II AKa 103/22UzasadnienieSąd Apelacyjny w Poznaniu

Uzasadnienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu

Zobacz w SAOS
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Uzasadnienie

Na wstępie niniejszego uzasadnienia należy podnieść, iż przepis art. 99a § 1 k.p.k. wskazuje na konieczność sporządzenia uzasadnienia m.in. wyroku sądu odwoławczego na formularzu według ustalonego wzoru. Wzór ten zaś jest ustalony rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 listopada 2019 r. w sprawie wzorów formularzy uzasadnień wyroków oraz sposobu ich wypełniania (Dz.U.2019.2349). Jednak, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w realiach niniejszego postępowania odwoławczego sporządzenie uzasadnienia na takim formularzu jest znacznie utrudnione. Wynika to bowiem z samej obszerności materii (ilości zarzucanych i przypisanych poszczególnych oskarżonym czynów) będącej przedmiotem niniejszego postępowania, jak i ilości oraz rodzajów zarzutów apelacyjnych, a także wielu zmian zaskarżonego wyroku, w tym co do uniewinnienia oskarżonego M. T. (1) od popełnienia jednego z zarzucanych mu przestępstw, które to zmiany wymagają szerokiego omówienia. Ta zaś różnorodność czynów, jak i stawianych poszczególnym rozstrzygnięciom zarzutów apelacyjnych a także wynikających z nich problemów natury procesowej, jak i merytorycznej, niezbędnych do uwzględnienia przez Sąd odwoławczy, jak i ostateczny wyrok Sądu odwoławczego skłaniają do wniosku, iż sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego na formularzu UK2 nie zagwarantuje stronom, domagającym się także uzasadnienia tego wyroku, prawa do rzetelnego procesu odwoławczego, a więc rzetelnego i konkretnego ustosunkowania się w toku postępowania do istotnych kwestii, które legły u podstaw wydania wyroku w dużej mierze o charakterze reformatoryjnym a które winny znaleźć należyte i zrozumiałe odbicie w treści uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego. Należy przy tym nadmienić, iż formularz wymusza niejako powierzchowne dokonanie oceny zarówno dowodów, jak i zarzutów apelacyjnych, o czym świadczą zawarte w nim sformułowania sugerujące do zawarcia stanowiska sądu odwoławczego poprzez sięganie do równoważników zdań. Oczywiście takie uproszczone uzasadnianie wyroków jest pożądane w sprawach prostych, o niezłożonych konfiguracjach podmiotowych i przedmiotowych. W sytuacji jednak, gdy wyrok dotyczy znacznej złożoności sprawy pod wskazanymi aspektami, jak i temu rozstrzygnięciu stawiane są liczne zarzuty wymienione w katalogu określonym w art. 438 k.p.k., sporządzenie takiego uzasadnienia na wskazanym wyżej formularzu jest z jednej strony znacznie utrudnione, zaś z drugiej strony dla zapoznającego się z jego treścią może być niezrozumiałe, mając przy tym na uwadze szereg zawartych we wzorze formularza odnośników czy też powtórzeń. To zaś oznacza, iż w niniejszej sprawie sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w formie formularzowej nie jest wskazane, gdyż naruszałoby to prawo strony do rzetelnego procesu w kontekście art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw i Podstawowych Wolności w zw. z art. 91 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Należy bowiem zgodzić się z poglądem, iż „ na gruncie prawa do rzetelnego procesu (w tym procesu odwoławczego), tak w ujęciu konwencyjnym (art. 6 ust. 1 EKPC), jak i w ujęciu standardu konstytucyjnego (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), jakość uzasadnienia wyroku jest istotnym elementem tego prawa. Wprowadzenie do systemu procesowego formularzy uzasadnień (art. 99a § 1 k.p.k.) i nakazanie obligatoryjnego z niego korzystania, jest bezspornie krokiem, który nie daje właściwego instrumentarium procesowego dla zrealizowania wskazanego powyżej standardu” (por. wyrok SN z dnia 11 (...) (...) r., I KA 1/20, OSNKW (...)/9-10/41; wyrok SN z dnia 19 stycznia 2022 r., I KA 13/(...), LEX nr 3370653; wyrok SN z dnia 8 lutego 2022 r., I KK 51/(...), LEX nr 3391516). Również dla samej przejrzystości, mając na uwadze ilość oskarżonych, stawianych zarzutów, jak i samych przypisanych oskarżonym czynów, zdecydowanie korzystniejsze jest sporządzenie uzasadnienia w wersji tradycyjnej, dzięki czemu uniknie się także zbędnych powtórzeń, wynikających z konieczności wypełniania poszczególnych rubryk formularza, mając na uwadze odnoszenie się do poszczególnych kwestii, do których w wersji tradycyjnej Sąd odwoławczy będzie mógł się odnieść łącznie.

Sąd Okręgowy w P., wyrokiem z dnia (...) r. w sprawie o sygn. akt (...):

w pkt 1 (dot. pkt I opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z M. P. (1) i A. P. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla M. P. (1) i A. P. (1) kredytu hipotecznego w banku (...) S.A. w W. nr (...) (...) w kwocie 303.000 zł, doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej wysokości 303.000 zł za pośrednictwem M. T. (1) prowadzącego działalność gospodarczą w postaci Centrum Doradztwa (...), wprowadzając w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej pod nazwą M. P. (1), gdzie M. P. (1) przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowaną deklarację podatkową PIT – 36- zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...), którą podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty I Urzędu Skarbowego w P., a w której wskazano, że M. P. (1) i A. P. (1) osiągnęli za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód- 128.306,40 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnicy ci osiągnęli rzeczywisty przychód w wysokości 62.649,60 zł, koszty uzyskania przychodów- 100.557,06zł, podczas gdy w rzeczywistości ponieśli oni koszty w wysokości 51 525,14 zł, oraz dochód w wysokości 27.749,34 zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarowali dochód w wysokości 11.124,46 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w wysokości 301.997,02 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 2 (dot. pkt II opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając w celu osiągniecia korzyści majątkowej i uzyskania dla W. I. kredytu hipotecznego indeksowanego do (...) w (...) Bank S.A. w K. nr (...) w kwocie 286.388,70 zł, wspólnie i w porozumieniu z W. I. oraz korzystając z pomocy A. K. (1), za swoim pośrednictwem jako prowadzącego Centrum Doradztwa (...), doprowadził bank do niekorzystanego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 286.388,70 zł poprzez wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę, gdzie W. I. przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...)- A. K. (1), który wypełniła A. K. (1), a w którym wskazano, że osiąga on średni dochód brutto w kwocie 2750 zł za ostatnie 6 miesięcy, podczas gdy faktycznie W. I. nie pracował w w/w firmie i nie osiągał wskazanych dochodów, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, przy czym swoim zachowaniem spowodował straty w kwocie 286.388,70 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 3 (dot. pkt III opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z M. M. (1) i A. K. (1), korzystając z pomocy R. M. (1) w celu uzyskania dla M. M. (1) kredytu hipotecznego w banku (...) w G. nr (...)- (...) w kwocie 413.800 zł, za swoim pośrednictwem jako prowadzącego Centrum Doradztwa (...) oraz A. K. (1) prowadzącej firmę (...) wprowadził w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę, gdzie M. M. (1) przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...), a w którym wskazano, że osiąga on średni dochód brutto w kwocie 7150 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie M. M. (1) nie pracował w w/w firmie i nie osiągał wskazanych dochodów, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 2 lat;

w pkt 4 (dot. pkt IV opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w dniu 29 (...) (...) roku w P. działając w celu osiągniecia korzyści majątkowej i uzyskania dla siebie kredytu hipotecznego w Banku (...) S.A. w P. nr (...)- (...) w kwocie 381.000 zł wspólnie i w porozumieniu z M. B. (1) oraz L. K. z d. B., gdzie nadto L. K. z d. B. korzystała z pomocy R. M. (1), za swoim pośrednictwem jako prowadzącego Centrum Doradztwa (...) doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 381.000 zł poprzez wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawców, gdzie L. K. z d. B. i M. B. (1) przedłożyli celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument postaci zaświadczenia o swoim zatrudnieniu w firmie (...) a w którym wskazano, iż L. B. z d. K. osiąga średni dochód brutto w kwocie 2614,76 zł za ostatnie 3 miesiące oraz o zatrudnieniu M. B. (1) w firmie (...), a w którym wskazano, iż M. B. (1) osiąga średni dochód brutto w kwocie 4558,88 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie L. K. z d. B. i M. B. (1) nie pracowali w w/w firmach i nie osiągali wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, przy czym swoim zachowaniem spowodowali straty w kwocie 369.411,07 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 150 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 5 (dot. pkt V opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...)roku w P. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z I. M. (1) w celu uzyskania dla niej kredytu hipotecznego w banku (...) S.A. w G. nr (...)- (...) w kwocie 119.000 zł, za swoim pośrednictwem jako prowadzącego Centrum Doradztwa (...) doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 119.000 zł poprzez wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do faktu zatrudnienia I. M. (1) oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę, gdzie ta przedłożyła celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...), a w którym wskazano, że osiąga ona średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 2850 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie I. M. (1) nie pracowała w w/w firmie i nie osiągała wskazanych dochodów, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w kwocie 109.108,85 zł, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 6 (dot. pkt VI opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z E. L., w celu uzyskania dla niej kredytu hipotecznego w (...) S.A. w W. nr (...) w kwocie 210.979 zł, za swoim pośrednictwem jako prowadzącego Centrum Doradztwa (...) wprowadził w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę, gdzie E. L. przedłożyła celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...) nieruchomości S. P.”, a w którym wskazano, że osiąga ona średni dochód brutto w kwocie 3162,76 zł za ostatnie 6 miesięcy, nadto przedłożył sfałszowany dokument w postaci informacji o dochodach oraz pobranych zaliczkach na podatek dochodowy za rok (...)PIT 11, podczas gdy faktycznie E. L. nie pracowała w w/w firmie i nie osiągała wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 7 (dot. pkt VII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P., działając wspólnie i w porozumieniu z R. S. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uzyskania dla R. S. (1) kredytu hipotecznego indeksowanego do (...) w banku (...) S.A. w W. nr (...) w kwocie 180.694 zł, korzystając z pomocy J. K. (1), za swoim pośrednictwem jako prowadzącego Centrum Doradztwa (...) wprowadził w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę, gdzie R. S. (1) przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...), który osobiście podpisał swoim nazwiskiem (...) oraz opatrzył datą(...), w którym wskazano, iż R. S. (1) osiąga średni dochód brutto w kwocie 2508,10 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie R. S. (1) nie pracował w w/w firmie i nie osiągał wskazanych dochodów, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 8 (dot. pkt VIII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z R. A. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uzyskania dla R. A. kredytu hipotecznego w banku (...) S.A. w K. nr (...)- (...) w kwocie 404.200 zł, doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej wysokości 404.200 zł za swoim pośrednictwem jako prowadzącego działalność gospodarczą w postaci Centrum Doradztwa (...) poprzez wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej po nazwą (...), gdzie R. A. przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowaną deklaracje podatkową PIT- 36 L- zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) którą podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego P. a w której wskazano, iż osiągnął on za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód 426.259,94 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągał rzeczywisty przychód w wysokości 105.186,29 zł, koszty uzyskania przychodów: 121.859,03 zł podczas gdy w rzeczywistości poniósł on koszty w wysokości 50.786,59 zł oraz dochód w wysokości 304.400,91 zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarował dochód w wysokości 54.399,70 zł a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w wysokości 392.553,56 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 120 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 9 (dot. pkt IX opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając w celu uzyskania dla D. K. (1) i dla ustalonej osoby kredytu hipotecznego indeksowanego do E. w (...) S.A. w W. nr (...) w kwocie 325.000,00 zł, wspólnie i w porozumieniu z D. K. (1), za swoim pośrednictwem jako prowadzącego działalność gospodarczą w postaci Centrum Doradztwa (...) wprowadził pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy w błąd, co do wysokości osiąganych dochodów przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej w firmie (...) i przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowane deklaracje podatkowe PIT- 36 L- zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) r. wraz z załącznikami PIT B- informacja o wysokości dochodu spoza rolniczej działalności gospodarczej, które podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego P., a w których wskazano, że D. K. (1) osiągnął za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód -211.583,58 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągał przychód w wysokości 154.156,69 zł, koszty uzyskania przychodów: 92.854,41 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten poniósł koszty w wysokości 146.330,95 zł i dochód w wysokości 118.729,(...) zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął dochód w wysokości 7.825,74 zł, nadto sfałszowane deklaracje podatkowe PIT- 36 L- zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) wraz z załącznikami PIT –B – informacja o wysokości dochodu spoza rolniczej działalności gospodarczej, które podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędy Skarbowego P., a w których wskazano, iż D. K. (1) osiągnął za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód: 211.168,57zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął przychód w wysokości 173.147,83 zł, koszty uzyskania przychodów: 92.167,13zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten poniósł koszt w wysokości 163.894,09 zł i dochód w wysokości 119.001,44 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął dochód w wysokości 9.253,74 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 10 (dot. pkt X opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z A. G. (1) w celu uzyskania dla niego kredytu hipotecznego w banku (...) S.A. w W. nr (...) H./ (...) w kwocie 153.638,64 zł, za swoim pośrednictwem jako Centrum Doradztwa (...) wprowadził w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do faktu zatrudnienia A. G. (1) oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę, gdzie ten przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o swoim zatrudnieniu w firmie (...) T. L. A.”, a w którym wskazano, iż A. G. (1) osiąga średni dochód brutto w kwocie 3825,47 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie A. G. (1) nie pracował w w/w firmie i nie osiągał wskazanych dochodów, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 2 lat;

w pkt 11 (dot. pkt XI opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. S. za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z M. K. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uzyskania dla niego i dla ustalonej osoby kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) H./ (...) w kwocie 200.810,66 zł, doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej wysokości 200.810,66 zł za pośrednictwem swoim jako prowadzącego Centrum Doradztwa (...) poprzez wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej w spółce cywilnej (...) (...) F., gdzie M. K. (1) przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowane deklaracje podatkowe PIT- 36 L- zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) r. wraz z załącznikiem PIT- B – informacja o wysokości dochodu spoza rolniczej działalności gospodarczej, które podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego P., a w których wskazano, iż M. K. (1) osiągnął za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód 244.112,37 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten złożył deklarację podatkową PIT – 28- zeznanie o wysokości uzyskanego przychodu, wysokości dokonanych odliczeń i należnego ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, w którym zadeklarował przychód opodatkowany według stawki 5,5% w wysokości 65.318,10 zł, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w wysokości 197.989,62 zł, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę grzywny w liczbie 150 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 12 – na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. i art. 90 § 2 k.k . połączył orzeczone wobec oskarżonego J. S. kary pozbawienia wolności i kary grzywny oraz środki zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego i wymierzył mu karę łączną 4 lat pozbawienia wolności i karę łączną grzywny w liczbie 600 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda oraz łączny środek zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego na okres 5 lat;

w pkt 13 (dot. pkt XII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. K. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając w zamiarze ułatwienia R. S. (1) i J. S. jako prowadzącemu Centrum Doradztwa (...), działającym w celu uzyskania dla R. S. (1) kredytu hipotecznego indeksowanego do (...) w banku (...) w W. nr (...) w kwocie 180.694 zł, ułatwił im wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę R. S. (1), gdzie ten przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...)- J. K. (1), który R. S. (1) osobiście podpisał swoim nazwiskiem (...) oraz opatrzył datą (...) (...)”, a w którym wskazano, iż R. S. (1) osiąga średni dochód brutto w kwocie 2509,10 zł za ostatnie 3 miesiące, oraz dokonał czterech przelewów na konto R. S. (1) o numerze (...) tytułem rzekomego wynagrodzenia, które ten niezwłocznie wypłacał w gotówce i wpłacał na rachunek o nieustalonym numerze, podczas gdy faktycznie R. S. (1) nie pracował w w/w firmie i nie osiągał wskazanych dochodów, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to wymierzył mu kary pozbawienia wolności i grzywny oraz zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa kredytowego;

w pkt 14 (dot. pkt XIII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. K. (1) za winnego tego, że w okresie od(...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając w zamiarze ułatwienia M. K. (2), B. S. (1) i A. K. (1), którzy nadto korzystali z pomocy A. J. (1), działającym w celu osiągniecia korzyści majątkowej, w celu uzyskania dla M. K. (2) i B. S. (1) oraz innej ustalonej osoby kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) H. (...)/ (...) w kwocie 700.876,31 zł, gdzie M. K. (2) i B. S. (1) działali wspólnie i w porozumieniu z A. K. (1) jako prowadzącą działalność pod nazwą (...), ułatwił im doprowadzenie banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci w łącznej kwocie 700.876,31 zł poprzez wprowadzenie pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej w błąd co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawców M. K. (2) i B. S. (1), gdzie ci przedłożyli celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu M. K. (2) w firmie (...)- J. K. (1), w którym wskazano, iż osiąga on średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 7189 zł za ostatnie 6 miesięcy oraz zatrudnienia i wysokości dochodów B. S. (2) w firmie C- (...) w którym wskazano, iż B. S. (1) osiąga średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 6.296,72 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie M. K. (2) oraz B. S. (1) nie pracowali w w/w firmach i nie osiągali wskazanych dochodów, które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, przy czym swoim zachowaniem spowodował straty w kwocie 700.876,31 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to wymierzył mu kary pozbawienia wolności i grzywny oraz zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa kredytowego;

w pkt 15 (dot. pkt XIV opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego J. K. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z A. K. (1) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla siebie pożyczki hipotecznej w banku (...) S.A. w W. nr (...) H./ (...) w kwocie 994.425, 29 zł doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 994.4235,29 zł, wprowadzając w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy kredytowej, co do wysokości dochodów osiąganych przez komandytariusza spółki (...) sp. z o.o. sk- J. K. (1), w której to spółce (...) występowała jako drugi komandytariusz, gdzie J. K. (1) prowadzący działalność gospodarcza pod nazwą (...) J. K. (1), przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowaną deklaracje podatkową PIT- 36 L- zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) r. oraz załącznik PIT B, którą podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty I Urzędu Skarbowego w P., a w której wskazano, iż J. K. (1) osiągnął za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód: 1.397.112,08 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął przychód w wysokości 990.150,66 zł, koszty uzyskania przychodów 1.018.459,87 zł, podczas gdy w rzeczywistości poniósł on koszty w wysokości 1.263.060,35 zł oraz dochód w wysokości 378.652,(...) zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarował stratę w wysokości 272.909,69 zł, a nadto przedłożył sfałszowaną deklarację podatkową PIT- 36 L – zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) oraz załącznik PIT B, którą podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty I Urzędu Skarbowego w P., a w której wskazano, iż J. K. (1) osiągnął za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód 2.310.422,(...) zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął przychód w wysokości 2.315.514, 84 zł, koszty uzyskania przychodów – 1.887.304,61 zł, podczas gdy w rzeczywistości poniósł on koszty w wysokości 2.444.610,98 zł oraz dochód w wysokości 423.117,56 zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarował on stratę w wysokości 129.096,14 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym J. K. (1) wyrządził szkodę w wysokości 994.425,29 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to wymierzył mu kary pozbawienia wolności i grzywny oraz zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa kredytowego;

w pkt 16 – orzeczono wobec oskarżonego J. K. (1) kary łączne pozbawienia wolności, grzywny oraz łączny zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa kredytowego;

w pkt (...) (dot. pkt XV opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżoną A. K. (1) za winną tego, że w okresie od(...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając w zamiarze ułatwienia W. I. i J. S., działającym w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w uzyskaniu dla W. I. kredytu hipotecznego indeksowanego do (...) w (...) Bank S.A. w K. nr (...) w kwocie 286.388,70 zł, gdzie W. I. działał wspólnie i w porozumieniu z J. S. jako prowadzącym Centrum doradztwa kredytowo - finansowego L., ułatwiła W. I. i J. S. doprowadzenie banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 286.388,70 zł poprzez wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę W. I., gdzie ten przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...) usługi handel i (...), który wypełniła A. K. (1) jako osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, a w którym wskazano, iż osiąga on średni dochód brutto w kwocie 2750 zł za ostatnie 6 miesięcy, podczas gdy faktycznie W. I. nie pracował w ww. firmie i nie osiągał wskazanych dochodów, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, przy czym swoim zachowaniem W. I. i J. S. spowodowali straty w kwocie 286.388,70 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 271 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył jej karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył jej karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec oskarżonej zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 18 (dot. pkt XVI opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżoną A. K. (1) za winną tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z J. S. i M. M. (1), w celu uzyskania dla M. M. (1) kredytu hipotecznego w banku (...) w G. nr (...)- (...) w kwocie 413.800 zł, za pośrednictwem J. S. prowadzącego Centrum doradztwa kredytowo - finansowego L. oraz swoim prowadzącej firmę (...), wprowadziła w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę M. M. (1), gdzie ten przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...) - doradztwo (...), a w którym wskazano, iż osiąga on średni dochód brutto w kwocie 7150 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie M. M. (1) nie pracował w ww. firmie i nie osiągał wskazanych dochodów, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył jej karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył jej karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niej zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 2 lat;

w pkt 19 (dot. pkt XVII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżoną A. K. (1) za winną tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z M. M. (1), w celu uzyskania dla M. M. (1) kredytu hipotecznego indeksowanego do (...) w banku (...) w W. nr (...) w kwocie 679.000 zł za swoim pośrednictwem jako prowadzącej firmę (...), wprowadziła w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do wysokości dochodów osiąganych przez M. M. (1) z prowadzonej działalności gospodarczej pod nazwą (...) inż. M. M. (1)”, gdzie ten przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowaną deklarację podatkową PIT - 36 L - zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...), którą podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego w N., a w której wskazano, iż M. M. (1) osiągał za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód - 274.931,27 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten rozliczał się deklaracją podatkową PIT - 37 - zeznaniu o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym (...), gdzie zadeklarował rzeczywisty przychód w wysokości 24.000 zł, koszty uzyskania przychodów w wysokości - 125.138,84 zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarował 1627,56 zł; dochód - 149.792,43 zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarował 22.372,44 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył jej karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył jej karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niej zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 20 (dot. pkt XVIII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżoną A. K. (1) za winną tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z M. K. (2), B. S. (1) oraz korzystając z pomocy J. K. (1) i A. J. (1) w celu uzyskania dla B. S. (1), M. K. (2) oraz innej ustalonej osoby, kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) H. (...)/ (...) w kwocie 700.876,31 zł, za swoim pośrednictwem doprowadziła bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 700.876,31 zł poprzez wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę B. S. (1), gdzie ten przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o swoim zatrudnieniu w firmie C- (...), w którym wskazano, iż on osiąga średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 6.296,72 zł za ostatnie 3 miesiące oraz zatrudnienia i wysokości dochodów M. K. (2) w firmie (...), w którym wskazano, iż osiąga on średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 7189 zł za ostatnie 6 miesięcy, podczas gdy faktycznie M. K. (2) oraz B. S. (1) nie pracowali w ww. firmach i nie osiągali wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, przy czym swoim zachowaniem spowodowała straty w kwocie 700.876,31 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył jej karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył jej grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niej zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt (...) (dot. pkt XIX opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżoną A. K. (1) za winną tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z P. S. oraz korzystając z pomocy I. M. (2) w celu uzyskania dla P. S. kredytu hipotecznego indeksowanego do (...) w (...) S.A. w W. nr (...) w kwocie 400.000 zł, za swoim pośrednictwem wprowadziła w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę P. S., gdzie ta przedłożyła celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o swoim zatrudnieniu w firmie Centrum (...), który oprócz podpisów i dat wypełniła A. K. (1), a w którym wskazano, iż osiąga ona średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 4.622,30 zł za ostatnie 4 miesiące, podczas gdy faktycznie P. S. — S. nie pracowała w ww. firmie i nie osiągała wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył jej karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył jej karę grzywny w liczbie 70 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niej zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 2 lat;

w pkt 22 (dot. pkt XX opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżoną A. K. (1) za winną tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z D. H. oraz P. S. oraz korzystając z pomocy I. M. (2) w celu uzyskania dla D. H. oraz P. S. i innej ustalonej osoby kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) H. (...)/ (...) w kwocie 566.671,80 zł, za swoim pośrednictwem, przygotowując i przedkładając wniosek kredytowy, wprowadziła w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia D. H. oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę D. H., gdzie ten przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o swoim zatrudnieniu w firmie Centrum (...), a w którym wskazano, iż osiąga on średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 5.736,29 zł za ostatnie 3 miesiące oraz o zatrudnieniu P. S. w tej samej firmie, a w którym wskazano, iż osiąga ona średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 4.622,30 za ostatnie 4 miesiące, podczas gdy faktycznie P. S. i D. H. nie pracowali w ww. firmie i nie osiągali wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył jej karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył jej karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niej zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 2 lat;

w pkt 23 (dot. pkt XXI opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżoną A. K. (1) za winną tego, że w okresie od (...) roku w P., działając wspólnie i w porozumieniu z J. K. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla siebie pożyczki hipotecznej w banku (...) S.A. w W. nr (...) (...) w kwocie 994.425,29 zł, doprowadziła bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej wysokości 994.425,29 zł, poprzez wprowadzenie w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy, co do wysokości dochodów osiąganych przez komandytariusza spółki (...) sp. z o.o. sk - J. K. (1), w której to spółce występowała jako drugi komandytariusz, gdzie J. K. (1) prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. K. (1), przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowaną deklarację podatkową PIT - 36 L — zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) oraz załącznik PIT B, którą podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty I Urzędu Skarbowego w P., a w której wskazano, iż J. K. (1) osiągnął za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód - 1.397.112,08 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął przychód w wysokości 990.150,66 zł, koszty uzyskania przychodów- 1.018.459,87 zł, podczas gdy w rzeczywistości poniósł on koszty w wysokości 1.263.060,35 zł oraz dochód w wysokości 378.652,(...) zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarował on stratę w wysokości 272.909,69 zł, a nadto przedłożył sfałszowaną deklarację podatkową PIT - 36 L - zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) oraz załącznik PIT B, którą podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty I Urzędu Skarbowego w P., a w której wskazano, iż J. K. (1) osiągnął za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód - 2.310.422,(...) zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął przychód w wysokości 2.315.514,84 zł, koszty uzyskania przychodów- 1.887.304,61 zł, podczas gdy w rzeczywistości poniósł on koszty w wysokości 2.444.610,98 zł oraz dochód w wysokości 423.117,56 zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarował on stratę w wysokości 129.096,14 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym A. K. (1) wyrządziła szkodę w wysokości 994.425,29 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył jej karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył jej grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niej zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 2 lat;

w pkt 24 – na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. i art. 90 § 2 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonej A. K. (1) kary pozbawienia wolności i kary grzywny oraz środki zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego i wymierzył jej karę łączną 2 lat pozbawienia wolności i karę łączną grzywny w liczbie 300 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda oraz łączny środek zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego na okres 4 lat;

w pkt 25 (dot. pkt XXII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego M. K. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z M. T. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla siebie i dla ustalonej osoby kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) (...) w kwocie 398.984,22 zł, doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 398.984,22 zł, wprowadzając pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy w błąd co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej w spółce cywilnej (...) (...) F. i przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowane deklaracje podatkowe PIT - 28 - zeznanie o wysokości uzyskanego przychodu, wysokości dokonanych odliczeń i należnego ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych za rok (...) wraz z załącznikiem PIT 28 B - informacja o przychodach podatnika z działalności prowadzonej w formie spółki osób fizycznych za rok (...), które podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego P., a w których wskazano, iż M. K. (1) osiągał za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód objęty ryczałtem 5,5 % w wysokości 50.620,14 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął przychód według wskazanej stawki w wysokości 4.905,18 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w wysokości 398.984,22 zł - tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 70 stawek dziennych w wysokości po 20 zł każda;

w pkt 26 (dot. pkt XXIII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego M. K. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla siebie i dla ustalonej osoby kredytu hipotecznego indeksowanego do E. w banku (...) S.A. w W. nr (...) w kwocie 270.000 zł, doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 270.000 zł, wprowadzając bank w błąd co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej w spółce cywilnej (...) (...) F. i przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowane deklaracje podatkowe PIT -36 L — zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) wraz z załącznikiem PIT - B - informacja o wysokości dochodu spoza rolniczej działalności gospodarczej, które podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego P., a w których wskazano, iż M. K. (1) osiągał za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód — 244.112,37 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten złożył deklarację podatkową PIT- 28 - zeznanie o wysokości uzyskanego przychodu, wysokości dokonanych odliczeń i należnego ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, w którym zadeklarował przychód opodatkowany według stawki 5,5 % w wysokości 65.318,10 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w wysokości 270.000 zł tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 20 zł każda;

w pkt 27 (dot. pkt XXIV opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego M. K. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z J. S., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla siebie i dla ustalonej osoby kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) H./ (...) w kwocie 200.810,66 zł, doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 200.810,66 zł za pośrednictwem J. S. prowadzącego Centrum doradztwa kredytowo - finansowego L., wprowadził bank w błąd co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej w spółce cywilnej (...) (...) F. i przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowane deklaracje podatkowe PIT - 36 L - zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) wraz z załącznikiem PIT - B - informacja o wysokości dochodu spoza rolniczej działalności gospodarczej, które podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego P., a w których wskazano, iż M. K. (1) osiągał za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód - 244.112,37 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten złożył deklarację podatkową PIT- 28 - zeznanie o wysokości uzyskanego przychodu, wysokości dokonanych odliczeń i należnego ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, w którym zadeklarował przychód opodatkowany według stawki 5,5 % w wysokości 65.318,10 zł, a który to dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w wysokości 197.989,62 zł, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 20 zł każda;

w pkt 28 (dot. pkt XXV opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego M. K. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) roku w P. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla siebie i dla ustalonej osoby kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) w kwocie 348.000 zł doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 348.000 zł, wprowadzając bank w błąd co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej w spółce cywilnej (...) (...) F. i przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowane deklaracje podatkowe PIT - 36 L - zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...) wraz z załącznikiem PIT - B - informacja o wysokości dochodu spoza rolniczej działalności gospodarczej, które podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego P., a w których wskazano, iż M. K. (1) osiągał za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód - 278.417,(...) zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten rozliczał się deklaracją podatkową PIT - 28, w którym wskazał, że osiągnął przychód w wysokości 65.318 zł oraz poświadczającym nieprawdę oświadczeniem o wynikach finansowych tego podmiotu osiąganych w roku podatkowym (...) do końca (...), a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w wysokości 276.000 zł — tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 70 stawek dziennych w wysokości po 20 zł każda;

w pkt 29 – na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego M. K. (1) kary pozbawienia wolności i kary grzywny i wymierzył mu karę łączną 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności i karę łączną grzywny w liczbie 200 stawek dziennych w wysokości po 20 zł każda;

w pkt 30 (dot. pkt XXVI opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego M. T. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając w zamiarze ułatwienia J. S., A. P. (1) oraz M. P. (1), działającym w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w uzyskaniu dla M. P. (1) i A. P. (1) kredytu hipotecznego w banku (...) S.A. w W. nr (...) (...) w kwocie 303.000 zł, gdzie A. P. (1) i M. P. (1) działali wspólnie i w porozumieniu z J. S., ułatwił im doprowadzenie banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej wysokości 303.000 zł, za jego pośrednictwem jako (...) doradztwa finansowo— kredytowego (...), poprzez wprowadzenie pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy w błąd co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawców A. P. (1) i M. P. (1) z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej przez M. P. (1) i pośredniczył w przedłożeniu celem uzyskania kredytu sfałszowanej deklaracji podatkowej PIT — 36 — zeznanie o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym (...), którą podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty I Urzędu Skarbowego w P., a w której wskazano, iż M. P. (1) i A. P. (1) osiągnęli za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód - 128.306,40 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnicy ci osiągnęli rzeczywisty przychód w wysokości 62.649,60 zł, koszty uzyskania przychodów- 100.557,06 zł, podczas gdy w rzeczywistości ponieśli oni koszty w wysokości 51.525,14 zł oraz dochód w wysokości 27.749,34 zł, podczas gdy w rzeczywistości zadeklarowali dochód w wysokości 11.124,46 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządzono szkodę w wysokości 301.997,02 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 100 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 31 (dot. pkt XXVII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego M. T. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając wspólnie i w porozumieniu z M. K. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla M. K. (1) i dla ustalonej osoby kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) (...) w kwocie 398.984,22 zł, doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 398.984,22 zł, wprowadzając pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy w błąd co do wysokości dochodów osiąganych przez wnioskodawcę z prowadzonej działalności gospodarczej w spółce cywilnej (...) (...) F., gdzie M. K. (1) przedłożył celem uzyskania kredytu sfałszowane deklaracje podatkowe PIT -28- zeznanie o wysokości uzyskanego przychodu, wysokości dokonanych odliczeń należnego ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych za rok (...), wraz z załącznikiem PIT 28 B — informacja o przychodach podatnika z działalności prowadzonej w formie spółki osób fizycznych za rok (...), które podrobiono poprzez umieszczenie sfałszowanej prezentaty Urzędu Skarbowego P., a w których wskazano, iż M. K. (1) osiągał za wskazany rok podatkowy następujące wielkości: przychód objęty ryczałtem 5,5 % w wysokości 50.620,14 zł, podczas gdy w rzeczywistości podatnik ten osiągnął przychód według wskazanej stawki w wysokości 4.905,18 zł, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w wysokości 398.984,22 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 100 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 32 (dot. pkt XXVIII opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego M. T. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. w celu uzyskania dla M. T. (2) i ustalonej osoby kredytu hipotecznego w banku (...) S.A. w W. nr (...) (...) w kwocie 163.200 zł, wspólnie i w porozumieniu z D. R. (1) oraz M. T. (2) za swoim pośrednictwem prowadzącego firmę (...), wprowadził pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy w błąd co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawców M. T. (2) oraz D. R. (2), gdzie ci przedłożyli celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu M. T. (2) w firmie (...) — L. A., w których wskazano, iż osiąga ona średni dochód netto w kwocie 2680,76 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie M. T. (2) nie pracowała w ww. firmie i nie osiągała wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, tj. popełnienia przestępstwa z art. 297 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 297 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych w wysokości po 100 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 3 lat;

w pkt 33 – na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. i art. 90 § 2 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego M. T. (1) kary pozbawienia wolności i kary grzywny oraz środki karne zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego i wymierzył mu karę łączną 2 lat pozbawienia wolności i karę łączną grzywny w liczbie 200 stawek dziennych w wysokości po 100 zł każda oraz łączny środek zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego na okres 4 lat;

w pkt 34 (dot. pkt XXIX opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego A. J. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z D. H. oraz korzystając z pomocy I. M. (2) w celu uzyskania dla D. H. kredytu hipotecznego w (...) S.A. w W. nr (...) w kwocie 167.960 zł, za swoim pośrednictwem jako prowadzącego C- (...) A. J. (1)'’, doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 167.960 zł, poprzez wprowadzenie pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy w błąd co do faktu zatrudnienia D. H. oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę, gdzie D. H. przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci wystawionego przez I. M. (2) zaświadczenia o swoim zatrudnieniu w firmie Centrum (...), a w którym wskazano, iż osiąga on średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 5.736,29 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie D. H. nie pracował w ww. firmie i nie osiągał wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, czym wyrządził szkodę w kwocie 144.415,38 zł, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę grzywny w liczbie 70 stawek dziennych w wysokości po 40 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 2 lat;

w pkt 35 (dot. pkt XXX opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego A. J. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając w zamiarze ułatwienia M. K. (2), B. S. (1) i A. K. (1), którzy nadto korzystali z pomocy J. K. (1), działającym w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w celu uzyskania dla M. K. (2) i B. S. (1) oraz innej ustalonej osoby kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) H. (...)/ (...) w kwocie 700.876,31 zł, gdzie M. K. (2) i B. S. (1) działali wspólnie i w porozumieniu z A. K. (1) jako prowadzącą działalność pod nazwą (...) ułatwił im doprowadzenie banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 700.876,31 zł poprzez wprowadzenie pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy w błąd co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawców M. K. (2) i B. S. (1), gdzie ci przedłożyli celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu M. K. (2) w firmie (...), w którym wskazano, iż osiąga on średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 7189 zł za ostatnie 6 miesięcy oraz zatrudnienia i wysokości dochodów B. S. (1) w firmie C- (...) w którym wskazano, iż B. S. (1) osiąga średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 6.296,72 zł za ostatnie 3 miesiące, podczas gdy faktycznie M. K. (2) oraz B. S. (1) nie pracowali w ww. firmach i nie osiągali wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu przy czym swoim zachowaniem spowodował straty w kwocie 700.876, 31 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 150 stawek dziennych w wysokości po 40 zł każda a na podstawie art. 39 ust. 2 k.k. orzekł wobec niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego przez okres 2 lat;

w pkt 36 – na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. i art. 90 § 2 k.k. połączył orzeczone wobec oskarżonego A. J. (1) kary pozbawienia wolności i kary grzywny oraz środki karne zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego i wymierzył mu karę łączną 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie na podstawie art. 69 § 1 i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. warunkowo zawiesił na okres 4 lat próby, zobowiązując oskarżonego na podstawie art. 72 § 1 k.k. do informowania pisemnie Sądu o przebiegu okresu próby jeden raz na 6 miesięcy i karę łączną grzywny w liczbie 200 stawek dziennych w wysokości po 40 zł każda oraz łączny środek karny zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa finansowego na okres 3 lat;

w pkt 37 (dot. pkt XXXI opisanego w części wstępnej) – uznał oskarżonego B. S. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) (...) roku do (...) (...) roku w P. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z M. K. (2) i A. K. (1) oraz korzystając z pomocy J. K. (1) i A. J. (1) w celu uzyskania dla siebie, M. K. (2) oraz innej ustalonej osoby, kredytu hipotecznego w (...) Bank S.A. w W. nr (...) H. (...)/ (...) w kwocie 700.876,31 zł, za pośrednictwem A. K. (1) prowadzącej firmę (...) doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w łącznej kwocie 700.876,31 zł poprzez wprowadzenie pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy w błąd co do faktu swojego zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę i przedłożył celem uzyskania kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci zaświadczenia o swoim zatrudnieniu w firmie C- (...), w którym wskazano, iż B. S. (1) osiąga średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 6.296,72 zł za ostatnie 3 miesiące oraz zatrudnienia i wysokości dochodów M. K. (2) w firmie (...), w którym wskazano, iż M. K. (2) osiąga średni dochód brutto w kwocie nie mniejszej niż 7189 zł za ostatnie 6 miesięcy, podczas gdy faktycznie M. K. (2) oraz B. S. (1) nie pracowali w ww. firmach i nie osiągali wskazanych dochodów, a które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania kredytu, przy czym swoim zachowaniem spowodował straty w kwocie 700.876,31 zł, tj. mienia znacznej wartości, tj. popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie na podstawie art. 69 § 1 i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. warunkowo zawiesił na okres 4 lat próby, zobowiązując oskarżonego na podstawie art. 72 § 1 k.k. do informowania pisemnie Sądu o przebiegu okresu próby jeden raz na 6 miesięcy i na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu grzywnę w liczbie 200 stawek dziennych w wysokości po 60 zł każda

a w punktach 38 i 39 orzekł o kosztach procesu.

Wyrok ten apelacjami zaskarżyli obrońcy oskarżonych J. S., A. K. (1), M. K. (1) i M. T. (1) a także J. K. (1).

Obrońca oskarżonego J. S. (adw. Ł. M.) zaskarżył ten wyrok w całości, zaznaczając jednak, iż co do punktów III, VI, VII, IX i X (opisanych w części wstępnej wyroku) w zakresie rozstrzygnięcia o karze i środkach karnych a co do punktów I, II, IV, V, VIII, XI (opisanych w części wstępnej wyroku) co do winy w zakresie, w których skład orzekający przyjął, że oskarżony wypełnił znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., zarzucając temu wyrokowi:

1. obrazę przepisów postępowania art. 7 k.p.k. polegającą na dokonaniu dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co znalazło wyraz w przyjęciu, że daje on podstawy do przypisania oskarżonemu w zakresie czynów I, II, IV, V, VIII, IX popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w sytuacji, gdy z treści – uznanych przez Sąd za wiarygodne – zeznań jednoznacznie wynika, że doszło wyłącznie do wypełnienia znamion czynów z art. 297 § 1 k.k.;

2. obrazę prawa materialnego art. 286 § 1 k.k. poprzez przypisanie oskarżonemu w punktach I, II, IV, V, VIII, IX popełnienia czynu z art. 286 § 1 k.k. bez właściwej analizy występowania u niego znamion strony podmiotowej, w szczególności w zakresie istnienia u oskarżonego zamiaru doprowadzenia pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i to w sytuacji, gdy z ustaleń faktycznych sądu wynika, że mógł on działać co najwyżej z zamiarem ewentualnym doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, a nie z zamiarem bezpośrednim kierunkowym;

3. rażącą niewspółmierność wymierzonych oskarżonemu zasadniczych kar jednostkowych pozbawienia wolności, jak i kary łącznej.

W oparciu o powyższe zarzuty obrońca oskarżonego wniósł o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:

a. eliminację z opisu czynów nr I, II, IV, V, VIII i XI dziania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, wprowadzenia w błąd oraz spowodowania straty, jak również eliminację z podstawy skazania przepisów art. 286 § 1 k.k., art. 294 § 1 k.k., art. 11 § 2 k.k.,

b. wymierzenie oskarżonemu:

- za czyn I kary 9 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn II kary 9 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn III kary 6 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn IV kary 9 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn V kary 6 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn VI kary 6 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn VII kary 6 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn VIII kary 9 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn IX kary 9 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn X kary 6 miesięcy pozbawienia wolności,

- za czyn XI kary 9 miesięcy pozbawienia wolności,

c. wymierzenie oskarżonemu kary łącznej 2 lat pozbawienia wolności.

Obrońca oskarżonej A. K. (1) (adw. R. S. (2)) zaskarżył ten wyrok w całości, zarzucając mu:

I. co do pkt XV:

1. obrazę przepisów postępowania, mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.:

1) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień J. S., z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te stanowią dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) popełnienia czynu XV wyroku, w sytuacji, w której wyjaśnienia oskarżonego J. S. nie są stanowcze, na co chociażby wskazuje stwierdzenie, że ww. „nie wykluczył, że mógł uczestniczyć w pomocy doradzenia wysokości dochodów Pana W. I.” a także świadek ten nie potwierdził sprawstwa oskarżonej A. K. (1),

2) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań świadka W. I., z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu zeznań W. I. za spójne, logiczne i konsekwentne w sytuacji, w której nie korespondują one z dokumentami zgromadzonymi w sprawie, tj. potwierdzeniami przelewów jednoznacznie wskazujących, że W. I. faktycznie świadczył pracę na rzecz oskarżonej A. K. (1) oraz otrzymywał cykliczne wynagrodzenie w okresie od (...) (...) r. do (...) (...) r.,

3) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonej A. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia oskarżonej dotyczące zatrudnienia W. I. przeczą pozostałemu materiałowi dowodowemu w sytuacji, w której wyjaśnienia te korespondują z dokumentami zgromadzonymi w sprawie, tj. potwierdzeniami przelewów jednoznacznie wskazujących, że W. I. faktycznie świadczył pracę na rzecz oskarżonej A. K. (1) oraz otrzymywał cykliczne wynagrodzenie w okresie od (...) (...) r. do (...) (...) r., który to dowód został uznany za wiarygodny,

4) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o zeznania świadków P. Z., H. Z., B. Z. oraz M. K. (3) w sytuacji braku oceny ww. dowodów, a w konsekwencji niewskazanie dlaczego Sąd dał wiarę zeznaniom ww. świadków oraz nieprzedstawieniu motywów tej oceny,

5) naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie istotnych okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. wynikających z przelewów znajdujących się w aktach sprawy, potwierdzających, że W. I. faktycznie otrzymywał wynagrodzenie za okres od (...) (...) r. do (...) (...) r., który to dowód został uznany za wiarygodny, a zatem powinien stanowić podstawę dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, a więc oparcie przez sąd ustaleń faktycznych jedynie na części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie;

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający bezpośredni wpływ na treść wydanego wyroku, a polegający na:

1) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1) w chwili czynu przypisanego w pkt XV wyroku działała z zamiarem umyślnym ułatwienia doprowadzenia (...) Bank S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w sytuacji, w której taka okoliczność nie znajduje uzasadnienia w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż oskarżona nigdy nie miała ani wiedzy, ani woli, aby kredyt miał zostać niespłacony,

2) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1) wprowadziła w błąd pracownika banku (...) S.A. w W. upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudniania oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę W. I. w sytuacji, w której W. I. faktycznie świadczył pracę na rzecz oskarżonej A. K. (1) oraz otrzymywał cykliczne wynagrodzenie w okresie od (...) (...) r. do (...) (...) r., który to dowód został uznany za wiarygodny,

3) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1) ułatwiła doprowadzenie banku (...) S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 286.388,70 zł w sytuacji, w której Sąd nie uwzględnił wartości rat kredytu dotychczas zapłaconych przez P. Z., H. Z. oraz B. Z. oraz W. I.;

II. co do pkt XVI:

1. obrazę przepisów postępowania, mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.:

1) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień J. S., z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te stanowią dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) popełnienia czynu XV wyroku, w sytuacji, w której wyjaśnienia oskarżonego J. S. nie są stanowcze a oskarżony sam podkreślił, że nie pamięta szczegółów dotyczących tego czynu, na co wskazuje chociażby stwierdzenie, że ww. „ nie pamiętał okoliczności dotyczących kredytu, jednakże nie wykluczył, że mógł być rejestrowany na jego firmę, gdyż miał umowę z bankiem (...) ”,

2) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań świadka M. M. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu zeznań M. M. (1) za w pełni wiarygodne i przydatne dla ustalenia stanu faktycznego w sprawie w sytuacji, w której nie korespondują one z dokumentami zgromadzonymi w sprawie, tj. dokumentami dotyczącymi kredytu hipotecznego w banku (...) w G. nr (...), z których nie wynika, aby oskarżona była pośrednikiem w uzyskaniu kredytu, a także zaświadczeniem lekarskim z dnia (...) (...) (...) r. potwierdzającym, że w okresie objętym czynem XVI wyroku oskarżona nie pracowała zawodowo i przebywała na urlopie macierzyńskim, a tym samym nie zajmowała się sprawą dotyczącą zaciągniętego przez M. M. (1) kredytu hipotecznego w banku (...) w G. nr (...),

3) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonej A. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te przeczą pozostałemu wiarygodnemu materiałowi dowodowemu w sytuacji, w której oskarżona zaprzeczyła, aby wykonywała jakiekolwiek czynności związane z kredytem M. M. (1) w Banku (...) w G., zaś ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w okresie objętym czynem XVI wyroku oskarżona nie pracowała zawodowo i przebywała na urlopie macierzyńskim z uwagi na fakt, iż w dniu (...) urodziła dziecko oraz, że świadek M. M. (1) od wielu lat był skonfliktowany z oskarżoną A. K. (1) z uwagi na toczące się wcześniej postępowania sądowe o alimenty i pozbawienie władzy rodzicielskiej, a nadto, że świadek M. M. (1) był nałogowym alkoholikiem, które to dowody zostały uznane za wiarygodne,

4) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o zeznania świadków: F. B. oraz K. J., w sytuacji braku oceny ww. dowodów, a w konsekwencji niewskazanie dlaczego Sąd dał wiarę zeznaniom ww. świadków oraz nieprzedstawieniu motywów tej oceny,

5) naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie istotnych okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj.:

a) wynikających z zaświadczenia lekarskiego z dnia (...) (...) (...) r. potwierdzającego, że w okresie objętym czynem XVI wyroku oskarżona nie pracowała zawodowo i przebywała na urlopie macierzyńskim z uwagi na fakt, iż w dniu (...) urodziła dziecko a tym samym nie zajmowała się sprawą dotyczącą zaciągniętego przez M. M. (1) kredytu hipotecznego w banku (...) w G. nr (...), który to dowód został uznany za wiarygodny, a zatem powinien stanowić podstawę dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, a więc oparcie przez sąd ustaleń faktycznych jedynie na części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,

b) wynikających z postanowienia Sądu Rejonowego P. (1) w P. Wydział IV Rodzinny i Nieletnich z dnia (...) r., sygn. akt (...), ugody zawartej w P. w dniu (...)r. oraz wyroku Sądu Rejonowego P. (1) w P. Wydział IV Rodzinny i Nieletnich z dnia (...) r., sygn. akt (...), potwierdzających, że świadek M. M. (1) od wielu lat był skonfliktowany z oskarżoną A. K. (1) z uwagi na toczące się wcześniej postępowania sądowe o alimenty i pozbawienie władzy rodzicielskiej, a nadto, że świadek M. M. (1) był nałogowym alkoholikiem, które to dowody zostały uznane za wiarygodne, a zatem powinny stanowić podstawę dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, a więc oparcie przez sąd ustaleń faktycznych jedynie na części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający bezpośredni wpływ na treść wydanego wyroku, a polegający na:

1) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1) wprowadziła w błąd pracownika banku (...) w G. upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez M. M. (1) w sytuacji, w której taka okoliczność nie znajduje uzasadnienia w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż oskarżona A. K. (1) nie przygotowywała dokumentów potrzebnych do uzyskania kredytu przez M. M. (1) w banku (...) z siedzibą w G., ani też nie wystawiała jego zaświadczenia o zatrudnieniu, nie zawierała umów z ww. bankiem jako pośrednik, a nawet nie rozmawiała osobiście lub korespondencyjnie z żadnym z pracowników tego banku w kontekście kredytu M. M. (1),

2) przyjęciu, że oskarżona co do czynu przypisanego w pkt XVI wyroku działała wspólnie i w porozumieniu z J. S. oraz M. M. (1) w sytuacji, gdy nie była ona pośrednikiem kredytowym, ani też doradcą kredytowym przy umowie kredytu M. M. (1) z bankiem (...) w G.;

III. co do pkt XVII:

1. obrazę przepisów postępowania, mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.:

1) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z opinii biegłego z dziedziny badania dokumentów K. K. (1) z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że dokument ten stanowi jakikolwiek dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) czynu XVII wyroku w sytuacji, w której z tego dokumentu jednoznacznie wynika jedynie, że zapisy w części II, poza datą i podpisem zostały prawdopodobnie nakreślone przez R. M. (1),

2) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań świadka B. K., z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że zeznania te stanowią dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) czynu XVII wyroku w sytuacji, w której zeznania ww. świadka opisują jedynie współpracę z oskarżonym M. T. (1) oraz znajomość z R. M. (1) i w żaden sposób nie odnoszą się do oskarżonej A. K. (1),

3) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonej A. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te przeczą pozostałemu wiarygodnemu materiałowi dowodowemu w sytuacji, w której oskarżona zaprzeczyła, aby wykonywała jakiekolwiek czynności związane z kredytem M. M. (1) w Banku (...) w W., zaś ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w okresie objętym czynem XVII wyroku oskarżona nie pracowała zawodowo i przebywała na urlopie macierzyńskim z uwagi na fakt, iż w dniu (...) urodziła dziecko a tym samym nie zajmowała się sprawą dotyczącą zaciągniętego przez M. M. (1) kredytu hipotecznego w banku (...) w W. oraz że świadek M. M. (1) od wielu lat był skonfliktowany z oskarżoną A. K. (1) z uwagi na toczące się wcześniej postępowania sądowe o alimenty i pozbawienie władzy rodzicielskiej, a nadto, że świadek M. M. (1) był nałogowym alkoholikiem, które to dowody zostały uznane za wiarygodne,

4) naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie istotnych okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj.:

a) wynikających z zaświadczenia lekarskiego z dnia (...) (...) (...) r. potwierdzającego, że w okresie objętym czynem XVII wyroku oskarżona nie pracowała zawodowo i przebywała na urlopie macierzyńskim z uwagi na fakt, iż w dniu (...) urodziła dziecko a tym samym nie zajmowała się sprawą dotyczącą zaciągniętego przez M. M. (1) kredytu hipotecznego w banku (...) w W. nr (...), który to dowód został uznany za wiarygodny, a zatem powinien stanowić podstawę dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, a więc oparcie przez sąd ustaleń faktycznych jedynie na części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,

b) wynikających z postanowienia Sądu Rejonowego P. (1) w P. Wydział IV Rodzinny i Nieletnich z dnia (...) r., sygn. akt (...), ugody zawartej w P. w dniu (...) r. oraz wyroku Sądu Rejonowego P. (1) w P. Wydział IV Rodzinny i Nieletnich z dnia (...) r., sygn. akt (...), potwierdzających, że świadek M. M. (1) od wielu lat był skonfliktowany z oskarżoną A. K. (1) z uwagi na toczące się wcześniej postępowania sądowe o alimenty i pozbawienie władzy rodzicielskiej, a nadto, że świadek M. M. (1) był nałogowym alkoholikiem, które to dowody zostały uznane za wiarygodne, a zatem powinny stanowić podstawę dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, a więc oparcie przez sąd ustaleń faktycznych jedynie na części materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający bezpośredni wpływ na treść wydanego wyroku, a polegający na:

1) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1) wprowadziła w błąd pracownika banku (...) w W. upoważnionego do podpisania umowy, co wysokości dochodów osiąganych przez M. M. (1) w sytuacji, w której taka okoliczność nie znajduje uzasadnienia w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż oskarżona A. K. (1) nie przygotowywała dokumentów potrzebnych do uzyskania kredytu przez M. M. (1) w banku (...) w W., nie zawierała umów z ww. bankiem jako pośrednik, a nawet nie rozmawiała osobiście lub korespondencyjnie z żadnym z pracowników tego banku w kontekście kredytu M. M. (1),

2) przyjęciu, że oskarżona co do czynu przypisanego w pkt XVII wyroku działała wspólnie i w porozumieniu z M. M. (1) w sytuacji, gdy nie była ona ani pośrednikiem kredytowym, ani też doradcą kredytowym przy umowie kredytu M. M. (1) z bankiem (...) w W.;

IV. co do pkt XVIII:

1. obrazę przepisów postępowania, mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.:

1) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań świadka M. K. (2), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na ocenie zeznań M. K. (2) w taki sposób, że Sąd w pełni dał im wiarę w sytuacji, w której nie korespondują one z dokumentami zgromadzonymi w sprawie, tj. dokumentacją Urzędu Skarbowego oraz ZUS, potwierdzających, że M. K. (2) faktycznie świadczył pracę w działalności prowadzonej przez J. K. (1) pod firmą (...) oraz otrzymywał cykliczne wynagrodzenie,

2) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań M. C., z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te stanowią dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) czynu XVIII wyroku, w sytuacji, w której zeznania M. C. nie są stanowcze, nie potwierdzają sprawstwa oskarżonej A. K. (1), a świadek wielokrotnie podkreślał, że nie pamięta wielu okoliczności, na co wskazuje chociażby stwierdzenie, że ww. „ myśli, że ona prowadziła cały proces kredytowy” oraz „ nie pamiętam teraz czy dawałem jakieś wyciągi z banku (...)-y”,

3) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonej A. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te przeczą pozostałemu wiarygodnemu materiałowi dowodowemu w sytuacji, w której wyjaśnienia te nie są sprzeczne z pozostałymi dowodami zgromadzonymi w sprawie, a oskarżona podczas rozprawy z dnia (...) r. jednoznacznie wyjaśniła, że nie jej rolą było weryfikowanie dokumentów świadka M. K. (2),

4) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o zeznania świadka A. C., w sytuacji braku oceny ww. dowodów, a w konsekwencji niewskazanie dlaczego Sąd dał wiarę zeznaniom ww. świadka oraz nieprzedstawieniu motywów tej oceny,

5) naruszenie art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie istotnych okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. wynikających z dokumentów dotyczących zatrudnienia B. S. (1) w firmie C- (...) oraz M. K. (2) w firmie (...) potwierdzających, że ww. osoby były zatrudnione i zgłoszone w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych oraz w Urzędzie Skarbowym,

2. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mający bezpośredni wpływ na treść wydanego wyroku, a polegający na:

1) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1), działając wspólnie i w porozumieniu z M. K. (2) oraz B. S. (1), przy pomocy J. K. (1) i A. J. (1) wprowadziła w błąd pracownika banku (...) S.A. w W. upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę B. S. (1) oraz faktu zatrudnienia i dochodów osiąganych przez M. K. (2) w sytuacji, w której taka okoliczność nie znajduje uzasadnienia w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż oskarżona A. K. (1) nie składała żadnego wniosku kredytowego ani także nie przygotowywała i nie weryfikowała dokumentów potrzebnych do uzyskania kredytu przez B. S. (1) i M. K. (2) w banku (...) S.A. w W.,

2) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1) w chwili popełnienia czynu przypisanego w pkt XVIII wyroku działała z zamiarem umyślnym doprowadzenia (...) Bank S.A. w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w sytuacji, w której taka okoliczność nie znajduje uzasadnienia w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż oskarżona nigdy nie miała ani wiedzy, ani woli, aby kredyt miał zostać niespłacony,

3) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1) doprowadziła (...) Bank S.A. w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 700.876,31 zł w sytuacji, w której Sąd nie uwzględnił wartości rat kredytu dotychczas zapłaconych przez M. K. (2), B. S. (1) oraz M. C.;

V. co do pkt XIX:

1. obrazę przepisów postępowania, mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.:

1) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań D. K. (2), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że zeznania te stanowią dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) popełnienia czynu XIX wyroku, w sytuacji, w której zeznania D. K. (2) nie potwierdzają sprawstwa oskarżonej, a świadek ten podczas rozprawy w dniu (...) r. jednoznacznie oświadczył, że zna jedynie A. J. (1), a pozostałych oskarżonych nie zna,

2) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonej A. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te przeczą pozostałemu wiarygodnemu materiałowi dowodowemu w sytuacji, w której wyjaśnienia te nie są sprzeczne z dowodami zgromadzonymi w sprawie, a oskarżona podczas rozprawy z dnia (...) r. jednoznacznie wskazała, że nie była dysponentem kredytu, nie była pośrednikiem związanym z (...) S.A., nie miała uprawnień doradcy, nie wykonywała czynności kredytowych ani wniosków, nie weryfikowała żadnych zaświadczeń P. S. ani dokumentów finansowych,

3) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o zeznania świadków: P. S., D. B. w sytuacji braku oceny ww. dowodów, a w konsekwencji niewskazania dlaczego Sąd dał wiarę zeznaniom ww. świadków oraz nieprzedstawieniu motywów tej oceny,

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść wydanego wyroku, a polegający na:

1) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1), działając wspólnie i w porozumieniu z P. S., przy pomocy I. M. (2) wprowadziła w błąd pracownika banku (...) S.A. w W. upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia oraz dochodów osiąganych przez wnioskodawcę P. S. w sytuacji, w której taka okoliczność nie znajduje uzasadnienia w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż oskarżona A. K. (1) nie była doradcą kredytowym i nie przygotowywała oraz nie weryfikowała dokumentów potrzebnych do uzyskania kredytu przez P. S. w banku (...) S.A. w W., a P. S. udała się do ww. banku samodzielnie;

VI. co do pkt XX:

1. obrazę przepisów postępowania, mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.:

1) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań D. H., z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że zeznania te stanowią dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) popełnienia czynu XX wyroku, w sytuacji, w której zeznania D. H. nie są stanowcze, nie potwierdzają sprawstwa oskarżonej, a świadek ten wielokrotnie podkreślał, że nie pamięta wielu okoliczności, na co wskazują chociażby stwierdzenia: „ ja już tego dokładnie nie pamiętam”, „ ja już nie pamiętam, czy A. K. (1) przekazywałem jakieś dokumenty”,

2) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonej A. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te przeczą pozostałemu wiarygodnemu materiałowi dowodowemu w sytuacji, w której wyjaśnienia te nie są sprzeczne z dowodami zgromadzonymi w sprawie, a oskarżona podczas rozprawy z dnia (...) r. jednoznacznie wyjaśniła, że nie była dysponentem kredytu, nie była pośrednikiem związanym z (...) Bank S.A. w W., nie miała uprawnień doradcy, nie wykonywała czynności kredytowych ani wniosków, nie weryfikowała żadnych zaświadczeń D. H. oraz P. S. ani dokumentów finansowych,

3) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o zeznania świadków: P. S. oraz M. D. w sytuacji braku oceny ww. dowodów, a w konsekwencji niewskazania dlaczego Sąd dał wiarę zeznaniom ww. świadków oraz nieprzedstawieniu motywów tej oceny,

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający bezpośredni wpływ na treść wydanego wyroku, a polegający na:

1) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1), działając wspólnie i w porozumieniu z D. H. oraz P. S. oraz korzystając z pomocy I. M. (2) i innej ustalonej osoby, przygotowując i przedkładając wniosek kredytowy wprowadziła w błąd pracownika banku (...) S.A. w W. upoważnionego do podpisania umowy, co do faktu zatrudnienia i dochodów osiąganych przez D. H. oraz zatrudnienia P. S. w sytuacji, w której taka okoliczność nie znajduje uzasadnienia w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż oskarżona A. K. (1) nie była doradcą kredytowym i nie przygotowywała oraz nie weryfikowała dokumentów potrzebnych do uzyskania kredytu przez D. H. oraz P. S. w banku (...) S.A. w W., a osoby te udały się do ww. banku samodzielnie;

VII. co do pkt XXI:

1. obrazę przepisów postępowania, mających wpływ na treść wydanego orzeczenia, tj.:

1) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z zeznań K. S. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że zeznania te stanowią dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) czynu XXI wyroku, w sytuacji, w której zeznania K. S. (1) nie potwierdzają sprawstwa oskarżonej, a świadek ten na rozprawie w dniu (...) r. zeznał, że „ nie uczestniczył bezpośrednio w procedurze udzielania kredytu A. K. (1), więc nie miał z nią kontaktu”,

2) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonej A. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że wyjaśnienia te przeczą pozostałemu wiarygodnemu materiałowi dowodowemu w sytuacji, w której wyjaśnienia te nie są sprzeczne z dowodami zgromadzonymi w sprawie, gdyż zarówno z dokumentacji kredytowej, jak i wyjaśnień oskarżonej jednoznacznie wynika, że stroną pożyczki była wyłącznie oskarżona A. K. (1), a wniosek o kredyt nie składała spółka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa, tylko oskarżona A. K. (1) we własnym imieniu,

3) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z dokumentów, tj. umowy pożyczki oraz wniosku o pożyczkę oskarżonej A. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że oskarżona działała w imieniu spółki (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa, w sytuacji, gdy pożyczka udzielana była wyłącznie na oskarżoną A. K. (1), która nie posługiwała się dokumentami J. K. (1), jako wspólnika spółki,

4) naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonego J. K. (1), z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w sytuacji, w której wyjaśnienia te nie są sprzeczne z dowodami zgromadzonymi w sprawie, gdyż zarówno z dokumentacji kredytowej, jak i wyjaśnień oskarżonej A. K. (1) oraz wyjaśnień J. K. (1) jednoznacznie wynika, że stroną pożyczki była wyłącznie oskarżona A. K. (1), a wniosek o kredyt nie składała spółka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa, tylko oskarżona A. K. (1) we własnym imieniu,

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający bezpośredni wpływ na treść wydanego wyroku, a polegający na:

1) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1) w chwili czynu przypisanego w pkt XXI wyroku działała z zamiarem umyślnym doprowadzenia (...) Bank S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w sytuacji, w której taka okoliczność nie znajduje uzasadnienia w całokształcie zgromadzonego materiału dowodowego, gdyż oskarżona w chwili zawierania umowy planowała pożyczkę spłacać, a ponadto, jak wynika z zeznań świadka K. S. (1) wniosek kredytowy był analizowany przez trzech niezależnych analityków (analiza prawna, analiza techniczna oraz analiza finansowa), co potwierdza, że oskarżona na dzień otrzymania pożyczki była odpowiednio zweryfikowana,

2) przyjęciu, że oskarżona A. K. (1), działając wspólnie i w porozumieniu z J. K. (1) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz w celu uzyskania dla siebie pożyczki hipotecznej w banku (...) S.A. w W. nr (...) H./ (...) w kwocie 994.425,29 zł doprowadził bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy, wprowadzając w błąd pracownika banku upoważnionego do podpisania umowy co do wysokości dochodów osiąganych przez komandytariusza spółki (...) w sytuacji, w której wniosek o pożyczkę został złożony przez oskarżoną a nie w imieniu spółki (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa, co oznacza, że nie działała wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym J. K. (1), gdyż jego dokumentacja nie była potrzebna, ani wymagana w procedurze pożyczkowej, a nadto początkowo spłacała ww. pożyczkę;

VIII. z tzw. „ najdalej posuniętej ostrożności procesowej”, w przypadku nieuwzględnienia w/w zarzutów:

1) rażącą niewspółmierność orzeczonych wobec oskarżonej kar jednostkowych i w konsekwencji kary łącznej pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat, podczas gdy okoliczności przedmiotowe i podmiotowe dotyczące oskarżonej oraz prawidłowa ocena okoliczności dotyczących wymiaru kary, a także postawa oskarżonej, jej właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia wskazują, że orzeczenie kary łącznej pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest wystarczające dla osiągnięcia celów tej kary wobec oskarżonej,

2) niesłuszne niezastosowanie środka probacyjnego w postaci zawieszenia wykonania kary, podczas gdy okoliczności przedmiotowe i podmiotowe dotyczące oskarżonej oraz prawidłowa ocena okoliczności dotyczących wymiaru kary, a także postawa oskarżonej, jej właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia wskazują, że orzeczenie kary łącznej pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest wystarczające dla osiągnięcia celów tej kary wobec oskarżonej.

Obrońca oskarżonej A. K. (1) w oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie kary łącznej i uniewinnienie oskarżonej od czynów „przypisanych” jej w punktach XV, XVI, XVII, XVIII, XIX, XX i XXI wyroku, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Obrońca oskarżonego M. K. (1) (adw. A. S. (1)) zaskarżyła ten wyrok w całości, zarzucając mu:

1) błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i polegający na błędnym przyjęciu, że oskarżony M. K. (1) obejmował swoją świadomością i zamiarem bezpośrednim kierunkowym przedkładanie dokumentów do zawieranych umów kredytowych nieodzwierciedlających jego faktycznych dochodów i następnie podpisywanie umów kredytowych z zamiarem doprowadzenia wskazanych w wyroku banków do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, pomimo że ani z dowodów znajdujących się w aktach sprawy, ani też z „zeznań” samego oskarżonego nie wynika taka okoliczność;

2) błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i polegający na błędnym przyjęciu, że możliwości finansowe oskarżonego M. K. (1) uniemożliwiały mu istnienie w przekonaniu, że posiada on zdolność kredytową oraz błędne ustalenie, że oskarżony posiadał dodatkowe zobowiązanie kredytowe w wysokości 120.000,00 zł, pomimo że oskarżony wskazał jedynie, że dostał z banku propozycję zaciągnięcia kredytu gotówkowego w tej kwocie a nie, że ma zawartą umowę na ww. kwotę;

3) obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego wyroku w postaci art. 7 k.p.k., art. 92 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez niezgodną ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasadami prawidłowego rozumowania dowolną ocenę dowodów, w szczególności:

a) nieprzyznanie istotnej wartości dowodowej zeznań D. K. (3) przy orzekaniu w zakresie winy co do oskarżonego M. K. (1) w części, w jakiej wskazywał on na posiadanie w biurze J. S. pieczątek różnych firm i instytucji, w tym urzędów skarbowych, pomimo że przedstawiony przez ww. świadka stan faktyczny w całości koreluje z wyjaśnieniami oskarżonego M. K. (1) w zakresie, w jakim oskarżony wyjaśniał o braku wiedzy o przedłożeniu do wniosku kredytowego podrobionych i nierzetelnych dokumentów urzędu skarbowego,

b) pominięcie wyjaśnień J. S. w zakresie, w jakim wskazywał, że pośrednik kredytowy M. M. (2), który zajmował się przygotowywaniem dokumentów do banków dla M. K. (1) „miał wiedzę i możliwości przygotowywania dokumentów nierzetelnych” oraz w zakresie, w jakim wskazywał, że „ przyjętą praktyką było, że klient tych wniosków nie czytał”,

c) pominięcie wyjaśnień oskarżonego M. T. (1) w zakresie, w jakim wskazywał, że pośrednik kredytowy M. M. (2) „ był osobą, która na rynku w P. dosyć mocno załatwiała różne kredyty” i nie wykluczał, że mogło tak być, że pośrednik kredytowy M. M. (2) działał bez zgody klientów,

d) nieuznanie za wiarygodnych wyjaśnień oskarżonego M. K. (1) w zakresie, w jakim wskazywał on na:

- brak wiedzy o przedkładaniu do wniosków kredytowych a przygotowywanych przez doradców kredytowych M. M. (2) i J. S. podrobionych i nierzetelnych dokumentów z urzędu skarbowego a w konsekwencji brak udziału przez oskarżonego M. K. (1) w procederze przestępczym w postaci podrabiania i przedkładania dokumentów z urzędu skarbowego do wniosków kredytowych,

- brak wiedzy oskarżonego M. K. (1) o nieposiadaniu zdolności kredytowej w chwili składania wniosków o kredyty hipoteczne,

- że sytuacja finansowa oskarżonego M. K. (1) pozwalała w okresie objętym zarzutami na co miesięczną spłatę zobowiązań,

e) pominięcie wyjaśnień oskarżonego M. K. (1) w zakresie, w jakim wskazywał on, iż zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej z powodu rozwiązania z nim umowy o współpracę z firmą (...) oraz rozwiązania z nim umowy o pracę, którą również miał zawartą z firmą (...), co było powodem zaprzestania spłacania przez oskarżonego rat zaciągniętych kredytów hipotecznych,

f) pominięcie wyjaśnień oskarżonego M. K. (1) w zakresie, w jakim wskazywał, że wszystkie zakupione w ramach umów kredytowych mieszkania były wynajęte, a raty kredytów hipotecznych spłacane były z uzyskiwanych czynszów najmu;

4) obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego wyroku, w postaci art. 5 § 2 k.p.k. poprzez nie rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego M. K. (1);

5) „ewentualnie” rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu M. K. (4) kary, jako kary rażąco surowej i nieuwzględniającej w sposób należyty stopnia winy oskarżonego, społecznej szkodliwości czynu, a także niedostateczne uwzględnienie celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie kara ma osiągnąć wobec oskarżonego oraz potrzeb w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, podczas gdy okoliczności ujawnione w toku postępowania wskazywały, iż mając na względzie dyrektywy wymiaru kary określone w art. 53 § 1 i 2 k.k., zasadnym było wymierzenie kary w łagodniejszym wymiarze.

Mając na uwadze powyższe zarzuty apelująca obrońca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego M. K. (1) od popełnienia zarzucanych mu czynów, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Obrońca oskarżonego M. T. (1) (adw. Ł. M.) zaskarżył ten wyrok w całości, zarzucając mu:

1. obrazę przepisu postępowania art. 7 k.p.k., mającą wpływ na treść orzeczenia, polegającą na dokonaniu dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przejawiającej się w nieuwzględnieniu okoliczności, że żadna z przesłuchanych osób nie wskazała na oskarżonego T., jako osobę związaną z przedkładaniem nierzetelnych dokumentów, a wyłącznie jako osobę, która miała biuro w tym samym lokalu co oskarżony S., ewentualnie osobę związaną z aferą mieszkaniową;

2. „ na wypadek nieuwzględnienia” w/w zarzutu, obrazę przepisów prawa materialnego art. 286 § 1 k.k., polegającą na przypisaniu oskarżonemu wypełnienia, w przypadku czynów XXVI i XXVII znamion czynu z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. bez właściwej analizy wystąpienia u niego znamion strony podmiotowej, w szczególności w zakresie istnienia u oskarżonego zamiaru doprowadzenia pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i to w sytuacji, gdy z ustaleń faktycznych sądu wynika, że mógł on działać co najwyżej z zamiarem ewentualnym doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, a nie zamiarem bezpośrednim kierunkowym;

3. rażącą niewspółmierność wymierzonych oskarżonemu „zasadniczych” kar jednostkowych pozbawienia wolności, jak i kary łącznej.

Mając na uwadze te zarzuty skarżący obrońca wniósł o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu czynów,

2. „ewentualnie” – na wypadek nieuwzględnienia w/w wniosku, eliminację z opisu czynów nr XXVI oraz XXVII: działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, wprowadzenia w błąd oraz wyrządzenia szkody, jak również eliminację z podstawy skazań przepisów art. 286 § 1 k.k., art. 294 § 1 k.k., art. 11 § 2 k.k. i wymierzenie oskarżonemu za czyny XXVI i XXVII kar po 9 miesięcy pozbawienia wolności, za czyn XXVIII kary 6 miesięcy pozbawienia wolności i wymierzenie oskarżonemu kary łącznej 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat tytułem próby.

Apelację od tego wyroku wniósł też obrońca oskarżonego J. K. (1) , zaskarżając ten wyrok w całości i stawiając pod jego adresem różne zarzuty apelacyjne.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Sąd Apelacyjny nie ustosunkowywał się do zarzutów apelacji obrońcy oskarżonego J. K. (1) z przyczyn podanych niżej pod pkt I.

Natomiast pozostałe apelacje okazały się częściowo uzasadnione bądź celowe, gdyż doprowadziły do zmian zaskarżonego wyroku co do każdego z oskarżonych, w tym w przypadku oskarżonego M. T. (1) do uniewinnienia go od jednego z zarzucanych mu (i przypisanych) przestępstw. Szczegóły tych rozstrzygnięć Sąd Apelacyjny przytoczy poniżej przy ustosunkowaniu się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych w czasie omawiania konkretnych rozstrzygnięć Sądu I instancji zawartych w treści zaskarżonego wyroku a odnoszących do czynów, jakie zostały oskarżonym przypisane.

Przed przystąpieniem do omówienia tych rozstrzygnięć pod kątem stawianych im zarzutów apelacyjnych należy zawrzeć w uwagach ogólnych pewne istotne kwestie, które będą odnosiły się do wszystkich przypisanych oskarżonym przestępstw, kwalifikowanych z art. 286 § 1 k.k. (także w zw. z art. 294 § 1k.k.), jak i z art. 297 § 1 k.k. Nadto w tej części uzasadnienia należy przytoczyć okoliczności wskazujące na poprawność procedowania na rozprawie głównej.

I. UWAGI OGÓLNE

Na wstępie należy zauważyć, iż w niniejszej sprawie pierwotnie oskarżono aż 32 osoby, w tym zarzucając im działanie przy popełnianiu przestępstw oszustw z art. 286 § 1 k.k. i z art. 297 § 1 k.k. wspólnie i w porozumieniu z oskarżonymi J. S., A. K. (1), M. K. (1) i M. T. (1) (k. 1003-1099, 1125-1126). Chodzi tu o osoby P. G., D. K. (1), M. M. (1), M. W., W. N., D. H., S. W., K. G. (1), R. M. (2), M. K. (2), P. S., I. M. (2), A. S. (2), R. M. (1), M. B. (2), A. P. (1), M. P. (1), R. A., R. S. (1), A. G. (1), W. I., M. B. (1), E. L., I. M. (1) i L. K.. W przypadku M. T. (2) wniesiono osobny akt oskarżenia (k. 1613-1617) i jej sprawę wyłączono do odrębnego postępowania, prowadzonego dalej pod sygn. akt (...) (k. 1924).

W przypadku K. G. (2) został wydany wyrok skazujący (w trybie art. 387 k.p.k.) przez Sąd Okręgowy w P. w sprawie o sygn. akt (...) (k. 1715-1717). W przypadku M. K. (2), P. S., I. M. (2), A. S. (2), R. M. (1), M. B. (2), A. P. (1), M. P. (1), R. A., R. S. (1), A. G. (1), W. I., M. B. (1), E. L., I. M. (1) i L. K. został wydaniu w dniu (...) r. w trybie art. 335 k.p.k. wyrok skazujący (k. 1314-1330).

W przypadku pozostałych osób oskarżonych sprawę z niniejszego postępowania wyłączono i przekazano do rozpoznania Sądowi Rejonowemu Poznań-Stare Miasto w P. (k. 1588-1589).

Powyższe będzie miało znaczenie przy ocenie poszczególnych czynów, zarzucanych i przypisanych oskarżonym w niniejszej sprawie, o czym będzie mowa niżej przy ustosunkowaniu się do oceny materiału dowodowego, również dotyczącego wyjaśnień (zeznań) złożonych przez te osoby.

Mając na uwadze całość złożonych apelacji należy wyraźnie podkreślić, iż sprowadzają się one w głównej mierze do kwestionowania dokonanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych na podstawie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, która to ocena, wedle zarzutów apelacyjnych była niezgodna z zasadami określonymi w art. 7 k.p.k. bądź przy braku takiej oceny w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku.

Nadto, przed przystąpieniem do omówienia zarzutów apelacyjnych, Sąd Apelacyjny wskaże na pewne ogólne zasady dotyczące rozstrzygania w zakresie odpowiedzialności karnej za przestępstwa oszustwa.

Rację mają apelujący obrońcy, iż oszustwo z art. 286 § 1 k.k. jest przestępstwem kierunkowym – warunkiem odpowiedzialności jest działanie sprawcy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przy czym elementy przedmiotowe oszustwa muszą się mieścić w świadomości sprawcy i muszą być objęte jego wolą. Sprawca przy tym nie tylko musi chcieć uzyskać korzyść majątkową, lecz musi także chcieć w tym celu użyć określonego sposobu działania lub zaniechania. Trzeba przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż przy ustalaniu zamiaru sprawcy oszustwa należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności, na podstawie których można by wyprowadzić wnioski co do realności wypełnienia obietnic złożonych przez sprawcę osobie rozporządzającej mieniem, w szczególności jego możliwości finansowe i skalę przyjętych zobowiązań. Trzeba przy tym w realiach niniejszej sprawy pamiętać, iż przy oszustwie od strony przedmiotowej wymagane jest wprowadzenie w błąd pokrzywdzonego oraz doprowadzenie w ten sposób jego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, zaś to wprowadzenie w błąd ma na celu doprowadzenie pokrzywdzonego do tego, że wyobraża on sobie, iż rzeczywisty stan rzeczy jest taki, jaki przedstawia mu sprawca bądź jaki wynika z dotychczasowej współpracy, podczas gdy obiektywna rzeczywistość jest całkowicie lub w istotnym stopniu inna. Działania sprawcy polegające na wprowadzaniu w błąd nie muszą przy tym charakteryzować się jakąś szczególną przebiegłością i mogą przyjmować zarówno postać działania, jak i zaniechania. Dodać przy tym trzeba, iż dla bytu przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. liczy się wskazany wyżej zamiar kierunkowy sprawcy. Taka bowiem osoba pokrzywdzona (osoba fizyczna czy prawna), wskutek właśnie odpowiedniego działania czy zaniechania, które sprowadza się do znamion ”wprowadzania w błąd”, może ulec oszustwu choćby wskutek swojego naiwnego zaufania do zapewnień drugiej strony (por. wyrok Sądu Apel. w W. z 14 marca 2019 r., II AKa 230/18, LEX nr 2668752). Dodać przy tym trzeba, że dla bytu czynu zabronionego z art. 286 § 1 k.k. nie jest ważne, jak bardzo wysublimowanymi metodami posługiwał się sprawca, lecz to, że wprowadził pokrzywdzonego w błąd (por: wyrok Sądu Apel. w K. z dnia 15 listopada 2018 r., II AKa 435/18, LEX nr 2625092) a tym samym istotne jest ustalenie w zakresie znamion przestępstwa oszustwa czy sprawca (kontrahent) zachował się uczciwie i nie wprowadził pokrzywdzonego w błąd albo nie wykorzystał jego błędu celem doprowadzenia go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (patrz: wyrok Sądu Apel. w W. z dnia 19 lutego 2018 r., II AKa 386/(...), LEX nr 2514688). „ Dla zaistnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. wystarczającym jest ustalenie, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy, gdyby wiedział o okolicznościach, które były przedmiotem wprowadzenia go w błąd przez sprawcę” (patrz: wyrok Sądu Apel. w K. z dnia 26 (...) 2017 r., II AKa 402/(...), LEX nr 2436593). Co jednak należy wyraźnie podkreślić, wprowadzenie w błąd nie musi się sprowadzać do szczególnych aktywnych działań oszukańczych, polegających choćby na działaniu podstępnym lub chytrym, ale też może zostać osiągnięte przez przemilczenie, zaniechanie poinformowania o faktycznym, prawdziwym stanie rzeczy czy inne każde, jakiekolwiek działanie, które może doprowadzić do powstania błędnego wyobrażenia o rzeczywistości u osoby rozporządzającej mieniem (por. wyrok SN z dnia 19 (...) (...) r., V KK 384/06, LEX nr 384/069; postanowienie SN z dnia 26 czerwca 2003 r., V KK 324/02, LEX nr 80291; postanowienie SN z dnia 14 (...) 2022 r., V KK 347/22, LEX nr 3511333).

Przy czym, co istotne a czego apelujący obrońcy nie starają się dostrzec, co jest powszechnie przyjmowane przy interpretacji znamion przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., istotą oszustwa nie jest wcale doprowadzenie pokrzywdzonego do poniesienia szkody majątkowej a więc, w realiach niniejszej sprawy, do braku uzyskania jakiejkolwiek spłaty rat kredytowych (pożyczkowych) wynikających z zawartej umowy kredytowej czy pożyczki. Jak to wynika z treści art. 286 § 1 k.k. działanie sprawcy, ukierunkowane na osiągnięcie korzyści majątkowej, związane jest z doprowadzeniem innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą metod, o których mowa w tym przepisie. Co do zasady więc niekorzystne rozporządzenie mieniem to takie, które powoduje uszczerbek w istniejącym majątku pokrzywdzonego lub umniejszenie przyszłych zysków. Jednak za niekorzystne można uznać też takie rozporządzenie mieniem, które nie powoduje bezpośrednio rzeczywistego uszczerbku lub nieuzyskania spodziewanych korzyści, ale rozporządzenie powodujące powstanie lub zwiększenie niebezpieczeństwa zaistnienia takich negatywnych konsekwencji. Znamię skutku przestępstwa w postaci niekorzystnego rozporządzenia mieniem nie jest bowiem tożsame ze szkodą i może być spełnione również bez jej powstania a więc tym bardziej z jej częściowym powstaniem (por. wyrok SN z dnia 29 (...) (...) r., V CSK 69/19, LEX nr 3077079; wyrok Sądu Apel. w K. z dnia (...) stycznia 2015 r., II AKa 419/14, LEX nr 1665554). Trzeba wreszcie na koniec tych rozważań dodać, mając również na uwadze przypisane oskarżonym oszustwa związane z zaciągnięciem pożyczek czy uzyskaniem kredytów bankowych, iż według powszechnie przyjmowanego stanowiska „ niekorzystnym rozporządzeniem mieniem przy zawarciu umowy kredytowej nie musi być rzeczywista strata w sensie materialnym, lecz już sam fakt przyznania kredytu bez odpowiedniego zabezpieczenia, bądź obarczonego większym ryzykiem banku” (patrz: wyrok Sądu Apel. w S. z dnia 12 czerwca 2014 r., II AKa 65/14, LEX nr 1499031; także wyrok Sądu Apel. w L. z dnia 18 czerwca 2002 r., II AKa 343/01, OSA 2003/2/7).

Przestępstwo z art. 297 § 1 k.k. , jak słusznie przyjmuje się w orzecznictwie, służy do kryminalizacji zachowań na przedpolu naruszenia dóbr prawnych chronionych przez art. 286 k.k. Jest co więcej przestępstwem o charakterze formalnym, dla jego realizacji nie jest konieczne wystąpienie skutku w postaci uzyskania kredytu lub innej wymienionej w tym przepisie formy wsparcia finansowego. Z oczywistych powodów realizacja znamienia nie wymaga wyrządzenia przez sprawcę szkody majątkowej (patrz: wyrok Sądu Apel. w W. z dnia 24 czerwca 2013 r., II AKa 188/13, LEX nr 1342397; wyrok SN z dnia 14 stycznia 2021 r., IV KK 453/19, LEX nr 3107865).

Nie można też zapominać, iż wedle zarzutów aktu oskarżenia, jak i przyjętych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, poszczególni oskarżeni mieli działać na zasadzie współsprawstwa. Chodzi więc w tej sprawie przede wszystkim o sytuacje, gdy skarżący podnoszą, iż brak jest materialnego dowodu na to, by oskarżeni np. pośredniczyli w „załatwieniu” kredytu, współpracując z danym bankiem, czy składając do banku określone dokumenty. Zgodnie z art. 18 § 1 k.k. odpowiada za sprawstwo ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, jak i ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.

Wedle aktualnego brzmienia art. 18 § 1 zdanie drugie k.k. współsprawstwo sprowadza się do "wykonania czynu zabronionego wspólnie i w porozumieniu z inną osobą". W najogólniejszym ujęciu współsprawstwem jest "oparte na porozumieniu wspólne wykonanie czynu zabronionego przez dwie co najmniej osoby, z których każda odgrywa istotną rolę w procesie realizacji ustawowych znamion czynu zabronionego" (por. A. Wąsek, Współsprawstwo..., passim; tenże, Kodeks..., t. 1, s. 235 i n.; wyrok Sądu Apel. w Szczecinie z dnia 26 lutego 2015 r., II AKa 274/14, LEX nr 1668677). Trzeba nadmienić, iż powszechnie przyjmuje się, że jurydyczna istota współsprawstwa zasadza się na stworzeniu podstaw do przypisania każdemu ze współsprawców całości popełnionego wspólnie przez kilka osób przestępstwa, a więc także tego, co zostało zrealizowane przez innych współdziałających, przy czym każdy ze współsprawców ponosi odpowiedzialność tak, jak gdyby sam "wykonał" czyn zabroniony (a więc zrealizował jego znamiona w całości własnoręcznie), niezależnie od odpowiedzialności pozostałych współdziałających. Z istoty współsprawstwa wynika zatem, że każdy ze współdziałających ponosi odpowiedzialność za całość popełnionego z co najmniej jedną jeszcze osobą przestępstwa, a więc także w tej części, w której znamiona czynu zabronionego zostały zrealizowane przez innego współdziałającego, przy czym każdy ze współsprawców ponosi odpowiedzialność tak, jak gdyby sam wykonał czyn zabroniony. Warunkiem wzajemnego przypisania każdemu ze współsprawców całości zdarzenia, a więc także tego, co uczynili inni współdziałający, jest porozumienie, którego treść wyznacza granice wzajemnego przypisania. Należy więc zgodzić się z zapatrywaniem, iż „ z istoty współsprawstwa wynika, iż każdy ze współdziałających odpowiada także za to, co uczynili pozostali współsprawcy, pod tym jednakże warunkiem, że mieści się to w granicach zawartego porozumienia ” (patrz: wyrok Sądu Apel. w P. z dnia (...) czerwca 2014 r., II AKa 107/14, LEX nr 1493869; postanowienie SN z dnia 1 marca 2005 r., III KK 208/04, OSNKW 2005/7-8/62; postanowienie SN z dnia 19 lutego 2014 r., II KK (...)/14, LEX nr 1425048; wyrok Sądu Apel. w K. z dnia 15 stycznia 2003 r., II AKa 353/02, LEX nr 78603). Mając przy tym na uwadze podnoszone przez skarżących argumenty, iż nie można danemu oskarżonemu (tu: zwłaszcza A. K. (1)) przypisać udziału w oszustwach, gdyż oskarżony „nie współpracował” z konkretnym bankiem czy też nie składał do takiego banku żadnych dokumentów dotyczących konkretnego kredytu, należy podnieść, że za współsprawcę należy traktować nie tylko tego, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego wspólnie z innymi osobami (osobą) realizuje jego czynność wykonawczą, ale także tego, kto sam wprawdzie nie wykonuje, nawet w części, czasownikowego znamienia przestępstwa, lecz działając wspólnie z innymi osobami, w realizacji zawartego z nimi porozumienia, w ramach przyjętego podziału ról, przyczynia się w istotny sposób do urzeczywistnienia wspólnie zamierzonego przestępstwa. Istota współsprawstwa, w myśl tej koncepcji, sprowadza się zatem do wejścia w porozumienie co do popełnienia konkretnego przestępstwa i następnie wzięcia istotnego udziału w bezpośredniej realizacji podjętej wspólnie decyzji (zamiaru) o jego popełnieniu (patrz: postanowienie SN z dnia 2 marca (...) r., II KK 7/06, LEX nr 196995; postanowienie SN z dnia 25 listopada 2015 r., III KK 159/15, LEX nr 1964185).

Zapoznając się z treścią zaskarżonego wyroku, jak i jego pisemnym uzasadnieniem stwierdzić należy jednoznacznie, iż Sąd Okręgowy z korzyścią dla oskarżonych dokonał ustaleń faktycznych odnośnie rozróżnienia przestępstw kwalifikowanych z art. 286 § 1 k.k. od przestępstw kwalifikowanych z art. 297 § 1 k.k. Sąd I instancji bowiem, za poglądem zawartym przez oskarżyciela publicznego w treści aktu oskarżenia, przyjął, iż tam, gdzie została wyrządzona szkoda, to należy zachowanie oskarżonych przyjmować jako oszustwo z art. 286 § 1 k.k., zaś tam, gdzie taka szkoda majątkowa nie została wyrządzona z uwagi na regularne spłacanie rat kredytowych, to należy przyjąć odpowiedzialność oskarżonych z art. 297 § 1 k.k.

Wreszcie należy zwrócić uwagę na jedną rzecz. Mianowicie, jak wynika to z aktu oskarżenia, materiały niniejszej sprawy dotyczące wyłudzeń kredytów hipotecznych i pożyczek bankowych na szkodę wielu banków zostały wyłączone ze sprawy (...) ( (...) (...)prowadzonej przeciwko M. T. (1), V. D. i innym, także oskarżonym w niniejszym postępowaniu, a śledztwo to dotyczyło dokonania na wielką skalę oszustwa, polegającego na doprowadzeniu szeregu osób fizycznych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przy zawieraniu transakcji kupna sprzedaży nieruchomości w postaci działek budowlanych, mieszkań, domów oraz pośredniczeniu w uzyskiwaniu kredytów bankowych, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. (k. 1003-1099, 1125-1126). Śledztwo to zakończyło się wniesieniem do Sądu Okręgowego w P. aktu oskarżenie przeciwko wielu osobom, w tym także J. S., A. K. (1), M. K. (1) i M. T. (1). Sprawa ta była zarejestrowana pod sygn. akt (...) i w niej został wydany wyrok, który częściowo jest prawomocny, zaś częściowo m.in. co do M. T. (1), A. K. (1) i J. S. jest nieprawomocny, co do której nieprawomocnej części prowadzone jest postępowanie apelacyjne pod sygn. akt (...) bądź też, z uwagi na częściowe uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, prowadzone było ponownie postępowanie przed Sądem Okręgowym w P. w sprawie o sygn. akt (...).

To właśnie w toku śledztwa prowadzonego w tej sprawie, jak wynika z treści uzasadnienia aktu oskarżenia, ustalono i procesowo udokumentowano istnienie wątku dotyczącego wyłudzenia kredytów i pożyczek hipotecznych. Z uwagi zaś na to, że śledztwo w sprawie (...) znajdowało się w końcowej fazie i obejmowało bardzo obszerny materiał dowodowy, postanowieniem z dnia (...) r. wyłączono z niego materiały dotyczące wyłudzenia kredytów hipotecznych i wszczęto w sprawie nowe postępowanie, którego efektem było wniesienie aktu oskarżenia, będącego przedmiotem osądu w niniejszym postępowaniu.

Trzeba przy tym podkreślić wyraźnie, iż Sąd I instancji, choć dostrzegał także częściowy materiał dowodowy, jaki został zgromadzony w sprawie (...), gdyż znajdował się on w aktach niniejszego postępowania, choćby w postaci zeznań osób pokrzywdzonych działaniami oskarżonych, z których miało wynikać, mówiąc ogólnie przestępcze „przejęcie” od nich nieruchomości (tzw. wątek „mieszkaniowy” sprawy), to jednak na podstawie tego materiału dowodowego nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych odnoszących się do osądzanego w niniejszej sprawie wątku „kredytowego” a tym samym nie ocenił tego materiału dowodowego, będącego podstawą orzekania w sprawie (...).

Powyższe zaś pozwalało w toku niniejszego postępowania na ocenę, iż sędzia, biorący udział w rozpoznaniu sprawy (...), który w wyniku „losowania” został przydzielony do składu orzekającego w niniejszym postępowaniu apelacyjnym spełnia wszelkie kryteria pozwalające na ustalenie, iż w jego przypadku nie zachodziła okoliczność tego rodzaju, która, w świetle art. 41 § 1 k.p.k. mogłaby wywoływać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w niniejszej sprawie. Szerzej na ten temat wypowiedział się Sąd Apelacyjny w wydanym w toku niniejszego postępowania apelacyjnego postanowieniu z dnia (...) r., sygn. akt (...).

Należy jeszcze zasygnalizować, iż w wyniku śmierci oskarżonego J. K. (1) po wydaniu zaskarżonego wyroku niniejsze postępowanie co do tego oskarżonego, po uchyleniu zaskarżonego wyroku w stosunku do jego osoby, zostało umorzone wyrokiem Sądu Apelacyjnego w P. z dnia (...) (...) (...) r. w wyłączonej z niniejszego postępowania sprawie o sygn. akt(...)(k. 3063). Okoliczność ta powoduje oczywistą bezzasadność ustosunkowywania się w niniejszym postępowaniu do zarzutów apelacyjnych stawianych przez obrońcę tego oskarżonego w apelacji.

Na koniec tej części uzasadnienia Sąd Apelacyjny zwraca też uwagę na konieczność przyjęcia do podstaw skazania i podstaw wymiarów kar i innych rozstrzygnięć przepisu art. 4 § 1 k.k. Czyny, jakie przypisano oskarżonym, miały miejsce w latach (...) a więc w czasie, gdy nie obowiązywały choćby regulacje przewidziane w art. 33 k.k. dotyczące zaostrzonych warunków orzekania grzywny (od (...) r.), w art. 43 § 1 k.k., dotyczące zaostrzonej górnej granicy orzeczenia zakazu określonego w art. 39 pkt 2 k.k. (od (...) r.), w art. 86 § 1 k.k., dotyczące zaostrzenia granic orzekanej kary łącznej (od (...) r.) czy w art. 69 § 1 k.k., dotyczące zaostrzenia wymogów orzekania kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (od (...) r.). Te okoliczności są wystarczające do wykazania, iż przepisy kodeksu karnego obowiązujące w czasie popełniania przypisanych oskarżonym przestępstw były względniejsze od tych jakie miały miejsce podczas kolejnych nowelizacji kodeksu karnego, jak i tych, jakie obowiązują w chwili orzekania. Tym samym, kierując się przepisem art. 440 k.p.k., Sąd Apelacyjny w tym zakresie, na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 437 k.p.k. zmienił zaskarżony wyrok, uzupełniając podstawy prawne przyjętych kwalifikacji prawnych tych czynów oraz podstaw prawnych orzeczeń o karach i środkach karnych o przepis art. 4 § 1 k.k., o czym orzekł w pkt I b wyroku.

Po przedstawieniu powyższych okoliczności należy przejść do omówienia poszczególnych czynów przypisanych oskarżonym w treści zaskarżonego wyroku i ustosunkowania się do zarzutów apelacyjnych odnoszących się do tych przestępstw. W dalszej zaś części uzasadnienia Sąd Apelacyjny ustosunkuje się do orzeczeń o karach i środkach karnych.

II. Przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (dot. oskarżonego J. S. – czyn przypisany w pkt 1 a zarzucany – opisany w pkt I) oraz z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (dot. oskarżonego M. T. (1) – czyn przypisany w pkt 30 a zarzucany – opisany w pkt XXVI).

Przestępstwo to, jakie mieli popełnić J. S. a na zasadzie pomocnictwa M. T. (1) dotyczy „wyłudzenia” kredytu hipotecznego w wysokości 303.000 zł w Banku (...) S.A. w W. za pomocą sfałszowanej deklaracji PIT-36 za (...) r. dotyczącej M. P. (1) i A. P. (1). Tu, Sąd I instancji przyjął, iż powstała szkoda w wysokości 301.997,02 zł, co zaważyło o zakwalifikowaniu tego przestępstwa na podstawie w/w przepisów, w tym art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.

Z ustaleń Sądu I instancji wynika, iż niezbędne było „podniesienie” dochodów M. P. (1) i A. P. (1), by mogli oni skutecznie ubiegać się o uzyskanie tego kredytu. Mając zaś na uwadze rzeczywiście osiągane przez nich dochody nie byli oni w stanie dokonać spłaty tego kredytu, o czym pokrzywdzony bank nie wiedział. Takie zaś wnioski należy wyciągnąć z ustaleń Sądu I instancji zawartych w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 2-3. Mając jednak na uwadze dość lapidarną treść tych ustaleń, które nawiązują do treści opisu czynu przypisanego zaskarżonym wyrokiem, należy spojrzeć na treść istotnych dowodów, które do takich ustaleń doprowadziły, abstrahując od przytaczanych przez Sąd I instancji dokumentów związanych z tym kredytem, które nie są podważane w niniejszym postępowaniu.

J. S. w tym wątku sprawy w toku przesłuchania w dniu (...) r. przyznał się do popełnienia czynu, ale w zakresie art. 297 § 1 k.k., zaś zaprzeczył, by dopuścił się oszustwa z art. 286 § 1 k.k. Przyznał, iż tę nieruchomość sprzedał P., którzy trafili do niego za pośrednictwem ich dziadka, który miał kłopoty finansowe. Oskarżony przyznał, iż to on przekazał wniosek do doradcy kredytowego, podnosząc, iż zdawał sobie sprawę, że dane podane w tym wniosku odnośnie w/w przychodów i dochodów uzyskiwanych przez P. były nierzetelne, gdyż były zawyżone. Oskarżony jednak zapewniał, że P. w tamtym czasie prowadzili działalność gospodarczą w branży transportu samochodowego i pomimo niewystarczającego dochodu na uzyskanie wnioskowanej kwoty, działalność prowadzili z powodzeniem, uzyskiwali przyzwoite dochody i nie miał najmniejszych wątpliwości, że kredyt ten będą terminowo obsługiwali, o czym też go sami zapewniali (k. 56 t.o. nr 26). Jednak od razu należy zanegować wiarygodność tych wyjaśnień odnośnie tego, że P. mieli realną możliwość przy swoich dochodach spłaty tego kredytu, o czym jeszcze niżej. Zresztą oskarżony przyznaje, iż niezbędne było dla uzyskania tego kredytu przedstawienie rozliczenia podatkowego wraz z zawyżonymi nieprawdziwymi danymi odnośnie przychodów, dochodów, przy czym to zawyżenie było ponad dwukrotne. Wystarczy więc wskazać na wysokość rzeczywiście osiąganego dochodu w całym (...) r., który wynosił 11.124,46 zł, co w zakresie możliwości spłacania kredytu na tak dużą kwotę ma najistotniejsze znaczenie (wszak to z dochodów następuje realna spłata zadłużenia a nie od kwoty „brutto”), by w sposób oczywisty uznać, że kwota ta nie mogła być wystarczająca, by z osiąganych przez obojga średnio w miesiącu dochodów w wysokości około 930 zł spłacać raty tego kredytu, nie mówiąc przy tym o wydatkach na tzw. „normalne” życie. W tych zaś okolicznościach nie sposób zawierzyć deklaracjom oskarżonego, iż miał przekonanie, że P. będą w stanie spłacić ten kredyt. Zresztą oskarżony z racji prowadzonej działalności miał zbyt dużo doświadczenia, by to zapewnienie P., do którego się odwołuje, uznać za wiarygodne. Tym samym za niewiarygodne uznać należy zapewnienie oskarżonego, iż jeżeli miał jakiekolwiek wątpliwości co do możliwości ewentualnego niespłacenia przez klienta kredytu, to nie udzielał mu pomocy przy uzyskaniu kredytu (k. 56 t.o. nr 26). Jednocześnie oskarżony przyznał, iż zdarzało się, że wykonywał czynności „fabrykowania” dokumentów finansowych a nawet zdarzało się, że sam fałszował osobiście takie dokumenty (k. 1930). Skoro jednak tak oskarżony czynił, co wynika z jego wyjaśnień z rozprawy, to nie przekonują jego zapewnienia, że klient miał realne możliwości spłacenia takiego kredytu. Należy więc w tożsamy sposób ocenić te wyjaśnienia oskarżonego z rozprawy, w których podtrzymał swoje depozycje procesowe ze śledztwa (k. 1930). Natomiast nieprawdziwość podawanych do wniosku o kredyt danych finansowych P. wynika też z zeznań R. K. i oryginału PIT-a za (...) r. (k. 48-49, 77-82, 16-20 teczki tematycznej kredytu tom nr XVIII). Należy dodatkowo zauważyć, iż M. P. (1) prowadził tę działalność gospodarczą, zaś jego żona A. P. (1) była zgłoszona jako osoba współpracująca w prowadzeniu tej działalności męża (k. 9-12 teczki tematycznej kredytu, w skrócie t.t.k., tom nr XVIII). Z materiałów dowodowych zawartych w tej teczce jasno też wynikają dokumenty finansowe związane z działalności małżonków P., jak i fakt sprzedaży im tej nieruchomości przez J. S. (k. 64-68, 16-20, 27-30). Jednocześnie z dowodów tych wynika, iż wniosek o kredyt wraz z dokumentami został złożony do Banku (...) za pośrednictwem podmiotu prowadzonego przez M. T. (1) pod nazwą (...). T. (k. 64-68, zeznania T. F. (1) na k. 37-38). Początkowo rzeczywiście raty kredytu były spłacane, poczynając od daty podpisania umowy kredytu w dniu (...) (...) r., jednak w dniu(...) (...) r. miała miejsce ostatnia zapłata raty, po czym kredytobiorcy przestali spłacać ten kredyt, jak również prowadzone dalsze działania, mające na celu wyegzekwowanie tej wierzytelności okazały się bezskuteczne.

A. P. (1) została za to oszustwo prawomocnie skazana. W swoich wyjaśnieniach przyznała się zresztą do popełnienia tego przestępstwa.

Podczas przesłuchania w dniu (...) r. A. P. (1) wyjaśniła, iż przedmiotem nabycia nieruchomości był jej dom rodzinny, w którym zamieszkiwali razem z dziadkami, mającymi problemy z długami. Dziadkowie ich, tj. jej i jej męża poprosili o zaciągnięcie tego kredytu i to J. S. miał się zająć załatwieniem tego kredytu. Była w biurze S. za (...) w P. i z wyjaśnień tych wynika, że wszystkimi dokumentami zajmował się właśnie S., który także sprawdzał ich zdolność kredytową a także, że wszystkie dokumenty podpisywała z mężem właśnie w biurze u S. (k. 10 t.o. nr 23).

Jednocześnie w tym miejscu należy wspomnieć, iż z wyjaśnień A. P. (1) wynika, iż z S. współpracował pan (...) (czyli M. T. (1) – przyp. SA). Świadek przyznała, iż z tym (...) spotkali się raz przed podpisaniem umowy, ale już nie wyjaśniła, czego to spotkanie dotyczyło, jak i na czym miałaby polegać w/w „współpraca” S. z tym (...) (k. 10 t.o. nr 23).

W toku kolejnych przesłuchań A. P. (1) jedynie podtrzymała w/w depozycje procesowe i wyraziła wolę poddania się karze (k. 20-21 i 22-23 t.o. nr 23).

Na rozprawie A. P. (1) zeznała podobnie jak w śledztwie, choć już nie pamiętała szczegółów okoliczności związanych z tym kredytem. Zeznała jednak, że o ten kredyt zwróciła się za pośrednictwem biura kredytowego, to było biuro „ pana J. S. i M. T. (1) ”, dodając, że na początku w biurze rozmawiała z S. a potem z T., ale już nie pamiętała, co oni mówili w związku z tym kredytem, jak i jakie dokumenty im przedkładała. Świadek przyznała, że spłacili tylko nieznaczną część tego kredytu a po dwóch latach ich firma upadła i wpadli w problemy finansowe. Świadek nie potrafiła sobie przypomnieć, jak przebiegało spotkanie z M. T. (1) na temat tego kredytu. Jednocześnie A. P. (1) zapewniając, iż mieli zamiar spłacać ten kredyt, wskazała, iż mieli go spłacać z mężem, ale po połowie z dziadkami. Zaprzestali jednak spłaty kredytu z uwagi na problemy finansowe związane z tym, że ich firma upadła i że do dnia przesłuchania egzekucja okazała się nieskuteczna, tym bardziej, że nie było chętnych na kupno tego domu (k. 2036-2038). W tym zakresie należy dać wiarę świadkowi, gdyż kredyt ten dotyczył jej rodzinnego domu, w którym mieszkali jej dziadkowie, więc ona była najpełniej zorientowana w sytuacji majątkowej także swoich dziadków.

M. P. (1) w śledztwie wyjaśnił podobnie jak jego żona. Z wyjaśnień tych wynika, iż zdawał sobie doskonale sprawę z faktu, iż nie stać go na uzyskanie tak dużego kredytu, ale to J. S. zobowiązał się im pomóc w uzyskaniu kredytu (k. 10 t.o. nr 24), co potwierdził w toku rozprawy, przyznając, iż takich dochodów, jakie wynikały z dokumentów przedłożonych do banku, nie uzyskiwał. Nadto świadek przyznał, iż nie udało się im załatwić kredytu w innym banku, więc J. S. kazał im przynieść dokumenty dotyczące prowadzonej działalności, mówiąc, że resztą już się on zajmie. Świadek wskazał przy tym, iż w tamtym czasie na utrzymaniu posiadał żonę i dziecko, zaś raty kredytowe wynosiły około 1200-1300 zł (k. 2038-2040).

Powyższe zeznania w sposób jednoznaczny wskazują na dwie kwestie: skoro P. nie mieli wedle zamiarów spłacać sami kredytu a tylko mieli to czynić z dziadkami, o czym miał wiedzieć M. S., to oczywistym jest, iż sami nie byli w stanie spłacać tego kredytu. Sami próbowali ten kredyt spłacać w krótkim czasie od jego wzięcia, ale z powodu kłopotów majątkowych nie byli w stanie tego dalej czynić, co wynika z zeznań M. P. (1) (k. 2040). W tej zaś sytuacji nie może dziwić podrabianie zeznania podatkowego PIT- 36 za (...) r., co już działo się dzięki poczynaniom J. S., do czego się przyznał. Poza tym z pola widzenia nie może schodzić również to, że wiarygodność A. P. (1), jako kredytobiorcy, miało też podnieść podrobione zaświadczenie załączone do dokumentacji kredytowej o jej zatrudnieniu w firmie (...) ( (...)) wraz z wyciągami potwierdzającymi wpływ wynagrodzenia od tego podmiotu na rachunek A. P. (1) w okresie od maja do (...) (...) r. (patrz: wskazana już wyżej dokumentacja załączona do wniosku, znajdująca odzwierciedlenie w zeznaniach T. F. (1) na k. 37-38 t.t.k. tom nr XXVIII). O fikcyjności tego zaświadczenia świadczą też zeznania S. P. (k. 46 t.t.k. tom nr XVIII), przy czym znajomość tego dokumentu przez A. P. (1) wynika wprost z opinii biegłej z dziedziny (...) na k. 610, z której wynika, iż zapis daty (...) (...) r., jak i podpis (...) zostały nakreślone właśnie przez A. P. (1), której to opinii, przy jej niekwestionowaniu przez strony, jak i wskazanym wyżej dokumentom związanym z tym kredytem bankowych a także zeznaniom R. K. i T. F. (1) zasadnie Sąd I instancji dał wiarę (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 55-56).

Te razem wzięte dowody prowadzą więc do jednoznacznego wniosku, iż M. S. doskonale zdawał sobie sprawę z nierealności uzyskania przez P. kredytu hipotecznego w wysokości rzędu 300.000 zł, skoro to on załatwiał wszelkie formalności, w tym przygotowywał dokumentację, także tę „sfałszowaną”, zdając sobie sprawę z tego, że P. na spłatę kredytu po prostu nie stać. Abstrahując przy tym od faktu, iż kredyt ten miał być spłacany nie tylko przez P., ale i ich dziadków, o czym S. doskonale wiedział, oskarżony, uczestnicząc w fabrykowaniu w/w dokumentów i przedkładając je do banku, wiedział, że wprowadza bank w błąd co do istotnych kwestii związanych z ubieganiem się o ten kredyt, gdyż niezgodnie z prawdą brał udział w zapewnieniu banku, iż kredytobiorcy posiadają na tyle duże dochodu a tym samym możliwości finansowe dotyczące spłaty udzielonego im kredytu, czym doprowadził ten bank do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem w postaci wypłaconych środków kredytowych. Ta oczywistość wynikała już od początku, gdyż J. S. wiedział, iż A. i M. P. (1) nie są w stanie sami regulować rat kredytowych, co już wiązało się z wyjątkowo dużym ryzykiem dla Banku nieodzyskania mienia w postaci udzielonego kredytobiorcom kredytu. Nie przekonują więc w tych okolicznościach zapewnienia oskarżonego S., iż zawsze pytał się klientów czy wysokość raty nie będzie dla nich stanowić problemu w obsłudze kredytu. Oskarżony wiedział przecież, że oficjalne dokumenty dotyczące uzyskiwania przez przyszłych kredytobiorców dochodów wskazują na takie kwoty, które nie pozwolą na uzyskane kredytu a jednocześnie są tak niskie, jak choćby w tym przypadku, iż absurdalnym byłoby zapewnienie ze strony P., że dadzą sobie sami radę z ratami. To właśnie w tym przypadku „utworzenie” dokumentów, wskazujących na nieprawdziwie dochody, które byłyby realne do obsługi takiego kredytu pokazuje, iż oskarżony miał świadomość, iż już samo uzyskanie kredytu na podstawie takich dokumentów wiąże się z istotnym ryzykiem dla banku, o którym wyżej wspomniano.

Sąd I instancji w tym zakresie zasadnie odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego S., podnosząc, iż oskarżony znał bardzo dobrze sytuację finansową zarówno P., o której to sytuacji sami go informowali, jak i wynikała ona z przedstawionych mu przez nich dokumentów finansowych, jak i ich rodziny, tj. dziadków, tj. poprzednich właścicieli nieruchomości (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 30 i 33-34). Jednocześnie z przyczyn, wynikających z powyższej oceny wyjaśnień (zeznań) A. i M. P. (1) Sąd I instancji zasadnie dał wiarę tym depozycjom procesowym (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 38), jak i przytoczonym wyżej zeznaniom S. P. (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 54).

Sąd I instancji trafnie więc do tego umyślnego, w zamiarze bezpośrednim działania oskarżonego przyjął przepisy art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Cel osiągnięcia przez oskarżonego korzyści majątkowej był oczywisty, o czym świadczy nie tylko uzyskanie kredytu przez małżonków P., którym mieli spłacić powstałe już zadłużenia, nie mówiąc o nabyciu domu. Poza tym korzyść majątkową osiągnął sam J. S., skoro środki tego kredytu zostały przelane na jego konto z racji sprzedaży tego domu P..

W tym zakresie więc nie przekonują zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego J. S., kwestionującego brak wykazania przez Sąd I instancji zamiaru bezpośredniego, kierunkowego działania oskarżonego w popełnieniu przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., co świadczy o niezasadności odnośnie tego czynu zarzutów apelacji z punktów 1 i 2 . Oskarżony więc nie tylko bezspornie swoim działaniem wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 297 § 1 k.k., ale i również wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. Tym samym za polemiczne uznać należy wywody skarżącego zawarte na str. 7 apelacji w zakresie przyjęcia działania oskarżonego S. w zamiarze ewentualnym, co miałoby uniemożliwić przyjęcie oszustwa z art. 286 § 1 k.k. Również wyżej wykazano, iż w tym przypadku brak było podstaw do uznania, iż przekonanie oskarżonego S. o tym, że P. spłacą kredyt w całości znajdowało realne uzasadnienie w materiale dowodowym (str. 9 apelacji). To, że o tym przekonaniu zapewniali kredytobiorcy w trakcie składanych depozycji procesowych nie oznacza, iż J. S. przyjmował te twierdzenia za „dobrą monetę”. Gdyby rzeczywiście takie przekonanie było uzasadnione, to nie zachodziłaby konieczność takiego preparowania dokumentów finansowych, z których wynikałby fakt uzyskiwania przez P. ponad dwukrotnie wyższych przychodów i dochodów za (...) r., jak i fakt dodatkowego „preparowania” zaświadczenia o zatrudnieniu A. P. (1) w firmie (...) i to w czasie na krótko przed ubieganiem się o ten kredyt. Prawdziwe dokumenty w sposób jednoznaczny obrazowały sytuację finansową rodziny P.. Osiągane przez nich miesięczne dochody, mając też na względzie konieczność utrzymania dziecka, nie mówiąc o zaspokajaniu własnych potrzeb życiowych jednoznacznie świadczyły o niemożności samodzielnego spłacenia przez nich w całości tego wieloletniego zobowiązania. To zaś, że również do tego spłacania mieli dołożyć się dziadkowie A. P. (1) tylko dodatkowo wspiera powyższą argumentację. Skoro zaś oskarżony o tej sytuacji doskonale wiedział, to również zdawał sobie sprawę z tego, także z racji swojego doświadczenia zawodowego, że zaciągnięcie przez P. tego kredytu nastąpi z oczywistym pokrzywdzeniem Banku, który w rzeczywistości takiego kredytu by nie udzielił, gdyby wiedział o powyższych okolicznościach. Tym samym nie zasługują na żadne uwzględnienie dywagacje apelującego zawarte na str. 9 apelacji.

Fakt, że Sąd I instancji ograniczył odpowiedzialność za przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. do tego, że w przypadku kredytów niespłaconych doszło do oszustwa, a w przypadku kredytów spłaconych do oszustwa nie doszło nie oznacza, iż co do tego czynu niesłusznie doszedł do wniosku, że to działanie oskarżonego nie wyczerpało znamion przestępstwa oszustwa z art. 286 § 1 k.k. Wyżej dokładnie wykazano słuszność ustaleń faktycznych Sądu I instancji, które doprowadziły do uznania winy oskarżonego. Natomiast, jak już zaznaczono, Sąd I instancji uzależniając odpowiedzialność karną oskarżonego, także J. S. od tego czy kredyt został spłacony, czy też nie, działał z ewidentną korzyścią dla oskarżonych, nie przypisując im winy w popełnieniu czynu z art. 286 § 1 k.k. w tych sytuacjach, kiedy kredyt był spłacany. Sąd Apelacyjny bowiem dokładnie wyjaśnił na czym polega istota przestępstwa oszustwa z art. 286 § 1 k.k., w tym wskazując, iż do przyjęcia tego czynu nie jest nawet konieczne ustalenie powstania szkody a więc w realiach niniejszego postępowania niespłacenia zaciągniętego kredytu. Skoro więc w innych przypadkach, gdy doszło do ostatecznego spłacenia kredytu i bank nie poniósł szkody, Sąd I instancji z ewidentną korzyścią dla oskarżonych, w tym J. S. przyjął, iż odpowiedzialność karna powinna ograniczyć się do przestępstwa kwalifikowanego z art. 297 § 1 k.k., to nie jest rzeczą Sądu odwoławczego w toku niniejszego postępowania apelacyjnego kwestionowanie takiego rozumowania Sądu I instancji, skoro w sprawie nie wywiedziono w tym względzie apelacji na niekorzyść oskarżonych, w tym J. S. (art. 434 § 1 pkt 1 k.p.k.).

Apelujący przy tym najwyraźniej przeinacza ustalenia Sądu I instancji, wskazując na wiek M. P. (1) i A. P. (1) (str. 4-5 apelacji). To bowiem w ich przypadku nie chodziło o wiek tych osób, ale o wiek dziadków A. P. (1). Przy czym wyżej wyraźnie wskazano, iż w przypadku tego czynu w ogóle nie chodziło o wiek kredytobiorców, ale o ich realny brak możliwości wywiązania się z umowy kredytowej z uwagi na swoją sytuację finansową. To zaś, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku posiada pewne mankamenty, do których odwołuje się skarżący obrońca na str. 6-7 apelacji nie oznacza, iż uchybienie to mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku.

Powyższe przekonuje, iż podnoszone przez apelującego obrońcę oskarżonego J. S. zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.

Natomiast drugą kwestią jest brak możliwości przypisania winy oskarżonemu M. T. (1).

Na wstępie tych rozważań należy sobie uzmysłowić, iż nie jest tak, jak wynika z zeznań A. P. (1), by J. S. i M. T. (1) prowadzili wspólne biuro pośrednictwa kredytowego. Faktem jest, iż każdy z nich posiadał swoje biuro w lokalu pod tym samym adresem, co mogłoby sugerować, iż pracowali razem, jednak każdy z nich prowadził odrębną działalność gospodarczą: J. S. jako Centrum Doradztwa (...) z/s w P., zaś M. T. (1) jako Centrum Doradztwa (...) z/s w P.. Rozróżnienie tych podmiotów wynika już z samej treści przypisanych poszczególnych oskarżonym czynów, jak i z wyjaśnień obu oskarżonych, które w niniejszej sprawie nie są przez nikogo kwestionowane. Nie można więc z samego miejsca usytuowania obu tych działalności dowodzić, iż M. T. (1) był w każdym przypadku kredytu czy pożyczki zorientowany w poczynaniach J. S. i jego „klientów”. To samo należy odnieść do sformułowania wynikającego z wyjaśnień A. P. (1), że, cyt.: „ z S. współpracował pan M. ” (k. 10 t.o. nr 23). To, że M. T. (1) „współpracował” z J. S., jak choćby w tym przypadku, nie oznacza, iż co do szczegółów związanych z tą umową, na które wyżej zwrócono uwagę, posiadał wiedzę.

Jak to wynika z przytaczanych wyżej wyjaśnień (zeznań) A. P. (1) wszystkie formalności, dokumenty załatwiali z J. S., natomiast w czasie pobytów w tym biurze rozmawiała też z M. T. (1), jednak na podstawie tych zeznań nie można dokonać żadnego ustalenia o czym były te rozmowy i czy w ogóle M. T. (1) brał jakikolwiek świadomy udział w „załatwianiu” tego kredytu, przy posiadaniu wiedzy o trudnościach w jego uzyskaniu przez P., w tym o załączaniu do wniosku kredytowego dokumentów, nie odzwierciedlających rzeczywistego stanu rzeczy odnośnie ich sytuacji finansowej.

Jak A. P. (1) wyjaśniła w śledztwie, z M. T. (1) spotkali się przed podpisaniem umowy, choć umowa ta została podpisana w Banku (...) (k. 10), ale świadek nie podała, jaka była treść ich rozmowy. Również na rozprawie świadek nie wyjaśniła, jaka była treść rozmowy prowadzonej w M. T. (1), wskazując, iż wiele szczegółów z tamtego okresu czasu już nie pamięta (k. 2036-2038).

M. P. (1) , wyjaśniając w śledztwie w podobny sposób, jak żona, podał, że udało się ten kredyt załatwić „ przy pomocy M. T. (1) ” w Banku (...), ale nie wiedział, na czym ta „pomoc” T. polegała, tym bardziej, że go w ogóle wcześniej nie znali. Jedynie z wyjaśnień tych wynika, że S. i T. zapewniali ich, że uda się załatwić ten kredyt (k. 10 t.o. nr 24). Z tego „zapewniania” również jednak nie można wyciągnąć wniosku, iż M. T. (1) był zorientowany w szczegółach dotyczących samej sytuacji finansowej P., jak i co do autentyczności przedkładanych przez nich (i J. S.) dokumentów do złożonego wniosku o kredyt.

W toku rozprawy świadek dodał, iż z T. zapoznał ich J. S., przedstawiając go jako „współpracownika”, spotkali się z nim raz lub dwa razy, ale już nie pamiętał szczegółów tych spotkań a tylko wiedział, że T. razem z S. mieli zająć się ich sprawą. Nie pamiętał jednak, by T. ustalał z nimi szczegóły dotyczące uzyskania kredytu (k. 2038-2040).

Świadek podał, iż J. S. powiedział im, że M. T. (1) pomoże im w uzyskaniu kredytu, ale nie wiedział wówczas na czym ta pomoc miała polegać. Wprawdzie świadek twierdził, że teraz już wie, na czym miała ta pomoc polegać, ale wiedza ta pochodzi z akt niniejszej sprawy, sugerując, że ta pomoc miała polegać „ na jakiś znajomościach czy też zmianie dokumentów” (k. 2039-2040). Jednak i tu świadek nie jest precyzyjny w swoich twierdzeniach, gdyż nie miał wiedzy, kto miał fałszować te dokumenty finansowe i czy faktycznie M. T. (1) miał jakieś znajomości w banku (k. 2040).

Oceniając zeznania obojga świadków nie sposób na ich podstawie ustalić jaką w rzeczywistości wiedzę posiadał M. T. (1), podejmując się pośrednictwa w „załatwieniu” tego kredytu. Tym samym zeznania te nie dają odpowiedzi, czy M. T. (1) był wtajemniczony co do szczegółów dotyczących ubiegania się przez P. o ten kredyt a tym samym , czy pośrednicząc w „załatwieniu tego kredytu” miał świadomość występowania tych okoliczności, o których wiedział J. S., na co wyżej wskazano.

Skoro zaś to z inicjatywy J. S. M. T. (1) miał im pomóc w uzyskaniu tego kredytu, to należy w wyjaśnieniach ich obu poszukiwać odpowiedzi w tym przedmiocie.

J. S. , wyjaśniając w tym przedmiocie na etapie śledztwa podał, iż to on sam z P. kompletował ten wniosek o kredyt wraz z dokumentami i te dokumenty dostarczał do banku a T. nie miał z tym nic wspólnego, nie miał żadnej wiedzy odnośnie treści i autentyczności dokumentów. Jedynie, jak zaznaczył oskarżony S., mogło w tej sprawie być tak, że T. miał umowę z Bankiem (...) o współpracy i ewentualnie ten wniosek mógł być zarejestrowany na jego firmę (k. 56 t.o. nr 26). Te same okoliczności wynikają z wyjaśnień oskarżonego S. złożonych w toku rozprawy w dniu (...) r. (k. 2622).

M. T. (1) , nie przyznając się do winy, tylko w trakcie przesłuchania w dniu (...) r. wyjaśnił, iż w ogóle nie znał państwa P., wiedział, że są to klienci J. S., nie miał praktycznie z nimi do czynienia, nie widział nawet żadnych dokumentów, jak i ich nie weryfikował a jedynym punktem stycznym, jak przypuszczał, było to, że prawdopodobnie przekazał w związku z P. kontakt do pracownika banku (...) (k. 31 t.o. nr 33), co podtrzymał na rozprawie, odmawiając złożenia wyjaśnień (k. 1930-1931).

Wyjaśnienia oskarżonego M. T. (1) korespondują z wyjaśnieniami J. S.. Dodać przy tym należy, iż M. T. (1) w toku rozprawy w dniu (...) r. dodatkowo wyjaśnił, iż nie pośredniczył w ubieganiu się przez P. o ten kredyt. Przyznał, iż mógł się z nimi spotkać ze 2-3 razy, ale spotkania te miały przypadkowy charakter, gdyż nimi zajmował się J. S.. Oskarżony przyznał natomiast, iż na prośbę S. dał tylko namiary telefoniczne na pracownika Banku (...), z którym współpracował, żeby zarekomendować J. S. jako pośrednika. Jednocześnie wyjaśnił, iż nie prowadził z S. wspólnej kancelarii a ich gabinety znajdowały się obok siebie (k. 2685).

Wreszcie wspomniany przez M. T. (1) P. D. przyznał, iż zna M. T. (1) i J. S.. Zeznał, iż jako pracownik Banku (...) współpracował z M. T. (1), który zasypywał go wnioskami o kredyty, które nie miały szans na akceptację, jak i ogólnie wskazał na przebieg tej współpracy, w tym także na jej fizyczne aspekty, polegające m.in. na przywożeniu do banku wniosków nie tylko przez T. czy jego sekretarkę, ale i choćby J. S. bądź inne osoby, w tym najczęściej przez samych klientów (k. 341-343). W zeznaniach tych P. D. przyznał, iż chyba raz współpracował z J. S., który „miał biuro razem z T.” koło hotelu P.. Nie pamiętał już, jak ta „współpraca” się zakończyła i czego dokładnie dotyczyła (k. 342). Świadek potwierdził te zeznania w toku rozprawy (k. 1953-1955).

Zeznania świadka w przedmiotowym zakresie uznać należy za wiarygodne. Sam bowiem fakt tej współpracy z M. T. (1) nie jest w tej sprawie kwestionowany. Poza tym również należy uznać za wiarygodne twierdzenia świadka, że raz współpracował przy uzyskaniu kredytu z J. S., co znów znajduje odzwierciedlenie w w/w wyjaśnieniach zarówno M. T. (1), jak i J. S.. Poza tym z dokumentów bankowych zgromadzonych w t.t.k. tom nr XVIII wynika, iż ten konkretny wniosek kredytowy wraz z dokumentami został złożony w firmie pośredniczącej (...). (...) w P. w dniu (...) (...) r. a wniosek ten z ramienia Banku przyjmował P. D., co także znajduje odzwierciedlenie w zeznaniach przedstawiciela tego Banku (...) (k. 37-38 w/w teczki).

Słusznie Sąd I instancji nie znalazł podstaw do zakwestionowania wiarygodności zeznań P. D. (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 36-37), jak i wiarygodności omówionych wyżej zeznań (wyjaśnień) skazanych za to przestępstwo A. P. (1) i M. P. (1) (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 38).

Powyższe dowody razem wzięte wskazują z jednej strony na fakt, iż formalnie M. T. (1) w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej pośredniczył w złożeniu tego wniosku kredytowego wraz z dokumentami do banku M., ale z drugiej strony nie potwierdzają tezy aktu oskarżenia, by oskarżony T. miał w ogóle świadomość, iż wniosek ten i załączone do niego dokumentu zawierają nieprawdziwe dane odnośnie sytuacji finansowej małżonków P., które to dane służyły do „wyłudzenia” przez nich tego kredytu, przy braku możliwości a co za tym idzie ich zamiaru spłaty tego zobowiązania kredytowego w całości. Na taką świadomość oskarżonego nie wskazuje żaden z przeprowadzonych dowodów w sprawie.

Sąd I instancji, odmawiając wiary oskarżonemu M. T. (1), mimo iż w konfrontacji do jego wyjaśnień przywołuje w/w zeznania (wyjaśnienia) M. P. (1), A. P. (1), T. F. (2), R. K. i S. P. (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 58-59) nawet nie stara się tych dowodów ocenić poprzez pryzmat świadomości oskarżonego w uczestniczeniu w oszukańczych działaniach na szkodę banku M.. Sam bowiem fakt, iż oskarżony M. T. (1) zrobił swojemu znajomemu J. S. przysługę, kontaktując go z P. D., jak i przyjmując za pośrednictwem swojej firmy wniosek kredytowy wraz z załączoną do niego dokumentacją nie oznacza, iż oskarżony ten miał świadomość, że ten wniosek i dokumentacja przedstawiają zafałszowany stan rzeczy. Tym samym, skoro żaden dowód na tę wiedzę oskarżonego nie wskazuje, zaś Sąd I instancji tej okoliczności nie dostrzega, to nie ulega wątpliwości, iż przy zaniechaniu dokonania wnikliwej oceny w/w dowodów, która miała ewidentny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, przyjmując winę umyślną z zamiarem bezpośrednim kierunkowym oskarżonego w popełnieniu tego zarzucanego mu przestępstwa. Nie można bowiem zasadnie twierdzić, iż oskarżony T. miał w ogóle świadomość co do realizacji znamion przestępstwa stypizowanego w art. 286 § 1 k.k., jak i w art. 297 § 1 k.k.

Tym samym zarzuty podniesione w apelacji obrońcy oskarżonego T. w punktach 1 i 2, odnoszące się do tego czynu zasługują na uwzględnienie. Apelujący zresztą na poparcie tych zarzutów trafnie przytoczył na str. 4-5 apelacji fragmenty przytoczonych już wyżej zeznań (wyjaśnień) A. P. (1) i M. P. (1), logicznie na ich podstawie wykazując, iż te depozycje procesowe nie mogą prowadzić do uznania, iż oskarżony T. świadomie uczestniczył w ich działaniach, mających na celu wyłudzenie z banku kredytu.

Tym samym, skoro brak jest podstaw dowodowych do przypisania oskarżonemu zarzucanego mu a omawianego tu przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., to należało w tym zakresie na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 437 k.p.k. zmienić zaskarżony wyrok i uniewinnić oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu w/w przestępstwa, zarzucanego (i opisanego) w pkt XXVI części wstępnej zaskarżonego wyroku a przypisanego mu w pkt 30 tego wyroku. Konsekwencją tego uniewinnienia było obciążenie Skarbu Państwa kosztami sądowymi w tej części na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k.

O powyższym Sąd Apelacyjny orzekł w pkt I a. wyroku. Konsekwencją tego uniewinnienia M. T. (1) było wyeliminowanie w opisie czynu przypisanemu J. S. w pkt 1 danych „M. T. (1), prowadzącego działalność gospodarczą w postaci Centrum Doradztwa (...)” i wpisanie w ich miejsce sformułowania „inna osoba”. O powyższym Sąd Apelacyjny orzekł w pkt I e. wyroku.

Na marginesie, Sąd Apelacyjny podnosi, iż w trakcie sporządzania niniejszego uzasadnienie spostrzeżono, że Sąd Apelacyjny w wyroku w pkt I a. wskazał, iż uniewinnił oskarżonego M. T. (1) od popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia a przypisanego mu w pkt 30 przestępstwa z art. 297 § 1 k.k., zamiast wskazanego wyżej przestępstwa o kumulatywnej kwalifikacji prawnej. Powyższe bez wątpienia jest wynikiem oczywistej omyłkę pisarską w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.k., jaka nastąpiła podczas redagowania przedmiotowego wyroku. Omyłka ta więc zostanie sprostowana po sporządzeniu niniejszego uzasadnienia we właściwym trybie.

III. Przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (czyn dot. oskarżonego J. S. – czyn przypisany w pkt 2 a zarzucany – opisany w pkt II) oraz z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (dot. oskarżonej A. K. (1) – czyn przypisany w pkt (...) a zarzucany – opisany w pkt XV).

Przestępstwo to, jakie mieli popełnić J. S. a na zasadzie pomocnictwa A. K. (1) dotyczy „wyłudzenia” kredytu hipotecznego indeksowanego do (...) w wysokości 286.388,70 zł w (...) Bank S.A. w K. za pomocą niezgodnego z prawdą zaświadczenia o zatrudnieniu W. I. w firmie (...), Handel i (...). Tu, Sąd I instancji przyjął, iż powstała szkoda (strata) w wysokości 286.388,70 zł, co zaważyło o zakwalifikowaniu tego przestępstwa na podstawie w/w przepisów, w tym art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k.

Z ustaleń Sądu I instancji wynika, iż niezbędne było wyrobienie u pokrzywdzonego przekonania, iż ubiegający się o ten kredyt W. I. jest zatrudniony w w/w firmie, osiągając w niej określone dochody w sytuacji, gdy faktycznie W. I. nie był nigdzie zatrudniony i tym samym w ogóle nie uzyskałby kredytu, o który się ubiegał i nie miałby żadnych możliwości, by wywiązać się z tej umowy. Takie zaś wnioski należy wyciągnąć z ustaleń Sądu I instancji zawartych w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 3-4. Mając jednak na uwadze dość lapidarną treść tych ustaleń, które nawiązują do treści opisu czynu przypisanego zaskarżonym wyrokiem, należy spojrzeć na treść istotnych dowodów, które do takich ustaleń doprowadziły, abstrahując od przytaczanych przez Sąd I instancji dokumentów związanych z tym kredytem, które nie są podważane w niniejszym postępowaniu. Oczywiście nie chodzi tu o dokument w postaci zaświadczenia o zatrudnieniu W. I., gdyż ten nie został uznany za wiarygodny, o czym szczegółowo niżej.

J. S. w tym przedmiocie, z uwagi na upływ czasu nie potrafił podać szczegółów tej transakcji. Jednak nadmienił, iż mógł uczestniczyć w pomocy W. I. w postaci doradzania mu w zakresie wysokości uzyskiwania dochodów, dodając przy tym, iż W. I. zapewniał go, że kredyt będzie płacił terminowo i że stać go na obsługę tego kredytu (k. 56-57 t.o. nr 26), co podtrzymał na rozprawie (k. 1930).

W tym miejscu już należy stwierdzić, iż naiwnie brzmią zapewnienia oskarżonego S., iż W. I. posiadał możliwości finansowe obsługi tego kredytu, skoro i w tym przypadku celem uzyskania kredytu, niezbędne było podwyższenie czy wręcz wytworzenie zdolności kredytowej ubiegającego się o kredyt, gdyż nie miał on żadnej zdolności kredytowej.

Oskarżony S. przyznał, iż znał się z A. K. (1), która prowadziła swoją działalność gospodarczą i choć rzadko, to pojawiała się w jego biurze, ale nie starał się podać, czy oraz przy udzielaniu jakich kredytów z nią współpracował (k. 2622-2623).

To, że oskarżony J. S. był zaangażowany w uzyskanie tego kredytu w wysokości 286.388,70 zł, indeksowanego kursem (...) w banku (...) S.A. w K. wynika jasno z dokumentów znajdujących się w t.t.k. tomy nr I i IA. J. S. bowiem, jako podmiot (...) Centrum Doradztwa (...) w P. pośredniczył w ubieganiu się przez W. I. o ten kredyt, składając do Banku wniosek o ten kredyt, jak i wniosek o jego wypłatę kredytu, dołączając do wniosku stosowne dokumenty (k. 26-27, 280-283, 297-298 w/w t.t.k.). Należy zauważyć, iż z tych dokumentów wynika, iż dom, będący przedmiotem tego kredytowania, został formalnie sprzedany W. I. i M. I. (1) przez B. Z., P. Z. i H. Z., za pośrednictwem ich pełnomocnika M. G. (1) (k. 28-32 w/w t.t.k.).

We wniosku kredytowym W. I. wskazał, iż m.in. pracuje na umowę na czas nieokreślony w firmie (...) (...)-(...) P. , ul. (...), tel. (...) Usługi Handel (...) od (...) r. na stanowisku Kierownik D. (...).

W. I. podawał, iż aktualna miesięczna płaca podstawowa brutto wynosiła 2750 zł a także uzyskiwał inne świadczenia (prowizje, premie) w wysokości 6508,44 zł za ostatnie 6 miesięcy.

Umowa o ten kredyt hipoteczny, którego zabezpieczeniem był wspomniany dom (hipoteka kaucyjna i inne) została zawarta przez W. I. i M. I. (1) w dniu (...) (...) r., zaś jego spłata miała następować w 264 miesięcznych ratach (k. 14-25, 257-271, 284-291 w/w t.t.k.).

Powyższe okoliczności wynikające z dokumentacji znajdują zresztą odzwierciedlenie w zeznaniach pracownika banku (...) (k. 250-252 w/w t.t.k.). Trzeba dodać, iż z dokumentów, jak i tych zeznań wynika, że M. I. (1) (żona W. I.) była zatrudniona na stanowisku sekretarki w (...) sp. z o.o. z miesięczną płacą podstawową brutto w kwocie 2070,00 zł i uzyskiwała też premie i prowizje w kwocie 6.116,20 zł. Ta ostatnia informacja na temat zatrudnienia M. I. (1) jest zgodna z prawdą i nie jest w tej sprawie kwestionowana. Z zeznań tego świadka jasno też wynikało, iż kredyt ten nie został spłacony, umowa została wypowiedziana przez bank i jakie pozostało z jej tytułu zadłużenie, a także fakt, iż prowadzona egzekucja z nieruchomości okazała się bezskuteczna, mimo przeprowadzenia dwóch licytacji. Z tych zeznań, jak i wypowiedzenia umowy kredytowej z dnia 13.08.2012 r. wynikało, iż do tego czasu kredyt ten był w ratach spłacany.

Zanim Sąd Apelacyjny przejdzie do omówienia zeznań (wyjaśnień) W. I. i samej oskarżonej A. K. (1), należy zwrócić jeszcze uwagę na następujące dowody, do których odwołuje się obrońca oskarżonego S. na str. 10 apelacji, jak i obrońca oskarżonej A. K. (1) w zarzucie z pkt I 1 i 2 apelacji.

M. K. (3) (zd. G.) była pracownikiem w firmie (...), notabene jej szwagra, i to na jego „polecenie” została pełnomocnikiem rodziny Z., „pomagając” im sprzedać nieruchomość rodzinie I.. Abstrahując przy tym od „fikcyjności” tej umowy sprzedaży, tym bardziej, iż świadek na ten temat nie posiadała wiedzy, M. K. (3) przyznała, że W. I. był jej znany z tego powodu, że przywoził do biura, jak i prywatnie do jej domu własne jedzenie (k. 50-51 t.t.k. tom nr I).

Powyższe zeznania wskazują więc już na to, że wybór W. I. na „kredytobiorcę” nie był przypadkowy, skoro był on znaną w tym kręgu osobą. Skoro zaś był znany M. T. (1), w tym pojawiał się w jego biurze a więc i w miejscu pracy J. S., to nie może też dziwić znajomość z nim także oskarżonego S..

B. Z. , z racji swojego zaawansowanego wieku nie potrafiła bliżej powiedzieć na temat kwestii związanych ze sprzedażą tej nieruchomości, aczkolwiek z zeznań tych wynika, iż poprzednio nieruchomość ta stanowiła własność jej rodziny (k. 61 t.t.k. tom nr I).

P. Z. natomiast, opowiadając na temat utraty ich domu rodzinnego w związku z posiadanymi długami, zeznał w kwestii istotnej dla niniejszej sprawy, iż z uzgodnień z A. K. (1) dowiedział się, że to W. I. „fikcyjnie” kupi od nich nieruchomość, weźmie kredyt hipoteczny, zaś to oni, czyli świadek z żoną będą spłacać ten kredyt (k. 7-8v t.t.k. tom nr I). Z zeznań tych jasno przy tym wynika, iż on z żoną mieli bardzo złą sytuację finansową, gdyż sam otrzymywał emeryturę w kwocie około 1400 zł, z której jeszcze płacił alimenty w kwocie 500 zł na syna, zaś żona w ogóle nie pracowała. W tych zaś okolicznościach oczywistym jest, iż żaden bank nie udzieliłby im kredytu hipotecznego, gdyż nie mieli oni żadnej zdolności do jego spłaty. Stąd też wiarygodnie brzmią zapewnienia świadka, iż zawarcie tej „fikcyjnej” umowy z I. i tą spłatą kredytu było pomysłem A. K. (1). P. Z. natomiast wskazując, iż wypłata tego kredytu nie miała nic wspólnego z zapłatą ceny za dom oraz zeznając już na temat samego spłacania tego kredytu, podał, iż praktycznie to on został „zmuszony” do spłacania tego kredytu. Jednocześnie z zeznań tych wynika, iż również W. I. w rozmowie z nim potwierdził, iż z tego kredytu uzyskał 60.000 zł i je spłacał, wpłacając od tej sumy swoją część, która wraz z ich wpłatą stanowiła ratę kredytu (k. 9-9v t.t.k. tom nr I). Zeznania P. Z. znajdują znów wsparcie w zeznaniach jego żony H. Z.. H. Z. bowiem wskazując na ich trudną sytuację finansową, na rosnące długi podała, że to A. K. (1), jako firma (...), miała im załatwić kredyt, który pozwoli wyjść im z kłopotów, tym bardziej, iż przekazali A. K. (1), że ona nie pracuje, zaś mąż otrzymuje się z emerytury. Z zeznań świadka wynika też jasno, że to A. K. (1) wymyśliła plan, że inna osoba (czytaj W. I. – przyp. SA) weźmie na nich kredyt pod zastaw ich domu, ale wcześniej musieliby „fikcyjnie” sprzedać ten dom tak, żeby można byłoby wziąć kredyt pod hipotekę. H. Z. wskazała przy tym, że po tej sprzedaży domu przez okres roku miała z mężem płacić raty tego kredytu, które miały wynosić 1400 zł i płacenie takie miało następować do chwili, aż „wyczyszczą się z długów” jakie posiadali w wysokości 25.000 zł. Świadek dodała, iż faktycznie spłacali te raty przez rok czasu i to w dwóch ratach w ciągu miesiąca, zaś już później nie byli w stanie płacić i wysyłali na poczet regulowania dalszych rat niższe kwoty, na jakie było ich stać, tj. po 500-600 zł, aż tego zaprzestali (k. 47-49 t.t.k. tom nr I).

Nie ma żadnych podstaw do odmówienia wiary tym zeznaniom. Świadek nie miała żadnego racjonalnego powodu, by w taki sposób obciążać A. K. (1). Trzeba przy tym zauważyć, iż także świadkowie Z. mieli kontakt z M. T. (1), który polecił swojej pracownicy M. K. (3) (zd. G.) reprezentowanie rodziny Z. przy podpisaniu aktu notarialnego, znając też W. I., który znów znał się z A. K. (1). Dodatkowo nadmienić należy, iż sprawą kredytu hipotecznego, jako pośrednik, osobiście zajmował się J. S., który dzielił swoje biuro z biurem M. T. (1).

W. I. początkowo, składając w dniu (...) r. zeznania jako świadek, przyznał, iż pracował w firmie (...) jako „kierowca” przez jakieś 2 lata na umowę o pracę, z której został zwolniony przez A. K. (1), gdyż jej firma nie przynosiła dużych zysków (k. 12v-13 t.t.k. tom nr I). Abstrahując od tej okoliczności, świadek w tych zeznaniach wskazał, iż to z inicjatywy A. K. (1), która o to go poprosiła, postanowił „pomóc” rodzinie Z., kupując od nich „fikcyjnie” tę nieruchomość a po uzyskaniu kredytu, otrzymał na swoje konto 60.000 zł. Umowa z A. K. (1) i Z. była taka, że A. K. (1) miała otrzymywać od Z. ratę, którą będzie przelewała na jego konto, zaś on miał dopłacić do tej raty swoją część, czyli 400 zł i w ten sposób miał on, jako kredytobiorca, spłacać raty kredytu. Świadek przyznał, że tak się początkowo działo, ale potem nastąpiły problemy ze spłatą umówionych rat ze strony Z. i on dopłacał do tych rat, przy czym kredyt spłacała jego żona ze swojej pensji. Świadek przyznał przy tym, iż wszystkim odnośnie kredytu zajmowała się A. K. (1), zaś co do samego starania się o kredyt, to miał stawić się w firmie (...) u J. S., który posiadał już przygotowane dokumenty do pobrania kredytu (k. 12v-13 t.t.k. tom nr I).

Abstrahując od „zatrudnienia” u A. K. (1), zeznania te uznać należy za wiarygodne, gdyż pozostają w zgodności z w/w zeznaniami M. K. (3), P. Z. i H. Z.. Nie ulega więc wątpliwości, iż małżonków Z. i W. I. łączyła „cicha” umowa dotycząca spłacania kredytu zaciągniętego na zakup przedmiotowej nieruchomości, przy czym pomysłodawczynią tego porozumienia była A. K. (1), która dostarczyła J. S. stosowne dokumenty, mające obrazować sytuację finansową W. I. i jego żony. Trzeba nadmienić, iż ta ostatnia konstatacja wynika logicznie z w/w zeznań H. Z. i P. Z. oraz W. I.. Skoro bowiem to A. K. (1) była tego pomysłodawczynią i to ona wystawiała zaświadczenie o zatrudnieniu W. I., to właśnie ona porozumiała się z J. S., celem „załatwienia” tego kredytu i dostarczenia mu tych dokumentów i informacji z nimi związanych. Dodać też trzeba, iż z zeznań małżonków Z. wynika jasno, iż wiedzę na temat tego kredytu posiadał też M. T. (1).

Tymczasem W. I. , składając tym razem depozycje procesowe w dniu (...) r. w charakterze podejrzanego, przyznał się do stawianego mu zarzutu udziału w tym oszustwie (za co został prawomocnie skazany – przyp. SA), twierdząc, że kredyt ten miał być przeznaczony na zakup nieruchomości, którą sprzedawał (...), działając przez przedstawiciela, przy czym kredyt ten i związane z nim formalności załatwiał M. T. (1) i A. K. (1) i był w to też zaangażowany J. S.. Oni przy tym mówili mu, że, cyt: „ wszystko załatwią i mam się niczym nie przejmować” (k. 8v t.o. nr 8). W. I. nie potrafił sobie przypomnieć, czy w tamtym czasie gdzieś pracował, gdyż raz miał a raz nie miał pracy, ale potwierdził fakt, że A. K. (1), cyt.: „ na potrzeby uzyskania kredytu zatrudniła mnie w swojej firmie o nazwie G. ”, ale, cyt.: „ ja na jej rzecz nie wykonywałem żadnej pracy oraz nie otrzymywałem żadnego wynagrodzenia. Ona mówiła mi, że mam się niczym nie martwić, że ona wszystkie sprawy związane z dokumentacją do banku załatwi”. W. I. wskazał, iż gromadzeniem i przygotowaniem tej dokumentacji zajmował się J. S.. W. I. wprawdzie twierdził, iż dom ten kupił dla siebie, gdyż potrzebował jakiegoś domu, ale jednocześnie przyznał, iż w domu tym nigdy nie zamieszkał, że pozwolił tam mieszkać jego właścicielom (czyli małżonkom Z. – przyp. SA) a potem zabrakło pieniędzy na spłatę rat i stracił ten dom (k. 9 t.o. nr 8).

Podkreślić należy jednoznacznie, iż wyjaśnienia W. I. zasługują na wiarę. Wprawdzie świadek „pierwotnie” zeznawał, że pracował w firmie (...), jednak już przy postawionym mu zarzucie oszustwa przyznał, iż „praca” ta miała charakter fikcyjny i związana była tylko i wyłącznie z zamiarem A. K. (1) zapewnienia mu zdolności kredytowej na potrzeby uzyskania kredytu hipotecznego. W. I. nie miał interesu w tym, by samemu się obciążać oskarżeniem dotyczącym uczestnictwa w wyłudzeniu z banku tego kredytu, przy potwierdzaniu swojego fikcyjnego zatrudnienia. Oczywistym bowiem jest, że gdyby W. I. faktycznie był zatrudniony przez A. K. (1) w jej firmie, tj. że faktycznie świadczyłby pracę na rzecz tej firmy, za co otrzymywałby stosowne wynagrodzenie, to nie miałby żadnych podstaw, by nie tylko obciążać A. K. (1), ale przede wszystkim siebie. Poza tym z pola widzenia nie może umykać fakt, iż W. I. w okresie od stycznia (...) r. do (...) (...) r. w ogóle nie podlegał ubezpieczeniu z tytułu zatrudnienia lub jako płatnik składek (k. 225 t.t.k. nr I, IA), jak również w tym okresie czasu W. I. nie wykazywał we właściwym Urzędzie Skarbowym w zeznaniach podatkowych uzyskiwania dochodów (k. 227-231 t.t.k. nr I, IA). Skoro zaś ani sam W. I. nie składał w zeznaniach podatkowych deklaracji o uzyskiwanych dochodach w latach (...) ani też stosownych deklaracji nie składał jego rzekomy pracodawca, tj. podmiot (...) (czyli A. K. (1)), nie mówiąc również o ubezpieczeniu pracownika w ZUS-ie, to oczywistym jest, iż W. I. nie był zatrudnionym w tym czasie „legalnie” w tej firmie. Logicznie więc brzmią zapewnienia W. I., że nie tylko w tym czasie nie był zatrudniony w firmie (...), ale nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia w związku z rzekomo świadczoną pracą.

Niczego w zakresie oceny zeznań W. I. nie zmieniają zeznania tegoż świadka złożone na użytek postępowania w sprawie (...) w toku rozprawy w dniu (...) r. (k. 2560-2561). Wprawdzie W. I. przyznał wtedy, że u pani K., cyt.: „ pracowałem przez krótki okres czasu, tj. może przez 2 miesiące”, ale ta „praca” była tylko na umowę zlecenia i polegała na wykonywaniu jakichś prac „pomocniczych”, jak choćby pojechanie w jakieś wyznaczone miejsce i doręczenie przesyłki (k. 2561).

W niniejszej sprawie nie jest kwestionowane, że W. I. i A. K. (1) znali się. Nie jest również kwestionowane, że oboje mogli „współpracować” ze sobą na różnych polach, w tym W. I. mógł także wykonywać jakieś usługi dla A. K. (1). Notabene, jak już wspomniano wyżej, W. I. wykonywał choćby takie usługi dla osób pracujących w biurze M. T. (1), z którym przecież znała się A. K. (1). Sam jednak fakt wykonywania takiej pracy nie oznacza, że W. I. był legalnie zatrudniony jako pracownik, na umowę o pracę w firmie (...), co wynika wyraźnie i jasno z w/w zeznań (wyjaśnień) W. I., znajdujących oparcie w dokumentacji ZUS-u i urzędów skarbowych.

Oskarżona A. K. (1) nie przyznała się do tego czynu (jak i zresztą żadnego innego) i zarówno na etapie śledztwa (k. 9-10, 29-30 t.o. nr 12), jak i na rozprawie w dniu (...) r. (k. 1928) odmówiła złożenia wyjaśnień. Należy jednak w tym miejscu od razu zastrzec, iż skoro oskarżona była rzeczywistym pracodawcą W. I., to nic nie stało na przeszkodzie przecież, by podczas składanych wyjaśnień i to jeszcze na etapie śledztwa, tj. (...) r. przedstawić oczywiste dowody dotyczące tego zatrudnienia. Takimi bowiem oczywistymi dowodami są umowa o pracę, dowody wypłaty wynagrodzenia, dowody wpłat składek zusowskich, dowody dotyczące płatności zaliczek na podatek dochodowy. Oskarżona jednak takich dowodów nie przedstawiła, bo takich nie posiadała. Oskarżona dopiero na rozprawie w dniu (...) r., a więc po ponad 4 latach wyjaśniła, że W. I. był przez nią zatrudniony w jej firmie od jesieni (...) r. do jesieni (...) r. za wynagrodzeniem, które przelewała na jego konto, przyznając jednocześnie, że nie dopełniła formalnie obowiązków i nie zawarła z W. I. umowy pisemnej o pracę, gdyż była tylko zawarta w formie ustnej oraz nie odprowadzała na niego składek na ubezpieczenie ani podatków (k. 2625-2626).

Należy postawę procesową oskarżonej ocenić krytycznie. Oskarżona bowiem z tak oczywistymi faktami czekała przez kilka lat, by je wyjawić dopiero w końcowej fazie postępowania rozpoznawczego. Oczywistym jest, iż jako oskarżona miała do tego prawo procesowe w ramach prawa do obrony, jednak sposób, w jaki próbowała przekonać do swoich racji nie może zostać zaaprobowany. Nie sposób bowiem uwierzyć zapewnieniom oskarżonej, że przez okres 2 lat nie dopełniła formalności, jak i tego nie dopilnowała, mimo ponagleń ze strony W. I. (k. 2625). Dodać przy tym należy, iż oskarżona także najwyraźniej „zapomniała” o wystawieniu obowiązkowego dokumentu w postaci świadectwa pracy, skoro nawet nie jego temat w ogóle nie wspomina, nie mówiąc już o jego przedłożeniu w toku niniejszego postępowania. To, że W. I. wykonywał pewne czynności, które wynikają z jej wyjaśnień, jak i w/w zeznań W. I. nie oznacza przecież, iż wykonywał to w ramach zatrudnienia o pracę. Wprawdzie nie ma żadnego zakazu, by taka umowa o pracę była zawierana w formie ustnej, jednak, skoro W. I. miał rzekomo ponaglać oskarżoną o dopełnienie tak ważnych z punktu widzenia prawnego, jak i jego interesów, jako pracownika formalności a mimo to, przez okres aż 2 lat tego nie dopełniła, wypłacając mu za to przez tak długi okres czasu wynagrodzenie na rachunek bankowy, to nie da się, właśnie w świetle w/w zeznań W. I., dać wiary zapewnieniom oskarżonej, że zatrudniała go na umowę o pracę a tym samym, że wystawione na użytek zaciąganego kredytu zaświadczenie o zatrudnieniu jest zgodne z prawdą. Mając przy tym na uwadze wiarygodne zeznania W. I., iż faktycznie był „zatrudniony” przez A. K. (1), ale „zatrudnienie” to miało charakter fikcyjny i zostało wykorzystane do ubiegania się o udzielenie kredytu hipotecznego, uznać należy, że przedłożone w toku rozprawy przez oskarżoną dopiero przy piśmie z dnia (...) r., a więc po ponad 4 latach od przedstawienia jej zarzutów „potwierdzenia wykonania licznych przelewów tytułem wynagrodzenia” (k. 2562a- (...)) wcale nie potwierdzają faktu „zatrudnienia” W. I. w firmie (...). To, że na przedłożonym przez oskarżoną zestawieniu potwierdzeń wykonania przelewów bankowych widnieje wypłata konkretnej kwoty pieniężnej nazwana „wynagrodzeniem za pracę” nie oznacza, że faktycznie kwota ta stanowiła takie „wynagrodzenie” a tym samym, że W. I. był zatrudniony w firmie (...). Nie można bowiem tego zestawienia abstrahować od pozostałych w/w okoliczności, z których wynika brak umowy pisemnej, brak opłacania składek zusowskich i zaliczek na podatek dochodowy, brak świadectwa pracy. Wreszcie właśnie z tymi „brakami” wypełnienia przez oskarżoną określonych i obowiązkowych formalności związanych z zatrudnieniem na umowę o pracę korespondują zeznania (wyjaśnienia) W. I., z których jasno wynika, iż to „zatrudnienie” były fikcyjne, nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia za pracę i „zatrudnienie” to było stworzone na potrzeby uzyskania kredytu. Natomiast, jak już wspomniano wyżej, W. I. nie miał żadnego interesu osobistego czy procesowego w tym, by, tak zeznając, „kłamać” ze szkodą dla siebie samego, skoro przyznając się do „wyłudzenia” kredytu na podstawie fikcyjnego zatrudnienia miał świadomość tego, że poniesie odpowiedzialność karną, co zresztą nastąpiło.

Na marginesie należy przy tym wspomnieć, iż metoda fikcyjnego zatrudniania przez A. K. (1) w przypadku W. I. wcale nie była w praktyce działalności gospodarczej oskarżonej odosobniona. Fikcyjność zatrudnienia z inicjatywy A. K. (1) wynika choćby z zeznań (wyjaśnień) I. M. (2), które będą omówione poniżej przy czynach z punktów XIX i XX. W tym przypadku A. K. (1) „zadbała” jednak o takie szczegóły, jak opłacanie składek do ZUS i zaliczek na podatek dochodowy, jednak dotyczyło to działalności prowadzonej nie przez oskarżoną, ale właśnie I. M. (2).

Należy wspomnieć, iż z w/w dowodów nie wynika, by oskarżona osobiście pośredniczyła w banku w uzyskaniu tego kredytu przez małżonków I. bądź by, poza w/w zaświadczeniem o zatrudnieniu przygotowywała jakiekolwiek dokumenty do wniosku kredytowego, co znajduje także potwierdzenie z wyjaśnieniach oskarżonej (k. 2626). Powyższe nie oznacza jednak, iż oskarżona nie uczestniczyła w wyłudzeniu tego kredytu. Z przedstawionych wyżej dowodów jasno bowiem wynika, że oskarżona była pomysłodawcą uzyskania tego kredytu przez W. I., doskonale wiedziała, że nie osiąga on żadnych „legalnych” dochodów, nie mówiąc już o tym, że rodzina Z. nie miała w ogóle szans na uzyskanie takiego wysokiego kredytu z racji utrzymywania się tylko z niewielkiej emerytury. Skoro zaś to z inicjatywy oskarżonej doszło do uzyskania tego kredytu, przy czym sama osobiście dla jego potrzeb wystawiła niezgodne z prawdą zaświadczenie o zatrudnieniu, zaś wszystkimi formalnościami od strony „technicznej” zajmował się już J. S., będąc w szczegóły tego kredytu wtajemniczony i zapewniając przy tym W. I., że taki kredyt uzyska, to nie ulega wątpliwości, iż oboje oskarżeni działali przy „wyłudzeniu” tego kredytu na zasadzie współsprawstwa, przy czym Sąd I instancji w przypadku A. K. (1) przyjął to współsprawstwo na zasadzie pomocnictwa z art. 18 § 3 k.k.

Powyższa bardzo szczegółowa ocena materiału dowodowego była niezbędna a to z racji dość lapidarnej jej oceny dokonanej przez Sąd I instancji. Skoro, jak wynika z w/w dowodów, przy załatwianiu tego kredytu „pomagał” J. S., będąc wtajemniczonym w jego szczegóły, to rację ma Sąd I instancji podnosząc, iż J. S. miał pełną świadomość co do tego kredytu, że nie może zostać on spłacony. Kredyt ten bowiem w rzeczywistości obciążał P. Z., który nie miał realnej możliwości wywiązania się z niego z uwagi na niski dochód i znaczne zadłużenie. Słusznie bowiem, choć lakonicznie, Sąd I instancji zauważył, iż raty tego kredytu miały być „ spłacane przez najemców” domu, który nabył W. I. (sekcja 2 uzasadnienia wyroku na str. 33-34). Sąd I instancji jeszcze „oszczędniej” ocenił wyjaśnienia A. K. (1), nie starając się nawet ocenić ich przez pryzmat w/w dowodów, dotyczących omawianego tu wątku sprawy. Mając jednak na uwadze w/w ocenę dokonaną przez Sąd Apelacyjny, należy zgodzić się ze stwierdzeniem Sądu I instancji, iż wyjaśnienia te nie zasługują na wiarę, gdyż, cyt.: „ przeczy im pozostały wiarygodny materiał dowodowy” i że wyjaśnienia te stanowiły obraną linię obrony, nastawioną na uniknięcie odpowiedzialności karnej (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 57-58). Dodać przy tym trzeba, iż sam fakt wypełnienia przez A. K. (1) dowodowego zaświadczenia wynika jasno z opinii biegłej K. K. (3) (k. 611). Ten zaś wiarygodny materiał, poza dokumentami dotyczącymi tego kredytu, co w sprawie nie jest kwestionowane, stanowiły wskazane wyżej zeznania (wyjaśnienia) W. I., P. Z., H. Z., B. Z. i M. K. (3), które Sąd I instancji zauważa i w sposób zgodny z oceną Sądu I instancji dowodom tym daje wiarę, wyciągając na ich podstawie prawidłowe wnioski (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 54-55).

Wyżej wyraźnie wykazano, jakie to dowody wskazują wprost na A. K. (1) jako osobę, czynnie uczestniczącą w wyłudzeniu tego kredytu (tu: poprzez przyjęte w treści zaskarżonego wyroku pomocnictwo). Bez wątpienia takim dowodem nie są wyjaśnienia J. S., który nie potrafił się w rzeczywistości odnieść do tego zarzutu. Nie są więc prawdziwe dywagacje apelującego obrońcy oskarżonej A. K. (1) , by Sąd I instancji dopatrywał się w tych wyjaśnieniach jakichkolwiek treści obciążających A. K. (1). Tym samym zarzut z pkt I 1 1) nie znajduje uzasadnienia.

Jak już wskazano, Sąd Apelacyjny dokonał drobiazgowej oceny depozycji procesowych W. I., A. K. (1), P. Z., H. Z., B. Z. i M. K. (3), jak i okoliczności związanych z dokumentami mającymi obrazować przelewy z tytułu „wynagrodzenia za pracę” na konto bankowe W. I.. Należy zgodzić się z twierdzeniami apelującego obrońcy oskarżonej K., iż Sąd I instancji nie dokonał w ogóle bądź dokonał skrótowo oceny w/w dowodów, nie wyrażając przy tym wprost swojego stanowiska, dlaczego tym dowodom i w jakiej części dał wiarę bądź tej wiary odmówił. Również ta okoliczność dotyczy szczególnie eksponowanego przez skarżącego zestawienia w/w przelewów. Nie jest przy tym prawdą, jak to podnosi skarżący obrońca oskarżonej A. K. (1), iż Sąd I instancji dał tym „przelewom” wiarę. Sąd Okręgowy wprawdzie wskazał, iż ocenił jako wiarygodne „ dokumentację bankową, akty notarialne, operaty szacunkowe, pozostałe dokumenty zgromadzone w aktach”, co faktycznie mogłoby wskazywać i na w/w przelewy, jednak już wczytując się dokładnie, jakie „dokumenty” Sąd I instancji miał przy tej ocenie na myśli, dostrzec należy, iż, cyt.: „ dokumenty te były dla Sądu wiarygodne jako sporządzone przez podmioty niezainteresowane wynikiem postępowania w ramach ich czynności zawodowych. Wyjątek stanowiły oczywiście dołączone do wniosków kredytowych sfałszowane dokumenty wymienione w zarzutach aktu oskarżenia, które dla Sądu wiarygodne nie były” (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 56).

Nie ulega wątpliwości, iż Sąd I instancji w rzeczywistości nie negował, iż takie przelewy istniały, a tym samym nie kwestionował ich autentyczności jako dokumentu. Jednak już Sąd I instancji nie poddał tych przelewów żadnej ocenie wprost, bowiem oczywistym jest, iż już ich treść dot. kwoty i tytułu przelewu została sporządzona przez A. K. (1) (jako podmiot dokonujący przelewu) a przecież A. K. (1) nie należała do kategorii podmiotów „ niezainteresowanych wynikiem postępowania w ramach ich czynności zawodowych”. Należy natomiast przyjąć w sposób dorozumiany, iż skoro Sąd I instancji w treści ustaleń faktycznych, za opisem czynu przypisanego oskarżonej przyjmuje, że W. I. nie pracował w firmie (...) i nie osiągał wskazanych w zaświadczeniu dochodów a tym samym, że to zaświadczenie o zatrudnieniu W. I. wystawione przez A. K. (1) było niezgodne z prawdą, to nie dał wiary nie tylko w/w wyjaśnieniom oskarżonej, ale i w/w zestawieniu przelewów, oczywiście w zakresie ich treści.

Mimo więc wskazywanych wyżej pewnych mankamentów dotyczących przeprowadzenia przez Sąd I instancji dowodów należy uznać, iż nie mogły mieć one wpływu na treść zaskarżonego wyroku odnośnie omawianego tu czynu, gdyż już dokładna ocena tych dowodów dokonana przez Sąd Apelacyjny pozwoliła na potwierdzenie prawidłowości ustaleń faktycznych, które doprowadziły do jednoznacznego ustalenia sprawstwa i winy oskarżonej w popełnieniu tego przestępstwa. Tym samym zarzuty podniesione w tej apelacji 2 w pkt I 1 2), 3) i 4) nie zasługują na uwzględnienie.

Tak samo należy odnieść się do zarzutu z pkt I 1 5) tej apelacji. Wprawdzie, wbrew supozycjom skarżącego, Sąd I instancji w ogóle nie poddał ocenie wskazywanego wyżej zestawienia przelewów, co faktycznie prowadzi do uznania, iż Sąd ten naruszył przepis art. 410 k.p.k., jednak „błąd” ten naprawił Sąd odwoławczy, oceniając ten dowód i dochodząc do jednoznacznego wniosku, w świetle całościowego materiału dowodowego, iż treść tych przelewów nie przemawia za ustaleniem, iż W. I. był autentycznie zatrudniony na umowę o pracę w firmie (...). Wskazywanie przy tym przez skarżącego na str. 16 apelacji, iż niezgłoszenie W. I. do ZUS-u stanowi jedynie przypadek związany z błędem księgowości, uznać należy za naiwne rozumowanie oparte na niewiarygodnych wyjaśnieniach A. K. (1). To uchybienie Sądu I instancji więc również nie mogło mieć wpływu na treść zaskarżonego wyroku.

Również niezasadne są zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych postawione w pkt I 2 1), 2) i 3) tej apelacji. Co do wyrażanego przez skarżącego stanowiska, iż W. I. świadczył faktycznie pracę na rzecz oskarżonej i otrzymywał za nią cykliczne wynagrodzenie, jak i co do dowodu z przelewów tego wynagrodzenia wypowiadano się wyżej, więc nie zachodzi tu potrzeba powtarzania się.

Także już na wstępie wskazano wyraźnie na istotę przestępstwa oszustwa, którą wcale nie jest nawet wyrządzenie pokrzywdzonemu szkody, tu: bankowi szkody w postaci niespłacania rat kredytowych. Sąd I instancji bowiem z korzyścią dla oskarżonych przyjmował, iż w tych sytuacjach, gdzie kredyt nie był spłacany w ratach, to doszło do oszustwa. Sąd ten miał jednak na myśli inne okoliczności związane z ubieganiem się o taki kredyt, o których przecież bank nie był informowany. Abstrahując przy tym od okoliczności, słusznie zresztą ustalonej przez Sąd I instancji, iż w tym przypadku raty kredytowe miały być spłacane przede wszystkim przez P. Z. (lokatorów domu, stanowiącego formalnie przedmiot kredytowania), mimo iż nie miał on realnych możliwości wywiązania się z umowy kredytowej, o czym przecież A. K. (1) wiedziała, oskarżona również doskonale wiedziała, że W. I. nie osiągał dochodów z wynagrodzenia za pracę, gdyż takowej nie świadczył, zaś wynikające z wystawionego przez nią zaświadczenia „zatrudnienie” W. I. w jej firmie nie polegało na prawdzie. W tych zaś realiach sprawy oczywistym jest, iż zaciągnięcie w takich warunkach kredytu, z inicjatywy A. K. (1), w sposób ewidentny dla pokrzywdzonego banku stanowiło niekorzystne rozporządzenie swoim mieniem, czego oskarżona miała świadomość a czyniąc tak, tego chciała. To więc, że początkowo raty tego kredytu były płacone nie oznacza, że A. K. (1) nie ułatwiła doprowadzenia tego banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. Zresztą żaden bank nie zgodziłby się na wypłacenie tak dużej sumy pieniężnej tytułem kredytu, mając świadomość, że samo „kredytobiorca” nie posiada deklarowanej pracy zawodowej a tym samym nie uzyskuje wynagrodzenia, nie wspominając już o „fikcyjności” całego przedsięwzięcia związanego z zakupem domu czy osobami, które w rzeczywistości miałyby spłacać raty kredytu, nie mającmi przy tym żadnej zdolności kredytowej.

Skarżący obrońca oskarżonej w treści uzasadnienia apelacji na str. 15-18 nie zawarł jakichkolwiek treści, które mogłyby podważyć w/w rozumowanie Sądu Apelacyjnego. Wprawdzie, jak zaznaczono, Sąd I instancji faktycznie w treści uzasadnienia wyroku nie zawarł dokładnej oceny dowodów, o czym już wyżej wspomniano, jednak uchybienie to, zarówno w zakresie naruszenia art. 7 k.p.k., jak i art. 410 k.p.k. nie mogło mieć wpływu na treść zaskarżonego wyroku co do przypisania A. K. (1) przestępstwa kwalifikowanego z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 271 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Tym samym ustalenia faktyczne, które w sposób jednoznaczny prowadzą do przypisania oskarżonej przestępstwa o wskazanej kwalifikacji prawnej uznać należy za prawidłowe.

Apelujący więc ostatecznie w przyjętym przez siebie rozumowaniu wdał się w polemikę z prawidłowymi ustaleniami poczynionymi w tym zakresie, co nie może prowadzić do uwzględnienia tych zarzutów odnoszących się do tego wątku sprawy.

Obrońca oskarżonego J. S. w sposób lakoniczny zarzuca zaskarżonemu wyrokowi, by w tym przypadku oskarżony nie miał zamiaru doprowadzenia pokrzywdzonego banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i że co najwyżej mógł w tym zakresie działać z zamiarem ewentualnym, co nie pozwala na przypisanie czynu z art. 286 § 1 k.k. Tymczasem oskarżony ten brał czynny udział w gromadzeniu dokumentów, jakie zostały dołączone do wniosku kredytowego, był zorientowany w sytuacji dotyczącej kredytowanej nieruchomości i osób mających wziąć kredyt hipoteczny na siebie, zapewniając przy tym W. I., że wszystko zostanie „załatwione” jak należy. Zresztą, jak to wynika z wyjaśnień oskarżonego S., brał on udział w uzyskiwaniu kredytów w sprawach wręcz „beznadziejnych” a więc takich, w których ubiegający się o kredyt nie posiadali zdolności kredytowej. W tej sytuacji takiej zdolności nie posiadał W. I., gdyż nigdzie nie pracował zarobkowo, zaś przedłożone przez A. K. (1) zaświadczenie o jego zatrudnieniu nie odpowiadało rzeczywistości. Wprawdzie z zebranych dowodów wprost nie wynika, by o tej okoliczności J. S. został poinformowany przez A. K. (1) czy W. I. bądź jakąkolwiek inną osobę, ale z kontekstu sytuacyjnego wynikającego z całościowej oceny w/w dowodów wynika jasno, iż J. S., jako osoba zaangażowana wraz z A. K. (1) w uzyskanie tego kredytu był dobrze zorientowany co do szczegółów tego przedsięwzięcia, zwłaszcza braku zatrudnienia W. I. i fikcyjności przedłożonego zaświadczenia o jego zatrudnieniu. Zresztą sam fakt, że J. S. wraz z A. K. (1) zapewniali W. I., że ma niczym się nie martwić, gdyż mu wszystko załatwią już świadczy o wiedzy oskarżonego S. co do fikcyjności zatrudnienia W. I.. Gdyby bowiem nie było tej fikcyjności, to oczywistym jest, że W. I. nie musiałby się niczym martwić przy załatwianiu tego kredytu. Zresztą J. S. w tym przypadku, choć przyznawał się tylko do wyczerpania znamion przestępstwa z art. 297 § 1 k.k., to jednak nie kwestionował, iż mógł uczestniczyć, cyt.: „ w pomocy w postaci doradzenia wysokości dochodów pana W. I. ” (k. 56-57 t.o. nr 26). Tym samym nie przekonują twierdzenia oskarżonego, że w tym przypadku był zapewniany przez klienta, że kredyt będzie płacił terminowo i że stać go na obsługę tego zobowiązania (k. 57 t.o. nr 26). Skoro W. I. nie miał w tym czasie pracy a uzyskanie tego kredytu działo się z inicjatywy A. K. (1), która doskonale znała zarówno sytuację finansową W. I., jak i rzeczywistego „kredytobiorcy”, czyli P. Z., to oczywistym jest, że W. I. nie mógł zapewniać J. S., że posiada zdolność do spłaty tego zobowiązania kredytowego. Zresztą, gdyby taką zdolność posiadał, to oczywistym jest, że wówczas J. S. nie musiałby podpowiadać, jaka wysokość dochodów miałaby się znaleźć we wniosku kredytowym i załączonym do niego dokumencie w postaci zaświadczenia o wysokości zarobków, by móc w ogóle uzyskać kredytowanie ze strony banku.

Oskarżony ten, tak jak i A. K. (1), znając rzeczywistą sytuację, jaka wynikała z w/w omówionych dowodów, pamiętając o istocie przestępstwa oszustwa z art. 286 § 1 k.k., doskonale wiedział, że przedkładając do banku niezgodne z prawdą dokumenty i oświadczenia dotyczące sytuacji majątkowej i wysokości osiąganych dochodów przez W. I. dążył do uzyskania od banku na rzecz W. I. (i jego żony) znacznego co do kwoty kredytu, który to kredyt stanowił, przy jego wypłacie, niekorzystne rozporządzenie mieniem banku.

Trzeba przy tym wskazać, iż skoro oskarżony wiedział, w jakiej sytuacji i na jakich warunkach następowało ubieganie się o ten kredyt a następnie na jakich warunkach miał być on spłacany, co także dostrzega skarżący, to również zdawał sobie sprawę z tego, także z racji swojego doświadczenia zawodowego, że zaciągnięcie przez W. I. i jego żonę „formalnie” tego kredytu nastąpi z oczywistym pokrzywdzeniem Banku, który w rzeczywistości takiego kredytu by nie udzielił, gdyby wiedział o powyższych okolicznościach. Tym samym nie zasługują na żadne uwzględnienie dywagacje apelującego obrońcy S. zawarte na str. 10 apelacji.

Fakt, że Sąd I instancji ograniczył odpowiedzialność za przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. do tego, że w przypadku kredytów niespłaconych doszło do oszustwa, a w przypadku kredytów spłaconych do oszustwa nie doszło nie oznacza, iż co do tego czynu Sąd ten doszedł do niesłusznego wniosku, że to działanie oskarżonego wyczerpało znamiona przestępstwa oszustwa z art. 286 § 1 k.k. Wyżej dokładnie wykazano słuszność ustaleń faktycznych Sądu I instancji, które doprowadziły do uznania winy oskarżonego. Natomiast, jak już zaznaczono, Sąd I instancji uzależniając odpowiedzialność karną oskarżonego, także J. S. od tego czy kredyt został spłacony, czy też nie, działał z ewidentną korzyścią dla oskarżonych, nie przypisując im winy w popełnieniu czynu z art. 286 § 1 k.k. w tych sytuacjach, kiedy kredyt został spłacony. Sąd Apelacyjny bowiem dokładnie wyjaśnił na czym polega przestępstwo oszustwa z art. 286 § 1 k.k., w tym wskazując, iż do przyjęcia tego czynu nie jest nawet konieczne ustalenie powstania szkody a więc w realiach niniejszego postępowania niespłacenia zaciągniętego kredytu. Skoro więc w innych przypadkach, gdy doszło do ostatecznego spłacenia kredytu bądź regularnego spłacania kredytu i bank nie poniósł szkody, Sąd I instancji z ewidentną korzyścią dla oskarżonych, w tym J. S. przyjął, iż odpowiedzialność karna powinna ograniczyć się do przestępstwa kwalifikowanego z art. 297 § 1 k.k., to nie jest rzeczą Sądu odwoławczego w toku niniejszego postępowania apelacyjnego kwestionowanie takiego rozumowania Sądu I instancji, skoro w sprawie nie wywiedziono w tym względzie apelacji na niekorzyść oskarżonych, w tym J. S. (art. 434 § 1 pkt 1 k.p.k.). Przy czym wyżej wyraźnie wskazano, iż w przypadku tego czynu chodziło o realny brak możliwości wywiązania się z umowy kredytowej kredytobiorcy z uwagi na jego sytuację finansową. Przy czym, skoro sami właściciele domu, tj. rodzina Z. nie mogła uzyskać na siebie kredytu, tylko miała korzystać z pomocy innego człowieka, który także nie posiadał zdolności kredytowej, to oczywista wynika z tego konstatacja, iż oskarżony S. doskonale zdawał sobie sprawę, że nikt w tej sytuacji nie był w stanie udźwignąć ciężaru takiego kredytu. Oczywistym przy tym jest, iż środki uzyskane z tego kredytu zasilą konto innych osób, wiec działanie oskarżonego miało na celu uzyskanie korzyści majątkowej zgodnie z definicją wyrażoną w art. 115 § 4 k.k. To zaś, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku posiada pewne mankamenty, do których odwołuje się skarżący obrońca na str. 6-7 apelacji, nie oznacza, iż uchybienie to mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku.

Powyższe przekonuje, iż podnoszone przez apelującego obrońcę oskarżonego J. S. zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.

IV. Przestępstwo z art. 297 § 1 k.k. (czyn dot. oskarżonego J. S. – czyn przypisany w pkt 3 a zarzucany – opisany w pkt III) oraz z art. 297 § 1 k.k. (dot. oskarżonej A. K. (1) – czyn przypisany w pkt 18 a zarzucany – opisany w pkt XVI).

Przestępstwo, jakiego mieli dopuścić się oboje oskarżeni wspólnie i w porozumieniu ze sobą, jak i M. M. (1), polegało na tym, że celem działania obojga oskarżonych było uzyskanie kredytu hipotecznego w banku (...) w G. w kwocie 413.800 zł, przy czym rolą A. K. (1) było uzyskanie zaświadczenia niezgodnego z prawdą o zatrudnieniu M. M. (1) w firmie (...) – doradztwo (...) i załączenie go do wniosku kredytowego, zaś rolą J. S. było osobiste pośredniczenie w banku przy uzyskaniu tego kredytu, polegające na złożeniu wniosku kredytowego wraz z w/w zaświadczeniem. Tym razem Sąd I instancji nie ustalił, by z tytułu w/w wprowadzenia w błąd upoważnionego pracownika banku poprzez przedłożenie niezgodnego zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach ubiegającego się o kredyt powstała szkoda wynikająca z niepłacenia rat kredytowych, w związku z tym Sąd I instancji ograniczył odpowiedzialność karną każdego z oskarżonych, przyjmując, iż swoim zachowaniem w ramach współsprawstwa wyczerpali znamiona przestępstwa z art. 297 § 1 k.k.

Takie zaś wnioski należy wyciągnąć z ustaleń Sądu I instancji zawartych w sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 4-5. Mając jednak na uwadze dość lapidarną treść tych ustaleń, które nawiązują do treści opisu czynu przypisanego zaskarżonym wyrokiem, należy spojrzeć na treść istotnych dowodów, które do takich ustaleń doprowadziły.

J. S. wprost przyznał się do popełnienia tego przestępstwa, nie kwestionując przy tym jego kwalifikacji prawnej z art. 297 § 1 k.k. (k. 54-59 t.o. nr 26), co potwierdził na rozprawie (k. 1929-1930). Oskarżony, nie zaprzeczając, iż mógł złożyć wniosek o uzyskaniu tego kredytu, skoro posiadał umowę o współpracy z bankiem (...) nie potrafił jednak przypomnieć sobie już okoliczności tego czynu, gdyż nie pamiętał klienta o nazwisku M. (k. 57 t.o. nr 26). Oskarżony przyznał, iż znał się z A. K. (1), która prowadziła swoją działalność gospodarczą i choć rzadko, to pojawiała się w jego biurze, ale nie starał się podać, czy oraz przy udzielaniu jakich kredytów z nią współpracował (k. 2622-2623).

O tym, że oskarżony J. S. był zaangażowany w uzyskanie tego kredytu świadczą dokumenty znajdujące się w teczce tematycznej kredytu tom nr XV. Oskarżony bowiem był tu pośrednikiem (jako (...) Sprzedaży) co wynika z dokumentu na k. 125 tej teczki.

Z dokumentów dotyczących zatrudnienia M. M. (1), jakie zostały zgromadzone w w/w teczce kredytowej wynika, iż M. M. (1) był zatrudniony w Firmie (...) P. K. w D. od (...) (...) r. do (...) (...) r. na stanowisku kierownika budowy na czas nieokreślony z wynagrodzeniem 2000 zł brutto miesięcznie z dodatkową 100% nagrodą (k. 41 t,t,k. tom nr XV). Powyższe znajduje też odzwierciedlenie w informacji ZUS-u Inspektorat w M. z (...) r. (k. 42 t.t.k. tom nr XV).

Zgodnie z umową kredytową z dnia (...) (...) r., na podstawie której okres kredytowania dotyczył czasu od (...) (...) r. do (...) r., kredyt ten był przeznaczony na finansowanie kosztów transakcji oraz refinansowanie części poniesionych kosztów zakupu domu jednorodzinnego, położonego w m. Wiry (k. 99-104 w/w t.t.k.).

Natomiast we wniosku kredytowym M. M. (1), za pośrednictwem J. S. wskazał, iż jest zatrudniony w firmie (...) na czas nieokreślony, na stanowisku „dyrektora finansowego”, uzyskując średnie wynagrodzenie brutto z ostatnich trzech miesięcy w wysokości 7.822,48 zł (k. 128-129 w/w t.t.k.).

Należy zauważyć, iż M. M. (1) został również oskarżony tym samym aktem oskarżenia o dopuszczenie się tego przestępstwa, przy czym w realiach postawionego obojgu oskarżonym zarzutu istotne jest tu posłużenie się przy ubieganiu się o ten kredyt niezgodnym z prawdą zaświadczeniem o zatrudnieniu i uzyskiwanych dochodach. Jak bowiem już wyżej wspomniano, Sąd I instancji nie badał w tym przypadku znamion wprowadzenia pokrzywdzonego banku w błąd co do w/w okoliczności, jak i w ogóle okoliczności dotyczących rzeczywistych intencji oskarżonych celem wykazania, iż działania te doprowadziły bank do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Na marginesie jedynie należy wspomnieć, iż z zeznań I. M. (2) złożonych w dniu 30.09.2016 r. wynika, że z uwagi na posiadane kłopoty finansowe nie miała możliwości uzyskania kredytu, ale po kontakcie w tym przedmiocie z A. K. (1) ta obiecała rozwiązać jej problem, że to ona (A. K. (1) – przypis SA) „załatwi” jej ten kredyt, co miało polegać na tym, że znalazła człowieka, którym był M. M. (1), który, cyt.: „ zaciągnie dla mnie kredyt” i w związku z tym swoją nieruchomość w W. musiała sprzedać „fikcyjnie” M. M. (1). Umowa zaś była taka, że M. M. (1) zaciągnie kredyt na kupno tej nieruchomości, pieniądze trafią do niej (świadka) i ona z tych pieniędzy pospłaca swoje zadłużenia a następnie przejmie od M. ten kredyt do spłacenia, na czym A. K. (1) miała uzyskać 10% prowizję, zaś rata miała wynosić ok. 2000 zł (k. 13 t.o. nr 18). Powyższe zeznania świadek potwierdziła w toku kolejnych przesłuchań w śledztwie na k. 26-27 i 28-29 t.o. nr 18 i na rozprawie (k. 2615-2619).

Nie wnikając w okoliczności wynikające z tych zeznań, które wyraźnie świadczyły o wprowadzaniu pokrzywdzonego banku w błąd co do rzeczywistej osoby kredytobiorcy, gdyż, jak wspomniano wyżej, w tym przypadku prokurator nie postawił oskarżonym zarzutu dopuszczenia się przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., jak i Sąd I instancji takiej kwalifikacji prawnej nie przyjął, zeznania I. M. (2) jednoznacznie przekonują, iż „załatwieniem” tego kredytu zajmowała się A. K. (1), która określiła koncepcję, na jakich zasadach ten kredyt zostanie uzyskany a następnie spłacany. Zeznania te więc wskazują na czynny udział oskarżonej A. K. (1) w tym czynie dotyczącym „wyłudzenia kredytu” m.in. przy udziale M. M. (1).

M. M. (1) , który w ówczesnym czasie był partnerem życiowym A. K. (1) wskazał już w pierwotnych wyjaśnieniach, składanych w charakterze podejrzanego, iż w tym przypadku wszystkie dokumenty dotyczące tego kredytu przygotowywała A. K. (1), zaś on dostarczał jej zaświadczenie o jego faktycznym zatrudnieniu w firmie (...) w D.. M. M. (1) zaprzeczył, by znał B. K. i by znał firmę (...) doradztwo (...), ale przyznał, iż podpisywał się pod dokumentami w miejscach wskazanych przez A. K. (1). Natomiast w przypadku tego kredytu dokumentację kredytową podpisywał już w biurze u znajomego A. K. (1) M. T. (1), przy czym, jak wspomniano wyżej, dokumentacją tą dalej zajmował się już J. S.. Natomiast samą umowę kredytową podpisywał w banku i to w obecności A. K. (1) (k. 7-8 t.o. nr 19). W toku rozprawy w dniu (...) r. M. M. (1) potwierdził w/w okoliczności, dodając, że podpisywane przez niego dokumenty dotyczyły nieruchomości w W. i on ubiegał się właśnie o kredyt na zakup tej nieruchomości. Przy czym czynił to na prośbę A. K. (1), która, jak twierdziła, chciała pomóc swojej klientce I. M. (2). M. M. (1) przy tym pamiętał, iż w trakcie finalizowania umowy sprzedaży nieruchomości przed notariuszem A. K. (1) przebywała w szpitalu. W tamtym czasie bowiem A. K. (1) była w ciąży i już nie wszędzie z nim przebywała. Jego rola zaś miała się jedynie sprowadzać do podpisania dokumentów dotyczących tego kredytu i uzyskania kredytu, którego spłatą miała się już zajmować I. M. (2) (k. 2061-2062).

Powyższe zeznania I. M. (2) i M. M. (1) zasługują na wiarę. Zeznania te bowiem są nie tylko konsekwentne, ale i zgodne ze sobą. Świadkowie ci nie tylko zgodnie opisują okoliczności doprowadzenia do zawarcia umowy kredytowej, ale wskazują przede wszystkim na czynny udział w „załatwianiu” tego kredytu przez A. K. (1), która już fizycznie nie uczestniczyła w niektórych czynnościach z racji jej stanu związanego z ciążą i pobytem w szpitalu. Z zeznań tych wynika przy tym wyraźnie i jednoznacznie, iż nie tylko I. M. (2), ale i rzekomy kredytobiorca nie posiadali zdolności kredytowej. Co do M. M. (1) oczywistym jest, iż nie posiadał takiej zdolności, co wprost wynika z jego konsekwentnych zeznań, przy czym, jak sam twierdził, nie był w ogóle zatrudniony w firmie (...) – doradztwo (...), gdyż nie znał takiego podmiotu gospodarczego, ani samej B. K..

B. K. znów przyznała w swoich depozycjach procesowych, że to konkretne zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach M. M. (1) było nieprawdziwe. Nie zatrudniała bowiem w swojej firmie (...) ani też nie wypełniła tego formularza o zatrudnieniu. Jednocześnie wskazała, że prawdopodobnie datę sporządzenia tego zaświadczenia obok pieczęci firmowej wypisał R. M. (1), który był jej „pracownikiem” i współpracował z pośrednikiem kredytowym o nazwisku T., natomiast nie potrafiła wskazać, kto wypisał to zaświadczenie (k. 179-182). W kolejnych zeznaniach B. K. nie tylko potwierdziła w/w zeznania, ale i wskazała na osobę R. M. (1), który wprost proponował jej „wystawienie” fikcyjnych zaświadczeń o zatrudnieniu i dochodach (k. 288-292). Zeznania te świadek potwierdziła również na rozprawie (k. 1956-1958).

Z zeznań B. K. przede wszystkim jasno wynika, iż nie zatrudniała nigdy M. M. (1) i że to zaświadczenie o jego zatrudnieniu i dochodach było fikcyjne, co znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w zeznaniach M. M. (1). Wprawdzie B. K. nie wspomina nic o A. K. (1), jednak nie może budzić żadnych wątpliwości fakt, iż A. K. (1), będąca wówczas partnerką życiową M. znała jego możliwości finansowe, w tym wiedziała, że nie był on zatrudniony w firmie (...), tym bardziej, że M. M. (1) dostarczył jej prawdziwie zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach, ale w firmie (...) w D., w której osiągał niewystarczające dochody na uzyskanie kredytu. Zresztą osiągany tam dochód rzędu ok. 2000 zł miał być równy wysokości raty kredytu, więc oczywistym jest, iż M. M. (1) na spłatę takiego kredytu nie byłoby stać. Zresztą, jak wspomniano, to nie on miał spłacać ten kredyt, co także przecież było wiadomym oskarżonej. Zeznania B. K. znajdują odbicie w opinii biegłej K. K. (3), z której jasno wynika, iż na tym zaświadczeniu nie ma zapisów poczynionych przez B. K. (k. 613).

Notabene, zeznania B. K. znajdują znów odzwierciedlenie w zeznaniach (wyjaśnieniach) R. M. (1) , który nie tylko przyznał fakt swojej „współpracy” z B. K. i M. T. (1), ale i przyznał, że to on podrobił to zaświadczenie wystawione na dane M. M. (1), czyniąc to na prośbę M. T. (1), z którym znów współpracował J. S., przez którego ręce przechodziły te zaświadczenia o fikcyjnym zatrudnieniu klienta i to on zajmował się stroną formalną kredytu, prowadząc teczkę klienta (k. 11-12, 21-22, 23-24 t.o. nr 20, k. 2400-2403). Zeznania te uznać należy również za wiarygodne, gdyż nie tylko są zgodne z zeznaniami B. K., ale i także z wyjaśnieniami J. S., który do popełnienia tego czynu przyznał się. Wprawdzie i w tych zeznaniach nie ma mowy o A. K. (1), ale nie ulega wątpliwości, iż to z jej inicjatywy zbierano te wszystkie dokumenty mające na celu uzyskanie przez M. M. (1) kredytu. Skoro przy tym A. K. (1) doskonale zdawała sobie sprawę, że M. M. (1) nie posiada zdolności kredytowej, gdyż dokument, jaki on jej przedłożył opiewał na wysokość dochodów, która nie mogła doprowadzić do uzyskania tak wysokiego kredytu, to nie może tu dziwić fakt, iż w celu wyrobienia tej zdolności, która przecież mogła być uzyskana na podstawie fikcyjnych dokumentów o zatrudnieniu, zwróciła się o pomoc do biura, gdzie pracowali T. i S., których obu znała, by z ich pomocą doprowadzić do uzyskania takiego kredytu. Zresztą, jak sam M. M. (1) przyznał, iż to właśnie w tym biurze, u pana T., zostały mu przedstawione dokumenty do podpisu. Skoro zaś ostatecznie to J. S. pośredniczył w złożeniu dokumentów do banku, wiedząc, że również składa podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu, o którym zeznawali B. K. i R. M. (1), to nie może też budzić wątpliwości fakt, iż oskarżona A. K. (1) miała pełną świadomość wystawienia takiego fikcyjnego zaświadczenia, która przecież podjęła się „załatwienia” tego kredytu formalnie na M. M. (1). A. K. (1), z racji swojego doświadczenia zawodowego zdawała sobie w pełni sprawę, na czym to „załatwienie” kredytu miało polegać, skoro jej ówczesny partner nie osiągał dochodów, uprawniających do uzyskania kredytu.

W całość tego „załatwiania” kredytu wpisują się też zeznania F. B. i M. N. (1).

F. B. , ówczesny pracownik banku (...) z/s w P. przy ul. (...), na podstawie okazywanych mu dokumentów dotyczących tego kredytu, przyznał, iż miał do czynienia z okazywanym mu zaświadczeniem o zatrudnieniu i dochodach M. M. (1) w firmie (...) w P. i on weryfikował jego prawdziwość, dzwoniąc pod wskazany nr telefonu tej firmy. Z widniejącej na zaświadczeniu jego odręcznej adnotacji wynika, że rozmawiał wtedy z osobą, która przedstawiła się jako M. N. (1) i ona potwierdziła fakt zatrudnienia w tej firmie (...) (k. 45-48 teczki tematycznej kredytu tom XV). Zeznania te natomiast znajdują znów odzwierciedlenie w zeznaniach M. N. (1) . Wprawdzie świadek zaprzeczyła, by udzielała takich informacji na temat zatrudnienia konkretnej osoby w firmie (...), ale przyznała, że zdarzały się takie przypadki w firmie, że potwierdzano fikcyjne zatrudnienie innej osoby, co czynił w rozmowie telefonicznej R. M. (1), czego sama była świadkiem a jednocześnie przyznała, że w ogóle nie zna M. M. (1) i że taki mężczyzna nie był u nich zatrudniony (k. 216-220). Zeznania te stanowią więc również jasny dowód na fikcyjność omawianego tu zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach M. M. (1).

K. J. wreszcie, pracująca w banku (...) S.A. o z/s w P., który po fuzji z bankiem (...) S.A. przejął m.in. jego wierzytelności kredytowe zeznała w dniu (...) r. na temat okoliczności udzielenia, jak i spłaty tego kredytu, gdzie w ramach pośrednictwa kredytowego J. S. przedłożył do banku wniosek kredytowy, do którego załączone było zaświadczenie o zatrudnieniu o dochodach M. M. (1) w firmie (...), które zostało zweryfikowane przez F. B.. Kredyt ten z zawirowaniami związanymi z jego wypowiedzeniem, skierowaniem do egzekucji komorniczej i postępowaniem windykacyjnym, po zawarciu w dniu 01.03.2012 r. porozumienia z M. M. (1) jest obecnie przez niego spłacany w ratach po 2630,29 zł (k. 49v-50 teczki tematycznej kredytu tom XV). Zeznania tego świadka, wynikające z treści dokumentacji kredytowej i windykacyjnej zasługują na wiarę a jednocześnie również pozostają w zgodzie z zeznaniami M. M. (1), który potwierdził, że faktycznie były zawirowania związane z tym kredytem, gdyż I. M. (2) przestała spłacać ten kredyt, natomiast aktualnie on ten kredyt spłaca (k. 2061v-2062).

A. K. (1) przez długi czas nie tylko nie przyznawała się do winy, ale i odmawiała złożenia wyjaśnień (k. 9-10, 29-30 t.o. nr 12, k. 1928). Dopiero w końcowej fazie rozprawy, w dniu (...) r., wyjaśniła, iż wprawdzie posiadała wiedzę, iż M. ubiegał się o ten kredyt, ale zaprzeczyła, by wykonywała jakiekolwiek czynności związane z tym kredytem. Oskarżona przyznała też, że poznała panią M. w (...) r., która była jej klientką, z którą potem była w kontakcie telefonicznym, gdyż w tym czasie była w zaawansowanej ciąży, termin porodu był wyznaczony na koniec (...) (...) r., ale już w połowie (...) nie ruszała się a córkę urodziła w połowie (...) (...) r. i od tego czasu przebywała na urlopie macierzyńskim. Nadto zaprzeczyła, by z tym kredytem miała cokolwiek wspólnego. Jednocześnie oskarżona próbowała przekonać, iż z tym kredytem nie miała niczego wspólnego, gdyż jako pośrednik finansowy nie była związana z bankiem, nie miała uprawnień doradcy, nie weryfikowała żadnych zaświadczeń ani żadnych dokumentów finansowych. Zaprzeczyła przy tym, by przygotowywała dla M. M. (1) jakiekolwiek dokumenty i by pośredniczyła w zawarciu tego kredytu, gdyż była wtedy w połogu po urodzeniu córki a przy tym nie znała pani K. (k. 2625-2628).

Wyjaśnienia te również co do istoty nie mogą zostać uznane za wiarygodne. Wprawdzie oskarżona faktycznie nie posiadała umowy z bankiem, nie była pośrednikiem kredytowym i oficjalnie nie przygotowywała ani nie weryfikowała żadnych dokumentów, przedkładanych do wniosku kredytowego, jednak okoliczności te przecież nie wykluczają jej działania jako współsprawcy w rozumieniu już wyżej podawanym pod punktem I. Nie ulega przecież wątpliwości, iż oskarżona podjęła się „załatwienia” tego kredytu w okolicznościach, jakie zgodnie wynikają z uznanych za wiarygodne zeznań zarówno I. M. (2), jak i M. M. (1). Sposób tego „załatwienia”, jak i wiedza oskarżonej o braku zdolności kredytowej M. M. (1), jak i zresztą I. M. (2), zostały już wyżej omówione przy ocenie poszczególnych dowodów. To więc, że oskarżona nie znała B. K., jak i osobiście nie wypełniła czy też nie podrobiła dokumentów, czy wreszcie nie przyjęła w swoje ręce tego zaświadczenia i nie załączyła jego do dokumentów, na podstawie których sporządzono wniosek kredytowy i uzyskano kredyt nie oznacza, że oskarżona nie brała udziału w uzyskaniu tego kredytu na podstawie niezgodnego z prawdą zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach M. M. (1). Próba wykazania przez nią, że nie znała sytuacji majątkowej swojego ówczesnego partnera nie może przekonywać, tym bardziej, iż M. M. (1) w swoich zeznaniach przyznał, iż przedłożył A. K. (1) swoje prawdziwe zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach, ale w innej firmie, które to zaświadczenie nie zostało wykorzystane przy ubieganiu się o kredyt z racji tak niskich dochodów, że o uzyskaniu na jego podstawie kredytu można było zapomnieć. Skoro zaś to A. K. (1) zależało na udzieleniu swoistej „pomocy” I. M. (2), by uzyskać to kredytowanie hipoteczne, to oczywistym jest, iż to ona zwróciła się do T. i S. o takie spreparowanie dokumentów, na podstawie których M. M. (1) taki kredyt uzyska. Oczywistym jest przy tym, że na legalnych dokumentach dotyczących zatrudnienia i dochodów uzyskanie takiego kredytu nie było możliwe. Tym samym oczywista i logiczna wynika z tego konstatacja, że oskarżona A. K. (1) doskonale wiedziała, na czym będzie polegać „zwiększenie” tej zdolności kredytowej. Wszak przecież to ona podjęła się załatwienia kredytu w sytuacji wręcz beznadziejnej, gdy M. M. (1) takiego kredytu by nie uzyskał, gdyby przedłożył dokumenty obrazujące jego rzeczywistą sytuację finansową.

Również sam fakt zaawansowanej ciąży oskarżonej, jak i związanego z tym jej pobytu w szpitalu i następnie urodzenia dziecka, jak i pozostawania na urlopie macierzyńskim nie stoją na przeszkodzie uznaniu winy oskarżonej, a dokładniej mówiąc jej w pełni świadomego działania we współsprawstwie z J. S. i M. M. (1) w uzyskaniu omawianego tu kredytu hipotecznego przy wykorzystaniu niezgodnego z prawdą zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach M. M. (1). Okoliczność tej ciąży i pobytu w szpitalu wynika zresztą wprost z przytoczonych wyżej zeznań M. M. (1), który wprost zaznaczył, iż z tego powodu A. K. (1) nie wszędzie z nim bywała. Poza tym, jak już wyżej wspomniano, przy ustaleniu działania w ramach współsprawstwa nie jest wymagane nawet przyjęcie, by sprawca własnoręcznie wypełnił jakiekolwiek znamiona przestępczego działania. Nie ulega przecież wątpliwości, co już wyżej podnoszono, iż oskarżona chciała uzyskania tego kredytu dla M. M. (1) i ostatecznie o ten kredyt wystąpił M. M. (1), korzystając z pośrednictwa J. S., który przedłożył do wniosku o kredyt niezgodne z prawdą zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach M. M. (1). Nie budzi przy tym wątpliwości, iż bez takiego zaświadczenia bank nie udzieliłby takiego wysokiego kredytu hipotecznego. Jak już wspomniano wyżej, oskarżona doskonale wiedziała o sytuacji finansowej swojego partnera a więc wiedziała, że jego ówczesne zatrudnienie nie pozwoliłoby na uzyskanie tego kredytu. Nie ulega też wątpliwości, iż to A. K. (1) a nie M. M. (1) miała interes w tym, by ten kredyt został przyznany, co znów wprost wynika ze zgodnych ze sobą w treści zeznań I. M. (2) i M. M. (1). Skoro zaś A. K. (1) podjęła się „załatwienia” tego kredytu, mimo iż zdawała sobie sprawę, że „załatwienie” to będzie polegało na przedstawieniu takich dokumentów, które będą obrazowały taką sytuację finansową M. M. (1), iż pozwoli ona na przyznanie mu kredytu w wysokości aż ponad 400.000 zł i ostatecznie kredyt taki został „załatwiony”, ale już przy współudziale oskarżonego J. S., to logicznym jest przyjęcie, iż to A. K. (1) osobiście weszła w tym względzie w porozumienie ze znanym jej J. S. i także M. T. (1), skoro to właśnie przez nich, co także wynika z zeznań nie tylko M. M. (1), ale i B. K., R. M. (1) i M. N. (1) ostatecznie doszło do przedłożenia w/w niezgodnego z prawdą zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości osiąganych dochodów przez M. M. (1), który to przecież dokument miał istotne znaczenie dla uzyskania tego kredytu w rozumieniu art. 297 § 1 k.k. Wprawdzie prokurator o popełnienie tego czynu nie oskarżył M. T. (1), jednak ta okoliczność nie ma znaczenia przy ustaleniu sprawstwa i winy oskarżonych J. S. i A. K. (1).

Sąd I instancji trafnie więc w treści zaskarżonego wyroku przyjął, iż w/w oskarżeni razem z M. M. (1) w ramach wspomnianego współsprawstwa dopuścili się przestępstwa z art. 297 § 1 k.k., przy czym w przypadku J. S. słusznie też przyjęto, iż skorzystał on z „pomocy” R. M. (1), o której to „pomocy” już wyżej wspomniano, natomiast w przypadku A. K. (1) zasadnie przyjęto, iż zrealizowała swój zamiar uzyskania tego kredytu dla M. M. (1), korzystając z pośrednictwa J. S.. To zaś tłumaczy dlaczego do przyjęcia tego współsprawstwa zbędne było doszukiwanie się osobistego śladu działania A. K. (1) przy sporządzaniu dokumentacji do wniosku kredytowego czy jej bezpośredniego udziału w kontakcie M. M. (1) z pokrzywdzonym bankiem. Przy czym również wspomniany wyżej fakt ciąży oskarżonej, pobytu jej w szpitalu i urodzenia dziecka nie stoi na przeszkodzie uznaniu sprawstwa i winy oskarżonej, skoro jej działanie w ramach współsprawstwa co do zasady ograniczało się do „załatwienia” tego kredytu przy wykorzystaniu do tego innych osób, zwłaszcza J. S., i co oczywiste, M. M. (1).

Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, choć wyjątkowo „skromne” w treści, wpisują się w w/w ustalenia Sądu Apelacyjnego, co świadczy o ich prawidłowości a tym samym i braku podstaw do ich podważenia w świetle zasad określonych w art. 7 k.p.k. W tym zaś kontekście Sąd I instancji prawidłowo ocenił przyznanie się oskarżonego J. S. do winy (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 31 i 32-33), jak i zeznania B. K. (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 37), R. M. (1) (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 50-51) i I. M. (2) (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 51-52). Sąd I instancji dał również słusznie wiarę zeznaniom F. B. i K. J., zwracając uwagę na ich korespondowanie z zeznaniami R. M. (1) (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 51). Wprawdzie Sąd I instancji nie wyjaśnił, co miał na myśli dokonując takiej oceny zeznań R. M. (1), jednak nie może ulegać wątpliwości fakt, iż z zeznań tych pracowników banku wynika jasno, że posłużenie się przez ubiegającego się o kredyt hipoteczny tym niezgodnym z prawdą zaświadczeniem pozwoliło na udzielenie mu kredytu hipotecznego w tak znacznej wysokości. Poza tym Sąd I instancji trafnie zauważył, co także wynika z w/w wywodów Sądu odwoławczego, iż zeznania R. M. (1) znajdują odbicie we wskazanej wyżej opinii biegłej K. K. (3) (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 51).

Sąd I instancji w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie był wcale stanowczy w przyjęciu, że to wyjaśnienia J. S. stanowiły dowód uzasadniający przypisanie oskarżonej A. K. (1) tego przestępstwa. Oskarżony ten bowiem w ogóle nie wskazał, w kontekście tego przestępstwa, na udział A. K. (1) w tym przestępstwie. Dopiero całokształt dowodów i ich logiczna ocena doprowadziła Sąd orzekający do logicznych a tym samym i prawdziwych wniosków co do sprawstwa i winy A. K. (1) w popełnieniu tego przestępstwa. To zaś świadczy o bezpodstawności zarzutu apelacyjnego postawionego przez obrońcę oskarżonej w pkt II 1 1) apelacji.

Również za dowolny uznać należy zarzut w pkt II 1 2) tej apelacji. Wyżej już bowiem wykazano wiarygodność depozycji procesowych M. M. (1). Jednocześnie wykazano, iż uznaniu tej wiarygodności nie mogą stać na przeszkodzie podnoszone przez skarżącego takie okoliczności, jak fakt, iż oskarżona nie była pośrednikiem w uzyskaniu tego kredytu, jak i w tym okresie nie pracowała zawodowo i przebywała na urlopie macierzyńskim, nie zajmując się przez to w tym czasie sprawą dotyczącą zaciągnięcia przez M. M. (1) omawianego tu kredytu hipotecznego.

Należy zauważyć, iż wniosek o ten kredyt został złożony w banku w dniu (...) (...) r. zaś sam kredyt został udzielony w dniu 20.10.(...) r., tj. w czasie, gdy oskarżona przebywała na urlopie macierzyńskim (k. 128-129, 99-104 t.t.k. tom XV, zeznania K. J. na k. 49v w/w t.t.k.). Oczywistym jest, iż gromadzenie dokumentacji do tego kredytu miało miejsce już wcześniej, co jasno wynika z zeznań M. M. (1). Z zeznań tego świadka, jak i I. M. (2) wynika jasno, że wstępne ustalenia z A. K. (1) na temat tego kredytu i jego „załatwienia”, jak i dostarczenia jej przez M. M. (1) zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach miało miejsce wcześniej i osobiście a więc w czasie, gdy oskarżona wprawdzie była już w ciąży, ale jeszcze nie znalazła się w szpitalu. Mając na uwadze różne formy komunikowania nie może też budzić wątpliwości fakt, że oskarżona skontaktowała się z J. S. i ewentualnie z M. T. (1) w celu „załatwienia” z ich udziałem tego kredytu dla M. M. (1), co wiązało się z przygotowaniem stosownej dokumentacji, mającej na celu wykazanie zdolności kredytowej M. M. (1). Oskarżony M. T. (1) w tym zakresie w ogóle nie złożył wyjaśnień. J. S. natomiast zasłaniał się niepamięcią. Jednak, jak już wykazano, to tylko i wyłącznie A. K. (1) osobiście skontaktowała się w tym celu z wyżej wymienionymi, gdyż ostatecznie J. S. doskonale wiedział o jaki kredyt i dokumenty chodzi, skoro podjął się pośrednictwa kredytowego, natomiast kontaktu z nimi nie mieli ani „kredytobiorca” M. M. (1), ani I. M. (2). M. M. (1) bowiem kontakt ten miał, ale już przy podpisywaniu dokumentów.

Sam więc fakt pobytu oskarżonej w szpitalu pod koniec (...) (...) r., urodzin dziecka w dniu (...) (...) r. i następnie przebywania na urlopie wypoczynkowym (co ma wynikać nie tylko z w/w wyjaśnień oskarżonej, ale i dokumentów załączonych do pisma obrońcy oskarżonej z dnia (...) (...) (...) r. - k. 2421-2422 w postaci zaświadczenia lekarskiego z dnia (...) (...) (...) r., z którego wynikało, iż oskarżona w dniu (...) urodziła dziecko a potem przebywała na urlopie macierzyńskim - k. 2423) nie może podważyć ustaleń Sądu I instancji. Trzeba wyraźnie podkreślić, iż oskarżona A. K. (1), co zresztą wynika z apelacji jej obrońcy, nie była pośrednikiem kredytowym, żaden osobisty podpis nie znalazł się na dokumentach załączonych do banku. Tym samym oskarżona nie angażowała oficjalnie swojej firmy w tym przedsięwzięciu dotyczącym uzyskania kredytu dla M. M. (1). Tym samym wskazane wyżej okoliczności dotyczące ciąży, pobytu w szpitalu, urodzenia dziecka i pobytu na urlopie macierzyńskim nie stały na przeszkodzie poczynieniu w/w ustaleń niekorzystnych dla oskarżonej.

Tym samym za dowolne uznać także należy zarzuty podniesione w pkt II 1 2), 3) i 5a tej apelacji. Skarżący przy tym nawet nie starał się wytłumaczyć jakie znaczenie na ocenę zeznań M. M. (1) miał fakt stwierdzonego u niego nadużywania alkoholu. Przecież zeznania M. M. (1) korespondują wprost z zeznaniami I. M. (2) a do tego z informacjami na temat jego prawdziwego zatrudnienia. Poza tym M. M. (1) nie miał żadnych możliwości a tym samym i nie miał osobistego interesu w tym, by dokonać nabycia nieruchomości od I. M. (2), na którą w tamtym czasie nie było go po prostu stać, tym bardziej, że M. M. (1) również starał się wraz z A. K. (1) o inny kredyt, o którym będzie mowa poniżej. Również tę okoliczność należy przywołać przy podnoszonym przez skarżącego zarzucie, iż Sąd I instancji nie uwzględnił dowodów, z których wynikało skonfliktowanie M. M. (1) z oskarżoną A. K. (1), co dotyczy zarzutu w pkt II 5b) apelacji. Sam fakt skonfliktowania partnerów z powodów rodzinnych nie oznacza przecież, iż M. M. (1), pomawiając A. K. (1) zeznaje nieprawdę. Należy zauważyć, iż dowody, do których odwołuje się apelujący w tym punkcie, zostały przedłożone na rozprawie przed Sądem I instancji przy piśmie procesowym z dnia (...) (...) (...) r. (k. 2421-2422). Nie ulega wątpliwości, iż wskazane przez skarżącego dokumenty dotyczą relacji rodzinnych w/w stron związku partnerskiego, w tym pozbawienia M. M. (1) władzy rodzicielskiej nad jego małoletnią córką czy też uregulowania stosunków między rodzicami a małoletnim dzieckiem, kontaktów M. M. (1) z małoletnią córką, jak i obowiązków alimentacyjnych (k. 2424-2435, 2438-2452). Nie można jednak pomijać faktu, iż wśród tych dokumentów znajduje się ugoda z dnia (...) r. zawarta między N. K. (córką M. M. (1)) i A. K. (1) a M. M. (1), w której poza kwestiami alimentacyjnymi M. M. (1) oświadczył, że cyt.: „ nie jest zainteresowany czynieniem użytku z prawa do kontaktów ze swym dzieckiem N.… i że zrzeka się prawa do kontaktów z dzieckiem, ale będzie wypełniał obowiązek ojcowski w postaci zapłaty bieżących i zaległych alimentów, co czego się zawsze poczuwa” i na podstawie tej ugody doszło między nimi do rozliczeń finansowych (k. 2435-2436). Powyższa ugoda więc uregulowała wszelkie kwestie alimentacyjne, wzajemnych rozliczeń między oskarżoną a M. M. (1). Skoro zaś M. M. (1) był skłonny iść na ustępstwa A. K. (1) w ważnych dla niego kwestiach natury rodzinnej, dotyczących przecież małoletniej córki, to wręcz trudno na tej podstawie zasadnie podnosić, jak czyni to skarżący, iż M. M. (1) miał interes osobisty w tym, by fałszywie pomawiać A. K. (1) a tym samym, by przyjmować zasadnie, że jego zeznania nie mogą zostać uznane za wiarygodne. Mimo więc, iż Sąd I instancji nie dokonał oceny tych okoliczności, to fakt ten nie mógł mieć żadnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku. Okoliczności te bowiem nie mogły skutecznie podważyć oceny Sądu I instancji (i w/w oceny Sądu Apelacyjnego) co do wiarygodności świadka M. M. (1). To zaś również świadczy o niezasadności zarzutu podniesionego w pkt II 5b).

Należy przyznać rację skarżącemu obrońcy, iż Sąd I instancji nie dokonał należytej oceny zeznań F. B. i K. J.. Jednak taką ocenę przeprowadził Sąd Apelacyjny i ocena ta prowadzi do przekonania, iż wskazane przez apelującego uchybienie nie mogło mieć wpływu na treść zaskarżonego wyroku. Tym samym i zarzut z pkt II 1 4) nie może zostać uwzględniony. Wprawdzie rację ma również skarżący, iż Sąd I instancji w swoich rozważaniach pominął fakty, do których odwołuje się w apelacji w pkt II 1 5a), jednak wyżej już oceniono te okoliczności, wykazując jednoznacznie, iż nie mogło mieć to żadnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku. Zarzut ten więc również nie mógł zostać uwzględniony.

Wyżej już wykazano, jak należy ocenić całokształt materiału dowodowego dotyczącego tego czynu. Również wykazano, iż Sąd I instancji, mimo pewnych ułomności przy ocenie materiału dowodowego doszedł do właściwych wniosków, w świetle art. 7 k.p.k., co do sprawstwa (w ramach współsprawstwa) i winy oskarżonej w popełnieniu tego przestępstwa. Tym samym za dowolne a więc nieuzasadnione uznać też należy zarzutu błędów w ustaleniach faktycznych, podniesione w pkt II 2 1) i 2) apelacji.

Dodać należy, iż apelujący obrońca oskarżonej K. na stronach 18-20 apelacji nie przedstawił żadnej przekonywującej argumentacji, która przemawiałaby za zasadnością w/w zarzutów apelacyjnych. Zresztą Sąd Apelacyjny wyżej poddał ocenie te wszystkie okoliczności, jakie stara się przedstawić skarżący, dochodząc do wniosku, w świetle wskazań określonych w art. 7 k.p.k., iż Sąd I instancji miał pełną rację, przypisując oskarżonej popełnienie tego przestępstwa z art. 297 § 1 k.k.

Skarżący obrońca oskarżonego J. S. w tym zakresie nie kwestionuje ustaleń faktycznych co do sprawstwa i winy tego oskarżonego. W tym zakresie kwestionuje jedynie wymiar orzeczonej kary, podnosząc, iż orzeczona kara pozbawienia wolności za to przestępstwo została „zawyżona” (str. 11 apelacji). Co do tej kary, jak i w ogóle kar wymierzonych poszczególnym oskarżonym, Sąd Apelacyjny wypowie się poniżej, po ustosunkowaniu się do pozostałych zarzutów dotyczących kolejnych przestępstw przypisanych oskarżonym.

V. Przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (czyn dot. oskarżonego J. S. – czyn przypisany w pkt 4 a zarzucany – opisany w pkt IV).

Przestępstwo, jakiego wedle zarzutu i treści zaskarżonego wyroku miał dopuścić się oskarżony J. S. wspólnie i w porozumieniu z M. B. (1) i L. K., w tym ta ostatnia przy pomocy R. M. (1), miało polegać na tym, że celem działania oskarżonego J. S. było uzyskanie kredytu hipotecznego w Banku (...) SA w P., gdzie rolą oskarżonego, jako prowadzącego Centrum Doradztwa (...) było przedłożenie do Banku stosownych dokumentów, mających na celu uzyskanie tego kredytu w wysokości 381.000 zł, przy czym poprzez przedłożenie niezgodnych z prawdą dokumentów, z których miały wynikać okoliczności dotyczące zatrudnienia L. K. zd. B. w firmie (...), jak i osiąganych przez niej w tej firmie dochodów, jak i dotyczące zatrudnienia M. B. (1) w firmie (...) i osiąganych przez niego w tej firmie dochodów, co miało mieć istotne znaczenie dla uzyskania tego kredytu. W treści wyroku Sąd I instancji przyjął, iż oskarżony z w/w osobami swoimi zachowaniem spowodował w mieniu pokrzywdzonego Banku straty w kwocie 369.411,07 zł.

Mając na uwadze wskazane już na wstępie założenie Sądu I instancji, iż Sąd ten przyjmował, że doszło do wyłudzenia mienia w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. w sytuacji, gdy powstała szkoda z powodu niepłacenia rat kredytowych, tak też zapewne należy przyjmować rozumowanie Sądu I instancji i w tym przypadku, skoro w treści zaskarżonego wyroku Sąd ten przyjmuje powstanie „straty” a wprowadzenie upoważnionego pracownika banku w błąd miało polegać na przedłożeniu niezgodnych z prawdą zaświadczeń o zatrudnieniu i dochodach ubiegających się o ten kredyt L. K. zd. B. i M. B. (1), gdy tymczasem oni oboje (to rodzeństwo – przyp. SA) nie pracowali w w/w podmiotach gospodarczych i nie osiągali wskazanych dochodów. Sąd Apelacyjny wspomniał, iż tak należy „zapewne” rozumieć ustalenia Sądu I instancji, skoro w treści uzasadnienia wyroku ustalenia te ograniczają się do powtórzenia treści opisu czynu przyjętego za aktem oskarżenia w części rozstrzygającej zaskarżonego wyroku (w pkt 4), co wynika z sekcji 1 formularza uzasadnienia na str. 5-6.

Próżno jednak w w/w ustaleniach, bądź i w innej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku doszukiwać się jakichkolwiek innych treści, które pozwalałyby na ustalenie, jaka dokładnie była wiedza oskarżonego J. S. odnośnie tego kredytu, jego przeznaczenia, jak i sytuacji finansowej ubiegających się osób o ten kredyt. Trzeba bowiem od razu nadmienić, iż Sąd I instancji w sposób oczywiście błędny za prokuratorem przyjął w treści zaskarżonego wyroku, iż J. S. działał w celu uzyskania tego kredytu hipotecznego „dla siebie”. Ta okoliczność nie wynika bowiem z żadnego dowodu. Dowody te bowiem w sposób jasny wskazują, iż kredyt ten miał być „dla M. B. (1) i L. K.”, co wynika choćby z zeznań (wyjaśnień) tych osób, o których niżej, jak i z dokumentacji dotyczącej tego kredytu.

Mając na uwadze właśnie tę dokumentację zawartą z teczce tematycznej kredytu w tomach nr II i (...) należy zauważyć, iż stronami umowy kredytowej poza bankiem byli właśnie M. B. (1) i L. B. (później K. – przypis SA), przy czym oboje byli z tym bankiem związani umową kompleksową z dnia (...) (...) r. o usługi bankowe, co było związane z prowadzeniem rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego (k. 11-19 t.t.k. tom nr II). Z samych dokumentów wynika, iż przedmiotem kredytowania była nieruchomość zabudowana położona w P. przy ul. (...), która w przeszłości należała do G. B. (matki wyżej wymienionych M. B. (1) i L. B. – przyp. SA), która tę nieruchomość w dniu (...) r. „sprzedała” M. T. (1), jako prowadzącemu podmiot (...) Doradztwo (...) z/s w P.” przy ul. (...), zaś ostatecznie dom ten przejęła A. K. (1), która znów w dniu (...) (...) r. sprzedała umową notarialną ten dom właśnie L. B. i M. B. (1) za kwotę 385.000,00 zł (k. 21-23, 24-26 t.t.k. tom nr II). Wcześniej ten dom, jak wynika z dokumentów, został wynajęty przez A. K. (1) M. B. (3) (k. 32-33 t.t.k. tom nr II).

Z dokumentów zawartych w tym tomie t.t.k. wynika także, że L. K. i M. B. (1) byli zatrudnieni w latach (...), tyle że w innych podmiotach gospodarczych (k. 136, 139).

Umowa kredytowa na kwotę 381.000 zł została zawarta w dniu (...) (...) r. i kredyt ten miał być spłacany od (...) (...) r. do (...) r. Kredyt był zabezpieczony hipoteką zwykłą w wysokości 381.000 zł i hipoteką kaucyjną do wysokości 228.600 zł (k. 189-203 t.t.k. tom nr IIa). Nie ulega natomiast wątpliwości, iż wniosek kredytowy na zakup w/w domu został złożony za pośrednictwem J. S. i w tym wniosku wskazano, że L. B. jest zatrudniona w (...) – Doradztwo (...) w P. ze średnim miesięcznym wynagrodzeniem brutto z ostatnich trzech miesięcy w wysokości 2614,76 zł a M. B. (1) jest zatrudniony w (...) .H.U. (...) w L. ze średnim miesięcznym wynagrodzeniem brutto z ostatnich trzech miesięcy w wysokości 4458,88 zł (k. 242-249 t.t.k. tom nr IIa).

Nie ulega wreszcie wątpliwości, iż kredyt ten z powodu braku spłaty rat kredytowych został przez bank wypowiedziany w dniu (...) (...) r., co wynika także z zeznań L. Z. (k. 159 w/w t.t.k.).

W niniejszej sprawie Sąd I instancji nie poczynił jednak żadnych ustaleń dotyczących kredytowanej nieruchomości i nie starał się w ogóle ustalić, co rzeczywiście oskarżony S. wiedział na temat przedmiotu tego kredytowania, w tym, czy miał świadomość powiązań z tą nieruchomością A. K. (1) i M. T. (1), z którymi się znał, co już wyżej wykazywano. Jednak skoro Sąd I instancji w tym zakresie nie poczynił dla oskarżonego S. żadnych niekorzystnych ustaleń faktycznych, to tym bardziej, z uwagi na brak apelacji na niekorzyść oskarżonego, takich ustaleń również nie może poczynić Sąd Apelacyjny. Od razu należy nadmienić, iż w niniejszym postępowaniu oskarżeni M. T. (1) i A. K. (1) na temat tej nieruchomości nie złożyli żadnych wyjaśnień, więc w ich depozycjach procesowych nie sposób doszukiwać się jakichkolwiek niekorzystnych dla oskarżonego S. treści.

Oskarżony J. S. , choć początkowo w ogóle nie przyznawał się do winy i odmawiał złożenia wyjaśnień (k. 11-12 i 37-38 t.o. nr 26) w toku wyjaśnień składanych w dniu (...) r. przyznał się do winy, ale tylko w zakresie dotyczącym znamion przestępstwa określonego w art. 297 § 1 k.k. (k. 54-59 t.o. nr 26). Odnośnie tego czynu przyznał, iż mógł doradzać M. B. (1) i L. B., jak uzyskać taki kredyt, w tym mógł im również pomóc w wykazaniu odpowiedniego „dochodu”, który pozwalał na uzyskanie wsparcia finansowego ze strony banku. Oskarżony wprawdzie nie potrafił wskazać, w jaki sposób klienci ci trafili do niego, ale nie zaprzeczył, że trafili do niego przez jakiegoś pośrednika, tym bardziej, że on posiadał umowę o współpracę z Bankiem (...). W tym przypadku, jak wyjaśnił, klienci zapewniali go, że mają możliwości spłacania tego kredytu terminowo, jak i on ich informował o konsekwencjach zaniechania takiego spłacania (k. 57 t.o. nr 26). Na rozprawie potwierdził te wyjaśnienia, przyznając się tylko do zachowań, noszących znamiona przestępstwa z art. 297 § 1 k.k., przyznając nawet, że zdarzało się, że osobiście pomagał w fabrykowaniu dokumentów finansowych, czy wręcz wprost osobiście fałszował takie dokumenty (k. 1929-1930). Oskarżony zaprzeczył, by dążył do doprowadzenia tego banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, gdyż zależało mu na dobrej współpracy z tym bankiem, z którym wiązała go umowa o współpracy.

Aby móc w sposób jednoznaczny ocenić w tym zakresie te wyjaśnienia pod kątem wiarygodności należy zwrócić uwagę na dowody osobowe dotyczące tego wątku sprawy.

G. B. , matka M. B. (1) i L. B., na rozprawie w dniu (...) (...) r. dość szeroko wypowiadała się na temat M. T. (1), wskazując na okoliczności, jakie doprowadziły do przejęcia przez T. jej i jej męża nieruchomości i dalej przejęcia jej przez A. K. (1) (k. 2126-2129). Okoliczności te jednak nie pozostawały w orbicie zainteresowania Sądu I instancji, więc i Sąd Apelacyjny, jak już wyżej wskazano, nie może ich brać pod uwagę, zwłaszcza dokonując ich oceny pod kątem działania J. S.. Z zeznań tych bowiem wynika, iż ani świadek, ani jej mąż nie mieli wówczas pracy a więc źródeł dochodów, ale to z inicjatywy M. T. (1) doszło do propozycji, by taki kredyt na dom wzięli M. B. (1) i L. B. i to on miał im „załatwić pracę”, aby mogli więcej zarabiać i aby dostali ten kredyt. Z zeznań tych wynika, że praktycznie wszystkie sprawy związane z tym domem i kredytem załatwiał M. T. (1). Początkowo po uzyskaniu tego kredytu spłacali wspólnie raty w wysokościach po 1800 zł a później po 2900 zł, podejmując się różnych prac, by móc na te raty zarobić. Ostatecznie jednak zaniechali spłacania rat, gdyż były to za wysokie sumy a nadto powzięli przekonanie, że uzyskanie tego kredytu nastąpiło w wyniku oszustwa (k. 2126-2127). Świadek wskazała, iż to M. T. (1) „zamataczył” przy zaświadczeniach o pracy jej dzieci, by mogły uzyskać zdolność kredytową. G. B. przyznała, że syn, jak i córka pracowali już wtedy, tyle, że zarabiali na tyle mało, że kredytu by nie uzyskali. Natomiast, cyt.: „ M. T. (1) znalazł im pracę incognito, czyli tylko na papierze, że zarabiali po 3500 złotych, ale w rzeczywistości dzieci tam nie pracowały” (k. 2128).

Oceniając zeznania tego świadka należy wyraźnie podnieść, iż wynika z nich, że to M. T. (1) był tą osobą, która pomagała w załatwieniu tego kredytu hipotecznego na jej dzieci, również załatwiając im „wyższą zdolność kredytową” poprzez przygotowanie stosownych dokumentów, które rzeczywistości nie odpowiadały. Świadek jednak w ogóle nie wspominała, przynamniej wprost o osobie J. S.. Przede wszystkim świadek wskazywała, iż przez zachowania M. T. (1) cała jej rodzina została oszukana, w tym także w związku z uzyskaniem tego kredytu i obciążeniem nim jej dzieci, co było związane z działalnością M. T. (1) względem nich od samego początku, tj. przejęcia od nich nieruchomości, do uzyskania tego kredytu. Sąd I instancji wprawdzie zeznaniom G. B. dał wiarę, gdyż korespondowały z zeznaniami L. K. i M. B. (1) oraz M. B. (3), jak i dokumentacją bankową, ale w znacznej części pominął je przy ustalaniu stanu faktycznego, gdyż, cyt.: „ M. T. (1) nie przedstawiono zarzutu dotyczącego kredytu zaciągniętego przez L. K. i M. B. (1) ” (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 44-45).

Z powyższej oceny jasno więc wynika, iż Sąd I instancji na podstawie tych zeznań nie poczynił żadnych niekorzystnych ustaleń odnośnie osoby J. S.. Jednak nie ulega przecież wątpliwości, iż w jakiś sposób to J. S. wszedł w posiadanie dokumentów dotyczących M. B. (1) i L. B., skoro złożył je w banku wraz z wnioskiem o kredyt hipoteczny. Pewnym tu punktem zaczepienia jest wynikający z tych zeznań fakt, iż to M. T. (1) mówił, że załatwi dzieciom świadka zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach, które miało pozwolić im na uzyskanie kredytu. Trzeba bowiem pamiętać, iż J. S. znał się dobrze z M. T. (1), dzieląc zresztą z nim na swoją działalność to samo pomieszczenie a przy tym J. S. przyznał, iż w tym przypadku mógł taką zdolność kredytową „wyrobić” a nawet osobiście sporządzić niezgodne z prawdą zaświadczenie.

M. B. (3) , mąż G. B., zeznał podobnie. Nie wiedział, kto załatwił to „lewe” zaświadczenie o zarobkach, ale przyznał, iż choć to on „teoretycznie” miał płacić ten kredyt, to oni wszyscy wspólnymi siłami ten kredyt spłacali przez dłuższy okres czasu. Jednak po 2 latach mieli kryzys finansowy i nie wpłacili chyba z 3 rat. Choć jeszcze potem spłacali raty, to ostatecznie tego zaniechali (k. 2129-2131).

Zeznania te należy ocenić, jak zeznania G. B., gdyż są zgodne w treści i znajdują odbicie w dokumentacji kredytowej, jak i w zeznaniach dzieci tych świadków a także zeznaniach B. K., R. M. (1) i D. K. (3).

M. B. (1) w swoich wyjaśnieniach składanych w charakterze podejrzanego bardzo dokładnie opisał okoliczności dotyczące utraty domu przez rodziców, jak i okoliczności jego odzyskania poprzez wzięcie kredytu hipotecznego, tyle, że przy braku zdolności kredytowej i przedłożeniu zaświadczeń dotyczących jego i siostry zatrudnienia, mimo że nie odpowiadały one prawdzie. Jednak świadek przyznał, iż miał od swoich rodziców zapewnienie, że będą w stanie spłacić te raty kredytu. On też założył własną działalność gospodarczą, by zarobić na te raty. Z tych wyjaśnień (zeznań) świadka znów jasno wynika, że wszystko, co było związane z tym kredytem, załatwiał M. T. (1), przy czym również siostra wypełniła fikcyjne zaświadczenie o zatrudnieniu (k. 4-6, 13-14, 15-16 t.o. nr 3 i k. 2098-2101). Świadek w tych depozycjach procesowych również w ogóle nie wspominał o J. S.. Jednak też wyraźnie wskazał, iż posiadali oni od rodziców zapewnienie, że będą w stanie ten kredyt spłacać w ratach. Skoro zaś takim zapewnieniem dysponowali, to nie może tu budzić wątpliwości fakt, dlaczego też świadek z siostrą zdecydowali się na wzięcie tego kredytu. Jednocześnie i te relacje procesowe tłumaczą, dlaczego w pośredniczeniu tego kredytu brał udział J. S., choć świadek, tak samo zresztą, jak i wyżej wskazany M. B. (3) o S. w ogóle nie wspominali.

Przy okazji tych zeznań M. B. (1) należy zwrócić uwagę na fakt, iż to M. T. (1) miał wiedzieć, iż ani on, ani jego siostra nie posiadali „własnej” zdolności, by tak wysoki kredyt spłacić. Jednak już z tych relacji procesowych nie wynika, czy taka wiedza również była znana J. S.. Sam fakt przedkładania nieprawdziwych zaświadczeń o zatrudnieniu i zarobkach nie oznacza jeszcze przecież, iż ubiegający się o kredyt takiej zdolności w rzeczywistości nie posiadali. Poza tym z dotychczasowych dowodów nie wynika, by J. S. posiadał wiedzę, jaka wynika z w/w zeznań (wyjaśnień) wskazanych osób, iż kredyt ten miał być w rzeczywistości spłacany przez osoby trzecie, tj. rodziców kredytobiorców.

Taką więc osobą, która będzie potrafiła udzielić stosownych informacji na temat wiedzy J. S. mogła być jeszcze L. K.. L. K. , składając jednak wyjaśnienia w charakterze podejrzanej, wprawdzie przyznawała się do winy, ale odmawiała złożenia dokładnych wyjaśnień, potwierdzając tylko to, co wynikało ze stawianego jej zarzutu i chcąc poddać się dobrowolnie karze (k. 9-11, 18-19, 20-21 t.o. nr 15).

L. K. w toku rozprawy w dniu (...) r., podobnie jak jej rodzice i brat, wskazała przede wszystkim na osobę M. T. (1), jako tą, przez którą rodzice stracili dom, jak i tą, która załatwiała ten kredyt wraz ze wszystkimi formalnościami. Również świadek przyznawała, iż rodzice zapewniali, że będą spłacać ten kredyt, co przez jakiś czas miało miejsce, dopóki nie wzrosły raty kredytu (k. 2105-2107). Co do osoby J. S. świadek zeznała, iż jak już w biurze u M. T. (1) czekały przygotowane dla nich dokumenty związane z udzieleniem kredytu, to również był tam obecny J. S., który, cyt.: „ nam dyktował co mamy wpisywać, jak mamy wypełniać dokumenty” (k. 2105). W kontekście J. S. to z zeznań tych wynika tylko tyle, że oskarżony ten był obecny jedynie w czasie wypełniania dokumentacji niezbędnej do uzyskania kredytu (tak też na k. 2106) a poza tym, co oczywiste, oskarżony ten złożył do pokrzywdzonego banku tak przygotowaną dokumentację w celu uzyskania przez L. K. (ówcześnie B.) i M. B. (1) kredytu hipotecznego. Resztą bowiem miał już zajmować się M. T. (1).

Okoliczności te dostrzega Sąd I instancji, dając temu wyraz przy ocenie w/w świadków w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 39-40, 42-43, 44-45, jednak nie stara się na ich podstawie wyciągnąć żadnych wniosków co do wiedzy oskarżonego S. odnośnie podejmowanych w rzeczywistości działań przez M. T. (1) i to działań nie zarzucanych w niniejszym postępowaniu oskarżonemu T..

W świetle zeznań B. K. (k. 180-182) wynika jasno, iż w jej firmie nie pracowała L. B., zaś okazywane zaświadczenie dotyczące zatrudnienia tej osoby zostało wypisane przez R. M. (1), który znów współpracował z M. T. (1), co potwierdziła na rozprawie (k. 1956-1958). Zeznania te znajdują znów wsparcie w zeznaniach (wyjaśnieniach) R. M. (1), który przyznał, iż w ramach współpracy z M. T. (1), wypisał to zaświadczenie dotyczące zatrudnienia L. B. w firmie (...) (k. 12-12v t.o. nr 20). Powyższe świadek potwierdził na rozprawie (k. 2401-2403). Świadek ten wprawdzie w swoich zeznaniach również wspominał o osobie J. S., jednak nie wynika z nich, jaka miałaby być wiedza oskarżonego S. odnośnie sytuacji rodziny B.. Natomiast ewidentnie z tych zeznań wynika, iż tą dokumentacją zajmował się M. T. (1).

Wreszcie D. K. (3) potwierdził, iż nigdy w swojej firmie nie zatrudniał M. B. (1) i takiego w ogóle nie znał a także, by okazywane mu zaświadczenie dotyczące zatrudnienia tej osoby wystawiał (k. 151-153 t.t.k. tom nr II), co znalazło potwierdzenie w jego zeznaniach złożonych na rozprawie (k. 2355-2357). Powyższe twierdzenia znajdują odbicie nie tylko w zeznaniach w/w świadków, ale i w wyjaśnieniach J. S. a także w opinii biegłej z dziedziny pisma ręcznego K. K. (3) (k. 612). Należy zauważyć, iż jedynie z zeznań D. K. (3) wynika fakt ścisłej współpracy M. T. (1) i J. S.. Świadek wprawdzie dostrzegał, iż obaj prowadzili odrębne biura, choć pod tym samym adresem w P. przy ul. (...) (k. 150-153), ale na rozprawie już twierdził sprzecznie z tymi depozycjami, iż oba siedzieli w jednym biurze, działali razem, byli wspólnikami, choć znów z niczego nie wynikało, że obaj mieli spółkę (k. 2355-2357). Świadek na powyższe przytoczył przykład, twierdząc, iż jak on (tj. świadek) rozmawiał z M. T. (1) o kredycie dla pani Ś., to wszystkie dokumenty przygotowywał J. S.. Problem w tej sprawie jednak polega tym, iż powyżej przytoczony przez świadka przykład nie oznacza, że tak było w każdym przypadku, bowiem świadek przecież o tym nie mógł wiedzieć. Poza tym sam świadek miał tu jakieś wątpliwości, podnosząc, iż, cyt.: „ myślę, że tak było w innych przypadkach, oni mieli podzielone swoje role”. To bowiem, że tak świadek „myśli”, „sądzi” nie oznacza, iż w tym względzie świadek posiada pewność. To więc, że „załatwianiem” kredytu, w tym uzyskaniem przez rodzeństwo B. zdolności kredytowej zajmował się M. T. (1), w czym miał mu pomagać J. S. poprzez ustalenie wysokości kwoty

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.