I ACa 390/15WyrokSąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 czerwca 2015 r.

Zobacz w SAOS
umowa o roboty budowlane
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 390/15

Sygn. akt I ACz 556/15

Sygn. akt I ACz 557/15

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 19 czerwca 2015 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny

w składzie:

SSA Krzysztof Sobierajski

SSA Paweł Rygiel (spr.)

SSA Jerzy Bess

sekr.sądowy Marta Matys po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2015 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa M. O. przeciwko C. S. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 2 czerwca 2014 r. sygn. akt IX GC 336/14 oraz zażaleń pozwanego od postanowień tego Sądu z dnia 16 czerwca 2014 r. i z dnia 6 października 2014 r.

1. oddala oba zażalenia;

2. umarza postępowanie apelacyjne w części obejmującej zaskarżenie roszczenia ponad kwotę 28.668,87 zł;

3. oddala apelację;

4. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie

Powód, M. O., domagał się od pozwanego C. S. zapłaty kwoty 204.228,76 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, a to z tytułu pozostałej części wynagrodzenia za wykonanie prac wynikających z łączącej strony umowy o roboty budowlane.

Nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym z dnia 1 lipca 2013 r. (sygn. akt IX GNc 784/13) Sąd Okręgowy nakazał pozwanemu, aby zapłacił powodowi dochodzoną kwotę wraz z kwotą 9.770 zł tytułem kosztów postępowania, w tym kwotą 7.200 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

W zarzutach od nakazu zapłaty pozwany wniósł o jego uchylenie i oddalenie powództwa. Zarzucił, że nie odebrał i nie zaakceptował faktur wystawionych przez powoda. Nadto zgłosił zarzut potrącenia z dochodzoną pozwem wierzytelnością własną wierzytelność w wysokości 226.800 zł z tytułu kar umownych za opóźnienie wykonania umowy. Wreszcie wskazał, że powód nie złożył przewidzianego umową zabezpieczenia z tytułu udzielonej gwarancji i rękojmi i przedłożył także z tego tytułu kwotę do potrącenia.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy utrzymał w mocy nakaz zapłaty Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 1 lipca 2013 r. w części zasądzającej kwotę 176.209,77 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty wraz z kosztami postępowania oraz uchylił ten nakaz w pozostałej części i w tym zakresie powództwo oddalił.

Sąd I instancji ustalił, że strony zawarły w dniu 25 czerwca 2010 r. umowę o roboty budowlane, której przedmiotem była przebudowa linii kablowej nn i SN budowa oświetlenia w ramach zadania inwestycyjnego (...) Wynagrodzenie ustalono na kwotę 675.000,00 zł . Rozliczenie w trakcie robót miało następować na podstawie faktur częściowych oraz faktury końcowej, która miała być wystawiona po zakończeniu całości robót. Osobą do bieżących kontaktów w imieniu pozwanego był M. S.. Powód wykonał całość zleconych mu robót, prace te zostały odebrane, a następnie zafakturowane przez powoda.

W toku postępowania pozwany, na poczet roszczenia, zapłacił kwotę 20.000 zł., a przed procesem, z faktury nr (...)- kwotę 3.469.41 zł .

Za bezsporne uznał Sąd wysokości wynagrodzenia określone fakturami dołączonymi do pozwu, jak też ustalenia wynikające z protokołów odbioru robót.

Sąd ustalił także, że pozwany miał prawo z każdej faktury zatrzymać kwotę w wysokości 3% od kwoty brutto na poczet zabezpieczenia z tytułu gwarancji i rękojmi robot wykonanych prze powoda.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał, że zgłoszone roszczenie – co do zasady – za usprawiedliwione, jako znajdujące oparcie w treści art. 647 kc. Powód wykonał bowiem roboty określone umową łączącą strony, a co za tym idzie, pozwany zobowiązany jest do zapłaty na rzecz powoda umówionego wynagrodzenia.

Sąd wskazał, że w świetle regulacji zwartej w art. 493 § 3 kpc, zarzut potrącenia zgłoszony przez pozwanego nie mógł zostać uwzględniony. Zgodnie bowiem z tym przepisem, po wydaniu nakazu zapłaty w postepowaniu nakazowym, do potracenia mogą być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami, o których mowa w art. 485 kpc. Takich dokumentów na uzasadnienie istnienia przedkładanej do potrącenia wierzytelności pozwany nie przedłożył.

W ocenie Sądu I instancji roszczenie powoda nie jest jednak zasadne w tej części, która przewyższa kwotę 176.209,77 zł. W toku procesu pozwany zapłacił bowiem na rzecz powoda kwotę 20.000 zł. Nadto, skoro strony umówiły się, że z każdej faktury pozwany może zatrzymać tytułem zabezpieczenia 3 % od kwoty brutto, to od faktury nr (...) należało odliczyć kwotę 1.905,08 zł, a od faktury nr (...) należało odliczyć kwotę 3.900 zł. W tym zakresie zatem powództwo nie było uzasadnione, w związku z czym co do tej części należało uchylić nakaz zapłaty i powództwo oddalić.

Postanowieniem z dnia 16 czerwca 2014 r. Sąd Okręgowy odrzucił zażalenie pozwanego na postanowienie z dnia 10 kwietnia 2014 r. przyjmując, że pozwany, pomimo wezwania, nie uzupełnił zażalenia poprzez uiszczenie należnej od niego opłaty sądowej. Jako podstawę rozstrzygnięcia Sąd wskazał art. 370 kpc w zw. z art. 397 § 2 kpc.

Postanowieniem z dnia 6 października 2014 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.927,35 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania zabezpieczającego przeprowadzonego przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu pod sygn.. KM 460/13 oraz KM 728/13. Sąd I instancji uznał, że w świetle treści postanowień komornika o ustaleniu kosztów postepowania zabezpieczającego, wniosek powoda o przyznanie kosztów tego postępowania znajduje uzasadnienie w treści art. 745 kpc.

Powód wniósł apelację od wyżej opisanego wyroku oraz zażalenia od wskazanych wyżej postanowień.

Powód zaskarżył wyrok w części utrzymującej nakaz zapłaty w mocy, by następnie ograniczyć apelację i wskazać, iż zaskarża wyrok w części utrzymującej nakaz zapłaty w mocy co do kwoty 28.668,87 zł. W związku z tym ograniczeniem apelujący podtrzymał zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na braku wszechstronnego i pełnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz nie uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, w szczególności:

- wykazania dokumentami i innymi dowodami potrącenia przez pozwanego z dochodzonej przez powoda z tytułu należności stwierdzonej fakturami VAT nr (...) sumy 20.250 zł netto (24.907,50 zł brutto), co powoduje, że powództwo w zakresie pełnej kwoty 24.907,50 zł (a nie tylko sumy 5.805,08 zł) powinno zostać oddalone, podobnie jak też w zakresie skapitalizowanych odsetek od tej kwoty na sumę 3.761,37 zł.

- błędne ustalenie, że powód i pozwany, wbrew zapisom umowy, oświadczyli, że pozwany miał prawo z każdej faktury zatrzymać kwotę w wysokości 3 % brutto na poczet zabezpieczenia;

- przyjęcie, że przedmiotem umowy była stolarka aluminiowa;

- dowolne przyjęcie, że pozwany uznał roszczenie;

- dowolne przyjęcie, że załączone do pozwu dokumenty uzasadniały wydanie nakazu zapłaty w postepowaniu nakazowym, jak również uzasadniają zasądzenie na rzecz powoda dochodzonej pozwem kwoty;

- dowolne przyjęcie, że niespornym jest fakt odbioru robót wykonanych przez powoda.

Nadto pozwany zarzucił naruszenie 485 kpc w zw. z art. 493 § 3 kpc w zw. z art. 499 kpc przez uznanie, że istniały podstawy do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym oraz, że brak jest podstaw w oparciu o złożone do akt dokumenty (umowa, oświadczenie powoda i pozwanego) do potrącenia pełnej kwoty 20.250 zł netto (24.907,50 zł brutto), tytułem 3 % brutto na poczet zabezpieczenia.

W uwzględnieniu podniesionych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo poprzez uchylenie nakazu zapłaty w zakresie kwoty 28.668,87 zł z ustawowymi odsetkami od tej kwoty i oddalenie powództwa także w tej części, przy uwzględnieniu kosztów postępowania za obie instancje.

W zażaleniu od postanowienia z dnia 16 czerwca 2014 r. pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia, zarzucając rażące naruszenie przepisów postepowania tj. art. 130 § 1 kpc w zw. z art. 370 kpc przez błędne przyjęcie, że sąd wezwał go do uzupełnienia braków zażalenia.

W zażaleniu od postanowienia z dnia 6 października 2014 r. żalący zarzucił rażące naruszanie przepisów postępowania tj. art. 745 § 1 i § 2 kpc poprzez przedwczesne rozstrzygnięcie o kosztach postepowania zabezpieczającego; ponowne rozstrzygnięcie o kosztach postępowania KM 460/13 mimo, że sprawa była już raz rozstrzygnięta; dowolne i błędne ustalenia Sądu co do wysokości kwoty stanowiącej przedmiot zabezpieczenia. W konsekwencji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku powoda o przyznanie kosztów postępowania zabezpieczającego, jak też o zasadzenie kosztów postepowania zażaleniowego.

Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Po wniesieniu apelacji, zaskarżającej wyrok Sądu I instancji w części utrzymującej nakaz zapłaty, pozwany złożył oświadczenie o jej cofnięciu co do wyroku w części utrzymującej nakaz zapłaty ponad zasądzoną kwotę 28.668,87 zł. W tym zakresie zatem, na podstawie art. 391 § 2 kpc, postępowanie apelacyjne należało umorzyć.

W konsekwencji zakresem zaskarżenia objęta jest tylko ta część rozstrzygnięcia, która związana jest z nie uwzględnieniem przez Sąd Okręgowy zarzutu pozwanego dotyczącego uprawnienia do zatrzymania przez pozwanego części wynagrodzenia tytułem zabezpieczenia roszczeń z rękojmi i gwarancji. Apelujący wiąże przy tym tą część należności pieniężnej z podniesionym przed Sądem I instancji zarzutem potrącenia, co przekłada się na treść podniesionych zarzutów apelacyjnych.

Ustalenia dokonane w pierwszej instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. Dokonane zostały w oparciu o wszystkie zaoferowane przez strony dowody, których ocena mieści się w granicach wyznaczonych art. 233 § 1 kpc. Nadto wskazać należy, że z uwagi na zakres zaskarżenia i merytoryczną treść pozostałych zarzutów, bezprzedmiotowe jest zakwestionowanie ustaleń faktycznych dotyczących przyjęcia, że przedmiotem umowy była stolarka aluminiowa, jak też że niespornym jest fakt odbioru robót wykonanych przez powoda. W sytuacji bowiem, w której pozwany nie kwestionuje istnienia wierzytelności powoda, a jedynie twierdzi, iż wierzytelność ta winna być pomniejszona o kwotę, którą uprawniony był zatrzymać z każdej faktury, to bezprzedmiotowe jest dokonywanie szczegółowych ustaleń faktycznych dotyczących wierzytelności powoda.

Bezprzedmiotowe są także te zarzuty skierowane przeciwko podstawie faktycznej, które dotyczą okoliczności związanych z podstawami do wydania nakazu zapłaty. Okoliczności te nie są bowiem przedmiotem ustaleń faktycznych, a oceny w świetle przepisów prawa procesowego.

Nie może natomiast odnieść skutku zarzut kwestionujący ustalenie, że strony umówiły się, że pozwany miał prawo z każdej faktury zatrzymać kwotę w wysokości 3 % brutto na poczet zabezpieczenia. Ustalenie to znajduje potwierdzenie nie tylko w zeznaniach powoda, lecz także jest zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Zważyć bowiem należy, że skoro strony w pisemnej umowie wskazały, iż „dla zabezpieczenia wynikających z tytułu udzielonej gwarancji i rękojmi Wykonawca jest zobowiązany dostarczyć Zamawiającemu zabezpieczenie należytego wykonania umowy w wysokości 3 % ceny ofertowej brutto” (§ 9 pkt 2 umowy), a jednocześnie z umowy wynika uprawnienie do wystawiania faktur częściowych, to logicznym pozostaje, iż tytułem zabezpieczenia, wypłacane wynagrodzenie z każdej faktury jest obniżane o 3 % umówionego świadczenia. To wszystko w sytuacji, gdy doświadczenie życiowe wskazuje, iż jest to najczęściej stosowana praktyka związana z zatrzymaniem części świadczenia na potrzeby realizacji roszczeń z gwarancji i rękojmi.

Odnosząc się zarzutu apelującego kwestionującego dopuszczalności wydania w niniejszej sprawie nakazu w postępowaniu nakazowym, wskazać należy, iż Sąd I instancji nie naruszył przepisów postępowania tj. art. 485 kpc w zw. z art. 493 § 3 kpc w zw. z art. 499 kpc.

Odnotować należy, że powód dołączył do pozwu umowę łączącą go z pozwanym, faktury VAT obejmujące dochodzoną pozwem należność z podpisem osoby upoważnionej do odbioru faktury, protokół odbioru wykonanych robót, wezwanie do zapłaty z 4 czerwca 2013 r., jak też pismo pozwanego z dnia 26 czerwca 2013 r., w którym pozwany deklarował wobec powoda spłatę zadłużenia, proponując harmonogram spłat. Nie sposób zatem uznać, że przedmiotowe dokumenty nie uprawniały Sądu Okręgowego do wydania nakazu w postępowaniu nakazowym w oparciu o podstawę wynikającą z art. 485 § 1 kpc. W tym zakresie w pełni należy podzielić ocenę Sądu I instancji, który w obszernych wywodach wskazał, iż zarówno podpisane przez przedstawiciela strony pozwanej faktury mogą być uznane za zaakceptowany przez dłużnika rachunek, jak też pismo z dnia 26 czerwca 2013 r. stanowi co najmniej uznanie niewłaściwe złożone w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty.

Zauważenia wymaga, iż wszelkie zarzuty kwestionujące podstawy wydania nakazu zapłaty, zgłoszone przez pozwanego w toku procesu, miały charakter wyłącznie taktyczny. Ostatecznie przecież istnienie wierzytelności powoda jest bezsporne, nie było kwestionowane przed Sądem I instancji, jak też postępowaniu apelacyjnym pozwany nie przeczy istnieniu wierzytelności powoda. Wystarczy wskazać, iż pozwany zeznając podał, że prace wynikające z przedłożonych do pozwu faktur zostały wykonane i odebrane, że kwoty z faktur są zasadne, jak też, że deklaracja zapłaty zadłużenia z pisma z dnia 26 czerwca 2013 r. dotyczy należności z tych faktur.

Przy tych okolicznościach nie może budzić fakt, że faktury wystawione przez powoda zostały przez pozwanego przyjęte, jak też, że przed procesem pozwany złożył wobec powoda oświadczenie o uznaniu wierzytelności.

W tym stanie rzeczy w pełni należy podzielić ocenę Sądu I instancji, iż z mocy art. 395 § 3 kpc pozwany mógł przedstawić do potrącenia wyłącznie takie należności, które stwierdzone były dokumentami uprawniającymi do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.

Wbrew zarzutom apelującego, sama treść umowy nie jest wystarczająca do przyjęcia, iż pozwanemu przysługuje wierzytelność z tytułu zabezpieczenia do 3 % wartości umowy. Wskazać bowiem należy, że powód wykonał roboty wynikające z umowy łączącej strony, a roboty te były odebrane w marcu 2012 r. i styczniu 2013 r. Jak wynika z twierdzeń samego pozwanego podniesionych w zarzutach do nakazu zapłaty, powód wykonał przedmiot umowy w styczniu 2013 r., a więc ok. 2, 5 roku temu. Pozwany nie podniósł jakichkolwiek sprecyzowanych twierdzeń, z których wynikałoby, że roboty zostały wykonane przez powoda wadliwie bądź też, że pozwanemu nadal przysługują roszczenia z rękojmi bądź gwarancji. To wszystko w sytuacji, gdy z § 9 pkt 3 i 4 umowy wynika, iż pozwany zobowiązany był zwrócić 70 % zabezpieczenia w terminie 30 dni od dnia usunięcia usterek stwierdzonych w protokole odbioru końcowego, a 30 % - w terminie 15 dni od daty odbioru pogwarancyjnego. Uwzględniając okres jaki upłynął od zakończenia wykonywania umowy łączącej strony nie sposób przyjąć, by bez wykazania, że nie upłynął jeszcze termin, w jakim pozwany zobowiązany był zwrócić powodowi kwotę zabezpieczenia, pozwany wykazał, iż wierzytelność z tego tytułu przedkładana do potrącenia istnieje. Oczywistym bowiem pozostaje, że w sytuacji prawidłowego wykonania prac przez powoda bądź terminowego usunięcia usterek (o ile takie istniały), pozwany nie byłby uprawniony do dalszego zatrzymania należnych mu tytułem zabezpieczenia kwot. W tym zakresie pozwany nie podniósł jakichkolwiek twierdzeń, jak też przy stwierdzonych okolicznościach faktycznych, wykazanie istnienia wierzytelności przedkładanej do potwierdzenia wymaga dalej idących dowodów niż wyłącznie dokument umowy.

Z tych samych przyczyn nie było uzasadnione przyjęcie, iż w szerszym zakresie niż przyjął to Sąd I instancji, roszczenie powoda nie było uzasadnione.

Na marginesie wskazać należy, że zarzut potrącenia podniesiony w procesie, a związany z zatrzymaniem kwoty zabezpieczenia ograniczał się do kwoty 20.250 zł (k.46) . Tymczasem przedmiotem zaskarżenia jest wyższa kwota i to pomimo tego, że przecież już Sąd I instancji (jakkolwiek nie na skutek potrącenia) pomniejszył należność powoda o 3 % z tytułu zatrzymania zabezpieczenia z należności objętych przedłożonymi do pozwu fakturami.

Z tych przyczyn apelacja pozwanego nie jest uzasadniona.

Bezzasadne są także oba zażalenia pozwanego.

Odnośnie zażalenia od postanowienia z dnia 16 czerwca 2014 r. wystarczy wskazać, iż wbrew twierdzeniu żalącego, otrzymał on wezwanie o uzupełnienie opłaty sądowej od zażalenia, z dostatecznym sprecyzowaniem środka zaskarżenia, o którego brak był wzywany. W dniu 26 maja 2014 r. zostało pozwanemu doręczone wezwanie „ o uiszczenie opłaty od zażalenia z dnia 6.05.2014 r. na postanowienie z dnia 10.04.2014 r. w kwocie 1.532,00 zł” (k.316 i k.279) . Jakkolwiek zatem samo zażalenie nosi datę 5.10.2014 r., a wpłynęło ono do Sądu w dniu 8.05.2014 r., to jednak nadane zostało w dniu 6.05.2014 r. Tym samym Sąd miał podstawy do określenia, iż zażalenie pochodzi z daty nadania w placówce pocztowej. Nawet jednak przyjęcie, iż określenie daty zażalenia było błędne, to w wezwaniu zostało sprecyzowane, iż zażalenie dotyczy postanowienia z dnia 10.04.2014 r. Tym samym pozwany miał dostateczną informację dla zidentyfikowania środka zaskarżenia, którego dotyczy wezwanie o uzupełnienie braku fiskalnego. Z tych przyczyn pismo pozwanego wzywające sąd do sprecyzowania, którego zażalenia dotyczy wezwanie było bezskuteczne, a wobec nie uzupełnienia braku fiskalnego w wyznaczonym terminie Sąd Okręgowy miał podstawy do odrzucenia zażalenia (art. 370 kpc w zw. z art. 397 § 2 kpc).

Podobnie, oczywiście bezzasadne jest zażalenie pozwanego od postanowienia z dnia 6 października 2014 r.

Przyznać należy, że ilość orzeczeń wpadkowych wydanych w niniejszej sprawie, jak też ilość zażaleń wnoszonych przez strony, w tym przede wszystkim przez pozwanego, nie ułatwia identyfikacji wszystkich czynności procesowych jakie miały w sprawie miejsce. Tym zapewne podyktowany jest błędny zarzut zażalenia, iż w postanowieniu z dnia 6 października 2014 r. Sąd objął rozstrzygnięciem koszty postępowania zabezpieczającego, o których już wcześniej prawomocnie orzekł. Tak nie jest. Jakkolwiek bowiem Sąd uprzednio dwukrotnie wydawał postanowienia w przedmiocie kosztów zabezpieczenia, to wydane wcześniej orzeczenia następnie uchylał. I tak postanowieniem z dnia 14 grudnia 2013 r. (k.170) uchylił postanowienie z dnia 31 października 2013 r. i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 541 zł tytułem zabezpieczenia. To z kolei postanowienie Sąd Okręgowy uchylił postanowieniem z dnia 14 czerwca 2014 r.(k.321).

Nie są także uzasadnione pozostałe zarzuty zażalenia. W oczywisty sposób ustalenie kosztów zabezpieczenia znajduje oparcie w treści art. 745 kpc. Postanowienie to nie jest także przedwczesne, skoro w sprawie doszło do wydania wyroku. Sąd I instancji prawidłowo wyliczył nadto koszty zabezpieczenia, jako znajdujące oparcie w powołanych w uzasadnieniu postanowieniach komornika.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 kpc, oddalił apelację pozwanego, a na podstawie art. 385 kpc w zw. z art. 397 § 2 kpc – oddalił oba zażalenia.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik (art. 98 § 1 kpc w zw. art. 391 § 1 kpc).

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.