I ACa 749/20WyrokSąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

Zobacz w SAOS
zadośćuczynienie
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 749/20

Sygn. akt I ACz 518/20

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 30 czerwca 2021r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSA Zbigniew Merchel (spr.)

Sędziowie: SA Dorota Majerska - Janowska

SA Piotr Daniszewski

Protokolant: sekretarz sądowy Lazar Nota

po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2021 roku w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa E. M. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zadośćuczynienie i rentę na skutek apelacji powódki i zażalenia pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 28 sierpnia 2020r., sygn. akt I C 50/19

I. zmienia zaskarżony wyrok w pkt 3. (trzecim) ten sposób, że zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki E. M. dalszą kwotę 12.000,00 (dwanaście tysięcy) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6.02.2016 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia, a w pozostałym zakresie powództwo oddala;

II. oddala apelację w pozostałym zakresie;

III. oddala zażalenie pozwanego;

IV. znosi między stronami koszty postępowania apelacyjnego i zażaleniowego.

SSA Dorota Majerska – Janowska SSA Zbigniew Merchel SSA Piotr Daniszewski

Uzasadnienie

Powódka – E. M. wniosła o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.:

- kwoty 170.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 lutego 2016 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek śmierci męża H. M. (1);

- kwoty 9.402,78 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 lutego 2016 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów pochówku;

- kwoty 15.750 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 lutego 2016r. do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej za okres od 02.2016 r. do 12.2018 r.;

- kwoty 450 zł tytułem renty wyrównawczej płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat począwszy od stycznia 2019 r.

Roszczenia powódka opierała na podstawie art. 446 § 1, 2, 4 k.c.

Nadto powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Pozwany – Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. wnosił o oddalenie powództw w całości, kwestionując roszczenie zadośćuczynienia co do wysokości, roszczenie o przyznanie renty co do zasady i co do wysokości. Strona pozwana podniosła zarzut przyczynienia się H. M. (1) w stopniu nie mniejszym niż 90% do powstania szkody. Wniosła również o zasądzenie od powódki na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2020 r. Sąd Okręgowy w Słupsku w części uwzględnił powództwo i zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki E. M. kwotę 18.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 06.02.2016 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia oraz zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki E. M. kwotę 604,80 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19.02.2016r. do dnia zapłaty tytułem kosztów pochówku, w pozostałym zakresie powództwo oddalił i nie obciążył powódki kosztami postępowania.

Apelację od tego orzeczenia wywiodła powódka zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku w części, tj. w punkt 3 rozstrzygnięcia - oddalającego pozew co do kwoty 137.947,98 zł, mianowicie:

1) do kwoty 108.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6.02.2016 r. do dnia zapłaty w zakresie zadośćuczynienia;

1) do kwoty 8.797,98 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19.02.2016 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów pochówku;

2) do kwoty 15.750 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19.02.2016 r. do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej;

3) do kwoty 5.400 zł tytułem renty wyrównawczej.

Powyższemu wyrokowi apelantka zarzucała:

1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 446 § 4 k.c. poprzez jego błędną wykładnię prowadzącą do braku odniesienia się z należytą wnikliwością i indywidualizmem do ustalonej, konkretnej sytuacji powódki po śmierci męża, co w konsekwencji doprowadziło do przyjęcia, że rozmiar krzywdy doznanej przez powódkę uzasadnia zasądzenie na jej rzecz zadośćuczynienia w kwocie 70.000,00 zł - podczas, gdy kwota ta pozostać nieadekwatna do stopnia krzywdy doznanej przez powódkę i jest w stosunku do niej rażąco zaniżona, a w konsekwencji „nieodpowiednia”, co pozostaje w sprzeczności z rolą jaką winno spełniać zadośćuczynienie za śmierć osoby najbliższej.

1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody, przy ustaleniu stopnia przyczynienia się do skutków zdarzenia na poziomie 60%, a ponadto proporcjonalne zmniejszenie należnego jej świadczenia w takim samym wymiarze, w sytuacji gdy redukcja odszkodowania na podstawie art. 362 k.c. nie ma charakteru obligatoryjnego, co oznacza, że samo ustalenie przyczynienia się poszkodowanego nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia, tym bardziej przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody nie oznacza automatycznie obowiązku proporcjonalnego zmniejszenia należnych świadczeń. Nadto strona powodowa kwestionuje zastosowanie przez Sąd I instancji wskazanego przepisu, z uwagi na fakt braku dowodów co do przyczynienia się poszkodowanego do zdarzenia.

2) naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, nie znajdującej uzasadnienia w zebranym w sprawie materiale dowodowym, a wyrażającej się poprzez to, iż:

a) zasądzona na rzecz powódki kwota z tytułu zadośćuczynienia pozostaje adekwatna w stosunku do krzywdy, jaką poniosła w związku ze śmiercią męża i oparcie się w przeważającym stopniu na wnioskach płynących z opinii biegłego psychiatry, w sytuacji gdy należyte uwzględnienie zeznań powódki i nadanie im właściwego znaczenia w powiązaniu z niekwestionowanymi zeznaniami pozostałych świadków na fakt krzywdy powódki prowadziłyby do ustalenia, iż należne jest zadośćuczynienie w wysokości 170.000,00 zł na rzecz powódki (z pominięciem kwestii przyczynienia do wypadku bezpośrednio poszkodowanego); Sąd I instancji poczynił ustalenia faktyczne w sposób wybiórczy, w zakresie dotyczącym stanu psychicznego powódki i charakteru więzi łączącej ją ze zmarłym w kontekście oceny rozmiaru doznanej przez nią krzywdy,

a) przyjęcie, iż zmarły H. M. (1) miał świadomość, iż M. D. (1) znajdował się w stanie nietrzeźwości, a tym samym, że można mu postawić zarzut, iż zdecydował się wsiąść do samochodu kierowanego przez nietrzeźwego kierowcę, w sytuacji gdy - nie można uznać za wiarygodny - dowód z zeznań P. K. (1) w postępowaniu karnym prowadzonym na terenie Królestwa Danii co do faktu, iż M. D. (1), jak i H. M. (1) pili rum i piwo; od godziny 15:00 spożyli 2 całe butelki rumu (0,7 1) i trochę piwa, tym bardziej, iż świadek zauważa, iż sam pozostawał wówczas trzeźwy, jak również przyjąć, iż stężenie alkoholu we krwi M. D. (1) było tak znaczne, że musiało by być widoczne dla H. M. (1) i na tej podstawie dokonać ustaleń faktycznych co do tego, iż wskazane wyżej okoliczności winny były zostać objęte jego świadomością jako niewłaściwe i niosące z sobą określone niebezpieczeństwa i konsekwencje,

b) pominięcie w jakich okolicznościach poszkodowany H. M. (1) podjął decyzję o podróży samochodem prowadzonym przez nietrzeźwego kierowcę, w sytuacji gdy Sąd I instancji nie wskazał, na jakiej podstawie ustalenia te oparł, zaś w toku niniejszego postępowania nie zostały przeprowadzone żadne dowody potwierdzające, aby zmarły H. M. (1) miał świadomość, iż M. D. (1) znajdował się w stanie nietrzeźwości, a tym samym, że można mu postawić zarzut, iż zdecydował się wsiąść do samochodu kierowanego przez nietrzeźwego kierowcę;

c) poszkodowany w 60% przyczynił się do powstania szkody, w sytuacji, gdy nawet przyjąć fakt przyczynienia się do powstania szkoda - w świetle ujawnionych okoliczności faktycznych należało ocenić stopień przyczynia na maksymalnie 20%;

d) przyjęcie, iż przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody w związku z decyzją o podróży samochodem z pijanym kierowcą winno implikować uznanie przyczynienia co najmniej na poziomie 60 %, a w konsekwencji dalej idące proporcjonalne obniżenie należnego na rzecz powódki świadczenia przyznanego z tytułu zadośćuczynienia, co nie pozostaje w zgodzie zasadami współżycia społecznego i niweczy charakter zadośćuczynienia dla powódki;

e) zasądzenie na rzecz powódki kosztów pogrzebu zmarłego H. M. (1) w niższej wysokości niż w rzeczywistości została przez nią poniesiona - powódka domaga się zwrotu poniesionych kosztów związanych z organizacją pochówku zmarłego męża na podstawie przedłożonych poniżej dokumentów, w tym: pokwitowanie wykonania usługi repatriacji z Danii do Polski ciała zmarłego wraz z paszportem i tłumaczeniem, koszty usług pogrzebowych - pokwitowanie z dnia 20.04.2013r., (...) pogrzebu - faktura nr (...), Wynajem kaplicy cmentarnej 90,78 zł; z niekwestowanych zeznań powódki 01:25:19 wynika, że to ona pokryła wszystkie wskazane wyżej koszty - ponad 8 tysięcy;

-

uznanie za niewiarygodne twierdzeń powódki, że H. M. (1) dokonywał na bieżące wydatki - utrzymanie dwóch domów, studiującego syna i żony - przelewów w wysokości 1700 zł miesięcznie, a dodatkowo podczas przyjazdów do Polski 4 x do roku przywoził w gotówce 4000-5000 zł nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, w tym w zeznaniach samej powódki, naruszenie prawa procesowego, tj. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, uniemożliwiające powódce odczytanie jego motywów, a Sądowi U instancji merytoryczną kontrole,, polegającą na niewskazaniu - a) dlaczego Sąd - uznając roszczenie powódki za usprawiedliwione co do zasady przyjął, iż należne jej zadośćuczynienie wyraża się zasądzoną kwotą (w tym zakresie stanowisko Sądu jest dalece niepełne, tzn. wysnuty wniosek nie wynika z przedstawionej argumentacji), b) dlaczego Sąd - przyjął równocześnie, że poszkodowany H. M. (1) przyczynił się do powstania szkody aż w 60 % (także i ten wniosek nie wypływa z opisanych okoliczności), c) a w ślad za tym dlaczego na tej podstawie przyjął, iż należne powódce zadośćuczynienie należy obniżyć o wskazany wysokość 60% - podczas gdy sfera motywacyjna orzeczenia winna zostać ujawniona w taki sposób, aby dla stron rozstrzygnięcie było zrozumiałe oraz mogło być poddane skutecznej kontroli instancyjnej;

2) ewentualnie naruszenie prawa materialnego, tj. art. 446 § 3 k.c. w zw. z art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie oceny roszczenia powódki także jako odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej powódki; okoliczności faktyczne istotne z punktu widzenia roszczeń odszkodowawczych są tożsame, a więc nie wymagały zróżnicowanego postępowania dowodowego, a Sąd orzekający z urzędu stosuje przepisy materialnoprawne mając na względzie przedstawiony i ujawniony stan faktyczny.

Mając na uwadze powyższe apelując a wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku, w ten sposób, by podwyższyć kwotę :

- zadośćuczynienia o dalszą kwotę 102.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dna 6.02.2016 r. do dnia zapłaty;

-

kosztów pochówku do kwoty 8.797,98 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19.02.2016 r. do dnia zapłaty;

- dodatkowo zasądzić od Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz E. M. kwotę 15.750 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19.02.2016 r. do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej;

-

dodatkowo zasądzić od Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz E. M. kwotę 450 zł płatną do dnia 10 - go każdego miesiąca z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat począwszy od stycznia 2019 r. tytułem renty wyrównawczej.

Względnie z ostrożności procesowej, w kontekście zarzutu apelacyjnego dotyczącego wadliwości uzasadnienia zaskarżonego wyroku (pkt 4 petitum apelacji) apelująca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i skierowanie sprawy do ponownego jej rozpoznania przez Sąd I instancji.

Poza tym powódka wnosiła o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa prawnego - według norm przepisanych.

Pozwane Towarzystwo w odpowiedzi na apelację wnosiło o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania za instancję odwoławczą, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Poza tym strona pozwana zaskarżała w całości postanowienie w przedmiocie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zawarte w wyroku z dnia 28.08.2020r. Sądu Okręgowego w Słupsku, tj. pkt 4 wyroku.

Zaskarżonemu postanowieniu zarzucała strona pozwana :

1) naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 k.p.c. poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez Sąd oceny zebranego w toku postępowania materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, dokonane wbrew zasadom doświadczenia życiowego oraz zasadom logiki prowadzące do uznanie przez Sąd, iż powódka wytaczając powództwo w niniejszej sprawie w takiej wysokości była w subiektywnie przekonana o zasadności swoich roszczeń, podczas gdy Sąd I inst. pominą zupełnie fakt, że pozew został sporządzony przez fachowego pełnomocnika, a tym samym pozew winien uwzględniać:

-

okoliczności jakie są brane przy zasądzaniu zadośćuczynienia,

-

jakie kwoty są zasądzane w tego typu sprawach (pełnomocnik pozwanej nie zna sprawy, gdzie Sąd zasądziłby kwotę 180.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć małżonka)

-

kwestię przyczynienia- powódka/pełnomocnik sami dostarczali oraz tłumaczyli dokumenty z akt sprawy karnej, a tym samym w chwili wytaczania powództwa mieli świadomość, iż ww. okoliczność będzie podniesiona

1) naruszenia prawa procesowego, tj. art. 102 k.p.c. poprzez uznanie, iż sytuacja materialna powódki oraz jej subiektywne przekonanie o zasadności roszczenia przemawiają za odstąpieniem od obciążania powódki kosztami postępowania; podczas gdy materiał zebrany w sprawie nie dostarcza podstaw do uznania, iż w niniejszej sprawie zachodzą szczególne okoliczności przemawiające za zastosowaniem instytucji przewidzianej w art. 102 k.p.c., w szczególności nie przemawia za tym stanowisko powódki na etapie postępowania likwidacyjnego;

Mając powyższe na uwadze wnosiła pozwana o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kwoty 8.885,41 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowania zażaleniowe, według norm przepisanych.

Powódka w odpowiedzi na zażalenie pozwanej wnosiła o jego oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego (adwokackiego).

Sąd Apelacyjny zważył co następuje

Apelacja w części była zasadna, zaś zażalenie w całości nie zasługiwało na uwzględnienie.

Na wstępie Sąd Apelacyjny pragnie odnieść się do decyzji o pominięciu dowodów zgłoszonych w apelacji. Powoływanie dowodów w postępowaniu apelacyjnym podlega ograniczeniom wynikającym z uregulowania art. 381 k.p.c. Celem takiej regulacji jest potrzeba skoncentrowania postępowania dowodowego w pierwszej instancji. Za nowe fakty i dowody w rozumieniu art. 381 k.p.c. należy uznać takie, które nie istniały wcześniej lub o których istnieniu stronie nie było wiadomo w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji. W świetle uregulowań art. 381 k.p.c. strona, która powołuje w postępowaniu apelacyjnym nowe fakty lub dowody powinna wykazać, że nie mogła ich powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji lub że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Strona powinna zatem przynajmniej uprawdopodobnić wystąpienie okoliczności, o których mowa w art. 381 k.p.c. Powódka zeznawała już w charakterze strony przed sądem I instancji na rozprawie w dniu 31.10.2019 r., na okoliczności dotyczące zmiany jej sytuacji życiowej powódki po śmierci męża, jej przeżyć psychicznych, samopoczucia pogorszenia sytuacji finansowej. Zarówno w pisemnym uzasadnieniu apelacji, jak w toku rozprawy przed sądem apelacyjnym, nie zostały przedstawione żadne przekonywujące okoliczności, które uzasadniałyby wniosek o przeprowadzenie dowodu z ponownego przesłuchania powódki w postępowaniu apelacyjnym. Brak było też argumentów by uznać potrzebę słuchania powódki w postępowaniu apelacyjny co do powziętych nowych faktów co do zdarzenia wywołującego szkodę, w tym właściwości i warunków osobistych P. K. (1), jego zachowania się po zdarzeniu, wydatków poniesionych w związku z organizacją pogrzebu zmarłego oraz relewantnymi okolicznościami dot. ustalania renty. Należy zważyć, że powódka nie była ona obecna na miejscu zdarzenia, ani chwilę po tym, nie było jej również w szpitalu, gdzie przebywał jej mąż. Wszystkie zaczerpnięte informacje co do zdarzenia i osób w nim uczestniczących powódka uzyskała od swoich synów i miała możliwość przedstawić w czasie zeznań składanych przed sądem I instancji. W konsekwencji sąd II instancji nie uzupełniał postępowania dowodowego w sprawie.

Przechodząc najpierw do oceny apelacji, na wstępie należy wskazać, że Sąd II instancji jest sądem meriti. Przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji. Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się.

Rozpoznanie sprawy w granicach apelacji oznacza też, że z jednej strony zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice, z drugiej zaś nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. W konsekwencji, sąd drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże, powinien - naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego.

Tak więc, rozpoznawanie apelacji sprowadza się do tego, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony. Jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji w granicach zaskarżenia (w rozpoznawanej sprawie w zakresie w jakim oddalono powództwa i rozstrzygnięcia o kosztach, gdzie nie obciążono nimi powódki). Ma zatem obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Ten ostatni przepis wyraża jedną z podstawowych zasad orzekania, nakazując sądowi uwzględnienie stanu faktycznego i prawnego (stanu rzeczy) istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, a zatem także ewentualnych zmian, do których doszło w tej mierze w toku postępowania, włącznie z postępowaniem apelacyjnym, jednak takich w tej sprawie sąd II instancji nie stwierdził.

Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie Sąd Apelacyjny w tym miejscu pragnie wskazać na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., który wskazuje, że w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wymagane jest:

1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) oraz

2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji.

Mając na uwadze, że ostatecznie sąd II instancji nie uzupełniał postępowania dowodowego (co już wyjaśnił na wstępie) oraz mając na uwadze ekonomikę procesową Sąd Apelacyjny wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne. Sąd II instancji podzielił także zasadnicze rozważania prawne Sądu Okręgowego. Stąd w swoim pisemnym uzasadnieniu nie będzie powtarzał ustaleń i rozważań sądu I instancji, które zawarte są w doręczonym skarżącym pisemnym uzasadnieniu Sądu Okręgowego.

Przechodząc z kolei do oceny zarzutów apelacji, to wskazać należy, że w apelacji postawiono zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Wskazać należy, że logicznym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń. Powyższe rodzi konieczność oceny w pierwszym rzędzie dokonanych ustaleń zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych w związku z zarzutami naruszenia prawa procesowego.

Odnosząc się do zarzucanego naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., to przepis ten od chwili wyrokowania przez sąd I instancji brzmi „W przypadkach gdy wyrok doręcza się z urzędu, termin, o którym mowa w § 1, liczy się od dnia doręczenia wyroku”. W rozpoznawanej sprawie z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienie, co w sposób oczywisty czyni postawiony zarzut niezasadnym. Sąd II instancji tylko przypuszcza, że apelująca stawiając zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. miała na myśli jego treść sprzed zmian obowiązujących od 7 listopada 2019r. Jednakże z uwagi na zasadniczą wadliwość postawionego zarzutu i związanie sądu II instancji zarzutami naruszenia prawa procesowego, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do dalszego jego analizowania.

Co się odnosi do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, gdzie powódka zarzucała, że sąd I instancji poczynił ustalenia faktyczne w sposób wybiórczy, w zakresie dotyczącym stanu psychicznego powódki i charakteru więzi łączącej ją ze zmarłym w kontekście oceny rozmiaru doznanej przez nią krzywdy to wskazać należy, że sąd I instancji ustalił, że powódka i zmarły mąż tworzyli zgodne małżeństwo, a śmierć H. M. (1) odbiła się na jej stanie psychicznym, który trwa nadal. Tak więc ten zarzut był niezasadny, jak i podnoszone w ramach tego zarzutu okoliczności związane ze stanem nietrzeźwości H. M., jak i M. D. i podjęcie przez tego pierwszego decyzji o jeździe z nietrzeźwym kierowcą. W tym zakresie apelująca odwołuje się do fragmentów zeznań niektórych świadków (cytując je), jednak nie odnoszą się one bezpośrednio do dnia wypadku i okoliczności wspólnego biesiadowania przy alkoholu przez H. M. i M. D.. W ocenie sądu II instancji fakt nietrzeźwości M. D. jest niezaprzeczalny, albowiem wynika z badania tego stanu po wypadku. Zasadnie z tego dowodu, jak i z dowodu z raportu przesłuchania P. K., sad I instancji wyciągnął prawidłowy wniosek, że już przebywający z nim H. M. musiał mieć świadomość, że kierowca był po spożyciu alkoholu, co powinno wpłynąć na proces decyzyjny H. M. w zakresie decydowania na jazdę z M. D. jako kierowcą. Nawet gdyby przyjąć za nieudowodnione, że mąż powódki nie spożywał alkoholu razem z M. D. (1) to stężenie alkoholu we krwi M. D. (1) było tak znaczne, że musiało by być widoczne dla H. M. (1). Takie stężenie alkoholu powoduje zaburzenia w funkcjonowaniu człowieka, których trudno nie zauważyć, tym bardziej osobie trzeźwej zakładając, jak to wywodzi powódka, że H. M. nie spożywał alkoholu. Za bezzasadne zasadnie uznał sąd I instancji twierdzenia powódki, że H. M. (1) nie wiedział, że M. D. (1) był nietrzeźwy i z tego powodu nie może prowadzić samochodu. Odnosząc się w tym miejscu do zarzucanego naruszenia art. 362 k.c., który sąd II instancji uznał za niezasadny wskazać trzeba, że przepis ten zawiera normę adresowaną do sądu (norma kompetencyjna), nakazującą mu zmniejszenie odszkodowania ustalonego zgodnie z art. 361 k.c. w razie, gdy poszkodowany przyczynił się do powstania (lub zwiększenia) szkody. W przepisie art. 362 k.c. zawarto szereg pojęć nieostrych, niedookreślonych zwrotów (odpowiednie zmniejszenie, stopień winy obu stron, okoliczności). Instrument przewidziany w art. 362 k.c. stanowi element prawa sędziowskiego. O tym, czy i w jakim stopniu obniżyć odszkodowanie na podstawie art. 362 k.c. decydują okoliczności, takie m.in., jak porównanie stopnia winy stron, stopień naruszenia obiektywnych reguł postępowania przez poszkodowanego, ich konfrontacja z zarzutami stawianymi odpowiedzialnemu za szkodę, pobudki, motywy jakimi kierował się poszkodowany, podejmując działanie nieprawidłowe, ciężar naruszonych przez sprawcę obowiązków i stopień ich naruszenia, specyficzne cechy osobiste, rozmiar i waga uchybień po stronie poszkodowanego, ocena samej przyczyny wyrządzającej szkodę, czy ocena zachowania się poszkodowanego. W ocenie Sądu Apelacyjnego w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia przepisu prawa materialnego, tj. art. 362 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie, tj. nieprawidłowe skonfrontowanie okoliczności stanu faktycznego z hipotezą normy prawnej i poddanie tego stanu ocenie prawnej na podstawie treści art. 362 k.c.

Odstąpienie od zastosowania art. 362 k.c. mimo przyczynienia się poszkodowanego, powinno w praktyce być rzadkością. Z uwagi na to, że ustawodawca jako podstawowe kryterium oceny obniżenia obowiązku naprawienia szkody przy przyczynieniu się poszkodowanego do jej powstania lub zwiększenia wskazuje winę obu stron, a wina poszkodowanego w zasadzie przesądza o obowiązku zmniejszenia odszkodowania, a ocenie sądu II instancji była ewidentna w sytuacji podjęcia dezyzji o jeździe samochodem przez poszkodowanego z nietrzeźwym kierowcą i bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. W konsekwencji zasadnie sąd I instancji przyjął stopień przyczynienia się poszkodowanego do szkody na 60 %.

Co do zarzutu o zasądzeniu na rzecz powódki kosztów pogrzebu zmarłego H. M. (1) w niższej wysokości niż w rzeczywistości zostały przez nią poniesione to wskazać należy, że sąd I instancji zasądzając tę należność na rzecz powódki oparł się na dowodach z dokumentów opiewających na jej osobę. Wprawdzie powódka twierdziła, że ona pokryła wszystkie koszty pogrzebu, jednak dowody z dokumentów tego nie potwierdzały (w znacznej części opiewały na W. M.), a powódka nie podjęła inicjatywy dowodowej wyjaśnienia tej kwestii na swoją korzyść.

Co do zarzutów związanych z kosztami utrzymania powódki i odmową uwzględnienia roszczeń o rentę wyrównawczą, jak i bieżącą należy wskazać, że zebrany w tym zakresie materiał dowodowy został prawidłowo oceniony przez sąd I instancji. Prawidłowo wywiódł ten sąd, że powódka dysponuje obecnie kwotą wyższą niż ta, którą miała do dyspozycji jeszcze przed śmiercią męża. Powódka nie wykazała, by otrzymywała od poszkodowanego kwotę 1700 zł miesięcznie. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że przelewy męża były nieregularne. W rok przed śmiercią - w 2012 roku poszkodowany wykonał 7 przelewów na łączną kwotę 13. 418, tj. ok. 1118 zł miesięcznie. Poza tym należy mieć też na uwadze, że w czasie kiedy poszkodowany wysyłał pieniądze powódce, czy nawet zakładając, ze przywoził pewne kwoty w gotówce, część z nich była przeznaczona na edukację syna powódki. W związku z tym nawet w okresie kiedy powódka otrzymywała większe sumy pieniędzy od męża to nie przeznaczała całej kwoty na swoje utrzymanie. Obecnie dzieci powódki utrzymują się same, ponieważ ukończyły edukację. To pozwala twierdzić, że nawet pomimo braku dochodów zmarłego męża, sytuacja materialna powódki nie uległa pogorszeniu zważywszy na fakt, że wszystkie środki pieniężne, które obecnie otrzymuje wydaje wyłącznie na swoje potrzeby życiowe, a źródłem jej utrzymania jest renta w kwocie ok. 1.300 zł. Mając to na uwadze sąd II instancji nie znalazł podstaw do uwzględnienia apelacji w zakresie żądań rentowych.

Natomiast w części za zasadną uznał sąd II instancji apelację powódki w zakresie zasądzenia zbyt niskiego zadośćuczynienia.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, istnienie bólu i cierpień psychicznych z powodu śmierci osoby najbliższej, zwłaszcza w razie utraty męża w takich okolicznościach, jak w niniejszej sprawie, nie wymaga szczególnego uzasadnienia. Okoliczność taka, zgodnie z panującymi w naszym społeczeństwie zwyczajami oraz doświadczeniem życiowym, w zasadzie nie budzi żadnych wątpliwości. Słuszność tego stanowiska potwierdza jednolite stanowisko judykatury odnośnie zasadności roszczeń o wypłatę odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia najbliższym członkom rodziny zmarłego za doznaną krzywdę. Można co najwyżej oceniać rozmiar i charakter takich cierpień, a tym samym krzywdy niemajątkowej, której naprawienie ma nastąpić w formie pieniężnej.

Słusznie natomiast zarzuca powódka naruszenie prawa materialnego – błędną wykładnię art. 446 § 4 k.c. poprzez przyjęcie, że właściwą kwotą zadośćuczynienia dla powódki jest kwota 70.000 zł.

Podkreślenia wymaga, że po nowelizacji kodeksu cywilnego dokonanej ustawą z dnia 30 maja 2008 r. (Dz. U. Nr 116, poz. 731) zakresem odszkodowania na podstawie art. 446 § 4 k.c. objęty jest uszczerbek niemajątkowy doznany przez najbliższych członków rodziny zmarłego, w następstwie jego śmierci, wskutek uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (por. W.J. K., Zadośćuczynienie pieniężne dla najbliższych członków rodziny w razie śmierci poszkodowanego będącej następstwem czynu niedozwolonego (w:) Czyny niedozwolone w prawie polskim i prawie porównawczym, W. 2012, s. 221–245). Zadośćuczynienie za krzywdę jest dodatkowym roszczeniem, którego mogą oni żądać obok odszkodowania, określonego w art. 446 § 3 k.c. i nie jest ono rodzajowo odmienne od zadośćuczynienia za krzywdę, o jakim stanowią art. 445 i 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. (wyrok SN z dnia 28 sierpnia 2013 r., V CSK 361/12, LEX nr 1391374).

Podzielić należy pogląd Sądu I instancji, ugruntowany również w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że niewątpliwie krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej. Każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego. Należy przy tym zaznaczyć, że zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która, jak słusznie wskazuje się w literaturze i orzecznictwie, nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie zatem rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Nie ulega wątpliwości, że oceniając według kryteriów obiektywnych, trzeba stwierdzić, że krzywda wywołana śmiercią męża jest jedną z najbardziej dotkliwych z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych oraz rolę pełnioną w rodzinie przez męża i ojca (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, LEX nr 1212823).

W rozpoznawanej sprawie krzywda jest tym bardziej dotkliwa, że śmierć nastąpiła nagle i nieoczekiwanie, w wypadku komunikacyjnym, zawinionym przez sprawcę, dotknęła człowieka jeszcze w pełni sił, stanowiącego oparcie dla swej rodziny, a szczególnie powódki. Poczucie krzywdy żony – powódki wynikało z osobistego żalu, bólu, osamotnienia, cierpienia i bezradności. Śmierć H. M. (1) była dla powódki niewątpliwie dużą stratą osobistą i ciężkim przeżyciem psychicznym. Wskazać również należy, że zasadność roszczenia o zadośćuczynienie, ani jego wysokości nie są uzależnione od zaistnienia jedynie okoliczności świadczących o patologicznym przebiegu żałoby, czy też ujawnienia się u poszkodowanego jakichkolwiek schorzeń, czy też rozstroju zdrowia psychicznego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 5 marca 2014 r., I ACa 73/14, LEX nr 1469492). Wprowadzając regulacje w art. 446 § 4 k.c., że ustawodawca nie miał na celu kompensatę krzywdy tylko tych osób, które po stracie bliskiej osoby cierpiały z powodu ujemnych przeżyć psychicznych wykraczających poza naturalne uczucia charakterystyczne dla stanu żałoby. Wszystkie wskazane okoliczności, sytuacja, w jakiej znalazła się powódka w wyniku zdarzenia, za które ponosi odpowiedzialność strona pozwana, oraz fakt, że po stracie męża odczuwała m.in. samotność, smutek, bezsilność, świadczy, że doznała krzywdy spowodowanej zerwaniem więzi rodzinnych.

Sąd II instancji zwraca uwagę, że ustalenie krzywdy ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która miałaby stanowić jej pieniężną kompensatę. Z uwagi na specyfikę roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu krzywdy związanej z utratą członka rodziny w judykaturze przyjmuje się, że na jej rozmiar mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek zarówno zmarłego, jak i pokrzywdzonego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, niepubl.; z 20 grudnia 2012 r., IV CSK 192/12, niepubl.; z 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, niepubl.).

Ustalenie, jaka kwota w konkretnych okolicznościach jest „odpowiednia” należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. W postępowaniu odwoławczym zarzut niewłaściwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia może być skuteczny tylko wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty narusza zasady ustalania tego zadośćuczynienia (por. postanowienie SN z dnia 12 sierpnia 2008 r. V KK 45/08, LEX nr 438427). O rażącym naruszeniu zasad ustalania „odpowiedniego” zadośćuczynienia mogłoby świadczyć przyznanie zadośćuczynienia wręcz symbolicznego zamiast stanowiącego rekompensatę doznanej krzywdy, bądź też kwoty wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia się tą drogą.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, skoro zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, to jego wysokość powinna przedstawiać odczuwalną ekonomicznie wartość i nie może stanowić zapłaty symbolicznej.

Podzielić należy pogląd zaprezentowany w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2006 r. (IV CSK 80/05, OSNC 2006/10/175), zgodnie z którym właściwe, stosowne zadośćuczynienia wyznaczają dwie granice. Z jednej strony zadośćuczynienie musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną, z drugiej zaś powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Pogląd, że zadośćuczynienie powinno być umiarkowane, zapoczątkowany wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1965, I PR 203/65, (OSPiKA 1966, nr 4, poz. 92), podtrzymywany w późniejszym orzecznictwie, zachował aktualność również w obecnych warunkach społeczno-ekonomicznych. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00 - zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmierne, pozostawać musi w związku z poziomem życia. Jednak, co podkreśla się w judykaturze w ostatnim okresie (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00 i z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40, jak również cytowany powyżej wyrok z dnia 10 marca 2006 r., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2014r., V CSK 418/13, LEX nr 1504854), ma ona uzupełniający charakter w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej. Powołanie się na nią przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, zasądzone zadośćuczynienie jest zbyt niskie. Mając na uwadze aktualne orzecznictwo dotyczące wysokość przyznawanych zadośćuczynień, daje się zauważyć, że w związku ze śmiercią osób najbliższych (rodziców, dzieci, współmałżonka) często jest przyjmowana, jako punkt wyjścia przy ustalaniu sumy odpowiedniego zadośćuczynienia, kwota rzędu 100.000 zł, która oczywiście na dalszym etapie procedowania może podlegać odpowiedniemu obniżeniu, bądź podwyższeniu stosownie do okoliczności każdego przypadku (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11; z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10; z dnia 27 listopada 2014 r., IV CSK 112/14, z dnia 17 kwietnia 2015 r., III CSK 173/14). Dlatego też – zdaniem Sądu Apelacyjnego – zadośćuczynienia z tytułu śmierci osoby najbliżej zasądzone na rzecz powódki winno zostać przyznane w wysokości wyższej, a próg wyznaczający należne jej zadość uczynienie winien zostać określony na kwotę 100.000 zł.

Mając powyższe na uwadze, tj. ustalone zadośćuczynienie 100.000 zł, po uwzględnieniu przyczynienia na poziomie 60% wynosi 40.000 zł. Po pomniejszeniu tej kwoty o kwotę 10.000 zł wypłaconą powódce przez pozwanego na etapie postępowania likwidacyjnego i zasądzoną kwotę 18.000 zł do zapłaty pozostało 12.000 zł. W konsekwencji powyższego, Sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 3 i na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 446 § 4 k.c. w zw. w zw. z art. 362 k.c. oraz art. 481 § 1 i 2 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powódki dalszą kwotę 12.000 zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami od dat wskazanych w jak w punkcie 1. zaskarżonego wyroku, zaś w pozostałym zakresie powództwo oddalił (pkt. I sentencji).

Apelację z przyczyn wskazanych wyżej w pozostałym zakresie Sąd II instancji oddalił na podstawie art. 385 k.p.c.

Co do zażalenia pozwanego.

Niezasadny był zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 k.p.c. poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez Sąd oceny zebranego w toku postępowania materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, dokonane wbrew zasadom doświadczenia życiowego oraz zasadom logiki prowadzące do uznanie przez sąd, że powódka wytaczając powództwo w niniejszej sprawie w takiej wysokości była w subiektywnie przekonana o zasadności swoich roszczeń, podczas gdy Sąd I instancji pominął zupełnie fakt, że pozew został sporządzony przez fachowego pełnomocnika, a tym samym pozew winien uwzględniać okoliczności jakie są brane przy zasądzaniu zadośćuczynienia, jakie kwoty są zasądzane w tego typu sprawach, możliwość podniesienia kwestii przyczynienia się poszkodowanego do szkody, a w konsekwencji art. 102 k.p.c. poprzez uznanie, że sytuacja materialna powódki oraz jej subiektywne przekonanie o zasadności roszczenia przemawiają za odstąpieniem od obciążania powódki kosztami postępowania.

Przepis art. 102 k.p.c. stanowi, że „W wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przywołany przepis ustanawia zasadę słuszności przy rozstrzyganiu o kosztach postępowania. Jest rozwiązaniem szczególnym, wykluczającym stosowanie wszelkich uogólnień, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia szczególnych okoliczności. Artykuł 102 k.p.c. nie wymienia katalogu wypadków szczególnie uzasadnionych umożliwiających odstąpienie od obciążania kosztami procesu, pozostawiając ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy, sądowi (tak SN w postanowieniu z dnia 11 lutego 2010 r., I CZ 112/09). Na podstawie bogatego orzecznictwa związanego z wymienionym przepisem można wskazać, że do wypadków takich zaliczono w orzecznictwie takie sytuacje, gdy sprawa ma charakter precedensowy, bądź podlega niejednoznacznym ocenom, jak również gdy powód jest subiektywnie przekonany o słuszności żądania, które uległo przedawnieniu, stan majątkowy strony, czy jej sytuacja życiowa.

Ocena sądu, czy zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony, o którym mowa w art. 102 k.p.c., ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem sądu oraz oceną okoliczności rozpoznawanej sprawy. W związku z tym może być podważona przez sąd wyższej instancji tylko wtedy, gdy jest rażąco niesprawiedliwa.

Słusznie wskazuje Sąd Okręgowy, że okolicznością przemawiająca za zastosowaniem w niniejszej sprawie instytucji z art. 102 k.p.c. była trudna sytuacja materialna i życiowa E. M., ale i subiektywnie usprawiedliwione jej przekonanie, że wyrządzona jej szkoda, nie została w pełni zrekompensowana. Podnoszona w zażaleniu okoliczność jakoby korzystanie z pomocy zawodowego pełnomocnika w postępowaniu sądowym przez powódkę miało stanowić przeszkodę w stosowaniu na jej rzecz art. 102 k.p.c. nie znajduje akceptacji sądu II instancji.

Przy dokonaniu oceny wystąpienia przesłanek uprawniających do zastosowania zasady słuszności znaczenie mają okoliczności leżące po stronie, w stosunku do której sąd rozważa odstąpienie od obciążenia jej kosztami zastępstwa procesowego, a także związane z charakterem i przebiegiem postępowania, a nie to czy strona korzystała z pomocy pełnomocnika.

W tym stanie sprawy zażalenie pozwanej okazało się nieuzasadnione wskutek czego na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. zostało oddalone (pkt III)

Mając na uwadze, że powódka w części wygrała apelację, a w części przegrała i wygrała postepowanie zażaleniowe zdaniem sądu II instancji zachodziły przesłanki do stosowania art. 100 zd. 1 k.p.c. i wzajemnego zniesienia kosztów postępowania apelacyjnego i zażaleniowego (pkt IV).

SSA Dorota Majerska – Janowska SSA Zbigniew Merchel SSA Piotr Daniszewski

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.