I ACa 658/24WyrokSąd Apelacyjny w Szczecinie

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie

Zobacz w SAOS
bezpodstawne wzbogacenie
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 658/24

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 13 listopada 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

SSA Edyta Buczkowska-Żuk

sekretarz sądowy Jagoda Zajkowska po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2024 r. na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa Banku (...) spółki akcyjnej w W. przeciwko M. J. (1) i K. J. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 20 grudnia 2023 r. sygn. akt I C 610/19

I. umarza postępowanie apelacyjne w zakresie punktu trzeciego zaskarżonego wyroku;

II. oddala apelację w pozostałej części;

III. zasądza od powoda na rzecz pozwanych solidarnie kwotę 8100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia o kosztach.

SSA Edyta Buczkowska-Żuk

Uzasadnienie

Powód (...) Bank S.A. z siedzibą we W. w pozwie z dnia 9 kwietnia 2019 r. wniósł o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym i orzeczenie w nim, że pozwani M. J. (1) i K. J. zobowiązani są zapłacić solidarnie na jego rzecz w terminie dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zapłaty:

1. kwotę 320.593,40 zł wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie od kwoty 306.511,49 zł za okres od 9 kwietnia 2019 r. do dnia zapłaty, wg zmiennej stopy procentowej stanowiącej czterokrotność obowiązującej stopy kredytu lombardowego NBP, nie wyższymi dwukrotność odsetek ustawowych za opóźnienie, stanowiących sumę stopy referencyjnej NBP i 5,5 punktów procentowych, wynoszących 10% w stosunku rocznym na dzień wystawienia pozwu,

2. koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.

W przypadku wniesienia przez pozwanych sprzeciwu od nakazu zapłaty, powód wniósł o utrzymanie nakazu zapłaty w mocy.

Zarządzeniem z dnia 29 maja 2019 r. Sąd stwierdził brak podstaw do wydania nakazu zapłaty zarówno w postępowaniu nakazowym jak i upominawczym.

W odpowiedzi na pozew z dnia 5 października 2019 r. pozwani M. J. (1) i K. J. wnieśli o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa według norm przepisanych.

Pozwani podnieśli zarzut nieważności umowy kredytu z dnia 15 grudnia 2008 r. z uwagi na jej bezwzględną nieważność spowodowaną umieszczeniem w niej zapisów mających charakter klauzul niedozwolonych, będących jednocześnie postanowieniami bez istnienia, których pozostałe postanowienia umowy nie mogłyby w sposób samoistny obowiązywać.

Pismem z dnia 15 października 2019 r. Bank (...) S.A. z siedzibą w W. zawiadomił o wstąpieniu we wszystkie prawa i obowiązki dotychczasowego powoda (...) Bank S.A., na podstawie art. 494 § 1 k.s.h., wnosząc o kontynuowanie niniejszego postępowania z udziałem Banku (...) S.A. jako następcy prawnego (...) Bank S.A. i oświadczając, że w całości popiera wytoczone przez poprzednika prawnego powództwo.

Pismem z dnia 9 grudnia 2022 r. powód, na wypadek nieuwzględnienia żądania głównego, wniósł ewentualnie o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 245.274 zł tytułem zwrotu kapitału oddanego pozwanym solidarnie do dyspozycji na mocy umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 18 grudnia 2008 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 179.892,29 zł tytułem należnego powodowi zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez stronę pozwaną w związku z korzystaniem z kapitału udostępnionego przez bank na podstawie umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 18 grudnia 2008 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.

Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego powiększonych o kwotę 51 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictw wg norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W piśmie z dnia 17 kwietnia 2023 r. pozwani odnosząc się do sformułowanych przez powoda roszczeń ewentualnych, wnieśli o ich oddalenie w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa prawnego.

W tym samym piśmie pozwani podnieśli zarzut potrącenia wierzytelności powoda (w razie uznania przez Sąd co do zasady za słuszne roszczenia powoda) w kwocie 245.274, zł z wzajemną wierzytelnością pozwanych względem powoda w kwocie 155.582,58 zł z tytułu zwrotu zapłaconych przez nich kwot z tytułu realizacji nieważnej umowy kredytu hipotecznego nr (...)

Pismem z dnia 19 września 2023 r. powód dokonał modyfikacji powództwa w zakresie roszczenia wskazanego w pkt 2 petitum pisma z dnia 9 grudnia 2022 r., wnosząc o zmianę wysokości świadczenia nienależnego, którego zwrot przysługuje powodowi od pozwanych w związku z oddaniem im do dyspozycji kapitału na mocy umowy kredytu (...), poprzez dokonanie sądowej waloryzacji należnej powodowi kwoty w ten sposób, że oprócz roszczenia o zwrot kapitału powodowi przysługuje kwota 142.854,00 zł wynikająca z istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza oraz o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 142.854,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty, stanowiącej kwotę, o którą należy zwaloryzować roszczenie o zwrot kapitału oddanego pozwanemu do dyspozycji na mocy Umowy Kredytu.

W piśmie z dnia 17 października 2023 r. pozwani odnosząc się do dokonanej przez powoda modyfikacji powództwa wnieśli o jego oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych kosztów procesowych w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie w punkcie I. oddalił powództwo główne; w punkcie II. zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 89.691,42 zł (osiemdziesiąt dziewięć tysięcy sześćset dziewięćdziesiąt jeden złotych i czterdzieści dwa grosze) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 18 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty; w punkcie III. oddalił powództwo ewentualne w pozostałym zakresie; w punkcie IV. pozostawił szczegółowe rozliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu przy przyjęciu, że żądania powoda uwzględnione zostały w 12%.

Sąd Okręgowy ustalił, że w 2005 roku powodowie zawarli z Bankiem (...) S.A. umowę kredytu hipotecznego nr (...)- (...) na kwotę 76.001,70 CHF. Kredyt ten był przeznaczony na nabycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w S. przy ul. (...). Wobec utraty płynności finansowej w 2008 r. pozwani poszukiwali sposobu na skonsolidowanie swojego zadłużenia. Udali się do oddziału poprzednika prawnego powodowego banku, (...) Bank S.A., gdzie została im przedstawiona oferta kredytu konsolidującego ich dotychczasowe zadłużenie.

W 2008 r. w (...) Bank S.A. we W. dostępne były kredyty złotowe (PLN) oraz kredyty indeksowane w walucie wymienialnej franka szwajcarskiego (CHF).

(...) Bank S.A. we W., jak również u pośredników kredytowych, obowiązywały regulaminy, procedury i instrukcje, w tym „Instrukcja udzielania Kredytów i pożyczek hipotecznych Klientom indywidualnym przez (...) Bank S.A.” Procedura przewidywała, że doradcy kredytowi mieli obowiązek zapoznania się z planowanym przez kredytobiorców przedmiotem kredytowania, ustalić ich oczekiwania i możliwości oraz zaprezentować ofertę, przedstawiając dostępne materiały informacyjne.

Obowiązkiem doradcy kredytowego było przeprowadzenie wstępnej zdolności kredytowej i dostosowanie produktu do potrzeb klienta. W przypadku kredytów i pożyczek denominowanych do walut obcych, do obliczenia zdolności kredytowej wnioskodawcy zgodnie z „Rekomendacją S” przyjęto, że stopa procentowa dla kredytu denominowanego jest równa stopie procentowej dla kredytu złotowego, a kapitał kredytu jest większy o 20% (pkt 3.6.6 Instrukcji).

Kredytobiorcy nie mieli w 2008 r. możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji.

Pozwanym została przedstawiona jedynie oferta kredytu powiązanego z kursem waluty CHF. Odnośnie kredytu w walucie krajowej pozwani zostali poinformowani, iż nie posiadają wystarczającej zdolności kredytowej do uzyskania kredytu w tej walucie. Pozwani byli zapewnieni o korzystności prezentowanej oferty oraz, iż jest to produkt bezpieczny a sama waluta CHF stabilna, ulegająca minimalnym wahaniom. Pozwani nie zostali uświadomieni o istnieniu nieograniczonego ryzyka kursowego ani, iż w razie wzrostu kursu waluty CHF wzrośnie nie tylko rata kredytu, lecz również pozostała do spłaty kwota kapitału. Nie przedstawiono pozwanym historycznych danych dotyczących kursu CHF ani miarodajnych symulacji obrazujących wpływ wzrostu kursu CHF na wysokość rat.

Z uwagi na dostępność i atrakcyjność oferty kredytu w walucie CHF, pozwani złożyli wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego na kwotę 239.000 zł, w walucie CHF, na okres 420 miesięcy. Kredyt miał być przeznaczony na refinansowanie kredytu mieszkaniowego z innego banku, konsolidację zobowiązań oraz inny, dowolny cel.

W dniu złożenia wniosku kredytowego pozwani nie prowadzili działalności gospodarczej. Pozwana M. J. (1) wykonywała zawód lekarza, natomiast pozwany K. J. pracował jako kierownik budowy/kierownik projektu w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony, z czego uzyskiwał dochód w wysokości 6.000 zł miesięcznie.

Pozwani podpisali także dokument, w którym oświadczyli, że:

są świadomi, iż oprocentowanie kredytu/pożyczki jest zmienne i w okresie obowiązywania umowy kredytu/pożyczki może ulec podwyższeniu w związku ze wzrostem stopy referencyjnej WIBOR lub LIBOR, co spowoduje podwyższenie kwoty spłacanej przeze mnie raty. Jednocześnie potwierdzam otrzymanie informacji (w postaci symulacji wysokości rat) o kosztach obsługi kredytu/pożyczki w przypadku niekorzystnej dla mnie zmiany stopy procentowej. Oświadczam, że po zapoznaniu się z występującym ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy referencyjnej wnioskuję o udzielenie kredytu/pożyczki oprocentowanego/ej według zmiennej stopy procentowej.

Oświadczam, że przedstawiono mi ofertę kredytu hipotecznego w złotych oraz indeksowanego do waluty obcej. Po zapoznaniu się z ta ofertą zdecydowałem, że dokonuję wyboru oferty kredytu/pożyczki indeksowanego do waluty obcej, mając pełną świadomość, iż w okresie obowiązywania umowy kredytu/pożyczki może nastąpić niekorzystna dla mnie zmiana kursu waluty indeksacji kredytu/pożyczki, co spowoduje podwyższenie kwoty kredytu/pożyczki a także odsetek/kwoty raty kapitałowo-odsetkowej przypadających do spłaty, a wyrażonych w złotych. Zmiana ta może mieć również wpływ na wysokość innych opłat, np. z tytułu ubezpieczenia. Potwierdzam zapoznanie się z symulacją kosztów obsługi kredytu/pożyczki w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty. Oświadczam, że po zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym wnioskuję o udzielenie kredytu/pożyczki indeksowanego/ej do waluty obcej.

Podpisanie Oświadczenia ww. treści było standardowym elementem procedury i nie podlegało negocjacjom. Załącznikiem do oświadczenia była modelowa symulacja szacowanej wysokości raty kredytu indeksowanego w CHF i raty kredytu w PLN, wskazująca na korzystniejszy produkt waloryzowany w walucie obcej. Symulacja wzrostu kursu waluty CHF obejmowała wzrost o 12,71%, z poziomu raty 991,50 zł do 1.118,38 zł przy założeniu kwoty kredytu 200.000 zł i okresu 30 lat kredytowania.

W dniu 15 grudnia 2008 r. pozwani K. J. i M. J. (1) zawarli z (...) Bank S.A. z siedzibą we W. umowę kredytu hipotecznego nr (...).

Na podstawie tej umowy (...) Bank S.A. we W. udzielił powodom kredytu hipotecznego w kwocie 245.274 zł w walucie CHF na okres 420 miesięcy.

Kwota kredytu wyrażona w walucie obcej według kursu kupna waluty określonego w Tabeli obowiązującej w Banku na dzień sporządzenia umowy wynosiła 104.970,47 CHF. W umowie wskazano, iż kwota powyższa ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu lub pierwszej transzy może być różna od podanej w niniejszym punkcie (§ 1 ust. 4 umowy).

Kredyt miał być przeznaczony na: dowolny cel w zakresie kwoty 21.376,58 PLN, konsolidację zobowiązań finansowych w zakresie kwoty 18.700,00 PLN oraz refinansowanie kredytu zaciągniętego w innym banku lub instytucji finansowej na cele mieszkaniowe w zakresie kwoty 198.923,42 PLN (§ 2 umowy).

Kredyt miał być uruchomiony w dwóch transzach w terminie do 28 lutego 2009 r. w walucie krajowej, po spełnieniu warunków szczegółowo określonych w § 5 umowy.

Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej składającej się ze stałej w okresie kredytowania marży banku w wysokości 2,50% oraz aktualnej w danym kwartale stopie bazowej ogłaszanej w Tabeli obowiązującej w Banku, która na dzień zawarcia umowy wynosiła 2,85%. Oprocentowanie kredytu w stosunku rocznym w dniu zawarcia umowy wynosiło 5,35%. Zmiana wysokości oprocentowania mogła następować w przypadku zmiany stopy bazowej określonej dla danej waluty lub zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w UE), którego waluta jest podstawą indeksacji. O każdej zmianie oprocentowania Bank zawiadamia Kredytobiorcę i Poręczycieli na piśmie. Informacja na temat obowiązującego oprocentowania podawana będzie również do wiadomości w placówkach Banku, na stronach internetowych Banku oraz pod numerami infolinii telefonicznej. Zmiana wysokości oprocentowania dokonana zgodnie z niniejszym postanowieniem nie stanowi zmiany umowy. Kredytobiorca ponosi ryzyko związane ze zmianą wysokości stopy bazowej mającej bezpośredni wpływ na wysokość miesięcznych rat spłaty. Kredytobiorca zaciągający kredyt indeksowany do waluty obcej ponosi dodatkowo ryzyko kursowe, tj. ryzyko wynikające z wahań ceny danej waluty w okresie spłaty kredytu, co może mieć również wpływ na wysokość innych opłat, np. z tytułu ubezpieczenia(§ 6 ust. 2 w zw. z § 1 ust. 3 pkt 12-13).

Bank pobierał od kredytobiorcy jednorazową, bezzwrotną prowizję przygotowawczą w wysokości 2,50% kwoty kredytu, tj. 5.975,00 PLN, płatną najpóźniej w dniu uruchomienia kredytu lub pierwszej transzy, lub z kwoty kredytu (§ 6 ust. 1 w zw. z § 1 ust. 3 pkt 14 umowy).

Strony określiły, że jako prawne zabezpieczenia spłaty kredytu ustanawiają:

hipotekę kaucyjną do kwoty 490.548,00 zł z zastrzeżeniem pierwszeństwa na rzecz Banku przed wszelkimi innymi obciążeniami na nieruchomości – lokal mieszkalny nr (...) przy ul. (...) w S. (§ 3 ust. 1 pkt 1 umowy),

ubezpieczenie nieruchomości oraz – jeżeli w innym T.U. - cesja praw na Bank - suma ubezpieczenia 352.000,00 zł (§ 3 ust. 2 umowy),

pełnomocnictwo do dysponowania rachunkiem bankowym przeznaczonym do obsługi kredytu (§ 3 ust. 3),

pełnomocnictwo do zawarcia umowy ubezpieczenia nieruchomości oraz ubezpieczenia na życie kredytobiorcy oraz cesji praw na Bank (§ 3 ust. 4)

a jako zabezpieczenie dodatkowe i przejściowe:

do momentu dostarczenia odpisu z księgi wieczystej wraz z prawomocnym wpisem hipoteki, włącznie z miesiącem, w którym odpis dostarczono - ubezpieczenie kredytu w (...) S.A.; wysokość miesięcznej składki 172,00 zł (§ 4 ust. 1 w zw. z § 1 ust. 3 pkt 16 umowy),

ubezpieczenie na życie oraz (jeżeli w innym T.U.) Cesja praw na Bank (§ 4 ust. 3 umowy).

Stosownie do § 1 ust. 3 pkt 8 i 21 oraz § 7 pkt 1 umowy, umowy kredyt miał być spłacany w ratach annuitetowych do 15. dnia każdego miesiąca. Pierwsza rata kredytu, której płatność przypada po jednorazowej wypłacie kredytu lub po wypłacie ostatniej transzy kredytu jest ratą odsetkową, także w sytuacji, gdy kredytobiorca nie wnioskował o dodatkową karencję. Spłata rat kapitałowo-odsetkowych rozpoczyna się od kolejnej raty spłaty. W okresie obligatoryjnej oraz dodatkowej karencji Kredytobiorca spłaca w okresach miesięcznych jedynie należne odsetki od wykorzystanej kwoty kredytu. (§ 7 ust. 1 umowy). Spłaty rat oraz innych należności z tytułu umowy Kredytobiorca dokonuje na rachunek bankowy kredytobiorcy nr (...) prowadzony przez bank, poprzez: a) wpłatę w gotówce (w placówkach Banku, innego Banku lub pocztowych), b) przelew środków (§ 7 ust. 2 w zw. z § 1 ust. 3 pkt 19 umowy). Jednocześnie w § 7 ust. 8 umowy postanowiono, że kredytobiorca zleca i upoważnia bank do pobierania środków pieniężnych na spłatę rat oraz innych należności z tytułu umowy z rachunku jw., a upoważnienie to jest nieodwołalne i wygasa wyłącznie po całkowitym rozliczeniu kredytu.

W § 7 ust. 6 umowy postanowiono, że kwoty rat spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej określone są w walucie obcej, a spłacane w PLN, przeliczone po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu poprzedzającym dzień spłaty raty określonym w Umowie.

Stosownie do § 7 ust. 7 umowy, o aktualnej wysokości rat spłaty, składki ubezpieczeniowej, opłaty refinansującej oraz aktualnym oprocentowaniu bank informuje wysyłając listem zwykłym harmonogram spłat na kolejny kwartał lub jego część, przy czym nie wyklucza to innych form komunikowania kredytobiorcy wysokości najbliższej raty spłaty. Nieotrzymanie harmonogramu nie zwalnia kredytobiorcy z obowiązku dokonania należnej spłaty, w takim przypadku kredytobiorca jest zobowiązany uiścić ratę spłaty, składkę ubezpieczeniową, opłatę refinansującą – w takiej samej wysokości jak w miesiącu poprzednim, a ratę kredytu indeksowanego kursem waluty obcej w takiej samej wysokości jak w miesiącu poprzednim w przeliczeniu na PLN po kursie określonym w Regulaminie. W przypadku uruchomienia kredytu w formie transz, bank aktualizuje harmonogram po uruchomieniu każdej transzy, informując kredytobiorcę o wysokości rat spłaty w najbliższym kwartale, obliczając odsetki zgodnie z aktualnym saldem zadłużenia.

Stosownie do § 7 ust. 15 umowy kredytobiorca był uprawniony do wcześniejszej całkowitej lub częściowej (nadpłaty) spłaty. Wcześniejsza spłata nie może być dokonana w okresie karencji. W razie wcześniejszej spłaty kredytobiorca zobowiązany jest do zapłaty prowizji za wcześniejszą spłatę określonej w Tabeli obowiązującej w dniu wpływu środków w banku.

W §10 ust. 3 pkt 1-3 umowy zawarte zostało oświadczenie kredytobiorcy, że:

został poinformowany o ponoszeniu ryzyka zmiany kursów walutowych (ryzyko walutowe) oraz ryzyka zmiany stopy procentowej,

został poinformowany, iż zmiana kursu walutowego oraz zmiana stopy procentowej będzie miała wpływ na wysokość zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokość rat spłaty,

poniesie to ryzyko,

a w § 10 ust. 6 umowy, że przed zawarciem umowy otrzymał aktualnie obowiązujące Regulaminy i Tabele.

Zgodnie z § 11 ust. 5 umowy, w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej, bank w następnym dniu po upływie terminu wypowiedzenia umowy, dokonuje przewalutowania całego wymaganego zadłużenia na PLN, z zastosowaniem aktualnego na dzień przewalutowania kursu sprzedaży waluty, określonego w Tabeli.

Stosownie do § 14 ust. 5 umowy, bank zastrzegł sobie prawo do zmiany stawek procentowych i kwotowych ujętych w Tabeli w okresie obowiązywania umowy wyłącznie z ważnych przyczyn, w szczególności, gdy nastąpi zmiana parametrów rynkowych, środowiska konkurencji, przepisów prawa, zmiana stopy inflacji bądź innych warunków makroekonomicznych, zmiana zakresu i/lub formy realizacji określonych czynności i usług, lub zmiana wysokości kosztów operacji i usług ponoszonych przez bank.

Pozwani podpisali ww. umowę po jej przeczytaniu. Po raz pierwszy mieli oni możliwość zapoznania się z umową w dniu jej podpisania w placówce banku. Nie mieli jednak możliwości negocjowania jej postanowień, zwłaszcza klauzul waloryzacyjnych. Choć nie wszystkie postanowienia umowy były dla nich w pełni zrozumiałe, treść kontraktu nie wzbudziła ich wątpliwości co do zgodności z prawem.

W dacie podpisania ww. umowy kredytu pozwani nie mieli świadomości, że którekolwiek postanowienia umowy mogą być niezgodne z przepisami prawa.

Zgodnie z obowiązującym w dacie zawierania z (...) Bank S.A. we W. umowy (...) z dnia 15 grudnia 2008 r. i stanowiącym jej integralną część Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...) Bank S.A. (wprowadzonym uchwałą Zarządu (...) Bank S.A. we W. nr (...) z dnia 9.06.2008 r.) obowiązywały następujące definicje:

stopa bazowa – ustalana jest 25 dnia ostatniego miesiąca poprzedniego kwartału kalendarzowego i obowiązuje na kwartał następny na podstawie notowań: dla Kredytów w PLN WIBOR (3M) - (Warsaw Interbank Offered Rate), stopa procentowa na jakiej banki udzielą 3-miesięcznych pożyczek w PLN innym bankom, ustalana codziennie o godz. T1;00 czasu warszawskiego, dla pożyczek w PLN; dla Kredytów denominowanych w GHF LIBOR (3M) - (London Interbank Offered Rate), stopa procentowa na jakiej banki udzielają 3-miesięcznych pożyczek w CHF oferowanych na rynku międzybankowym w Londynie, ustalana codziennie o godz. 11:00 czasu londyńskiego (§ 2 ust. 13),

tabela – Tabela oprocentowania, Tabela kursów walut oraz Tabela opłat i prowizji Banku dla Kredytów i Pożyczek hipotecznych, obowiązujące w Banku, dostępne w placówkach, na stronie internetowej oraz pod numerem Infolinii telefonicznej, stanowiące integralną część Umowy (§ 2 ust. 14),

kredyt lub Pożyczka hipoteczna denominowane do waluty obcej - Kredyt lub Pożyczka hipoteczna udzielone w PLN, indeksowane kursem waluty obcej wg Tabeli obowiązującej w Banku (§ 2 ust. 20),

marża banku - składnik oprocentowania; stała wartość wyrażona w procentach, ustalana przez Bank (§ 2 ust. 23).

Zgodnie z § 4 ust. 1 i 2 Regulaminu, bank udzielał kredytów hipotecznych w złotych polskich (PLN). Kredyt mógł być indeksowany kursem waluty obcej zgodnie z Tabelą. Kredyt hipoteczny uruchamiany był w PLN, a wnioskodawca we wniosku kredytowym określał kwotę kredytu w PLN z zaznaczeniem wnioskowanej waluty.

Zgodnie z § 6 ust. 1 Regulaminu, kredyt mógł zostać uruchomiony jednorazowo lub wieloetapowo w postaci Transz, zgodnie z treścią Umowy. Wysokość zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu indeksowanego do waluty obcej wyrażana była w walucie obcej, po przeliczeniu uruchomionych środków po kursie kupna danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu ich uruchomienia.

Zgodnie z § 11 ust. 5 Regulaminu, kwoty rat kredytu indeksowanego do waluty obcej określane były w harmonogramie spłaty w walucie obcej a spłacane w PLN, przeliczane po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu poprzedzającym spłatę raty określonym w umowie.

Spłata kredytu w terminie określonym w umowie następować miała poprzez obciążenie wskazanego w umowie rachunku kredytobiorcy w banku (§ 11 ust. 8 Regulaminu).

Uchwałą nr DRPB/235/2012 z dnia 28 sierpnia 2012 r. (...) Banku S.A. zatwierdził zmiany w zasadach wyznaczania kursów walut. Procedura wyznaczania i publikacji kursów walutowych w (...) Bank S.A. przewidywała, że:

II.1 – obowiązujący w Banku kurs kupna i sprzedaży CHF określany jest na podstawie notowań kursu sprzedaży danej waluty na międzybankowym rynku walutowym publikowanym i udostępnianym przez serwis Reuters;

II.2 – Bank celem wyznaczenia kursów obowiązujących w Banku wyznacza kurs bazowy, tj. medianę z notowań kursu sprzedaży publikowanego w serwisie Reuters pomiędzy godziną 14:20 a 14:40, z zastrzeżeniem, że w celu wyznaczenia mediany przyjmowane są notowania kursu sprzedaży z 5 minutowym interwałem tj. z godzin: 14:20, 14:25, 14:30, 14:35, 14:40;

II.3 – Bank celem wyznaczenia kursu sprzedaży waluty CHF dokonuje powiększenia kursu bazowego o zatwierdzony przez Zarząd Banku współczynnik; jednocześnie kurs kupna ustalany jest z zachowaniem spreadu walutowego na poziomie zgodnym z obowiązującą uchwałą Zarządu, jednak na poziomie nie wyższym niż 7 %;

II.4 – wysokość obowiązującego w Banku spreadu oraz wartość odchyleń od mediany określonej w pkt 2 określa uchwała Zarządu Banku; wniosek w zakresie zmiany poziomu obowiązującego spreadu składa (...) po zaopiniowaniu przez (...).

Uchwałą nr (...) z dnia 06.11.2012 r. (...) Banku S.A. wprowadził wewnętrzne zasady ustalania kursu CHF.

Kredyt został wypłacony pozwanym w transzach, w dniach 23 grudnia 2008 r. oraz 22 kwietnia 2009 r. Udostępnione środki zostały przekazane na spłatę dotychczasowych zobowiązań pozwanych w Banku (...) S.A., (...) Banku S.A. oraz Banku (...) S.A. Środki udostępnione 22 kwietnia 2009 r. zostały przekazane na rachunek bankowy pozwanych.

W nieruchomości nabytej za środki pochodzące z kredytu zaciągniętego w banku (...) S.A., którego refinansowanie było jednym z głównych celów przedmiotowej umowy kredytu zawartej z powodem, nie była nigdy prowadzona działalność gospodarcza.

W okresie spłaty zobowiązania z tytułu umowy kredytu, cena waluty franka szwajcarskiego sukcesywnie wzrastała, zarówno w Tabeli walut obowiązującej w pozwanym banku, jak i na światowym rynku walut. Wspomniany wzrost ceny franka szwajcarskiego miał relatywne przełożenie na wysokość spłacanych rat. Powodowie w trakcie obowiązywania umowy nie mieli wiedzy, jaka będzie wysokość przyszłych rat wyrażonych w walucie polskiej, gdyż kurs sprzedaży waluty ustalał bank.

Pozwani uiścili na rzecz Banku i jego poprzednika prawnego tytułem umowy kredytu nr (...) kwotę 155.582,58 zł.

Pismami z dnia 12 września 2018 r. powód skierował wobec pozwanych (każdego z osobna) ostateczne wezwanie do zapłaty zaległości wynikających z zawartej między stronami umowy kredytu, które na dzień sporządzenia niniejszych pism wynosiło 4.246,56 zł. Bank poinformował, że w przypadku braku spłaty zadłużenia w terminie 14 dni roboczych wypowie umowę i postawi całe zadłużenie w wysokości 78.241,79 CHF w stan natychmiastowej wymagalności, a w konsekwencji rozpocznie postępowania sądowo – egzekucyjne zmierzające do odzyskania należnych Bankowi środków.

Pisma zostały nadane na adres zamieszkania pozwanych w dniu 12 września 2018 r.

Pismami z dnia 12 października 2018 r. skierowanymi osobno do każdego z kredytobiorców, powołując się na okoliczność nieuregulowania zaległości w spłacie umowy pożyczki/kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 15 grudnia 2008 r., powód wypowiedział pozwanym ww. umowę z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia. Powód wskazał, że na dzień 12 października 2018 r. zadłużenie z tytułu ww. umowy wynosiło 3.798,81 zł tytułem kapitału, 1.354,34 zł tytułem odsetek umownych, 71,31 zł tytułem odsetek karnych, 369,00 zł tytułem opłat i składek ubezpieczeniowych, 38,00 zł tytułem kosztów windykacji oraz 19,00 zł określone jako koszty pozostałe.

Ww. korespondencja została odebrana przez M. J. (1) i K. J. w dniu 2 listopada 2018 r.

W związku z wypowiedzeniem umowy kredytu i postawieniem całej należności w stan wymagalności, powód wystosował do pozwanych (każdego z osobna) w dniu 8 stycznia 2019 r. pisma, w których wezwał ich do zapłaty na wskazany rachunek bankowy w terminie 14 dni od daty doręczenia wezwania całości należności, która na ten dzień wynosiła 312.951,22 zł

Bank jednocześnie poinformował, że w przypadku braku spłaty całości zadłużenia we wskazanym terminie wystąpi na drogę sądowo-egzekucyjną.

W załączonym do wezwań zawiadomieniu Bank poinformował ponadto, że w indywidualnych przypadkach istnieje możliwość zawarcia porozumienia odnośnie spłaty zadłużenia.

Korespondencja została odebrana przez M. J. (1) i K. J. w dniu 28 stycznia 2019 r.

W dniu 22 stycznia 2019 r. pozwany K. J. złożył wniosek o zawieszenie spłat rat kredytu z uwagi na brak osiąganych dochodów. Zaproponował jednocześnie dokonywane spłaty rat kredytu w dotychczasowej wysokości po podjęciu zatrudnienia na przełomie kwietnia i maja 2019 r.

W udzielonej pismem z dnia 28 stycznia 2019 r. odpowiedzi bank poinformował, że ze względu na prawomocne wypowiedzenie umowy kredytu i postawienie całości zadłużenia w stan wymagalności nie istnieje możliwość zawieszenia spłaty kredytu. Jednocześnie Bank wskazał, że saldo zadłużenia z tytułu przedmiotowej umowy na dzień sporządzenia niniejszego pisma wynosiło 314.630,82 zł. Bank wyznaczył pozwanemu termin na podjęcie rozmów odnośnie spłaty zadłużenia do dnia 13 lutego 2019 r., po czym sprawa miała zostać skierowana na drogę postępowania sądowego i następnie egzekucyjnego, bez odrębnego wzywania do zapłaty.

Pismo to zostało doręczone pozwanemu K. J. w dniu 13 lutego 2019 r.

Pozwani, reprezentowani przez pełnomocnika, pismem z dnia 14 lutego 2019 r. wystąpili do Banku z propozycją spłaty rat kredytu w oparciu o nowy harmonogram, w wysokości 1.500 zł miesięcznie płatnych do 28. dnia każdego miesiąca.

W odpowiedzi na złożoną przez pozwanych propozycję (skierowaną do powódki M. J. (1) oraz pełnomocnika pozwanych D. P.) bank oświadczył, że istnieje możliwość rozważenia zawarcia z pozwanymi porozumienia dotyczącego spłaty zadłużenia wynikającego z przedmiotowej umowy jak okresu przejściowego do zawarcia ugody. Bank wskazał jednak, iż warunkiem do tego jest zaakceptowanie jednego z przedstawionych w niniejszym piśmie wariantów porozumienia.

Powód wystawił w dniu 9 kwietnia 2019 r. wyciąg z ksiąg bankowych z którego wynika, iż zobowiązanie dłużników na wskazany dzień, wynikające z umowy kredytu hipotecznego (...) wynosi 320.593,40 zł, z czego 306.511,49 zł tytułem kapitału, 2.504,95 zł tytułem odsetek umownych, 10.639,96 zł tytułem odsetek karnych, 861,00 zł tytułem zaległych odsetek ubezpieczeniowych, 38,00 zł tytułem kosztów windykacji i 38,00 zł tytułem obsługi posprzedażowej.

Pismem z dnia 11 kwietnia 2023 r. pozwani wezwali powoda do zapłaty na ich rzecz kwoty 155.582,58 zł tytułem zwrotu nienależnie zapłaconych na rzecz banku kwot z tytułu realizacji przedmiotowej umowy kredytu. Pozwani wyznaczyli powodowi termin do zapłaty wskazanej kwoty do dnia 17 kwietnia 2023 r.

Wezwanie zostało nadane na adres siedziby banku w dniu 13 kwietnia 2023 r.

Bank (...) S.A. z siedzibą w W. jest następcą prawnym (...) Bank S.A. z siedzibą we W..

Sąd Okręgowy stwierdził, że powództwo główne nie zasługuje na uwzględnienie, powództwo ewentualne mogło zaś zostać uznane za zasadne jedynie w nieznacznym zakresie.

W niniejszym postępowaniu strona powodowa dochodziła zasądzenia od pozwanych M. J. (1) i K. J. kwoty 320.593,40 zł, wskazując, że posiada wymagalną wierzytelność wobec pozwanych z tytułu umowy o kredyt hipoteczny nr (...) zawartą z pozwanymi w dniu 15 grudnia 2008 r. Powód sformułował także żądania ewentualne w których domagał się zapłaty od powodów solidarnie kwoty 245.274,00 zł tytułem zwrotu kapitału oddanego do dyspozycji oraz zapłaty kwoty 142.854,00 zł stanowiącej dodatkową kwotę, o którą należy zwaloryzować roszczenie o zwrot kapitału. Pozwani natomiast podnieśli zarzut nieważności umowy. Tym samym w pierwszej kolejności istotnym było ustalenie, czy umowa zawarta przez strony jest ważna.

Pozwani nieważność umowy wywodzili z faktu zawarcia w niej przez powoda postanowień umownych o charakterze abuzywnym, których eliminacja z umowy, w ocenie pozwanych, skutkuje brakiem możliwości dalszego utrzymania umowy. W tej sytuacji rozważyć więc należało czy łącząca strony umowa zawiera postanowienia niedozwolone, a w razie stwierdzenia, że tak jest, należało ustalić, jakie w związku z tym powstaną skutki dla przedmiotowej umowy.

Przechodząc do oceny argumentacji stron, w ocenie Sądu nie świadczyło o nieważności ww. umowy na podstawie art. 58 § 1 czy 2 k.c. samo w sobie ukształtowanie treści tej czynności prawnej jako kredytu indeksowanego kursem waluty obcej. Sąd stoi na stanowisku, że zawarta między stronami umowa kredytu, zawierająca klauzule waloryzacyjne, mieściła się w ogólnej konstrukcji umowy kredytu bankowego stanowiąc jej możliwy wariant oparty na ogólnych zasadach prawa cywilnego, w szczególności zasadzie swobody kontraktowej, zgodnie z którą strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 353 1 k.c.). Taki sposób ustalenia zasad realizacji zobowiązania pieniężnego zaciągniętego w walucie polskiej, który przy obliczeniu wysokości świadczeń, jakie dłużnik ma obowiązek spełnić na rzecz wierzyciela, odwołuje się do kursu waluty obcej, jest zdaniem Sądu dopuszczalnym prawnie sposobem waloryzacji wysokości zobowiązania umownego przewiedzianej w art. 358 1 § 2 k.c.

Uznając zatem, że powoda i pozwanych łączyła umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty CHF, Sąd zbadał potrzebę i konieczność analizy umowy z punktu widzenia zastosowania w przedmiotowej umowie niedozwolonych klauzul abuzywnych. W ocenie pozwanych abuzywny charakter mają w szczególności następujące postanowienia:

§ 1 ust. 4 umowy: „Kwota kredytu wrażona w walucie obcej według kursu kupna waluty określonego w Tabeli obowiązującej w Banku na dzień sporządzenia umowy wynosi 104.970,47 CHF. Kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu lub pierwszej transzy może być równa od podanej niniejszym punkcie”,

§ 7 ust. 6 umowy: „Kwoty rat spłaty Kredytu indeksowanego do waluty obcej określone są w walucie obcej a spłacane w PLN, przeliczone po kursie sprzedaży danej waluty zgodnie z Tabelą obowiązującą w dniu poprzedzającym dzień spłaty raty określonym w umowie”.

Sąd Okręgowy wstępnie przypomniał, że zgodnie z przepisem art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie zaś z § 3 tego przepisu nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Nadto, zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Rozstrzygnięcie to oznacza w szczególności, że dla oceny abuzywności postanowienia nie mają znaczenia okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy czyli w trakcie jej wykonywania.

Przechodząc do oceny, czy w niniejszej sprawie ziściły się przesłanki uznania kwestionowanych przez pozwanych postanowień umowy za abuzywne, Sąd w pierwszej kolejności wskazał na bezsporność w zakresie konsumenckiego charakteru samej umowy.

Biorąc pod uwagę fakt, że zaciągnięty przez pozwanych kredyt był przeznaczony na cele konsumpcyjne, w tym w przeważającej mierze na cele mieszkaniowe (tj. refinansowanie kredytu udzielonego na zakup zamieszkiwanej przez pozwanych nieruchomości) i nie miał związku z prowadzoną przez pozwanych działalnością gospodarczą, Sąd Okręgowy uznał, że przesłanki wyrażone w art. 22 1 k.c. decydujące o konsumenckim charakterze umowy zostały spełnione (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2007 r., w sprawie o sygn. akt. IV CSK 122/07, OSNC-ZD 2008/3/74). Aby czysto hipotetycznie uznać, że pozwani przy zawieraniu umowy kredytu nie występowali w pozycji konsumenta, należałoby uzyskać dowody świadczące o tym, że już w chwili jej zawarcia przyświecał im zamysł, że dzięki lokalowi, którego koszty zakupu miały być refinansowane ze środków pochodzących z kredytu, będą prowadzić działalność gospodarczą. Status osoby fizycznej jako konsumenta, w rozumieniu art. 22 1 k.c. powinien być oceniany na chwilę dokonywania czynności prawnej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 lutego 2012 r., w sprawie o sygn. V ACa 96/12). Powód nie naprowadził dowodów wystarczających do takiego ustalenia.

Następnie Sąd Okręgowy ustalił, że kwestionowane postanowienia umowy nie zostały z pozwanymi uzgodnione indywidualnie. Powód nie przedstawił dowodu na to, iż w czasie zawierania umowy miały miejsce między stronami negocjacje, w ramach których pozwani mogliby mieć wpływ na treść klauzul przeliczeniowych. Z zeznań pozwanych wynika jednoznacznie, że nie mieli oni możliwości negocjacji postanowień umowy w zakresie dotyczącym ustalania wysokości kursów walut obowiązujących w banku. Mieli jedynie wpływ na wysokość wnioskowanej przez siebie kwoty kredytu.

Idąc dalej Sąd wskazał, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zdaniem Sądu Okręgowego kwestionowane postanowienia umowy dotyczące przeliczania kursów walut na podstawie tabeli kursowych wynikające z treści § 1 ust 4 i § 7 ust 6 umowy, uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes pozwanych jako konsumentów. Na podstawie tych postanowień poprzednik prawny powodowego banku uzyskał prawo do samodzielnego ustalenia kursu waluty, który wpływał na wysokość zarówno wypłaconego pozwanym kredytu jak i poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Zarówno w treści umowy jak i w treści regulaminu będącego integralną częścią umowy, brak było informacji w oparciu o jakie kryteria i w jaki sposób ustalany miał być kurs walutowy w Tabeli banku. Brak określenia zasad i sposobu ustalenia kursu waluty indeksacyjnej dawał zaś bankowi prawo samodzielnego, jednostronnego i zupełnie dowolnego, nie podlegającego żadnej weryfikacji kształtowania kursu waluty obcej w ramach zawartej umowy. Postanowienia umowy odnoszące się do mechanizmu waloryzacji wypłaconej kwoty kredytu jak i rat spłacanych w złotówkach zostały sformułowane tak, że na ich podstawie pozwany nie miał możliwości przewidzieć wysokości swoich zobowiązań wobec banku. Zdaniem Sądu Okręgowego przyznanie bankowi wyłącznej, niczym nieograniczonej możliwości kształtowania wysokości kursu kupna i kursu sprzedaży CHF stanowi naruszenie zasad współżycia społecznego, ponieważ dochodzi w tym momencie do zachwiana równorzędności stron stosunku prawnego (stron umowy) poprzez nierównomiernie rozłożenie uprawnień i obowiązków pomiędzy kredytobiorcą a bankiem. W takim układzie bank może arbitralnie (bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych wskaźników), a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana jest wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym może wpływać na wysokość jego świadczenia. W ocenie sądu I instancji tak daleko idąca swoboda w ustalaniu wysokości zobowiązania przez jedną ze stron stosunku prawnego nie może zasługiwać na akceptację. Pozwany nie miał możliwości ustalenia jaka będzie wysokość kolejnej miesięcznej raty ani też nie mógł w żaden sposób wpłynąć na decyzje banku w tym zakresie. Zdaniem Sądu Okręgowego z samego faktu podpisania umowy przez pozwanego (a zatem aprobaty dla postanowień umowy) nie wynika bezpośrednio jednak akceptacja sposobu ustalania kursu waluty przez bank, skoro w umowie brak jest zapisów w tym przedmiocie. Brak jest także dowodów ze strony powodowej na to, aby kwestia ta była indywidualnie omawiana i wyjaśniana. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że w orzecznictwie sądowym, za niedozwolone uznaje się takie postanowienia umowy kredytu, w których kwestię ustalania wysokości rat kwoty kredytu i oprocentowania kredytu denominowanego lub indeksowanego do kursu franka szwajcarskiego bądź innej waluty obcej pozostawiono nawet niewielkiemu uznaniu banku w sposób niepozwalający konsumentowi przewidzieć jaką wysokość kwoty kredytu i oprocentowania będzie musiał zwrócić (kwota kredytu) i zapłacić (oprocentowanie) w okresie obowiązywania umowy (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1094/14, Legalis; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 r., I ACa 16/15, Legalis). Zdaniem sądu I instancji trafnie wskazuje się w orzecznictwie, że w opisanej wyżej sytuacji konsumenci, na skutek zastosowanych przez bank mechanizmów ustalania kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, pozostawiających bankowi pełną swobodę w tym zakresie, zostali też obciążeni de facto ukrytą prowizją o niesprecyzowanej i zależnej jedynie od woli banku wysokości. Bank poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty waloryzacji uzyskał prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia pozwanego, który z kolei został zobowiązany do bezwarunkowego podporządkowania się jego decyzjom. Postanowienia umowy oraz regulaminu nie zawierają opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu pozwany mógł samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające z tych postanowień skutki ekonomiczne. Stąd też, postanowienia dotyczące indeksacji, poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez bank kursu wymiany walut skutkują rażącą dysproporcją uprawnień kontraktowych na niekorzyść pozwanego i w sposób oczywisty godzą w dobre obyczaje. Jednocześnie postanowienia te rażąco naruszają interes pozwanego skoro bank mógł samodzielnie, dowolnie i bez możliwości jakiejkolwiek kontroli słuszności podejmowanych decyzji w przedmiocie ustalenia kursu waluty indeksacji kształtować i zmieniać wysokość zobowiązania pozwanych wynikającego z kwestionowanej umowy. Analizowane postanowienia zapewniają przewagę przedsiębiorcy, niezależnie od tego czy i w jakim stopniu przedsiębiorca ją wykonuje (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2017 r. I ACa 447/17, LEX nr 2432003 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16).

Sąd Okręgowy zauważył dodatkowo, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż pozwanym jako kredytobiorcom nie wyjaśniono, jakie skutki dla wysokości ich zobowiązania wystąpią w sytuacji, gdy dojdzie do znacznej zmiany kursu franka szwajcarskiego. Tymczasem aktualne orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej formułuje bardzo rygorystyczne wymogi dla oceny, iż obowiązek informacyjny instytucji finansowej w zakresie ryzyka kursowego został w sposób wyczerpujący wypełniony względem konsumenta. W tym zakresie Sąd Okręgowy przywołał wyrok TS z dnia 10 czerwca 2021 r. (sygn. C-776/19) w którym wskazano, że „kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2018 r., (...) Bank (...), C‑51/17, EU:C:2018:750, pkt 75 i przytoczone tam orzecznictwo). Zdaniem Sądu Okręgowego nie budzi wątpliwości, że taki wymiar staranności informacyjnej banku dotyczy również kredytów indeksowanych do waluty obcej. Sąd I instancji zauważył, że bank nawet w swoich wywodach nie przywołał takich starań względem konsumenta, a tym bardziej nie wykazał się w tym zakresie stosowną inicjatywą dowodową. Z kolei zaś postępowanie dowodowe przekonało Sąd Okręgowy, iż bank wręcz zapewniał pozwanych, iż kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, zaś waluta CHF stabilna.

Co więcej, Sąd Okręgowy wyjaśnił, że nawet gdyby przyjąć, że pozwanym wyjaśniono istotę indeksacji i różnicę pomiędzy kredytem w złotówkach a kredytem w walucie obcej (czego jak wynika z przesłuchania pozwanych, nie uczyniono), to jednak mechanizm indeksacji powinien być zrozumiany przez konsumenta nie tylko w aspekcie formalnym i gramatycznym, ale również tak sformułowany, aby uważny konsument mógł dowiedzieć się nie tylko o możliwości wzrostu czy spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne tego warunku umownego dla swoich zobowiązań finansowych. Z powyższego wynika, że konsument musiałby być poinformowany o możliwej skali wzrostu kursu CHF i wpływu zarówno na saldo kredytu jak i wysokość rat. Zdaniem Sądu Okręgowego z zebranego materiału dowodowego wynika, że nie wyczerpano takiego obowiązku informacyjnego względem pozwanych, skoro nawet brak jest informacji, co do tego, w jaki sposób kurs ten będzie ustalany przez bank, na podstawie jakich mierników, ani też jak kształtował się historycznie w okresie miarodajnym.

Sąd Okręgowy podkreślił kolejno, że bank nie zawarł w umowie, ani w dokumentach związanych z jej zawarciem informacji o rzeczywistym zakresie możliwego do przewidzenia ryzyka kursowego – mimo iż od 2004 r. takie pouczenia funkcjonowały na rynku kredytów oraz pomimo obowiązku wynikającego z tzw. Rekomendacji S wydanej przez KNF w 2006 r. Sąd stwierdza, że brak dostatecznego przekazu informacji o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiał podjęcie racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy. Jak to zostało wyżej podkreślone, jedynie konieczność uzyskania wymaganych środków, dostępność produktu banku oraz zaufanie do instytucji banku pozwanego spowodowały podjęcie decyzji o zawarciu umowy.

Sąd Okręgowy dalej wskazał, że nie bez znaczenia dla oceny kwestionowanych postanowień umownych określających sposób indeksacji pozostawało przy tym orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i będące jego rezultatem wpisy w rejestrze klauzul niedozwolonych. W szczególności podzielić należy pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 maja 2013 roku, sygn. VI ACa 441/13, w którego uzasadnieniu wskazano, że o abuzywności kwestionowanego postanowienia decyduje fakt, że uprawnienie banku do określania wysokości kursu sprzedaży CHF nie jest w żaden sposób formalnie ograniczone, zwłaszcza nie przewiduje wymogu, aby wysokość kursu ustalonego przez bank pozostawała w określonej relacji do średniego kursu NBP lub kursu ukształtowanego przez rynek walutowy.

Dokonując zatem kompleksowej oceny postanowień umowy przy uwzględnieniu omawianych powyżej aksjomatów dotyczących ochrony praw konsumenta takich jak uczciwość kontraktowa rozumiana jako nakaz przejrzystego kształtowania stosunku umownego (zwłaszcza dotyczącego interesów konsumenta), opartego o wzorzec równej pozycji prawnej stron kontraktu i nienarzucania postanowień przenoszących na konsumenta zbędnego ryzyka kontraktowego (tak: Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 19 listopada 2020 r., sygn. akt I ACa 265/20), Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że niedozwolony charakter mają postanowienia przewidujące stosowanie kursów wyznaczanych przez bank przy wykonywaniu mechanizm indeksacji w całości tj. postanowienia zawarte w §1 ust. 4 i §7 ust. 6 umowy kredytu.

W ocenie Sądu postanowienia umowy dotyczące indeksacji i mechanizmu przeliczeń określają główne świadczenie pozwanych jako kredytobiorców. Przez główne świadczenia stron należy rozumieć takie postanowienia umowy, bez których nie doszłoby do jej zawarcia. Jak zauważył Sad Okręgowy w wyroku z dnia 3 października 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, iż: klauzule dotyczące ryzyka walutowego i związanego z nim ryzyka zwiększenia kosztu kredytu określają główny przedmiot umowy kredytu (wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C 260/18). Kolejno Sąd Okręgowy podkreślił, że również w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, iż klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu. Sąd Najwyższy w wyroku wydanym w sprawie o sygn. V CSK 382/18 orzekł jednoznacznie, że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę określają główne świadczenia stron. W rozpoznawanej sprawie pozwany zakwestionował postanowienia umowy, które dotyczyły przeliczania wysokości udzielonego kredytu jak również rat kapitałowo-odsetkowych w oparciu o kursy walut obowiązujące w (...) Banku S.A. Postanowienia te miały wpływ m.in. na wysokość kapitału jaki pozwani mieli spłacić oraz wysokość poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych uiszczanych przez nich na rzecz banku. Postanowienia indeksacyjne odnosiły się więc do ustalania wysokość rat stanowiących spłatę kredytu, ustalały zatem wysokość zobowiązania pozwanych na rzecz banku. Podstawowym obowiązkiem pozwanych jako kredytobiorców jest właśnie obowiązek zwrotu udzielonego kredytu. Sąd Okręgowy uznał zatem, że bez zakwestionowanych postanowień tyczących się indeksacji pozwani nie mogliby spełnić swojego świadczeń głównego wynikającego z umowy. Bez tych postanowień i zastosowania kursu franka szwajcarskiego, ustalenie wysokości zobowiązania jest bowiem niemożliwe. Skoro więc kwestionowane postanowienia determinują wysokość kapitału podlegającego zwrotowi przez pozwanych i wysokość poszczególnych rat, do których zapłaty pozwani byli zobowiązani celem spłaty udzielonego im kredytu, to niewątpliwie dotyczą one głównych świadczeń stron umowy.

Kolejno Sąd Okręgowy wyjaśnił, że warunkiem poddania postanowień dotyczących głównych świadczeń stron kontroli pod kątem ich abuzywności jest to, by były one sformułowane niejednoznacznie. W ocenie Sądu postanowienia łączącej strony umowy kredytu nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny - zrozumiałym, prostym i jasnym językiem. Przez pojęcie jednoznaczności postanowień należy rozumieć brak wątpliwości co do ich znaczenia. Analiza kwestionowanych postanowień umowy doprowadziła sąd I instancji do wniosku, że powód w sposób niejasny czyli niezrozumiały określił metody przeliczania kwoty wypłaconego kredytu i przeliczania kwot rat kapitałowo-odsetkowych, jak i sposobu wyliczania zmiennego oprocentowania oraz sposobu jego zmiany. Na podstawie treści samych postanowień dotyczących wyżej wymienionych kwestii nie sposób bowiem ustalić, w jaki sposób powód wyliczał wysokość zadłużenia pozwanych gdyż w postanowieniach tych jest mowa jedynie, iż bank do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje kurs sprzedaży waluty CHF, obowiązujący w banku według Tabeli kursów z dnia poprzedniego. Stanąć należy na stanowisku, że tak sformułowane postanowienia umowy są nieprecyzyjne i niezrozumiałe, nie wiadomo bowiem w jaki sposób bank wyliczał kurs. Sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji nie został w ogóle określony, nie wskazano żadnych mierników, od których miałaby zależeć wartość kursu waluty indeksacyjnej, nie określono żadnych relacji jakie miałyby istnieć pomiędzy kursem ustalanym przez bank a kurem kształtowanym przez rynek walutowy. Pozwani nie mogli odczytać z treści postanowień umowy, czy regulaminu, jakie czynnik mają wpływ na wysokość kursu stosowanego do przeliczeń. Tym samym przy tak sformułowanych postanowieniach nie był w stanie określić ekonomicznych skutków zaciągniętego zobowiązania. Pozwani nie byli też zorientowani i nie zawarto w tym przedmiocie jasnych postanowień w umowie, że będą obciążani także wartością spreadu ustalanego przez bank, którego wysokość ani sposób ustalania również nie były uregulowane, a który bezpośrednio kształtował wysokość zobowiązania pozwanych. Kwestie te nie zostały pozwanym wyjaśnione na żadnym etapie zawierania umowy, ani też później. Zdaniem Sądu Okręgowego skoro więc postanowienia regulujące wprowadzenie mechanizmu indeksacji do umowy strony nie zawierały dookreślenia sposobu i mierników ustalania kursu waluty indeksacyjnej co skutkowało brakiem możliwości jakiejkolwiek kontroli banku co do zakresu ustalania wartości tego kursu, to postanowienia te należy ocenić jako niedookreślone, niejasne i niezrozumiałe. Z całą zaś pewnością postanowienia te nie były skonstruowane tak by konsument był w stanie oszacować rozmiar swojego świadczenia, co więcej konsument na ich podstawie nie mógł uzyskać wiedzy nawet w przedmiocie tego jakie czynniki ekonomiczne, czy inne, mają wpływ na wysokość jego zobowiązania.

Kolejno Sąd Okręgowy wyjaśnił, że na ocenę abuzywności wskazanych zapisów bez wpływu pozostaje zmiana ustawy Prawo bankowe dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku ( Dz. U 2011, nr 165, poz. 984). Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 marca 2015r. IV CSK 362/14, rolą nowelizacji było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów/pożyczek denominowanych według nowych zasad. Do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt. 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych. W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 r.) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Tzw. ustawa antyspreadowa nie uchyla więc abuzywnego charakteru postanowień umowy kredytu, nie ma żadnego znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy łączącej strony. Przede wszystkim nie nakłada ona na konsumentów obowiązku zawarcia aneksów do umów kredytowych, stąd kredytobiorcom nie można czynić zarzutu, iż nie skorzystali z tego uprawnienia lecz regulowali raty zgodnie z treścią umowy. Ustawa sama w sobie nie rozwiązała problemu niejasnych postanowień umownych w zakresie ustalania kursu wymiany walut i uchyleniem tych skutków, które mogły się okazać niekorzystne dla kredytobiorców z racji zawarcia umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej do czasu jej wprowadzenia.

Wobec ustalenia, iż ziściły się wszystkie przesłanki do uznania klauzul indeksacyjnych zawartych w umowie kredytu za niedozwolone, Sąd Okręgowy wskazał, iż skutkiem uznania postanowień za abuzywne, zgodnie z 385 1 § 1 k.c., jest brak związania pozwanych tymi postanowieniami. Postanowienia te więc traktuje się tak jakby ich w umowie nie było, strony zaś, w myśl powołanego wyżej przepisu, są związane umową w pozostałym zakresie.

Ustalając skutki uznania postanowień umownych za abuzywne Sąd Okręgowy miał na uwadze orzecznictwo TSUE. W szczególności treść orzeczenia TSUE z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), w którym wskazano, iż w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego z elementem denominacji lub indeksacji do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej waloryzacji, rozważyć należy dwie możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to ustalenie, czy po wyeliminowaniu klauzuli niedozwolonej, zgodnie z przepisami krajowymi umowa kredytu bankowego może obowiązywać w pozostałym zakresie jako ta właśnie umowa, mająca strony, przedmiot oraz prawa i obowiązki stron, druga zaś możliwość rozstrzygnięcia, to uznanie umowy za nieważną lub w zależności od spełnionych przesłanek - unieważnienie zawartej umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego.

Za zasługujący na aprobatę Sąd Okręgowy uznał także wypracowany w orzecznictwie pogląd, iż art. 385 1 §2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. (wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 r. sygn. akt II CSK 483/18) co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne lub denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego.

W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy nie dostrzegł możliwości utrzymania w mocy zawartej między stronami umowy kredytu po wyeliminowaniu z jej treści abuzywnych postanowień dotyczących przeliczenia waluty po określonym w tabeli banku kursie przy jednoczesnym braku określenia relacji tego kursu w stosunku do rynku walutowego. W ocenie Sądu po wyeliminowaniu z umowy klauzul waloryzacyjnych brak jest możliwości ustalenia głównych świadczeń stron. Brak przelicznika walutowego powoduje brak możliwości ustalenia wysokości zobowiązania pozwanych na rzecz banku. Raty, które uiszczali pozwani w zamian za udzielone im przez bank środki pieniężne miałby być bowiem przeliczane z zastosowaniem niedozwolonych, czyli podlegających wyeliminowaniu z umowy postanowień. Wyeliminowanie postanowień dotyczących indeksacji powoduje więc, że wysokość zobowiązania kredytobiorców jest niemożliwa do ustalania, dlatego też umowa łącząca strony winna być uznana za nieważną. Ponadto Sąd Okręgowy podkreślił, iż bezskuteczność postanowień tyczących się indeksacji prowadzi też do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz do zaniknięcia ryzyka kursowego, stanowiącego o istocie łączącego strony stosunku prawnego. Przez naturę stosunku zobowiązaniowego należy rozumieć cechy dla tego stosunku charakterystyczne, bez których dochodzi do zniekształcenia modelu więzi prawnej związanego z danym typem umowy (zob. System Prawa Prywatnego Tom V, Prawo zobowiązań – część ogólna, Warszawa 2006). Sąd Okręgowy podzielił pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18, zgodnie z którym „wyeliminowanie ryzyka kursowego charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy uznać ją za umowę o odmiennej istocie i charakterze.” Umowa łącząca strony, po wyeliminowaniu klauzul indeksacyjnych, byłaby sprzeczna z właściwością stosunku zobowiązaniowego, na który strony się umówiły - umową kredytu indeksowanego do CHF. Bez zakwestionowanych postanowień, stanowiących o istocie tego typu umowy, stosunek prawny łączący strony przestaje być umową kredytu indeksowanego do CHF.

Z tych wszystkich względów, w ocenie Sądu, eliminacja z kwestionowanej przez pozwanych umowy klauzul indeksacyjnych, wobec ich oceny jako niedozwolonych, prowadzić musi do uznania tej umowy za nieważną w całości.

Sąd Okręgowy dodatkowo zwrócił uwagę, o czym już była mowa powyżej, na brak możliwości zastępowania zawartych w umowie postanowień niedozwolonych poprzez odwoływanie się do reguł ogólnych czy przepisów o charakterze dyspozytywnym. Na dzień zawarcia spornej umowy brak było w przepisach prawa polskiego przepisów mogących wypełnić lukę powstałą w wyniku stwierdzenia bezskuteczności postanowień odnoszących się do kursów waluty. Za niedopuszczalne Sąd Okręgowy uznał więc zastępowanie przez Sąd niedozwolonego postanowienia umownego innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu – w tym zastosowanie kursu kupna, sprzedaży czy średniego kursu waluty indeksacyjnej stosowanego przez NBP. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że art. 358 k.c. w kształcie regulującym możliwość spełnienia świadczenia w walucie polskiej w przypadku, w którym przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej i określającym wartość waluty obcej według kursu średniego NBP, wszedł w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 r., mocą nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U Nr 228, poz. 1506). Przepis ten nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej między stronami.

Sąd Okręgowy kolejno zwrócił uwagę, że nieważność umowy ze skutkiem ex tunc oznacza w niniejszej sprawie, że wszelkie dokonane przez powoda zmiany regulaminu, jak również ew. podpisanie przez strony aneksów do umowy nie mogły odnieść pożądanego skutku i należy je uznać za bezskuteczne.

Uwzględniając powyższe, w ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie zaistniały wszystkie przesłanki uznania umowy za nieważną wobec zawarcia w niej przez kredytodawcę klauzul niedozwolonych, podlegających wyeliminowaniu z łączącego strony stosunku prawnego. Wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. Jednakże w określonych okolicznościach konsument - pożyczkobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do stwierdzenia nieważności umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Jak wskazuje się w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (uchwała SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21) niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który jednak może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Sąd powinien uzyskać więc stanowisko strony procesu (kredytobiorcy - konsumenta) świadomej konsekwencji prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej. Konsument powinien oświadczyć, czy znając te skutki, w pełni świadomie decyduje się na skutek w postaci unieważnienia umowy.

Sąd Okręgowy zwrócił zatem uwagę, że pozwani wprost wskazywali, iż żądają stwierdzenia nieważności umowy o kredyt hipoteczny nr (...). Jednocześnie na rozprawie oświadczyli, że mają świadomość skutków uznania nieważności umowy, w tym ryzyka w zakresie ewentualnych przyszłych roszczeń banku w przypadku uznania umowy za nieważną. Skoro więc ziściły się wszystkie warunki uznania łączącej strony umowy za nieważną Sąd uznał w/w umowę kredytu za nieważną w całości.

Kierując się szczegółowo opisaną powyżej argumentacją, Sąd oddalił w całości żądanie główne, o czym orzekł w pkt I sentencji wyroku.

Jednocześnie Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, że konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy kredytu jest konieczność traktowania takiej umowy, jakby nigdy nie została zawarta. Orzeczenie sądu w tym przedmiocie jest deklaratoryjne. Oznacza to, że sąd nie kreuje tego skutku, a jedynie potwierdza, że ze względu na doniosłe wady umowy nie funkcjonuje ona pomiędzy stronami od samego początku. Takie stwierdzenie dotyczy w szczególności przypadków, gdy do ukształtowania stosunku umownego doszło w sposób wyraźnie krzywdzący kredytobiorców, przy wykorzystaniu przez drugą stronę silniejszej pozycji. Sankcja w postaci bezwzględnej nieważności umowy powoduje, że strony powinny dokonać zwrotu świadczeń, które otrzymały w wykonaniu nieważnej umowy kredytu.

Jak wskazał Sąd Okręgowy podstawę prawną dochodzonego roszczenia w takiej sytuacji stanowi art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.

Powyższe oznacza, że wskutek ustalenia przez Sąd nieważności przedmiotowej umowy kredytu, po stronie banku powstało roszczenie o zwrot wypłaconego stronie pozwanej kapitału kredytu w wysokości 245.274 zł, zaś po stronie pozwanych roszczenie o zwrot wszystkich spłaconych na rzecz banku kwot w wykonaniu nieważnej umowy w wysokości 155.582,58 zł.

Jednocześnie Sąd uznał za skuteczny podniesiony przez stronę pozwaną zarzut potrącenia wierzytelności banku z tytułu udostępnienia kwoty kapitału kredytu z przysługującą pozwanym wierzytelnością w postaci zwrotu wpłaconych na rzecz banku w wykonaniu przedmiotowej umowy kwot. Pozwani pismem z dnia 11 kwietnia 2023 r. wezwali powodowy bank do zapłaty kwoty 155.582,58 zł tytułem zwrotu nienależnie zapłaconych na rzecz banku kwot z tytułu realizacji nieważnej umowy kredytu. Pozwani upoważnili jednocześnie swojego pełnomocnika do składania w ich imieniu oświadczenia o potrąceniu powyższej wierzytelności z ewentualnymi wszelkimi wierzytelnościami banku. Jednocześnie, Sąd Okręgowy zauważył, iż pełnomocnik powodowego banku, zgodnie z treścią udzielonego mu pełnomocnictwa, był upoważniony do odbioru oświadczeń materialnoprawnych kierowanych do banku. Materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu, zostało złożone wraz z procesowym zarzutem skorzystania z tego prawa w piśmie z dnia 17 kwietnia 2023 r., gdzie pozwani wskazali, że dokonują potrącenia wierzytelności powoda w kwocie 245.274,00 zł z wzajemną wierzytelnością pozwanych w kwocie 155.582,58, co powoduje umorzenie wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej.

W ocenie Sądu Okręgowego roszczenie strony powodowej o zwrot udostępnionego kapitału kredytu nie jest przedawnione. Roszczenie to, jako dotyczące roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, obejmuje 3 – letni termin przedawnienia. Termin ten rozpoczął swój bieg w momencie podniesienia przez kredytobiorców zarzutu co do nieważności przedmiotowej umowy kredytu, co nastąpiło w odpowiedzi na pozew, doręczonej powodowi w dniu 12 grudnia 2019 r. (k. 95) i upłynąłby z końcem 2022 roku (art. 118 kc). Powodowy bank wystąpił jednak z roszczeniem o zwrot kapitały kredytu pismem z dnia 9 grudnia 2022 roku, zatem przed upływem terminu przedawnienia tego roszczenia.

O odsetkach ustawowych od zasądzonej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 455 k.c. i art. 481 § 1 k.c. Powód sformułował żądanie zapłaty kwoty 245.274 zł tytułem zwrotu udostępnionego kapitału w piśmie z dnia 9 grudnia 2022 r., które zostało doręczone pełnomocnikowi pozwanych w dniu 3 kwietnia 2023 r. (k. 702). Dopiero więc z tym dniem pozwani zostali skutecznie wezwani do zapłaty dochodzonej przez bank kwoty. W ocenie Sądu pozostawali oni w opóźnieniu w zapłacie przedmiotowej kwoty od dnia następującego po upływie 14 dni od doręczenia im ww. pisma. Wobec powyższego odsetki zostały zasądzone od dnia 18 kwietnia 2023 r., natomiast roszczenie odsetkowe w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu.

W konsekwencji Sądu uznał sformułowane przez powoda roszczenie ewentualne z pkt 1 pisma modyfikującego powództwo z dnia 9 grudnia 2022 r. za zasadne i po dokonaniu potrącenia z przysługującą powodom wierzytelnością zasądził na rzecz powoda kwotę 89.691,42 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 kwietnia 2023 r. (pkt II wyroku).

Kolejno Sąd Okręgowy wyjaśnił, że w wyroku z dnia 15 czerwca 2023r. w sprawie C-520/21 TSUE jednoznacznie wskazał, że w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty. Trybunał wskazał, że brak odpowiedzi na pytanie prejudycjalne w całości (tj. także co do roszczeń banku) miałby negatywny wpływ na odstraszający skutek dyrektywy 93/13, ponieważ banki działające w Polsce publicznie grożą konsumentom poważnymi konsekwencjami, jeżeli postanowią oni podtrzymywać żądania uznania umów kredytu hipotecznego za nieważne, ze względu na to, że przedsiębiorcy ci będą dochodzić od konsumentów roszczeń związanych z bezumownym korzystaniem z kapitału przez konsumentów. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem system ochrony ustanowiony na mocy dyrektywy 93/13 opiera się na założeniu, że konsument znajduje się w gorszym położeniu niż przedsiębiorca, zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania, i w związku z tym godzi on się na warunki umowy sporządzone uprzednio przez przedsiębiorcę, na których treść nie może mieć wpływu (wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C 70/17 i C 179/17, EU:C:2019:250, pkt 49 i przytoczone tam orzecznictwo). Z uwagi na charakter i znaczenie interesu publicznego, jakim jest ochrona konsumentów, dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie, co wynika z jej art. 7 ust. 1 w związku z jej motywem dwudziestym czwartym, do zapewnienia stosownych i skutecznych środków mających na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. W tym celu sądy odsyłające są zobowiązane do odstąpienia od stosowania nieuczciwych warunków umowy, aby nie wywierały one, w braku sprzeciwu konsumenta, wiążących wobec niego skutków [wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r., (...), od C 776/19 do C 782/19, EU:C:2021:470, pkt 36 i przytoczone tam orzecznictwo; a także podobnie wyrok z dnia 8 września 2022 r., D.B.P. i in. (Kredyt hipoteczny denominowany w walucie obcej), od C 80/21 do C 82/21, EU:C:2022:646, pkt 58 i przytoczone tam orzecznictwo]. Ponadto z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z jej motywem dwudziestym czwartym wynika, że dyrektywa ta ma również na celu zniechęcenie przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W drugiej kolejności, co się tyczy roszczeń przedsiębiorcy wobec konsumenta, należy wskazać, że podobnie jak w przypadku możliwości dochodzenia przez konsumenta roszczeń wynikających z nieważności umowy kredytu hipotecznego takie roszczenia mogą być dopuszczalne tylko wtedy, gdy nie zagrażają celom wskazanym w pkt 68 niniejszego wyroku. Tymczasem przyznanie instytucji kredytowej prawa do żądania od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę, w danym przypadku, odsetek za zwłokę mogłoby podważyć odstraszający skutek zamierzony przez dyrektywę 93/13, jak zauważył rzecznik generalny w pkt 60 opinii. Trybunał miał już okazję wyjaśnić w innym kontekście, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być uznane za nieważne, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyrok z dnia 14 czerwca 2012 r., B. E. de C., C 618/10, EU:C:2012:349, pkt 69). Podobnie wykładnia prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy, a tym samym otrzymania wynagrodzenia za korzystanie tego kapitału przez konsumenta, przyczyniłaby się do wyeliminowania odstraszającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez uznanie tej umowy za nieważną. Ponadto skuteczność ochrony przyznanej konsumentom przez dyrektywę 93/13 byłaby zagrożona, gdyby byli oni narażeni, w ramach powoływania się na swoje prawa wynikające z tej dyrektywy, na ryzyko konieczności zapłaty takiej rekompensaty. Jak podkreślił rzecznik generalny w pkt 61 opinii, taka wykładnia groziłaby stworzeniem sytuacji, w których bardziej korzystne dla konsumenta byłoby raczej kontynuowanie wykonania umowy zawierającej nieuczciwy warunek niż skorzystanie z praw, które wywodzi on ze wspomnianej dyrektywy.

Dalej Trybunał wskazał, że rozumowania tego nie może podważyć argumentacja Banku M., zgodnie z którą w braku możliwości żądania przez przedsiębiorców rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę, w danym przypadku, odsetek za zwłokę, konsumenci uzyskaliby „darmowy” kredyt. Nie może go również podważyć argumentacja Banku M. i Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego (Polska), zgodnie z którą stabilność rynków finansowych byłaby zagrożona, gdyby banki nie mogły żądać od konsumentów takiej rekompensaty. W tym względzie, po pierwsze, zgodnie z zasadą nemo auditur propriam turpitudinem allegans (powołujący się na własny występek nie będzie wysłuchany) nie można dopuścić ani do tego, by strona czerpała korzyści gospodarcze ze swojego niezgodnego z prawem zachowania, ani do tego, by otrzymała odszkodowanie za niedogodności nim wywołane. W niniejszej sprawie, jak zauważył w istocie rzecznik generalny w pkt 58 opinii, ewentualne uznanie umowy kredytu hipotecznego za nieważną jest skutkiem stosowania nieuczciwych warunków przez Bank M. W związku z tym nie może on uzyskać odszkodowania za utratę zysku analogicznego do tego, jaki zamierzał osiągnąć ze wspomnianej umowy. Po drugie, jak wskazał rzecznik generalny w pkt 63 opinii, argument dotyczący stabilności rynków finansowych nie ma znaczenia w ramach wykładni dyrektywy 93/13, która ma na celu ochronę konsumentów. Ponadto nie można dopuścić, by przedsiębiorcy mogli obejść cele realizowane przez dyrektywę 93/13 ze względu na zachowanie stabilności rynków finansowych. Do instytucji bankowych należy bowiem organizacja działalności w sposób zgodny z tą dyrektywą. W konsekwencji w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu zawartych w niej nieuczciwych warunków, dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty.

Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podzielił przytoczoną powyżej argumentację. W jej kontekście podkreslił, że z przytoczonego wyroku TSUE wynika jednoznacznie, że powód nie ma prawa domagać się jakiejkolwiek „rekompensaty” wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty. Oznacza to więc, ze roszczenie powoda byłoby niezasadne także wówczas, gdyby rozpatrywać je w oparciu o treść przepisu art. 358 1 §§ 1–4 k.c. Do tych przepisów odniósł się zresztą w cytowanym orzeczeniu także TSUE, przywołując je w części wstępnej wyroku odnoszącej się do przepisów prawa krajowego. Dodatkowo więc jedynie sąd orzekający wskazał, że zgodnie z §4 art. 358 1 k.c. z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. Niewątpliwie powód jest przedsiębiorcą, a świadczenie którego się domaga pozostaje w związku z prowadzeniem przez niego przedsiębiorstwa. Nadto Sąd Okręgowy podkreślił, że przepisy art. 358 1 k.c. znajdują się w części kodeksu, która dotyczy zobowiązań umownych. Tymczasem niewątpliwe jest, że brak jakichkolwiek umownych podstaw do spełnienia żądanego świadczenia, skoro umowa zawarta przez strony okazała się nieważna. Tak więc w ocenie sądu orzekającego stosowanie tego przepisu jest a priori wyłączone.

Mając to na względzie sąd oddalił roszczenia ewentualne powoda sformułowane w pkt 1 i 2 pisma modyfikującego powództwo z dnia 19 września 2023 r, co znalazło wyraz w pkt III wyroku.

O kosztach procesu w pkt IV Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 100 k.p.c. oraz 108 § 1 k.p.c. Sąd zastosował zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, który powód wygrał w 12% - w takim procencie zostały uwzględnione żądania powoda w stosunku do zgłoszonych przez niego roszczeń. Jednocześnie Sąd pozostawił szczegółowe wyliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu przy przyjęciu zasady, że żądania powoda zostały uwzględnione w 12%.

Apelację od powyższego wyroku wniósł powód zaskarżając wyrok w części tj. w zakresie: pkt I. - w całości. pkt II. - w zakresie, w którym Sąd Okręgowy oddalił powództwo o zapłatę kwoty 155 582,58 zł jako zwrotu pozostałej części kapitału oddanego stronie pozwanej do dyspozycji na mocy umowy kredytu hipotecznego nr (...) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, pkt III. - w całości, pkt IV. - w całości.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuci naruszenie :

I. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

1) brak wszechstronnego rozważania dowodów z dokumentu w postaci: wniosku kredytowego, oświadczenia o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej, opatrzonego podpisem strony pozwanej, symulacji kosztów obsługi kredytów hipotecznych w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji (załącznik do oświadczenia o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej), umowy kredytu (...), Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Bank S.A. obowiązującego na dzień zawarcia powyższej umowy doręczonego kredytobiorcy, symulacji kredytowej z dnia 26.11.2008 r., umowy kredytu z dnia 20.06.2005 r. nr (...)- (...), zaświadczenia z dnia 05.11.2008 r. i w konsekwencji brak ustalenia następujących okoliczności wynikających z ww. dokumentów:

a) strona pozwana we wniosku o udzielenie kredytu na stronie 3 wniosku w rubryce „waluta" pomiędzy „PLN" a „CHF" wybrała „CHF", wskazując z góry, że jest zainteresowana kredytem indeksowanym do tej waluty,

b) przed zawarciem spornej umowy kredytu stronie pozwanej przedstawiono ofertę kredytu „czysto" złotówkowego (nieindeksowanego do waluty obcej),

c) decydując się na zawarcie spornej umowy strona pozwana była świadoma, że w okresie obowiązywania umowy może nastąpić niekorzystna dla niej zmiana kursu waluty indeksacji, co może spowodować podwyższenie kwoty kredytu, a także kwoty raty kapitałowo-odsetkowej przypadających do spłaty, a wyrażonej w złotych, co wprost wynika z podpisanego przez kredytobiorcę oświadczenia o ryzyku kursowym sporządzonego zgodnie z wymogami ówcześnie obowiązującej Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego z 2006 r.,

d) oświadczenie o ryzyku kursowym i stanowiąca załącznik do niego symulacja sporządzone zostały zgodnie z zaleceniami obowiązującej wówczas Rekomendacji S wydanej przez Komisję Nadzoru Bankowego w 2006 r., stanowiły więc realizację obowiązku poinformowania strony pozwanej o ryzyku kursowym oraz ryzyku zmiennej stopy procentowej w sposób obiektywny, należyty, jasny i zrozumiały,

e) nie sposób czynić Bankowi zarzutu, że przewidział w stopniu dalej idącym niż państwowy organ nadzoru finansowego (Komisja Nadzoru Bankowego, która wydala wyżej powołaną Rekomendację S z 2006 r.) skalę wzrostu kursu CHF,

f) w § 10 ust. 3 umowy kredytu (...) strona pozwana oświadczyła, że została poinformowana o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej, a także że poniesie to ryzyko,

g) w § 1 ust. 4, § 7 ust. 6 umowy kredytu (...), a także w § 6 ust. § 11 ust. 5 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Bank S.A. obowiązującego na dzień zawarcia powyższej umowy doręczonego kredytobiorcy (załączonego do pozwu) strona pozwana została wyraźnie poinformowana o tym, że bank w celu indeksacji kredytu do CHF stosuje dwa rodzaje kursu tj. kurs kupna CHF przy wypłacie kredytu oraz kurs sprzedaży CHF przy spłacie kredytu,

h) zasady indeksacji spornego kredytu za pomocą franka szwajcarskiego oraz wskaźnika indeksacji w postaci kursu CHF, zostały przez strony objęte obopólnym uzgodnieniem i wyrażają się w § 1 ust. 3.5., ust. 4, § 7 ust. 6, § 11 ust. 5 umowy kredytu, a także w § 6 ust. 1, § 11 ust. 5, § 13 ust. 5, § 15 ust. 1, § 17 ust. 6 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Bank S.A. obowiązującego na dzień zawarcia powyższej umowy i doręczonego pozwanym,

i) szacunkowa kwota kredytu w CHF została wyrażona § 1 ust. 4 umowy kredytu,

j) stronie pozwanej zależało wyłącznie na zawarciu jak najtańszego kredytu, kredytu posiadającego niską ratę miesięczną, a takie w 2008 r. z uwagi na niskie oprocentowanie posiadały kredyty indeksowane do CHF,

k) pozwani zdawali sobie sprawę jak działa mechanizm indeksacji kredytu do waluty obcej CHF oraz z tego, że wysokość raty oraz kwoty kredytu jest zmienna w zależności od wysokości kursu tej waluty skoro sporna umowa kredytu była dla nich drugą umową referującą do waluty CHF -nie sposób więc uznać, aby postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione z pozwanymi, skoro ci ponownie zdecydowali się zawrzeć kredyt indeksowany do waluty obcej;

2) brak wszechstronnego rozważania zebranego w sprawie materiału dowodowego z dokumentów w postaci wyciągu z protokołu nr (...) z posiedzenia Zarządu (...) Banku S.A. z 08.12.2008 r. wraz z załącznikiem Instrukcją udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych Klientom indywidualnym przez (...) Bank S.A. oraz dowodu z kalkulatora badania zdolności kredytowej i w konsekwencji brak ustalenia następujących istotnych okoliczności wynikających z ww. dokumentów:

- strona pozwana posiadała wyższą zdolność kredytową na zaciągnięcie kredytu czysto złotówkowego niż dla kredytu indeksowanego do CHF, co potwierdza treść pkt 3.6.6. ww. Instrukcji, zgodnie z którym w (...) Banku S.A. stosownie do wymogów Rekomendacji S z 2006 r. obowiązywały surowsze wymogi dla oceny zdolności kredytowej dla kredytów/pożyczek indeksowanych do waluty obcej niż dla złotowych;

3) brak wszechstronnego rozważania dowodu w postaci umowy kredytu (...) (tu: w zakresie § 1 ust. 4 tej umowy) oraz harmonogramu wypłaty kredytu (...) i w konsekwencji brak ustalenia następujących okoliczności wynikających z ww. dokumentów:

- ostateczna kwota kredytu wyrażona w CHF (97 272,23 CHF - wynikająca z harmonogramu wypłaty

kredytu), która ukształtowała się w wyniku zastosowania przez Bank w dniu wypłaty kredytu

określonego kursu kupna CHF okazała się dla kredytobiorców o 7 698,24 CHF korzystniejsza niż kwota szacunkowa wskazana w § 1 ust. 4 umowy kredytu (104 970,47 CHF), której wysokość kredytobiorca podpisując umowę zaakceptował;

4) brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego z dokumentów w postaci:

a. wyciągu z protokołu nr (...) z posiedzenia Zarządu (...) Bank S.A. z dnia 16.10.2012 r. wraz z załącznikiem - Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...) Bank S.A. dla umów zawartych do dnia 17.12.2011 r. wraz z dowodem wysiania tego regulaminu pozwanej listem poleconym,

b. wyciągu z protokołu nr (...) z posiedzenia Zarządu (...) Bank S.A. z dnia 28.08.2012 r. wraz z załącznikiem - „Procedura wyznaczania i publikacji kursów walutowych w (...) Bank S.A.",

c. wyciągu z protokołu nr (...) z posiedzenia Zarządu (...) Bank S.A. z dnia 06.11.2012 r. wraz z załącznikiem „Wewnętrzne zasady wyznaczania kursów walut"

i w konsekwencji brak ustalenia następujących istotnych okoliczności wynikających z ww. dokumentów

a) przez cały okres obowiązywania spornej umowy kredytu stosowane przez bank zasady wyznaczania kursów franka szwajcarskiego były oparte na czynnikach rynkowych,

b) zasady ustalania kursów znalazły wyraz w § 17 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...) Bank S.A. obowiązującego od dnia 21.11.2012 r. (wyciąg z protokołu nr (...) z posiedzenia Zarządu (...) Bank S.A. z dnia 16.10.2012 r.), który został pozwanym doręczony i którego strona pozwana nie wypowiedziała, co oznacza, że na zasadzie art. 384 ( 1) k.c. regulamin ten wiąże pozwanych, również w zakresie § 17,

c) sposób wyznaczania kursów walut przez (...) Bank S.A. opisany w wyżej powołanym § 17 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...) Bank S.A. oraz w „Procedurze wyznaczania i publikacji kursów walutowych w (...) Bank S.A." (wyciąg z protokołu nr (...) z posiedzenia (...) Bank S.A. z dnia 28.08.2012 r.), a także w „Wewnętrznych zasadach wyznaczania kursów walut" (wyciąg z protokołu nr (...) z posiedzenia Zarządu (...) Bank S.A. z dnia 06.11.2012 r.) był niezmienny praktycznie od czasu rozpoczęcia udzielania i obsługi kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego przez (...) Bank S.A.,

d) przy ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty CHF w celu indeksacji kredytu udzielonego pozwanym (...) Bank S.A. opierał się na notowaniach z serwisu informacyjnego Thomson Reuters (mediana z kilku notowań kursu CHF publikowanego w serwisie Reuters), kursy te miały więc charakter rynkowy,

e) pozwani po doręczeniu im przez bank Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych przez (...) Bank S.A. obowiązującego od dnia 21.11.2012 r. nie wypowiedzieli umowy kredytu, a więc wyrazili następczą zgodę na ustalanie kursów waluty indeksacji w sposób obowiązujący od dnia zawarcia spornej umowy,

f) w dacie zawierania spornej umowy kredytu ustawodawca, jak również organy nadzoru finansowego nie doprecyzowały w żaden sposób, jaki stopień szczegółowości powinny posiadać zapisy określające sposób ustalania kursu wymiany walut - czego nie wziął pod uwagę Sąd I instancji,

g) Sąd I instancji nie wskazał przy tym, jaki sposób określenia zasad wyznaczania kursów waluty CHF w celu indeksacji kredytu udzielonego pozwanym i zapisu umowy w tym zakresie pozwoliłby jego zdaniem na uznanie, że bank niewyznaczał tych kursów w sposób dowolny, a strona pozwana była w stanie zweryfikować prawidłowość ich wyznaczania, gdyż jest to obiektywnie niemożliwe,

h) fakt, iż w umowie zawarte są postanowienia stanowiące o odesłaniu do tabel kursowych banku (w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu) nie uniemożliwiło pozwanym wykonania umowy, gdyż pozwani przez lata normalnie wykonywali umowę, spłacając raty kredytu wyrażone we franku szwajcarskim w przesyłanych im przez bank harmonogramach spłaty spornego kredytu, o czym świadczy historia rachunku bankowego służącego do spłaty spornego kredytu, nie miał on więc wątpliwości co do wysokości poszczególnych kursów CHF wyznaczanych przez bank a służących do indeksacji kredytu,

co potwierdziły pisemne zeznania świadka R. F. wobec czego nie sposób uznać, aby kursy stosowane przez Bank w celu indeksacji kredytu były ustalane w sposób dowolny, a przez to, aby Bank w sposób swobodny i nieuregulowany kształtował zobowiązanie strony pozwanej;

5) brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci dowodu z pisemnych zeznań świadka G. W. i w konsekwencji brak ustalenia następujących istotnych okoliczności wynikających z ww. zeznań:

a) (...) Bank S.A. posiadał ustandaryzowane procedury udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych, które w sposób jednakowy obowiązywały w każdej placówce i każdego pracownika i były przez pracowników banku zawsze stosowane, a więc jedynie na marginesie należy wskazać, iż fakt, że dany świadek doradca nie pamięta wszystkich okoliczności zawarcia konkretnej umowy kredytu, nie ma znaczenia z punktu widzenia oceny istotności takiego dowodu, gdyż na wszystkich doradcach zatrudnionych w Banku spoczywał obowiązek stosowania się do istniejących procedur, dlatego też nawet przedstawienie ogólnej procedury zawarcia umowy kredytu będzie odnosiło się do przebiegu zawarcia konkretnej umowy kredytu (z uwagi na znaczny upływ czasu świadek może nie być w stanie sobie przypomnieć konkretnych okoliczności zawarcia umowy, co w żaden sposób nie może dyskwalifikować jedynie z tej przyczyny takiego dowodu) dlatego też dowód z zeznań ww. świadka należało ocenić jako istotny z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy,

b) wyboru pomiędzy zawarciem kredytu czysto złotówkowego a kredytu indeksowanego do waluty obcej dokonywał zawsze wyłącznie klient banku,

c) klientom przedstawiano zawsze propozycje zawarcia dwóch umów tj. umowy kredytu hipotecznego złotowego i indeksowanego do CHF,

d) doradcy udzielający kredytów i pożyczek hipotecznych indeksowanych do waluty obcej informowali zarówno pisemnie, jak i ustnie o ryzyku kursowym związanym z zawieraną umową i jego wpływie na wysokość raty, a także o tym, że bank stosuje kurs kupna przy wypłacie kredytu i kurs sprzedaży przy spłacie kredytu,

e) klienci mieli możliwość otrzymania wzorca umownego celem zapoznania się z jego treścią przed zawarciem umowy,

f) klienci mieli możliwość zadawania pytań celem rozwiania jakichkolwiek wątpliwości związanych z umową, czas i ilość spotkań dostosowany był zawsze do potrzeb indywidualnych danego klienta,

g) klientów nie zapewniano, że kurs franka szwajcarskiego nie przekroczy jakiegoś konkretnego poziomu, nie zapewniano pozwanych, aby kurs CHF był stabilny,

h) klientów nie zachęcano ani nie namawiano na zawieranie umów indeksowanych do waluty CHF;

6) brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z dowodu z pisemnych zeznań świadka R. F. i w konsekwencji brak ustalenia następujących istotnych okoliczności wynikających z ww. zeznań:

a) (...) Bank posiadał sformalizowane zasady wyznaczania kursów walut stosowane w całym okresie obowiązywania spornej umowy kredytu,

b) kursy CHF kupna i sprzedaży stosowane przez (...) Bank w celu indeksacji kredytu udzielonego stronie pozwanej miały charakter rynkowy,

c) (...) Bank w celu udzielania kredytów indeksowanych do CHF, w tym spornego kredytu zaciągnął kredyt we frankach szwajcarskich (umowa zawarta z podmiotem dominującym - Societe Generalne),

d) (...) Bank w celu obsługi kredytów oraz pożyczek hipotecznych indeksowanych do CHF, w tym spornego kredytu dokonywał transakcji walutowych, w momencie udzielania i wypłaty kredytów/pożyczek indeksowanych do CHF, w tym spornego kredytu (...) Bank sprzedawał franki szwajcarskie pozyskane wcześniej z linii kredytowej w Societe Generale a w okresie spłaty tych kredytów/pożyczek (spłata rat lub wcześniejsza spłata) nabywał tę walutę na rynku międzybankowym, przy czym bank nie zarabiał na wzroście kursu franka szwajcarskiego, ponieważ transakcje te dokonywane były zawsze po aktualnym kursie rynkowym CHF - kursie kupna lub sprzedaży kontrahenta z zachowaniem narzuconej przez niego marży,

e) mechanizm indeksacji przedmiotowego kredytu był zatem ściśle sprzężony z transakcjami walutowymi dokonywanymi przez bank w celu zapewnienia finansowania i pokrycia pozycji walutowej związanej z udzieleniem stronie pozwanej i innym kredytobiorcom i pożyczkobiorcom kredytu indeksowanego/pożyczki indeksowanej do CHF,

f) (...) Bank S.A. we własnym zakresie (koszt pożyczki zaciągniętej w Societe Generale) dokonywał zabezpieczenia ryzyka walutowego wiążącego się z udzielaniem i obsługą kredytów hipotecznych,

g) Bank w celu obsługi spornego kredytu również dokonywał transakcji kupna i sprzedaży waluty CHF i ponosił związane z tym koszty, a w przypadku wyrugowania z umowy w całości mechanizmu indeksacji i uznania spornej umowy kredytu za nieważną, bank nie odzyska poniesionego kosztu finansowania tego kredytu we franku szwajcarskim;

7) przyznanie pełnej wiarygodności i mocy dowodowej dowodowi z przesłuchania strony pozwanej (e-protokól z dnia 22.09.2023 r., 00:12:08-01:16:11) oraz dokonanie ustaleń faktycznych w zakresie przebiegu procedury zawarcia spornej umowy kredytu jedynie w oparciu o ten dowód, pomimo że strona pozwana, jako strona niniejszego postępowania, jest bezpośrednio zainteresowana pozytywnym dla niej wynikiem sprawy, przez co dowód z jej przesłuchania jest w wysokim stopniu subiektywny i wiarygodność tego dowodu wymaga ostrożnej oceny i z tego też względu ustawodawca nadał dowodowi z przesłuchania stron charakter subsydiarny, a nie wiodący, główny i decydujący, jak to uczyni! Sąd I instancji, a ponadto brak zważenia w ww. zakresie przez Sąd I instancji na okoliczność, że dowód z przesłuchania strony pozwanej pozostaje również w sprzeczności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z podpisanym przez stronę pozwaną oświadczeniem o ryzyku kursowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej oraz stanowiącą jej załącznik symulacją kosztów obsługi kredytów hipotecznych w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej lub kursu waluty indeksacji, Instrukcją udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych Klientom indywidualnym przez (...) Bank S.A., umową kredytu, Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Bank S.A. obowiązującego na dzień zawarcia powyższej umowy, a także z zeznaniami świadków-doradców, a jednocześnie brak dokonania przez Sąd I instancji istotnych w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych na podstawie dowodu z przesłuchania pozwanych, w zakresie jakim pozwani zeznali m.in., że w nieruchomości skredytowanej ze środków pochodzących ze spornego kredytu strona pozwana miała zarejestrowaną działalność gospodarczą, gdyż adres tej nieruchomości figurował jako stale miejsce wykonywania jej działalności gospodarczej, ponadto oboje z pozwanych przechowywali dokumentacją związaną z prowadzonymi przez nich działalnościami gospodarczymi;

II. art. 235 ( 2) § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i zmierzającego do przedmiotowego postępowania, pomimo że dowód ten zmierzał do wykazania istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności tj. 1) dla wykazania wysokości zobowiązania pozwanych i ewentualnej nadpłaty z tytułu kredytu (...) obliczonych z zastosowaniem kursów kupna (z dnia uruchomienia transzy kredytu i sprzedaży (z dnia poprzedzającego dzień spłaty poszczególnych rat kredytu, zgodnie z § 7 ust.6 Umowy) CHF oraz kursów średniego CHF (z dnia uruchomienia transz kredytu oraz z dnia poprzedzających dzień spłaty rat, zgodnie z § 7 ust. 6 Umowy) ustalonych i publikowanych przez NBP w okresie obowiązywania umowy kredytu hipotecznego (...), a także wyliczenia w obu powyższych wariantach zadłużenia pozwanych na dzień wystawienia wyciągu z ksiąg bankowych nr (...) z dnia 09.04.2019 r., 2) dla wykazania weryfikacji wyliczeń przedstawionych przez stronę powodową na datę sporządzenia wyciągu z ksiąg bankowych nr(...) z dnia 09.04.2019 r.;

III. art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku polegające na:

a) braku wyjaśnienia, które dokładnie postanowienia (rozumiane jako normy postępowania a nie jednostki redakcyjne) Sąd I instancji uważa za abuzywne oraz braku wyjaśnienia przyczyn przyjętej abuzywności, podczas gdy Sąd I instancji naruszenia tak dobrych obyczajów jak i interesów kredytobiorców upatruje jedynie w odesłaniu do tabel kursowych banku dających zdaniem Sądu I instancji prawo do dowolnego kształtowania kursu waluty i wysokości zobowiązania kredytobiorcy,

b) braku wskazania, jaki sposób szczegółowości zasad wyznaczania kursów waluty CHF w celu indeksacji kredytu / pożyczki udzielonego kredytobiorcom, pozwoliłby zdaniem Sądu na uznanie, że bank nie wyznaczał tych kursów w sposób dowolny, a kredytobiorcy byliby w stanie zweryfikować prawidłowość ich wyznaczania, a jednocześnie możliwe byłoby zachowanie rynkowego charakteru tych kursów przez cały, kilkudziesięcioletni okres kredytowania,

c) braku wskazania, jakie dokładnie informacje bank powinien był przekazać kredytobiorcom przed zawarciem spornej umowy kredytu / pożyczki i braku uzasadnienia zakresu wymaganych informacji z powołaniem się na te istniejące w dniu zawarcia umowy;

• naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

1) art. 22 1 k.c. w zw. z art. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nieprawidłowe uznanie, że pozwani w niniejszej sprawie występowali w charakterze konsumentów, podczas gdy pozwani w nieruchomości skredytowanej z środków pochodzących ze spornego kredytu prowadzili swoje działalności gospodarcze - co powinno prowadzić do wniosku, że pozwani nie korzystają ze statusu konsumenta, a tym samym nie mogą podlegać ochronie prawnej wynikającej z art. 385 1 k.c, który to przepis nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie;

2) art. 58 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385 1 § 1 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na pominięciu zasady, że w przypadku wadliwości postanowień umowy zawartej między konsumentem, a przedsiębiorcą z zastosowaniem wzorca umownego, przepis art. 385 1 § 1 k.c, stanowi lex specialis wobec normy, wynikającej z treści art. 58 k.c, co wyłącza zastosowanie w takim przypadku sankcji nieważności poszczególnych postanowień, czy też całej umowy (również nieważności o charakterze następczym, będącej wynikiem uprzedniej oceny abuzywności postanowień umownych);

3) art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo Bankowe w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. oraz z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie w sprawie i wadliwe ustalenie, że postanowienia dotyczące indeksacji stanowią główne świadczenia stron zawartej przez strony umowy kredytu, a sporna umowa kredytu bez tych postanowień nie może dalej obowiązywać gdyż brak byłoby wówczas zasadniczych elementów umowy kredytu oraz z uwagi, że bez tych postanowień nie byłoby możliwe jej wykonanie bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, podczas gdy:

a) zakres pojęcia „głównych świadczeń stron" w przypadku umów nazwanych pokrywa się z zakresem wyznaczonym przez essentialia negotii konkretnego typu umowy, a więc z całą pewnością nie można uznać, że klauzula indeksacyjna stanowi jeden z elementów przedmiotowo istotnych umowy pożyczki,

b) postanowienia dotyczące indeksacji kredytu do CHF zawarte w spornej umowie kredytu stanowią jedynie postanowienia dodatkowe (uboczne), a umowy spełniają wszelkie wymogi określone w art. 69 Prawo bankowe - strony zawierając umowę kredytu hipotecznego uzgodniły wszystkie przedmiotowo istotne elementy umowy kredytu o treści ówcześnie obowiązującej w krajowym ustawodawstwie, tj. w umowie określono kwotę udzielanego kredytu, walutę kredytu, jak również terminy i zasady zwrotu kredytu przez pozwanych przy zastosowaniu przyjętej klauzuli indeksacyjnej, zasady oprocentowania a co więcej - sporna umowa kredytu zachowuje elementy przedmiotowo istotne także w przypadku (nieuzasadnionej) eliminacji mechanizmu indeksacji kredytu do CHF,

c) sporna umowa kredytu zawiera wszystkie przedmiotowo istotne postanowienia i jest to całkowicie niezależne od ewentualnej eliminacji postanowień abuzywnych dotyczących indeksacji kredytu do CHF,

d) prawidłowe rozumienie przesłanki ustawowej „natura (właściwość) stosunku prawnego" nakazuje odniesienie jej znaczenia do elementów przedmiotowo istotnych danego stosunku prawnego, które występują w spornej umowie kredytu, nawet po usunięciu wszystkich postanowień dotyczących indeksacji do CHF (co nie jest zasadne);

4) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że postanowienia umowne określające zasady zmiany wysokości oprocentowania stanowią niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy:

a) strony umowy wiąże postanowienie § 6 ust. 2 umowy (postanowienie to zostało indywidualnie uzgodnione z pozwanymi), zgodnie z którym kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej składającej się ze stałej w okresie kredytowania marży banku oraz aktualnej w danym okresie stopy bazowej (stopy referencyjnej Libor 3M) ogłaszanej w Tabeli obowiązującej w Banku,

b) to właśnie ze względu na niskie oprocentowanie kredytu indeksowanego do waluty obcej, jasne i klarowane dla pozwanych przed zawarciem spornej umowy kredytu, pozwani zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej,

w konsekwencji brak było podstaw do uznania przez Sąd I instancji, że klauzula dotycząca zmiennego oprocentowania zawarta w spornej umowie kredytu stanowi niedozwoloną klauzulę umowną;

5) art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez:

a) błędne uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji kredytu zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, w sytuacji, w której jedyną zmienną, która nie mogła być z góry określona w umowie kredytowej był kurs CHF i jest oczywistym, że kurs ten nie mógł być podany, zaś podanie określonego kursu CHF w umowie przeczyłoby istocie zastosowanego mechanizmu indeksacji, nadto postanowienia umowy kredytu wprost określały, że zastosowanie znajdzie kurs kupna i sprzedaży CHF z tabel kursowych banku;

b) błędne uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji kredytu stanowią główne świadczenia stron,

c) błędne uznanie, że postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną pozwaną, podczas gdy zasada indeksacji kredytu do waluty obcej oraz waluta indeksacji w postaci CHF nie zostały kredytobiorcy narzucone przez Bank, ale wynikały ze swobodnej i świadomej decyzji kredytobiorcy a sami kredytobiorcy nie wyrażali w ogóle chęci negocjacji postanowień spornej umowy kredytu,

d) błędne uznanie, że skutkiem eliminacji postanowień dotyczących indeksacji kredytu jest nieważność umowy, w sytuacji, gdy w przypadku braku oznaczenia w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej zasad wyznaczania przez bank kursów tej waluty, abuzywność postanowień umowy kredytu występuje tylko w części odsyłającej do tabel kursowych banku; nie podważa natomiast samego mechanizmu indeksacji oraz nie podważa istoty umowy kredytu,

e) wadliwe ustalenie że strona pozwana nie została należycie poinformowana przed zawarciem spornej umowy kredytu o ryzyku kursowym z nią związanym i jego wpływie na wysokość zobowiązania, podczas gdy bank należycie, rzetelnie i wyczerpująco spełnił wobec strony pozwanej obowiązek informacyjny w zakresie wymaganym przez ówcześnie obowiązujące wytyczne organu nadzoru finansowego tj. Rekomendację S Komisji Nadzoru Bankowego z 2006 r., tj. niezależnie od udzielonych stronie pozwanej informacji ustnych przedstawił również informację pisemną m.in. oświadczenie o ponoszeniu ryzyka kursowego,

f) pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że strona pozwana przed zawarciem spornej umowy posiadała zdolność na zaciągnięcie kredytu złotówkowego nieindeksowanego do CHF, a pomimo możliwości jego wyboru zdecydowała się na kredyt indeksowany do CHF kierując się korzyściami ekonomicznymi,

g) pominięcie przy ocenie abuzywności, że w dacie zawierania spornej umowy kredytu ustawodawca, ani organy nadzoru finansowego nie doprecyzowały w żaden sposób, jaki stopień szczegółowości powinny posiadać zapisy umowne określające sposób ustalania kursu wymiany walut,

h) pominiecie faktu, że bank nie obciążył kredytobiorców kosztem spreadu, ponieważ zastosowanie w celu indeksacji kredytu dwóch różnych kursów CHF - kupna i sprzedaży, co często błędnie określa się mianem spreadu nie oznacza z samej już tylko konstrukcji takiego mechanizmu źródła dodatkowej korzyści dla banku i kosztu dla kredytobiorcy, ponieważ mechanizm indeksacji zakłada również sytuację, gdy kurs kupna okaże się w konkretnych okolicznościach wyższy niż kurs sprzedaży;

i) pominięcie przy ocenie abuzywności faktu, że Bank w celu obsługi spornego kredytu również dokonywał transakcji kupna i sprzedaży waluty CHF i ponosił związane z tym koszty, a w przypadku wyrugowania z umowy w całości mechanizmu indeksacji i uznania spornej umowy kredytu za nieważną, bank nie odzyska poniesionego kosztu finansowania tego kredytu we franku szwajcarskim, w tym kosztu zakupu waluty CHF (w dniach spłaty rat kredytu oraz w dniu wygaszenia kredytu), co nie jest wyrazem przywrócenia równowagi kontraktowej między stronami, ale raczej zachwiania jej w sposób rażący na korzyśćkonsumenta,

co w konsekwencji powinno prowadzić do przyjęcia, że w niniejszej sprawie nie doszło do ukształtowania obowiązków strony pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz że nie doszło do rażącego naruszenia ich interesów, co nie uzasadnia zastosowania w sprawie art. 385 1 § 1 k.c. z uwagi na brak spełnienia przesłanek wynikających z tego przepisu;

6. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. w zw. art. 354 k.c. w zw. z art. 65 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez błędne uznanie, że: skutkiem przyjętej przez Sąd I instancji abuzywności postanowień spornej umowy dotyczących indeksacji kredytu do CHF jest konieczność ich pominięcia w całości przy ustalaniu treści stosunku prawnego i ostatecznie upadek umowy, nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty, nie jest możliwe zastosowanie art. 358 § 2 k.c, w sytuacji, w której:

a) w przypadku braku oznaczenia w umowie kredytu / pożyczki indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej zasad wyznaczania przez bank kursu tej waluty, abuzywność postanowień umowy kredytu / pożyczki występuje tylko w części odsyłającej do tabel kursowych banku; nie podważa natomiast samego mechanizmu indeksacji,

b) radykalna eliminacja z umowy całego postanowienia lub nawet kilku postanowień w sytuacji, gdy norma prawna o niedozwolonym charakterze zawiera się tylko w części danego postanowienia/postanowień stanowi zbyt daleko idącą ingerencję Sądu w treść umowy objętej zgodą stron, czyli narusza konsensus stron,

c) zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu / pożyczki indeksowanego do waluty obcej, a znajdującym uzasadnienie w przepisach prawa skutkiem ewentualnej abuzywności powinno być co najwyżej zastosowanie kursów średnich CHF ustalanych i publikowanych przez NBP,

d) zastosowanie powyższego przepisu do spornej umowy kredytu / pożyczki jest tym bardziej uzasadnione, że skoro przepis ten odnosi się do zobowiązań wyrażonych nominalnie, pierwotnie w walucie obcej, to tym bardziej odnosi się do zobowiązań wyrażonych w tej walucie w wyniku ich przewalutowania dokonanego wyłącznie w celu indeksacji (a maiori ad minus) a ponadto w przypadku kredytu / pożyczki indeksowanego do CHF o realnej wysokości świadczenia decyduje nie kwota nominalna kredytu / pożyczki wyrażona w PLN , ale kwota wyrażona w CHF określona w celu indeksacji kredytu / pożyczki do kursu CHF;

e) z orzecznictwa TSUE (tj. wyroku z dnia 14.03.2019 r. w sprawie C-118/17, wyroku z dnia 02.09.2021 r. w sprawie C-932/19, wyroku z dnia 20.09.2018 r. w sprawie C-51/17, a także wyroku z dnia 26.03.2019 r. w sprawie C-70/17) wynika możliwość zastosowania w miejsce podlegających eliminacji nieuczciwych warunków umownych przepisów dyspozytywnych, które weszły w życie po zwarciu umowy kredytu / pożyczki,

f) zasada stosowania kursu średniego NBP przed datą wejścia w życie art. 358 § 2 k.c. obowiązywała w polskim prawie jako ustalony zwyczaj,

g) zastosowanie kursu średniego NBP do umów indeksowanych do waluty CHF zostało usankcjonowane w świetle orzecznictwa krajowego,

h) jego zastosowanie jest zgodne z celem dyrektywy 93/13/EWG, jakim jest przywrócenie równowagi stron, a nie zastąpienie jednego stanu zaburzenia równowagi kontraktowej na korzyść przedsiębiorcy kolejnym stanem zachwiania tej równowagi, tym razem na korzyść konsumenta.

Dodatkowo w zakresie roszczeń restytucyjnych banku oraz roszczenia o dokonanie sądowej waloryzacji na wypadek nieuwzględnienia powyższych zarzutów pozwany zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

I. naruszenie przepisów prawa procesowego, mających istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, to jest:

1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez: brak dokonania wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego z dowodu z dokumentu w postaci: kalkulacji roszczenia dochodzonego przez Bank, ( brak postanowienia o pominięciu tego dowodu) tj. roszczenia zwaloryzowanego w oparciu o wskaźnik inflacji - wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych (publikowany przez GUS), pomimo że dowód ten zmierzał do wykazania istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności tj. ustalenia wysokości roszczenia przysługującego powodowi z tytułu waloryzacji kwoty kapitału oddanego stronie pozwanej do dyspozycji na mocy Umowy kredytu w oparciu o wskaźnik inflacji, tj. wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych (publikowany przez GUS);

2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego z :

a) dokumentów w postaci:

- pisma pozwanych z dnia 17.04.2024r. i uznanie, że zarzut potracenia złożony ewentualnie zawiera oświadczenie materialnoprawne o potraceniu złożone w sposób jasny, klarowny i konkretny, podczas gdy oświadczenie to nie zostało złożone w sposób konkretny a jedynie ewentualny z ostrożności procesowej na wypadek gdyby sąd uznał roszczenie powoda za zasadne. Oświadczenie to nie spełniało zatem wymogów dla oświadczenia materialnoprawnego o potraceniu.

- wezwania pozwanych z dnia 11.04.2023 r. nadanego w placówce pocztowej w dniu 13.04.2024 r. - jako doręczonego do banku przed 17.04.20204 r, podczas gdy pozwani tego nie wykazali i nie wynika to ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, i poprzez ten fakt nieprawidłowo uznanie, że przedstawiona do potrącenia wierzytelność pozwanych jest wymagalna i skonkretyzowana, kiedy to brak prawidłowego wezwania strony powodowej do zapłaty z dnia 11.04.2024. skutkował brakiem wymagalności wierzytelności strony pozwanej a to z kolei spowodowało nieskuteczność potrącenia;

co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do dokonania wybiórczej oceny poszczególnych dowodów, błędnych ustaleń faktycznych poczynionych z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów i uznania za skuteczne potrącenia dokonanego przez stronę pozwaną;

3. art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii i finansów zawnioskowanego przez powoda jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, pomimo że dowód ten zmierzał do wykazania istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy okoliczności tj. ustalenia wysokości roszczenia przysługującego powodowi z tytułu waloryzacji kwoty kapitału oddanego stronie pozwanej do dyspozycji na mocy Umowy kredytu w oparciu o:

- wskaźnik inflacji, tj. wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych (publikowany przez GUS);

- wskaźnik wartości nieruchomości zakupionej za środki pochodzące z kredytu;

- inny wskaźnik, uznany przez biegłego za adekwatny zgodnie z jego wiedzą, odpowiadający właściwości stosunku prawnego (w przypadku, jeżeli biegły uzna sposoby z punktów powyżej za nieadekwatne).

4. art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku polegające na lakonicznym tylko stwierdzeniu, że Sąd uznał procesowy zarzut potracenia złożony przez pozwanych odnośnie kwoty 155 582,58 zl za skuteczny, gdy tymczasem potrącenie to obarczone było szeregiem wad prawnych: kwota przedłożona do potracenia nie została przez pozwanych wykazana co do wysokości i nie stanowiła na pewno wierzytelności wymagalnej, pozwani nie wykazali daty doręczenia wezwania do zapłaty Bankowi. Sąd nie wyjaśnił z jakich powodów uznał zarzut potrącenia złożony ewentualnie za skuteczny, w sytuacji gdy nie został poprzedzony on materialnoprawnym oświadczeniem o potrąceniu doręczonym powodowi, a wierzytelność pozwanych nie została wykazana co do wysokości i nie była wymagalna.

5. art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia - brak wyjaśnienia, które przepisy Dyrektywy UE 93/13 sprzeciwiają się uznaniu niemożności podniesienia zarzutu potracenia wierzytelności objętej zarzutem zatrzymania w przypadku rozliczenia stosunków bezumownych pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Brak wyjaśnienia przyjęcia przez sad meriti odmiennego traktowania konsumenta od pozostałych podmiotów postępowania w przypadku rozliczania stosunków bezumownych.

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:

1. art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 60 k.c. w zw. z art. 61 §1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że oświadczenie pozwanych o potrąceniu wzajemnej wierzytelności zostało skutecznie złożone stronie powodowej, podczas gdy na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należało wyciągnąć wniosek przeciwny tj. że pozwani nie wykazali daty doręczenia wezwania do zapłaty Bankowi, że nie upłynął odpowiedni termin do zapłaty potrącanej kwoty, co skutkuje brakiem wymagalności wierzytelności pozwanych, ponadto oświadczenie to nie zostało złożone w sposób jasny klarowny i precyzyjny a jedynie ewentualnie na wypadek gdyby sad uznał roszczenie powoda za zasadne, a w konsekwencji nieskutecznością złożonego oświadczenia;

2. art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie, i błędne przyjęcie, że roszczenie powoda o zwrot kapitału w dalszej wysokości 155 582,58 zł udostępnionego pozwanym nie zasługuje na uwzględnienie, w sytuacji w której roszczenie to z uwagi na brak skutecznie złożonego oświadczenia o potrąceniu powinno podlegać zasądzeniu w całości,

a w konsekwencji Sąd I Instancji powinien był dojść do przekonania, że nie doszło do skutecznego potrącenia wierzytelności pozwanych z wierzytelnością strony powodowej o zwrot kapitału kredytu, a zatem żądanie powoda z pkt I petitum pozwu powinno zostać przez Sąd uwzględnione;

3. art. 358 1 §3 k.c. poprzez uznanie, że Dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie w uwzględnieniu roszczenia strony powodowej o waloryzację świadczenia strony powodowej w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, kiedy to Dyrektywa 93/13 dotyczy jedynie zobowiązań i świadczeń wynikających z umowy konsumenckiej a nie z ustawy,

4. art. 358 ( 1) §4 k.c. poprzez jego zastosowanie i uznanie, że strona powodowa jako prowadząca przedsiębiorstwo nie może żądać waloryzacji sądowej, bowiem świadczenie to pozostaje w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, kiedy to świadczenie to jest świadczeniem nienależnym wynikającym z nieważnej umowy kredytu nr (...), a w zakresie i w związku z prowadzeniem działalności przez Bank nie pozostaje zawieranie nieważnych umów

5. błędne zastosowanie przez Sąd meriti przepisów Dyrektywy UE nr 93/13, choć Dyrektywa 93/13 nie reguluje bezpośrednio skutków nieważności umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem po usunięciu nieuczciwych warunków, dyrektywa znajduje zastosowanie do umów i ich postanowień a nie do stosunków bezumownych jak w niniejszej sprawie.

co doprowadziło Sąd I Instancji do nieuwzględnienia roszczenia strony powodowej o dokonanie waloryzacji Sądowej w trybie art. 358 1 § 3 k.c, kiedy to Sąd ten winien dojść do przekonania o zasadności tego roszczenia strony powodowej.

Mając na uwadze powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez zasądzenie od strony pozwanej solidarnie na rzecz strony powodowej kwoty 320 593,40 zł wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie od kwoty 306 511,49 zł liczonymi od dnia 09.04.2019 r. do dnia zapłaty, według stopy procentowej stanowiącej czterokrotność obowiązującej stopy kredytu lombardowego NBP, nie wyższymi niż dwukrotność odsetek ustawowych za opóźnienie (tj. uwzględnienie roszczenia głównego pozwu w całości),

ewentualnie, iv przypadku uznania, że powództwo w zakresie żądania głównego nie zasługuje na uwzględnienie, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w dalszej części tj. poprzez zasądzenie od strony pozwanej solidarnie na rzecz powoda także kwoty 155 582,58 zl jako zwrotu pozostałej części kapitału oddanego stronie pozwanej do dyspozycji na mocy umowy kredytu nr (...), wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, oraz uwzględnienie roszczenia powoda o zmianę wysokości świadczenia nienależnego, którego zwrot przysługuje powodowi od strony pozwanej w związku oddaniem do dyspozycji kapitału na mocy Umowy kredytu, poprzez dokonanie sądowej waloryzacji należnej powodowi kwoty w ten sposób, że oprócz roszczenia o zwrot kapitału powodowi przysługuje kwota 142 854,00 zł wynikająca z istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza i zasadzenie dodatkowo od strony pozwanej solidarnie na rzecz powoda kwoty 142 854,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, stanowiącej kwotę, o którą należy zwaloryzować roszczenie o zwrot kapitału oddanego stronie pozwanej do dyspozycji na mocy Umowy kredytu (...);

ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Szczecinie.

W każdym zaś przypadku wniósł o zasądzenie od strony pozwanej solidarnie na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu I-instancyjnym według norm przepisanych, zasądzenie od strony pozwanej solidarnie na rzecz powoda kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym według norm przepisanych.

Ponadto na podstawie art. 380 k.p.c. pozwany zaskarżył postanowienie Sądu I instancji z dnia 28.11.2023 r. w przedmiocie pominięcia zawnioskowanego przez powoda dowodu z opinii biegłego (zastrzeżenie w trybie art. 162 § 1 k.p.c. zostało zgłoszone przez powoda na rozprawie, e-protokół z dnia 28.11.2023 r.), wnosząc o jego dopuszczenie oraz przeprowadzenie przez Sąd II instancji, z uwagi na istotność dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji na wydanie orzeczenia z uwzględnieniem treści art. 382 k.p.c, tj. orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym.

Pozwany wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, 1) dla wykazania wysokości zobowiązania pozwanych i ewentualnej nadpłaty z tytułu kredytu (...) obliczonych z zastosowaniem kursów kupna (z dnia uruchomienia transzy kredytu i sprzedaży (z dnia poprzedzającego dzień spłaty poszczególnych rat kredytu, zgodnie z § 7 ust.6 Umowy) CHF oraz kursów średniego CHF (z dnia uruchomienia transz kredytu oraz z dnia poprzedzających dzień spłaty rat, zgodnie z § 7 ust. 6 Umowy) ustalonych i publikowanych przez NBP w okresie obowiązywania umowy kredytu hipotecznego (...), a także wyliczenia w obu powyższych wariantach zadłużenia pozwanych na dzień wystawienia wyciągu z ksiąg bankowych nr (...) z dnia 09.04.2019 r., 2) dla wykazania weryfikacji wyliczeń przedstawionych przez stronę powodową na datę sporządzenia wyciągu z ksiąg bankozoych nr (...) z dnia 09.04.2019 r.

Dodatkowo na podstawie art. 380 k.p.c, wnosząc o dopuszczenie oraz przeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny dowodu z opinii biegłego sądowego celem ustalenia wysokości roszczenia przysługującego powodowi z tytułu waloryzacji kwoty kapitału oddanego stronie pozwanej do dyspozycji na mocy Umowy kredytu w oparciu o: wskaźnik inflacji, tj. wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych (publikowany przez GUS); wskaźnik wartości nieruchomości zakupionej za środki pochodzące z umowy kredytu; inny wskaźnik, uznany przez biegłego za adekwatny zgodnie z jego wiedzą, odpowiadający właściwości stosunku prawnego (w przypadku, jeżeli biegły uzna sposoby z punktów powyżej za nieadekwatne);

W piśmie procesowym z dnia 29 maja 2024 r. pozwany częściowo cofnął powództwo w zakresie punktu III, w części w jakiej Sąd oddalił powództwo ewentualne do roszczenia powoda o zmianę wysokości świadczenia nienależnego, którego zwrot przysługuje powodowi od strony pozwanej w związku z oddaniem do dyspozycji kapitału z mocy umowy kredytu poprzez dokonanie sądowej waloryzacji należnej powodowi kwoty.

Ostatecznie strona powodowa wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez zasądzenie od strony pozwanej solidarnie na rzecz strony powodowej kwoty 320.593,40 zł wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie od kwoty 306511,49 zł liczonymi od dnia 9 kwietnia 2019 r. do dnia zapłaty według stopy procentowej stanowiącej czterokrotność obowiązującej stopy kredytu lombardowego NBP, nie wyższym niż dwukrotność odsetek ustawowych za opóźnienie, ewentualnie w przypadku uznania, że powództwo główne nie znajduje uzasadnienia uwzględnienie powództwa w dalszej części tj. poprzez zasądzenie od strony pozwanej także kwoty 155 582,58 zł jako zwrotu pozostałej części wypłaconego pozwanym kapitału.

W odpowiedzi na apelację pozwani wnieśli o jej oddalenie w całości oraz przyznanie im od powoda kosztów postępowania w postępowaniu apelacyjnym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 382 k.p.c. Sąd II instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej wynika, że postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy. Oznacza to z kolei, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i konkluzjach prawnych poprzedzonych własną oceną materiału procesowego w kontekście stanowisk stron oraz w granicach apelacji. Wykonując ten obowiązek Sąd Apelacyjny dokonał ponownej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (art. 387 § 2 1 pkt 1) k.p.c.).

Dokonując oceny prawnej żądań pozwu w kontekście opisanej wyżej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia Sąd odwoławczy stwierdza, że nie budzi wątpliwości kwalifikacja prawna objętego sporem stosunku prawnego dokonana przez Sąd Okręgowy oraz wywodzona przez ten Sąd podstawa prawna roszczeń formułowanych w pozwie. Trafnie też Sąd Okręgowy wyjaśnił i zastosował normy kreujące zasady ochrony konsumenckiej, jeśli chodzi o stosowanie przez przedsiębiorcę nieuczciwych klauzul w umowach zawieranych z konsumentem. Podzielić należy w szczególności ocenę abuzywności klauzuli indeksacyjnej (walutowej) oraz spreadowej (kursowej). Zasadnie więc Sąd pierwszej instancji uznał, że sankcją abuzywności klauzul jest ich bezskuteczność wobec konsumenta. Zarazem w realiach niniejszej sprawy biorąc pod uwagę zasadnicze znaczenie obu klauzul dla konstrukcji umowy poddanej pod osąd konieczne staje się przyjęcie, że spowodowana ich bezskutecznością wobec konsumenta (jako sankcją przewidzianą w art. 385 1 §1 k.c.) dekompozycja treści umowy skutkuje niemożnością uznania jej obowiązywania w pozostałym zakresie. To z kolei uzasadnia przyjęcie przez Sąd Okręgowy sankcji nieważności umowy.

Ta część argumentacji Sądu Okręgowego także nie wymaga istotnych korekt i stanowi element oceny dokonanej przez Sąd Apelacyjny, bez konieczności ponawiania wywodu (art. 387 §2 1 pkt 2) k.p.c.).

Niezbędne uzupełnienia (z odwołaniem się do zasady wykładni zgodnej i z uwzględnieniem wniosków płynących z implementowanych przez art. 385 1 k.c. norm cytowanej wyżej Dyrektywy 93/13) przedstawione zostaną w ramach odniesienia się do zarzutów apelacji.

Dla uporządkowania dalszego toku wywodu i wobec nadmiernego (nieuzasadnionego w okolicznościach sporu) rozdrobnienia zarzutów apelacyjnych przypomnieć przy tym należy, że z art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (vide wyroki Sądu Najwyższego: z 24 marca 2010 r., sygn. akt V CSK 269/09, OSNC 2010, nr 9, poz. 127; z 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CSK 300/11, OSNC 2012, nr 12, poz. 144).

Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392. Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie, w której apelacja i odpowiedź na nią są pismami obszernymi, a przywołane w nich liczne poglądy doktryny i judykatury wykraczają - zdaniem Sądu Apelacyjnego - ponad rzeczową potrzebę.

Pomimo wielości zgłoszonych w apelacji zarzutów i obszerności jej uzasadnienia, zawiera ona szerokie przytoczenie poglądów judykatury i doktryny prezentujących in abstracto odmienną – niż przyjęta przez Sąd I instancji (w ślad za aktualnie dominującym stanowiskiem orzecznictwa i nauki prawa) - koncepcję oceny istotnych zagadnień prawnych dotyczących problematyki tzw. kredytów frankowych. Wykracza poza ustawowe wymogi niniejszego uzasadnienia jego sporządzenie w konwencji przyjętej przez skarżącego, co sprowadziłoby się do obszernego cytowania przeciwstawnych do jego poglądów stanowisk, z którymi zapoznanie się nie nastręcza profesjonalnemu pełnomocnikowi jakichkolwiek trudności.

Rozpoznając wniesioną apelację w pierwszej kolejności wskazać należy, że brak było podstaw do uznania, że Sąd naruszył art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. w taki sposób, że miało to wpływ na możliwość dokonania przez sąd odwoławczy kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku.

Zgodnie z art. 327 1 k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (ust.1), wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa (ust.2). W orzecznictwie wypracowanym jeszcze na tle stosowania art. 328 k.p.c. wyrażane jest zgodne stanowisko co do tego, że powołanie się na tę podstawę naruszenia prawa procesowego jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie posiada wszystkich koniecznych elementów bądź zawiera tak oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę instancyjną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC-ZD 2008, nr 4, poz. 118). Zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do jego wydania.

Taka sytuacja w rozważanej sprawie w ogóle nie zaistniała, gdyż pomimo kolejnej obszerności zarzutów skarżący w żaden merytorycznie przekonujący sposób nie wykazał, że istnieją braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej, czy też, że są one tak znaczne, że strefa motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawiona, co uniemożliwia kontrolę instancyjną.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, w przedmiotowej sprawie brak jest jakichkolwiek przesłanek do uznania, że Sąd Okręgowy sporządził uzasadnienie wyroku w sposób nieodpowiadający wymogom omawianej regulacji. Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd I instancji dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w sposób szczegółowy, wskazując, z jakich przyczyn określonym dowodom dał wiarę, a z jakich wiary tej odmówił lub dlaczego uznał niektóre dowody za niemające odpowiednej mocy dowodowej. Ocena ta poprzedzona została rozważaniami odnoszonymi do zakresu przeprowadzonego postępowania dowodowego. Ponadto w uzasadnieniu wyroku zostały zaprezentowane ustalenia faktyczne wraz ze stosownym odwołaniem się do treści dowodów stanowiących ich podstawę. Wreszcie Sąd Okręgowy w sposób precyzyjny wskazał na normy prawa materialnego znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, przedstawił wypracowaną w orzecznictwie ich interpretację i w końcu przeprowadził proces subsumcji wskazując, z jakich przyczyn uznał, że w sprawie spełnione zostały przesłanki uzasadniające zastosowanie przepisu art. 385 1 k.c. Sąd w tym względzie przedstawił niezwykle szeroki wywód prawny przedstawiając w pierwszej kolejności wykładnię normy art. 385 1 k.c., a w dalszej kolejności wskazując, w czym konkretnie w okolicznościach niniejszej sprawy upatruje spełnienia przesłanek wyłożonych wcześniej norm. Sąd jednoznacznie wskazał na brak wystąpienia przesłanek negatywnych w postaci czy to braku statusu konsumentów po stronie pozwanych, czy też indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych. Uczynił to przy tym odnosząc te kwestie do okoliczności tego konkretnego przypadku. Sąd dokonał również oceny odnośnie naruszenia przez postanowienia umowne dobrych obyczajów oraz interesów pozwanych wskazując na naruszenie równowagi kontraktowej, na ułożenie węzła obligacyjnego w taki sposób, że jednej z jego stron przyznano uprawnienie do jednostronnego kształtowania świadczenia drugiej strony, na niedopełnienie obowiązku informacyjnego, na wykorzystanie w tym zakresie przewagi informacyjnej skutkiem czego było takie ukształtowanie umowy, że klient wziął na siebie ryzyko zmiany kursów waluty nie będąc świadomym zakresu tego ryzyka. W tym kontekście w uzasadnieniu wyroku znalazło się wyjaśnienie kwestii braku ekwiwalentności świadczeń stron. Wreszcie Sąd omówił kwestie skutków umieszczenia w umowie klauzul abuzywnych, w tym stanowiska pozwanych co do braku podstaw do utrzymania umowy w mocy. Sąd dokonał również z odwołaniem się do złożonych w sprawie dowodów oceny roszczenia o charakterze pieniężnym ustalając zarówno kwotę roszczenia, jak i datę jego wymagalności. Zauważyć przy tym należy, że istota podniesionych zarzutów sprowadza się do wadliwego założenia, że istotne dla rozstrzygnięcia sprawy były okoliczności dotyczące sposobu wykonywania umowy. W tym miejscu zaznaczyć należy, że dla oceny abuzywności zapisów umownych obojętne pozostaje to, jak kształtowały się na rynku kursy walut obcych, czy ostatecznie bank stosował kursy zbliżone do rynkowych, albowiem decydujący jest sposób ukształtowania samej umowy i przyznanych nią uprawnień stron.

Uzasadnienie zawiera więc wszystkie elementy konstrukcyjne wskazane w art. 327 1 k.p.c., co czyni podniesiony przez pozwanego zarzut całkowicie bezpodstawnym. Najlepszy dowód na kompletność i rzeczowość uzasadnienia Sądu Okręgowego dał sam skarżący, który na jego podstawie był w stanie przedstawić Sądowi Apelacyjnemu obszerną, kilkudziesięciostronicową apelację.

Za bezzasadny Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2, k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., mającego polegać na pominięciu przez Sąd I instancji dowodu z opinii biegłego. W ocenie Sądu odwoławczego zarzut ten nie zasługiwał jednak na uwzględnienie. Zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Jednakże potrzeba powołania biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego przekonania strony, że wiedza fachowa biegłego danej specjalności jest konieczna dla wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy – por. uzasadnienia wyroków Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 30 listopada 2017 r. sygn. akt III APa 9/17, Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 3 października 2019 r. sygn. akt III AUa 1029/18 czy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 25 maja 2018 r. sygn. akt I AGa 85/18.

Zważywszy na stanowisko pozwanych, żądających uznania umowy za nieważną oraz powziętego w tej kwestii stanowiska odwołującego się do utrwalonej wykładni prawa zaprezentowanej m. in. w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), Sąd Okręgowy zasadnie pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów i bankowości jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy.

Zauważyć przy tym należy, że pozwany zawnioskował o przeprowadzenie wskazanego dowodu na następujące fakty: wysokości zobowiązania pozwanych i ewentualnej nadpłaty z tytułu kredytu obliczonych z zastosowaniem kursów kupna (z dnia uruchomienia transzy kredytu i sprzedaży (z dnia poprzedzającego dzień spłaty poszczególnych rat kredytu, zgodnie z § 7 ust.6 Umowy) CHF oraz kursów średniego CHF (z dnia uruchomienia transz kredytu oraz z dnia poprzedzających dzień spłaty rat, zgodnie z § 7 ust. 6 Umowy) ustalonych i publikowanych przez NBP w okresie obowiązywania umowy kredytu hipotecznego (...), a także wyliczenia w obu powyższych wariantach zadłużenia pozwanych na dzień wystawienia wyciągu z ksiąg bankowych nr (...) z dnia 09.04.2019 r., 2) dla wykazania weryfikacji wyliczeń przedstawionych przez stronę powodową na datę sporządzenia wyciągu z ksiąg bankowych nr (...) z dnia 09.04.2019 r.

Zauważyć zatem należy, że zbędne było dokonywanie hipotetycznych przeliczeń świadczeń spełnianych przez kredytobiorców przy założeniu zastosowaniu określonych kursów waluty objętej klauzulą waloryzacyjną w sytuacji uznania przez sąd, że postanowienia umowne w tym zakresie mają charakter abuzywne, zaś konsekwencją takiej kwalifikacji prawnej powyższych postanowień była nieważność całej umowy kredytu. Uprzedzając dalsze rozważania wskazać trzeba bowiem, że sąd odwoławczy zgodził się z poglądem sądu pierwszej instancji, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowień umownych w tym konkretnym wypadku nie ma możliwości zastąpienia ich jakimikolwiek innymi przepisami, w tym art. 358 § 2 k.c. Tym samym bezprzedmiotowe byłoby prowadzenie dowodu na okoliczność przeliczenia świadczeń stron przy zastosowaniu średniego kursu NBP.

Podkreślenia nadto wymaga, że kwestia wyliczenia należności z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia nie wymaga dowodu z opinii biegłego. Wartość ta odpowiada wysokości świadczenia spełnionego wzajemnie przez strony w wykonaniu nieważnej umowy. Wartości te wynikają wprost z dokumentów przedstawionych przez powoda.

Te same okoliczności powodują, że ponowiony w apelacji wniosek dowodowy nie zasługiwał na uwzględnienie.

Za nieskuteczne uznać również zarzuty wskazujące na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., co miałoby w konsekwencji skutkować dokonaniem wadliwych ustaleń faktycznych, bądź brakiem takich ustaleń, wbrew treści materiału dowodowego. Zgodnie z tym przepisem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego w równym stopniu dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyroki Sądów Apelacyjnych: w Warszawie z dnia 30 marca 2021 r., sygn. akt V ACa 73/21; w Lublinie z dnia 10 lutego 2021 r., sygn. akt III AUa 635/20; w Szczecinie z dnia 29 października 2020 r., I AGa 91/19). Przepis art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy oceny dowodów, a w konsekwencji wyprowadzanych na ich podstawie ustaleń faktycznych, nie służy natomiast wzruszaniu argumentacji materialnoprawnej Sądu, w tym dotyczącej wykładni umowy oraz jej zgodności z normami prawa konsumenckiego. Skarżący nie ustrzegł się błędu wadliwego powołania tego przepisu przy formułowaniu zarzutów, licznie wskazując w ramach poszczególnych jego rzekomych przejawów na kwestie w istocie materialnoprawne.

Skarżący nie wykazał żadnych błędów w rozumowaniu Sądu I instancji, które w myśl przedstawionej powyżej kwalifikacji omawianej regulacji mogłyby zdyskwalifikować dokonaną przez ten Sąd Okręgowy ocenę dowodów. Przedstawione przez niego zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stanowią w istocie rzeczy polemikę z ustaleniami Sądu Okręgowego, tymczasem nawet gdyby na tle zebranych dowodów można byłoby przyjąć inne ustalenia co do przebiegu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, to sąd ma prawo dokonać wyboru jednej z tych wersji, zaś jego ocena musi się ostać, jeśli pozostaje w zgodzie z opisanym wzorcem stosowania normy art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00).

Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestionowanej w ramach zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c. zaniechania ustalenia, że kursy walut obcych ustalane były w tabeli powoda na podstawie czynników rynkowych, stwierdzić należy, że okoliczności te są nieistotne dla oceny umowy między stronami. Sąd pierwszej instancji nie badał, w jaki sposób wykonywane było uprawnienie banku do ustalenia kursów walut dla potrzeb rozliczenia świadczeń stron umowy kredytu, albowiem okoliczność ta nie była istotna dla oceny niedozwolonego charakteru postanowień umownych.

Wskazać należy, że w świetle art. 385 2 k.c. (odczytywanego w kontekście normatywnym wynikającym z art. 4 ust 1 Dyrektywy 93/13) ocena nieuczciwego charakteru poszczególnych postanowień umownych dokonywana jest przy uwzględnieniu kryteriów zobiektywizowanych, według stanu z chwili zawierania konkretnej umowy i przy uwzględnieniu towarzyszących temu aktowi okoliczności faktycznych.

Nie jest więc istotne to, w jaki sposób nieuczciwe postanowienia umowne były następnie (w praktyce wykonywania praw i obowiązków przez strony umowy) stosowane przez przedsiębiorcę (bank). Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu pozostaje więc to, w jaki sposób (przy uwzględnieniu jakich kryteriów) bank w praktyce ustalał kurs wymiany waluty stosowany do określenia wysokości poszczególnych świadczeń kredytobiorców.

Istotne jest jedynie (jak jasno i wyczerpująco wyjaśnił Sąd Okręgowy odwołując się obszernie do argumentów przedstawionych już w dotychczasowym orzecznictwie) to, że umowa dawała przedsiębiorcy prawo do jednostronnego (niepodlegającego ograniczeniom umownym i jako takiego - uchylającego się możliwości weryfikacji lub zakwestionowania przez konsumenta) ustalenia (i zmiany w toku wykonywania umowy bez jakiekolwiek kontroli ze strony konsumenta) kryteriów, według których bank określał wysokość kursu stosowanego do ustalenia wysokości świadczeń należnych od powodów z tytułu rat kredytowych, czy też własnego świadczenia z tytułu wypłaty kredytu.

Skarżący nie przedstawia żadnych argumentów podważających to wnioskowanie w odniesieniu do reguł składających się na wzorzec oceny dowodów.

Stąd też zarzut apelacyjny w tej płaszczyźnie musi by uznany za oczywiście nieuzasadniony.

Stwierdzić dalej należy, że zarzut wadliwego ustalenia, iż pozwani nie zostali prawidłowo poinformowani o skutkach zawarcia w umowie klauzuli indeksacyjnej i spreadowej wiąże się ściśle z kwestią zachowania przez przedsiębiorcę (w odniesieniu do postanowień określających główny przedmiot umowy w rozumie art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13) standardu pozwalającego na wyłączenie klauzuli spod kontroli określonej w art. 3 Dyrektywy. Zgodnie z art. 4 ust. 2 ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.

Obowiązek ten w odniesieniu do klauzul umownych poddawanych kontroli powtórzony został w art. 5 Dyrektywy. W kontekście tej normy wykładać należy (o czym niżej) normę art. 385 1 §1 zdanie ostatnie k.c., w myśl którego kontrola abuzywności postanowienia umownego nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przyjmuje się jednolicie, że na przedsiębiorcy spoczywa ciężar przedstawić twierdzenia faktyczne (i dowody) co do zachowania opisanego standardu.

To zatem na powodzie spoczywał ciężar dowodu faktów świadczących o przedstawieniu klauzuli umownej językiem prostym i zrozumiałym, co wiązane jest w judykaturze TSUE z koniecznością usunięcia przez przedsiębiorcę braku równowagi informacyjnej i przedstawieniem konsumentowi nie tylko samego pojęcia ryzyka kursowego wiążącego się ze stosowaniem w umowie klauzuli indeksacyjnej, ale także takich informacji (i danych), które pozwolić powinny działającemu z odpowiednim rozeznaniem konsumentowi oszacować (zrozumieć) skalę możliwego wpływu stosowania tej klauzuli na stan jego interesów ekonomicznych i sytuację prawną w ciągu całego czasu wykonywania umowy.

W realiach sprawy powód nie powołał ani faktów ani dowodów, które pozwalałyby na uznanie, że do zachowania opisanego standardu doszło.

W badanej sprawie na podstawie dowodów przedłożonych przez powoda nie sposób także przyjąć, że pozwani zostali prawidłowo pouczeni o ryzyku kursowym. Zauważyć należy, że pozwani podpisali oświadczenie o ponoszeniu ryzyka kursowego, w którym przedstawiono symulację odnośnie wzrostu kursu CHF. W symulacji tej przedstawiono wpływ wzrostu kursu CHF o 12,71 % na wysokość raty kredytu – jako wartość stanowiąca różnicę pomiędzy maksymalnym i minimalnym kursem CHF z okresu ostatnich 12 miesięcy.

Z dokumentów tych wynika niewątpliwe informacja, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej kredytobiorca jest narażony na ryzyko zmiany kursów walutowych oraz że występowanie ryzyka kursowego sprawia, że zarówno rata spłaty jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na waluty polskiej na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty.

Tym samym można przyjąć, że kredytobiorcy zostali poinformowani o ryzyku walutowym związanym z zaciągnięciem kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, zgodnie z procedurami obowiązującymi w pozwanym banku. Nie oznacza to jednak, że powyższa informacja była wystarczająca dla uzyskania przez pozwanych odpowiedniego rozeznania co do ryzyka walutowego związanego z zawartą umową kredytu, skoro podawane dane miały charakter przykładowe i nie odnosiły się wprost do treści projektowanej umowy. Nie przedstawia zwłaszcza skarżący żadnych argumentów pozwalających na uznanie, że przedstawił pozwanym informację opartą na całości posiadanych przez siebie danych historycznych i wiedzy branżowej. Przeciwnie z treści samej informacji wynika, że poprzestano na danych wyselekcjonowanych w istocie potwierdzających tezę o stabilności waluty i możliwości nieznacznych wahań jej kursu. Zestawienie zaś w symulacji danych dotyczących kredytu indeksowanego do CHF z danymi dotyczącemu kredytu pozbawionego mechanizmu indeksacji wskazuje dobitnie, że kredyt indeksowany do CHF był najkorzystniejszym ekonomicznie rozwiązaniem dla konsumenta (jego koszt był zauważanie niższy od kosztu innych objętych symulacją kredytów.

Informacje te mogły więc sugerować, że wahania kursu waluty indeksacyjnej są niewielkie i tym samym ryzyko kursowe nie powinno wpływać istotnie na przyszłą sytuację stron. Tymczasem bank dysponujący specjalistyczną wiedzą z zakresu zjawisk makroekonomicznych powinien w sposób jasny i niebudzących wątpliwości wyjaśnić konsumentowi, że ryzyko walutowe związane nierozerwalnie ze stosowaniem w umowie klauzuli indeksacyjnej, w przypadku zobowiązań długoterminowych nie tylko nie jest ograniczone i wskazać na takie dane które pozwoliłyby racjonalnie i rozważnie działającemu konsumentowi oszacować skutki ekonomiczne i prawne, jakie wiązać się będą z zawarciem umowy w całym toku jej wykonywania. Obowiązek ten był niezależny od wyksztalcenia i zawodu konsumentów czy też ich artykułowanych przez nich wątkowości na etapie zawierania umowy. Powód nie przestawił żadnych przytoczeń faktycznych które pozwałaby na ocenę, że w niniejszej sprawie badanej sprawie uczynił zadość tym wymaganiom.

W ocenie Sądu Apelacyjnego wystarczającego dowodu na okoliczność zakresu przekazanych pozwanym informacji nie mógł stanowić dowód z przesłuchania świadków. Przede wszystkim wskazać należy, że Sąd Okręgowy uznał co prawda zeznania świadków za wiarygodne, jednak w znacznej mierze okazały się one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy. Ocena Sądu Okręgowego jawi się jako prawidłowa. Świadek R. F. nie uczestniczyła przy zawieraniu spornej umowy, zaś świadek G. W. nie pamiętał pozwanych ani konkretnych okoliczności związanych z zawartą przez strony umową. Tym samym zeznający nie potrafili podać żadnych miarodajnych faktów co do treści oświadczeń rzeczywiście składanych kredytobiorcy (w tym treści informacji istotnych dla oceny zachowania przez przedsiębiorcę opisanych niżej wzorców informacyjnych). Ogólne uwagi co do procedury udzielania kredytów waloryzowanych u poprzednika prawnego powodowego banki nie miały dla rozstrzygnięcia sprawy decydującego znaczenia. Nie są one bowiem tożsame z ustaleniem, że w przypadku kredytobiorców wymóg należytego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym został faktycznie zrealizowany.

Sam fakt, że w banku obowiązywały wewnętrzne procedury regulującej zasady informowania klientów o ryzykach związanych z zaciąganiem kredytów hipotecznych w walutach obcych lub indeksowanych do waluty obcej, nie oznacza jeszcze, w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, że każdy pracownik i w każdej sprawie zachowuje się zgodnie z nakładanymi powinnościami. Nie wykazuje skarżący zaś, by w jakikolwiek sposób (choćby wyrywkowo) kontrolował pracowników (np. utrwalał sposób prezentacji przez nich konsumentom zasad i skutków działania w praktyce ryzyka walutowego).

Podobnie nie można uznać za wykazane, że pozwanym wyjaśniono inne elementy istotnie wpływające na treść łączącego strony stosunku prawnego. O ile uznać należy, że pozwani powinni na podstawie treści samej umowy oraz udzielonej im informacji przez pracowników banku rozumieć co do zasady pojęcie indeksacji i spreadu walutowego, o tyle brak podstaw do przyjęcia, że mieli oni wiedzę o zasadach ustalania kursów walut przez pozwany bank, gdyż nie było to przedmiotem udzielanych im informacji, a zarazem wykraczało poza wiedzę przeciętnego konsumenta.

Nie podważył też skarżący ustalenia, że sporne postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione z pozwanymi. Antycypując w tym zakresie dalsze wywody wskazać trzeba, że w świetle art. 3 ust. 2 zdania 1-2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Podkreślić trzeba także, że to na powodzie spoczywa ciężar dowodu, że doszło do indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy stanowiących przedmiot sporu w niniejszej sprawie, albowiem strona pozwana stanowczo temu zaprzeczyła i w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak podstaw do zanegowania wiarygodności twierdzeń pozwanych w tym zakresie. Powód zwalczając powyższe ustalenia sądu pierwszej instancji odwołał się do treści dowodów z dokumentów, przede wszystkim wniosku o kredyt oraz umowy kredytu. Tymczasem z powyższych dokumentów można jedynie wyprowadzić wniosek, że pozwani mieli jedynie możliwość wyboru określonego rodzaju produktu bankowego, czyli umowy kredytu w złotych, umowy kredytu indeksowanego do waluty obecnej lub umowy kredytu denominowanego. Ponadto mieli możliwość wyboru waluty, w jakiej będą spłacać raty kredytu. Natomiast z opisanych wyżej dokumentów, podobnie jak z innych dowodów nie wynika, aby pozwani mieli realną możliwość negocjowania innych zakwestionowanych postanowień umownych, w szczególności sposobu przeliczenia świadczeń stron z waluty obcej na walutą polską, a tym bardziej brak podstaw do wnioskowania, że postanowienia zawarte w tej mierze w spornej umowie kredytu zostały do niej wprowadzone w drodze uzgodnień stron. Nawet doświadczenie życiowe i zawodowe sądu orzekającego w niniejszej sprawie wskazuje, że w tym zakresie umowa stron recypowała standardowe postanowienia zawarte w przygotowanym przez pozwanego wzorcu umownym.

Sąd Apelacyjny nie podziela też zarzutu skarżącego, wskazującego uchybienia przy ocenie wiarygodności dowodu z przesłuchania pozwanych. Wskazać trzeba, że zmiana ustaleń opartych o dowody osobowe może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału. Samo stwierdzenie, że strona nie jest podmiotem obiektywnym, nie wystarcza dla zakwestionowania wiarygodności jej wypowiedzi procesowych. Dowód z przesłuchania stron jest wprost przewidziany przez kodeks postępowania cywilnego i należy założyć, że racjonalny ustawodawca nie unormowałby tego dowodu, gdyby w każdych okolicznościach należałoby go uznać za niewiarygodny, a zatem zbędny. Sąd nie może a priori negować mocy dowodowej dowodu z przesłuchania stron, powinien natomiast ocenić ów dowód zgodnie z kryteriami przewidzianymi w art. 233 § 1 k.p.c., biorąc pod uwagę zwłaszcza stopień subiektywizmu strony. W realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy prawidłowo wywiązał się z tego obowiązku. Pozwani w sposób szczegółowy, przekonujący i spójny przedstawili okoliczności towarzyszące zawarciu spornej umowy kredytowej, zaś żaden z przeprowadzonych dowodów nie pozwalał na poczynienie ustaleń odmiennych.

Reasumując, Sądowi I instancji nie sposób przypisać wadliwej oceny dowodów, zaś poczynione przez niego ustalenia faktyczne, zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, są w pełni prawidłowe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, w pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny wskazuje, że po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy nie podzielił zarzutów banku wskazujących na brak konsumenckiego charakteru zawartej przez strony umowy.

Zgodnie z ustawową definicją konsumenta zawartą w art. 22 1 k.c. w wersji obowiązującej na dzień zawarcia spornej umowy za konsumenta uważało się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Brzmienie obecnie obowiązującego art. 22 1 k.c. zostało wprowadzone ustawą z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta – zgodnie z art. 44 tej ustawy definicja konsumenta doprecyzowana została w taki sposób, że za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Art. 22 ( 1) KC nie wskazuje, w jaki sposób oceniać status konsumenta w przypadku czynności, które służą mieszanym (podwójnym) celom. Kwestia ta została rozstrzygnięta wprost w motywach niektórych aktów prawa unijnego, według których „Definicja konsumenta powinna obejmować osoby fizyczne działające w celach niezwiązanych z ich działalnością handlową, gospodarczą, rzemieślniczą lub wykonywaniem wolnego zawodu. Jednakże w przypadku umów o podwójnym charakterze [dwojakim celu], gdy umowa zawierana jest w celach, które częściowo są związane z działalnością handlową danej osoby, a częściowo nie są z nią związane, a cel handlowy jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest dominujący w ogólnym kontekście umowy, taka osoba również powinna być uznawana za konsumenta” (zob. motyw 17 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów, zmieniającej dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywę 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylającej dyrektywę Rady 85/577/EWG i dyrektywę 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, Dz.Urz.UE L 304 z 22 listopada 2011 r., s. 64 ze zm.; motyw 18 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/11/UE z dnia 21 maja 2013 r. w sprawie alternatywnych metod rozstrzygania sporów konsumenckich oraz zmiany rozporządzenia (WE) nr 2006/2004 i dyrektywy 2009/22/WE, Dz.Urz.UE L 165 z 18 czerwca 2013 r., s. 63, oraz motyw 12 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/17/UE z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie konsumenckich umów o kredyt związanych z nieruchomościami mieszkalnymi i zmieniającej dyrektywy 2008/48/WE i 2013/36/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 1093/2010, Dz.Urz.UE L 60 z 28 lutego 2014 r., s. 34 ze zm.). Motywy te, zgodnie z koniecznością dążenia przy wykładni prawa krajowego do realizacji treści i celu dyrektywy, nie mogą pozostać bez znaczenia przy wykładni art. 22 ( 1) KC w zakresie zastosowania powołanych dyrektyw.

W świetle przytoczonych norm, status osoby fizycznej jako konsumenta wyznaczany jest w ramach konkretnej czynności prawnej dokonywanej z przedsiębiorcą z uwzględnieniem jej rodzaju i celu. Nie decyduje o nim to, czy dana osoba prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową, lecz to, czy czynność zdziałana z przedsiębiorcą pozostaje w bezpośrednim związku z tą działalnością (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 maja 2002 r., II CSKP 314/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 50).

Brak ustawowego określenia przesłanek rozróżnienia bezpośredniego i pośredniego związku czynności prawnej z działalnością gospodarczą lub zawodową pozostawia ich określenie sądowi orzekającemu w sprawie. Punktem odniesienia dla oceny związku czynności prawnej z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością gospodarczą jako bezpośredniego lub pośredniego, są okoliczności danej sprawy istniejące w czasie dokonywania skonkretyzowanej czynności. Właściwe dla jej dokonania są kryteria rodzaju czynności prawnej i jej przedmiotu, typowego charakteru czynności ze względu na prowadzoną działalność gospodarczą, przeznaczenia nabywanego towaru lub usługi dla celu bezpośrednio lub pośrednio związanego z działalnością gospodarczą (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 3 października 2014 r. V CSK 630/13, OSNC 2015, nr 7-8, poz. 96 i 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11; w orzecznictwie unijnym wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 lipca 1997 r., C-269/95, B., EU:C:1997:337, pkt 16; z 20 stycznia 2005 r., C-464/01, G., EU:C:2005:32, pkt 36 oraz z 25 stycznia 2018 r., C-498/16, S., EU:C:2018:37, pkt 29).

W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2023 r. II CSKP 914/22 wskazano, że bezpośredni związek dokonanej czynności prawnej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową istnieje wówczas, gdy dokonana czynność prawna nie zmierza przynajmniej częściowo do zaspokojenia osobistych (konsumpcyjnych) potrzeb. Tym samym niezasadne byłoby przyznanie ochrony konsumenckiej przedsiębiorcom dokonującym czynności prawnej wprawdzie poza zakresem prowadzonej działalności gospodarczej, ale w związku z tą działalnością. Wykluczenie bezpośredniego związku czynności prawnej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową można natomiast rozważać w tych sprawach, w których przynajmniej w części zachowany jest konsumencki, osobisty cel lub przedmiot danej czynności. Chodzi więc o sytuacje, w których dana czynność prawna przedsiębiorcy obejmuje świadczenie, którego przedmiot może służyć zarówno do użytku osobistego, jak i zawodowego i czynność ta dokonywana jest przez przedsiębiorcę przynajmniej częściowo w celu osobistym (konsumpcyjnym). Nie bez znaczenia jest to, czy konsumencki charakter danej czynności został ujawniony drugiej stronie stosunku prawnego lub był dla niej rozpoznawalny; posłużenie się przy zawieraniu umowy przez osobę fizyczną firmą tej osoby fizycznej jako przedsiębiorcy, pieczątką, danymi identyfikującymi przedsiębiorcę (NIP, REGON, rachunek bankowy przedsiębiorcy) powinno zasadniczo wykluczyć możliwość przypisania tej umowie charakteru konsumenckiego.

Podobnie w wyroku TSUE z 8.06.2023 r., C-570/21 wskazano, że pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE L z 1993 r., Nr 95, s. 29) obejmuje również osobę, która zawarła umowę kredytu do użytku częściowo związanego z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a w części niezwiązanego z tą działalnością, wspólnie z innym kredytobiorcą, który nie działał w ramach swojej działalności gospodarczej lub zawodowej, jeżeli cel działalności gospodarczej lub zawodowej jest tak ograniczony, że nie jest on dominujący w ogólnym kontekście tej umowy. W celu ustalenia, czy dana osoba jest objęta zakresem pojęcia „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13, a w szczególności, czy gospodarczy cel umowy kredytu zawartej przez tę osobę jest tak ograniczony, że nie jest on dominujący w ogólnym kontekście tej umowy, sąd odsyłający jest zobowiązany uwzględnić wszystkie istotne okoliczności towarzyszące tej umowie, zarówno ilościowe, jak i jakościowe, takie jak w szczególności podział wykorzystania pożyczonego kapitału na działalność zawodową i pozazawodową, a w przypadku większej liczby kredytobiorców okoliczność, że tylko jeden z nich realizuje cel gospodarczy lub że kredytodawca uzależnił udzielenie kredytu przeznaczonego na cele konsumenckie od częściowego przeznaczenia pożyczonej kwoty na spłatę długów związanych z działalnością gospodarczą lub zawodową.

W tym miejscu celowe jest dodatkowo powołanie się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w szczególności wyrok TSUE C-l 10/14 z dnia 3 kwietnia 2015 r. oraz wyrok TSUE C- 208/18 z dnia 3 października 2019 r., które wskazują, że główną wskazówką na to, czy w umowie występuje przedsiębiorca czy konsument, jest brzmienie samej umowy kredytowej. W pkt 22 pierwszego z powołanych wyroków stwierdzono, że: Sąd krajowy rozpoznający spór dotyczący umowy mogącej podlegać zastosowaniu omawianej dyrektywy powinien sprawdzić, biorąc pod uwagę wszystkie dowody, a w szczególności brzmienie tej umowy, czy kredytobiorcę można zakwalifikować jako „konsumenta” w (zob. analogicznie wyrok F., C-497/13, EU:C:2015:357, pkt 48).

Podobnie w wyroku z 3 września 2015 r. (C-110/14, V. (...) SA) TSUE uznał, że osoba wykonująca zawód adwokata, zawierająca umowę kredytu z bankiem, w której nie zostało oznaczone przeznaczenie kredytu, może zostać uznana za konsumenta (zob. wyrok SN z 27 maja 2022 r., II CSKP 314/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 50).

W ocenie Sądu Apelacyjnego w realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, że umowa kredytu, której dotyczy postępowanie pozostawała w bezpośrednim związku z działalnością gospodarczą lub zawodową prowadzoną przez stronę pozwaną.

Sąd Apelacyjny, po pierwsze zwrócił uwagę, że z literalnego brzmienia kwestionowanej umowy wynika, że była to umowa kredytu konsumenckiego. Celem kredytu była konsolidacja zobowiązań finansowych pozwanych: limit odnawialny w WOR, kredyt gotówkowy, kredyt samochodowy, limit na karcie kredytu oraz refinansowanie kredytu mieszkaniowego. Biorąc zatem pod uwagę literalne brzmienie umowy brak jest podstaw do przyjęcia, że zawarta ona została w ramach prowadzonej przez pozwanych działalności gospodarczej. Zauważyć bowiem należy, że w umowie nie zostało wskazane, że pozwani są przedsiębiorcami. Kwota udzielonego kredytu nie była przeznaczona na działalność gospodarczą czy zawodową.

Sąd Apelacyjny w tym miejscu zwrócił uwagę, że w przypadku przedsiębiorców, gdy celem przeznaczenia środków ma być dofinansowanie działalności gospodarczej z reguły zawierane są umowy o kredyt inwestycyjny. Wówczas bowiem takie środki mogą być uwzględniane w rozliczeniach finansowych.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego sama okoliczność, że na tej nieruchomości pozwani zarejestrowali działalność gospodarczą nie przesądza o tym, że umowa ta nie miała charakteru konsumenckiego. Sam fakt, że określona osoba jest przedsiębiorcą, nie jest okolicznością dyskwalifikującą dla zastosowaniu szczególnej ochrony prawnej przewidzianej dla konsumentów.

Jak już wyżej wskazano dla oceny czy możliwym jest stosowanie ochrony konsumentów w danym przypadku należy badać w sprawach tzw. kredytów frankowych nie tyle to, czy dana osoba jest przedsiębiorcą, ale raczej w jakim celu została zawarta umowa kredytowa, czy był to cel konsumencki, czy też cel związany z prowadzeniem działalności gospodarczej. W niniejszej sprawie, pozwani zaciągnęli kredyt przede wszystkim w celach mieszkaniowych i w ten sposób też z uzyskanych środków korzystali, a fakt, że po zawarciu tej umowy została w domu zarejestrowana działalność gospodarcza, ma znaczenie zupełnie drugorzędne. Zauważyć przy tym należy, że pozwany prowadzi działalność w zakresie kierowania robotami budowlanymi. Działalność prowadził zatem poza miejscem zamieszkania. Pozwana prowadzi natomiast działalność jako lekarz rodzinny i usługi świadczy w przychodni. Bez znaczenia pozostaje przy tym to, ze pozwani w mieszkaniu, w którym zamieszkują przechowują dokumentację związaną z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą.

Podkreślenia wymaga, że wykazanie jakiegokolwiek związku z działalnością gospodarczą (np. poprzez dokumentowanie zawarcia umowy przez fakturę zamiast paragonu, podanie numeru NIP czy REGON, rejestracja w bazie kontrahentów profesjonalnych) nie powinno być automatycznie uznawane jako istnienie bezpośredniego związku z działalnością gospodarczą podmiotu (tak też R. Strugała, w: Gniewek, Machnikowski, Komentarz KC, 2021, art. 22 1, Nb 9).

W tym zakresie należy dodatkowo podkreślić, że abuzywność postanowień umownych należy oceniać na dzień zawarcia kontraktu. Zauważyć zatem należy, że sama umowa określała wyraźnie cel kredytowania, a pozwani celu tego nie zmienili.

Powyższe pozwoliło dokonywać oceny klauzul umownych przez pryzmat art. 385 1 i 385 2 k.c.

W związku z tym należało przejść do zarzutów dotyczy istoty sporu pomiędzy stronami.

Na wstępie zaznaczyć trzeba, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na określonym kursie kupna waluty obcej, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 roku, I CSK 556/18, LEX nr 3126114 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776]. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że mamy do czynienia z kredytem indeksowanym.

Punktem wyjścia do dalszych rozważań związanych ze stosowaniem art. 385 1 § 1 i 2 k.c. jest okoliczność, iż pozwani są konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zgodnie zaś z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Obecny kształt tego przepisu został mu nadany ustawą z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny [Dz. U. z 2000 roku, nr 22, poz. 271 ze zm.] Ustawa ta wdrożyła między innymi dyrektywę Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. „Ścisły związek art. 385 1 –385 3 k.c. z przepisami dyrektywy 93/13/EWG wiąże się z koniecznością uwzględnienia przy wykładni i stosowaniu tych przepisów prawa UE (zwłaszcza art. 3, 4 i 6 dyrektywy 93/13/EWG oraz załączników do niej) oraz dotyczącego go znacznego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 roku, I CK 297/05, Biul. SN 2006, nr 5, s. 12]. I tak, art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. koresponduje z art. 3 ust. 1 dyrektywy, art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. z art. 4 ust. 2 dyrektywy, art. 385 1 § 3 k.c. z art. 3 ust. 2 zdanie pierwsze dyrektywy, a art. 385 1 § 4 k.c. z art. 3 ust. 2 zdanie trzecie dyrektywy. Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Po pierwsze (art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione łącznie. A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz (2) postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art. 385 1 § 1 zdania drugiego k.c. nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. Reasumując, Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki:

1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.: to jest naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta,

2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.: to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem,

3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art. 385 1 § 1 drugie k.c.: to jest, określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia.

Zaznaczyć trzeba, że ocena, czy postanowienie niedozwolone jest abuzywne dokonuje się według stanu z dnia zawarcia umowy [vide uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2], co sąd pierwszej instancji w badanej sprawie uczynił.

Odnośnie tej pierwszej przesłanki wskazać trzeba, że sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, że sporne postanowienia umowne podlegają ocenie z perspektywy art. 385 1 §1 k.c. który musi być odczytywany w kontekście art. 3 ust 1 Dyrektywy. Zgodnie z tym przepisem warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.

Użyte w tym przepisie pojęcie dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13. Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 16 lipca 2020 roku, C-224/19, LEX nr 3029454, pkt. 75; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820,]. Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego (ze względu na działanie w warunkach zaufania strony powinny postępować w określony sposób – uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta [vide np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym (w: J. Frąckowiak, R. Stefanicki (red.) Ochrona konsumenta wprawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68].

Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl opisanych wyżej zasad wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art. 385 1 jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13.

Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze Sądu Najwyższego, gdzie przyjęto, że „dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania [vide np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776].

Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytym w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. Przyjmuje się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że taka sytuacji zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego [vide np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19, LEX nr 3183143].

Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do „ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta”. Dostrzega się bowiem, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe [vide np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 51].

Przyjmuje się też, że w świetle dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, należy uznać za nieuczciwy także wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 27 stycznia 2021 roku, C-229/19, LEX nr 3112697].

Przesłankę tą należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy. Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 Dyrektywy są takie okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowy może wprowadzać nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, która ujawni się dopiero w trakcie wykonywania rzeczonej umowy [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 stycznia 2021 roku, C-229/19, LEX nr 3112697 i powołane tam orzecznictwo].

Z opisanych wyżej względów wnioski wyprowadzone w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na podstawie wykładni Dyrektywy 93/13 należy zatem uwzględniać przy wykładni pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta użytego w art. 385 1 k.c.

W ocenie sądu odwoławczego zawarte w poddanej pod osąd umowie klauzule indeksacyjna i spreadowa kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy (art. 385 1 § 1 k.c.), co prowadziło do potraktowania ich jako niedozwolonych.

Zgodzić należy się zwłaszcza z sądem pierwszej instancji, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się w tym, iż bank, redagując postanowienia umowy, przyznał sobie prawo do jednostronnego ustalania w walucie polskiej wysokości świadczenia stanowiącego przedmiot zobowiązania powoda poprzez wykorzystywanie wyznaczanych przez siebie kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego.

Sąd Okręgowy trafnie zwrócił uwagę, że tzw. klauzule spreadowe i klauzule indeksacyjne (także o kształcie analogicznym do stosowanego przez pozwanego w ramach rozliczeń z powodami) były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle kolejnych wypowiedzi Sądu Najwyższego, odwołujących się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjąć można, że ugruntowana jest ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania (co w świetle wcześniejszych wywodów miało miejsce także w niniejszej sprawie).

Wyjaśniano zatem już w judykaturze, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzula tzw. spreadu walutowego) odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę) traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. [vide np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 roku I CSK 242/18; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, Lex nr 2744159; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2021 roku, I CSKP 55/21].

Z zakwestionowanych w niniejszej sprawie postanowień umowy wynika wprost, że przeliczanie zarówno kwoty kredytu wypłaconego pozwanym z waluty polskiej na walutę CHF, jak i rat kredytu z CHF na złote polskie miało odbywać według tabeli kursowej banku. W żadnym postanowieniu umowy, jak również stanowiącego jej integralną część regulaminu (obowiązującego w dacie zawarcia umowy, gdyż późniejsza zmiana regulaminu nie była istotna prawnie) nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, choćby przez wiążące określenie przyjmowanych przez bank granic różnicy (odchyleń) między kursem rynkowym i kursem stosowanym przez siebie. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy w istocie nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF, ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że bankowi pozostawiona została w istocie dowolność w zakresie wyboru szczegółowych kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF. Czynniki obiektywne (sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta), jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta (a jak to wyżej uwypuklono umowa nie określa też w jaki sposób kształtują kurs ostatecznie ustalany przez pozwanego). Do odmiennego wniosku nie może prowadzić art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe, albowiem przepis ten reguluje jedynie zasady ogłaszania przez banki informacji o stosowanych kursach walut, natomiast nie normuje zasad tworzenia tabel kursowych, a tym bardziej nie reguluje zasad stosowania kursów walut w ramach dokonywanych przez banki czynności prawnych. Zaznaczyć przy tym trzeba, że abuzywne jest nie tyle odwołanie się w umowie kredytu do kursów tabelarycznych ogłaszanych przez bank, lecz takie sformułowanie postanowień umowy, które nie zawierały obiektywnych i zrozumiałych dla przeciętnego konsumenta kryteriów ustalania kursów walut przez bank. Nieskuteczne okazało się także w tym względzie odwołanie do ogólnych zasad prawa cywilnego i przepisów art. 56 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c.

Z opisanych wyżej względów, wbrew stanowisku powoda stwierdzić należy, że redagując w taki sposób postanowienia umowne bank niewątpliwie przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości świadczenia wypłaconego przez niego na rzecz kredytobiorcy, a także rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego (nie wiążąc się zarazem względem konsumenta żadnymi weryfikowalnymi kryteriami ustalania).

W prezentowanych wyżej wypowiedziach judykatury wyjaśniano zaś wielokrotnie, że dokonując oceny abuzywności postanowienia spreadowego jako określającego główny przedmiot umowy określać należy, czy konsument na podstawie jego treści mógł oszacować kwotę, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości [vide zwłaszcza wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776]. Zwrócić należy również uwagę na treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 roku w sprawie C-212/20, w którym wprost wskazano, że artykuł 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę.

Nie ulega wątpliwości to, że w realiach niniejszej sprawy takie oszacowanie nie było możliwe. Z powyższych przyczyn tzw. klauzula spreadowa w kształcie przyjętym w niniejszej sprawie, a więc pozwalająca bankowi na przeliczanie świadczenia przy uwzględnieniu kursu ustalonego jednostronnie przez przedsiębiorcę w dacie wymagalności świadczenia (odesłanie do tabeli kursów ustalanej przez kredytodawcę bez udziału konsumenta na podstawie kryteriów niesprecyzowanych dostatecznie w treści umowy) musi być kwalifikowana jako abuzywna. Za takim stanowiskiem przemawia także pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22, zgodnie z którym „Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c.”

W przypadku klauzuli indeksacyjnej sprzeczność z dobrymi obyczajami wynika także stąd, że na kredytobiorcę (ekonomicznie słabszą stronę umowy) nałożono w istocie nieograniczone ryzyko deprecjacji waluty polskiej w stosunku do waluty obcej użytej dla „indeksacji” świadczenia.

Powyższe działanie przedsiębiorcy nie ma żadnego uzasadnienia w świetle zasad lojalności kontraktowej (identyfikowanych w art. 3 Dyrektywy jako zasady dobrej wiary) zwłaszcza jeśli opiera się o przewagę organizacyjną i informacyjną banku nad kontrahentem. To przedsiębiorca też ponosi odpowiedzialność za lokowanie w swojej ofercie tego rodzaju ryzykownych dla konsumenta „produktów” bankowych. Nie można też pomijać kontekstu, jaki tworzy kreowane przez banki postrzeganie ich jako przedsiębiorców szczególnych – podmiotów zaufania publicznego, którzy nie tylko finansują zaspokojenie potrzeb lecz działają dla najlepiej pojętego interesu (dobra) klienteli („doradzają” przy wyborze sposobu finansowania w interesie klienta). Ten aspekt sytuowania się przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa bankowe w strukturze rynku wiąże się ściśle z praktyką oferowania (wobec osób działających w zaufaniu do profesjonalizmu podmiotów świadczących usługi bankowe) rozwiązań ryzykownych ekonomicznie dla konsumenta bez zachowania standardu informacyjnego, adekwatnego dla ponoszonego przez kontrahenta ryzyka. Zważywszy na długotrwałość stosunku kredytu i znaczącą kwotę zobowiązania dla sytuacji majątkowej konsumenta oraz zobrazowane w niniejszej sprawie skutki finansowe stosowania analogicznych klauzul, tego rodzaju zachowanie przedsiębiorcy (sprowadzające się do zaniechania zniwelowania przewagi informacyjnej na etapie zawarcia umowy) jako dotykające istotnie życiowych interesów konsumenta musi być uznane za naruszające klauzulę dobrych obyczajów.

Zarazem będzie ono naruszało rażąco interesy konsumenta. Jak wyjaśniono wyżej - to pojęcie użyte w art. 385 1 k.c. interpretowane być musi w kontekście wzorca wynikającego z art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13. W realiach sprawy już samo porównanie skutków ekonomicznych stosowania postanowienia umownego powoduje przyjęcie, że jego zastosowanie narusza równowagę kontraktową na niekorzyść konsumenta, nawet jeśli skutki tego ujawniły się w następstwie późniejszych zmian rynkowych [vide powołany wyżej wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 27 stycznia 2021 roku, C-229/19, LEX nr 3112697]. Natomiast w judykaturze Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjęto kategorycznie między innymi, że warunki umowy kredytu indeksowanego powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19, LEX nr 3183143.]. Ujmując tę wypowiedź w realiach sprawy nie sposób nie dostrzec, że nie przedstawiono żadnych argumentów, które pozwalałyby na przypuszczenie, że bank mógł racjonalnie przewidywać, iż konsument po uzyskaniu wyczerpującej informacji, świadomie wyraziłby zgodę w drodze indywidualnych negocjacji na przyjęcie na siebie nieproporcjonalnego ryzyka kursowego.

W realiach sprawy zarówno więc klauzula spreadowa, jak i indeksacyjna skutkują znaczącą nierównowagą praw i obowiązków stron umowy ze szkodą dla konsumenta.

Co do drugiej przesłanki przewidzianej w art. 385 ( 1) k.c. to jak wyjaśniono wyżej - powód nie sprostał ciążącemu nań na mocy art. 385 ( 1) § 4 k.c. obowiązkowi dowiedzenia, że sporne postanowienia zostały uzgodnione indywidualnie. Przesłuchanie strony pozwanej nie pozostawia wątpliwości, że umowa kredytu zawarta między stronami była typową umową adhezyjną. Wybór pozwanych ograniczał się do zaakceptowania warunków narzuconych przez powoda bądź do rezygnacji z zawarcia umowy. W tym miejscu wskazać należy na art. 3 ust. 2 zdania 1-2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, z którego wynika wprost, że okoliczność iż niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Podkreślić trzeba, że możliwość wyboru waluty kredytu lub waluty spełnienia świadczenia nie jest tożsame z indywidualnym uzgodnieniem postanowień umowy, gdyż należy odróżnić wybór oferowanego przez pozwanego typu produktu bankowego [to jest umowy kredytu w walucie polskiej, umowy kredytu denominowanego, umowy kredytu walutowego lub umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej] od możliwości negocjacji postanowień składających się na dany typ umowy. W doktrynie i judykaturze trafnie wskazuje się, że „rzeczywisty wpływ" konsumenta nie zachodzi, jeżeli „wpływ" ten polega na tym, że konsument dokonuje wyboru spośród alternatywnych klauzul sformułowanych przez przedsiębiorcę [vide M. Bednarek, P. Mikłaszewicz, w: System Prawa Prywatnego, t. 5, 2019, s. 811; M. Jagielska, Nowelizacja Kodeksu cywilnego: kontrola umów i wzorców umownych, Monitor Polski 2000, Nr 11]. W badanej sprawie – pozwani wyrażając wolę zawarcia umowy kredytu indeksowanego do CHF – nie mieli już wpływu na kształt poszczególnych elementów tej umowy uznanych za niedozwolone klauzule umowne. Co więcej, jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 6 marca 2019 roku, I CSK 462/18: „dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie". Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że nawet okoliczność, że strona pozwana mogła podejmować negocjacje co do treści postanowień umowy kredytu (czego w niniejszej sprawie nie wykazano) nie stanowi o braku jednej z niezbędnych przesłanek badania abuzywności kwestionowanych postanowień. Konieczne byłoby wykazanie przez stronę powodową, iż te konkretne sporne zapisy zostały indywidualnie negocjowane z pozwanymi i na skutek tych negocjacji włączone do umowy, tymczasem strona powodowa powyższego nie wykazała

Odnośnie trzeciej przesłanki Sąd Okręgowy słusznie przyjął, iż klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu. Z jednej strony nie budziło bowiem sporu między stronami, że wykorzystanie tego mechanizmu umownego powiązane było z przyjętym w umowie sposobem ustalania zmiennego oprocentowania kredytu (odbiegającym co do wysokości i sposobu ustalania w stosunku do oferty kredytów niezawierających klauzul indeksacyjnej). Z drugiej strony klauzula indeksacyjna służyła ustaleniu ostatecznej wartości świadczenia kredytobiorcy (wysokość kwoty kredytu wyrażona w walucie polskiej przeliczana była na walutę CHF według odpowiedniego kursu obowiązującego w chwili świadczenia, a następnie wartość raty kapitałowo odsetkowej przeliczana była z waluty CHF na walutę polską według odpowiedniego kursu obowiązującego w dacie spłaty). W rezultacie postanowienia kreujące mechanizm ustalania wartości podstawowych w ramach umowy kredytu świadczeń stron jako określające bezpośrednio wartość wzajemnych zobowiązań muszą być zatem w niniejszej sprawie kwalifikowane w płaszczyźnie art. 4 ust. 2 Dyrektywy. Tym bardziej taki charakter ma klauzula ryzyka walutowego decydująca o odrębności umowy kredytu powiązanego z kursem waluty obcej od kredytu udzielonego w walucie polskiej.

Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę, że zgodnie ze zdaniem drugim art. 385 1 § 1 przewidziany w tym przepisie brak związania konsumenta nieuczciwą klauzulą umowną nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Norma ta (w myśl zasad wykładni zgodnej) musi być odczytywana w kontekście jurydycznym tworzonym przez treść art. 4 ust. 2 Dyrektywy, który jest przez art. 385 1 k.c. transponowany do krajowego systemu prawnego. Według przywołanej normy Dyrektywy ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.

Według art. 5 Dyrektywy w przypadku umów, w których wszystkie lub niektóre z przedstawianych konsumentowi warunków wyrażone są na piśmie, warunki te muszą zawsze być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Wszelkie wątpliwości co do treści warunku należy interpretować na korzyść konsumenta. Norma ta ma zastosowanie także wówczas, gdy warunek jest objęty zakresem stosowania art. 4 ust. 2 tej dyrektywy.

Jak wskazano już wyżej, w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnia się, że w ramach umowy o kredyt hipoteczny warunek taki powinien nie tylko być zrozumiały pod względem formalnym i gramatycznym, ale również umożliwiać, by właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie zrozumieć konkretne działanie metody obliczania świadczenia i oszacować tym samym w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria potencjalnie istotne konsekwencje gospodarcze takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych [vide na tle warunków dotyczących zmiennej stopy procentowej wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 marca 2020 roku, C-125/18, EU:C:2020:138]

W kontekście umów o kredyt denominowany lub indeksowany wielokrotnie wskazywano, że artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 roku, C-26/13].

Podkreśla się, że warunek ten jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca dostarczył kontrahentowi przed zawarciem umowy wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19]. W tym samym wyroku wskazano wyraźnie, że regulacja dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie temu, by ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego charakteru warunku umownego w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej dyrektywy spoczywał na konsumencie. Wyjaśniono także w judykaturze, że przestrzeganie przez przedsiębiorcę wymogu przejrzystości, o którym mowa w art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy 93/13, musi być oceniane poprzez odwołanie się do informacji dostępnych temu przedsiębiorcy w dniu zawarcia umowy z konsumentem [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 2020 roku, C-452/18, pkt. 49]. Bez znaczenia natomiast dla oceny obowiązków przedsiębiorcy pozostają indywidualne cechy konsumenta – posiadana przez niego wiedza, kwalifikacje czy doświadczenie zawodowe [vide postanowienie Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 września 2016 roku, C-534/15, wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 września 2015 roku, C-110/14]. Ocena prawna dokonywana musi być bowiem oparta o kryteria zobiektywizowane odnoszone do wzorca przeciętnego, dostatecznie uważnego i działającego z odpowiednim rozeznaniem konsumenta w oderwaniu od subiektywnych cech rzeczywistej strony umowy z przedsiębiorcą.

W prawie krajowym, regulację szczególną dotyczącą rozkładu ciężaru dowodu w sprawach konsumenckich zawiera norma art. 385 1 § 4 k.c., zgodnie z którą ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Odczytując jednak treść normy art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. w kontekście tworzonym przez transponowaną normę dyrektywy należy przyjąć, że na przedsiębiorcy spoczywa też ciężar dowodu zachowania wzorca informacyjnego opisanego wyżej. Zatem powód powinien wykazać, że przedstawił konsumentowi w sposób przystępny i przejrzysty ( verba legis: „prostym i zrozumiałym językiem”), taki zakres informacji, który był wystarczający do tego, by konsument dostatecznie uważny i rozsądny mógł ocenić potencjalnie istotne z perspektywy jego interesów (zobowiązań finansowych) konsekwencje ekonomiczne warunku nakładającego nań ryzyko walutowe przez cały okres obowiązywania umowy.

W przypadku klauzul nakładających na konsumenta ryzyko niekorzystnych zmian kursowych (a więc zarówno klauzuli denominacyjnej, jak i indeksacyjnej) przedsiębiorca powinien przedstawić dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy [vide postanowienie Trybunału Sprawiedliwości z dnia 6 grudnia 2021 roku, C-670/20, LEX nr 3273910]. Bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Zarazem przyjęto, że przedmiotem oceny sądu rozpoznającego sprawę jest to, czy przedsiębiorca przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma kwestionowany w sporze warunek dla ich zobowiązań finansowych [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2017 roku, C-186/16, ZOTSiS 2017, nr 9, poz. I-703]. W odniesieniu do tzw. klauzul spreadowych natomiast przyjęto, że treść postanowienia umowy kredytu dotyczącego ustalenia ceny zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 18 listopada 2021 roku, C-212/20, LEX nr 3256973]

Jak wyjaśniono już wyżej w ramach oceny zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego, to powód powinien przytoczyć i wykazać w niniejszej sprawie, jakie konkretnie dane i w jaki sposób opracowane udostępnił pozwanym przed zawarciem umowy. Udowodnić też należało, że zakres informacji dotyczących ryzyka kursowego i jego wpływu na wartość zobowiązania pozwanych (a pośrednio na stan ich interesów finansowych w wyniku wykonania umowy) odpowiadał wiedzy posiadanej przez powodowy bank w chwili zawierania umowy. W odniesieniu do klauzuli spreadowej natomiast wykazać należało zakres informacji przekazanych klientowi odnośnie do sposobu ustalania przez bank tabel kursowych w o których mowa w umowie. Dopiero taki materiał procesowy mógł otwierać podstawę do oceny, czy dane te z perspektywy wzorca konsumenta rozsądnego i uważnego, były wystarczające dla wypełnienia obowiązku określonego w art. 5 w związku z art. 4 ust 2 Dyrektywy. Jak wskazano wyżej, powód obciążony ciężarem dowodu nie przedstawił w sprawie argumentów pozwalających na przyjęcie, że klauzule dotyczące omawianych w tym miejscu kwestii zostały sporządzone z zachowaniem opisanych wzorców przejrzystości.

Konkludując, z powyższych przyczyn sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że klauzula indeksacyjna i klauzula spreadowa mają charakter niedozwolony.

Bezzasadne okazały się zarzuty powoda także w części, w jakiej kwestionował on ocenę prawną sądu pierwszej instancji dotyczącą wpływu zastrzeżenia w umowie między stronami klauzuli abuzywnej na ważność umowy.

Sąd Okręgowy doszedł bowiem do prawidłowego wniosku, że zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcy w walucie polskiej stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego tworzącymi system ochrony konsumenta [vide uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 11 lutego 2021 roku, I ACa 646/20, LEX nr 3164510 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 29 lipca 2021 roku, I ACa 274/21, LEX nr 3230560]. Sąd Apelacyjny zwraca także uwagę, że klauzula ryzyka walutowego (walutowa) oraz klauzula kursowa (spreadowa) stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm indeksacyjny (klauzulę waloryzacyjną). Ze względu na ich ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacyjnego. Innymi słowy, wystarczy, że jedna tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną [vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 roku, V ACa 127/21, LEX nr 3209709 i orzeczenia Sądu Najwyższego, do których się ów odwołuje].

Powód negując powyższe stanowisko odwołał się w pierwszej kolejności do poglądu, że abuzywność niedozwolonego postanowienia umownego dotyczącego klauzuli indeksacyjnej nie może powodować nieważności całej umowy, a nieważną klauzulę należy zastąpić poprzez odpowiednie stosowanie przepisu prawa materialnego, w szczególności art. 358 § 2 k.c. czy art. 69 ust. 3 prawa bankowego, ewentualnie w dalszej kolejności, że umowa kredytu może dalej obowiązywać po wyeliminowaniu z niej postanowień uznanych za niedozwolone.

Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę, że powyższe stanowisko znajdowało wprawdzie akceptację w szeregu orzeczeń - przede wszystkim sądów powszechnych, jednak zwrócić należy uwagę na to, że aktualnie - także pod wpływem wykładni prawa europejskiego dokonywanej w kolejnych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - w judykaturze Sądu Najwyższego na tle spraw analogicznych do obecnie rozpoznawanej i występujących w nich (tożsamych z objętymi rozstrzyganym sporem) zagadnień prawnych, doszło do istotnej korekty wykładni prawa. Przedstawia się obecnie (obszernie umotywowane prawnie) oceny prawne, odmienne od przyjmowanych we wcześniejszym orzecznictwie. Uwzględniono w praktyce judykacyjnej zwłaszcza argumenty wynikające z ustabilizowanego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmując konieczność dokonywania wykładni prawa polskiego w zgodzie z wnioskami, jakie wprowadza Trybunał z konsumenckiego prawa europejskiego.

W tym kontekście zwrócić należy uwagę na to, że w aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sformułowano (istotne dla wykładni i zastosowania prawa materialnego także w niniejszej sprawie) rozstrzygnięcia dotyczące wykładni art. 5 i 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ze względu na pozycję ustrojową Trybunału, umocowanego zwłaszcza w świetle art. 19 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 roku Nr 90, poz. 864/30 ze zm.) do zapewnienia poszanowania prawa unijnego w wykładni i stosowaniu, Sąd polski jest zobowiązany do uwzględniania przy stosowaniu prawa także wykładni prawa europejskiego przyjętej w tych rozstrzygnięciach.

Niekwestionowany jest bowiem obecnie w nauce prawa [vide np. N. Baranowska, Stosowanie wykładni zgodnej z prawem unijnym w sporach horyzontalnych w razie nieprawidłowej implementacji dyrektywy. Europejski Przegląd Sądowy, 2018, nr 2. s. 4-14 i tam prezentowane zestawienie poglądów nauki prawa] oraz orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej [vide np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia13 marca 1997 roku, C-197/96, EU:C:1997:155; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 13 lipca 2000 roku, C-160/99, EU:C:2000:410; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 18 stycznia 2001 roku, C-162/99, EU:C:2001:35 wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 5 października 2004 roku w sprawach połączonych od C-397/01 do C-403/01, EU:C:2004:584], obowiązek dokonywania przez sąd wykładni prawa krajowego w sposób zapewniający spójność (zgodność) z prawem wspólnotowym (określany w dalszym toku niniejszego wywodu mianem obowiązku wykładni zgodnej).

W świetle tej zasady sąd stwierdziwszy zaniechanie (sprzeczność z prawem unijnym) implementacji dyrektywy ma obowiązek takiego zastosowania (wykładni) prawa krajowego, aby zapewnić efektywność ochrony wynikającej z transponowanej do porządku krajowego normy prawa wspólnotowego.

Obecnie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej prezentuje się ukształtowaną wykładnię dyrektywy 93/13/EWG istotnie wpływającą na sposób i kierunki wykładni prawa krajowego (przepisów k.c.) dotyczącego skutków stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego zawartego w umowie z konsumentem.

Spośród aktualnych wypowiedzi judykacyjnych Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy trafnie zwrócił uwagę na wyrok z dnia 14 marca 2019 roku, D. v. E. (...) (...). C-118/17. Przyjęto w tym orzeczeniu, że przepis art. 6 Dyrektywy Rady 93/13/EWG wymaga, by przepisy prawa krajowego interpretowane były w taki sposób, żeby skutkiem wyeliminowania klauzuli umownej o nieuczciwym charakterze było przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku istnienia tego nieuczciwego warunku. Wywód ten stanowi ponowienie poglądów prezentowanych wcześniej w orzecznictwie i posiadających ugruntowana motywację prawną. Istotne jest jednak stwierdzenie przez Trybunał w cytowanym wyżej wyroku, że jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy także w przypadku, gdy prawo krajowe sankcji nieważności nie przewiduje.

Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 roku, w sprawie o sygn. C -260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wskazał, że przepis art. 6 Dyrektywy sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Odwołując się do wcześniejszych swoich orzeczeń Trybunał stwierdził, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, więc obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania tego rodzaju umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna [podobną argumentację zawarto w powołanym wyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 marca 2019 roku, D., C 118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52 prezentując tam także wcześniejsze orzecznictwo].

Jak zauważył Trybunał w orzeczeniu C 260/18, wprawdzie dopuszczalne jest, aby sąd krajowy zaradził unieważnieniu nieuczciwych postanowień umownych poprzez zastąpienie ich przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mającego zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 30 kwietnia 2014 roku, C 26/13, EU:C:2014:282, pkt 81; a także wyrok Trybunału Sprawiedliwości: z dnia 26 marca 2019 roku, C 70/17 i C 179/17, EU:C:2019:250, pkt 59]. Niemniej art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. W rezultacie wyrażono stanowczy pogląd, iż nie można zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych, do których należy art. 358 § 2 k.c. (tym bardziej, że przepis też w obecnym kształcie wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 roku i tym samym nie może mieć zastosowania do analizowanej umowy, która została zawarta przed ta datą, a ponadto przepis też w obecnym kształcie dotyczy wykonania zobowiązań, których przedmiotem od samego początku była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, natomiast analizowana umowa zakładała odwołanie do kursu waluty obcej jedynie dla potrzeb jej waloryzacji), co czyni chybionym zarzut naruszenia tego przepisu poprzez jego niezastosowanie.

Możliwość zastąpienia spornej klauzuli jakimikolwiek przepisami o charakterze ogólnym, w tym art. 358 § 2 k.c. nie wynika także z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 2 września 2021 roku, sygnatura akt C-932/19 JZ przeciwko (...). i in., gdyż zapadło ono na tle odmiennego stanu prawnego. Mianowicie ustawodawca węgierski, w przeciwieństwie do ustawodawcy polskiego, niedozwolone postanowienia umowne dotknięte nieważnością zastąpił (co do zasady) przez postanowienia przewidujące stosowanie zarówno w odniesieniu do uruchomienia środków, jak i do ich spłaty (w tym spłaty rat i wszystkich kosztów, opłat i prowizji określonych w walucie obcej) urzędowego kursu wymiany ustalonego przez narodowy bank (Węgier), przy czym wprowadzone w ten sposób przepisy obowiązywały z mocą wsteczną.

Podkreślić trzeba, że strony nie przewidziały w analizowanej umowie postanowień dyspozytywnych w zakresie kursu przeliczenia złotego na walutę obcą i brak podstaw do dokonywania w tym zakresie postulowanej przez pozwanego wykładni umowy. W tym zakresie zwrócić należy uwagę na treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 roku w sprawie C-212/20, w którym wskazano, że artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron, co czyni chybionym zawarty w apelacji zarzut naruszenia art. 65 k.c. Na marginesie należy dodać, że żadne reguły wykładni umowy zawartej przez strony nie uzasadniają twierdzenia, że zgodnym zamiarem i wolą stron było objęte ustalenie sposobu określania kursów walut dla potrzeb wyliczenia świadczeń stron jako kursów rynkowych, a tym bardziej jako średniego kursu Narodowego Banku Polskiego.

Także wzgląd na przywołany w apelacji przepis art. 69 ust. 3 ustawy – Prawo bankowe nie może prowadzić od odmiennych wniosków, gdyż nie normuje on zasad ustalania wysokości świadczeń indeksowanych kursem waluty obcej, a jedynie przyznaje kredytobiorcy uprawnienie do spełnienia świadczenia w walucie obcej.

Wyczerpując ostatecznie tę kwestię wskazać trzeba, że chybione byłoby także odwołanie się do art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984) w związku z w zw. z art. 316 k.c. Ustawa ta weszła w życie po dacie podpisania umowy będącej przedmiotem osądu w niniejszej sprawie. W judykaturze wyrażono zaś stanowisko, że wejście w życie tych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Art. 4 ustawy nowelizacyjnej stwierdza, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie tej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Podkreślono wreszcie, że regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie mogą natomiast stanowić argumentu. że doszło do sanowania istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie [vide wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, LEX nr 2642144.]. Taki skutek zachodziłby tylko wówczas, gdyby konsument świadomie podjął decyzję o zastąpieniu niedozwolonego postanowienia umownego w drodze aneksu do umowy, co zakłada, że w tej dacie był świadomy niewiążącego charakteru abuzywnej klauzuli i wynikających z niego konsekwencji [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20], co w niniejszej sprawie nie zostało wykazane.

Konkludując, uznać trzeba, że uznane za niedozwolone postanowienia umowne zawarte w umowie kredytu zawartej przez strony co do zasady nie wiążą strony i nie mogą być zastąpione przez żadne regulacje prawne. Pogląd taki jest obecnie powszechnie przyjmowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, w którym wskazuje się, że uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienia umowne [vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 2022 roku, I CSK 2314/22 i wskazane tam orzeczenia]

W związku z tym należało ocenić, jakie są konsekwencje tego stanu dla bytu całej umowy kredytu.

Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przed wydaniem przywołanych wyżej dwóch orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmowano, że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie [vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 roku, III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 roku, III CSK 204/13, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 roku II CSK 632/17]. Jednak już po wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie C-260/18 Sąd Najwyższy dokonał istotnej weryfikacji swojego wcześniejszego stanowiska w tym zakresie.

W tym kontekście zwrócić należy uwagę na wykładnię prawa w istotnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zakresie, prezentowaną w orzecznictwie Sądu Najwyższego od 2019 roku [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, czy też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18].

W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17 przedstawiono wywód skonkludowany stwierdzeniem, że eliminacja klauzuli indeksacyjnej nie prowadzi do unieważnienia umowy, ani też nie wymaga zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego innym - możliwe jest funkcjonowanie umowy stron również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej. Do ewentualnego zastąpienia kwestionowanych postanowień umownych innymi, musiałoby dojść jedynie wówczas, gdyby po wyeliminowaniu klauzuli abuzywnej nie było możliwe dalsze obowiązywanie umowy, zaś konsument mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, choćby w postaci rozwiązania umowy.

W wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18 Sąd Najwyższy przedstawił natomiast wykładnię pogłębioną, uwzględniającą wnioski płynące z przedstawionej judykatury TSUE. Sąd Najwyższy przede wszystkim zwrócił uwagę na konieczność weryfikacji dominującego dotychczas w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądu - przywołanego także w apelacji przez pozwanego - że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę nie określają głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c., lecz kształtują jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych, co ma na celu zachowanie wartości pieniądza w długim okresie spłaty pożyczki. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że pogląd ten ukształtował się częściowo pod wpływem stanowiska wyrażonego w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku, w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), w którym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uchylił się od oceny, czy będące częścią klauzuli indeksacyjnej postanowienie przewidujące spłatę rat w walucie krajowej, których wysokość była obliczana na podstawie kursu sprzedaży franka szwajcarskiego stosowanego przez bank w dniu poprzedzającym dzień wymagalności raty, określa główny przedmiot umowy, pozostawiając tę ocenę sądowi krajowemu. Sąd Najwyższy zwrócił jednak uwagę, że w późniejszym orzecznictwie stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tym względzie zostało doprecyzowane. Na tle powołanych przez siebie rozstrzygnięć Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego za punkt wyjścia dla ocen prawnych i wykładni dyrektywy przyjęto stwierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. Sąd Najwyższy zauważył zatem, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Zasady te odnosić należy do (w swej istocie identycznej, jeśli chodzi o strukturę i skutki ekonomiczne) konstrukcji używanej w umowach kredytu denominowanego. Sąd Najwyższy dalej wskazał, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy. Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do walut . Przypomniano, że w wyroku z dnia 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45). W ocenie Sądu Najwyższego nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134]. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

Również we wcześniejszym wyroku z dnia 27 listopada 2019 roku ( II CSK 483/18, Lex nr 2744159) Sąd Najwyższy wskazał, że w świetle judykatury Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza się, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się natomiast uwagę na to, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Wskazuje zatem Sąd Najwyższy, że skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Zdaniem Sądu Najwyższego należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu "niezwiązania" konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13.)

Na tle powołanych przez siebie rozstrzygnięć Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Sąd Najwyższy uznał, że wykluczone jest jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, (aprobowane we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego) zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. W dalszej kolejności wskazano, że zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul umowa będzie wiązała strony bez nieuczciwych postanowień albo dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie będzie ona mogła być utrzymana (co podlega ocenie przez sąd orzekający w sprawie). Odwołując się w tym kontekście do przywołanego wyżej rozstrzygnięcia w sprawie C-260/18 Sąd Najwyższy określił szczegółowy wzorzec postępowania zmierzającego do oceny czy umowa może być utrzymana z pominięciem klauzuli abuzywnej czy też należy stwierdzić jej nieważność. Akcentując to, że wyrok w sprawie C-260/18 dotyczy polskiego sytemu prawnego Sąd Najwyższy wskazał, że Dyrektywa 93/13/EWG nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. W konkretnej sytuacji należy zatem w świetle kryteriów krajowych zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, to art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Zwrócił też Sąd Najwyższy uwagę na to, że po raz kolejny w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Odwołując się do wykładni dokonanej przez Trybunał, przyjęto, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Sąd krajowy, na podstawie prawa krajowego zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy. Sąd Najwyższy wziął wreszcie pod uwagę odpowiedź na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta co do skutków powołania się na niedozwoloną klauzulę umowną. Trybunał uznał, że wola konsumenta, który uważa, iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tym samym Dyrektywa 93/13 sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Do sądu krajowego zatem należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień. Wobec tych argumentów i odwołując się do wcześniejszych swoich wypowiedzi orzeczniczych Sąd Najwyższy odrzucił możliwość przyjęcia, że w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia dotyczącego przeliczania świadczenia, umowa kredytu podlega uzupełnieniu przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. Sąd Najwyższy uznał, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji rozstrzygnięcie powinno polegać na rozpatrzeniu w istocie jedynie dwóch możliwości. W pierwszej kolejności poddane musi być ocenie stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga możliwość to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Sąd Najwyższy zaznaczył, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. W określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Sąd powinien uzyskać więc stanowisko strony procesu (kredytobiorcy - konsumenta) poprzedzone poinformowaniem jej o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy. Po przedstawieniu tych informacji, konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze. W świetle powyższego przede wszystkim od świadomego wyboru konsumenta zależy kierunek rozstrzygnięcia sądu. Kredytobiorca może więc domagać się utrzymania umowy kredytowej bez niewiążących go postanowień umownych albo żądać jej unieważnienia w całości. To konsument decyduje zatem w istocie, które rozwiązanie jest dla niego - w jego ocenie - najkorzystniejsze. Zwraca Sąd Najwyższy też uwagę na to, że dalsze obowiązywanie umowy, po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych, jest pomyślane jako ochrona interesu konsumenta, wobec czego jeżeli on nie uznaje takiego rozwiązania za korzystne dla niego, to może domagać się unieważnienia umowy kredytowej w całości.

Przyjąć należy więc, że wykładnia - zgodna z dokonywaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wykładnią prawa unijnego - powoduje, że umowa zawierająca klauzulę abuzywną w kształcie objętym sporem w niniejszej sprawie będzie uznana za nieważną w całości, chyba że konsument (powód) oświadczy wyraźnie (po uświadomieniu skutków każdego z wariantów rozstrzygnięcia), iż wyraża wolę utrzymania umowy w mocy. Oświadczenie zatem ma w swej istocie prawnej walor konwalidujący czynność prawną, a jego brak nakazuje zastosować do umowy kredytu normę art. 58 § 1 k.c. Taki wniosek prawny wynika z wywodu zawartego w cytowanym wyżej uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego w sprawie II CSK 483/18, gdzie uwzględniono zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. Wprawdzie norma art. 385 1 k.c. nie przewiduje sankcji nieważności, jednak sytuacja prawna wynikająca ze stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej musi być oceniana w świetle przepisów prawa krajowego interpretowanych zgodnie (w kontekście) z normą art. 6 Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W myśli tej normy, Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

Wykładnia ta została rozwinięty w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 (III CZP 6/21), w której stwierdzono m. in., że niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte nieważnością. Konsument jednak w sposób wolny i świadomy (mając odpowiedni zasób informacji o skutkach prawnych i ekonomicznych nieważności klauzuli) może udzielić następczo zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. W tym kontekście zatem przyjmuje się że sankcją abuzywności klauzuli jest jej bezskuteczność zawieszona.

W świetle powyższego, to przede wszystkim od świadomego (opartego o rzetelną i adekwatną do charakteru i znaczenia podejmowanej decyzji a więc zapewniającą równowagę informacyjną wiedzę) wyboru konsumenta zależy kierunek rozstrzygnięcia sądu. Konsument może więc domagać się utrzymania umowy kredytu (poprzez swoje oświadczenie woli „sanując” nieważność klauzuli abuzywnej) albo odmówić zgody na jej obowiązywanie. Nie jest też wykluczone zastąpienie za zgodą konsumenta klauzuli abuzywnej poprzez (odpowiednie) zastosowanie normy prawnej. To konsument jednak w sposób świadomy i wolny musi zdecydować, które rozwiązanie jest dla niego najkorzystniejsze. Oświadczenie o pozostawieniu w mocy umowy ma zatem w swej istocie prawnej walor konwalidujący czynność prawną, a jego brak (w sytuacji gdy umowa nie może obowiązywać bez klauzuli) nakazuje zastosować do umowy kredytu normę art. 58 § 1 k.c. (taki wniosek prawny wynika z wywodu zawartego w cytowanym wyżej uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 6/21). Brak zgody powoduje, że sąd stosując prawo materialne stwierdzić powinien, że klauzula nie wiąże konsumenta. Sąd musi zatem zdecydować, czy umowa może obowiązywać dalej bez klauzuli czy też należy ustalić jej nieważność.

W przytoczonych orzeczeniach zwraca się uwagę na to, że dalsze obowiązywanie umowy, po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych, jest pomyślane jako ochrona interesu konsumenta, wobec czego, jeżeli on nie uznaje takiego rozwiązania za korzystne dla niego, to może domagać się unieważnienia umowy w całości.

Z kolei w judykaturze Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wielokrotnie podkreślano, że decyzja sądu musi uwzględniać interes konsumenta w tym znaczeniu, że orzeczenie powinno przywracać rzeczywistą równość stron umowy. Chodzi tu (jak już akcentowano wyżej) o równość pojmowaną materialnie (a zatem o skutek, w którym zniwelowane zostaną następstwa przewagi informacyjnej i organizacyjnej przedsiębiorcy na etapie zawierania umowy. Wreszcie podkreśla się opisany na wstępie rozważań aspekt skutku wyroku w płaszczyźnie publicznoprawnej. W tej płaszczyźnie uwzględniać zatem sąd powinien kwestię zapewnienia skuteczności środka ochrony prawnej w rozumieniu art. 7 Dyrektywy 93/133 oraz uzyskanie opisanego wyżej tzw. skutku odstraszającego (zniechęcającego).

Przypomnieć należy, że w świetle przytoczonych wyżej wypowiedzi orzecznictwa, konieczne jest zastosowanie prawa, by przedsiębiorca stosujący nieuczciwą klauzulę, nie czerpał z tego tytułu jakichkolwiek korzyści. Zaprzeczeniem tego byłoby w myśli przywołanych poglądów judykatury, rozstrzygnięcie prowadzące do sytuacji, w której doszłoby do wyeliminowania „zniechęcającego skutku” wywieranego na przedsiębiorców, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców” [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20, wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 26 marca 2019 roku, C-70/17, LEX nr 2636811]. W tym kontekście wzorzec stosowania prawa więc musi uwzględniać zasadniczo indywidualny interes konsumenta, a równolegle zmierzać do wypełnienia publicznych celów regulacji wywodzonych z przytoczonych na wstępie norm traktatowych.

W odniesieniu do klauzul określających główny przedmiot umowy w rozumieniu art. 385 1 k.c. ocenić należy więc (jeśli konsument odmówi zgody na ich obowiązywanie), czy ze względu na ich znaczenie (wpływ na treść praw i obowiązków stron), umowa po ich wyeliminowaniu może nadal obwiązywać i czy trwanie umowy pozostaje w zgodzie ze słusznym interesem konsumenta.

W konkretnej sytuacji należy zatem w świetle kryteriów wyznaczanych przez prawo krajowe zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, to art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie.

Podkreślić trzeba także, że w cytowanym wyżej wyroku z dnia 27 listopada 2019 (I CSK 483/18) Sąd Najwyższy odwołując się do judykatury Trybunału Sprawiedliwości zwrócił też uwagę na to, że sąd, na podstawie prawa krajowego zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy.

Do sądu krajowego zatem należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień.

Stanowisko takie potwierdzono też w kolejnych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20, LEX nr 3166094].

W oparciu więc o normę art. 58 k.c. w związku z art. 6 ust 12 Dyrektywy 93/13 oceniać należy, czy po wyeliminowaniu klauzuli uznanej za abuzywną możliwe jest dalsze obowiązywanie umowy.

Tak też rozstrzygać trzeba tę kwestię zwłaszcza przy przyjęciu, że (jak to wyjaśniono wyżej) klauzula abuzywna o treści objętej sporem w niniejszej sprawie jest postanowieniem określającym główne świadczenie stron umowy

W realiach sprawy (jak wyjaśniono wyżej) obie inkryminowane (powiązane ze sobą ściśle) klauzule (spreadowa i indeksacyjna) dotyczą głównego przedmiotu umowy.

Eliminacja z treści umowy opisanych klauzul wpływa w niniejszej sprawie istotnie na treść stosunku zobowiązaniowego. Klauzula indeksacyjna w swej istocie stanowi element konstrukcyjny umowy, który decydował o ukształtowaniu innych jej istotnych elementów (zwłaszcza wyborze mechanizmu ustalania zmiennego oprocentowania). Kwestia ta z kolei odróżniała istotnie kredyt zawarty według wzorca objętego sporem od innych ofert rynkowych pozwanego banku i decydowała o jego atrakcyjności dla konsumentów. Wyeliminowanie tej klauzuli w istocie powodowałoby, że wbrew woli stron umowa kredytu zobowiązywałaby powoda do zwrotu kwoty wypłaconej mu przez bank w walucie polskiej oprocentowanej jednak stosownie do przyjętego w umowie mechanizmu zmiennej stopy ustalanej o w oparciu o wskaźnik LIBOR. Niewątpliwie umowa taka różni się istotnie jeśli chodzi o wzajemne zobowiązania i prawa stron) od umowy ukształtowanej przez pozwanego przy wykorzystaniu klauzuli abuzywnej. To powoduje, że ponowić należy ocenę sądu pierwszej instancji co do nieistnienia możliwości utrzymania umowy w mocy bez zakwestionowanego warunku umownego (art. 6 ust. 1 Dyrektywy).

Analogicznie należy oceniać wpływ usunięcia z umowy klauzuli „spreadowej”. Bank zakładał bowiem że wykorzystując tę klauzulę uzyska dodatkową korzyść (odpowiadającą różnicy między kursem według którego przeliczono świadczenie w momencie wypłaty i kursem według którego miała być ustala wartość w walucie polskiej świadczenia kredytobiorców z tytułu zwrotu kredytu). Zarazem usunięcie klauzuli spreadowej powoduje, że w istocie (wobec opisanej wyżej niemożności zastąpienia tej klauzuli np. poprzez zastosowanie średniego kursu ogłaszanego przez NBP i brak normy dyspozytywnej znajdującej zastosowanie w przypadku zaniechania określenia w umowie takiej klauzuli) umowa zawierająca mechanizm waloryzacyjny nie mogłaby być wykonana.

Opisane argumenty prowadzą do wniosku, że po stwierdzeniu, iż którakolwiek z opisanych klauzul (lub obie z nich) nie wiąże konsumenta, nie jest możliwe utrzymanie w mocy umowy kredytu poddanego pod osąd w niniejszej sprawie.

Za takim stanowiskiem przemawia także wzgląd na treść art. 69 ustawy Prawo bankowe. Z powyższego przepisu wynika, że do konstytutywnych dla umowy kredytu elementów należy określenie kwoty i waluty kredytu oraz zasad spłaty kredytu. Po wyłączeniu z umowy zawartej przez powoda z pozwanym postanowień uznanych za abuzywne, odnoszących się do obliczenia wysokości kwoty zobowiązania, która według umowy miała być ustalana we frankach szwajcarskich, nie jest możliwe określenie kwoty kredytu, ani wysokości świadczeń, a zatem wykluczone staje się oznaczanie wysokości zobowiązania, a także zasad jego spłaty. Uznanie omawianych tu zapisów za określające główne świadczenia stron oznaczało w tej sytuacji, iż wobec ich wyeliminowania pozostała część umowy nie może funkcjonować w obrocie prawnym, gdyż nie ma jak ustalić sposobu jej wykonania, a przez to nie spełniałaby ona wymogów umowy kredytu przewidzianych w art. 69 ustawy Prawo bankowe. W związku z tym taka umowa byłaby ukształtowana w sposób sprzeciwiający się ustawie, naruszając tym samym przepis art. 353 1 k.c., co w konsekwencji zdaniem sądu odwoławczego prowadzi do nieważności całej umowy w oparciu o art. 58 § 1 k.c.

Takie stanowisko dominuje aktualnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W wyroku z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 285/22 wprost wskazano, że w wyeliminowanie abuzywnych klauzul ryzyka walutowego nie prowadzi do utrzymania w mocy umowy kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR [vide także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 roku, II CSKP 382/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3520/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3032/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3200/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 roku, I CSK 3127/22]. Odmienne stanowisko prezentowane w orzecznictwie [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2022 roku, II CSKP 412/22] uznać należy za odosobnione i nie zasługujące na aprobatę z przyczyn omówionych wyżej. Stanowiska powyższe znalazły całkowite potwierdzenie w uchwale pełnej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. sygn.. akt: III CZP 25/22.

W kontekście rozpatrywanej sprawy, kluczowym dla jej rozstrzygnięcia pozostawało również to, na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 listopada 2019 roku (II CSK 483/18), iż obowiązywanie umowy w dalszym ciągu, po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych, jest pomyślane jako ochrona interesu konsumenta, gdyż skutki ekonomiczne stwierdzenia nieważności umowy mogą być dla niego dotkliwe. W tym zakresie decydujące było zatem w świetle przedstawionych poglądów judykatury stanowisko kredytobiorców.

Z tego względu sąd przed rozstrzygnięciem o ważności umowy powinien uzyskać więc stanowisko strony procesu (kredytobiorcy – konsumenta) poprzedzone poinformowaniem jej o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy. Po przedstawieniu tych informacji, konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze.

W okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi jednak wątpliwości, że strona pozwana w toku postępowania rozpoznawczego domagała się uznania spornej umowy za nieważną. Pozwani sprzeciwiali się także utrzymania umowy po wyeliminowaniu klauzuli abuzywnej. Takie stanowisko podtrzymali także w czasie przesłuchania przed sądem pierwszej instancji. Stwierdzić zatem należy, że pozwani świadomi skutków przesądzenia nieważności umowy, konsekwentnie domagał się oddalenia powództwa głównego, powołując się na bezskuteczność wobec nich klauzul przeliczeniowych i nie godząc się na utrzymanie umowy kredytu w obrocie gospodarczym w pozostałym zakresie. W toku postępowania apelacyjnego nie zaistniały żadne zdarzenia, które mogłyby tę ocenę zmienić.

Oceniając zatem sprawę w świetle wzorca przyjętego w orzecznictwie, stwierdzić należy, że do chwili wyrokowania przez Sąd Apelacyjny nie przedstawiono w toku sporu żadnych argumentów dotyczących interesów konsumenta, które przemawiałyby za decyzją o utrzymaniu umowy w mocy bez postanowień spornych. Nie wynika z materiału procesowego zwłaszcza to, by sytuacja majątkowa (życiowa) pozwanych, oceniana w świetle ich słusznych interesów, sprzeciwiała się (w kontekście obowiązku jednorazowego zwrotu świadczenia uzyskanego w wyniku nieważnej umowy kredytu) stwierdzeniu nieważności umowy (nakazywała zatem utrzymanie umowy w mocy). Biorąc pod uwagę charakter prawny oceny wpływu abuzywności klauzuli na dalsze utrzymanie umowy, element woli i interesów konsumenta oraz kwestię sankcjonowania wadliwych praktyk przedsiębiorcy posługującego się w swojej praktyce klauzulą abuzywną), jako decydujące w sprawie wziąć należało zatem pod uwagę stanowisko konsumenta. Skoro więc jednoznacznie zgodne z wolą konsumenta, jest, by stwierdzono nieważność umowy niezależnie od konsekwencji ekonomicznych takiej decyzji (od obowiązku rozliczenia się z powodem i aktualizacji zwrotu świadczenia), to przyjąć należy, że żądania pozwanych w tej płaszczyźnie były uzasadnione.

Uwzględniając zatem przedstawione wyżej wywody Trybunału zawarte w uzasadnieniu powołanych orzeczeń dla wykładni przepisów prawa krajowego, Sąd Apelacyjny podobnie jak Sąd Okręgowy stanął zatem na stanowisku, że wobec uznania spornych postanowień za abuzywne (i opisanego ich znaczenia dla określenia świadczeń stron wynikających z umowy) oraz oświadczenia konsumentów poddanego ocenie według opisanych wzorców konieczne stało się przesądzenie na podstawie art. 58 § 1 k.c. (interpretowanego w zgodzie z postanowieniami art. 6 Dyrektywy 93/13/EWG), że zawarta przez strony umowa kredytu jest nieważna w całości.

Uznanie umowy wskazanej w pozwie za nieważną, co skutkowało prawidłowym przyjęciem przez Sąd Okręgowy nieistnienia stosunku prawnego, który miał z niej wynikać, uzasadnia słuszność uznania przez Sąd pierwszej instancji, że bezzasadne okazało się roszczenie główne, gdyż oparte było ono na założeniu ważności łączącej strony umowy. Zasadne natomiast okazało się roszczenie ewentualne dochodzone na podstawie art. 410 § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c.

Dla aktualizacji roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia - poza wykazaniem jednej z kondykcji opisanych w art. 410 § 2 k.c. wystarczające jest wykazanie samego przesunięcia majątkowego pomiędzy zubożonym (solvens) a wzbogaconym (accipiens) będącego następstwem spełnienia nienależnego świadczenia, gdyż ze swej istoty spełnienie tego świadczenia spełnia przesłankę zubożenia, zaś jego otrzymanie - kryteria wzbogacenia (tak też Sąd Najwyższy w wyrokach z 15 maja 2014 r., II CSK 517/13, z 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15, wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).

Jednocześnie Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że zasądzeniu na rzecz powoda mogła podlegać wyłącznie kwota 89.691,42 zł (osiemdziesiąt dziewięć tysięcy sześćset dziewięćdziesiąt jeden złotych i czterdzieści dwa grosze) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 18 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty.

W niniejszej sprawie pozwani podnieśli bowiem skuteczny zarzut potrącenia odnośnie dalszej kwoty 155.582,58, co spowodowało umorzenie tej wierzytelności.

Zarzut potrącenia jako czynność procesowa (w rozumieniu art. 203 1 k.p. c.) został podniesiony w piśmie procesowym z dnia 17 kwietnia 2023 r. w odpowiedzi na pismo powoda, w którym zmodyfikował powództwo o tyle, że na wypadek nieuwzględnienia roszczenia głównego, sformułował roszczenie ewentualne na wypadek uznania przez sąd iż umowa kredytu jest nieważna.

Pismo procesowe pozwanych zawierające zarzut potrącenia zostało doręczone bezpośrednio pełnomocnikowi powoda. Do pisma załączono wezwanie do zapłaty z dnia 11 kwietnia 2023 r. podpisane przez pozwanych wraz z potwierdzeniem jego nadania bezpośrednio na adres powoda(k. 695). W wezwaniach określono termin zapłaty do dnia 17 kwietnia 2023 r. Na etapie postępowania apelacyjnego pozwani przedstawili dowód doręczenia powodowi wezwania do zapłaty w dniu 14 kwietnia 2023 r. (k. 868)

Pełnomocnik powoda, który reprezentował go na tym etapie postępowania M. K. oraz jej substytut J. K. posiadali umocowanie do podejmowania wszelkich czynności w ramach dochodzenia roszczeń, w tym do składania w imieniu banku oświadczeń o charakterze materialnoprawnym oraz do przyjmowania oświadczeń o potrąceniu skierowanych do banku (k. 670, 671)

Pełnomocnik pozwanych posiadał pełnomocnictwo procesowe do reprezentowania pozwanych przed sądami wszystkich instancji, a następnie organami egzekucyjnymi oraz został upoważniony do wskazania rachunku bankowego, na który przekazywane mają być środki pieniężne wyegzekwowane przez komornika.(k. 78).

Zauważyć zatem w pierwszej kolejności należy, że zachowany został termin prekluzyjny do dokonania tej czynności wynikający z treści art. 203 1 §2 k.p.c.

W sprawie niniejszej dla oceny dopuszczalności procesowoprawnej zarzutu potrącenia znajduje zastosowanie norma art. 203 1 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2023. Regulacja ta została znowelizowana z tą datą mocą art. 1 pkt. 28) Ustawy z dnia 9 marca 2023 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 614). Według normy intertemporalnej zawartej w art. 20 tejże ustawy w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy zachowują moc czynności dokonane zgodnie z przepisami ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Skoro zarzut potrącenia zgłoszony został w piśmie procesowym z 17 kwietnia 2023 roku to dla oceny przesłanek jego dopuszczalności stosować należy regulację art. 203 1 w brzmieniu ówcześnie obowiązującym.

Odnosząc się do przesłanek czynności procesowej określonych w art. 203 1 §1 k.p.c. stwierdzić należy, że niniejszej sprawie, niezależnie od kwalifikacji prawnej przeciwstawnych roszczeń o zwrot nienależnych świadczeń spełnionych jako wynikających z jednego albo z dwóch niezależnych stosunków prawnych, stwierdzić należy, że roszczenie przedstawione do potrącenia jest uprawdopodobnione dokumentem niepochodzącym wyłącznie od pozwanych. Spełnienie świadczenia przez pozwanych wykazane jest bowiem w przedstawionej przez powoda historii rachunku bankowego dla umowy kredytu hipotecznego sporządzonej 18 grudnia 2019 r. (k.. 297-303) oraz wyciągu z rachunku (k/ 304-321), zestawienia kwot wpłaconych na poczet kredytu, zestawienia księgowań wpłaconych na poczet kredytu oraz zestawienia transz wpłaconego kredytu (k. 428-435). W kontekście powyższego zupełnie niezrozumiałe są zarzuty powoda wskazujące na brak wykazania wierzytelności co do wysokości. Wysokość tej wierzytelności wynika z dokumentu sporządzonego przez powoda.

W rezultacie nie można uznać, by w świetle art. 203 1 k.p.c. zaistniały formalne przeszkody do rozpoznania tego zarzutu w niniejszej sprawie.

W świetle ukształtowanej praktyki judykacyjnej przyjąć też należy za dopuszczalne zgłoszenie zarzutu potrącenia jako ewentualnego („na wypadek” uznania przez Sąd za bezzasadne wiodących zarzutów pozwanego i przesądzenia istnienia wierzytelności objętej powództwem – por. np. wyrok SN z 14.06.2013 r., V CSK 389/12, LEX nr 1319296. Postanowienie SN z 9.08.2016 r., II CZ 83/16, LEX nr 2095938. Wywody zawarte w uzasadnieniu uchwały SN(7z) z 15.05.2014 r., III CZP 88/13, OSNC 2014, nr 11, poz. 108., Postanowienie SN z 24.07.2013 r., V CZ 44/13, OSNC 2014, nr 4, poz. 44.). Stąd oświadczenie pozwanych o potrąceniu mogło zatem być złożone w ramach obrony ewntualnej. Odróżnić należy przede wszystkim kwestię skuteczności czynności procesowej (zarzutu przeciwko żądaniu pozwu jako sposobu obrony pozwanego w procesie) dokonywanej na zasadzie „ewentualności” od skutku materialnoprawnego oświadczenia woli o potrąceniu.

Nie wynika z materiału procesowego, by skutek materialnoprawny oświadczenia o potrąceniu uzależniany był przez pozwanych w treści tego oświadczenia od warunku zawieszającego w rozumieniu art. 89 k.c. (a więc by skutek umarzający oba zobowiązania wynikający z art. 98 k.c. uzależniony był przez pozwanych od zdarzenia przyszłego i niepewnego kwalifikowanego jako warunek). Za warunek w rozumieniu art. 89 k.c. nie może być uznane dokonanie czynności procesowej na zasadzie ewentualności. Podniesienie (sformułowanie) zarzutu jako ewentualnego (jak wskazano wyżej) ma bowiem jedynie wyznaczyć kolejność rozpoznawania przez Sąd argumentów (zarzutów) pozwanego przeciwko żądaniom pozwu. Jako stanowiące wykonanie kompetencji strony procesu mającej swoje źródło w zasadzie dyspozycyjności, odnieść ma skutek wyłącznie w procesie i nie może być samo przez się traktowane jako wyraz woli uzależnienia skutków materialnoprawnych oświadczenia o potrąceniu od oceny sądu w zakresie zarzutów podstawowych (wiodących).

Jak wskazano wyżej, kwestia ta była przedmiotem wypowiedzi w judykaturze, w której za utrwalone należy uznać stanowisko dopuszczające formułowanie ewentualnego zarzutu potrącenia.

Zasadnicze wątpliwości może budzić kwestia materialnoprawnej skuteczności oświadczenia o potrąceniu w niniejszej sprawie. Odróżnia się bowiem w orzecznictwie i nauce procesowy zarzut potrącenia (jako czynność procesową zmierzającą do wywołania określonego skutku w procesie, a zatem kierowaną przede wszystkim do Sądu i zmierzającą do uzyskania wyniku w procesie - rozstrzygnięcia oddalającego powództwo) od materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu (art. 499 k.c., jako oświadczenia kierowanego do drugiej strony stosunku prawnego i zmierzającego do uzyskania zaspokojenia roszczenia przedstawionego do potrącenia z jednoczesnym umorzeniem własnego zobowiązania).

Zauważyć jednak należy, że najczęściej przyjmuje się, że do potrącenia będącego podstawą zarzutu procesowego może dojść zarówno w następstwie oświadczenia o skutku materialnoprawnym złożonego zarówno poza procesem (przed wszczęciem postępowania lub w jego toku) jak i w ramach procesu. Zatem podnosząc zarzut potrącenia strona pozwana może także w procesie złożyć oświadczenie o potrąceniu. Oświadczenie to może więc wynikać już z samej czynności procesowej (być zawarte w jej treści). W takiej sytuacji zatem należy odrębnie rozpatrywać skutki oświadczenia w płaszczyźnie prawa procesowego (kwalifikować jako skierowany przeciwko powództwu zarzut w znaczeniu procesowoprawnym wpływający na sądową ocenę roszczenia procesowego poddanego pod osąd w pozwie) oraz znaczenie prawne tego oświadczenia w płaszczyźnie materialnoprawnej (zaistnienie opisanych skutków w postaci umorzenia obu wierzytelności).

W analizowanym przypadku pozwani nie złożyli odrębnego oświadczenia o potrąceniu, niemniej jednak za taką czynność należy uznać złożenie pisma z 17 kwietnia 2023 r., w którym podnieśli zarzut potrącenia oraz wskazali, że wzajemne wierzytelności podlegają umorzeniu do wysokości wierzytelności niższej czyli co do kwoty 155 582,58 zł.

Kolejno wskazać należy, że zgodnie z art. 498 k.c. do potrącenia może dojść wówczas gdy przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.

Oba roszczenia objęte zarzutem potrącenia w niniejszej sprawie są roszczeniami o świadczenie pieniężne. Konieczne staje się zatem ustalenie czy roszczenie przedstawione do potrącenia przez pozwanych jest wymagalne. W judykaturze SN wymagalność roszczenia o świadczenie pieniężne łączy się z upływem terminu spełnienia tego świadczenia (por. np. uchwała SN z 5.11.2014 r., III CZP 76/14, OSNC 2015, nr 7-8, poz. 86). Zarazem przyjmuje się jednolicie, że wierzytelność o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalna w terminie, w którym świadczenie to powinno być spełnione zgodnie z art. 455 k.c. (por. uchwała SN z 26.11.2009 r., III CZP 102/09, OSNC 2010, nr 5, poz. 75.).

Oznacza to, że niezbędna dla powstania stanu potrącalności przesłanka wymagalności wierzytelności o zwrot nienależnego świadczenia aktualizuje się wówczas, gdy dłużnik po wezwaniu do zapłaty nie spełni tego świadczenia w terminie oznaczonym zgodnie z art. 455 k.c. (a więc niezwłocznie po otrzymaniu wezwania).

W realiach niniejszej sprawy pozwani wykazali, pismem z dnia 11 kwietnia 2023 r. wezwali powoda do zapłaty kwoty przedstawionej do potrącenia w terminie do dnia 17 kwietnia 2023 r. Na etapie postępowania apelacyjnego pozwani przedstawili dowód doręczenia powodowi wezwania do zapłaty w dniu 14 kwietnia 2023 r. (k. 868)

Termin ten upłynął bezskutecznie (powód nie zaspokoił roszczenia pozwanych w zakreślonym terminie. Zaktualizowały się zatem wówczas przesłanki potrącalności o którym mowa w art. 498 k.c.

Przyjąć więc należy, że oświadczenie o potrąceniu zostało skutecznie złożone a fakt jego dojścia do adresata nie budzi wątpliwości.

Nie można też uznać na podstawie art. 117 §2 1 k.c., by wierzytelność pozwanych przedstawiona do potrącenia jest przedawniona (była przedawniona w momencie podnoszenia zarzutu), co uniemożliwiałoby dokonanie potrącenia. Zgodnie z art. 502 k.c. wierzytelność przedawniona może być potrącona, jeżeli w chwili, gdy potrącenie stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło. Istotne jest zatem w niniejszej sprawie to, czy w chwili kiedy potrącenie stało się możliwe (powstał stan potrącalności zgodnie z art. 498 §1 k.c.) wierzytelność pozwanych była przedawniona. Ciężar dowodu tej okoliczności zgodnie z ogólną reguła dowodową wyrażoną normą art. 6 k.c., spoczywał na powodzie.

Kwestia przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia w analogicznych do poddanej pod osąd sytuacjach dotyczących nieważności umowy kredytu jako skutku abuzywności jej postanowień, była przedmiotem analizy zawartej w uzasadnieniu uchwały SN (7) z 7.05.2021 r., (III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56) . Przyjęto tam pogląd, że do czasu, kiedy należycie poinformowany konsument wyrazi zgodę na związanie niedozwolonym postanowieniem umownym albo zgody tej odmówi (ew. upłynie rozsądny czas do jej wyrażenia), umowa kredytu, która bez tego postanowienia nie może wiązać, znajduje się w stanie bezskuteczności zawieszonej.

Powód nie wykazał, by od momentu, kiedy pozwani złożyli oświadczenie odmawiające związania się klauzulą abuzywną w odpowiedzi na pozew doręczonej powodowi w dniu 12 grudnia 2019 r., a złożeniem oświadczania o potrąceniu upłynął termin przedawnienia ich roszczenia wynikający z art. 118 k.c.

Mając na uwadze powyższe rozważania należało uznać, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu, co uzasadniało oddalenie apelacji na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie II sentencji wyroku.

W punkcie I sentencji wyroku Sąd Apelacyjny na podstawie art. 391 § 2 k.p.c. umorzył postępowanie apelacyjne w zakresie punktu trzeciego zaskarżonego wyroku w związku z cofnięciem apelacji w tej części.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. Powód przegrał postępowanie apelacyjne i tym samym powinien zwrócić pozwanym poniesione przez nich koszty tego postępowania w całości. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika ustalonego na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Zasądzenie odsetek od przyznanych kosztów znajduje podstawę w art. 98 § 1 1 k.p.c.

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.