Treść orzeczenia
Sygnatura akt I ACa 407/23
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 18 grudnia 2024 roku
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie:
Sędzia: Leon Miroszewski
Protokolant: Mariusz Zając
po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2024 roku w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa C. L. przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 27 grudnia 2022 roku, sygnatura akt I C 193/21
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 89.730,76 (osiemdziesiąt dziewięć tysięcy siedemset trzydzieści 76/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 26 maja 2024 roku do dnia zapłaty oraz oddala powództwo o zapłatę w pozostałej części;
II. oddala apelację w pozostałej części;
III. odstępuje od obciążania powoda kosztami postępowania apelacyjnego.
Leon Miroszewski
Sygnatura akt: I ACa 407/23
UZASADNIENIE WYROKU
Wyrokiem z dnia 27 grudnia 2022 roku, w sprawie o sygnaturze akt I C 193/21, Sąd Okręgowy w Koszalinie w punkcie 1 zasądził od pozwanego (...) Bank (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda C. L. kwotę 217 415,22 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 9 marca 2021 r. do dnia zapłaty; w punkcie II. ustalił, że ustala, że nieważna w całości jest umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) o nr (...) z dnia 18 kwietnia 2008 r., w której jako strony wskazany jest powód C. L. i pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.; w punkcie 3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 11 817 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w tym kwota 10 800 zł za zastępstwo procesowe wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 18.04.2008r. powód zawarł z pozwanym Bankiem Oddział w K. umowę kredytu hipotecznego (...) o nr (...), który został udzielony w walucie wymienialnej. Kredyt ten został przyznany powodowi na podstawie złożonego przez niego w dniu 01.04.2008 roku wniosku kredytowego, w którym wnioskował o przyznanie mu kredytu w wysokości 205 200zł (PLN) i zaznaczył w tym wniosku, jako walutę kredytu frank szwajcarski (CHF). Kwota 205 200zł na dzień złożenia wniosku kredytowego została przeliczona przez Bank na 106 880 franków szwajcarskich, przy zastosowaniu kursu tej waluty, z daty złożenia wniosku, w wysokości 2,1594zł, wynikającego z ustalanych przez bank kursów z Tabeli kursów Banku. Powód nie wskazał w tym wniosku w jakiej walucie kredyt ma być mu wypłacony ani w jakiej walucie będzie dokonywać spłaty rat kredytu. Powód we wniosku zaznaczył pola z których wynikało, że wnosi o raty malejące i okres kredytowania 30 lat. We wniosku kredytowym jako cel kredytu powód wskazał: sfinansowanie zakupu lokalu mieszkalnego na zaspokojenie własnych potrzeb.
We wniosku kredytowym, zawarto zapis, z którego wynika, że powód nie skorzystał z przedstawionej mu w pierwszej kolejności przez (...) SA oferty kredytu w walucie polskiej i ma pełną świadomość ryzyka związanego z kredytem zaciągniętym w walucie wymienialnej polegającym na tym, że:
- w przypadku wzrostu kursu walut podwyższeniu ulega zarówno rata spłaty jak i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej;
- w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest wypłacany po ustalonym przez (...) SA kursie kupna dla dewiz ( kursy walu zamieszone są w tabeli kursów (...) SA);
- w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest spłacany po ustalonym przez (...) SA kursie sprzedaży dla dewiz ( kursy walut zamieszone są w tabeli kursów (...) SA),
a także, że został poinformowany:
- o ryzyku zmiany stóp procentowych polegającym na tym, iż w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu , które spowoduje wzrost raty spłaty kredytu oraz że ponosi ryzyko zmiany kursów walutowych oraz zmiany stóp procentowych,
- że, w przypadku kredytu udzielonego w walucie wymienialnej w rozliczeniach między nimi a (...) SA w obrocie dewizowym stosuje się ustalone przez (...) SA kursy walut obcych w złotych ( kursy walut zamieszczone są w tabeli kursów (...) SA).
Na podstawie powyżej umowy pozwany zobowiązał się postawić do dyspozycji powoda , jako kredytobiorcy, kredyt w kwocie 95 030CHF na nabycie prawa odrębnej własności lokalu położonego w K. przy ul. (...), na warunkach określonych w tej umowie, składającej się z części szczegółowej („CSU”) i części ogólnej umowy ( „COU”). Strony przewidziały, że spłata kredytu odbywać się będzie w 360 ratach miesięcznych wraz z oprocentowaniem zmiennym, które na dzień zawarcia umowy wynosiło 5,5871p.p. W umowie przewidziano, że na oprocentowanie składać się będzie stała marża Banku w wysokości 2,25 % oraz stawka referencyjna ( LIBOR CHF) w wysokości 2,8117% ( na dzień sporządzenia umowy) i podwyższona marża w wysokości 0,9% do czasu wpisu hipoteki na rzecz Banku tytułem zabezpieczenia spłaty kredytu. Ustalono , że szacunkowy całkowity koszt kredytu, na dzień sporządzenia umowy, wynosi 160 836,06zł. Z §11 ust 2 umowy, wynika, że powód został poinformowany, iż ponosi ryzyko zamiany kursów waluty, polegające na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu oraz ryzyko stopy procentowej, polegającej na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej. Zgodnie z umową spłata kredytu została zabezpieczona m.in. poprzez ustanowienie przez powoda na rzecz Banku hipoteki zwykłej i kaucyjnej na jego nieruchomości położonej w K. przy ul. (...), w wysokości 95 030 CHF i 27 560 CHF. Strony tej umowy przewidziały także, że środki pieniężne na spłatę rat kredytu Bank będzie pobierać z rachunku wskazanego w § 7 ust 4 umowie. Jako załączniki do umowy wymieniono w jej treści: wyciąg z Taryfy prowizji i opłat bankowych w (...) S.A, wykaz przepisów dotyczących kosztów postępowania sądowego i egzekucyjnego, oświadczenie powoda o poddaniu się egzekucji i deklarację wekslową.
W części ogólnej umowy – COU, zawierającej m.in. wyjaśnienie pojęć i skrótów użytych w całej umowie ( obu jej częściach) przewidziano, że kredyt jest wypłacany w walucie wymienialnej – na sfinansowanie zobowiązań kredytobiorcy poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej oraz w przypadku zaciągnięcia kredytu na spłatę kredytu walutowego zaś w walucie polskiej – na sfinansowanie zobowiązań w Rzeczpospolitej Polskiej (§4 ust. 1). Przewidziano także, że w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej, stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujących w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów a tabela ta dostępna jest w (...) SA oraz na stronie internetowej tego Banku ( § 4 ust 2 i § 1 pkt 14). Natomiast w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie wymienialnej innej niż waluta kredytu, stosuje się kursy kupna/sprzedaży dla dewiz obowiązujących w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów ( § 3 ust 2). W § 7 części ogólnej umowy przewidziano, że dla celów ustalenia stawki referencyjnej - (...) SA posługuje się stawką LIBOR lub EURIBOR, publikowaną odpowiednio o godz. 11 GMT lub 11 na stronie informacyjnej R., w drugim dniu poprzedzającym dzień rozpoczynający pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej, zaokrągloną według matematycznych zasad do czterech miejsc po przecinku a w przypadku braku notowań stawki referencyjnej LIBOR lub EURIBOR, dla danego dnia, do wyliczenia stopy procentowej stosuje się odpowiednio notowania z dnia poprzedzającego dzień, w którym było prowadzone notowanie stawki LIBOR i EURIBOR; za dzień braku notowań tych stawek uznaje się ponadto dzień uznany na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej za dzień wolny od pracy; wzrost stawki referencyjnej wpływa na podwyższenie oprocentowania kredytu, które spowoduje wzrost spłaty kredytu; zmiana wysokości stawki referencyjnej powoduje zmianę wysokości oprocentowania kredytu o taką samą liczbę punktów procentowych. W § 22 ust. 2 części ogólnej umowy zapisano, że w przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z ROR – środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu, o którym mowa w §7 ust 5 CSU, według aktualnej tabeli kursów, zaś w przypadku spłaty z rachunku walutowego – środki z rachunku będą pobierane w walucie kredytu w wysokości stanowiącej kwotę kredytu lub ratę spłaty kredytu albo w walucie innej niż waluta kredytu, w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub spłaty raty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązujących w (...) SA w dniu, o którym mowa w §7 ust 5 CSU, według aktualnej tabeli kursów. Zapisano także, że spłata zadłużenia kredytobiorcy, gdy następuje z rachunku technicznego, to środki z rachunku będą pobierane w walucie kredytu w wysokości stanowiącej kwotę kredytu lub raty a wpłaty dokonywane na ten rachunek w walucie innej niż waluta kredytu, będą przeliczane na walutę kredytu przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla walut, obowiązujących w (...) SA, według aktualnej tabeli kursów.
W dacie podpisania umowy kredytu powód jako pomocnik serwisanta wózków widłowych w firmie na terenie Norwegii, do czerwca 2006r.
W (...) SA, w czasie kiedy powód ubiegał się o kredyt, obowiązywała decyzja Dyrektora zarządzającego kierującego pionem finansowania nieruchomości w sprawie procedury produktowej „kredyt mieszkaniowy (...)”. W części prezentacji oferty procedura ta przewidywała, że przedstawiciel Banku w pierwszej kolejności ma zaprezentować ofertę kredytów udzielanych w walucie polskiej i dopiero gdy klient odrzuci taką ofertę ma przedstawić ofertę kredytu udzielanego w walucie wymienialnej. Przy kredycie w walucie wymienialnej ma poinformować klienta o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej oraz że w rozliczeniach z Bankiem w obrocie dewizowym stosuje się ustalone przez Bank kursy walut obcych w złotych – zamieszczane w Tabeli kursów (...) SA oraz że kredyt jest wypłacany w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz a w przypadku spłacania kredytu jest walucie polskiej stosuje się kurs sprzedaży dla dewiz. Nadto pracownik Banku miał poinformować klienta, że sytuacji niekorzystnego dla niego kursu waluty lub zmiany stopy procentowej, odnosząc się do modelowej kwoty kredytu wraz kosztami obsługi kredytu, przy założeniu:
- aktualnego kursu złotego do waluty kredytu bez zmiany stóp procentowych,
- zastosowaniu do kredytu w walucie wymienialnej stopy procentowej dla kredytów w walucie polskiej oraz założeniu, że kapitał ekspozycji kredytowej jest o 20 % większy,
- deprecjacji kursu złotego do waluty kredytu w skali odpowiadającej różnicy pomiędzy maksymalnym i minimalnym kursem złotego do waluty kredytu w ciągu ostatnich 12 miesięcy bez zmiany poziomu stóp procentowych .
Przedstawiciel Banku, zgodnie z powyższą procedurą, miał także przedstawić klientowi symulację spłaty kredytu wykorzystując aplikację (...) i stosując różne warianty spłaty kredytu. Był też zobowiązany do wręczenia klientowi tej symulacji, wyjaśnienia jej i upewnienia się, że klient ją rozumie.
Przed zawarciem wyżej wskazanej umowy kredytu powód był od wielu lat stałym klientem pozwanego Banku – miał w tym Banku rachunek osobisty. Powód pracował w dacie zawarcia umowy za granicą – w Norwegii (zarabiał w koronach norweskich) i z tego powodu otrzymał odmowę przyznania mu kredytu w złotych polskich, choć posiadał zdolność kredytową aby ten kredytu uzyskać. Zaproponowano mu więc kredyt powiązany z kursem franka szwajcarskiego. Powodowi zależało na otrzymaniu , w ramach umowy kredytu, waluty krajowej, bo w tej walucie musiał zapłacić cenę za kupowany lokal mieszkalny.
Przedstawiciel pozwanego Banku nie poinformował powoda ustnie, na czym polega ryzyko zawarcia umowy kredytu denominowanego do kursu CHF, więc powód nie miał wiedzy i świadomości jaki wpływ będzie miał wzrost kursu tej waluty na saldo jego kredytu. Powód nie rozumiał jaką „rolę” pełni waluta franka szwajcarskiego w konstrukcji kredytu denominowanego do kursu tej waluty. Powiedziano mu, że jest to dobry kredyt, że kurs CHF jest stabilny.
Powód po raz pierwszy miał możliwość zapoznania się z tekstem umowy w dniu umówionym na jej podpisanie.
Wyżej wskazana umowa kredytu została zawarta na podstawie wzoru umownego , utworzonego przez (...) SA. Powodowi nie zaoferowano możliwości negocjacji postanowień umowy nie mających charakteru zindywidualizowanego. Nie zaproponowano powodowi negocjowania kursu kupna jaki Bank zastosował do celu wypłaty swojego świadczenia na rzecz powoda . Powód nie wiedział w jaki sposób pozwany Bank tworzy własne kursy CHF – kupna i sprzedaży, stosowane do realizacji umowy kredytu.
Środki w złotych polskich pozwany Bank pobierał z konta bankowego powoda, na poczet spłaty rat określonych w CHF.
Przyznany powodowi kredyt został wypłacony w złotych polskich w dniu 29.04.2008r. w kwocie 197 358,30zł, która stanowiła na ten dzień równowartość 95 030 CHF, przy zastosowaniu kursu CHF w wysokości 2,0768zł. Powodowi nie umożliwiono negocjacji kursu CHF zastosowanego do wypłaty kwoty 197 358,30 zł
Na dzień 20.01.2021r., pozwany Bank określił swoją wierzytelność wobec powoda , w związku z zawarciem powyższej umowy kredytu, na kwotę 54 559,30 CHF.
W okresie od 15.05.2008r. do 15.02.2021r. powód zapłacił pozwanemu, tytułem rat kredytu, kwotę 217 372,58 zł oraz kwotę 42,64 zł tytułem odsetek karnych, tj. łącznie 217 415,22 złotych.
Pismem z dnia 23.02.2021 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty w terminie 7 dni kwoty 219 896,99 zł z tytułu nienależnie pobranych świadczeń na podstawie nieważnej umowy kredytu wyżej opisanej. Wskazał, że wypłacono mu, tytułem kredytu, kwotę 197 358,30zł a przekazał Bankowi, jako raty kredytu, kwotę 217 415,22zł oraz prowizję w kwocie 2 481,77zł. Pismo to zostało pozwanemu Bankowi doręczone w dniu 01.03.2021r. Pozwany nie dokonał zapłaty żądanej przez powoda kwoty.
Stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dowody z dokumentów oraz dowód z zeznań powoda, uznając je za wiarygodne. Zeznania świadka K. M. uznał za niemające istotnego znaczenia dla sprawy, gdyż nie świadek ten obsługiwał osobiście powoda w procesie zawierania umowy kredytu, a jedynie w sposób ogólny zeznał, jaka była procedura udzielania kredytów mieszkaniowych. Dowody z dokumentów, na które powoływały się strony Sąd Okręgowy uznał za istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd Okręgowy pominął wniosek dowodowy pozwanego odnoszący się do dowodu z opinii biegłego sądowego. Uznał ten wniosek za zbędny dla oceny roszczenia głównego powoda, które zostało uwzględnione, gdyż wysokość roszczenia głównego powoda została udowodniona za pomocą zaświadczenia pozwanego Banku i historii spłaty rat załączonej do odpowiedzi na pozew. Nadto okoliczności na jakie ten dowód miałby zostać dopuszczony, zgodnie z wnioskiem pozwanego, nie były istotne zdaniem Sądu I instancji w aspekcie oceny prawnej umowy kredytu i wypełnienia przez pozwany Bank obowiązku informacyjnego wobec powoda.
Mając na uwadze dokonane ustalenia Sąd Okręgowy uznał powództwo główne za zasadne, podzielając wywody prawne zawarte w pozwie co do nieważności opisanej wyżej umowy kredytu ex tunc. Wskazał, że nieważność czynności prawnej sąd musi brać pod uwagę z urzędu. Także w świetle interpretacji przepisów Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako „Dyrektywa 93/13”), dokonanej przez TSUE, wynika, że gdy zachodzą wątpliwości co do ważności umowy zawieranej z konsumentem sąd powinien z urzędu zbadać, czy postanowienia uzgodnione między stronami mają nieuczciwy charakter.
Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska pozwanego Banku o braku interesu prawnego powoda w domaganiu się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego między stronami wynikającego z kwestionowanej umowy kredytu, z powodu nieważności tej umowy. Stwierdził, że powód wykazał swój interes prawny w dochodzeniu roszczenia o ustalenie. Wskazał, że niepewność powoda co do stanu prawnego powodującego potrzebę uzyskania ochrony prawnej w niniejszej sprawie, uznać należy za niewątpliwy oraz obiektywny. Powód oparł roszczenie o ustalenie na twierdzeniu, że m.in. zawarte w umowie kredytu postanowienia dotyczące mechanizmu denominacji są abuzywne. W wypadku ich abuzywności powstaje uzasadniona obiektywnie wątpliwość, czy strony są związane pozostałymi postanowieniami umowy i czy umowa dalej powinna być wykonywana, czy też ich eliminacja powoduje niemożność wykonywania całej umowy i w rezultacie jej nieważność. Wskazał Sąd Okręgowy, że sporna umowa została zawarta na 30 lat i nie została jeszcze w całości wykonana, dlatego powód ma prawo do uzyskania odpowiedzi na pytanie, czy umowa ta wiąże go , a jeśli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinien ją wykonywać. Ponadto dopiero prawomocne uwzględnienie roszczenia o ustalenie, w przypadku nieważności umowy, będzie stanowić podstawę wykreślenia hipoteki obciążającej nieruchomość powoda, ustanowionej dla zabezpieczenia wierzytelności Banku. Wyrok ustalający nieważność umowy umożliwi więc powodowi także uwolnienie swojej nieruchomości od silnego ograniczonego prawa rzeczowego jakim jest hipoteka. Takiej możliwości powód nie uzyska dochodząc tylko roszczenia pieniężnego.
Sąd Okręgowy dalej wskazał, że nie był sporny pomiędzy stronami status powoda, jako konsumenta. Nie budziło też wątpliwości Sądu Okręgowego, że kredyt, którego dotyczy sprawa, należy do kredytów denominowanych. Wprawdzie uznał Sąd I instancji, że było dopuszczalne zawarcie takiego kredytu, jednak nie był on kredytem walutowym. Kwota kredytu – świadczenie Banku miała być i została wypłacona w złotych. Waluta franka szwajcarskiego stanowiła jedynie miernik do przeliczania wypłaconych kwot. Również spłata kredytu następowała z rachunku powoda prowadzonego w złotych i także wówczas dochodziło do przeliczenia rat kredytu na CHF po kursie tej waluty określonej w tabeli kursowej banku. Z postanowień umowy jasno więc wynikało, że jeśli finansowane były zobowiązania kredytobiorcy w kraju, to kwota kredytu mogła być wypłacona wyłącznie w walucie polskiej i wówczas także stosowano przeliczenie według kursu waluty z tabeli kursowej. Zdaniem Sądu Okręgowego klauzule denominacyjne nie miały na celu urealnienia wierzytelności Banku. Ich celem było zapewnienie Bankowi uzyskania zwrotu wierzytelności bez względu na wahania kursów CHF, gdyż wierzytelność, która wyrażona była w CHF. Zaś cały ciężar związany ze zmianą kursów CHF, a więc ciężar okoliczności na które dłużnik nie ma żadnego wpływu, został przerzucony na kredytobiorcę. Nie jest to więc mechanizm mający na celu przywrócenie ekonomicznej wartości wierzytelności.
Skonkludował Sąd Okręgowy, że chociaż umowa kredytu denominowanego do kursu CHF jest dopuszczalna prawnie, to zawarte w badanej umowie niektóre postanowienia, a dokładnie dotyczące zasad określenia kursów waluty CHF zastosowanych do ustalenia świadczenia Banku i do przeliczenia środków powoda w złotych na poczet rat określonych w CHF, prowadzą do uznania, że umowa ta jest nieważna (art. 58 §1 k.c.), jako sprzeczna z art. 353 ( 1) k.c. Jako przyczynę wadliwości spornej umowy, prowadzącej do jej nieważności, Sąd I instancji wskazał narzucony przez przedsiębiorcę (Bank) sposób ustalenia wysokości świadczenia Banku – wypłaty powodowi kwoty kredytu przeliczonej na złote oraz przeliczenia wpłat na poczet rat a w konsekwencji i wysokości odsetek – a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Ustalenie ich wysokości wiązało się bowiem z koniecznością odwołania się do kursów walut ustalanych tylko przez pozwany Bank. Jako niedozwolone postanowienia umowne Sąd Okręgowy wskazał przepisy § 4 ogólnej części umowy, w oparciu o który Bank ustalił jednostronnie ustalany kurs CHF umieszczony w Tabeli Kursów obowiązujący w dniu realizacji zlecenia płatniczego. Pozwany nie udowodnił, że powodowi przedstawiono możliwość negocjowania kursu CHF zastosowanego do ustalenia świadczenia Banku; przepis § 22 ust 2 ogólnej części umowy. Wskazał też, że oświadczenia powoda, zawarte w pkt 9 wniosku kredytowego oraz §11 ust 2 umowy jedynie ogólnie wskazują na poinformowanie powoda o ryzyku zmiany kursów CHF, pozwany zaś nie wykazał, że powód został pouczony o możliwości negocjowania postanowienia zawartego w §11 ust 2. Tak samo powód nie miał żadnego wpływu na opracowany przez pozwanego druk wniosku kredytowego. Za abuzywne Sąd Okręgowy uznał także § 4 ust 3, §10 ust 2, § 14 ust 4, § 16 ust 1 , § 36 ust 1 pkt 1 i pkt 2 , § 39 ust 2 pkt 1 i pkt 3 – części ogólnej umowy („COU”).
W dalszych rozważaniach oceniając sporną umowę oraz roszczenia powoda, a także odnosząc się do stanowiska pozwanego Sąd I instancji, powołując się na utrwalone orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, w obszernym wywodzie prawnym, stwierdził że sporna umowa kredytu zawierała niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności powyższej czynności prawnej, jako że określają one główne świadczenia stron, a nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Sąd pierwszej instancji stwierdził wobec powyższego, że konsekwencję nieważności umowy kredytowej jest powstanie po stronie powodowej roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że wysokość dochodzonego roszczenia wynika z przedłożonych dokumentów, pochodzących od strony pozwanej.
Ustalając wysokość nienależnego świadczenia od pozwanego na rzecz powoda oparł się zatem na załączonym do pozwu zaświadczeniu z dnia 29.01.2021 roku oraz historii spłat rat załączonej do odpowiedzi na pozew.
Żądanie zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie w płatności zasądzonej na rzecz powoda kwoty znajduje podstawę w art. 455 k.c. i 481 k.c. Kierując się przepisem art. 455 k.c. , który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Przed wniesieniem pozwu powód wezwał pozwanego (pismem z dnia 23.02.2021r.), zgodnie z art. 455 k.c., do zapłaty na kwoty 219 896,99zł z tytułu nienależnie pobranych świadczeń na podstawie nieważnej umowy kredytu, wyznaczając termin 7 dni na zapłatę. Kwota ta zawiera w sobie kwotę żądaną przez powoda w pozwie. Wezwanie to pozwany otrzymał w dniu 1 marca 2021 roku. Pozwany w terminie 7 dni nie dokonał zapłaty, więc popadł w opóźnienie, stąd należne powodowi odsetki ustawowe za opóźnienie Sąd Okręgowy zasądził od dnia 09.03.2021 roku, zgodnie z żądaniem pozwu.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na mocy art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za radców prawnych. Powód wygrał proces w 100% i poniósł koszty procesu: 1000 zł opłaty od pozwu, 10 800zł wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika, 17 zł opłata skarbowa od pełnomocnictw.
Pozwany wniósł apelację od tego wyroku zaskarżając go w całości. Wyrokowi zarzucił:
I. Naruszenie przepisów prawa procesowego, mianowicie:
I. art. 233 § 1 k.p.c. polegające na braku wszechstronnej i kompleksowej oceny całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w konsekwencji dokonanie przez Sqd jedynie oceny selektywnej, co skutkowało błędną oceną prawną zawartej pomiędzy stronami umowy kredytu i nieuzasadnionym określeniem jej jako umowy kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty CHF i uznaniem jej za nieważną, poprzez:
- pominięciu Informacji o ryzyku kursowy i ryzyku zmiennej stopy procentowej (dalej również jako broszura informacyjna), co doprowadziło Sąd I Instancji do błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na błędnym przyjęciu, że powód nie został właściwie poinformowany o ryzyku walutowym,
- pominięciu dokumentów dotyczących badania zdolności kredytowej; danych symulacyjnych kredytów w walucie PLN, USD, EUR i CHF; danych symulacyjnych kredytu w PLN i CHF, co skutkowało błędnym ustaleniem, że powód nie został dostatecznie poinformowany o sposobie różnicach pomiędzy kredytem złotówkowym a denominowanym, że nie miał wiedzy co do sposobu funkcjonowania tego kredytu, przeliczeń dokonywanych na podstawie kredytu denominowanego; podczas gdy powód mając zdolność kredytową do zaciągnięcia kredytu w złotych polskich samodzielnie wybrał kredyt denominowany w CHF, po zapoznaniu się ww. dokumentami, nadto powód uzyskiwał dochody w walucie korona norweska, zatem zdawał sobie sprawę z tego, że kursy walut ulegają zmianom, że do przeliczeń zastosowanie mają kursy kupna i sprzedaży waluty,
- pominięciu dowodu z dyspozycji wypłaty kredytu z dnia 28.04.2008 r. - na kwotę 95.030,00 CHF, deklaracji wystawcy weksla własnego niezupełnego powoda, oświadczenia z dnia 25.04.08.2008 r. o ustanowieniu hipoteki, co skutkowało brakiem dokonania wszechstronnych i istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych i dokonaniu pod te ustalenia prawidłowej subsumpcji przepisu art. 65 § 1 i 2 k.c, w zakresie ustalenia charakteru prawnego spornej Umowy jako umowy kredytu o charakterze walutowym,
co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem dowodziło, iż powód został poinformowany o ryzyku kursowym i zmienności tego kursu oraz o ryzyku walutowym, i wbrew temu co twierdzi, miał świadomość jaki wpływ na wysokość kwoty do wypłaty, rat oraz wysokości salda zadłużenia będzie mieć kurs franka szwajcarskiego i oprocentowanie oparte o stawkę LIBOR; a także, że pomimo cech kredytu denominowanego, to z uwagi na treść postanowień Umowy jest to kredyt stricte walutowy;
- zaniechaniu dokonania ustalenia, że:
i. Umowa kredytu, w § 21 COU w zw. z § 22 COU umożliwiała skorzystanie z jednego z trzech rodzajów rachunków przeznaczonych do spłat kredytu tj. rachunek oszczędnościowo - rozliczeniowy kredytobiorcy, rachunek walutowy oraz rachunek prowadzony w walucie kredytu, na który kredytobiorca będzie dokonywać spłat z tytułu udzielonego kredytu w walucie kredytu lub w innej walucie niż waluta kredytu, zwłaszcza, że powód uzyskiwał dochody w walucie korona norweska zatem posiadał on rachunek walutowy,
ii. Klienci byli informowani o możliwych rachunkach w celu spłaty kredytu i wybierali jeden z nich, który podlegał wpisowi do Części Szczególnej Umowy kredytu,
iii. Kredytobiorca był uprawniony w każdym czasie do zmiany rachunku do spłat kredytu bez konieczności zmiany Umowy kredytu. co wynika z dowodów w postaci Umowy kredytu (§ 21, § 22, § 25 COU), a co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem dowodziło, że to decyzja Kredytobiorcy determinowała rodzaj zawartej Umowy, sposobu wypłaty kredytu, waluty rachunku służącego do spłaty kredytu w drodze umownego potrącenia, a także że spłata kredytu mogła następować bez tzw. przymusu kantorowego tj. bez konieczności stosowania kursów z Tabeli kursowej,
- zaniechaniu dokonania przez Sąd I instancji ustalenia, iż pozwany oddał do dyspozycji powoda kwotę kredytu w walucie CHF - 95.030.00 CHF, zaś powód wykorzystał ww. kwotę w ten sposób, iż zlecił jej wypłatę, składając dyspozycję wypłaty kredytu z dnia 28.04.2008 r. i przekazania kwoty na rachunek prowadzony w PLN - co skutkować musiało (wyłącznie ze względu na wskazanie przez powoda rachunku złotowego) technicznym wykorzystaniem Tabel bankowych dla przeliczenia kwot wypłaty z CHF na PLN, a co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem dowodziło, że przedmiotem zobowiązania kredytowego była kwota kredytu wyrażona we frankach szwajcarskich, którq powód wykorzystał przez złożenie dyspozycji wypłaty, a zatem że oddana do jego dyspozycji kwota kredytu oraz jej wykorzystanie z obowiązkiem zwrotu składały się na główne świadczenia stron Umowy kredytowej, określone w sposób jednoznaczny;
- zmarginalizowaniu przy ustaleniach podstawy faktycznej wyroku dowodu z zeznań świadka K. M. (00:33:30 - 00:48:50 protokołu z rozprawy z dnia 24.11.2022 r.) w zestawieniu z dowodami z dokumentów tj. Informacji o ryzyku kursowym, w zakresie w jakim świadek przedstawił w jaki sposób wyjaśniał powodom mechanizmy i istotę spornej Umowy kredytu, co miało znaczenie dla prawidłowego zastosowania w sprawie prawa materialnego (w szczególności przepisu art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie oceny przesłanek abuzywności);
- zmarginalizowaniu przy ustaleniach podstawy faktycznej wyroku dowodu z zeznań świadka K. M. w zestawieniu z dowodami z dokumentów, tj. Informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej, w zakresie przedstawiania broszury powodowi oraz omawianiu ryzyka kursowego i stopy procentowej przy zawieraniu umowy o kredyt denominowany do CHF (00:40:02 - 00:40:30) protokołu z rozprawy z dnia 24.11.2022 r.) oraz w zestawieniu z dokumentami, tj. umowy ramowej w zakresie współpracy na rynku finansowym, w zakresie możliwości negocjacji kursu po jakim kredyt zostanie powodowi wypłacony co miało znaczenie dla prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego w szczególności przepisu art. 385 ( 1) § 1 k.c. w zakresie oceny przesłanek abuzywności postanowień Umowy (00:41:04 -00:41:14 protokołu z rozprawy z dnia 24.11.2022 r.);
- wybiórczej ocenie zeznań świadka K. M. (00:33:30 - 00:48:50 protokołu z rozprawy z dnia 24.11.2022 r.) zaznającej na rozprawie w dniu 24.11.2022 r. co doprowadziło Sąd I Instancji do błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na błędnym przyjęciu, że powód: (i) nie został właściwie poinformowany o ryzyku walutowym (kursowym), (ii) nie zostały wręczone broszury informacyjne dotyczące ryzyka walutowego (iii) powód nie miał możliwości wyboru wypłaty i spłaty kredytu w CHF, (iv) powód został zapewniony, że frank szwajcarski jest stabilną i bezpieczną walutą, (v) powoda zapewniano o wyjątkowości oferowanego produktu w porównaniu z innymi kredytami, że powodowi odmówiono udzielenia kredytu w złotych polskich wobec uzyskiwania zarobków w walucie obcej;
- zmarginalizowaniu przy ustaleniach podstawy faktycznej wyroku dowodu z zeznań powoda w zakresie, w którym powód wskazał, że kurs stosowany przez Bank w Tabeli kursów był podobny do kursów rynkowych, w kantorach internetowych, w których powód sprawdzał kursy (protokół z rozprawy z dnia 24.11.2022 r., 00:20:39) co doprowadziło Sąd do błędu w ustaleniach faktycznych, że powód nie widział jaką rolę pełni waluta franka szwajcarskiego, że nie miał świadomości co do wysokości swoich zobowiązań, a także, że Bank ustalał kurs w sposób swobodny i nie był przy tym niczym ograniczony;
- co doprowadziło Sąd I Instancji do błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na błędnym przyjęciu, że powód: (i) nie został właściwie poinformowany o ryzyku walutowym (kursowym), (ii) nie zostały wręczone broszury informacyjne dotyczące ryzyka walutowego (iii) powód nie miał możliwości wyboru wypłaty i spłaty kredytu w CHF, (iv) powód został zapewniony, że frank szwajcarski jest stabilną i bezpieczną walutą, (v) powoda zapewniano o wyjątkowości oferowanego produktu w porównaniu z innymi kredytami (vi) że Bank ustalał kursy CHF w sposób dowolny, zupełnie nieograniczony; poprzez pominięcie wpływu na ocenę abuzywności klauzul denominacyjnych ustalonych okoliczności:
- poinformowania kredytobiorcy o ryzyku zmiany stóp procentowych polegającym na tym, że w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty; że poniesie ryzyko zmiany kursów walut oraz zmiany stóp procentowych; że został poinformowany, że w przypadku kredytu udzielanego w walucie wymienialnej oraz że w rozliczeniach między klientami a Bankiem stosuje się kursy ustalone przez Bank, które zamieszczane sq w publikowanej przez pozwanego Tabeli kursów;
- indywidualnego uzgodnienia przez kredytobiorcę z pozwanym rachunku do spłaty zobowiązania kredytowego w postaci złotowego rachunku rozliczeniowo-oszczędnościowego,
- Umowa przewidywała możliwość zmiany waluty kredytu w całym okresie kredytowania, a więc także i wtedy kiedy zdaniem kredytobiorcy zobowiązanie zaciągnięte w określonej treści przestało przynosić im wymierne korzyści;
- Tabela kursu Banku ustalana była w oparciu o z góry określone wewnętrznie czynniki;
- Bank nie miał wpływu na kształtowanie się kursu CHF i jego znaczący wzrost, jaki został zaobserwowany na przestrzeni ostatnich lat, tym samym to nie swobodne kształtowanie Tabeli kursowej Banku doprowadziło do pogorszenia sytuacji powoda jako konsumenta;
Sąd I instancji w żadnym stopniu nie wyciągnął z powyższego wniosków wyraźnie świadczących o braku naruszenia interesów konsumenta oraz świadomości powoda, co do treści zaciąganego zobowiązania jako umowy kredytu denominowanego, wskazanego przez ustawodawcę w przepisie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, świadomości powoda, że wzrost kursu CHF spowoduje, iż saldo zadłużenia w przeliczeniu na PLN będzie również wzrastać;
II. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. polegające na bezpodstawnym uznaniu za wiarygodne zeznań powoda, podczas gdy pozostają one w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym, a powód składając zeznania w charakterze strony był zainteresowany korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem;
III. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 278 k.p.c. oraz art 235 2 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c. mającego wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności podane w odpowiedzi na pozew jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy okoliczności objęte tezą dowodową, na którą dowód ten został zgłoszony dotyczą istotnych kwestii i zagadnień mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (zastrzeżenie pozwanego zgłoszone do protokołu rozprawy z dnia 24.11.2022 r., 01:00:20-01:01:00), w szczególności oceny rynkowego charakteru kursów kupna i sprzedaży CHF publikowanych w Tabeli kursów walut w dacie zawierania Umowy Kredytu, według których dochodziło do przeliczania świadczeń stron w ramach Umowy Kredytu oraz rynkowego charakteru metodologii stosowanej przez (...) SA przy ustalaniu wartości tych kursów, a w konsekwencji weryfikacji czy w dacie zawierania Umowy Kredytu kwestionowane postanowienia przeliczeniowe zawarte w Umowie Kredytu w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut Banku dawały pozwanemu całkowitą dowolność w ustalaniu wartości kursów kupna i sprzedaży CHF (w szczególności w oderwaniu od aktualnych zjawisk na rynku walutowym) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i z rażącym naruszeniem interesów powoda;
Oczywistą sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegająca całkowicie niezrozumiałym uznaniu przez Sąd I instancji, iż:
- zawarta Umowa jest umową kredytu denominowanego, bowiem mimo określenia kwoty kredytu w CHF wypłata miała nastąpić w PLN, podczas gdy, to decyzja powoda i cel na jaki zaciągnął kredyt determinowała wypłatę kwoty kredytu w PLN po złożeniu przez powoda pisemnej dyspozycji, którą de facto sprzedał bankowi franki szwajcarskie, zaś o walutowości kredytu stanowi ustanowienie hipoteki (zarówno zwykłej jak i kaucyjnej) w CHF, prowizji określonej w CHF i stawki referencyjnej LIBOR;
- Bank ma jednostronny wpływ na wysokość świadczenia kredytobiorcy, a wysokość świadczenia nie została w ogóle w Umowie określona, podczas gdy Umowa z dnia 18 kwietnia 2008 r. jest umową kredytu typowo walutowego, w którym oddana do dyspozycji powoda kwota wprost została określona w CHF (§ 2 ust. 1 umowy); brak określenia w Umowie świadczenia na rzecz powoda przesądza o sprzeczności treści Umowy z art. 3531 k.c. i art. 69 Prawa Bankowego, co skutkuje nieważnością Umowy, podczas gdy świadczenie powoda zostało wprost określone w Umowie w § 2 ust 1 CSU na kwotę 95.030,00 CHF i taką też kwotę - powiększoną o odsetki - powód winni zwrócić na rzecz Banku;
- powodowi odmówiono przyznania kredytu w złotych polskich mimo posiadanej zdolności wobec uzyskiwania przez niego zarobków w koronach norweskich; podczas gdy żadne dowody nie wskazują na taki stan faktyczny sprawy, nadto, z zeznań świadka K. M. wynika, że jeżeli klient chciał otrzymać kredyt w złotówkach i zdolność taką posiadał to mógł taki kredyt otrzymać, mógł otrzymać także kredyt w walucie (protokół z rozprawy z dnia 24.11.2022 r. 00:37:55 - 00:38:50);
- powodowi powiedziano, że kredyt denominowany w CHF jest dobrym kredytem, że kurs CHF jest stabilny, że powoda nie poinformowano na czym polega ryzyko zawarcia umowy kredytu denominowanego do CHF, podczas gdy z zeznań świadka K. M. bezsprzecznie wynika, że doradca informował klienta o różnicach pomiędzy kredytem złotowym a walutowym/denominowanym, przedstawiano symulacje porównawcze, informowano o zasadach dotyczących przeliczeń, że Bank stosuje dwa różne kursy - kurs kupna i kurs sprzedaży (00:39: - 00:40:02 protokołu z rozprawy z dnia 24.11.2022 r.);
- w niniejszej sprawie nie doszło do indywidualnego uzgodnienia postanowień Umowy, podczas gdy z treści Umowy oraz zeznań świadka jasno wynika, że doszło do indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami co do treści Umowy kredytu;
Bank nie wykazał, by powodowi przedstawiono możliwość negocjowania kursu CHF zastosowanego do ustalenia świadczenia Banku, podczas gdy z zeznań świadka K. M. wynika, że powód miał możliwość negocjacji kursu do wypłaty kredytu (00:41:04 - 00:41:20 protokołu z rozprawy z dnia 24.11.2022 r.);
- klauzulę denominacyjną uznać za określającą podstawowe świadczenia stron, która nie została w sposób jednoznaczny w umowie sformułowana, podczas gdy Kurs NBP również obliczany jest z zastosowaniem pewnych mechanizmów obliczeniowych, a ustawodawca formułują przepisy Kodeksu cywilnego posłużył się jedynie pojęciem kursu NBP bez wskazywania metod jego obliczania. Mimo to. nie sposób uznać, że przepisy Kodeksu cywilnego zwierające odesłanie do kursu NBP są niejednoznaczne, bądź niezrozumiałe:
- całe ryzyko kursowe obciążało wyłącznie kredytobiorcę, podczas gdy oczywistym jest bowiem, że kurs waluty mógł się wahać w obie strony. Gdyby więc kurs waluty obcej rósł, to rosłoby praktyczne obciążenie kredytobiorcy w złotówkach tj. walucie, w której osiąga dochody i reguluje swoje należności. Jednakże gdyby kurs waluty spadał, to
Bank otrzymywałby w praktyce niższe środki w przeliczeniu na złotówki, w których pokrywa swoje zobowiązania i świadczy usługi na rzecz innych klientów;
- rzekomo pozwany miał swobodę w określeniu kwoty podlegającej zwrotowi przez powoda, podczas gdy z § 2 ust. 1 Umowy jasno wynika, iż pozwany postawił do dyspozycji powoda kwotę 95.030,00 CHF i zwrotu takiej kwoty, powiększonej o odsetki, oczekiwał od powoda;
- Bank nie wykazał, aby dokonywał z powodem transakcji walutowych, podczas gdy z dyspozycji wypłaty kredytu jednoznacznie wynika, że powód sprzedał Bankowi łącznie 95.030,00 CHF za co otrzymał PLN;
- odpowiedzialnym za wzrost odczuwalnego w rzeczywistości zobowiązania powoda jest Bank wskutek zastosowanego mechanizmu denominacji, podczas gdy wzrost odczuwalnego w rzeczywistości zobowiązania powoda jest wynikiem wzrostu kursu CHF, na który pozwany Bank nie miał żadnego wpływu i którego przewidzieć nie mógł;
- z uwagi na zawarcie w Umowie postanowień dotyczycących zasad ustalania kursów walut zastosowanych do ustalenia świadczeń Banku i do przeliczenia środków powoda w złotych na poczet rat określonych w CHF, Umowę należy uznać za nieważną (art. 58 § 1 k.c), podczas gdy po wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych (zdaniem pozwanego całkowicie bezzasadnym) wysokość świadczenia pozostaje bez zmian i jest znana powodowi i opiewa na kwotę 95.030,00 CHF pomniejszoną o dokonywane w toku wykonywania Umowy spłaty;
- Bank stosował mechanizm jednostronnego ustalania kursów franka szwajcarskiego do realizacji Umowy, co skutkowało uzyskaniem swobody w ustalaniu tego kursu i powodowało uprzywilejowaną pozycję Banku i w związku z tym Umowa jest nieważna ex tunc na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., podczas gdy samo ustalanie przez bank kursów walut nie prowadzi jeszcze do znaczącego naruszenia interesów konsumenta, tym bardziej w sytuacji gdy bankowi nie można przypisać złej woli w tym zakresie. Banki były i są uprawnione do ustalania własnych tabel kursowych, a w okresie zawierania umowy żaden przepis prawa rangi ustawy czy rozporządzenia nie nakładał na banki obowiązku wskazywania metody ustalania kursów banku. Zauważyć należy, że także Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20 w pkt 65 wskazał, że w przypadku braku podstaw przypisania bankowi złej wiary przy tworzeniu tabel kursowych walut, na sądzie krajowym spoczywa obowiązek ustalenia czy istnieje znaczna nierównowaga wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Zaś Sąd nie wskazał dokładnie na czym ta nierównowaga polegała i jaki skutek miała dla powoda, w szczególności uwzględniając jego sytuację finansową, w tym w przypadku zaciągnięcia kredytu stricte w PLN;
- jeżeli konsument stoi na stanowisku, że skutkiem wyeliminowania z umowy postanowień niedozwolonych jest nieważność umowy, to sąd z urzędu nie może zastąpić postanowień przepisem dyspozytywnym; podczas gdy TSUE w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 potwierdził prymat utrzymania umowy przed nieważnością;
- Umowa nie może być dalej realizowana po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych; podczas gdy stosowanie Tabel kursowych pozwanego ma, po pierwsze, charakter techniczny i uzależnione jest wyłączne od woli samego powoda, po drugie wyeliminowanie z Umowy odwołania do Tabel kursowych pozwanego nie daje podstaw do negowania możliwości wykonania Umowy, lecz co najwyżej mogłoby być źródłem roszczeń powoda, wynikających z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań pozwanego Banku;
- Postanowienia Umowy składające się na mechanizm denominacji, tj. zarówno klauzula kursowa jak i klauzula ryzyka walutowego stanowią element głównego świadczenia stron w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c, podczas gdy klauzule denominacyjne zawarte w treści przedmiotowej Umowy należy zakwalifikować do naturalia negotii, bez których umowa może być wykonywana w dalszym ciągu. Klauzule denominacyjne uzyskałyby status elementów istotnych Umowy, o ile byłyby przedmiotem negocjacji powoda z bankiem (art. 72 § 1 k.c). Sąd I instancji ustalił, że postanowienia dotyczące klauzul denominacyjnych nie były przez powoda negocjowane z Bankiem. Powyższa interpretacja charakteru prawnego klauzul indeksacyjnych/ denominacyjnych przestawiona została m.in. przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawach o sygnaturze akt I ACa 641 /18 oraz I ACa 1003/21. Sąd ten ocenił, że klauzule te zawarte w umowie stron nie są postanowieniami o charakterze przedmiotowo istotnym (essentialia negotii) co skutkuje uznaniem, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Zasadność takiej wykładni wspiera wskazane wyżej orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE. W sprawie C-453/10 sąd ten orzekł, że możliwość dalszego obowiązywania umowy powinna być oceniana na podstawie obiektywnych kryteriów, a nie pod kątem interesów jednej ze stron umowy;
- dalsze wykonywanie Umowy kredytu, po usunięciu z niej zapisów abuzywnych, prowadziłoby do daleko idącego jej przekształcenia i w tym kształcie rzekomo Umowa taka odbiegałaby swoim charakterem od pierwotnych cech, co jest wnioskiem całkowicie nieuprawnionym, gdyż hipotetyczna eliminacja klauzul przeliczeniowych w kredycie stricte walutowym nie ma żadnego wpływu na saldo zadłużenia, ani też na wysokość rat, które pozostają niezmiennie wyrażane w walucie kredytu, czyli w CHF; zatem w wyniku eliminacji ww. klauzul, nienaruszony pozostaje mechanizm nominalnego rozliczenia w walucie CH F i zarówno Bank jak i kredytobiorca miał prawo wykonywać swoje zobowiązania w walucie polskiej pomimo, że zostały wyrażone w walucie obcej na podstawie art. 358 § 1 k.c.;
- nie było możliwe prawnie zastąpienie abuzywnych postanowień umowy jakimikolwiek innymi postanowieniami mogącymi wynikać z przepisów o charakterze dyspozytywnym, podczas gdy art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie uzupełnianiu tych luk przez przepisy dyspozytywne, które bądź znajdują się automatycznie zastosowanie w sytuacji gdy strony nie postanowią inaczej, bądź kiedy kontrahenci wyraźnie się na nie powołają. Podobnie orzekł TSUE w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13 A. K., H. R. przeciwko (...), gdzie wyraźnie zostało zaznaczone, że „art. 6 ust 1 Dyrektywy 93/13 sprzeciwia się przepisowi państwa członkowskiego, który zezwala sądowi krajowemu, przy stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, na uzupełnienie rzeczonej umowy poprzez zmianę treści owego warunku, lecz jednak z powyższego nie wynika, że w sytuacji takiej jak omawiana w postępowaniu głównym art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stałby na przeszkodzie temu, by sąd krajowy uchylił, zgodnie z zasadami prawa zobowiązań, nieuczciwy warunek poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Przeciwnie, fakt zastąpienia nieuczciwego warunku tego rodzaju przepisem - w przypadku którego, jak wynika z motywu trzynastego dyrektywy 93/13, zakłada się, że nie zawiera nieuczciwych warunków - w zakresie, w jakim dostarcza on rozwiązania, dzięki któremu umowa może dalej obowiązywać mimo wykreślenia warunku III/2 i wciąż wywoływać wiążące skutki względem stron, jest w pełni uzasadniony w świetle celu dyrektywy 93/13. Zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest bowiem zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, ponieważ zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przepis ten zmierza do zastąpienia ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki.
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, co stanowi naturalną konsekwencję naruszeń prawa procesowego oraz sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego tj.:
1. art. 58 k.c. w zw. z art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 Prawa bankowego i art. 353 1 k.c., polegających na błędnej wykładni oświadczeń woli stron umowy kredytu, co skutkowało pominięciem treści umowy kredytu jako całości i odczytaniu jej de facto wyłącznie poprzez pryzmat treści tylko § 4 ust. 2, § 22 ust 2 pkt 1 i 3, § 4 ust. 3, § 10 ust. 2, § 14 ust. 4, § 16 ust. 1, § 36 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, § 39 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 COU, pozostających jednakże wyłącznie w sferze wykonywania Umowy, z pominięciem związku między poszczególnymi postanowieniami Umowy, okolicznościami zawarcia Umowy (w tym treści wniosku kredytowego), a także złożonych przez powoda, wraz z zawarciem umowy, oświadczenia - co w konsekwencji skutkowało zaniechaniem ustalenia przez Sąd I instancji jaki charakter ma zawarta między stronami umowa kredytu z dnia 18.04.2008 roku, błędną oceną prawną postanowień zawartej pomiędzy stronami umowy kredytu i nieuzasadnionym określeniem jej postanowień § 4 ust. 2, § 22 ust 2 pkt 1 i 3, § 4 ust. 3, § 10 ust. 2, § 14 ust. 4, § 16 ust. 1, § 36 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, § 39 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 COU jako nietransparentnych, abuzywnych klauzul denominacyjnych;
2. naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Bank stosował mechanizm jednostronnego ustalania kursów franka szwajcarskiego, stosowanych do realizacji Umowy, co skutkowało uzyskaniem swobody w ustalaniu tego kursu i powodowało uprzywilejowaną pozycję Banku, zaś Umowa nie zawierała żadnych postanowień, kryteriów ustalania tych kursów, przez co kredytobiorca nie ma wpływu na to jak Bank tworzy Tabele kursów i nie jest informowany o wewnętrznych procedurach w Banku przyjętych dla potrzeb ustalania kursów w tych Tabelach, co skutkowało uznaniem przez Sąd nieważności Umowy i to ex tunc,
3. art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. poprzez:
- jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, iż dla ustalenia abuzywności postanowień umowy (co dotyczy § 4 ust. 2, § 22 ust 2 pkt 1
1 3, § 4 ust. 3, § 10 ust. 2, § 14 ust. 4, § 16 ust. 1, § 36 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, § 39 ust.
2 pkt 1 i pkt 3 COU) wystarczy abstrakcyjne stwierdzenie, że postanowienia są abuzywne i wyjaśnienie w jakim aspekcie Sąd dopatruje się ich nieuczciwości, bez osobnego wytłumaczenia, z jakich przyczyn Sąd dopatruje się spełnienia dwóch przesłanek abuzywności, tj. sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów powoda jako konsumenta, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu powinno skutkować jasnym stwierdzeniem, iż skorzystanie z wariantu wypłaty kredytu w PLN (zamiast w CHF), czy też spłata kredytu w PLN w związku z zawartą w § 21 w zw. z § 22 umową kompensacyjną, były opcjami, z których powód mógł, ale nie musiał korzystać,
- jego błędną wykładnię, prowadzącą do uznania, że postanowienia § 4 ust. 2, § 22 ust 2 pkt 1 i 3 COU, stanowią niedozwolone klauzule umowne (w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powoda), mimo iż prawidłowa wykładnia zawartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do tych postanowień nie zaistniały przesłanki stwierdzenia ich abuzywności, albowiem były one indywidualnie uzgodnione z konsumentem - stanowiły bowiem jedynie opcję jednego z wielu sposobów wykonywania Umowy kredytu walutowego sensu stricte,
- jego błędną wykładnię i uznanie, że oceniając skutki abuzywności postanowień umowy kredytu decydująca jest wola powoda jako konsumenta, podczas gdy celem dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron, a nie zaburzenie tej równowagi na korzyść powoda,
- niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru § 4 ust. 2, § 22 ust 2 pkt 1 i 3, § 4 ust. 3, § 10 ust. 2, § 14 ust. 4, § 16 ust. 1, § 36 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, § 39 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 COU, pociąga za sobą skutek nieważności całej Umowy, mimo iż ww. przepis nie wiąże z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci bezwzględnej nieważności całej Umowy (czynności prawnej). Prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna prowadzić do wniosku, że po usunięciu klauzul abuzywnych, zobowiązanie zostaje wyrażone nadal w CHF, więc Umowa może być nadal wykonywana, a irrelewantne są dla oceny możliwości wykonywania Umowy zapisy dotyczące odesłania do tabel kursowych pozwanego, skoro sama Umowa od początku mogła być wykonywana bezpośrednio w walucie CHF,
- poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że rzekoma dowolność ustalania kursu CHF w Tabelach kursów walut Banku może być źródłem abuzywności klauzul przeliczeniowych, podczas gdy wszystkie tabele kursowe funkcjonujące na rynku są cennikami i tym samym ustalane są w ramach swobody ustalania cen, co jednak nie prowadzi do przyjęcia ich abuzywności, a tym samym kryterium dowolności ustalania kursu jest bezużyteczne dla oceny abuzywności klauzul przeliczeniowych;
4. art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na tym, że
Sąd Okręgowy nieprawidłowo ustalił treść przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumenta oraz przez ich błędne zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że postanowienia § 4 ust. 2, § 22 ust 2 pkt 1 i 3, § 4 ust. 3, § 10 ust. 2, § 14 ust. 4, § 16 ust. 1, § 36 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, § 39 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 COU przewidujące odesłanie do kursów z Tabel kursowych Banku oraz klauzula ryzyka kursowego są w całości bezskuteczne z uwagi na ich abuzywność, podczas gdy prawidłowa wykładnia przesłanek abuzywności uwzględniająca ocenę tego, jak wyglądałyby prawa i obowiązki powoda, w sytuacji, w której klauzule przeliczenia walutowego nie zostałyby zastrzeżone, winna doprowadzić Sąd Okręgowy do wniosku, że Umowa nie powoduje rażącego naruszenia interesów konsumenta, bowiem eliminacja klauzul przeliczeniowych przewidujących zastosowanie odmiennego kursu wypłaty i spłaty kredytu nie poprawiłaby sytuacji kredytobiorcy, który w braku klauzul przeliczeniowych uzyskawszy wypłatę kredytu w CHF musiałby dokonać sprzedaży franków szwajcarskich w kantorze, zaś na etapie spłaty kredytu dokonać serii operacji sprzedaży PLN za CHF, przy czym operacje te dokonywane byłyby na rynku walutowym, w kantorze czy innym banku, także z zastosowaniem odmiennych kursów kupna i sprzedaży waluty obcej; prowadzi to do wniosku, że:
a) przesłanka dotycząca naruszenia dobrych obyczajów oraz przesłanka rażącego naruszenia interesów konsumenta mają odmienny zakres znaczeniowy, rodzący konieczność precyzyjnego wskazania przez Sąd jakie konkretne „dobre obyczaje" zostały naruszone i dlaczego naruszenie interesów konsumenckich w konkretnym przypadku ma charakter „rażqcy" (konieczność dokonania przez sąd gradacji, tj. ustalenia stopnia naruszeń i wyjaśnienia przyczyn uznania, że w konkretnej sytuacji naruszenia te mają charakter rażący), b) ocena tego, czy w konkretnym przypadku doszło do naruszenia dobrych obyczajów i jednocześnie interesów konsumenta wymaga ustalenia tego, jak wyglądałaby sytuacja prawna konsumenta w dacie zawierania Umowy kredytu gdyby kwestionowane postanowienia nie zostały w umowie zastrzeżone, a w ich miejsce miałyby zastosowanie dyspozytywne przepisy prawa, Prawidłowa wykładnia i zastosowanie przesłanek abuzywności w niniejszej sprawie obligowały zatem Sąd do zbadania, czy każde z postanowień przeliczeniowych z osobna prowadziło do powstania znacznej nierównowagi pomiędzy prawami i obowiązkami stron, ze szkodą dla powoda, która to ocena - gdyby została przeprowadzona przez Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy - doprowadziłaby do wniosku, że abuzywność zakwestionowanych postanowień Umowy w niniejszej sprawie w ogóle nie zachodzi, z uwagi na to, że:
a) w zakresie klauzul przeliczenia walutowego {spreadu walutowego), po pierwsze, Sąd nie rozważył kwestionowanych klauzul w kontekście ogółu praw i obowiązków wynikających z Umowy, w tym: (i) braku wniosku ze strony kredytobiorcy o wypłatę kredytu w CHF, pomimo że Umowa przewidywała taką możliwość w określonych warunkach, (ii) możliwości wyboru waluty spłaty kredytu (spłata w CHF, w PLN jak i każdej innej walucie publikowanej w Tabelach kursów walut Banku) jak i kursu zastosowanego do wypłaty kredytu w razie wyboru jego wypłaty w PLN (kurs negocjowany indywidualnie z Bankiem vs kurs z uniwersalnej Tabeli kursowej Banku); po drugie, Sąd nie ocenił tej klauzuli w kontekście wszystkich okoliczności towarzyszących zawarciu Umowy (z których wynika, że rzekoma dowolność w kształtowaniu kursów walut ma charakter wyłącznie pozorny, a zasady wyznaczania kursu stosowne przez pozwanego odpowiadają utrwalonej i powszechnej praktyce bankowej, ocenianej i aktualnej wedle stanu na dzień zawarcia Umowy) w konsekwencji Sąd błędnie przyjął, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia interesów powoda,
b) w zakresie klauzuli ryzyka kursowego - po pierwsze, Umowa w przejrzysty i zrozumiały sposób określała ryzyko walutowe, uwzględniając okoliczności jej zawarcia, a Bank w sposób wyczerpujący i zgodnie z wytycznymi Rekomendacji S II poinformował powoda o istocie i mechanizmie umowy, o ryzykach związanych z tego rodzaju produktem, w postaci ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej, w tym o konsekwencjach wpływu zmiany wysokości waluty obcej na wysokość rat kredytu oraz jej saldo w przeliczeniu na PLN, po drugie, Sąd Okręgowy nie rozważył kwestionowanych klauzul w kontekście ogółu praw i obowiązków wynikających z Umowy, w tym ustalenia, że (i) kredytobiorca przyjmował ryzyko walutowe, ale odnosił korzyści wynikające z niskiego oprocentowania waluty szwajcarskiej, (ii) decyzja o przyjęciu ryzyka walutowego nie była nieodwracalna - Kredytobiorca, po spełnieniu pewnych warunków, mógł w każdej chwili złożyć wniosek o przewalutowanie kredytu na PLN (co świadczy o równowadze kontraktowej);
art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym ustaleniu treści przesłanki jednoznaczności poprzez uznanie, iż informacje przekazane przy zawieraniu Umowy podlegają ocenie ex post, tj. przy uwzględnieniu wiedzy z chwili obecnej, względnie wiedzy dostępnej już po zawarciu Umowy, tymczasem ocena ta powinna być dokonywana ex ante, tj. wyłącznie w oparciu o okoliczności istniejące na dzień zawarcia Umowy (uwzględniając ówczesne prognozy wartości waluty), pomijając późniejsze, nieprzewidywalne wówczas zdarzenia, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem art. 65 § 1 i 2 k.c. i przyjęciem, że informacje o ryzyku przekazane powodowi nie były wystarczające dla podjęcia świadomej i rozważnej decyzji (również z punktu widzenia indywidualnych cech) o wyborze rodzaju kredytu;
art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. w zw. z art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13 stosowanym w zw. z art. 358 1 § 2 k.c. i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego oraz w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 i ust. 2 lit. c) załącznika do Dyrektywy 93/13 przez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów i przyjęcie, że postanowienia dotyczące kursu kupna i kursu sprzedaży z Tabeli kursowej Banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, mimo że:
a) Dyrektywa 93/13 przewiduje, iż kurs waluty może być przez dostawcę (tu Bank) ustalony w momencie dostawy (wypłaty lub spłaty kredytu) (ust. 2 lit c załącznika Dyrektywy 93/13), a art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego) daje Bankowi podstawę do ustalania kursów w tabeli banku (co oznacza, że publikowanie kursów w tabelach kursowych banku - na mocy art. 1 ust, 2 Dyrektywy - powinno być wyłączone spod oceny z perspektywy abuzywności;
b) Dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług" oraz z wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1), co oznacza, że Sąd przy ocenie abuzywności powinien wziąć pod uwagę, że postanowienia odnoszące się do indeksów rynkowych (takich jak np. kurs waluty) w umowach zawartych na kilkadziesiąt lat, nie mogą być opisane w formule algorytmu matematycznego;
c) Nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami z uwagi na hipotetyczne (choć nierzeczywiste) ryzyko, że Bank będzie nadużywał prawa do ustalania kursu w tabeli kursowej i będzie ustalał ten kurs całkowicie w oderwaniu od realiów rynkowych;
art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonego (abuzywnego) charakteru postanowień, jest nieważność Umowy kredytu w całości, nie zaś bezskuteczność tych postanowień, podczas gdy właściwa wykładnia ww. przepisów prowadzi do wniosku, że zasadą wynikającą z norm tych przepisów, jest dalsze obowiązywanie Umowy z pominięciem ewentualnych klauzul abuzywnych, co oznacza, że Umowa nie wiąże powoda wyłącznie w zakresie klauzul przeliczeniowych, a w pozostałym zakresie nadal obowiązuje. Sąd I instancji, wbrew dyspozycji tych przepisów, uznał Umowę kredytu za nieważną, pomimo iż istnieje realna możliwość jej wykonania bez odesłania do Tabel kursowych pozwanego, bowiem zawarta Umowa jest umową kredytu walutowego.
art. 385 1 § 2 k.c. art. 58 § 1 i 2 k.c, art. 354 § 1 k.c oraz art. 69 ust. 3 p.b. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że po wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych w Umowie kredytu denominowanego w walucie obcej powstaje luka i Umowa ta nie może być dalej wykonywana poprzez spłatę w walucie obcej, a wskutek tego przyjęcie nieważności Umowy, pomimo braku podstaw do takiej tezy;
art. 405 k.c wzw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że stanowi on podstawę prawną do uwzględnienia dochodzonego pozwem roszczenia podczas gdy powód nie spełniał na rzecz pozwanego świadczenia podlegającego zwrotowi, bowiem wygaśnięcie jego długu z tytułu spłaty kredytu odbywało się w drodze umownego potrącenia zgodnie z postanowieniami Umowy kredytu.
Powołując się na wyżej wymienione zarzuty pozwany wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości,
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania wIiw II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych,
3. wyznaczenie i przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej,
4. rozpoznanie (na podstawie art. 380 k.p.c.) przez Sąd II instancji rozstrzygnięcia Sądu I instancji, które nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, w postaci postanowienia o oddaleniu wniosku Banku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny ekonomii ze specjalnością w dziedzinie bankowości, i dopuszczenie tego dowodu zgodnie z wnioskami pozwanego zawartymi w odpowiedzi na pozew,
Ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd II instancji, że nie zachodzą podstawy prawne do zmiany wyroku (art. 386 § 4 k.p.c.,), wnoszę o:
5. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w Koszalinie do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Z daleko posuniętej ostrożności pozwany zgłosił zarzut zatrzymania przewidziany w art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., wskazując, iż pozwany poprzedził ten zarzut skierowaniem do powoda odpowiedniego oświadczenia materialnoprawnego i w przypadku nieuwzględnienia niniejszej apelacji wnoszę o zmianę wyroku Sądu pierwszej instancji poprzez wskazanie, że jego wykonanie w całości jest uzależnione od uprzedniej zapłaty przez powoda na rzecz pozwanego łącznej kwoty 197.358,30 zł, stanowiącej wartość wypłaconego powodowi kapitału, wynikającego z załączonych do pozwu bankowych not uznaniowych. Powyższe wynika z hipotetycznego założenia, że umowa kredytu jest nieważna i strony powinny sobie zwrócić środki w wysokości stanowiącej równowartość w polskich złotych.
Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo i zważył, co następuje
Pismem z dnia 22 kwietnia 2024 roku pozwany wezwał powoda do zapłaty kwot 197.358,30 złotych tytułem zwrotu wypłaconego kapitału na podstawie umowy kredytu, której nieważności domagał się powód, w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia powodowi pisma. Pismo to zostało doręczone powodowi w dniu 25 kwietnia 2024 roku.
Powód pismem z dnia 24 maja 2024 roku, odpowiadając na wezwanie skierowane do niego przez pozwanego do zapłaty, podniósł przedwczesność tego wezwania z uwagi na toczące się postępowanie apelacyjne w niniejszej sprawie, o ustalenie nieważności umowy. Nadto podniósł zarzut przedawnienia roszczenia pozwanego banku z tego wezwania. Wreszcie, wskazując, że czyni to z ostrożności, dokonał potrącenia wierzytelności pozwanego z tytułu wypłaconego mu kapitału na podstawie umowy kredytu mieszkaniowego (...) z dnia 28 kwietnia 2008 roku z jego wierzytelnością w kwocie 227.425,22 złotych z tytułu wpłaconych na rzecz pozwanego banku rat kapitałowo-odsetkowych, w okresie od dnia 15 maja 2008 roku do dnia 25 lutego 2021 roku wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 9 marca 2021 roku do dnia zapłaty.
Dowody: - pismo pozwanego z dnia 22.04.2024 roku z dowodem doręczenia (k. 304-
305);
- pismo powoda z dnia 24 maja 2024 roku (k. 273).
W niniejszej sprawie, poza kwestią oceny instancyjnej zaskarżonego wyroku, należało uwzględnić fakty, które miały miejsce w toku postępowania apelacyjnego, jako istotne dla oceny rozstrzygnięcia zasądzającego na rzecz powoda od pozwanego kwoty wskazanej w punkcie drugim zaskarżonego wyroku.
Postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, że sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Innymi słowy, w postępowaniu odwoławczym, bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów ponownie należy dokonać oceny materialnoprawnej, a w razie naruszenia prawa materialnego należy błędy w tym zakresie naprawić niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że badanie to mieści się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że nienaprawienie tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem w postępowaniu rozpoznawczym na wyższym szczeblu instancji, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można zaaprobować.
Mając powyższe na względzie, w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., ponowna ocena przedstawionego pod osąd materiału procesowego doprowadziła do wniosku, że Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne w istotnym zakresie nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów.
W zakresie oceny prawnej, dokonanej przez Sąd I instancji, należy stwierdzić, że jej konkluzje należy co do zasady uznać za prawidłowe, co również pozwala przyjąć je za własne, zwłaszcza w zakresie roszczenia o ustalenie i zapłatę (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.). Ewentualne uzupełnienia i modyfikacje zostaną przedstawione w odniesieniach do zarzutów apelującego.
Przed przejściem do dalszych rozważań, już bliżej odnoszących się do wyspecyfikowanych w apelacji zarzutach, wskazać trzeba, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego każdego argumentu podniesionego w apelacji, lecz wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez sąd drugiej instancji rozważone (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 roku, V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 roku, III CSK 300/11). Jest to szczególnie istotne w sprawach dotyczących kredytów denominowanych/indeksowanych kursem waluty obcej, w których typowo (tak jest również w sprawie niniejszej), zarzuty apelacyjne powtarzają się w kolejnych sprawach (co było już przedmiotem ocen prawnych w innych podobnych postępowaniach, z udziałem tej samej strony), a przy tym często są rozbudowane ponad rzeczową potrzebę.
Odnosząc się już do samej treści apelacji zacząć należy od zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności rozważyć zarzuty dotyczące poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, bowiem dopiero przesądzenie o poprawności procesu stosowania prawa w tej płaszczyźnie, ewentualnie uzupełniające lub korygujące działania w tym zakresie, pozwolą na ocenę zastosowania prawa materialnego.
Za chybiony należało uznać zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. Przewidziana w tym przepisie zasada swobodnej oceny dowodów ujęta jest w ściśle zakreślone ramy proceduralne, przez co musi ona odpowiadać skonkretyzowanym warunkom określonym przez prawo procesowe. Oznacza to, po pierwsze, że sąd może oprzeć swe przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz zasady bezpośredniości. Po drugie, ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego; obowiązkiem sądu jest bowiem dokonanie oceny przeprowadzonych dowodów oraz uwzględnienie towarzyszących im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Po trzecie, sąd orzekający obowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, tj. dokonać wyboru tych środków, na których się oparł, i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, nie można uznać, by taka ocena naruszała reguły swobodnej oceny dowodów. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena może być skutecznie podważona (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 27 lutego 2002 roku, II CKN 817/00; z dnia 27 września 2002 roku, IV CKN 1316/00 i z dnia 16 grudnia 2005 roku, III CK 314/05).
Jak wynika z powyższych uwag samo twierdzenie skarżącego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości; przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów; pominięcie części materiału dowodowego czy wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, a nadto sprzecznych z zasadnymi logiki i doświadczenia życiowego nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (zob. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 23 stycznia 2001 roku, IV CKN 970/00; z dnia 12 kwietnia 2001 roku, II CKN 588/99; z dnia 10 stycznia 2002 roku, II CKN 572/99). Aby więc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odniósł zamierzony przez skarżącego skutek konieczne jest wykazanie, że sąd uchybił konkretnym zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, tylko bowiem takie uchybienie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do swobodnej oceny dowodów. Skarżący nie przedstawił w uzasadnieniu apelacji argumentów odnoszących się do opisanego wzorca oceny materiału procesowego. Nie zaprezentował wymaganego jak wyżej wywodu, poprzestając na formułowaniu niepopartych argumentami wskazującymi na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. krytycznych wniosków co do poszczególnych motywów rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd Okręgowy zebrał dowody w niezbędnym zakresie, należycie rozważając wnioski dowodowe stron, a następnie ocenił przeprowadzone dowody w sposób nienaruszający reguł swobodnej oceny dowodów, a więc uwzględniając w ramach tej oceny zasady logiki oraz wskazania doświadczenia życiowego. Nie sposób podważać adekwatności dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów, a w każdym razie pozwany nie zdołał podważyć wiarygodności materiału dowodowego, który stał się ich podstawą. Ten materiał dowodowy, tak ze źródeł osobowych, jak i z dokumentów, koresponduje ze sobą, tworząc logiczny stan rzeczy. Nawiązując już do zarzutów apelacji należy stwierdzić, że Sąd I instancji odniósł się do twierdzeń pozwanego prezentowanych w toku całego postępowania oraz do wnioskowanych przez niego dowodów.
Odnośnie wielokrotnie podnoszonych w apelacji zarzutów dotyczących niewłaściwej oceny zeznań świadka K. M. skarżący pomija fakt, że świadek ten nie brał udziału w procedurze udzielania kredytu powodowi, a więc nie znał okoliczności zawarcia umowy przez strony. Na powyższe zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, nie odmawiając przy tym wiarygodności zeznań tego świadka, a jedynie podważając moc dowodową jej zeznań.
Skarżący – w ramach omawianego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. – zarzucił Sądowi Okręgowemu niezasadne ustalenie, że powodowi nie udzielono wyczerpujących informacji o proponowanej umowie kredytu oraz o ryzyku walutowym, które się z nią wiąże. Wskazania wymaga, że pozwany nie przedstawił dowodów wskazujących na pełną i wyczerpującą informację o konsekwencjach zawartej umowy kredytu. Takich, które zmierzyłaby do konkluzji, że bank nie rekomenduje zawarcia tej umowy konsumentowi. Ocena ta znajduje swoje uzasadnienie w kontekście wywodzonych z treści art. 4 i 5 Dyrektywy 93/13 obowiązków informacyjnych, których wypełnienie pozwala na przyjęcie, że klauzula umowna została sporządzona językiem zrozumiałym. Wiąże się to ściśle z kwestią zachowania przez przedsiębiorcę standardu.
Nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego. Wiedza, że kursy walut ulegają zmianie, czy też, że bank, przy stosowaniu kursów walut, nalicza spread, jest niewątpliwie wiedzą powszechną, ale w żadnym przypadku taka powszechna wiedza nie pozwala na dokonanie oceny podejmowanego ryzyka i wpływu tej okoliczności na wysokość zobowiązania - a więc głównego świadczenia kredytobiorcy. Nie można tedy przyjąć, że powód mógł zakładać wartość należności, jakiej bank będzie żądał, zwłaszcza że z materiału procesowego nie wynika, aby sam kredytodawca w chwili udzielenia kredytu miał świadomość (zakładał), że istnieje realne ryzyko gwałtownych i radykalnych zmian kursowych, w skali jaka wystąpiła w rzeczywistości (a zatem – by przewidywał, że wskutek przyszłych niespodziewanych procesów na rynku walutowym dojdzie do istotnych zmian jeśli chodzi o kurs CHF do PLN).
Niezależnie od powyższego skarżący nie zaprezentował żadnych argumentów dowodowych, które podważałyby relację powoda co do zakresu uzyskanej informacji. Bank powinien wykazać, że przedstawił konsumentowi rzetelną informację odpowiadającą zasobowi wiedzy co do możliwości kształtowania się wysokości zobowiązania kredytobiorcy w przyszłości i jego skutków finansowych (dla wysokości raty, jak i wartości całego świadczenia z tytułu zwrotu kredytu). Obarczony ciężarem dowodu tych okoliczności pozwany nie przedstawił jednak materiału pozwalającego na podważenie zeznań powoda co do braku takiej informacji. Czyni to zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w tej części bezzasadnym. Nie dostrzega zarazem skarżący, że wobec nieprzedstawienia takich dowodów, nawet pominięcie treści zeznań powoda nie daje argumentów pozwalających na odmienną ocenę materiału procesowego w zakresie abuzywności klauzul.
Za chybione uznać trzeba także zarzuty wiążące naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. z bezpodstawnym przyjęciem, że bank miał możliwość dowolnego ustalania poziomu publikowanych kursów walutowych. Podkreślić trzeba, że sąd pierwszej instancji nie badał, w jaki sposób wykonywane było uprawnienie pozwanego banku do ustalenia kursów walut dla potrzeb rozliczenia świadczeń stron umowy kredytu, albowiem okoliczność ta nie była istotna dla oceny niedozwolonego charakteru postanowień umownych. Decydujące znaczenie w tym zakresie miała treść powyższych postanowień oceniana według chwili zawarcia umowy i tym zakresie - jak wskazano wyżej - trafne są wnioski Sądu Okręgowego o tym, że to pozwanemu pozostawiono w umowie uprawnienie do ustalania kursów bez określenia jasnych i zrozumiałych dla kredytobiorców kryteriów realizacji tego uprawnienia. Nawet zakładając, że kursy walut stosowane przez pozwanego miały charakter rynkowy i podlegały kontroli odpowiednich instytucji nadzoru finansowego, nie zmienia to wniosku, że z obiektywnego punktu widzenia postanowienia dotyczące sposobu tych kursów nie były dla konsumenta transparentne, gdyż nie zawierały jasnych i zrozumiałych dla przeciętnego konsumenta kryteriów ustalenia kursów walut dla potrzeb rozliczenia zobowiązań stron. W szczególności takie kryteria nie wynikają bowiem ani z umowy, ani z regulaminu (zarządzenia) w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy.
Z powyższych względów nie jest też uzasadniony zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, tj. w zakresie stwierdzenia przez Sąd I instancji sposobu określania kursów stosowanych przez bank dla poszczególnych transakcji w świetle umowy. Choćby nie był on nieograniczony, lecz uwzględniał kryteria rynkowe i potencjalny wpływ nadzoru finansowego, to w okolicznościach rozpoznawanej sprawy ustalenia w powyższym zakresie nie wymagały wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut. Nie miało też żadnego znaczenia dla oceny umowy pomiędzy stronami, czy pozwany bank wykorzystywał wynikającą z umowy swobodę kształtowania kursów przeliczeniowych kwoty kredytu, jak i kwot jej spłat tytułem rat zgodnie z harmonogramem.
Wskazane okoliczności powodują, że ponowiony w apelacji wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, na podstawie art. 380 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie w jakimkolwiek zakresie.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego zacząć należy od tego, że bezzasadne jest kwestionowanie przez skarżącego kwalifikacji kredytu na podstawie umowy poddanej badaniu w niniejszej sprawie jako denominowanego. Przekonywanie przez pozwany Bank, że jest to kredytu walutowy nie wytrzymuje krytyki w konfrontacji z faktem, że wypłata kredytu nastąpiła w złotych, w tej też walucie powód dokonywał spłat. W tej sprawie ocena dokonana przez Sąd Okręgowy jest całkowicie prawidłowa.
W tym kontekście warto zająć się odniesieniami do art. 69 ustawy Prawo bankowe, że nie ma wątpliwości co do kwalifikacji prawnej umowy łączącej strony jako umowy kredytu w rozumieniu art. 69 ustawy Prawo bankowe. Umowa będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie to umowa kredytu denominowanego w walucie CHF. Co prawda w dacie zawarcia tej umowy ówczesne brzmienie art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe nie przewidywało wprost możliwości udzielenia kredytu denominowanego w walucie obcej, tj. kredytu powiązanego z walutą inną niż waluta polska, bowiem uregulowanie przewidujące taki rodzaj kredytu zostało wprowadzone dopiero w dniu 26 sierpnia 2011 r. na podstawie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (zwana dalej ustawą antyspreadową), jednakże nie oznacza to, że wcześniejsze zawarcie umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej nie było dopuszczalne. Możliwość stosowania klauzul waloryzacyjnych wyraźnie przewidywał też art. 358 1 § 2 k.c. Wobec powyższego, co do zasady, umieszczenie w umowie kredytu klauzuli waloryzacyjnej, a tym samym brak jednoznacznego określenia wysokości zobowiązania stron w umowie, nie pozostaje w sprzeczności z przepisami obowiązującymi w chwili zawarcia kwestionowanej przez powoda umowy, nie pozostaje też w sprzeczności z naturą umowy kredytu ani też nie pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
Mimo tych uwag zarzuty odwołujące się do tego przepisu, w części powołujące pozorne – w świetle powyższego – uchybienia, są bezzasadne, bowiem Sąd Okręgowy wydając zaskarżony wyrok nie naruszył powołanych w tych zarzutach, ani tego, ani pozostałych w nich wymienionych przepisów.
W szczególności nie sposób zgodzić się z argumentacją zarzutów inkryminujących naruszenia art. 385 1 oraz art. 385 2 k.c. (w niektórych zarzutach, w powiązaniu z innymi przepisami). To z tego ostatniego przepisu wynika, że oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Oznacza to, że w szczególności dla oceny abuzywności postanowienia nie mają znaczenia okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy.
Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Po pierwsze (art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art. 385 1 § 1 zdania drugiego k.c. nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki:
1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.: to jest naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta,
2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.: to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem,
3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art. 385 1 § 1 drugie k.c.: to jest, określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia.
Odnośnie tej pierwszej przesłanki sporne postanowienia umowne podlegają ocenie z perspektywy art. 385 1 §1 k.c. który musi być odczytywany w kontekście art. 3 ust 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako „Dyrektywa 93/13”). Zgodnie z tym przepisem warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Użyte w tym przepisie pojęcie dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13. Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 16 lipca 2020 roku, C-224/19 - pkt. 75; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820,). Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego ze względu na działanie w warunkach zaufania. Strony powinny postępować w określony sposób, tj. uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta (por. np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym, w: J. Frąckowiak, R. Stefanicki (red.) Ochrona konsumenta w prawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68).
Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl opisanych wyżej zasad wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art. 385 1 jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13. Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze Sądu Najwyższego, gdzie przyjęto, że „dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami”. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19).
Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytym w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. Przyjmuje się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że taka sytuacja zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do „ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta”. Dostrzega się, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 r., C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 51).
Przyjmuje się też, że w świetle Dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, należy uznać za nieuczciwy również wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 27 stycznia 2021 r., C-229/19).
Przesłankę tą należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 powołanej Dyrektywy są takie okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowy może wprowadzać nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, która ujawni się dopiero w trakcie wykonywania rzeczonej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 27 stycznia 2021 r., C-229/19 i powołane tam orzecznictwo).
Jedynie zatem dodatkowo godzi się zauważyć, że bankowe klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma wątpliwości, że klauzule waloryzacyjne odwołujące się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania mają charakter abuzywny. Postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy, a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. np. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17; dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18; z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19; z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18; czy z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Konkluzji tej nie zmienia treść art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego, nakładającego na bank ogłaszania w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walut. Sama informacja, na jakim poziomie bank ustalił kurs waluty, nie zapewniała powodom żadnej ochrony, bowiem nie przysługiwał im środek prawny pozwalający zakwestionować jednostronną decyzję banku.
Niezasadne okazały się również zarzuty w części, w jakiej skarżący zakwestionował wpływ abuzywności klauzul na ważność umowy. Biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem Apelacyjnym oraz najnowszą wykładnię prezentowaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego, podobnie jak uczynił to Sąd Okręgowy, należało określić materialnoprawne skutki stwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych. Spośród najbardziej miarodajnych wypowiedzi judykacyjnych TSUE w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D. v. E. Bank (...) (...). C-118/17. Przyjęto w tym orzeczeniu, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13/EWG wymaga, by przepisy prawa krajowego interpretowane były w taki sposób, żeby skutkiem wyeliminowania klauzuli umownej o nieuczciwym charakterze było przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej znajdowałby się konsument w przypadku braku istnienia tego nieuczciwego warunku. Jeśli zostanie stwierdzone, że warunek jest nieuczciwy, a umowa bez takiego warunku nie może dalej istnieć, przepis art. 6 powołanej Dyrektywy wymaga takiej interpretacji norm prawa krajowego, która pozwoli na stwierdzenie nieważności umowy. Z kolei w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie o sygn. C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), przyjęto, że w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli może obowiązywać bez nieuczciwych postanowień. Trybunał wskazał, że przepis art. 6 dyrektywy 93/13 sam nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie sądowi krajowemu zgodnie z krajowym porządkiem prawnym. Podkreślił jednak, że jeżeli sąd w danej sprawie uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 powołanej Dyrektywy zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. Wprawdzie dopuszczalne jest, aby sąd krajowy zaradził unieważnieniu nieuczciwych postanowień umownych poprzez zastąpienie ich przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, niemniej art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. W rezultacie wyrażono stanowczy pogląd, że nie można zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych.
Trafnie w konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że obecnie powodowi przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego przez nich na rzecz pozwanego w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. Z uchwały Sądu Najwyższego z 16.02.2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40, Prok.i Pr.-wkł. 2021/11/39 wynika, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (zgodnie z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Stanowisko to podtrzymała uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56, Prok.i Pr.-wkł. 2022/2/46, której nadano moc zasady prawnej.
Konkludując, w ocenie Sądu Apelacyjnego klauzula denominacyjna (podobnie jak wszystkie inne postanowienia umowy i regulaminu kredytu odwołujące się do bankowej tabeli kursów walut obcych jako wiążącego dla kredytobiorców przelicznika wysokości zobowiązania) ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Utraty abuzywnego charakteru przez sporne postanowienia nie spowodowało wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984). Regulacje przywołanej ustawy odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie mogą natomiast stanowić argumentu, że doszło do sanowania istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie (tak wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17).
Niezależnie od powyższego, jak już była mowa, pozwany bank nie spełnił ciążącego na nim szczególnego obowiązku informacyjnego względem powoda. Zawieranie umowy kredytowej wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, pozwalających konsumentowi uzyskać pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Obowiązek ten powinien zostać wykonany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, pozwalający unaocznić konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (tak wyrok SN z 27.11.2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7; czy wyrok SA w Gdańsku z 19.01.2021 r., I ACa 505/20). Informacje te powinny wręcz odstręczać potencjalnych kredytobiorców, zwłaszcza – jak większość – charakteryzujących się ostrożnym podejściem do niepewnych operacji majątkowych, od zaciągania takiego kredytu.
Z zeznań powoda wynikało, że przed zawarciem umowy nikt nie informował go o tym, że ryzyko kursowe jest nieograniczone. Oferta kredytu walutowego przedstawiona była jako korzystna, pod względem finansowym, a przede wszystkim bezpieczna ze względu na stabilność tej konkretnej waluty. Co więcej, powód nie miał zdolności kredytowej umożliwiającej zaciągnięcie kredytu w PLN. Podpisanie przez niego oświadczenia o potencjalnym ryzyku walutowym nie jest wystarczające dla spełnienia obowiązku informacyjnego wobec konsumenta. Konsekwencje zaniechania w tym zakresie obciążają wyłącznie bank jako profesjonalistę, obowiązanego do zachowania należytej staranności, zgodnie z art. 355 § 2 k.c. ocenianej przy uwzględnieniu zawodowego charakteru prowadzonej działalności.
W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej sposobu przeliczania świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcy wyrażonej w walucie polskiej na walutę obcą stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Założenia wyroku w sprawie C-260/18 najpełniej oddają stanowisko, zgodnie z którym stwierdzenie abuzywności klauzuli indeksacyjnej (denominacyjnej) prowadzi do nieważności całej umowy kredytu frankowego (tak Ł. Węgrzynowski w „Konsekwencje stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej [denominacyjnej] dla ważności całej umowy kredytu frankowego” linia orzecznicza oraz przytoczone tamże na poparcie tego poglądu wyroki).
Działania sądu krajowego w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, zniechęcający profesjonalnych kontrahentów do zawierania we wzorcach umów zawieranych z konsumentami nieuczciwych postanowień. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do niej warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by wówczas nie ryzykował narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (por. wyrok SA w Katowicach z 24.11.2020 r., I ACa 49/19; wyrok SN z 27.11.2019 r., II CSK 483/18 i przytoczone tam orzeczenia). Możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (zob. pkt 54 uzasadnienia wyroku TSUE z 14.03.2019 r., C-118/17, D. v. E. Bank (...) (...).; a także pkt 74 uzasadnienia wyroku z 7.08.2018 r., C-96/16, (...) SA v. D. oraz B. i C. v. B. de (...) SA., (...) 2018, nr 8, poz. I-643; czy pkt 61 uzasadnienia wyroku z 20.09.2018 r., C-51/17, (...) Bank (...). i (...) (...) (...) v. I. i (...)., (...) 2018, nr 9, poz. I-750).
Powód, reprezentowany w całym toku procesu przez zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie wnosił o stwierdzenie nieważności umowy, oświadczając także wprost, że jest świadomy skutków stwierdzenia jej nieważności. Z treści pozwu i pism procesowych, jak również zeznań strony powodowej, wynika jednoznacznie, że jest on w pełni świadomi konsekwencji uznania umowy za nieważną, w tym powstania wzajemnych roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia. Swoje stanowisko powód podtrzymał również na etapie postępowania apelacyjnego, wnosząc o oddalenie apelacji pozwanego. Oceniając zatem sprawę w świetle wzorca przyjętego przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 27 listopada 2019 r., stwierdzić należy, że do chwili wyrokowania przez Sąd Apelacyjny nie przedstawiono w toku sporu żadnych argumentów dotyczących interesów konsumenta (powoda), które przemawiałyby za decyzją o utrzymaniu umowy w mocy bez postanowień spornych. Nie wynika z materiału procesowego zwłaszcza to, by sytuacja majątkowa (życiowa) powoda, oceniana w świetle ich słusznych interesów, sprzeciwiała się (w kontekście ewentualnego obowiązku jednorazowego zwrotu świadczenia uzyskanego w wyniku nieważnej umowy kredytu) stwierdzenia nieważności umowy (nakazywała zatem utrzymanie umowy w mocy). Biorąc pod uwagę charakter prawny oceny wpływu abuzywności klauzuli na dalsze utrzymanie umowy, element woli i interesów konsumenta oraz kwestię sankcjonowania wadliwych praktyk przedsiębiorcy posługującego się w swojej praktyce klauzulą abuzywną), decydującym w sprawie było stanowisko konsumenta. Skoro zaś jednoznacznie zgodne z wolą konsumenta jest, by stwierdzono nieważność umowy niezależnie od ewentualnych dalszych konsekwencji ekonomicznych takiej decyzji, to przyjąć należy, że żądanie pozwu w tej płaszczyźnie było uzasadnione. W rezultacie, kierując się wyraźnym stanowiskiem powoda, wspieranym merytorycznie przez kwalifikowanego pełnomocnika procesowego, uznać należało, że zgodne z interesem konsumenta w realiach sprawy jest stwierdzenie nieważności wskazanej w pozwie umowy kredytu. Z tych względów Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do utrzymywania umowy w mocy, mimo podstaw uznania jej nieważności, wbrew woli powoda.
Mając na uwadze powyższe powodowi przysługiwało roszczenie o zwrot uiszczonych kwoty na rzecz pozwanego Banku na podstawie nieważnej umowy. Trzeba jednak stwierdzić, że w toku postępowania apelacyjnego doszło do zdarzeń, które muszą być uwzględnione przy ocenie zasądzenia dokonanego w wyroku Sądu I instancji.
W szczególności doszło do potrącenia przez powoda jego wierzytelności, którą powód
wywodził z punktu drugiego zaskarżonego wyroku. Orzeczenie to trafnie wskazywało wysokość zasądzenia oraz rodzaj i datę początkową biegu odsetek. Skoro powód dokonał potrącenia tak ukształtowanej wierzytelności, to należało przyjąć, że w części, która odpowiadała wierzytelności pozwanego, z którą dokonał potrącenia własnej wierzytelności, został zaspokojony.
Co prawda powód przekonywał podczas rozprawy apelacyjnej, że jego potrącenie, dokonane pismem z dnia 24 maja 2024 roku nie może być uznane za dokonane na podstawie art. 498 k.c., ponieważ wierzytelność pozwanego, z którą miałoby do niego dojść, nie była wymagalna, jednakże nie można uznać, że nie odniosło ono skutku prawnego. Po pierwsze, wierzytelność, że którą potrącający dokonuje potrącenia, nie musi być wymagalna, po drugie, oświadczenie powoda zawiera wyraźną wolę dokonania potrącenia, zaś jego zarzut, odnoszony do wierzytelności pozwanego, jako była ona przedawniona, jest niezasadny.
Mając na uwadze treść art. 451 k.c., na poczet należności pozwanego, wynikającej z wezwania z dnia 22 kwietnia 2024 roku, w wysokości 197.358,30 złotych należało najpierw zaliczyć odsetki od kwoty zasądzonej na rzecz powoda w punkcie drugim zaskarżonego wyroku, liczone do dnia 25 maja 2024 roku, a więc daty wymagalności roszczenia pozwanego, wynikającej z powołanego wezwania. Odsetki te stanowią kwotę 69.673.84 złotych, toteż do umorzenia wzajemnych roszczeń powoda i pozwanego pozostała kwota 127.684,46 złotych z należności głównej zasądzenia na podstawie zaskarżonego wyroku. Pozostała zatem do zapłaty kwota 89.730,76 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia następnego po dniu skuteczności potrącenia, a więc od dnia 26 maja 2024 roku, dlatego należało zmienić zaskarżony wyrok w punkcie 2. Na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. W pozostałym zakresie apelację pozwanego należało oddalić na podstawie art. 385 k.p.c.
Rozstrzygnięcie to nie mogło prowadzić do zmiany orzeczenia o kosztach I instancji. Pozwany mógł dokonać czynności, które niweczyłyby potrzebę wszczynania postępowania apelacyjnego, a nawet konieczność wydawania wyroku w niniejszej sprawie. To, że to częściowo uczynił dopiero w toku postępowania apelacyjnego nie może prowadzić do zmiany orzeczenia o kosztach, wydanego przez Sąd I instancji, bowiem to sam pozwany wywołał to postępowanie, jak i jego drugą fazę.
Inaczej rzecz się z kosztami postępowania apelacyjnego. Powód mógł ograniczyć roszczenie w związku ze zdarzeniami prawnymi opisanymi wyżej, co mogłoby prowadzić do przyjęcia, że w istocie pozwany dokonał dobrowolnego spełnienia części świadczenia. Tak się nie stało, dlatego należało orzec o kosztach stosownie do wyniku sprawy, jednak także z zastosowaniem art. 102 k.p.c. Powód wygrał w całości sprawę w zakresie rozstrzygnięcia roszczenia o ustalenie oraz w znacznej części w zakresie żądania zasądzenia. Koszty pozwanego były wyższe w postępowaniu apelacyjnym, jednakże okoliczności sprawy, w tym wskazane wyżej, uzasadniają odstąpienie od obciążania powoda kosztami na rzecz pozwanego w jakiejkolwiek części.
Leon Miroszewski