Treść orzeczenia
Sygn. akt I ACa 733/14
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 4 listopada 2014 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny
w składzie:
SSA Paweł Rygiel (spr.)
SSA Jerzy Bess
SSA Marek Boniecki
sekr.sądowy Marta Matys po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2014 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa S. K. przeciwko (...) Sp. z o.o. w O. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 16 października 2013 r. sygn. akt VII GC 103/13
1. oddala apelację;
2. zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 5.400 zł (pięć tysięcy czterysta złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
Uzasadnienie
Powód, S. K., ostatecznie precyzując żądanie, domagał się zasądzenia od (...) Spółki z o.o. w O. kwoty 388 924,36 zł z ustawowymi odsetkami, a to tytułem reszty należności za dostarczony materiał do obudowy hali produkcyjnej.
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa podnosząc, że roszczenie co do kwoty 74 670,42 zł nie istnieje, gdyż zostało między stronami uregulowane na mocy ugody zawartej 19 listopada 2012 r.; roszczenie co do 28 382,82 zł. nie zostało udowodnione; co do pozostałej kwoty – roszczenie nie istnieje, bowiem mocą ugody z 19 listopada 2012 r. strony uzgodniły ostateczne rozliczenie dostaw towaru i po tej dacie strony zakończyły współpracę w zakresie dostaw, a pozwany od umowy odstąpił.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 28.382,82 zł z ustawowymi odsetkami. W pozostałej części Sąd powództwo oddalił i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 16 805 zł tytułem kosztów procesu.
Sąd I instancji ustalił, że w dniu 25 czerwca 2012 r. S. K., na podstawie umowy nr (...) zawartej z pozwaną (...) Spółki z o.o. w O. w dniu 10 kwietnia 2012 r., był wykonawcą obudowy ścian zewnętrznych hali produkcyjnej, z materiałów w systemie (...). Dodatkowo w dniu 25 czerwca 2012 r. strona pozwana złożyła o powoda. zamówienie na dostawę na budowę tej hali w/w materiałów, w terminie do 4 tygodni, za wynagrodzeniem w kwocie 816 529,50 zł.
W dniu 13 listopada 2012 r. strona pozwana odstąpiła od umowy o roboty budowlane na skutek opóźnienia w jej wykonaniu. W dniu 19 listopada 2012 r. doszło do spotkania przedstawicieli pozwanego m..in. w osobie Prezesa zarządu Spółki E. K. z powodem, w celu rozliczenia wzajemnej współpracy stron w zakresie umowy o roboty budowlane i dostawy materiałów koniecznych do tych robót. W wyniku wzajemnych uzgodnień doszło do podpisania porozumienia, na mocy którego pozwany zobowiązał się do zapłaty powodowi w dniu 20 listopada 2012 r. 50 % należności za dostarczony materiał, a w dniu 23 listopada 2012 r. - dalszych 25 %, pod warunkiem zaakceptowania i podpisania przez strony raportu o faktycznym istnieniu materiału objętego zamówieniem z 25 czerwca 2012 r. Nadto powód zobowiązał się do wykończenia jednej ściany hali do 27 listopada 2012 r., a pozwany do zapłaty 50.000 zł za tę ścianę. Tekst porozumienia sporządzony w języku angielskim został przetłumaczony przez świadka B. T. na żądanie powoda, który złożył także swój podpis na tym dokumencie z adnotacją „ zapoznałem się z treścią”.
Pozwana spółka wywiązała się z porozumienia, płacąc na rzecz powoda w przewidzianych terminach kwotę 272 344 zł (jako 50% należności z faktur (...)) i kwotę 136 172 zł (jako dalsze 25% należności za dostarczony materiał z faktur (...)).
W tym stanie rzeczy Sąd ocenił, że porozumienie stron z 19 listopada 2012 r. zakończyło ich współpracę w zakresie dostaw materiałów i w jego wykonaniu doszło do rozliczenia zrealizowanych na ten dzień dostaw. Dokonując wykładni oświadczeń woli zawartych w porozumieniu wskazał, iż jego celem było zakończenie współpracy i dokonanie wzajemnego rozliczenia. Skoro tak, to umowa w zakresie dostaw materiałów na budowę hali została skutecznie rozwiązana we wzajemnym uzgodnieniu stron przedmiotowym porozumieniem, a co za tym idzie, bezzasadne jest roszczenie powoda w części przekraczającym kwoty uzgodnione w porozumieniu oraz w części obejmującej materiał, który objęty był zamówieniem, a nie został dostarczony po dniu 19 listopada 2012 r.
Sąd wskazał natomiast, że powodowi należy się zapłata na podstawie faktur nr (...) z 20 listopada 2012 r. w kwocie 27 183 zł, nr (...)z 26 listopada 2012 r. w kwocie 580,42 zł i nr (...)z 26 listopada 2012 r. w kwocie 619,40 zł, opiewających na dostarczone obróbki blacharskie. Materiał ten został dostarczony przez powoda i wykorzystany przy budowie hali produkcyjnej pozwanej spółki, za zgodą i wiedzą strony pozwanej, w ramach wynikającego z porozumienia dokończenia prac przy jednej ścianie tej hali.
Od powyższego orzeczenia, w części oddalającej powództwo, apelację złożył powód, zarzucając:
- naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowaniem art. 522 kc, w zakresie w jakim Sąd Okręgowy uznał, że powód nie dostarczył materiałów do siedziby pozwanej i nie wykonał umowy sprzedaży w sytuacji, w której był uprawniony do wstrzymania dostawy za dostarczony wcześniej materiał;
- naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 1 kc w zakresie w jakim Sąd ustalił, że pismo z dnia 19 listopada 2012 r. jest porozumieniem w sytuacji, w której jest tylko oświadczeniem woli wyłącznie pozwanej, zaś podpis powoda potwierdzał jedynie odbiór tego oświadczenia;
- naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 328 § 2 kpc poprzez niezrealizowanie przez Sąd nałożonego na niego obowiązku wszechstronnego rozważenia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie skonkretyzowanie i nie odniesienie się do okoliczności towarzyszących sporządzeniu przez przedstawiciela pozwanej treści pisma z dnia 19 listopada 2012 r., nie wskazanie w sposób jednoznaczny kryterium ocen i argumentacji na weryfikacje dokonanej oceny, iż mamy do czynienia z porozumieniem, pomimo że jest to jednostronne oświadczenie woli przedstawiciela pozwanej i nie odnosi się do wszystkich kwestii łączących strony umów;
- naruszenie prawa procesowego tj. art. 233 § 1 kpc poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodu jakim jest treść pisma z dnia 19 listopada 2013 r. oraz zeznań stron tj. wyprowadzenie z tego materiału dowodowego wniosków logicznie niepoprawnych, a nadto bez uwzględnienia zasad doświadczenia życiowego wskazujących na to, iż mimo braku ze strony powoda wyrażenia woli w jakiejkolwiek formie przyjmuje jednak propozycje przedstawiciela pozwanej przedstawione w tymże piśmie i akceptuje w pełnym zakresie;
- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez uznanie, że powód, przez złożenie pod treścią pisma z dnia 19 listopada 2012 r. podpisu z adnotacją „ zapoznałem się” wyraził akt woli zawarcia z pozwaną porozumienia co do rozwiązania umowy z dnia 25 czerwca 2012 r. oraz zrzeczenie się części ceny za dostarczony na budowę towar w sytuacji, w której potwierdził on jedynie, że określone w w/w piśmie stanowisko pozwanej zostało mu zakomunikowane;
- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez uznanie, że treść pism powoda i jego pełnomocnika (z dnia 21 listopada 2012 r. i 23 listopada 2012 r.) wskazują na wyrażenie przez powoda woli rozwiązania umowy z 25 czerwca 2012 r. oraz zrzeczenie się części ceny za dostarczony na budowę towar przez akceptację warunków pisma z dnia 19 listopada 2012 r. w sytuacji, w której z treści tych pism wynika jednoznaczna wola kontynuacji tejże umowy.
W konsekwencji apelujący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenie od strony pozwanej dalszej kwoty 360.542 zł wraz z należnymi odsetkami, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, w oby przypadkach – przy uwzględnieniu kosztów postępowania.
Strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasadzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Apelacja powoda nie może odnieść zamierzonego skutku.
Chybione jest odwołanie się przez apelującego do naruszenia art. 328 § 2 kpc. Postępowanie apelacyjne jest postępowaniem merytorycznym, w ramach którego sąd odwoławczy kontynuuje postępowanie w sprawie, dokonuje własnych ustaleń oraz stosuje prawo materialne. Tym samym ewentualne wadliwości w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie mają znaczenia dla rozpoznania sprawy, o ile zakres tych wadliwości nie uniemożliwia identyfikacji przedmiotu postępowania bądź motywów rozstrzygnięcia Sądu I instancji.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie wymagane prawem elementy, a ewentualny niedostatek wyartykułowanych ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej nie wpływa na możliwość rozpoznania motywów, którymi kierował się Sąd Okręgowy przy wyrokowaniu.
Istota rozstrzygnięcia sprowadza się do wyjaśniania charakteru i znaczenia oświadczeń zawartych w dokumencie zatytułowanym „porozumienie” z dnia 19 listopada 2012 r., zwanym przez powoda „pismem zawierającym oświadczenie pozwanej, potwierdzającej jej stanowisko”. Strony w odmienny sposób rozumieją treść i znaczenie zawartych w tym dokumencie oświadczeń. Strona pozwana przyjmuje, że strony zawarły porozumienie kończące ich współpracę w zakresie umów o roboty budowlane oraz umowy o dostarczenie materiałów, stanowiące ostateczne rozliczenie między stronami. Powód natomiast przedstawia, iż dokument ten zawiera oświadczenie tylko pozwanej i stanowi potwierdzenie zakresu jej zobowiązań, a co za tym idzie – nie dotyczy całościowego rozliczenia stron, jak też jego skutkiem nie było rozwiązanie umowy z dnia 25 czerwca 2012 r. i zakończenie współpracy. Zważyć przy tym należy, że przyjęcie stanowiska pozwanej spółki skutkuje bezzasadnością roszczenia powoda, skoro dotyczyłoby ono tej części należności za dostarczony towar, która – zgodnie z porozumieniem – wygasła, a nadto towaru, którego, z uwagi na zakończenie współpracy, powód nie był zobowiązany dostarczyć a pozwana odebrać.
Zgodzić się przy tym należy z powodem, że z literalnej treści porozumienia wynika, iż w stosunku do wskazywanego przez pozwaną zakresu uzgodnień jest ona fragmentaryczna. Sformułowane na piśmie oświadczenia nie zawierają całości twierdzonych przez pozwaną uzgodnień, w tym z treści porozumienia nie wynika wprost zrzeczenie się przez powoda pozostałej części należności, jak też, że stanowi ono ostateczne zakończenie współpracy i ostateczne rozliczenie. Wskazać jednak należy, że stosownie do treści art. 65 kc, oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, a w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. To wszystko w sytuacji, gdy nie ma przeszkód, by oświadczenia woli zostały zawarte w różnej formie, a nawet by wola osoby dokonującej czynności prawnej mogła być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny (art. 60 kpc). Tym samym literalna treść porozumienia nie stanowi przeszkody dla przyjęcia, że zakres porozumienia był szerszy niż to wynika ze spisanych oświadczeń.
Ustalenia Sądu I instancji Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Zostały dokonane w oparciu o wszystkie dowody, których ocena mieści się w granicach wyznaczonych art. 233 § 1 kpc.
Jednocześnie zauważyć należy, że Sąd Okręgowy, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie wyartykułował w sposób jasny wszystkich faktów mających znaczenie dla dokonania wykładni oświadczeń woli stron, pomimo tego, że z treści uzasadnienia wynika, iż fakty te były objęte świadomością Sądu i były przedmiotem jego oceny, skoro w części uzasadnienia zawierającego ocenę prawną Sąd do nich się odwołuje. Nadto zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawy do poczynienia dalej idących ustaleń.
W związku z powyższym, uzupełniając ustalenia dokonane przed Sądem I instancji, wskazać należy, że w ramach umowy o roboty budowlane łączącej strony, powód wykonywał prace związane z obudową zewnętrznych ścian hali, w której strona pozwana prowadziła proces produkcyjny. Prace te polegały na rozbiórce poszczególnych ścian i ich obudowie. Tym samym w czasie wykonywania robót, z uwagi na prace związane z konkretną ścianą hali, hala było częściowo otwarta, co było uciążliwe dla osób pracujących przy produkcji. Szczególna uciążliwość z tym związana miała miejsce w miesiącach jesiennych, w tym w listopadzie, z uwagi na warunki atmosferyczne. Zgodnie z umową z dnia 10 kwietnia 2014 r. powód winien zakończyć wykonywanie prac z końcem września 2012 r. W drugiej połowie listopada 2012 r., po terminie przewidzianym umową na zakończenie prac, Prezes strony pozwanej E. K., w związku z opóźnieniami w wykonaniu robót, braku odpowiedniego tempa robót, stwierdzeniem, że hala jest otwarta, co ma negatywne skutki dla pracowników spółki i dla produkcji, podjął decyzję o zakończeniu współpracy z powodem. Wyrazem tego było złożenie powodowi oświadczenia zawartego w piśmie z dnia 13 października 2012 r., doręczonego powodowi w dniu 19 listopada 2012 r., o odstąpieniu od umowy. Odwołując się do treści § 8 ust.1 lit.g) umowy i z uwagi na istniejące opóźnienie w wykonaniu prac, spółka złożyła oświadczenie o odstąpieniu. Równocześnie poinformowano powoda, że w konsekwencji opóźnienia w wykonaniu robót oraz odstąpienia od umowy, pozwana spółka obciąża S. K. karami umownymi w łącznej wysokości 114.980,40 zł.
Powód chciał zakończyć realizację umowy i w dniu 19 listopada 2012 r. doszło do spotkania, które zakończyło się podpisaniem dokumentu zatytułowanego „porozumienie”. W chwili zawarcia porozumienia powód wiedział, że pozwana złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane. W trakcie rozmowy E. K. informował S. K., że współpraca nie będzie już z nim kontynuowana.
Po zawarciu porozumienia, w dniu 21 listopada 2012 r., powód wystosował pismo do strony pozwanej, w którym - odwołując się do oświadczenia o odstąpieniu od umowy - wskazał, iż jego zdaniem jest ono nieaktualne, a to z uwagi na zawarte w dniu 19 listopada 2012 r. porozumienie. Kwestionując, że dopuścił się zwłoki w wykonaniu umowy wskazał, że zachodzi konieczność pisemnego uregulowania dalszej realizacji umowy.
W odpowiedzi Dyrektor Zakładu strony pozwanej T. F., w mailu z dnia 22 listopada 2012 r. wskazał, iż z uwagi na treść pisma powoda pozwana uważa, że powód zrywa uzgodnienia z dnia 19 listopada 2012 r. W związku z tym prosi powoda o natychmiastowe zaprzestanie robót i opuszczenie terenu firmy. W tym samym dniu pełnomocnik pozwanej spółki w piśmie skierowanym do pełnomocnika powoda wskazał, że pozwana spółka podtrzymuje oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Wskazano także m.in., że w dniu 19 listopada 2012 r. strony „ w drodze indywidualnych uzgodnień ustalili szczegóły zakończenia i rozliczenia współpracy. W ramach tych uzgodnień Strony przyjęły, że prace na ścianie północnej – wobec stanu ich zaawansowania oraz znacznych nakładów w przypadku konieczności ich zabezpieczenia – będą kontynuowane do ich zakończenia, co powinno nastąpić w terminie do 27 listopada 2012 r. W żadnym razie uzgodnienia te nie anulowały skutków złożonego odstąpienia od umowy, która za wyjątkiem prac opisanych powyżej nie będzie dalej realizowana”. Dalej: „w ramach spisanego porozumienia Strony określiły również zasady rozliczeń materiałów dostarczonych przez firmę (...) oraz rozliczenia prac wykonanych(…)”. Wreszcie wskazano, że z uwagi na pismo powoda zaprzeczające tym uzgodnieniom oczekuje się od powoda w terminie do dnia 23 listopada 2012 r. jednoznacznego oświadczenia, czy powód traktuje uzgodnienia zawarte w porozumieniu jako wiążące, czy też powód odstępuje od tych uzgodnień.
W odpowiedzi pełnomocnik powoda, pismem z dnia 23 listopada 2012 r. oświadczył, że powód „realizuje i honoruje wszystkie ustalenia umowne”, w tym honoruje ustalenia objęte zobowiązaniem E. K. z dnia 19 listopada 2012 r., wskazując jednocześnie, że pismo z dnia 21 listopada 2012 r. nie przeczy ustaleniom i zobowiązaniom Pana K..
Po wykonaniu prac w zakresie ściany północnej, powód nie kontynuował prac w pozostałym zakresie objętym umową stron.
Wyżej poczynione ustalenia faktyczne wynikają z treści dowodów osobowych, w tym przede wszystkim zeznań stron oraz załączonych do akt dokumentów, w szczególności korespondencji stron prowadzonej bezpośrednio po zawarciu spornego porozumienia (k.138-143 akt).
W oczywisty sposób z treści wskazanej wyżej korespondencji stron wynika sposób rozumienia znaczenia porozumienia przez stronę pozwaną, skoro w piśmie z dnia 22 listopada 2012 r. pełnomocnik pozwanej spółki wprost wskazuje, czego dotyczyły uzgodnienia, jak też, że porozumienie miało zakończyć całość współpracy między stronami, a w związku z tym dotyczyć całości rozliczenia, także w zakresie dostawy materiału. Treść cytowanych pism uwiarygodnia zeznania Prezesa pozwanej spółki (...) co do woli zakończenia współpracy z powodem. Nadto teza, że celem uzgodnień było zakończenie współpracy znajduje potwierdzenie w zeznaniach samego powoda, w których przyznał, że wiedział o wypowiedzeniu umowy o roboty budowlane, jak też wyraźnie mu oznajmiono przy podpisywaniu porozumienia, że nie będzie kontynuacji umowy. Jak sam podał, „nie chciałem iść w proces. Chciałem ugodowo załatwić sprawę i taka była moja intencja” Musiał zatem wiedzieć, jakie motywy kierowały stroną pozwaną w trakcie uzgodnień, jaki był cel zawarcia porozumienia i jak była jego treść. Z zeznań pozwanego wynika co najwyżej, że zdecydował się na podpisanie porozumienia licząc, że „jakoś to będzie”, że liczył, „może w 50 %, że współpraca się ułoży”. Wyrazem nadziei powoda była próba zakwestionowania uzgodnień w pismach składanych po zawarciu porozumienia, przy czym nawet pismo z dnia 23 listopada 2012 r., w którym powód deklaruje wolę dotrzymania uzgodnień zostało zredagowane w sposób wyjątkowo dwuznaczny, sugerujący, że być może nadal umowa stron obowiązuje. To wszystko w sytuacji, w której powód po wykonaniu prac objętych porozumieniem nie kontynuował dalszych robót – co jest okolicznością niesporną.
Wskazać także należy, że zeznania Prezesa pozwanej spółki co do motywów zawarcia porozumienia i jego całościowej treści pozostają w zgodzie z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Jest oczywiste, że upłynął termin do wykonania prac przez powoda, a wskazane w przedmiotowych zeznaniach skutki braku wykonania prac były dotkliwe dla pozwanej spółki. Niewiarygodne są natomiast zeznania powoda, o ile przeczy, iż spisanie dokumentu „porozumienie” nie było wynikiem wzajemnych uzgodnień, jak też, że nie posiadał świadomości co do intencji całkowitego zakończenia współpracy. Twierdzenia te pozostają w sprzeczności z poszczególnymi wypowiedziami samego powoda, złożonymi w ramach jego zeznań.
Nie są uzasadnione zarzuty apelującego skierowane przeciwko podstawie faktycznej sprawy także w tym zakresie, w którym wskazuje na usprawiedliwiające go przyczyny nieterminowego wykonania umów. Przede wszystkim bezzasadne i nieznajdujące pokrycia w treści zgromadzonego materiału dowodowego jest twierdzenie, jakoby powód miał dłuższy niż 4-tygodniowy termin do dostarczenia materiałów. Przyjęty przez Sąd I instancji termin dostawy wynika wprost z treści zamówienia z 25 czerwca 2012 r., powód natomiast nie wykazał, by między stronami doszło ostatecznie do uzgodnienia innego terminu. Podobnie, w sprawie nie zostało wykazane, by brak zapłaty za dostarczone materiały pozostawał w związku przyczynowym z nieterminowym wykonaniem łączących strony umów.
W tym stanie rzeczy podzielić należy ocenę prawną Sadu I instancji.
Nawiązując do cytowanego wcześniej art. 65 kc wskazać należy, że na gruncie tego przepisu przyjmuje się tzw. kombinowaną metodę wykładni. Zakłada ona interpretację oświadczeń woli uwzględniającą jednoczesną realizację dwóch wartości: konieczność respektowania woli podmiotu składającego oświadczenie i potrzebę ochrony zaufania osób trzecich do treści złożonego oświadczenia. Oznacza oparcie wykładni na elementach subiektywnym i obiektywnym. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZ CZP 66/95 „Stosowanie kombinowanej metody wykładni do czynności prawnych inter vivos obejmuje dwie fazy. W pierwszej fazie sens oświadczenia woli ustala się mając na uwadze rzeczywiste ukonstytuowanie się znaczenia między stronami. Oznacza to, że uznaje się za wiążący sens oświadczenia woli, w jakim zrozumiała go zarówno osoba składająca, jak i odbierająca to oświadczenie. Decydująca jest zatem rzeczywista wola stron. (…) Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli, konieczne jest przejście do drugiej, obiektywnej fazy wykładni, w której właściwy dla prawa sens oświadczenia woli ustala się na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak, jak adresat sens ten rozumiał i rozumieć powinien. Za wiążące uznać trzeba w tej fazie takie rozumienie oświadczenia woli, które jest wynikiem starannych zabiegów interpretacyjnych adresata”.
Podkreślenia także wymaga, że okoliczności, w których oświadczenie woli zostało złożone, mogą mieć istotny wpływ na wynik jego tłumaczenia.
Zważyć zatem należy, że sporne porozumienie zostało przez strony podpisane po złożeniu przez stronę powodową oświadczenia o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane, przy znacznym naruszeniu terminu przez powoda wyznaczonego umową do zakończenia prac. W świetle dokonanych ustaleń faktycznych nie budzi wątpliwości, że intencją pozwanej spółki było zakończenie współpracy z powodem. W tym zakresie w pełni wiarygodne są zeznania Prezesa spółki E. K., który w sposób logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego odwołał się do przyczyn takiej decyzji, mających uzasadnienie w niekorzystnych skutkach wynikających z nieterminowego wykonania umowy. Wola strony pozwanej znajduje także potwierdzenie w korespondencji stron mającej miejsce bezpośrednio po podpisaniu porozumienia. W szczególności próba innego rozumienia złożonych oświadczeń spotkała się ze stanowczym sprzeciwem pozwanej spółki, a w piśmie z dnia 22 listopada 2012 r. wprost zaprezentowano rozumienie znaczenia porozumienia tożsame z prezentowanym przez pozwaną w niniejszym procesie. Nadto z przedmiotowej korespondencji wynika, iż strona pozwana uzależniała dopuszczenie powoda do dalszych, ustalonych porozumieniem prac od akceptacji przedstawionego przez nią znaczenia wzajemnych uzgodnień.
Okoliczności faktyczne sprawy wskazują, iż w chwili podpisania porozumienia powód wiedział jakie znaczenie złożonym oświadczeniom woli przypisuje pozwana spółka. Jakkolwiek przeczył takiemu rozumieniu sensu porozumienia, to jednak przyznał, iż wiedział, że została mu wypowiedziana umowa o roboty budowlane, że jest to całkowite zakończenie współpracy, a jedynie liczył na to, że być może dojdzie – jak wskazał liczył na to w 50 % - do podjęcia dalszej współpracy. Tym należy tłumaczyć próbę zdezawuowania porozumienia podjętą pismem z dnia 21 listopada 2012 r.
To, że zakończenie prac dotyczących północnej ściany hali było ostatnim zadaniem powoda, wynikającym z porozumienia znajduje potwierdzenie także w fakcie, że powód nie wykonywał dalszych prac wynikających z umowy z dnia 10 kwietnia 2012 r. Nigdy też po zakończeniu w/w prac powód nie kwestionował skuteczności odstąpienia od umowy, aż dopiero w późniejszej fazie niniejszego procesu. Przypomnieć przy tym należy, że nawet w piśmie procesowym z dnia 19 kwietnia 2013 r. nie kwestionował odstąpienia od umowy o roboty budowlane ograniczając się do wskazania, iż dochodzi roszczenia z innej umowy.
Oczywistym w sprawie pozostaje, że zlecenie powodowi dostarczenia materiałów pozostaje w ścisłym związku z faktem zawarcia umowy o roboty budowlane. Tym samym wola zakończenia współpracy między stronami musiała obejmować obie łączące strony umowy. Skoro doszło do odstąpienia od umowy o roboty budowlane, to logicznym pozostaje wola pozwanej spółki zakończenia współpracy także w zakresie dostawy materiałów. Taki był cel zawarcia porozumienia, przy dokonaniu rozliczeń z tytułu dostarczonych już materiałów. W przeciwnym przypadku samo porozumienie i zawarcie w nim postanowień co do zasad zapłaty określonych wartości procentowych za dostarczony materiał nie miałoby znaczenia. Zważyć należy, że przy braku porozumienia powód mógł się domagać zapłaty całości należności już wymagalnych, a zatem nie zachodziła potrzeba dodatkowego potwierdzenia części długu.
W tych warunkach podzielić należy ocenę Sądu Okręgowego, że przedmiotowym porozumieniem, w ramach swobody kontraktowania (art. 353 1 kc), strony zakończyły współpracę i dokonały całościowego rozliczenia należności za dostarczony materiał. Zgodnie z tym porozumieniem pozwana spółka miała zapłacić 75 % wartości dostarczonego materiału, rezygnując z dochodzenia własnych roszczeń wynikających z nieterminowego wykonania umowy przez powoda.
W pozostałej części Sąd Apelacyjny podziela argumentację Sądu I instancji.
Wyżej dokonana ocena prowadzi do wniosku, że Sąd Okręgowy, dokonując wykładni oświadczeń stron zawartych w porozumieniu z dnia 19 listopada 2012 r., nie naruszył art. 65 kc. W konsekwencji zasadne było przyjecie, że roszczenie w zakresie pozostałej części ceny za dostarczony materiał wygasło, a w pozostałej części roszczenie nie przysługuje wobec rozwiązania umowy między stronami. Tym samym nie doszło do naruszeń pozostałych przepisów prawa materialnego powołanych w apelacji.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 kpc, orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik (art. 98 § 1 kpc w zw. z art. 391 § 1 kpc).