I ACa 2774/24WyrokSąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu

Zobacz w SAOS
klauzule abuzywne
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 2774/24

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 24 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Sławomir Jurkowicz

Protokolant: Adam Paluszek

po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa R. G. (2) przeciwko (...) Bank (...) SA w G. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 16 maja 2024 r. sygn. akt I C 2141/22

1. uchyla zaskarżony wyrok w pkt II w zakresie w jakim zasądzono od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 65 000 zł (sześćdziesiąt pięć tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia

3 września 2022 r. do dnia zapłaty i w tym zakresie umarza postępowanie;

2. zmienia pkt IV zaskarżonego wyroku w ten sposób, że koszty postępowania znosi wzajemnie między stronami;

3. oddala apelację strony pozwanej;

4. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki 4050 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od uprawomocnienia się orzeczenia w tym zakresie do dnia zapłaty, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 16 maja 2024 r. Sąd Okręgowy w Opolu oddalił powództwo w zakresie ustalenia nieważności umowy (pkt I), zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w G. na rzecz powódki R. G. (1) kwotę 140 216,69 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od: kwoty 127 682,00 zł od dnia 3 września 2022 r. do dnia zapłaty, kwoty 12 533,69 zł od dnia 27 styczeń 2024 r. do dnia zapłaty (pkt II), w pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu (pkt III). W pkt IV wyroku zawarto rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu.

Apelację od wyroku wywiodła strona pozwana zaskarżając go w części tj. w zakresie pkt II i IV. Skarżący domagał się zmiany wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje, ewentualnie uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancje, w tym kosztach zastępstwa procesowego.

Orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 385 1 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c., art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art.58 § 1 k.c., art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe, art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. L p.w.k.c., art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c., art. 498 k.c., art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. oraz art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz naruszenie norm prawa procesowego mające wpływ na treść zaskarżonego wyroku tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 378 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. Wskazane zarzuty zostały obszernie rozwinięte na stronach wywiedzionej apelacji.

Pismem procesowym z 5 lipca 2024 r. strona pozwana zgłosiła zarzut potrącenia wierzytelności powódki o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty z kwotą wierzytelności pozwanego wskazaną poniżej tj:

- 65 000 zł tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie umowy kredytu,

- 7 078,65 zł tytułem kwoty należnej Bankowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconą na podstawie umowy kredytu w związku z koniecznością urealnienia świadczenia Banku.

Na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia pozwany zgłosił zarzut zatrzymania wskazanych wyżej kwot.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

W odpowiedzi na zarzut potrącenia pozwanego powódka oświadczyła, że cofa powództwo wraz ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie kwoty 65 000 zł tj. kwoty udzielonego przez Bank kapitału kredytu.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 24 marca 2026 r. strona pozwana cofnęła ponowiony w postępowaniu apelacyjnym wniosek o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków X. X. i X. C..

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Przed przestąpieniem do oceny zasadności wywiedzionej przez stronę pozwaną apelacji Sąd Apelacyjny winien był ocenić skutki oświadczenia powódki o częściowym cofnięciu powództwa zawartego w odpowiedzi na apelację. Powódka podniosła, że w odpowiedzi na zarzut potrącenia zgłoszony przez stronę pozwaną w piśmie procesowym z 5 lipca 2024 r. cofa ona powództwo wraz ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie kwoty 65 000 zł tj. kwoty udzielonego przez Bank kapitału kredytu.

Zgodnie z art. 203 § 1 k.p.c. pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczenie się roszczenia - aż do wydania wyroku. Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa (§ 4). Cofnięcie pozwu, będące przejawem odwołalności czynności procesowych oraz realizacji zasady dyspozycyjności (rozporządzalności), jest działaniem powoda polegającym na rezygnacji z dochodzenia w danym postępowaniu cywilnym żądania udzielenia mu ochrony prawnej w postaci skonkretyzowanej w pozwie. Cofnięcie pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia wywołuje przy tym nie tylko skutki procesowe, ale także materialnoprawne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 24.02.2016 r., I CSK 81/15). Sąd co do zasady związany jest cofnięciem pozwu. Obowiązany jest jednak zawsze dokonać oceny, czy w świetle zgromadzonego materiału procesowego czynności wymienione w art. 203 § 4 k.p.c. nie są sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego lub czy zmierzają do obejścia prawa.

Cofnięcie pozwu w postępowaniu apelacyjnym jest dopuszczalne i to bez względu na to, która strona wyrok zaskarżyła. Jego skuteczność zależna jest jedynie od okoliczności wymienionych w art. 203 § 1 i 4 k.p.c., przy czym w przypadku zrzeczenia się roszczenia w zakresie, którego dotyczy cofnięcie powództwa nie jest wymagana zgoda pozwanego na dokonanie tej czynności (art. 203 § 1 k.p.c.). Oświadczenie o cofnięciu pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia wywiera skutek z momentem jego złożenia, co oznacza, że nie istnieje już przedmiot żądania ani przedmiot rozstrzygania w zakresie objętym cofnięciem pozwu.

Dokonując wszechstronnej oceny okoliczności sprawy Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do przyjęcia by oświadczenie powódki o częściowym cofnięciu pozwu wraz ze zrzeczeniem się roszczenia pozostawało sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego, jak również by zmierzało do obejścia prawa. Powódka wprost wskazała, że przedmiotowe oświadczenie zostało złożone na obecnym etapie postępowania jako reakcja na oświadczenie strony pozwanej o potrąceniu m.in. kwoty 65 000 zł stanowiącej równowartość wypłaconego powódce kapitału kredytu. Oczywistą intencją powódki było zniweczenie skutków oświadczenia pozwanego o potrąceniu kwoty wypłaconego kapitału, ale także dokonanie finalnie całościowego rozliczenia nieważnej umowy kredytowej z sierpnia 2008 r.

W konsekwencji zaistniały przesłanki określone w art.355 § 1 k.p.c. skutkujące umorzeniem postępowania w odniesieniu do powyżej wskazanej kwoty dochodzonej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 września 2022 r. do dnia zapłaty. Jednocześnie Sąd Apelacyjny miał na względzie to, iż do skutecznego częściowego cofnięcia pozwu w powyżej wskazanym zakresie doszło już po wydaniu zaskarżonego wyroku, ale przed jego uprawomocnieniem się. Dlatego też stosownie do treści art.386 § 3 k.p.c. Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok w zakresie w jakim rozstrzygał on o cofniętym roszczeniu i umorzył postępowanie w tym zakresie.

Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt 1 wyroku.

Apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził w tej sprawie wystarczające i wyczerpujące postępowanie dowodowe, na którego podstawie poczynił relewantne, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za swoje. Jednocześnie wskazać należy, że ustalenia te pozostają wyczerpujące i nie istnieje potrzeba ich modyfikacji, czy też uzupełnienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanego Banku, jak i zarzuty w niej zawarte odnoszące się do nieważności umowy kredytu, mają charakter wyłącznie polemiczny i pozostają w opozycji do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i orzecznictwa wypracowanego już na tle innych umów o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego, przyjmującego nieważność tego typu umów.

Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wszak wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nieuzasadnione pozostawały zarzuty strony pozwanej dotyczący naruszenia art. 233 §1 k.p.c. Zarzuty te zmierzały do zakwestionowania podstawy faktycznej orzeczenia, która każdorazowo stanowi punkt odniesienia dla zastosowania norm prawa materialnego w procesie subsumpcji. Niepełne lub nieprawidłowe ustalenia faktyczne z reguły implikują błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego, co skutkuje wydaniem orzeczenia nieodpowiadającego prawu. Analiza przedmiotowych zarzutów apelacji prowadziła jednakże do jednoznacznego wniosku, że choć apelujący zdefiniował go jako uchybienie przepisom postępowania oraz błędne ustalenia faktyczne, to w rzeczywistości odnosi się on do materialno-prawnej oceny faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I instancji. Zarówno ocena ważności postanowień spornej umowy stron normujących essentialia negotii (kwoty i waluty kredytu), a w konsekwencji ważności całej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych nie stanowiły domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutu o charakterze procesowym.

Nadmienić należało, że na gruncie sporów kredytobiorców będących konsumentami z bankami dotyczących abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowach indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej (z reguły franka szwajcarskiego) oraz nieważności tychże umów, do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia należy przede wszystkim zaliczyć fakt zawarcia umowy, literalną treść umowy oraz załączników stanowiących jej integralną część, przekazanie do dyspozycji konsumentów określonych środków pieniężnych, dokonywanie spłaty kolejnych rat przez kredytobiorców oraz ewentualnie złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, jeżeli takie miało miejsce. Rozstrzygnięcie w przedmiocie ważności tychże umów oraz abuzywności ich postanowień, a także zasad rozliczeń między kredytobiorcami, a bankiem, jakkolwiek dokonywane każdorazowo w oparciu o poczynione w konkretnej sprawie ustalenia faktyczne, stanowi przejaw ocen prawnych poczynionych przez Sąd w zakresie zasadności zastosowania określonych norm prawa materialnego.

Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe i wszechstronne, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia.

Przedmiotem dalszej części czynionych rozważań pozostawały zgłoszone w apelacji strony pozwanej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, których przedmiotem była nieprawidłowa, zdaniem apelującego, ocena nieważności tejże umowy kredytu, jak i ocena prawna skutków abuzywności postanowień umowy tj. klauzul przeliczeniowych.

Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do przesłankowo ustalonej nieważności spornej umowy zawartej pomiędzy stronami, która z kolei była wynikiem występowania w tejże umowie klauzul abuzywnych dotyczących indeksacji do franka szwajcarskiego, a których eliminacja z tej umowy uniemożliwiała dalsze jej funkcjonowanie w sposób zamierzony przez strony. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność klauzul indeksacyjnych może skutkować z podanych powyżej przyczyn nieważnością umowy, jest już ugruntowane w orzecznictwie i przyjmowane w wielu orzeczeniach, natomiast apelująca podnosi te same zarzuty, które już wielokrotnie w licznych orzeczeniach były omawiane. Sąd Odwoławczy podzielając w całości stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie nie widzi przy tym potrzeby ponownego przytaczania argumentacji wyrażonej przez Sąd I instancji (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).

Pokrótce jedynie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w pełni podzielił również dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę abuzywności postanowień umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) z 25 sierpnia 2008 r. w zakresie klauzul przeliczeniowych. Zakwestionowane przez powódkę postanowienia: § 2 ust. 2 i 3, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2 i 6 dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 27, mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumentów. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumentów, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony. Występowała przy tym istotna nierównowaga informacyjna. Kredytobiorczyni nie miała bieżącego dostępu do niezbędnych dla ustalania kursu parametrów, a bank stosował własną tabelę, co dodatkowo uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kurs (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).

Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385 1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one w sposób oczywisty sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez Bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorców. Bezsporny pozostawał przy tym fakt, iż powódka zawierając sporną umowę była konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c.

Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że strona pozwana nie zrealizowała wobec powódki obowiązku informacyjnego w sposób właściwy. Co więcej, pozwany Bank nigdy nie twierdził, ani nie próbował twierdzić, że pouczał swoich klientów – konsumentów, że zaciągają zobowiązanie w bardzo niebezpiecznej walucie, jaką jest frank szwajcarski. Wynikało to z faktu, że Bank, pomimo posiadania wiadomości w tym zakresie, których na próżno domagać się od przeciętego konsumenta, nie poinformował powodów o sztucznie utrzymywanym przez Narodowy Bank Szwajcarii kursie CHF, która to informacja w ocenie Sądu Apelacyjnego miała zasadnicze znaczenie dla oceny ryzyka walutowego związanego z zaciągnięciem spornego zobowiązania. Pokazała to rzeczywistość, bowiem faktem powszechnie znanym jest to, że do bardzo duże wzrostu kursu tej waluty doszło w wyniku uwolnienia przez Narodowy Bank Szwajcarii kursu franka szwajcarskiego. W konsekwencji tym bardziej określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione. W zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z 21 września 2022 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany w „najbardziej stabilnej walucie świata” (tak: SN w wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). O powyższym Bank z całą pewnością powodów nie informował, zatem obowiązek informacyjny nie został zrealizowany. Ponadto godzi się podkreślić, iż powyższa ocena dotyczy łącznie tak „klauzuli ryzyka walutowego”, jak i „klauzuli kursowej”, które muszą być stosowane łącznie, aby miały jakikolwiek sens. W sytuacji, gdyby sąd usunął wyłącznie klauzulę kursową, pozostawiając indeksacyjną, to w istocie nie byłoby wiadomo, po jakim kursie należy dokonywać przeliczeń.

W kontekście powyższego warto przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18). Jak wynika z jego uzasadnienia, w toku postępowania pozwany Bank usiłował bezskutecznie uzasadniać koncepcję zmierzającą do rozdzielenia klauzuli indeksacyjnej (klauzuli ryzyka walutowego) oraz klauzuli kursowej. Jak słusznie zauważył jednak Sąd Najwyższy, odnosząc się do poglądu wyrażonego w sprawie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, „Sąd Apelacyjny (…) wzmiankując o problemie „kursowym” – zdaje się ujmować postanowienia niedozwolone, podobnie jak Sąd Okręgowy, wąsko jako postanowienia (ew. ich części) przewidujące jednostronne określenie przez Bank kursu wymiany waluty (Tabel kursów), bez wskazania jasnych i zrozumiałych kryteriów, którymi będzie się kierował (…), i odróżniać je od postanowień (ich części) przewidujących sam mechanizm przeliczenia (…). Należy jednak zauważyć, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia „przeliczeniowe” – wywrzeć skutku”.

Identycznie zapatrywanie Sąd Najwyższy wyraził również w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. (III CSK 159/17), w którym stwierdził, iż „Eliminacja klauzuli indeksacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają (…). Zauważyć należy bowiem, że mogą one funkcjonować tylko łącznie – w umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej przeliczenie wypłaconej kwoty kredytu na walutę obcą przy wypłacie kredytu służy temu, by można było ustalić wysokość zadłużenia i w konsekwencji wysokość pozostających do spłaty rat kredytu (w walucie obcej). Jeżeli zaś raty mogą być spłacane wyłącznie w walucie polskiej, konieczne jest również określenie sposobu przeliczenia raty kredytu na tę walutę. Eliminacja któregokolwiek z tych przeliczników przy zachowaniu konstrukcji, w której kredyt wypłacany jest spłacany w walucie polskiej, sprawia, że niemożliwe jest stosowanie drugiego z nich”.

W ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe klauzule waloryzacyjne określały główny przedmiot świadczenia, czego strona apelująca nie kwestionowała. Wbrew jednak jej wywodom zawartym w apelacji nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd Odwoławczy w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego, że postanowienia umowy kredytu zawartej pomiędzy stronami, w zakresie dotyczącym klauzul indeksacyjnych, wbrew twierdzeniom pozwanego Banku, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, skoro w chwili zawarcia umowy powódka nie była w stanie określić kwoty, jaką miała obowiązek w przyszłości świadczyć. Brak jednoznaczności wynikał niewątpliwie z odwołania do tabeli kursów pozwanego Banku, skoro wysokość świadczeń każdej ze stron uzależniona została od kursu waluty ustalanego przez pozwany Bank, przy czym kurs ten jest zmienny i możliwy do określenia dopiero w momencie spełniania świadczenia. Postanowienia określające główne świadczenia stron mogą być zaś oceniane pod kątem ich nieuczciwego charakteru, jeżeli nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, jak było w okolicznościach badanego przypadku.

Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 385 1 k.c. i trafnie zdefiniował postanowienia o niedozwolonym (abuzywnym) charakterze, których wyeliminowanie skutkować musiało upadkiem całej umowy.

Stanowisko to aktualnie jest powszechnie akceptowane w orzecznictwie, na co słusznie wskazał Sąd I instancji. Sąd Apelacyjny podzielił przy tym stanowisko Sądu Okręgowego co do braku możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi. Opowiedzenie się za odmiennym stanowiskiem skutkowałoby zmianą charakteru stosunku prawnego, na który strony się zgodziły. Powódka zaś ewidentnie i jednoznacznie opierała swoje roszczenie na nieważności łączącej strony umowy.

W niniejszej sprawie nie można było się w szczególności zgodzić z założeniem, że przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zostać zastosowany pozostawał art. 358 § 2 k.c. stanowiący, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Dyspozycja przytoczonego przepisu, w cenie Sądu Apelacyjnego, w ogóle nie odnosiła się do sytuacji faktycznej, z jaką mieliśmy do czynienia w rozpoznawaj sprawie.

Wskazać przy tym należy, iż Sąd Najwyższy dokonując podsumowania dotychczasowych poglądów orzecznictwa w zakresie tzw. spraw frankowych w wyroku z 27 lipca 2021r., sygn. akt V CSKP 49/21, wskazał, że nieuprawnione jest zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez Sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi Dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.

Sąd Apelacyjny rozpoznający niniejszą sprawę podzielił pogląd prezentowany przez TSUE co do braku – co do zasady – podstaw do zastępowania przez Sąd bezskutecznej klauzuli waloryzacyjnej innym postanowieniem (por. wyrok z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 w sprawie K., U. (...) J. przeciwko (...)). Gdyby taki mechanizm (uzupełniania) uznać za powszechny prowadziłoby to, jak wskazał Trybunał, do niepożądanego zjawiska, w którym każdy przedsiębiorca mógłby wprowadzać nieuczciwe warunki w umowie licząc, że nie każdy kontrahent zakwestionuje je w drodze procesu, a jeśli już do niego dojdzie, Sądy zmienią kwestionowane postanowienia i przywrócą stan równowagi między stronami (motyw 79). Niezasadność, a także niedopuszczalność takiej ingerencji Sądu krajowego w treść łączącej strony umowy kredytu indeksowanego została wyczerpująco wyjaśniona i umotywowana przez TSUE w sprawie C-212/20, w której Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie. W orzeczeniu tym, Trybunał odwołując się m.in. do wcześniejszego wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W., R.W. przeciwko Bank (...), podkreślił, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 Dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.

Nawet gdyby przyjąć, że wykładnia zaproponowana przez sąd odsyłający odpowiada wspólnemu sposobowi rozumienia rozpatrywanego w postępowaniu głównym warunku dotyczącego indeksacji przez strony umowy przy jej zawarciu, to jednak warunek uznany przez sąd krajowy za nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Jedynie w wypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje, w związku z czym unieważnienie to skutkowałoby niejako ukaraniem konsumenta, sąd krajowy mógłby zastąpić ten warunek przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (zob. podobnie postanowienie z dnia 4 lutego 2021 r., CDT, C-321/20, niepublikowane, EU:C:2021:98, pkt 43 i przytoczone tam orzecznictwo, motyw 71).

Konstatując swoje rozważania TSUE wskazał, że w świetle całości powyższych rozważań należy uznać, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej Dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.

W konsekwencji powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a traktujące o wadliwej ocenie abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz nieważności spornej umowy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie doszło również do naruszenia przez Sąd I instancji art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c.

Nieważność umowy uprawniała pozwany Bank do żądania zwrotu wypłaconego kapitału, zaś powódka zyskała uprawnienie do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych, a to w oparciu o art. 410 §1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Umowa kredytu okazała się nieważna ex tunc, stronie pozwanej przysługuje więc roszczenie – kondykcja – o zwrot wypłaconego kapitału, a powódce roszczenie o zwrot spełnionych przez nią na poczet nieważnej umowy świadczeń. Roszczenie o zapłatę powódka oparła na akceptowanej przez Sąd teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Każda ze stron jest zobowiązania do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. Wzajemne rozliczenie możliwe jest jedynie w drodze potrącenia. Powódka jako kredytobiorczyni zobowiązana jest więc do zwrotu otrzymanego kapitału, natomiast pozwany jako kredytodawca zobowiązany jest do zwrotu sumy spłaconych rat.

W tym miejscu należy szerzej odnieść się do zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu potrącenia. Pismem procesowym z 5 lipca 2024 r. strona pozwana zgłosiła zarzut potrącenia wierzytelności powódki o zapłatę dochodzonej w niniejszej sprawie kwoty z kwotą wierzytelności pozwanego wskazaną poniżej tj:

- 65 000 zł tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie umowy kredytu,

- 7 078,65 zł tytułem kwoty należnej Bankowi ponad nominalną kwotę kapitału kredytu wypłaconą na podstawie umowy kredytu w związku z koniecznością urealnienia świadczenia Banku.

Potrącenie Banku mogło być skuteczne jedynie w zakresie w jakim pozwany Bank przedstawił do potrącenia przysługującą mu wierzytelność z tytułu wypłaconego kredytobiorczyni kapitału tj. 65 000 zł . Jednocześnie Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie w jakim Sąd ten uznał, że pozwany nie mógł podnieść skutecznie zarzutu potrącenia co do roszczenia stanowiącej roszczenie pozwanego o zwrot tzw. wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału. Stronie pozwanej nie przysługuje także żadna kwota w związku z „koniecznością urealnienia świadczenia Banku”. Dopuszczalność dochodzenia przez Bank jakichkolwiek dodatkowych świadczeń z tytułu korzystania przez kredytobiorców z kapitału wypłaconego im w oparciu o nieważną umowę kredytową, została wykluczona w orzecznictwie TSUE. Jak wynika z wyroku TSUE z 15 czerwca 2023 r. I C 520/21 w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty. Swoje stanowisko Trybunał podtrzymał w późniejszych orzeczeniach.

Zarzut potrącenia mógł co do zasady wywrzeć skutek jedynie co do kwoty wypłaconego powódce kapitału, jednakże wobec oświadczenia powódki o cofnięciu powództwa wraz ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie kwoty 65 000 zł tj. kwoty udzielonego przez Bank kapitału kredytu, zarzut strony pozwanej stawał się bezprzedmiotowy.

Pod względem skutków materialnoprawnych zrzeczenie się roszczenia, będące przedmiotem regulacji prawa procesowego, jest podobne do zwolnienia z długu, które jest uregulowane w prawie materialnym. Zwolnienie z długu ma jednak postać umowy, musi być zaakceptowane przez dłużnika (art. 508 KC). W przypadku wytoczenia powództwa mimo zrzeczenia się roszczenia lub zwolnienia z długu skutek procesowy jest taki sam: powództwo podlega oddaleniu jako nieuzasadnione materialnoprawnie (wyr. SN z 3.2.2009 r., I PK 142/08, Legalis).

Z przyczyn powyżej wskazanych całkowicie bezzasadnym pozostawał również zarzut zatrzymania zgłoszony przez stronę pozwaną w postępowaniu apelacyjnym, co z tej przyczyny nie wymaga ponownego powtarzania (zob. też uchwała Sądu Najwyższego z 19 czerwca 2024 r., sygn. akt III CZP 31/23, LEX).

Z przedstawionych wyżej względów Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej.

Wobec częściowego cofnięcia pozwu wraz ze zrzeczeniem się roszczenia Sąd Apelacyjny dokonał modyfikacji rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego, dokonując ich wzajemnego zniesienia między stronami, na podstawie art. 100 k.p.c. Praktyka orzekania o kosztach w przypadku cofnięcia pozwu poszła w kierunku oceny okoliczności i przyczyn cofnięcia pozwu, a nawet zasadności powództwa w dacie jego wytoczenia na potrzeby rozstrzygnięcie o kosztach, a wynikająca z art. 203 § 2 k.p.c. norma prawna została twórczo uzupełniona przez judykaturę Sądu Najwyższego. W ugruntowanym od lat orzecznictwie przyjmuje się, iż obowiązek zwrotu kosztów przez powoda na żądanie pozwanego stanowi regułę, od której możliwe są wyjątki. Sąd Apelacyjny miał na względzie, że w okolicznościach sprawy powódka wykazała zasadność żądania zapłaty, a częściowe cofnięcie pozwu wraz ze zrzeczeniem się roszczenia stanowiło odpowiedź na zgłoszony przez stronę pozwaną zarzut potrącenia.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto na dyspozycji art. 98 § 1 i 3 k.p.c., który to przepis wyraża generalną zasadę odpowiedzialności stron za wynik postępowania. Oddalenie apelacji strony pozwanej czyniło ją stroną przegrywająca postępowanie a tym samym zobligowaną do zwrócenia przeciwnikowi procesowemu na jego żądanie poniesionych kosztów celowego dogodzenia swoich praw oraz celowej obrony. Na koszt te składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w kwocie 4050 zł, określonej na podstawie § 2 ust. pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od kwoty tej należne są odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sławomir Jurkowicz

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2. (...)

3. (...)

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.