I ACa 2807/23WyrokSąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi

Zobacz w SAOS
klauzule abuzywnekredyt indeksowany do waluty obcej
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 2807/23

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 7 maja 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny

w składzie:

Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Magdalena Magdziarz

po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2025 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa W. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 3 lipca 2023 r. sygn. akt II C 449/23

I. oddala apelację;

II. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz W. S. kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. I ACa 2807/23

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 3 lipca 2023 roku Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa W. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie, zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda W. S. kwotę 134.891,29 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 czerwca 2019 r. do dnia zapłaty; oddalił powództwo o zapłatę w pozostałej części; ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) zawartej w dniu 6 marca 2008 r. pomiędzy (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. (obecnie (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.) a W. S.; zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.367 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 3.600 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego; nakazał zwrócić ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi powodowi W. S. kwotę 1.750 zł złotych tytułem niewykorzystanej zaliczki za wynagrodzenie biegłego, uiszczonej w dniu 6.12.2019 r.; a pozwanemu (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. kwotę 1.750,00 zł złotych tytułem niewykorzystanej zaliczki za wynagrodzenie biegłego, uiszczonej w dniu 10.12.2019r.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania, zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach Sąd Okręgowy stwierdził, że treść umowy odpowiadała definicji umowy kredytu zawartej w art. 69 ustawy prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy kredytu (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665 z późn. zm.), a poddanie waloryzacji świadczeń z umowy kredytowej trudno potraktować jako sprzeczne z funkcją tej umowy, która sprowadza się do odpłatnego sfinansowania przez bank określanego celu, jaki chce osiągnąć kredytobiorca. W ocenie Sądu I instancji, wprowadzenie do umowy postanowienia przewidującego mechanizm indeksacji nie było sprzeczne z treścią art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo Bankowe.

Sąd Okręgowy uznał natomiast, że zakwestionowane przez powoda postanowienia umowne mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Podkreślił, że w przedmiotowej sprawie nie może budzić wątpliwości okoliczność, że zawierając z pozwanym umowę kredytu, powód posiadał status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c., bowiem z treści zeznań złożonych przez powoda w toku sprawy (które to w ocenie Sądu a quo pozostawały wiarygodne) oraz wypisów pochodzących z rejestru przedsiębiorców wynika, że powód nie wykorzystywał kredytowanej nieruchomości na cele inne niż mieszkaniowe – działalność przez niego prowadzona zarejestrowana była pod odmiennym adresem niż wskazany w umowie dla kredytowanej nieruchomości, zaś charakter prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa (gastronomia) dodatkowo przemawia za takim ustaleniem.

Ponadto sporne zapisy umowy nie zostały indywidualnie uzgodnione między stronami, bowiem pozwany nie wykazał, aby powód miał wpływ na treść zakwestionowanych postanowień umowy, w szczególności zaś tych regulujących kwestię przeliczania samego kredytu, jak i wartości poszczególnych rat kredytowych z franków szwajcarskich na złote według kursów ustalonych w tabeli kursów banku.

Sąd I instancji podkreślił również, że postanowienia w tej części niewątpliwie mają charakter blankietowy. Nie spełniają one warunku przejrzystości postanowień umowy, odwołują się do miernika wartości nie mającego charakteru obiektywnego i zewnętrznego, gdyż odwołanie następuje do kursów kupna i sprzedaży waluty (...), obowiązujących u kredytodawcy, a więc ustalanych przez niego jednostronnie i samodzielnie, powodując, że kredytobiorca nie jest w stanie ustalić zasad, wedle których następuje ustalenie kursów walut, a w konsekwencji wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Nadto, omawiane postanowienia umożliwiają pobieranie przez kredytodawcę dodatkowego zysku poprzez stosowanie niejednolitego miernika wartości (odpowiednio kursu kupna (...) i kursu sprzedaży (...)), co powoduje, że kredytobiorca obowiązany jest do zapłaty wyższych rat kapitałowo-odsetkowych, nawet wówczas, gdy kurs waluty, będący przyjętym przez strony miernikiem wartości i podstawą waloryzacji świadczenia, w ogóle nie uległ zmianie na przestrzeni wykonywania umowy i spłaty kredytu. W tym zakresie, nie tylko językowa treść klauzul waloryzacyjnych ma abuzywny charakter, lecz cały mechanizm ich łącznego zastosowania, który należy rozumieć jako nieuczciwą regułę postępowania wynikającą z klauzul waloryzacyjnych. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że w okolicznościach niniejszej sprawy istnieją podstawy do uznania, że postanowienia przedmiotowej umowy kredytowej, w zakresie w jakim przewidują przeliczanie należności kredytowych według kursów ustalonych w tabeli sporządzanej przez pozwany bank, kształtują prawa i obowiązki powoda - konsumenta, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Ponadto Sąd I instancji podkreślił, że postanowienia określające podobny schemat przeliczenia kredytu były wielokrotnie przedmiotem kontroli indywidualnej, w której uznawano ich niedozwolony charakter (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., 1 CSK 242/18, z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 - dostępne w bazie L..). Argumenty tam przytoczone znajdą zastosowanie również w przypadku umowy stron. Ponadto klauzule określające mechanizm indeksacji kwoty kredytu, tożsame z klauzulami zawartymi w umowie między stronami niniejszego procesu, w sprawie z udziałem strony pozwanej zostały wpisane w dniu 5 sierpnia 2014 r. do, prowadzonego przez Prezesa UOKiK, rejestru klauzul niedozwolonych (np.poz. nr (...) - wyrok Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r., sygnatura akt: XVII AmC 1531/09). Umowa zawiera też klauzule niedozwolone odnoszące się do innych aspektów, wpisane pod nr (...), (...),6070, (...), (...), (...). Kwestię ich abuzywności można byłoby zatem uznać i z tej przyczyny za przesądzoną bez konieczności wnikliwej analizy poszczególnych przesłanek występujących na gruncie art. 385 1 § 1 k.c.

Okoliczności rozpatrywanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Wyeliminowanie ryzyka kursowego w takich warunkach byłoby równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy (z kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły, nieindeksowany kredyt złotowy, oprocentowany wg stawki powiązanej ze stawką LIBOR), że należałoby je uznawać za umowy o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. W szczególności uznanie kredytu za typowo złotowy rodziłoby problem jego oprocentowania, natomiast wyeliminowanie klauzuli odwołującej się do kursu kupna waluty czyniłoby wadliwym pierwsze przeliczenie, co w istocie wykluczałoby możliwość ustalenia kwoty udzielonego kredytu. Brak z kolei oznaczenia właściwego kursu sprzedaży przekreślałby ustalenie rat w złotych polskich. Wykonanie umowy i rozliczenia stron w obu wypadkach wymagałby jej uzupełnienia o dodatkowe rozwiązania. Co więcej w omawianym przypadku niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe.

W konsekwencji powyższego za zasadne Sąd Okręgowy uznał roszczenie powoda oparte na art. 189 k.p.c. uznając, ze ma on interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytowej. Zasadne okazało się także roszczenie oparte na ar.t 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. o zwrot spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy świadczeń w wysokości 134.891,29 zł.

O odsetkach od zasądzonej kwoty Sąd I instancji orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c., przy uwzględnieniu treści art. 455 k.c. ustalając początek biegu terminu odsetkowego na dzień 28 czerwca 2019 roku, jako dzień następny, po dacie doręczeniu pozwu stronie pozwanej.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. oraz art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacja strona pozwana w części tj. w zakresie pkt 1,3 i 4, zarzucając:

I. Sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji ,że powód nie był należycie informowany przez przedstawiciela banku o ryzyku kursowym , nie poinformowano go o tym jak jest tworzona tabela kursowa banku, nie przedstawiono wystarczających informacji o ryzyku kursowym , zapewniano go o stabilności waluty, nie przedstawiono realnie opcji kredytu w PLN , które to ustalenia są wprost sprzeczne z treścią dokumentów, złożonych przez pozwanego w charakterze dowodów, w tym :

-

wniosku kredytowego powoda , umowy kredytu hipotecznego dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) i oświadczenia zawartego w umowie kredytu w §29, podpisanego przez powoda, z którego wynika ,że niekorzystna zmiana kursu waluty spowoduje wzrost kosztów kredytu czyli miesięcznych rat kredytu i wysokości całego zadłużenia z tytułu kredytu, a zatem zeznania powoda w tym zakresie ,że nie było mowy o ryzyku kursowym, jako sprzeczne z treścią złożonego oświadczenia należało uznać za niewiarygodne i Sąd nie powinien na ich podstawie dokonywać ustaleń faktycznych w tym zakresie, gdyż powód nie obalił prawdziwości oświadczenia,

-

kalkulatora kredytowego (...), stanowiącego integralną część dokumentacji kredytowej akt kredytowych powoda , z którego wynikała zdolność powoda do zaciągnięcia kredytu złotowego w znacznie wyższej wysokości niż kredytu indeksowanego kursem (...);

-

umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) z dnia 6 marca 2008r., w której z § 1 ust.3A , wynikały zasady przeliczenia kredytu z PLN na (...) według kursu kupna (...) z tabeli kursowej banku w dniu uruchomienia kredytu i w której wskazano saldo kredytu w (...) 297.398,84 CHF, z § 10 ust. 2 wynikało ,że harmonogram spłaty kredytu ustalany jest w (...) , a z § 10 ust.5 wynikały zasady przeliczania raty kredytu w (...) na PLN według kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku;

-

harmonogramów spłaty kredytu w (...),

- wydruku dostępnych w okresie poprzedzającym oraz zbliżonym do daty zawarcia spornej umowy rankingów (porównań ofert) kredytów hipotecznych dostępnych w wielu bankach (publikowanych przez niezależnych doradców finansowych objaśniających warunki kredytowania,

-

uchwały zarządu NBP nr 51/2002 r. z 23.09.2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych na okoliczność, że kursy ustalane i publikowane przez NBP były ustalane w oparciu o kursy walut podawane NBP przez banki komercyjne i uśredniane z tych danych oraz uchwały zarządu NBP nr 25/2017 r. z 21.04.2017 r. zmieniającej uchwałę w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych;

-

ekspertyzy „Tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza" z czerwca 2016 r. sporządzonej przez dr hab. A. R. (1), byłego doradcę Prezesa NBP, pracownika NBP oraz członka Rady Polityki Pieniężnej do dnia 24 stycznia 2016 r. na okoliczność wykazania, że przeprowadzona analiza tabel kursowych pozwanego banku wskazuje na to, że zmiany kursów (...) w mBanku są w pełni powiązane z kursami rynkowymi i podążają za zmianami kursu średniego NBP i kursu rynkowego;

oraz poprzez bezpodstawne przyjęcie przez Sąd I instancji ,że pozwany bank nie wskazał powodowi w sposób dostatecznie precyzyjny zasad/sposobu ustalania kursów i spreadu w tabeli kursowej banku, podczas , gdy Regulamin udzielania kredytów , stanowiący integralną część umowy kredytowej zawartej przez powoda , zawierał zarówno definicję spreadu walutowego, jak i wskazanie w § 2 ust.4 zasad ustalania kursów i spreadu w tabeli kursowej banku , tj. ustalenie sprzeczne z treścią dokumentów:

- pisma okólnego nr (...) (...)/09 wraz z załącznikiem nr 35 -Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), w brzmieniu obowiązującym u pozwanego od dnia 1.07.2009 r. oraz wzorem aneksu do umowy kredytu (zał. nr. 36), wraz z wydrukiem komunikatu kierowanego do klienteli banku w przedmiocie zmiany w/w regulaminu poprzez serwis www.multibank.pl, z których to dowodów wynikało ,że udzielono powodowi informacji ,iż zmiany kursu waluty obcej mogą spowodować wzrost wysokości raty kredytu oraz wzrost całego zadłużenia z tytułu kredytu, z dokumentów tych przy tym ,nie wynikało ,że kursy (...) będą miały minimalne wahania i że nie wzrosną powyżej określonego poziomu , a ponadto z umowy kredytu i harmonogramu spłaty kredytu wynikało saldo kredytu i wysokość rat kredytu w walucie (...), a z żadnego z przedstawionych dokumentów nie wynikało, aby bank zapewniał powoda ,że kredyt waloryzowany kursem (...) jest produktem bezpiecznym , nie obarczonym żadnym ryzykiem. Z przedłożonych dokumentów- Regulaminu kredytów , stanowiącego integralną część umowy kredytu powoda, wynikały zasady ustalania kursów waluty obcej i spreadu w tabeli kursowej banku (§ 2 Regulaminu) oraz wynikało ,że od 2009r. powód mógł spłacać kredyt bezpośrednio w walucie (...) , z pominięciem tabeli kursowej banku, co uczynił począwszy do 2013r.;

II. Naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:

a) naruszenie art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez:

- nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I Instancji, że strona powodowa udowodniła, że kwestionowane przez nią postanowienia umowne w istocie zastrzegają dla pozwanego uprawnienie do dowolnego kształtowania kursów walut w tabeli kursowej pozwanego banku, a tym samym do jednostronnego, a przy tym dowolnego kształtowania zobowiązania strony powodowej, podczas gdy powód nie zaoferował na tę okoliczność żadnego dowodu, poza odwołaniem się do literalnego brzmienia spornych postanowień umownych oraz do motywów orzeczeń sądów powszechnych, a także wobec powoływania się przez powoda na kwestię abuzywności postanowień umownych wynikającą z orzeczeń Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co jednak nie zastępuje dowodu w sprawie, zwłaszcza mając na względzie zakres dowodzenia okoliczności przeciwnych przez pozwanego, wskutek czego roszczenie strony powodowej winno zostać uznane za nieudowodnione co do zasady;

b) naruszenie art.235 2§1 pkt 2 i § 2 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez:

-

zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i pominięcie w ustaleniach faktycznych sprawy i przy ocenie materiału dowodowego okoliczności wynikających z dowodów z dokumentów w postaci przedłożonych przez pozwanego wykresów obrazujących porównanie kursów pozwanego banku z kursami konkurencyjnych banków komercyjnych oraz z kursami NBP oraz dowodu dokumentu Regulaminu udzielania kredytów, stanowiącego integralną część umowy kredytu powoda, oświadczenia z o ryzyku kursowym zawartego w umowie kredytu ( §29),podczas gdy z ww. dokumentów wynikały okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, tj. okoliczność podania przez bank zasad ustalania kursów waluty obcej i spreadu w tabeli kursowej banku ( §2 Regulaminu kredytów) oraz rynkowości kursów walut publikowanych w tabeli pozwanego banku, jak również korelacji kursów pozwanego banku z kursami NBP, co potwierdzało tezę, iż bank zarówno w chwili zawierania umowy kredytu , jak i później nie miał dowolności w ustalaniu kursów walut, nie ustalał kursów walut w sposób dowolny, a zapisy umowne odsyłające do tabel kursowych nie przyznają pozwanemu prawa do dowolnego kształtowania kursów walut, a tym samym nie stanowią postanowień niedozwolonych;

-

zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji poczynienie ustaleń faktycznych i dokonanie ocen w sposób sprzeczny ze zgromadzonym materiałem dowodowym, tj.:

a) z dowodem z dokumentu prywatnego - ekspertyzą „Tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza" z czerwca 2016 r. sporządzoną przez dr hab. A. R. (1), byłego doradcę Prezesa NBP,

b) z dowodem - pismem okólnym nr (...) (...)/09 wraz z załącznikiem nr 35 -Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), w brzmieniu obowiązującym u pozwanego od dnia 1.07.2009 r. oraz wzorem aneksu do umowy kredytu (zał. nr. 36), wraz z wydrukiem komunikatu kierowanego do klienteli banku w przedmiocie zmiany w/w regulaminu poprzez serwis www.multibank.pl

c) z dowodem z oględzin zawartości płyty CD,

d) z dowodem z dokumentu w postaci raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pt. Raport dotyczący spreadów z września 2009 r

e) z dowodem z dokumentu w postaci uchwały zarządu NBP nr 51/2002 r. z dnia 23.09.2002r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych,

f) z dowodem z dokumentu w postaci tabeli pod nazwą „Bilans kredytów walutowych oraz spread dla (...) opracowanej na podstawie danych uzyskanych ze (...) Banków (...)

g) z dowodem z dokumentu w postaci pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem (...),

podczas gdy z dowodów tych wynikało, że pozwany bank nie mógł ustalać i nie ustalał kursów w sposób dowolny, metodyka ustalania kursów była weryfikowalna (poprzez sposób ustalania kursów oparty na przenoszeniu kursów średnich z serwisów (...)), zasady ustalania kursów walut obcych spreadów wskazane w § 2 Regulaminu udzielania kredytów, także były weryfikowalne i pozbawione dowolności, a nadto pozytywnie ocenione przez Prezesa UOKiK-u, informacje o ryzyku kursowym i kursach walut były powszechnie dostępne a pozwany wprowadził do umowy powoda, uprawnienie do spłaty kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji w 2009 r., z czego powód zaczął korzystać od 2013r.;

-

poprzez nieuzasadnione nieprzydanie należytej wagi dowodowi z dokumentów w postaci oświadczenia dla kredytów oświadczenia w umowie kredytu w §29, podczas gdy z treści tego dokumentu wynikają zasadnicze i adekwatne dla kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej zaciąganego w marcu 2008r. informacje dotyczące ryzyk związanych z produktem ,o którego udzielenie ubiegał się powód, w tym obrazujące na czym polega ryzyko kursowe, tj. wskazujące na ryzyko niekorzystnych wahań kursu waluty, jak i na wpływ wahań kursów waluty na wysokość kosztów obsługi kredytu , w tym rat kredytu jak i na wartość całego zobowiązania ,co miało istotne znaczenie dla ustaleń faktycznych i ocen w kwestii dopełnienia przez pozwany bank obowiązków informacyjnych względem powoda związanych z oferowanym mu produktem;

-

poprzez wybiórczą i fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego w sprawie, tj. dowodów z dokumentów w postaci umowy kredytu, tj. § 29 umowy kredytu w zakresie w jakim wynika z niego informacja o ryzyku kursowym i ryzyku zmiany stopy procentowej, związanym z umową kredytu hipotecznego, w tym informacja o tym, że niekorzystna zmiana kursu waluty będzie powodowała wzrost kosztów obsługi kredytu, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do błędnych ustaleń faktycznych w zakresie, w jakim Sąd uznał, że pozwany bank nie dopełnił wobec powoda obowiązków informacyjnych i nie dopełnił szczególnej staranności w celu wskazania powodowi zagrożeń związanych z oferowanym kredytem, w chwili zaciągania kredytu w 2008r., kiedy ani orzecznictwo ani przepisy prawa nie wprowadzały tak szerokiego zakresu obowiązków informacyjnych, jak to się obecnie przyjmuje;

-

poprzez wybiórczą i fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego w sprawie, tj. dowodu z dokumentu w postaci umowy kredytu zawartej przez powoda z pozwanym w zakresie jej § 1 ust.3A oraz dowodu z dokumentu w postaci Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach M. ( §1 pkt 8) , które to dokumenty jednoznacznie i przy użyciu prostego języka zrozumiałego dla przeciętnego konsumenta opisują na czym polega mechanizm waloryzacji umownej i wprost wskazują na przeliczenie kwoty udzielonego kredytu w PLN na walutę waloryzacji ( (...)) przy zastosowaniu kursu kupna waluty pochodzącego z tabeli kursowej pozwanego banku, aktualnego w momencie wypłaty kredytu, co w konsekwencji doprowadziło

Sąd I instancji do błędnego uznania w zakresie niepoinformowania powoda, spłacającego już od 3 lat identyczny kredyt, o skutkach waloryzacji, jak i o wpływie wahań kursów waluty na wartość całego zadłużenia wynikającego z umowy kredytu oraz braku informacji o przeliczeniu kwoty kredyty w PLN na (...) według kursu kupna (...),

-

wybiórczą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego tj. harmonogramów spłat kredytu, stanowiących integralną część umowy kredytu w zakresie w jakim z dokumentów tych wynika wysokość salda kredytu w walucie (...), jak i wysokość rat kapitałowo-odsetkowych kredytu wyrażonych w walucie (...), co doprowadziło Sąd do wadliwej oceny, że w przedmiotowej umowie świadczenia należne bankowi pozostawały od początku niedookreślone, a bez decyzji banku wyrażającej się wydaniem tabeli kursowej nie sposób określić salda kredytu w (...), a także wysokości miesięcznej raty kredytu, a zatem umowa nie może być wykonywana bez tych postanowień, podczas gdy obie te kwoty wynikają wprost z harmonogramu stanowiącego integralną część umowy;

c) naruszenie art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd I Instancji faktów powszechnie znanych i mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. że kursy walut obcych są zmienne, a rozpiętość wahań oraz kierunek zmian nie są możliwe do przewidzenia, nawet w krótkiej perspektywie czasowej, podobnie jak że nie istnieje matematyczny wzór na obliczenie wartości kursu waluty obcej, a tym samym, że nie jest możliwie podanie kredytobiorcy wzoru na ustalanie kursu waluty obcej, czy precyzyjnej formuły jego ustalania w celu weryfikowania przez kredytobiorcę prawidłowości ustalania kursu waluty przez podmiot fachowy, że bank ustala kursy walut przy użyciu tej samej metodologii co NBP i inni uczestnicy rynku walutowego, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do wadliwego ustalenia, że odesłanie w ramach spornej umowy kredytu do tabeli kursowej pozwanego banku oznacza w istocie uprawnienie banku do dowolnego kształtowania kursów walut we własnej tabeli kursowej i tym samym dowolnego kształtowania zobowiązania powoda, a powód mógł nie uświadamiać sobie rozmiaru ryzyka kursowego, a nadto, do wadliwego ustalenia, że bank miał taką możliwość i powinien podać powodowi jakiś precyzyjny, bliżej nieokreślony, mechanizm ustalania kursów walut;

d) naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie ustaleń faktycznych wymagających wiadomości specjalnych, w tym co do faktycznej możliwości przez bank dowolnego (arbitralnego) kształtowania wysokości kursów walut w tabeli kursowej pozwanego banku, ocenianej przy uwzględnieniu otoczenia regulacyjnego, jak i społeczno- gospodarczego, w jakim funkcjonują banki, jak również zasad oraz zwyczajów panujących w tym zakresie na rynkach finansowych, których uczestnikiem jest bank, podczas gdy czynienie tego rodzaju ustaleń wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych z uwagi na profesjonalną materię której dotyczyły, a Sąd nie był władny dokonać takich ustaleń we własnym zakresie, wyłącznie na podstawie językowej analizy treści umowy kredytu, z pominięciem ww. okoliczności dotyczących pozwanego;

e) naruszenie art. 299 § 1 k.p.c. poprzez przydanie dowodowi z przesłuchania strony powodowej kluczowego znaczenia przy ustalaniu okoliczności faktycznych sprawy, jak i przy ocenie zasadności roszczenia, podczas gdy dowód z przesłuchania strony ma charakter subsydiarny względem innych środków dowodowych znanych procedurze cywilnej i winien zostać przeprowadzony dopiero po ich wyczerpaniu, a nadto w okolicznościach sprawy dowód z przesłuchania powoda był niewiarygodny i wprost sprzeczny ze zgormadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z treścią dokumentów ( oświadczenia z umowy kredytu z 2008r., zawartego w § 29 umowy kredytu) , Regulaminu udzielania kredytów), a zatem nie korzystał z przymiotu wiarygodności i nie mógł stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie, ani też podstawy uwzględnienia powództwa;

f) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez pominięcie wniosków wynikających z dowodu z opinii biegłej sądowej M. R. z grudnia 2022r. podczas, gdy wyliczenia dokonane przez biegłą przy zastosowaniu średniego kursu NBP, jednoznacznie wskazywały na niewielką różnicę pomiędzy kosztami kredytu powoda przy zastosowaniu kursu średniego (...) publikowanego przez NBP w stosunku do kursów (...) z tabeli kursowej pozwanego banku, a mianowicie kwotę 14.928,21 zł i 1.093,78 CHF przez 14 lat spłaty kredytu, co powinno prowadzić do przyjęcia przez Sąd, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do rażącego naruszenia interesu ekonomicznego powoda, a ponadto został wyliczony poziom rzeczywistej , ewentualnej szkody powodów wynikającej ze stosowania spreadu ( kursów) przyjętego przez bank, biegła wskazała także na bardzo wysoki współczynnik korelacji kursów z tabeli kursowej banku z kursami NBP, które praktycznie się pokrywają oraz na fakt, że obie strony umowy kredytu ponoszą ryzyko walutowe;

g) naruszenie art. 479 43 k.p.c. w zw. z art. 9 ustawy o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw z dnia 5 sierpnia 2015 r. (Dz.U.2015.1634) w związku z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skutek w postaci rozszerzonej prawomocności, o której mowa w art. art. 479 43 k.p.c. powoduje związanie Sądu dokonującego kontroli incydentalnej konkretnej umowy, a nie wzorca umownego, ustaleniem niedozwolonego charakteru postanowienia ujętego we wzorcu umownym i ma skutek prejudycjalny w indywidualnym postępowaniu, podczas, gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów winna prowadzić do wniosku, że wpis danej klauzuli do rejestru klauzul niedozwolonych na skutek orzeczenia Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie stanowi o „abuzywności” postanowienia ujętego w konkretnej umowie kredytu, a także nie zwalnia Sądu od badania abuzywności kwestionowanych postanowień w konkretnej umowie przy uwzględnieniu okoliczności sprawy;

III. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a)naruszenie art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że powodowi służy interes prawny przy wystąpieniu z roszczeniem o ustalenie nieważności umowy kredytu, gdyż ustalenie takie jest konieczne dla uregulowania w sposób definitywny wzajemnych relacji stron, a zatem wyrok ustalający posłuży powodowi do określenia praw i obowiązków stron co do wzajemnych rozliczeń, co stanowi o występowaniu po stronie powoda interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie;

b)naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art.385 1kc , w zw. z art. 69 ust 1 i 2 ustawy prawo bankowe poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu w okolicznościach niniejszej sprawy, że wobec istnienia w umowie kredytu niedozwolonych klauzul indeksacyjnych, przyznających bankowi prawo do jednostronnego, dowolnego określania wysokości świadczenia kredytobiorcy, w tym salda kredytu i rat kredytu, poprzez możliwość dowolnego ustalania kursów (...), bezskutecznych w stosunku do powoda, uznać należy, że umowa kredytu jest nieważna, jej utrzymanie jest niemożliwe, gdyż kwestionowane postanowienia dotyczą głównych świadczeń stron, podczas gdy umowa kredytu stanowiąca przedmiot postępowania określa zarówno świadczenie banku na rzecz kredytobiorcy, jak i świadczenia kredytobiorcy na rzecz banku, w tym, co do świadczeń przyszłych oraz oznaczenie kryteriów pozwalających na ustalenie ich rozmiaru najpóźniej w momencie ich spełnienia, a zatem brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy kredytu z powołaniem się na brak możliwości wykonywania umowy kredytu wobec stwierdzenia występowania w niej niedozwolonych klauzul umownych dotyczących głównych świadczeń stron;

c) naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) poprzez wadliwą wykładnię w zakresie pojęcia „głównych świadczeń stron” i w konsekwencji uznanie, że sporne postanowienia umowy, dotyczące indeksacji, określają główny przedmiot umowy kredytu, podczas gdy z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika obowiązek każdorazowej indywidualnej oceny tego, czy warunek umowy określa główny przedmiot umowy przy jednoczesnym obowiązku przyjęcia wykładni zawężającej to pojęcie, jako wyjątku od generalnej zasady, że ocenie przez pryzmat przesłanek abuzywności podlegają wszystkie postanowienia umów oraz z ugruntowanej linii orzeczniczej sądów powszechnych oraz poglądów doktryny wynika,że brak jest możliwości oceny takich postanowień jako dotyczących głównych świadczeń stron;

d)naruszenie art. 385 1 § 1 i § 2 i § 3 k.c., w zw. z art. 65 § 2 k.c. i w zw. z art. 56 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu ,że bezskuteczność postanowienia, z jakiego wynika, że waloryzacja kredytu (przeliczenie kwoty kredytu w złotych polskich na walutę obcą (...) według kursu kupna waluty obcej z tabeli kursowej banku) i spłata rat kapitałowo-odsetkowych kredytu w złotych polskich po przeliczeniu według kursu sprzedaży waluty obcej z tabeli kursowej banku, prowadzi do uznania, że waloryzacja w umowie „upada”, bowiem warunki umowy statuujące mechanizm waloryzacji nie zostały uzgodnione indywidualne, podczas, gdy postanowienia wyrażające wolę stron waloryzowania kwoty kredytu wybranym przez kredytobiorcę kursem waluty obcej, definiujące kluczowe dla stron założenia umowy (tj. mające charakter accidentaliae negotii), tj. zgodną wolę stron co do waloryzowania kwoty kredytu kursem waluty oraz co do waluty waloryzacji, jako accidentaliae negotii ze swej natury nie mogą nie być indywidualnie uzgodnione, co winno prowadzić do oceny, że waloryzacja kredytu (a zatem i aspekt ponoszenia ryzyka kursowego), jako accidentaliae negotii była indywidualnie uzgodniona pomiędzy stronami i nie może podlegać badaniu przez pryzmat przesłanek art. 385 1 k.c.;

e)naruszenie art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż uznanie za niedozwolone postanowień umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty (...) odsyłających do tabeli kursowej banku skutkuje a limine tym ,że umowa kredytu nie może istnieć bez tych postanowień, powodując tym samym jej nieważność, bez konieczności uprzedniego zbadania, czy umowa kredytu po wyłączeniu stosowania nieuczciwych postanowień umownych może nadal obowiązywać w świetle krajowego porządku prawnego, podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów prowadzi do wniosku, iż zasadą winno być związanie stron umową w pozostałym zakresie, a sąd rozstrzygający sprawę winien ustalić, czy jest to możliwe na gruncie krajowego porządku prawnego, zaś na gruncie krajowego porządku prawnego możliwe jest dalsze wykonywanie umowy zarówno jako umowy kredytu złotowego z pominięciem waloryzacji, jak i w oparciu o art.358 § 2 k.c. bądź na podstawie przepisów ustawy o NBP;

f)naruszenie art. 4 ustawy z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165 poz. 984) oraz art. 69 ust. 2 pkt. 4a, art. 69 ust. 3 i art. 75b ustawy Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym od dnia 26 sierpnia 2011 r., to jest w brzmieniu nadanym przepisami w/w ustawy zmieniającej, w związku z art. w związku z art. 385 1 k.c. - poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż przepisy te, wbrew ich literalnemu brzemieniu, jak i wbrew oczywistemu celowi wprowadzenia objętych w/w przepisami regulacji - nie wywierają począwszy od 26 sierpnia 2011 roku żadnego wpływu na ocenę prawną spornych postanowień umowy kredytu łączącej strony, to jest ocenę zwłaszcza § 1 ust. 3A „ § 10 ust.5, umowy, pod kątem ich abuzywności i zakresu ewentualnej abuzywności, oraz uznania za nieważną umowy kredytu ,a zwłaszcza poprzez pominięcie przy ocenie abuzywności powyższych postanowień umownych kryteriów rangi normatywnej, wynikających z przywołanych przepisów ustawy, oraz nieuzasadnione odstąpienie przez Sąd I instancji od zastosowania skutków wdrożonych do umowy łączącej strony wprost przez obowiązujące w dacie orzekania przepisy ustawy;

g)naruszenie art. 385 1 k.c. w związku z art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 z 5.04.1993r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz art. 385 2 k.c., w związku z art. 6 k.c., poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż w ramach kontroli indywidualnej postanowienia umownego pod kątem jego abuzywności nie jest konieczne dowodzenie przez powoda przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta , czyli kwalifikowanej postaci naruszenia oraz nie jest konieczne badanie przez Sąd sytuacji konsumenta ukształtowanej w oparciu o obowiązujące przepisy prawa krajowego z pominięciem spornej klauzuli umowy kredytu w porównaniu do sytuacji, w której znajduje się on przy obowiązywaniu tej klauzuli w umowie;

i)naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o spełnieniu przesłanki sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami świadczy niedopełnienie przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych, których zakres wyznaczany jest ex post w stosunku do momentu zawarcia umowy kredytu i przez pryzmat okoliczności faktycznych oraz z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa , znanych dopiero w chwili orzekania, jak również bez konieczności ustalenia możliwości poznawczych konsumenta w okolicznościach konkretnej sprawy, podczas gdy prawidłowa ocena dopełnienia przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych względem konsumenta, dokonywana w ramach badania przesłanki sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami, winna odwoływać się do zakresu informacji, których udzielenia można było od niego racjonalnie oczekiwać w otoczeniu społeczno - gospodarczym w momencie zawarcia umowy kredytu w marcu 2008r., przy jednoczesnym rozważeniu wiedzy i zdolności poznawczych jakimi dysponował konsument w okolicznościach konkretnej sprawy;

j) naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez:

-

błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy okoliczność jakiegokolwiek nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy, tj. w okolicznościach sprawy wykonywania przez bank uprawnienia do stosowania własnych kursów walut ogłaszanych w tabeli kursowej oraz wpływania na wartość zobowiązania kredytobiorcy, podczas gdy istnieje konieczność ustalenia, czy, w oparciu o uwarunkowania rynkowe, jak i kontekst społeczno - gospodarczy w chwili zawarcia umowy kredytu, owa nierównowaga ma prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta, Sąd tego nie zbadał, pomimo, iż dowody zaoferowane przez pozwanego pozwalały na taką ocenę;

-

poprzez wadliwą wykładnię polegającą na nieprawidłowej interpretacji pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta tj. faktyczny brak rozważenia czy w tej konkretnej sprawie doszło do rażącego interesu powodów jako kredytobiorców, w tym interesu ekonomicznego, z uwagi na to, że Sąd I instancji w zasadzie ograniczył się do oceny hipotetycznego naruszenia interesów konsumenta, oceniając wyłączne treść kwestionowanych postanowień umowy kredytu, bez uwzględniania okoliczności zaistniałych przy zawieraniu umowy kredytu, a jeśli chodzi o interes ekonomiczny powoda z pominięciem jakichkolwiek okoliczności dotyczących zawarcia umowy, w tym ujmowanej obiektywnie, a posiadanej przez powoda wiedzy co do produktu zaoferowanego przez pozwany bank (wzorzec przeciętnego konsumenta), sposobu ustalania kursów przez bank, nieodbiegającego od mechanizmu stosowanego przez Narodowy Bank Polski (ekspertyza „Tabela kursowa (...)”), a więc bez rozważenia czy ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w spornych klauzulach spowodowało po stronie powoda powstanie szkody oraz z pominięciem interesu pozwanego banku, którego Sąd nie wziął pod uwagę w najmniejszym stopniu;

j) naruszenie art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 385 1 k.c., poprzez pominięcie obowiązku banku, wynikającego z tych przepisów prawa dokonywania transakcji z udziałem waluty wyłącznie w oparciu o kursy publikowane we własnych tabelach kursowych i nieuwzględnienie, iż treść umowy kredytu odnosząca się do dokonywania przeliczeń w oparciu o kurs z tabeli kursowej pozwanego stanowi odwzorowanie przepisów art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe i nie podlega ocenie na podstawie z art. 385 1 i nast. k.c.;

k) naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 410k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że pozwany pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia począwszy od dnia następnego po doręczeniu mu odpisu pozwu, podczas , gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów winna uwzględniać, że dopiero od złożenia przez konsumenta oświadczenia o rozumieniu konsekwencji nieważności umowy, po prawidłowym pouczeniu go o konsekwencjach nieważności umowy w przypadku ujęcia w niej postanowień niedozwolonych, bank musi się liczyć z koniecznością zwrotu świadczenia i z konsekwencjami co do opóźnienia i dopiero od daty dojścia do pozwanego takiego oświadczenia po pouczeniu strony przez Sąd o możliwości odmowy potwierdzenia klauzul niedozwolonych oraz skutkach ewentualnej nieważności umowy , można przyjąć, że popadł on w opóźnienie co do kwoty żądanej przez powoda tytułem nienależnego świadczenia, gdyż do tego czasu sam, jako przedsiębiorca, nie mógł podjąć wiążącej decyzji co do losów umowy;

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1 i w punkcie 3 poprzez oddalenie powództwa w całości; zmianę zawartego w punkcie 4 wyroku rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, poprzez zasądzenie tychże w całości od powoda na rzecz pozwanego, według norm przepisanych; zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Apelacja pozwanego jest niezasadna.

Za chybiony należy uznać zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wydania wyroku może polegać na przyjęciu przez Sąd ustaleń, które nie znajdują potwierdzenia w zebranych w sprawie dowodach, bądź też na pominięciu przez Sąd istotnych w sprawie okoliczności , które znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie i są relewantne dla jej rozstrzygnięcia, a mimo to nie zostały uwzględnione przez Sąd przy dokonaniu ustaleń faktycznych i przy rozstrzyganiu sprawy. W orzecznictwie podkreśla się, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie stanowi odrębnego zarzut apelacji. Błąd w ustaleniach stanu faktycznego jest zawsze wynikiem naruszenia przez sąd innego przepisu normującego postępowanie dowodowe. Dla wykazania takich wadliwości konieczne jest uzasadnienie tej podstawy przez wskazanie, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i wpływu zarzucanych wadliwości na treść kwestionowanego wyroku. Najczęściej błąd w ustaleniach faktycznych jest wynikiem naruszenia zasad oceny materiału dowodowego, czyli wynikiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skuteczne podniesienie takiego zarzutu wymaga zaś wskazania dowodów, które sąd ocenił wadliwie lub pominął, podania, jakie kryteria oceny sąd naruszył, oznaczenia faktów, jakie pominął lub nietrafnie ustalił, a nadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie (por. wyrok SA w Warszawie z 25 października 2018 r. w sprawie V ACa 494/17, LEX nr 2706617; wyrok SA w Krakowie z dnia 31 października 2017 r. w sprawie I ACa 377/17, LEX nr 3041007; uzasadnienie wyroku SN z dnia 11 grudnia 2000 r. w sprawie I CKN 960/00, LEX nr 75346; wyrok SN z dnia 30 maja 2003 r. w sprawie III CKN 1137/00, LEX nr 83838). Tak sformułowanego zarzutu pozwany reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie przedstawił. Natomiast niektóre argumenty powołane dla uzasadnienia analizowanego zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego zostały ponowione w ramach kolejnych zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego i tam zostaną szczegółowo omówione. W tym miejscu wypada jedynie zasygnalizować, iż całkowicie nieprawdziwe pozostają twierdzenia apelacji, jakoby ustalenia Sądu I instancji były sprzeczne z umowę kredytu i wnioskiem kredytowym. W rzeczywistości oba te dokumenty zostały ocenione jako wiarygodne, a ich treść stanowi element podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Z treści tych dokumentów nie wynikają jednak tego rodzaju wnioski, jakie usiłuje wyprowadzić apelujący. Sprzeczne z rzeczywistą treścią Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) w wersji obowiązującej w dacie zawarcia spornej umowy pozostają również twierdzenia apelacji, jakoby dokument ten zawierał definicję spreadu walutowego i w § 2 ust. 4 wskazywał zasady ustalania kursów i spreadu w tabeli kursowej banku. W dacie zawarcia przez strony umowy kredytu Regulamin nie zawierał żadnych tego rodzaju regulacji, nota bene nie zawierał nawet jednostki redakcyjnej oznaczonej jako „§ 2 ust. 4” (vide Regulamin w wersji z sierpnia 2007 r. załączony do odpowiedzi na pozew). Z kolei pozostałe powołane przez apelującego dokumenty tj. kalkulator kredytowy (...), harmonogram spłaty kredytu, uchwały zarządu NBP, prywatna ekspertyza sporządzona przez dr hab. A. R., a także zmiany Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) wprowadzone w 2009 r. są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie mają mocy zaświadczenia o faktach relewantnych prawnie w rozumieniu art. 227 k.p.c.

Chybiony jest zarzut naruszenia przepisu art. 3 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. w związku z art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powód udowodnił dochodzone pozwem roszczenie. Zgodnie z art. 3 k.p.c. strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Do zakresu zastosowania tego przepisu nie należy zatem ocena, czy strona sprostała ciężarowi dowodu i procesowemu obowiązkowi dowodzenia.

Adresatem normy zawartej w zdaniu pierwszym art. 232 k.p.c. są wyłącznie strony a nie Sąd. W konsekwencji Sąd może naruszyć ten przepis wówczas jedynie, gdy obowiązkiem dowodzenia obciąży niewłaściwą stronę sporu, co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca. Z kolei w świetle utrwalonej wykładni art. 6 k.c. przepis ten formułuje zasadę rozkładu ciężaru dowodu, a zatem do materii objętej jego dyspozycją nie należy to, czy strona wywiązała się ze swego obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne, gdyż ten aspekt pozostaje już w domenie przepisów postępowania (tak m.in. SN w wyroku z dnia 13 czerwca 2000 r. w sprawie V CKN 65/00, LEX nr 1222328; w wyroku z dnia 5 listopada 2010 r. w sprawie I CSK 23/10, LEX nr 786548). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie II CKN 736/00 (LEX nr 1172505), art. 6 k.c. określa zasadę rozkładu ciężaru dowodu, nie należy natomiast do jego regulacji to, czy strona faktycznie wypełniła obowiązek udowodnienia faktu, z którego wywodzi skutki prawne.

Poza zakresem zastosowania wskazanych wyżej przepisów pozostają także przyjęte przez Sąd I instancji kryteria oceny spornych postanowień umowy i wyprowadzone na ich podstawie wnioski. Kwestie te stanowią element wykładni oraz stosowania prawa materialnego i mogą być kwestionowane jedynie za pomocą zarzutu dotyczącego wadliwego zastosowania tego rodzaju norm. Na marginesie jedynie wypada zauważyć, że skarżący nie wskazuje, jakie inne postanowienia umowy, okoliczności jej zawarcia czy dowody przeprowadzone w sprawie wskazują na odmienna subsumpcję ustalonych faktów pod normę art. 385 1 § 1 k.p.c.

Niezasadny pozostaje również zarzut naruszenia przepisu art. 235 2 § 1 pkt i § 2 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez rzekome zaniechanie wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci załączonych do odpowiedzi na pozew dokumentów oraz treści utrwalonych na płycie CD. Sposób zredagowania powyższego zarzut dowodzi, że skarżący błędnie zakłada jakoby Sąd Okręgowy odmówił przeprowadzenia wskazanych dowodów z dokumentów. Przepis art. 235 2 § 1 k.p.c. stanowi w rzeczywistości podstawę odmowy przeprowadzenia dowodu tj. oddalenia wniosku dowodowego strony i stanowi odpowiednik dawnego art. 217 § 2 i 3 k.p.c. Zawiera przykładowy katalog podstaw wydania postanowienia negatywnego w przedmiocie wniosku dowodowego strony , którego skutkiem jest nieprzeprowadzenie wnioskowanego dowodu. Jak wskazuje się w piśmiennictwie, obecnie pojęcie „pominięcie dowodu” użyte w art. 235 2 k.p.c. obejmować ma (mieścić w sobie) używane poprzednio określenia „oddalenia”, „odrzucenia” lub „zwrotu” wniosku dowodowego (por. Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. Postępowanie rozpoznawcze pod red. T. Erecińskiego, LEX/el 2022, teza 16 do art. . 235 2 k.p.c.). Dowód pominięty na podstawie art. 235 2 § 1 k.p.c. nie zostaje zatem w ogóle przeprowadzony tj. Sąd nie prowadzi w tym zakresie czynności postępowania dowodowego, ergo - z oczywistych przyczyn nie podlega dalszej ocenie dokonywanej w ramach art. 233 § 1 k.p.c.

Zgodnie z art. 243 2 k.p.c., dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. W toku postępowania Sąd I instancji nie wydał postanowienia na podstawie art. 243 2 zdanie drugie k.p.c. o pominięciu tj. odmowie przeprowadzenia dowodów z dokumentów załączonych do akt sprawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego oznacza to, że dowody te zostały przeprowadzone zgodnie z art. 243 2 zdanie pierwsze k.p.c. Wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sprowadzają się do wyrażenia przez Sąd I instancji przekonania o braku mocy dowodowej dokumentów wymienionych w punkcie II ppkt b apelacji za wyjątkiem samej umowy kredytu, a zatem stanowią element oceny przeprowadzonych dowodów na podstawie art. 233 § 1 k.p.c. Moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez Sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę (por. wyrok SA w Szczecinie z 20.02.2020 r., I ACa 850/19, LEX nr 2923444).

W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw dla podważenia oceny zebranych dowodów i poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych Sądu I instancji. Niezasadny pozostaje w tej materii zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., dla którego skuteczności wymaga się wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Pozwany nie przedstawia w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy.

Sąd I instancji trafnie odmówił mocy dowodowej dowodom załączonym do odpowiedzi na pozew w postaci prywatnej ekspertyzy dotyczącej Tabel kursowych mBanku, pism okólnych wprowadzających zmiany regulaminu w 2009 r. , Raportu UOKiK dotyczącego spreadów, tabel dotyczących kursów kupna i sprzedaży NBP, uchwały zarządu NBP z 23 września 2002 r., opracowania (...), pisma zarządu Banku z dnia 13 kwietnia 2015 r., a także danych i wykresów utrwalonych na płycie CD. Pozwany nie wyjaśnia w uzasadnieniu apelacji, w jaki sposób każdy z tych dowodów z osobna świadczy o faktach, które przekonują o braku abuzywności spornych klauzul umownych. W ocenie Sądu II instancji wszystkie te dokumenty pozbawione są mocy dowodowej. Prywatna ekspertyza sporządzona na zlecenie Banku i notowania kursów odnoszą się do praktyki ustalania kursów przez pozwanego, a zatem ewentualnie do okoliczności wykonywania spornej umowy kredytu. Tymczasem w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia i przy uwzględnieniu zmiennych zaistniałych do chwili zawarcia umowy, a więc istniejącej wówczas pozostałej treści umowy, okoliczności jej zawarcia (np. udzielone informacje) oraz już zawartych powiązanych umów (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej uchwały, „…wykładnia językowa art. 385 ( 1) § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”. W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną w toku wykonywania umowy kredytu łączącej strony nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru jej analizowanych postanowień. Z tych samych przyczyn bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają zmiany Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), jakie weszły w życie w 2009 r. oraz wprowadzona w 2009 r. możliwość zawarcia aneksu do umowy kredytu uprawniającego do spłaty kredytu w walucie indeksacji. Są to zdarzenia, które zaistniały po zawarciu spornej umowy kredytu. Wszelkiej mocy dowodowej w niniejszym postępowaniu pozbawione są opracowania i raporty różnych instytucji i urzędów dotyczące ogólnej problematyki tzw. kredytów frankowych oraz prywatne ekspertyzy. Mogą one co najwyżej stanowić wsparcie dla argumentacji strony pozwanej, ale z pewnością nie mają zdolności zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. Okoliczności relewantne prawnie nie wynikają z pisma pozwanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 13 kwietnia 2015 r., w którym pozwany opisuje stosowaną przez siebie praktykę kształtowania kursów. Wskazane w tym piśmie zasady nigdy nie zostały uregulowane w umowie stron, a nawet ujawnione powodowi w chwili jej zawarcia.

Z całą pewnością żaden z omówionych wyżej dowodów nie podważa również prawidłowej konstatacji Sądu I instancji, że umowa kredytu i Regulamin w wersji obowiązującej w chwili jej zawarcia nie ustalały zasad i czynników, w oparciu o które pozwany ustalał kursy wymiany. Jak już wyżej wskazano, całkowicie wadliwe jest odmienne założenie apelującego pozostające w oczywistej sprzeczności z rzeczywistą treścią Regulaminu. Żaden z tych dokumentów nie odnosi się także do przesłanki rażącego naruszenia interesu powoda konkretnymi, zakwestionowanymi postanowieniami umowy kredytu, czy do dopełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka walutowego.

Część argumentów apelującego przedstawionych na poparcie analizowanego zarzutu naruszenia art. 235 2 § 1 pkt i § 2 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. pozostaje tożsama z argumentacją przedstawioną w ramach kolejnego zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 299 § 1 k.p.c. i z tej przyczyny zostanie omówiona łącznie.

Pozwany nie przedstawia w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powoda. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona (podmiot z natury rzeczy zainteresowany rozstrzygnięciem), nie można zatem zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy.

W realiach sporu oświadczenie powoda zawarte w § 29 umowy, a także wniosek kredytowy zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodowi jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały konsumentowi rzeczywiście przekazane. Z przedstawionego oświadczenia i z treści umowy nie wynika wcale, by warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powoda , obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy i postanowienia Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Ponownie zaznaczyć trzeba, że Regulamin w wersji obowiązującej w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie zawierał definicji pojęć takich jak „tabela kursów Banku”, czy „spread walutowy”. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. Strona pozwana w toku postępowania nie zaoferowała zaś innego wiarygodnego i obdarzonego mocą dowodową dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powoda.

Wbrew dalszym wywodom przywołanym w ramach analizowanych zarzutów z punktu II ppkt b i e apelacji , treść powołanych wyżej dokumentów w żadnym razie nie dowodzi także indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. To, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie przesądza o tym, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powód w dacie podpisania umowy zdawał sobie sprawę. Warto przy tym zaznaczyć, że to na banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności (art. 385 1 § 4 k.p.c.). Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. W konsekwencji za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z całą pewnością pozwany Bank nie wykazał tego rodzaju przesłanek w rozpatrywanej sprawie. Warto w tym miejscu odwołać się do przedstawionego przez samego apelującego potencjalnego efektu takich negocjacji, który sam w sobie dowodzi braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień. Otóż pozwany wprost zakłada, że wynikiem negocjacji mogłoby być wyłącznie zawarcie umowy kredytu bez klauzul indeksacyjnych tj. zaciągnięcie kredytu w PLN. W ten sposób pośrednio sam przyznaje, że nie dopuszczał możliwości zmiany postanowień kształtujących mechanizm indeksacji np. poprzez wprowadzenie innych zasad ustalania kursów wymiany, czy rezygnację ze spreadu walutowego. Konsument mógł albo zaakceptować klauzule indeksacyjne w kształcie opracowanym przez Bank, albo zawrzeć umowę kredytu złotowego, co w oczywisty sposób nie odpowiada przedstawionej wyżej wykładni pojęcia „indywidualnego uzgodnienia”.

Nie sposób ponadto zaakceptować tezy, jakoby o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy dotyczących indeksacji oraz o ich jednoznacznym brzmieniu świadczyły harmonogramy spłat wyrażone w (...). W rzeczywistości Harmonogram był sporządzany przez Bank już po zawarciu umowy i po uruchomieniu kredytu, a doręczany kredytobiorcy w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu (§ 10 ust. 2 umowy). W dacie zawarcia umowy konsument nie miał zatem wiedzy o wysokości salda kredytu wyrażonego w (...), ani o wysokości rat kapitałowo –odsetkowych. O jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniu postanowień kształtujących mechanizm indeksacji nie świadczy również wybór przez kredytobiorcę dnia uruchomienia kredytu. Zgodnie z § 7 ust. 8 umowy Bank mógł uruchomić kredyt w terminie 3 dni roboczych (z wyłączeniem sobót) od daty wskazanej przez kredytobiorcę w pisemnej dyspozycji uruchomienia kredytu. Konsument nie miał zatem decydującego wpływu na datę wypłaty kredytu. Z oczywistych przyczyn nie znał także przyszłego, obowiązującego w dacie wypłaty kursu wymiany.

Zarzut pozwanego co do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 299 § 1 k.p.c. jest również niezasadny w części dotyczącej dopełnienia obowiązków informacyjnych Banku. Udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji było obowiązkiem banku, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13 implementowanej do krajowego porządku prawnego. Dodatkowo w dacie zawarcia spornej umowy powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1, art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.

W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodowi relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości.

W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).

Z całą pewnością dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie wskazują na dopełnienie obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. Na pewno nie świadczą o tym zeznania powoda , który podał, że nie wyjaśniono mu istoty indeksacji, nie przedstawiono kursów historycznych (...) oraz symulacji opartych na założeniu istotnego wzrostu kursu (...) w stosunku do PLN. Zapewniano go, że (...) jest walutą stabilną. Wbrew odmiennej ocenie pozwanego Banku, dopełnienia obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka walutowego nie dowodzi także oświadczenie zawarte w § 29 umowy i zaczerpnięte z jej wzorca. Ryzyko walutowe nie sprowadza się bowiem do prostej zależności między potencjalnym wzrostem kursu waluty waloryzacji a wzrostem „kosztów obsługi kredytu” , a jedynie takie dane wynikają z § 11 ust. 6 umowy.

Nietrafne są przy tym wywody pozwanego, że okoliczności te były w 2008 r. objęte wiedzą powszechną. Taki charakter można przypisać wyłącznie wiedzy o samej zmienności kursów walut, co nie jest równoznaczne z pełną i jednoznaczną wiedzą o ryzyku kursowym związanym z zawartą umową kredytu.

Należy przy tym zgodzić się z apelującym, iż także pozwany Bank nie mógł w pełni przewidzieć okoliczności, które ostatecznie wpłynęły na wzrost kursu (...). Rzecz jednak w tym, że jako profesjonalista z pewnością zdawał sobie sprawę lub przynajmniej powinien zdawać sobie sprawę z potencjalnej możliwości wystąpienia tego rodzaju zjawisk w dłuższej perspektywie czasowej, w okresie na jaki została zawarta umowa kredytu. (...) tej nie przekazał jednak swojemu kontrahentowi – konsumentowi.

Zachowanie informacyjne Banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z dokumentów zaoferowanych przez Bank oraz z zeznań powoda.

Powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy konsument domagał się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszał w tym zakresie wątpliwości. Obowiązek ten nie jest także zależny od stopnia rozeznania i wiedzy konsumenta. W tym zakresie wypada odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że to przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku).

Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. jest także nietrafny w tym zakresie, w jakim skarżący wiąże go z prawną oceną umowy kredytu. Pozwany za pomocą zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może skutecznie zwalczać prawnej oceny Sądu I instancji, który uznał, że postanowienia kształtujące mechanizm indeksacji nie zawierają obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, umożliwiają bankowi arbitralne ich ustalenie, a tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powoda jako konsumenta. Jedynie dla porządku ponownie wypada przypomnieć, że powyższej oceny należy dokonywać w świetle treści umowy i Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych w ramach mPlanów hipotecznych oraz okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy. Tym samym swoboda i dowolność banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce pozwany kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne , czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej i Regulaminie nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał dla potrzeb spornej umowy wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorców. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.

W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne. Powyższe rozważania przekładają się na ocenę, że niezasadny pozostaje również zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 111 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 1 w związku z art. 5 ust. 2 pkt 7 ustawy Prawo bankowe.

Dla oceny abuzywności spornych postanowień, której dokonuje się w świetle okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy, bez znaczenia pozostają także późniejsze zmiany Regulaminu i wprowadzenie do jego treści postanowień dotyczących zasad ustalania kursów wymiany. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, iż zmiana Regulaminu w 2009 r. nie spowodowała wprowadzenia do jego treści jednoznacznych, obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany publikowanych w tabelach mBanku. Trudno za takie uznać postanowienia § 2 ust. 4 zmienionego Regulaminu, zgodnie z którym kurs kupna/sprzedaży oraz wysokość spreadu walutowego wyznaczany jest z uwzględnieniem poniższych czynników: bieżących notowań kursów wymiany walut na rynku międzybankowym, podaży i popytu na waluty na rynku krajowym, różnicy stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym, płynności rynku walutowego, stanu bilansu płatniczego i handlowego. W oparciu o powołaną regulację nie sposób odtworzyć, kiedy i w jaki sposób każdy z wymienionych czynników jest uwzględniany przy ustalaniu kursów walut przez pozwany Bank. Nie został także zdefiniowany rynek międzybankowy i nie wskazano źródła notowań na tym rynku.

Wreszcie, o wysokości kursów wymiany nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności sprawowania nadzoru min. nad pozwanym Bankiem przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorcy nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów.

Poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. pozostaje także ocena, czy tak zredagowane postanowienia umowy kredytu odpowiadają przesłance „jednoznaczności” z art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. Zagadnienie to zostanie omówione w dalszej części uzasadnienia w ramach oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego.

Nietrafny pozostaje ponadto zarzut naruszenia przepisu art. 228 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez zaniechanie uwzględnienia przy dokonywaniu ustaleń faktycznych faktów powszechnie znanych i mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu. Rzecz w tym, że znaczna część okoliczności przedstawionych przez pozwany Bank nie posiada przymiotu notoryjności powszechnej w rozumieniu art. 228 § 1 k.p.c. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, za fakty powszechnie znane uważa się wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie, znane każdemu rozsądnemu i mającemu życiowe doświadczenie mieszkańcowi miejscowości będącej siedzibą danego sądu. Nie są faktami powszechnie znanymi okoliczności sporne między stronami, a także takie fakty , które ze względu na swój charakter mogą być ustalone jedynie przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 r., V CS K 269/09, OSNC 201/9/127 ; wyrok SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 596/12, LEX nr 1375468;wyrok SN z dnia 28 października 2015 r., II CSK 831/14, LEX nr 1938674; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13, LEX nr 1463871). O ile zatem do procesów ekonomicznych powszechnie znanych każdej rozsądnej i przeciętnie doświadczonej życiowo osobie należy zaliczyć samo zjawisko wahania kursów waluty obcej, czy brak możliwości dokładnego przewidzenia zakresu tych zmian w długiej perspektywie czasowej, o tyle z pewnością okoliczności dotyczące możliwości opracowania stałej metodyki ustalania kursów wymiany przez Bank i w ślad za tym odpowiedniego zredagowania umów w sposób weryfikowalny przez kredytobiorcę, a także konkretne zasady obliczania kursów wymiany przez pozwany Bank i innych uczestników rynku walutowego, nie należą do tego rodzaju zjawisk świata zewnętrznego i zachodzących w nim procesów, których ustalenie jest możliwe bez wiedzy specjalnej. Nie są to zatem okoliczności objęte wiedzą powszechną dostępną przeciętnemu odbiorcy w powołanym wyżej znaczeniu. W oczywisty sposób poza zakresem zastosowania art. 228 § 1 k.c. pozostają także wywody apelującego co do powinności Banku w zakresie obowiązków informacyjnych w stosunku do powoda, czy dotyczące wiedzy powoda o ryzyku kursowym. Wszystkie te okoliczności były w sprawie dowodzone za pomocą zgłoszonych przez strony środków dowodowych i zostały ustalone na podstawie przeprowadzonych dowodów. W oczywisty sposób nie są faktami znanymi powszechnie, co do których istnienia dowód nie jest wymagany.

Chybiony jest ponadto zarzut naruszenia art. 278 k.p.c. zawarty w punkcie II ppkt 5 apelacji. Zdaniem skarżącego, Sąd Okręgowy wyprowadził wnioski i oceny w kwestiach wymagających wiadomości specjalnych z zakresu bankowości i finansów oraz rynków walutowych bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Przedstawiona przez apelującego argumentacja w istocie nie odnosi się jednak do przebiegu postepowania dowodowego i oceny dowodów, a do przedstawionej w ramach rozważań Sądu I instancji oceny prawnej zawartej przez strony umowy i okoliczności jej towarzyszących, która z istoty swej nie może być kwestionowana za pomocą zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego.

Niezależnie od wskazanej wyżej formalnej wadliwości analizowanego zarzutu apelacji, nietrafne pozostają również wywody przytoczone na jego poparcie. Do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie powołany jest sąd, a nie biegły. Innymi słowy, sąd może i powinien korzystać z pomocy biegłego w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, lecz biegły nie może wyręczać sądu w dokonywaniu ustaleń, a zwłaszcza dokonywać ocen prawnych, do czego nie jest powołany ani uprawniony (tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1970 r., II PR 18/69, LEX nr 6652). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2010 r. II PK 192/09 wskazał, że "o ile opinia biegłego jest pomocna, a niejednokrotnie wręcz niezbędna do dokonania w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych, o tyle nie może ona zawierać oceny prawnej stanu faktycznego, gdyż ocena ta należy do wyłącznej kompetencji sądu. Inaczej mówiąc, zadaniem biegłego nie jest rozstrzyganie zagadnień prawnych, a jedynie naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego i udostępnionego mu materiału sprawy". Biegły ma zatem udzielić sądowi wiadomości specjalnych dla ustalenia i oceny okoliczności sprawy, ułatwiając tym samym sądowi właściwą ocenę faktów i rozstrzygnięcie sporu. Tego rodzaju wiedza nie była jednak w rozpatrywanej sprawie potrzebna dla prawnej oceny postanowień umowy kredytu z 2008 r. i obowiązującego w tej dacie Regulaminu.

Z całą pewnością nie trzeba analizy faktów z wykorzystaniem wiadomości specjalnych, by stwierdzić, że wskazana umowa i Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...) w wersji relewantnej na datę zawarcia umowy nie zawierają definicji tabeli kursowej i spreadu walutowego, ani żadnych postanowień, które wskazywałyby kryteria i sposób ustalania kursów wymiany na potrzeby indeksacji. To właśnie taki sposób ukształtowania umowy jest podstawą dla wyprowadzenia trafnego wniosku, że w relacji stron sporu Bankowi pozostawiono dowolność w ustalaniu kursów wymiany, gdyż postanowienia łączącego te podmioty stosunku obligacyjnego nie zawierały żadnych obiektywnych kryteriów kształtowania kursów (...), ani ograniczeń dla Banku w tym zakresie. Pozwany mógł zatem ustalać kursy dowolnie, a także dowolnie zmieniać zasady ich ustalania tj. nawet bez wiedzy powoda. Jeśli nawet istniały w tym zakresie określone uwarunkowania ekonomiczne, którymi Bank się kierował przy ustalaniu kursów, to z całą pewnością nie ujawnił ich konsumentowi, ani nie wyjaśnił, jaki wpływ mają tego rodzaju czynniki na kurs ustalany każdorazowo w tabeli kursowej pozwanego. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że gdyby istotnie istniały w tym zakresie jakieś ukształtowane „zasady i zwyczaje” , na tyle powszechne, że powinien je znać każdy przeciętny konsument, to oczywiste jest, że ich dowodzenie nie powinno wymagać wiadomości specjalnych i dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości i finansów. Wiadomości tego rodzaju powinny być objęte wiedzą powszechną, co w oczywisty sposób w rozpatrywanej sprawie nie miało jednak miejsca. Praktyka bankowa w zakresie sposobu opracowywania tabel kursowych, odwołująca się do specjalistycznej wiedzy, nie jest zatem tego rodzaju „otoczeniem regulacyjnym”, które byłoby znane i akceptowane przez powoda w chwili zawarcia umowy i wspólnie z dokumentem umowy kształtowałoby treść stosunku obligacyjnego. Trafna pozostaje ponadto ocena Sądu I instancji, że umowa kredytu nie zawiera żadnych postanowień, które mogłyby ograniczyć ryzyko kursowe kredytobiorcy. Tymczasem z twierdzeń pozwanego wynika, że Bank minimalizował własne ryzyko kursowe zawierając transakcje na rynku międzybankowym, a zatem poza umową stron.

Całkowicie bezzasadny jest także kolejny zarzut apelacji, dotyczący naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz w zw. z art. 227 k.p.c., które miałoby polegać na pominięciu wniosków z opinii biegłej sądowej M. R. w zakresie hipotetycznego rozliczenia umowy kredytu w oparciu o kurs średni NBP. Zdaniem skarżącego, obliczona przez biegła różnica między wysokością świadczeń spełnionych przez powoda w wykonaniu umowy kredytu a wysokością hipotetycznych spłaty w sytuacji rozliczenia umowy przy zastosowaniu kursu średniego NBP miałaby przesądzać o braku rażącego naruszenia interesu konsumenta. Rzecz w tym, że o relewantnym prawnie - w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. - naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W świetle orzecznictwa (...) i sądów krajowych badania tej przesłanki nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym. Za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe, takie jak np. pewność obrotu, strata czasu, niewygody (por. wyrok SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553; wyrok (...) z dnia 16 stycznia 2014 r., C-226/12, (...) SA v. J. M. Á.). Innymi słowy, w realiach sporu nie sposób uznać, że wysokość ewentualnej nadpłaty, stanowiącej różnicę między wysokością rzeczywiście dokonanych przez powoda spłat rat kapitałowo – odsetkowych, a hipotetyczną wysokością rat rozliczonych przy zastosowaniu kursu średniego NBP z daty zapłaty każdej raty miałaby determinować negatywną oceną przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumentów. Na marginesie jedynie wypada zauważyć, że różnicę w spłaconych ratach kredytu w wysokości 14.928,21 zł i 1.093,78 CHF na niekorzyść powoda trudno uznać za niewielką, pomijalną. Apelujący pomija też całkowicie tą część opinii biegłej sądowej , z której jasno wynika, że gdyby kurs średni NBP zastosować w chwili uruchomienia kredytu dla określenia salda kredytu w (...), to wynosiłoby ono 306.713,01 CHF, a nie 314.443,36 CHF jak przeliczył to pozwany Bank po kursie kupna (...) z własnej tabeli. Należy pamiętać, że to od kwoty salda w (...) wyliczone zostały raty zarówno w części kapitałowej, jak i odsetkowej. Tym samym szkoda ekonomiczna powoda nie zamyka się w akcentowanej w apelacji nadpłacie.

Nietrafny jest wreszcie zarzut naruszenia przepisu art. 479 43 k.p.c. w związku z art. 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1634) w związku z art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c., poprzez ich wadliwą wykładnię oraz rzekome nieprzeprowadzenie incydentalnej kontroli spornych postanowień umowy i oparcie się na treści wpisu w Rejestrze prowadzonym przez Prezesa UOKiK, pod poz. 5743. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd Okręgowy dokonał indywidulanej oceny spornych zapisów umowy. Jedynie w uzupełnieniu tej wyczerpującej argumentacji wskazał, że postanowienia określające podobny schemat przeliczenia kredytu były przedmiotem kontroli abstrakcyjnej, w której uznawano ich niedozwolony charakter i są tożsame z klauzulami zawartymi w rejestrze klauzul niedozwolonych (poz. nr (...) - wyrok Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 27 grudnia 2010 r., sygnatura akt: XVII AmC 1531/09).

Co jednak najistotniejsze, wobec braku indywidualnego uzgodnienia postanowienia § 10 ust. 5 umowy, które pozostaje tożsame z treścią klauzuli niedozwolonej oznaczonej nr (...), kontrola Sądu I instancji mogłaby się hipotetycznie ograniczyć właśnie do ustalenia faktu wpisu spornej klauzuli do wskazanego rejestru publicznego. Zgodnie bowiem z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 (LEX nr 3605772), art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zatem sąd nie musi każdorazowo szczegółowo badać w postępowaniu indywidualnym postanowienia umownego, które występuje już w rejestrze klauzul niedozwolonych. Sąd krajowy, badając tożsamość postanowienia umownego z klauzulą umowną zawartą w rejestrze klauzul niedozwolonych, powinien ograniczyć się jedynie do sprawdzenia treści dokumentów, bez konieczności przesłuchiwania stron oraz świadków.

W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny w całości aprobuje wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach których Sąd Okręgowy dokonał oceny postanowień umowy kształtujących mechanizm indeksacji i uznał, że spełniają one wszystkie przesłanki zastrzeżone w art. 385 1 § 1 k.c., a przywołany w apelacji zarzut naruszenia wskazanego przepisu prawa materialnego, powołanego samodzielnie jak i w powiązaniu z innymi przepisami tj. art. 385 1 § 2 i 3 k.c., art. 385 2 k.c., art. 58 § 1 k.c., art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, art. 65 § 2 k.c., art. 56 k.c., art. 358 § 2 k.c. oraz art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1 i 2 , art. 6 dyrektywy nr 93/13 (zarzuty z punktu III ppkt b, c, d, e, g, i, j apelacji) uznaje za niezasadne.

Ocena analogicznych postanowień wzorca umowy stosowanego przez pozwany Bank była już przedmiotem wielokrotnej oceny Sądu Apelacyjnego w składzie rozpoznającym apelację, a motywy przedstawione w uzasadnieniach orzeczeń w sprawach m.in. I ACa 471/22, I ACa 1181/23 pozostają aktualne także w rozpatrywanej sprawie.

W pierwszej kolejności wypada podkreślić, że zastosowanie indeksacji walutowej jest dopuszczalne co do zasady, gdyż nie narusza ani zasady nominalizmu, ani też zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga zatem zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby ustalenia każdej kolejnej raty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji kredytodawcy, tak aby kredytobiorca z góry mógł ustalić poziom, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku, oferującym znane z góry warunki ustalania wysokości rat kapitałowych, rzutujących automatycznie na wysokość faktycznie spłacanego świadczenia. Kredytobiorca musi takie zapisy w sposób świadomy zaakceptować. W rozpatrywanej sprawie poza wszelką wątpliwością zapisy umowy nie odpowiadają tym kryteriom, a powód – wobec niedopełnienia obowiązków informacyjnych przez Bank – nie miał pełnej wiedzy dotyczącej funkcjonowania mechanizmu indeksacji i związanego z nim ryzyka walutowego.

Ponadto wypada podkreślić, że przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385 1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy, a zatem nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta" (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Podobnie definicja konsumenta zawarta w art. 22 1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy.

Ponownie przypomnieć również trzeba, że zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, przy czym dotyczy to także zastrzeżonej w art. 385 1 § 1 k.c. przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta. Z przyczyn szeroko omówionych w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), wykładnia obejmująca zakresem zastosowania art. 385 2 k.c. ocenę, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób, który rażąco narusza jego interesy, nie jest wykładnią contra legem. Przeciwnie, przemawiają za nią argumenty natury systemowej, w tym wiążące wskazówki wynikające z prawa unijnego, a zwłaszcza z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 interpretowanych zgodnie z orzecznictwem (...).

Z przedstawionych dotychczas wywodów jasno wynika, że powód ma status konsumenta, sporne postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, a pozwany Bank nie dopełnił wobec kredytobiorcy ciążących na nim obowiązków informacyjnych.

Z całą pewnością analizowane postanowienia umowy i Regulaminu nie zostały także zredagowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 dyrektywy nr 93/13 nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Sąd Okręgowy odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku trafnie wskazując z odwołaniem do orzecznictwa (...) , że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W uzupełnieniu wywodów przedstawionych w tej materii w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku warto odwołać się do wyroku (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6), w którym Trybunał wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umowy kredytu i Regulaminu w wersji z daty zawarcia umowy powód w żaden sposób nie mógł odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu kursów wymiany w Tabelach kursowych.

Wbrew odmiennym tezom apelacji, sporne klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron, co wobec braku ich jednoznaczności nie wyklucza ich dalszego badania w kontekście przesłanek art. 385 ( 1) § 1 k.c. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w aktualnym dorobku orzeczniczym wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , (...) 975/22, LEX nr 3303543). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) (...) SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, LEX nr 3126114; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. LEX nr 2771344). Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 ( LEX nr 3709742).

Za chybiony uznać należy zarzut błędnej wykładni art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania. Niewątpliwie bowiem postanowienia zawarte w § 1 ust. 3 A, § 10 ust. 5 umowy oraz § 1 ust. 2 i 3 , § 23 ust. 2 i 3 Regulaminu kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego ustalenia salda kredytu wyrażonego w walucie indeksacji oraz regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) (a także wcześniejszej spłaty całości kredytu) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży (...) , nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powoda i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk w relacji z konsumentem. W tym miejscu ponowie zaznaczyć trzeba, że rażącego naruszenia interesów konsumenta nie można sprowadzać wyłącznie do istnienia po jego stronie szkody majątkowej. O relewantnym prawnie w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca. Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. powołany wyżej wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07).

Zakwestionowane przez powoda postanowienia wyczerpują dyspozycję art. 385 1 §1 k.c. M. one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na walutę indeksacji w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, a także orzeczenia powołane w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742). W powołanej już uprzednio uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22, Sąd Najwyższy wprost wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.

Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji).

Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel Banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione.

Sposobu i parametrów, w oparciu o które pozwany Bank ustalał kursy wymiany, nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy, czy też poprzez odwołanie do norm ogólnych, zwyczajów, czy zasad współżycia społecznego, co pozwany zdaje się postulować w ramach kolejnego zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 56 k.c. w zw. z art. 353 § 1 k.c. Prawo unijne wyraźnie stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20), W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana.

Ponadto art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Jedynie zatem uzupełniająco wypada zaznaczyć, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić wspólny, zgodny zamiar stron w zakresie postulowanego uzupełnienia umowy.

Należy również wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 § 1 k.c.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umów. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków". Nie doszło zatem do zarzucanego w apelacji naruszenia przepisu art. 385 1 § 2 k.c., którego prawidłowa wykładnia nie wyklucza skutku w postaci unieważnienia (bezskuteczności) całej umowy.

Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742).

Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z (...) , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).

Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 2023 r. w sprawie I CSK 5380/22 (LEX nr 3624901), bez abuzywnych klauzul przeliczeniowych (spreadowych) umowa kredytu indeksowanego nie może nadal obowiązywać, gdyż ich wyeliminowanie prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu.

Dla porządku wskazać także należy, że uzupełnienie umowy kredytu nie jest możliwe na podstawie art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu, a w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia przepisu art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) oraz art./ 69 ust. 2 pkt 4a, art. 69 ust. 3 czy art. 75b ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym od dnia 26 sierpnia 2011 r., co pozwany wywodzi w ramach zarzutu z punktu III. ppkt f apelacji. Wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy kredytu, który należałoby uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie, nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zauważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych.

Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).

Z tych samych przyczyn abuzywności postanowień dotyczących indeksacji nie wyłącza i nie usuwa zmiana umowy kredytu dokonana aneksem z dnia 28 lutego 2013 r. Z treści aneksu nie wynika zwłaszcza, by zamiarem powoda – konsumenta była następcze, świadomie i jednoznaczne sanowanie niedozwolonych postanowień umowy poprzez wprowadzenie możliwości zmiany waluty spłaty kredytu. Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody (wyrok (...) z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko BANK (...) S.A., LEX nr 3166094). Z aneksu w żadnym razie tego rodzaju świadoma wola powoda nie wynika. Dla porządku wypada ponadto podkreślić, że wprowadzone w § 6 ust. 4 aneksu zasady dotyczące spreadu oraz kursów walut także nie wskazywały jednoznacznie sposobu ich ustalania. W oparciu o powołaną regulację nie sposób odtworzyć, kiedy i w jaki sposób każdy z wymienionych w aneksie czynników jest uwzględniany przy ustalaniu kursów walut przez pozwany Bank, i jak przekłada się na ostateczną wysokość kursu. Nie został także zdefiniowany rynek międzybankowy , nie wskazano źródła notowań na tym rynku, nie podano sposobu badania podaży i popytu na waluty na rynku krajowym, czy definicji bilansu płatniczego i handlowego pozwalających na ich rozróżnienie. Z regulacji tej wprost także wynika , że to bank samodzielnie podejmuje decyzje o wysokości spreadu oraz o zmianie wysokości kursów, jak i o częstotliwości zmian.

Przepisem dyspozytywnym pozwalającym na uzupełnienie luk powstałych w umowie nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Ponadto analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony pozwanej tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powoda do chwili zawarcia aneksu z 28 lutego 2013 r. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powoda jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powód na potrzeby zawezwania pozwanego banku do próby ugodowej oszacował swoją wierzytelność na kwotę 534.788,42 zł. Ponieważ powód nadal spłacał kredyt, przyjąć należy, że spłacił już wypłacony mu kapitał kredytu, a zatem ustalenie nieważności umowy nie pociąga dla niego niekorzystnych skutków, tym bardziej, że w aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje również podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia oparte o waloryzację udzielonego kapitału. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr 3568733) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu, wydanym w sprawie z udziałem pozwanego (...) S.A. , Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).

W konsekwencji powyższego jak i w świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), za trafne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, że trwała bezskuteczność umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.

Sąd Apelacyjny nie znajduje ponadto podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powoda oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c., co prawidłowo wyłożył Sąd Okręgowy. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).

W świetle wykładni przepisów prawa krajowego uwzględniającej przepisy dyrektywy 93/13 , brak jest podstaw, by wymagalność roszczenia pozwu wiązać z oświadczeniem powoda złożonym ponownie w toku postępowania sądowego. W tym zakresie należy odwołać się do wykładni przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowanej w wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006). Trybunał wskazał, że powołane przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Powyższe orzeczenie, a także kolejny wyrok (...) z 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, TL,WE przeciwko syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. (Dz.U.UE.C.2024/1069), były przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22. Sąd Najwyższy wykluczył możliwość przyjęcia, że orzeczenie stwierdzające abuzywność klauzuli, ewentualnie stwierdzające wynikający z tego skutek w postaci niezwiązania umową w całości, ma charakter konstytutywny. Podkreślił, że na przeszkodzie uznaniu, że orzeczenie sądowe w przypadku abuzywności postanowień umownych ma charakter wyłącznie deklaratoryjny, nie stoi to, iż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzeczeniach dotyczących analizowanej tematyki, w tym w wyroku z 3 października 2019 r., C-260/18 , posłużył się pojęciem unieważnienia umowy. Siatka pojęciowa wykorzystywana w orzecznictwie europejskim nie stanowi czynnika decydującego o kwalifikacji prawnej sankcji przewidzianych przez dyrektywę 93/13 na tle krajowego porządku prawnego. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że wspomniana dyrektywa nie określa sankcji dotykającej umowę, która nie może zostać utrzymana w mocy, a równocześnie Trybunał nie ma kompetencji do interpretacji prawa krajowego. Dodatkowo , terminy takie jak "stwierdzenie nieważności" i "unieważnienie" są używane w orzecznictwie europejskim zamiennie (zob. wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r., C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 31, 33). W dalszych rozważaniach Sąd Najwyższy podkreślił, że oświadczenie konsumenta nie wymaga dla swojej skuteczności żadnej formy szczególnej, sformułowania go w określony sposób ani złożenia w jakichś określonych okolicznościach, a w szczególności przed sądem. Wystarczające w tej mierze jest spełnienie wymagań sformułowanych przez ustawodawcę w art. 60 k.c. w stosunku do wszystkich oświadczeń woli, zgodnie z którym z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Jeżeli osoba składająca takie oświadczenie nie dysponuje odpowiednimi informacjami i działa w mylnym przekonaniu co do skutków, które wywołuje, istnieje możliwość odwołania się do instytucji wad oświadczenia woli, a w szczególności do błędu. Ogólne zasady dokonywania czynności prawnych w wystarczający sposób zapewniają, że wola konsumenta zostanie wyrażona w sposób świadomy i wolny. Od chwili złożenia przez konsumenta oświadczenia niedozwolone postanowienie lub umowa w całości stają się trwale bezskuteczne, co z kolei sprawia, że powstaje po stronie konsumenta roszczenie o zwrot kwot uiszczonych na podstawie umowy. Roszczenie to ma charakter bezterminowy, a zatem jego wymagalność należy oznaczyć na podstawie art. 455 k.c.

Sąd Apelacyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c., w ramach którego pozwany kwestionował interes prawny powoda w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu.

W realiach rozpatrywanej sprawy powód - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia - ma także interes prawny w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy kredytowej. Sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W tych okolicznościach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Kwestia oceny interesu prawnego kredytobiorców w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej była już wielokrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego (por. postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., I CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo), a Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje to stanowisko. Dodatkowo warto odwołać do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 2023 r., C-321/22, P. Polska, gdzie w pkt 77 wskazano, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono natomiast na podstawie art. 98 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 kpc, a ich wysokość ustalono na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.