Treść orzeczenia
Sygn. akt I ACa 545/21
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Gdańsk, dnia 21 grudnia 2021 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny
w następującym składzie:
Przewodniczący : SSA Zbigniew Merchel
po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2021 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa B. (...) w W. przeciwko K. K. w S. przy udziale Prokuratora Regionalnego w G. oraz interwenienta ubocznego – Syndyka Masy Upadłości K. K. (...) w upadłości z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 23 grudnia 2020r., sygn. akt XV C 196/15 uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.
SSA Zbigniew Merchel
Uzasadnienie
Powód B. (dalej też jako (...)) wystąpił z pozwem przeciwko K. K. z siedzibą w S. (dalej też jako K. K.) wniósł o zapłatę kwoty 269.844.877,74 zł wraz z odsetkami ustawowymi, jednocześnie wskazując, iż od kwoty 269.840.445,84 zł żąda odsetek od dnia 24 lipca 2014r. do dnia zapłaty, zaś od kwoty 4.431,90 zł od dnia wytoczenia powództwa w przedmiotowej sprawie do dnia zapłaty. W odniesieniu do rozróżnienia dnia naliczania odsetek powód wskazał, iż kwota 269.840.445,84 zł stanowi należną mu w jego ocenie kwotę wolnych środków funduszu stabilizacyjnego, zaś kwota 4.431,90 zł stanowi odsetki ustawowe za zwłokę w przekazaniu kwoty wolnych środków funduszu stabilizacyjnego w kwocie 888.814,37 zł.
Powód wskazał, że dochodzona kwota przysługuje mu od pozwanej na podstawie art. 55 ust. 1a ustawy z dnia 5 lipca 2009 roku o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych w zw. z art. 38r ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1994r. o b. z tytułu niewypłaconej kwoty wolnych środków funduszu stabilizacyjnego na wypłaty środków gwarantowanych deponentom S. ( (...)). Dalej przedstawił swoje uprawnienia w związku z upadłością (...), jak przedstawił działania pozwanej podjęte względem środków funduszu stabilizacyjnego. Wywodził, że może dochodzić od pozwanej co najmniej kwoty 269.840.445,84 zł tytułem wolnych środków podlegających przekazaniu Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu na podstawie art. 55 ust. 1a ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych Kasach oszczędnościowo – kredytowych (dalej też jako ustawa o (...)) oraz art. 38r ust. 2 ustawy o (...), albowiem wedle stanu na dzień 18 lipca 2014r. pozwana posiadała w ramach wolnych środków m. in. kwotę 79.186.444,00 zł, która została objęta uchwałami zarządu pozwanej z dnia 20 i 21 lipca 2014r., na podstawie których przekazano ją różnym kasom w ramach warunkowych pożyczek oraz kwotę 190.654.001,28 zł określoną jako „promesy”, o które pozwana w ocenie powoda bezpodstawnie obniżyła kwotę środków wolnych, podlegających przekazaniu powodowi. Przedmiotowym pozwem powód dochodził także kwoty w wysokości 4.431,90 zł tytułem odsetek ustawowych za zwłokę w przekazaniu mu kwoty wolnych środków w wysokości 888.814,37 zł, stanowiących odsetek za zwłokę od dnia 24 lipca do dnia 7 sierpnia 2014r. Jednocześnie powód zastrzegł, że ostateczna wysokość roszczenia może ulec zmianie w wyniku analizy ksiąg finansowych przedstawionych przez pozwaną.
W odpowiedzi na pozew pozwana K. K. w pierwszej kolejności wniosła o odrzucenie pozwu z uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej, a w razie oddalenia przedmiotowego zarzutu o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Dalej pozwana wskazała, że wniosek B. (...) jej zdaniem nie może być uznany za oświadczenia woli. Jak wskazała pozwana ustawodawca w treści art. 55 ust.1a ustawy o (...) nie określił formy wniosku (...) o przekazanie wolnych środków funduszu stabilizacyjnego, ani jaki jest jego charakter prawny. Na tej podstawie pozwana wywiodła, że w oparciu o treść przepisu art. 455 k.c. świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Dalej wskazała, iż przy ocenie wezwania przez pryzmat ww. przepisu wezwanie musi stanowić przejaw woli podobny do oświadczenia woli, a różniący się od nich tym, że skutek prawny następuje niezależnie od woli działającego. W konsekwencji, zdaniem pozwanej, do takiego wezwania nie może mieć zastosowania przepis art. 60 i n. k.c. Dlatego też w ocenie pozwanej źródłem powstania zobowiązania pomiędzy B. (...), a K. K. nie jest czynność cywilno-prawna, ponieważ brak jest w łączącym te podmioty stosunku prawnym oświadczeń woli. Oświadczenia woli nie były, według pozwanej, złożone ani z jej strony, ani przez powoda, którego wniosek stanowi przejaw woli podobny do oświadczenia woli, jednak nim nie jest. Dalej pozwana wskazała, że ani przepisy ustawy o (...), ani ustawy o (...) nie określają daty, na którą pozwana powinna ustalić stan wolnych środków funduszu stabilizacyjnego podlegających przekazaniu powodowi. Zdaniem pozwanej powyższe przesądza o tym, że to od niej jako dysponenta funduszu stabilizacyjnego należy określenie przedmiotowego terminu, który nie może co prawda zostać określony dowolnie, nie mniej pozwana wskazała, że winien to być dzień wpływu wniosku (...) albo dzień realizacji wniosku (...). Następnie, w odpowiedzi pozwana w oparciu o treść przepisów art. 38r ust. 1 i 2 ustawy o (...) wskazała, iż (...) dokonuje wypłaty środków gwarantowanych w pierwszej kolejności ze środków funduszu kas do wykorzystania, a następnie dopiero - gdy wysokość zobowiązań przewyższa środki kas do wykorzystania, (...) dokonuje wypłaty środków gwarantowanych ze środków przekazanych przez Kasę Krajową na zasadach określonych w treści art. 55 ust. 1a ustawy o (...), a zatem na wniosek B. (...) do wysokości w jakiej kwota zobowiązań przewyższa środki funduszu kas do wykorzystania. Pozwana z powyższego wywiodła, iż obowiązek ten aktualizuje się dopiero w momencie otrzymania przez nią od B. (...) wniosku, zaś wysokość środków do wypłaty określa B., a nie Komisja Nadzoru Finansowego i może on zwrócić się z wnioskiem jedynie w sytuacji, gdy wierzytelności z tytułu wypłaty środków gwarantowanych przewyższają środki funduszu kas do wykorzystania. W związku z tym, w ocenie pozwanej, zawieszenie działalności danej kasy przez (...) i przesłanie zawiadomienia o tym fakcie do K. K. nie jest równoznaczne z powstaniem zobowiązania K. K. wobec B. (...), albowiem najpierw musi zostać zweryfikowana wysokość wierzytelności i ilość zabezpieczonych środków. Jak wskazała pozwana - przepisy prawa nie wskazują, aby zawieszenie działalności kasy, jak i przesłanie zawiadomienia o tym do K. K. wiązało się z koniecznością ustalenia przez Kasę Krajową wysokości posiadanych wolnych środków w ramach funduszu stabilizacyjnego. Także (...) nie posiada kompetencji do zobowiązania K. K. do ustalenia wysokości tychże środków. Pozwana wskazała, iż z dniem zawieszenia działalności kasy, tj. dniem spełnienia warunku gwarancji deponent nabywa wobec (...) na warunkach określonych w Ustawie o (...) uprawnienie do świadczenia pieniężnego ze środków właściwego funduszu, następnie skutkiem decyzji (...) o zawieszeniu działalności kasy i zawiadomieniu (...) o jej podjęciu, uruchamia dopiero działania (...), polegające na ustaleniu, czy w ogóle, a jeżeli tak, to w jakim zakresie złoży on wniosek Kasie Krajowej o przekazanie wolnych środków funduszu stabilizacyjnego. Jak wskazała pozwana, w taki sam sposób rozumiał ten mechanizm powód, czemu dał dowód w treści pozwu, nie wiążąc w żadnym z pism konieczności przekazania wolnych środków w wyniku wydania przez (...) decyzji o zawieszeniu działalności danej kasy. W ocenie pozwanej dopiero po otrzymaniu szczegółowej interpretacji z Ministerstwa Finansów powód zmienił swoje stanowisko w piśmie do pozwanej z dnia 9 grudnia 2014r. wywodząc, iż obowiązek ten zaktualizował się w momencie otrzymania przez Kasę Krajową decyzji o zawieszeniu i na ten dzień K. K. winna ustalić ilość wolnych środków.
W odniesieniu do formy w jakiej winien zostać pozwanej złożony przez powoda wniosek o przekazanie wolnych środków z funduszu stabilizacyjnego, pozwana wskazała, że brak jest w przepisach wyraźnego określenia jaka forma jest właściwa dla takiego wniosku. Zdaniem pozwanej, wobec braku konkretnych regulacji należy uznać, że wniosek taki winien przyjąć formę pisemną i być doręczany w sposób tradycyjny.
Pozwana odnosząc się do twierdzeń powoda, że jego roszczenie wobec pozwanej ma charakter cywilnoprawny wskazała, iż wniosku (...) nie można uznać za oświadczenie woli, albowiem w jej ocenie jest przejawem woli jedynie podobnym do oświadczenia woli. Powyższe pozwana wywiodła z faktu, iż wniosek złożony 18 lipca 2014r. przez powoda nie miał formy pisemnej, ani formy równoważnej, tj. z użyciem bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Konsekwencją tego było zaprzeczenie pozwanej jakoby zarówno mailowe jak i faksowe przekazanie informacji mogłoby być równoważne z przekazaniem wniosku.
W odniesieniu do sposobu określenia przez powoda definicji wolnych środków funduszu stabilizacyjnego pozwana wskazała, że z uwagi na jej charakter prywatny nie można stosować do niej analogii z regulacji dotyczących podmiotów państwowych. Zdaniem pozwanej wolne środki funduszu stabilizacyjnego to te, które nie zostały przydzielone kasom na podstawie decyzji o udzieleniu pomocy stabilizacyjnej. Powyższe, zdaniem pozwanej, wynika również ze sposobu w jaki przedstawia sprawozdania finansowe (...). Dalej pozwana wskazała, iż z przepisów ustawy o (...) – art. 53 ust.1 pkt 2 wynika, że statut K. K. powinien określać w szczególności fundusze oraz zasady gospodarki finansowej, zaś zgodnie z art. 55 ust. 2 ustawy statut K. K. określa szczegółowe zasady tworzenia funduszu stabilizacyjnego i jego przeznaczenie. Z kolei z mocy par. 52 ust. 5 Statutu K. K. fundusz stabilizacyjny przeznaczony jest na potrzeby stabilizowania działalności spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, a w szczególności na finansowanie programów naprawczych. W ocenie pozwanej z powyższego wynika, że istnieje domniemanie uprawnienia pozwanej do uregulowania procedur wydatkowania środków z funduszu stabilizacyjnego mocą aktów wewnętrznych, także w zakresie procedury i trybu składania wniosków o pomoc z funduszu stabilizacyjnego. Pozwana wskazała, że w zakresie ustalonej przez nią procedury prowadzona była kontrola przez Komisję Nadzoru Finansowego, która nie wniosła żadnych zastrzeżeń do tychże regulacji. W konsekwencji pozwana założyła, iż definicję wolnych środków, która nie została wyraźnie określona w ustawie o (...), należy odkodować w oparciu o przepisy tejże ustawy oraz ich wykładnię, ukształtowaną w praktyce pozwanej, z uwzględnieniem celu dla którego fundusz stabilizacyjny został utworzony i dla którego istnieje. Jak wskazała pozwana celem tym jest zapewnienie stabilności finansowej kas, zapobiegające powstaniu ich niewypłacalności, a w szczególności sytuacji, w której aktualizowałby się warunek gwarancji depozytów przez (...).
Pozwana zanegowała także stanowisko powoda jakoby wolnymi środkami pozostały środki przyznane jako pomoc stabilizacyjna w przypadkach, gdy wypłata przyznanej pomocy została uzależniona od przedstawienia przez kasę programu naprawczego, do którego pozwana nie zgłosi zastrzeżeń przynajmniej co do głównych jego założeń. Pozwana zwróciła przy tym uwagę, iż zgodnie z treścią art. 72a ustawy o (...). Pozwana negowała przy tym stanowisko powoda, który uznaje pomoc wyżej wskazaną pomoc za warunkową i obliguje pozwaną do wypłaty środków przewidzianych na pomoc finansową dla kas.
Pozwana nie zgodziła się w odpowiedzi na pozew także z twierdzeniami powoda, iż środkami wolnymi są środki przyrzeczone kasom w uchwałach, kwoty co do których zawarto nadto inne warunki wypłaty, takie jak przedstawienie zbadanego przez biegłego rewidenta sprawozdania finansowego kasy, dokonanie ujęcia w księgach rachunkowych zdarzeń opisanych we wniosku o udzielenie pomocy stabilizacyjnej. Zawarcie umowy kredytu stabilizującego czy też umowy stabilizacyjnej, czy też aby w dacie wypłaty pomoc zapewniała utrzymanie przez kasę wyrażonego procentowo stosunku funduszy własnych do aktywów powyżej 1%, z zastrzeżeniem, iż jest to warunek prawny nie zaś warunek w rozumieniu przepisu art. 89 k.c., albowiem wymaganie takie stawia przepis art. 74c ust. 2 zdanie drugie ustawy (...). Dalej pozwana podniosła w odpowiedzi na pozew twierdzenie, iż zawarcie umów, stanowiących podstawę udzielonej pomocy stabilizacyjnej także nie jest warunkiem w rozumieniu prawa cywilnego, a elementem realizacji pomocy – zapis dotyczący zawarcia umowy wyznacza w istocie termin wypłaty, nie opisuje zaś zdarzenia przyszłego i niepewnego. Podobnie pozwana podnosi w zakresie sporządzenia przez kasę sprawozdania finansowego i poddania go badaniu przez biegłego rewidenta, w terminie wynikającym z przepisów ustawy o rachunkowości, które nie jest zdarzeniem przyszłym i niepewnym, lecz wyznacznikiem terminu uruchomienia udzielonej bezwarunkowo pomocy stabilizacyjnej. Pozwana podniosła także, iż z treści pozwu nie wynika, na jakiej podstawie powód twierdzi, że gdyby zobowiązania pozwanej do wypłaty na rzecz kasy pomocy stabilizacyjnej miały charakter warunkowy, to objęte nimi kwoty stanowiłyby wolne środki funduszu stabilizacyjnego. Jak wskazała pozwana wyróżnikiem decydującym o tym, czy dane środki funduszu stabilizacyjnego mogą podlegać przekazaniu na rzecz (...) jako środki wolne, czy też nie, jest okoliczność, czy są to środki, którymi K. K. nie może już zadysponować na rzecz innej kasy, przynajmniej do czasu wygaśnięcia obowiązującej uchwały, na mocy której środki przekazano kasie, jeśli zaś są to jeszcze środki, co do których K. K. ma prawo dysponowania, to są to środki wolne, które w razie ziszczenia się przesłanek ustawowych podlegałaby przekazaniu powodowi. Pozwana zanegowała również twierdzenia powoda co do wpływu złożonego przez kasę wniosku o pomoc ze środków funduszu stabilizacyjnego. W pozwie powód wskazał, iż w zakresie środków objętych wnioskiem dalej uznawać należy, iż są one środkami wolnymi. Pozwana podniosła, że powyższe jest niemożliwe, albowiem w razie pozytywnego rozpatrzenia wniosku jest ona zobowiązana te środki wypłacić, a zatem zostają one objęte warunkowym zobowiązaniem do czasu wydania decyzji i są uwolnione jedynie w sytuacji wydania decyzji negatywnej.
Pozwana podniosła także, że wobec zastosowania pojęcia wolnych środków funduszu stabilizacyjnego, zamiast użytego terminu w treści art. 55 ust. 1a ustawy o (...) pojęcia wolnych środków pieniężnych funduszu stabilizacyjnego, o stanie wolnych środków na dzień złożenia wniosku przez B. nie świadczy saldo rachunku funduszu stabilizacyjnego, lecz podjęte do tej chwili decyzje pozwanej co do ich rozdysponowania. Dlatego też nie stan rachunku, a zdarzenia które wystąpiły do dnia złożenia wniosku przez (...), decydują o stanie wolnych środków funduszu stabilizacyjnego. W konsekwencji, zdaniem pozwanej, złożenie wniosku przez powoda ma to znaczenie, że pozwana nie mogła podejmować kolejnych decyzji co do zaangażowania środków funduszu stabilizacyjnego, aż do czasu przekazania ich w wysokości, w jakiej kwota zobowiązań z tytułu środków gwarantowanych przewyższa środki funduszu kas do wykorzystania, zatem wniosek powoda był skuteczny ex post, a nie ex ante. Na tej podstawie pozwana przyjęła, że jest obowiązana do przekazania powodowi środków funduszu stabilizacyjnego, co do których nie doszło do ich rozporządzenia.
Pozwana w odpowiedzi na pozew zanegowała także twierdzenia, jakoby fundusz stabilizacyjny K. K. został stworzony w celu gwarantowania depozytów. Jak wskazała pozwana, z przepisów ustawy o (...) wynika, że fundusz stabilizacyjny tworzony jest dla zapewnienia stabilności finansowej kas, a w szczególności udzielania kasom wsparcia finansowego. Pozwana podniosła, że z obowiązujących przepisów nie wynika także pierwszeństwo funkcji gwarancyjnej nad funkcją stabilizacyjną.
W odniesieniu do wysokości roszczeń dochodzonych pozwem przez powoda, pozwana wskazała, że w sprawozdaniu finansowym, na które powołuje się powód, w zakresie kategorii promesy ujęto kwoty objęte umowami przedwstępnymi, ale także kwoty przyrzeczone uchwałami Zarządu K. K., które nie zostały jeszcze wypłacone i w stosunku do których nie zostały jeszcze zawarte umowy kredytu na zasadach zobowiązania podporządkowanego czy umowy stabilizacyjne. W związku z tym pozwana wyjaśniła, że na kwotę 190 mln zł, która wynika z pozycji promesy, składa się kwota 89.724.504,86 zł objęta promesą na rzecz (...), która to umowa promesy, bezspornie zdaniem pozwanej, wygasła z dniem ogłoszenia upadłości (...), tj. w dniu 26 września 2014r., a zdarzenie to nastąpiło po zadośćuczynieniu przez pozwaną żądaniu powoda, zgłoszonemu na podstawie przepisu ustawy o (...). Jak podniosła pozwana zgodnie z treścią przepisu art. 434 ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze, z dniem ogłoszenia upadłości nie nastąpiło oddanie środków pieniężnych do dyspozycji kredytodawcy. Z kolei w dacie zadośćuczynienia żądania promesa ta obowiązywała, zatem środki nią objęte nie stanowiły według pozwanej wolnych środków jej funduszu stabilizacyjnego. Umowa ta jak wskazała nie miała charakteru warunkowego i stanowiła bezwarunkowe przyrzeczenie udzielenia kredytu na żądanie uprawnionej (...). Pozwana wskazała także, że kwota która zasiliła fundusz stabilizacyjny na skutek rozwiązania umowy promesy wskutek ogłoszenia upadłości (...), została następnie w całości przeznaczona na sfinansowanie wydatków na pokrycie roszczeń członków (...) z tytułu zgromadzonych w tej kasie środków nieobjętych gwarancjami B. (...) oraz na udzielenie pomocy stabilizacyjnej kasom, a przyznana kasom pomoc została w całości wypłacona. Pozwana przytoczyła również, że ważność uchwał podjętych przez jej zarząd, które przywołał powód, była badana przez Sąd Okręgowy w Gdańsku w sprawie XV C 837/14 na skutek powództwa (...) we W. i (...) im. (...) w T. o ustalenie nieważności tychże uchwał. Jak wskazała pozwana Sąd we wskazanej sprawie oddalił powództwo. Pozwana dalej wskazała, że na kwotę 190.654.001,84 zł tytułem promes składały się także kwoty wynikające z uchwał podjętych przez zarząd pozwanej z dnia 29 maja 2014r. - uchwała przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 1.143.200 zł na rzecz (...) (...) oraz z dnia 27 czerwca 2014r. - uchwały: nr 1 przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 2.150.000 zł na rzecz (...) 26, uchwała nr 2 przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 3.832.000 zł na rzecz (...) (...), uchwała nr (...) przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 801.000 zł na rzecz (...) (...), uchwała nr (...) przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 1.241.000 zł na rzecz (...) (...), uchwała nr (...) przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 1.844.000 zł na rzecz (...) (...), uchwała nr (...) przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 346.000 zł na rzecz (...) (...), uchwała nr (...) przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 182.000 zł na rzecz (...) (...), uchwała nr (...) przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 4.238.000 zł na rzecz (...) (...) uchwała nr (...) przyznająca kredyt na zasadzie zobowiązania podporządkowanego w kwocie 5.249.000 zł na rzecz (...) (...) to jest w kwocie łącznej 21.711.200 zł, która nie mogła zostać przekazana na rzecz powoda na podstawie treści przepisów ustawy o (...). Jak wskazała pozwana, uchwały przyznawały pomoc w sposób bezwarunkowy, umowy kredytu zostały zawarte, a pomoc wypłacona, z wyjątkiem pomocy dla (...) (...) i (...). W związku z tym pozwana zaprzeczyła, aby w pozycji (...) zostały ujęte kwoty objęte wygasłymi promesami udzielenia kredytu na zasadzie zobowiązania podporządkowanego, a jedynie kwoty objęte na dzień 21 lipca 2014r. obowiązującymi uchwałami zarządu pozwanej o udzieleniu pomocy stabilizacyjnej. Pozwana dodała także, iż na dzień 21 lipca 2014r. nie było żadnych wniosków o udzielenie pomocy z funduszu stabilizacyjnego pozwanej, powodujących zablokowanie środków funduszu.
Pozwana w odpowiedzi na pozew wskazała także, że obowiązek opisany w treści art. 55 ust. 1a ustawy o (...) nie jest obowiązkiem zapłaty, lecz obowiązkiem określonego zachowania – obowiązkiem przekazania środków, niebędących własnością pozwanej, ale wolnych środków funduszu, znajdującego się w dyspozycji pozwanej. Zmiana charakteru uprawnienia na zaistnienie obowiązku odszkodowawczego pozwanej wobec powoda mogłaby, w ocenie pozwanej, nastąpić jedynie w sytuacji, gdyby pozwana nie wykonała tego obowiązku w sposób zawiniony, wywołując w ten sposób szkodę po stronie powoda. Jednocześnie pozwana dodała, że dzięki przekazaniu pomocy stabilizacyjnej podmiotom wskazanych w pozwie zapobiegła ziszczeniu się zdarzenia powodującego konieczność wypłaty kwoty 1.2 mld zł tytułem wypłaty środków gwarantowanych. Zdaniem pozwanej, powyższa okoliczność potwierdza tezę pozwanej, że żądanie przekazania wolnych środków funduszu stabilizacyjnego w oparciu o przepisy ustawy o (...) nie może być kierowane do innego niż fundusz stabilizacyjny majątku pozwanej. Ustawa o (...) zakłada bowiem odrębność majątku pozwanej i funduszu stabilizacyjnego, który w myśl treści przepisu art. 55 ust. 4 ustawy o (...) nie może służyć pokrywaniu strat pozwanej. Pozwana podniosła także, iż pojęciem przekazania środków, a nie zapłaty posługuje się także Ustawa o (...) w treści art. 38r ust.2, który dotyczy przekazania środków w ramach wypłaty środków gwarantowanych.
Pozwana zanegowała żądania powoda z tytułu odsetek za opóźnienie w przekazaniu przez pozwaną na jego rzecz kwoty 888.814,37 zł z funduszu stabilizacyjnego. W pierwszej kolejności wskazała, iż roszczenie to nie ma charakteru cywilnoprawnego, a zatem wbrew twierdzeniom powoda nie ma do niego zastosowania przepis art. 481 par. 1 k.c., który przewiduje możliwość dochodzenia przez wierzyciela odsetek od dłużnika za opóźnienie w wykonaniu zobowiązania. Pozwana powyższe wywiodła z treści art. 1 k.c., który wskazuje, iż przepisy w nim zawarte regulują stosunki cywilnoprawne między osobami fizycznymi i prawnymi. Zdaniem pozwanej, z uwagi na powyższe żądanie powoda nie ma oparcia w przepisach. Oprócz tego pozwana zanegowała samą zasadę żądania wskazując, iż z powodu niezasadności należności głównej, także należność uboczna jest niezasadna.
W odniesieniu do kierowanego roszczenia pozwana podniosła także, że fundusz stabilizacyjny K. K. nie jest jej funduszem własnym, lecz znajdującym się jedynie w jej dyspozycji. W konsekwencji, roszczenia w związku z przekazaniem wolnych środków mogą być zaspokajane jedynie ze środków funduszu stabilizacyjnego.
Zdaniem pozwanej, podstawą prawną żądania powoda są przepisy art. 55 ust. 1a ustawy o (...) oraz art. 38r ust. 2 ustawy o (...), i z powyższego pozwana wywodzi, iż przedmiotem procesu są jedynie wolne środki funduszu stabilizacyjnego, albowiem przepis art. art. 55 ust. 1a ustawy o (...) nie kreuje innej prawnej możliwości domagania się przekazania środków z żadnych innych funduszy pozwanej, a zatem nie może ona odpowiadać całym swoim majątkiem. Pozwana dodała również, że ustawodawca w żadnym przepisie nie zawarł gwarancji, iż środki deponentów gwarantowane są w całości i nie wskazał też pozwanej jako gwaranta wobec czego, w ocenie pozwanej, brak było podstaw do uznania przez nią odpowiedzialności za zadłużenie (...) całym swoim majątkiem. W ocenie pozwanej, na brak możliwości egzekwowania z całego jej majątku zadłużenia poszczególnych kas wskazuje brzmienie art. 42 ustawy o (...). Oprócz tego pozwana podniosła, że z treści przepisów art. 38r ust. 3 i 4 ustawy o (...) wynika, iż pozwana nie jest zobowiązana do zapewnienia wypłat dysponentom z całego majątku, albowiem ustawodawca wymienia alternatywne źródła pokrycia niedoborów i nie wskazał przy tym majątku pozwanej. Pozwana wywiodła z tego, że skoro nie jest zobowiązania do pokrycia wszystkich zobowiązań ze swojego majątku, to brak jest podstaw do prowadzenia z tych składników majątku przymusowej egzekucji, ponieważ pozwana nie przejmuje zobowiązań kas. Prócz tego pozwana podniosła, że przepis art. 38q ustawy o (...) stanowi, że deponent nie traci prawa do dochodzenia swych roszczeń od kasy ponad kwotę określoną w art. 38p ust. 1 ustawy o (...). Pozwana wskazuje, iż ma ona jedynie za zadanie zapewnić stabilność finansową kas. To zdaniem pozwanej przesądza o możliwości egzekucji środków z funduszu stabilizacyjnego. Jak wskazała bowiem pozwana o ile mogłaby zostać wymieniona w tytule egzekucyjnym, to jednak ewentualny wyrok zasądzający od niej na rzecz powoda konkretne kwoty, winien uwzględniać brzmienie art. 319 k.p.c., zgodnie z którym pozwany ponosi odpowiedzialność z określonych przedmiotów majątkowych albo do wysokości ich wartości, sąd może, nie wymieniając tych przedmiotów ani ich wartości, uwzględnić powództwo zastrzegając pozwanemu prawo do powołania się w toku postępowania egzekucyjnego na organicznie odpowiedzialności. Zdaniem pozwanej konsekwencją powyższego jest, iż w treści ewentualnego wyroku zasądzającego powinno znaleźć się zastrzeżenie o ponoszeniu odpowiedzialności przez pozwaną wyłącznie z wolnych środków funduszu stabilizacyjnego. W ocenie pozwanej nie powinna istnieć możliwość prowadzenia egzekucji z innych składników majątku pozwanej aniżeli z funduszu stabilizacyjnego. Według pozwanej taki status funduszu stabilizacyjnego wynikał z treści ustawy o (...), której przepisy wyraźnie rozgraniczają fundusz stabilizacyjny od pozwanej. Pozwana może jedynie w sposób określony przepisami zasilać fundusz stabilizacyjny i nie może nim dysponować dowolnie, nie może z niego finansować swoich przedsięwzięć, ani przeznaczać środków z niego pochodzących na cele inne aniżeli te określone w treści art. 55 ust. 1A ustawy o (...). Zatem, w ocenie pozwanej, nie może ona zaspokajać roszczeń do funduszu stabilizacyjnego z własnych środków. Pozwana podniosła również, że środki funduszu stabilizacyjnego, co do których powód twierdzi, jakoby miały na dzień zgłoszenia żądania z art. 55 ust. 1a ustawy o (...) charakter środków wolnych, zostały w całości przeznaczone na sfinansowanie wydatków na pokrycie roszczeń członków (...) z tytułu zgromadzonych w tej kasie środków pieniężnych nieobjętych gwarancjami powoda oraz na udzielenie pomocy stabilizacyjnej kasom i znajdują się w posiadaniu kas, które uzyskały pomoc stabilizacyjną z tego funduszu.
Do przedmiotowego procesu interwencję uboczną po stronie pozwanej zgłosiła pismem z dnia 16 czerwca 2015 r. (...) w W., zaś pismem z dnia 9 lipca 2015r. (...) w C.. (...) uiściła opłatę od interwencji ubocznej, przeciwko której nie wniesiono opozycji. (...) nie uiściła opłaty od interwencji, która podlegała zwrotowi i w konsekwencji, nie wstąpiła skutecznie do postępowania. Poza tym do tego postepowania przystąpiła Prokuratura (...) w G..
Wyrokiem z dnia 23 grudnia 2020r. w sprawie XV C 196/15 Sąd Okręgowy w Gdańsku powództwo oddalił (pkt I), a kosztami postępowania obciążył powoda, pozostawiając ostateczne wyliczenie ich wysokości referendarzowi sądowemu (pkt II).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Na wstępie sąd I instancji przedstawił sytuację S. K. w latach 2013-2014 r. w związku ze złożeniem wniosku o upadłość przez jedną z Kas - (...). Dalej przedstawił historię wprowadzenia regulacji art. 55 ust. 1a ustawy o spółdzielczych kasach-oszczędnościowo kredytowych. Następnie przedstawił i omówił uchwałę z 7 czerwca 2013 r. Zarządu K. K. w/s „Procedury opisującej zasady i tryb składania oraz rozpatrywania wniosków o pomoc z Funduszu Stabilizacyjnego K. K.” oraz jej zmiany, jak i wskazał na postanowienia tej procedury, które orzeczeniami sądów zostały uznane za nieważne. Wskazał też, że zasady przyznawania pomocy z funduszu stabilizacyjnego uregulowano częściowo w Statucie pozwanej.
Dalej ustalił sąd I instancji, że decyzją z dnia 1 sierpnia 2013 r. Komisja Nadzoru Finansowego postanowiła ustanowić z dniem 2 sierpnia 2013 r. w Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej (...) z siedzibą w G. zarządcę komisarycznego na czas realizacji postępowania naprawczego. Natomiast decyzją z dnia 17 lipca 2014 r. Komisja Nadzoru Finansowego postanowiła z dniem 18 lipca 2014 r. zawiesić działalność (...), jak również zawiesić egzekucję z rachunków prowadzonych przez (...), zaś wnioskiem z dnia 17 lipca 2014 r. Komisja Nadzoru Finansowego wystąpiła do sądu o ogłoszenie upadłości (...).
Według ustaleń sądu I instancji stan funduszu stabilizacyjnego pozwanej K. K. na dzień 30 czerwca 2014 r. wynosił według wartości bilansowej na koniec okresu sprawozdawczego 418.897.416,23 zł, z czego różnica pomiędzy wartością bilansową a wykorzystaniem środków na koniec okresu sprawozdawczego wyniosła 215.864.079,05 zł, określonych jako wolne środki funduszu stabilizacyjnego do wykorzystania.
Stan środków funduszu gwarancyjnego spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych prowadzonego przez B., do wykorzystania na dzień 17 lipca 2014 r., wyniósł 20.289.924,51 zł.
Ustalił dalej sąd I instancji, że pismem z dnia 18 lipca 2014 r. B. wystąpił do Prezesa K. K. o przekazanie środków funduszu stabilizacyjnego na wypłaty środków gwarantowanych deponentom (...). Wniosek doręczono pozwanej Kasie Krajowej faxem i e-mailem tego samego dnia, tj. 18 lipca 2014 r., zaś pocztą tradycyjną 21 lipca 2014 r. Powód (...) wykorzystywał kanały komunikacji takie jak fax lub e-mail w przypadkach konieczności pilnego kontaktu. Takim przypadkiem była konieczność wypłaty środków gwarantowanych dla (...)-ów, po zawieszeniu ich działalności. Element szybkości wypłat był istotnym elementem stabilizacji sektora finansowego. W odpowiedzi z 21 lipca 2014 r. Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa wniosła o wskazanie przez (...) wartości roszczeń członków kas z tytułu zgromadzonych w kasach środków pieniężnych nieobjętych gwarancjami (...) w celu określenia, jakie środki funduszu stabilizacyjnego muszą zostać wydzielone na zabezpieczenie zobowiązań funduszu stabilizacyjnego, o których mowa w art. 91 ust. 1 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. W piśmie wskazano, że powyższa informacja jest niezbędna do ustalenia stanu wolnych środków funduszu stabilizacyjnego w związku ze złożeniem przez (...) wniosku o ogłoszenie upadłości (...).
W międzyczasie, w dniach 20 i 21 lipca 2014 r. K. K. podjęła łącznie 10 uchwał o udzieleniu pomocy z funduszu stabilizacyjnego, na łączną kwotę 79.186.444 zł. Była to bezprecedensowa sytuacja, w której pracownicy pozwanej pracowali w weekend. Przy tym w stosunku do (...), (...), (...), (...), (...) podjęto uchwały o udzieleniu pomocy na podstawie wniosków złożonych za pośrednictwem poczty elektronicznej. Pomoc ta działała stabilizująco, podnosząc m.in. wskaźniki wypłacalności. Były to także argumenty w rozmowach z członkami Kas. Pomoc udzielana na podstawie uchwał z 20 i 21 lipca 2014 r. została ujęta w rejestrze środków funduszu stabilizacyjnego w pozycji promesy, w której była także ujmowana wszelka pomoc, która już była przyrzeczona, ale nie wypłacona. K. K. udzielała pomocy m.in. w formie kredytów stabilizacyjnych, promes, kredytów na zasadzie zobowiązania podporządkowanego, kredytów rozwojowych. Wypłata pomocy udzielonej w formie promes uchwałami z okresu 20-21 lipca 2014 r. następowała do września 2014 r.
W dniu 21 lipca 2014 r. podpisano także umowę o pomoc stabilizacyjną ze (...)-iem S., co do którego decyzja o udzieleniu pomocy stabilizacyjnej zapadła 27 czerwca 2014 r. i nie była omawiana na posiedzeniu w dniach 20-21 lipca 2014 r. Podpisanie umowy miało miejsce w siedzibie tej Kasy, w godzinach porannych. Umowa została dostarczona już jako podpisana przez Kasę Krajową. W związku z upadłością (...) ze (...) odnotowano „odpływ” środków w wysokości 72,5 mln zł. W dniu 22 lipca 2014 r. (...) otrzymała środki pomocy stabilizacyjnej z K. K..
Wskazał sąd I instancji, że udzielanie pomocy stabilizacyjnej było procesem wieloetapowym, począwszy od otrzymania wniosku o udzielenie pomocy. Wraz z wpłynięciem wniosku w dziale finansowym K. K. blokowano środki funduszu stabilizacyjnego na udzielenie pomocy danej (...), w wysokości wskazanej we wniosku. Kolejno, w dziale monitoringu analizie poddawano dokumenty załączone do wniosku, w tym program naprawczy. Rekomendacje działu monitoringu przekazywane były Zarządowi K. K.. Następnie, na posiedzeniu, opinię wyrażała Komisja Funduszu Stabilizacyjnego. Komisja jest ciałem opiniodawczym dla zarządu K. K.. Komisja procedowała w oparciu o dokumentację w formie elektronicznej udostępnioną uprzednio na wewnętrznej stronie internetowej K. K., taką jak plan naprawczy, korespondencja danej Kasy i (...) lub Kasy i K. K.. Najczęściej zarząd K. K. informował, że oryginał wniosku jest w drodze i za chwilę będzie dostarczony, oraz żeby procedować ze względu na pilność sprawy. Posiedzenie Komisji zwoływane było mailowo i ewentualnie uzgadniane telefonicznie, odbywało się zaś stacjonarnie lub telefonicznie. Komisja podejmowała decyzje w formie uchwał. Głosowanie było jawne i odbywało się poprzez podniesienie ręki oraz oświadczenie, czy jest się za, przeciw czy wstrzymuje od głosu. W przypadku połączenia telefonicznego forma była taka sama z jasnym odczytaniem, kto ma głosować. Z głosowania wyłączeni byli członkowie Komisji, którzy pełnili funkcje w danym (...)-u. Jeżeli ta okoliczność dotyczyła przewodniczącego, obradom przewodniczył wiceprzewodniczący. Posiedzenia Komisji były protokołowane i na kolejnym posiedzeniu odbywało się głosowanie nad przyjęciem lub odrzuceniem protokołu z poprzedniego posiedzenia. Każdy członek Komisji mógł zgłosić uwagi do protokołu. Protokół był podpisywany przez przewodniczącego i przez sekretarza. W dniach 20-21 lipca 2014 r. Komisja Funduszu Stabilizacyjnego obradowała w formie telekonferencji.
Ostatecznie Zarząd K. K. podejmował decyzje o udzieleniu lub nieudzieleniu pomocy, jej wysokości i formie, oraz ewentualnych warunkach do spełnienia, aby ta pomoc została udzielona. Najczęściej decyzje te podejmowano w formie uchwał lub innych dokumentów sygnowanych przez Zarząd K. K., np. informacje o udzieleniu pomocy. Głosowanie odbywało się w formie ustnej, było protokołowane, a po jakimś czasie od posiedzenia podpisywano uchwałę, natomiast bezpośrednio po posiedzeniu informacja o udzieleniu lub nie pomocy stabilizacyjnej była udzielana telefonicznie zainteresowanej kasie. W kolejnym etapie następowało przygotowanie dokumentów i najczęściej umów, a następnie ich podpisanie. Następnie, w terminie określonym w umowie następowała wypłata, a jeżeli wypłata była warunkowa to oczekiwano na spełnienie warunków określonych w umowie. Cała procedura trwała od około tygodnia nawet do kilku miesięcy. Decyzja o udzieleniu pomocy zapadała szybko, w ciągu około 1-2 dni. W przypadku decyzji o wypłacie bezwarunkowej, dochodziło do podpisania umowy w terminie około 5 dni. Proces był sprawozdawany Komisji Nadzoru Finansowego w ten sposób, że sporządzano informację pisemną i dołączano uchwały. W dniach 20-21 lipca 2014 r. proces ten przebiegał z zachowaniem poszczególnych etapów, w trybie pilnym, przewidzianym w art. 74c ustawy o (...). W dniu 21 lipca 2014 r. I posiedzenie Zarządu odbywało się około godziny 8:30, następnie około 9:00 posiedzenie Komisji Funduszu Stabilizacyjnego i około 10:00 II posiedzenie Zarządu. Pomoc była udzielana zgodnie z procedurą, z tym odstępstwem, że procedowano na podstawie dokumentów elektronicznych, zanim wpłynęły w formie papierowej.
Podstawowym źródłem środków na pomoc stabilizacyjną był Fundusz Stabilizacyjny. Rejestr środków Funduszu Stabilizacyjnego pozwana prowadzi w formie arkusza E.. Dane do rejestru pochodzą z działu księgowości, a częściowo z dokumentów wewnętrznych pozwanej, takich jak uchwały zarządu oraz umowy. K. K. starała się poszerzyć źródła finansowania pomocy stabilizacyjnej o pożyczki z (...)u i niskie obligacje. Dwoma głównymi formami pomocy były zobowiązania podporządkowane i obejmowanie udziałów w danej kasie przez Kasę Krajową. Mogło się tak zdarzyć, że Kasa otrzymała pomoc w innej formie, niż wnioskowana. Nie było to jednak kwestionowane przez Kasy z uwagi na cel jakiemu pomoc ta miała służyć, a którym było zwiększenie wskaźnika płynności kas.
Ustala sąd I instancji, że w lipcu 2014 r. decyzje o udzieleniu pomocy kasom zapadały szybko w związku z zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego oraz w oparciu o dane finansowe pochodzące z przesyłanych do pozwanego raportów oraz rozmów z przedstawicielami poszczególnych kas. Informacje o sytuacji finansowej kasy raportowały pozwanemu co miesiąc. Mogło się zdarzyć, że decyzje o udzieleniu pomocy były procedowane na podstawie dokumentów elektronicznych, jeszcze przed otrzymaniem dokumentów w wersji oryginalnej, papierowej, ze względu na bardzo krótki czas na podjęcie decyzji. Dla ostatecznego udzielenia pomocy stabilizacyjnej koniecznym było jednak przedstawienie uprzednio oryginału wniosku.
W dniu 24 lipca 2014 r. w wykonaniu wniosku (...), Krajowa Kasa przekazała (...) wolne środki funduszu stabilizacyjnego na wypłaty środków gwarantowanych w wysokości 32.552.804,88 zł.
Strony prowadziły następnie korespondencję w przedmiocie sposobu ustalenia kwoty wolnych środków funduszu stabilizacyjnego. Korespondencję prowadzono w tradycyjnej formie papierowej. Pozwana K. K. wskazywała, że stan wolnych środków został ustalony według jej wiedzy na koniec dnia, w którym wpłynął oryginał wniosku (...) o ich przekazanie, tj. 21 lipca 2014 r. Na poparcie stanowiska przedstawiła także prywatne opinie prawne dotyczące daty, od której skuteczne jest żądanie (...) skierowane na podstawie przepisu art. 55 ust. 1a ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Powód (...) utrzymywał zaś, że wniosek o przekazanie środków przewidziany w powyższym przepisie został doręczony Kasie Krajowej w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią w dniu 18 lipca 2014 r. i w tym dniu zaktualizował się przewidziany w ustawie o (...) obowiązek K. K. do nieodpłatnego i bezzwrotnego przekazania całości wolnych środków funduszu stabilizacyjnego Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu.
Pismem z dnia 30 lipca 2014 r. powód (...) zawiadomił Komisję Nadzoru Finansowego, że w trakcie dokonywania wypłat deponentom S. stwierdził istotne nieprawidłowości w działaniu pozwanej K. K..
Pismem z 31 lipca 2014 r. pozwana K. K. przekazała (...) kwartalne sprawozdanie z przeprowadzonych w kasach czynności kontrolnych oraz ze stanu i wykorzystania środków funduszu stabilizacyjnego oraz ze stanu i wykorzystania środków rezerwy płynnej za II kwartał 2014 r.
W dniu 7 sierpnia 2014 r. Zarząd K. K. dokonał przelewu na rzecz (...) dodatkowej kwoty 888.814,37 zł tytułem wolnych środków, ujmowanej wcześniej jako rezerwa na wypłaty nadwyżki ponad 1%. Strony kontynuowały wymianę pism dotyczących stanu wolnych środków na dzień 18 lipca 2014 r.
W dniu 30 października 2014 r. Zarząd K. K. przyjął „Procedurę opisującą zasady i tryb składania oraz rozpatrywania wniosków o pomoc z Funduszu Stabilizacyjnego K. K. oraz uchwalił, że traci moc uchwała z 11 marca 2014 r. wraz ze zmianami wprowadzonymi uchwałami z 12 i 21 maja 2014 r. Kasy (...) we W. oraz (...) im. (...) w T. zaskarżyły postanowienia zawarte w rozdziale III w ust. 6 i 8 jako nieważne. Postanowieniem z dnia 27 lutego 2018 r. Sąd odrzucił pozew pierwszej z kas, zaś postanowieniem z dnia 16 maja 2018 r. umorzył postępowanie w sprawie.
Pismem z dnia 9 grudnia 2014 r. powód (...) wezwał pozwaną Kasę Krajową do zapłaty kwoty 269.844.877,74 zł, w tym kwoty 269.840.445,84 zł tytułem wolnych środków funduszu stabilizacyjnego na wypłaty środków gwarantowanych deponentom (...), które dotychczas nie zostały przekazane do (...) , wraz z odsetkami ustawowymi od 24 lipca 2014 r. do dnia zapłaty, oraz kwoty 4.431,90 zł tytułem odsetek ustawowych za zwłokę w przekazaniu kwoty wolnych środków funduszu stabilizacyjnego w kwocie 888.814,37 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 8 sierpnia 2014 r. do dnia zapłaty, w terminie 14 dni od doręczenia wezwania. W odpowiedzi pozwana wskazała, że żądania nie znajdują podstaw faktycznych i prawnych.
W dniu 14 sierpnia 2014 r. Komisja Nadzoru Finansowego podjęła decyzję o przejęciu (...) im. (...). J. z K. przez (...) Bank S.A.
W dniu 28 lutego 2015 r. B. dokonał wypłaty środków gwarantowanych deponentom (...) w upadłości likwidacyjnej w łącznej wysokości 799.223.194,32 zł.
Dalej ustala sąd I instancji, że postanowieniem z 10 czerwca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wstrzymał wykonanie decyzji Komisji Nadzoru Finansowego z 17 lipca 2014 r. w przedmiocie zawieszenia działalności (...). Komisja Nadzoru Finansowego zaskarżyła powyższe orzeczenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zażalenie zostało uwzględnione przez Sąd I instancji, który postanowieniem z 8 października 2015 r. uchylił swoje postanowienie z 10 czerwca 2015 r. i postępowanie w sprawie wstrzymania wykonania decyzji (...) z 17 lipca 2014r. umorzył.
Sąd Okręgowy ustalił również, że wyrokiem z dnia 31 lipca 2015 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucją RP niektórych przepisów ustawy z dnia 5 listopada 2009r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Przedmiotem orzeczenia nie był jednak przepis art. 55 ust. 1a ustawy o (...).
Wskazał dalej Sąd Okręgowy, że w 2016 r. toczyły się prace legislacyjne, których przedmiotem było m.in. uchylenie przepisu art. 55 ust. 1a ustawy o (...), jednakże uznano brak potrzeby podejmowania czynności legislacyjnych wobec toczenia się sporu sądowego w niniejszej sprawie.
W lutym 2016 r. sporządzono prywatną analizę potencjalnych skutków nieudzielenia przez Kasę Krajową pomocy stabilizacyjnej w 2014 r.
Obecnie K. K. rozpatruje wnioski o pomoc stabilizacyjną złożone elektronicznie. Dopiero na dzień wypłaty środków Krajowa Kasa musi dysponować oryginałem pisemnym wniosku, który stanowi podstawę wypłaty. Według dokumentów pozwanej stan funduszu stabilizacyjnego na dzień 7 sierpnia 2020 roku wynosił 167.064.269,16 zł, zaś na dzień 23 listopada 2020 r. – 189.959.864,87 zł.
Ustalił też sąd I instancji, że Komisja Nadzoru Finansowego nie kwestionowała pomocy udzielanej przez Kasę Krajową, przeciwnie, zachęcała do stabilizowania sytuacji Kas.
Mając na uwadze te ustalenia Sąd Okręgowy zważył, co następuje
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zebranych i przeprowadzonych w sprawie dowodów, które poddano ocenie zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd dokonał oceny wiarygodności i mocy dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Ostatecznie, na skutek przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz złożenia dokumentów do akt sprawy i przeprowadzonych dowodów osobowych, stan faktyczny w zasadniczej części uznał za bezsporny między stronami.
Wskazał Sąd Okręgowy, że spór skoncentrował się na kwestiach prawnych dotyczących istnienia i zakresu zobowiązania pozwanej do wypłaty powodowi wolnych środków funduszu stabilizacyjnego, o jakich mowa była w ustawie z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.
Wskazał, że powód wywodził swoje roszczenie z treści art. 55 ust. 1a ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (dalej jako ustawa o (...)) według brzmienia na dzień wniesienia powództwa. Przepis art. 55 ustawy o (...) stanowił:
1. Dla realizacji celów, o których mowa w art. 42, kasy wnoszą na wyodrębniony w Kasie Krajowej fundusz stabilizacyjny środki w wysokości co najmniej 1% i nie więcej niż 3% ich aktywów.
1a. W przypadku, o którym mowa w art. 38r ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, K. K. przekazuje bezzwrotnie i nieodpłatnie Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, na jego wniosek, wolne środki funduszu stabilizacyjnego na wypłaty środków gwarantowanych zgromadzonych w kasach, do wysokości, w jakiej kwota zobowiązań z tytułu środków gwarantowanych przewyższa środki funduszu kas do wykorzystania.
1b. Część nadwyżki bilansowej K. K. za dany rok, nie większa niż 10%, może być przez walne zgromadzenie Kasy Krajowej przeznaczona na jej fundusz zasobowy, z zastrzeżeniem art. 57 ust. 3.
2. Statut K. K. określa szczegółowe zasady tworzenia funduszu stabilizacyjnego i jego przeznaczenie.
3. Wolne środki pieniężne funduszu stabilizacyjnego mogą być inwestowane wyłącznie w obligacje i inne papiery wartościowe emitowane, poręczone lub gwarantowane przez Skarb Państwa lub Narodowy Bank Polski, a także w jednostki uczestnictwa funduszy rynku pieniężnego.
4. Ze środków funduszu stabilizacyjnego nie mogą być pokrywane straty bilansowe K. K..
Wskazał sąd I instancji, że zgodnie z w ust. 1 art. 42 ustawy o (...), celem działalności K. K. jest zapewnienie stabilności finansowej kas, a w szczególności udzielanie kasom wsparcia finansowego ze środków funduszu stabilizacyjnego, oraz sprawowanie kontroli nad kasami dla zapewnienia bezpieczeństwa zgromadzonych w nich oszczędności oraz zgodności działalności kas z przepisami prawa.
Z kolei stosownie do przepisu art. 38r ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, obowiązującego na dzień wniesienia powództwa, w przypadku gdy wielkość zobowiązań z tytułu środków gwarantowanych przewyższa środki funduszu kas do wykorzystania Fundusz dokonuje wypłat środków gwarantowanych ze środków przekazanych przez Kasę Krajową z funduszu stabilizacyjnego, o którym mowa w art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, na zasadach określonych w art. 55 ust. 1a tej ustawy.
Niesporne pozostawało, że powód złożył wniosek do pozwanej K. K., o którym mowa w ww. przepisie art. 55 ust. 1a ustawy o (...) pozwanej pismem z dnia 18 lipca 2014r., doręczonym tego samego dnia za pośrednictwem faxu oraz e-maila, zaś 21 lipca 2014 r. także pocztą tradycyjną. W dniu 24 lipca 2014 r. w wykonaniu wniosku powoda, pozwana przekazała (...) wolne środki funduszu stabilizacyjnego na wypłaty środków gwarantowanych w wysokości 32.552.804,88 zł. W dniu 7 sierpnia 2014 r. pozwana dokonała przelewu na rzecz (...) dodatkowej kwoty 888.814,37 zł tytułem wolnych środków.
Strony pozostawały w sporze co do tego, według stanu na jaki dzień należy określać wysokość wolnych środków funduszu stabilizacyjnego u pozwanej K. K., co wydawało się mieć kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Powód już w pozwie wskazywał, że wedle stanu na dzień 18 lipca 2014r. pozwana posiadała w ramach wolnych środków m. in. kwotę 79.186.444,00 zł, która została objęta uchwałami zarządu pozwanej z dnia 20 i 21 lipca 2014r., na podstawie których przekazano ją różnym kasom w ramach warunkowych pożyczek oraz kwotę 190.654.001,28 zł określoną jako „promesy”, o które pozwana w ocenie powoda bezpodstawnie obniżyła kwotę środków wolnych, podlegających przekazaniu powodowi.
Sąd Okręgowy wobec zarzutów strony pozwanej o niedopuszczalności drogi sądowej w pierwszej kolejności rozważał, czy dochodzone przez powoda roszczenie ma charakter cywilnoprawny, tj. czy posiada przymiot zaskarżalności przed sądem powszechnym. W tym zakresie wskazał, że prawomocnym postanowieniem z dnia 17 marca 2016 r. Sąd odmówił odrzucenia pozwu. Mimo to pozwana do końca postępowania podtrzymywała swój wniosek, podnosząc, że wobec zarzutu niedopuszczalności drogi sądowej, stanowiącej przyczynę nieważności postępowania, nawet prawomocne orzeczenie nie może stać się trwale elementem porządku prawnego i na zawsze pozostaje ułomnym, wzruszalnym na podstawie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. Sąd I instancji zgodził się co do zasady z tą ostatnią argumentacją pozwanej, co pozostawało jednak bez wpływu na negatywną ocenę jej wniosku o odrzucenie pozwu z powodu niedopuszczalności drogi sądowej. Sąd podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu do postanowienia z 17 marca 2016 r., że rola B. (...) nie sprowadza się wobec podmiotów objętych obowiązkowym systemem gwarantowania do wykonywania określonych ustawą funkcji o charakterze administracyjnym. Fakt, że na podstawie art. 55 ust 1a ustawy o (...) w zw. z art. 38r ust 1 ustawy o (...) K. K. ma obowiązek przekazania (...) kwoty wolnych środków funduszu stabilizacyjnego na wypłaty środków gwarantowanych deponentom, realizowanych przez (...), nie oznacza, by (...) został wyposażony w uprawnienia władcze wobec K. K.. Nadto wskazał, że aktualne pozostaje domniemanie drogi sądowej z art. 177 Konstytucji RP, które nie zostało obalone, jako że powództwo w niniejszej sprawie zgłoszone nie zostało przez ustawodawcę przewidziane do rozpoznania (rozpatrzenia) przez jakikolwiek organ, w tym sąd administracyjny.
Dalej sąd I instancji odniósł się do podnoszonego przez pozwaną zarzutu wygaśnięcia roszczenia powoda. W tym zakresie odniósł się do przywoływanego, jako argument art. 363 pkt 5 ustawy z dnia 10 czerwca 2016 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji (dalej jako: ustawa o (...)), który w ustawie z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1450, z późn. zm.) wprowadził zmianę w art. 55, stanowiąc, że „uchyla się ust. 1a.”. Przepis ten wszedł w życie w dniu 9 października 2016 r.
Wskazał sąd I instancji, że ustawodawca, uchylając ust 1a w art. 55 ustawy o (...) nie posłużył się, jak należało to uczynić, przepisami przejściowymi. W szczególności ustawodawca nie wymienił postępowania w przedmiocie roszczenia powstałego na gruncie uchylonego przepisu do katalogu art. 375 ustawy o (...), w którym wprost wymienił przypadki, do których należy stosować przepisy w brzmieniu dotychczasowym. Przepis art. 55 ust. 1a ustawy o (...) uchylono, pozostawiając tę kwestię bez żadnych dalszych uregulowań dotyczących roszczeń już powstałych na gruncie tego przepisu. W ocenie Sądu Okręgowego, jeżeli roszczenie materialne powoda powstało skutecznie na gruncie uprzednio obowiązujących przepisów, to jako takie uzyskało ono niezależny byt, istnieje nadal i jest chronione zgodnie z zasadą ochrony praw słusznie nabytych. Także złożone do akt dokumenty z prac legislacyjnych wskazują, że ustawodawca uznał, że nie istnieje potrzeba dalszej ingerencji w tej materii z uwagi na zawisłość sporu w niniejszej sprawie. Poza tym sąd powołał się w tym zakresie na zasada ochrony praw słusznie nabytych, która wprawdzie nie została wprost wyrażona w Konstytucji RP, ale nie ulega jednak wątpliwości, że jest ona nieodzownym elementem demokratycznego państwa prawa, jakim Rzeczpospolita jest w myśl art. 2 Konstytucji RP. Wprawdzie jak wskazał Trybunał Konstytucyjny, „ochrona praw nabytych nie oznacza nienaruszalności tych praw. Zasada ochrony praw nabytych nie ma charakteru absolutnego i nie wyklucza stanowienia regulacji mniej korzystnych dla jednostki. (...) Odstąpienie od ochrony praw nabytych jest dopuszczalne w szczególnych okolicznościach, gdy przemawia za tym inna zasada prawnokonstytucyjna” (Wyrok TK z 22.06.1999 r., K 5/99, OTK 1999, nr 5, poz. 100.)
Sąd Okręgowy nie dopatrzył się przyczyn, dla których uchylono w/w. ustęp 1a art. 55 ustawy o (...), a które pozwany określał jako dysfunkcjonalność tego przepisu. Nie sposób było zdekodować przyczyn uchwalenia art. 363 pkt 5 ustawy o (...). Nie udało się również zdekodować przyczyn wprowadzenia uprzednio art. 55 ust. 1a ustawy o (...). Sąd I instancji podzielił stanowisko pozwanej, że uzasadnienie do projektu ustawy wprowadzającej ten przepis nie odnosi się do ostatecznie przyjętego brzmienia omawianego ust. 1a, lecz do rozwiązania, zgodnie z którym K. K. miała możliwość wykorzystywania środków funduszu stabilizacyjnego na udzielenie (...) dotacji i pożyczek służących do wypłaty środków gwarantowanych (vide druk sejmowy nr 695 z 19.07.2012 r.). Tymczasem ostatecznie przepis ten zamiast możliwości udzielenia (...) dotacji i pożyczek zawierał obowiązek przekazania (...) na jego wniosek bezzwrotnie i nieodpłatnie ww. środków. Rację miała pozwana, że zmiany pomiędzy projektowanym a ostatecznym brzmieniem tego przepisu są tak daleko idące, że przy określaniu celu jego wprowadzenia uzasadnienie projektu jest niemiarodajne.
Niewątpliwie jednak obie instytucje, i powód i pozwana, działały w celu ustabilizowania systemu. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw by uznać, że art. 55 ust. 1a ustawy o (...) wprowadzał negatywne skutki dla tego systemu i przez to roszczenie wynikłe na jego podstawie nie zasługiwało na ochronę. Nie sposób bowiem podzielić poglądu pozwanej, że nieodpłatne i bezzwrotne przekazanie (...) wolnych środków funduszu stabilizacyjnego utrudniało Kasie Krajowej realizację podstawowego celu jej działalności, jakim jest zapewnienie stabilności finansowej kas, skoro środki te miały być przeznaczone na wypłaty środków gwarantowanych kasom.
Sąd Okręgowy nie podzielił też poglądu pozwanej, że wraz z uchwaleniem art. 363 pkt 5 ustawy o (...), a więc wraz z uchyleniem art. 55 ust. 1a ustawy o (...) wygasło słusznie nabyte wcześniej na podstawie tego ostatniego przepisu roszczenie powoda. Nie zachodzi żadna szczególna okoliczność, ani nie przemawia za tym żadna inna zasada prawnokonstytucyjna. Za to pogląd przeciwny, że roszczenie powoda raz nabyte stało się niezależnie od wprowadzonej zmiany tekstu ustawy, znajduje poparcie także w innych zasadach konstytucyjnych takich jak zasada zaufania obywateli do państwa, w tym zasada pewności prawa, choć nie zostały wyraźnie wysłowiona w tekście Konstytucji, ale niewątpliwie należą one do kanonu zasad składających się na pojęcie państwa prawnego w znaczeniu, w jakim pojęcie to występuje w art. 2 Konstytucji. Przestrzeganie tej zasady ma szczególne znaczenie w sytuacji, w której ma miejsce zmiana dotychczas obowiązujących przepisów, zwłaszcza zaś tych, które znalazły już zastosowanie, jako czynnik kształtujący sytuację prawną ich adresatów (wyrok TK z 20 grudnia 1999 r., K 4/99). W pewnym zakresie przemawia za tym także zasada lex retro non agit, zgodnie z którą prawo, które pogarsza sytuację adresata danej normy nie działa wstecz. Zauważa sad I instancji, że norma wynikająca z art. 55 ust. 1a ustawy o (...) ukształtowała sytuację prawną powoda w tym sensie, że nabył on roszczenie pieniężne wobec pozwanej. Przyjęcie prostego wniosku, że usunięcie tej normy pociąga za sobą wygaśnięcie powstałych na jej gruncie roszczeń pogarsza więc sytuację dotychczasowych adresatów, bez szerszego uzasadnienia ze strony ustawodawcy dla przyjęcia takiego skutku. Tego rodzaju proste „anulowanie” powstałych w dotychczasowym stanie prawnym roszczeń stoi w opozycji do wyżej wymienionych zasad, które postulują racjonalność działań ustawodawcy, niezaskakiwanie adresatów norm prawnych ich zmianami, trwałość sytuacji prawnej powstałej na gruncie prawidłowo uchwalonych przepisów. Na trwałość tej sytuacji nie może mieć w szczególności wpływu długość prowadzenia postępowania w sprawie o roszczenie aktualne na dzień jego wszczęcia. Pośrednio za takim stanowiskiem przemawiać może także odrzucenie jako poprawki wprowadzenia do ustawy o (...) przepisu art. 382a, zgodnie z którym „z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy niezaspokojone do tego dnia roszczenia dochodzone na podstawie art. 55 ust. 1a ustawy, o której mowa w art. 363 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy wygasają z mocy prawa.” Pozwana nie przedstawiła przy tym takich argumentów, które przemawiałyby za odstąpieniem od ww. zasad.
Przechodząc do ustalenia, kiedy i w jakiej formie powód skutecznie złożył wniosek, o którym mowa była w art. 55 ust. 1a ustawy o (...) wskazał sąd I instancji, że strony zaprezentowały i podtrzymywały w tym względzie odmienne stanowiska. Powód utrzymywał, że wniosek ten złożono skutecznie w formie mailowej i faxu już w dniu 18 lipca 2014 r., zaś pozwana twierdziła, że nastąpiło to dopiero 3 dni później, tj. 21 lipca 2014 r., kiedy wniosek dotarł w formie pisemnej, w oryginale, za pośrednictwem poczty tradycyjnej. Różnica 3 dni miałaby kluczowe znaczenie dla ustalenia wysokości świadczenia należnego powodowi, bowiem w trakcie tych 3 dni pozwana podejmowała czynności, które wpływały na uszczuplenie środków zgromadzonych w funduszu stabilizacyjnym.
Odnosząc się do kwestii wniosku o którym mowa była w art. 55 ust. 1a ustawy o (...), zdaniem sądu I instancji, przepis ten nie zawiera żadnych wymogów w przedmiocie formy, w jakiej ma być złożony wniosek, o którym mowa. Zgodnie zaś z ogólnym przepisem art. 61 § 1 zd. 1 k.c., oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Pozwana wskazywała przy tym na przepis art. 14 k.p.a., podnosząc, że sprawy powinny być załatwiane pisemnie lub w formie dokumentu elektronicznego, a za pomocą środków komunikacji elektronicznej lub innych środków łączności tylko wtedy, gdy przemawia za tym interes strony, a przepis prawny nie stoi temu na przeszkodzie.
W ocenie Sądu Okręgowego kwestia kiedy i w jakiej formie został skutecznie złożony wniosek, o jakim mowa w art. 55 ust. 1a ustawy o skok, pozostawała drugorzędna wobec stwierdzenia przez Sąd, że brak jest możliwości ustalenia, czym są „wolne środki funduszu stabilizacyjnego”, o których mowa w art. 55 ust. 1a ustawy o (...). Dodatkowo, brak jest także w ustawie terminu ustalenia stanu wolnych środków w funduszu stabilizacyjnym, oraz terminu przekazania środków (...). W szczególności ustawa nie określa, że stan wolnych środków funduszu stabilizacyjnego należy określać na dzień wpływu wniosku do K. K..
Z tego powodu Sąd I instancji przyjął, że roszczenie powoda istnieje co do zasady w sensie materialnym w takim znaczeniu, że uchylenie przepisu bez wskazania, że powstałe na jego podstawie roszczenie wygasło się temu nie sprzeciwia - jeśli bowiem roszczenie raz powstało w sensie prawnym, nie wygasa na skutek tego, że podstawa prawa materialnego, która je wykreowała, została uchylona już po powstaniu roszczenia. Przepis stanowiący podstawę tego żądania jednakże nie wskazuje w żaden sposób jaka jest wysokość tego roszczenia. Mówi jedynie o wolnych środkach funduszu stabilizacyjnego, nie precyzując w żaden sposób co to oznacza. Brak jest jakiejkolwiek definicji legalnej pozwalającej stronom stosunku prawnego na ustalenie wysokości tegoż roszczenia, o czym świadczą m.in. pisma samego powoda, który przed procesem nie wiedział jeszcze w jaki sposób należy obliczać wielkość wolnych środków funduszu stabilizacyjnego kas, proponując szereg różnych rozwiązań, zarówno poprzez odniesienie się do analogii iuris, jak również odniesienia do przepisów wewnętrznych pozwanego, który tenże jednak mógł w każdej chwili zmienić.
W ocenie sądu I instancji ta właśnie okoliczność wskazująca, że ustawodawca nie określił w sposób dostateczny legalnej definicji pojęcia wolnych środków funduszu stabilizacyjnego powodowało, że roszczenie powoda o jego wypłatę w dacie zgłoszenia nie powstało w żadnej konkretnej wysokości i tym samym nie mogło stać się wymagalne przed uchyleniem tegoż przepisu przy kolejnej nowelizacji, a przed wydaniem wyroku w niniejszej sprawie.
Sąd Okręgowy rozważał możliwość uzupełnienia treści przepisu, doszedł jednakże do przekonania, że jako reprezentant władzy sądowniczej, nie posiada odpowiednich uprawnień legislacyjnych do dokonania takiego uzupełnienia. W ocenie sądu I instancji działanie takie byłoby uprawnione gdyby chodziło jedynie o drobne doprecyzowanie, ale nie wówczas gdy ustawodawca całkowicie nie wypełnił treścią określonego pojęcia. W tym ostatnim przypadku bowiem poszukiwanie analogii pozostaje w całkowitym oderwaniu od treści przepisu i łączącego strony stosunku prawnego. Ewentualnie przyjęte przez sąd rozwiązanie pozostawałoby bowiem całkowicie poza wolą i wiedzą zarówno ustawodawcy, jak i stron stosunku prawnego, który de facto zostałby przez sąd w takiej sytuacji ukształtowany w sposób konstytutywny, do czego brak odpowiedniego upoważnienia ustawowego po stronie organu orzekającego. W ocenie sądu ad quo brak również możliwości przyjęcia, że to działania strony pozwanej mogą w sposób dowolny regulować wysokość roszczenia należnego powodowi i dlatego sąd uznał, że brak było podstaw do przyjęcia, iż decyzje statutowych organów K. K., określające sposób gospodarowania funduszem stabilizacyjnym mogły kreować wysokość zobowiązania pozwanego wobec powoda.
W tej sytuacji, w ocenie sądu I instancji, jedynie marginalne i pomocnicze przy orzekaniu okazały się dodatkowe argumenty i dowody przedstawione przez stronę pozwaną, z których wynika, że dokonanie wypłat środków na rzecz systemu kas w spornym okresie zapobiegło w istocie zachwianiu się tegoż systemu i jego upadkowi. Zasadniczym celem funduszu stabilizacyjnego, jak wynika z jego samej nazwy oraz regulacji prawnych go dotyczących, była w tym okresie kwestia udzielania pomocy kasom w taki sposób, aby cały system pozostał stabilny. Zarówno fundusz stabilizacyjny, jak i (...) miały za zadanie dbać o stabilność tego systemu celem zapewnienia bezpieczeństwa środków depozytariuszy. K. K. nie miała przekazywać (...) wskazanych środków funduszu stabilizacyjnego w innym celu (jako dowolnych dochodów (...)), ale po to, aby powód przy ich udziale zagwarantował prawidłowość wypłat zabezpieczonych środków depozytariuszy. Skoro zatem cel ustawy w tym zakresie został osiągnięty poprzez działania pozwanej, to w takim przypadku roszczenie o wypłatę środków pozostawałoby w sprzeczności z art. 5 k.c. W ocenie sądu I instancji, pozwana dokonała zamiast powoda czynności w tym zakresie w sposób nawet bardziej skuteczny, aniżeli powód byłby w stanie sam dokonać. Gdyby bowiem pozwana zamiast wspomóc w sposób natychmiastowy system kas, przekazała te środki na rzecz powoda, prawdopodobieństwo zachwiania systemu kas, a w jego następstwie także konieczności dokonywania przez powoda wypłat gwarantowanych depozytów w kwotach znacznie większych niż jedynie środki oczekiwane przez niego od pozwanej, byłoby znacznie wyższe. Tym samym rozważyć można nawet działanie pozwanej bez zlecenia na rzecz powoda w tym zakresie, które również prowadzić winno do oddalenia powództwa.
Sąd Okręgowy rozważał także, czy pozwany nie powinien zwrócić tych środków, które wypłacił celem zapewnienia gwarancji depozytów powyżej 100.000 euro, jednakże uznał, że temu także sprzeciwia się brak definicji legalnej wolnych środków, jakkolwiek może wydawać się, że wypłata tych środków przez pozwanego z funduszu stabilizacyjnego może pozostawać poza celem ustawy, choć niewątpliwie była także działaniem mającym na celu zapewnienie stabilności systemu Kas.
Z tych względów roszczenie nie zostało uwzględnione w żadnej z części. Wobec tego sąd I instancji pominął jako bezprzedmiotowy dowód z opinii biegłego. Niezależnie bowiem od ustalenia stanu środków Krajowej Kasy na którąś ze wskazywanych dat, niemożliwym było ustalenie, które z tych środków zakwalifikować należało jako „wolne środki”, o których mowa w art. 55 ust. 1a ustawy o (...). O kosztach orzekł sąd I instancji stosownie do wyników procesu.
Apelację od tego orzeczenia wywiodła strona powodowa zaskarżając kwestionowany wyrok w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi apelant zarzucał:
1. naruszenie przepisów art. 45 oraz art. 177 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. oraz art. 1 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych poprzez uchylenie się od rozpoznania sporu z powołaniem na błędnie pojmowany zakres kompetencji władzy sądowniczej, co skutkowało rażącym naruszeniem prawa powoda do sądu oraz zaprzeczeniem podstawowej funkcji sądowego wymiaru sprawiedliwości sprawowanego przez sądy powszechne;
1. nierozpoznanie istoty sprawy, tj. zaniechanie zbadania (dokonania wykładni i subsumpcji) materialnej podstawy żądania pozwu, tj. art. 55 ust. 1a ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (dalej jako „ustawa o skok") w zw. z art. 38r ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (dalej jako „ustawa o (...)");
2. naruszenie przepisów art. 55 ust. 1a ustawy o skok w zw. z art. 38r ust. 2 ustawy o (...) poprzez ich niezastosowanie z powodu rzekomego braku możliwości ustalenia w drodze wykładni definicji pojęcia „wolne środki funduszu stabilizacyjnego", co miało skutkować brakiem powstania roszczenia w konkretnej wysokości;
3. naruszenie przepisów art. 55 ust. 1a ustawy o skok w zw. z art. 38r ust. 2 oraz 38o ust. 4 ustawy o (...) oraz art. 60 oraz art. 61 k.c. poprzez ich niezastosowanie z powodu rzekomego braku możliwości ustalenia w drodze wykładni terminu (daty) ustalenia stanu wolnych środków funduszu stabilizacyjnego, a w szczególności dlatego, że „ustawa nie określa, że stan wolnych środków funduszu stabilizacyjnego należy określać na dzień wpływu wniosku do K. K.";
4. naruszenie przepisów art. 55 ust. 1a ustawy o skok w zw. z art. 455 k.c. oraz art. 38r ust. 2 oraz art. 38o ust. 4 ustawy o (...) poprzez ich niezastosowanie z powodu rzekomego braku możliwości ustalenia w drodze wykładni terminu przekazania przez pozwaną powodowi wolnych środków funduszu stabilizacyjnego (terminu wymagalności roszczenia);
5. naruszenie art. 232 k.p.c. i 233 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez błędne ustalenie faktów wymagających wiedzy specjalnej bez zasięgnięcia opinii biegłego (które doprowadziły sąd do uznania, że powództwo jest sprzeczne z art. 5 k.c.), w szczególności błędne ustalenie tego, że:
a. dokonanie przez pozwaną spornych czynności dotyczących środków funduszu stabilizacyjnego zapobiegło upadkowi systemu kas;
a. gdyby pozwana, zamiast wspomóc system kas, przekazała środki powodowi, to prawdopodobieństwo zachwiania systemu kas, a w jego następstwie także konieczności dokonywania przez powoda wypłat gwarantowanych depozytów w kwotach znacznie większych niż jedynie środki oczekiwane przez niego od pozwanej, byłoby znacznie wyższe;
b. zapewnienia osiągnięcia celu ustawy (zabezpieczenia bezpieczeństwa środków deponentów) poprzez działania pozwanej w sposób bardziej skuteczny, aniżeli powód byłby to w stanie dokonać;
c. wypłata przez pozwaną środków funduszu stabilizacyjnego na wypłaty dla deponentów posiadających depozyty powyżej kwoty 100.000 euro była działaniem mającym na celu zapewnienie stabilności systemu kas;
6. naruszenie art. 5 k.c. w zw. z art. 55 ust. 1a ustawy o skok w zw. z art. 38r ust. 2 ustawy o (...) poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że objęte pozwem roszczenie „pozostawałoby w sprzeczności z art. 5 k.c.";
7. naruszenie art. 752 i nast. k.c. poprzez błędną sugestię możliwości ich zastosowania w niniejszej sprawie.
We wnioskach apelacyjnych skarżący wnosił o zmianę wyroku w całości przez uwzględnienie w całości powództwa o zapłatę objętej pozwem kwoty 269.844.877,74 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz kosztami postępowania I instancyjnego i apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Alternatywnie, na wypadek nieuwzględnienia wniosku z pkt 1 apelujący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania w I i II instancji.
Poza tym apelujący wnosił o rozpoznanie apelacji na rozprawie, rozpoznanie w trybie art. 380 k.p.c. postanowienia Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego objętego wnioskiem Powoda z pkt 4 petitum pozwu i przeprowadzenie tego dowodu w przypadku, gdyby ustalenie stanu wolnych środków funduszu stabilizacyjnego wymagało w ocenie Sądu II instancji wiedzy specjalnej oraz zwrotu opłaty od apelacji w trybie art. 79 ust. 1 pkt 1) lit. e) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych („u.k.s.c."), w przypadku stwierdzenia oczywistego naruszenia prawa przez Sąd I instancji.
Pozwana Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo – Kredytowa w związku z apelacją wnosiła o:
1) oddalenie apelacji w całości;
1) rozpoznanie apelacji na rozprawie;
2) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Ponadto wnosiła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z „Informacji sprawozdawczej Kasy - płynność” K. K. dzień sprawozdawczy 2012-07-09, na okoliczność, iż wolne środki funduszu stabilizacyjnego do wykorzystania wynosiły na ten dzień 20.059.684,66 zł. Jednocześnie wyjaśniała, że powołanie ww. dowodu nie było możliwe przed Sądem I instancji z uwagi na fakt, że wskazana Informacja została sporządzona w dniu 09.07.2021 r.
Na etapie postępowania apelacyjnego strona powodowa złożyła pisma z dnia 22 listopada 2021r. (k. 571 2- 5777), 24 listopada 2021r. (k. 5779 – 5811) i z dnia 30 listopada 2021r. (5833 – 5836) zawierające wnioski dowodowe oraz pismo z dnia ) z dnia 26 listopada 2021r. (k. 5813 – 5828) prezentujące jej stanowisko w sprawie.
Strona powodowa sprzeciwiała się zgłoszonym wnioskom dowodowym.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje
Apelacja strony powodowej była zasadna w zakresie w jakim zarzucała nierozpoznanie istoty sprawy przez sąd I instancji.
Przed wywodami merytorycznymi sąd II instancji pragnie wskazać, że sprawę niniejszą rozpoznał na rozprawie, a to z uwagi na to, że apelacja w niniejszej sprawie wpłynęła po 7 listopada 2019r., a więc po zmianach wynikających z ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., gdzie też doszło do zmiany art. 374 k.p.c. i gdzie rozpoznanie sprawy na rozprawie przez sąd drugiej instancji jest obligatoryjne, gdy strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd związany jest wnioskiem strony. W niniejszej sprawie strona powodowa w apelacji zgłosiła taki wniosek. Poza tym sąd II instancji orzekał w oparciu o art. 15zzs 1 pkt 1 i 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (T.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.) – szczególnie uwzględniwszy zmianę art. 15zzs 1 wynikającą z art. 4 pkt 1 i art. 6 ustawy z dnia 28 marca 2021r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 1090). Stąd sąd II instancji orzekał w sprawie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie rozprawy na odległość. Nadto sąd II instancji orzekał w sprawie w składzie jednego sędziego.
Sąd Apelacyjny pragnie też wskazać, że jest sądem meriti i orzeka na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji. Oznacza to z jednej strony zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice, z drugiej zaś nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. W konsekwencji, sąd drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże, powinien - naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego.
Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się.
Jak już powiedziano, rozpoznawanie apelacji sprowadza się do tego, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony. Jeszcze raz bada sprawę rozstrzygniętą przez sąd pierwszej instancji w granicach zaskarżenia. Ma zatem obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Ten ostatni przepis wyraża jedną z podstawowych zasad orzekania, nakazując sądowi uwzględnienie stanu faktycznego i prawnego (stanu rzeczy) istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, a zatem także ewentualnych zmian, do których doszło w tej mierze w toku postępowania, włącznie z postępowaniem apelacyjnym.
Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie sądu II instancji pragnie wskazać na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., który wskazuje, że w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wymagane jest:
1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) oraz
2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji.
Mając na uwadze ekonomikę procesową sąd II instancji wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne. Stąd w swoim pisemnym uzasadnieniu nie powtarza w tym miejscu tych ustaleń.
Na wstępie sąd II instancji pragnie odnieść się do decyzji dowodowych podjętych na rozprawie 2 grudnia 2021r., gdzie pominął zgłoszone przez pozwaną Kasę Krajową w jej pismach z dnia 22, 24 i 30 listopada 2021r. wnioski dowodowe. Decyzję w tym zakresie sąd II instancji wydał na podstawie art. art. 381 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.
Jak już wskazano Sąd Apelacyjny orzeka na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszo - instancyjnym oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), jako że to ostatnie też jest postępowaniem merytorycznym. Co do zasady wnioski dowodowe zgłoszone na etapie postępowania apelacyjnego są dopuszczalne, o ile nie zachodzi ograniczenie wynikające z art. 381 k.p.c. Celem takiej regulacji jest potrzeba skoncentrowania postępowania dowodowego w pierwszej instancji. Za nowe fakty i dowody w rozumieniu art. 381 k.p.c. należy uznać takie, które nie istniały wcześniej lub o których istnieniu stronie nie było wiadomo w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji no i co oczywiste muszą to być dowody istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy. W świetle uregulowań art. 381 k.p.c. strona, która powołuje w postępowaniu apelacyjnym nowe fakty lub dowody powinna wykazać, że nie mogła ich powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji lub że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Strona powinna zatem przynajmniej uprawdopodobnić wystąpienie okoliczności, o których mowa w art. 381 k.p.c., dotyczących zdarzeń, które zaistniały po wydaniu orzeczenia przez sąd I instancji, a więc, że ich powołanie w tamtym postępowaniu nie było możliwe. W ocenie sądu II instancji dowody, które powołała w tej sprawie na etapie postępowania apelacyjnego strona pozwana - K. K., i których przeprowadzenia się domagała na tym etapie postępowania, o ile spełniałyby kryterium nowości w stosunku do daty orzekania przez sąd I instancji (powstały po 23.12.2020r.), to w ocenie sądu II instancji na tym etapie postępowania były nieprzydatne, albowiem dotyczyły kwestii bieżącego stanu funduszy K. K., co nie było przedmiotem tego postępowania, albowiem ten dotyczył tylko jednego z tych funduszy – stabilizacyjnego i to jego stanu z lipca 2014r. Oczywiście zgłoszone dowody mogłyby służyć ocenie zasadności żądania w kontekście zastosowania art. 5 k.c. przez sąd II instancji (tak jak to też uczynił sąd I instancji wskazując, że żądanie nie zasługiwałoby też na uwzględnienie z uwagi na działania pozwanej K. K., które w jego ocenie doprowadziły do uznania, że cel ustawy w tym zakresie został osiągnięty). Jednakże zdaniem Sądu Apelacyjnego odwoływanie się do art. 5 k.c. przez sąd I instancji było przedwczesne, albowiem wpierw należało dokonać ustalenia wszystkich elementów dochodzonego roszczenia (także w zakresie wymagalności, czy wysokości).
Zastosowanie art. 5 k.c. wchodzi w rachubę wyłącznie jako reakcja na działanie lub zaniechanie uprawnionego niemożliwe do zaakceptowania w świetle uznanych społecznie zasad realizujących lub chroniących ww. aprobowane wartości (zob. także T. Sokołowski [w:] Kodeks cywilny...., t. 1, red. A. Kidyba, komentarz do art. 5, nt 3). Ustalenie nadużycia prawa podmiotowego powinno być oparte na ocenie całokształtu okoliczności konkretnego przypadku, a nie jednej z nich, nawet o doniosłym znaczeniu (wyroki SN: z 20.01.2011 r., I PK 135/10, LEX nr 794776 czy z 20.10.2011 r., IV CSK 16/11, LEX nr 1111006).
Tak więc w ocenie sądu II instancji dopiero wtedy, gdyby sąd I instancji ustalił, że powodowi przysługiwałoby takowe prawo jak i jego zakres można je by było poddać je ocenie, czy tak ustalone prawo do świadczenia nie byłoby sprzeczne ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego, a więc jako takie nie powinno korzystać z ochrony prawnej. Przy braku odpowiedzi pozytywnej co do przysługiwania powodowi roszczenia i poszukiwanie przez stronę pozwaną ochrony poprzez odwołanie się do art. 5 k.c., co w istocie też zaakceptował sąd I instancji, nie miało uzasadnienia.
Poza tym sąd I instancji odwołując się do omawianego przepisu nie określił czy nadużycie prawa wynikało z tego, że uwzględnienie żądania byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa, czy może z zasadami współżycia społecznego, a jeśli na tej podstawie, to winien je bliżej określić, czego nie uczynił.
Tak więc skoro nie było jeszcze podstaw do stosowania art. 5 k.c., to zbędne było prowadzenie dowodów wnioskowanych przez pozwaną Kasę Krajową w postępowaniu apelacyjnym, które mogłyby służyć ocenie żądania pod tym kątem.
Odnosząc się do oceny prawnej żądania jakiej dokonał sąd I instancji, to sąd II instancji podzielił rozważania prawne Sądu Okręgowego tylko w pewnej wstępnej części.
Sąd Apelacyjny podziela stanowisko sądu I instancji, że dochodzone przez powoda roszczenie ma charakter cywilnoprawny i dopuszczalna jest co do jego dochodzenia droga sądowa przed sądem powszechnym.
Prawo cywilne nie ogranicza źródeł powstania zobowiązań jedynie do umów (kontraktów) lub czynów niedozwolonych (deliktów). Ich źródłem mogą być także inne zdarzenia prawne (np. bezpodstawne wzbogacenie, nienależne świadczenie), czyli generalnie bardzo różnorodne stany faktyczne, z którymi ustawa wiąże powstanie stosunku prawnego o charakterze obligacyjnym (np. zachowek, roszczenia między właścicielem a posiadaczem rzeczy bez tytułu prawnego). W konsekwencji nie można wykluczać obligacyjnego charakteru stosunku prawnego między pozwaną a powódką jedynie dlatego, że jego źródłem są przepisy zawarte w akcie prawnym o charakterze publicznym (ustawie), a jedną ze stron jest podmiot publiczny – B.. (...) jest osobą prawną wykonującą zadania określone w ustawie o (...) (art. 3 ust. 1 ustawy o (...)). Celem jego działalności jest podejmowanie działań na rzecz stabilności krajowego systemu finansowego, w szczególności przez zapewnienie funkcjonowania obowiązkowego systemu gwarantowania depozytów oraz prowadzenie przymusowej restrukturyzacji (art. 4 ustawy o (...)). Zatem (...) jest podmiotem wykonującym zadania publiczne. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że między podmiotem uprawnionym ( (...)) do otrzymania bezzwrotnie i nieodpłatnie na wniosek wolnych środków funduszu stabilizacyjnego z K. K. a podmiotem zobowiązanym do przekazania tych środków - Kasę Krajową powstaje stosunek prawny o charakterze obligacyjnym wykreowany przez ustawodawcę w konkretnym przepisie prawa – art. 55 ust. 1 a ustawy o (...) ( ex lege). Ustawodawca ma nieskrępowaną swobodę kształtowania stosunków prawnych z udziałem różnych podmiotów w tym podmiotów publicznych, w sposób władczy, w których mają one nadrzędną pozycję wobec drugiej strony stosunku prawnego lub w sposób niewładczy, w których podmioty publiczne występują jako równorzędna strona stosunku prawnego. Skoro dany stosunek polega na tym, że jedna strona może domagać się od drugiej strony spełnienia określonego świadczenia, a druga strona ma obowiązek je spełnić, to niezależnie od charakteru przepisu, stanowiącego podstawę prawną powstania między tymi stronami takiego stosunku prawnego oraz niezależnie od charakteru podmiotów tego stosunku, w szczególności od tego, że jeden z nich jest podmiotem publicznym, który wprawdzie mógłby mieć pozycję nadrzędną, można uznać, że konkretny stosunek prawny został ukształtowany jako zobowiązanie w rozumieniu prawa cywilnego. Odnosząc to do okoliczności niniejszej sprawy, należy wskazać, że powód jako podmiot publiczny uprawniony był do otrzymania świadczenia – wolnych środków funduszu stabilizacyjnego po złożeniu wniosku o ich przekazanie, a pozwana K. K. zobowiązana była do dokonania takiego przekazania (wpłaty) bezzwrotnie i nieodpłatnie do wysokości, w jakiej kwota zobowiązań z tytułu środków gwarantowanych przewyższa środki funduszu kas do wykorzystania. Zdaniem sądu II instancji pozwana K. K. nie mogła odmówić powodowi wypłaty takich środków, jeśli tylko zostały spełnione przewidziane w tej normie prawa przesłanki. Dla zaistnienia tego stosunku wystarczyło zgłoszenie odpowiedniego wniosku do pozwanej i wykazanie swego uprawnienia do przekazania wolnych środków funduszu stabilizacyjnego, którym dysponowała pozwana K. K.. Tak więc za zasadne uznał sąd I instancji, że źródło zobowiązania powódki stanowił wprost art. 55 ust. 1a przepis ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo – kredytowych z dnia 5 listopada 2009r. w brzmieniu na dzień powództwa.
Dalej sąd II instancji podziela w pełni stanowisko jak i argumentację zaprezentowaną przez Sąd Okręgowy co do tego, że roszczenie powódki nie wygasło pomimo uchylenia przez art. 363 pkt 5 ustawy z dnia 10 czerwca 2016 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji w ustawie z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1450, z późn. zm.) ust. 1a art. 55, który to przepis wszedł w życie w dniu 9 października 2016 r.
W konsekwencji powyższych ustaleń sąd I instancji powinien przystąpić do oceny merytorycznej zgłoszonego żądania pozwu, tj. ustalenia czy powód złożył pozwanej Kasie Krajowej wniosek o przekazanie bezzwrotne i nieodpłatne wolnych środków funduszu stabilizacyjnego (co w sprawie nie budzi raczej wątpliwości), ale też jaki charakter miał takowy wniosek, a w szczególności na jaki dzień wniosek ten wywołuje skutki dla pozwanej K. K..
Co do tych dwóch ostatnich kwestii sąd I instancji nie dokonał, żadnych wiążących ustaleń, jak i rozważań, uchylając się od nich, jak i uchylając się od ustalania kwoty wolnych środków funduszu stabilizacyjnego w Kasie Krajowej wobec uznania, że nie jest to możliwe albowiem w ustawie o (...) brak jest definicji legalnej czym są wolne środki funduszu stabilizacyjnego w Kasie Krajowej.
W ocenie sądu II instancji takie podejście Sądu Okręgowego do zgłoszonego mu do rozpoznania roszczenia było wadliwe i prowadziło do nierozpoznania istoty sprawy (art. 386 § 4 k.p.c.). Należy wskazać, że Kodeks postępowania cywilnego posługuje się pojęciem „istota sprawy” w wielu miejscach i w różnych kontekstach normatywnych, przy czym ilekroć ustawodawca odwołuje się do pojęcia „istota sprawy”, zawsze nawiązuje do jej meritum, a więc do tych czynników postępowania, które warunkują orzeczenia o istocie żądań i twierdzeń stron. Używając pojęcia „istota sprawy” w art. 386 § 4 k.p.c. ustawodawca konsekwentnie przyjmuje, że chodzi o materialny aspekt sporu, przy czym łączy to pojęcie ze sformułowaniem „rozpoznanie”. (...) zaś to rozważenie oraz ocena poddanych przez strony pod osąd sądu żądań i twierdzeń, a w konsekwencji załatwienie sprawy w sposób merytoryczny lub formalny, w zależności od okoliczności i procesowych uwarunkowań konkretnej sprawy, przy czym „rozpoznawanie” i „rozstrzyganie” spraw jest podstawowym zadaniem sądów powszechnych. Rozpoznanie istoty sprawy oznacza zatem zbadanie materialnej (istotnej) podstawy żądania pozwu oraz, ewentualnie, merytorycznych zarzutów pozwanego, a więc - a contrario – nierozpoznanie istoty sprawy to zaniechanie przez sąd tego właśnie badania. Zupełnie obojętna jest przy tym przyczyna zaniechania – może więc tkwić ona zarówno w pasywności sądu, jak i w błędnym przyjęciu przesłanki niweczącej lub hamującej roszczenie. W konsekwencji, nierozpoznanie istoty sprawy – w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. – oznacza zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zbadania materialnej (istotnej) podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (por. wyrok SN z dnia 23 września 1998 r., sygn. akt II CKN 897/97, OSNC z 1999r., nr 1, poz. 22; wyrok SN z dnia 12 lutego 2002 r., sygn. akt I CKN 486/00, OSP z 2003r., nr 3, poz. 36; wyrok SN z dnia 12 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1298/00, LEX nr 80271; wyrok SN z dnia 21 października 2005 r., sygn. akt III CK 161/05, LEX nr 178635).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego brak oceny okoliczności faktycznych stanowiących podstawę zastosowania (a w niniejszej sprawie niezastosowania art. 55 ust. 1a ustawy o (...)) normy prawa materialnego, co w tej sprawie odnosi się do wniosku jaki skierował powód do K. K., będącego podstawą żądania, niewątpliwie świadczy już o braku rozpoznania przez sąd istoty sprawy.
Dalej wskazać należy, że sąd I instancji uchylił się ostatecznie od oceny prawnej roszczenia, w której to ocenie mieści się wykładnia przepisów prawa materialnego, która zmierza do wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą.
Zasadnie więc zarzucał apelant naruszenie przez sąd I instancji art. 45 oraz art. 177 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 1 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (T.j. Dz. U. z 2020r., poz. 2072 ze zm.) poprzez uchylenie się od rozpoznania sporu z powołaniem na błędnie pojmowany zakres kompetencji władzy sądowniczej, co skutkowało rażącym naruszeniem prawa powoda do sądu oraz zaprzeczeniem podstawowej funkcji sądowego wymiaru sprawiedliwości sprawowanego przez sądy powszechne. Nie ulega wątpliwości, że podstawową funkcją sądownictwa jest rozstrzyganie konfliktów prawnych w celu zabezpieczenia przestrzegania i realizowania obowiązujących norm prawa.
Zasadnie zarzucał też apelujący naruszenie przez sąd I instancji w tym zakresie art. 55 ust. 1a ustawy o (...). Strony jednakowo rozumiały przepis art. 55 ust. 1a ustawy o (...) co do tego, że K. K. miała obowiązek przekazać w zaistniałym stanie, po ogłoszeniu upadłości S. wolne środki funduszu stabilizacyjnego oraz że należy je ustalić na dzień złożenia przez powoda wniosku z żądaniem przekazania wolnych środków. Takie też stanowisko prezentuje sąd II instancji. W tym miejscu należy wskazać, że pozwana K. K. na wezwanie wniosku ustaliła stan wolnych środków funduszu stabilizacyjnego na dzień, który uznała za datę skutecznego złożenia wniosku (...) i tak ustaloną kwotę ponad 33 milinów zł przekazała powodowi w dniu 24 lipca 2014 r.
Sporna i nie wyjaśniona przez sąd I instancji pozostała jednak okoliczność, kiedy to winno nastąpić, czy wg stanu na dzień 18 lipca 2014 r. - jak twierdzi powód, czy wg. stanu na dzień 21 lipca 2014 r. - jak twierdzi pozwana.
Sąd I instancji nie ustalił w sposób stanowczy, jaki charakter miał wniosek powoda o wypłatę wolnych środków funduszu stabilizacyjnego, choć zdaje się przychylać do stanowiska że rodzi on skutki z art. 60 i 61 k.c., i na jaki dzień wniosek ten wywołuje skutki dla pozwanej K. K., tj. od kiedy roszczenie powoda stało się wymagalne w świetle art. 455 k.c. w zw. z art. 55 ust. 1a ustawy o (...).
Zasadny był również zarzut naruszenie przepisów art. 55 ust. 1a ustawy o (...) w zw. z art. 38r ust. 2 ustawy o (...) poprzez ich niezastosowanie z powodu rzekomego braku możliwości ustalenia w drodze wykładni definicji pojęcia „wolne środki funduszu stabilizacyjnego", co miało skutkować brakiem powstania roszczenia w konkretnej wysokości. Zdaniem sądu II instancji sąd obowiązany jest do dokonania wykładni przepisu prawa i zastosowania go w sprawie, którą rozstrzyga w każdym przypadku, o ile tylko przepis prawa istnieje i ma zastosowanie. Sąd musi przy tym przestrzegać i stosować się do wypracowanych i uznawanych powszechnie reguł interpretacji i wykładni przepisów. Oczywiście zasadnie wskazywał Sąd Okręgowy, że sąd nie może uzupełniać treści przepisu, ale ma wręcz obowiązek jego wykładni, która stanowi jeden z podstawowych elementów sądowego stosowania prawa. Sytuacja wydaje się w miarę prosta gdy dany akt prawny zawiera definicję określonego pojęcia. Jednakże ustawa o (...) zgodnie ze stanowiskiem sądu I instancji nie zawiera definicji legalnej „wolnych środków funduszu stabilizacyjnego” u pozwanej K. K.. W takiej sytuacji zgodnie z regułami wykładni prawa, według ugruntowanego stanowiska, przy braku definicji legalnych określonego pojęcia, należy sięgnąć po te, które mają ustalone znaczenie w języku, orzecznictwie czy doktrynie prawniczej. Tymczasem w tej sprawie sąd I instancji odwołując się do braku definicji legalnej pojęcia wolnych środków funduszu stabilizacyjnego uchylił się od ustalenia treści tego pojęcia uznając, że w takiej sytuacji po stronie powoda w ogóle nie powstało zgłoszone roszczenie w żadnej konkretnej wysokości, tym samym nie stało się ono wymagalnym.
Pominął też sąd I instancji w swej ocenie, że strona pozwana nie negowała istnienia funduszu stabilizacyjnego, zgromadzenia na mim w dacie złożenia wniosku przez powoda określonych środków, obowiązku przekazania zeń środków powodowi. Oczywiście strony prezentowały własne, odmienne rozumienie pojęcia „wolnych środków funduszu stabilizacyjnego”. Mimo tego sąd I instancji uchylił się od wykładni tego pojęcia, tj. wskazania, które z nich jest właściwe, bądź przedstawienia własnego, do czego był zobowiązany mając ocenić zgłoszone żądanie na podstawie art. 55 ust. 1 a ustawy o (...), który miał zostać w sprawie zastosowany.
Reasumując wobec błędnego i nieuprawnionego powołania się przez Sąd Okręgowy na brak uprawnienia do dokonania wykładni, jak i też okoliczność rzekomej ułomności przepisu w przywołanych aspektach sąd ten nie dokonał rozpoznania istoty sprawy albowiem odmówił zbadania materialnoprawnej podstawy żądania, przywołując w sposób błędny rzekomy brak uprawnienia do dokonania wykładni przepisu art. 55 ust. 1a ustawy o (...) w zakresie konstrukcyjnych elementów pojęcia wolnych środków funduszu stabilizacyjnego, daty na którą wysokość tychże ma być oceniana, oraz terminu wymagalności.
Z tych też przyczyn Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego (art. 108 § 2 k.p.c.).
Z uwagi na powyższe rozstrzygnięcie sąd II instancji uznał za zbyteczne odnoszenie się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, jak i pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego, wskazanych w apelacji, a wcześniej nie poruszonych.
Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy winien dokonać stanowczych ustaleń :
- w zakresie charakteru wniosku powoda z 18 lipca 2014r. o przekazanie mu przez pozwaną Kasę Krajową wolnych środków funduszu stabilizacyjnego,
- na jaki dzień wniosek ten wywołuje skutki dla pozwanej K. K.,
- pojęcia wolne środki funduszu stabilizacyjnego w Kasie Krajowej,
- określenia wysokości wolnych środków funduszu stabilizacyjnego należnych powodowi zgodnie z jego wnioskiem. Dopiero po dokonaniu takich ustań sąd I instancji winien odnieść się do podnoszonych przez pozwaną Kasę Krajową zarzutów co do ograniczenia jej odpowiedzialności na podstawie art. 319 k.p.c., jak też zarzutu naruszenia art. 5 k.c.
SSA Zbigniew Merchel