Treść orzeczenia
Sygn. akt II C 1456/25 upr
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 30 stycznia 2026 roku
Sąd Rejonowy w Białymstoku, II Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Karol Olszewski
Protokolant: stażysta X. S.
Sygn. akt II C 1456/25
po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2026 roku w Z. na rozprawie sprawy z powództwa (...) (D.) spółki akcyjnej z siedzibą w Luksemburgu przeciwko T. D. o zapłatę oddala powództwo.
Uzasadnienie
W dniu 22.07.2025 r. powód (...) (D.) Spółka Akcyjna z siedzibą w Luksemburgu wystąpił z pozwem przeciwko T. D. o zasądzenie kwoty 11.436,72 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Ponadto domagał się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że pozwany zawarł jako pożyczkobiorca w dniu 10.01.2022 r. z firmą (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. umowę kredytu konsumenckiego, która została przez pożyczkodawcę wypowiedziana. Dodał, że w dniu 4.04.2023 r. nabył od pożyczkobiorcy wierzytelność wynikającą z w/w umowy. Powód wyjaśnił, że na dochodzoną pozwem kwotę składają się: 6.458,99 zł tytułem niespłaconej pożyczki, 2519,00 zł tytułem niespłaconej prowizji kredytowej, 1.053,81 zł tytułem odsetek umownych naliczonych według zmiennej stopy procentowej, 266,62 zł tytułem odsetek ustawowych w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie liczonych do zadłużenia przeterminowanego oraz 1.138,30 zł tytułem odsetek za opóźnienie liczonych od dnia zamknięcia salda, tj. od 30.11.2023 r do dnia sporządzenia pozwu.
W dniu 1 sierpnia 2025 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku II Wydział Cywilny wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym nakazując, aby pozwany T. D. zapłacił na rzecz powoda całość roszczenia tj. kwotę 11.436,72 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 22.07.2025 roku oraz kwotę 3.167 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty z dnia 10.09.2025r. pozwany T. D. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów ewentualnego zastępstwa procesowego. Z ostrożności procesowej wniósł o rozłożenie świadczenia na 94 raty. W uzasadnieniu stanowiska wskazał, że umowa pożyczki ponad kwotę kapitału jest nieważna, albowiem pozwany nie miał możliwości negocjowania indywidualnie warunków kredytu, gdyż zostały przedstawione w formie formularza, a także, że umowa zawiera klauzule niedozwolone, zwłaszcza w zakresie, w którym przewiduje koszty kredytu w wysokości 75% udzielonej pożyczki. Zarzucił brak skutecznego wypowiedzenia umowy z uwagi na niedoręczenie pozwanego takiego wypowiedzenia oraz podniósł, że przysługuje mu uprawnienie skorzystania z sankcji kredytu darmowego, albowiem pożyczkodawca naruszył wymagania stawiane przez przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, albowiem abuzywne są zapisy dotyczące wysokości prowizji, a w związku z tym nieprawidłowe jest wyliczenie całkowitej kwoty kredytu do zapłaty. Dodał także, że powód nie ma legitymacji procesowej, albowiem z umowy cesji nie wynika, iż niniejsza pożyczka była przedmiotem umowy przeniesienia wierzytelności. Pozwany podniósł zarzut naruszenia art. 5 k.c., albowiem żądanie pozwu sprzeciwia się zasadzie ochrony jednostki słabszej wobec powoda prowadzącego działalność na szeroką skalę.
Pismem z dnia 28.11.2025 r. Rzecznik Finansowy (działając na podstawie art. 28 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu (...) w zw. z art. 63 k.p.c.) przedstawił Sądowi oświadczenie zawierające pogląd istotny dla sprawy. Zdaniem Rzecznika Finansowego umowa będąca przedmiotem postępowania mogła zawierać mylnie wskazaną całkowitą kwotę kredytu, stopę oprocentowania i jej zmiany, rzeczywistą roczną stopę oprocentowania. W związku z powyższym w ocenie Rzecznika Finansowego zaistniały podstawy do uznania, że kredytodawca mógł naruszyć obowiązki informacyjne z art. 30 ust. 1 pkt 4, 6 i 7 ustawy o kredycie konsumenckim.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 10.01.2022 r. T. D. - jako pożyczkobiorca zawarł ze (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w A. (dalej jako: (...) sp. z o.o.) - jako pożyczkodawcą umowę kredytu konsumenckiego nr (...)
Dowód: umowa pożyczki, k. 6-8.
Według treści umowy (...) sp. z o.o. udzieliła T. D. pożyczki w kwocie 11.120 zł, która w umowie została nazwana „kwotą zaciągniętego kredytu”. Na kwotę tę składała się kwota 8.000 zł stanowiąca całkowitą kwotę kredytu oraz kwota 3.120 zł jako prowizja. Oprocentowanie pożyczki określono jako zmienne i wynoszące w chwili zawarcia umowy 11,50 % w skali roku. Wysokość oprocentowania była obliczana jako stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego powiększona o 10 punktów procentowych, jednakże nie wyższa niż odsetki maksymalne za opóźnienie w rozumieniu art. 359 § 2 1 k.c. Stopa oprocentowania kredytu ulegała zmianie w przypadku zmiany wysokości stopy referencyjnej NBP lub zmiany odsetek maksymalnych z chwilą dokonania tej zmiany. Informację o zmianie była udostępniona na trwałym nośniku. Całkowita kwota do zapłaty wyniosła 13.983,85 zł i obejmowała: kwotę pożyczki 8.000 zł, prowizję w wysokości 3.120 zł oraz odsetki w wysokości 2.863,85 zł. T. D. obowiązany był zwrócić kwotę 13.983,85 zł w 48 równych miesięcznych ratach po 291,39 zł, przy czym pierwsza rata była płatna do 24.02.2022 r. i wynosiła 291,39 zł, a ostatnia do 24.01.2026 r. i wynosiła 288,52 zł.
Dowody: umowa pożyczki, k. 6-8; harmonogram spłat, k. 9.
W dniu 10.01.2022 r. (...) sp. z o.o. przelała na konto T. D. kwotę 8.000 zł, w tytule transakcji podając: „O. kredyt Konsumencki z (...)”.
Dowód: potwierdzenie dyspozycji przelewu, k. 13.
Powyższa umowa została zawarta przez stronę internetową pożyczkodawcy.
Dowód: przesłuchanie pozwanego, k. 139-140.
T. D. spłacał zobowiązanie od 22.02.2022 r. do 31.10.2022 r. oraz 17.01.2023 r., 04.05.2023 r. i 13.07.2023 r. Łącznie uiścił 3.790,70 zł.
Dowód: zestawienie wpłat, k. 84.
Pismem datowanym na 20.03.2023 r. o tytule (...) T. D. oświadczył, że składa oświadczenie o sankcji kredytu darmowego co do umowy pożyczki nr (...). W dołączonym oświadczeniu wskazał, że nie miał możliwości negocjowania warunków umowy, wysokość kosztów pożyczki stanowi 75% kapitału udzielonej pożyczki, błędne wyliczenia (...) i wadliwe podanie całkowitej kwoty kredytu do zapłaty, brak informacji o zmianie oprocentowania. Oświadczenie zostało doręczone pożyczkodawcy w dniu 29 marca 2023 r.
Dowody: reklamacja, k. 50-57; oświadczenie, k. 58; potwierdzenie nadania i potwierdzenie odbioru, k. 59.
W dniu 4.04.2023 r. (...) sp. z o.o. (jako cedent) zawarł z powodem (...) (D.) Spółką Akcyjną z siedzibą w Luksemburgu (jako cesjonariuszem) umowę ramową cyklicznego przelewu wierzytelności o nieustalonym przedmiocie.
Dowody: umowa przelewu wierzytelności wraz załącznikiem, k. 15-19.
Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie powołanych wyżej dokumentów, których autentyczność i moc dowodowa nie budzą wątpliwości. Ponadto Sąd oparł się na dowodzie z przesłuchania stron ograniczonym do przesłuchania pozwanego.
Sąd zważył, co następuje
Powództwo podlegało oddaleniu.
Sąd w pierwszej kolejności pochylił się nad kwestią legitymacji czynnej powoda i stwierdził, iż w przedmiotowej powód nie udowodnił, że nabył wierzytelność z umowy kredytu konsumenckiego zawartej przez pozwanego, co oznacza, że powód nie dysponuje legitymacją procesową czynną w niniejszym postępowaniu.
Zgodnie z §1 pkt 2 zdanie drugie umowy ramowej cyklicznego przelewu wierzytelności z dnia 4.04.2023 roku „do aktu cesji zbywca dołącza wykaz wierzytelności sporządzony w formie pdf z podpisem elektronicznym oraz w formie elektronicznej (plik exel), którego zakres szczegółowo został określony w §3 ust. 12 poniżej, zawierający zestawienie wszystkich wierzytelności objętych aktem cesji”. Do niniejszej umowy pełnomocnik powoda dołączył wydruk: Załącznik nr 1: AC_nr8_(...)/T. no 1: AC_nr8_(...) Wykaz Wierzytelności do Aktu Cesji nr 8 do Umowy Ramowej z dnia 4.04.2023. Na wydruku pełnomocnik zamieścił adnotację „ za zgodność z danymi zawartymi w oryginale dokumentu ”.
Art. 129 § 2 k.p.c. stanowi, iż zamiast oryginału dokumentu strona może złożyć odpis dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub radcą Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie zaś z art. 129 § 3 k.p.c. zawarte w odpisie dokumentu poświadczenie zgodności z oryginałem przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub radcą Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej ma charakter dokumentu urzędowego. Natomiast art. 4 ust. 1b ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1564) stanowi, że adwokat ma prawo sporządzania poświadczeń odpisów dokumentów za zgodność z okazanym oryginałem w zakresie określonym odrębnymi przepisami. Poświadczenie powinno zawierać podpis adwokata, datę i oznaczenie miejsca jego sporządzenia, na żądanie - również godzinę dokonania czynności. Jeżeli dokument zawiera cechy szczególne (dopiski, poprawki lub uszkodzenia) adwokat stwierdza to w poświadczeniu.
Sąd zwraca uwagę, że poświadczenie odpisu dokumentu jest aktem stwierdzającym urzędowo istnienie dokumentu o określonej treści, na podobieństwo regulacji prawnej zawartej art. 2 § 2 prawa o notariacie, zgodnie z którym - czynności notarialne, dokonane przez notariusza zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego. Oznacza to, że sąd przeprowadzając postępowanie dowodowe nie tyle z samego dokumentu prywatnego przedłożonego w urzędowo poświadczonej kopii, ale z dokumentu urzędowego, z którego (na podstawie usuwalnego domniemania z art. 244 § 1 k.p.c.), wyprowadza wniosek o istnieniu dokumentu prywatnego, o treści tożsamej z przedłożonym poświadczeniem. Poświadczenie przez adwokata odpisu dokumentu prywatnego korzysta zatem z domniemania nie tylko autentyczności, ale także domniemania zgodności z prawdą tego co, zostało w nim urzędowo stwierdzone (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 marca 2016r., I ACa (...)/15, LEX nr 2026430). Także zdaniem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu wyrażonym w postanowieniu z dnia 30 sierpnia 2013r., I ACz 973/13 poświadczony przez pełnomocnika odpis dokumentu ma charakter dokumentu urzędowego w tym znaczeniu, że potwierdza się w nim z mocą dokumentu urzędowego istnienie dokumentu „źródłowego” o treści takiej samej jak odpis.
Profesjonalny pełnomocnik występujący w niniejszej sprawie z ramienia powoda poświadczył wydruk niewiadomego pochodzenia nazwany „załącznik nr 1: (…)”, który to miał stanowić dowód, że wierzytelność wobec pozwanego stanowiła przedmiot umowy cesji, jako zgodny z danymi zawartymi w oryginale dokumentu. Nie poświadczył zaś tego dokumentu za zgodność z oryginałem (choć inne dołączone do pozwu dokumenty takie poświadczenie zawierają). Stwierdzić więc trzeba, że taka forma poświadczenia nie potwierdza istnienia oryginału jakiegokolwiek dokumentu źródłowego. Kodeks postępowania cywilnego nie przewiduje poświadczenia za zgodność z danymi. Art. 129 § 3 k.p.c. wprost wskazuje na poświadczenie za zgodność z oryginałem i tylko takie poświadczenie dokonane przez osoby tam wskazane może powodować nadanie dokumentowi waloru dokumentu urzędowego. W związku z tym na dokument poświadczony w sposób jaki tego dokonał profesjonalny pełnomocnik w niniejszej sprawie nie działa domniemanie zgodności z prawdą tego co, zostało w nim stwierdzone. Takie poświadczenie nie daje żadnych gwarancji, że istnieje oryginał dokumentu źródłowego. Wskazać, należy, że jeżeli pismo nie może być uznane za dokument, nie może być ono też podstawą do prowadzenia dowodu w trybie art. 308 k.p.c.. Inaczej doszłoby do obejścia przepisów o dowodzie z dokumentu (por. A. Góra-Błaszczykowska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Tom I A. Komentarz. Art. 1-424 12 , Warszawa 2020).
Pozwany zarówno w sprzeciwie (na str. 11), jak i w piśmie procesowym z dnia 3 grudnia 2025 roku (na str. 3) zakwestionował udowodnienie dokonania przelewu wierzytelności będącej podstawą niniejszego postępowania oraz zarzucił iż załącznik nr 1,w którym przedmiotowa wierzytelność miała być ujęta nie został przedłożony. Do tej kwestii powód w toku całego postępowania w żaden sposób się nie odniósł. Zwrócić także należy uwagę na Postanowienie Sądu Okręgowego w Częstochowie z 9.08.2018 r., VI Cz 872/18, który to stwierdził, iż w obowiązującym systemie prawnym nie przewidziano możliwości swobodnego i „prywatnego” sporządzania wyciągów z dokumentów. Uprawnienie to przyznano jedynie notariuszom . W myśl art. 79 pkt 7) ustawy z dnia 14 lutego 1991 Prawo o notariacie, notariusz sporządza wypisy, odpisy i wyciągi dokumentów. Z kolei na podstawie art. 96 pkt 2) ustawy – Prawo o notariacie, notariusz poświadcza zgodność odpisu, wyciągu lub kopii z okazanym dokumentem. Art. 129 par.2 k.p.c. nie umożliwia pełnomocnikowi tworzenia wyciągu z dokumentów, lecz jedynie umożliwia potwierdzenie za zgodność odpisu dokumentu w formie i o treści identycznej z oryginałem, czyli kserokopia dokumentu zawierająca oświadczenie o jej zgodności z oryginałem może być uznana za dokument, ale tylko jeżeli stanowi odwzorowanie oryginału.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy uznać należy, iż powód nie podołał obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. i nie udowodnił, iż wierzytelność przez niego dochodzona była przedmiotem umowy cesji wierzytelności z dnia 4.04.2023 roku. Złożony bowiem do akt sprawy załącznik nr 1, poświadczy za zgodność z danymi zawartymi w oryginale dokumentu nie może zostać uznany za dokument o walorze dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 129 § 3 k.p.c. Wystąpiła zatem sytuacja, w której powód w ogóle nie przedłożył załącznika do umowy cesji. Przedłożył jedynie niewiadomego pochodzenia wydruk i dodał adnotację własną, że dane są zgodne z jakimś dokumentem. Nie wskazał jednakże z jakim dokumentem dane te są zgodne. Nie opisał cech tego dokumentu pozwalających go zidentyfikować tj. data i miejsce sporządzenia, cechy szczególne dokumentu, forma jego sporządzenia – papierowy czy elektroniczny, tytuł, bądź kto się pod nim podpisał. Zatem adnotacja pełnomocnika nie może być w ogóle uznana za poświadczenie. Przez to uznać należy, że nie ma dowodu, że załącznik do cesji w ogóle istnieje i dotyczy on umowy cesji wierzytelności na którą powołuje się powód, a także, że taki dokument został przesłany w trybie i na zasadach określonych w umowie cesji jako składnik oświadczenia woli o tym, co jest przedmiotem cesji.
W związku z tym uznał, iż powód nie posiada legitymacji czynnej w niniejszym procesie, co skutkować winno oddaleniem powództwa.
Niezależnie od powyższego Sąd także rozważył zarzuty podniesione przez pozwanego w toku niniejszego postępowania.
Zgodnie z art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Zawarta w niniejszej sprawie umowa pożyczki stosownie do art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim stanowi umowę o kredyt konsumencki.
Zgodnie z przepisem art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (Przepis art. 76 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyraża podstawową zasadę ochrony konsumentów, stanowiąc, że władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi; zakres tej ochrony określa ustawa.
Zgodnie z przepisem art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Rozumieć przez to należy, że do uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania, konieczne jest stwierdzenie łącznego występowania czterech przesłanek: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki stron pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami, 3) powyższe prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta, 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron.
W niniejszej sprawie postanowienia umowne obciążające pozwanego dodatkową prowizją w wysokości 3.120 zł nie tylko kształtuje obowiązki pożyczkobiorcy będącego konsumentem w sposób niezgodny z dobrymi obyczajami, ale też rażąco narusza jego interesy. Wysokość tak określonej opłaty jest nieproporcjonalna do wysokości kapitału pożyczki, w sposób nieusprawiedliwiony i rażąco różnicuje strony umowy. Wprawdzie wysokość prowizji została ustalona umową stron, to jednak swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Jak bowiem wskazuje art. 353 1 k.c., treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Tymczasem przedmiotowe zapisy umowne strony szkodzą pożyczkobiorcy zobowiązanemu do niewspółmiernie wysokiego świadczenia w stosunku do świadczenia pożyczkodawcy. Koszty te zmierzają do zwielokrotnienia przychodów pożyczkodawcy.
Jednocześnie Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że cała umowa jest nieważna, o co wnosiła strona pozwana. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, opartym na dyrektywie 93/13/EWG, mimo wystąpienia w umowie klauzuli abuzywnej konsument nie uzyskuje bezwzględnie możliwości powołania się na nieważność całej umowy, skutek taki jest możliwy wyłącznie wówczas, gdyby po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień okazało się, że następuje zmiana charakteru głównego przedmiotu umowy w taki sposób, że zgodnie z prawem krajowym umowa taka nie może dalej obowiązywać. Umowa pozostaje, zatem wiążąca dla stron, o ile może dalej funkcjonować po wyeliminowaniu z niej niedozwolonego postanowienia. W niniejszej sprawie, po usunięciu zapisu o prowizji, umowa pożyczki wciąż zachowała swój byt prawny, zawierając kluczowe elementy takie jak określenie kwoty kapitału i obowiązek jego zwrotu. W związku z tym umowa w pozostałym zakresie pozostawała w mocy.
Pozwany w toku niniejszego procesu podnosił także zarzut, iż umowa pożyczki nie została skutecznie wypowiedziana, albowiem nie nastąpiło skuteczne jej doręczenie dla pozwanego. Powód, na poparcie swojego stanowiska załączył do pisma z dnia 22 października 2025 roku kserokopię potwierdzenia odbioru kierowaną do pozwanego, co miało stanowić dowód skutecznego doręczenia wypowiedzenia umowy. Jednakże Sąd wraca uwagę na kilka elementów. W pierwszej kolejności wskazać trzeba, iż na załączonym potwierdzenia odbioru nie ma żadnego stempla pocztowego, który by świadczył o dacie nadania pisma. Samo zaś potwierdzenie odbioru nie zawiera podpisu pozwanego świadczącego, że pismo zostało mu doręczone, jak również nie zawiera daty jego doręczenia. Jest na nim co prawda data 29.11.2023 roku, jednakże Sąd zwraca uwagę, iż pismo zawierające wypowiedzenie umowy sporządzone zostało w dniu 19.09.2023 roku. Wielce wątpliwe jest, aby bank zwlekał z wysłanie pisma ponad dwa miesiące, albowiem byłoby to działanie na szkodę samego banku. Z załączonego potwierdzenia nie wynika także, jakie pismo zostało wraz z tym potwierdzeniem nadane, zaś z uwagi na różnicę dat wskazaną powyżej nie można uznać, iż potwierdzenie to dotyczy doręczenia wypowiedzenia umowy pożyczki. Wobec powyższego uznać należy, iż umowa pożyczki nie została skutecznie wypowiedziana pozwanemu. Z związku z tym roszczenie w niniejszej sprawie nie było wymagalne w całości i powód mógłby żądać zapłaty za raty wymagalne na datę zamknięcia rozprawy tj. 9 stycznia 2026 roku.
Na marginesie jedynie (albowiem jak wyżej wskazano, powód nie udowodnił, że umowa pożyczki była przedmiotem przelewu wierzytelności) należy wskazać, że brak skutecznego wypowiedzenia umowy nie oznacza automatycznie, że umowa cesji nie przenosi wierzytelności obejmującej obowiązek zwrotu pożyczki w ratach (co podnosił pozwany). Podzielić należy pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 9 kwietnia 2024 r., I ACa 925/23 (LEX nr 3711971), zgodnie z którym art. 509 k.c. ustanawia jedynie wymóg istnienia wierzytelności objętej cesją, nie uzależniając jej skuteczności od wymagalności wierzytelności; w obrocie prawnym powszechnie funkcjonują także umowy przelewu wierzytelności przyszłych; wierzytelność przyszła, stanowiąca przedmiot przelewu (w tym także wierzytelności periodyczne), przechodzi na cesjonariusza z chwilą jej powstania, o ile w tym momencie spełnione są przesłanki skuteczności przelewu określone w kodeksie cywilnym; wówczas wierzytelność ta przysługuje cesjonariuszowi z wszelkimi skutkami wobec dłużnika i osób trzecich.
Nie jest trafne twierdzenie pozwanego, że brak zgody konsumenta na przelew wierzytelności powoduje nieskuteczność cesji. Przepisy prawa cywilnego nie uzależniają skuteczności przelewu wierzytelności od uzyskania zgody dłużnika, chyba że co innego wynika z ustawy, zastrzeżenia umownego lub z właściwości zobowiązania (art. 509 § 1 k.c.). W przypadku umowy pożyczki takie ograniczenie nie występuje, dlatego cesja dokonana bez zgody konsumenta jest w pełni skuteczna.
Pozostałe zarzuty pozwanego, w tym dotyczące braku zbadania zdolności kredytowej, nieważności umowy oraz oparte na art. 388 k.c. i art. 5 k.c., były oczywiście bezzasadne. Brak zbadania zdolności kredytowej mógłby prowadzić do nieważności umowy jedynie wyjątkowo, np. w sytuacji, gdyby kredytodawca, mając wiedzę o rażąco trudnej sytuacji finansowej konsumenta, mimo to udzielił pożyczki, świadomie narażając go na nadmierne zadłużenie. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Nie można także uznać umowy za nieważną z powodu występowania w niej klauzul abuzywnych, gdyż prowadzi to jedynie do bezskuteczności konkretnych postanowień, nie zaś do nieważności całej umowy. W stanie faktycznym sprawy brak również podstaw do zastosowania art. 388 k.c., ponieważ nie zostały spełnione przesłanki rażącej dysproporcji świadczeń. Wreszcie, żądanie powoda nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Kredytodawca (lub jego następca prawny) ma pełne prawo domagać się zwrotu udzielonej pożyczki, niezależnie od tego, że pożyczkobiorca jest konsumentem i stroną słabszą stosunku zobowiązaniowego.
W ocenie Sądu wbrew zarzutom pozwanego powód nie naruszył przepisów ustawy o kredycie konsumenckim w sposób uprawniający pozwanego do skorzystania z sankcji kredytu darmowego..
W szczególności umowa będąca przedmiotem niniejszej sprawy nie narusza art. 30 ust. 1 pkt 7 i 11 ustawy (co zarzucał pozwany), ani art. 30 ust. 1 pkt 4 i 6 ustawy (co dodatkowo podnosił Rzecznik Finansowy). Co prawda pożyczkodawca błędnie wskazał jako kwotę zaciągniętego kredytu 11.120 zł, podczas gdy faktycznie wynosiła ona 8.000 zł. Wynikało to z tego, że kwota prowizji została konsumentowi narzucona i nie powinna zostać zaliczona do udostępnionego kapitału. W konsekwencji doprowadziło to również do naliczenia odsetek od kwoty prowizji oraz nieprawidłowego wyliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ((...)).
Należy zauważyć, że obowiązki z art. 30 ust. 1 pkt 4, 6, 7 oraz 11 ustawy mają charakter informacyjny. Nie można zatem przyjąć, że w sytuacji, gdy w wyniku późniejszego stwierdzenia abuzywności niektórych postanowień okazuje się, iż do obliczenia (...) lub innych wskaźników przyjęto błędne założenia, automatycznie zachodzi podstawa do zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Stanowisko to znajduje potwierdzenie w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 D.. (...) wskazał, że art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy 2008/48/WE należy interpretować w ten sposób, iż sama okoliczność, że w umowie o kredyt wskazano (...), która okazała się zawyżona z powodu późniejszego uznania niektórych warunków za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, nie stanowi naruszenia obowiązku informacyjnego przewidzianego w tej dyrektywie. Trybunał jednocześnie podkreślił, że surowość sankcji przewidzianej w prawie krajowym powinna być adekwatna do wagi naruszeń, a przy jej stosowaniu należy respektować zasadę proporcjonalności wynikającą z prawa Unii (pkt 49 wyroku). Z pkt 54 i 58 tego orzeczenia wynika ponadto, że sankcja kredytu darmowego może być uznana za nieproporcjonalną, jeżeli naruszenie obowiązków informacyjnych nie pozbawia konsumenta możliwości oceny zakresu jego zobowiązania.
Z tych względów Sąd uznał, że w umowie kredytu konsumenckiego nr (...) nie doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych w stopniu uzasadniającym zastosowanie sankcji z art. 45 ust. 1 ustawy. Nie można bowiem wymagać od kredytodawcy, aby podawał alternatywne warianty obliczeń na wypadek, gdyby przyjęte założenia okazały się później nieprawidłowe.
Podsumowując, pozwany z tytułu w/w umowy kredytu konsumenckiego powinien uiścić na rzecz podmiotu uprawnionego wymagalne raty wynikające z umowy pożyczki (z odsetkami za opóźnienie), pomniejszone o kwotę abuzywnej prowizji oraz o odsetki wynikające z tej prowizji.
Jednakże z uwagi na fakt, iż zdaniem Sądu brak jest legitymacji czynnej po stronie powoda z przyczyn wskazanych we wcześniejszej części uzasadnienia, powództwo podlegało oddaleniu w całości.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji wyroku.