II AKa 242/17WyrokSąd Apelacyjny w Warszawie

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2017 r.

Zobacz w SAOS
narkotykiprzestępczość zorganizowanaświadek koronny
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt II A Ka 242/17

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 13 grudnia 2017 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący SSA Ewa Gregajtys (spr.)

Sędziowie SA Ewa Plawgo

SO (del.) Grzegorz Miśkiewicz

Protokolant sekr. sąd. Sylwester Leńczuk

przy udziale Prokuratora Roberta Sobczaka po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2017 r. sprawy:

1. R. G. (1) urodzonego (...) w W., syna J. i K. z domu H.

2. J. K. (1) urodzonego (...) w W., syna Z. i B. z domu S.

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i in.

3. G. D. (1) urodzonego (...) w W., syna S. i Z. z domu K.,

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i in.

4. G. D. (2) urodzonego (...) w J., syna I. i J. z domu J.

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i in.

5. G. W. urodzonego (...) w Ż., syna W. i E. z domu K.

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i in.

6. J. K. (2) urodzonego (...) w W. syna S. i K. z domu Ż.

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 64 § 2 kk i in.

7. S. M. urodzonego (...) w C. , syna J. i M. z domu P.

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk, art. 56 ust. 3 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i in.

8. J. P. (1) urodzonego (...) w W., syna Z. i K. z domu T.

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i in.

9. A. B. (1) urodzonego (...) w W., syna S. i Z. z domu K.

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i in.

10. A. S. (1) urodzonego (...) w W., syna M. i B. z domu R.

oskarżonego z art. 239 § 1 kk, art. 158 § 1 kk i in.

11. R. K. (1) urodzonego (...) w W. , syna C. i K. z domu (...)

oskarżonego z art. 280 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i in.

12. M. P. (1) urodzonego (...) w W., syna L. i I. z domu K.

oskarżonego z art. 279 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk

13. P. S. (1) urodzonego (...) w W., syna K. i Z. z domu (...)

oskarżonego z art. 279 § 1 kk i in.

14. P. C. urodzonego (...) w W., syna Z. i J. z domu R.

oskarżonego z art. 280 § 1 kk i in.

15. W. K. (1) urodzonego (...) w W., syna R. i H. z domu D.

oskarżonego z art. 55 ust. 3 w zb. z art. 56 ust. 3 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk

16. A. D. (1) urodzonego (...) w W., syna A. i E. z domu W.

oskarżonego z art. 56 ust. 3 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 kk

17. K. K. (4) urodzonego (...) w R.

syna Z. i M. z domu M.

oskarżonego z art. 278 § 1 kk

18. C. W. urodzonego (...) w G., syna T. i Z. z domu S.

oskarżonego z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk

19. S. D. urodzonego (...) w W., syna S. i S. z domu K.

oskarżonego z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 280 § 2 kk

na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 5 lutego 2016 roku sygn. akt VIII K 346/11

I. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego R. G. (1):

1. zmienia w ten sposób, że:

- uchyla orzeczenia o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny zawarte w pkt 96 i 97,

- z opisu czynu przypisanego oskarżonemu w pkt 9 eliminuje ustalenie „czyniąc sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodów” i przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, czyn ten kwalifikuje z art. 18 § 2 kk z 1969 r. w zw. z art. 30 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 1985. 4. 15 ze zm.) w zw. z art. 58a kk z 1969 r. i za to, na podstawie art. 20 § 1 kk z 1969 r. w zw. z art. 30 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 1985. 4. 15 ze zm.) w zw. z art. 57 § 2 pkt 1 i § 3 pkt 2 kk z 1969 r, wymierza oskarżonemu karę 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 2.000 (dwa tysiące) zł,

- przyjmuje, że wartość towaru skradzionego w wyniku czynu ujętego w zarzucie 10 a przypisanego oskarżonemu w pkt 13 wyroku wynosiła co najmniej 333.310, 62 zł (trzysta trzydzieści trzy tysiące trzysta dziesięć złotych sześćdziesiąt dwa grosze),

- z opisu czynu zarzuconego oskarżonemu w pkt 19 a przypisanego w pkt 23 wyroku eliminuje ustalenie „czyniąc sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodów”,

- uchyla rozstrzygnięcia co do powództwa cywilnego oraz wydane na podstawie art. 46 § 1 kk zawarte w pkt 129 i 130,

2. na podstawie art. 439 § 1 pkt 9 kpk uchyla rozstrzygnięcie co do czynu z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 158 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk przypisanego oskarżonemu w pkt 67 wyroku i na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk postępowanie co do tego czynu umarza jego kosztami obciążając Skarb Państwa,

3. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy,

4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną 4 (czterech) lat pozbawienia wolności;

5. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk, w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją dokonaną Ustawą z dnia 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009.206.1589), przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, kary grzywny orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną grzywny w wymiarze 450 (czterystu pięćdziesięciu) stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 (sto) zł,

6. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet kary łącznej pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 16 września 2010 r. do dnia 17 grudnia 2012 r;

II. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego J. K. (1):

1. zmienia w ten sposób, że:

- uchyla orzeczenia o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny zawarte w pkt 98 i 99,

- ustala datę czynu przypisanego w pkt 28 wyroku na okres nie wcześniej niż 20 grudnia 1999 r. i nie później niż 30 czerwca 2001 r,

- ustala datę czynu przypisanego w pkt 75 wyroku na lata 2000-2001, nie później niż do 30 czerwca 2001 r. a nadto ustala, że ilość heroiny, w której obrocie oskarżony uczestniczył, obejmowała co najmniej 5 gram tygodniowo, czyn ten kwalifikuje z art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 12 kk, przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, i na podstawie art. 43 ust. 3 powołanej ustawy i art. 33 § 3 kk wymierza oskarżonemu karę 1 (roku) pozbawienia wolności oraz 100 (stu) stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 50 zł,

- w zakresie czynu przypisanego w pkt 58 wyroku ustala jego datę końcową na okres nie później niż do 30 czerwca 2001 r.

- w ramach czynów zarzuconych oskarżonemu w pkt 16 i 19 uznaje J. K. (1) za winnego tego, że w bliżej nieustalonym czasie, w latach 2002 – 2003 w miejscowości Ś. woj. (...)- (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkim okresie czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z W. W. (1) oraz ustaloną osobą i nieustalonym mężczyzną o imieniu A., przemocą i groźbą zamachu na życie i zdrowie, doprowadził M. B. (1) do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie 27.500 zł i usiłował doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 2.500 zł, lecz tego celu nie osiągnął wobec powiadomienia przez pokrzywdzonego policji, przy czym czynu tego dopuścił się działając w zorganizowanej grupie przestępczej i czyniąc sobie z popełniania przestępstw stałe źródło dochodu, tj. za winnego czynu z art. 282 kk w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 282 kk w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i za to, na podstawie art. 282 kk w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk i art. 33 § 2 kk wymierza oskarżonemu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności oraz 200 (dwustu) stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 50 (pięćdziesiąt) zł,

- karę pozbawienia wolności orzeczoną w pkt 79 wyroku za czyn z pkt 20 zakwalifikowany z art. 62 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii obniża do 3 (trzech) miesięcy,

2. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy,

3. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną 9 (dziewięciu) lat pozbawienia wolności;

4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk i art. 86 § 1 i 2 kk kary grzywny orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną grzywny w wymiarze 300 (trzysta) stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 50 (pięćdziesiąt) zł,

5. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet łącznej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 8 września 2010 r. do dnia 7 grudnia 2012 r. i od dnia 21 marca 2016 r. do dnia 13 grudnia 2017 r;

III. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego G. D. (1):

1. zmienia w ten sposób, że:

- uchyla orzeczenia o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny zawarte w pkt 100 i 101,

- z opisu czynu przypisanego w pkt 70 wyroku eliminuje ustalenie, że oskarżony działał w zamiarze pomocy E. M. w podpisaniu kolejnego kontraktu na ochronę Przedsiębiorstwa (...) z s. w P. a z kwalifikacji prawnej czynu eliminuje art. 18 § 3 kk w zw. z art. 286 § 1 kk i orzeczone za ten czyn kary obniża do 1 (roku) i 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności oraz 180 (stu osiemdziesięciu) stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 40 (czterdzieści) zł,

- uchyla rozstrzygnięcia co do powództwa cywilnego oraz wydane na podstawie art. 46 § 1 kk zawarte w pkt 129 i 130 wyroku,

2. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy,

3. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną 15 (piętnastu) lat pozbawienia wolności;

4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk, w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją dokonaną Ustawą z dnia 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009.206.1589), przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, kary grzywny orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną grzywny w wymiarze 300 (trzysta) stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 40 (czterdzieści) zł,

5. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet kary łącznej pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 9 października 2011 r. do dnia 31 grudnia 2012 r. i od dnia 28 czerwca 2016 r. do dnia 13 grudnia 2017 r;

IV. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego G. D. (2):

1. zmienia w ten sposób, że przyjmuje wartość towaru skradzionego w wyniku czynu przypisanego oskarżonemu w pkt 13 wyroku na kwotę co najmniej 333.310, 62 zł (trzysta trzydzieści trzy tysiące trzysta dziesięć złotych sześćdziesiąt dwa grosze),

2. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy;

V. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego G. W.:

1. zmienia w ten sposób, że:

- karę łączną pozbawienia wolności orzeczoną wobec oskarżonego w pkt 104 wyroku obniża do 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy,

- uchyla rozstrzygnięcia o powództwie cywilnym i wydane na podstawie art. 46 § 1 kk zawarte w pkt 129 i 130,

2. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy,

3. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet kary łącznej pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 8 września 2010 r. do dnia 22 maja 2012 r;

VI. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego J. K. (2):

1. zmienia w ten tylko sposób, że uchyla rozstrzygnięcia o powództwie cywilnym i wydane na podstawie art. 46 § 1 kk zawarte w pkt 129 i 130,

2. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy;

VII. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego S. M. :

1. zmienia w ten sposób, że:

- uchyla orzeczenia o karach łącznych grzywny i pozbawienia wolności zawarte w pkt 108 i 109 wyroku,

- co do czynu przypisanego w pkt 81 wyroku ustala, że oskarżony brał udział w obrocie amfetaminą w ilości nie mniejszej niż 15 kg, czyn ten, przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, kwalifikuje z art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 58 kk z 1969 r. w zw. z art. 58a kk z 1969 r. a wymiar kar orzeczonych za ten czyn obniża do 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz 15.000 (piętnastu tysięcy) zł grzywny,

- co do czynu przypisanego w pkt 82 wyroku przyjmuje, że miał on miejsce w latach 2000-2001, nie później niż do 20 lipca 2001 r. a nadto ustala, że ilość heroiny, w której obrocie oskarżony uczestniczył obejmowała co najmniej 5 gram tygodniowo, czyn ten kwalifikuje z art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 12 kk, przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk i na podstawie art. 43 ust. 3 powołanej ustawy w zw. z art. 65 § 1 kk i art. 33 § 3 kk wymierza oskarżonemu karę 1 (roku) pozbawienia wolności oraz 100 (stu) stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 (sto) zł,

2. uchyla wyrok w zakresie czynu z art. 282 kk w zw. z art. 65 § 1 kk zarzuconego oskarżonemu w pkt 10 i sprawę w tym zakresie przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie,

3. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy,

4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk łączy kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej i orzeka karę łączną 6 (sześciu) lat pozbawienia wolności;

4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk kary grzywny orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną w wymiarze 210 (dwieście dziesięć) stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 (sto) zł,

5. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonej łącznej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 8 września 2010 r. do dnia 16 września 2010 r. i od dnia 19 marca 2012 r. do dnia 11 października 2012 r;

VIII. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego J. P. (1):

1. zmienia w ten tylko sposób, że uchyla rozstrzygnięcie o powództwie cywilnym zawarte w pkt 129,

2. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy;

IX. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego A. B. (1):

1. zmienia w ten tylko sposób, że uchyla rozstrzygnięcia wydane na podstawie art. 46 § 1 kk zawarte w pkt 130 i 131,

2. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy;

X. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego A. S. (1):

1. zmienia w ten sposób, że:

- uchyla orzeczenia o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny zawarte w pkt 116 i 117 wyroku,

- z podstawy wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonego za czyn przypisany w pkt 48 wyroku eliminuje art. 65 § 1 kk,

- uchyla orzeczenie o karze grzywny wymierzonej za czyn z art. 288 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk w pkt 86b wyroku,

2. na podstawie art. 439 § 1 pkt 9 kpk uchyla rozstrzygnięcie co do czynu z art. 158 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk przypisanego oskarżonemu w pkt 49 wyroku i postępowanie w tym zakresie, na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk umarza, jego kosztami obciążając Skarb Państwa,

3. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy,

4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego w pkt 48 i 86 zaskarżonego wyroku łączy i orzeka karę łączną 2 (dwóch) lat i 2 (dwóch) miesięcy pozbawienia wolności;

XI. wyrok wobec oskarżonego R. K. (1) utrzymuje w mocy;

XII. wyrok wobec oskarżonego M. P. (1):

1. zmienia w ten sposób, że:

- uchyla orzeczenia o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny z pkt 120 i 121,

- z opisu czynów przypisanych oskarżonemu w pkt 4 i 11 eliminuje ustalenie „czyniąc sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodów”, przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, czyny te kwalifikuje z art. 208 kk z 1969 r. w zw. z art. 58a kk z 1969 r. i na podstawie art. 208 kk z 1969 r. w zw. z art. 36 § 2 kk z 1969 r, za każdy z nich wymierza oskarżonemu kary po 1 (roku) i 8 (osiem) miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywny w wymiarze po 15.000 (piętnaście tysięcy) zł,

2. wyrok w pozostałej części utrzymuje w mocy,

3. na podstawie art. 66 kk z 1969 r, art. 67 § 1 kk z 1969 r. i art. 70 § 1 kk z 1969 r. łączy orzeczone wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności oraz kary grzywny wymierzając jako kary łączne: 2 (dwa) lata i 2 (dwa) miesiące pozbawienia wolności oraz 15.000 (piętnaście tysięcy) zł grzywny,

4. na podstawie art. 37 § 1 kk z 1969 r. na wypadek nieuiszczenia grzywny w terminie określa 100 (sto) dni zastępczej kary pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważny grzywnie w kwocie 150 (stu pięćdziesięciu) zł,

5. na podstawie art. 83 § 1 kk z 1969 r. na poczet orzeczonej łącznej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od 8 września 2010 r. do dnia 26 stycznia 2012 r;

XIII. wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego P. S. (1):

1. zmienia w ten sposób, że:

- uchyla orzeczenia o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny z pkt 114 i 115,

- z opisu czynów przypisanych oskarżonemu w pkt 4, 5, 6, 7, 8, 11 i 12 wyroku eliminuje ustalenie „czyniąc sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodów”, przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, każdy z tych czynów kwalifikuje z art. 208 kk z 1969 r. w zw. z art. 58a kk z 1969 r. i na podstawie art. 208 kk z 1969 r. w zw. z art. 36 § 2 kk z 1969 r. za każdy z czynów wymierza oskarżonemu karę 1 (roku) i 2 (dwóch) miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wymiarze 10.000 (dziesięć tysięcy) zł,

- z opisu czynu przypisanego oskarżonemu w pkt 9 eliminuje ustalenie „czyniąc sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodów” i przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, czyn ten kwalifikuje z art. 18 § 2 kk z 1969 r. w zw. z art. 30 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 1985. 4. 15 ze zm.) w zw. z art. 58a kk z 1969 r. i za to, na podstawie art. 20 § 1 kk z 1969 r. w zw. z art. 30 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 1985. 4. 15 ze zm.) w zw. z art. 36 § 2 kk z 1969 r. wymierza oskarżonemu karę 1 (roku) i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 8.000 (osiem tysięcy) zł,

- przyjmuje, że wartość towaru skradzionego w wyniku czynu ujętego w zarzucie 9 a przypisanego oskarżonemu w pkt 13 wynosiła co najmniej 333.310, 62 zł (trzysta trzydzieści trzy tysiące trzysta dziesięć złotych sześćdziesiąt dwa grosze),

2. wyrok w pozostałej zaskarżonej części utrzymuje w mocy,

3. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną 8 (ośmiu) lat pozbawienia wolności;

4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk, w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją dokonaną Ustawą z dnia 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009.206.1589), przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, kary grzywny orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną grzywny w wymiarze 220 (dwustu dwudziestu) stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 (sto) zł,

5. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet łącznej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 8 września 2010 r. do dnia 17 maja 2012 r;

XIV. zaskarżony wyrok wobec oskarżonego P. C.:

1. zmienia w ten sposób, że:

- uchyla orzeczenia o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny z pkt 122 i 123,

- w ramach czynu zarzuconego w pkt 1 uznaje oskarżonego za winnego tego, że w dniu 23-24 października 2000 r. w pobliżu miejscowości K. woj. (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, pomógł do ukrycia naczepy marki K. nr rej. (...) o wartości około 100.000 zł wraz z ładunkiem w postaci musztard, mieszanek ziół, przypraw i soli o łącznej wartości 203.542, 34 zł na szkodę firmy (...) z siedzibą w W., co stanowiło mienie znacznej wartości, uzyskane przez R. G. (1), J. K. (1), G. D. (1), G. W., A. B. (1) i inne ustalone osoby w wyniku dokonania rozboju na osobie J. K. (3) - kierowcy przewożącego ten towar, w ten sposób, że przyjechał na miejsce dokonania rozboju swoim ciągnikiem siodłowym, do którego przyłączył naczepę z towarem i odwiózł w miejsce wskazane przez wymienionych sprawców rozboju, tj. za winnego popełnienia czynu z art. 291 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk i za to, na podstawie art. 294 § 1 kk i art. 33 § 2 kk, wymierza oskarżonemu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności i grzywnę w wymiarze 200 (dwustu) stawek dziennych, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 (sto) zł,

- z podstawy wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonego za czyn z art. 280 § 1 kk w pkt 73e wyroku eliminuje art. 65 § 1 kk,

2. na podstawie art. 439 § 1 pkt 9 kpk uchyla rozstrzygnięcie co do czynu z art. 291 § 1 kk przypisanego oskarżonemu w pkt 39 wyroku i postępowanie w tym zakresie na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk umarza obciążając jego kosztami Skarb Państwa,

3. wyrok w pozostałej części utrzymuje w mocy,

4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk kary pozbawienia wolności orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku (pkt 73e) i powyżej łączy i orzeka karę łączną 3 (trzech) lat pozbawienia wolności;

5. na podstawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 86 § 1 i 2 kk, w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją dokonaną Ustawą z dnia 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009.206.1589), przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, kary grzywny orzeczone wobec oskarżonego w zaskarżonym wyroku i powyżej łączy i orzeka karę łączną grzywny w wymiarze 200 (dwieście) stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 (sto) zł,

6. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet łącznej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 23 lutego 2011 r. do dnia 19 stycznia 2012 r;

XV. wyrok wobec oskarżonego W. K. (1) utrzymuje w mocy;

XVI. zaskarżony wyrok wobec oskarżonego A. D. (1) zmienia w ten sposób, że w ramach zarzuconego czynu, uznaje oskarżonego za winnego tego, że w okresie 2000 - 2001, nie później niż do 20 lipca 2001 r. działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uczestniczył w obrocie środkiem odurzającym w postaci heroiny w znacznej ilości, nie mniejszej niż 5 gram tygodniowo, w ten sposób, że około raz w tygodniu środek ten za pośrednictwem J. K. (1) nabywał od G. D. (3) w celu dalszej odsprzedaży, tj. za winnego czynu z art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 kk, przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, i za to, na podstawie art. 43 ust. 3 powołanej ustawy i art. 33 § 3 kk wymierza oskarżonemu karę 1 (roku) pozbawienia wolności oraz 150 (stu pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 200 (dwieście) zł;

XVII. wyrok wobec oskarżonego K. K. (4) utrzymuje w mocy;

XVIII. wyrok wobec oskarżonego C. W. utrzymuje w mocy;

XIX. wyrok wobec oskarżonego S. D. utrzymuje w mocy;

XX. zasądza od Skarbu Państwa z tytułu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w instancji odwoławczej:

- na rzecz adwokata A. D. (2) – Kancelaria Adwokacka w W. kwotę720 (siedemset dwadzieścia) zł podwyższoną o stawkę VAT – za obronę oskarżonego J. K. (1),

- na rzecz adwokata M. B. (2) – Kancelaria Adwokacka w W. kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) zł podwyższoną o stawkę VAT – za obronę oskarżonego G. D. (2),

- na rzecz adwokata A. G. – Kancelaria Adwokacka w W. kwotę 1.020 (tysiąc dwadzieścia) zł podwyższoną o stawkę VAT – za obronę oskarżonego J. K. (2),

- na rzecz adwokata M. B. (3) – Kancelaria Adwokacka w W. kwotę 1.020 (tysiąc dwadzieścia) zł podwyższoną o stawkę VAT – za obronę oskarżonego J. P. (1),

- na rzecz adwokata J. B. – Kancelaria Adwokacka w W. kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) zł podwyższoną o stawkę VAT – za obronę oskarżonego A. S. (1),

- na rzecz adwokat M. W. – Kancelaria Adwokacka w W. kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) zł podwyższoną o stawkę VAT – za obronę oskarżonego W. K. (1),

- na rzecz adwokata M. B. (4) – Kancelaria Adwokacka w W. kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) zł podwyższoną o stawkę VAT – za obronę oskarżonego S. D.;

XXI. zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe postępowania odwoławczego w częściach na nich przypadających, w tym:

- od oskarżonego R. G. (1) kwotę 9.400 (dziewięć tysięcy czterysta) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego J. K. (1) kwotę 3.600 (trzy tysiące sześćset) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego G. D. (1) kwotę 3.000 (trzy tysiące) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego G. D. (2) kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) zł z tytułu opłaty za drugą instancję,

- od oskarżonego G. W. kwotę 400 (czterysta) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego J. K. (2) kwotę 3.600 (trzy tysiące sześćset) zł z tytułu opłaty za drugą instancję,

- od oskarżonego S. M. kwotę 4.800 (cztery tysiące osiemset) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego J. P. (1) kwotę 2.100 (dwa tysiące sto) zł z tytułu opłaty za drugą instancję,

- od oskarżonego A. B. (1) kwotę 2.100 (dwa tysiące sto) zł z tytułu opłaty za drugą instancję,

- od oskarżonego A. S. (1) kwotę 650 (sześćset pięćdziesiąt) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego R. K. (1) kwotę 2.400 (dwa tysiące czterysta) zł z tytułu opłaty za drugą instancję,

- od oskarżonego M. P. (1) kwotę 3.400 (trzy tysiące czterysta) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego P. S. (1) kwotę 5.000 (pięć tysięcy) z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego P. C. kwotę 4.400 (cztery tysiące czterysta) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego W. K. (1) kwotę 700 (siedemset) zł z tytułu opłaty za drugą instancję,

- od oskarżonego A. D. (1) kwotę 900 (dziewięćset) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego K. K. (4) kwotę 1.300 (tysiąc trzysta) zł z tytułu opłaty za obie instancje,

- od oskarżonego C. W. kwotę 2.500 (dwa tysiące pięćset) zł z tytułu opłaty za drugą instancję,

- od oskarżonego S. D. kwotę 2.300 (dwa tysiące trzysta) zł z tytułu opłaty za drugą instancję.

Uzasadnienie

(w trybie art. 423 § 1a kpk nie obejmuje oskarżonych G. W., P. C. i W. K. (1))

Sąd Okręgowy w Warszawie, wyrokiem z dnia 5 lutego 2016 r. w sprawie VIII K 346/11 (k. 24267-24357, t. CXIX, uzasadnienie k. 25542-25793, t. CXXVI) :

1. oskarżonego R. G. (1) uznał za winnego 52 przestępstw popełnionych w warunkach art. 65 § 1 kk, głównie przeciwko mieniu (z art. 280 § 1 kk i art. 280 § 2 kk kwalifikowanych także w zw. z art. 189 § 1 kk, z art. 282 kk, art. 278 § 1 kk, nadto z art. 279 § 1 kk, art. 310 § 2 kk), a także z art. 258 § 1 i 3 kk, z art. 189 § 1 kk, z ustaw o przeciwdziałaniu narkomanii (z 1985 r. i z 2005 r.) i wymierzył jako kary łączne 4 lata pozbawienia wolności i 600 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 zł, w pkt 129-133 wyroku rozstrzygnął co do powództwa cywilnego i wniosków w trybie art. 46 § 1 kk;

2. oskarżonego J. K. (1) uznał za winnego 15 przestępstw popełnionych w warunkach art. 65 § 1 kk, głównie przeciwko mieniu (z art. 280 § 1 kk i art. 280 § 2 kk kwalifikowanych także w zw. z art. 189 § 1 kk, z art. 282 kk), a także z ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii i wymierzył jako kary łączne 10 lat pozbawienia wolności i 300 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 50 zł, na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk umorzył postępowanie co do czynu z art. 258 § 1 kk, w pkt 133 wyroku rozstrzygnął co do wniosku złożonego w trybie art. 46 § 1 kk;

3. oskarżonego G. D. (1) uznał za winnego 23 przestępstw popełnionych w warunkach art. 65 § 1 kk, głównie przeciwko mieniu (z art. 280 § 1 kk i art. 280 § 2 kk kwalifikowanych także w zw. z art. 189 § 1 kk, z art. 282 kk) oraz z art. 258 § 1 kk i wymierzył jako kary łączne 15 lat pozbawienia wolności i 300 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 40 zł, w pkt 129, 130, 132 i 133 wyroku rozstrzygnął co do powództwa cywilnego i wniosków złożonych w trybie art. 46 § 1 kk;

4. oskarżonego G. D. (2) uznał za winnego 3 przestępstw z art. 280 § 1 kk w zb. z art. 189 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i wymierzył jako kary łączne 4 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 250 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 zł;

5. oskarżonego J. K. (2) uznał za winnego 14 przestępstw popełnionych w warunkach art. 65 § 1 kk i art. 64 § 2 kk, głównie przeciwko mieniu (z art. 280 § 1 kk i art. 280 § 2 kk kwalifikowanych także w zw. z art. 189 § 1 kk, z art. 282 kk) i wymierzył jako kary łączne 15 lat pozbawienia wolności i 250 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 60 zł, na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk umorzył postępowanie co do czynu z art. 258 § 1 kk, w pkt 129, 130, 131 i 133 wyroku rozstrzygnął co do powództwa cywilnego i wniosków złożonych w trybie art. 46 § 1 kk;

6. oskarżonego S. M. uznał za winnego 9 przestępstw popełnionych w warunkach art. 65 § 1 kk, głównie przeciwko mieniu (z art. 280 § 1 kk kwalifikowanych także w zw. z art. 189 § 1 kk, z art. 282 kk, z art. 286 §1 kk i z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) i wymierzył jako kary łączne 8 lat pozbawienia wolności i 250 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 zł, na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk umorzył postępowanie co do czynu z art. 258 § 1 kk;

7. oskarżonego J. P. (1) uznał za winnego 15 przestępstw popełnionych w warunkach art. 65 § 1 kk, przeciwko mieniu (z art. 280 § 1 kk i art. 280 § 2 kk kwalifikowanych także w zw. z art. 189 § 1 kk) i wymierzył jako kary łączne 12 lat pozbawienia wolności i 250 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 30 zł, na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk umorzył postępowanie co do czynu z art. 258 § 1 kk, w pkt 129 i 133 wyroku rozstrzygnął co do powództwa cywilnego i wniosku złożonego w trybie art. 46 § 1 kk;

8. oskarżonego A. B. (1) uznał za winnego 8 przestępstw popełnionych w warunkach art. 65 § 1 kk, przeciwko mieniu (z art. 280 § 1 kk kwalifikowanych także w zw. z art. 189 § 1 kk, z art. 278 § 1 kk) i wymierzył jako kary łączne 10 lat pozbawienia wolności i 250 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 30 zł, na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk umorzył postępowanie co do czynu z art. 258 § 1 kk, w pkt 130 i 131 wyroku rozstrzygnął co do wniosków złożonych w trybie art. 46 § 1 kk;

9. oskarżonego A. S. (1) uznał za winnego 4 przestępstw kwalifikowanych z art. 239 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk, z art. 158 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk, z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk i z art. 288 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk i wymierzył jako kary łączne 4 lata pozbawienia wolności i 80 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 50 zł;

10. oskarżonego R. K. (1) uznał za winnego 3 przestępstw kwalifikowanych z art. 280 § 1 kk w zb. z art. 189 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk oraz z art. 280 § 2 kk w zb. z art. 189 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i jako kary łączne wymierzył 4 lata pozbawienia wolności i 200 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 zł;

11. oskarżonego M. P. (1) uznał za winnego 2 przestępstw kwalifikowanych z art. 279 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk i jako kary łączne wymierzył 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 200 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 zł;

12. oskarżonego P. S. (1) uznał za winnego 15 przestępstw kwalifikowanych z art. 279 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk, z art. 280 § 1 kk w zb. z art. 189 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 65 § 1 kk oraz z ustawy z 31 stycznia 1985 r. o zapobieganiu narkomanii i wymierzył jako kary łączne 10 lat pozbawienia wolności i 250 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 zł;

13. oskarżonego A. D. (1) uznał za winnego przestępstwa z art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z 24.04.1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 4 § 1 kk w zw. z art. 12 kk a na podstawie art. 56 ust. 3 ustawy z 29.07.2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii wymierzył karę 4 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę 200 stawek dziennych, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 200 zł;

14. oskarżonego K. K. (4) uznał za winnego przestępstwa z art. 278 § 1 kk i wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności, której wykonanie – na podstawie art. 69 § 2 kk, art. 70 § 1 pkt 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk – warunkowo zawiesił na okres 5 lat próby a nadto karę grzywny w wymiarze 500 stawek dziennych, przy ustaleniu wysokości stawki na 10 zł;

15. oskarżonego C. W. uznał za winnego przestępstw z art. 282 kk i jako kary łączne wymierzył 2 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności oraz 150 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 70 zł;

16. oskarżonego S. D. uznał za winnego przestępstwa z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 280 § 2 kk i przy zastosowaniu art. 60 § 6 pkt 2 kk wymierzył karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 200 stawek dziennych grzywny po 50 zł stawka;

Sąd, w pkt. 128 wyroku, na podstawie art. 63 § 1 kk, na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności oskarżonym R. G. (1), J. K. (1), G. D. (1), G. D. (2), J. K. (2), S. M., J. P. (1), A. B. (1), P. S. (1), R. K. (1) i M. P. (1) zaliczył wymienione tam okresy pozbawienia wolności w sprawie.

Zaskarżonym wyrokiem sąd rozstrzygnął także co do oskarżonych G. W., P. C. i W. K. (1) (wobec wymienionych nie wpłynęły wnioski o uzasadnienie wyroku sądu apelacyjnego) oraz wobec oskarżonych J. P. (2) i J. K. (4) (sprawy tych oskarżonych wyłączono do odrębnego rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym).

Apelacje od wyroku wnieśli obrońcy oskarżonych A. B. (1), P. C., G. D. (1), G. D. (2), S. D., A. D. (1), R. G. (1), J. K. (2), R. K. (1), J. K. (1), W. K. (1), K. K. (4), S. M., J. P. (1), M. P. (1), P. S. (1), A. S. (1), C. W. i G. W..

Obrońcy oskarżonego R. G. (1) zaskarżyli wyrok w części - w zakresie punktów 2, 5, 8, 13, 19, 26, 27, 42, 47, 48, 49, 50, 57 i opierając zarzuty na podstawie art. 438 pkt 1, 2 i 4 kpk wnieśli o zmianę pkt 2, 5, 13, 19, 26, 27, 42, 47, 48, 50 i 57 i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzuconych mu czynów, w zakresie pkt. 8 o zmianę poprzez zakwalifikowanie tego czynu według ustawy względniejszej i stosowne obniżenie kary jednostkowej wymierzonej za ten czyn a następnie złagodzenie kary łącznej pozbawienia wolności poprzez wymierzenie oskarżonemu kary 3 lat pozbawienia wolności, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (k. 26196-26205, t. CXXIX).

Obrońca oskarżonego J. K. (1) zaskarżył wyrok w takim zakresie, w jakim oskarżony został skazany i formułując zarzuty na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 kpk (obrazy art. 6 ust. 3 lit. d Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 4 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 7 kpk, art. 410 kpk, art. 170 § 1 pkt 2, 3 i 4 kpk w zw. z art. 167 kpk i art. 172 kpk, art. 366 § 1 kpk w zw. z art. 413 § 2 pkt 1 kpk, art. 27 ust. 2 Decyzji Ramowej Rady Unii Europejskiej z dnia 13 czerwca 2002 r.), w tym podnosząc zaistnienie bezwzględnych przesłanek odwoławczych z art. 439 § 1 pkt 9 i 10 kpk oraz art. 440 kpk wniósł o zmianę wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzuconych mu przestępstw, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i umorzenie postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 10 kpk lub uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji (k. 25935- 25946, t. CXXVII).

Obrońca oskarżonego G. D. (1) zaskarżył wyrok co do pkt. 2, 16b, 20b, 24b, 25b, 26b, 27b, 29b, 33c, 34b, 35b, 36b, 37c, 38c, 40b, 57c, 61c, 65b, 70b, 71b, 72b, 73b, 74b, 100, 101, 128c, 129, 130, 132 i 133 a zatem całość skazującą a formułując zarzuty na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 kpk (obraza art. 6 kpk w zw. z art. 376 § 3 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 7 kpk, art. 366 § 1 kpk, art. 410 kpk i art. 424 § 1 pkt 1 kpk) wniósł o jego zmianę poprzez uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji (k. 25995- 26007, t. CXXVIII).

Obrońca oskarżonego G. D. (2) zaskarżył wyrok w zakresie czynów opisanych w pkt. 13, 18 i 19, tj. jego część skazującą.

Zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 7 kpk i art. 5 § 2 kpk a także obrazę prawa materialnego – art. 65 § 1 kk i wniósł o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie G. D. (2) od zarzuconych mu czynów (k. 25949 – 25957, t. CXXVII).

Obrońca oskarżonego J. K. (2) zaskarżyła wyrok co do pkt. 2, 24, 25, 26, 27, 29, 33, 34, 35, 36, 38, 40, 54, 71 i 72 a zatem w części skazującej oskarżonego oraz umarzającej postępowanie co do czynu z art. 258 § 1 kk i na podstawie art. 438 pkt 2 kpk zarzuciła obrazę przepisów prawa procesowego – art. 169 kpk w zw. z art. 192 § 2 kpk i w zw. z art. 193 § 1 kpk, art. 7 kpk, art. 410 kpk i art. 391 § 1 kpk.

Obrońca oskarżonego wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji (k. 26035 – 26048, t. CXXVIII).

Obrońca oskarżonego S. M. wyrok zaskarżył w części obejmującej skazanie oskarżonego oraz umorzenie postępowania co do czynu z art. 258 § 1 kk. Powołując się na treść art. 438 pkt 2 i 3 kpk, zarzucił obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia a to art. 169 kpk w zw. z art. 192 § 2 kpk w zw. z art. 193 § 1 kpk, art. 391 § 1 kpk, art. 366 § 1 kpk, art. 4 kpk, art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk, a w ich następstwie błędne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę orzeczenia, które miały wpływ na jego treść w szczególności poprzez przyjęcie, że oskarżony dopuścił się zarzucanych mu czynów. Skarżący sformułował także zarzut oparty na art. 438 pkt 4 kpk.

Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzuconych mu czynów w zaskarżonym zakresie, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji (k. 26463-26441, t. CXXIX).

Obrońca oskarżonego J. P. (1) zaskarżył wyrok w zakresie czynów zarzuconych oskarżonemu w punktach od 3 do 17 aktu oskarżenia, a zatem w części skazującej. Na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 kpk zarzucił obrazę przepisów prawa procesowego – art. 7 kpk i art. 410 kpk, co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych.

Obrońca wniósł o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji (k. 26128-26141, t. CXXVIII).

Obrońca oskarżonego A. B. (1) zaskarżył wyrok w pkt 24e, 26e, 31d, 32d, 37e, 38e, 53b i 85 a nadto w zakresie wymiaru łącznych kar pozbawienia wolności i grzywny. Powołując się na art. 438 pkt 2 i 3 kpk zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść wyroku – art. 4 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 7 kpk, art. 207 kpk, art. 366 § 1 kpk i art. 410 kpk a także błędne ustalenia faktyczne przyjęte za jego podstawę, w tym błędne ustalenie, że czyny z pkt. 24e, 26e, 31d, 32d, 37e, 38e i 53b oskarżony popełnił w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Obrońca sformułował także zarzut oparty na art. 438 pkt 4 kpk i wniósł o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzuconych mu czynów, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, bądź zmianę wyroku poprzez wyeliminowanie z opisu czynów ustalenia, że oskarżony dopuścił się ich działając w zorganizowanej grupie przestępczej kierowanej przez R. G. (1) i czyniąc sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodów a z kwalifikacji prawnej art. 65 § 1 kk, ewentualnie o znaczne złagodzenie wymierzonych kar jednostkowych oraz orzeczenie łącznych przy zastosowaniu zasady absorpcji (k. 26261- 26288, t. CXXIX).

Obrońca oskarżonego A. S. (1) zaskarżył wyrok w zakresie punktów 48, 49 i 86, tj. w części skazującej, zarzucając obrazę przepisów prawa procesowego – art. 410 kpk, art. 7 kpk i art. 399 § 1 kpk, jak również błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, także w zakresie przyjęcia, że oskarżony działał w zorganizowanej grupie przestępczej.

Podnosząc takie zarzuty, obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (k. 26167-26180, t. CXXVIII).

Obrońca oskarżonego R. K. (1) zaskarżyła wyrok w całości zarzucając, na podstawie art. 438 pkt 1, 2 i 3 kpk, obrazę przepisu prawa materialnego - art. 4 § 1 kk, obrazę przepisów prawa procesowego – art. 7 kpk, art. 410 kpk, art. 167 kpk w zw. z art. 192 § 2 kpk, art. 413 § 2 pkt 1 kpk a w jej efekcie błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia.

Obrońca, podnosząc takie zarzuty, wniosła o uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzuconych mu czynów, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (k. 26084-26102, t. CXXVIII).

Obrońca oskarżonego M. P. (1) zaskarżył wyrok w całości zarzucając, na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 kpk, obrazę przepisów prawa procesowego a to art. 5 kpk i art. 7 kpk i błędne ustalenia faktyczne, jak również obrazę art. 65 § 1 kk.

Obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzuconych mu czynów, ewentualnie o uchyleniu wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (k. 26157-26165, t. CXXVIII).

Obrońca oskarżonego P. S. (1) zaskarżył wyrok w zakresie czynów ujętych w pkt. I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, XI i XII aktu oskarżenia zarzucając obrazę przepisów prawa materialnego – art. 65 § 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk, obrazę przepisów prawa procesowego – art. 7 kpk, art. 410 kpk a w jej następstwie błędne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyroku i mające wpływ na jego treść.

Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie P. S. (1) od zarzucanych mu czynów (k. 26063- 26082, t. CXXVIII).

Obrońca oskarżonego A. D. (1) zaskarżył wyrok w całości zarzucając obrazę przepisów postępowania – art. 7 kpk, art. 410 § 1 kpk, obrazę prawa materialnego – art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z 24.04.1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii a także naruszenie art. 17 § 1 pkt 7 kpk w zw. z art. 414 § 1 kpk i rażącą niewspółmierność kary.

Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o jego uchylenie i umorzenie postępowania wobec zaistnienia ujemnej przesłanki procesowej w postaci powagi rzeczy osądzonej, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu kary roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat próby (k. 25889-25906, t. CXXVII).

Obrońca oskarżonego K. K. (4) zaskarżył wyrok w całości zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że oskarżony dopuścił się zarzuconego mu czynu.

Obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (k. 25971-25975, t. CXXVII).

Obrońca oskarżonego C. W. zaskarżył wyrok w całości zarzucając obrazę przepisów postępowania – art. 5 kpk i art. 7 kpk a w jej następstwie błędne ustalenia faktyczne skutkujące przypisaniem oskarżonemu winy co do obu zarzuconych mu przestępstw. Obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanych mu czynów, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania (k. ).

Obrońca oskarżonego S. D. zaskarżyła wyrok w całości zarzucając obrazę przepisów prawa procesowego - art. 4 kpk w zw. z art. 5 § 2 kpk w zw. z art. 7 kpk oraz art. 410 kpk, w jej następstwie błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść a na wypadek nieuwzględnienia tych zarzutów – obrazę przepisów prawa materialnego – art. 20 kk, art. 4 kk, art. 69 § 1 kk i art. 33 § 3 kk.

Obrońca oskarżonego wniosła o zmianę wyroku i uniewinnienie S. D. (k. 26050-26061, t. CXXVIII).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Apelacje obrońców oskarżonych, pomimo obszerności sformułowanych tam zarzutów, jak i argumentów przytoczonych na ich poparcie, w zasadniczym zakresie okazały się nieskuteczne. Modyfikacja wyroku przez sąd odwoławczy, choć szeroka, pozostała bez istotnego wpływu na sytuację procesową większości oskarżonych, bowiem wynikała z obowiązku uwzględnienia zmiany stanu prawnego (art. 4 § 1 kk), czy korekty błędów, które wskazał sąd okręgowy, bądź dostrzeżonych przez sąd apelacyjny z urzędu. Zasadność samych zarzutów odwoławczych stanowiła ostatnią z przyczyn, dla których wyrok sądu okręgowego został zmieniony.

Trudność procedowania i orzekania w rozpoznawanej sprawie na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, a w konsekwencji i odwoławczego, zasadniczo wynika z jej złożoności podmiotowej i przedmiotowej. Objęcie aktem oskarżenia ponad 20 oskarżonych, którym w różnych konfiguracjach osobowych zarzucono popełnienie ponad 70 przestępstw, postępowanie w sprawie czyni skomplikowanym. Tak szeroki jego zakres daje jednak możliwość kompleksowej oceny całej podstawy dowodowej rozstrzygnięcia. Obrońcy oskarżonych formułując zarzuty odwoławcze oparte na wszystkich podstawach z art. 438 kpk, zasadniczo skierowali je wobec ocen i ustaleń sądu okręgowego. Skarżący często koncentrują się na wybranych elementach materiału dowodowego, przede wszystkim zeznaniach świadka koronnego, ignorując jednocześnie całokształt okoliczności, jakie z relacji G. D. (3) i innych dowodów wynikają. Oczywistym przy tym jest, że każdy element stanu faktycznego, w szczególności ten, który dla oskarżonych jest niekorzystny, wymaga wykazania konkretnymi dowodami, których wartość, choć podlega ocenie indywidualnej, nie może być analizowana w oderwaniu od całokształtu okoliczności sprawy. Lektura apelacji uprawnia wniosek, że skarżący prezentują pogląd odmienny i przez to wadliwy.

Uwzględniając zatem całokształt podstawy dowodowej zaskarżonego wyroku, uprawnioną jest ocena, że sąd pierwszej instancji orzekał w oparciu o taki materiał dowodowy, który dawał gwarancję prawidłowego rozstrzygania. Zgromadzone dowody sąd ocenił z uwzględnieniem wskazań wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego a w następstwie tak dokonanej oceny - z zastrzeżeniami, które zostaną omówione przy poszczególnych apelacjach - ustalił stan faktyczny nie zawierający błędów. W uzasadnieniu wyroku, sąd odniósł się do wszystkich okoliczności sprawy wskazując, które dowody, ewentualnie w jakiej części, uznał za wiarygodne a którym atrybutu takiego odmówił. Argumentacja sądu, jako rzeczowa i logiczna, zasługuje na aprobatę, tym bardziej, że skarżący nie sformułowali takich zarzutów, które mogłyby ją skutecznie zakwestionować.

Część skarżących formułuje zarzuty także wobec prawidłowości konstrukcji uzasadnienia zaskarżonego wyroku podnosząc, że nie spełnia ono wymogów art. 424 § 1 i 2 kpk. Z taką oceną nie sposób się zgodzić. Niezależnie od tego, że w obecnym stanie prawnym sama wadliwość sfery motywacyjnej wyroku nie stanowi skutecznej podstawy odwoławczej – art. 455a kpk, to stwierdzić należy, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest dotknięte takimi wadami, które uprawniałyby formułowanie zarzutów w tym zakresie, uzasadniając wniosek o braku możliwości, bądź istotnym utrudnieniu, jego kontroli odwoławczej. Wbrew twierdzeniom części obrońców, sąd pierwszej instancji w sposób czytelny wskazał nie tylko, jakie fakty uznał za udowodnione lub nieudowodnione, ale także co legło u podstaw takiej oceny. Rekonstruując stan faktycznego co do części czynów, sąd uczynił to w dość szczególny sposób przywołując treść dowodu stanowiącego jego podstawę, zasadniczo odwołując się do zeznań świadka koronnego. Sąd wskazywał jednocześnie, że relację G. D. (3) w przywołanej części uznał za wiarygodną, jak również to, jakie okoliczności legły u podstaw takiej oceny. Taki sposób konstrukcji uzasadnienia nie jest sprzeczny z wymogami art. 424 § 1 pkt 1 kpk, nie utrudniał również jego kontroli instancyjnej. Odmienne stanowisko części skarżących nie zasługuje na uwzględnienie.

Lektura środków odwoławczych zwróconych przeciwko całości zaskarżonego rozstrzygnięcia, uprawnia wniosek, że zostały one skonstruowane przede wszystkim na zarzutach obrazy tych przepisów prawa procesowego, które regulują zasady oceny dowodów i negując prawidłowość tej dokonanej przez sąd pierwszej instancji, skarżący wskazują na wadliwość poczynionych w jej następstwie ustaleń faktycznych. Tak skonstruowane zarzuty uznać należy niemal za standardowe, stosunkowo jednak rzadko są skuteczne, bowiem wymagają nie tylko wykazania, że sąd przy ocenie materiału dowodowego sprawy uchybił wskazaniom, o jakich mowa w art. 7 kpk, ale także sprecyzowania, które z kryteriów ujętych w tym przepisie naruszył i czy to naruszenie mogło mieć wpływ na treść poczynionych ustaleń faktycznych. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie tylko, że tego nie wykazali, to wykazać nie mogli, bo oceny i ustalenia sądu pierwszej instancji takimi błędami, na jakie wskazuję obrońcy, nie są dotknięte. Zaprezentowana w apelacjach odmienna ocena dowodów jest prawem skarżących uwarunkowanym ich rolą procesową. Treść apelacji wskazuje jednak, że u podstaw dokonanej przez nich analizy materiału dowodowego legła jej wybiórcza i uproszczona ocena podporządkowana obowiązkowi działania w interesie oskarżonych. Taki sposób wnioskowania, jako sprzeczny z regułami ujętymi w art. 7 kpk, nie może skutecznie podważyć ocen i ustaleń sądu, stąd wniesione apelacje, w ich zasadniczym zakresie, czyni bezzasadnymi, co do części zarzutów - w stopniu oczywistym.

Pomimo wielości wywiedzionych apelacji, ich zasadnicze zarzuty są wspólne, co uprawnia sąd odwoławczy także do takiej wstępnej ich analizy.

Większość skarżących wadliwości wyroku sądu pierwszej instancji upatruje w zaprezentowanej w jego uzasadnieniu ocenie wartości dowodowej zeznań świadka koronnego G. D. (3). Zdaniem obrońców, relacja tego świadka nie może być oceniana w sposób, który pozwala przyjąć ją za podstawę prawdziwych ustaleń faktycznych. Wnioski takie skarżący wywodzą z szeregu okoliczności – sytuacji procesowej świadka warunkującej konieczność obciążania innych osób, jego sposobu i stylu życia w czasie objętym zarzutami i okresie poprzedzającym, relacji ze współoskarżonymi i motywów, by ich pomawiać, czy w końcu z własnej analizy treści zeznań świadka koronnego, wywodząc w tym zakresie, że są one sprzeczne z innymi dowodami, bądź stanowią dowód osamotniony, zatem nie podlegający jakiejkolwiek weryfikacji. W ocenie skarżących, przywołane okoliczności wykluczają możliwość rozstrzygania sprawy przy wykorzystaniu zeznań świadka koronnego G. D. (3).

Takie stanowisko obrońców nie znajduje uzasadnienia. Wobec całokształtu materiału dowodowego sprawy stwierdzić należy, że na tle innych postępowań o podobnie ukształtowanej podstawie dowodowej, a zatem zasadniczo opartych na zeznaniach świadka koronnego, przedmiotową sprawę istotnie różnicuje okoliczność, że jego relacja w szerokim zakresie została zweryfikowana przez inne dowody zarówno osobowe, jak i materialne. Zeznania świadka koronnego znajdują wsparcie w wyjaśnieniach współsprawców popełnionych przez niego przestępstw - R. G. (1), G. W., R. G. (2), czy D. P. a nadto były na tyle szczegółowe, że umożliwiły identyfikację konkretnych zdarzeń i podjęcie umorzonych wcześniej postępowań. Z zabezpieczonych tam dowodów wynika przy tym, że okoliczności wskazywane przez świadka koronnego znajdowały potwierdzenie w zeznaniach osób pokrzywdzonych i innych postronnych świadków, a także dowodach materialnych (wynikach oględzin, przeszukań, materiale zdjęciowym itp.). Nie jest zatem tak, by relacja świadka koronnego stanowiła jedyny obciążający oskarżonych dowód, skoro znajduje potwierdzenie w innych dowodach, co sąd okręgowy szczegółowo wykazał w uzasadnieniu wyroku.

Część skarżących poddając w wątpliwość wartość zeznań G. D. (3), wniosek taki wywodzi także z wielości i dokładności zrelacjonowanych przez niego zdarzeń, w szczególności na etapie postępowania przygotowawczego. Zdaniem obrony, skoro jego zeznania podczas rozprawy już tak dokładne nie były, a świadek często nie udzielał odpowiedzi na pytania, bądź czynił to w sposób mało precyzyjny, to powyższe podważa zaufanie do takiego dowodu (tak np. w apelacji obrońcy oskarżonego J. K. (2)). Także z tymi zarzutami nie można się zgodzić. Świadek koronny w ramach swobodnej wypowiedzi wskazał bowiem szereg szczegółów dotyczących poszczególnych zdarzeń, natomiast to, że części z nich już nie pamiętał i tak odnosił się do pytań, nie oznacza mniejszej wartości tego dowodu. Nie jest to także podstawa faktyczna do dopuszczenia dowodu z opinii biegłych. Odwoływanie się w apelacjach (np. str. 4 tej samej apelacji) do opracowań dotyczących zasad oceny dowodu z zeznań świadka koronnego ma swoją wartość, lecz są to rozważanie czysto teoretyczne, gdy każdy dowód podlega ocena w indywidualnych warunkach konkretnej sprawy. Nie może być zatem skuteczne formułowanie zarzutów apelacyjnych z odwołaniem się do treści publikacji, skoro są one analizowane w oderwaniu od okoliczności i warunków rozpoznawanej sprawy.

Wobec zastrzeżeń wyrażonych wprost, lub pośrednio przez część skarżących, przypomnieć należy, że zeznania świadka koronnego są przewidzianym przez prawo a zatem legalnym źródłem dowodowym. Podważanie wartości zeznań takiego świadka poprzez samo odwoływanie się do faktu popełniania przez świadka przestępstw, z uwagi na warunki podmiotowe osób, które taki status zgodnie z ustawą uzyskują, nie może być skuteczne. Instytucja świadka koronnego jest narzędziem zwalczania przede wszystkim zorganizowanych struktur przestępczych. Ich aktywność to obszar działań bezprawnych, nielegalnych i tym samym niejawnych a zatem niedostępnych dla osób postronnych. Powyższe sprawia, że podstawowym osobowym źródłem wiedzy o zasadach funkcjonowania takich struktur, ich uczestników, a także popełnianych w ich ramach przestępstw, są osoby w nich uczestniczące a zatem je popełniające. Oczekiwanie, by wiedzą w tym zakresie dysponowały osoby o nieposzlakowanej opinii, bezstronne i nie karane, których nienaganny styl życia jest swoistym gwarantem praworządności a co za tym idzie – prawdomówności, jest nieracjonalne, skoro takie osoby w środowiskach przestępczych nie funkcjonują i wiedzą na ich temat nie dysponują. Powyższe nie oznacza oczywiście, co zarzuca część skarżących, że dowód z zeznań świadka koronnego jest dowodem uprzywilejowanym, z pewnością też w takich kategoriach nie został on potraktowany przez sąd, a w toku śledztwa – przez prokuratora. Trudno bowiem nie dostrzec (co zauważa także część obrońców), że nie wszystkie informacje przekazane przez świadka koronnego przełożyły się na sformułowanie zarzutów, a w wyniku procesu, od części zarzutów sąd oskarżonych uniewinnił. U podstaw takich rozstrzygnięć, co wynika z uzasadnienia niezaskarżonej części wyroku, nie legły jednak zastrzeżenia do wartości dowodowej zeznań G. D. (3), ale brak stanowczości świadka, wąski zakres przekazanych informacji, bądź podnoszone przez niego wątpliwości w zakresie identyfikacji zdarzeń i sprawców wynikające z upływu czasu, jak i skali działalności przestępczej przez samego świadka prowadzonej. Nie jest zatem uprawnione stanowisko, by to podważenie wartości dowodowej zeznań świadka koronnego legło u podstaw określonych decyzji na etapie śledztwa, czy też uniewinnień oskarżonych od części zarzuconych im czynów.

Relacja świadka koronnego G. D. (3) w stanie dowodowym rozpoznawanej sprawy stanowi dowód istotnie oskarżonych obciążający. Nie ulega przy tym wątpliwości, że z uwagi na sytuację procesową świadka, ma on określony interes w składaniu obciążających oskarżonych wyjaśnień i zeznań, jednak samo to, nie czyni tego dowodu - niejako automatycznie - mniej wartościowym, ułomnym. W procedurze karnej obowiązuje jedna zasada oceny dowodów a to ujęty w art. 7 kpk obowiązek kształtowania przekonania sądu na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Przytoczone kryteria oceny mają zastosowanie do wszystkich dowodów, przy czym w przypadku szeroko rozumianego pomówienia wymagają uwzględnienia motywacji pomawiającego, sposobu relacjonowania przez niego zdarzeń, w szczególności tego, w jaki sposób siebie w nich sytuuje, wreszcie wymagają analizy, czy jego relacji nie wykluczają inne dowody, które choć w części stanowią podstawę do dokonania lub weryfikacji ustaleń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia (tak, m.in. SN w wyroku z 20.11.2012 r. WA 24/12, SA we Wrocławie w wyroku z 19.09.2013 r. II Aka 266/13; SA w Białymstoku w wyroku z 6.06.2013 r, II Aka 61/13; SA w Krakowie w wyroku z dnia 25.09.2012 r. II Aka 93/12 ). Te okoliczności nie stanowią jednak o szczególnych kryteriach oceny takiego dowodu, skoro ich uwzględnienie nakazują właśnie zasady prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego ujęte w art. 7 kpk. Przywołana argumentacja ma zastosowanie także do wyjaśnień R. G. (1), G. W. czy D. P., czyli współsprawców szeregu przestępstw, których dotyczy przedmiot postępowania.

Powyższe uwagi, choć ogólnej natury, stanowią punkt wyjścia dla rozpoznania apelacji obrońców oskarżonych, skoro skarżący wady zaskarżonego wyroku upatrują właśnie w dokonanej przez sąd ocenie wartości dowodowej zeznań świadka koronnego.

Przechodząc zatem do zastrzeżeń kierowanych w pierwszej kolejności wobec oceny materiału dowodowego sprawy, stanowczo należy stwierdzić, że ta zaprezentowana w pisemnych motywach wyroku nie jest dotknięta błędami, a jako logiczna, rzeczowa i konkretna zasługuje na aprobatę w instancji odwoławczej. Kompleksowa analiza relacji G. D. (3) uprawniała sąd orzekający w pierwszej instancji do oceny, że składane przez tego świadka zeznania są wiarygodne. Świadek w toku całego postępowania, zarówno na etapie śledztwa jak i rozprawy, będąc wielokrotnie słuchany co do zdarzeń będących podstawą postawionych oskarżonym zarzutów, konsekwentnie zeznawał o roli każdego z nich w szeroko omawianym procederze przestępczym. Zeznając bądź wyjaśniając w tym zakresie, G. D. (3) wskazywał także na swój udział w przestępstwach zarzuconych oskarżonym. Treść jego relacji, w konfrontacji z pozostałym materiałem dowodowym, uprawnia ocenę, że z uwagi na jego rolę i usytuowanie w grupie przestępczej R. G. (1), a także innych powiązań ze środowiskiem przestępczym, dysponował on szeroką i wiarygodną wiedzą na temat działalności tej grupy, jak również osób popełniających przestępstwa w ramach innych struktur, bądź bez zorganizowania. Te okoliczności nie wynikają przy tym wyłącznie z wypowiedzi samego świadka, ale także szeregu innych, wskazanych przez sąd dowodów, które relację świadka koronnego w tym zakresie pozytywnie weryfikują. Nie sposób zatem zgodzić się ze skarżącymi, że świadek koronny, działając wyłącznie we własnym interesie, pozostałych oskarżonych bezpodstawnie pomawia.

Nie można także zgodzić się z obrońcami, gdy podnoszą, że zeznania świadka koronnego nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycznych co do takich okoliczności, które tylko z tego dowodu wynikają. Stanowisko takie pozbawione jest podstawy procesowej, pozostaje nadto sprzeczne z kryteriami oceny dowodów ujętymi w art. 7 kpk. Z przyczyn szczegółowo omówionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i wyżej, w sprawie nie ujawniły się okoliczności nakazujące poddać w wątpliwość wiarygodność relacji świadka koronnego, takowych z pewnością nie wskazali skarżący. Te uwarunkowania, do których odwołują się obrońcy, jak wykazano powyżej, nie stanowią skutecznego powodu do formułowania takich wniosków. Raz jeszcze należy podkreślić - uwzględniając okoliczności, w jakich dopuszczany jest dowód z zeznań świadka koronnego - że nie jest to dowód podlegający ocenie w oparciu o kryteria inne, aniżeli te wynikające z art. 7 kpk. Skoro w rozpoznawanej sprawie, treść zeznań świadka koronnego w szerokim zakresie została pozytywnie zweryfikowana, to powyższe świadczy o wiarygodności jego wypowiedzi a to sprawia, że nieuprawnione jest stanowisko, by każda wypowiedź świadka miała być potwierdzona. Odmienne stanowisko części skarżących, nie dość, że jest sprzeczne z regułami kpk, to w efekcie podważa sens samej instytucji świadka koronnego - dowód ten, co do zasady, dopuszczany jest bowiem wówczas, gdy z przyczyn obiektywnych, nie można pozyskać innych źródeł dowodowych, bądź możliwości w tym zakresie są ograniczone.

Wbrew stanowisku części skarżących, w stosunku do świadka G. D. (3) nie zaistniały warunki do zarządzenia jego przesłuchania z udziałem biegłego psychologa, sąd nie dopuścił się zatem obrazy art. 192 § 2 kpk.

Wskazany przepis przewiduje możliwość przesłuchania świadka z udziałem biegłego lekarza lub psychologa, jeżeli istnieje wątpliwość co do stanu psychicznego świadka, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania przez niego postrzeżeń. Niezależnie od samej konstrukcji art. 192 § 2 kpk, który ujęty tam tryb przesłuchania statuuje jako fakultatywny, w rozpoznawanej sprawie, wobec G. D. (3), nie zachodziły podstawy do wykonywania czynności jego przesłuchania z udziałem psychologa. Ci obrońcy, którzy wskazywali na taką konieczność, warunki ku temu zasadniczo wywodzili z dwóch podstaw: stylu życia świadka i sposobu składania przez niego zeznań przed sądem, w tym jego stanowiska co do treści ujawnianych zeznań (np. wniosek z k. 19041v, t. XCIII, zarzuty apelacji obrońców oskarżonego J. K. (2), S. M. i R. K. (1)). Podzielając stanowisko sądu okręgowego w tym przedmiocie wyrażone w postanowieniu o oddaleniu wniosku dowodowego (k. 19064, rozprawa z dnia 23.10.2012 r, t. XCIII), stwierdzić należy, że w sprawie nie ujawniły się okoliczności poddające w wątpliwość stan psychiczny świadka w kontekście jego zdolności do składania zeznań. Uwzględniając treść wypowiedzi świadka, jak również inne okoliczności wynikające z akt sprawy, nie ulega wątpliwości, że G. D. (3) przez szereg lat funkcjonował w środowisku przestępczym, z wszystkimi i typowymi tego konsekwencjami. Świadek nie negował faktu spożywania alkoholu, ani zażywania narkotyków (np. k. 18991). Nie ulega jednak wątpliwości, że taki sposób życia nie stanowił żadnej przeszkody w popełnianiu przestępstw i to takich, z których znakomita większość nie miała charakteru przypadkowego, wynikającego z zaistnienia sprzyjających okoliczności, wykorzystania „okazji”, ale były to przedsięwzięcia zaplanowane, zorganizowane w ramach sprawnie funkcjonującej struktury przestępczej, ze ścisłym podziałem ról, niekiedy świadek koronny był ich inicjatorem. Takie funkcjonowanie świadka przeczy twierdzeniom obrońców, jak i samych oskarżonych, by jego sposób życia był determinowany uzależnieniami i to w stopniu powodującym wątpliwość co do jego stanu psychicznego, w szczególności zdolności do postrzegania lub odtwarzania postrzeżeń. Te uwarunkowania, w środowisku G. D. (3), jeżeli nawet nie były standardowe, to z pewnością nie miały charakteru szczególnego. Wynikający z materiału dowodowego sposób życia świadka koronnego, w tym jego pozycja w strukturze przestępczej, skutecznie podważają odmienny pogląd obrońców. Nie może być zatem skuteczne odwoływanie się przez obrońców do zeznań tych osób, które świadka koronnego przedstawiają jako osobę niemal skrajnie uzależnioną od heroiny, tym bardziej, że jak trafnie sąd wykazał, świadkowie ci pozostają w konflikcie z G. D. (3) z powodu treści jego zeznań, także ich obciążających (m. in. zeznania G. K. (1), czy P. P. szerzej omówione przy poszczególnych zarzutach apelacji). W zakresie stosowania przez świadka używek i ewentualnych konsekwencji takiego stanu rzeczy, sąd okręgowy zajął trafne stanowisko na str. 462 uzasadnienia i także argumentację tam zaprezentowaną sąd apelacyjny w pełni podziela.

W stanie dowodowym rozpoznawanej sprawy nie zaistniały zatem okoliczności faktyczne, które uzasadniałyby wątpliwość co do stanu psychicznego, czy rozwoju umysłowego G. D. (3) a w konsekwencji, jego zdolności postrzegania lub odtwarzania postrzeżeń. Z przyczyn omówionych przez sąd okręgowy (także w treści postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego w tym przedmiocie), jak i tych wskazanych wyżej, ani sposób funkcjonowania G. D. (3), ani jego postawa podczas przesłuchań na rozprawie, warunków ku temu nie stanowiły. W rozpoznawanej sprawie, trudność w dowodzeniu na podstawie zeznań świadka koronnego nie wynika z wątpliwości co do jego stanu psychicznego, rozwoju umysłowego, czy zdolności postrzegania lub odtwarzania postrzeżeń, a oceny, czy w kontekście całokształtu okoliczności sprawy dotyczących także osoby świadka, jego zeznania mogą być uznane za w pełni wartościowy dowód. Dokonaniu tej oceny – co zasygnalizowano już wyżej – służą kryteria ujęte w art. 7 kpk a nie wiadomości specjalne biegłego. Tym samym, wyrok sądu okręgowego w zakresie warunków przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka koronnego nie jest dotknięty obrazą prawa procesowego, w tym art. 192 § 2 kpk i art. 193 § 1 kpk.

Nie zasługują na uwzględnienie sformułowane w części apelacji zarzuty obrazy art. 391 § 1 kpk w odniesieniu do sposobu przeprowadzenia na rozprawie dowodu z zeznań świadka koronnego (apelacje obrońców oskarżonych J. K. (2) i S. M.). Lektura środków odwoławczych, w których zarzut ten został podniesiony, uprawnia wniosek, że argumentacja skarżących jest niespójna. Z jednej bowiem strony wywodzą, że świadek koronny podczas przesłuchania na rozprawie zasłaniał się niepamięcią i z tego powodu nie był w stanie odtworzyć zdarzeń, które relacjonował w śledztwie, by jednocześnie zarzucać sądowi, że z obrazą art. 391 § 1 kpk te wcześniejsze zeznania ujawniał. Błąd w takim rozumowaniu jawi się jako oczywisty. Przepis art. 391 § 1 kpk, w warunkach tam omówionych, stanowi podstawę odczytania protokołów złożonych przez świadka zeznań w odpowiednim zakresie. Określony w ten sposób zakres ujawnienia odnieść należy do wcześniejszej części przepisu a zatem przyczyny, dla której sąd zeznania odczytuje. Skoro skarżący dostrzegają węższy przedmiot wypowiedzi świadka z rozprawy, w porównaniu do jego zeznań ze śledztwa, to powyższe uzasadniało zastosowanie przez sąd trybu przewidzianego w art. 391 § 1 kpk. Odpowiedni zakres nie oznacza, by sąd mógł ujawniać tylko fragmenty wcześniejszych protokołów, niekiedy bowiem może on obejmować większość, czy też całość protokołów z wcześniejszych przesłuchań.

Nie można też zgodzić się z obrońcą oskarżonego S. M., by sposób przeprowadzenia przez sąd dowodu z zeznań świadka koronnego pozbawił relację elementu spontaniczności, skoro z zapisów protokołów rozpraw wprost wynika, że sąd umożliwił świadkowi zrelacjonowanie tego, co w ramach swobodnej wypowiedzi miał on do powiedzenia, a dopiero w toku dalszego przesłuchania, ujawniał jego zeznania z postępowania przygotowawczego (k. 18736-18739v, t. XCII).

W części apelacji skarżący podważają wiarygodność świadka koronnego poprzez wskazywanie, że G. D. (3) niezgodnie z rzeczywistością określał daty poszczególnych przestępstw, w szczególności rozbojów dokonywanych na kierowcach samochodów ciężarowych. Analiza zeznań świadka rzeczywiście wskazuje, że lokując zdarzenia w czasie niekiedy błędnie podawał ich daty, zastrzegał przy tym, że ich określenie ma charakter przybliżony. Świadek nie mylił się w tym zakresie wówczas, gdy wskazywał daty przestępstw poprzez odwoływanie się do innych przestępstw, które miały miejsce w zbliżonym przedziale czasowym. Doświadczenie życiowe wskazuje przy tym, że określanie czasu zdarzeń poprzez odwoływanie się do innych wydarzeń, które miały wówczas miejsce, jest typowym sposobem ich lokowania w czasie. Uwzględniając okoliczność, jak szeroki był zakres przesłuchania świadka koronnego, obejmujący kilkuletnią i dość różnorodną działalność przestępczą dużej grupy osób, jak również to, po jakim czasie od ich zaistnienia świadek koronny był przesłuchiwany, samo to, że nie potrafił on precyzyjnie wskazać dat poszczególnych przestępstw, czy nawet mylił się przy ich podawaniu, jest procesem naturalnym i nie może stanowić podstawy do podważania wiarygodności dowodu. Nie ulega przy tym wątpliwości, że ustalenia w tym zakresie mogły być poczynione w sposób pewny, skoro zeznania G. D. (3) były na tyle szczegółowe, że umożliwiły chociażby zidentyfikowanie spraw wcześniej umorzonych i na ich podstawie doprecyzowanie dat.

Niektórzy ze skarżących, odnosząc się do charakteru obciążającego oskarżonych materiału dowodowego a to zeznań świadka koronnego i relacji współsprawców, których część odmówiła odpowiedzi na pytania oskarżonych i ich obrońców, wskazuje, że wyrok oparty na takiej podstawie nie spełnia wymogów art. 6 ust. 3 lit. d Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

W art. 6 Konwencji uregulowano prawo jednostki do rzetelnego, publicznego procesu. W jego ramach, osobie oskarżonej przysługuje prawo do przesłuchania lub spowodowania przesłuchania świadków oskarżenia oraz żądania obecności i przesłuchania świadków obrony na takich samych warunkach jak świadków oskarżenia (art. 6 ust. 3 lit. d). W rozpoznawanej sprawie, świadek koronny został przesłuchany na rozprawie, podobnie jak współsprawcy zarzuconych oskarżonym przestępstw, także ci, którzy złożyli obciążające ich zeznania, bądź wyjaśnienia. W sytuacji, w której osoby te wskazując na niepamięć, bądź korzystając ze swoich uprawnień procesowych, odmówiły odpowiedzi na pytania, sąd ujawnił ich wcześniejsze wypowiedzi, co do których zajęli stanowisko. Taką sytuację wprost regulują przepisy art. 391 § 1 i 2 kpk i art. 389 § 1 kpk. Zasada bezpośredniości należy do podstawowych reguł procesu karnego, jednak w określonych sytuacjach, siłą rzeczy podlega ograniczeniu z wszystkimi tego konsekwencjami a zatem i tą, że obrona nie ma możliwości zadawania pytań. Powyższe nie oznacza, niejako automatycznie, pozbawienia prawa do obrony poprzez kwestionowanie wartości takiego dowodu, bo prawo to pozostaje skuteczne, tyle, że musi być realizowane w ramach innych czynności dowodowych.

Konwencja nie określa zasad dopuszczalności dowodów, ani sposobów ich oceny. Analiza dowodów w aspekcie ich przydatności i znaczenia dla rozstrzygania, zawsze należy do sądów krajowych. Ocenie w ramach Konwencji podlega natomiast rzetelność zastosowanej procedury a ta polega m. in. na ustaleniu przestrzegania prawa do obrony. Trybunał wskazując na możliwość kwestionowania przez obronę treści dowodu, obok prawa do bezpośredniego jego przeprowadzenia z udziałem obrony, podnosi także szereg innych okoliczności, jakie należy uwzględnić przy ustalenia jego wartości. Do takowych zalicza chociażby okoliczności jego uzyskania a co do prawidłowości a tym samym legalności działań w tym zakresie, w rozpoznawanej sprawie nie można mieć wątpliwości. Odnosząc się w końcu do oceny wartości zeznań świadka koronnego podnieść należy, że orzecznictwo Trybunału wskazując na realizację prawa do obrony jako zasadniczego wyznacznika rzetelnego procesu, nie uprawnia wniosku, by okoliczności podlegające dowodzeniu w toku procesu musiały wynikać tylko z takich dowodów, które znajdują wsparcie w pozostałym materiale dowodowym sprawy. Naruszenie art. 6 Konwencji można przede wszystkim rozważać w przypadku zaniechania przeprowadzenia dowodu przez sąd krajowy, a taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Prawo do obrony ujęte w konwencji to przede wszystkim możliwość kwestionowania dowodów obciążających a tym samym sprzeciwiania się ich wykorzystaniu przez sąd a nie sposób przyjąć, by w tym zakresie, zostało ono chociażby ograniczone.

Część spośród tych skarżących, którzy reprezentują oskarżonych z zarzutami z art. 258 § 1 kk, co do których w konsekwencji przy ocenie prawnej poszczególnych przestępstw sąd przyjął także art. 65 § 1 kk, kwestionuje prawidłowość ustaleń sądu okręgowego, by przypisane oskarżonym przestępstwa zostały popełnione w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, a zatem to, by warunki i okoliczności, w jakich współdziałali tworzyły podstawę do oceny ich zachowania jako występku z art. 258 § 1 kk.

Wobec takich zarzutów przypomnieć należy, że zorganizowana grupa przestępcza to struktura, którą tworzą co najmniej trzy osoby połączone wspólnym celem – popełnianiem przestępstw. Taka struktura to jakościowo inny układ, aniżeli współsprawstwo, czy nawet „zwykła” grupa osób zamierzających popełniać przestępstwa. Od tych podstawowych form wspólnej działalności przestępczej, grupę zorganizowaną różni wewnętrzna - choćby tylko na podstawowym poziomie - struktura organizacyjna, grupę taką cechuje trwałość a więzy pomiędzy jej członkami obejmują wspólne porozumienie, planowanie przestępstw, akceptację celów, podział ról, wyszukiwanie miejsc dla przechowywaniu łupu i rozprowadzanie go. Taki sposób zorganizowania powoduje powstanie określonych więzi pomiędzy uczestnikami grupy. Grupa zorganizowana powinna także posiadać przywódcę, choć ten wymóg nie jest niezbędny.

Uwzględniając powyższe wskazania, w kontekście szczegółowej argumentacji sądu ujętej w początkowej części obszernego uzasadnienia, zgodzić się należy ze sformułowanym tam wnioskiem, że struktura przestępcza, w której oskarżeni uczestniczyli i popełniali przestępstwa stanowiła zorganizowaną grupę przestępczą w rozumieniu art. 258 § 1 kk. Sąd okręgowy odnosząc się do treści poszczególnych dowodów, jak i przeprowadzając prawidłowy wywód prawny co do wykładni znamion tego przestępstwa, trafnie uznał, że oskarżeni je zrealizowali. Ocena całokształtu okoliczności sprawy wskazuje, że oskarżeni uczestniczyli w strukturze utworzonej i funkcjonującej w celu stwarzania warunków do popełniania przestępstw i cel ten realizowali. Oskarżeni przestępstwa wspólnie popełniali, ale także planowali i rozliczali, pozostawiając część zysków dla potrzeb grupy, dokonywali zakupów przedmiotów niezbędnych dla realizacji jej celów (karty telefoniczne, samochód, umundurowania policyjne). Zadania w grupie były przydzielone, w miarę stałe, obejmowały etap od planowania przestępstwa do jego ostatecznego rozliczenia poprzez przechowanie a następnie zbycie skradzionego towaru. Słusznie także sąd wskazał na zorganizowaną wewnętrzną strukturę grupy – jej przywódca R. G. (1) wydawał polecenia, był informowany o możliwości dokonania przestępstw w sprzyjających warunkach, gdy sam w nich nie uczestniczył, często też decydował o tym, czy w takich okolicznościach grupa podejmie działania. W przypadku realizacji przestępstwa przy udziale osób spoza grupy, co miało miejsce np. przy napadzie na hurtownię wódki w S., czy kierowcę i konwojenta – R. K. (2) i M. Ż. - przewożących papierosy (pkt 49 i 61 uzasadnienia), to R. G. (1) decydował o zaangażowaniu członków grupy do takich napadów. On wreszcie podejmował decyzje o wykluczeniu z grupy (tak np. w przypadku R. K. (1) ps. (...)), bądź przyjęciu do niej nowej osoby. Uwzględniając chociażby warunki i okoliczności pozbawienia wolności R. J. (pkt 24 uzasadnienia) stwierdzić należy, że przestępstwo popełnione na szkodę tego pokrzywdzonego dotyczyło wyłącznie prywatnej sfery życia oskarżonego G. D. (1) (ten związał się z żoną pokrzywdzonego w trakcie trwania ich małżeństwa za co R. J. zdemolował jego mieszkanie i postraszył obecnych tam rodziców). Mimo takiego podłoża konfliktu, oskarżony G. D. (1) przed podjęciem jakichkolwiek działań, skontaktował się z R. G. (1) i to ten zaakceptował „zawinięcie” pokrzywdzonego, uzyskując uprzednio zgodę na takie działania od osoby zarządzającej tą grupą przestępczą, z którą był związany pokrzywdzony. To R. G. (1) decydował o wysokości „okupu”. Nie ulega zatem wątpliwości, że wewnętrzna struktura grupy, charakter wzajemnych powiązań pomiędzy jej członkami ze szczególnym uwzględnieniem pozycji i roli przywódcy, statuuje tą strukturę jako zorganizowaną grupę przestępczą w rozumieniu art. 258 § 1 kk. Samo to, że ocena skarżących jest inna, nie podważa trafności ocen i ustaleń sądu, tym bardziej, że stanowiska obrońców nie są wsparte rzeczową argumentacją.

Słuszny jest także wniosek sądu okręgowego, że nie wyłącza możliwości przypisania oskarżonym popełnienia przestępstw w warunkach art. 65 § 1 kk okoliczność, że postępowania wobec części z nich co do zarzutów z art. 258 § 1 kk zostały umorzone z powodu zaistnienia negatywnej przesłanki procesowej w postaci przedawnienia karalności czynu.

Sąd okręgowy, odwołując się do jednolitego i ugruntowanego orzecznictwa trafnie wykazał, że uprzednie, bądź jednoczesne skazanie za udział w grupie przestępczej nie jest warunkiem sine qua non dla przypisania popełnienia konkretnego przestępstwa w zorganizowanej grupie przestępczej – art. 65 § 1 kk (k. 16-17 uzasadnienia). Umorzenie postępowania o czyn z art. 258 § 1 k.k. z uwagi na przedawnienie jego karalności, nie stoi zatem na przeszkodzie przyjęciu, że określonego czynu oskarżony dopuścił się w ramach zorganizowanej grupy mającej na celu popełnianie przestępstw, a w konsekwencji uwzględnieniu art. 65 k.k. w podstawie prawnej skazania, w sytuacji, gdy poczynione ustalenia faktyczne na to pozwalają, a taka sytuacja ma niewątpliwie miejsce w rozpoznawanej sprawie. Sąd apelacyjny nie podziela w tym zakresie odmiennych poglądów skarżących, w szczególności argumentacji przedstawionej w apelacji obrońcy oskarżonego A. B. (1). Nie jest trafne odwoływanie się do wyroku Sądu Najwyższego z 14 lutego 2013 r. w sprawie III KK 261/12, skoro rozstrzygnięcie to w rozpoznawanej sprawie nie wiąże, a niezależnie od powyższego zapadło w szczególnym układzie procesowym. Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd Najwyższy rozstrzygał w sprawie, gdzie w postępowaniu apelacyjnym doszło do uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania co do czynu z art. 258 § 1 kk z uwagi na wyrażone w tym zakresie wątpliwości, nieścisłości w materiale dowodowym sprawy, przy jednoczesnym utrzymaniu w mocy skazania co do pozostałych czynów w warunkach art. 65 § 1 kk, a zatem przy przyjęciu ich popełnienia w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Wykazując zatem m. in. wewnętrzną niespójność takiego rozstrzygnięcia, Sąd Najwyższy uwzględnił wniesioną kasację. Orzeczenie poddane kontroli kasacyjnej Sądu Najwyższego, jak i wydany w jego następstwie wyrok, nie mogą mieć zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Sąd okręgowy poczynił bowiem prawidłowe ustalenia w zakresie funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej przez oskarżonego R. G. (1), udziału w tej strukturze poszczególnych oskarżonych a także ustalenia co do poszczególnych przestępstw, w ramach grupy, przez każdego z nich popełnianych. W takich warunkach, okoliczność, że na etapie wyrokowania, co do większości oskarżonych doszło do przedawnienia karalności zarzuconego im przestępstwa z art. 258 § 1 kk (przy czym wobec G. D. (2), R. K. (1) i M. P. (1) już w postępowaniu przygotowawczym – k. 15136-15141, t. LXXIV), nie stanowi przeszkody do przyjęcia, że poszczególne czyny popełnili w ramach grupy, a zatem w warunkach art. 65 § 1 kk.

Powyższe uwagi odnoszą się do tych zarzutów, które powtarzają się w apelacjach, te, które indywidualnie dotyczą poszczególnych oskarżonych, zostaną przedstawione poniżej.

Apelacja obrońców oskarżonego R. G. (1).

Środek odwoławczy wniesiony przez obrońców oskarżonego R. G. (1) spowodował modyfikację wyroku, jednak nie w takim zakresie, jak wnioskowali skarżący. Zasadniczą część podniesionych zarzutów obrońcy skierowali wobec oceny materiału dowodowego sprawy i ustaleń w jej następstwie poczynionych, a te nie są dotknięte uchybieniami, w szczególności takimi, jakie obrona zarzuciła.

Kwestionując prawidłowość dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych obrońcy podważają ich zasadność wobec tych zarzutów oskarżenia, co do których R. G. (1) nie przyznał się. Skarżący przyjmują, że skoro oskarżony zajął odmienne stanowisko do pozostałych zarzutów, tym samym przyznał się do większości z nich i złożył w tym zakresie wyjaśnienia, to taka postawa oznacza, że nie ma powodów do odmówienia wiary jego wyjaśnieniem w całości a zatem także w tej części, gdy zaprzecza on swojemu udziałowi w przestępstwach. Takie stanowisko obrońców jest uzasadnione wyłącznie ich rolą procesową, nie znajduje natomiast oparcia w kryteriach ujętych w art. 7 kpk.

Analizując treść wyjaśnień oskarżonego i zeznań G. D. (3), w kontekście oceny wartości tych dowodów zaprezentowanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, stwierdzić należy, że nie ma podstaw do zakwestionowania prawidłowości argumentacji sądu, gdy przyjmuje relację świadka koronnego jako wartościową podstawę ustaleń faktycznych także wtedy, gdy jego zeznaniom oskarżony przeczy. W szczegółowym uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, jakie okoliczności legły u podstaw wywiedzionych wniosków a skutecznej przeciwwagi dla takich ocen nie może stanowić samo to, że skarżący ich nie podzielają. Akceptując zatem w pełni rzeczową argumentację sądu okręgowego podkreślić jedynie należy, że zeznania świadka koronnego co do większości zarzutów znalazły szerokie potwierdzenie w innych dowodach osobowych jak i materialnych, zostały zatem pozytywnie zweryfikowane. Oczekiwanie, by każda wypowiedź świadka takie wsparcie w dowodach znajdowała, wobec treści art. 7 kpk, jest nieuzasadnione. Sami skarżący odwołując się do wyjaśnień R. G. (1), określają je jako dość kategoryczne i względnie dokładne, co waloru wiarygodności w pełnym zakresie dowodowi temu nie nadaje. Obrońcy wielokrotnie podnoszą, że skoro R. G. (1) przyznał się do większości zarzuconych mu przestępstw, to nie ma racjonalnego wytłumaczenia powodów, dla których miałby zakwestionować swój udział w pozostałych. Zauważyć jednak należy, że ich część to także takie przestępstwa, w których rola oskarżonego sprowadzała się do ich zaplanowania, a następnie kierowania wykonaniem. Oskarżony przy części przestępstw nie był zatem obecny w miejscu i czasie ich dokonania a w konsekwencji nie brał osobistego udziału w ich realizacji i choć z tego powodu on sam może wywodzić brak podstaw swojej odpowiedzialności, to jednak takie jego stanowisko jest błędne.

Odnosząc się do poszczególnych czynów podnieść należy, że nie jest słuszny zarzut obrazy art. 18 § 1 kk w zw. z art. 279 § 1 kk sformułowany wobec oceny prawnej działania oskarżonego w zakresie zarzuconego i przypisanego mu przestępstwa z pkt 5 aktu oskarżenia – włamania do ciężarówki i kradzieży futer. Oskarżony R. G. (1) – co dostrzegają także obrońcy – nie kwestionował tego, że przestępstwo takie miało miejsce, jednak twierdził, że zostało dokonane poza jego wiedzą, zatem wolą i porozumieniem. Tym twierdzeniom przeczy relacja świadka koronnego. G. D. (3) – jak słusznie ustalił sąd – konsekwentnie wskazywał na udział w przestępstwie oskarżonego, jego rolę. Świadek koronny zrelacjonował okoliczności czynu, jego miejsce i skutki. Zważywszy przy tym na wczesny etap działalności grupy i charakter popełnianych wówczas przestępstw - „cięcie plandek”, relację świadka koronnego w analizowanym zakresie sąd słusznie uznał za wiarygodną. Z zeznań świadka wynika, że wyjazd na trasę (...) nie miał wówczas charakteru przypadkowego, długo „nie mogli trafić” i dopiero pod W. znaleźli zastawiony parking, swój pojazd parkując ok. 100 metrów dalej. Trafnie sąd wywiódł, że już te okoliczności wykluczają twierdzenie oskarżonego, by nie miał świadomości co do tego, jakie czynności po opuszczeniu pojazdu podjęli jego pasażerowie. Powyższe, w powiązaniu z okolicznością, że oskarżony nie neguje udziału w sprzedaży skradzionych futer i podziale zysku z tego tytułu, w pełni uprawnia ocenę sądu, że był on uczestnikiem przypisanego mu przestępstwa.

Nie są także słuszne zastrzeżenia obrońców w zakresie przypisania oskarżonemu współsprawstwa czynu z pkt 2 – włamania do samochodu marki V. i kradzieży sera żółtego. Sąd okręgowy trafnie uzasadnił przyczyny, dla których to zeznania świadka koronnego uznał za wiarygodne odmawiając tym samym wiary wyjaśnieniom oskarżonego. Podzielając argumentację sądu, podnieść dodatkowo należy, że z materiału dowodowego sprawy wynika, że wskazane przestępstwo było pierwszym popełnionym przez grupę. W świetle wyjaśnień R. G. (1), pomysł okradania ciężarówek, gdy kierowcy śpią, jemu właśnie przedstawił M. P. (1) i metoda ta przez oskarżonego została wdrożona jako sposób działania grupy (k. 8811-8812). W konsekwencji, wobec takich wyjaśnień oskarżonego, uprawniona jest ocena sądu, że to zeznania świadka koronnego odzwierciedlają przebieg tego czynu, w tym skład osobowy jego uczestników. Wbrew stanowisku obrońców, przywołany przez nich fragment uzasadnienia wyroku nie wskazuje (str. 6 apelacji), by sąd w tym zakresie miał wątpliwości. Wręcz przeciwnie - zaprezentowany przez sąd sposób argumentacji wskazuje na pozorność takiego wniosku, stąd odmienny pogląd obrońców nie zasługuje na uwzględnienie.

Ocena materiału dowodowego sprawy a w konsekwencji także ustalenia sądu co do udziału oskarżonego w napadzie na kierowcę tira przewożącego sprzęt gospodarstwa domowego spółki (...) sp. z o.o. (zarzut 13), również nie są dotknięte uchybieniami, który czyniłyby zasadnym zarzut obrazy art. 7 kpk. Choć oskarżony do czynu tego konsekwentnie się nie przyznawał, to nie oznacza, by odmienne ustalenia sądu były wadliwe. Podnieść należy, że wynikają one z zeznań świadka koronnego, w zasadniczym zakresie co do przebiegu zdarzenia, wspartych zeznaniami kierowcy pojazdu A. B. (2) i materiałami ze śledztwa prokuratury w S.. Co jednak istotne, udział oskarżonego w tym przestępstwie w toku postępowania przygotowawczego potwierdził oskarżony G. W.. Tak ukształtowany materiał dowodowy stanowi wiarygodną a tym samym pewną podstawę poczynionych ustaleń faktycznych. Drobne rozbieżności pomiędzy zeznaniami świadka koronnego a pokrzywdzonego kierowcy dotyczące przede wszystkim momentu jego zaatakowania, nie mają na tyle istotnego charakteru, by mogły stanowić podstawę do kwestionowania prawidłowości ocen i ustaleń sądu. Obrońcy słusznie wskazują, że oskarżony G. W. na rozprawie nie wskazał na R. G. (1) jako współsprawcę tego czynu, podając, że nie jest w stanie przypomnieć sobie składu osobowego uczestników napadu. Powyższe nie eliminuje jednak jego wyjaśnień ze śledztwa, które złożył we wcześniejszym okresie i wówczas żadnych wątpliwości w tym zakresie nie zgłaszał. Nie jest zatem słuszne stanowisko obrońców, by tak ukształtowany materiał dowodowy nie dawał pewnej podstawy do przyjęcia sprawstwa i winy oskarżonego także co do tego przestępstwa.

Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty obrońców skierowane co do ocen i ustaleń sądu dotyczących przypisania oskarżonemu przestępstwa z art. 310 § 2 kk (zarzut 19). Podstawę dowodową ustaleń sądu w tym przedmiocie stanowiły wyłącznie zeznania świadka koronnego, trafnie jednak sąd wskazał, że z uwagi na ich szczegółowość, w tym przedstawienie okoliczności i warunków, w jakich świadek koronny wszedł w posiadanie sfałszowanego banknotu, nie ma podstaw, by odmówić wiarygodności jego relacji. Jak wskazano już we wstępnej części uzasadnienia, zeznania G. D. (3) w szerokim zakresie zostały zweryfikowane przez inne dowody i z tego powodu zasadniczo trafnie ocenione jako wartościowa podstawa ustaleń faktycznych. Oczekiwanie obrońców, by każda wynikająca z nich okoliczność znajdowała potwierdzenie w innych dowodach, nie jest zatem uprawnione, nie znajduje w szczególności oparcia w tych przepisach prawa procesowego, które regulują zasady oceny materiału dowodowego. Skoro w sprawie nie ujawniły się okoliczności poddające w wątpliwość zeznania świadka koronnego na okoliczność tego zarzutu, nie ma podstaw, by odmówić im wiary. Powodu ku temu nie stanowi to, że oskarżony nie przyznał się do czynu, skoro jego wyjaśnienia w tej części zostały zakwestionowane.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut obrazy art. 4 kpk, art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk sformułowany przez obrońców wobec ustaleń sądu co do udziału oskarżonego w rozboju na R. S. – kierowcy przewożącym transport papieru toaletowego (zarzut 26). Ustalenia sądu w tym zakresie zasadniczo zostały poczynione na podstawie zeznań świadka koronnego, nie jest jednak uprawnioną ocena, by jego relacja była dowodem osamotnionym, nie podlegającym żadnej weryfikacji. Jak trafnie wskazał sąd okręgowy, relację świadka koronnego co do przebiegu i okoliczności napadu potwierdzają zeznania pokrzywdzonego kierowcy. Nie ulega także wątpliwości, że towar z tego napadu trafił do pasera grupy J. K. (4) i choć ten nie przyznał się do zarzuconych mu przestępstw, a to świadomości przestępczego pochodzenia składowanego w jego hali towaru, to nie kwestionował, że pierwszy transport obejmował właśnie papier toaletowy. Wobec tak ukształtowanego materiału dowodowego nie sposób zgodzić się z oceną, by zeznania G. D. (3) co do okoliczności tego czynu nie podlegały jakiejkolwiek weryfikacji.

W zakresie roli w tym przestępstwie oskarżonego R. G. (1), sąd słusznie ustalił, że wynika ona z konsekwentnych zeznań świadka koronnego a w części wyjaśnień J. K. (4). Świadek koronny szeroko relacjonował co do pozycji w grupie R. G. (1), zasad jego udziału w przestępstwach a także informowaniu go o tych czynach, co do których nadarzyła się sposobność do ich dokonania, a jednocześnie oskarżonego wówczas nie było. Przypomnieć jedynie należy, że R. G. (1) w ramach niniejszego postępowania przyznał się i został prawomocnie skazany za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, której przedmiot działalności obejmował m. in. napady na kierowców samochodów ciężarowych i kradzież w ten sposób przewożonych towarów. Oskarżony nie tylko grupą kierował, ale on ją założył, podejmował decyzje co do „profilu” bieżącej działalności przestępczej, który na przestrzeni lat ulegał zmianie. Tych okoliczności sam oskarżony nie kwestionuje, a taka jego pozycja w grupie uprawnia stanowisko sądu, że był informowany także o takich przestępstwach, które popełniano bez jego osobistego udziału (str. 167 i 171 uzasadnienia wyroku). W zakresie analizowanego czynu relację świadka koronnego w części wspierają także wyjaśnienia oskarżonego, który nie kwestionuje, że wiedział od G. D. (3), że dysponuje towarem w postaci papieru toaletowego, jednak twierdził, że nie był informowany o przebiegu przestępstwa, z którego towar ten pochodził, w szczególności nikt do niego nie dzwonił podczas samego napadu. Choć co do zrelacjonowanych przez oskarżonego okoliczności, w jakich miał on dowiedzieć się o posiadaniu przez grupę tego towaru, sąd oskarżonemu słusznie nie dał wiary, to z jego wyjaśnień płynie wniosek, że G. D. (3) informował go o działaniach grupy, zatem także takich, w których G. osobistego udziału nie brał. W takich warunkach, poczynione przez sąd ustalenie co do sprawstwa kierowniczego oskarżonego w zakresie zarzutu 26, są słuszne.

W ocenie sądu apelacyjne nieuprawnione są zastrzeżenia obrońców odnoszące się do ustaleń sądu pierwszej instancji w zakresie udziału R. G. (1) w napadzie na M. D. – kierowcę przewożącego słodycze firmy (...) (zarzut 27). Relacja świadka koronnego w tym zakresie, wbrew stanowisku skarżących, stanowi pewną podstawę ustaleń faktycznych. Sąd trafnie dostrzega, że napad na M. D. był o tyle charakterystyczny, że pokrzywdzony został obezwładniony w kabinie pojazdu i sprawcy, do czasu pozostawienia go w lesie, wraz z nim przemieszczali się skradzionym pojazdem. G. D. (3) relacjonując co do tego zdarzenia był konsekwentny w zakresie składu osobowego. Nie wymaga przy tym dowodu, że zdarzenia nietypowe, charakterystyczne, lepiej zapadają w pamięć, która to okoliczność uprawniała sąd do oceny, że relacja świadka koronnego w tym zakresie, także z tego powodu, jest wiarygodna.

Nie stanowi podstawy do kwestionowania wartości zeznań świadka koronnego to, że będąc wielokrotnie słuchanym na okoliczność tego zdarzenia, miał problemy z ulokowaniem go w czasie. Zważywszy na zakres i czas działalności przestępczej, co do której świadek koronny zeznawał, powyższe nie podważa zaufania do jego wiarygodności, stwierdzić wręcz należy, że jest typową konsekwencją upływu czasu. Nie sposób w tym zakresie nie dostrzec, że wskazując na problemy z precyzowaniem daty czynu, G. D. (3) wskazywał, że miał on miejsce w czasie zbliżonym do napadu na kierowcę, który przewoził papier toaletowy (tj. 7 czerwca 2000, zarzut 26). Nie ulega zatem wątpliwości, że zdarzenie, które relacjonował, to napad na M. D.. Stanowczo przy tym należy podkreślić, że co do składu osobowego grupy i roli oskarżonego R. G. (1), świadek koronny był konsekwentny. W takich warunkach, uwzględniając kryteria wskazane w art. 7 kpk, sąd okręgowy był nie tylko uprawniony, ale i zobligowany, do poczynienia takich ustaleń faktycznych, jakie legły u podstaw zaskarżonego wyroku także w tym zakresie.

Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty obrony dotyczące przypisania oskarżonemu udziału w przestępstwie na szkodę J. H. (1) - właściciela lokalu (...) w P. (zarzut 42). Dokonując ustaleń co do tego czynu, sąd poddał szczegółowej analizie zarówno zeznania świadka koronnego, jak i pozostałe dowody osobowe (w szczególności zeznania pokrzywdzonego i wyjaśnienia współoskarżonych) wskazując, które z nich i w jakiej części przyjął za podstawę ustaleń faktycznych i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Sąd odniósł się do tych wszystkich okoliczności, które obrońcy poddają analizie w uzasadnieniu apelacji. Choć relacja G. D. (3) stanowi zasadniczą podstawę poczynionych ustaleń, to nie jest tak, by dowód ten nie podlegał jakiejkolwiek weryfikacji. Podnieść należy, że oskarżeni G. i W. nie negują swojej znajomości, oskarżony C. W. wprost wskazuje na liczne spotkania z R. G. (1) w różnych lokalach. Z wyjaśnień oskarżonego R. G. (1) i zeznań pokrzywdzonego wynika także, że doszło do zdemolowania (...) i interwencji policji, a tę właśnie okoliczność świadek koronny wskazuje jako początek działań zmierzających do „haraczowania” właściciela lokalu. Kompleksowa analiza tak ukształtowanego materiału dowodowego wspiera zeznania świadka koronnego w takim zakresie, w jakim wskazuje na zaistnienie określonych zdarzeń, inaczej natomiast uczestnicy tych zdarzeń przedstawiają ich przyczyny i konsekwencje. Zważywszy jednak na zakres i charakter prowadzonej wówczas przez oskarżonych, a w szczególności R. G. (1), działalności przestępczej (czego on sam co do zasady nie kwestionuje), słusznie sąd okręgowy przyjął, że to zeznania świadka koronnego oddają kontekst i konsekwencje zdarzeń, których początek wyznaczyło zdemolowanie lokalu J. H. (1).

Odnosząc się do zeznań pokrzywdzonego, na które wskazują obrońcy, słusznie sąd uznał, że w zakresie, w jakim J. H. (1) neguje, by płacił za tzw. ochronę, nie zasługują one na wiarę (str. 291 uzasadnienia). Logika i doświadczenie wynikające także ze spraw o podobnym przedmiocie postępowania wskazują, że pokrzywdzeni takimi czynami nierzadko przyjmują taką właśnie postawę zaprzeczając, by stali się ofiarami przestępstwa. W rozpoznawanej sprawie – a ta okoliczność jest bezsporna - przestępstwo na szkodę pokrzywdzonego rozpoczęło się od zdemolowania jego lokalu, a zatem zaprezentowania siły, możliwości i determinacji sprawców. W takich warunkach stanowisko obrony, że J. H. (1) nie miał interesu, by (cytat ze str. 11 apelacji) „chronić” sprawców, w tym oskarżonego R. G. (1), jest bezzasadne i to w stopniu oczywistym.

W konsekwencji, dokonana przez sąd pierwszej instancji ocena materiału dowodowego sprawy także w zakresie 42 zarzutu oskarżonego R. G. (1), nie wykazuje żadnych uchybień a samo to, że na skutek uproszczonej i wybiórczej analizy dowodów skarżący uważają inaczej, skutecznej dla niej przeciwwagi nie stanowi.

Sąd apelacyjny nie podziela zastrzeżeń obrońców oskarżonego także co do tych ocen sądu okręgowego, które legły u podstaw ustaleń faktycznych dotyczących przestępstwa na szkodę nieustalonego właściciela hurtowni rajstop z okolic L. (zarzut 47).

Sąd wskazał, dlaczego zeznania G. D. (3) uznał za wiarygodne, swoje stanowisko w tym zakresie rzeczowo uzasadnił a zaprezentowana argumentacja zasługuje na uwzględnienie. Podzielić należy ocenę, że wobec charakteru zarzuconego przestępstwa (groźba zamachu na zdrowie i życie), sposób zachowania sprawców był gwarantem osiągnięcia zamierzonego skutku. W takich warunkach wyjaśnienia R. G. (1), że do hurtowni udali się w sześć osób, ale to tylko G. D. (3) wszedł tam i rozmawiał z właścicielem, są niewiarygodne. Słusznie wskazał sąd, że celem działania sprawców była demonstracja siły w celu swoistego „przekonania” pokrzywdzonego do realizacji ich żądań, a takiego skutku wizyta samego G. D. (3) mogłaby nie osiągnąć. Tym samym, niezależnie od całokształtu okoliczności sprawy, zasady logiki i doświadczenia życiowego wskazują, że to zeznania G. D. (3) stanowią odzwierciedlenie rzeczywistego przebiegu zdarzeń, ocena ta nie ma tym samym zastosowania do wszystkich twierdzeń oskarżonego.

Nieuprawnione jest stanowisko obrońców, by dokonując oceny wyjaśnień R. G. (1) sąd popadł w sprzeczność. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie uprawnia wniosku, by sąd okręgowy statuując rolę oskarżonego przy popełnianiu poszczególnych przestępstw, uznawał ją za drugorzędną, jak wskazują obrońcy – quasi obserwatora (str. 12 apelacji). Tej ocenie przeczą ustalenia sądu co do przypisanych oskarżonemu przestępstw, jak również sama jego rola i pozycja w grupie przestępczej.

Przywołana wyżej argumentacja ma także zastosowanie do ustaleń sądu w zakresie czynu z pkt 48 – usiłowania porwania J. W. (1) w K..

Sąd okręgowy w uzasadnieniu wyroku odniósł się do wszystkich dowodów, jakimi dysponował w tym przedmiocie, poddał je szczegółowej analizie a przedstawiona argumentacja zasługuje na uwzględnienie. Lektura uzasadnienia wyroku co do tego zarzutu uprawnia przy tym wniosek, że sąd z dużą starannością analizował zeznania świadka koronnego, nie jest zatem tak, by jego twierdzenia bezkrytycznie aprobował. Rekonstruując przebieg planowanego porwania J. W. (1) sąd wskazał, z jakich powodów nie przyjął, by oskarżony brał osobisty udział w czynnościach podejmowanych w K..

Powtórzyć jednak należy za sądem, że sam R. G. (1) nie kwestionuje, że wiedział o osobie ps. (...) – przemytniku z K. a także, że chłopaki pojechali na M.. Trafnie sąd uznał, że w takich warunkach jego twierdzenie, że nie wiedział w jakim celu podlegli mu członkowie grupy pojechali do K. a tym samym, by analizowane zdarzenie było ich samowolnym działaniem, nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd okręgowy w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy słusznie również ustalił, na czym polegał udział oskarżonego R. G. (1) w rozboju na R. K. (2) i M. Ż. – kierowcy i konwojencie przewożących towar w postaci papierosów (zarzut 50).

Zasadniczą podstawę ustaleń faktycznych co do tego czynu stanowiły zeznania świadka koronnego, w części pozytywnie zweryfikowane materiałami z akt sprawy II K 217/04 Sądu Rejonowego w Łowiczu a także zeznaniami D. N., w szczególności w zakresie organizacji spotkania na etapie przygotowywania napadu. Analizowane przestępstwo uznać należy za dość szczególne w realiach rozpoznawanej sprawy, bowiem do udziału w nim członkowie grupy R. G. (1) zostali „zaproszeni” przez osoby z zewnątrz, czyli spoza grupy, nie była to zatem typowa, czyli samodzielna akcja grupy. Uwzględniając takie warunki, trafnie sąd okręgowy ustalił, że skoro to R. G. (1) był szefem grupy przestępczej, logicznym jest, że to do niego zwrócono się o wsparcie ze strony jej członków w realizacji zaplanowanego przez osoby z zewnątrz napadu. Tym samym, relacja w tym zakresie świadka koronnego jako logiczna, a jako zgodna ze wskazaniami doświadczenia życiowego, zasługuje na uwzględnienie. Zasady funkcjonowania grup przestępczych, w tym tej, której działalność obejmuje przedmiot rozpoznawanej sprawy, wykluczają możliwość przyjęcia, by jej członkowie działali samowolnie i to przy udziale osób nienależących do ich grupy, poza nie tylko wiedzą, ale i wolą osoby kierującej grupą. Wniosek ten jest logiczny i w taki też sposób wspiera wartość relacji świadka koronnego. W takich warunkach samo to, że oskarżony nie przyznał się także do tego czynu, nie oznacza, by obciążający go materiał dowodowy był niewiarygodny.

W zakresie sformułowanego w apelacji zarzutu obrazy art. 424 § 1 pkt 1 i 2 kpk stwierdzić należy, że choć sąd okręgowy nie ustrzegł się uchybień w sferze motywacyjnej wyroku, to jednak nie mają one takiego charakteru, by mogły skutkować uwzględnieniem wniosków apelacji. Uzasadnienie wymiaru kary orzeczonej wobec oskarżonego za przestępstwo z art. 310 § 2 kk (zarzut 19, pkt 23 wyroku, 114 strona uzasadnienia) nie uniemożliwia jego kontroli instancyjnej. Sąd stosując nadzwyczajne złagodzenie kary wobec oskarżonego, wskazał zasadnicze okoliczności, które spowodowały jej orzeczenie w wymiarze 8 miesięcy. Nie ulega przy tym wątpliwości, że jako istotną okoliczność sąd przyjął brak ujemnych konsekwencji czynu wskazując jednak, że zasadniczo był on spowodowany zachowaniem G. D. (3), nie zaś działaniem samego oskarżonego. Treść uzasadnienia w tym zakresie, a tym samym intencje sądu, uznać należy za czytelne, choć jego zapis rzeczywiście jest niekompletny.

Co do tego czynu, sąd apelacyjny z urzędu wyeliminował z jego opisu ustalenie, że oskarżony „uczynił sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodu” skoro bowiem sąd z kwalifikacji wyeliminował art. 65 § 1 kk, bezpodstawnym było pozostawienie w jego opisie znamion tam ujętych.

Bezzasadny jest także oparty na tej samej podstawie (obraza art. 424 § 1 kpk) zarzut sformułowany wobec argumentacji sądu dotyczącej uzasadnienia wyroku w zakresie 49 zarzutu oskarżonego – wymuszania „haraczu” od właścicieli statków turystycznych na M.. Sąd omawiając materiał dowodowy w tym zakresie rzeczywiście dwukrotnie przytoczył wyjaśnienia R. G. (1) dotyczące tego zarzutu ze wskazaniem, że są to wyjaśnienia z k. 8908 (str. 337 i 340 uzasadnienia). Taki zapis w uzasadnieniu, niezależnie od tego, czym był spowodowany, pozostaje bez znaczenie dla oceny samego rozstrzygnięcia. Sąd szczegółowo wskazał, które dowody i w jakim zakresie przyjął za podstawę ustaleń faktycznych, weryfikując je w części także wyjaśnieniami oskarżonego (w szczególności str. 341-343 uzasadnienia). W konsekwencji, lektura uzasadnienia co do tego czynu nie poddaje w wątpliwość ani samych ustaleń faktycznych przez sąd poczynionych, ani ich dowodowej podstawy, przyjętej oceny prawnej, czy w końcu okoliczności, jakie wpłynęły na wymiar kary. Stanowisko obrony, że taki sposób redakcji uzasadnienia stanowi instrumentalne i nieprecyzyjne używanie argumentu, który de facto jest kluczowy przy ocenie, niemniej jednak na swój sposób zniekształcony a przez to zdecydowanie osłabiający wartość uzasadnienia i argumentacji w niej zawartej uznać należy za niezrozumiałe i - jak słusznie podnoszą obrońcy – wyłącznie w sferze wrażenia pozostające.

Odnosząc się do zarzutu obrazy art. 65 kk w zw. z art. 4 § 1 kk co do czynu zarzuconego oskarżonemu w pkt. 7 a przypisanego w pkt. 9 wyroku (błędnie obrona wskazuje na pkt 8) to zgodzić się należy, że wyrok w tym zakresie dotknięty jest obrazą prawa materialnego i to w zakresie szerszym, aniżeli zarzucają skarżący. Sąd okręgowy uznając za względniejsze dla oskarżonego przepisy Ustawy z 31 stycznia 1985 r. o zapobieganiu narkomanii (Dz. U. 1985. 4. 15), który to akt prawny obowiązywał w dacie czynu i do dnia 15 października 1997 r, czyli daty wejścia w życie Ustawy z 24 kwietnia 1997r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. 2003. 24. 198 tj.), zastosował jednocześnie przepisy kodeksu karnego z 1997 r, a zatem aktu prawnego, który w dacie czynu a tym samym pod rządami ustawy z 31 stycznia 1985 r. nie obowiązywał. Zasada ujęta w art. 4 § 1 kk a sprowadzająca się do obowiązku stosowania wobec sprawcy ustawy obowiązującej poprzednio, jeżeli jest dla niego względniejsza, dotyczy całego stanu prawnego obowiązującego w czasie, który sąd uznaje za względniejszy w rozumieniu powołanego przepisu. W rozpoznawanej sprawie, w zakresie czynu zarzuconego oskarżonemu w pkt. 7 sąd uznał za względniejszą ustawę obowiązującą w dacie jego popełnienia, co miało miejsce w dniu 8 marca 1997r, tym samym nie mógł jednocześnie zastosować przepisów aktualnie obowiązującego kodeksu karnego z 1997 r, skoro ten wszedł w życie w dniu 1 września 1998 r. W takich warunkach, choć sąd okręgowy słusznie dostrzegł, że stosując do oceny prawnej tego czynu art. 65 § 1 kk dopuścił się obrazy art. 4 § 1 kk, to stwierdzone uchybienie ma szerszy zakres, aniżeli z argumentacji sądu wynika (str. 44 uzasadnienia). Mając powyższe na uwadze, sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok wobec oskarżonego R. G. (1) w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w jego pkt. 9 w ten sposób, że z opisu przypisanego mu czynu wyeliminował ustalenie „czyniąc sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodów” i przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, czyn ten zakwalifikował z art. 18 § 2 kk z 1969 r. w zw. z art. 30 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o zapobieganiu narkomanii (Dz. U. 1985. 4. 15 ze zm.) w zw. z art. 58a kk z 1969 r. i za to, na podstawie art. 20 § 1 kk z 1969 r. w zw. z art. 30 ust. 3 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o zapobieganiu narkomanii (Dz. U. 1985. 4. 15 ze zm.) w zw. z art. 57 § 2 pkt 1 i § 3 pkt 2 kk z 1969 r. wymierzył oskarżonemu karę 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 2.000 (dwa tysiące) zł. W ocenie sądu apelacyjnego tak ukształtowana sankcja jest karą sprawiedliwą - uwzględnia w szczególności wysoką społeczną szkodliwość przypisanego oskarżonemu czynu wynikającą chociażby z ilości marihuany, w której obrocie oskarżony pośredniczył i – jak trafnie podkreślił sąd – szeregu negatywnych konsekwencji społecznych takich działań (str. 45 uzasadnienia). Jednocześnie, wobec zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary pozbawienia wolności, jej wymiar we właściwym stopniu uwzględnia postawę procesową oskarżonego, do której tak odwołują się obrońcy.

Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok wobec oskarżonego R. G. (1) także w zakresie czynu przypisanego mu w pkt. 13 (zarzut 10), a precyzując – wartości skradzionego wówczas towaru w postaci sprzętu RTV.

Analiza uzasadnienia wyroku w części, która dotyczy rozboju na M. C. – kierowcy przewożącym telewizory i magnetowidy marki A., wskazuje na brak konsekwencji argumentacji sądu co do podstawy dowodowej ustaleń w tym przedmiocie. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że ustalenie wysokości szkody w zakresie tego czynu nie powinno nastręczać większych trudności, skoro przestępstwo to zostało zgłoszone a szkoda udokumentowana. Z faktury datowanej na 30 września 1997 r. wynika, że wartość skradzionego towaru wyniosła 97.445 USD, co po przeliczeniu daje 333.310, 62 zł i ta kwota stanowi pewną, minimalną wartość szkody. Dywagacje, czy obejmuje ona pełną wartość skradzionego sprzętu, skoro w fakturze dla firmy ubezpieczeniowej wskazano kwotę istotnie wyższą (tj. 146.250 USD), pozostają bez znaczenia, bowiem nie jest rzeczą sądu w postępowaniu karnym rozstrzyganie tego, na jakich warunkach doszło do ubezpieczenia towaru i jego transportu. Także okoliczność, za jaką kwotę – niższą czy wyższą od ujętej w fakturze - towar ten został zbyty paserowi, w szczególności jak kształtowały się wówczas ceny rynkowe sprzętu elektronicznego, nie ma zasadniczego znaczenia dla ustaleń w tym zakresie. Skoro bowiem z zapisu faktury przywołanej przez sąd wynika określona wartość skradzionego towaru, to jest to dowód pozwalający w sposób pewny ją ustalić. Stanowisko takie prezentował także sąd okręgowy, skoro na str. 61 uzasadnienia za udowodniony uznał zabór w celu przywłaszczenia w warunkach rozboju sprzętu RTV o wartości 333.310, 62 zł.

Sąd apelacyjny zmieniając zaskarżony wyrok wobec oskarżonego R. G. (1) uchylił rozstrzygnięcia co do powództwa cywilnego oraz wydane na podstawie art. 46 § 1 kk zawarte w pkt 129 i 130.

Sąd okręgowy w punkcie 129 wyroku uwzględnił powództwo cywilne pokrzywdzonego G. K. (2) (zarzut 29 R. G. (1), 10 G. D. (1), 13 G. W., 9 J. K. (2), 10 J. P. (1)). Takie rozstrzygnięcie jest wadliwe, bowiem przepisy kodeksu postępowania karnego obowiązujące w dacie orzekania przez sąd okręgowy nie przewidywały dochodzenia w postępowaniu karnym w takim trybie roszczeń majątkowych wynikających z popełnienia przestępstwa. Ustawa z dnia 20 lutego 2015r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015. 396) z dniem 1 lipca 2015 r. uchyliła rozdział 7 kpk dotyczący powoda cywilnego, jak również zmieniła treść art. 415 § 1 kpk. W przepisach przejściowych ustawodawca nie odniósł się do tej problematyki. Skoro w procedurze karnej zasadą jest stosowanie przepisów nowych (art. 29 powołanej ustawy), to tym samym sąd pierwszej instancji nie miał podstawy prawnej do rozstrzygania o powództwie cywilnym. Uwzględniając przy tym okoliczność, że wyrok sądu okręgowego został zaskarżony wyłącznie na korzyść oskarżonego R. G. (1) (jak i pozostałych oskarżonych), sąd apelacyjny zobligowany był do uchylenia rozstrzygnięcia zawartego w pkt 129 wyroku.

Odnosząc się do orzeczenia z pkt. 130 wyroku dotyczącego zobowiązania na podstawie art. 46 § 1 kk oskarżonego R. G. (1) (a także oskarżonych G. D. (1), G. W., J. K. (2) i A. B. (1)) do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz J. J. (5) kwoty 10.000 zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, to wskazać należy, że orzeczenie to dotyczy czynu popełnionego na szkodę pokrzywdzonego w nocy z 12 na 13 października 1999 r. Możliwość orzeczenia we wskazanym trybie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę została wprowadzona do art. 46 § 1 kk z dniem 8 czerwca 2010 r. w wyniku nowelizacji tego przepisu dokonanej Ustawą z 5 listopada 2009 r. o zmiana ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009. 206. 1589). Tym samym, nie tylko w dacie czynu, ale do przywołanej wyżej daty, art. 46 § 1 kk nie mógł stanowić podstawy orzeczenia zadośćuczynienia, a skoro sąd tak uczynił, to dopuścił się obrazy art. 4 § 1 kk. Uwzględniając powyższe, jak również kierunek zaskarżenia wyroku, także rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 130 wyroku podlegało uchyleniu.

Sąd apelacyjny nie podzielił zastrzeżeń obrońców oskarżonego R. G. (1) skierowanych wobec ocen i ustaleń sądu dotyczących przypisanego oskarżonemu w pkt. 67 wyroku przestępstwa zlecenia pobicia W. P. (zarzut 57). Wyrok w tym zakresie podlegał jednak uchyleniu niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów wobec zaistnienia negatywnej przesłanki procesowej z art. 17 § 1 pkt 6 kpk skutkującej bezwzględną przyczyną odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 9 kpk.

Odnosząc się jednak w pierwszej kolejności do argumentów obrońców co do tego czynu podnieść należy, że zeznania G. D. (3) stanowią pewną podstawę poczynionych ustaleń faktycznych. Świadek koronny zrelacjonował okoliczności, w jakich uzyskał od oskarżonego zlecenie pobicia pokrzywdzonego, wskazał jego powody a także to, w jaki sposób zostało wykonane. Analizując zeznania świadka koronnego nie ma rzeczowych powodów do podważenia ich wartości. Niezależnie od argumentów w tym przedmiocie przytoczonych wcześniej, podnieść dodatkowo należy, że zdarzenie to na tle innych odzwierciedlonych w zarzutach, miało miejsce w stosunkowo nieodległym czasie od daty składania przez świadka zeznań, więc także z tego powodu jego relacja zasługuje na uwzględnienie. Zeznania G. D. (3) są zasadniczym dowodem obciążającym oskarżonego, podlegają jednak częściowej weryfikacji choćby poprzez zeznania pokrzywdzonego. Choć W. P. nie zidentyfikował sprawców, którzy go pobili, to jednak potwierdził, że sytuacja taka miała miejsce, wskazał, że został zaatakowany przez kilka osób i dotkliwie pobity. Relację pokrzywdzonego wspierają także inne materiały ze śledztwa prokuratury żoliborskiej, w szczególności dokumentacja medyczna (akta Ds. 2785/08, t. LXV). W takich warunkach, samo to, że oskarżony nie przyznał się do tego czynu, nie stanowi skutecznej przeciwwagi dla wartości dowodów go obciążających i bezpodstawnym czyni wniosek apelacji o uniewinnienie oskarżonego od tego czynu.

Wyrok co do tego rozstrzygnięcia – jak wskazano wyżej – podlegał uchyleniu a postępowanie umorzeniu wobec przedawnienia karalności czynu.

Przypisany oskarżonemu występek z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 158 § 1 kk zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Sąd ustalił, że czyn ten miał miejsce w bliżej nieustalonym czasie, nie później niż 15 kwietnia 2005 r. Zgodnie z art. 101 § 1 pkt 4 kk karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat 5, gdy chodzi o występki zagrożone karą pozbawienia wolności nie przekraczającą 3 lat. Przepis art. 102 kk w brzmieniu wprowadzonym z dniem 1 lipca 2015 r. ustawą z 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015. 396) stanowił, że jeżeli w okresie, o którym mowa w art. 101, wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa przedawnia się z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu. Przepis art. 102 kk został zmieniony z dniem 2 marca 2016 r. ustawą z dnia 15 stycznia 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny (Dz. U. 2016.189).

Wobec przywołanej treści regulacji stwierdzić należy, że w okresie od 1 lipca 2015 r. do 1 marca 2016 r. termin przedawnienia karalności przestępstwa zagrożonego karą nie przekraczającą 3 lat pozbawienia wolności wynosił 10 lat. Tym samym czyn przypisany oskarżonemu w pkt 67 wyroku, przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, przedawnił się z dniem 15 kwietnia 2015 r. Nie ma do niego zastosowania przepis art. 102 kk w brzmieniu aktualnym, a zatem wprowadzonym przywołaną wyżej ustawą z dniem 2 marca 2016 r. skoro do przedawnienia jego karalności doszło przed tą datą.

Mając powyższe na uwadze, sąd apelacyjny na podstawie art. 439 § 1 pkt 9 kpk uchylił rozstrzygnięcie co do czynu z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 158 § 1 kk w zw. z art. 65 § 1 kk przypisanego oskarżonemu R. G. (1) w pkt. 67 wyroku, na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 kpk postępowanie co do tego czynu umorzył, a kosztami w tym zakresie, stosownie do treści art. 632 pkt 2 kpk, obciążył Skarb Państwa.

Wyrok w pozostałej zaskarżonej części sąd apelacyjny utrzymał w mocy.

Wobec omówionego zakresu dokonanych zmian, które w pierwszej kolejności musiały skutkować uchyleniem orzeczeń o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny, sąd apelacyjny zobligowany był orzec takie kary. Uwzględniając całokształt okoliczności mających wpływ na ich wymiar, sąd apelacyjny wymierzył oskarżonemu R. G. (1) jako kary łączne: 4 lata pozbawienia wolności oraz 450 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 zł. Niższy, od orzeczonej przez sąd okręgowy, wymiar kary grzywny wynikał wyłącznie z zakresu zmiany wyroku w instancji odwoławczej, w szczególności umorzenia postępowania co do czynu, za który kara taka została orzeczona a nadto jej korzystniejszego ukształtowania przed nowelizacją dokonaną ustawą z 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009.206.1589). Kara łączna grzywny w przyjętym wymiarze odzwierciedla całokształt działalności przestępczej oskarżonego, jej wymiar nie był zresztą przez obronę kwestionowany.

Sąd apelacyjny nie znalazł natomiast podstaw do złagodzenia wymiaru łącznej kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego R. G. (1), o co wnosili obrońcy.

Wbrew stanowisku skarżących, kara łączna pozbawienia wolności w wymiarze przyjętym przez sąd okręgowy a następnie sąd apelacyjny nie nosi cech nadmiernej surowości, tym bardziej zatem nie jest sankcją surową w stopniu czyniącym ją rażąco niewspółmierną. Taki charakter ma bowiem kara, która przy uwzględnieniu dyrektyw wymiaru kary nie powinna być orzeczona, bowiem jest tak surowa, że nie daje się wręcz zaakceptować. Ocena taka nie może mieć zastosowania do wymiaru łącznej kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego, skutecznych ku temu argumentów z pewnością nie wskazuje apelacja. Obrońcy oskarżonego formułując zarzut oparty na art. 438 pkt 4 kpk odwołują się wyłącznie do tych okoliczności, które są dla oskarżonego korzystne, pomijając te, które charakteru takiego nie mają, choć podlegają uwzględnieniu przy kształtowaniu sankcji jako właściwej reakcji prawno-karnej na popełnione przestępstwa. W przeciwieństwie do obrońców, sąd okręgowy rozstrzygając w zakresie kary zasadniczo uwzględnił wszystkie okoliczności mające znaczenie dla orzekania w tym przedmiocie. Wbrew ich stanowisku, sąd uwzględnił w szczególności postawę procesową oskarżonego, skoro zastosował wobec niego nadzwyczajne złagodzenie kary a jego wyjaśnienia, z racji usytuowania oskarżonego w strukturze przestępczej, ocenił jako bardziej cenne dla organów prowadzących śledztwo (str. 505 uzasadnienia). Trafnie jednak sąd dostrzegł, że fakt skazania oskarżonego za kierowanie grupą przestępczą oraz skala jego działalności przestępczej odzwierciedlona w wielości przypisanych mu czynów, znacząco przekraczającej dorobek współoskarżonych, przemawiają za orzeczeniem wobec niego kary łącznej w wymiarze przewyższającym wniosek prokuratora. Przepis art. 53 § 2 kk, do którego wprost odwołują się obrońcy, ma zasadnicze znaczenie przede wszystkim przy kształtowaniu wymiaru kar jednostkowych, a tych obrońcy nie kwestionują. Przy orzekaniu kary łącznej względy wychowawcze i zapobiegawcze mają istotne znaczenie, jednak ocenie podlegają także okoliczności dotyczące związku podmiotowego i przedmiotowego pomiędzy przestępstwami, w tym zakresie zmian nie spowodowały także późniejsze nowelizacje przepisów (tj. te dokonane po 2010 r.). Przez związek podmiotowo-przedmiotowy należy rozumieć podobieństwo rodzajowe zbiegających się przestępstw, czas ich popełnienia, motywację sprawcy. Bliska zwartość czasowa i podobny zamiar działania sprawcy sprawiają, że zaciera się indywidualny charakter poszczególnych przestępstw i większego znaczenia nabiera kompleksowa ocena całej działalności, którą tworzą wszystkie przypisane czyny. W rozpoznawanej sprawie, uwzględniając daty i charakter przypisanych czynów, nie można przyjąć takiej spójności przedmiotowo-podmiotowej czynów, by zaistniały warunki do jeszcze większego zastosowania zasady asperacji, aniżeli przyjął sąd okręgowy. Oceny tej nie zmieniają argumenty obrońców dotyczące aktualnej sytuacji życiowej oskarżonego – podjęcia pracy, zaangażowania w działalność charytatywną, uregulowania życia osobistego. Podobnie okoliczność, że wyjaśnienia oskarżonego składane w ramach innych postępowań istotnie przyczyniają się do ujawnienia i wyjaśnienia okoliczności jeszcze innych przestępstw, choć nie pozostaje bez znaczenie, to zasadnicze skutki dla sytuacji procesowej oskarżonego odniesie w tamtych postępowaniach.

Obrońcy trafnie podnoszą, że kara musi spełnić swoje cele i być sprawiedliwa, to zaś realizuje się między innymi przez jej dolegliwość, która jest istotą kary. Uwzględniając całokształt okoliczności sprawy, wymiar kary nie może zostać sprowadzany do symbolu, bo wtedy nie osiągnie ona skutku ani wychowawczego, ani zapobiegawczego.

Mając na względzie te okoliczności, sąd apelacyjny nie uwzględnił zarzutu apelacji obrońców oskarżonego R. G. (1) opartego na art. 438 pkt 4 kpk uznając, że wymiar orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności nie podlega ocenie w oparciu o kryterium w tym przepisie wskazane – kara 4 lat pozbawienia wolności nie nosi cech rażącej niewspółmierności, a tylko taka ocena mogłaby skutkować jej złagodzeniem.

Apelacja obrońcy oskarżonego J. K. (1).

Wyrok w części zaskarżonej wobec tego oskarżonego w wyniku kontroli odwoławczej został zmieniony, jednak zasadnicze zarzuty sformułowane w apelacji okazały się bezzasadne.

Wobec tego, że obrońca J. K. (1) zarzucił rozstrzygnięciu sądu okręgowego takie uchybienie w sferze prawa procesowego, które w przypadku jego potwierdzenia stanowiłoby bezwzględną przesłankę odwoławczą – art. 439 § 1 pkt 10 kpk - skutkującą uchyleniem wyroku, ocenę apelacji należy rozpocząć od analizy tego zarzutu.

Zdaniem skarżącego, oskarżony J. K. (1) nie mógł odpowiadać za przestępstwa zarzucone a aktualnie przypisane w rozpoznawanej sprawie, bowiem jako osoba przekazana do Polski przez sąd austriacki w wyniku wykonania europejskiego nakazu aresztowania, nie mógł być ścigany za przestępstwa inne, niż to, które stanowiło podstawę przekazania. Ze stanowiskiem tym nie sposób się zgodzić, odniósł się do niego sąd okręgowy na str. 500 - 502 uzasadnienia wyroku. Podzielając zaprezentowane tam argumenty, powtórzyć jedynie wypada najistotniejsze wynikające z nich wnioski.

W pierwszej kolejności nie sposób pominąć, że J. K. (1) został wydany do Polski w lutym 2009 r. i przez okres ponad 5 lat ani on, ani jego obrońca, nie kwestionowali dopuszczalności jego ścigania za przestępstwa objęte niniejszym postępowaniem. Już ta okoliczność świadczy o instrumentalnym traktowaniu instytucji prawa procesowego. Niezależnie od powyższego słuszną jest ocena sądu okręgowego, że wobec treści dokumentów nadesłanych przez sąd austriacki, stwierdzić należy, że oskarżony w postępowaniu przed tym sądem, podczas posiedzenia w dniu 12 kwietnia 2006 r, nie tylko wyraził zgodę na przekazanie, ale zrzekł się zasady specjalności, co oznacza, że nie zaistniały procesowe przeszkody do jego ścigania także za inne czyny, aniżeli ten, którego dotyczył ENA (k. 22818-22821, tłumaczenie k. 22824-22828). Nie może być w szczególności skuteczne wskazanie, że oskarżony podczas postępowania przed sądem austriackim nie znał języka niemieckiego i nie rozumiał przebiegu posiedzenia, skoro z zapisu protokołu wprost wynika, że korzystał z pomocy tłumacza a treść protokołu została mu przetłumaczona na język polski, co wynika z jego zaprotokołowanego oświadczenia. Także z późniejszej korespondencji datowanej na rok 2010 nadesłanej przez Prokuraturę w K. (k. 22817 i 22822-22823), ale przede wszystkim Sąd Krajowy w K. (k. 22830-22831) wynika jednoznacznie, że oskarżony J. K. (1) wyraził zgodę na przekazanie i zrzekł się zasady specjalności, a wobec powyższego nie jest konieczne wydanie decyzji o dodatkowej ekstradycji. Takie stanowisko strony austriackiej skutkowało odmową uwzględnienia przez Sąd Rejonowy w Gostyninie wniosku Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie o ponowne wystąpienie do Sądu Krajowego w K. o wyrażenie zgody na ściganie oskarżonego za czyn będący przedmiotem jeszcze innego postępowania (postanowienie tego sądu z 7 czerwca 2010 r.w sprawie II KP 324/09, k. 22832-22833). Stanowisko Sądu Krajowego K. jednoznacznie zatem rozstrzyga warunki przekazania oskarżonego, jest w tym zakresie dla sądu polskiego wiążące i poza gołosłownym twierdzeniem oskarżonego, nie ma żadnych przesłanek do przyjęcia, by skutki postępowania przed tym sądem były inne, aniżeli wynika to z jego postanowienia z dnia 12 kwietnia 2006 r. w sprawie 14 Ur 1/06z. W konsekwencji, stanowisko obrońcy oskarżonego J. K. (1), że kwestia jego odpowiedzialności za inne przestępstwa, aniżeli to, którego dotyczył ENA, w postępowaniu przed sądem austriackim nie była poruszana, jest w oczywisty sposób nieuprawnione.

Nie ma także racji obrońca, gdy podnosi, że sąd okręgowy dopuścił się obrazy art. 27 ust. 2 Decyzji Ramowej Rady z dnia 13 czerwca 2002 r. w sprawie europejskiego nakazu aresztowania i procedury wydawania osób między Państwami Członkowskimi (2002/584/WSiSW), którego implementację stanowi art. 607e kpk. Z powołanego przepisu - tj. art. 27 ust. 2 Decyzji - wynika zakaz ścigania osoby przekazanej za przestępstwo popełnione przed jej przekazaniem inne niż to, za które została przekazana, z wyjątkiem przypadków określonych w ust. 1 i 2 tego przepisu. Z treści ust. 3 lit. e wynika natomiast, że ustęp 2 nie ma zastosowania, kiedy osoba, co do której uzgodniono, że ma zostać przekazana, równocześnie, jeśli to właściwe, zgodnie z art. 13 odwołuje się do zasady szczególności. Art. 13 ust. 1 Decyzji stanowi, że jeżeli osoba aresztowana zgadza się na przekazanie, to zgodę tę oraz, w odpowiednich przypadkach zrzeczenie się prawa do skorzystania z zasady szczególności, o której mowa w art. 27 ust. 2, wyraża przed wykonującym nakaz organem sądowym zgodnie z prawem krajowym wykonującego nakaz Państwa Członkowskiego i ta właśnie sytuacja miała miejsce w postępowaniu w sprawie wykonania ENA prowadzonym wobec oskarżonego J. K. (1) przez Sąd Krajowy w K.. Takie stanowisko w tym przedmiocie sąd ten zawarł dodatkowo w piśmie z 29 kwietnia 2010 r. (k. 22830-22831, t. CXII). Uwzględniając zatem te wszystkie okoliczności, ale przede wszystkim udokumentowany protokołem przebieg posiedzenia tego sądu z dnia 12 kwietnia 2006 r, stanowisko obrońcy, że zgoda oskarżonego na ściganie za inne przestępstwa, aniżeli to, którego dotyczył ENA, nie ma charakteru rzeczywistej, lecz jest domniemana, nie wytrzymuje krytyki. Tym samym, stosowanie zasady specjalności wobec oskarżonego zostało wyłączone wobec zaistnienia warunku z art. 607e § 3 pkt 6 kpk (sąd okręgowy omyłkowo wskazał, że w analizowanym stanie faktycznym zastosowanie znajduje pkt 7 tego przepisu).

Niezależnie od powyższego, trafna jest argumentacja sądu okręgowego także w tym zakresie, gdy sąd przyjął, że wobec J. K. (1) zachodzi wyjątek od zasady specjalności wskazany także w art. 607e § 3 pkt 2 kpk. Z przepisu tego wynika, że zasada specjalności nie ma zastosowania, jeżeli osoba przekazana, pomimo takiej możliwości, nie opuściła terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ciągu 45 dni od dnia prawomocnego zakończenia postępowania albo po opuszczeniu terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na nie powróciła. Z akt sprawy wynika, że 14 czerwca 2010 r, wobec cofnięcia apelacji przez prokuratora, uprawomocnił się wobec oskarżonego wyrok w postępowaniu o przestępstwo, którego dotyczył ENA. Oskarżony J. K. (1) został natomiast zatrzymany 8 września 2010 r. a zatem zdecydowanie po upływie terminu, na który wskazuje przepis. W czasie tym oskarżony nie był pozbawiony wolności, nie stosowano wobec niego także środka zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania kraju, czego skarżący nie kwestionuje. Z argumentów podniesionych w apelacji wynika natomiast, że pozostawało w toku postępowanie karne wobec oskarżonego przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Żoliborza w Warszawie w sprawie III K 714/10, co samo w sobie nie stanowiło przeszkody do opuszczenia terytorium RP.

Mając powyższe na względzie, stanowisko apelacji sprowadzające się do twierdzenia, że sąd okręgowy orzekał w sprawie oskarżonego wbrew chroniącej go zasadzie specjalności, jest chybione i to w stopniu oczywistym.

Nie zasługują na uwzględnienie także te zarzuty apelacji, które obrońca skierował wobec dokonanej przez sąd okręgowy ocenie materiału dowodowego sprawy a w konsekwencji poczynionych na jej podstawie ustaleń faktycznych – zarzuty obrazy art. 4 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk a także art. 6 ust. 3 lit. d Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Sąd pierwszej instancji dokonując oceny wartości podstawy dowodowej zarzuconych oskarżonemu czynów szczegółowo odniósł się do całokształtu materiału dowodowego sprawy, w szczególności wnikliwie ocenił zeznania świadka koronnego a także relacje G. W. i D. P.. Sąd wskazał, w jaki sposób dowody te ocenił i co legło u podstaw sformułowanych wniosków a zaprezentowana w uzasadnieniu argumentacja, jako rzeczowa i logiczna, zasługuje na aprobatę. Sąd apelacyjny nie podziela zastrzeżeń obrońcy oskarżonego formułowanych wobec oceny wartości dowodowej zeznań świadka koronnego oraz wymienionych wyżej współsprawców części przypisanych oskarżonemu czynów, uznając, że wobec ich częściowej, często też wzajemnej weryfikacji, stanowią rzetelną podstawę ustaleń faktycznych. W pełni aktualną, także przy omawianiu apelacji obrońcy oskarżonego J. K. (1), pozostaje argumentacja przedstawiona we wstępnej części uzasadnienia a odnosząca się do oceny wartości dowodu z zeznań świadka koronnego.

Obrońca oskarżonego słusznie dostrzega, że w zakresie identyfikacji J. K. (1) jako współsprawcy części przypisanych mu przestępstw, zeznania G. D. (3) stanowią jedyny dowód. Powyższe nie sprawia jednak, by taki dowód nie mógł stanowić podstawy pewnych a zatem prawdziwych ustaleń. Relacja świadka koronnego w części została zweryfikowana. Co do czynu z pkt 2 (przestępstwo na szkodę A. K. (1)) okoliczności podane przez świadka koronnego a dotyczące samego sposobu doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia jego mieniem, zostały potwierdzone w zeznaniach pokrzywdzonego. Oskarżony R. G. (1) choć zakwestionował, by miał świadomość mistyfikacji z udziałem policjantów, to jednocześnie nie negował pobierania haraczu od mężczyzny, który handlował podrobionymi płytami a taką działalnością trudnił się wówczas pokrzywdzony. W konsekwencji, choć samo wskazanie oskarżonego J. K. (1) jako współsprawcy tego przestępstwa opiera się na zeznaniach świadka koronnego, to zakres pozytywnej weryfikacji jego wypowiedzi co do tego czynu, dowód ten czyni wiarygodnym.

W zakresie tego czynu, sąd apelacyjny doprecyzował jego szeroko ujęty w zarzucie okres, choć jednocześnie tego przyjętego za aktem oskarżenia przez sąd okręgowy, nie wykluczają – wbrew twierdzeniom obrońcy – pobyty oskarżonego w zakładach karnych. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że oskarżony przebywał w jednostkach penitencjarnych do 20 grudnia 1999 r. a następnie od 30 czerwca 2001 r. (k. 20833-20834, t. CII) i w tym zakresie sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok ustalając datę przypisanego mu czynu na okres nie wcześniej niż 20 grudnia 1999 r. i nie później niż 30 czerwca 2001 r.

Wskazana wcześniej argumentacja ma zastosowanie także do oceny materiału dowodowego sprawy dokonanej przez sąd okręgowy a stanowiącej podstawę ustaleń w zakresie czynów zarzuconych oskarżonemu w pkt. 4, 5 i 7 (rozboje na R. S., M. D. i J. K. (3)). Zeznania świadka koronnego co do tych przestępstw częściowo zostały potwierdzone relacjami pokrzywdzonych kierowców, co do rozoboju na R. S. – częściowo wyjaśnieniami J. K. (4) a rozboju na osobie J. K. (3), zeznania świadka koronnego znajdują pośrednio wsparcie w wyjaśnieniach P. C.. W zakresie czynu dokonanego na szkodę J. K. (3) i spółki (...) (zarzut 7) to jest on o tyle charakterystyczny, że został dokonany tzw. metodą „na bolca”, ale sprawcy mieli problem z wymianą uszkodzonego koła i to do tego stopnia, że musieli skorzystać z pomocy oskarżonego P. C., który dopiero po kilku godzinach przyjechał własnym ciągnikiem siodłowym, by zholować skradzioną naczepę z towarem do „dziupli” u J. K. (4). Ta chociażby okoliczność, omawiane zdarzenie identyfikuje na tle pozostałych, więc samo to, że świadek koronny nie był w stanie precyzyjnie ulokować go w czasie, nie podważa wartości jego relacji, skoro w zakresie okoliczności czynu, w tym sposobu rozliczenia z oskarżonym C. (cegłą klinkierową), rodzaju skradzionego towaru, jak i sprawców przestępstwa, relacja G. D. (3) pozostawała konsekwentną.

Wobec argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i okoliczności przywołanych wyżej, sąd apelacyjny podzielił stanowisko sądu okręgowego, że także co do tych przestępstw, wskazanie przez świadka koronnego J. K. (1) jako jednego ze współsprawców, uznać należy za wiarygodną a tym samym pewną podstawę ustaleń faktycznych a trafności tej oceny nie zmienia odmienny pogląd skarżącego.

Odnosząc się do ocen i ustaleń sądu dotyczących napadu na M. Ł. – kierowcę przewożącego transport kaw P. i S. (6. zarzut oskarżonego), to zeznania świadka koronnego co do tego czynu, jak trafnie wskazał sąd okręgowy, w części zostały wsparte wyjaśnieniami R. G. (1) i G. W., a także D. P.. Oskarżonego J. K. (1) jako współsprawcę napadu w sposób pewny i stanowczy wskazał tylko świadek koronny, oskarżeni G. W. i R. G. (1) nie mieli w tym zakresie pewności, jednak żaden z nich udziału oskarżonego w tym przestępstwie nie wykluczył. Taki sposób ukształtowania materiału dowodowego, wbrew stanowisku obrońcy, nie uprawnia oceny, by ustalenia co do sprawstwa oskarżonego były wątpliwe, skoro sąd okręgowy wskazał i rzeczowo uzasadnił, dlaczego zeznania G. D. (3) uznał za ich pewną podstawę. Wskazać przy tym należy, że to przestępstwo było dosyć charakterystyczne, bowiem pokrzywdzony został przez sprawców przeprowadzony wiaduktem nad autostradą i dopiero po tym, przywiązany do drzewa i w takim stanie pozostawiony.

W zakresie prawidłowości przeprowadzenia dowodu z przesłuchania D. P., to wskazać należy, że w tym zakresie sąd nie naruszył zasady bezpośredniości. Okoliczność, że wskutek choroby tego oskarżonego zaistniała długotrwała przeszkoda uniemożliwiająca prowadzenie wobec niego postępowania skutkująca wyłączeniem jego sprawy do odrębnego rozpoznania, nie stanowi automatycznie podstawy do podważenia wartości wypowiedzi w/w. Podnieść należy, że niezależnie od stanowiska samego D. P. co do jego sprawstwa, na jego udział w napadzie wskazują poza świadkiem koronnym oskarżeni R. G. (1) i G. W.. W takich warunkach próba wykazania, że problemy zdrowotne D. P. stwierdzone w znacznym czasie po przeprowadzeniu dowodu z jego wyjaśnień, rodzą wątpliwości w zakresie samej wartości jego wypowiedzi, jest nieuprawniona. Podnieść należy, że w trakcie przesłuchania tego oskarżonego, strony nie zgłaszały zastrzeżeń co do możliwości przeprowadzenia dowodu z powodu stanu psychicznego oskarżonego, potrzeby takiej nie dostrzegł również sąd. Późniejsze problemy zdrowotne D. P. (jak wskazuje sam skarżący, zaistniałe – pod koniec procesu) oceny tej nie zmieniają.

Sąd apelacyjny nie podzielił zarzutów apelacji także w tej części, gdy skarżący podważa ustalenie sądu pierwszej instancji w zakresie udziału oskarżonego J. K. (1) w rozboju na osobie M. T. – kierowcy przewożącym alkohol stanowiący własność spółki (...) (zarzut 8 oskarżonego). Trafnie sąd okręgowy wskazał, że udział oskarżonego w tym przestępstwie, poza świadkiem koronnym, potwierdził oskarżony G. W.. Obrońca oskarżonego powołując się na wyjaśnienia G. W. złożone na rozprawie podważa trafność tego ustalenia sądu. Podnieść jednak należy, że w toku przewodu sądowego G. W. nie zaprzeczył udziałowi J. K. (1) w tym napadzie a jedynie wskazał, że z uwagi na upływ czasu i wielość podobnych zdarzeń nie jest w stanie podać wszystkich osób biorących w tym przestępstwie udział. Relacja oskarżonego w tym zakresie jest logiczna – zrozumiała jest bowiem niepamięć pewnych okoliczności zdarzeń, w szczególności wówczas, gdy dotyczy to zdarzeń podobnych i odległych w czasie (dla przypomnienia napad na M. T. miał miejsce w październiku 2000 r.). Podkreślić jednak należy, że oskarżony W. nie zakwestionował swoich wypowiedzi ze śledztwa, a te wspierają zeznania świadka koronnego stanowiąc tym samym pewną podstawę ustaleń faktycznych co do udziału oskarżonego J. K. (1) w napadzie na M. T..

Apelacja obrońcy oskarżonego J. K. (1) spowodowała zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie przypisanego oskarżonemu udziału w obrocie heroiną, tj. czynu z art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (zarzut 9 ao, rozstrzygnięcie z pkt 75. wyroku). Zasadniczy zarzut skarżącego w tym zakresie sprowadzający się do twierdzenia, że modyfikując opis czynu, sąd wyszedł poza granice oskarżenia a tym samym rozstrzygnął poza granicami skargi prokuratora, jest chybiony i to w stopniu oczywistym.

Przedmiotem procesu karnego nie jest opis, ani kwalifikacja prawna czynu zarzuconego w akcie oskarżenia, a ujęte tam zdarzenie faktyczne. Jego ramy wyznaczają natomiast takie elementy jak: osoby sprawcy i pokrzywdzonego, przedmiot ochrony, przedmiot czynności wykonawczej a w końcu czas i miejsce zdarzenia. Nie ulega przy tym wątpliwości, że wszystkie te kryteria, przy porównaniu czynu zarzuconego i przypisanego, pozostały tożsame, zmianie uległ natomiast czasokres przestępczego działania – sąd określił go w węższych granicach czasowych jednak w obszarze wyznaczonym zarzutem aktu oskarżenia, a możliwość dokonania takiej modyfikacji nie budzi wątpliwości. Wbrew stanowisku obrońcy, także charakter i okoliczności czynności wykonawczych przypisanych oskarżonemu, w tym współdziałające z nim osoby, pozostały tożsame z zarzutem.

Analizując w oparciu o ustalenia sądu, odzwierciedlony w opisie przypisanego oskarżonemu czynu, schemat działań poszczególnych sprawców wskazać należy, że oskarżony S. M. a także świadkowie G. K. (1) i A. O. dostarczali heroinę G. D. (3), ten natomiast, za pośrednictwem J. K. (1), dostarczał ją A. D. (1) i P. P.. Sąd okręgowy modyfikując opis czynu zastąpił dane G. K. (3), A. O. i P. P. określeniem „inne osoby” z tego powodu, że wyżej wymienieni nie zostali jak dotąd skazani za to przestępstwo a zatem ich dane personalne, jako współuczestniczących w przestępczym procederze, w opisie czynu nie mogły widnieć. Podnieść przy tym należy, że wobec świadków P. P. i A. O. postępowanie karne w tym przedmiocie pozostaje w toku (k. 20870, t. CII akt oskarżenia).

W takich warunkach, dokonana przez sąd okręgowy zmiana w zakresie sposobu wskazania w opisie czynu osób w nim uczestniczących, ma charakter wyłącznie redakcyjny, pozostaje tym samym bez wpływu na ocenę w zakresie zachowania granic oskarżenia, bo tych nawet nie dotyka. Chybione zatem i to w oczywistym stopniu są rozważania skarżącego zawarte na str. 10 apelacji. Ich treść uprawnia przy tym do wniosku o niezrozumieniu przez autora apelacji istoty dokonanej przez sąd zmiany opisu czynu, jak i wadliwej interpretacji pojęcia granic oskarżenia.

Dokonując w granicach apelacji kontroli zaskarżonego wyroku w analizowanym aktualnie zakresie, sąd apelacyjny podzielił zastrzeżenia dotyczące ocen i ustaleń sądu wyłącznie co do okresu przypisanej oskarżonemu działalności, jak i ilości heroiny, która była przedmiotem obrotu.

Zasadniczy materiał dowodowy w tym przedmiocie stanowią zeznania świadka koronnego. Relacja G. D. (3) co do okoliczności czynu, w szczególności roli poszczególnych osób w procederze obrotu heroiną, czy warunków i inicjatora podjęcia takiej działalności, w toku całego postępowania była spójna, co trafnie dostrzegł sąd okręgowy. Pośrednio znajduje ona wsparcie w innych dowodach, bowiem wobec całokształtu okoliczności sprawy nie ulega wątpliwości, że wymienieni przez świadka uczestnicy procederu (G. K. (1), A. O., A. D. (1), czy P. P.), to osoby funkcjonujące w środku powiązanym z przestępczością narkotykową (zeznania G. K. (1), akt oskarżenia z k. 20870 t. CII; odpisy orzeczeń wobec A. D. (1) i P. P., np. k. 20882, t. CII). Powyższe, w powiązaniu z argumentacją sądu okręgowego, uzasadnia wyrażone tam stanowisko w zakresie wartości podstawy dowodowej ustaleń, że oskarżony J. K. (1) uczestniczył w obrocie heroiną.

Analiza materiału dowodowego sprawy uprawnia jednak wątpliwości co do ilości tego środka przyjętej przez sąd okręgowy, bowiem zeznania G. D. (3) w tym zakresie nie do końca są spójne. Świadek koronny wartość tą określał na poziomie 5, 10, 15 czy 20 gram tygodniowo (k. 948, 18835), w innych zeznaniach wskazywał na 100 gr (np. k. 855, 1098). Z uwagi na upływ czasu, nie był w stanie doprecyzować tych danych na rozprawie, stąd w ocenie sądu apelacyjnego za wielkość udowodnioną uznać należy ilość co najmniej 5 gr tygodniowo, co jednak w powiązaniu z rodzajem środka i czasokresem działalności oskarżonego J. K. (1), uprawnia ocenę, że była to ilość znaczna.

Sąd apelacyjny zmodyfikował wyrok co do przestępstwa przypisanego oskarżonemu w pkt. 75 także co do okresu, w jakim oskarżony ten, przy udziale wymienionych osób, uczestniczył w obrocie heroiną. Nie ulega wątpliwości, że wobec charakteru, stosunkowo szerokiego składu osobowego, ale przede wszystkim skali działalności przestępczej grupy R. G. (1) (a to był zasadniczy przedmiot zeznań świadka koronnego), G. D. (3) miał problemy z precyzyjnym lokowaniem w czasie określonych zdarzeń, którą to okoliczność wskazywał. Relacjonując co do procederu obrotu heroiną z udziałem J. K. (1), świadek koronny wskazywał, że miał on miejsce w latach 1999, 2001, może 2002 (k. 18835v), wskazywał także okres 2000-2002 (k. 1098). Wobec zrekonstruowanego przez sąd charakteru wzajemnych powiązań uczestników obrotu, świadek był dopytywany o czas działalności w tym obszarze A. D. (1), któremu oskarżony K. dostarczał heroinę, a w tym o jego (tj. D.) pobyt w areszcie. G. D. (3) potwierdził, że pamięta aresztowanie A. D. (1), w jego ocenie miało to jednak miejsce chyba po 2002 r. (k. 18835v), w innym przesłuchaniu, jako pewny czas udziału w obrocie tego oskarżonego, świadek koronny podał okres 2000-2001 (k. 19807). Zeznania G. D. (3) co do samego czasu udziału oskarżonego J. K. (1) w obrocie heroiną nie pozostają zatem w sprzeczności z okolicznościami wynikającymi z pozostałego materiału dowodowego, jednak materiał ten pozwala na bardziej precyzyjne określenie czasu tej działalności, aniżeli wskazał sąd okręgowy.

Z materiału dowodowego sprawy wynika, że oskarżony J. K. (1) był tymczasowo aresztowany w okresie od 30 czerwca do 5 listopada 2001 r. (k. 20833-20834, t. CII), zaś jego odbiorcy odpowiednio: A. D. (1) od 20 lipca 2001 r. do 18 lutego 2003r. (k. 20101 t. CII) a P. P. od 12 marca 2001 r. do 6 maja 2002 r. (k. 20882, t. CII). Z zeznań świadka koronnego nie wynika przy tym, by wskazany układ osobowy uległ zmianie, co sprawia, że oskarżony J. K. (1) w obrocie heroiną uczestniczył w latach 2000-2001, nie później niż do 30 czerwca 2001 r, w tym także zakresie sąd apelacyjny zmienił – doprecyzował – opis czynu przyjęty w wyroku sądu okręgowego.

Wobec omówionej modyfikacji opisu czynu, istotnej w zakresie przyjętego czasokresu i ilości środka, sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok co do przypisanego oskarżonemu J. K. (1) przestępstwa z art. 43 ust. 1 i 3 ustawy z 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 12 kk, przy zastosowaniu art. 4 § 1 kk, także w zakresie orzeczonych kar, łagodząc ich wymiar do roku pozbawienia wolności i 100 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 50 zł.

Tak ukształtowana kara, uwzględniając charakter czynu, w tym rodzaj środka, w obrocie którym oskarżony uczestniczył, spełni cele zapobiegawcze i wychowawcze wobec niego.

Sąd apelacyjny nie podzielił zarzutów apelacji skierowanych wobec ocen i ustaleń sądu, które legły u podstaw przypisania oskarżonemu szeregu przestępstw popełnionych na szkodę różnych pokrzywdzonych na terenie M. (zarzuty 11, 13, 14). Sąd apelacyjny dokonał jednak zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie czynów zarzuconych oskarżonemu w pkt 16 i 19 (przestępstwa na szkodę M. B. (1) ze Ś.), co jednak nie było spowodowane zakwestionowaniem podstawy dowodowej wyroku, a jedynie inną oceną wynikających z niej okoliczności.

Zasadniczy materiał dowodowy co do tych czynów stanowią zeznania świadka koronnego, które znajdują częściowe wsparcie - pośrednie, bądź bezpośrednie - w innych dowodach. Podzielając argumentację sądu okręgowego w tym zakresie podkreślić należy, że świadek koronny wielokrotnie wskazywał, że na M. jeździł z K. (np. k. 18836, 18836v). Te jego zeznania wspiera relacja W. W. (1) – właściciela restauracji (...) pod K., który zeznał, że często gościł u siebie D. a ten przyjeżdżał z K., czyli oskarżonym J. K. (1) (np. k. 9593 t. XLV, czy k. 22962 t. CXIII). Choć samo to nie przesądza winy oskarżonego, to nie ulega wątpliwości, że wyjazdy na M. G. D. (3) i innych osób z grupy R. G. (1) związane były z prowadzoną także tam jej działalnością przestępczą. Powyższe sprawia, że oceniając zeznania świadka koronnego w oparciu o ujęte w art. 7 kpk kryteria logiki i doświadczenia życiowego, należy wykluczyć, by wyjazdy J. K. (1) w ten rejon Polski miały inny, nie związany z tym cel.

Co do przypisanego oskarżonemu przestępstwa na szkodę J. H. (1) - właściciela hotelu (...) (zarzut 11), to powtórzyć należy za sądem okręgowym, że choć R. G. (1) nie przyznał się do tego czynu, to potwierdził, podobnie jak pokrzywdzony, fakt zdemolowania jego lokalu. W konsekwencji, choć przywołane osoby inaczej przedstawiają okoliczności czynu, to potwierdzają zeznania G. D. (3) co do samej bytności w hotelu i przebiegu wizyty, której konsekwencje w sposób spójny, logiczny i rzeczowy zrelacjonował świadek koronny.

Wbrew stanowisku skarżącego także to, że pokrzywdzony zaprzeczył, by płacił „za ochronę”, nie podważa wartości dowodowej zeznań świadka koronnego. Charakter, okoliczności, jak i czas przestępstwa, takiej postawy J. H. (1) nie czynią odosobnioną, także na tle całokształtu okoliczności tej sprawy, na co słusznie wskazał sąd okręgowy (str. 291 uzasadnienia). W konsekwencji, zastrzeżenia skarżącego skierowane wobec ustaleń sądu w analizowanym zakresie, uznać należy za bezpodstawne. Także przyjęty przez sąd czas trwania przestępstwa, obejmujący okres ok. półtora roku, nie wyklucza udziału w nim oskarżonego, skoro od 5 listopada 2001 r. nie przebywał on w areszcie.

Co do przestępstwa na szkodę J. W. (1) ps. (...), to ustalenia sądu okręgowego w tym zakresie są prawidłowe, wynikają z logicznej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Co istotne, znajdują częściowe potwierdzenie w relacji D. P. a także R. G. (1). Wymienieni zasadniczo zgodnie podali, że grupa pozyskała wiedzę o przemytniku papierosów z K. o pseudonimie (...) i postanowili go porwać w celu uzyskania okupu, choć oskarżony G. kwestionował, by kogokolwiek wysłał w tym celu do K.. Przy tak ukształtowanym materiale dowodowym, sąd słusznie uznał za udowodnione zarówno to, że zdarzenie takie miało miejsce, jak i jego przebieg wynikający z relacji świadka koronnego i D. P.. Nieuprawnione i to w stopniu oczywistym jest zatem stanowisko obrońcy, że ustalenia sądu w tym zakresie są wadliwe, bowiem istnieją wątpliwości co do osoby pokrzywdzonego. Niezależnie od zeznań G. D. (3), wobec treści wyjaśnień oskarżonego D. P., ale przede wszystkim materiałów z akt postępowania II K 1171/02 Sądu Rejonowego w Kętrzynie, sąd słusznie uznał za udowodnione, że zdarzenie w wyniku którego pokrzywdzony został pracownik sklepu motoryzacyjnego należącego do M. K. (1), było przedmiotem odrębnego postępowania. Miało ono miejsce 11 września 2002r. i choć zostali wówczas zatrzymani członkowie grupy R. G. (1) m. in. świadek koronny i D. P., to w tym zdarzeniu oskarżony J. K. (1) nie brał udziału (t. LVI i LVII). Analiza przywołanych wyżej dowodów osobowych nie pozostawia w tym zakresie wątpliwości, co sąd wskazał na k. 331 uzasadnienia. W takich warunkach samo to, że obrońca prezentuje inny pogląd, pozostaje bez znaczenia dla prawidłowości ocen i ustaleń sądu okręgowego. Co do samej postawy pokrzywdzonego J. W. (1), który zaprzeczył, by doszło do próby jego uprowadzenia, słuszną jest argumentacja sądu w zakresie wartości dowodowej takiej jego relacji, sąd apelacyjny w całości zatem ją podziela (k. 333).

Podobna ocena musi mieć zastosowanie do zastrzeżeń obrońcy wobec ustaleń sądu co do czynów zarzuconych oskarżonemu w pkt 13 i 14.

W zakresie czynu z pkt 13 (wymuszenie kwoty 20.000 zł od nieustalonego pokrzywdzonego za pobicie kobiety) sąd słusznie oparł się na relacji świadka koronnego, logicznej i rzeczowej także w zakresie wyjaśnienia przyczyn, dlaczego to do grupy R. G. (1) W. W. (1) zwrócił się o interwencję. Właściciel lokalu (...) nie zaprzeczał przy tym, że miał umowę z nimi właśnie na ochronę lokalu. W takim zatem zakresie trafnie sąd przyjął, że zeznania G. D. (3) w części podlegają weryfikacji.

Nie można zgodzić się z obrońcą, by sąd czyniąc ustalenia co do tego czynu dopuścił się obrazy art. 8 § 1 kpk. Powołany przepis statuuje zasadę samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego. Jej istota sprowadza się do obowiązku samodzielnego rozstrzygnięcia przez sąd karny zagadnień prawnych i faktycznych a związania jedynie prawomocnymi rozstrzygnięciami sądów kształtującymi prawo lub stosunek prawny. Sąd pierwszej instancji czyniąc ustalenia w zakresie analizowanego czynu, wbrew stanowisku skarżącego, nie przyjął jako własnych ustaleń poczynionych w sprawie VIII K 136/12. Sąd poddając ocenie zeznania W. W. (1) wskazał natomiast, że w sprawie rozpoznawanej świadek zaprzeczył, by takie zdarzenie miało miejsce, gdy we własnym postępowaniu karnym, o ten sam czyn, przyznał się do jego popełnienia i poddał karze. Ta okoliczność nie mogła pozostać bez znaczenie dla oceny wartości dowodowej jego zeznań i w tym też kontekście została przez sąd przywołana. Z uzasadnienia wyroku wprost przy tym wynika, że rekonstruując stan faktyczny co do tego czynu sąd oparł się na zeznaniach świadka koronnego (k. 466 uzasadnienia). W takich warunkach nieuprawniony jest zarzut naruszenia art. 8 kpk, skoro ustalenia sądu wynikają z samodzielnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego a nie przyjęcia za własne ustaleń poczynionych w innym postępowaniu. Samo to, że sąd przywołał fakt skazania świadka za tożsame przestępstwo nie oznacza, by rozstrzygał w sposób niesamodzielny.

Nie są słuszne zastrzeżenia obrońcy oskarżonego skierowane wobec oceny materiału dowodowego stanowiącego podstawę ustaleń sądu okręgowego co do czynu oskarżonego J. K. (1) z pkt 14 (przestępstwo na szkodę właścicieli statków turystycznych P. K. (1) oraz M. G. (1) i K. G.). Sąd w tym zakresie trafnie uznał, że zeznania świadka koronnego znajdują częściowe wsparcie w relacjach właścicieli statków co do tego, że żądano od nich płacenia „haraczy”. Także oskarżony R. G. (1) potwierdził, że ustalał z G. D. (3) pobieranie pieniędzy od właścicieli statków. Sąd wskazał, dlaczego uznał za wiarygodne zeznania świadka koronnego a tym samym przyjął, że pokrzywdzeni płacili za tzw. ochronę, pomimo odmiennych relacji w tym zakresie zarówno współoskarżonego R. G. (1), jak i samych właścicieli statków. Zaprezentowana argumentacja zasługuje na aprobatę, zbędnym jest zatem jej powielanie.

Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok wobec oskarżonego J. K. (1) co do analizowanego czynu w ten jedynie sposób, że ustalił jego datę końcową na okres nie później niż do 30 czerwca 2001 r. Z materiału dowodowego sprawy przywołanego przez sąd okręgowy wynika, że właściciele statków „opłacali się” grupie R. G. (1) po tym, jak rozmowę w tym przedmiocie przeprowadzili z nimi świadek koronny i właśnie J. K. (1). Płacili oni pieniądze w sezonie, za taki uznawano okres od maja do października, przy czym odbierał je od nich oskarżony C. W. przekazując następnie świadkowi koronnemu i oskarżonemu K.. Sąd ustalił, że działania te miały miejsce latem 2001 r. Stwierdzić jednak należy, że wobec aresztowania oskarżonego J. K. (1) w dniu 30 czerwca 2001 r, okres jego działalności przestępczej zamyka się tą właśnie datą. Powyższe nie uprawnia jednak wniosku, by zeznania świadka koronnego co do udziału oskarżonego J. K. (1) w tym przestępstwie nie były wiarygodne. Raz jeszcze należy wskazać, że z relacji G. D. (3) wynika, że wyjazdy na M. były związane z prowadzoną także tam działalnością przestępczą grupy. W. W. (1) potwierdził, że „gościł” u siebie D., który przyjeżdżał z J. K. (1), określanym przez niego jako K. i byli to trudni klienci, bo gościli się i jedli za darmo (k. 9593, 22962). Świadek koronny i oskarżony nie odbierali pieniędzy bezpośrednio od pokrzywdzonych, ale pośredniczył w tym oskarżony C. W.. To sprawia, że pozbawienie wolności J. K. (1) nie było tego typu okolicznością, która miałaby szczególne znaczenie dla realizacji przestępstwa. Tym samym, nie podważa wartości dowodowej zeznań G. D. (3) fakt aresztowania oskarżonego J. K. (1), choć okoliczność ta wymagała stosownej modyfikacji opisu przypisanego mu czynu. Zmiana wyroku w tym zakresie nie rodziła po stronie sądu odwoławczego obowiązku złagodzenia orzeczonej kary. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jego istota i warunki realizacji wynikały z pierwszej wizyty u pokrzywdzonych, a w tej oskarżony uczestniczył.

Nie zasługują na uwzględnienie zastrzeżenia obrońcy oskarżonego J. K. (1) kierowane wobec wartości tych dowodów, które sąd przyjął za podstawę ustaleń w zakresie czynów popełnionych na szkodę M. B. (1) (zarzuty 16 i 19). Wbrew stanowisku skarżącego, zeznania świadka koronnego w tym przedmiocie zostały w części zweryfikowane relacją W. W. (1) - co do okoliczności, w jakich woził pokrzywdzonego do banku po pieniądze, a także materiałami z akt kontrolnych policji w K. i akt sprawy II K 1171/02 Sądu Rejonowego w Kętrzynie (t. XXIII, LVI-LVII). Materiały te potwierdzają zeznania G. D. (3), że działania podjęte wobec M. B. (1) miały miejsce „przy okazji” rozpraw, na które świadek stawiał się a towarzyszył mu wówczas oskarżony J. K. (1). Słusznie sąd ustalił, że świadek koronny i oskarżony w związku z wymuszeniem na szkodę M. B. (1) zostali zatrzymani przez policję w dniu 23 maja 2003 r. a zatem w dacie zaplanowanej przez sąd (...) rozprawy, która jednak się nie odbyła (k. 11769, 11783). Nie odpowiada zatem prawdzie stanowisko obrońcy, by zeznania świadka koronnego co do czynów na szkodę M. B. (1) stanowiły dowód osamotniony, nie podlegający żadnej weryfikacji.

Nie jest także słuszny zarzut, by sąd okręgowy rozstrzygał w oparciu o niekompletny materiał dowodowy a tym samym naruszył art. 366 § 1 kpk wobec zaniechania wezwania i przesłuchania świadka M. B. (1). Z akt sprawy (t. CXIII) wynika, że świadek ten był wzywany na rozprawy, jednak wezwania okazały się bezskuteczne. Wywiady policji przeprowadzone na okoliczność miejsca pobytu M. B. (1) wskazują, że w miejscu zamieszkania przebywa on sporadycznie, nie ustalono innego adresu, gdzie mógłby ewentualnie przebywać, ze świadkiem nikt nie miał kontaktu, w szczególności jego kurator (k. 22998). Nie ulega zatem wątpliwości, że sąd z przyczyn obiektywnych nie mógł przeprowadzić dowodu z zeznań pokrzywdzonego, a skoro tak, to o zaniechaniu nie może być mowy.

Nie sposób jednocześnie przyjąć, by materiał dowodowy w analizowanym aktualnie zakresie nie był wystarczający do rozstrzygania, a tym samym, by nie mógł stanowić pewnej podstawy wyroku, przeczy temu bowiem kompleksowa ocena wszystkich wynikających z niego okoliczności, prawidłowo przedstawionych w uzasadnieniu wyroku. Nie można zatem przyjąć, by brak przesłuchania M. B. (1) uniemożliwiał rozstrzyganie.

O ile jednak sama wartość obciążających oskarżonego dowodów nie może budzić wątpliwości, o tyle nie sposób zaakceptować przyjętej przez sąd oceny, że działania podjęte wobec pokrzywdzonego M. B. (1) podlegają ocenie jako dwa odrębne zdarzenia a tym samym czyny. Z zeznań świadka koronnego, w szczególności tych przywołanych przez sąd (k. 468 i nast. uzasadnienia), wprost wynika, że sprawcy zażądali od pokrzywdzonego kwoty 30.000 zł, lecz ten nie miał środków na jej zapłacenie w całości, przekazał kwotę 27.500 zł a resztę miał dopłacić. G. D. (3) konsekwentnie podawał, że pokrzywdzony brakującej kwoty nie dopłacił i dlatego ponownie zgłosili się do niego po jej odbiór, wtedy też zatrzymała ich policja. Przy tak ukształtowanym materiale dowodowym za udowodnione uznać należy, że sprawcom a w tym J. K. (1), towarzyszył z góry powzięty zamiar, stąd oba zdarzenia na szkodę M. B. (1) stanowiły jeden czyn. Sąd okręgowy czyniąc ustalenie, że ponowne żądanie skierowane wobec pokrzywdzonego stanowiło odrębny czyn, oparł się na oświadczeniach M. B. (1) wynikających z materiałów akt kontrolnych KP-r- (...) (k. 470 uzasadnienia). Rzecz jednak w tym, że w zachowanej części tych akt nie ma protokołu przesłuchania pokrzywdzonego, co sprawia, że sąd nie tylko nie dysponował takim dowodem, ale innymi dokumentami nie mógł go również zastąpić (art. 174 kpk). Nie sposób przy tym nie dostrzec, że argumentacja sadu w analizowanym zakresie jest niekonsekwentna, skoro sąd raz przyjmuje, że działanie podjęte wobec pokrzywdzonego M. B. (1) w maju 2003 r. było niezależne od działań podjętych wobec tego samego pokrzywdzonego w 2002 r, by na k. 472 uzasadnienia wskazać jednocześnie, że oskarżony J. K. (1) w maju 2003 r. powołując się na poprzednie wymuszenie, zażądał wydania dalszej kwoty pieniędzy.

W konsekwencji, przy tak ukształtowanym materiale dowodowym, za pewną podstawę ustaleń faktycznych przyjąć zatem należy zeznania świadka koronnego, tym bardziej, że okoliczności faktyczne wynikające z tego dowodu są dla oskarżonego korzystniejsze, aniżeli te, które poczynił sąd okręgowy. W takich warunkach, sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w ramach czynów zarzuconych oskarżonemu w pkt 16 i 19 uznał J. K. (1) za winnego tego, że w bliżej nieustalonym czasie, w latach 2002 – 2003 w miejscowości Ś. woj. (...)- (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkim okresie czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z W. W. (1) oraz ustaloną osobą i nieustalonym mężczyzną o imieniu A., przemocą i groźbą zamachu na życie i zdrowie, doprowadził M. B. (1) do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie 27.500 zł i usiłował doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 2.500 zł, lecz tego celu nie osiągnął wobec powiadomienia przez pokrzywdzonego policji, przy czym czynu tego dopuścił się działając w zorganizowanej grupie przestępczej i czyniąc sobie z popełniania przestępstw stałe źródło dochodu, tj. za winnego czynu z art. 282 kk w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 282 kk w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i za to, na podstawie art. 282 kk w zw. z art. 65 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk i art. 33 § 2 kk wymierzył oskarżonemu karę 2 lat pozbawienia wolności oraz 200 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 50 zł. W ocenie sądu apelacyjnego tak ukształtowana kara jest sankcją sprawiedliwą, zasłużoną, uwzględnia całokształt okoliczności istotnych dla rozstrzygania w tym przedmiocie, a jako taka powinna spełnić funkcję zapobiegawczą wobec oskarżonego.

Obrońca oskarżonego nie zakwestionował skutecznie ustaleń sądu także co do czynu zarzuconego oskarżonemu J. K. (1) w pkt 15 (przestępstwo na szkodę T. D. i K. M.). Trafnie sąd wskazał, że materiał dowodowy sprawy w tym zakresie poza zeznaniami świadka koronnego stanowią wyjaśnienia D. P. - z obu tych dowodów jednoznacznie wynika udział oskarżonego w wymuszeniach dokonywanych na właścicielach komisu samochodowego przy ul. (...) w W.. Oskarżony R. G. (1), do którego wyjaśnień odwołuje się skarżący, przyznał, że wiedział o takich działaniach G. D. (3), ale wbrew stanowisku skarżącego nie podał, by oskarżony K. nie brał w nich udział, podał natomiast, że tego nie wie. W konsekwencji tak ukształtowany materiał dowodowy, oceniony przy uwzględnieniu kryteriów art. 7 kpk, uprawniał sąd okręgowy do takich ustaleń, jakie poczynił.

Sąd apelacyjny nie podzielił także zarzutów obrońcy skierowanych wobec ustaleń sądu co do czynu zarzuconego oskarżonemu J. K. (1) w pkt 20 (posiadanie amfetaminy). Sąd poddał szczegółowej analizie całokształt materiału dowodowego dotyczącego tego zarzutu, w szczególności treść protokołu przeszukania oskarżonego i zeznania policjanta A. R., który dokonywał tej czynności. Ocena sądu w zakresie wartości tych dowodów korzysta z ochrony art. 7 kpk. Skarżący odwołując się do nagrania złożonego przez oskarżonego, podnosi, że przedstawiono w nim większą ilość środka, aniżeli wynika to treści postawionego J. K. (1) zarzutu. Wskazać jednak należy – co dostrzega także obrońca – że materiał ten został wykonany dla potrzeb programu telewizyjnego, przy udziale policji, ale nie przez policję, stąd formułowanie na tej podstawie jakichkolwiek wniosków jest nieuprawnione. Nie sposób podważać ustalenia sądu, a tak czyni obrońca, z tego powodu, że przesłuchani w sprawie policjanci nie pamiętali szczegółów zatrzymania oskarżonego. Uwzględniając okoliczność, że czynność ta miała miejsce 8 września 2010 r. a świadków sąd przesłuchiwał w 2014 r, trudno oczekiwać, by szczegółowo pamiętali jej okoliczności, tym bardziej, że realizacja zatrzymania osoby to typowa czynność w pracy policji a jej wykonanie wobec oskarżonego miało dość standardowy przebieg.

W takich warunkach, wbrew twierdzeniu obrońcy a tym samym wyjaśnieniom oskarżonego, słusznie sąd uznał, że w stanie dowodowym sprawy należy wykluczyć możliwość, by to interweniujący policjanci umieścili amfetaminę w ubraniu oskarżonego, „podrzucili” mu ją.

Podzielając zatem oceny i ustalenia sądu także w analizowanym zakresie, sąd odwoławczy zmienił jednocześnie wyrok co do tego czynu w zakresie kary w ten sposób, że złagodził ją do 3 miesięcy pozbawienia wolności. Nie umniejszając rangi tych okoliczności, które przy wymiarze kary miał na uwadze sąd okręgowy (przede wszystkim stopnia społecznej szkodliwości czynu, w tym skutków narkomanii, k. 479 uzasadnienia), w przypadku przestępstwa posiadania środków i substancji zabronionych przepisami ustawy z 29 lipca 2005r, jednym z istotnych kryteriów wpływających na jej wymiar jest ilość posiadanej substancji. W przypadku oskarżonego było to 1, 61 gr amfetaminy, a więc ilość stosunkowo niewielka, co do której sąd przyjął, że najprawdopodobniej była przeznaczona na własne potrzeby oskarżonego. Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że kara 6 miesięcy pozbawienia wolności za taki czyn jawi się jako nadmiernie surowa, stąd jej wymiar sąd apelacyjny obniżył do 3 miesięcy uznając, że tak określona kara będzie stanowić dla oskarżonego sankcję adekwatną do stopnia winy, okoliczności i charakteru czynu a tym samym sprawiedliwą.

Sąd nie podzielił zarzutu apelacji obrońcy oskarżonego J. K. (1) skierowanego wobec kompletności podstawy dowodowej wyroku. Zdaniem skarżącego, oddalając te jego wnioski dowodowe, które przytoczył w apelacji, sąd dopuścił się obrazy art. 170 § 1 pkt 2, 3 i 4 kpk w zw. z art. 167 kpk i art. 172 kpk. Oceny obrony sąd odwoławczy nie podziela.

Uznając za uprawnioną argumentację sądu okręgowego co do przyczyn ich oddalenia (rozprawa z 13 marca 2015r, k. 23359, t. CXV), podnieść dodatkowo należy, że celem postępowania dowodowego jest zabezpieczenie takich dowodów, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygania, nie zaś takich, z których wynika jakikolwiek ich związek z przedmiotem postępowania. Zasadniczy materiał dowodowy rozpoznawanej sprawy stanowią zeznania świadka koronnego, przy czym nie jest to dowód osamotniony, skoro szereg wynikających z niego okoliczności została zweryfikowana poprzez treści płynące z osobowych, jak i innych - materialnych - źródeł dowodowych. Obrona tych oskarżonych, którzy kwestionowali swoje sprawstwo, w istocie sprowadza się do podważania wartości dowodowej zeznań G. D. (3), skoro podają, że przez świadka koronnego zostali pomówieni a zgłaszanie dowodów, w tym świadków, którzy w taki sam sposób oceniają wartość zeznań świadka koronnego, nie nastręcza trudności, skoro relacja świadka koronnego stanowiła podstawę sformułowania zarzutów - oskarżenia nie tylko wobec osób objętych rozpoznawaną sprawą. Słuszność tej oceny potwierdzają chociażby wyniki postępowania dowodowego w zakresie zarzuconego oskarżonemu udziału w obrocie heroiną (zarzut 9), gdzie osoby mające w tym postępowaniu status świadków, co do których G. D. (3) wskazał, że brały udział w takim procederze, kwestionowały prawdziwość jego wypowiedzi (tak m. in. zeznania G. K. (1), czy P. P.). Przy tak ukształtowanym materiale dowodowym nie sposób oczekiwać od sądu, by przesłuchiwał wszystkich, którzy chcą wyrazić swoją opinię na temat osoby i zeznań świadka koronnego a nadto z osobami tymi świadka takiego konfrontować. Ocena wartości każdego dowodu dokonywana jest w oparciu o całokształt okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygania konkretnej sprawy, tak też do relacji świadka koronnego odniósł się sąd okręgowy.

W zakresie czynności konfrontacji podnieść dodatkowo należy, że wobec regulacji zawartej w art. 172 kpk, nigdy nie ma ona charakteru obligatoryjnego, to organ prowadzący postępowanie, uwzględniając uwarunkowania konkretnego postępowania, ocenia zasadność jej przeprowadzenia. W rozpoznawanej sprawie oczywiście trafnym jest stanowisko sądu, że konfrontowanie osób, które podważają prawdziwość obciążających ich zeznań świadka koronnego z tym właśnie świadkiem, było czynnością niecelową. Nie ulega bowiem wątpliwości, że relacje takich osób zasadniczo nie odnoszą się do faktów, ale mniej bądź bardziej subiektywnej oceny samego świadka koronnego, nie temu zaś konfrontacja służy.

Odnosząc się do zarzutu oddalenia wniosku dowodowego o przesłuchanie J. J. (6) – biegłej psychiatry opiniującej na etapie postępowania przygotowawczego co do poczytalności oskarżonego D. P. (opinia z końcowymi wnioskami - k. 16054-16055), to także w tym zakresie stanowisko sądu pierwszej instancji jest słuszne. Z ustaleń opiniujących wówczas biegłych, w tym analizy zapisów w książce chorych wynika, że D. P. w czasie osadzenia był wielokrotnie konsultowany psychiatrycznie, psychiatra nie stwierdził u niego objawów omamo-urojeniowych, rozpoznawał reakcję sytuacyjną i zespół zależności alkoholowej. Oceniając zachowanie opiniowanego biegli wskazali na prezentowanie postawy obronnej podczas badań sądowo-psychiatrycznych, rozpoznali również uzależnienie od alkoholu, amfetaminy i kokainy. Podnosząc, że czyny będące przedmiotem postępowania nie były związane z uzależnieniem, biegli stwierdzili, że D. P. jest zdolny do uczestnictwa w postępowaniu, jego poczytalność w toku postępowania nie budzi wątpliwości. Uwzględniając wnioski opinii jak i okoliczności, które legły u podstaw ich sformułowania, nie ma rzeczowych powodów do ich zakwestionowanie. Co istotne, takich nie wskazuje także obrońca. Lektura apelacji prowadzi bowiem do wniosku, że skarżący kwestionuje wartość wyjaśnień D. P. z tego powodu, że w części obciążają J. K. (1). Uwzględniając jednak całokształt okoliczności sprawy, próba wykazania, że to ułomności w sferze psychiki D. P. legły u podstaw jego postawy procesowej, jest zabiegiem chybionym. Nie może być także skuteczne – choć tego domaga się obrońca – podważanie wartości wyjaśnień tego oskarżonego (jak również oskarżonego G. W.) z tego powodu, że korzystał on z przysługujących mu uprawnień procesowych – prawa do odmowy składania wyjaśnień i udzielania odpowiedzi na pytania obrońców innych oskarżonych i ich samych. Jednocześnie zarówno D. P. jak i G. W. zajmowali stanowisko co do treści ujawnianych im protokołów przesłuchań. Działanie w granicach uprawnień procesowych i to tych o charakterze podstawowym (a taki ma przepis art. 175 § 1 kpk), nie powoduje naruszenia norm prawa procesowego, w szczególności art. 410 kpk, do którego odwołuje się skarżący. Sąd okręgowy rozstrzygał w oparciu o całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej a oczekiwanie obrońcy, by uwzględnił także takie okoliczności, które nie zaistniały jest wyłącznie przejawem daleko posuniętej kreatywności autora apelacji w wykładni przepisu i wyłącznie w tych kategoriach może być oceniane.

Obrońca oskarżonego J. K. (1) zaskarżył wyrok na korzyść oskarżonego w takim zakresie, w jakim został skazany tym wyrokiem, co sprawia, że tak oznaczony zakres zaskarżenia nie obejmuje umorzenia postępowania co do czynu z art. 258 § 1 kk, na co wprost także wskazał w uzasadnieniu apelacji, choć tam jednocześnie zawarł uwagi także co do rozstrzygnięcia sądu w tym przedmiocie (k. 16v apelacji). Skoro apelacja jako pismo procesowe stanowi całość, za zasadne sąd apelacyjny uznał zajęcie stanowiska także co do tych zastrzeżeń skarżącego.

Obrońca podnosi, że sąd nie mógł ustalić udziału oskarżonego w grupie przestępczej w okresie jesień 1999 – grudzień 2003 skoro do 20 grudnia 1999 r. oskarżony przebywał w zakładzie karnym. Podnieść jednak należy, że jesień obejmuje okres do 22 grudnia, a zatem skoro oskarżony, zgodnie z ustaleniami sądu, przystąpił do grupy po opuszczeniu zakładu karnego, to początek jego działalności w tej strukturze przestępczej przypada na „jesień 1999 r.” Nie jest zatem błędne ustalenie sądu w tym zakresie. Dostrzec także należy, że oskarżony przebywał w areszcie także w okresie od 30 czerwca do 5 listopada 2001 r. (k. 20833-20834). J. K. (1) został wtedy zatrzymany w związku z przestępstwem ujętym w zarzucie 39 oskarżonego R. G. (1) a zatem popełnionym w warunkach art. 65 § 1 kk włamaniem do magazynu z obuwiem (w tym zakresie wyrok wobec R. G. (1) nie był skarżony). Postępowanie przeciwko J. K. (1) w tym przedmiocie toczy się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Woli w Warszawie w sprawie IV K 598/12. Po opuszczeniu aresztu oskarżony nadal działał w grupie i w jej ramach popełniał przestępstwa, co trwało aż do grudnia 2003 r. W konsekwencji, sam krótkotrwały pobyt w areszcie w sytuacji, gdy oskarżony w tym czasie nadal utożsamiał się z grupą a ta podjęła konkretne działania zmierzające do poprawienia jego sytuacji procesowej (zarzut 1 oskarżonego A. S. (1)), nie stanowi podstawy do modyfikacji okresu przyjętego przez sąd okręgowy.

W zakresie dopuszczalności przyjęcia w kwalifikacji prawnej skazania art. 65 § 1 kk przy jednoczesnym umorzeniu postępowania co do czynu z art. 258 § 1 kk wobec przedawnienia jego karalności, sąd apelacyjny wypowiedział się już we wstępnej części uzasadnienia. Chybione i to w stopniu oczywistym jest zatem stanowisko obrońcy, by przyjęcie działania oskarżonego w warunkach art. 65 kk było następstwem obrazy art. 366 § 1 kpk w zw. z art. 413 § 2 pkt 1 kpk, powodowało jego podwójną odpowiedzialność czyniąc wyrok rażąco niesprawiedliwym w rozumieniu art. 440 kpk.

Dokonując kontroli wyroku w części dotyczącej oskarżonego J. K. (1), sąd apelacyjny nie znalazł podstaw do szerszej jego modyfikacji w zakresie wymiaru kar orzeczonych za poszczególne przestępstwa, aniżeli wynika to z rozstrzygnięcia zawartego w pkt I wyroku sądu odwoławczego, w części dotyczącej tego oskarżonego. Sąd okręgowy uzasadniając wymiar kar we właściwym stopniu uwzględnił te wszystkie okoliczności, które zgodnie z art. 53 kk mają znaczenie dla orzekania w tym przedmiocie, miał w szczególności na uwadze okoliczności łagodzące, jak i obciążające oskarżonego. Zważywszy przy tym na stopień wykorzystania sankcji przy kształtowaniu kar jednostkowych, nie sposób przyjąć, by którakolwiek z nich była nadmiernie surowa, tym bardziej, by stopień tej surowości czynił ją rażąco niewspółmierną.

Z uwagi na częściową zmianę wyroku wobec oskarżonego J. K. (1) także w zakresie kar, to rozstrzygnięcie sąd apelacyjny zobowiązany był poprzedzić uchyleniem orzeczeń o karach łącznych pozbawienia wolności i grzywny zawartych w pkt 98 i 99 wyroku, co skutkowało koniecznością ich wymierzenia w instancji odwoławczej. Sąd apelacyjny orzekł wobec oskarżonego karę łączną 9 lat pozbawienia wolności oraz karę łączną 300 stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 50 zł. O ile zatem sąd apelacyjny nie znalazł warunków do obniżenia wymiaru łącznej kary grzywny, o tyle złagodził wymiar łącznej kary pozbawienia wolności. Podkreślić należy, że u podstaw tego rozstrzygnięcia nie legła odmienna ocena okoliczności mających wpływ na kształtowanie kary łącznej, aniżeli ta przedstawiona przez sąd okręgowy, ale wyłącznie omówiona wyżej zmiana zaskarżonego wyroku w instancji odwoławczej obejmująca także złagodzenie jednostkowych sankcji. Uwzględniając zatem związek przedmiotowo-podmiotowy przypisanych oskarżonemu przestępstw wynikający z czasu ich popełnienia (zasadniczo lata 1999-2003, poza przestępstwem z pkt 20 aktu oskarżenia z 8.09.2010 r.), zasadniczo zbliżony przedmiot ochrony (głównie przestępstwa przeciwko mieniu, ale wobec sposobu działania godzące także w zdrowie i życie człowieka), karalność oskarżonego, ale także szeroki zakres jak i charakter jego działalności przestępczej, karę 9 lat pozbawienia wolności jako karę łączną uznać należy za sprawiedliwą, uzasadnioną, odzwierciedlającą całość bezprawnej działalności oskarżonego. Taka kara, wraz z orzeczoną grzywną, spełni cele wobec oskarżonego, w szczególności ten zapobiegawczy, bo w jego przypadku zasadniczo ten cel będzie realizowany.

Na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności, na podstawie art. 63 § 1 kk, sąd apelacyjny zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania w sprawie od 8 września 2010 r. do 7 grudnia 2012 r. i od 21 marca 2016 r. do 13 grudnia 2017 r.

Apelacja obrońcy oskarżonego G. D. (1).

Wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego G. D. (1) w wyniku kontroli odwoławczej został zmieniony, jego modyfikacja nie wynika jednak z uwzględnienia zarzutów sformułowanych przez skarżącego, choć zmianę wyroku umożliwiło jego zaskarżenie właśnie przez obrońcę.

Sąd apelacyjny nie podzielił zarzutu skarżącego, by w toku postępowania doszło do naruszenia prawa do obrony oskarżonego G. D. (1), który to zarzut obrona wywodzi ze sposobu procedowania sądu okręgowego na rozprawie w dniu 3 września 2014 r. W tej dacie sąd przeprowadził rozprawę a w jej toku czynności dowodowe, pomimo usprawiedliwionej nieobecności oskarżonego i wniosku jego obrońcy o odroczenie (k. 22325-22329, t. CIX). Wbrew stanowisku skarżącego, taki sposób procedowania sądu znajdował uzasadnienie w treści art. 376 § 3 kpk, a skoro tak, to sąd nie dopuścił się uchybienia godzącego w prawo do obrony oskarżonego.

Z akt sprawy wynika, że oskarżony G. D. (1) na rozprawę w dniu 1 lipca 2014 r. został doprowadzony z aresztu, rozprawa została odroczona do 3 września 2014r. Sąd zarządził wówczas odtransportowanie oskarżonego do zakładu karnego w Chełmie w związku z czynnościami procesowymi przed sądem w Chełmie, zastrzegając jednocześnie przetransportowanie oskarżonego do jednostki w W. przed terminem odroczonej rozprawy (k. 22079-22083; k. 22161, 22222, t. CVIII). Na rozprawę w dniu 3 września 2014 r. oskarżony nie został jednak doprowadzony z przyczyn organizacyjnych, te wynikały z braku jego przetransportowania z C. do W. (k. 22325-22329, t. CIX). Sąd okręgowy, w przywołanym terminie, w trybie art. 376 § 3 kpk kontynuował rozprawę pod nieobecność oskarżonego, uznając ją za usprawiedliwioną i wskazując, że dowody przeprowadzone w dniu dzisiejszym nie dotyczą tej osoby. Z protokołu wynika, że sąd przesłuchał w charakterze świadków A. S. (2) i K. K. (9). A. S. (2) zeznawał na okoliczność czynu zarzuconego w pkt. 3 oskarżonemu A. S. (1) (pkt 72 uzasadnienia wyroku). Zarzut ten, a w konsekwencji przedmiot przesłuchania, pozostawał bez związku z zarzutami i osobą oskarżonego G. D. (1). Świadek K. K. (9) również zeznawał na okoliczności nie związane z zarzutami i osobą oskarżonego.

Przepis art. 376 § 3 kpk, w brzmieniu obowiązującym w dacie rozprawy, której dotyczy zarzut, dawał sądowi uprawnienie do prowadzenia rozprawy odroczonej lub przerwanej w przypadku niestawiennictwa współoskarżonego, który usprawiedliwił swoje niestawiennictwo, w zakresie niedotyczącym bezpośrednio nieobecnego oskarżonego, jeżeli nie ograniczy to jego prawa do obrony. W obowiązującym wówczas stanie prawnym inaczej niż aktualnie, kształtował się udział oskarżonego w rozprawi. Zgodnie z art. 374 § 1 kpk był on obowiązkowy, jeżeli ustawa nie stanowiła inaczej, a „stanowiła inaczej” m. in. w art. 376 § 3 kpk. Przepis art. 374 § 1 kpk, z uwagi na przedmiot jego regulacji miał charakter gwarancyjny, a każde odstępstwo od zasad gwarancyjnych ma charakter wyjątkowy, stąd może mieć zastosowanie tylko wówczas, gdy zachodzą wszystkie przyjęte przez ustawodawcę warunki. Jak słusznie sąd wskazał w postanowieniu wydanym w trybie art. 376 § 3 kpk, czynności dowodowe przeprowadzone na rozprawie w dniu 3 września 2014 r. nawet pośrednio nie dotyczyły oskarżonego G. D. (1), tym samym ich przeprowadzenie pod jego nieobecność nie mogło naruszyć - ograniczyć jego prawa do obrony. Choć obrońca oskarżonego prezentuje inny pogląd, to swoje stanowisko ogranicza wyłącznie do takiego wniosku, bowiem nie przedstawił żadnych argumentów, które stanowisko sądu mogłyby podważyć. Obrońca wywodzi naruszenie prawa do obrony oskarżonego z samego faktu poprowadzenia rozprawy pod jego nieobecność pomimo tego, że wynikała ona z przyczyn, na które oskarżony nie miał wpływu. Okoliczność tą uznać należy za bezsporną – sąd wskazał w postanowieniu, że rozprawę kontynuuje pod nieobecność G. D. (1) , którego nieobecność jest usprawiedliwioną. Powtórzyć jednak należy, że przepis art. 376 § 3 kpk zezwalał na prowadzenie rozprawy pod nieobecność współoskarżonego, który niestawiennictwo usprawiedliwił, jeżeli prowadzone czynności nie będą dotyczyły bezpośrednio nieobecnego oskarżonego i nie ograniczy to jego prawa do obrony. Wskazane warunki w rozpoznawanej sprawie wobec oskarżonego zostały spełnione.

W takich okolicznościach samo to, że oskarżony uczestniczył we wcześniejszych rozprawach, nie mogło stanowić dla sądu przeszkody do skorzystania z przywołanej regulacji. Nie można także zgodzić się ze skarżącym, że rozpoznawana sprawa z punktu widzenia zakresu przeprowadzonych dowodów jest sprawą niepodzielną. Choć obrońca stanowiska tego nie uzasadnił, to należy wnioskować, że owej niepodzielności upatruje w tym, że zasadniczy materiał dowodowy sprawy stanowią zeznania świadka koronnego, które są weryfikowane przez pozostałe dowody. To jednak nie uzasadnia wniosku obrońcy o „niepodzielności” sprawy. Każdy przeprowadzany w sprawie dowód podlega indywidualnej ocenie, która nie odnosi się do niego kompleksowo, ale obejmuje wszystkie wynikające z niego okoliczności. Powyższe oznacza, że każda okoliczność wymaga odrębnego dowodzenia – uznanie wiarygodności dowodu w określonej części, nie oznacza takiej jego oceny co do każdej wynikającej z niego okoliczności, niezależnie od tego, co u podstaw tej oceny legło. W takich warunkach argument obrony o „niepodzielności sprawy” uznać należy za chybiony. W konsekwencji nieuprawnioną jest ocena, że w stanie dowodowym rozpoznawanej sprawy, sam fakt prowadzenia rozprawy przy usprawiedliwionej nieobecności oskarżonego, stanowił naruszenie jego prawa do obrony.

W zakresie pozostałych zarzutów apelacji odnoszących się do kompletności podstawy dowodowej wyroku wobec oskarżonego G. D. (1), jej oceny i będących następstwem tej oceny ustaleń faktycznych (obraza art. 5 § 2 kpk, art. 7 kpk, art. 366 § 1 kpk i art. 410 kpk), to przy uwzględnieniu uwag poczynionych we wstępnej części uzasadnienia, stwierdzić należy, że zarzuty te nie są uzasadnione a jako takie nie mogły spowodować uwzględnienia wniosków apelacji.

Analiza materiału dowodowego sprawy, w kontekście ocen i ustaleń, jakie poczynił sąd okręgowy, jak i treści wniesionej przez obrońcę oskarżonego G. D. (1) apelacji, uprawnia wniosek o trudnej roli procesowej autora apelacji w zakresie wskazania podstaw do kwestionowania trafności wydanego wyroku. Zasadniczo sprawy, których materiał dowodowy tworzą zeznania świadka koronnego, stanowią dla obrony wdzięczny materiał do formułowania zarzutów apelacyjnych. Ocena ta nie może mieć jednak zastosowania do sytuacji procesowej oskarżonego G. D. (1). Choć zasadniczy materiał dowodowy co do tego oskarżonego tworzą zeznania świadka koronnego, to jednak zakres ich pozytywnej weryfikacji przez inne dowody prowadzący do identyfikacji G. D. (1) jako współsprawcy przypisanych mu przestępstw, jest tak szeroki, że podstawa dowodowa jego skazania nie może budzić żadnych wątpliwości. Wbrew twierdzeniom obrońcy nie ma żadnych dowodowych przesłanek do przyjęcia odmiennego od ustaleń sądu przebiegu wydarzeń odnośnie zachowania G. D. (1). Pogląd prezentowany przez obrońcę uwarunkowany jest wyłącznie rolą procesową skarżącego, nie zaś uwzględniającą kryteria art. 7 kpk oceną materiału dowodowego sprawy. Powtórzyć jedynie należy za sądem okręgowym, że zeznania świadka koronnego wobec G. D. (1) znajdują szerokie wsparcie w wyjaśnieniach R. G. (1), D. P., G. W., czy zeznaniach R. G. (2), co sąd szczegółowo wskazał w uzasadnieniu wyroku.

Sąd apelacyjny nie podziela zarzutu, by sąd pierwszej instancji rozstrzygał w oparciu o niekompletny materiał dowodowy. Skarżący podnosi, że w aktach pierwotnie umorzonych postępowań zabezpieczono dowody wynikające z przeprowadzonych czynności oględzin. Wskazuje, że sprawcy w czasie zdarzeń nie byli zamaskowani, stąd po podjęciu postępowań, istniała możliwość rozpoznania napastników. Takie stanowisko uznać należy za chybione i to w stopniu oczywistym.

W pierwszej kolejności podnieść należy, że każdy zarzut apelacji musi być skonkretyzowany. W przypadku wykazywania braków dowodowych, a te podnosi obrońca G. D. (1), zarzut odwoławczy powinien precyzować, co do jakich okoliczności i jaki konkretnie dowód powinien być przeprowadzony. Rolą skarżącego jest nadto wykazanie, że zaniechany dowód miał na tyle istotną rangę dla prawidłowości rozstrzygania, że sąd miał obowiązek przeprowadzić go z urzędu. W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie miała miejsca, z pewnością skarżący nie wykazał, by było inaczej. Twierdzenie, że akta sprawy zawierają „szereg niemych dowodów” bez określenia, jakie konkretnie czynności i na okoliczność których zarzutów winny być przeprowadzone, już wobec samej abstrakcyjności tak określonych braków, sformułowany w ten sposób zarzut czyni bezzasadnym.

Niezależnie od powyższego podnieść należy, że co do czynności ewentualnych okazań, to uwzględniając charakter zarzuconych oskarżonym - w tym G. D. (1) - przestępstw, w tym warunki i okoliczności ich popełnienia a w związku z tym także czas, w jakim pokrzywdzeni mieli kontakt ze sprawcami i daty podjęcia umorzonych postępowań, za niecelowe i to w stopniu oczywistym uznać należy przeprowadzanie okazania wizerunków oskarżonych, czy też ich osób. Nie jest przy tym zgodne z prawdą twierdzenie obrońcy, by pokrzywdzeni mieli możliwość zaobserwowania twarzy sprawców. Niezależnie od wyjaśnień współsprawców poszczególnych przestępstw, pokrzywdzeni podawali, że często byli atakowani w taki sposób, że twarzy napastników nie mogli widzieć (np. sprawca atakował z tyłu), zdarzało się także, że sprawcy byli w kominiarkach a nadto w przypadku tych zdarzeń, w których pokrzywdzonych związywano, przewożono do lasu i tam przetrzymywano, często obok związywania rąk i nóg taśmami, sprawcy taką taśmą oklejali również oczy pokrzywdzonych. W takich warunkach twierdzenie, że brak wykonania okazań osób po podjęciu umorzonych postępowań, stanowi o niekompletnej podstawie dowodowej wyroku, jest zarzutem błędnym. Obrońca nie wskazał także, które konkretnie ślady materialne udokumentowane w protokołach oględzin i na jaką okoliczność powinny być poddane badaniom. W efekcie także ten zarzut, z przyczyn formalnych jak i merytorycznych, jest bezpodstawny.

Odnosząc się do kwestionowanej w apelacji oceny materiału dowodowego sprawy w tej części, w jakiej stanowił on podstawę ustaleń faktycznych co do oskarżonego G. D. (1), uwagę zwraca brak konsekwencji w argumentacji skarżącego w tym zakresie. Obrońca akcentując, że ustalenia sądu wynikają z jedynego dowodu, jakim są zeznania świadka koronnego, jednocześnie przywołuje pozostałe dowody oskarżonego obciążające (a to wyjaśnienia innych, aniżeli G. D. (3), współsprawców przestępstw mu przypisanych). Taki sposób argumentacji dotknięty jest błędem logicznym. Niezależnie od powyższego, skarżący podważa wartość obciążających oskarżonego dowodów poprzez wskazanie, że świadek koronny i ci spośród pozostałych współsprawców, którzy przyznali się do ich popełnienia, nie precyzują roli G. D. (1) w każdym z nich. Wskazana okoliczność nie stanowi jednak skutecznej podstawy do formułowania takich wniosków, jak wskazuje obrońca.

Przypomnieć należy, że oskarżony G. D. (1) prowadził wspólnie z R. G. (1) warsztat samochodowy, ten natomiast kierował grupą przestępczą. Obaj znali się od szeregu lat, w latach 90-tych wspólnie kradli samochody w Czechach, za co oskarżony D. został tam skazany i odbył karę. Do działalności grupy w roli kierowcy został zaangażowany m. in. pracownik prowadzonego przez nich zakładu (...) a nadto, w tej samej roli - kierowcy, teść oskarżonego - J. P. (1). Choć ten ostatni kwestionuje swoją świadomość co do tego, że uczestniczył w przestępstwach, to wobec wymowy obciążających go dowodów, jego relację sąd słusznie uznał za niewiarygodną. Niezależnie zatem od całokształtu materiału dowodowego sprawy, już przywołane relacje personalne, świadczą nie tylko o samym udziale, ale i o pozycji oskarżonego w grupie przestępczej R. G. (1).

Odnosząc się natomiast do roli ustalonych współsprawców poszczególnych przestępstw wskazać należy, że z prawidłowych ustaleń sądu wynika, że role części z nich były stałe, ale nie dotyczyło to wszystkich „funkcji”. Stałe zadania przypisane były zawsze dla kierowców grupy, co było uwarunkowane posiadanymi przez nich uprawnieniami do prowadzenia samochodów ciężarowych (oskarżeni B. i P.). Co do pozostałych osób, jak ustalił sąd, oskarżony P. S. (1) zazwyczaj przebierał się za policjanta, oskarżeni R. K. (1) i G. W. oczekiwali w „radiowozie” a oskarżeni M. P. (1), G. D. (2), J. K. (1) czy J. K. (2) byli od tzw. „zawijania” kierowców. Zauważyć przy tym należy, że przypisany oskarżonym sposób dokonywania przestępstw wymagał szeregu czynności organizacyjnych, w tym typowania pojazdów do kradzieży, znalezienia sprzyjającego miejsca-warunków do ich zatrzymania, obserwacji, a przez to zabezpieczenia napadu i wreszcie sprawnego odstawienia samochodu (naczepy) z towarem na „dziuplę” do pasera. W konsekwencji, charakter prowadzonej przez oskarżonych działalności przestępczej wymagał zaangażowania szeregu osób, często kilkunastu, z których nie wszyscy mieli bezpośrednią styczność z napadniętymi kierowcami. Jest to o tyle istotne, że w wyjaśnieniach i zeznaniach tych sprawców, którzy relacjonowali co do przebiegu poszczególnych przestępstw, eksponowana jest przede wszystkim rola tych, którzy mieli kontakt z pokrzywdzonymi. W konsekwencji, uwzględniając okoliczność, że przypisane oskarżonemu G. D. (1) przestępstwa były wynikiem zaplanowanych, zorganizowanych i wieloosobowych przedsięwzięć, realizowanych w ramach podziału ról przez zorganizowaną grupę przestępczą, samo to, że co do części czynów ich uczestnicy, choć zgodnie wskazują na udział w nich oskarżonego, nie zawsze precyzują jego rolę, bądź wyrażają wątpliwości w tym zakresie, nie jest wystarczającym argumentem dla podważenia ocen i ustaleń sądu okręgowego. Skoro współsprawca ponosi odpowiedzialność za całość akcji przestępczej, to bez znaczenia dla jego odpowiedzialności pozostaje to, jaką konkretnie czynność w jej ramach wykonywał. Wbrew zatem stanowisku obrońcy to, że współsprawcy przypisanych oskarżonemu przestępstw, wyrażając swoją pewność co do jego udziału w poszczególnych czynach, nie zawsze szczegółowo określają jego rolę, nie podważa zaufania do tak ukształtowanego materiału dowodowego.

Nie sposób w końcu pominąć, że także czas zainicjowania tego postępowania po podjęciu umorzonych wcześniej spraw, w odniesieniu do dat poszczególnych czynów sprawia, że nie jest uprawnione oczekiwanie precyzji w relacjonowaniu przez ich uczestników szczegółów przestępstw i to w sytuacji, gdy sam skład grupy przestępczej, w tym udział w niej oskarżonego D., jest przez nich potwierdzony a poszczególne czyny zasadniczo różnicuje rodzaj skradzionego towaru i „metoda” napadu (na bolca lub policjanta). Podkreślić przy tym należy, że zasadniczo świadek koronny i pozostali współsprawcy przestępstw, którzy przyznali się do stawianych zarzutów i złożyli wyjaśnienia, relacjonowali o roli oskarżonego w każdym z nich.

Podkreślić w końcu należy, że nawet obrońca oskarżonego nie jest w stanie wskazać racjonalnych przyczyn, dla których tyle osób nie dość, że miałoby bezpodstawnie obciążać G. D. (1), to jeszcze wejść w swoiste porozumienie, by obciążać go co do tych samych przestępstw.

W zakresie tych zarzutów, co do których obrona wywodzi wadliwość ocen i ustaleń sądu odnosząc się do braku sprecyzowania roli oskarżonego w części przestępstw, to stanowisko w tym zakresie sąd apelacyjny przedstawił powyżej. Co do pozostałych zastrzeżeń wskazanych w apelacji, to także one nie są słuszne, nie mogły zatem skutkować uwzględnieniem wniosku apelacji.

I tak, co do przestępstwa na szkodę M. P. (2) (4 zarzut oskarżonego), nie można zgodzić się z obrońcą, by wyjaśnienia współoskarżonych co do roli G. D. (1) wykluczały się. Sąd wskazał, że z zeznań świadka koronnego wynika, że on wraz z oskarżonym podjechali po tym, jak został obezwładniony kierowca, którego umieszczono w ich samochodzie a oni wywieźli go na trasę (...). R. G. (1) podał w sposób tożsamy, a zatem, że D. odebrał kierowcę (k. 8836), natomiast G. W. nie miał wątpliwości, co do udziału tego oskarżonego w napadzie na kierowcy przewożącym zabawki, przy czym wskazał, że najprawdopodobniej był on wśród sprawców obezwładniających kierowcę (k. 9503-9504). Uwzględniając takiej treści wyjaśnienia współsprawców, stwierdzić należy, że wskazują oni spójnie na czynności oskarżonego przy osobie napadniętego kierowcy, stąd wywodzenie, że ich wyjaśnienia są wykluczające się, jest sprzeczne z treścią tych dowodów.

Podobna ocena ma zastosowanie do wniosków obrońcy w zakresie napadu na R. R. (2) i B. M. (1) (zarzut 5). Z zeznań G. D. (3) wynika, że rola oskarżonego co do tego czynu polegała na wywiezieniu pokrzywdzonych do lasu i pilnowaniu ich tam, oskarżony G. W. wyjaśnił natomiast, że oskarżonego chyba wziął z lasu (k. 9504), R. G. (2) zeznał natomiast, że C. (czyli oskarżony) kierował V. (k. 7763). Przytoczonej treści relacje w żaden sposób nie wykluczają się.

Odnosząc się do ustaleń sądu dotyczących przestępstwa popełnionego na terytorium W. na kierowcy przewożącym magnetowidy P. (zarzut 11), to okoliczność, że nie ustalono danych personalnych osoby pokrzywdzonej tym czynem, sama w sobie nie stanowi przeszkody do prowadzenia postępowania. Nie jest nadto słuszne stanowisko obrońcy, by oskarżony G. W. wprowadził nie zweryfikowany dowód w postaci postępowania na W., skoro okoliczność ta wynika nie tylko z jego wyjaśnień, ale konsekwentnie wskazywali na nią także inni uczestnicy tego napadu - świadek koronny G. D. (3) (np. k. 795) i oskarżony R. G. (1) (k. 8865). Nie ulega przy tym wątpliwości, że postępowanie na W. nie toczyło się przeciwko oskarżonym.

Dokonując oceny ustaleń sądu dotyczących przypisanego oskarżonemu przestępstwa z art. 282 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 § 1 kk na szkodę T. D. i K. M. (zarzut 17), stwierdzić należy, że także w tym zakresie zastrzeżenia obrońcy nie są słuszne. Ze zgodnych relacji świadka koronnego i D. P. wynika, że właścicieli komisu samochodowego „wystawił” oskarżony, byli to jego znajomi. Z tego powodu oskarżony nie był obecny podczas pierwszej wizyty współsprawców w biurze komisu, kiedy „ustalano” wysokość kwoty za tzw. ochronę i warunki jej uiszczania. Zgodnie z przewidywaniami oskarżonych, po tej wizycie, pokrzywdzeni skontaktowali się z G. D. (1) prosząc o pomoc, a w jej ramach oskarżony „wynegocjował” obniżenie stawki. Nie ulega zatem wątpliwości, że był on zarówno inicjatorem tego przestępstwa, jak i aktywnie uczestniczył w nim jako współsprawca w ramach przyjętego podziału ról. Dokonując analizy materiału dowodowego sprawy sąd okręgowy uwzględnił także treść zeznań pokrzywdzonych, którzy zaprzeczyli, by próbowano wymusić na nich haracz. Okoliczność ta, wbrew stanowisku obrony, nie pozostała zatem poza uwagą sądu. Mając na uwadze treść zeznań funkcjonariusza policji W. K. (2) słusznie sąd uznał, że T. D. zgłosił przestępstwo telefonicznie, ale szybko wycofał się z tego zgłoszenia i odmówił udziału w przesłuchaniu. Taka postawa osób pokrzywdzonych, także w realiach rozpoznawanej sprawy, nie ma charakteru odosobnionego. Doświadczenia takich postępowań, w szczególności z czasów, których dotyczą zarzuty w rozpoznawanej sprawie, wskazuje, że z jednej strony była ona uwarunkowana obawą przed sprawcami, z drugiej przeświadczeniem, że i tak prowadząc określoną działalność „trzeba płacić”. Wymowne są w tym zakresie chociażby zeznania T. N. (pokrzywdzony do przestępstwa omówionego poniżej, zarzut 20), który wprost podał, że znał realia, wiedział, że inni płacą, chciał mieć spokój (k. 13765 i następne, t. LVII). Nie sposób zatem przyjąć, by postawa pokrzywdzonych podważała trafność ustaleń sądu okręgowego.

Podobna argumentacja ma zastosowania do zastrzeżeń obrony kierowanych co do ocen i ustaleń sądu w zakresie przestępstwa popełnionego na szkodę przywołanego wyżej T. N. – właściciela warsztatu montażu klimatyzacji (zarzut 20). Jak słusznie wskazał sąd, z zeznań świadka koronnego i wyjaśnień D. P. jednoznacznie wynika aktywna rola oskarżonego D. w działaniach na szkodę tego pokrzywdzonego. Relacje wskazanych współsprawców potwierdzają zeznania pokrzywdzonego, w szczególności jego relacja z postępowania przygotowawczego, gdy wprost wskazał na konieczność płacenia pieniędzy odnosząc tę sytuację do osób oskarżonych G. i właśnie D.. Przy tak ukształtowanym materiale dowodowym, stanowisko obrońcy, że relacje przywołanych oskarżonych z T. N. wynikały z ich współpracy zawodowej i ta była źródłem dokonywanych „rozliczeń”, tylko rolą procesową ich autora można uzasadniać.

Sąd apelacyjny zmienił wyrok w części zaskarżonej wobec oskarżonego G. D. (1) co do czynu zarzuconego mu w pkt. 21 a przypisanego w pkt. 70 części rozstrzygającej, tj. dokonywania odwiertów w rurociągach w celu kradzieży paliwa na szkodę Przedsiębiorstwa (...) z siedzibą w P.. Z materiału dowodowego sprawy, w szczególności wyjaśnień R. G. (1) i D. P. wynika, że celem tych działań było także zapewnienie przedłużenia kontraktu na ochronę rurociągów firmie, która takie usługi na rzecz pokrzywdzonego wówczas świadczyła. Dokonywanie odwiertów powodowało nie tylko straty paliwa, ale przede wszystkim poważne uszkodzenia rurociągów i miało na celu wykazanie zasadności dalszego zatrudnienia agencji ochrony. Trafnie jednak wskazał sąd okręgowy, że te ustalenia miały miejsce na poziomie kierownictwa grupy, wynikały bowiem z ustaleń R. G. (1) z właścicielami agencji ochroniarskiej. Nie ma tym samym pewnych dowodów, że bezpośredni wykonawcy odwiertów i kradzieży paliwa (usiłowania), a taki był udział w tym przestępstwie oskarżonego D., mieli świadomość także tego celu podjętych działań. W takich warunkach, brak było dowodowych przesłanek do oceny zachowania oskarżonego na gruncie art. 286 § 1 kk, a zatem przyjęcia, że poza celem kradzieży z włamaniem benzyny i uszkadzaniem w tym celu rurociągu, oskarżonemu towarzyszył zamiar pomocy właścicielom firmy ochroniarskiej do oszukańczego przedłużenia kontraktu z tą agencją przez pokrzywdzonego. Uwzględniając zatem trafną w tym zakresie argumentację sądu okręgowego (str. 400 uzasadnienia), sąd apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w tym zakresie w ten sposób, że z opisu czynu przypisanego oskarżonemu w jego pkt. 70 wyeliminował ustalenie, że oskarżony działał w zamiarze pomocy E. M. w podpisaniu kolejnego kontraktu na ochronę Przedsiębiorstwa (...) z s. w P. a z kwalifikacji prawnej czynu art. 18 § 3 kk w zw. z art. 286 § 1 kk. Wobec takiej zmiany oceny prawnej zachowania oskarżonego, orzeczone za to przestępstwo kary sąd obniżył do roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz 180 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 40 zł. Tak ukształtowana kara, zdaniem sądu apelacyjnego, odzwierciedla całokształt okoliczności mających znaczenia dla orzekania w tym przedmiocie, w tym: czas trwania przestępstwa odzwierciedlony w wielości zachowań, które złożyły się na ten czyn, szkody materialne i w środowisku spowodowane działaniem oskarżonych. Te zasadnicze okoliczności, słusznie zaakcentowane przez sąd okręgowy, pozostały aktualne pomimo zmiany oceny prawnej zachowania oskarżonego, stąd też nie było podstaw do większej modyfikacji kary, aniżeli przyjęta przez sąd apelacyjny.

Omówiony wyżej zakres zmiany wyroku wobec oskarżonego co do przestępstwa na szkodę (...) jest równoznaczny z oceną o braku podstaw do uwzględnienia stanowiska obrońcy, że materiał dowodowy sprawy w tej części jest sprzeczny a tym samym poddaje w wątpliwość ustalenia sądu o współudziale G. D. (1) w uszkadzaniu rurociągu w celu dokonywania kradzieży paliwa. Wbrew twierdzeniu skarżącego, na osobę oskarżonego wskazuje nie tylko świadek koronny, ale także R. G. (1) i D. P., przy czym R. G. (1) wskazuje konkretne czynności wykonywane przez oskarżonego, a przywołane przez sąd (k. 396-397 uzasadnienia). W konsekwencji, treść przywołanych dowodów, jak i sam zakres pozytywnej weryfikacji zeznań świadka koronnego wynikający także z materiałów umorzonych pierwotnie postępowań, podstawę dowodową wyroku w analizowanym zakresie czyni pewną, pomimo odmiennej oceny skarżącego.

Nie zasługują na uwzględnienie także uwagi obrońcy co do wyników oceny materiału dowodowego sprawy stanowiących podstawę uznania winy oskarżonego co do udziału w rozboju na pracownikach ochrony hurtowni wódek (...) w S.. G. D. (3) rzeczywiście w czasie tego napadu przebywał w zakładzie karnym, co wskazywał w swoich zeznaniach, wiedział jednak, że grupa planuje takie przestępstwo, bowiem w czasie je poprzedzającym, gdy przebywał na przepustce, koledzy „żałowali”, że wówczas go nie będzie. W takich warunkach, źródłem wiedzy świadka koronnego w tym zakresie były wyłącznie relacje innych osób. Co jednak istotne i trafnie dostrzegł to sąd okręgowy, podstawy ustaleń co do tego czynu nie stanowiły wyłącznie zeznania G. D. (3).

Przestępstwo to zostało zrelacjonowane przez R. G. (2), G. W. a także R. G. (1), choć ten ostatni swoją wiedzę opierał na przekazie innych osób. Poza świadkiem koronnym, także oskarżeni W. i G. wskazują na bezpośredni udział w napadzie oskarżonego G. D. (1), przy czym za szczególnie istotną uznać należy relację G. W., który nie kwestionował, że brał bezpośredni udział w napadzie a zatem jego wiedza oparta jest na własnych spostrzeżeniach. Oskarżony ten wskazywał także, że przed napadem były spotkania organizacyjne, co nie dziwi, skoro sprawcy zdecydowali się na dokonanie napadu na hurtownię zabezpieczaną przez pracowników ochrony. Analizowany napad nie miał zatem charakteru przypadkowego, zatem i ta okoliczność identyfikuje go na tle pozostałych zdarzeń, uprawniając choćby tę ocenę, że z tego powodu jego organizację i przebieg oskarżony G. W. dobrze zapamiętał.

Przy tak ukształtowanym materiale dowodowym, samo to, że uczestnicy napadu, jak i pozostałe osoby relacjonujące w tym zakresie, nie precyzują roli w nim oskarżonego G. D. (1), nie stanowi skutecznej podstawy do kwestionowania słuszności ustaleń sądu co do składu osobowego uczestników przestępstwa, w tym udziału w nim oskarżonego.

Uwzględniając zatem powyższe, jak i szeroką argumentację sądu okręgowego odnoszącą się do podstawy dowodowej skazania G. D. (1), nie można podzielić zarzutów obrońcy, by ocena materiału dowodowego sprawy w poddanym analizie zakresie była wynikiem naruszenia tych norm prawa procesowego, które tę kwestię regulują a poczynione ustalenia wątpliwe.

Analiza materiału dowodowego sprawy w kontekście ocen i ustaleń sądu pierwszej instancji prowadzi do wniosku, że sąd z należytą starannością odniósł się do treści wszystkich dowodów dotyczących oskarżonego, poddał je wnikliwej ocenie indywidualnie, ale także na tle całokształtu okoliczności sprawy a tak dokonana ocena korzysta z ochrony art. 7 kpk. W jej następstwie sąd ustalił nie zawierający błędów stan faktyczny. Powtórzyć raz jeszcze należy, że zeznania świadka koronnego co do oskarżonego G. D. (1) nie są ani jedynym, ani zasadniczym dowodem jego winy, bowiem znajdują szerokie wsparcie w relacjach innych uczestników przestępstw dokonanych z jego udziałem. Wobec powyższego, chybione i to w stopniu oczywistym jest stanowisko obrońcy, by sąd uległ „zachwytowi” relacją G. D. (3). Przypomnieć należy, że wyrok sądu okręgowego obejmuje także rozstrzygnięcia uniewinniające, w tym co do dwóch zarzutów oskarżonego G. D. (1). To przeczy ocenie, by sąd dowód z zeznań świadka koronnego potraktował w sposób uprzywilejowany i ocenił w oparciu o inne kryteria, aniżeli te wynikające z art. 7 kpk.

Niezależnie od tego, że jednoczesne formułowanie zarzutów obrazy art. 5 § 2 kpk i art. 7 kpk jest metodologicznie wadliwe, skoro warunkiem zastosowania zasady in dubio pro reo jest spełniająca kryteria art. 7 kpk ocena dowodów, to nieuprawnione jest stanowisko skarżącego, by sąd napotykając na wątpliwości rozstrzygnął je wbrew tej regule. Lektura zaprezentowanych w uzasadnieniu wyroku okoliczności, które legły u podstaw wydania przez sąd wyroku w zaskarżonej wobec G. D. (1) części, prowadzi do wniosku o braku jakichkolwiek wątpliwości w zakresie sprawstwa i winy oskarżonego a skoro tak, to sąd nie miał warunków, by korzystać z gwarancyjnej zasady z art. 5 § 2 kpk. Wątpliwości obrońcy wynikają z uproszczonej i wybiórczej oceny materiału dowodowego sprawy i są to wątpliwości ich autora a nie takie, o jakich stanowi przywołany przepis.

Sąd apelacyjny zmieniając zaskarżony wyrok wobec oskarżonego G. D. (1) uchylił rozstrzygnięcia co do powództwa cywilnego oraz wydane na podstawie art. 46 § 1 kk zawarte w pkt 129 i 130.

Sąd okręgowy w punkcie 129 wyroku uwzględnił powództwo cywilne pokrzywdzonego G. K. (2) (10 zarzut G. D. (1), 29 R. G. (1), 13 G. W., 9 J. K. (2), 10 J. P. (1)). Takie rozstrzygnięcie jest wadliwe, bowiem przepisy kodeksu postępowania karnego obowiązujące w dacie orzekania przez sąd okręgowy nie przewidywały dochodzenia w postępowaniu karnym w takim trybie roszczeń majątkowych wynikających z popełnienia przestępstwa. Ustawa z dnia 20 lutego 2015r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015. 396) z dniem 1 lipca 2015 r. uchyliła rozdział 7 kpk dotyczący powoda cywilnego, jak również zmieniła treść art. 415 § 1 kpk. W przepisach przejściowych ustawodawca nie odniósł się do tej problematyki. Skoro w procedurze karnej zasadą jest stosowanie przepisów nowych (art. 29 powołanej ustawy), to tym samym sąd pierwszej instancji nie miał podstawy prawnej do rozstrzygania o powództwie cywilnym. Uwzględniając przy tym okoliczność, że wyrok sądu okręgowego został zaskarżony wyłącznie na korzyść oskarżonego G. D. (1) (jak i pozostałych oskarżonych), sąd apelacyjny zobligowany był do uchylenia rozstrzygnięcia zawartego w pkt 129 wyroku.

Odnosząc się do orzeczenia z pkt. 130 wyroku dotyczącego zobowiązania na podstawie art. 46 § 1 kk oskarżonego G. D. (1) (a także oskarżonych R. G. (1), G. W., J. K. (2) i A. B. (1)) do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz J. J. (5) kwoty 10.000 zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, to wskazać należy, że orzeczenie to dotyczy czynu popełnionego na szkodę pokrzywdzonego w nocy z 12 na 13 października 1999 r. Możliwość orzeczenia we wskazanym trybie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę została wprowadzona do art. 46 § 1 kk z dniem 8 czerwca 2010 r. w wyniku nowelizacji tego przepisu dokonanej Ustawą z 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009. 206. 1589). Tym samym, nie tylko w dacie czynu, ale do przywołanej wyżej daty, art. 46 § 1 kk nie mógł stanowić podstawy orzeczenia zadośćuczynienia, a skoro sąd tak uczynił, to dopuścił się obrazy art. 4 § 1 kk. Uwzględniając powyższe, jak również kierunek zaskarżenia wyroku, także rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 130 wyroku podlegało uchyleniu.

Wobec zaskarżenia wyroku co do oskarżonego G. D. (1) w całości co do części skazującej i wskazania przez obrońcę w uzasadnieniu apelacji zastrzeżeń także co do rozstrzygnięcia o karze łącznej pozbawienia wolności, sąd apelacyjny dokonał jego kontroli również w tej części, nie znajdując podstaw do zmiany wyroku. Co więcej, łagodząc karę jednostkową pozbawienia wolności za przestępstwo przypisane oskarżonemu w pkt 70 wyroku, sąd apelacyjny nie stwierdził powodów, by nową karę łączną ukształtować według innych zasad a tym samym w niższym wymiarze, aniżeli uczynił to sąd okręgowy. Nieznaczne złagodzenie zaledwie jednej z 23 kar jednostkowych i to orzeczonej za czyn o zdecydowanie mniejszym ciężarze gatunkowym, aniżeli większość przypisanych oskarżonemu przestępstw, nie wpływa na ogólną ocenę jego działalności przestępczej, jak i osoby w taki sposób, by powodowało to konieczność zmiany wyroku także w zakresie kary łącznej pozbawienia wolności. Wskazana argumentacja ma zastosowanie także do kary łącznej grzywny, którą sąd apelacyjny również orzekł w wymiarze tożsamym z rozstrzygnięciem w tym przedmiocie sądu okręgowego.

Przechodząc do kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie oceny rozstrzygnięć co do kar jednostkowych orzeczonych za poszczególne czyny podkreślić należy, że oskarżony został skazany za 23 przestępstwa, zasadniczo brutalne rozboje, w części kwalifikowane kumulatywnie, na kierowcach samochodów ciężarowych, popełnione m.in. w sposób zaplanowany, w ramach podziału ról i co istotne – w zorganizowanej grupie przestępczej. Już te okoliczności, niezależnie od ram ustawowego zagrożenia, statuują przypisane ma czyny jako przestępstwa o wysokim stopniu społecznej szkodliwości. Zasadniczą miarą surowości każdej kary jest jednak stopień wykorzystania sankcji a ten w przypadku oskarżonego D. z pewnością nie może być uznany za nadmierny, skoro najsurowsze kary jednostkowe orzeczone wobec oskarżonego to kary po 4 lata pozbawienia wolności za dwa rozboje z art. 280 § 2 kk (zarzuty 3 i 5, zarzut 3 także z art. 189 § 1 kk). Sąd okręgowy wymierzył zatem kary w dolnych granicach ustawowego zagrożenia, co sprawia, że nie mogą one być oceniane jako nadmiernie surowe, tym bardziej zatem tak surowe, by uznać je za rażąco niewspółmierne.

W zakresie sposobu ukształtowania kary łącznej pozbawienia wolności, jej wymiar przyjęty przez sąd apelacyjny - tożsamy, co raz jeszcze należy podkreślić, z orzeczeniem sądu okręgowego - uzasadnia szeroki zakres działalności przestępczej karanego już oskarżonego odzwierciedlony w wielości, jak i charakterze przestępstw, za które został skazany. Kara łączna, niezależnie od jej celów wychowawczych i zapobiegawczych, ma także odzwierciedlać dolegliwość za każde z objętych nią przestępstw, co jej wymiar wobec oskarżonego niewątpliwie uwzględnia.

Wobec tych argumentów, nie jest słuszne stanowisko obrońcy, by orzeczona kara miała wyłącznie odwetowy charakter. Kara ze swej istoty stanowi dolegliwość dla osoby oskarżonej, przy czym ta dolegliwość nie może być nadmierna, a adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości przypisanych przestępstw, jak również uwzględniać wszystkie te okoliczności, które indywidualnie dotyczą osoby sprawcy. W przypadku oskarżonego G. D. (1) okoliczności te sądy obu instancji prawidłowo oceniły uznając, także wobec wcześniejszego sposobu życia oskarżonego, niewątpliwą przewagę tych obciążających. Trudno przy tym odnieść się do wniosku obrońcy o odwetowym charakterze kary orzeczonej wobec oskarżonego, skoro poza taką oceną, skarżący nie wyjaśnił, z jakich okoliczności ją wywodzi.

Odnosząc się do podnoszonej w apelacji, także w nawiązaniu do treści wywiadu kuratora, sytuacji życiowej i rodzinnej oskarżonego, to nie jest ona tego typu, by mogła spowodować złagodzenie wymiaru kar łącznych. Tymczasowe aresztowanie a aktualnie perspektywa odbycia wieloletniej kary izolacyjnej przez G. D. (1) stanowią typowe następstwo wyboru przez niego określonej drogi życiowej. To sprawia, że osoby dla niego najbliższe nie mogą w tym czasie liczyć na realną pomoc, czy opiekę z jego strony. Niezależnie od tego, sytuacja rodzinna oskarżonego nie jest tego typu, by podlegała szczególnemu uwzględnieniu przy rozstrzyganiu w przedmiocie kar.

Wobec tych wszystkich okoliczności, kary łączne - pozbawienia wolności jak i grzywna - orzeczone wobec oskarżonego uznać należy za kary sprawiedliwe, uwzględniające te wszystkie okoliczności, jakie mają znaczenie dla rozstrzygania w tym przedmiocie i choć będą one stanowiły dla oskarżonego dolegliwość, to jest ona adekwatna do skali jego działalności przestępczej i stopnia winy.

Wobec rozstrzygnięcia o karze łącznej pozbawienia wolności w wyroku sądu apelacyjnego, sąd, na podstawie art. 63 § 1 kk na jej poczet zaliczył oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 9 października 2011 r. do dnia 31 grudnia 2012 r. i od dnia 28 czerwca 2016 r. do dnia wyroku sądu odwoławczego, tj 13 grudnia 2017 r.

Apelacja obrońcy oskarżonego G. D. (2).

Zarzut apelacji obrońcy tego oskarżonego dotyczący ustaleń sądu w zakresie wysokości szkody wyrządzonej przestępstwem przypisanym G. D. (2) w pkt 13 wyroku (rozbój na M. C.) okazał się słuszny, jednak dokonana w wyniku jego uwzględnienia zmiana wyroku pozostała bez istotnego znaczenia dla sytuacji oskarżonego ukształtowanej wyrokiem sądu okręgowego.

Pozostałe zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie.

Wbrew stanowisku obrońcy, dokonując oceny materiału dowodowego sprawy sąd okręgowy nie uchybił wskazaniom art. 7 kpk, nie wprowadził w szczególności formuły dowodowej sprzecznej z kryteriami ujętymi w tym przepisie. Bezpodstawnym jest także zarzut obrazy art. 5 § 2 kpk, bowiem wątpliwości, o jakich tam mowa, w rozpoznawanej sprawie nie zaistniały. Nie sposób przy tym nie dostrzec, że jednoczesne formułowanie zarzutów obrazy art. 5 § 2 i art. 7 kpk jest metodologicznie wadliwe, skoro warunkiem zastosowania reguły in dubio pro reo jest dokonanie oceny dowodów w oparciu o kryteria ujęte w art. 7 kpk.

Uwzględniając zaprezentowane we wstępnej części uzasadnienia ogólne uwagi dotyczące wartości dowodowej zeznań świadka koronnego G. D. (3), nie sposób zgodzić się z obrońcą oskarżonego, by dowód ten nie mógł stanowić pewnej podstawy ustaleń co do oskarżonego G. D. (2). Okoliczności, do których odwołuje się obrońca a dotyczące wątpliwości świadka w precyzowaniu dat poszczególnych czynów nie mają takiego charakteru, by na tej podstawie wywodzić zastrzeżenia do wartości dowodowej jego wypowiedzi. Wręcz przeciwnie, uwzględniając czas, jaki upłynął od dat relacjonowanych przez G. D. (3) zdarzeń, a także wielość przestępstw, co do których zeznawał, brak szczegółowości, czy nawet pomyłki świadka co do określenia ich dat, stanowią naturalną konsekwencję właśnie upływu czasu. Stwierdzić jednak należy – o czym także na wstępie – że świadek koronny relacjonował rzeczywiste zdarzenia, a jego zeznania były na tyle szczegółowe, że stanowiły podstawę identyfikacji postępowań pierwotnie umorzonych. Co także istotne, w zakresie samego przebiegu zdarzeń, znajdowały one potwierdzenie w relacjach pokrzywdzonych, jak i tych ich uczestników, którzy przyznali się do zarzutów i zdecydowali złożyć wyjaśnienia.

Zgodność relacji świadka koronnego z innymi dowodami słusznie dla sądu okręgowego stanowiło jeden z wyznaczników pozytywnej weryfikacji jego wypowiedzi. Zgodnie z art. 7 kpk sąd kształtuje swoje przekonanie o wartości dowodu na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a te kryteria nakazują uznać, że jeżeli z dowodów od siebie niezależnych wynikają tożsame okoliczności, to oznacza, że okoliczności te rzeczywiście zaistniały. Zasada swobodnej oceny dowodów wyklucza jednocześnie możliwość przyjęcia, by dla uznania określonej okoliczności za udowodnioną, powinna być ona potwierdzona przez co najmniej dwa źródła dowodowe, nieuprawiony jest zatem odmienny pogląd w tym zakresie prezentowany przez część skarżących.

Odnosząc się do poszczególnych przypisanych oskarżonemu czynów, powtórzyć należy za sądem okręgowym, że jego udział w napadzie na M. C. (zarzut 1), poza świadkiem koronnym, potwierdził oskarżony R. G. (1). Czyn ten był o tyle charakterystyczny, że został popełniony „nową” metodą polegającą na kradzieży ciągnika wraz z naczepą, gdy wcześniej grupa okradała pojazdy w czasie snu kierowcy. Analizowany napad był charakterystyczne także z tego powodu, że wówczas do grupy dołączył właśnie oskarżony G. D. (2). Nie ulega zatem wątpliwości, że relacjonowany przez świadka koronnego napad był charakterystyczny, także w kontekście osoby oskarżonego D., skoro było to jego pierwsze przestępstwo popełnione z grupą.

W zakresie tego czynu nie można odmówić racji obrońcy, gdy wskazuje na uchybienia w sferze motywacyjnej tej części uzasadnienia wyroku sądu okręgowego, gdzie sąd wskazał podstawę ustalenia wysokości szkody tym przestępstwem wyrządzonej. Nie sposób w szczególności nie dostrzec braku konsekwencji argumentacji sądu w tym przedmiocie. Z materiału dowodowego sprawy wynika jednocześnie, że ustalenie wysokości szkody w zakresie tego czynu nie powinno nastręczać większych trudności, skoro przestępstwo to zostało zgłoszone a szkoda udokumentowana.

Faktura z 30 września 1997 r. wskazuje, że wartość urządzeń elektronicznych przewożonych przez M. C. wynosiła 97.445 USD, co po przeliczeniu na złotówki daje wartość 333.310, 62 zł i ta kwota stanowi minimalną, pewną wartość szkody. Dywagacje, czy obejmuje ona pełną wartość towaru, skoro w fakturze dla firmy ubezpieczeniowej wskazano kwotę istotnie wyższą (tj. 146.250 USD), pozostają bez znaczenia, bowiem nie jest rzeczą sądu w postępowaniu karnym rozstrzyganie tego, na jakich warunkach doszło do ubezpieczenia towaru i jego transportu. Także okoliczność, za jaką kwotę – niższą czy wyższą od ujętej w fakturze - towar ten został zbyty paserowi, w szczególności jak kształtowały się wówczas ceny rynkowe sprzętu elektronicznego, nie ma zasadniczego znaczenia dla ustaleń w tym zakresie, skoro bowiem z zapisu faktury przywołanej przez sąd wynika określona wartość skradzionego towaru, to jest to dowód pozwalający w sposób pewny, choć na minimalnym poziomie, ją ustalić. Stanowisko takie prezentował także sąd okręgowy, skoro na str. 61 uzasadnienia za udowodniony uznał zabór w celu przywłaszczenia w warunkach rozboju sprzętu RTV o wartości 333.310, 62 zł. Ocena obrońcy, by dla ustaleń w tym przedmiocie niezbędne było skorzystanie z opinii biegłego z zakresu ekonomii i marketingu jest zatem chybione i to w stopniu oczywistym, bowiem wskazana wyżej wysokość szkody została prawidłowo udokumentowana a jako taka, udowodniona. Wobec powyższego, w omówionym zakresie sąd apelacyjny zmienił wyrok wobec oskarżonego G. D. (2) w ten sposób, że ustalił wartość skradzionego towaru na kwotę co najmniej 333.310, 62 zł.

Co do napadu na J. H. (2) (zarzut 3, samochód D. przewożący banany), to zeznania świadka koronnego co do tego czynu zostały pozytywnie zweryfikowane materiałami z umorzonego pierwotnie postępowania przygotowawczego, zeznaniami pokrzywdzonego i R. G. (2), nadto wyjaśnieniami G. W. i R. G. (1), ten ostatni, podobnie jak świadek koronny, wskazał na udział w tym przestępstwie G. D. (2) (k. 8816). Podnoszona przez obrońcę okoliczność, że podczas rozprawy R. G. (1) nie pamiętał składu osobowego uczestników napadu, nie podważa prawidłowości ustaleń sądu, skoro nawet z treści wypowiedzi oskarżonego G. przywołanej przez obrońcę wynika, że potwierdził on wyjaśnienia, w których jako uczestnika tego przestępstwa w sposób pewny wskazał oskarżonego. Nadto, wyjaśniając przed sądem, R. G. (1) jednoznacznie zaznaczył, że nie pamięta osób, które brały udział w tym napadzie, nie zaś, że G. D. (2) udziału w nim nie brał. Wobec powyższego, wywodzenie z przywołanej wypowiedzi takich wniosków, jak skarżący formułuje w apelacji, jest nieuprawnione (str. 5).

Oczywiście błędne jest także podważanie wartości zeznań świadka koronnego przez odwołanie się do wypowiedzi pokrzywdzonego w zakresie ilości osób biorących udział w przestępstwie. Świadek J. H. (2) zeznał, że został zatrzymany, jak wówczas sądził – przez policję. Relacjonując co do ilości sprawców podawał osoby, z którymi miał do czynienia a zatem tych uczestników napadu, którzy go obezwładnili. Nie ulega jednak wątpliwości, wobec całokształtu okoliczności sprawy, że w analizowanym napadzie, jak i innych podobnych przestępstwach popełnianych przez grupę, poza osobami odpowiadającymi za obezwładnienie pokrzywdzonego, pozostali napastnicy odpowiadali za wytypowanie pojazdu, śledzenie jego trasy i ustalenie bezpiecznego miejsca do zatrzymania, wreszcie po obezwładnieniu i wywiezieniu kierowcy, sprawcy, którzy pozostawali na miejscu, mieli za zadanie nie tylko bezpieczne odstawienie skradzionego samochodu do „dziupli”, ale także jego rozładowanie. W takich warunkach, przyjęty przez grupę sposób popełniania przestępstw wymagał nie tylko dobrej ich organizacji, ale przede wszystkim udziału szerokiej grupy osób, zdecydowanie większej, aniżeli ci sprawcy, z którymi mieli kontakt pokrzywdzeni, w tym J. H. (2). Nie zmienia trafności tej oceny okoliczność, że przy analizowanym przestępstwie jego tok zakończył się na etapie wejścia w posiadanie towaru a zatem nie obejmował dalszego „zagospodarowania”, bowiem po stwierdzeniu, że w ciężarówce są banany (20 ton), rodzaj skradzionego towaru sprawił, że nie został on przez sprawców dalej wykorzystany a wraz z ciężarówką – pozostawiony na miejscu przestępstwa. Wobec tych okoliczności, próba podważenia przez skarżącego zeznań świadka koronnego poprzez wykazywanie różnic pomiędzy jego relacją a zeznaniami pokrzywdzonego w zakresie ilości osób uczestniczących w przestępstwie, z wykazanych powodów, nie mogła być skuteczna. Odnosząc się w końcu do przywołanej przez obrońcę wypowiedzi pokrzywdzonego z rozprawy (k. 6 apelacji, k. 18030, t. LXXXVIII) wskazać należy, że w zakresie liczebności napastników, którzy brali bezpośredni udział w obezwładnieniu J. H. (2), zeznania świadka koronnego są z tą relacją spójne - G. D. (3) zeznał bowiem, że w obezwładnieniu pokrzywdzonego uczestniczyło 4 sprawców, w tym G. , czyli G. D. (2) i były to te osoby, które znajdowały się w imitującym radiowóz p..

Obrońca oskarżonego zaskarżając wyrok w części skazującej oskarżonego sformułował także zarzuty co do przypisanego oskarżonemu przestępstwa na szkodę H. Ł. (1) (zarzut 4), choć szczegółowej argumentacji w tym zakresie nie przedstawił. Analiza materiału dowodowego przedstawiona w uzasadnieniu wyroku wyklucza słuszność stanowiska, by sąd w tym zakresie dopuścił się obrazy art. 7 kpk. Słusznie sąd okręgowy wskazał, że zeznania świadka koronnego na okoliczność przebiegu napadu na H. Ł. (2), a w szczególności udziału w nim i roli oskarżonego G. D. (2), nie są dowodem osamotnionym, skoro znajdują wsparcie w w wyjaśnieniach R. G. (1), jak również zeznaniach R. G. (2). Choć udział oskarżonego w tym przestępstwie zakwestionował oskarżony G. W., to okoliczność ta nie pozostała ani poza uwagą, ani oceną sądu okręgowego, który na stronie 86 uzasadnienia wskazał, z jakich powodów wyjaśnieniom G. W. w tym przedmiocie nie dał wiary. Zaprezentowana tam argumentacja jest rzeczowa i logiczna a jako taka korzysta z ochrony w instancji odwoławczej. Podkreślić nadto należy, że co do samego przebiegu napadu, relacje jego przywołanych wyżej uczestników znajdują potwierdzenie także w zeznaniach H. Ł. (1). Sąd dostrzegł brak spójności w części wypowiedzi świadka, co jednak nie dotyczy samego sposobu jego zatrzymania, obezwładnienia, zastosowania kajdanek, czy przykucia do drzewa, które to okoliczności determinują trafność przyjętej przez sąd prawno-karnej oceny zachowania oskarżonego.

Wobec tak ukształtowanego materiału dowodowego, stanowisko obrońcy kwestionujące wartość podstawy dowodowej wyroku co do oskarżonego G. D. (2), nie może być skuteczne. Nie jest tym samym zasadne twierdzenie, by wyrok sądu pierwszej instancji zapadł w następstwie obrazy art. 7 kpk, czy też art. 5 § 2 kpk.

Nie jest także słuszny zarzut obrońcy oskarżonego, by zaskarżony wyrok zapadł z obrazą art. 65 § 1 kk.

W zakresie samego ustalenia, że oskarżony ten dopuścił się przestępstw działając w zorganizowanej grupie przestępczej to wskazać należy, że postępowanie wobec oskarżonego co do czynu z art. 258 § 1 kk obejmującego okres 1997-1998 zostało umorzone już na etapie śledztwa z powodu przedawnienia jego karalności (k. 15136-15141, t. LXXIV). Takie rozstrzygnięcie, co omówiono we wstępnej części uzasadnienia, nie stanowi przeszkody do przyjęcia działania w warunkach art. 65 § 1 kk.

Natomiast w zakresie ustalenia sądu, że oskarżony z popełniania przestępstw uczynił sobie stałe źródło dochodu, argumenty podniesione przez obrońcę jego słuszności nie podważają.

Dla przypisania realizacji tego znamienia art. 65 § 1 kk drugorzędne znaczenie mają takie okoliczności jak ilość popełnionych przestępstw, przedział czasowy, czy wreszcie wielkość osiąganego z tego tytułu dochodu. Zasadnicze znaczenie dla czynienia ustaleń w tym przedmiocie jest natomiast cel, z jakim sprawca działa. Jeżeli popełniając przestępstwa a nawet tylko jedna przyjmuje on, że jego zaangażowanie w taki proceder będzie dla niego trwałym a zatem w miarę stabilnym źródłem dochodu, to jest to sprawca, który z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu (por. postanowienie SN z 8 stycznia 2015 r, V KK 165/14 OSNKW 2015, nr 6, poz. 49). Dla trafności takiego ustalenia – co raz jeszcze należy podkreślić – nie ma zasadniczego znaczenia okoliczność, ile i jakich przestępstw oskarżony dopuścił się cel taki realizując. Wadliwą jest zatem argumentacja obrońcy, do tych okoliczności ograniczona. Przenosząc powyższe uwagi na ustalenia faktyczne sądu okręgowego w tej części, w jakiej dotyczą oskarżonego G. D. (2) wskazać należy, że w stosunkowo wczesnym okresie funkcjonowania swojej grupy przestępczej, R. G. (1) zaproponował oskarżonemu pomysł okradania samochodów ciężarowych, przy czym z uznanych za wiarygodne zeznań świadka koronnego wynika, że przy popełnianiu przestępstw pewne osoby miały stałe funkcje, do takich należał G. D. (2), który m. in. z G. D. (3) „zawijał” kierowców (str. 1-2 uzasadnienia). Sąd ustalił w końcu, że taka działalność oskarżonego trwała stosunkowo krótko, jednak nie wynikało to z jej zaniechania przez oskarżonego, ale czynników natury obiektywnej – w 1998 r. na kilka lat trafił do zakładu karnego (sąd omyłkowo wskazał 1997 r, na taki charakter tego ustalenia wskazuje dalsza część uzasadnienia). Wobec powyższego stwierdzić należy, że podejmując w ustalonych przez sąd okręgowy warunkach działalność przestępczą w ramach zorganizowanej a zatem trwałej struktury, cel działania oskarżonego obejmował uzyskiwanie z tej działalności stałych dochodów. To, że działalność tą oskarżony dosyć szybko zakończył wobec jego osadzenia w zakładzie karnym, nie stanowi podstawy do przyjęcia, że wyrok sądu okręgowego w tym zakresie zapadł z obrazą art. 65 § 1 kk. Odmienny pogląd obrońcy oskarżonego nie zasługuje zatem na uwzględnienie.

Mając na względzie omówione okoliczność, wyrok sądu okręgowego, przy uwzględnieniu modyfikacji ustaleń w zakresie szkody wyrządzonej przestępstwem przypisanym mu w pkt 13, w zakresie oceny zebranych w sprawie dowodów, jak i ustaleń w jej wyniku poczynionych odpowiada prawu.

Sąd apelacyjny nie znalazł również podstaw do oceny, by orzeczone wobec oskarżonego kary – jednostkowe i łączna były surowe w stopniu rażąco niewspółmiernym a tylko taka ocena uzasadnia zmianę wyroku w tym zakresie w instancji odwoławczej. Uwzględniając charakter przypisanych oskarżonemu przestępstw, za które sąd orzekł kary zdecydowanie w dolnych granicach ustawowego zagrożenia a jednocześnie karę łączną ukształtował na poziomie 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności a zatem na zasadzie asperacji, bliższej jednak absorpcji (przy sumie kar jednostkowych wynoszącej 8 lat i 6 miesięcy), w żadnej mierze nie można przyjąć, by taka kara była nadmiernie surowa. Te argumenty dotyczą także kar (jednostkowej i łącznej) grzywny.

Apelacja obrońcy oskarżonego J. K. (2).

Zarzuty apelacji a w konsekwencji sformułowane tam wnioski okazały się bezzasadne, jednak jej wniesienie spowodowało zmianę wyroku w zakresie rozstrzygnięć zawartych w jego pkt 129 i 130.

Przy ocenie zasadności środka odwoławczego wniesionego przez obrońcę oskarżonego J. K. (2) aktualność zachowują argumenty zawarte we wstępnej części uzasadnienia, w szczególności te dotyczące dokonanej przez sąd okręgowy analizy zeznań świadka koronnego. Tam też, w szczególności, zostało zaprezentowane stanowisko sądu apelacyjnego w zakresie prawidłowości przeprowadzenia dowodu z zeznań G. D. (3) i braku faktycznych podstaw do jego przesłuchania w warunkach art. 192 § 2 kpk (1. zarzut apelacji).

Wyrok sądu okręgowego co do oskarżonego J. K. (2) nie jest dotknięty obrazą art. 7 i 410 kpk. Wbrew stanowisku skarżącej, sąd z poszanowaniem kryteriów ujętych w tych przepisach dokonał oceny materiału dowodowego sprawy, odniósł się szczegółowo do okoliczności obciążających oskarżonego, uwzględnił także te dla niego korzystne, skoro uniewinnił J. K. (2) od zarzutu ujętego w pkt 2. W takich warunkach stanowisko obrońcy, by zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocenę dowodów co do tego oskarżonego cechowała dowolność, uznać należy za chybioną.

Nie jest słuszne stanowisko obrońcy, by wobec oskarżonego brak było podstawy dowodowej do przyjęcia jego udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd okręgowy we wstępnej części uzasadnienia szeroko wskazał, w oparciu o jakie dowody poczynił ustalenia co do istnienia i składu zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej przez oskarżonego R. G. (1). Sąd odtworzył wieloletnie powiązania przestępcze kierującego grupą z oskarżonym J. K. (2), wskazał kiedy dołączył on do grupy i jakie zadania pełnił przy poszczególnych przestępstwach. Nie ulega przy tym wątpliwości, że na udział oskarżonego w grupie, poza świadkiem koronnym, wskazali także R. G. (1), R. G. (2), D. P.. W takich warunkach, stanowisko obrońcy o braku wiarygodnych dowodów co do czynu z art. 258 § 1 kk, nie wytrzymuje krytyki, nie wymaga też szerszego komentarza, skoro skarżąca poświęciła mu zaledwie ostatni i najkrótszy akapit apelacji.

Obrońca oskarżonego w uzasadnieniu apelacji wykazuje, że zeznania G. D. (3) wobec J. K. (2) w zakresie szeregu podawanych przez niego okoliczności zostały podważone przez inne dowody, a to sprawia, że nie mogą stanowić podstawy prawidłowych ustaleń faktycznych. W tym zakresie obrońca odwołuje się bądź do tych zdarzeń, wobec których prokurator nie postawił oskarżonemu zarzutu, choć świadek koronny w oparciu o własne spostrzeżenia, bądź relacje innych osób wskazywał na udział w nich oskarżonego, bądź do zarzutu, od którego oskarżony został uniewinniony. Tak sformułowany wniosek, tylko pozornie jest słuszny, bowiem rzetelna i logiczna analiza okoliczności, które legły u jego podstaw, prowadzi do innej oceny. Zgodzić się należy, że nie wszystkie okoliczności podawane przez świadka koronnego zostały potwierdzone w innych dowodach, a nadto rzeczywiście część twierdzeń świadka koronnego nie znalazła odzwierciedlenia w postawionych oskarżonemu zarzutach. Powyższe uprawnia wniosek, że materiał dowodowy sprawy, a w szczególności obciążające oskarżonego zeznania świadka koronnego, na każdym etapie postępowania były szczegółowo weryfikowane i wówczas, gdy wynik tej weryfikacji nie był pozytywny, bądź chociaż wątpliwy, jego efekty były rozstrzygane w sposób dla oskarżonego korzystny. Ten zatem wniosek, jako zasadniczy, wynika z okoliczności, które obrońca podnosi jako podważające wartość zeznań świadka koronnego. Przy formułowaniu wniosków w zakresie prawidłowości zaskarżonego wyroku zasadnicze znaczenie ma bowiem nie sama treść dowodów, ale to, jak zostały przez sąd ocenione, a zatem, czy ich analiza uwzględnia kryteria z art. 7 kpk a jeżeli tak, czy znalazła prawidłowe odzwierciedlenie w poczynionych ustaleniach faktycznych. Zdaniem sądu apelacyjnego, u podstaw wyroku, także w aktualnie ocenianym zakresie, legła ocena dowodów zgodna z wymogami przywołanego przepisu a jej wyniki sąd trafnie odzwierciedlił w poczynionych ustaleniach faktycznych.

Uwzględniając taki sposób argumentacji, stwierdzić zatem należy, że oskarżonemu zarzucono i przypisano wyłącznie te czyny, co do których jego wina nie mogła budzić wątpliwości.

Odnosząc się do tych czynów, które analizie poddała skarżąca, wskazać należy, że w zakresie przestępstwa popełnionego na szkodę M. P. (3) (zarzut 3 oskarżonego) sąd słusznie wskazał, że na udział oskarżonego w tym napadzie, poza świadkiem koronnym, zgodnie wskazują R. G. (3), R. G. (2) i G. W. a zatem osoby uczestniczące w przestępstwie i z tego tytułu dysponujące bezpośrednią wiedzą co do jego przebiegu i składu osobowego grupy.

Co do napadu na J. J. (5) – kierowcę, który przewoził sprzęt firmy (...) (zarzut 5), to obok zeznań świadka koronnego oskarżonego obciążają D. P. i G. W., którzy także brali w nim udział i zgodnie wskazują, że jego współsprawcą był także oskarżony J. K. (2). Stan faktyczny w zakresie tego czynu niewątpliwie identyfikuje okoliczność, że w czasie przewożenia napadniętego i obezwładnionego kierowcy, sprawcy byli kontrolowani przez policję i w toku tej kontroli, w sposób niedostrzegalny dla przeprowadzających ją funkcjonariuszy, uprowadzony kierowca został wyniesiony przez nich z samochodu na pobliskie pole. Tą okoliczność, poza wskazanymi już uczestnikami napadu, potwierdził także R. G. (1). Trafnie zatem sąd okręgowy za udowodnione uznał nie tylko to, że doszło do takiego przestępstwa, ale i to, że po jego dokonaniu sprawcy zostali zatrzymani i wylegitymowani przez policję, którą to okoliczność potwierdza treść policyjnej notatki (k. 1383-1385). Dokonany w niej zapis wskazuje, że poza G. D. (3), D. P. i G. W. spisany został K. K. (10) , a to potwierdza zeznania świadka koronnego, że oskarżony J. K. (2) podał policji inne dane personalne. Podnieść przy tym należy, że udział oskarżonego w tym przestępstwie, jak i jego obecność w samochodzie podczas kontroli policyjnej potwierdzili wszyscy wówczas wylegitymowani, żaden z uczestników napadu nie wskazał jednocześnie, by uczestniczył w nim K. K. (10), jak również, by osobę taką znali. Powyższe, w powiązaniu z zeznaniami K. K. (10), który jest kolegą ze szkoły oskarżonego i tylko jego znał spośród legitymowanych wówczas osób, nie pozostawia wątpliwości w zakresie wiarygodności zeznań świadka koronnego co do udziału oskarżonego w przestępstwie, jak i tego, że podczas kontroli drogowej podał on dane swojego kolegi. W takich warunkach nie może być skuteczny zarzut obrońcy, że skoro pozostali sprawcy tej okoliczności nie wskazali, to powyższe podważa wartość zeznań G. D. (3).

Odnosząc się do przypisanego oskarżonemu przestępstwa z art. 189 § 2 kk na szkodę R. J. (zarzut 6), to choć zasadniczy materiał dowodowy co do tego czynu w zakresie identyfikacji oskarżonego jako współsprawcy stanowią zeznania świadka koronnego, to zostały one na tyle zweryfikowane, że słusznie sąd okręgowy uznał, że także w tym przedmiocie stanowią pewną podstawę ustaleń faktycznych. G. D. (3) na etapie postępowania przygotowawczego w sposób stanowczy wskazał na udział i rolę w tym przestępstwie oskarżonego i choć na rozprawie jego zeznania były już mniej szczegółowe, potwierdził wcześniejsze. Pozostali spośród tych uczestników przestępstwa, którzy przyznali się do jego popełnienia – tj. R. G. (2), D. P. i R. G. (1) – nie wskazali na udział w nim oskarżonego, jednak tego nie wykluczyli. D. P. relacjonując w zakresie składu grupy, która brała udział w uprowadzeniu pokrzywdzonego nie wykluczył, że mógł kogoś pominąć, oskarżony R. G. (1) nie wskazał natomiast, by J. K. (2) w przestępstwie tym nie brał udziału a jedynie, że tego nie pamięta. Sąd okręgowy wskazał również, dlaczego zeznań pokrzywdzonego nie uznał za wiarygodne. Mając na względzie całokształt okoliczności sprawy, w tym zakres i charakter dowodów, z których wynika fakt uprowadzenia pokrzywdzonego a także przyczyny, które takie działania spowodowały, samo to, że R. J. zaprzecza, by sytuacja taka miała miejsce, nie podważa trafności ustaleń sądu okręgowego. Argumentacja sądu co do wartości zeznań pokrzywdzonego jest rzeczowa, logiczna i wyczerpująca a jako taka korzysta z ochrony art. 7 kpk (k. 149 uzasadnienia).

W takich warunkach, uwzględniając całokształt okoliczności, które doprowadziły sąd okręgowy do uznania oskarżonego za uczestnika tego przestępstwa, oceny i ustalenia sądu także w analizowanym zakresie nie mogły zostać skutecznie podważone argumentacją apelacji, skoro ta sprowadza się wyłącznie do przeciwstawienia im wersji prezentowanej przez oskarżonego.

Wbrew stanowisku skarżącej, wina oskarżonego także co do przestępstwa popełnionego na szkodę J. W. (2) nie może budzić wątpliwości (zarzut 7), skoro – co dostrzega także obrońca – jego udział w tym napadzie w sposób pewny potwierdzili współsprawcy w osobach R. G. (1) i G. W..

W zakresie przestępstwa na szkodę G. K. (2) (zarzut 9), na udział w nim oskarżonego J. K. (2) wskazali R. G. (1), R. G. (2) i D. P. a także świadek koronny.

Co do tych pozostałych przypisanych oskarżonemu przestępstw, do których obrońca bezpośrednio nie odniosła się w apelacji, wskazać należy, że ustalenia sądu także w tym zakresie, poza zeznaniami świadka koronnego znajdują potwierdzenie w pozostałych dowodach. Udział oskarżonego w napadzie na R. R. (2) (zarzut 4) potwierdził G. W. i D. P. a w przestępstwie na M. Ł. (zarzut 8) – R. G. (1) i G. W.. Co do przestępstw popełnionych na W. (zarzuty 10 i 11), także w tym zakresie zeznania świadka koronnego znajdują wsparcie w relacjach R. G. (1), G. W. i R. G. (2). Podobnie materiał dowodowy wobec oskarżonego J. K. (2) kształtuje się co do zarzutów 12 (tu na osobę oskarżonego wskazują R. G. (1), G. W., D. P.), 13 (wyjaśnienia R. G. (1), G. W.), 14 (zeznania świadka koronnego co do udziału oskarżonego potwierdzają R. G. (1), G. W., D. P.), 15 (wyjaśnienia R. G. (1), G. W.) i 16 - poza świadkiem koronnym, na udział oskarżonego J. K. (2) w tym przestępstwie wskazują R. G. (1) i G. W..

Uwzględniając tak ukształtowany materiał dowodowy, zgodzić się należy z sądem okręgowym, że zeznania świadka koronnego G. D. (3) nie stanowią jedynego, ani nawet zasadniczego obciążającego oskarżonego dowodu. Niezależnie od tego, że znajdują one potwierdzenie w materiałach pierwotnie umorzonych postępowań, to co istotne, jego sprawstwo a w efekcie winę potwierdzają także inni ich uczestnicy a zatem osoby, których źródło wiedzy, jako bezpośrednie, ma pewny charakter. Nie sposób w końcu nie dostrzec, że zarówno świadek koronny, jak i pozostali przywoływani wyżej współsprawcy, nie kwestionowali swojej winy, charakteru i okoliczności także swoich działań, co stanowi okoliczność wspierającą wartość ich wypowiedzi, bowiem wyklucza argument, by w ten sposób, kosztem współoskarżonych, którzy nie przyznali się do zarzutów, eliminowali swój udział w przestępstwach.

Wbrew twierdzeniom obrońcy, sąd w uzasadnieniu wyroku, odniósł się do treści wszystkich dowodów istotnych dla rozstrzygania, poza jego uwagą nie pozostały w szczególności te okoliczności, które, zdaniem obrońcy, mogą poddawać w wątpliwość wartość obciążających oskarżonego K. dowodów. Rzecz jednak w tym, że dla obrońcy wątpliwym jest każdy dowód, którego treść jest dla oskarżonego niekorzystna.

Sąd apelacyjny, o czym także we wstępnej części uzasadnienia, nie podziela zastrzeżeń obrońcy co do wartości zeznań świadka koronnego formułowanych na podstawie efektów jego przesłuchania na rozprawie. Okoliczność, że świadek wskazywał wówczas na niepamięć zdarzeń, bądź ich części, w świetle zasad wiedzy i doświadczenia życiowego trudno uznać za taką, która skutecznie podważa wartość dowodu. Znakomita większość zdarzeń, co do których G. D. (3) relacjonował, miała miejsce kilkanaście lat przed jego przesłuchaniem. Rozprawy, w trakcie których świadek koronny był przesłuchiwany odbyły się po upływie kolejnych lat, a wywodzenie przez obrońcę, że z upływem czasu świadek powinien coraz lepiej pamiętać zdarzenia jest sprzeczne z logiką i elementarnymi zasadami wiedzy. Co więcej, nie może być skuteczne zarzucanie świadkowi, że nie pamiętał przesłuchań sprzed kilku lat, gdy przedmiot jego zeznań obejmował konkretne zdarzenia a nie czynności przesłuchania z postępowania przygotowawczego. Nie jest też tak, że zdarzenia odtworzone przez świadka w śledztwie niejako ponownie i na stałe muszą być przez niego zapamiętane, nie wymaga wiadomości specjalnych okoliczności, że mechanizm odtwarzania zdarzeń nie kształtuje się tak, jak skarżąca przedstawia. Wskazania wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego przeczą wnioskom obrońcy, że świadek koronny składając zeznania w prokuraturze powinien był utrwalić sobie omawiane sytuacja a następnie odtworzyć je (str. 9). Gdyby mechanizm ten tak prosto działał, nie miałyby racji bytu regulacje zawarte w art. 389, czy 391 kpk. Takie stanowisko obrońcy w sferze oczekiwań, a nie rzeczywistości pozostaje.

Nie można także zgodzić się z obrońcą, by pozytywna ocena wartości zeznań świadka koronnego dokonana m.in. w oparciu o ich zgodność z innymi dowodami, w szczególności osobowymi, taką metodę weryfikacji dowodu czyniła loterią. Argumentacja obrońcy w tym zakresie jest nielogiczna, przez to oczywiście sprzeczna z kryteriami ujętymi w art. 7 kpk. Zaakceptowanie stanowiska obrońcy prowadzi bowiem do wniosku, że dowody obciążające oskarżonego zawsze mają wątpliwą wartość i to niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie zostały pozytywnie zweryfikowane. Co więcej – abstrahując od stanu dowodowego analizowanej sprawy – nawet, gdy zbierano dowody obciążające oskarżonego a on sam przyznaje się do czynu, to także takie jego wyjaśnienia, niejako z założenia, są niewiarygodne, skoro oskarżony nie ma obowiązku mówienia prawdy.

Zaprezentowane przez obrońcę wnioski, pozostają w oczywistej sprzeczności z zasadami oceny materiału dowodowego sprawy wskazanymi w art. 7 kpk a jako takie nie mogły stanowić podstawy do zakwestionowania słusznych ocen i ustaleń sądu.

Nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja obrońcy wskazująca na konflikt pomiędzy świadkiem koronnym a oskarżonym jako źródło bezpodstawnego pomówienia J. K. (2) o udział w przestępstwach, których ten nie popełnił. Niezależnie od tego, jak na przestrzeni lat układały się relacje w/w, wobec treści samych wyjaśnień oskarżonego stwierdzić należy, że były one dosyć bliskie, skoro oskarżony dysponuje szeroką wiedzą zarówno na temat działalności przestępczej świadka koronnego, jak i jego stosunków rodzinnych i towarzyskich, wskazuje nadto na wspólne popełnianie przestępstw jeszcze ok. 2008 r. a zatem długo po początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to sytuacja konfliktowa miała zaistnieć (k. 18926-18927). Z przebiegu przesłuchania wynika także, że po 2001 roku oskarżony wynajął mieszkanie po świadku koronnym (k. 18996). W takich warunkach, nie do przyjęcia jest twierdzenie, by przy tak ukształtowanych relacjach, to konflikt z lat dziewięćdziesiątych spowodował bezpodstawne pomówienie oskarżonego przez świadka koronnego.

Niezależnie od powyższego, obrońca pomija, że poza zeznaniami świadka koronnego, oskarżonego obciążają relacje także innych uczestników przypisanych mu przestępstw a wobec tych osób ani obrońca, ani oskarżony nie podnoszą, by istniał jakikolwiek motyw do obciążania J. K. (2) także przez te osoby. Wobec powyższego stwierdzić należy, że także ten argument nie stanowi podstawy do zakwestionowania ustaleń sądu okręgowego. Nie jest zatem słuszne stanowisko, by argumentacja sądu okręgowego w tym zakresie była wynikiem obrazy art. 7 i art. 410 kpk.

Sąd apelacyjny nie podzielił zarzutu apelacji, by wyrok wobec oskarżonego J. K. (2) zapadł z obrazą art. 410 kpk. Skarżąca wywodzi, że sąd okręgowy nie uwzględnił okoliczności wynikających z materiału dowodowego sprawy a wskazujących na uzależnienie świadka koronnego od alkoholu i narkotyków, co powinno mieć wpływ na ocenę wartości dowodowej jego wypowiedzi. Obrońca wskazała także, że sąd w tym zakresie nie odniósł się do treści zeznań T. W. i A. K. (2).

Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Odwołując się do argumentacji przedstawionej we wstępnej części niniejszego uzasadnienia, dodatkowo podnieść należy, że nie jest uprawnione twierdzenie, by sąd okręgowy zakwestionował wiarygodność tych wypowiedzi oskarżonych i świadków, którzy wskazywali na używanie przez G. D. (3) narkotyków i alkoholu. Co więcej, nie kwestionował tego sam świadek koronny (np. k. 18991). Sąd, wbrew stanowisku obrońcy, na str. 462 uzasadnienia, nie podważył wartości dowodów w tym zakresie, stwierdził natomiast w oparciu o całokształt okoliczności sprawy, że nieuzasadnione jest twierdzenie, by świadek w latach 2000-2002 nieustannie znajdował się pod wpływem alkoholu i narkotyków. Taki stan, jak trafnie przyjął sąd, uniemożliwiałby prowadzenie przez niego tak szerokiej, skoordynowanej działalności, a na taki jej zakres wskazują zeznania i wyjaśnienia osób współdziałających z nim w popełnianiu przestępstw. Trafną jest zatem ocena, że choć świadek koronny używał alkoholu i narkotyków, co w jego środowisku nie miało zresztą charakteru nadzwyczajnego, to nie miało to takiego wymiaru, by nie mógł funkcjonować, w szczególności popełniać przestępstw. Nie ulega bowiem wątpliwości, że pozycja świadka w grupie R. G. (1) była istotna – uczestniczył w większości popełnianych przez grupę przestępstw, także tych poza granicami Polski, nadto, co do części był także ich inicjatorem, na co wskazują wyjaśnienia R. G. (1). W takich warunkach wykazywanie, że charakter i ilość stosowanych przez świadka używek, jak i poziom jego uzależnienia były takie, jak przedstawiają to współoskarżeni i inni świadkowie, nie może być oceniane inaczej, aniżeli nieudolna próba zdyskredytowania wartości jego zeznań. Słuszną jest zatem taka właśnie ocena sądu w tym przedmiocie. Jednocześnie bez znaczenia dla prawidłowości rozstrzygania w sprawie pozostaje to, czy i ile osób relacjonowało w tym przedmiocie, skoro okoliczność ta nie została poza uwagą sądu a jej ocena korzysta z ochrony art. 7 kpk.

Sąd apelacyjny zmieniając zaskarżony wyrok wobec oskarżonego J. K. (2) uchylił rozstrzygnięcia co do powództwa cywilnego oraz wydane na podstawie art. 46 § 1 kk zawarte w pkt 129 i 130.

Sąd okręgowy w punkcie 129 wyroku uwzględnił powództwo cywilne pokrzywdzonego G. K. (2) (9 zarzut J. K. (2), 10 G. D. (1), 29 R. G. (1), 13 G. W., 10 J. P. (1)). Takie rozstrzygnięcie jest wadliwe, bowiem przepisy kodeksu postępowania karnego obowiązujące w dacie orzekania przez sąd okręgowy nie przewidywały dochodzenia w postępowaniu karnym w takim trybie roszczeń majątkowych wynikających z popełnienia przestępstwa. Ustawa z dnia 20 lutego 2015r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2015. 396) z dniem 1 lipca 2015 r. uchyliła rozdział 7 kpk dotyczący powoda cywilnego, jak również zmieniła treść art. 415 § 1 kpk. W przepisach przejściowych ustawodawca nie odniósł się do tej problematyki. Skoro w procedurze karnej zasadą jest stosowanie przepisów nowych (art. 29 powołanej ustawy), to tym samym sąd pierwszej instancji nie miał podstawy prawnej do rozstrzygania o powództwie cywilnym. Uwzględniając przy tym okoliczność, że wyrok sądu okręgowego został zaskarżony wyłącznie na korzyść oskarżonego J. K. (2) (jak i pozostałych oskarżonych), sąd apelacyjny zobligowany był do uchylenia rozstrzygnięcia zawartego w pkt 129 wyroku.

Odnosząc się do orzeczenia z pkt. 130 wyroku dotyczącego zobowiązania na podstawie art. 46 § 1 kk oskarżonego J. K. (2) do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz J. J. (5) kwoty 10.000 zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, to wskazać należy, że orzeczenie to dotyczy czynu popełnionego na szkodę pokrzywdzonego w nocy z 12 na 13 października 1999 r. Możliwość orzeczenia we wskazanym trybie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę została wprowadzona do art. 46 § 1 kk z dniem 8 czerwca 2010 r. w wyniku nowelizacji tego przepisu dokonanej Ustawą z 5 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Kodeks karny wykonawczy, ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2009. 206. 1589). Tym samym, nie tylko w dacie czynu, ale do przywołanej wyżej daty, art. 46 § 1 k

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.