Termin zawity na złożenie oświadczenia upłynął zatem bezskutecznie w dniu 14 kwietnia 2017r., zaś oświadczenie powodów o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego datowane jest na 26 września 2024r.

Już z powyższych względów wywiedzione przez powodów powództwo należało oddalić w całości.

Odnosząc się kolejno do argumentacji powodów dotyczącej roszczenia wynikającego z zastosowania sankcji kredytu darmowego, wskazać należy, że Sąd nie przychylił się do stanowiska, iż w analizowanej umowie pożyczki doszło do naruszeń wymienionych w pozwie, które to pozwalałyby na skuteczne złożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k.

Tytułem uwag ogólnych wskazać należy, że kluczową kwestią jest wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k., a w szczególności użytego w nim zwrotu „naruszenie”. W ocenie Sądu zwrot ten należy rozumieć wyłącznie jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów (np. wysokości stóp oprocentowania, wysokości odsetek dziennych, całkowitego kosztu kredytu). Wskazuje na to w pierwszej kolejności literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k., który wylicza postanowienia, które umowa powinna określać. Należy zatem wywnioskować, iż jego naruszenie może zaistnieć w sytuacji, gdy w danej umowie nie zamieszczono któregoś z tych postanowień lub postanowienie to zostało błędnie określone.

Zauważyć należy przy tym, iż zgodnie z art. 29 ust. 3 u.k.k., umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Z art. 45 ust. 1 u.k.k. nie wynika zaś, by naruszenie art. 29 ust. 3 u.k.k. przez kredytodawcę łączyło się z możliwością zastosowania sankcji kredytu darmowego. Oczywiście treść stosunku prawnego winna być przez strony ukształtowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Istotne jest jednak czy w przypadku niejasności postanowień umowy czy jej niejednoznaczności możliwe jest zastosowanie sankcji przewidzianej w art. 45 u.k.k. Sankcja kredytu darmowego nie powstaje również, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., tj. inne postanowienie ustawy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty.

Dodatkowo wskazać należy, że o możliwości zastosowania sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 u.k.k., nie przemawiają wszystkie wadliwości umowy będące następstwem braku pełnego zastosowania reguł wynikających z art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c u.k.k., lecz jedynie takie, które naruszają ochronę konsumenta przed niewłaściwym sformułowaniem umowy. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej artykuł 23 dyrektywy nr 2008/48 będący podstawą wprowadzenia do polskiego porządku prawnego sankcji kredytu darmowego” należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania.” (por. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 listopada 2016 r., C-42/15). Z powyższego można wyprowadzić wniosek, że naruszenie przepisów musi być na tyle poważne, że sformułowana umowa uniemożliwia zweryfikowanie konsumentowi jakie zobowiązanie wobec banku zaciąga. Przesłankę naruszenia nie spełniają wszystkie wadliwości umowy związane z przepisami wymienionymi w art. 45 u.k.k., a jedynie te nieprawidłowości, które naruszają cel ochrony konsumenckiej oraz które uniemożliwiają upewnienie się przez konsumenta co do treści zobowiązania. W rezultacie nawet gdyby przyjąć, że bank zawierając umowę z pożyczkobiorcą naruszył w jakiś sposób art. 30 ust. 1 pkt 7, 10, 11, 12, 15, 16 (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) to nie wykazano, aby to naruszenie wywierało decydujący wpływ na stopień poinformowania konsumenta, w taki sposób, że nie był on w stanie zweryfikować kształt zaciąganego zobowiązania. Przedstawione przez strony dowody nie pozwalają na przyjęcie, że pożyczkobiorca zawierając umowę nie miał możliwości ustalenia wysokości udzielonego mu kredytu, warunków jego spłaty oraz skutków ekonomicznych umowy dla jego majątku. Ewentualna wątpliwość jaka mogłaby powstać w związku z przyjętym sposobem określenia RRSO w istocie nie była na tyle poważana, aby cel ustawy nie został zachowany. Podsumowując powyższe w ocenie Sądu analiza umowy prowadzi do wniosku, że przeciętny uważny konsument, dysponował w przedmiotowym stanie sprawy pełnią informacji niezbędną dla właściwej oceny skutków zawieranej umowy i ich wpływu na swoją sytuację prawną i majątkową. W rezultacie ewentualne nieprawidłowości nie mają tego skutku dla zawartej umowy, że konsument byłby uprawniony do złożenia oświadczenia w trybie art. 45 u.k.k. (por. wyroki Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 8 maja 2024 r., sygn. akt XXVII Ca 1426/23, z dnia 13 sierpnia 2024 r., sygn. akt XXVII Ca 2204/23, z dnia 13 września 2024 r., sygn. akt XXVII Ca 1304/23).

Powyższe znajduje pełne uzasadnienie w wyroku TSUE z 24 października 2024 r. w sprawie C-339/23 Horyzont v LC, w której w motywie 35 Trybunał jednoznacznie stwierdził, że „naruszenie dwóch obowiązków o fundamentalnym znaczeniu może mieć różne konsekwencje dla konsumenta, a zastosowane sankcje, niekoniecznie identyczne, powinny w obu przypadkach być w szczególności proporcjonalne i uwzględniać zarówno wagę naruszenia jak i różne konsekwencje, które z niego wynikają dla konsumenta”. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy podkreślić, że podnoszone rzekome nieścisłości w umowie nie mają żadnego przełożenia na sytuację konsumenta.

Niezasadny jest pogląd, jakoby pożyczkodawca naruszył art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie w umowie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta, ustalonej w dniu jej zawarcia, wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Powód wskazywał, że zakazane jest pobieranie odsetek od części kapitału przeznaczonej na sfinansowanie kosztów, twierdząc również, iż umowa w tym zakresie narusza przepisy ukk. W ocenie Sądu, jeżeli umowa nie określa przeznaczenia pożyczki, konsument może część kapitału pożyczki dobrowolnie przekazać na pokrycie kosztów związanych z umową o kredyt konsumencki. Przywołać tu należy również definicję terminu „stopa oprocentowania kredytu” zawartą w art. 5 pkt 10 u.k.k., zgodnie z którą stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. W ocenie Sądu pojęcie wypłaconej kwoty, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem. Jak słusznie wskazuje się w doktrynie, za powyższym wnioskiem przemawia wykładnia językowa omawianego przepisu. Przepis ten nie wymaga bowiem, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być zatem dokonana również w celu pokrycia zobowiązań konsumenta – w tym także zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem. Wniosek ten jawi się jako uprawniony również w oparciu o wykładnię systemową. Zauważyć należy, że na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, iż odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału, jak na przykład do rąk konsumenta, na spłatę jego zobowiązań itd. (zob. T. Czech, art. 5 [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018). Dodatkowo wskazać należy, że w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2019 r., sygn. akt I NSK 9/18, wskazano, że: „w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu. I to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę”. Z tego fragmentu uzasadnienia można wywieść wniosek, iż po pierwsze składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 31 lipca 2023 r., sygn. akt V Ca 2068/23, niepubl.).

Powyższe znajduje potwierdzenie również w powoływanym w pozwie wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, w którym wskazano: „art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, ze całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi”. Wbrew twierdzeniom powoda nie można z tego orzeczenia wyprowadzić wniosku, że zakazane jest naliczanie odsetek od kredytowanych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Orzeczenie to analizując pojęcie całkowitej kwoty kredytu dotyczyło wartości przyjmowanych do wyliczenia RRSO i abstrahowało całkowicie od dopuszczalnej podstawy naliczania odsetek. W orzeczeniu tym TSUE nie odwołuje się do pojęcia wypłaconej kwoty kredytu, do której odwołuje się ustawodawca unijny w art. 3 lit. j) dyrektywy 2008/48 definiując stopę oprocentowania kredytu. W ocenie Sądu przyjmując zasadę racjonalności ustawodawcy unijnego oraz ustawodawcy krajowego należy przyjąć, że pojęcie wypłaconej kwoty kredytu oraz pojęcie całkowitej kwoty kredytu ma inną treść. Wobec tego zarówno na gruncie u.k.k. jak i dyrektywy 2008/48 nie istnieje zakaz naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu.

W § 1 ust. 6 i 8 analizowanej umowy wskazano całkowitą kwotę pożyczki bez kredytowanych kosztów. Kwota kredytowanej prowizji wchodziła w skład kwoty pożyczki stanowiącej podstawę do naliczania oprocentowania co wynika z § 1 ust. 1 umowy.

Podkreślić jednocześnie należy, iż niniejsza sprawa nie jest sprawą o zapłatę kwoty odpowiadającej pobranym przez bank odsetkom od kredytowanej prowizji, lecz sprawą

o zapłatę roszczenia wynikającego ze stwierdzenia naruszenia przez bank obowiązków informacyjnych wskazanych w art. 30 u.k.k. W przypadku obowiązku informacyjnego naruszenie może polegać na podaniu konsumentowi nieprawdziwych lub niepełnych wiadomości, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca . W umowie pożyczki w § 1 ust. 5 i 4 zawarta została informacja dotycząca rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty . Informacje te zostały przedstawione w sposób prawidłowy i zrozumiały. Wyliczenia te zostały dokonane przy zastosowaniu wartości (m.in. całkowitej kwoty pożyczki, sumy odsetek i innych kosztów) ustalonych na podstawie postanowień umowy, co było bezsporne między stronami. W żadnym postanowieniu umownym nie przewidziano by oprocentowaniu miała podlegać wyłącznie całkowita kwota pożyczki. Konsekwentnie i adekwatnie do treści zawartej przez umowy określono również całkowity koszt pożyczki i całkowitą kwotę do zapłaty. Zgodnie z tymi założeniami obliczono również RRSO. Kredytodawca pobierając na podstawie umowy odsetki od kredytowanej prowizji nie mógł w inny sposób wyliczyć RRSO i całkowitą kwotę do zapłaty niż to uczynił w analizowanej umowie, skoro pobierał tak, a nie inaczej wyliczone odsetki. Zatem niezależnie od tego czy kredytodawca był uprawniony czy nie był uprawniony do pobierania odsetek od kredytowanych kosztów, to nie naruszył on obowiązku informacyjnego przewidzianego w art. 30 ust. 1 pkt. 7 u.k.k., skoro konsument otrzymał informację wynikającą z rzeczywiście naliczonych odsetek i innych kosztów. Pamiętać przy tym cały czas należy, że chodzi tu o obowiązek informacyjny, tj., aby klient miał pełną informację, która przede wszystkim pozwoli mu na ocenę wysokości jego zobowiązania oraz na porównanie oferty z ofertami innych kredytodawców. Naruszenie wspomnianego przepisu nie może natomiast polegać na niewłaściwym wykonywaniu umowy, gdyż przepis art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. nie nakłada na bank jakichkolwiek obowiązków związanych z wykonywaniem umowy.

Co więcej, nawet gdyby przyjąć, że bank nie był uprawniony do pobierania odsetek od kredytowanego kosztu prowizji, to kwestia ta mogłaby oznaczać w kontekście obowiązku informacyjnego co najwyżej, że w treści umowy niezasadnie zawyżono RRSO. Oparcie sankcji kredytu darmowego na takim naruszeniu jako nieproporcjonalne i niestanowiące naruszenia prawa konsumenta do informacji niezbędnej do podjęcia decyzji i porównania ofert, stanowiłoby zatem nadużycie prawa podmiotowego (art.5 k.c.) i nie mogło korzystać z ochrony, zwłaszcza, że sam pożyczkobiorca przed podpisaniem umowy nie przeczytał jej treści.

Nie można także uznać, że zapisy umowy dotyczące naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów prowizji były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pożyczkodawca może domagać się zapłaty prowizji, co było między stronami bezsporne. Skoro pożyczkobiorca nie zapłacił prowizji z własnych środków a skorzystał z kredytowania tej prowizji przez bank, to pozwany był uprawniony do pobieranie odsetek od tej kwoty. Jednocześnie nie istniały żadne przeszkody, aby niezwłocznie po otrzymaniu pożyczki, pożyczkodawca dokonał częściowej spłaty pożyczki wpłacając pożyczkodawcy kwotę odpowiadającą wartość kredytowanej prowizji, jeżeli nie chciał aby kwota ta stanowiła jego kredytowane zobowiązanie. W ten sposób w sensie ekonomicznym uniknąłby on zapłaty jakichkolwiek odsetek naliczanych od kredytowanych kosztów prowizji. Mając na uwadze powyższe Sąd przyjął, że powód nie udowodnił, żeby postanowienia umowy dotyczące prowizji i naliczanych od nich odsetek stanowiły obejście prawa w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. lub były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Umowa pożyczki, wbrew twierdzeniu powoda, zawiera też informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki oraz zawiera warunki, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, w razie wcześniejszej spłaty kredytu. Pozwany nie naruszył zatem art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 ustawy. W § 6 wskazano wysokość opłat, a w § 2 ust. 20 informację, że mogą one ulec zmianie z ważnych przyczyn przekładowo wymienionym w umowie. W umowie zawarto też prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Kwestie te zostały szczegółowo uregulowane w § 2 ust. 16 -19 umowy. Należy podkreślić, że wcześniejsza spłata pożyczki zgodnie z art. 49 ust. 1 u.k.k. powoduje, iż całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy. Koszty te nie ulegają zatem zmianie (obniżeniu), lecz w konsekwencji wcześniejszej spłaty część z nich przestaje być należna. W analizowanym przepisie (art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.) chodzi zatem o określenie zasad zmieniania nominalnych wysokości opłat czy innych kosztów, a nie o informowaniu, przy niezmienionej wysokości umówionych kosztów, o zasadach ich proporcjonalnego zwrotu. Jest to skutek wynikający z ustawy, a nie ze zmiany warunków umowy skutkującej zmianą wysokości tych kosztów. Analogicznie sytuacja przedstawia się do kosztów należnych w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.

Z kolei w § 3 umowy wskazano na prawo, termin, sposób i skutki odstąpienia kredytobiorcy od umowy. Zawarty jest tam obowiązek zwrotu przez kredytobiorcę udostępnionego kredytu oraz odsetek. Bank przed zawarciem umowy doręczył również konsumentowi wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Sąd zwraca także uwagę, że zgodnie z brzmieniem art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy nie nałożono na kredytodawcę obowiązku informowania konsumenta o prawie do odstąpienia od umowy, w sytuacji o której mowa w art. 53 ust. 2 ustawy.

Zdaniem sądu również określenie w umowie w § 2 ust. 7 zasad zmiany przeterminowanego oprocentowania było wystarczające w rozumieniu obowiązku informacyjnego z art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. W umowie wskazano tu aktualną kwotę tego oprocentowania w stosunku rocznym oraz że jest to równowartość odsetek maksymalnych za opóźnienie wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Jej zmiana będzie zaś automatyczna i równoczesna ze zmianami odsetek maksymalnych za opóźnienie. W tej sytuacji, w ocenie Sądu przepis art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. nie nakłada na kredytodawcę obowiązku informowania konsumenta o każdorazowej zmianie powszechnie dostępnych wskaźników, wyznaczających automatycznie wysokość oprocentowania od należności przeterminowanych.

W przedmiotowej sprawie nie zostały zatem spełnione żadne przesłanki uzasadniające skorzystanie z sankcji kredytu darmowego, co uzasadniało oddalenie powództwa w całości o czym Sąd orzekł w punkcie I wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt II wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Na koszty pozwanego złożyła się kwota 3600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kosztów procesu za okres od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

sędzia Agnieszka Kamińska-Urbańska

ZARZĄDZENIE

Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem proszę doręczyć pełnomocnikom stron bez pouczenia.

sędzia Agnieszka Kamińska-Urbańska

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.