Treść orzeczenia
Sygn. akt I ACa 382/23
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 8 stycznia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
SSA Artur Kowalewski
Protokolant: st. sekr. sąd. Emilia Misztal
po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2024 r., na rozprawie, w Szczecinie sprawy z powództwa G. P. przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej w W. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 grudnia 2022 r., sygn. akt I C 1408/21
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że zasądza od pozwanego (...) Banku (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powoda G. P., kwotę 96.134,13 (dziewięćdziesiąt sześć tysięcy sto trzydzieści cztery 13/100) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 28 maja 2024 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 16.285,26 (szesnaście tysięcy dwieście osiemdziesiąt pięć franków szwajcarskich 26/100) CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 28 maja 2024 r. do dnia zapłaty i umarza postępowanie w sprawie w zakresie dalej idącego żądania odsetek za opóźnienie w zapłacie ww. kwot;
II. oddala apelację pozwanego w pozostałym zakresie;
III. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powoda G. P. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o tych kosztach.
SSA Artur Kowalewski
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 8 grudnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie ustalił, że stosunek prawny pożyczki, wynikający z zawartej w dniu 29 września 2008 roku pomiędzy G. P. a (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną w W. umowy pożyczki hipotecznej nr (...), nie istnieje (pkt 1); zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 96.134,13 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 16.285,26 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 22 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty (pkt 2); szczegółowe rozliczenie kosztów procesu pozostawił referendarzowi sądowemu przy przyjęciu, że powód wygrał sprawę w całości.
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ich ocena prawna.
W 2008 r. G. P. potrzebował kwoty 160.000 zł na spłatę długu u siostry, dlatego postanowił zaciągnąć pożyczkę. W chwili składania wniosku o pożyczkę miał wykształcenie średnie, był bez zawodu. Przed zawarciem umowy pożyczki powód nie zaciągał zobowiązań powiązanych z walutą obcą. Nie zarabiał w CHF.
Powód korzystał z pomocy pośrednika kredytowego. Za pierwszym razem okazało się, że powód nie ma zdolności kredytowej na taką sumę. Pośrednik wskazał, że może on otworzyć konto w jakimś banku i na podstawie historii rachunku z trzech miesięcy będzie można ponownie zweryfikować zdolność kredytową. Na kolejnym spotkaniu, już po „wypracowaniu” przez G. P. historii rachunku, powód miał zdolność kredytową do uzyskania zarówno kredytu walutowego, jak i złotówkowego, z tym że w przypadku tego ostatniego na niższą kwotę.
Pośrednik poinformował go, że najczęściej branymi pożyczkami są pożyczki w CHF. Zasugerował też, że koszt pożyczki w CHF jest niższy od kosztu pożyczki złotówkowej. Nie wyjaśnił jednak, z czego wynikają różnice w kosztach między tymi pożyczkami. G. P. nie rozumiał wtedy zasady funkcjonowania pożyczki denominowanej, nie wiedział też jaka jest rola CHF w takiej umowie, pośrednik mu tego nie tłumaczył. Nie wskazał, że bank do rozliczania umowy będzie stosował dwa ustalane przez siebie kursy – kurs kupna i kurs sprzedaży, ani jak bank ustala te kursy. Nie powiedział, że w razie zmiany wysokości kursu CHF zmieni się nie tylko wysokość raty, ale i wysokość kapitału do spłaty. Nie było mowy o ryzyku kursowym, ani też o tym, że jest ono nieograniczone. Nie przedstawił zestawień historycznych kursów CHF, ani też symulacji zmiany wysokości raty i kapitału w razie zmiany wysokości kursu CHF. Nie zaproponował produktu zabezpieczającego powoda przed ryzykiem kursowym. Nie omówił, na czym polega ryzyko zmiennej stopy procentowej. Powód nie miał możliwości negocjowania umowy. Zagwarantowano mu jedynie najniższą prowizję.
W pozwanym banku obowiązywała procedura produktowa „Kredyt mieszkaniowy (...)”, określająca obowiązki informacyjne banku, wobec potencjalnych kredytobiorców, także ubiegających się o udzielenie pożyczki hipotecznej.
W dniu 28 sierpnia 2008 r. G. P. podpisał wniosek o pożyczkę, który wypełniała doradca M. J.. Wniósł w nim o udzielenie mu pożyczki w wysokości 135.000 zł, waloryzowanej frankiem szwajcarskim. Po zbadaniu zdolności kredytowej powoda Bank wydał w dniu 26 września 2008 r. pozytywną decyzję kredytową co do udzielenia powodowi pożyczki w kwocie 135.000 zł waloryzowanej do franka szwajcarskiego.
Przed podpisaniem umowy odbyły się dwa bardzo krótkie spotkania z pośrednikiem. Na pierwszym powód dowiedział się, co ma zrobić, aby w ogóle otrzymać pieniądze, a na drugim złożył dokumenty celem uzyskania pożyczki i podpisał wniosek kredytowy.
Trzecie spotkanie, już bez udziału pośrednika, odbyło się w siedzibie banku i przeznaczono je wyłącznie na podpisanie umowy. Pracownicy banku w ogóle nie omawiali z powodem treści umowy, nie wyjaśniali żadnych jej zapisów ani mechanizmu funkcjonowania kredytu frankowego. Nie uczulali na związane z umową ryzyka – walutowe i kursowe oraz nie weryfikowali, czy powód wcześniej był o nich powiadomiony. Nie wspominali także o możliwości modyfikacji postanowień umownych.
To na tym spotkaniu powód po raz pierwszy zobaczył tekst umowy. Nie wnosił o wcześniejsze jego udostępnienie. G. P. parafował strony i tylko „z grubsza” sprawdzał, czy kwoty się zgadzały. Podpisał również liczne załączniki do umowy.
W dniu 29 września 2008 r. pomiędzy (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. Oddział (...) w S. a G. P. została zawarta umowa pożyczki hipotecznej nr (...). Umowa składała się z części ogólnej (dalej COU) i części szczególnej (dalej CSU).
Na mocy przedmiotowej umowy (...) S.A. udzielił powodowi pożyczki w kwocie 63.829,79 CHF na dowolny cel. Pożyczka została udzielona na okres 240 miesięcy – od dnia zawarcia umowy do dnia 1 września 2028 r. W dniu sporządzenia umowy oprocentowanie pożyczki w stosunku rocznym wynosiło 6,4250 p.p. (§ 2 CSU). Z treści § 3 CSU wynika, że szacunkowy całkowity koszt pożyczki w dniu sporządzenia umowy wynosił 131.954,02 zł. W § 7 CSU postanowiono, że spłata pożyczki miała następować w annuitetowych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych do 1 dnia każdego miesiąca.
Wedle § 4 COU pożyczka miała być wypłacona w walucie polskiej lub wymienialnej, zgodnie z dyspozycja pożyczkobiorcy.
W przypadku wypłaty pożyczki w walucie polskiej, zastosowanie miał kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów. W przypadku wypłaty pożyczki w walucie wymienialnej innej niż waluta pożyczki, zastosowanie miały kursy kupna/sprzedaży dla dewiz obowiązujące w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów.
W § 22 ust. 2 COU postanowiono, że w przypadku dokonywania spłat zadłużenia pożyczkobiorcy z ROR – środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty pożyczki lub raty spłaty pożyczki w walucie wymienialnej, w której udzielony jest pożyczka, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. w 1 dniu każdego miesiąca według aktualnej Tabeli kursów.
Zgodnie z § 23 ust. 1 COU (...) S.A. wysyła pożyczkobiorcy, listem zwykłym, raz na trzy miesiące, zawiadomienie o wysokości należnych rat spłaty pożyczki, na co najmniej 10 dni przed terminem, o którym mowa w § 7 ust. 4 CSU.
W § 10 umowy znajduje się oświadczenie pożyczkobiorcy, że wzór umowy wraz ze wzorem załączników, o których mowa w ust.5, został mu doręczony przed zawarciem umowy i zapoznał się z ich treścią oraz oświadczenie, że został poinformowany, że ponosi ryzyko zmiany kursów waluty, polegające na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu oraz stopy procentowej, polegające na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej.
W dniu 9 października 2008 r. powód złożył dyspozycję wypłaty pożyczki w kwocie 63.829,79 CHF, która została wypłacona w sposób następujący:
- w dniu 9.10.2008 r. kwota 1.276,60 CHF została potrącona jako prowizja,
- w dniu 9.10.2008 r. została wypłacona kwota 135.871,78 zł, stanowiąca równowartość 62.553,19 CHF (zastosowany kurs: 2,1721).
Powód spłacał początkowo raty pożyczki w walucie polskiej zgodnie z postanowieniami umownymi, w orientacyjnej wysokości ustalonej w oparciu o harmonogram spłaty oraz zawiadomienia o zmianie oprocentowania pożyczki. Powód nigdy nie wiedział, jaką powinien dokładnie zapłacić ratę.
W okresie spłaty zobowiązania cena waluty franka szwajcarskiego sukcesywnie wzrastała, zarówno w Tabeli walut obowiązującej w pozwanym banku, jak i na światowym rynku walut. W porównaniu z ceną w dacie podpisania umowy pożyczki hipotecznej wartość CHF wzrosła ponad dwukrotnie. Wspomniany wzrost ceny franka szwajcarskiego miał relatywne przełożenie na wysokość spłacanych przez pożyczkobiorcę rat. Powód w trakcie obowiązywania umowy nie miał wiedzy, jaka będzie wysokość przyszłych rat wyrażonych w walucie polskiej, gdyż kurs sprzedaży waluty ustalał bank.
W dniu 19 lipca 2017 r. złożył wniosek zmiany rachunku do spłaty, co umożliwiło mu spłatę rat pożyczki bezpośrednio we franku szwajcarskim, z czego skorzystał.
W okresie od 1 grudnia 2008 r do dnia 20 kwietnia 2021 r. powód z zawartej z pozwanym bankiem umowy uiścił łącznie 96.134,13 zł oraz 16.285,26 CHF.
Pismem z dnia 9 czerwca 2021 r. pełnomocnik powoda skierował do pozwanego banku wezwanie do zapłaty kwot 135.553,42 zł oraz 16.285,26 CHF w terminie 5 dni od daty otrzymania pisma, co nastąpiło 14 czerwca 2021 r.
Pozwany bank w piśmie z dnia 28 czerwca 2021 r. odmówił uwzględnienia żądania powoda.
Powód jest świadomy konsekwencji stwierdzenia nieważności całości umowy pożyczki hipotecznej.
W tak ukształtowanym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za uzasadnione w całości. Powołując się obszernie na utrwalone orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych wskazał, że sporna umowa zawierała niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 1 k.c., których wyeliminowanie prowadzi do nieważności tej czynności prawnej. Sąd I instancji uznał, że konsekwencją nieważności umowy pożyczki jest powstanie po stronie powodowej roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu tej umowy, na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Wysokość należnego powodowi świadczenia wynikała z przedłożonych prze stronę powodową dokumentów. Z kolei żądanie odsetek za opóźnienie liczonych od dat wskazanych w treści wyroku uzasadnione było treścią art. 481 § 1 k.c., przy uwzględnieniu normy art. 455 k.c. Za nieuzasadniony Sąd Okręgowy uznał zgłoszone przez pozwanego zarzuty przedawnienia i nadużycia prawa podmiotowego.
Sąd I instancji przedstawił ocenę przeprowadzonych w sprawie dowodów, uznając za wiarygodne dowody z dokumentów oraz przesłuchania powoda. Wskazał na nikłą wartość dowodową zeznań świadków – pracownic pozwanego: A. K. (1) i M. J., bowiem nie pamiętały one powoda i okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy. Wyjaśnił przyczyny pominięcia części dowodów z dokumentów oraz opinii biegłego sądowego.
Orzeczenie o kosztach postępowania zapadło na podstawie art. 98 k.p.c. i 108 § 1 k.p.c.
Powyższy wyrok zaskarżył w całości apelacją pozwany (...) Bank (...) spółkę akcyjną z siedzibą w W., zarzucając:
Naruszenie - mających istotny wpływ na rozstrzygniecie i dotyczących podstawy faktycznej rozstrzygnięcia - przepisów postępowania, co zostanie szczegółowo przedstawione w dalszej części apelacji wraz wskazaniem zgodnie z art. 368 § l k.p.c. faktów nieustalonych lub faktów nieprawidłowo ustalonych przez sąd pierwszej instancji, tj.:
(i) art. 232 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez brak ich zastosowania sprowadzający się do nieprzeprowadzenia z urzędu dowodu z opinii biegłego celem ustalenia stanu wiedzy o ryzyku kursowym powiązanym z kredytami indeksowanymi na dzień zawarcia Umowy i oceny, czy obowiązująca w Banku procedura kredytowa (informacyjna) była adekwatna do przedmiotowego stanu wiedzy w zakresie udzielonych Powodowi informacji w toku procesu kredytowego zakończonego zawarciem Umowy z uwzględnieniem rekomendacji S wydanej przez KNF dotyczącej tychże informacji, w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji powinien ustalić wskazane okoliczności z uwagi na to, że ocena procedury informacyjnej obowiązującej w Banku powinna być dokonana wg stanu wiedzy istniejącego w chwili zawarcia Umowy, a nie ex post z w chwili wyrokowania.
Przedmiotowe naruszenie doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy, gdyż sąd dokonał oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną i w sprawie zachodzi potrzeba poczynienia po raz pierwszy niezbędnych ustaleń faktycznych przed sądem drugiej instancji.
(ii) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 228 § 2 k.p.c. i art. 231 k.p.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na zaniżeniu mocy dowodowej załączonych do odpowiedzi na pozew dokumentów (co nastąpiło z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki) i zeznania świadków, jak również zgodnie z art. 228 § 2 k.p.c. niewskazaniu na fakty znane Sądowi z urzędu bądź, o których informacja jest powszechnie dostępna w zakresie powszechnej wiedzy o wahaniach kursów i treści obowiązującej w chwili zawarcia Umowy Rekomendacji S wydanej przez KNF, co w efekcie spowodowało niepoczynienie zgodnie z art. 231 k.p.c. domniemań faktycznych w zakresie udzielenia Powodowi informacji o ryzyku kursowym i funkcjonowaniu Umowy przynajmniej na poziomie odpowiadającej treści Rekomendacji S i obowiązującej w Banku procedury informacyjnej (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajdują się w dalszej części apelacji).
Przedmiotowe naruszenie doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy, gdyż sąd dokonał oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną i w sprawie zachodzi potrzeba poczynienia po raz pierwszy niezbędnych ustaleń faktycznych przed sądem drugiej instancji.
(iii) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na zaniżeniu mocy dowodowej zeznań świadka, co nastąpiło jednej strony z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki, a z drugiej - spowodowało zaniechanie poczynienia ustaleń faktycznych przy zastosowaniu domniemania faktycznego wynikającego ze wskazanych zasad (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajduje się w dalszej części apelacji);
(iv) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na dokonaniu dowolnej oceny zeznań Powoda z naruszeniem zasady wszechstronnej oceny materiału dowodowego, zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki poprzez uznanie ich za wiarygodne, w sytuacji, gdy zeznania Powoda były wewnętrznie niespójne, sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym i ww. zasadami, a także przy ich ocenie Sąd nie wziął pod uwagę szeregu okoliczności wpływających na ich wiarygodność oraz moc dowodową (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajduje się w dalszej części apelacji).
(v) art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na pominięciu zgłoszonego przez Bank dowodu z opinii biegłego i błędnej ocenie faktów, które powinny zostać ustalone w postępowaniu
dowodowym (szczegółowe uzasadnienie i rozwinięcie zarzutu znajduje się w dalszej części apelacji).
Przedmiotowe naruszenie doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy, gdyż sąd dokonał oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną i w sprawie zachodzi potrzeba poczynienia po raz pierwszy niezbędnych ustaleń faktycznych przed sądem drugiej instancji.
Naruszenie przepisów prawa materialnego:
(i) art. 189 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że Powód posiada interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności Umowy, w sytuacji gdy przysługuje mu roszczenie dalej idące o ukształtowanie, tj. zgodnie z art. 357 1 § 1 k.c. Umowa powinna być podda ocenie, czy może być dalej realizowana przy zastosowaniu średniego kursu NBP w zamian kursów kupna / sprzedaży zawartych w tabeli kursowej Banku.
(ii) art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG oraz w zw. z art. 56 k.c. oraz art. 354 § 1 k.c. i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że klauzule przeliczeniowe:
•
kształtują prawa i obowiązki Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy Powoda z uwagi na: (1) nieprecyzyjność i nieokreśloność postanowień Umowy w zakresie mechanizmu przeliczeń; (2) brak rzetelnej informacji udzielonej Powodowi na temat tego mechanizmu; (3) brak pełnej i rzetelnej informacji w przedmiocie faktycznego ryzyka kursowego;
•
zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, gdyż ani w Umowie kredytu ani na etapie procesu ubiegania się o kredyt Powoda nie przedstawiono wszystkich niezbędnych dla niego informacji, na podstawie których mógłby oszacować potencjalnie istotne dla niego ekonomiczne konsekwencje, jakie wiążą się z zastosowaniem w umowie klauzul przeliczeniowych, a także nie został poinformowany o ryzyku kursowym.
(iii) art. 385 ( 1) § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach
konsumenckich (dalej jako: „Dyrektywa 93/13/EWG") i art. 65 k.c. poprzez ich nieprawidłową wykładnie polegającą na uznaniu, że klauzule przeliczeniowe zawarte w Umowie określają główne świadczenia Stron, w sytuacji, gdy mają one charakter fakultatywny i stanowią jedną z możliwych opcji związanych z realizacją zobowiązań Stron, gdyż Bank umożliwiał również spłacenie kredytu bezpośrednio we franku szwajcarskim (CHF).
(iv) art. 358 § 2 k.c. w zw. art. 58 § 1 k.c. i art. 58 § 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnie polegającą na uznaniu, że art. 358 § 2 k.c. ma charakter dyspozytywny, co powoduje, że nie istnieje przepis mogący wejść w miejsce klauzul przeliczeniowych, w sytuacji, gdy prawidłowa wykładania art. 358 § 2 k.c. prowadzi do wniosku, że ma charakter ius cogens w zakresie nakazującym zastosowanie kursu średniego Narodowego Banku Polskiego do określenia wartości waluty obcej, jeśli nie zastrzegają inaczej ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna (tj. Umowa), tym samym z Umowy tabel kursowych implikuje obowiązek zastosowania średniego kursu NBP do określenia salda kredytu do spłaty i przeliczeń rat kapitałowo-odsetkowych.
(v) art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. i art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego i art. 65 § 1 i 2 k.c. ich poprzez nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że po eliminacji klauzul przeliczeniowych Umowa nie może dalej funkcjonować, w sytuacji, gdy wbrew ocenie sądu pierwszej instancji, po przedmiotowej eliminacji Umowa będzie zawierała wszystkie podstawowe elementy konstrukcyjne niezbędne dla ustalenia treści łączącego Strony stosunku prawnego, jako pożyczki walutowej z oprocentowaniem opartym na stopie składanej SARON 3M 3 oraz marży określonej w Umowie. Mianowicie:
•
§ 2 ust 1 CSU określa kwotę udzielonej pożyczki w CHF.
•
§ 4 COU umożliwia wypłatę pożyczki bezpośrednio w CHF;
•
§ 22 ust. 2 COU umożliwia spłatę pożyczki bezpośrednio w CHF.
•
§ 2 CSU w zw. z § 6-7 COU określają zasady wyliczenia oprocentowania.
(vi) art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegającą na uznaniu, że wskazany przepis nie stoi na przeszkodzie w dochodzeniu roszczeń przez Powoda, w sytuacji, gdy zgodnie z art. 411 pkt 2 k.c. Powód nie może żądać zwrotu spełnionych na rzecz Banku świadczeń z uwagi na to, że spłacone przez niego raty kapitałowo-odsetkowe czynią zadość zasadom współżycia społecznego w zakresie obowiązku zwrotu udostępnionego mu kapitału.
(vii) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na zasądzeniu odsetek ustawowych za opóźnienie od innego dnia aniżeli dnia następnego po dniu uprawomocnienia się Wyroku do dnia zapłaty, w sytuacji, gdy dopiero od chwili uprawomocnienia się Wyroku Pozwany może być w opóźnieniu co do spełnienia świadczenia z uwagi na to, że po uprawomocnieniu się Wyroku definitywnie odpadnie podstawa do spełnienia świadczenia przez Powoda tytułem spłaty pożyczki, a co za tym idzie Pozwany będzie zobowiązany do zwrotu zapłaconych przez Powoda świadczeń.
Na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 162 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu pierwszej instancji w przedmiocie pominięcia przez Sąd dowodu z opinii biegłego oraz dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo wskazane w odpowiedzi na pozew.
Pozwany podniósł zarzut zatrzymania - na wypadek ustalenia przez Sąd nieważności nieistnienia przedmiotowej umowy pożyczki - dochodzonej w niniejszym procesie i zasądzonej przez Sąd pierwszej instancji na rzecz Powoda kwoty, do czasu zaofiarowania zwrotu (albo zabezpieczenia) wypłaconej Powodowi przez Bank kwoty w wysokości 135.871,78 zł, w związku z zawarciem Umowy i uruchomieniem kredytu. W związku z tym zarzutem wniósł o przeprowadzenie dowodów z dokumentów wskazanych w apelacji.
Wskazując na opisane wyżej uchybienia pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego zmianę przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed sądem pierwszej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wniósł nadto o zasądzenie kosztów postępowania przed sądem drugiej instancji.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny uzupełniająco ustalił.
Pismem z dnia 28 maja 2024 r. powód złożył pozwanemu oświadczenie o potrąceniu wierzytelności pozwanego w kwocie 135.871,78 zł. z tytułu udostępnionego powodowi kapitału, z wzajemnymi wierzytelnościami powoda w łącznej kwocie 41.339,90 zł, z tytułu odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie kwot 135.553,42 zł oraz 16.285,26 CHF, stanowiących równowartość rat pożyczki do dnia 2 kwietnia 2021 r., liczonych za okres od dnia 22 czerwca 2021 r. do dnia 27 maja 2024 r.
Dowód: oświadczenie z dnia 28 maja.2024 r. wraz z dowodem nadania (k. 4),
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 19 grudnia 2024 r. strona powodowa cofnęła pozew i zrzekła się roszczenia w zakresie żądania odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie kwot 135.553,42 zł oraz 16.285,26 CHF, liczonych za okres od dnia 22 czerwca 2021 r. do dnia 27 maja 2024 r.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Apelacja strony pozwanej co do zasady nie zasługiwała na uwzględnienie, a wydany przez Sąd I instancji wyrok podlegał zmianie wyłącznie na skutek – już po wydaniu zaskarżonego wyroku - umorzenia części dochodzonej przez powoda wierzytelności pieniężnej w wyniku złożenia przez niego oświadczenia o jej potrąceniu z wzajemną wierzytelnością pozwanego.
Sąd Apelacyjny zaznacza, iż postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07). Naruszenia przepisów postępowania skutkujących nieważnością, Sąd Apelacyjny, działając w tym zakresie (w braku takich zarzutów apelacyjnych) wyłącznie z urzędu, nie dostrzegł. Zasadniczo bezzasadne okazały się także zarzuty naruszenia pozostałych – wskazanych w apelacji – przepisów prawa procesowego. W konsekwencji należało uznać, że Sąd Okręgowy poczynił całkowicie prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, co zwalnia go od obowiązku ich powielania (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Prawidłowo Sąd Okręgowy dokonał także oceny sprawy na gruncie przepisów prawa materialnego. Jako taka również zostaje ona podzielona oraz przyjęta przez Sąd Apelacyjny w tej części za własną, co rodzi analogiczny skutek, jak w przypadku ustaleń faktycznych (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
Z powyższych względów motywy uzasadnienia Sądu Okręgowego zostaną przywołane poniżej jedynie w zakresie niezbędnym do odniesienia się do zarzutów apelacji.
W ramach uwag wstępnych Sąd Apelacyjny akcentuje także, że niniejsza sprawa, co notoryjne, wpisuje się w szereg analogicznych spraw, w których kredytobiorcy/pożyczkobiorcy skierowali przeciwko pozwanemu roszczenia w związku ze stosowaniem przez niego klauzul abuzywnych w identycznych (co do swojej konstrukcji i zawartych w nich mechanizmów) umowach, co ta zawarta między stronami. Na kanwie tego rodzaju umów, co badana w tym postępowaniu, tutejszy Sąd wykształcił już jednolitą linię orzeczniczą. Brak jest jakichkolwiek podstaw ku temu, aby od tej linii odstępować szczególnie, że apelacja poddana Sądowi pod osąd stanowi typową apelację pozwanego banku, jakie wywodzi on na gruncie tego rodzaju umów, z powieleniem argumentów jurydycznych uprzednio już wielokrotnie podnoszonych. Z tych względów Sąd Apelacyjny zasadniczo odwoła się w niniejszym uzasadnieniu do swojego wcześniejszego dorobku jurydycznego, w szczególności zaś uzasadnień wyroków w sprawach prowadzonych przeciwko pozwanemu pod sygn. akt I ACa 84/21, I ACa 713/21, I ACa 154/22, ACa 85/22, I ACa 392/22. I ACa 445/22, I ACa 625/22, I ACa 930/22, I ACa 1002/22, I ACa 1537/22,I ACa 1836/22, I ACa 15/23, I ACa 16/23, I ACa 318/23.
Dla uporządkowania dalszego toku wywodu przypomnieć należy, że z art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (vide wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt V CSK 269/09, OSNC 2010, nr 9, poz. 127; z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CSK 300/11, OSNC 2012, nr 12, poz. 144). Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392. Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie, w której apelacja jest pismem obszernym, zawierającym szerokie przytoczenie poglądów judykatury i doktryny prezentujących in abstracto odmienną – niż przyjęta przez Sąd I instancji (w ślad za aktualnie dominującym stanowiskiem orzecznictwa i nauki prawa) - koncepcję oceny istotnych zagadnień prawnych dotyczących problematyki tzw. kredytów frankowych. Wykracza poza ustawowe wymogi niniejszego uzasadnienia jego sporządzenie w konwencji przyjętej przez skarżącego, co sprowadziłoby się do obszernego cytowania przeciwstawnych do jego poglądów stanowisk judykatury, z którymi zapoznanie się nie nastręcza przecież profesjonalnemu pełnomocnikowi jakichkolwiek trudności.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do najdalej idącego – w zakresie skutków procesowych – zarzutu nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy, Sąd Apelacyjny zauważa, że skarżąca wywodziła jego skuteczność z uchybień, jakich – w jej ocenie - Sąd ten miałby się dopuścić zasadniczo w sposobie gromadzenia (niekompletności) materiału dowodego, jak również ocenie tego materiału. Tymczasem tego rodzaju sposób uzasadnienia tak sformułowanego zarzutu co do zasady nie może być uznany za skuteczny. W judykaturze przyjmuje się jednolicie, że do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wyłącznie wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 1936 r., C 1839/36, Zb. Orz. 1936, poz. 315; postanowienia Sądu Najwyższego z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, Nr 1, poz. 22; z 15 lipca 1998 r., II CKN 838/97, Lex nr 50750; z 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, Lex nr 519260; wyroki Sądu Najwyższego z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, OSP 2003 Nr 3, poz. 36; z 21 października 2005 r., III CK 161/05, Lex nr 178635.; z 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, OSNP 2009, nr 1-2, poz. 2). Oceny, czy sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się na podstawie analizy żądań pozwu i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, nie zaś na podstawie ewentualnych wad postępowania wyjaśniającego, w tym dotyczących zakresu przeprowadzonego postępowania dowodowego, oceny dowodów i dokonanych w jej wyniku ustaleń faktycznych. Z tej też przyczyny argumentacja powódki dotycząca nieprzeprowadzenia (także z urzędu) wskazanych w apelacji dowodów, czy też dokonania wadliwej oceny przeprowadzonych dowodów kwalifikowana być mogła wyłącznie jako dotycząca wprost tych zagadnień, na płaszczyźnie naruszeń odpowiednich przepisów prawa procesowego. O nierozpoznaniu istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c., przy uwzględnieniu przedstawionej wykładni tego przepisu, nie może być zatem mowy.
Wbrew pozwanemu, nie uchybił zasadom prowadzenia postępowania dowodowego, a zgromadzony materiał procesowy był kompletny. Zdziwienie budzić w tym zakresie musi zarzut dotyczący nieprzeprowadzenia z urzędu dowodu z opinii biegłego celem ustalenia stanu wiedzy o ryzyku kursowym powiązanym z kredytami indeksowanymi. Dopuszczenie z urzędu dowodu niewskazanego przez stronę (art. 232 zd. 2 k.p.c.) jest prawem, nie zaś obowiązkiem sądu, którego realizacja, jako ingerująca w podstawową dla procesu cywilnego zasadę kontradyktoryjności, może mieć miejsce w wyjątkowych przypadkach. Sąd nie ma przy tym obowiązku wyręczania strony zastępowanej przez adwokata lub radcę prawnego. Już tylko marginalnie Sąd Apelacyjny wskazuje, że dowód z opinii biegłego nie służy ustaleniu faktów (a tego dotyczy wskazana przez pozwanego teza dowodowa), lecz ma na celu dostarczenie sądowi wiedzy specjalnej służącej właściwej interpretacji faktów ustalonych w oparciu o inne dowody. Stan wiedzy kredytobiorcy/pożyczkobiorcy o ryzyku kursowym ustalany jest w danej sprawie in casu, do czego całkowicie nieprzydatna jest ocena, czy obowiązujące w tym zakresie w pozwanym banku procedury odpowiadały Rekomendacji S wydanej przez KNF.
Skarżący w ramach zarzutu naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. wskazał, że Sąd w zakresie sposobów ustalania kursów walut nie skorzystał z pomocy biegłego sądowego, ta zaś kwestia wymagała wiedzy specjalnej. Należy mieć jednak na względzie, że z uwagi na zakreślony przedmiot sporu nie było istotne to w jaki sposób bank kursy walut ustalał, czy były one rynkowe i uczciwe, ale relewantne było to, że pozostawił sobie w tym zakresie dowolność, albowiem w treści umowy nie wskazał mechanizmów towarzyszących ustalaniu tychże kursów. Brak było tym samym podstaw do uwzględnienia jego wniosku dowodowego pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości. Istotne dla oceny ważności umowy było to, czy w świetle jej treści konsument znał mechanizm ustalania kursów. Sam sposób ustalania tabeli kursowej, poziom rzetelności przyjętego przez bank wzorca szacowania wartości walut w toku wykonywania umowy pozostaje bez wpływu na ocenę klauzuli przeliczeniowej jako abuzywnej. Wbrew pozwanemu, do wyłącznej domeny Sądu (jako dotycząca zagadnień sui generis materialnoprawnych) należała również ocena możliwości dalszego wykonywania umowy pożyczki po ustaleniu bezskuteczności klauzuli denominacyjnej. Obojętne z kolei dla rozstrzygnięcia były ekonomiczne aspekty rozkładu ryzyk stron tej umowy, czy też przyczyny i sposoby zabezpieczania ryzyka walutowego przez Bank, wyabstrahowane od treści zawartej przez strony umowy. Tym samym nie mógł podlegać uwzględnieniu zgłoszony w apelacji wniosek o dokonanie kontroli wydanego w tym przedmiocie postanowienia przez Sąd I instancji, w trybie art. 380 k.p.c.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących wadliwej, sprzecznej z kryteriami przewidzianymi w art. 233 § 1 k.p.c. oceny materiału dowodowego, wskazać na wstępie należy, że jak jednolicie wskazuje się w judykaturze, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego w równym stopniu dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyrok SA w Warszawie z 30 marca 2021 r., V ACa 73/21, LEX nr 3174770; wyrok SA w Lublinie z 10 lutego 2021 r., III AUa 635/20, LEX nr 3147549; wyrok SA w Szczecinie z 29 października 2020 r., I AGa 91/19, LEX nr 3118248). Sąd odwoławczy ma ograniczone możliwości ingerencji w ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów osobowych. Ewentualna zmiana tychże ustaleń może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału (tak wyrok SA w Szczecinie z 28 października 2020 r., I ACa 153/20, LEX nr 3120508 oraz powołane tam orzecznictwo Sądu Najwyższego).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, apelacja pozwanego nie zawiera tego rodzaju zarzutów, które odpowiadałyby powyższym kryteriom prawnym i w związku z tym nie mogła ona doprowadzić do korekty zaskarżonego wyroku w oczekiwany przez skarżącego sposób. Sąd odwoławczy dokonał własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne, zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego czyni niniejszym częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania. Pozwany zarzucił Sądowi Okręgowemu, że wyprowadził nienależyte wnioski z zeznań zgłoszonych przez niego świadków nie dostrzegając tego, że ich zeznania ograniczały się do przedstawienia, jak w pozwanym banku winna przebiegać modelowa procedura udzielania pożyczki bez jakiegokolwiek jej odniesienia in concreto do zakresu czynności podejmowanych przez pracowników banku w stosunku do powoda. Słusznie zatem zeznania tych świadków Sąd Okręgowy zakwalifikował jako posiadające niewielką moc dowodową i nie mogące stanowić wystarczającej podstawy do ustaleń o zakresie przekazanej powodowi informacji odnośnie ryzyk związanych z zawieraną umową, czy też istoty przewidzianej w niej klauzuli przeliczeniowej. Nawet gdyby jednak przyjąć wersję prezentowaną przez apelującego, to należy zauważyć, że w zgromadzonym materiale procesowym, brak jest takich dowodów, które pozwalałaby na odtworzenie treści udzielonej powodowi informacji w związku z zawieraną umową kredytową. Zeznania tych świadków nie mogły zatem, choćby przy wykorzystaniu instytucji domniemania faktycznego z art. 231 k.p.c., stanowić wystarczającej podstawy do ustalenia, że przedkontraktowy obowiązek informacyjny wobec powoda został wykonany nie tylko zgodnie z zasadami, jakie w pozwanym banku w tym zakresie obowiązywały, ale także, że wpisywał się on we wzorzec postepowania wyznaczony judykatami tak Sądu Najwyższego jak i TSUE.
Sąd Apelacyjny wskazuje w tym miejscu, że sam fakt zainteresowania korzystnym rozstrzygnięciem przez stronę nie oznacza, aby a priori należało negować znaczenie dowodowe przesłuchania powoda przy przewidywaniu ich subiektywnego nastawienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 sierpnia 1950, C 147/50, NP 1951, Nr 6, poz. 76; w nowszym orzecznictwie wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 23 kwietnia 2013, III AUa 1272/12). Dowód
z przesłuchania strony, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. W sytuacji, w której sąd dysponuje dwiema przeciwstawnymi grupami dowodów, musi dokonać wyboru tej, na podstawie której dokona ustaleń faktycznych. O ile wybór ten zostanie dokonany w sposób swobodny, a więc odpowiadający art. 233 § 1 k.p.c., to nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji nie uzasadniają skutecznego zarzutu naruszenia tego przepisu. W judykaturze podkreśla się, że zeznania stron muszą być dokładnie weryfikowane, np. poprzez ich konfrontację z innymi dowodami oraz zasadami wiedzy i doświadczenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zeznania powoda zostały ocenione przez Sąd I instancji właściwie, a nadto korespondowały z pozostałymi zebranymi w sprawie dowodami. Wbrew skarżącemu, sam fakt wiedzy powoda o historycznym kursie franka szwajcarskiego, czy jego zmienności nie świadczy w żaden sposób o tym, że zakres posiadanej przez niego wiedzy odpowiadał w pełni temu, co pozwany obowiązany był jemu przedstawić.
I tak, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy zgodzić się z Sądem Okręgowym, że powód przedstawił w sposób wyczerpujący, spójny i logiczny okoliczności zawarcia spornej umowy, typowe także dla szeregu innych umów adhezyjnych, w tym analogicznych umów zawieranych przez pozwany bank. Nie sposób racjonalnie nadać choćby równej z nimi mocy dowodowej zeznaniom świadków, którzy nie kojarzyli powoda, zaś ich zeznania w odniesieniu do procedur kontraktowania z konsumentami (w szczególności pouczania o zakresie ryzyka) w ogóle nie dotyczyły in casu przedmiotowej umowy.
Sąd Apelacyjny nie podziela także argumentacji pozwanego, w której odwołuje się on do otrzymania przez powoda broszur informacyjnych banku wyjaśniających, czym jest kredyt denominowany, jakie ryzyko wiąże się z jego zaciągnięciem, czy też jak działa mechanizm oddziaływania takiego ryzyka na zakres obowiązków konsumentów. Wbrew bowiem błędnym supozycjom skarżącego, żaden z zeznających w niniejszej sprawie świadków nie potwierdził, aby powodowi wręczono broszury informacyjne, jakimi miał posługiwać się bank. Co więcej, Sąd odwoławczy zauważa, że z treści tychże broszur również nie wynika, jaka jest realna skala ryzyka związanego z pożyczką denominowaną, w tym w szczególności w zakresie zmiany kursu waluty, do której pożyczka była denominowana.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w sprawie nie przedstawiono dowodów, które obrazowałyby sposób przekazania informacji (możliwość jej właściwego zrozumienia przez powoda). Nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że pożyczkobiorca świadomy jest ryzyka kursowego. Wiedza, że kursy walut ulegają zmianie, czy też, że bank, przy stosowaniu kursów walut, nalicza spread, może zostać uznana za powszechną, ale w żadnym przypadku taka powszechna wiedza nie pozwala na dokonanie oceny (w tym konkretnym przypadku) podejmowanego ryzyka i wpływu tej okoliczności na wysokość zobowiązania - a więc głównego świadczenia pożyczkobiorcy. Nie sposób zatem przyjąć, by powód mógł zakładać wartość należności, jakiej bank będzie żądał, zwłaszcza że z materiału procesowego nie wynika, by sam pożyczkodawca w chwili udzielenia pożyczki miał świadomość (zakładał), że istnieje realne ryzyko gwałtownych i radykalnych zmian kursowych, w skali jaka wystąpiła w rzeczywistości (a zatem – by przewidywał, że wskutek przyszłych niespodziewanych procesów na rynku walutowym dojdzie do istotnych zmian jeśli chodzi o kurs CHF do PLN). Dowodu wystarczającego dla wykazania wykonania obowiązku wywodzonego z cytowanych wyżej norm nie może stanowić fakt podpisania umowy, jeśli nie zawarto w niej informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu walut. Dowodu takiego nie może także stanowić oświadczenie pożyczkobiorcy, że dokonał wyboru oferty w walucie wymienialnej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z pożyczkami zaciągniętymi w walucie wymienialnej.
Sąd Apelacyjny dalej zwraca uwagę, że nie wyłącza możliwości kontroli abuzywności poszczególnych klauzul samo powołanie się na to, że konsument miał możność wyboru produktu (np. pożyczki denominowanej kursem CHF albo pożyczki „złotówkowej”, czy też waluty, do której denominacja miałaby następować). Wykazać należy bowiem, że indywidualnym negocjacjom podlegać powinna cała treść klauzuli (a zatem przyjęty przez przedsiębiorcę „mechanizm” przeliczeniowy, w tym zwłaszcza mierniki, według których ustalać miano kurs waluty, sposób ustalania wartości tzw. spreadu itp.). W realiach sprawy skarżący nie prezentuje żadnych twierdzeń, z których wynikałoby że powód posiadał rzeczywisty wpływ na kształt tych postanowień umownych.
Prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że postanowienia spornej umowy nie podlegały negocjacjom. Z faktu, że powód zapoznał się z wzorem umowy żadną miarą nie wynika, aby miał on realną możliwość negocjowania zakwestionowanych postanowień umownych, w szczególności sposobu przeliczenia świadczeń stron z waluty obcej na walutą polską. Fakt, że powód sam wniósł o udzielenie mu pożyczki denominowanej do waluty CHF nie oznacza jeszcze, że sprzeczny z prawem mechanizm waloryzacyjny został indywidualnie uzgodniony. To właśnie ten mechanizm, a nie wybór waluty do której następowała waloryzacja, był przy tym przedmiotem zarzutów strony powodowej. Pogląd o rzekomej możliwości negocjowania przez powodów kursu waluty poprzez odwołanie się do zeznań świadków A. K. (1) i M. J. w sytuacji, gdy osoby te nie kojarzyły powoda jako osoby, z którą dokonywać miałyby jakichkolwiek czynności związanych z zawarciem przedmiotowej umowy, stanowi reprezentatywny przykład oczywiście alogicznych, motywowanych zapewne potrzebami procesowymi, szeregu tez prezentowanych w apelacji. Także z innych powoływanych w apelacji dokumentów nie wynika nic takiego, co stanowić mogłoby asumpt do pozytywnych dla pozwanego ustaleń w tej materii. Kolejnym tego przykładem jest odwołanie się w apelacji do szeregu dokumentów mających obrazować obowiązujące tak w całym sektorze bankowych (rekomendacja S) i u pozwanego (procedura produktowa (...)) zasady udzielania kredytów/pożyczek indeksowanych/denominowanych do waluty obcej. Żaden dowód nie potwierdza ich pełnego przestrzegania przy zawieraniu umowy z powodem, zaś ustalenie tego w drodze domniemania faktycznego wyłącznie na tej podstawie, że procedury takie istniały, przeczy zasadom logicznego rozumowania.
Zasadnicze znaczenie dla wyniku sprawy posiadała ocena zgłoszonego na dalszym planie zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. istnieje tylko wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Innymi słowy, dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi więc być zdatny do tego, aby definitywnie zakończyć spór stron co do prawa czy stosunku prawnego (zob. wyroki Sadu Najwyższego z 18 czerwca 2009 r., sygn. akt II CSK 33/09 i z 19 września 2013 r., sygn. akt I CSK 727/12). Wprawdzie za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 6 października 2017 r., sygn. akt V CSK 52/17 i z 9 stycznia 2019 r., sygn. akt I CSK 711/17), to jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego powodowie, poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia, co zresztą uczynili, mieli także interes prawny w ustaleniu nieważności spornej umowy kredytowej.
Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). Zgodnie z dominującą w orzecznictwie wykładnią art. 365 k.p.c. moc wiążąca prawomocnego wyroku dotyczy tylko samej treści sentencji orzeczenia, a nie poglądów prawnych wyrażonych w jego uzasadnieniu (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 13 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 284/07), przy czym przedmiotowy zasięg prawomocności materialnej w sensie pozytywnym odnosi się jedynie do samego rozstrzygnięcia, nie zaś do jego motywów i zawartych w nim ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 października 2012 r., sygn. akt V CSK 485/11). Ewentualne zasądzenie świadczenia, do jakiego pozwany byłby zobowiązany w konsekwencji stwierdzenia nieważności spornej umowy nie wyczerpywałoby więc interesu prawnego powodów, zagrożonych możliwością żądania przez bank dalszych świadczeń z tytułu spłaty kredytu i w tym zakresie nadal utrzymywałby się stan niepewności prawnej, co w obiektywny sposób usprawiedliwiało potrzebę domagania się przez powodów jednoznacznego przesądzenia kwestii ważności przedmiotowej umowy. Ustalenie nieważności umowy ma także znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego.
W konsekwencji nie sposób zatem odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Stanowisko to jest zbieżne z ukształtowaną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, czego reprezentujący pozwanego pełnomocnik winien mieć świadomość. Sąd Apelacyjny nie podziela przy tym stanowiska Sądu Najwyższego zawartego w wyroku z dnia 1 czerwca 2022 r., II CSKP 364/22, a dotyczącego sposobu sformułowania roszczenia opartego na normie art. 189 k.p.c. Abstrahując bowiem od tego, że stanowi ono epizodyczne odstępstwo od powszechnie aprobowanych w judykaturze poglądów, oparty on został na wadliwym – zdaniem Sądu Apelacyjnego – założeniu, jakoby nieważność umowy dotyczyła sfery faktów a nie prawa.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni przepisów art. 385 ( 1) k.c. oraz art. 385 ( 2 )k.c. (wraz z przepisami powiązanymi) skutkującej uznaniem kwestionowanych przez powoda klauzul przeliczeniowych za abuzywne, wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w Szczecinie w uzasadnieniu wyroku z 7 maja 2021 r., I ACa 590/20, LEX nr 3189599 wyjaśnił już, iż bankowe klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma wątpliwości, że klauzule waloryzacyjne odwołujące się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania mają charakter abuzywny. Postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy, a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. (por. np. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, dnia 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2741776, z dnia 27 listopada 2019 II CSK 483/18, Lex nr 2744159, czy z dnia 11 grudnia 2019, V CSK 382/18). Powyższa ocena jest w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowana – vide min. wyroki wydane w powołanych na wstępie rozważań sprawach. Pogląd ten Sąd Najwyższy w wyroku z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21, LEX nr 3207798 określił jako dominujący i trafny. Poglądy te zachowują pełną aktualność do przedmiotowej umowy pożyczki, zawartej – co należy wyraźnie podkreślić – według wzorca obowiązującego w pozwanym banku w przypadku umów kredytu denominowanego do waluty CHF.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że powód nie został należycie poinformowany o ryzyku kursowym i ryzyku wynikającym ze zmiennego oprocentowania oraz wpływie zmiany kursu i oprocentowania na wysokość zadłużenia. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 19.01.2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312 przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju zobowiązania jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Z kolei w świetle wyroku SA w Katowicach z 4.11.2020 r., I ACa 396/16, LEX nr 3120063, zawarcie w tekście umowy oświadczenia kredytobiorcy, że jest on świadomy, iż zmiana stopy procentowej i kursu walutowego będą miały wpływ na saldo kredytu i wysokość rat kapitało-odsetkowych oraz że ponosi ryzyko kursowe związane z kredytem udzielonym w złotych indeksowanym kursem waluty obcej (tu: denominowanym do waluty CHF) nie oznacza, że bank zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do długoterminowej umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego, a kształtując treść klauzuli waloryzacyjnej zachował się w sposób lojalny wobec kredytobiorcy uwzględniając jego uzasadnione interesy. Co za tym idzie, wypełnienie obowiązku informacyjnego ciążącego na pozwanym banku, wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Przekaz kierowany do konsumenta powinien być jasny i zrozumiały. Sąd Okręgowy słusznie zauważył, że powód powinien był otrzymać informacje dotyczące nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego oraz informacji obrazującej wynik wzrostu wysokości raty i całego zobowiązania do spłaty w przypadku przykładowych wahań kursu CHF-PLN. Tymczasem powód, jak zeznał, był świadomy jedynie ryzyka kursowego, tj. zdawał sobie sprawę z tego, że w przypadku zmiany kursu ulec zmianie może również wysokości miesięcznej raty, nie mniej jednak nie wiedział, że wysokość kursu może ulec aż tak diametralnej zmianie, jak – co notoryjne – faktycznie się to wydarzyło. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 25.11.2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135 zauważył, że definicja konsumenta zawarta w art. 22 ( 1) k.c. (zarówno w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy, jak i obecnie) nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy. Jak już natomiast wskazywano, co należy jednak powtórzyć, by w pełni wybrzmiało i w tym zakresie rozważań, dla oceny abuzywności wzorca umownego nie mają zatem znaczenia osobiste przymioty osoby zawierającej umowę, takie jak jej wiedza czy doświadczenie. Obowiązkiem sądu jest dokonywanie oceny zobiektywizowanej odwołującej się do wzorca konsumenta jako osoby rozważnej, poinformowanej, o przeciętnej wiedzy i doświadczeniu życiowym (wyrok SA w Szczecinie z 19.11.2020 r., I ACa 265/20, LEX nr 3101665).
Co więcej, bez znaczenia pozostaje również kwestia dotycząca obowiązku publikowania tabel kursowych na podstawie art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego. Okoliczność ta ponownie ma się nijak do sposobu określania kursy walut w tak publikowanych tabelach. Samo istnienie takiego obowiązku nie wpływa na ocenę, że postanowienia umowy pozwalały na jej potrzeby określać kursy w sposób dowolny.
Na ocenę abuzywności wskazanych zapisów bez wpływu pozostaje zmiana ustawy Prawo bankowe dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011 roku ( Dz. U 2011, nr 165, poz. 984). Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 marca 2015 r. IV CSK 362/14, rolą nowelizacji było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt. 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych. W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 roku) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Ustawa antyspreadowa nie uchylała jednak abuzywnego charakteru postanowień umów kredytowych zawartych wcześniej, nie ma ona żadnego znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umów zawartych przed jej wejściem w życie. Ustawa sama w sobie nie rozwiązała problemu niejasnych postanowień umownych w zakresie ustalania kursu wymiany walut i uchylenia ich skutków. Powyższe w ocenie Sądu Apelacyjnego nie daje podstaw do przyjęcia, iż nastąpiła konwalidacja postanowień niedozwolonych, jeśli nie towarzyszył temu wyraźny zamiar kredytobiorców konsumentów wyeliminowania z wcześniej zawartej umowy postanowień abuzywnych celem konwalidacji całej umowy. Taka konkluzja wynika między innymi z uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego wydanego w dniu 11 grudnia 2019 roku w sprawie o sygn. akt V CSK 382/18, gdzie Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że: „wprowadzenie do umowy kredytu zmian spowodowanych ustawą antyspreadową nie stanowi przesłanki do uznania, iż kredytobiorca zgodził się na pierwotne klauzule abuzywne, chyba że kredytobiorca świadomie zrezygnował z możliwości powoływania się na ich postanowienia oraz na ich zastąpienie postanowieniem dozwolonym”.
Zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia pożyczkobiorcy i pożyczkodawcy w PLN, w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego tworzącymi system ochrony konsumenta, stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Stanowisko to jest, podobnie jak ocena samych klauzul spreadowych jako abuzywnych, w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowane (por. powołane już wyżej wyroki). Wprawdzie w świetle art. 385 1 § 2 k.c., jeżeli niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Jeżeli jednak eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. W świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.
Jak wynika z pkt 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 wydanego w sprawie K. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. W świetle uzasadnienia wyroku SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). W uzasadnieniu wcześniejszego wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159 SN również wskazał że choć w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczało się uzupełnianie niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Reasumując, Sąd Najwyższy podzielił stanowisko wyrażone w swoim wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 308/18 (niepubl.) co do dwóch możliwości rozstrzygnięcia:
1. stwierdzenia nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego:
2. przyjęcia, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia.
Dalej Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta. Jednakże w określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Wzywając stronę umowy - kredytobiorcę - konsumenta do zajęcia stanowiska sąd powinien poinformować go - mając już ustalone okoliczności faktyczne sprawy i dokonaną jej ocenę prawną - o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy, a konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 lutego 2013 r., C 472/11, (...) Bank (...) przeciwko C. C., pkt 31, 35, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 27/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Dotychczasową linię orzeczniczą kontynuują tezy wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko Bank (...) S.A., LEX nr 3166094, o czym wobec treści art. 20 zdania piątego statutu TSUE świadczy wydanie tego rozstrzygnięcia bez opinii rzecznika generalnego (zob. R. Maruszkin, Wyrok w sprawie frankowiczów: komu przyniósł korzyść? Omówienie wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20 (Bank (...)), LEX nr 151384562). W pkt 85 powyższego wyroku Trybunał Sprawiedliwości wyraźnie wskazał, że jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa krajowego utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu (zob. wyrok z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18, EU:C:2019:819, pkt 43).
W przedmiotowym postępowaniu powód reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie domagał się ustalenia nieważności umowy. Posiadając zatem wymagane stanowisko strony powodowej, Sąd Okręgowy słusznie przeszedł do oceny wpływu abuzywności klauzuli na dalsze utrzymanie kwestionowanej umowy, zasadnie uznając, że umowa ta w takim kształcie nie mogła być uznane za ważną oraz że brak jest podstaw do zastąpienia postanowień abuzywnych innymi klauzami. Zasadnie Sąd ten zauważył, że nie może wbrew woli konsumenta zastępować klauzuli inną czy modyfikować treści postanowienia abuzywnego. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska skarżącego wyartykułowanego w apelacji co do tego, że poszczególne postanowienia mogłyby zostać zastąpione wskazanym w apelacji przepisem art. 358 § 2 k.c., czy że rozliczenie stron mogłoby nastąpić w oparciu o kurs średni NBP. Brak jest przepisów dyspozytywnych, które taką możliwość by przewidywały (por. zwłaszcza wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021, C-19/20, LEX nr 3166094). Co więcej w badanej sprawie brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, że art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu nadanym nowelizacją, która weszła w życie 24 stycznia 2009 roku, ma skutek retroaktywny i tym samym znajduje zastosowanie do umów zawartych przed tą datą, a z taką umową mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, przedmiotowa umowa, bez postanowień kształtujących główne świadczenia kredytobiorców, nie może funkcjonować w obrocie. Odnośnie tego zagadnienia, Sąd Apelacyjny przychyla się do poglądu, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy. Stanowisko to, choć nie jest jedynym spotykanym w judykaturze poglądem w tej kwestii, jest szeroko reprezentowane w orzecznictwie (wyrok SA w Warszawie z 25.11.2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135; wyrok SA w Gdańsku z 4.11.2020 r., V ACa 300/20, LEX nr 3101531; wyrok SA w Warszawie z 18.02.2020 r., I ACa 565/18, LEX nr 3122759; wyrok SA w Warszawie z 22.01.2020 r., I ACa 473/18, LEX nr 3081253; wyrok SA w Warszawie z 4.12.2019 r., I ACa 66/19, LEX nr 3103362), tym niemniej jednak klauzula spreadowa w kształcie ustalonym w niniejszej sprawie musi być uznana za abuzywną bez względu na to, czy przyjąć dotyczące tej kwestii postanowienie za nieokreślające, czy też określające główne świadczenia stron umowy. Klauzula ta nie została bowiem sformułowana w sposób jednoznaczny, transparentny, prostym i zrozumiałym językiem (art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. in fine oraz art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG in fine). Rację ma Sąd Okręgowy, że postanowienia łączącej strony umowy niewątpliwie nie zostały sformułowane w taki sposób. Pozwany w sposób skomplikowany i nieprecyzyjny określił metody przeliczania kwoty wypłaconej pożyczki, jak również przeliczania kwot rat kapitałowo-odsetkowych. Na podstawie treści samych postanowień nie sposób ustalić, w jaki sposób pozwany wyliczał wysokość zadłużenia powoda oraz kwoty udzielonej pożyczki w złotych polskich. To kwota zobowiązania w PLN, a nie CHF, miała w niniejszej sprawie decydujące znaczenie. Zaciągana przez powoda pożyczka nie miała wszakże z Konfederacją Szwajcarską niczego wspólnego. Już tylko z tych przyczyn supozycja pozwanego, że po ewentualnym wyeliminowaniu klauzul przeliczeniowych umowa stron mogłaby dalej obowiązywać jako umowa walutowa, jest oczywiście nieskuteczna, bowiem doszłoby do zasadniczej zmiany charakteru tej umowy: z umowy w PLN denominowanej walutą CHF, na umowę walutową w CHF.
Mając na uwadze powyżej przedstawione stanowisko, Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Okręgowego co do nieważności całej umowy kredytu.
Uwzględniając zatem przedstawione wyżej wywody Sąd Apelacyjny podobnie jak Sąd Okręgowy stanął zatem na stanowisku, że wobec uznania spornych postanowień za abuzywne (i opisanego ich znaczenia dla określenia świadczeń stron wynikających z umowy) oraz oświadczenia konsumentów poddanego ocenie według opisanych wzorców, konieczne stało się przesądzenie na podstawie art. 58 § 1 k.c. (interpretowanego w zgodzie z postanowieniami art. 6 Dyrektywy 93/13/EWG), że zawarta przez strony umowa pożyczki jest nieważna w całości. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku stwierdzające, że umowa łącząca strony postępowania jest nieważna.
W uzupełnieniu powyższego, Sąd Apelacyjny nadmienia, że dostrzega odmienne stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyrokach z dnia 19 września 2023 r. (II CSKP 1110/22, II CSKP 1495/22, II CSKP 1627/22). Wyroki te są zasadniczo wadliwe z tego powodu, że nie akceptują prawa UE jako elementu polskiego porządku prawnego, choć zgodnie z art. 91 ust. 4 Konstytucji RP jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio i ma ono pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami (vide: TSUE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. (C-80/21, C-81-21 oraz C-82/21). Już choćby z tego względu Sąd Apelacyjny nie znalazł jakichkolwiek podstaw do zaakceptowania w jakimkolwiek zakresie treści tych orzeczeń (por. postanowienie TSUE z dnia 17 lipca 2023 r., C-55/23 oraz wyrok TSUE z dnia 19 listopada 2009 r., C-314/08). Oceniając je zaś dodatkowo wyłącznie na gruncie polskiego ustawodawstwa, orzeczenia te dyskwalifikuje już choćby tylko nieuwzględnienie konsumenckiego charakteru umów kredytowych indeksowanych/denominowanych do waluty obcej.
Trafnie zatem Sąd Okręgowy uznał, że w takiej sytuacji powodowi przysługiwało roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego na rzecz pozwanego w wykonaniu nieważnej umowy pożyczki. Z uchwały Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40, Prok.i Pr.-wkł. 2021/11/39, LEX nr 3120579 wynika, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacał kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Stanowisko to podtrzymała uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56, Prok.i Pr.-wkł. 2022/2/46, LEX nr 3170921, której nadano moc zasady prawnej.
Za bezpodstawny uznać należy zarzut naruszenia art. 411 pkt. 2 k.c. Nie sposób bowiem zgodzić się z pozwanym, iż spełnienie świadczenia na rzecz banku przez konsumenta nieświadomego abuzywności umowy odpowiada zasadom współżycia społecznego. Formułując abuzywne postanowienia umowne pozwany bank sam naruszył dobre obyczaje, tym samym naruszył zasady współżycia społecznego (przede wszystkim zasadę uczciwości). Już z tego względu nie może on skutecznie powołać się na zasady współżycia społecznego, o których mowa w art. 411 pkt. 2 k.c., tym bardziej, że interesy pozwanego dostatecznie zabezpiecza możliwość dochodzenia własnego roszczenia o zwrot spełnionego w wyniku nieważnej umowy świadczenia oraz ewentualnie doprowadzenie do umorzenia wierzytelności powoda poprzez potrącenie.
Bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. wiążący powstanie obowiązku zapłaty odsetek za opóźnienie z datą prawomocności wyroku zasądzającego na jego rzecz dochodzone pozwem świadczenia. Stanowisko to jest oczywiście błędne. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56, Prok.i Pr.-wkł. 2022/2/46, niedozwolone postanowienie umowne jest dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta od początku, z mocy samego prawa. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że klauzulę abuzywną należy traktować tak jakby nigdy nie istniała (nieskuteczność ab initio albo ex tunc). Orzeczenie sądowe, w którym dane postanowienie umowne zostaje uznane za niedozwolone, ma charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny (vide wyroki SN z 29.09.2021 r., I NSNc 333/21, LEX nr 3228661; z 1.09.2021 r., I NSNc 338/21, LEX nr 3253400; z 31.08.2021 r., I NSNc 93/20, LEX nr 3220158). W tym stanie rzeczy zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia następującego po upływie terminu zapłaty wyznaczonego w wezwaniu pozwanego do zapłaty jest prawidłowe. Z tych już tylko przyczyn Sąd Apelacyjny nie podziela pojawiającego się w stanowiskach banków poglądu, wedle którego odsetki za opóźnienie można liczyć w sposób wskazany przez skarżącego czy też od momentu złożenia w sądzie przez konsumenta oświadczenia o zapoznaniu się ze skutkami nieważności umowy. Pozostaje on bowiem w sprzeczności z treścią normy art. 455 k.c., regulującej w sposób wyczerpujący zasady określenia wymagalności wierzytelności o charakterze bezterminowym, wprowadzając tym samym – w zakresie roszczeń kredytobiorcy – ekstraordynaryjne rozwiązanie, odmienne od wypracowanych w judykaturze reguł dotyczących wymagalności wzajemnych roszczeń stron umowy, uznanej przez sąd za nieważną. Powyższe stanowisko w pełni respektuje wykładnię dyrektywy 93/13 prezentowaną w orzecznictwie TSUE (min. wyrok TSUE z 7 grudnia 2023 r., C-140/22), wedle którego obowiązek zapewnienia równowagi informacyjnej w toku postępowania sądowego pozostaje bez wpływu na oznaczenie terminu wymagalności roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia a także momentu, w którym dłużnik popada w opóźnienie.
Także podniesiony przez pozwanego na etapie postępowania apelacyjnego zarzut zatrzymania kwoty 135.871,78 zł., stanowiącej równowartość wypłaconego powodowi kapitału, okazał się bezzasadny. W wyroku z dnia 14 grudnia 2023 r., C-28/22 TSUE w stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy (teza 87). Tymczasem w prawie krajowym ugruntowany jest pogląd, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia (tak min. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2015 r., II CSK 359/14, LEX nr 1653744). Stanowi to niewątpliwie immanentny wyróżnik prawa zatrzymania w jego kodeksowym ujęciu, definiujący jego istotę. Bez tego skutku, zastosowanie w tzw. „sprawie frankowej” prawa zatrzymania nie będzie zatem odpowiadać instytucji przewidzianej w art. 496 k.c. Z tego względu, uwzględniając dotychczasowe niejednolite stanowisko judykatury w zakresie dopuszczalności uwzględniania zarzutu prawa zatrzymania w tego rodzaju sprawach, przychylić się należy do poglądu, że konsekwencją ww. wyroku TSUE jest wyłączenie możliwości skutecznego powoływania się przez banki na tego rodzaju zarzut w takich sprawach, jak przedmiotowa. Stanowisko takie ostatecznie potwierdził TSUE w postanowieniu z dnia 8 maja 2024 r., C 424/22. Zbędne było tym samym dopuszczenie dowodów z dokumentów zgłoszony w apelacji celem ustalenia faktów istotnych wyłącznie dla oceny tego zarzutu.
Rozstrzygnięcie przez Sąd Okręgowy o roszczeniu pieniężnym wymagało jednak korekty w związku ze złożonym przez powoda oświadczeniem o potrąceniu z dnia 28 maja 2024 r. (k. 460) i stanowiącym jego konsekwencję oświadczeniem powoda o częściowym – połączonym ze zrzeczeniem się roszczenia – cofnięciem pozwu.
Zgodnie z art. 498 § 1 i 2 k.c., gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Art. 499 k.c. stanowi natomiast, że potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe. Do potrącenia nie dochodzi zatem automatycznie przez to, że istnieją wzajemne wierzytelności nadające się do potrącenia, ale konieczne jest oświadczenie, że korzysta się z potrącenia (postanowienie Sądu Najwyższego z 8 lutego 2000 r. w sprawie I CKN 398/99). Od potrącenia jako czynności materialnoprawnej, odróżnić trzeba zarzut potrącenia, będący czynnością procesową. Nie budzi wątpliwości, że oświadczenie o potrąceniu, o którym mowa w art. 499 k.c., jest czynnością materialnoprawną, powodującą – w razie wystąpienia przesłanek określonych w art. 498 § 1 k.c. – odpowiednie umorzenie wzajemnych wierzytelności, natomiast zarzut potrącenia jest czynnością procesową, polegającą na żądaniu oddalenia powództwa w całości lub w części z powołaniem się na okoliczność, że roszczenie objęte żądaniem pozwu wygasło wskutek potrącenia. Oświadczenie o potrąceniu stanowi zatem materialnoprawną podstawę zarzutu potrącenia (wyrok Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2009 r. w sprawie IV CSK 356/2008, wyrok Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2004 r. w sprawie III CK 251/02). Art. 499 k.c. nie stawia szczególnych wymagań co do formy oświadczenia woli o potrąceniu. Do oświadczenia o potrąceniu mają zatem zastosowanie ogólne zasady co do sposobu i chwili złożenia oświadczenia woli wskazane w art. 60 i 61 k.c. W konsekwencji oświadczenie o potrąceniu staje się skuteczne dopiero z chwilą, gdy doszło do wierzyciela wzajemnego w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c.). W konsekwencji, aby możliwe było złożenie skutecznie oświadczenia o potrąceniu wierzytelności, muszą zostać spełnione określone wymogi wskazane w art. 498 § 1 k.c. (wzajemność, jednorodzajowość, wymagalność oraz zaskarżalność).
Ocena dokonanego przez powoda oświadczenia o potrąceniu z dnia 28 maja 2024 r. winna być zatem dokonana wedle tych przesłanek. W niniejszej sprawie roszczenia objęte zarzutem potrącenia są roszczeniami o świadczenie pieniężne. Niezbędnym warunkiem wymagalności wierzytelności powoda, dotyczących równowartości uiszczonych na rzecz pozwanego rat kredytu było uprzednie wezwanie pozwanego banku do ich zapłaty, stosownie do normy art. 455 k.c. Wierzytelności te mają bowiem charakter bezterminowy. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że chociaż z treści art. 498 k.c. można by wnosić, że przesłanka wymagalności odnosi się do obu wierzytelności, to powszechnie przyjmuje się, że tylko wierzytelność potrącającego, czyli strony aktywnej, powinna być wymagalna. Ograniczenie warunku wymagalności tylko do wierzytelności strony aktywnej znajduje uzasadnienie w samej konstrukcji potrącenia. Potrącenie jest bowiem równoznaczne z przymusowym zaspokojeniem wierzytelności przysługującej osobie, która składa oświadczenie woli, a egzekucja wierzytelności niewymagalnej nie może być prowadzona. Dokonując potrącenia strona płaci równocześnie swój dług, a skoro według art. 457 k.c. termin spełnienia świadczenia w razie wątpliwości poczytuje się za zastrzeżony na korzyść dłużnika, to co do zasady nie ma przeszkód, by zobowiązany spłacił dług przed terminem. Dlatego potrącenie z wierzytelnością jeszcze niewymagalną jest dopuszczalne, wystarczy by wobec potrącającego istniała oraz by świadczenie mogło być spełnione.
Zasady te doznają istotnej modyfikacji w przypadku objęcia potrąceniem własnych wierzytelności z tytułu odsetek za opóźnienie w zapłacie należności głównej. W takim bowiem przypadku wystarczające jest, że wyłącznie ta należność jest wymagalna (co w niniejszej sprawie – jak prawidłowo przyjął Sąd I instancji - nastąpiło już w dni u 21 czerwca 2021 r.). Od tej bowiem daty powstał obowiązek zapłaty przez pozwanego odsetek za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia, które stały się wymagalne - bez potrzeby dokonywania przez wierzyciela jakichkolwiek dalszych czynności zachowawczych - w każdym kolejnym dniu opóźnienia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2002 r., III CKN 548/00, OSNC 2003, nr 5, poz. 60).
W przedmiotowej sprawie pozwany nie zakwestionował tak faktu doręczenia pisma z dnia 28 maja 2024 r., jak i prawidłowości dokonanego przez powoda wyliczenia kwoty należnych jemu z tytułu odsetek za opóźnienie, a objętych oświadczeniem o potrąceniu. Nie znajdując innych, własnych podstaw do zakwestionowania skuteczności tej czynności Sąd Apelacyjny uznał, że w jego wyniku doszło do umorzenia wierzytelności ubocznych powoda liczonych za okres od dnia 22 czerwca 2021 r. do dnia 27 maja 2024 r. W pozostałym zakresie powództwo podlegało uwzględnieniu.
Nie ma racji pozwany twierdząc w piśmie z dnia 12 czerwca 2024 r., że z uwagi na treść art. 499 k.c., dokonane przez powoda w piśmie z dnia 28 maja 2024 r. potrącenie, skutkowało unicestwieniem stanu opóźnienia w spełnieniu należności głównej, a w konsekwencji nieistnieniem wierzytelności odsetkowej, także objętej tym potrąceniem. Nie wdając się w tej materii w pogłębione rozważania natury teoretycznej Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że analizowane oświadczenie w ogóle nie dotyczyło należności głównej. Wywołać ono mogło zatem wyłącznie skutek w zakresie tych wierzytelności, których dotyczyło, a były nimi niewątpliwie wyłącznie wierzytelności odsetkowe.
Podkreślić w tym miejscu należy, że stanowisko pozwanego zawarte w jego piśmie z dnia 12 czerwca 2024 r., zgodnie z jego literalną treścią, nie stanowiło zgłoszenia przez pozwanego zarzutu potrącenia w związku z dokonaniem przez powoda ww. czynności prawnej, lecz było informacją skierowaną do Sądu Apelacyjnego (popartą dołączonym dokumentem), o dokonaniu tej czynności i ewentualnym wywołaniu przez nią skutku umorzenia wierzytelności. Procesowy zarzut potrącenia, o którym mowa w art. 203 1 k.p.c., dotyczy realizacji uprawnienia strony pozwanej do dokonania czynności prawnej przewidzianej w art. 498 k.c., o czym przesądza treść art. 203 1 § 2 k.c., warunkująca skuteczność takiego zarzutu od wymagalności wierzytelności strony pozwanej. Sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie jest tymczasem odmienna, a jej istota polega na powstaniu skutku umorzenia wierzytelności dochodzonej pozwem na skutek oświadczenia o potrąceniu dokonanego przez powoda z wzajemną wierzytelnością pozwanego. Innymi słowy mówiąc, pozwany w ww. piśmie nie zgłosił jakiegokolwiek zarzutu potrącenia, lecz poinformował o możliwości umorzenia dochodzonej przez powoda wierzytelności, co Sąd Apelacyjny, zobligowany do stosowania prawa materialnego z urzędu, obowiązany był zweryfikować i uwzględnić, zgodnie z zasadą aktualności orzekania wyrażoną w art. 316 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
Obojętne dla rozstrzygnięcia sprawy okazało się kolejne oświadczenie powoda z dnia 12 czerwca 2024 r. (k. 467), dotyczące potrącenia wierzytelności w kwocie 1.276,60 CHF stanowiącej równowartość pobranej przez pozwanego prowizji w związku z realizacją przedmiotowej umowy pożyczki. Wierzytelność ta nie była bowiem objęta pozwem, co potwierdził pełnomocnik powoda na rozprawie apelacyjnej w dniu 19 grudnia 2024 r.
Na ww. rozprawie apelacyjnej powód cofnął pozew i zrzekł się roszczenia w zakresie żądania odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie kwot 135.553,42 zł oraz 16.285,26 CHF, liczonych za okres od dnia 22 czerwca 2021 r. do dnia 27 maja 2024 r., tj. w tej części, w jakiej jego oświadczenie o potrąceniu z dnia 28 maja 2024 r. wywołało skutek umorzenia. Ocena skuteczności tej czynności przeprowadzona być winna w oparciu o treść art. 203 § 4 k.p.c., mającego odpowiednie zastosowanie w postępowaniu apelacyjnym z mocy art. 391 § 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa. W realiach niniejszej sprawy, brak było jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania skuteczności tej czynności, która wynikała z zaspokojenia części wierzytelności objętych pozwem. W tym stanie rzeczy zaktualizowała się podstawa do umorzenia postępowania w tym zakresie, stosownie do normy art. 355 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
Z tych wszystkich przyczyn konieczne było wydanie wyroku reformatoryjnego o treści jak w punkcie I wyroku, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Dalej idąca apelacja pozwanego podlegała oddaleniu jako bezzasadna, zgodne z art. 385 k.p.c.
Podkreślić w tym miejscu należy, że pomimo dokonanej zmiany zaskarżonego wyroku co do istoty sprawy brak było podstaw do jego modyfikacji w zakresie kosztów procesu. Pozwany obowiązany jest zwrócić powodowi te koszty w całości także w zakresie, w którym powód cofnął pozew.
Co do zasady, strona powodowa w zakresie cofniętego powództwa po rozpoczęciu rozprawy, winna być traktowana jak strona przegrywająca sprawę, co zobowiązuje ją do zwrotu przeciwnikowi procesowemu poniesionych przez niego kosztów w tej części, na podstawie art. 203 § 2 zd. 2 k.p.c. Przepis ten dla określenia zasady orzekania o kosztach postępowania, w których pozew cofnięto ma znaczenie pierwszorzędne, co oznacza, że nie może być w tym zakresie stosowany wprost art. 98 k.p.c., a wszystkie wyjątki od określonej w tym przepisie zasady, nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej. Nie ulega przy tym wątpliwości, iż tego rodzaju wyjątkiem – zgodnie z utrwaloną linią judykatury – jest sytuacja, w której cofnięcie pozwu następuje w wyniku zaspokojenia przez stroną pozwaną dochodzonego tym pozwem roszczenia, co z kolei uprawnia stronę powodową do domagania się od przeciwnika procesowego poniesionych przez nią kosztów postępowania. Dla kierunku rozstrzygnięcia sprawy - w zakresie orzekania o kosztach niniejszego postępowania – nie było zatem istotne to, co w znaczeniu procesowym wynika z przedmiotowej czynności powódki (konieczność umorzenia postępowania jest oczywista), lecz ustalenie przyczyny ( causa) jej dokonania. Jej określenie, stosownie do przedstawionych wyżej reguł, implikowało w ostateczności rozstrzygnięciem, komu zwrot kosztów w tym zakresie mógł przysługiwać. Skoro zaś w okolicznościach sprawy bezsporne jest, że cofnięcie pozwu w części objętej oświadczeniem o potrąceniu z dnia 28 maja 2024 r. nastąpiło z uwagi na zaspokojenie tej wierzytelności w wyniku dokonanego potrącenia, to tym samym koszty postępowania także w tej części należały się powodowi.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł, przyjmując za podstawę art. 98 k.p.c. i zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, przy uwzględnieniu, że pozwanego obciążają te koszty także w zakresie, w jakim wyrok Sądu I instancji został zmieniony (vide: uwagi wyżej). Koszty powoda zamknęły się kwotę 8.100 zł, stanowiącą wynagrodzenie jego pełnomocnika obliczone na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 cyt. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, która podlegała zasądzeniu na jego rzecz, przy uwzględnieniu normy art. 98 § 1 1 k.p.c.
Artur Kowalewski