Treść orzeczenia
Sygn. akt I C 1622/24
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
16 maja 2025 roku
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Andrzej Osowiecki
Protokolant: Mateusz Zając
po rozpoznaniu 16 maja 2025 roku w M. na rozprawie sprawy z powództwa U. V. przeciwko (...) spółce akcyjnej w M. o zapłatę
1) zasądza od pozwanego na rzecz powoda 80 028,41 zł (osiemdziesiąt tysięcy dwadzieścia osiem złotych czterdzieści jeden groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 30 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty;
2) zasądza od pozwanego na rzecz powoda 6 417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym 5 400 zł (pięć tysięcy czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.
sędzia Andrzej Osowiecki
Uzasadnienie
Pozwem z dnia 17 maja 2024 roku (data stempla pocztowego) powód U. V. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w M. kwoty 80 028,41 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wskazał, że dochodzona pozwem kwota obejmuje zwrot nienależnie pobranych kwot wobec zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego, uregulowanej w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim (pozew k. 4-24v).
W odpowiedzi na pozew pozwany (...) spółka akcyjna z siedzibą w M. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwany podniósł, że treść zawartej umowy o kredyt zawierała wszystkie wymagane przepisami elementy, a powód nie wykazał nieprawidłowości w sposobie wyliczenia RRSO. Dodatkowo pozwany wskazał, że samo oświadczenie zostało złożone po terminie, gdyż powinno być złożone w terminie roku od dnia wykonania umowy. Pozwany odniósł się także szczegółowo do każdego z potencjalnych uchybień w umowie kredytu konsumenckiego (sprzeciw od nakazu zapłaty k. 89-100v).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 23 lutego 2015 roku U. V. zawarł z (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w M. umowę o kredyt konsolidacyjny w kwocie 99 400,60 zł przeznaczony na potrzeby konsumpcyjne w kwocie 10 790 zł oraz spłatę zobowiązań finansowych kredytobiorcy z tytułu trzech innych kredytów w łącznej kwocie 65 659 zł oraz zapłatę kosztów kredytu w postaci opłaty przygotowawczej w kwocie 1 481,07 zł oraz jednorazowej opłaty z tytułu zwrotu kosztów ubezpieczenia na życie w wysokości 21 470,53 zł.
(umowa, k. 29-33)
Strony umowy uzgodniły, że kwotę udzielonego kredytu kredytobiorca zobowiąże się spłacić wraz z należnymi odsetkami umownymi w 120 równych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych nie później niż do 12 dnia każdego miesiąca (§1 ust 4 umowy).
Oprocentowanie kredytu było liczone według stopy zmiennej. Zmiana stopy oprocentowania miała bezpośredni wpływ na wielkość zadłużenia oraz wysokość należnych odsetek. Oprocentowanie w całym okresie kredytowania stanowiło sumę stawki WIBOR 3M i marży w wysokości 8,31 punktów procentowych, stałej w trakcie trwania umowy. W związku ze skorzystaniem z ubezpieczenia na życie i/lub utraty pracy i/lub z dodatkowych produktów/produktu określonych z zestawieniu dodatkowych produktów kredytobiorcy stanowiącym załącznik do niniejszej umowy oprocentowanie kredytu na dzień zawarcia umowy wynosiło 10,20% w stosunku rocznym (§2 ust. 1-3 umowy).
Całkowita kwota kredytu wynosiła 76 449,00 zł. Kwota ta nie obejmowała kredytowanych przez bank kosztów kredytu wskazanych w § 1 ust. 1 pkt 3 umowy. Całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę na dzień zawarcia umowy wynosi 158 428,94 zł. Na całkowitą kwotę do zapłaty składała się całkowita kwota kredytu określona w ust. 1 oraz całkowity koszt kredytu, który na dzień zawarcia umowy, naliczony szacunkowo wynosił 81 979,94 zł. Na całkowity koszt kredytu złożyły się należne odsetki umowne w wysokości 59 028,34 zł, jednorazowa opłata z tytułu zwrotu kosztów ubezpieczenia na życie w wysokości 21 470,53 zł oraz opłata przygotowawcza w wysokości 1 481,07 zł. Roczną rzeczywistą stopę oprocentowania, która na dzień zawarcia umowy wynosiła 18,36% wyliczono zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 roku uwzględniając wartości określone w ust. 2 (§5 umowy).
W § 4 ust. 3 umowy ustalono, że kredytobiorca może dokonywać przedterminowej spłaty części lub całości kredyty. Umowa przewidywała, że w przypadku spłaty części kredytu prze terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulegnie stosownemu pomniejszeniu.
W umowie przewidziano uprawnienie banku do pobierania opłat i prowizji zgodnie z zapisami umowy oraz taryfą opłat i prowizji za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień umowy. Zastrzeżono, że w trakcie trwania umowy opłaty i prowizje mogą ulec zmianie. Zmiany opłat i prowizji mogły nastąpić w przypadku wystąpienia przynajmniej jednego z warunków: zmiana poziomu inflacji ogłaszanej przez GUS; zmiana cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych i rozliczeń międzybankowych; zmiany cen usług, z których bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych; zmiana przepisów prawa, zakresu i/lub formy świadczonych usług, w zakresie w jakim ta zmiana wpływa na realizację postanowień umowy. (§7 ust. 1-3 umowy)
Na dzień 15 marca 2024 roku U. V. był w trakcie spłacania kredytu, a przewidywana data zamknięcia przypadała na 12 lutego 2025 roku.
(opinia bankowa - k. 70-73v)
22 marca 2024 roku U. V. złożył oświadczenie w trybie art. 45 w zw. z art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim. Pismo zostało odebrane w banku 29 marca 2024 roku (oświadczenie k. 74-74v; potwierdzenie nadania k. 75, potwierdzenie odbioru – k. 76).
Pismem datowanym na 25 kwietnia 2024 roku (...) Bank odpowiedział na reklamacji U. V., wskazując że nie uznaje reklamacji i nie stwierdza podstaw do skorzystania przez niego z sankcji kredytu darmowego (odpowiedź na reklamację – k. 77-79).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych dowodów z dokumentów, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron i Sąd uznał je za wiarygodne. Sam stan faktyczny był bezsporny między stronami. Spór ogniskował się wokół kwestii prawnych, które nie podlegają dowodzeniu (art. 227 k.p.c.).
Sąd zważył, co następuje
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (dalej jako „ustawa” albo „u.k.k.”) przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Przedmiotowa umowa opiewała na kwotę 99 400,60 zł (§ 1 ust 1 umowy). Ponadto zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 2 u.k.k. przedmiotowy stosunek prawny miał cechy kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego.
Do powstania dochodzonej pozwem wierzytelności konieczne było złożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 i 5 u.k.k., co nastąpiło w piśmie datowanym na 22 marca 2024 r.
Zarzut strony pozwanej, dotyczył terminowości złożenia przez powoda oświadczenia o sankcji kredytu darmowego. W myśl art. 45. ust. 5 u.k.k. uprawnienie to wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Nie sposób zatem przyjąć, że termin ten biegnie od dnia zawarcia umowy, jak wskazywał na to pozwany. Wykonanie umowy należy rozumieć jako wywiązanie się przez strony stosunku obligacyjnego ze wszystkich obowiązków związanych z zobowiązaniem (głównych oraz ubocznych). Chodzi o sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym obowiązki powstające z mocy ustawy (np. odnośnie do zapłaty odsetek za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c., czy też rozliczenie kredytu w związku z jego wcześniejszą spłatą na podstawie art. 49 u.k.k.). Chodzi o obowiązki po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, wykonane dobrowolnie lub przymusowo. W typowych przypadkach umowę o kredyt konsumencki uznaje się za wykonaną w dniu, w którym konsument spłacił ostatnią należność z tytułu tej umowy na rzecz kredytodawcy. Możliwe są jednak sytuacje, w których ostatnia czynność w ramach stosunku kredytu konsumenckiego należy do kredytodawcy. W takim wypadku roczny termin określony w art. 45 ust. 5 u.k.k. biegnie od daty wykonania tej czynności przez kredytodawcę. Tymczasem z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa kredytu miała zostać spłacona dopiero 12 lutego 2025 roku, a co za tym idzie roczny termin określony w art. 45 ust 5 ustawy o kredycie konsumenckim nawet nie rozpoczął swojego biegu w dniu wniesienia pozwu.
Kolejne zarzuty dotyczą wadliwości konstrukcji umowy kredytu, co skutkowało powstaniem uprawnienia do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Na wstępie tych rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Sankcja kredytu darmowego polega zatem na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Koszty należne kredytodawcy obejmują wszelkie koszty, które wchodzą w skład całkowitego kosztu kredytu bez względu na to, czy są pobierane wyłącznie na rzecz kredytodawcy, czy też kredytodawca jest zobowiązany koszty te po ich otrzymaniu lub ich ekwiwalent rozliczyć z osobami trzecimi. Zgodnie z uzasadnieniem do ustawy o kredycie konsumenckim, celem sankcji kredytu darmowego jest pozbawienie kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu za naruszenie obowiązków informacyjnych.
Należy pamiętać, że obowiązek informacyjny sankcjonowany przez art. 45 u.k.k. odnosi się do podstawowych – z punktu widzenia konsumenta – elementów dotyczących umowy kredytu. Jednocześnie nie można pominąć faktu, że krajowy ustawodawca, implementując do polskiego porządku prawnego przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG, przewidział bardzo surową sankcję ciążącą na kredytodawcy w razie uchybienia obowiązkom informacyjnym. Tym samym należy podkreślić, że w świetle przepisów i celów regulacji unijnych należy stosować przedmiotową sankcję z zachowaniem zasad proporcjonalności. Jak bowiem sygnalizuje się w doktrynie: „art. 45 u.k.k. implementuje ogólny art. 23 dyrektywy 2008/48, który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji. Zastrzeżenia budzi, czy sankcja kredytu darmowego w obecnym kształcie spełnia przesłankę proporcjonalności. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że omawiana sankcja powinna się odnosić jedynie do tych elementów, które są istotne dla oceny przez konsumenta zakresu zaciągniętego zobowiązania z tytułu kredytu konsumenckiego. Z uwagi na całkowity brak proporcjonalności między stopniem naruszenia obowiązku przez kredytodawcę a zakresem sankcji kredytu darmowego, odpowiedzialność kredytodawcy należy uznać za uregulowaną w sposób bardzo surowy” (T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 45.).
Stosownie do art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. kredytodawca obowiązany jest podać kredytobiorcy informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. W dokumencie umowy należy odpowiednio skonkretyzować podstawy do modyfikacji opłat pobieranych przez przedsiębiorcę. Chodzi tu o konkretne parametry, z odniesieniem do obiektywnych mierników. Zdaniem Sądu określone w § 7 ust. 3 umowy kredytu warunki zmiany opłat i prowizji są nieostre i dają pozwanemu kredytodawcy szerokie uprawienie do modyfikowania zobowiązania. Nie sposób bowiem ustalić, co kryje się pod pojęciem „zmiany cen usług, z których bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i niebankowych; zmiana przepisów prawa, zakresu i/lub formy świadczonych usług, w zakresie w jakim ta zmiana wpływa na realizację postanowień umowy”. Nie ulega wątpliwości, że zmiana cen wskazanych wyżej kosztów zależy wyłącznie od pozwanego. Co więcej, zmiana zakresu i charakteru świadczonych przez pozwanego usług zależy wyłącznie od banku, który może takich zmian dokonywać w sposób arbitralny i niepodlegający weryfikacji ze strony konsumenta.
Skoro zaistniały przesłanki uprawniające kredytobiorcę do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, nie było podstaw do głębszej analizy pozostałych zarzutów stawianych w pozwie w odniesieniu do przepisów ustawy o kredycie konsumenckim i umowy o kredyt.
Wzmiankowo można wskazać, że pozostałe zarzuty odnoszące się do tekstu umowy kredytu konsolidacyjnego nie miały pokrycia w treści przedmiotowej umowy. W szczególności nie stanowiło takiego uchybienia, które przesądzałoby o zastosowaniu tzw. sankcji kredytu darmowego, rzekomo wadliwe doliczenie zarówno do RRSO, jak i do całkowitego kosztu kredytu jednorazowej opłaty z tytułu ubezpieczenia na życie. W ocenie powoda, pozwany nie jest uprawniony do pobierania odsetek od kredytowanych, pozaodsetkowych kosztów kredytu. Powód zarzucił bowiem, że pozwany błędnie doliczył do całkowitego kosztu kredytu kwotę oprocentowania kredytowanych, pozaodsetkowych kosztów kredytu.
Kwestia, czy jest dopuszczalne oprocentowanie kredytowanych kosztów kredytu, jest sporna. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia nie ma jednak znaczenia dla orzeczenia w niniejszej sprawie. Ewentualna niedopuszczalność takiego ukształtowania postanowienia umownego w zakresie odsetek nie ma bowiem bezpośredniego przełożenia na obowiązki informacyjne kredytodawcy. Nawet bowiem, jeśli w toku kontroli postanowienia umowy regulacja ta okazałaby się mieć charakter niedozwolony, nie sposób wywieść z tego, że kredytodawca naruszył art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.
W tym zakresie podstawą jest odpowiedź Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 13 lutego 2025 roku pod sygnaturą akt C-472/23, który orzekł, że „okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, która okazuje się zawyżona ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48”. TSUE nie odpowiedział wprost (bo nie był o to zapytany), czy można oprocentować kredytowane koszty prowizji, natomiast z tej odpowiedzi jednoznacznie wynika, że zawyżenie RSSO samo w sobie nie stanowi naruszenia obowiązku informacyjnego. Nie oznacza to, że taka sytuacja zajść nie może, jednak taka ocena należy do sądu krajowego.
Przedstawiona przez powoda rzekoma wadliwość wyliczenia RRSO doprowadzić miała do tego, że wskaźnik ten został określony na zbyt wysokim poziomie. Skoro zaś, jak już wspominano, celem RRSO jest umożliwienie konsumentowi porównania różnych ofert, nie sposób dojść do przekonania, że prawa powoda zostały naruszone poprzez oznaczenie RRSO na zbyt wysokim poziomie. Skoro bowiem oferta pozwanego jawiła się – z uwagi na zbyt wysokie RRSO – jako mniej atrakcyjna niż byłaby, gdyby pozwany nie naliczał odsetek od kredytowanych kosztów, a mimo to, powód zdecydował się na wybór oferty pozwanego – tym bardziej zdecydowałby się na ten wybór, gdyby RRSO określono na niższym poziomie. Tym samym, nie sposób uznać, że poprzez rzekomą wadliwość, została naruszona jego swoboda wyboru najbardziej korzystnej dla niego oferty.
Tym samym, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia obowiązku, o którym mowa w art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.
Za bezzasadne należy ocenić stanowisko powoda w zakresie zarzutu opierającego się na twierdzeniu, jakoby umowa kredytu nie spełniała warunków określonych w art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. Należy podnieść, że zgodnie z umową, oprocentowanie zadłużenia przeterminowanego było równe czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego NBP i na dzień zawarcia umowy wynosiło 12% w stosunku rocznym (§3 pkt 5). W umowie wskazano, że zmiana oprocentowania może nastąpić w przypadku zmiany podstawowych stóp procentowych ustalanych przez NBP, zmiany wysokości odsetek maksymalnych określonych w ustawie kodeks cywilny oraz zmiany stopy odsetek podstawowych. Nie ulega wątpliwości, że informacja o zmianie wymienionych stóp procentowych jest jawna i każdy może sprawdzić jej wysokość – bank nie miał zatem dowolności kreowania oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, ani obowiązku informowania o jej wysokości konsumentów, skoro wysokość tej stopy wynikała z ustawy i była ustalana przez właściwy organ, a pozwany bank nie mógł dowolnie kreować wysokości tego oprocentowania ani daty od której obowiązywała jego zmiana. Analogiczne uwagi należy odnieść do kwestii naruszenia art. 30 ust. 1 pkt. 16 u.k.k. i 30 ust. 1 pkt. 6 u.k.k.
Reasumując, należało uznać, że powód po skutecznym złożeniu w imieniu konsumenta oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego doprowadził do przekształcenia wiążącego strony stosunku umownego i odpadnięcia obowiązku zapłaty dodatkowych kosztów, i odsetek na rzecz pozwanego. Przypomnieć należy, że w myśl art. 45 ust 1 u.k.k. naruszenie przepisów ustawy tam wskazanych prowadzi do tego, że konsument, po złożeniu pożyczkodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych pożyczkodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Biorąc pod uwagę ww. przepis oraz poczynione ustalenia należy wskazać, że wpłacone części raty kredytu, które obejmują odsetki oraz prowizję, stanowią świadczenie nienależne w rozumieniu art. 405 k.c. i 410 k.c., gdyż podstawa świadczenia odpadła. W omawianym przypadku powód uiścił 57 076,81 zł odsetek umownych, 1 481,07 zł prowizji, oraz 21 470,53 zł jednorazowej opłaty z tytułu zwrotu kosztów ubezpieczenia na życie, łącznie 80 028,41 zł. W efekcie powód mógł skutecznie domagać się zwrotu powyższych kwot, co znalazło wyraz w punkcie pierwszym wyroku.
O odsetkach Sąd orzekł stosownie do art. 481 k.c., który przewiduje, że wierzycielowi należą się odsetki w sytuacji, gdy dłużnik popada w opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Roszczenie z nienależnego świadczenia ma co do zasady charakter bezterminowy (art. 455 k.c.) wobec czego staje się wymagalne po wezwaniu przez wierzyciela. W niniejszej sprawie wierzyciel wezwał pozwanego do spełnienia świadczenia w kwocie 80 028,41 zł w terminie 30 dni oświadczeniem odebranym 29 marca 2024 roku (k. 76). Oznacza to, że roszczenie powoda było już wymagalne w dniu, od którego powód żąda zasądzenia odsetek, tj. 30 kwietnia 2024 r. i od tej daty powodowi należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od tej kwoty.
Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie 1 wyroku.
Z uwagi że pozwany przegrał sprawę w całości, więc zgodnie z art. 98 § 1, 1 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c. powinien ponieść koszty poniesione przez powoda. W skład tych kosztów weszło wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w wysokości 5 400 zł na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, 1 000 zł opłaty od pozwu oraz 17 zł tytułem opłaty od pełnomocnictwa. Do tego należało przyznać odsetki zgodnie z ustawą od kosztów procesu.
Z uwagi na powyższe Sąd orzekł jak w sentencji.
sędzia Andrzej Osowiecki