Treść orzeczenia
Sygnatura akt I ACa 277/23
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 5 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Maciej Rozpędowski
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Agnieszka Stawujak
po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2025 r. w Poznaniu na rozprawie sprawy z powództwa P. J. (1) i J. J. przeciwko (...) (...) (...) (...) (...) (...) w C. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 14 grudnia 2022 r. sygnatura akt I C 880/22
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) uchyla punkt 1. zaskarżonego wyroku i w tym zakresie postępowanie umarza,
b) w punkcie 2. zasądza odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 217 194,82 zł ( dwieście siedemnaście tysięcy sto dziewięćdziesiąt cztery złote i osiemdziesiąt dwa grosze) od dnia 28 maja 2022 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w zakresie żądania odsetkowego w pozostałej części,
II. w pozostałym zakresie apelację oddala,
III.zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8 100 zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Maciej Rozpędowski
Sygn. akt I ACa 277/23
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w sprawie z powództwa P. J. (1) i J. J. przeciwko (...) (...) (...) (...) z siedzibą w C. o zapłatę ustalił, że umowa o kredyt mieszkaniowy (...) zawarta w dniu 12 stycznia 2007 roku pomiędzy J. J. i P. J. (1) oraz (...) (...) (...) (...) (...) (...)z siedzibą w C. jest nieważna, zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 217 194,82 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 213.440,07 zł od dni 21.01.2022r. do dnia zapłaty i od kwoty 3.754,75 zł od dnia 28.05.2022r. do dnia zapłaty, kosztami procesu obciążył pozwanego w całości i zasądził od niego na rzecz powodów kwotę 11.834 zł.
Podstawą rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego były następujące ustalenia i rozważania:
Pozwem z 12 kwietnia 2022 r., skierowanym przeciwko (...) (...) (...) (...)z siedzibą w C., powodowie P. J. (1) i J. J. reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 217.194,82 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od kwoty 213.440,07 zł od dnia 21 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 3.754,75 zł od dnia następnego po dniu doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty w skutek (przesłankowego) ustalenia, że umowa kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) z dnia 12 stycznia 2007 r. jest nieważna, zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów łącznie do ich majątku wspólnego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej oraz zwrotu opłaty skarbowej od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34 zł, ewentualnie, w przypadku nie uwzględnienia przez Sąd powództwa głównego zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów łącznie do ich majątku wspólnego kwoty 66.323,46 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od kwoty 63.644,61 zł od dnia 21 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty oraz id kwoty 2.678,85 zł od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu powodowie wskazali, że 12 stycznia 2007 r., P. J. (1) i J. J. jako konsumenci i na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych, zawarli z pozwanym umowę kredytu mieszkaniowego „(...) kąt hipoteczny” nr (...)-(...), mocą której pozwany udzielił im kredytu denominowanego we (...) w kwocie 55.089,30 (...). Powodowie wskazali, że wystąpili do pozwanego o udzielenie kredytu w (...), a kwota wskazana w umowie określona została we (...) i w momencie wypłaty przeliczona została na (...). Powodowie wskazali, że w celu realizacji inwestycji, na która zaciągnęli kredyt potrzebowali do dyspozycji środków w walucie (...), a (...) w zawartej w dniu 12 stycznia 2007 r. umowie nie przedstawił im mechanizmów przeliczeniowych, których zamierzał użyć. W związku z powyższym powodowie wskazali, że otrzymali kwotę kredytu stanowiącą równowartość kwoty wyrażonej w (...) i wskazanej w umowie, po jej przeliczeniu wg. kursu kupna waluty obowiązującego w (...) w dniu realizacji zlecenia płatniczego zgodnie z tabelą kursów ustaloną przez pozwanego.
W dalszej części uzasadnienia powodowie wskazali, że przedmiotowa umowa dotknięta była nieważnością z uwagi na naruszenie zasady swobody umów (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.), ustawowej definicji umowy kredytu (art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 k.c.) oraz sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Ponadto, umowa zawiera klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. które nie mogą zostać zastąpione innymi, ze względu na to, że po ich wyeliminowaniu umowa nie będzie nadawać się do wykonania, a klauzul tych nie można zastąpić przepisami powszechnie obowiązującymi o charakterze ogólnym, wyznaczającymi skutki czynności prawnej poprzez zasady słuszności lub ustalone zwyczaje. Powodowie wskazali także, że w przypadku zakwestionowania przez pozwanego wysokości żądania pozwu zgłoszonego jako ewentualne, wnieśli o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości.
W odpowiedzi na pozew z dnia 27 czerwca 2022 r. pozwany, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powoda solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwrotu opłaty skarbowej od złożonego pełnomocnictwa, oddalenie wniosku powoda o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości.
Pozwany w odpowiedzi na pozew wskazał również, że nie wyraża zgody na mediację. Zadeklarował jednak gotowość zawarcia ugody, na mocy której kredyt udzielony stronie powodowej uznany zostanie za kredyt opiewający na złotówki, a kwotą kredytu będzie kwota faktycznie wypłacona przez pozwanego na rzecz powoda, zaś kredyt taki oprocentowany będzie z uwzględnieniem stawki WIBOR oraz marży w wysokości jak dla kredytów w (...) (tj. tak jakby w dniu zawarcia umowy kredytu strony zawarły umowę kredytu złotówkowego, oprocentowanego wg stawki (...)).
W uzasadnieniu pozwany wskazał, że świadczenie udzielone powodom na podstawie umowy kredytu mieszkaniowego „(...)” nr (...) (...) zawartej w dniu 12 stycznia 2007 r. jest kredytem denominowanym w walucie obcej, a więc wyrażona w umowie kwota kredytu we (...) nie stanowi miernika waloryzacji a wyraża wartość zobowiązania pieniężnego. Pozwany nie zgodził się także z argumentacją powodów, zgodnie z którą umowa nie określała kwoty udzielonego zobowiązania, a nadto zaprzeczył, aby była umową o kredyt w (...). Pozwany wskazał na fakt, iż powodowie mieli możliwość wyboru waluty, w jakiej spłacane będą raty, a kwota kredytu w zależności od celu kredytowania mogła zostać wypłacona z (...) lub w walucie wymiennej. Pozwany zaznaczył również, że odesłanie do kursu kupna z tabeli kursowej (...) na etapie wypłaty kredytu może mieć wpływ na wysokość wypłaty w (...) dokonanej przez (...), co nie rzutuje jednak na ważność Umowy kredytu, ale wyłącznie na prawidłowość jej wykonania na etapie wypłaty kredytu. W ocenie powoda nawet gdyby na skutek uznania za niedozwolone zakwestionowanych postanowień umownych doszło do ich wyeliminowania z umowy kredytu to istniała możliwość jej wykonania bezpośrednio w walucie (...).
Reasumując podniesioną w odpowiedzi na pozew argumentację, w ocenie pozwanego spłacane przez powodów raty kredytu nie mogły stać się świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 410 k.c., a umowa kredytu była ważna i skutecznie wiązała strony.
Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł także o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków – Ł. B. i P. H. (2) na okoliczności wskazane w pkt. 7 odpowiedzi na pozew, a także wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości celem ustalenia faktów i uzyskania odpowiedzi na pytania wskazane w pkt. 9.1-9.10 odpowiedzi na pozew.
W toku prowadzonego postępowania strony podtrzymały wyrażone przez siebie stanowiska.
Sąd Okręgowy ustalił, że w 2007 r. powodowie podjęli decyzję o zakupie domu w O.. Nie dysponując wystarczającymi środkami, skierowali się do oddziału (...) (...) (...) SA w J. w celu finansowania kredytu w walucie (...). W konsekwencji powodom przedstawiono kredyt indeksowany do (...) w świetle potencjalnych korzyści, związanych przede wszystkim z niższą przewidywaną wysokością raty miesięcznej w stosunku do rat kredytów pozbawionych odniesienia do walut obcych. Powodom nie przedstawiono przy tym zasad funkcjonowania mechanizmów przeliczeniowych charakterystycznych dla tego typu kredytów, w tym pojęć spreadu, indeksacji, różnic kursowych. Nie został im przedstawiony także historyczny kurs (...)/(...), a w zamian otrzymali oni zapewnienie o jego stabilności. Nie zostali zapoznani z ryzykiem kursowym związanym z kredytem powiązanym z kursem (...).
Powodowie w dniu 3 stycznia 2007 r. złożyli u pozwanego wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego (...) Hipoteczny nr (...), w którym wskazali, że ubiegają się o kredyt w kwocie 128.000 (...) na okres spłaty 15 lat, z przeznaczeniem na zakup domu. Kredytobiorca J. J. prowadził wówczas działalność gospodarczą, z której osiągał miesięczny dochód w wysokości ok. 6.000 zł brutto, natomiast kredytobiorczyni P. J. (2) zatrudniona była na umowę o pracę na czas nieokreślony jako nauczycielka, za miesięcznym wynagrodzeniem w kwocie 2.586 zł brutto. Powodowie posiadali zobowiązanie finansowe z tytułu przyznanych limitów kredytów odnawialnych w (...) Kasa (...) (...) (...) S.A. w kwocie 3.000 zł.
Po analizie wniosku i ustaleniu, że kredytobiorcy mają zdolność do obsługi zadłużenia na wnioskowanych zasadach, w dniu 12 stycznia 2007 r. pozwany zawarł z P. J. (2) i J. J. umowę kredytu (...) hipoteczny nr (...).
Kredytobiorcom na etapie przedkontraktowym przedstawiono projekt umowy kredytu, zaznaczając, że jej treść nie może być przedmiotem negocjacji.
Zgodnie z zawartą między stronami umową kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...)-(...) z dnia 12 stycznia 2007 r. (...) S.A. zobowiązał się postawić do dyspozycji Kredytobiorcy kredyt w kwocie 55.089,30 (...)na zakup domu jednorodzinnego w O., (...), działka (...) z przeznaczeniem na potrzeby własne, dla której to nieruchomości prowadzona jest (...) przez Sąd Rejonowy w Poznaniu XIV Wydział Ksiąg Wieczystych (...)).
(...) SA miał postawić kredyt do dyspozycji kredytobiorcy do trzech dni roboczych po stwierdzeniu spełnienia przez Kredytobiorcę warunków wypłaty. O dniu postawienia transzy do dyspozycji Kredytobiorcy (...) S.A. miał powiadomić Kredytobiorcę w uzgodniony sposób (...)). Wypłata kredytu miała być dokonana jednorazowo, na rachunek zbywcy, w formie przelewu – zgodnie z pisemną dyspozycją Kredytobiorcy, z uwzględnieniem postanowień(...). Całkowita wypłata kredytu miała nastąpić do dnia 15 lutego 2007 r. Kredyt mógł być wypłacany w walucie wymienialnej na finansowanie zobowiązań za granicą i w przypadku zaciągnięcia kredytu na spłatę kredytu walutowego albo w walucie (...)– na finansowanie zobowiązań w kraju. W przypadku wypłaty w walucie (...), stosowany był kurs kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego. W przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie wymienialnej stosowane były kursy kupna/sprzedaży dla dewiz (Tabela kursów), obowiązujące w (...) S.A. w dniu zlecenia płatniczego ((...)). „Aktualna Tabela kursów” oznaczała Tabelę kursów (...) (...) obowiązującą w chwili dokonywania przez (...) (...). określonych w Umowie przeliczeń kursowych (...)).
(...) (...) pobierał odsetki od kredytu w walucie kredytu według zmiennej stopy procentowej, w stosunku rocznym, której wysokość była ustalana w dniu rozpoczynającym pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej, jako suma stawki referencyjnej i stałej marży ((...)). W dniu zawarcia Umowy stawka referencyjna ((...)) wynosiła 2,1341%, marża wynosiła 1,37%., a oprocentowanie kredytu wynosiło 3,5041% w stosunku rocznym ((...)). Odsetki miały być obliczane miesięcznie od kwoty zadłużenia z tytułu kredytu według obowiązującej w tym okresie zmiennej stopy procentowej dla kredytu, począwszy od dnia wypłaty kredytu lub pierwszej transzy, do dnia poprzedzającego spłatę kredytu włącznie ((...)).
Za czynności związane z obsługą kredytu oraz zmianą postanowień Umowy (...) S.A. pobierał od Kredytobiorcy prowizje i opłaty bankowe określone w Taryfie prowizji i opłat bankowych w (...) (...). W dniu zawarcia Umowy obowiązywały prowizje i opłaty bankowe oraz ich wysokości określone w Taryfie, z której wyciąg stanowił załącznik do Umowy ((...)). Należna (...) (...). prowizja od udzielonego kredytu, zgodnie z Taryfą, w wysokości 1% kwoty kredytu, to jest kwocie 550,89 (...) miała zostać potrącona z rachunku Kredytobiorcy przez (...) S.A. w dniu zawarcia umowy, w walucie (...) przy zastosowaniu obowiązującego w dniu zawarcia umowy (aktualna Tabela kursów) kursu sprzedaży dla dewiz ((...)).
Zabezpieczeniem spłaty kredytu były hipoteka łączna zwykła w wysokości 55.089,30 (...) na zabezpieczenie kapitału i hipoteka kaucyjna do kwoty 12.119,65 (...) na zabezpieczenie odsetek, kosztów i prowizji na kredytowanej nieruchomości położonej w miejscowości O., (...), działka nr (...); weksel in blanco Kredytobiorców z klauzulą możliwości indosu weksla bez obliga wraz z deklaracją wekslową na zabezpieczenie kredytu, odsetek, prowizji i kosztów związanych z zadłużeniem z tytułu kredytu do czasu jego spłaty, klauzula potrącenia z rachunku oszczędnościowo- rozliczeniowego w (...) (...) (...) w J. nr (...); oświadczenie o poddaniu się egzekucji świadczeń pieniężnych do kwoty 261.830 PLN na rzecz (...) S.A.; oświadczenie o poddaniu się egzekucji świadczeń pieniężnych do kwoty 261.830 PLN na rzecz (...) (...). z tytułu wystawienia weksla in blanco; przelew wierzytelności pieniężnej z umowy ubezpieczenia nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu od ognia i innych zdarzeń losowych w zakładzie akceptowanym przez (...) S.A. ma sumę ubezpieczenia nie niższą niż 128.000 PLN (§ 11 ust. 1 Umowy).
Spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek rozpoczyna się w miesiącu kalendarzowym, następującym po miesiącu, w którym nastąpiła wypłata kredytu – jeżeli wypłata ta nastąpiła na 15 lub więcej dni kalendarzowych przed dniem , o którym mowa w §13 ust. 3 (§12 ust. 1 pkt. 1); w drugim miesiącu, następującym po miesiącu, w którym wystąpiła wypłata kredytu – jeżeli wypłata ta nastąpiła na mniej niż 1 5 dni kalendarzowych przed dniem, o którym mowa w (...)). Kredytobiorcy mieli spłacać zadłużenie z tytułu kredytu i odsetek w wysokości podanej w zawiadomieniu o wysokości spłaty do dnia 5 stycznia 2022 r. w ratach malejących (§ 12 ust. 2 Umowy). Spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek kredytobiorcy następowała w drodze potrącania przez (...) (...) swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego kredytobiorcy nr (...). Kredytobiorca wyraził zgodę na to potrącenie. Kredytobiorca zobowiązany był do posiadania środków w piątym dniu każdego miesiąca kalendarzowego, na rachunku wskazanym w (...), w wysokości umożliwiającej uregulowanie należności z tytułu kredytu przez (...) (...) Potrącenie miało być dokonywane w terminie, o którym mowa w (...) Umowy, w wysokości wynikającej z zawiadomienia. (...) (...) wysyłał Kredytobiorcy raz na trzy miesiące zawiadomienie o wysokości należnych spłat na co najmniej 10 dni przed terminem spłaty. W przypadku nieotrzymania nowego zawiadomienia, Kredytobiorca powinien posiadać na rachunku wskazanym w(...)umowy, środki w wysokości ustalonej w ostatnim otrzymanym zawiadomieniu. Potrącenie środków z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie polskiej następowało w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony był kredyt, według obowiązującego w (...) (...) w dniu wymagalności kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów) ((...)).
Niespłacenie przez kredytobiorcę części albo całości raty w terminie umownym powodowało, że należność z tytułu zaległej spłaty stawała się zadłużeniem przeterminowanym i zostawała przeliczona na walutę (...) według kursu sprzedaży dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w (...) (...) w dniu, o którym mowa w (...) umowy. Brak środków na rachunku przeznaczonym do spłaty, o którym mowa w (...)umowy w terminie, o którym mowa w (...) umowy skutkował niespłaceniem raty lub zadłużenia ((...) umowy).
Jeżeli spłata zadłużenia przeterminowanego i odsetek nastąpiłaby w walucie innej niż waluta polska w formie bezgotówkowej – kwota wpłaty zostałaby przeliczona na kwotę stanowiącą równowartość w walucie (...)– według kursu kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów (...)), obowiązującego w (...) (...) w dniu wpływu środków, a w formie gotówkowej - kwota wpłaty zostałaby przeliczona na kwotę stanowiącą równowartość w walucie (...) – według kursu kupna dla pieniędzy (aktualna Tabela kursów (...)), obowiązującego w (...) (...) w dniu wpływu środków ((...) umowy).
Kredyt uważany był za spłacony, jeżeli zadłużenie po spłacie ostatniej raty kredytu i odsetek wynosiło „zero” albo jeżeli w wyniku ostatecznego rozliczenia wystąpiłaby nadpłata albo niedopłata, wyrażona w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu średniego (...) (aktualna Tabela kursów), obowiązującego w dniu spłaty z rachunku, o którym mowa w (...) Umowy, w wysokości nie wyższej niż dwukrotność poleconej przesyłki pocztowej. W przypadku nadpłaty, wypłata kwoty nadpłaty miała zostać dokonana w formie przelewu na wskazany rachunek w walucie (...) przy zastosowaniu kursu kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów), obowiązującego w (...) (...) w dniu wypłaty ((...)Umowy).
W całym okresie kredytowania kredytobiorca mógł dokonać zmiany waluty kredytu. Kredytobiorca oświadczył, iż poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych (...) Umowy).
Umowę zawarły strony na wzorcu umownym stosowanym przez pozwanego dla umów o kredyt hipoteczny.
Środki z kredytu zostały wypłacone w następujących transzach: w dniu 30 stycznia 2007 r. kwota w wysokości 46.458,59 (...), co stanowiło równowartość: 110.000,00 (...), w dniu 30 stycznia 2007 r. kwota w wysokości 7.602,32 (...), co stanowiło równowartość: 18.000,01 (...),
-w dniu 30 stycznia 2007 r. kwota w wysokości 1.028,39 (...), co stanowiło równowartość: 2.434,92(...)
W okresie od dnia 12 stycznia 2007 r. do dnia 24 listopada 2021 r. kredytobiorcy uiścili na rzecz pozwanego kwotę 189.153,94 zł tytułem kapitału oraz 22.931,38 zł tytułem odsetek.
W dniu 14 grudnia 2021 r. powód J. J., reprezentowany przez (...) (...) (...) (...) złożył do pozwanego pismo zatytułowane „reklamacja wraz z wezwaniem do zapłaty”. Powyższe pismo zostało odebrane przez pracownika pozwanego w dniu 21 grudnia 2021 r.
W odpowiedzi na pismo powoda, pozwany pismem z dnia 4 stycznia 2022 r. wskazał, iż nie znalazł podstaw do uznania roszczeń wskazanych w piśmie z dnia 14 grudnia 2021 r.
Powodowie mają świadomość, że stwierdzenie nieważności umowy powoduje konieczność rozliczenia się z pozwanym. Powodowie do dnia dzisiejszego są właścicielami nieruchomości zakupionej ze środków pochodzących z kredytu udzielonego na podstawie umowy, a zobowiązanie zaciągnięte na zakup nieruchomości zostało spłacone przez powodów w styczniu 2022 r. Na nieruchomości finansowanej z kredytu udzielonego na podstawie umowy powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej.
Stan faktyczny Sąd I instancji ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków oraz stron, ograniczonego do strony powodowej.
Art. 245 k.p.c. wskazuje, że dokument prywatny sporządzony w formie pisemnej albo elektronicznej stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokumenty prywatne uznane przez Sąd w głównej mierze dotyczyły umowy kredytowej, dokumentów etapu przedkontraktowego oraz wyliczeń świadczeń stron. Zostały one przez Sąd uznane za wiarygodne w pełni, a w znacznej części nie były wzajemnie kwestionowane przez strony. Ustalając wysokość dokonanych przez powodów spłat Sąd oparł się na dokumentach wystawionych przez pozwany (...).
Dowody zgromadzone w aktach sprawy, tj.: m. in. wyliczenia własne powodów, historyczne kursy walut pozwanego, stanowiska Prezesa (...) i (...), wewnętrzne regulaminy pozwanego, przykładowe umowy zawierane z innymi podmiotami, projekty aktów normatywnych i akty normatywne, choć zgodnie z art. 243 ( 3) k.p.c. stanowiły dowody bez wydawania odrębnego postanowienia, to ich istotność, przydatność i moc dowodowa była marginalna, albowiem w niniejszej sprawie Sąd badał konkretne okoliczności zawarcia i konkretną treść umowy, a nie ogólne praktyki i regulaminy (...), jak również poglądy i zapatrywania dotyczące kredytów powiązanych z kursem (...). Umowy zawierane z innymi podmiotami dotyczące stosowania kursów indywidualnych mogłyby mieć znaczenie wyłącznie o tyle, o ile pozwany udowodniłby zaoferowanie takiej możliwości powodom, czego nie uczynił.
Zeznania powodów Sąd Okręgowy ocenił jako wiarygodne w pełni. Stały się one w szczególności podstawą do ustalenia okoliczności przedkontraktowych, przebiegu procesu zawierania Umowy, a także obecnej jej oceny przez powodów.
Sąd I instancji na rozprawie 14 grudnia 2022 r. pominął, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. wnioski stron o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego jako zbędnego dla rozstrzygnięcia,, albowiem Sąd uwzględnił najdalej idący zarzut powodów odnośnie nieważności umowy, w tej sytuacji wszelkie wyliczenia Sąd był w stanie przeprowadzić samodzielnie, bez odwoływania się do wiadomości specjalnych, a nadto wskazane tezy dowodowe znajdowały się poza zakresem niniejszego postępowania, które dotyczyło okoliczności zawarcia Umowy i interpretacji jej postanowień wedle stanu na dzień zawarcia umowy.
Sąd I instancji na rozprawie 14 grudnia 2022 r., na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął także wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków Ł. B. i P. H. (1) na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew (pkt. 7 odpowiedzi na pozew). Z uwagi na upływ czasu od momentu składania przez powodów wniosku kredytowego oraz zawarcia umowy kredytowej (styczeń 2007 r.) do dnia wniesienia pozwu upłynęło 15 lat. Według Sądu I instancji trudno przyjąć, aby wskazani przez pozwanego świadkowie pamiętali szczegóły związane z zawarciem przez P. J. (2) i J. J. umowy kredytowej z dnia 12 stycznia 2007 r., skoro była to umowa ramowa, udzielana wielu kredytobiorcom. Z uwagi zatem na upływ czasu od dnia zawarcia umowy kredytu a nadto brak komplikacji przy zawieraniu umowy (strony nie powołują się na żadne problemy techniczne zarówno na etapie składania wniosku kredytowego jak i już czynności związanych z zawarciem umowy) nie sposób przyjąć, aby świadkowie dysponowali wiedzą, która pozwoliłaby na zmianę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu I instancji gdyby zawnioskowani świadkowie udzieli pełnych i rzetelnych informacji co do ryzyka jakie wiąże się zawarciem niniejszej umowy, to do jej zawarcia nie doszłoby. Podobnie gdyby między świadkami jako pracownikami (...) a powodami jako klientami pozwanego umowa byłaby negocjowana nie zostałaby zawarta w spornej formule.
Także postanowieniem z dnia 14 grudnia 2022 r. Sąd Okręgowy pominął dowód z dokumentów wskazanych w pkt. (...) odpowiedzi na pozew. Okoliczności powołane w tezach dowodowych pozwanego okazały się bowiem nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd Okręgowy zważył, że powództwo okazało się uzasadnione co do zasady i co do wysokości.
W ostatecznym stanowisku procesowym powodowie wnosili o ustalenie, że (...) kredytu (...), zawarta w dniu 12 stycznia 2007 r. między stronami jest nieważna oraz zasądzenie na rzecz powodów kwoty 217.194,82 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od kwoty 213.440,07 zł od dnia 21 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 3.754,75 zł od dnia następnego po dniu doręczeniu pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty. Wskazywali przy tym, że przedmiotowa umowa dotknięta była nieważnością z uwagi na naruszenie zasady swobody umów (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.), ustawowej definicji umowy kredytu (art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 k.c.) oraz sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) a także zawierała klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. ((...)).
Najdalej idącym zarzutem podniesionym przez stronę powodową w niniejszym postępowaniu jest nieważność umowy kredytu. Dokonując jej oceny Sąd I instancji stwierdził, że stanowiła ona umowę kredytu denominowanego w walucie obcej. Zgodnie z modelową konstrukcją kredytu denominowanego, kwota kredytu – jak w niniejszej sprawie - jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu/jego transzy. Dokładnie z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Na podstawie umowy kredytu Kredytobiorcy otrzymali kredyt w wysokości 55.089,30 (...), który został wypłacony w trzech transzach, w łącznej kwocie 130.434,93 PLN.
Zgodnie z art. 69 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, przez umowę kredytu (...) zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień (...) związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (art. 69 ust. 2 Prawa bankowego). Z powyższego wynika, że elementem przedmiotowo istotnym umowy kredytu jest istniejący po stronie (...) obowiązek oddania do dyspozycji kredytobiorcy precyzyjnie określonej kwoty. Z tego względu w ocenie sądu zachodzi na podstawie art. 58 k.c. nieważność zawartej umowy z uwagi na jej sprzeczność z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 i 8 ustawy Prawo bankowe, bowiem kwota zobowiązania (...) – wyrażona w umowie w kwocie 153.710,00 (...) - i sposób pozostawienia jej do dyspozycji Kredytobiorcy, a więc kwota jaka miała być ostatecznie wypłacona, a która to wypłata miała nastąpić w złotych - nie została w Umowie określona na zasadzie porozumienia pomiędzy stronami. W szczególności Kredytobiorca nie miał jasności co do kwoty, która w (...) rzeczywiście zostanie przekazana mu do dyspozycji i czy wystarczy mu na osiągnięcie celu, na który kredyt miał być przeznaczony, tj. na zakup domu jednorodzinnego. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z (...) umowy możliwe było wypłacenie kredytu jedynie w walucie (...), gdyż był on przeznaczony na finansowanie zobowiązań w kraju. Oznacza to, że Kredytobiorca nie miał możliwości, aby kapitał kredytu był mu udostępniony bezpośrednio w walucie (...).
Zgodnie z brzmieniem art. 58 § 1 k.c., czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Celem prawidłowej oceny umowy kredytu z kryteriami ustanowionymi w wyżej przytoczonym przepisie, tj. jej sprzeczności z prawem bądź zmierzania do jego obejścia, wyjaśnić należy na czym one polegają. Czynność sprzeczna jest z ustawą wówczas, gdy indywidualna i konkretna norma postępowania, jaka wynika z dokonanej czynności prawnej pozostaje w kolizji z normą generalną i abstrakcyjną wynikającą z ustawy. Sprzeczność zachodzi zwłaszcza wówczas, kiedy to czynność nie respektuje zakazu ustawowego oraz gdy nie zawiera treści lub innych elementów objętych nakazem wynikającym z normy prawnej. Z kolei przez czynność prawną mającą na celu obejście ustawy należy rozumieć taką czynność, która wprawdzie nie jest objęta zakazem ustawowym, jednakże przedsięwzięta zostaje w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez ustawodawcę. Czynność taka zawiera pozór zgodności z ustawą, gdyż brak jest w jej treści elementów wprost z ustawą sprzecznych, jednakże skutki, które czynność ta wywołuje, i które objęte są zamiarem stron, naruszają zakazy lub nakazy ustawowe (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 10 grudnia 2019 r., sygn. akt XXV C 1473/17 oraz powołany tam wyrok Sądu Najwyższe-go z 23 lutego 2006 r., sygn. akt II CSK 101/05, LEX nr 180197).
Odnosząc powyższe rozważania do umowy kredytu, nie ulega wątpliwości, że kredytobiorca zwrócił się do (...)o uzyskanie kredytu w kwocie 55.089,30 (...) na pokrycie kosztów inwestycji wynoszących 128.000(...). Takie kwoty podane zostały we wniosku kredytowym przy tym w żaden sposób nie wyjaśniono na jakiej podstawie (tj. według jakiego kursu) ustalono, że w/w kwota w (...) odpowiada kosztom wyrażonym w (...), a powodowie od początku wskazywali, że potrzebują finansowania w (...) Ostatecznie kredytobiorcy uzyskali do dyspozycji kwotę kredytu w złotych polskich, a przy tym o jego wysokości ostatecznie decydował (...). Oddano im do dyspozycji łączną kwotę w wysokości 130.434,93 (...) Kwota ta stanowi sumę wypłaconych na rzecz kredytobiorców środków po ich przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wpłaty kwoty danej transzy kredytu zgodnie z tabelą kursów waluty obowiązującą w dniu uruchomienia środków w pozwanym (...). Zgodnie z(...) umowy (...) (...) miał postawić kredyt albo pierwszą transzę do dyspozycji kredytobiorcy do trzech dni roboczych po stwierdzeniu spełnienia przez kredytobiorcę warunków wypłaty, przy czym o dniu postawienia transzy do dyspozycji Kredytobiorcy (...) (...). miał powiadomić kredytobiorcę w uzgodniony sposób. Oznacza to, że ostatecznie to bank zdecydował w jakim terminie, a więc również i po jakim kursie nastąpi udostępnienie środków. Prowadzi to do wniosku, że strona powodowa do momentu faktycznej wypłaty na jej rzecz transzy kredytu nie miała pewności ile rzeczywiście pieniędzy w walucie (...)otrzyma.
Powyższy, tak określony mechanizm, w ocenie Sądu I instancji przesądza o nieważności umowy z przyczyn wskazanych powyżej. Brak jest podstaw, aby przyjąć, że kredytobiorcy mieli wpływ na datę wypłaty środków i obowiązujący wówczas kurs wypłaty. Wprawdzie nastąpiło to na skutek machizmu zawartego w samej umowie, a nie na skutek innych, odrębnych porozumień stron, a strony same na podstawie wzorca umownego przedstawionego przez pozwanego postanowiły, że wskazane w umowie kwoty zobowiązań ulegną konwersji w celu postawienia kredytu do dyspozycji. Jednak podanie w umowie kwoty kredytu wyrażonej w (...), a następnie określenie sposobu jej wypłaty – de facto w pełni zależne od decyzji pozwanego - spowodowało, że podlegająca wypłacie kredytobiorcy kwoty nie były kategoryczne. Mogły podlegać one zmniejszeniu lub zwiększeniu na skutek różnic kursowych.
Powyższe samo w sobie nie oznacza, jednak, że model kredytu ujęty we wskazanej umowie jest bezwzględnie niedopuszczalny. Zważyć należy, że nie ma i nie było w 2007 r. przeszkody do wyrażenia kwoty kredytu w walucie innej niż (...). Tak też się stało w analizowanym przypadku. Gdyby zatem strony umówiły się, że kwota 55.089,30 (...) zostanie postawiona do dyspozycji kredytobiorcy w taki sposób, że miał by on realny wpływ, z uwzględnieniem celu kredytu, na ich rozporządzenie – tj. na termin wypłaty i kurs przeliczenia wypłacanych środków, to umowa pozbawiona byłaby powyższej wady. Taka sytuacja wystąpiłaby, gdyby stosunek prawny opiewałby na kredyt czysto walutowy, w którym to kredytobiorca wyłącznie i na własne ryzyko decydowałby o kursie po jakim uzyskaną kwotę poddawałby denominacji, by sfinansować już w walucie polskiej cel kredytu, albo gdyby strony w umowie z góry ustaliły kurs po jakim nastąpi denominacja z waluty obcej na walutę (...), co pozwoliłoby ustalić rzeczywistą kwotę kredytu. Żadna z takich sytuacji nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Umowa w żadnej mierze nie określała sposobu ustalania kursu waluty, tj. nie odwoływała się do obiektywnych, sprawdzalnych i niezależnych od (...) (jak również Kredytobiorcy) kryteriów, o których wiedza byłaby dostępna dla kredytobiorców. Umowa nie zawierała także uprawnienia kredytobiorcy do uczestnictwa, w szczególności na zasadach równości, w każdorazowym ustalaniu kursu (...). Oznacza to, że Kredytobiorcy, w chwili zawierania Umowy, nie dysponowali możliwością ukształtowania i wykonywania kluczowego elementu stosunku prawnego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, którą starał się wykazać pozwany, że zapewniał on swoim klientom możliwość negocjowania kursu wypłaty kredytu. W realiach niniejszej sprawy nie udowodniono, że powodowie w ogóle mieli wiedzę na temat takiej alternatywy, a więc nie można przyjąć, że w sposób realny mogli z niej skorzystać, ponadto świadkowie wskazywali, że dopuszczalność kursu negocjowanego obwarowana była koniecznością spełnienia dodatkowych warunków. Podkreślenia także wymaga, że z zeznań powódki wprost wynikało, że nie było możliwości negocjacyjnych w stosunku do umowy. Pozostałe elementy umowy nie podlegały jakimkolwiek zmianom i modyfikacjom, na co wskazywali w swych zeznaniach powodowie. To prowadzi do uznania, że nie mieli oni wypływu na kurs wypłaty kredytu. Spłata kredytu następowała poprzez potrącenie środków z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony był kredyt, według obowiązującego w (...) (...). w dniu wymagalności kursu sprzedaży dla dewiz, na co powodowie również nie mieli wpływu.
Zgodnie z(...) Umowy kredyt mógł być wypłacany w walucie wymienialnej na finansowanie zobowiązań za granicą i w przypadku zaciągnięcia kredytu na spłatę kredytu walutowego albo w walucie (...) – na finansowanie zobowiązań w kraju. W przypadku wypłaty w walucie (...), stosowany był kurs kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w (...) (...) w dniu realizacji zlecenia płatniczego. Jak wskazano powyżej elementem umowy kredytu jest zgodnie z art.(...) ustawy Prawo bankowe kwota kredytu i określenie sposobu postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych. Blankietowe odwołanie się w umowie do tego, że kredyt zostanie wypłacony w złotych według kursu kupna zgodnie z obowiązującą w banku w dniu uruchomiania kredytu tabelą kursów jest w ocenie Sądu elementem istotnym treści umowy.
(...) nie miał wyznaczonych kontraktowo żadnych ram i odniesień przy ustalaniu kursu waluty, co oznacza, że umowa przyznawała mu w tym zakresie pełną dowolność. Nie ma przy tym znaczenia, że bank może prowadzić działalność kantorową polegającą ma kupnie i sprzedaży wartości dewizowych i w tych ramach samodzielnie ustalać kursy tych wartości. Czym innym jest bowiem oferowanie sprzedaży lub kupna walut obcych, a czym innym dokonywanie przeliczenia (denominacji) kwoty kredytu do waluty (...). W pierwszym przypadku (...)ustala kursy wobec potencjalnych przyszłych kontrahentów, którzy dopiero mają zawrzeć z nim określoną umowę w ramach obrotu walutowego. Istotne są tutaj czynniki rynkowe i o ile oferta banku nie jest z tego punktu widzenia korzystna dla uczestników tego obrotu, to nie dochodzi do nawiązania stosunku prawnego. Kontrahent (...)ma uprzednią wiedzę co do kursu danej waluty i w zależności od tego, dopiero na tym etapie przystępuje do umowy bądź nie. W przypadku zaś badanym w niniejszej sprawie, stosunek prawny już istnieje pomiędzy stronami i dopiero w jego trakcie kredytobiorca jest stawiany przed faktem dokonanym - ustalonym każdorazowo jednostronnie przez (...) kursem, którego nie ma możliwości zweryfikować lub zmienić. Wyłącznie zatem w rękach banku pozostawione jest kształtowanie treści umowy w tym kluczowym zakresie. Dotyczy to przy tym elementu, który bezpośrednio wpływa na zakres prawa i obowiązki Kredytobiorcy, tj. uzyskanie finasowania w umówionym i oczekiwany zakresie określonego celu, a następnie zwrotu kredytu na rzecz pozwanego. Nie ma tu znaczenia czy kurs(...)przyjmowany przez pozwanego odbiegał lub nie odbiegał od tych funkcjonujących na rynku, czy średniego kursu ogłaszanego przez (...).
Podsumowując dotychczasowe wywody stwierdzić należy, iż w ocenie Sądu I instancji zawarta między stronami umowa kredytu jest nieważna w myśl art. 58 § 1 k.c., a to z uwagi na brak jednoznacznego określenia kwoty jaka faktycznie miała być wypłacona na rzecz kredytobiorcy. Stanowiło to oczywiste naruszenie przepisu art. 69 § 1 Prawa bankowego, statuującego elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu. Podkreślenia wymaga, że uznając nieważność spornej umowy na wyżej wskazanej podstawie bez znaczenia pozostaje kwestia ewentualnej świadomości powodów w chwili zawierania umowy, a także wola konsumenta co do możliwości dalszego obowiązywania umowy.
Niezależnie od powyższego, Sąd I instancji dokonał również badania treści umowy pod kątem istnienia abuzywność jej postanowień uznając, iż również wystąpienie tych klauzul przesądza o nieważności umowy. Zdaniem Sądu występowanie w umowie tych klauzul i przesądzenie o braku możliwości, po ich wyłączeniu, pozostawienia umowy w mocy, powoduje, iż zawarta między stronami umowa jest w całości bezskuteczna (nieważna).
Odnosząc się już do rozważań na temat samej abuzywności klauzul umownych to podstawę rozważań stanowi tu art. 385 ( 1) § 1 k.c., stanowiący, iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających świadczenia główne stron, jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak słusznie wskazuje się w literaturze, ochrona konsumenta przed klauzulami abuzywnymi zawartymi w umowach i wzorcach umownych jest skuteczna z mocy samego prawa. Sąd, rozpoznając sprawę między konsumentem a przedsiębiorcą, może dokonywać ustaleń w tym przedmiocie także z urzędu (A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, wyd. II, Warszawa 2014, komentarz do art. 3851, uwaga 13). Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem oznacza, że nie wywołuje ono skutków od samego początku i ex lege, a sąd winien wziąć to pod uwagę z urzędu chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., IICSK 803/16 i z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, przywołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz wyrok tego Trybunału z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, E. Ł. i D. Ł. przeciwko P. (...) (...), pkt(...); por. też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r., IIICZP114/17, OSNC 2019, nr 3, poz. 26).
Odnosząc się do kwestii indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści określonych postanowień, Sąd I instancji wskazał, iż za nieuzgodnione indywidualnie ustawa uznaje bowiem te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu – w szczególności chodzi o postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Wzorce umowne to klauzule opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 listopada 2011 roku, sygn. akt V ACa 546/11).
Według Sądu I instancji, jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, powodowie przystąpili jedynie do umowy o zaproponowanej przez pozwany bank treści, nie mając wpływu na kształtowanie zawartości poszczególnych jej postanowień. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, który został przez Sąd Okręgowy uznany za wiarygodny i przydatny, wskazywał, że generalnie warunki umowy, w szczególności mechanizm waloryzacyjny i przeliczeniowy nie podlegały indywidualnym uzgodnieniom. Okoliczność tę potwierdza także treść wniosku o kredyt – kredytobiorca miał możliwość określenia swoich preferencji co do zmienności/stałości rat, okresu kredytowania, sposobu wpłaty kredytu (jednorazowo czy w transzach), ale brak było możliwości zaznaczenia różnych opcji w zakresie kwestionowanych klauzul abuzywnych. Sąd I instancji wskazał, że nawet gdyby przyjąć, że kredytobiorca znał i rozumiał treść danego postanowienia oraz godził się na wprowadzenie go do umowy, można je uznać za nieuzgodnione indywidualnie, jeżeli treści tego postanowienia nie sformułowano w toku negocjacji (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 30 sierpnia 2018 r., sygn. akt I ACa 316/18). Tak było w przedmiotowej sprawie.
Ponadto dla uznania klauzul za abuzywne, wymagane jest, aby kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 9 maja 2013 r., wydanym w sprawie o sygn. akt VI ACa (...): „istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także nie wykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta, przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności.”. Z kolei w wyroku z 13 lipca 2005 roku Sąd Najwyższy wskazał, że rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza zaś tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku.
W doktrynie wskazuje się, że dobre obyczaje to normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Przez pojęcie dobrych obyczajów rozumie się pewien powtarzalny wzorzec zachowań, aprobowany przez daną społeczność lub grupę. Ich treści kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi. Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami podaje się przykładowo: działania wykorzystujące niewiedzę, naiwność czy brak doświadczenia konsumenta, podeszły wiek, zmierzające do dezinformacji, wywołujące błędne przekonanie konsumenta. Chodzi więc o działania określane jako nieuczciwe, nierzetelne, niefachowe, nadużywające zasadę zaufania i lojalności stron kontraktu i odbiegające na niekorzyść konsumenta od przyjętych standardów postępowania. Przeważnie jednak Sąd Najwyższy odwołuje się do formuły, zgodnie z którą przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron (wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, R.. SN 2005, nr 11, s. 13; wyrok Sądu Najwyższego z 27 października 2006 r. sygn. akt I CSK 173/06, LEX nr 395247; wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 49/12, OSNC 2013, nr 6, poz. 76 z glosami K. Zdun-Załęskiej, LEX nr 1284693, i A. Brytana, Prawo cywilne. Glosy, red. F. Zoll, S. Daniluk, Warszawa 2016, s. 107; wyrok Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2013 r., sygn. akt I CSK 660/12, LEX nr 1408133; wyrok Sądu Najwyższego z 18 grudnia 2013 r., sygn. akt I CSK 149/13, OSNC 2014, nr 10, poz. 103, z omówieniem M. Bączyka, Przegląd orzecznictwa, M. Pr. Bank. 2014, nr 11, s. 74; wyrok Sądu Najwyższego z 13 sierpnia 2015 r., sygn. akt I CSK 611/14, LEX nr 1771389; wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2015 r., sygn. akt I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105; wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2015 r., sygn. akt I CSK 945/14, LEX nr 1927753). Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami – wymaganiami dobrej wiary (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017, nr A, poz. 9). Właśnie brak równowagi kontraktowej jest najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów drogą zastosowania określonych klauzul umownych (por. wyrok SN z 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, „Prawo Bankowe” 2006, Nr 3, s. 8). Rażące naruszenie interesów konsumenta polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść.
Obydwa te kryteria – sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta - powinny być spełnione łącznie (por. powołany już wyrok Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2004 r., sygn. akt I CK 635/03 i wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, niepubl.). Naruszenie interesów konsumenta, aby było rażące, musi być doniosłe. Ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco" narusza interesy konsumenta uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 125/15, jak i orzecznictwo TSUE w tym zakresie). Natomiast interesy konsumenta należy rozumieć szeroko i zaliczyć tu można m.in. dyskomfort konsumenta, spowodowany takimi okolicznościami jak strata czasu, naruszenie prywatności, niedogodności organizacyjne, wprowadzenie w błąd oraz inne uciążliwości, jakie mogłyby powstać na skutek wprowadzenia do zawartej umowy ocenianego postanowienia. Przy określaniu stopnia naruszenia interesów konsumenta należy stosować nie tylko kryteria obiektywne (np. wielkość poniesionych czy grożących strat), lecz również względy subiektywne związane bądź to z przedsiębiorcą (np. renomowana firma), bądź to z konsumentem (np. seniorzy, dzieci). Konieczne jest zbadanie, jaki jest zakres grożących potencjalnemu konsumentowi strat lub niedogodności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 czerwca 2006 r., sygn. akt VI ACa 1505/05).
Kwestionowane przez stronę powodową klauzule waloryzacyjne określają mechanizm postępowania w przypadku kredytu denominowanego kursem waluty obcej. Zdaniem Sądu I instancji postanowienia te kształtują relację (...) z konsumentem w sposób dalece nieprawidłowy, albowiem prowadzą do zaburzenia elementarnej równowagi pomiędzy stronami umowy kredytowej. Bezpośredni i kluczowy wpływ na kwotę udostępnioną kredytobiorcy, a także na wysokość salda zadłużenia z tytułu kredytu, jak i także wysokość każdej z rat kapitałowo-odsetkowych miał sposób tworzenia tabel kursowych (...). Należy podkreślić, iż w przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby pozwany bank dał kredytobiorcy swoistą pewność i zagwarantował mu przejrzystość oraz klarowność łączącego ich stosunku prawnego, np. poprzez wprowadzenie górnego limitu kursu, co jednak nie miało miejsca w przypadku umowy. Umowy kredytowe denominowane do (...)winny być dla konsumentów (klientów banków) w pełni przejrzyste i zrozumiałe. W ocenie Sądu I instancji konsument powinien mieć jasność co do tego, do spełniania jakich świadczeń jest zobowiązany. Winien móc w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych, a także mieć pełną świadomość co do salda zadłużenia. Za niedopuszczalne należy więc uznać blankietowe odesłanie do tabel walutowych banku, których mechanizm tworzenia nie został nigdzie opisany i Kredytobiorca nie miał możliwości się z nim zapoznać. Całkowicie nieakceptowalna jest sytuacja, w której w żaden sposób nie określono jakichkolwiek mechanizmów i parametrów ustalania kursu. W takiej sytuacji bezsprzecznie pozwany bank był wyłącznie władnym w zakresie ustalania wysokości kursów walut wskazanych w jego tabeli kursowej. Podkreślenia wymaga że ze względu na to, że spłata rat kredytu następowała automatycznie, tj. poprzez pobieranie przez pozwanego wyliczonej przez niego raty w (...)z konta Kredytobiorcy, o jej wysokości dowiadywał się de facto dopiero po dokonaniu obciążeniu konta. Taki mechanizm, w którym kredytobiorca jest zaskakiwany wysokością należnej bankowi raty, należy uznać za niedopuszczalny.
Żadne z wyżej wymienionych postanowień umowy kredytu nie precyzowało sposobu ustalania kursu wymiany. Zawarte w umowie klauzule denominacyjne określały wyłącznie sam mechanizm postępowania, przewidując, że kwota kredytu będzie wypłacona kredytobiorcy przy zastosowaniu kursu kupna (...) opublikowanego w tabeli kursowej, obowiązującego w dniu wypłaty kredytu lub jego transzy, a także, że spłata kredytu następować będzie po przeliczeniu wpłaty według kursu waluty obowiązującej w danym dniu według tabeli (...). Tak ukształtowane mechanizmy kredytowe jest ciężko poddać jakiejkolwiek kontroli i nie mogą być uznane za sprawiedliwe, nawet jeśli przyjmowane w ten sposób wartości kursu nie odbiegają rażąco od wartości kursu (...) publikowanych w tamtym czasie przez (...). Ma to znaczenie również o tyle, że to bank pobierał z konta kredytobiorcy kwotę(...) na spłatę poszczególnej raty. Nadto ze względu na to, że działo się to automatycznie, tym bardziej narażało kredytobiorcę na niekorzystne wahania kursów waluty ustalane przez pozwanego.
Niesprecyzowanie w umowie kredytu sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego przekłada się na dowolność banku w doborze kryteriów ustalania tego kursu. O faktycznym kształcie tabeli kursów decydował bowiem, w sposób arbitralny, wyłącznie pozwany. Konsument nie miał ani wiedzy, ani możliwości wywarcia jakiegokolwiek wpływu na ustalenie kursu kupna i sprzedaży (...), a sytuacja taka prowadziła do zaburzenia jakiejkolwiek równowagi stron Umowy Kredytu. W najnowszym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje się, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest waloryzowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (por. Wyrok TS z 18.11.2021 r., C-212/20, LEX nr 3256973). Na podstawie zaoferowanego materiału dowodowego w żadnym wypadku nie można uznać, że umowa spełnia te warunki. Prowadzi to do uznania, że kwestionowane przez powodów postanowienia naruszają interesy konsumenta.
Art. 385 1 § 1 k.c. wymaga dla uznania klauzul za abuzywne, aby kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także nie wykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta, przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności.
W pozwanym (...) obowiązywała procedura udzielania kredytów waloryzowanych. Postępowanie dowodowe nie wykazało należytego poinformowania powoda o realnym ryzyku kursowym. Nie przedstawiano powodom odpowiedniego, długoterminowego wpływu wahań kursu na saldo kredytu i wysokość raty ani w ujęciu historycznym, ani w ujęciu hipotetycznym ujęciu na przyszłość, zbieżnym z długością spłaty zobowiązania. W szczególności nie wykazano, aby powodowie mieli przedstawianą symulację, która obrazowałaby sytuację, gdy kurs waluty wzrośnie o 10%, 20% czy nawet i 50% lub więcej. W tych okolicznościach należało uznać, że przeciętny konsument, nawet jeśli przeczytał jej treść bezpośrednio przed jej podpisaniem, nie miał możliwości przemyślenia zapisów, a w szczególności ich pełnego i kompleksowego zrozumienia. Podkreślenia przy tym wymaga, że zapisy umowy kredytowej dla osoby niemającej wykształcenia ekonomicznego są co do zasady skomplikowane i trudne w zrozumieniu. Trudno zatem przyjąć, że bank wyjaśnił Kredytobiorcy sposób funkcjonowania umowy – jak ustalono, przedstawiciel pozwanego nie tłumaczył zagadnień dotyczących parametrów umowy. Oznacza to, że bank z własnej inicjatywny nie decydował się na kompleksowe omówienie kwestii, które z zasady mogłyby budzić wątpliwości konsumenta. Powodom nie wyjaśniono, jak bardzo kurs możne wzrosnąć, ani nie przedstawiono jakiejkolwiek analizy w tym zakresie. Oceny tej nie zmieniają złożone oświadczenia o ryzyku kursowym, tym bardziej, że pozostają w sprzeczności z zeznaniami powodów. Nie wykazano, aby Kredytobiorcę poinformowano o realnym ryzyku kursowym. W ocenie Sądu dla przeciętnego konsumenta kluczowe znaczenie miało otrzymanie określonej liczby złotówek i wysokość raty, która w przypadku waloryzacji (...) była niższa. To kryterium było najistotniejsze dla klienta. Pozwany winien jednak dołożyć należytej staranności, aby przedstawić wszelkie związane z kredytem ryzyka i zawiłości związane z funkcjonowaniem tego rodzaju umowy. Nie wykazano, aby w realiach niniejszej sprawy miało to miejsce.
Jak wskazał Sąd Najwyższy wskazanie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi Kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko – nie może być uznane za zrozumienie swojej pozycji kontraktowej. Przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18). Obowiązek ten obciąża (...) – jako profesjonalistę – i to on powinien dołożyć wszelkich możliwych starań do tego, aby powód zrozumiał umowę oraz ryzyko kursowe. Powinno odbyć się to w jasny i przejrzysty sposób. Oceny tej nie zmienia, czy u pozwanego obowiązywały procedury na tę okoliczność, gdyż nie udowodniono, aby wobec powodów zostały one zastosowane i to w sposób spełniający powyższe kryteria.
W ocenie Sądu I instancji jest to i tak niewystarczające bez wprowadzenia do umowy granic wysokości kursu walutowego, tak żeby konsument wiedział, jaka jest rzeczywista wysokość zaciągniętego przez niego zobowiązania. Czym innym jest bowiem świadomość mogących wystąpić ryzyk związanych z kredytem waloryzowanym do waluty obcej, a czym innym prawidłowe, tj. pełne, z wyszczególnieniem wad i zalet danego produktu, poinformowanie konsumenta, w tym również przedstawienie symulacji jak może się zmieniać sytuacja konsumenta w zależności od wystąpienia przedmiotowych ryzyk. Ponadto, przy możliwości wzięcia kredytu także w złotych polskich, konsumentowi winno zostać przedstawione porównanie obu kredytów i przedstawienie symulacji jednego i drugiego, przy uwzględnieniu pozytywnych i negatywnych konsekwencji związanych z upływem czasu, ryzykami, walutą, w której konsument zarabia itp., a nie tylko poprzez ograniczenie się do wysokości raty i wysokości oprocentowania. Kredytobiorcy nie zabezpieczono przed ryzykiem kursowym, a wręcz przeciwnie – w całości go na niego przerzucono.
W ocenie Sądu I instancji pozwany bank nie sprostał ciążącemu na nim obowiązkowi wykazania, iż przedstawił kredytobiorcy w sposób pełny i rzetelny informacje w przedmiocie faktycznego ryzyka wiążącego się z tak skonstruowanym kredytem walutowym, a w szczególności, że przedstawił mu symulację zmian kursu waluty obcej ((...)) w okresie obowiązywania umowy. Nie wykazano, że wytłumaczono klientowi znaczenia poszczególnych postanowień umowy, w tym znaczenia terminów takich: „waloryzacja”, „kurs”, czy „tabela kursów”. Nie ma przy tym znaczenia, że Kredytobiorca nie pytał o to obsługującego go pracownika. To na banku jako profesjonaliście (art. 355 § 2 k.c.) spoczywa obowiązek udzielenia Kredytobiorcy stosownych informacji i pouczeń.
W świetle powyższych wywodów Sąd I instancji stwierdził, że charakter abuzywny mają następujące postanowienia umowy kredytu: (...) w zakresie, w jakim (...) na warunkach określonych w umowie zobowiązał się pozostawić do dyspozycji kredytobiorcy kredyt w kwocie 55.089,30 (...); (...) w zakresie, w jakim kredyt mógł być wypłacony w walucie (...) na finansowanie zobowiązań w kraju, przy czym stosuje się kurs kupca dla dewiz (aktualna Tabela Kursów) obowiązujący w (...) (...). w dniu realizacji zlecenia płatniczego;(...) w zakresie, w jakim (...) potrącał z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w walucie (...) następuje w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienianej, w której udzielony jest kredyt według obowiązującego w (...) S.A. w dniu wymagalności kursu sprzedaży dla dewiz według aktualnej tabeli kursów walut pozwanego.
Konsekwencją powyższego jest uznanie, że przedmiotowe postanowienia abuzywne należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejące. Należy więc odnieść się do tego, czy po ich wyeliminowaniu umowa może być w dalszym ciągu utrzymana w mocy. Skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych przewidujących waloryzację kredytu do waluty obcej jest ich pominięcie przy ustalaniu treści umowy pomiędzy (...) a konsumentem. Klauzule abuzywne przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy, a co za tym idzie nie stanowią elementu treściowego łączącego strony stosunku prawnego. W konsekwencji należy ustalić jakie skutki wynikają z powyższego, w szczególności czy możliwe jest utrzymanie w mocy podpisanej przez strony Umowy po wyeliminowaniu bezskutecznych, niedozwolonych postanowień (art. 58 § 3 k.c.) lub ich stosowne zastąpienie. Nie ma przy tym możliwości ich jakiegokolwiek utrzymania w mocy, gdyż stoi temu na przeszkodzie art. (...) W orzecznictwie unijnym podkreślono – co sąd w niniejszym składzie podziela, że sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu (...) Dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron (por. wyrok TSUE z 18.11.2021 r., C-212/20, LEX nr 3256973).
Wyeliminowanie klauzul waloryzacyjnych i związanego z nimi ryzyka walutowego charakterystycznego dla podpisanych umów jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu – a to oznacza, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18; por. również powołany tam wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134). Eliminacja abuzywnych postanowień kreujących klauzule indeksacyjne nie może prowadzić do sytuacji, w której pozostała w mocy część umowy zostaje utrzymana jako stosunek prawny o zupełnie odmiennym charakterze bez mechanizmu indeksacji i z zupełnie wyeliminowanym ryzykiem kursowym. Tak ukształtowany stosunek zobowiązaniowy traci swój cel i znaczenie gospodarcze, co skutkować musi stwierdzeniem nieważności całej umowy z uwagi na jej sprzeczność z art. 353 1 k.c.
Dyrektywa (...) przewiduje w (...) że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak uściśla odnosząc się do tejże kwestii (...) w wyroku z 14 marca 2019 r. w sprawie U. Ł. przeciwko (...) Bank (...). ((...)): „o ile Trybunał w wyroku z 30 kwietnia 2014 r., E. i E. P. ((...)), uznał możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy, o tyle z orzecznictwa Trybunału wynika, że możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (zob. podobnie wyroki: z dnia 7 sierpnia 2018 r., R. i A. K., (...); z dnia 20 września 2018 r., (...) (...) i (...),(...)).”.
Wykładnia wyżej wskazanej dyrektywy znalazła również swój wyraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który stwierdził, iż: „konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania powołanego przepisu jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 3851 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Wprawdzie w piśmiennictwie i orzecznictwie dopuszcza się uzupełnianie takiej niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., jednak Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę opowiada się za wyjątkowym jedynie odwoływaniem się do takich zabiegów (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC z 2015 r., nr (...)), mając na uwadze, że konstrukcja zastosowana w art. 3851 § 2 k.c. stanowi implementację do krajowego systemu prawnego dyrektywy (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 095, z 21 kwietnia 1993 r.) i ma realizować zadanie sankcyjne, zniechęcając profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami od wprowadzania do nich tego rodzaju postanowień (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z 14 czerwca 2012 r., C-618/10, R. A. de K., (...) (...)).”
Wykładni (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu (por. wyrok (...) z 29.04.2021 r., (...). Przeciwko (...) (...) S.A., LEX nr (...)).
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że wypełnienie luki po wyeliminowanych niedozwolonych postanowieniach zależne jest od woli konsumenta, ale także od charakteru i treści postanowień i całej kwestionowanej umowy. Dopiero zagrożenie interesów konsumenta i brak jego woli co do unieważnienia całej umowy otwiera drogę do zastąpienia usuniętych postanowień innymi rozwiązaniami wynikającymi z przepisów prawa, o ile istnieją one w danym porządku prawnym. Jednocześnie podkreślić trzeba, że Sąd winien badać, czy uzupełnienie miejsc po wyeliminowanych klauzulach abuzywnych nie doprowadzi do powstania stosunku o treści takiej, która nie byłaby przez strony w momencie zawierania spornej umowy ukształtowana.
Sąd I instancji stwierdził, że strona powodowa konsekwentnie w całym postępowaniu opierała swoje roszczenie na przesłankowym stwierdzeniu nieważności umowy.
O. spowodowana bezskutecznością pewnych postanowień może zostać wypełniona przez odpowiednie przepisy o charakterze dyspozytywnym. Dziać się tak może jednak jedynie wówczas, gdy istnieją w systemie obowiązującego prawa przepisy, które dotyczą kwestii regulowanych odmiennie w postanowieniu uznanym za niedozwolone. W innych przypadkach luka powstała w treści wzorca nie może zostać uzupełniona w powyższy sposób ((...)). W (...) systemie prawnym brak jest jednak przepisów, które pozwalałyby zapełnić powstałą w stosunku między stronami lukę. Jak już na to wskazywano powyżej, luki tej, w postaci braku jasnych reguł określających sposób kształtowania kursów walut stanowiących podstawę indeksacji nie zapełniła w szczególności ustawa antyspreadowa. Ustawa ta nie zawiera w tym zakresie rozstrzygnięć, które wprost mogłyby zastąpić abuzywny zapis umowy kredytowej łączącej strony.
Powyższe prowadzi do wniosku, że zapełnienie luki powstałej w umowie w efekcie zastosowania przez bank klauzuli abuzywnej w zakresie regulacji warunków ustalania kursów waluty obcej poprzez zastosowanie odpowiednich przepisów dyspozytywnych nie było możliwe. Należy pamiętać, że zapełnienie powyższej luki - na przykład - zgodnie z postulatami niektórych (...) – poprzez zastąpienie tabel kursów danego kredytodawcy tabelami kursów rynkowymi lub tabelami kursów (...) przyczyniłoby się to do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców. W przypadku gdyby istniała możliwość zastąpienia przez Sąd abuzywnych zapisów uczciwymi postanowieniami to przedsiębiorcy byliby skłonni stosować nielojalne zapisy mając świadomość, że nawet gdyby miały one zostać unieważnione, to umowa może jednak zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. Takie uprawnienie sądu mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. (...), który zakłada, że zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów (...) zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami. Wyeliminowanie klauzul indeksacyjnych i związanego z nimi ryzyka walutowego charakterystycznego dla podpisanych przez strony umów jest równoznaczne z tak daleko idącym ich przekształceniem, że należy je uznać za umowy o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu – a to oznacza, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe. Oceny tej dokonano już na podstawie argumentów przedstawionych dotychczas w niniejszym uzasadnieniu. Z tego względu Sąd nie widzi potrzeby odnoszenia się do wszystkich argumentów przytoczonych przez stronę powodową, mających na celu wykazanie nieważności umowy. Konsekwencją powyższego jest uznanie, że postanowienia abuzywne należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejące, a skoro bez nich Umowa nie może być utrzymana w mocy, to również Umowę należy uznać za nieważną ex tunc.
Powyższe stwierdzenia, które doprowadziły do tzw. przesłankowego stwierdzenia nieważności spornych umów dają możliwość prowadzenia rozważań na temat zasadności roszczenia o zwrot uiszczonych rat kredytu. Należy zważyć, że świadczenie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest określane jako condictio sine causa. Upoważnia ono zubożonego do żądania zwrotu wzbogacenia na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis art. 410 § 1 k.c. stanowi, że przepisy artykułów poprzedzających – w tym 405 k.c. - stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest zaś nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 2 k.c.).
Jeśli w wyniku zawarcia umowy kredytu każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku nieważności umowy, bądź też w przypadku przyjęcia jej upadku wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia –(...) o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz(...) w wykonaniu umowy kredytowej. Wynika to z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a (...) na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. Przy tym możliwe jest wzajemne potrącenie świadczeń. Do tego wymagana jest wola obu lub jednej strony, która musi wyrazić się oświadczeniem o potrąceniu (wyrok SA w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020, I ACa 67/19). Za takim stanowiskiem opowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18) uznając, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym, a w konsekwencji co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem (...) (art. 410 § 1 k.c.). Szerzej kwestię tę wyjaśnia prof. A. M. w powołanym opracowaniu „(...)” wyjaśniając, że „Konstrukcyjnie (ponieważ umowa kredytu jest umową wzajemną) występują tu dwie kondykcje wzajemne (o zwrot kredytu i suma spłat). Oczywiście w praktyce strony rozliczą się kompensacyjnie, czego jednak nie należy uznawać ze świadectwo rzekomego istnienia w takim wypadku jednej kondykcji jako emanacji tzw. teorii salda jako konstrukcyjnej podstawy rozliczeń w ramach bezpodstawnego wzbogacenia”. Tym samym na potrzeby rozliczeń stron w niniejszej sprawie opowiedzieć się należy za teorią dwóch kondykcji, a nie za teorią salda. Za teorią dwóch kondykcji opowiedział się ostatecznie również i Sąd Najwyższy podejmując 16 lutego 2021 r. uchwałę w sprawie o sygn. akt III CZP 11/20, gdzie wskazano, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem (...) z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.
W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia, zdaniem Sądu I instancji, z nienależnym świadczeniem kredytobiorców na rzecz (...), gdyż było to świadczenie w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na ustalenie, że w ramach uruchomienia kredytu, (...) postawił do kredytobiorców w trzech transzach, łączną kwotę kredytu wynoszącą 130.434,93 PLN. Jednocześnie jak wynika z ustaleń Sądu, poczynionych w oparciu o dokumenty, których autorem jest pozwany, w okresie od dnia 12 stycznia 2007 r. do dnia 24 listopada 2021 r. powodowie uiścili na rzecz pozwanego tytułem spłaty rat kredytowych wraz z odsetkami łącznie 212.085,32 zł, przy czym do dnia wniesienia pozwu powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwotę 217.194,82 zł. W związku z powyższym w ocenie Sądu Okręgowego należało zasądzić od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 217.194,82 zł.
Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Zgodnie z regulacją art. 455 k.c., jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Przed wytoczeniem powództwa powodowie pismem z dnia 14 grudnia 2021 r. wzywali pozwanego do zapłaty kwoty 213.440,07 zł w terminie 30 dni od dnia otrzymania przez poznanego wezwania. Pozwany ww. pismo otrzymał w dniu 21 grudnia 2021 r. (potwierdzenie odbioru, k. 64), w związku z tym pozwany pozostawał w opóźnieniu od dnia 21 stycznia 2022 r. Z kolei o roszczeniu powoda co od kwoty 3.754,75 zł pozwany dowiedział się w dniu otrzymania odpisu pozwu, co miało miejsce 27 maja 2022 r. W związku z powyższym pozwany pozostawał w opóźnieniu co do tej kwoty od dnia 28 maja 2022 r. i od tego dnia należne są powodom odsetki.
Mając na uwadze powyższe, Sąd I instancji orzekł jak w punktach 1. i 2. sentencji wyroku.
Wobec uwzględnienia roszczeń głównych, nie było podstaw do rozważania roszczeń ewentualnych.
O kosztach procesu sąd orzekł w punkcie 3. sentencji wyroku, na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą proces w całości. W konsekwencji Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.834 zł, na którą to kwotę złożyły się uiszczona opłata od pozwu w wysokości 1.000 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego, które przy przyjętej wartości przedmiotu sporu - na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – wyniosły 10.800 zł. Koszty powiększone zostały o kwotę 34 zł tytułem zwrotu uiszczonych opłat skarbowych od pełnomocnictwa pełnomocnika strony powodowej. Sąd nie znalazł przy tym podstaw do zasądzenia na rzecz powodów – zgodnie z ich wnioskiem – dwukrotności stawki minimalnej za zastępstwo procesowe. Nie uzasadniał tego ani charakter sprawy, ani nakład pracy pełnomocnika.
Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożył pozwany, zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania:
a) art. 321 § 1 k.p.c. polegające na wyrokowaniu przez Sąd I instancji co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, tj. ustaleniu w treści zaskarżonego wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, pomimo tego, iż powód nie żądał w pozwie ustalenia nieważności umowy kredytu, a jedynie zapłaty wskazanych przez siebie kwot;
b) art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przeprowadzeniu dowolnej i sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania oceny dowodów oraz braku wszechstronnej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji sprzeczności istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą: błędnym przyjęciem, że walutę umowy kredytu stanowiła złotówka, a nie frank szwajcarski, błędnym przyjęciem, że kwota kredytu nie została określona w umowie kredytu, błędnym przyjęciem, że powodowi nie zostały udzielone wyczerpujące i zrozumiałe informacje dotyczące postanowień umowy kredytu oraz ryzyk związanych z zawieraną umową kredytu, błędnym przyjęciem, że powodowi przedstawiono ofertę kredytu indeksowanego, a nie denominowanego do waluty (...), błędnym przyjęciem, że ową ofertę kredytową przedstawiono powodowi wyłącznie w świetle potencjalnych korzyści, błędnym przyjęciem, że powodowi nie przedstawiono zasad funkcjonowania mechanizmów przeliczeniowych obowiązujących na gruncie umowy kredytu, a także pojęć spreadu, indeksacji (denominacji), różnic kursowych, błędnym przyjęciem, że powodowi nie przedstawiono historycznego kursu (...)/(...), a w zamian powód otrzymał zapewnienie o stabilności tego kursu, błędnym przyjęciem, że powód otrzymał informację, że treść umowy kredytu nie podlega negocjacji, błędnym przyjęciem, że to (...) decydował o tym w jakim terminie i po jakim kursie nastąpi udostępnienie środków z kredytu, błędnym przyjęciem, że powód nie miał możliwości negocjowania kursu, po jakim nastąpi uruchomienie środków z kredytu, błędnym przyjęciem, że dopuszczalność negocjowania kursu była obwarowana dodatkowymi warunkami (zaznaczyć należy, że w niniejszej sprawie dowód z zeznań świadków, na którym według uzasadnienia wyroku Są Okręgowy oparł przedmiotowe ustalenie, nie został przeprowadzony), błędnym przyjęciem, że umowa kredytu była w całości nieważna, błędnym przyjęciem, że umowa kredytu zawiera klauzule abuzywne, a po ich wyłączeniu z umowy kredytu nie ma możliwości by umowa ta pozostała w mocy, nieuwzględnieniem w okolicznościach stanu faktycznego, że powód mógł indywidualnie negocjować kurs waluty (...) na etapie wypłaty kredytu oraz miał możliwość spłaty rat kredytu w walucie (...) już od momentu zawarcia umowy kredytu, a także miał możliwość przewalutowania kredytu;
c) art. 205 ( 12) § 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., art. 235 ( 2) § 1 pkt 2. i 5. k.p.c., polegające na bezpodstawnym pominięciu dowodu z zeznań świadków Ł. B. i P. H. (1), które to naruszenie miało wpływ na wynik niniejszej sprawy, albowiem wniosek o przeprowadzenie dowodu z tychże świadków służyć miał wykazaniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności: woli powoda zaciągnięcia kredytu w walucie (...) (odrzucenia przez powoda złożonej mu propozycji zaciągnięcia kredytu złotowego oraz samodzielnego wnioskowania przez powoda o kredyt w (...)), informacji przekazywanych powodowi przed zawarciem umowy kredytu, w tym szczegółowego pouczenia powoda o mechanizmach umowy kredytu, a także o wszelkich ryzykach z nią związanych, indywidualnego uzgodnienia z powodem (negocjowania) postanowień umowy kredytu, w szczególności dotyczących waluty kredytu, waluty spłaty i wypłaty kredytu, możliwości negocjowania przez powoda kursu wypłaty kredytu, możliwości spłaty przez powoda rat kredytu bezpośrednio w walucie (...) od początku obowiązywania umowy kredytu, rynkowego charakteru kursów (...), a także przyczyniłby się do prawidłowej oceny przez Sąd I instancji potencjalnej możliwości całkowicie dowolnego ustalania przez (...) wartości kursów walut określonych w Tabeli kursów walut (...), przy czym należy podkreślić, iż takiej możliwości (...) nie miał;
d) art. 205 ( 12) § 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., art. 235 ( 2) § 1 pkt 2. i 5. k.p.c., polegające na bezpodstawnym pominięciu dowodu z następujących dokumentów: oświadczeń (2 szt.) wnioskodawcy z dnia 2 stycznia 2007 r., informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej z 2006 roku, informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej z 2007 roku, informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej z 2009 roku, informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej z 2010 roku, pisma okólnego nr (...) (...) (...) z dnia 6 lutego 2006 r. w sprawie wprowadzenia procedury produktowej „Kredyt (...)" wraz z wyciągiem z procedury, pisma okólnego nr (...) (...) (...) z dnia 19 czerwca 2006 r. zmieniające pismo okólne w sprawie wprowadzenia procedury produktowej „(...) (...) (...) hipoteczny” wraz z załącznikiem w postaci wzoru umowy kredytu, dyspozycji wypłaty transzy kredytu (3 szt.), przykładowych umów ramowych w zakresie współpracy na rynku finansowym, przykładowego potwierdzenia zawarcia negocjowanej natychmiastowej transakcji wymiany walut, przykładowych archiwalnych tabeli kursów walut Banku z adnotacją o możliwości negocjowania kursów (3 szt.), deklaracji wystawcy weksla własnego niezupełnego (in blanco) z dnia 12 stycznia 2007 r., umowy o przelew wierzytelności pieniężnej z umowy ubezpieczenia, zawartej w dniu 29 stycznia 2007 r., przykładowych zawiadomień o wysokości rat (3 szt.), opinii dr D. G. na temat wybranych aspektów funkcjonowania rynku kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych oraz kształtowania się kursu walutowego (...)/(...), które to naruszenie miało wpływ na wynik niniejszej sprawy, albowiem wniosek o przeprowadzenie dowodu z tych dokumentów służyć miał wykazaniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności walutowego charakteru umowy kredytu, poinformowania powoda o ryzykach związanych z umową kredytu, możliwości negocjowania przez powoda kursu wypłaty kredytu, możliwości spłaty przez powoda rat kredytu bezpośrednio w walucie (...) od początku obowiązywania umowy kredytu, rynkowego charakteru kursów (...), a także przyczyniłby się do prawidłowej oceny przez Sąd potencjalnej możliwości całkowicie dowolnego ustalania przez (...) wartości kursów walut określonych w Tabeli kursów walut (...);
e) art. 205 ( 12) § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 235 ( 2) § 1 pkt 2. i 5. k.p.c., a także art. 278 § 1 k.p.c. polegające na bezpodstawnym pominięciu dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, wniosku złożonego przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, które to naruszenie miało wpływ na wynik niniejszej sprawy, albowiem wniosek o przeprowadzenie tego dowodu służyć miał wykazaniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i dotyczyć miał rynkowego charakteru kursów banku oraz prawidłowej oceny potencjalnej możliwości całkowicie dowolnego ustalania przez (...) wartości kursów walut określonych w Tabeli kursów walut(...), a w konsekwencji prowadzić do prawidłowej oceny przesłanek abuzywności określonych w art. 385 ( 1) § 1 k.c.;
2.naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 i 8 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 60 i 65 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisu art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 i 8 Prawa bankowego oraz niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 1 i 2 k.c., polegające na uznaniu, że umowa kredytu stanowi w istocie umowę kredytu złotowego, podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisów, dokonana z uwzględnieniem istoty i charakteru prawnego umowy kredytu denominowanego w walucie obcej oraz treści umowy kredytu, prowadzi do wniosku, że walutą kredytu udzielonego powodowi na gruncie spornej umowy kredytu jest(...), albowiem waluta, w jakiej wyrażona jest kwota kredytu może być inna (odmienna), niż waluta, w jakiej środki kredytu są wypłacane na rzecz kredytobiorcy; co w konsekwencji niezasadnym czyni stanowisko Sąd Okręgowego, że umowa kredytu jest bezwzględnie nieważna z uwagi na brak określenia kwoty kredytu (art. 69 Prawa bankowego), mowa kredytu zawiera bowiem wszystkie elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu, w tym kwotę i walutę kredytu oddawanego do dyspozycji powoda, a także określa termin i sposób postawienia do dyspozycji Powoda środków pieniężnych;
b) art. 358 1 § 2 k.c. przez jego błędną wykładnię i uznanie, że klauzule przeliczeniowe odwołujące się do kursu kupna i sprzedaży z Tabeli kursów (...), stanowią klauzule waloryzacyjne (indeksacyjne), podczas gdy jego prawidłowa wykładnia na gruncie spornej umowy kredytu prowadzi do wniosku, że w przypadku, gdy świadczenie pieniężne wyrażone jest w walucie obcej, to w klauzuli waloryzacyjnej miernikiem wartości nie może być ta sama waluta obca;
c) art. 385 1 § 1 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i uznaniu, że pomimo całkowitej spłaty kredytu przez powoda, powód może powoływać się na abuzywność kwestionowanych postanowień umowy kredytu, podczas gdy powołanie się na niedozwolony charakter postanowień umownych może nastąpić najpóźniej do chwili zakończenia wykonywania umowy i wygaszenia zawartych w niej zobowiązań;
d) art. 385 ( 1) § 1 k.c. polegające na jego błędnym zastosowaniu skutkującym uznaniem, że postanowienia (...)umowy kredytu stanowiły postanowienia abuzywne pomimo tego, że: zasady wypłaty i spłaty kredytu stanowiły przedmiot indywidualnych uzgodnień pomiędzy powodem a pozwanym, postanowienia odsyłające do kursu (...) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny a (...) nie naruszył żadnych obowiązków informacyjnych względem powoda;
e) art. 385 1 §§ 1 i 3 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na tym, że Sąd I instancji nieprawidłowo ustalił treść przesłanek „sprzeczności z dobrymi obyczajami" i „rażącego naruszenia interesu konsumentów" oraz przez jego błędne zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że postanowienia przeliczeniowe umowy kredytu w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut są w całości bezskuteczne z uwagi na ich abuzywność, podczas gdy prawidłowa wykładnia i zastosowanie przesłanek abuzywności w niniejszej sprawie obligowały Sąd I instancji do zbadania, czy każde z postanowień przeliczeniowych z osobna prowadziło do powstania znacznej nierównowagi pomiędzy prawami i obowiązkami stron, ze szkodą dla Powoda, która to ocena, gdyby została przeprowadzona przez Sąd I instancji w sposób prawidłowy, doprowadziłaby do wniosku, że abuzywność zakwestionowanych postanowień umowy kredytu w niniejszej sprawie w ogóle nie zachodzi, z uwagi na to, że: zastosowanie kursów (...) było fakultatywne, to powód wybrał kredyt denominowany do (...) z uwagi na korzyści wynikającego z niskiego oprocentowania; to cel kredytu (przeznaczenie) wskazany przez powoda determinował walutę, w jakiej wypłacony zostanie kredyt; powód miał możliwość wyboru waluty spłaty rat kredytu (w złotówkach lub w walucie kredytu), rzekoma dowolność pozwanego w kształtowaniu kursów walut określonych w Tabelach kursów walut ma charakter wyłącznie pozorny, a zasady wyznaczania kursu stosowne przez powoda odpowiadają utrwalonej i powszechnej praktyce bankowej oraz treści art. 56 k.c. oraz 354 k.c., w konsekwencji nie sposób uznać, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia interesów powoda i bezzasadne uznanie, że postanowienia umowy kredytu stanowią niedozwolone postanowienia umowne mimo, iż prawidłowe zastosowanie norm zawartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że dokonując oceny tych postanowień in concreto, uznać należy, że nie kształtują one praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy;
f) art. 385 ( 1) § 1 k.c. w związku z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego oraz z (...) (...)) załącznika do (...) poprzez ich niezastosowanie (pominięcie) przy analizie prawnej i uznanie, że samodzielne (jednostronne) kształtowanie przez (...) wartości kursów kupna i sprzedaży określonych w Tabelach kursów walut należy uznać za działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające interesy konsumenckie, podczas gdy: art. 111 Prawa bankowego formułuje uprawnienie (a jednocześnie obowiązek) (...) do samodzielnego, jednostronnego ustalania i publikowania kursów walut w tabelach walut obcych, tj. bez konieczności indywidualnego uzgadniania z poszczególnymi klientami ich wartości, metodologii ich ustalania i zasad publikacji, ust.(...) przewiduje, iż kurs waluty może być przez dostawcę (tu (...) ustalony w momencie dostawy (wypłaty lub spłaty kredytu), a (...)) Prawa bankowego daje (...)podstawę do ustalania kursów w tabeli banku (co oznacza, że publikowanie kursów w tabelach kursowych banku — na mocy art.(...) powinno być wyłączone spod oceny z perspektywy abuzywności), (...) nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług" oraz z wszelkie okoliczności towarzyszące ((...)), co oznacza, że sąd przy ocenie abuzywności powinien wziąć pod uwagę, że postanowienia odnoszące się do indeksów rynkowych (takich jak np. kurs waluty) w umowach zawartych na kilkadziesiąt lat, nie mogą być opisane w formule algorytmu (wzoru) matematycznego, wszystkie tabele kursowe funkcjonujące na rynku są cennikami i tym samym ustalane są w ramach swobody ustalania cen, co jednak nie prowadzi do przyjęcia ich abuzywności, a tym samym kryterium dowolności ustalania kursu jest bezużyteczne dla oceny abuzywności klauzul przeliczeniowych (swoboda nie oznacza dowolności), nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia tabelowe były sprzeczne z dobrymi obyczajami z uwagi na hipotetyczne (choć nierzeczywiste) ryzyko, że (...) będzie nadużywał prawa do ustalania kursu w tabeli kursowej i będzie ustalał ten kurs całkowicie w oderwaniu od realiów rynkowych;
g) art. 385 ( 1) § 2 k.c., art. 385 ( 1) § 2 k.c. w zw. z art. 65 k.c., 354 § 1 k.c. oraz art. 453 zd. pierwsze k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego oraz w zw. z (...) polegające na ich błędnej wykładni i uznaniu, że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonego (abuzywnego) charakteru postanowień umowy kredytu w zakresie odnoszącym się do przeliczeń w oparciu o kursy z Tabeli kursowej (...) jest nie tylko bezskuteczność tych postanowień, ale także nieważność umowy kredytu;
h) art. 358 § 1 i 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 24 stycznia 2009 r. polegające na jego pominięciu i uznaniu, że w polskim porządku prawnym nie obowiązuje przepis dyspozytywny, który mógłby znaleźć zastosowanie do Umowy kredytu i do rozliczeń dokonywanych na jej podstawie po wyeliminowaniu spornych postanowień;
i) art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 411 pkt 1 k.c. oraz art. 6 k.c. polegające na ich błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu wskutek uznania, że strona powodowa jest bezpodstawnie zubożona względem Banku, a pozwany bezpodstawnie wzbogacony kosztem powoda.
W związku z powyższym wnoszę apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie solidarnie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwrotu opłaty skarbowej od złożonego pełnomocnictwa, zasądzenie solidarnie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd II instancji, że zachodzą przesłanki z art. 386 § 4 k.p.c., o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Jednocześnie, w związku ze sformułowanymi w apelacji zarzutami bezpodstawnego pominięcia przez Sąd I instancji dowodów z zeznań świadków Ł. B. i P. H. (1), dokumentów oraz opinii biegłego, skarżący wniósł na podstawie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowień Sądu I instancji o pominięciu tych dowodów, wydanych na rozprawie w dniu 14 grudnia 2022 r., które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, poprzez zmianę tych postanowień oraz dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd II instancji pominiętych przez Sąd I instancji dowodów na fakty wskazane we wnioskach o przeprowadzenie tych dowodów zawartych w odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego zwrot kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.
Pozwany w piśmie z dnia 20 września 2023 r. podniósł zarzut zatrzymania, a na rozprawie apelacyjnej dodatkowy zarzut wadliwego orzeczenia przez Sąd Okręgowy o roszczeniu odsetkowym powodów.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje
Apelacja pozwanego jest jedynie w części zasadna.
Sąd odwoławczy podziela dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i wywiedzione z tych ustaleń wnioski prawne, za wyjątkiem przyjęcia przez Sąd I instancji, że żądaniem powodów w toku procesu objęte było ustalenie nieważności umowy kredytowej i w konsekwencji podjęcia objętego sentencją zaskarżonego wyroku rozstrzygnięcia w tym przedmiocie, jak też w części podzielił zarzut skarżącego wadliwego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w zakresie żądania powoda zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty należności głównej zasądzonej zaskarżonym wyrokiem. Ponadto Sąd Apelacyjny nie podzielił rozważań Sądu Okręgowego w przedmiocie bezwzględnej nieważności umowy kredytowej na podstawie przepisów art. 58 § 1 kc w powiązaniu z art. 69 Prawa bankowego. W zakresie naruszenia prawa procesowego Sąd odwoławczy podzielił w części zarzut pozwanego pominięcia przez Sąd Okręgowy dowodu z kilku dokumentów złożonych przez pozwanego, co zostanie przedstawione w dalszej części uzasadnienia.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu pozwanego orzeczenia przez Sąd Okręgowy ponad żądanie pozwu i naruszenia art. 321 § 1 kpc poprzez ustalenie w punkcie 1. wyroku nieważności umowy kredytowej podczas, gdy w pozwie w ramach żądania głównego powód dochodził jedynie zapłaty na swoją rzecz od pozwanego wskazanej w żądaniu kwoty.
Wynikający z art. 321 § 1 kpc zakaz orzekania ponad żądanie oznacza, że sąd nie może zasądzać czego innego, czy orzec o czym innym od tego, czego żądał powód, więcej niż żądał powód, ani na innej podstawie faktycznej.
Z pozwu wynika jedynie żądanie zapłaty wskazanej w nim kwoty, a nie żądanie ustalenia, o którym bezpodstawnie orzekł Sąd I instancji, które to żądanie powinno ponadto być sformułowane zgodnie z regulacją z art. 189 kpc, a takiej treści w pozwie brak. Treść żądań powodów w toku postępowania, do zamknięcia rozprawy przed Sądem Okręgowy, nie objęła żądania ustalenia będącego przedmiotem rozstrzygnięcia w punkcie 1. zaskarżonego wyroku. Tym bardziej omawiane orzeczenie Sądu Okręgowego jest niezrozumiałe, że sami powodowie w pozwie, w ramach żądania zapłaty, wskazali na przesłankowe ustalenie nieważności umowy kredytowej.
Zgodnie z treścią art. 187 § 1 kpc ustawodawca wyraźnie oddziela dwa elementy pozwu: dokładnie określone żądanie( (...)) oraz wskazanie faktów, na których powód opiera swoje żądanie ( (...)). Wskazane fakty wyznaczają podstawę faktyczną powództwa, na której sąd dokonuje kwalifikacji prawnej zgłoszonego przez stronę żądania.
W pozwie powodowie w sposób jednoznaczny zażądali „ ... 1.zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów (...) łącznie do ich majątku wspólnego kwoty 217 194,82 zł (...) wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi: (...) wskutek (przesłankowego) ustalenia, że Umowa (...) jest nieważna.”. Treść od słowa „wskutek” należy traktować jako wskazanie faktów, na których powodowie opierają swoje żądanie i które powinny zostać zawarte w opisie podstawy faktycznej pozwu, a nie w treści jego żądania. Brak uzasadnionych podstaw aby z pisma procesowego zredagowanego przez profesjonalnego pełnomocnika wywodzić treści, które z niego nie wynikają, czy dokonywać swoistej interpretacji niejednoznacznych sformułowań.
Znamienne, że Sąd Okręgowy w uzasadnieniu swego wyroku nie zawarł rozważań odnoszących się do punktu 1. wyroku, co przemawia za przyjęciem, iż również Sąd I instancji był świadomy, że podjął to rozstrzygniecie bezpodstawnie, podnosząc w uzasadnieniu, iż „Powyższe stwierdzenie, które doprowadziło do tzw. przesłankowego stwierdzenia nieważności spornych umów dają możliwość prowadzenia rozważań na temat zasadności roszczenia o zwrot uiszczonych rat kredytu(...)”.
Ustalenie nieistnienia między stronami stosunku prawnego w przedmiocie umowy kredytu z uwagi na jej nieważność w niniejszej sprawie, przy uwzględnieniu żądań powodów mogła być jedynie przesłanką rozstrzygnięcia o żądaniu zapłaty zgłoszonym przez kredytobiorców, a nie objęte sentencją wydanego przez Sąd Okręgowy wyroku.
Omawiany zarzut apelacyjny pozwanego na rozprawie apelacyjnej podzieliła strona powodowa.
Wobec powyższego Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok przez uchylenie punktu 1. zaskarżonego wyroku i w tym zakresie postępowanie umorzył.
Przechodząc do analizy dalszych zarzutów apelacji pozwanego, w pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny ocenił zarzuty skarżącego naruszenia przepisów postępowania, art.233 § 1 kpc oraz art. 205 12 § 2 kpc w zw. z art. 227 kpc, art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc, a także art. 278 § 1 kpc, stwierdzając, iż są one, poza jednym wyjątkiem, o którym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia, bezzasadne.
Dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc niezbędne jest wykazanie przez skarżącego, że Sąd I instancji naruszył granice swobodnej oceny dowodów.
Według Sądu odwoławczego takiego zarzutu apelujący skutecznie nie wykazał.
W wyroku z dnia 31 sierpnia 2005 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu ( I ACa 456/05, niepublikowane) wskazał, że „ocena mocy i wiarygodności dowodów, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia, mogłaby być skutecznie podważona w postępowaniu odwoławczym tylko wówczas, gdyby wykazano, że zawiera ona błędy logiczne, wewnętrzne sprzeczności, jest niepełna itp.” , podnosząc podobnie w wyroku z dnia 24 maja 2005 r. (I A Ca (...)/(...), niepublikowane ) , że „dokonywanie oceny dowodu przez Sąd I instancji bez naruszenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów”. W wyroku z dnia 7 października 2005 r. (IV CK 122/05) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że „jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona”.
Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, ustaleń stanu faktycznego opartej na jego własnej ocenie, lecz konieczne jest, w szczególności w sytuacji działania strony poprzez profesjonalnego pełnomocnika, przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone i naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy.
Z uwagi na część treści omawianego zarzutu apelacyjnego, opartego o przepis art. 233 § 1 kpc należy wskazać, iż przepis art. 233 § 1 kpc reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzutach sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02). Z tego już względu część zarzutów pozwanego wywiedzionych w oparciu o art. 233 § 1 kpc, jest bezzasadna.
Ponadto zarzuty skarżącego podniesione na podstawie art. 233 § 1 kpc w części nie tylko nie odnoszą się do istoty tej regulacji, lecz analiza omawianych zarzutów prowadzi w wniosku, że odnoszą się one raczej do ocen prawnych Sądu I instancji dokonanych w oparciu o poczynione, na podstawie przeprowadzonych dowodów, ustalenia faktyczne, stanowiąc próbę zakwestionowania poprawności przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy procesu subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod właściwe przepisy, co należy do sfery wykładni i stosowania prawa materialnego, stąd te zarzuty zostaną omówione w ramach analizy zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego( np. zarzut, że umowa zawiera postanowienia niedozwolone, po wyeliminowaniu których umowa nie może pozostać w mocy).
Z uwagi na przedmiot i istotę sporu, zarzuty podnoszone przez stronę powodową oraz podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia przyjętego przez Sąd Okręgowy, wnioskowany przez skarżącego dowód z opinii biegłego z dziedziny ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, nie miał istotnego znaczenia dla sprawy, gdyż abuzywność postanowień umownych rozstrzygana jest według stanu umowy oraz jej treści z dnia zawarcia umowy kredytowej, a umowa została zawarta w dniu 12 stycznia 2007 r. stąd np. co w świetle praktyki rynkowej jest kursem rynkowym, czy stosowany przez pozwanego spread walutowy był adekwatny do sytuacji rynkowej, nie miały istotnego znaczenia do rozpoznania niniejszej sprawy, wobec czego Sąd I instancji zasadnie pominął wnioskowany przez pozwanego w odpowiedzi na pozew dowód z opinii wskazanego biegłego, bez naruszenia przepisów postępowania wskazanych w zarzucie apelacyjnym.
Jedynie w nieznacznej części Sąd odwoławczy ocenił jako zasadny zarzut naruszenia przepisów art. 205 ( 12) § 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., art. 235 ( 2) § 1 pkt 2. i 5. k.p.c., polegające na bezpodstawnym pominięciu dowodu z wymienionych w punkcie 6. podpunkty 3 -19 odpowiedzi na pozew dokumentów, tylko w zakresie dwóch oświadczeń wnioskodawców – kredytobiorców z dnia 2 stycznia 2007 r. ( (...)) oraz przykładowych umów kredytów mieszkaniowych (...) E. hipoteczny( (...).), gdyż w ocenie Sądu odwoławczego oba oświadczenia powodów były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, wobec pominięcia przez Sąd I instancji wnioskowanych przez pozwanego dowodów z zeznań świadków wskazanych w odpowiedzi na pozew.
Pozostałe dokumenty objęte punktem (...) podpunkty (...) nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy albo z uwagi na przyjętą przez Sąd Okręgowy podstawę prawną orzeczenia i związany z nią zakres istotnych dla sprawy okoliczności albo na brak bezpośredniego związku wymienionych w odpowiedź na pozew dokumentów z zawarciem przedmiotowej umowy, względnie z uwagi na postawie części dokumentów po dniu zawarcia umowy przez strony, w kontekście chwili oceny ewentualnej abuzywności postanowień spornej umowy.
W ocenie Sąd odwoławczego bezzasadny okazał się zarzut skarżącego naruszenia przepisów art. 205 12 § 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., art. 235 2 § 1 pkt 2. i 5. k.p.c., polegające na pominięciu dowodu z zeznań świadków Ł. B. i P. H. (1).
W pierwszej kolejności należy wskazać, że teza dowodowa dowodu z zeznań świadków albo obejmowała okoliczności nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, względnie okoliczności bezsporne lub wynikające z innych dowodów, np. dowodów z dokumentów. Przykładowo okoliczność oferty kredytów przedstawionej powodom, w tym przedstawienia oferty kredytu w złotych polskich i odrzucenia przez powodów oferty kredytu w walucie krajowej nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy na podstawie prawnej przyjętej przez Sąd Okręgowy, o czym będzie mowa w ramach oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego. Złożenie przez powodów wniosku kredytowego o udzielenie kredytu w walucie (...), wybór waluty kredytu, waluty spłaty i waluty wypłaty kredytu, wynikają z dowodów z dokumentów. Nie jest istotna sama możliwości negocjowania przez kredytobiorców postanowień umowy, czy kursów waluty lecz faktycznie przeprowadzone negocjacje ze skutkiem dla treści zawieranej umowy. Zakres wyjaśnień czy informacji przekazanych kredytobiorcom przed zawarciem umowy nie był zapewne szerszy czy bardziej szczegółowy niż wynikający z treści oświadczeń pisemnych podpisanych przez powodów.
Ponadto, co istotne, abuzywność postanowień umowy został stwierdzona przede wszystkim na podstawie treści umowy, treści zawartej w niej klauzuli przeliczeniowej jak też obciążenia powodów w całości ryzykiem zmian kursowych waluty denominacji.
W żadnym wypadku, w okolicznościach niniejszej sprawy, na podstawie zaoferowanych przez skarżącego dowodów, w tym złożonych do akt sprawy dokumentów, nie można formułować, w oparciu o przepis art. 231 kpc, domniemania faktycznego, że czynności zawierania umowy z powodami odbywały się w sposób wynikający z procedur czy praktyk udzielania kredytów obowiązujących w Banku, czy też że wobec powodów, co istotne konsumentów, został w pełni zrealizowany obowiązek informacyjny w przedmiocie istoty zawieranej umowy, znaczenia postanowień umownych, w tym klauzuli przeliczeniowej oraz jej potencjalnych skutków dla sytuacji prawnej i finansowej konsumentów. Ponadto dokonanie ustalenia na podstawie domniemania faktycznego jest możliwe tylko wówczas, gdy wniosek taki nasuwa się z pewnością lub ze szczególnie dużą dozą prawdopodobieństwa, natomiast wniosek przeciwny nie ma w danych okolicznościach żadnego uzasadnienia bądź też jest wysoce mało prawdopodobny.
Sąd Apelacyjny dokonał wnioskowanej w apelacji przez pozwanego kontroli w trybie art. 380 kpc postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego, świadków oraz dokumentów, stwierdzając, iż poza wskazanymi wyżej dokumentami, Sąd I instancji prawidłowo w okolicznościach rozpoznanej sprawy pominął część dowodów, bez naruszenia objętych zarzutami apelacyjnymi przepisów postępowania. Oceny tej w całości Sąd Apelacyjny dokonał w ramach art. 380 kpc, przy czym uwzględnienie zarzutów i wniosku pozwanego w zakresie kilku dowodów, wyłącznie dowodów z dokumentów, nie wymagało wydania formalnego postanowienia, gdyż wymienione i uwzględnione przez Sąd odwoławczy dokumenty stały się dowodami w sprawie, bez wydawania formalnego postanowienia o ich przeprowadzeniu, a to wobec treści przepisu art. 243 2 kpc.
Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że objętymi apelacją zarzutami naruszenia prawa procesowego skarżący nie podważył oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy oraz poczynionych na podstawie tej prawidłowo przeprowadzonej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, ustaleń faktycznych, stąd Sąd odwoławczy przeprowadził analizę podniesionych przez pozwanego w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez Sąd Okręgowy.
Odmienna ocena Sądu Okręgowego mocy dowodowej czy wiarygodności zaoferowanych przez strony dowodów i ustalenia na tej podstawie stanu faktycznego nie mogą być uznane przez Sąd odwoławczy za wadliwe tylko z tego względu, że są niezgodne z ocenami skarżącego, czy oczekiwaniami pozwanego w zakresie oceny wiarygodności względnie mocy dowodowej zebranego materiału i ustaleń faktycznych w sprawie, gdyż odbiegają od wersji zdarzeń, względnie wersji stanu faktycznego przyjętego przez stronę pozwaną dla poparcia jej stanowiska procesowego.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy w pierwszej kolejności podnieść, co już zostało wskazane, że Sąd odwoławczy nie podzielił rozważań Sądu Okręgowego, że przedmiotowa umowa kredytowa jest bezwzględnie nieważna w świetle przepisów art. 58 § 1 kc oraz regulacji z art. 69 Prawa Bankowego.
Dopuszczalne jest zawarcie umowy kredytowej w walucie obcej z jej wypłata oraz spłatą w walucie krajowej, co nie stanowi braku określenia zobowiązania którejkolwiek ze stron w dniu zawarcia umowy. Umowa zawarta przez strony jest umową o kredyt denominowany walutą obcą, walutą (...). Umowa zawiera postanawiania, według których następuje wypłata kredytu jak i spłata zaciągniętego przez kredytobiorców zobowiązania kredytowego, przy czym należy jednoznacznie rozróżnić ocenę postanowień umowy jako niezawierającej wszystkich koniecznych elementów danego typu umowy, czy stwierdzenie sprzeczności umowy, zawartej w niej klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego, od oceny tych postanowień umowy w kontekście ich abuzywności z uwagi na przymiot kredytobiorców – konsumentów. Na podstawie treści umowy można ustalić sposób określenia rat kredytu oraz harmonogram spłat, jego walutę oraz sposób przeliczania rat z harmonogramu na walutę spłaty, przy czym te postanowienia umowy dotyczą wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania kredytobiorców z tytułu uruchomienia kredytu w kwocie wynikającej z umowy. Ubocznie można jedynie podnieść, że również kredytobiorca zawierając wieloletnią umowę obejmującą kredyt w walucie krajowej i spłacanej kwoty kredytu w walucie krajowej, ze zmienną stopą oprocentowania, również nie zna w dniu zawarcia umowy jaka ostatecznie będzie wysokość jego świadczenia na rzecz udzielającego kredytu banku z tytułu spłaty zaciągniętego zobowiązania, czyli w dniu pełnej spłaty kredytu. Nie ma zatem wystarczających podstaw, aby uznać, że zastosowanie, tak jak w przedmiotowej umowie, mechanizmu waloryzacji, przewidującej również spread walutowy, jest samo w sobie niezgodne, sprzeczne z naturą stosunku prawnego. Zawarta w treści umowy stron klauzula przeliczeniowa sama w sobie nie jest sprzeczna z istotną umowy kredytu, co było jednoznacznie akceptowane w orzecznictwie również przed nowelizacją Prawa bankowego. Także odwołanie się przy stosowaniu mechanizmu waloryzacji do kursów walut stosowanych przez pozwany Bank, samo przez się nie oznacza nieważności umowy, a jedynie może być uznane, w przypadku gdy kredytobiorcą jest konsument, czy konsumenci, co ma miejsca w rozpoznawanej sprawie, za postanowienie abuzywne, z wynikającymi z takiego stwierdzenia konsekwencjami dla stron umowy. W tej kwestii odwołać się należy do stanowiska Sądu Najwyższego zajętego w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14. Przedmiotem oceny Sądu Najwyższego były postanowienia umowy kredytu określające zasady przeliczania rat kredytu według kursu ustalanego przez (...). Sąd Najwyższy w swym wyroku nie dopatrzył się nieważności umowy kredytu z tego właśnie powodu, lecz uznał, że postanowienia umowne zawarte w załączniku do umowy kredytu hipotecznego kształtują prawa i obowiązki kontrahenta (...) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy w omawianym typie stosunków kredytowych (art. 385 ( 1) § 1 zdanie pierwsze k.c.).
Takiej samej ocenie podlegają ewentualne, zastrzeżone postanowieniami umowy nadrzędnej, czy dominującej pozycji banku wobec kredytobiorcy, w tym przerzucenie na kredytobiorcę w całości ryzyka walutowego.
Ocena okoliczności związanych z zawarciem i treścią przedmiotowej umowy oraz dotycząca ich argumentacja prawna Sądu Okręgowego, powinna być przedmiotem rozważań wyłącznie w zakresie ocen ewentualnej abuzywności postanowień umowy kredytowej, gdyż konstrukcja analizowanej umowy sama w sobie, mieści się w granicach uprawnień stron stosunku prawnego wyznaczonych przez art. 353 1 kc, a ocena umowy zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą na podstawie art. 385 1 – 385 3 kc również wyłącza, jako regulacja szczególna, ewentualną ocenę takiej umowy w kontekście sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, wobec istotnej zbieżności obu ocen, jak też szerszego zakresu uprawnień przyznanych konsumentowi przez ustawodawcę w ramach regulacji z art. 385 1 – 385 3 kc.
Ubocznie należy również zauważyć, że brak podstaw do jednoczesnej, niejako równoległej, czy następczej, w tym samym postępowaniu, oceny umowy jako nieważnej wobec sprzeczności jej postanowień z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa ( np. art. 58 § 1 kc w zw. z art. 69 Prawa bankowego) oraz ustalenia jej nieważności z uwagi na zawarte w umowie postanowienia niedozwolone, niewiążące stron, po wyeliminowaniu których umowa nie może być w takiej postaci dalej wykonywana, a brak prawnych regulacji powszechnie obowiązujących, które mogłyby te niedozwolone postanowienia zastąpić, umożliwiając dalsze wykonywanie umowy. Te dwie, wskazane wyżej, oceny pozostają zdaniem Sądu odwoławczego w stosunku alternatywy rozłącznej, gdyż przyjęcie nieważności umowy wobec jej sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, uniemożliwia dokonanie analizy jej treści w zakresie ewentualnych, zawartych w tej umowie, postanowień niedozwolonych, abuzywnych, gdyż bezwzględna nieważność umowy czyni taką ocenę bezprzedmiotową, wobec braku przedmiotu analizy w postaci umowy. Ponadto należy podkreślić, że stwierdzenie w umowie postanowień abuzywnych, nawet licznych, samo w sobie nie stanowi, nie przesądza o nieważności umowy, gdyż dopiero ocena znaczenia tych wyeliminowanych postanowień, postanowień z uwagi na ich abuzywność niewiążących strony, dla całego nawiązanego przez strony stosunku umownego, ocena możliwości albo jej braku dalszego wykonywania umowy bez tych postanowień, jak też istnienie możliwości zastąpienia tych postanowień regulacjami powszechnie obowiązującymi, albo brak takiej możliwości, prowadzić może do wniosku, iż konieczne jest ustalenie nieważności takiej umowy.
Uwzględnienie omówionego wyżej zarzutu apelacyjnego pozwanego, odmienna ocena Sądu odwoławczego i zakwestionowanie części rozważań Sądu I instancji, co już wskazano, nie doprowadziło do wnioskowanej w apelacji pozwanego zmiany zaskarżonego wyroku wobec tego, że Sąd odwoławczy podzielił rozważania Sądu I instancji, iż w przedmiotowej umowie zawarte zostały niedozwolone postanowienia umowne, ze skutkami takiego stwierdzenia dla dalszego bytu umowy kredytu, wobec charakteru i znaczenia dla umowy tych postanowień.
Przechodząc do oceny dalszych zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego należy wskazać, że mimo podniesienia przez pozwanego licznych i rozbudowanych zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego, w kontekście przyjęcia przez Sąd I instancji abuzywności części postanowień umowy stron, sprowadzają się one zasadniczo do kwestionowania rozważań Sądu Okręgowego, w przedmiocie prawidłowości uznania przez Sąd I instancji za abuzywne wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku postanowień spornej umowy oraz wniosku, że po ich wyeliminowaniu sporna umowa nie może być w dalszym ciągu utrzymana w mocy i konieczne jest ustalenie jej nieważności, z konsekwencjami dla stron, w niniejszej sprawie w szczególności dla pozwanego, takiego ustalenia.
Sąd Apelacyjny odniesie się łącznie do zarzutów apelacyjnych pozwanego z uwagi na jednoznaczne powiazanie stanowiących ich podstawę regulacji prawnych, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak też zbieżność, powtarzalność treściową części zarzutów.
W postanowieniu z dnia 20 kwietnia 2022 r. ( I USK 330/21 ) Sąd Najwyższy stwierdził między innymi, że apelacje nadmiernie rozbudowane, multiplikujące zarzuty w różnych ciągach powiązań uprawniają sąd drugiej instancji do łącznego rozpoznania podniesionych problemów.
Przepis art. 385 1 § 1 kc stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie( § 2 ). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta( § 3 ).
W pierwszej kolejności należy ustalić, czy zakwestionowane, ocenione jako abuzywne, przez Sąd Okręgowy postanowienia umowy stron, mają w świetle art. 3851 § 1 k.c. charakter postanowień, które określają główne świadczenia stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Problematyka klauzul ryzyka walutowego, przeliczeniowych i spreadowych jako określających główny przedmiot świadczeń w kontekście dopuszczalności kontroli ich abuzywności była już przedmiotem wypowiedzi orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, wyjaśnił, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. Obecnie pogląd ten dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyroki: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22; zob. też wyroki (...): z 20 września 2017 r., C-186/16, P. J. T. i in. przeciwko (...) (...), pkt 37; z 3 października 2019 r., C-260/18, E. Ł. i D. Ł. przeciwko P. (...) (...), (...)).
Powyższe rozważania należy odnieść zarówno do kredytów indeksowanych jak i denominowanych walutą obcą.
W postanowieniu z dnia 17 listopada 2022 r. ( I CSK 3068/22) Sąd Najwyższy, z odwołaniem się do podjętych już orzeczeń, potwierdził taki charakter omawianych klauzul, czyli klauzul indeksacyjnych umów kredytowych, które dotyczą warunków określania kursu wymiany (...) na walutę (...), w tym kursów sprzedaży ustalany na potrzeby obliczenia raty kapitałowo-odsetkowej, stanowiących główne postanowienia umów indeksowanych do innej waluty niż (...).
Apelujący nie wykazał zaoferowanymi dowodami, wbrew treści apelacji, aby zakwestionowane jako abuzywne przez Sąd I instancji klauzule umowne, były przez (...), pracownika (...) dokonującego czynności z powodami, indywidualnie uzgadniane, negocjowane (art. 385 ( 1) § 3 kc w zw. z art. 385 ( 1) § 4 kc).
Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Jednocześnie, zgodnie z art. 385 ( 1) § 4 k.c., ciężar dowodu że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Z tego względu to pozwany (...) powinien wykazać te okoliczności, czego nie uczynił, przy czym nie dotyczy to np. wnioskowanej przez powodów kwoty kredytu (która i tak uzależniona była od zdolności kredytowej wnioskodawców, którą oceniał wyłącznie (...)), czy wnioskowanego terminu spłaty kredytu lecz poszczególnych postanowień umowy kształtujących sytuację prawną, a w konsekwencji finansową kredytobiorców.
Możliwość wyboru przez kredytobiorcę spośród gotowych wzorców kredytowych nie jest podstawą do uznania, że umowa kredytu była indywidualnie negocjowana. Jednocześnie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla sytuacji finansowej konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymagał szczególnej staranności (...) w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, walutowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest niezwykle ryzykowne, a skutkiem zaciągnięcia tego rodzaju zobowiązania może być obowiązek zwrotu kwoty znacznie wyższej, czy wręcz wielokrotnie wyższej od udzielonej kwoty kredytu, mimo dokonywanych regularnych spłat, przede wszystkim z tego względu, iż zastosowany mechanizm indeksacji prowadzi do znacznego zwiększenia samego, podlegającego zwrotowi kapitału kredytu.
W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy nie może budzić wątpliwości, że umowa została zawarta na standardowym wzorcu umowy kredytu denominowanego, przygotowanym przez pozwany (...). Powodom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez (...). Umowa kredytowa opierała się o wzorzec stosowany w (...), co wnika z porównania treści spornej umowy z przykładowymi umowami dołączonymi do odpowiedzi na pozew. Podobnie tego rodzaju wzorzec stanowił wniosek kredytowy. Elementem uzgodnionym indywidualnie były jedynie oczekiwana przez powodów kwota kredytu, co istotne wyrażona w złotych polskich, okres kredytowania, waluta kredytu – (...), a także rodzaj rat i rodzaj stopy procentowej. Z treści wniosku wynika, że nawet kurs waluty obcej z dnia przyjęcia wniosku na potrzeby przeliczenia wnioskowanej kwoty na walutę denominacji był wpisywany przez pracownika (...) ( „ (...)” ). Nie ulega natomiast wątpliwości, że sam produkt w postaci kredytu denominowanego (...) został przygotowany przez pozwanego, wobec czego nie można przyjąć, że w szczególności sam mechanizm, konstrukcja waloryzacji walutowej została uzgodniona indywidualnie. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza nie potencjalną możliwość negocjacji warunków umowy lecz rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację, do tego akceptację dokonaną bez należytego rozeznania, należytej wiedzy o istocie i skutkach zawartego w umowie mechanizmu waloryzacji walutowej.
Nawet możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych. Również możliwość zaciągnięcia kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt denominowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu. Z podpisanego przez powodów wniosku kredytowego nie wynika fakt indywidulanego uzgodnienia zawartej w umowie klauzuli denominacyjnej.
Pozwany nie wykazał, że powodowie byli współautorami jakiegokolwiek postanowienia umownego, poza wskazanymi we wniosku elementami umowy, czy też mieli wpływ na postanowienia zawarte w umowie, a jedynie podpisali gotową, uprzednio sporządzoną umowę, przedłożoną jej przez kredytodawcę, nie mając rzeczywistego, poza opisanym wcześniej zakresem, wpływu na jej treść.
Pozwany nie wykazał aby udzielił powodom – konsumentom adekwatnej do istoty oferowanego produktu pełnej, wyczerpującej informacji pozwalającej powodom w sposób wystarczający i w pełni świadomy podjąć decyzję zawarcia umowy kredytowej z pozwanym, ze świadomością skutków, w tym możliwych zagrożeń tego wieloletniego stosunku umownego, dla sytuacji majątkowej i prawnej powodów. Kwestia dopełnienia przez poprzednika prawnego pozwanego obowiązku informacyjnego odnośnie mechanizmu indeksacji czy ryzyka walutowego ma znaczenie dla oceny czy postanowienia umowy, z których wynika powiązanie wysokości zobowiązań powodów z kursami waluty obcej można uznać za jednoznaczne i zrozumiałe dla konsumentów. Niedostateczna informacja o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiała podjęcie racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy. W ten sposób klauzula denominacyjna zawierająca niejednoznacznie określony warunek ryzyka walutowego ewidentnie godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego na poziomie informacyjnym, co stanowi o naruszeniu przez tę klauzulę dobrych obyczajów.
W ramach umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że przedmiotowy kredyt waloryzowany kursem (...) to produkt finansowy bezpieczny oraz stabilny, czy założeniu, iż relacja między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej.
W świetle orzecznictwa (...) kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej wskazanej jako przelicznik w umowie kredytowej. Ponadto przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (wyrok (...) z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, pkt 50).
W wyrokach z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 oraz z dnia 20 września 2017 r., C-186/16 (...) stwierdził, że warunek umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, zgodnie z którym ryzyko kursu wymiany obciąża bez żadnych ograniczeń konsumenta, jako kompensata za korzystniejszą stopę procentową, jest warunkiem określającym główny przedmiot umowy. Można badać nieuczciwy charakter tego warunku i stwierdzić jego nieuczciwość, jeżeli w momencie zawierania umowy i biorąc pod uwagę tekst i informacje otrzymane od instytucji kredytowej treść tego warunku nie była jasna ani zrozumiała dla właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta. Kurs każdej waluty zależy od wielu czynników (ekonomicznych, społecznych, geopolitycznych), a relacje kursowe między walutami przy ich prognozowaniu wymagają uwzględnienia tych czynników dla każdej z zestawianych walut oraz ich powiązań w rozmaitych wariantach. Relacje te są trudne do prognozowania, a w długiej perspektywie - w zasadzie niemożliwe do przewidzenia. Ryzyko kursowe towarzyszące umowom kredytowym zawieranym na bardzo dugi okres jest na tyle poważne, że jeżeli - co powinno być regułą - nie zostanie ono podzielone pomiędzy stronami, i mają nim być w całości obciążeni kredytobiorcy, to ich decyzja podjęta w tym przedmiocie przez zaakceptowanie umowy musi być poprzedzona wykonaniem obowiązków informacyjnych przez profesjonalistę - kredytodawcę. O zagrożeniach właściwych ryzyku kursowemu konsumenci - kredytobiorcy powinni być pouczeni nie tyle przez przedstawienie im danych choćby z długiego okresu, w którym nie miały miejsce zdarzenia powodujące istotne wahania kursu waluty, w której kwota kredytu została zdenominowana, co wyłącznie lub także przez przedstawienie zagrożeń będących konsekwencjami wydarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100-200% zmiany kursu tej waluty. W przypadku, gdy kredytodawca spełnia swoje świadczenie jednorazowo lub w niewielu częściach tuż po zawarciu umowy, gdy ich wartość odniesiona do waluty waloryzacji jest łatwa do oceny, a świadczenia kredytobiorcy mają być rozciągnięte w czasie na lata, wymaganie tak skonstruowanego pouczenia jest szczególnie uzasadnione. Poziom wiedzy poszczególnych kredytobiorców o czynnikach rynkowych kształtujących kursy walut jest bowiem różny. Konsumentowi nie można in genere odebrać możliwości zawarcia umowy zakładającej niskie koszty udostępnienia kapitału, pod warunkiem, że wyraźnie i jednoznacznie przejmie na siebie w pełnym zakresie ryzyko kursowe, wpisane w te niskie koszty udostępnienia kapitału. Takie skonstruowanie umowy nadaje jej pewnych cech losowych, i to nie tylko z perspektywy konsumenta - kredytobiorcy. Także kredytodawca w rozważanych okolicznościach powinien ostrożnie podchodzić do deklaracji kredytobiorcy, że ten zobowiązanie wykona, niezależne od tego, jak jego wysokość ukształtują czynniki determinujące kurs waluty służącej przeliczaniu wartości świadczeń. W stosunkach z konsumentami, także mającymi rozległą wiedzę o ekonomii, trudno jest przyjmować, że każde oświadczenie o świadomości ryzyka kursowego i o znajomości czynników, które go powodują jest zarazem wyrazem akceptacji dla poniesienia tego ryzyka w całości i bez ograniczeń. W umowach kredytowych, w których odwołanie się do waluty obcej przy wyrażeniu wartości świadczeń pełni wyłącznie funkcję waloryzacyjną, akceptacja dla ryzyka kursowego, które ma ponosić kredytobiorca nie wykracza zwykle poza granice wypełnienia tej funkcji przez walutę, w której kwota kredytu została zdenominowana. Zgody konsumenta na poniesienie ryzyka kursowego wyższego niż właściwe wypełnieniu przez walutę obcą funkcji waloryzacyjnej w kredycie denominowanym lub indeksowanym, materializującego się wtedy, gdy jej kurs zostanie ukształtowany przez oddziaływanie pewnych czynników nadzwyczajnych, nie można wyprowadzać z ogólnych oświadczeń konsumenta o świadomości ryzyka kursowego.
Z treści oświadczeń powodów z dnia 2 stycznia 2007 r. , jak też oświadczenia zawartego w treści podpisanego wniosku kredytowego, można jedynie wywieść, że powodowie, przed zawarciem umowy, musieli mieć świadomość istnienia ryzyka kursowego, czyli zależności pomiędzy wysokością ich zobowiązań wynikających z zawartej umowy, a wysokością kursów waluty indeksacji. Nie można jednak utożsamiać samej świadomości istnienia ryzyka walutowego ze świadomością istoty i potencjalnej skali tego ryzyka. Zgodnie ze wskazaniami odnośnie obowiązku informacyjnego banku płynącymi z orzecznictwa (...) na gruncie postanowień dyrektywy 93/13, przyjąć należy, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. (...) w wyroku z 20 września 2017 r., C 186/16, pkt 49, wyrok z dnia 20 września 2018 r. C - 51/17 (...) (pkt 78)).
Zarówno z treści oświadczań jak i treści umowy ( § 30 ust. 1 pkt 2 umowy) wynika, że pozwany obciążył powodów w całości ryzykiem zmiany kursów waluty jak i zmiany stóp procentowych, nie zawierając w umowie ( wzorcu umowy) żadnych mechanizmów chroniących kredytobiorców od nadmiernego wzrostu tych dwóch czynników, względnie rozkładających to ryzyko na obie strony umowy.
Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 438/18). Nie ma przy tym znaczenia dla oceny wykonania przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego czy też stanu świadomości kredytobiorców ryzyka związanego z zawarciem tego rodzaju umowy wcześniejsze zawarcie podobnej umowy.
Okoliczność, że powodowie zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu denominowanego walutą obca, frankiem szwajcarskim i przystąpili do jej wykonywania, nie jest wystarczająca do uznania, że poprzednik prawny pozwanego (...) wypełnił swój obowiązek informacyjny. Nie ma podstaw do przyjęcia, że przekazane informacje obrazowały skalę możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, co wpływało na brak świadomości kredytobiorców co do możliwego potencjalnego wzrostu zadłużenia.
Pozwany nie wykazał, że powodowie zostali poinformowani, że mogą spłacać kredyt od dnia zawarcia umowy w walucie obcej, a tym samym brak podstaw do przyjęcia, iż wybór złotego polskiego, jako waluty spłaty, był dokonany przez powodów, a do tego dokonany z pełną świadomością, wynikającą z uzyskanych, wyczerpujących informacji od pracownika (...). Należy zauważyć, że ta tak istotna dla kredytobiorców jak i obecnie akcentowana przez pozwanego kwestia, nie wynika z treści wniosku kredytowego przedłożonego przez (...)do wypełnienia i podpisania przez powodów. Z zeznań powoda, które nie zostały zakwestionowane przez pozwanego, wynika, że powodowie nie otrzymali kopii umowy do domu, jak też z materiału dowodowego nie wynika aby powodom okazano wzorzec umowy obejmujący warianty sposobu spłaty kordytu, dla dokonania przez powód wybory jednego z nich. Możliwość przewalutowania kredytu w trakcie wykonywania umowy jest bezprzedmiotowa dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, gdyż ocena, czy umowa zawiera postanowienia abuzywne, dokonywana jest według stanu z dnia zawarcia umowy. Ponadto zgodnie z umową, z uwagi na finasowanie kredytem zobowiązania w kraju, kwota kredytu mogła być wypłacona wyłącznie w złotych polskich, po jej przeliczeniu z kwoty wyrażonej w walucie kredytu, walucie denominacji, według zasady ustalonej przez (...) stąd w przypadku każdego wzrostu kursu tej waluty w trakcie wykonywania umowy, w tym istotnego wzrostu, który miał miejsce, przewalutowanie nastąpiłoby z wyższego, niekorzystnego dla powodów, poziomu salda zadłużenia wyrażonego w walucie denominacji, na jego równowartość wyrażoną z walucie krajowej, w stosunku do stanu z dnia zawarcia umowy.
W umowie stron postanowienia dotyczące mechanizmu denominacji, czyli określające główne świadczenia stron, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny.
Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 kc). Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. (...), opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Interpretując art. (...) (...) uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C 26/13, E. i E. P. przeciwko (...), pkt 75; podobnie wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R, P. T. i in. przeciwko (...) (...), pkt 45).
Klauzula waloryzacyjna zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron z dnia 112 stycznia 2007 r. tych kryteriów nie spełniała, ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana, skoro na jej podstawie powodowie nie była w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11; z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; z dnia 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Przy redagowaniu omawianych postanowień odwołano się w umowie do kursów ustalanych przez pozwanego, bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika, pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na powodach zobowiązania. Jeśli umowa w żadnym ze swoich postanowień nie precyzuje parametrów, według których Bank będzie kształtował kursy kupna/sprzedaży waluty, to należy przyjąć, że sposób tworzenia tabeli kursowej Banku nie został określony, co stwarzało możliwość podejmowania działań o znamionach dowolności. Jednoznaczność postanowienia umownego to w omawianym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia.
Taki charakter mają postanowienia umowy dotyczące przeliczenia kwoty kredytu w walucie obcej na kwotę wyrażoną w walucie krajowej, na potrzeby wypłaty środków z kredytu denominowanego ((...)), według kursu kupna, z aktualnej tabeli kursów, jak też dotyczące spłaty kredytu, spłaty poszczególnych rat kredytu przez kredytobiorców w (...), jako równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielono kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty denominacji, według aktualnej tabeli kursów ( (...)), jak też § 30 ust. 1 pkt 2 umowy, obciążający kredytobiorców pełnym ryzykiem zmiany kursów walut oraz zmiany stopy procentowej, czyli z zastosowaniem w obu sytuacjach tabeli kursowych kredytodawcy, przy braku postanowień umownych w jakikolwiek sposób ograniczających ryzyko kursowe ponoszone przez kredytobiorców – konsumentów, czy też określających górną granicę, a tym samym określających zakres obciążenia konsumentów ewentualnym wzrostem kursu, czy rozkładających równomiernie to ryzyko na strony umowy.
Z powyższych względów wskazane postanowienia umowy kredytowej stanowią klauzule niedozwolone, o których mowa w art. 385 1 k.c., skoro umowa stron, w dacie jej zawarcia, kształtowała prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, a te postanowienia dotyczące głównego świadczenia były niejednoznaczne wobec przyjętego mechanizmu waloryzacji.
Zgodnie z art. 385 ( 1) § 1 k.c. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnym z dorobkiem wykładniczym Trybunału Sprawiedliwości (...) dotyczącym dyrektywy Rady(...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ((...) r., s. 29 z późn. zm.; (...) wydanie specjalne Dz. Urz.UE: rozdział 15, t. 2, s. 288, ze sprostowaniem z dnia 13 października 2016 r., Dz. Urz.UE.L 2016, nr 276, s. 17 ), wyjaśniono już, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Wynika to z założenia, że przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula „rażąco”, czyli istotnie, znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz tam przywoływane orzecznictwo; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSP 2020, z. 4, poz. 30, z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17, nie publ.). W orzecznictwie wyjaśniono też, że dla oceny abuzywności postanowienia istotne znaczenie ma nie tylko jego treść, ale także okoliczności zawarcia umowy oraz wymagana przez art. 385 § 2 zd. 1 k.c. i art. 5 dyrektywy (...) transparentność postanowienia, a więc jego jednoznaczność i zrozumiałość. W. większe znaczenie ma postanowienie dla powzięcia decyzji o zawarciu umowy, tym wymagania co do transparentności powinny być wyższe ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17).
Dokonując analizy postanowień umowy poprzez przesłanki zawarte w przywołanym przepisie należy wskazać, że oceny ich abuzywnego charakteru trzeba dokonywać według chwili zawarcia przez strony umowy kredytowej, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz przytoczone w niej orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej), a także stosownie do art. 4 ust. 1 oraz 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Rady(...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ocena taka nie może zatem być oparta na zdarzeniach, które wystąpiły po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów prawa bankowego i kodeksu cywilnego), a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru jej postanowień.
Bez istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy jest okoliczności, w jaki sposób pozwany faktycznie ustalał kurs wymiany i czy w tym zakresie stosował się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych (uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17). Nawet jeśli tabelaryczne kursy (...) stosowane przez pozwanego stanowiły kursy rynkowe, nieodbiegające od kursów stosowanych w obrocie konsumenckim przez inne podmioty rynku walutowego w oparciu o parametry i uwarunkowania rynkowe, to jest to okoliczność z zakresu wykonywania umowy, pozbawiona prawnej doniosłości. Istotne jest jedynie to, czy sporne postanowienie umowne, oceniane na chwilę zawarcia umowy, było niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., czyli kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Zaproponowany przez pozwanego kredyt denominowany walutą obca nie pociągał dla kredytodawcy takiego ryzyka walutowego, jakie obciążało kredytobiorców – powodów, na których w głównej mierze zostało ono przerzucone. Kredytobiorca – konsument w tego rodzaju umowie kredytowej narażony jest na zwiększenie zadłużenia w zasadzie o nieograniczonym zakresie i na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach jej wykonywania. Umowa nie przewidywała żadnej górnej granicy wzrostu kursu waluty denominacji obciążającej kredytobiorców.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przy okazji wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy (...) wskazano, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet, jeśli warunek ten został następnie zmieniony przez strony w drodze umowy (wyrok (...) z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20).
Wobec wskazanych powyżej okoliczności i rozważań Sąd I instancji prawidłowo uznał, że z powyższych przyczyn postanowienia umowy dotyczące waloryzowania kwoty kredytu do waluty obcej w postaci franka szwajcarskiego, jak też mechanizm przeliczania z uwzględnieniem waluty obcej rat kapitałowo – odsetkowych, stanowi klauzulę niedozwoloną (abuzywną), a więc niewiążącą powodów z uwagi na treść przepisu art. 385 1 § 1 kc.
Sformułowanie w sposób niedozwolony w umowach chociażby jednego ze elementów klauzuli waloryzacyjnej, stanowi o jej abuzywności w całości. Nie ma podstaw do przyjęcia, że poszczególne elementy klauzuli, dotyczy odrębnych zobowiązań umownych. Ponadto należy zauważyć, że nieważność umowy została ustalona również z uwagi na abuzywność klauzuli ryzyka walutowego, ryzyka kursowego.
W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego i klauzul przeliczeniowych utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy (...) nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem (...) jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki (...). Brak także podstaw do zastąpienia stawki oprocentowania LIBOR stawką WIBOR. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady, a jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Zagrożenie takim pokrzywdzeniem powinno zostać nie tylko stwierdzone przez sąd orzekający, ale i potwierdzone przez samego konsumenta. Tylko w tym zakresie i na tym etapie element woli konsumenta jest czynnikiem rozstrzygającym. Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umownych. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3032/22; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., I CSK 3425/22 ).
W wyroku z dnia 17 marca 2022 r. ( II CSKP 474/22 ) Sąd Najwyższy stwierdził, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej ( który to pogląd zasadnie można odnieść również do kredytów denominowanych) i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką (...), jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz.UE L 95 z 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.) nie pozwala zastąpić kursu sprzedaży z tabeli żadnym innym kursem notowania (...) do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez (...). Zachodzi zatem asumpt do stwierdzenia nieważności umowy ze skutkiem ex tunc. Wynika to z faktu, że abuzywne postanowienie podlega wyłączeniu bez jednoczesnego wprowadzenia w jego miejsce tożsamego mechanizmu, a ponadto, że z uwagi na eliminację abuzywnego postanowienia zachodzi niemożność rozliczenia umowy, brak jest bowiem możliwości określenia wysokości głównego zobowiązania pozwanego. Ponieważ nie jest możliwe wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, z uwagi na treść art. 69 ust. 1 p.b. w zw. z art. 58 k.c. nie jest prawnie możliwe utrzymanie umowy. Nie należy również pomijać, że po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna z intencją stron ją zawierających.
Brak możliwości wykonywania umowy po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień umownych obejmujących klauzulę przeliczeniową jest szczególnie widoczny w przypadku umów kredytowych denominowanych walutą obcą, gdyż po ich pominięciu umowa nie tylko nie może być wykonywana w okresie umownym w tym kształcie, poprzez spłatę przez kredytobiorcę rat kredytowych, lecz brak przed wszystkim możliwości uruchomienia kredytu, czyli wypłaty kredytobiorcom kwoty kredytu wyrażonej w walucie obcej, przy braku klauzuli przeliczeniowej, przy jednoczesnym niewyeliminowaniu z umowy postanowień zobowiązujących(...) do wypłaty kwoty kredytu w walucie krajowej, co oznacza, iż wypłata kwoty kredytu, zgodnie z pozostawioną treścią umowy, staje się niemożliwe.
Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw nie wyeliminowała abuzywnego charakteru klauzul przeliczeniowych. Ustawa ta miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów walutowych, a nie doprowadzenie do zmiany istoty umowy kredytowej; nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy. Nowelizacja potwierdziła, wynikającą wcześniej z art. 353 1 k.c., dopuszczalność zawierania umów kredytowych w walucie obcej. Od potencjalnej, generalnej dopuszczalności należy jednak odróżnić ocenę konkretnych postanowień danej umowy jako niedopuszczalnych, której to oceny dokonuje się na moment zawarcia umowy. (art. 385 1 § 1 k.c.). Omawiane regulacje ponadto weszły w życie po dniu zawarcia umowy przez strony, co jest istotne z punktu widzenia chwili oceny abuzywności jej klauzul.
Zarówno przepis art. 385 1 kc, jak też żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji.
W postanowieniu z dnia 6 października 2022 r. ( I CSK 3614/22 ) Sąd Najwyższy wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, nie można w sytuacji uznania niedozwolonych postanowień umownych za abuzywne zastępować ich żadnymi innymi.
Kierując się przedstawioną wyżej wykładnią art. 6 dyrektywy Rady (...) nie jest dopuszczalne uzupełnienie luki, powstałej w umowach kredytu po usunięciu z niej niedozwolonych klauzul indeksacyjnych, ustalonym zwyczajem na podstawie art. 56 k.c., przepisami prawa bankowego lub stosowanym w drodze analogii art. 41 prawa wekslowego. Żaden z tych przepisów nie korzysta z domniemania nieuczciwego charakteru w znaczeniu przyjętym w pkt 59 i 60 wyroku (...) z dnia 3 października 2019 r. Przepisy takie mają odzwierciedlać równowagę, którą prawodawca krajowy starał się ustanowić między całością praw i obowiązków stron określonych umów na wypadek, gdyby strony albo nie odstąpiły od standardowej normy ustanowionej przez ustawodawcę krajowego dla danych umów, albo wyraźnie wybrały możliwość zastosowania normy wprowadzonej w tym celu przez ustawodawcę krajowego. Ponadto hipotezy art. 56 k.c. i art. 41 prawa wekslowego nie obejmują sytuacji braku równowagi kontraktowej, jaka powstała w wyniku uregulowania praw i obowiązków stron umów kredytu przy zastosowaniu abuzywnych klauzul umownych. Ich zastosowanie w celu uzupełnienia luki w umowie nie może przywrócić zatem równowagi kontraktowej zaburzonej w wyniku narzucenia konsumentom przez przedsiębiorcę postanowień kształtujących ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i z rażącym naruszeniem interesów. Nie można też uznać, aby przepisami, które mogą zastąpić wyeliminowaną klauzulę walutową byłyby przepisy ustawy o (...) i kursie średnim(...) -(...) mający charakter ogólny, którego ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych.
Podobnie przepis art. 385 1 kc nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty. Podstawy takiej nie stanowi w szczególności art. 358 § 2 kc ponieważ nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. Ponadto regulacja ta, w obecnym kształcie, weszła w życie po dniu zwarcia przedmiotowej umowy.
Przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego przewiduje jedynie ogólny obowiązek informacyjny banków. Przepis ten w istocie nie stanowi żadnej przeszkody do badania przez sąd abuzywności postanowień zawartej umowy. Nie można z góry założyć, że kursy określane w tabelach banku są kursami rynkowymi wyłącznie z uwagi na ustawowy obowiązek banku prowadzenia tabel kursowych. Oceniając ważność umowy, sąd ocenia jej postanowienia rzutujące na rozkład wzajemnych praw i obowiązków stron, a nie sposób wykonywania umowy. Skoro przedmiotowa umowa nie określa według jakich kryteriów (...) ustala kursy walut, to znaczy, że umożliwia (...) stosowanie parametrów finansowych wedle własnego uznania, przy czym nie jest istotne czy (...) z takiej możliwości skorzystał, a jeżeli tak to w jakim zakresie, lecz istotna jest dla oceny postanowień umowy potencjalna, stworzona przez (...) we wzorcu umowy, możliwości takiego, jak wskazana wyżej, ukształtowania tabel.
Wobec tego w każdym przypadku należy zakwestionować ważność umowy skonstruowanej w sposób, który potencjalnie daje jednej ze stron prawo do nadużyć, nawet jeżeli nie doszło do wykorzystania przewagi kontraktowej poprzez określanie kursów waluty obcej w sposób odbiegający od kursu rynkowego. Omawiany przepis przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez(...) informacji w nim wymienionych, w szczególności odnośnie do stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Naruszenie przez bank tego obowiązku skutkować może podjęciem wobec banku działań przez (...), jednak nie ma wpływu na ważność zawartych umów.
Ponadto należy wskazać, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 kwietnia 2022 r. ( II CSKP 550/22 ) stwierdził jednoznacznie, iż działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu.
Niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną – co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca - przy czym niedozwolonego charakteru postanowienia, czy kilku postanowień, uwzględniając ich wagę, znaczenie w konstrukcji danej umowy, np. w umowie kredytu waloryzowanego walutą obcą, może uzasadniać uznanie umowy za nieważną.
Wbrew zarzutowi pozwanego ocena abuzywności części postanowień umowy i skutki takiej oceny, mogą być przedmiotem rozważań sądu również po wykonaniu umowy przez konsumentów.
Bezzasadny jest zarzut pozwanego naruszenia przepisów art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 411 pkt 1 k.c. oraz art. 6 kc polegające na ich błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu wskutek uznania, że strona powodowa jest bezpodstawnie zubożono względem Banku, a pozwany bezpodstawnie wzbogacony kosztem powodów.
W pierwszej kolejności należy podnieść, że stronie, która w wykonaniu ustalonej jako nieważna, umowy kredytowej spłacała raty kredytu, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 kc w związku z art. 405 kc) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W takiej sytuacji stronom umowy przysługują dwa, niezależne od siebie roszczenia stąd istnienie i rozmiar roszczenia Banku wobec powodów nie wpływa na zasadność dochodzonego w sprawie roszczenia kredytobiorców.
Omawiane zagadnienie zostało już rozstrzygnięte uchwałą Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 6, poz. 40), której nadano moc zasady prawnej. W uchwale tej Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Najwyższy ponadto podniósł, że płatności kredytobiorcy z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez bank są świadczeniami nienależnymi i podlegają zwrotowi (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), iż roszczenia o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne, art. 410 i nast.k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, a art. 497 w związku z art. 496 k.c. potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji - od siebie niezależne. Sąd Najwyższy wypowiedział się również przeciwko zastosowaniu w takiej, jak omawiana sytuacji, teorii salda.
Każde świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie nieważnej umowy jest świadczeniem nienależnym i co do zasady podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem (...). Konstruując treść uregulowania z art. 410 § 1 kc ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło podmiot, który je uzyskał, jak też czy na skutek tego świadczenia majątek podmiotu świadczącego uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zubożenia po stronie powódki, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego, przesłankę jego wzbogacenia.
Takie stanowisko zajmuje Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie.
Przykładowo w wyroku z dnia 24 listopada 2011 r. ( I CSK 66/11) Sąd Najwyższy stwierdził, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Z chwilą też spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego.
Podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 listopada 2016 r. ( I CSK 798/15 ) wskazał, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, a sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W konsekwencji nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę na rzecz, której świadczenie zostało spełnione i czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu.
Pozwany (...), który zawarł z powodami nieważną, na skutek zawarcia abuzywnych postanowień, umowę kredytową, powinien jako profesjonalista (art. 355 § 2 kc), w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, obiektywnie rzecz ujmując, powinien wiedzieć o wadliwości łączącej strony umowy oraz powinien w związku z tym wiedzieć albo co najmniej dopuszczać świadomość, że będzie zobowiązany zwrócić w takiej sytuacji korzyść uzyskaną w wyniku wykonywania tej nieważnej umowy przez powodów, czyli wszystko to co powodowie świadczyli w wykonaniu nieważnej umowy.
Podsumowując tę część rozważań, w wypadku ustalenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczęte spłaty wykorzystanego kredytu są świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez Bank, które to świadczenia powinny zostać zwrócone, przy czym zobowiązanie kredytobiorców oraz zobowiązanie Banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji. Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nią na rzecz pozwanego kwot, niezależnie od roszczenia restytucyjnego przysługującego pozwanemu.
W części zasadny jest dodatkowy zarzut podniesiony przez pozwanego na rozprawie apelacyjnej w przedmiocie wadliwego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w zakresie żądania powodów zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot wskazanych w pozwie.
Powodowie w pozwie zażądali zasądzenia od pozwanego kwoty 217 194,82 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 213.440,07 zł od dni 21.01.2022r. do dnia zapłaty i od kwoty 3.754,75 zł od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty.
Powodowie do pozwu dołączyli odpis pisma z dnia 14 grudnia 2021 r. – Reklamacja wraz z wezwaniem do zapłaty, w którym zawarto wezwanie do zapłaty kwoty 213 440,07 zł w terminie 30 dni od dnia otrzymania przez pozwanego odpisu reklamacji. Odpis wskazanego pisma został doręczony pozwanemu w dniu 21 grudnia 2021 r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru ( (...).
Należy jednakże wskazać, że pismo z dnia 14 grudnia 2021 r. nie zostało sformułowane i podpisane przez powodów lecz skierowane do pozwanego przez (...) (...) (...) (...) w C., a podpisane przez (...) B. D.. Do pisma, jak wynika z jego treści, zostały dołączone pełnomocnictwa udzielone (...) przez kredytobiorców, powodów w niniejszej sprawie, na które powołał się (...).
Pozwany w odpowiedzi na reklamację z dnia 14 grudnia 2021 r. zajął stanowisko w piśmie z dnia 4 stycznia 2022 r., które skierował bezpośrednio do kredytobiorców – powodów, w którym w pierwszej kolejności zakwestionował prawidłowość pełnomocnictw dołączonych do reklamacji, jako niespełniających według (...) wymogów formalnych, co było przyczyną skierowania odpowiedzi(...) bezpośrednio do powodów.
Pełnomocnictwa udzielone (...) (...) (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w C. nie zostały dołączone przez stronę powodową do pozwu jako jego załączniki.
Wobec skierowania omawianej reklamacji – wezwania do zapłaty przez podmiot, który nie jest stroną niniejszego procesu, przy braku podpisania tego pisma również przez powodów, kwestionowania przez (...) prawidłowości umocowania podmiotu kierującego do Banku reklamację – wezwanie do zapłaty w imieniu powodów oraz niedołączenia przez stronę powodową do pozwu pełnomocnictw udzielonych przez powodów, na które powołuje się (...) (...) (...) (...)z siedzibą w C., Sąd odwoławczy nie ma możliwości oceny prawidłowości umocowania Instytutu do działania w imieniu powodów w okresie przedsądowym. Do dnia zamknięcia rozprawy apelacyjnej wskazane pełnomocnictwa nie zostały dołączone do akt sprawy.
Roszczenie powodów ma charakter bezterminowy. Dla jego wymagalności konieczne jest wezwanie dłużnika do jego spełnienia ( art. 455 kc). Znaczenie wezwania wierzyciela, stosownie do art. (...), polega na tym, że z jego chwilą na dłużniku zaczyna ciążyć obowiązek niezwłocznego spełnienia świadczenia. Wezwanie jest więc jednostronnym oświadczeniem woli o charakterze prawokształtującym. Nie wymaga ono szczególnej formy i może zostać złożone w sposób dowolny (wyraźny lub dorozumiany – art.(...)), jednakże musi zostać złożone przez podmiot uprawniony i w sposób stanowczy, z jednoznacznym określeniem żądanego od dłużnika świadczenia, z podaniem tytułu żądania, w sposób umożliwiający dłużnikowi zapoznanie się z jego treścią ( art. 61 kc).
Wobec powyższego, mając na uwadze zarzut pozwanego, należy przyjąć, iż powodowie nie wykazali dokonania skutecznego wezwania pozwanego do zapłaty kwoty 213 440,07 zł przed wniesieniem i doręczeniem pozwu skarżącemu w niniejszym postępowaniu.
Z uwagi na przedstawione okoliczności i rozważania Sąd odwoławczy przyjął, że pozwany w zakresie całej należności objętej żądaniem zapłaty, czyli 217 194,82 zł, pozostaje w opóźnieniu od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu w dniu 27 maja 2022 r. ( (...) czyli od dnia 28 maja 2022 r.
W ocenie Sądu Apelacyjnego bezzasadny jest zarzut pozwanego w czyści, w której żąda ustalenia opóźnienia pozwanego dopiero po upływie trzydziestu dni po dniu doręczenia odpisu pozwu. Po pierwsze w połowie roku 2022 sprawy, taka jak rozpoznawana, nie były już sprawami precedensowymi, czy rzadko spotykanymi w praktyce orzeczniczej sądów czy działalności instytucji bankowych. Po drugie pozwany już od grudnia 2021 r. wiedział o roszczeniach powodów, w tym ich przedmiocie oraz podstawie, wobec których zajął stanowisko w piśmie z dnia 4 stycznia 2022 r. Po trzecie pozwany jest profesjonalistą w szeroko pojętej działalności bankowej, obejmującej również związane z nią spory sądowe, dysponując zarówno pracownikami wyspecjalizowanymi w tej materii, jak też możliwościami skorzystania z pomocy profesjonalnych podmiotów zewnętrznych, stąd można wymagać od pozwanego profesjonalnego dbania o swe interesy, czy podwyższonej staranności w tym zakresie ( art. 355 § 2 kc).
Kierując się przytoczonymi okolicznościami oraz argumentacją Sąd odwoławczy zmienił, na podstawie art. 386 § 1 kpc zaskarżony wyrok w punkcie 2. I zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 217 194,82 zł od dnia 28 maja 2022 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w zakresie żądania odsetkowego w pozostałej części.
Bezzasadny jest również podniesiony przez pozwanego zarzut zatrzymania.
W postanowieniu z dnia 8 maja 2024 r. , wydanym w trybie prejudycjalnym w sprawie o sygnaturze C-424/22, Trybunał Sprawiedliwości (...) stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady (...)/(...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. Umożliwienie skorzystania przez przedsiębiorcę, instytucję bankową z prawa zatrzymania, osłabiłoby ochronę konsumenta wynikającą z regulacji dyrektywy Rady (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r., przez wstrzymanie skutku orzeczenia opartego o stwierdzenie w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem postanowień abuzywnych, umowie, na podstawie której konsumenci świadczyli na rzecz kredytodawcy środki pieniężne w ramach rat kredytowych, umowie ostatecznie, prawomocnie uznanej za nieważną, czego konsekwencją jest obowiązek zwrotu na rzecz konsumentów nienależnego świadczenia.
Powyższy pogląd Sąd Apelacyjny podziela.
Wobec przedstawionych rozważań, poza częściowym uwzględnieniem zarzutów skarżącego, apelacja pozwanego w pozostałym zakresie, jako bezzasadna, podlega oddaleniu na podstawie art. 385 kpc.
O kosztach postępowania apelacyjnego, odpowiednio do jego wyniku, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie przepisów art. 108 § 1 kpc w zw. z art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc i arr 100 kpc oraz §§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. W ocenie Sądu odwoławczego zasadne jest obciążenie pozwanego obowiązkiem zwrotu całości kosztów postępowania apelacyjnego na rzec powodów, gdyż uchylenie w części wyroku i umorzenie postępowania wynikało wyłącznie z wadliwego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego, a w zakresie należności odsetkowej powodowie ulegli pozwanemu tylko w nieznaczniej części, w stosunku do całości dochodzonego roszczenia.
Maciej Rozpędowski