II AKa 66/00WyrokSąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 11 maja 2000 r.

Zobacz w SAOS
"ustawa lutowa"
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt II AKa 66/00

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 11 maja 2000 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach II Wydział Karny w składzie:

SSA Barbara Misztalska (spr.)

SSA Grażyna Chart

SSA Jan Dybek

Ewa Muskietorz - Kuc przy udziale Prokuratora Prok. Okr. del. Małgorzaty Siemińskiej po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2000r. sprawy B. F. ur. (...)w K. B.(b. ZSRR) s. J. w przedmiocie odszkodowania z powodu apelacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 14 stycznia 2000r. sygn. akt II Ko 236/99

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że podwyższa zasądzoną kwotę odszkodowania i zadośćuczynienia do wysokości 24.000 (dwadzieścia cztery tysiące) złotych z ustawowymi odsetkami od prawomocności wyroku;

2. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.

Uzasadnienie

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie z 14.I.00 zasądzono od Skarby Państwa na rzecz B. F. (1) kwotę 19.000 zł, z ustawowymi odsetkami od uprawomocnienia się tegoż wyroku, w pozostałej części oddalając wniosek (albowiem żądano w nim zasądzenia kwoty 5o.ooo zł. tytułem odszkodowania za pozbawienie wolności w okresie od 5.VIII.1952r. do 2.IV.1954r.).

W apelacji od tego wyroku pełnomocnik wnioskodawcy zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę tegoż wyroku a polegający na ustaleniu odszkodowania w kwocie 19.000 zł. i oddalenie żądania w pozostałej części mimo, że na tego rodzaju ustalenia nie pozwala zebrany w sprawie materiał dowodowy. Wniesiono "o zasądzenie odszkodowania w pełnej wysokości ” W uzasadnieniu apelacji podnosi się, iż S. F. odbywał karę 2o-tu miesięcy pozbawienia wolności w obostrzonym rygorze - pozostawiając rodzinę bez środków do życia. W tym czasie chorował, był prześladowany, podobnie jak po opuszczeniu więzienia, kiedy to „był traktowany jako obywatel drugiej kategorii, zwalniany z pracy dyscyplinarnie”. Storpedowano w fen sposób jego aspiracje i plany podjęcia atrakcyjnej pracy.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje

Wniosek apelującego jedynie w pewnej mierze zasługuje na uwzględnienie.

W szczególności uznano, że przyjęcie przez sąd I instancji, iż wnioskodawca pracując w czasie aresztowania jako komendant straży przemysłowej, mógł zarobić w przeliczeniu na aktualne zarobki jedynie 6oo złotych miesięcznie i z tego zaoszczędzić - mając dwoje dzieci i żonę - 45o zł. miesięcznie - nie zasługi je na akceptację, jako sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.

Chociaż bowiem miał on istotnie ukończonych tylko 6 klas szkoły podstawowej - to jednak, jak podał, ukończył w wojsku kurs podoficerski i dla magazynierów, a potem kurs dla komendantów straży przemysłowej. Nadto obecnie na porównywalnym stanowisku osiąga się, dochody wyższe - jak przyjęto mniej więcej w wysokości ok. 12oo zł. miesięcznie, z czego wnioskodawca w swojej sytuacji rodzinnej mógł co najwyżej zaoszczędzić 600 złotych miesięcznie.

Także kwotę zadośćuczynienia podwyższono do 600 złotych miesięcznie, zważywszy na

notoryjny fakt traktowania wówczas więźniów skazanych za opór przeciwko władzy i jej sojusznikom. .Dlatego też podwyższono łączną kwotę odszkodowania i zadośćuczynienia do wysokości 24.000 zł. (600 zł. odszkodowania + 6oo zł. zadośćuczynienia x 2o miesięcy = 24.000 zł.).

Wniosek apelującego o podwyższanie tej kwoty do 5o.ooo zł. oceniono jako nieuzasadniony, w sytuacji gdy brak danych o szczególnych konsekwencjach poniesionych przez wnioskodawcę, na skutek odbywania kary pozbawienia wolności. Z protokołu rozprawy w czasie której B. F. był przesłuchany nie wynika by doznał on jakichś schorzeń pozostających w związku z odbywaniem kary, by w trakcie pobytu w więzieniu chorował, wręcz przeciwnie jego stan zdrowia był niezły, skoro później przez szereg lat aż do emerytury, na którą przeszedł w 1979r. pracował jako górnik. Zaprzeczył też by był szykanowany po opuszczeniu zakładu karnego.

Trudno też mówić o "storpedowaniu jego aspiracji i planów podjęcia atrakcyjnej pracy ” - skoro w chwili aresztowania miał on 23 lat (urodzony jest 2o. II. 1924 r.), a po wyjściu na wolność 3o lat, był obarczony rodziną, miał ukończonych 6 klas szkoły podstawowej - i w tych warunkach przede wszystkim umiał starać się o pracę zarobkową, którą otrzymał.

Z tych więc powodów orzeczono jak wyżej.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.