I ACa 2434/23WyrokSąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi

Zobacz w SAOS
klauzule abuzywnekredyt
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Sygn. akt I ACa 2434/23

Sygn. akt I ACz 814/23

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 30 kwietnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Protokolant: Agata Jóźwiak

po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 2025 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa I. J. i B. J. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego i zapłatę ewentualnie o ustalenie , że umowa zawiera klauzule niedozwolone i zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 9 maja 2023 r. sygn. akt II C 1551/21 oraz zażalenia strony pozwanej na postanowienia zawarte w punktach 3 i 4 tego wyroku

I. z apelacji powodów zmienia zaskarżony wyrok w punktach 1., 2. i 3. na następujący:

„1. ustala, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy kredytu nr (...)\ (...) zawartej w dniu 9 lutego 2009 r. pomiędzy I. J. (poprzednio M.) i B. J. a (...) Bank (...) Spółką Akcyjną siedzibą w W., z powodu nieważności umowy;

2. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz:

a) I. J. i B. J. w częściach równych kwotę 29.920,13 (dwadzieścia dziewięć tysięcy dziewięćset dwadzieścia i 13/100) zł oraz kwotę 13.852,23 (trzynaście tysięcy osiemset pięćdziesiąt dwa i 23/100) (...) obie kwoty z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 września 2021 r. do dnia zapłaty;

b/ I. J. i B. J. do wspólności łącznej kwotę 33.850,41 (trzydzieści trzy tysiące osiemset pięćdziesiąt i 41/100) (...) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 września 2021 r. do dnia zapłaty;

c/ I. J. i B. J. kwoty po 5.908,50 (pięć tysięcy dziewięćset osiem i 50/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów procesu;

3. oddala powództwo główne w pozostałej części”;

II. oddala apelację powodów w pozostałej części oraz zażalenie pozwanego w całości;

III. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz I. J. i B. J. kwoty po 5.450 (pięć tysięcy czterysta pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu koszów postępowania apelacyjnego i zażaleniowego.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 9 maja 2023 roku Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa I. J. i B. J. przeciwko (...) Bank (...) SA z siedzibą w W. o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego i zapłatę , ewentualnie o ustalenie, iż umowa zawiera klauzule niedozwolone, które nie wiążą powodów i zapłatę, oddalił roszczenie główne; w przedmiocie roszczenia ewentualnego : zasądził od (...) Bank (...) SA z siedzibą w W. na rzecz I. J. i B. J. w częściach równych kwotę 23.201,37 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 23 września 2021 r do dnia zapłaty; ustalił, iż postanowienia składające się na klauzulę denominacyjną zawarte w Umowie Kredytu nr (...) \ (...) z dnia 9 lutego 2009 r ( pkt. 2 ust: 2.1.7, 2.2.3 , 2.3.1, 2.4.4 oraz pkt 6 ust.1 oraz pkt.6.2 ), Regulaminie Kredytowym dla (...) Bank (...) SA ( pkt.6.7 ), Regulaminie Produktowym (Dla Kredytu Mieszkaniowego i Kredytu Konsolidacyjnego) (...) Bank (...) SA ( pkt. 2.7.1 oraz pkt. 3.2.3 ) stanowiących załączniki do Umowy Kredytu oraz w Aneksie nr (...) z dnia 28 października 2011 r ( § 2 ust.4 w zakresie punktów: 2.3.1 , 2.3.1.3, 2.4.4 , 2.4.4.2, oraz 6.3 Umowy Kredytu) zawierają postanowienia niedozwolone, które nie wiążą powodów oraz, że kredyt objęty w/w umową został powodom udzielony w kwocie 184.869,22 zł z oprocentowaniem na bazie stawki referencyjnej właściwej dla kredytu złotowego; oddalił roszczenie ewentualne w pozostałym zakresie; nie obciążył powodów kosztami procesu od oddalonych roszczeń; nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi od (...) Bank (...) SA z siedzibą w W. kwotę 3.167,32 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.

Powyższe orzeczenie Sąd I instancji oparła na ustaleniach faktycznych przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku , które Sąd Apelacyjny akceptuje i przyjmuje za własne bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. w części dotyczącej złożenia przez powodów wniosku kredytowego i oświadczeń z dnia 10 grudnia 2008 r., okoliczności zawarcia spornej umowy kredytu i jej treści oraz treści załączników do umowy stanowiących jej integralną część, uruchomienia kredytu , aneksu z 28 października 2014 r. , ogólnych zasad ustalania kursów w tabelach kursowych pozwanego, obowiązującej w pozwanym Banku procedury udzielania kredytów oraz potencjalnych możliwości negocjowania marży, prowizji odstąpienia od tabeli opłat oraz możliwościwypłaty kredytu w walucie za zgodą Banku, sposobu wykorzystania przez powodów kredytowanego lokalu, złożenia reklamacji przez powodów i odpowiedzi na powyższą reklamację przez pozwanego, świadomości i akceptacji przez powodów skutków nieważności umowy kredytu, a także ustalenia co do hipotetycznych wyliczeń spłat kredytu przy zastosowaniu kursu średniego NBP oraz jako kredytu złotowego oprocentowanego w oparciu o stawkę referencyjna WIBOR 3M (ustalenia na stronach od 2 do 7 uzasadnienia, k 317 v – 320).

Dokonując ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy nie dał wiary zeznaniom powodów w części, w której wskazali, że w chwili podpisywania umowy nie mieli świadomości, iż przy jej wykonywaniu bank będzie stosował kurs kupna i kurs sprzedaży, gdyż pracownik banku wyraźnie tego nie powiedział. Stwierdzenia te pozostają w sprzeczności z treścią umowy, gdyż było w niej jednoznacznie zapisane że przy jej wykonywaniu pozwany bank będzie stosował kurs kupna i sprzedaży , a powodowie zeznali , iż zawierając umowę wiedzieli, że w obrocie walutami występują inne kursy dla operacji kupna , a inne przy sprzedaży waluty.

Za niewiarygodne Sąd I instancji uznał zeznania kredytobiorców, iż pracownik banku zapewniał ich, że zarówno waluta jak i gospodarka w Szwajcarii jest stabilna i te wahania będą niewielkie , chociaż nie określił, jaki to może być rząd wielkości. Zeznania te pozostają w sprzeczności z zasadą logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego, gdyż obiektywnie nie jest możliwe określenie poziomu wahań kursowych waluty obcej, zwłaszcza w przypadku umów długoterminowych i trudno zrozumieć dlaczego pracownik banku miałby udzielać powodom takich zapewnień. Ponadto jest to sprzeczne z obowiązującą w Banku procedurą udzielania kredytów. Także zeznania powodów, iż brali pod uwagę ofertą kredytu złotowego i poprosili o przedstawienie obu ofert, ale doradca kredytowy rekomendował kredyt denominowany kursem waluty obcej, jako bardziej korzystny należało uznać za mało przekonywujące, gdyż wcześniej zeznali, iż zgłosili się do pozwanego banku już z zamiarem skorzystania z oferty kredytu denominowanego do (...), gdyż zależało im aby rata kredytu był jak najniższa.

W rozważaniach Sąd Okręgowy uznał powództwo główne za niezasadne. Dokonał oceny spornej umowy kredytowej w tym w szczególności wskazanych przez powodów postanowień umownych w kontekście art. 385 1 § 1 k.c. Pokreślił, że udzielanie przez banki kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej jest prawnie dopuszczalne co potwierdza treść art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, w brzmieniu wprowadzonym nowelizacją ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., (Dz. U. Nr 165, poz. 984 z 2011 r.) o zmianie ustawy prawo bankowe i innych ustaw. (tzw. Ustawą antyspreadową) jak również przepisy ustawy z dnia 11 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Art. 69 ust.2 prawa bankowego wprost usankcjonował dopuszczalność występowania na rynku kredytów waloryzowanych kursem walut obcych przy czym ma on zastosowanie nie tylko do nowo zawieranych umów kredytowych, ale także do umów już w obrocie funkcjonujących w zakresie niespłaconej jeszcze części kredytów udzielonych na podstawie umów zawartych przed wejściem w życie tej ustawy. Umowy kredytu waloryzowanego (indeksowanego czy denominowanego ) do waluty obcej, mieszczą się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowią jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego).

Stwierdził następnie, że trudno wymagać, aby kredytobiorcy mieli wpływ na ustalanie wysokości kursu (...), gdyż nie wszystkie postanowienia umowne mogą być przedmiotem negocjacji, przy czym jednostronność nie oznacza samowoli. Zdaniem Sądu a quo, w przypadku kredytu waloryzowanego czy denominowanego kursem waluty obcej odwołanie do bankowej tabeli kursowej także można uznać za element nienegocjowalny. Mechanizm ustalania kursu walutowego banku jest złożony i trudno byłoby go w sposób przystępny wytłumaczyć konsumentowi, który nie jest specjalistą, tak aby konsument każdorazowo mógł go sobie samodzielnie wyliczyć. W ocenie Sadu I instancji, pożądane byłoby natomiast takie skonstruowanie tabeli kursowej, aby kontrahent banku mógł sprawdzić czy kursy stosowane do ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w okresie wykonywania umowy kredytowej zostały wyliczone w sposób zgodny z opisanym w tabeli kursowej mechanizmem.

Zdaniem Sądu Okręgowego, banki oferując kredytobiorcom kredyty waloryzowane kursem waluty obcej nie miały obowiązku uzgadniać z nimi, w jaki sposób będą ustalać wysokość kursu waluty, pozostawiając im jedynie decyzję, czy zaakceptują sposób zaproponowany w umowie czy zrezygnują z transakcji i będą szukać innego kredytodawcy , który być może będzie miał lepszą , z ich punktu widzenia , ofertę. Kredytodawcy powinni jednak wprowadzić do umowy lub regulaminu kredytowania postanowienia, w których określone byłyby zasady ustalania wysokości kursu walut obcych w oparciu o które przeciętny kredytobiorca , działający z rozeznaniem i w sposób należyty dbający o swoje interesy mógłby samodzielnie sprawdzić , czy kursy waluty które kredytodawca stosuje do ustalania wysokość bieżących rat kapitałowo-odsetkowych zostały wyliczone zgodnie z przyjętymi w umowie zasadami. Gdyby w ramach takiego sprawdzenia okazało się, że zasady te nie są przestrzegane, kredytobiorca mógłby wystąpić przeciwko bankowi z roszczeniem odszkodowawczym z tytułu nienależytego wykonania umowy.

Podkreślił następnie, że zawarta w umowie stron klauzula denominacyjna zawiera dwie klauzule: klauzulę ryzyka walutowego oraz klauzulę kursową, która określa kurs wymiany walutowej, przy czym są one ze sobą powiązane w ten sposób, że klauzula kursowa ma charakter wtórny , to znaczy może ona być wprowadzona do umowy tylko wówczas gdy wcześniej została do niej wprowadzona klauzula ryzyka kursowego. (klauzula walutowa). W przekonaniu Sądu I instancji, pomimo, iż kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowy składające się na klauzulę ryzyka kursowego nie zawierają precyzyjnych zapisów, w jaki sposób pozwany bank będzie ustalał kurs (...) w oparciu o który będzie wykonywana umowa i można uznać, iż kształtują one prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami , to nie oznacza to jeszcze , że z uwagi na treść zawartych w umowie regulacji dotyczących klauzuli spreadowej doszło do naruszenia interesu powodów jako kredytobiorców, zwłaszcza w stopniu rażącym. Wybór kredytu waloryzowanego kursem (...) był samodzielną decyzją strony powodowej, a zamieszczenie w treści umowy kwestionowanej klauzuli przeliczeniowej nie wywoływało negatywnych skutków tak, aby można było powiedzieć, że już samo sformułowanie naruszało jej interesy. Nie ma podstaw do przyznania powodom tak uprzywilejowanej pozycji, w której byliby oni zwolnieni z obowiązku przejawiania właściwej staranności przy dokonywaniu oceny treści zawartej przez nich umowy oraz od odpowiedzialności za skutki swoich decyzji. W dacie zawarcia umowy powodowie mieli wykształcenie wyższe , zatem nie można traktować ich jako osoby niedoświadczone, nieświadome zmienności kursów walut czy istnienia kursów kupna i sprzedaży walut i nie potrafiące zrozumieć i należycie zinterpretować treści postanowień zawartych w umowie oraz regulaminie jak również przedstawionego im do podpisu oświadczenia, że dokonali wyboru oferty kredytu hipotecznego denominowanego w walucie obcej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z tego rodzaju kredytem oraz tego, że niekorzystna zmiana kursu walutowego i stopy procentowej będzie miała wpływ na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych oraz kapitału pozostałego do spłaty.

W ocenie Sądu I instancji powodowie zawierając umowę działali z należytym rozeznaniem oraz posiadali ponadprzeciętną wiedzę i kompetencje pozwalające na zrozumienie realiów ekonomicznych, do których niewątpliwie należała świadomość, iż banki nie mają możliwości swobodnego, oderwanego od rynkowych realiów, ustalania wysokości kursów waluty, gdyż działają na wolnym rynku w warunkach konkurencji na jednolitym rynku europejskim. A zatem skoro powodowie przed podpisaniem umowy nie zgłaszali żadnych wątpliwości co do jej treści i nie domagali się dodatkowych wyjaśnień to nie mogą obecnie skutecznie podnosić, iż treść umowy była niezrozumiała, a pracownik banku nie udzielił im właściwych informacji. W tej sytuacji Sad uznał, że nawet jeśli w umowie nie było określone w jaki sposób bank ustala kursy walut publikowane następnie w tabeli kursowej, to okoliczność ta nie była dla nich istotna zatem obecnie nie może być oceniana pod kątem abuzywności.

Ponadto w opinii Sądu nie można zasadnie twierdzić, iż zawarte w umowie postanowienia, że przy wykonywaniu umowy pozwany bank będzie posługiwał się kursami kupna i sprzedaży, mają charakter niedozwolony gdyż różnica pomiędzy tymi kursami (spread) stanowi dodatkowe wynagrodzenie banku, a powodowie nie zostali o tym poinformowani. W treści umowy znajdują się bowiem jednoznaczne zapisy o stosowaniu dwóch kursów, zatem nie można uznać, iż strona pozwana zataiła przed kredytobiorcami tę informację. Gdyby powodowie zapoznali się uważnie z treścią umowy, to niewątpliwie zauważyliby , że zawiera ona kwestionowane obecnie zapisy i gdyby rzeczywiście budziły one ich wątpliwości, to powinni domagać się od doradcy kredytowego wyjaśnienia, dlaczego takie rozwiązanie zostało wprowadzone i w jaki sposób kursy te będą kształtowane. Gdyby faktycznie w dacie zawierania umowy powodowie nie zdawali sobie sprawy, że znajdują się w niej regulacje, iż bank będzie posługiwał się dwoma kursami (...) kupna i sprzedaży oraz, że bank będzie samodzielnie ustalał ich wysokość i na skutek tej niewiedzy podjęli decyzję o zawarciu umowy, to niewątpliwie zdecydowaliby się na spłatę rat kredytowych bezpośrednio w (...), gdyż w pozwanym banku taka możliwość istniała już w dniu zawarcia umowy. Wprawdzie taka forma spłaty wymagała uzyskania zgody kredytodawcy, ale powodowie w ogóle nie wystąpili z wnioskiem i nie można wykluczyć ,że gdyby go złożyli to otrzymaliby stosowne zezwolenie.

W dalszych wywodach Sąd Okręgowy przyjął, że skoro z zeznań powoda wynika, że powodowie zapoznali się z treścią umowy i rozumieli jej treść , to należy przyjąć, że takie warunki umowy zostałyby przez powodów zaakceptowane także w drodze indywidualnych negocjacji, gdyby takie byłyby przeprowadzone. W tej sytuacji trzeba stwierdzić , iż zawarte w umowie odesłanie do kursów kupna i sprzedaży (...) z Tabeli kursowej banku faktycznie nie budziło zastrzeżeń powodów, gdyż mieli oni świadomość, iż ustalane przez pozwany bank kursy będą miały charakter rynkowy i taka sytuacja miała miejsce w rzeczywistości, co jest okolicznością znaną Sądowi urzędowo. W konsekwencji przyjął, że gdyby powodowie mieli możliwość indywidualnego negocjowania treści umowy to jest mało prawdopodobne aby wnioskowali o wprowadzenie do niej w w/w zakresie innych zapisów niż te, które zostały zawarte w umowie gdyż przekonanie, że regulacje rynkowe są najbardziej obiektywne było i nadal jest powszechne.

Dokonując oceny zgodności zawartej w umowie klauzuli spreadowej z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy Sąd Okręgowy podniósł, że nie bez znaczenia jest fakt, iż w tym czasie była ona dla powodów znacznie korzystniejsza niż umowa kredytu udzielanego w złotówkach, gdyż kredyty indeksowane na przestrzeni wielu lat 2006-2012 były znacznie niżej oprocentowane w porównaniu do kredytów w złotych polskich, co miało bezpośredni i zasadniczy wpływ na wysokość rat. W tej sytuacji w zamian za niższe niż w przypadku kredytów złotowych oprocentowanie, a tym samym niższą ratę miesięczną, strona powodowa zgodziła się na mogące z tego wyniknąć ryzyko kursowe, jak również na możliwość dokonania spłaty kredytu w (...) po kursie wskazanym w tabeli kursów walut pozwanego banku, licząc jednocześnie na dodatkowe korzyści płynące w tym okresie nie tylko z niższej stopy bazowej ale i na stały trend umacniania się złotówki w stosunku do (...), chociaż kredytodawca tego nie obiecywał.

Nie mniej jednak , pomimo, iż chwili zawierania umowy będącej przedmiotem sporu nie było możliwe przewidzenie, iż kursu (...) wzrośnie tak istotnie, wykraczając rażąco ponad „typowe” ryzyko walutowe, to jednak przygotowując ofertę kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej kredytodawca jako profesjonalista, dbając o ekonomiczny interes obu stron, powinien był wprowadzić do umowy uregulowania zabezpieczające kredytobiorcę przed nadzwyczajnym wzrostem obciążeń kredytowych zwłaszcza, że kredytodawca swoje ryzyko zabezpieczył korzystając z istniejących na rynku instrumentów finansowych. Jest okolicznością znaną Sądowi urzędowo, iż skorzystanie z takich instrumentów było wprawdzie związane z poniesieniem przez bank określonych kosztów, jednakże powodowie jako konsumenci takiej możliwości nie mieli.

W ocenie Sądu wprowadzenie takiej klauzuli do umowy w żaden sposób nie naruszałoby interesów pozwanego banku, gdyż w sytuacji nie wystąpienia zdarzenia objętego taka klauzulą byłaby ona nieaktywna.

W konsekwencji uznał, że klauzula walutowa zastosowana w umowie kredytu hipotecznego wprawdzie co do zasady nie ma niedozwolonego charakteru, jednakże nabywa go, gdy ma być stosowana w odniesieniu do umowy kredytu hipotecznego zawartej na kilkadziesiąt lat bez wprowadzenia jakichkolwiek ograniczeń na wypadek wystąpienia w okresie wykonywania umowy nadzwyczajnego i niemożliwego do przewidzenia w dacie zawarcia umowy wzrostu kursu waluty, do której waloryzowany był kredyt. Prowadzi to bowiem do postawienia osób, które zwarły takie umowy w sytuacji obiektywnie niekorzystnej i zdecydowanie gorszej niż sytuacja kredytobiorców, którzy zawarli umowy kredytu złotowego. Taka sytuacja nie jest uzasadniona ani ekonomicznie, ani społecznie, zatem obciążenie kredytobiorców niczym nieograniczonym ryzykiem walutowym należy ocenić jako naruszenie ich interesów w sposób rażący, czego konsekwencją jest konieczność wyeliminowania z umowy klauzuli waloryzacyjnej jako całości.

Wyeliminowanie z umowy kredytowej klauzuli waloryzacyjnej nie powoduje, iż umowa nie będzie możliwa do wykonania, czego konsekwencją byłaby konieczność stwierdzenia jej nieważności , gdyż upadek umowy jest rozwiązaniem wyjątkowym i ostatecznym. Zdaniem Sądu I instnacji, umowa objęta niniejszym pozwem po wyeliminowaniu z niej klauzuli waloryzacyjnej będzie zawierała elementy przedmiotowo istotne i tym samym będzie możliwa do wykonywania aczkolwiek nie w sposób wskazany przez powodów. Wyeliminowanie z umowy kredytowej klauzuli waloryzacyjnej jako całości przywróci sytuację jaką istniałaby gdyby w umowie łączącej strony klauzula waloryzacyjna w ogóle nie zostałaby zastosowana co oznacza, iż cel Dyrektywy nr 93/13 został osiągnięty , a umową będzie mogła być rozliczona i dalej wykonywana jako typowa umowa kredytu złotowego z oprocentowaniem właściwym dla tego rodzaju umów. Brak jest podstaw do stwierdzenia, że wykonywanie umowy tak jakby od początku była umową kredytu złotowego miałoby być dla powodów niekorzystne .

Jednocześnie Sąd a quo podzielił ten nurt orzecznictwa, który wskazuje, że klauzula waloryzacyjna nie stanowi głównego świadczenia stron w rozumieniu art. 385 1 § zdanie 2 k.c., lecz kształtuje jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych , co ma na celu zachowanie wartości pieniądza w długim okresie spłaty kredytu.

Dodatkowo Sąd Okręgowy wskazał, że stawka oprocentowania LIBOR wiąże się integralnie z zasadą indeksowania kredytu do waluty obcej, zatem upadek tej zasady w całości musi się wiązać również z upadkiem zasady oprocentowania kredytu według stawki LIBOR. W okresie , gdy strony zawierały umowę będącą przedmiotem sprawy pozwany bank udzielał kredytów złotowych oprocentowanych stawką WIBOR, a intencją powodów było uzyskanie kredytu w złotych polskich. Tym samym zgodnie z art. 58 § 3 k.c. brak jest przeszkód dla utrzymania umowy w takiej formie i treści, gdyż uznanie za nieważne części umowy w zakresie stosowania stawki LIBOR zaktualizuje nieskodyfikowana normę prawną oraz prawo ekonomii, iż dla kredytu w PLN stosuje się stawkę oprocentowania WIBOR. Kredyt złotowy oprocentowany w oparciu o stawkę WIBOR nie sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego, naturze stosunku zobowiązaniowego oraz przepisom ustawy, brak jest więc przesłanek do uznania takiego kredytu za nieważny. Takie działanie nie jest również krzywdzące dla kredytobiorców złotowych, w szczególności nie premiuje kredytobiorców, którzy zdecydowali się na ponoszenie ryzyka kursowego kosztem tych kredytobiorców, którzy kierując się bezpieczeństwem własnych rodzin zdecydowali się na zawarcie znacznie droższego, ale pozbawionego ryzyka kursowego kredytu w walucie krajowej i od wielu lat ponoszą w związku z tatką decyzją wyższe koszty (opłacają wyższe raty) niż kredytobiorcy „frankowi”. W przypadku dokonania przeliczenia kredytu we wskazany wyżej sposób, sytuacja kredytobiorcy frankowego zrówna się z sytuacją kredytobiorcy złotowego, a kredytobiorca frankowy zostanie zwolniony od ponoszenia kosztów ziszczenia się ryzyka kursowego. Sąd I instancji powołał się ponadto na pkt II.1.7 umowy oraz postanowienia R. Kredytowego dla (...) Bank (...) SA , które odwoływały się do stopy procentowej opartej o stawkę WIBOR dla kredytów złotowych.

Jednocześnie analizując stan faktyczny niniejszej sprawy doszedł do wniosku, że podstawą faktyczną powództwa nie jest zastosowanie przez stronę pozwaną nieprecyzyjnych zapisów odnośnie sposobu ustalania wysokości kursu (...), ale obciążenie powodów nieograniczonym ryzykiem związanym z drastycznym, mającym charakter globalny wzrostem kursu (...) , które przekroczyło poziom „dopuszczalnego”, przybierając postać „nadzwyczajnej zmiany okoliczności”. Wyeliminowanie klauzuli waloryzacyjnej doprowadzi do przywrócenia obiektywnie sprawiedliwych proporcji w zakresie obciążenia ryzykiem związanym z wprowadzeniem do umowy będącej przedmiotem sprawy mechanizmu waloryzacji kursem (...) przy jednoczesnym uwzględnieniu interesu strony pozwanej, gdyż niewątpliwie umowy kredytu złotowego oferowane przez ten bank zostały tak skalkulowane, aby były ekonomicznie opłacalne. Wprawdzie przekształcenie umowy kredytowej łączącej strony w wyniku wyeliminowania klauzuli waloryzacyjnej na umowę kredytu złotowego oprocentowanego wg stawki WIBOR może spowodować powstanie po stronie pozwanej straty, jednakże w takiej sytuacji należy ją potraktować jako sankcję za wprowadzenie do umowy niedookreślonej klauzuli waloryzacyjnej, która naruszała w sposób rażący interes kredytobiorców obciążając ich nieograniczonym ryzykiem walutowym.

Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uznał, że po wyeliminowaniu z umowy postanowień niedozwolonych umowa objęta pozwem będzie mogła być wykonywana , a zatem żądanie ewentualne należało uznać za usprawiedliwione co do zasady. W okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 26 lutego 2021 r w wykonaniu umowy kredytowej objętej pozwem w sprawie powodowie zapłacili 190.058,84 zł. Gdyby powodowie w dniu 22 marca 2004 r zawarli z pozwanym bankiem umowę kredytu złotowego o tych samych parametrach, ale bez waloryzacji kapitału kursem (...) to w w/w okresie tytułem rat kapitałowo - odsetkowych zapłaciliby 166.857,47 zł , a zatem mniej niż zapłacili faktycznie, a zatem powstała po ich stronie nadpłata w kwocie 23.201,37 zł , której można przypisać charakter świadczenia nienależnego podlegającego zwrotowi na podstawie art.410 k.c.

Dodatkowo Sąd ustalił, iż wskazane w wyroku postanowienia składające się na klauzule denominacyjną maja charakter niedozwolony i nie wiążą ich, a kredyt został udzielony w kwocie 184.869,22 zł oprocentowaniem na bazie stawki referencyjnej właściwej dla kredytu złotowego.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c., wskazując, ze powództwo nie zostało uznane w całości za bezzasadne, a strona powodowa występując z niniejszym pozwem mogła mieć przekonanie o zasadności swojego roszczenia.

Powyższe orzeczenie zaskarżyli powodowie w części tj. w pkt. 1 , w którym Sąd oddalił roszczenie główne oraz w zakresie pkt. 2 lit. b) w zakresie słów: „ oraz, że kredyt objęty w/w umową został powodom udzielony w kwocie 184.869,22 zł z oprocentowaniem na bazie stawki referencyjnej właściwej dla kredytu złotowego”, a także w zakresie pkt. 2 lit. c) tj. w zakresie, w jakim Sąd oddalił roszczenie ewentualne w pozostałym zakresie, zarzucając:

1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w z w. z art. 227 k.p.c., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez wybiórczą ocenę materiału dowodowego i brak wszechstronnej jego analizy przejawiające się:

1) poprzez wybiórczą ocenę materiału dowodowego i brak wszechstronnej jego analizy przejawiające się ustaleniem, że nie ma podstaw do uznania umowy kredytu za nieważną a umowa kredytu może istnieć nadal, mimo wyeliminowania z niej kwestionowanych klauzul abuzywnych podczas gdy po wyeliminowaniu spornych zapisów (klauzul waloryzacyjnych), nie da się utrzymać umowy w mocy, ponieważ zawiera wówczas niezrozumiałe zapisy i brak jest możliwości jej wykonania zgodnie z postanowieniami umowy tj. przeprowadzenia procesu waloryzacji, a nadto dochodzi do zmiany charakteru prawnego umowy, skoro usunięcie tychże klauzul skutkuje w rezultacie wyeliminowaniem ryzyka walutowego, a także powoduje, że nie jest możliwe ustalenie kursu wymiany waluty mającego zastosowanie do ustalenia salda zadłużenia Powoda oraz wysokości należnych rat kapitałowo-odsetkowych;

2) uznaniem przez Sąd, że powód miał rzeczywisty wpływ na mechanizm waloryzacji, został zapoznany z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, świadomie wyraził zgodę na stosowanie mechanizmu waloryzacji, w tym w zakresie ryzyka zmiany kursu franka szwajcarskiego i godził się na to, podczas gdy powód przed zawarciem spornej umowy kredytu nie został zapoznany z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, żaden z dokumentów do spornego kredytu hipotecznego, w szczególności umowa kredytu (regulamin, aneks) podpisane przez powoda nie zawierały pełnej i rzetelnej treści co do zasad przeliczania wypłaty i spłaty kredytu (mechanizm denominacji), czy przedstawiającej skutki wzrostu kursu waluty (ryzyko kursowe) przy uwzględnieniu parametrów spornej umowy oraz okresu określonego w niej terminu spłaty kredytu, stąd treść zgromadzonych w aktach sprawy dowodów winna doprowadzić Sąd do przeciwnego wniosku, a mianowicie, że zakres informacji udzielony powodowi nie był dostosowany do produktu, jakim był kredyt waloryzowany do waluty obcej, co godziło w uzasadniony interes powoda; Bank nie zachował szczególnej staranności w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, i unaocznienia konsumentowi, że spłata przez wiele lat kredytu może nie tylko wykluczać możliwość zmniejszenia jego zadłużenia, ale wręcz powodować systematyczny jego wzrost, zobowiązując konsumenta do spłaty kwoty wielokrotnie większej niż zaciągnięta;

3) uznaniem, że sporne klauzule waloryzacyjne (mechanizm denominacji) znajdujące się w umowie kredytu zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, podczas gdy nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny, co pozwala na ich ocenę pod kątem abuzywności, albowiem ich treść jest nieprecyzyjna, nie wskazuje wedle jakiego kursu ma nastąpić przeliczenie kredytu, a nadto klauzule te nie zawierają jakichkolwiek warunków ustalania przez Bank kursów wymiany walut - zarówno odnoszących się do uruchomienia kredytu jak i jego spłaty, co prowadzi do tego, że konsument na podstawie tych postanowień nie jest w stanie zweryfikować jak pozwany kształtował kursy wymiany walut lub jakimi zasadami się przy tym kierował, a także dodatkowo klauzule te zlokalizowane są w wielu jednostkach redakcyjnych umowy kredytu, co utrudnia ich łączne odczytywanie,

4) uznaniem przez Sąd, że kwestionowane postanowienia waloryzacyjne nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy sporne postanowienia nie zawierają przejrzystego mechanizmu waloryzacji, są nietransparentne i nieprzejrzyste, a poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez Bank kursu wymiany walut z uwagi na brak obiektywnych kryteriów ich ustalania (umowa kredytu ani regulamin nie wprowadzały reguł ustalania kursów, nie określały ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walut) skutkują rażącą dysproporcją uprawnień kontraktowych na niekorzyść Powoda i w ten sposób godzą w dobre obyczaje,

5) uznaniem przez Sąd, że kurs (...) z tabeli kursowej pozwanego podążał za bieżącymi kursami rynkowymi, podczas gdy ustalenie czy kursy walut pozwanego odbiegały od kursów rynkowych jest w całości irrelewantne dla oceny niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień, ponieważ stosunek stron należy oceniać na dzień zawarcia umowy i z pominięciem sposobu jej wykonywania; pozwany redagując kwestionowane postanowienia, przyznał sobie prawo do jednostronnego określania wysokości kursów (...), które nie doznawało żadnych ograniczeń, w konsekwencji pozwany mógł swobodnie kształtować wysokość zobowiązania powoda,

6) uznaniem przez Sąd I instancji, że treść umowy kredytu nie uprawniała Banku do wyznaczania kursu waluty waloryzacji według swojego uznania, podczas gdy treść klauzul waloryzacyjnych (mechanizmu denominacji) daje Bankowi pełną swobodę przy ustalaniu kursów waluty waloryzacji, co wynika wprost z brzmienia tychże postanowień umownych - nie wynikają z nich żadne ograniczenia dla Banku w tym zakresie, a sam Sąd I instancji wskazał w uzasadnieniu (str. 17), że: „(...) pozwany bank miał posługiwać się własną tabelą kursową co oznacza, iż, przynajmniej teoretycznie, posiadał dowolność w kształtowaniu wysokości tych parametrów, co z kolei przekładało się wprost na wysokość rat kapitałowo- odsetkowych".

7) uznaniem przez Sąd I instancji, że powód w zamian za niższe niż w przypadku kredytów złotowych oprocentowanie, a tym samym niższą ratę miesięczną świadomie zgodził się na ryzyko kursowe, podczas gdy okoliczność atrakcyjności umowy kredytu waloryzowanego kursem (...) wynikająca z niższych rat w porównaniu do rat kredytu czysto złotówkowego, per se nie pozwala na sformułowanie takiego wniosku, tym bardziej że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że powód potrzebował na sfinansowanie swojego celu waluty polskiej i z taką potrzebą zwrócił się do pozwanego, jednakże nie otrzymał oferty na kredyt czystozłotówkowy, nie został poinformowany o skali ryzyka kursowego (nie operowano na konkretnych liczbach związanych z umową, nie wskazano o ile wzrośnie pojedyncza rata, jak również całkowite saldo kredytu pozostałe do spłaty w przypadku wzrostu kursu (...)), a tym samym ani decyzja powoda o zaciągnięciu kredytu waloryzowanego do (...) ani treść składanych oświadczeń nie uświadamiały powodowi granic potencjalnego wzrostu zadłużenia. Brak określenia tych granic wyklucza przyjęcie, że powód był świadomy i godził się na kilkukrotny wzrost zadłużenia kredytowego;

8) domniemaniem, że powoda cechował wysoki stan świadomości przy zawieraniu spornej umowy i jest to okoliczność obciążająca powoda, podczas gdy kwestionowane postanowienia umowne nie były skonstruowane w sposób zrozumiały dla konsumenta rozważnego i niedozwolone jest stosowanie modelu konsumenta ponadprzeciętnie rozważnego; wszak obciążenie konsumenta niekorzystnymi dla niego skutkami niezachowania odpowiedniej ostrożności, rozwagi może nastąpić dopiero w sytuacji, w której zostanie ustalone, że uprzednio zostały mu przedstawione adekwatne, pełne i zrozumiałe informacje, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie; powód miał pełne prawo działać w zaufaniu do Banku i dokonać wyboru w oparciu o udzielone przez niego informacje;

2. niewłaściwym ustaleniem, że w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 26.02.2021 r. powód uiścił na rzecz Banku kwotę 190.058,84 zł (którą to kwotę wyliczył biegły sądowy przeliczając kwoty uiszczone w walucie (...) na PLN po kursie NBP), podczas gdy z zaświadczenia Banku dołączonego do pozwu oraz przesłuchania powoda wynika, że od dnia zawarcia umowy do kwietnia 2011 r. powód spłacał kredyt wyłącznie w złotówkach, a od maja 2011 r. wyłącznie w walucie franka szwajcarskiego, zatem suma spłat powoda winna zostać ustalona w kwocie nominalnej z uwzględnieniem rzeczywistej waluty, w jakiej spłaty były dokonane, co ma istotne znaczenie dla ustalenia wysokości roszczenia głównego o zapłatę,

3. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie niewłaściwej oceny zeznań powoda jako częściowo niewiarygodnych i nieprzydatnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co miało istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy zeznania powoda są spójne, logiczne i przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności nie są sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym, bowiem podpisane przez powoda oświadczenie nie operowało na konkretnych liczbach związanych z umową, nie wskazano o ile wzrośnie pojedyncza rata, jak również całkowite saldo kredytu pozostałe do spłaty w przypadku wzrostu kursu (...), mechanizm waloryzacji wyjaśniono jako wewnętrzne przeliczenia Banku, nieistotne dla kredytobiorcy, a zatem w istocie pozwany Bank nie pouczył właściwie powoda o ryzyku i mechanizmie denominacji, wobec czego świadomość powoda nie obejmowała niegraniczonego ryzyka kursowego; nadto brak jakiegokolwiek dowodu przeciwnego na okoliczności związane z udzieleniem powodowi kredytu i zakresem udzielonych mu informacji, zatem wnioskowanie o braku wiarygodności twierdzeń powoda jest nieuprawnione;

4. naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 ust. 2) i 5) oraz § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. przez dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy z jednoczesnym pominięciem tezy dowodowej powoda wnioskowanej w pkt. VI ppkt. 12 petitum pozwu oraz jednocześnie pominięcie wniosku powoda o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego składanego w piśmie zawierającym ustosunkowanie się do opinii z dnia 25.07.2022 r. oraz nie wydanie jakiegokolwiek postanowienia w tym zakresie, podczas gdy okoliczności wskazane w zakresie tezy dowodowej miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i wymagały wiedzy specjalnej, zarówno w zakresie żądania głównego, jak i ewentualnego o zapłatę,

5. naruszenie art. 233 § 1 w zw. z art. 236 § 1 i art. 235 § 1 oraz art. 278 1 k.p.c. w zw. z art. 228 § 2 k.p.c. poprzez oparcie ustaleń faktycznych w zakresie rzekomych: sposobu finansowania akcji kredytowej przez Bank, w tym zaciągnięcia i spłacania pożyczek na potrzeby udzielenia kredytów waloryzowanych do waluty (...), nieopłacalności zawierania przez Bank umowy waloryzowanej kursem średnim NBP, niemożności funkcjonowania umowy kredytu złotówkowego oprocentowanego wg stopy referencyjnej LIBOR na pisemnych i ustnych opiniach biegłego sądowego R. P. wydanych w innych sprawach (sygn. II C 1963/21, II C 867/20, II C 1141/19, IIC (...)) oraz wiedzy znanej Sądowi z urzędu, podczas gdy żadna z tych opinii nie została dopuszczona w charakterze dowodu w niniejszej sprawie, a Sąd I instancji, wbrew ustawowemu obowiązkowi, nie zwrócił uwagi na fakty znane z urzędu zatem powód nie miał szansy zapoznać się z ich treścią, ustosunkować czy złożyć wnioski dowodowe, lecz dowiedział się o nich dopiero z uzasadnienia wyroku, co naruszyło zasadę bezpośredniości, jawności i rzetelności procesu, a także pozbawiło powoda prawa do obrony swoich praw,

6. naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że sporna umowa kredytu zawiera wszystkie essentialia negotii, podczas gdy umowa ta nie określa kwoty środków pieniężnych, jakiej Bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy oraz nie zawiera postanowienia przewidującego zwrot kwoty wykorzystanego kredytu, lecz z jej treści wynika obowiązek zwrotu kwoty innej niż kwota wykorzystanego kredytu (pomijając odsetki, prowizję i inne opłaty), a co za tym idzie umowa ta jest bezwzględnie nieważna jako sprzeczna z ustawą;

7. naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo bankowe poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że sporna umowa kredytu określa kwotę i walutę kredytu, podczas gdy umowa kredytu łącząca strony nie zawiera tych elementów, a więc jest bezwzględnie nieważna jako sprzeczna z ustawą;

8. naruszenie art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 358 1 § 2 i 5 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe polegające na braku rozważenia, czy zastosowany w umowie kredytu mechanizm denominacji (odniesienia do kursu franka szwajcarskiego) pozwalający na waloryzację części kapitałowej świadczenia powodów jest dopuszczalny, podczas gdy nie jest dopuszczalna waloryzacja umowna części kapitałowej rat kapitałowo-odsetkowych kredytu na podstawie art. 358 1 § 2 k.c., co prowadzi do bezwzględnej nieważności takiej normy umownej jako sprzecznej z ustawą, a co za tym idzie cała umowa kredytu jest bezwzględnie nieważna gdyż bez postanowień dotkniętych nieważnością umowa kredytu nie zostałaby zawarta;

9. naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na zaniechaniu uznania, że ułożenie praw i obowiązków stron w spornej umowie kredytu jest sprzeczne z właściwością (naturą) tego stosunku, podczas gdy jest ono sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku umownego kredytu, albowiem przyznaje jednej stronie (bankowi) prawo do określania wartości zobowiązania drugiej strony (kredytobiorcy) oraz w całości przerzuca ryzyko kursowe (walutowe) na kredytobiorcę, będącego konsumentem i słabszą stroną stosunku umownego, przy jednoczesnym zabezpieczeniu się przez Bank przed tym ryzykiem, co prowadzi do bezwzględnej nieważności umowy kredytu jako sprzecznej z ustawą;

10. naruszenie art. 58 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że sporna umowa kredytu nie narusza zasad współżycia społecznego, podczas gdy narusza ona zasady szacunku wobec kontrahenta, ekwiwalentności świadczeń, uczciwości, zaufania, rzetelności, fachowości, zasadę dobrych obyczajów handlowych, a także zasadę przyzwoitości, gdyż przyznaje jednej stronie (bankowi) prawo do określania wartości zobowiązania drugiej strony (kredytobiorcy) i zawiera deficyty informacyjne w zakresie pouczenia o ryzyku kursowym, a nadto w całości przerzuca ryzyko kursowe (walutowe) na kredytobiorcę, będącego konsumentem i słabszą stroną stosunku umownego, przy jednoczesnym zabezpieczeniu się przez Bank przed tym ryzykiem, co prowadzi do bezwzględnej nieważności umowy kredytu jako sprzecznej z w/w zasadami współżycia społecznego;

11. naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 zd. drugie k.c. poprzez uznanie, że sporne klauzule waloryzacyjne (mechanizm denominacji) znajdujące się w umowie kredytu, w szczególności dotyczące uruchomienia kredytu, zostały określone w sposób jednoznaczny, podczas gdy ich treść jest nieprecyzyjna, nie wskazuje wedle jakiego kursu ma nastąpić przeliczenie kredytu, a nadto klauzule te nie zawierają jakichkolwiek warunków ustalania przez Bank kursów wymiany walut - zarówno odnoszących się do uruchomienia kredytu jak i jego spłaty, co prowadzi do tego, że konsument na podstawie tych postanowień nie jest w stanie zweryfikować jak Pozwany kształtował kursy wymiany walut lub jakimi zasadami się przy tym kierował, a także dodatkowo klauzule te zlokalizowane są w wielu jednostkach redakcyjnych umowy kredytu oraz regulaminu, co utrudnia ich łączne odczytywanie;

12. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że klauzule waloryzacyjne (mechanizm denominacji) znajdujące się w umowie kredytu stron nie stanowią niedozwolonych postanowień umownych (nieuczciwych warunków umownych w rozumieniu dyrektywy) w zakresie dowolnego i arbitralnego ustalania przez Bank kursu kupna i kursu sprzedaży z tego powodu, że nie kształtują one praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy klauzule te stanowią niedozwolone postanowienia umowne, kształtując prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy dlatego, że: kredyt waloryzowany do waluty (...) został przedstawiony jako bezpieczny i najlepszy dla powoda, co do naruszenia interesów: po pierwsze przyznają Bankowi (przedsiębiorcy) prawo do jednostronnego regulowania wysokości kredytu należnego do wypłaty oraz wysokości rat kredytu powoda poprzez brak obiektywnych i weryfikowalnych mierników i czynników, decydujących o wysokości kursów oraz niejasność i nieprecyzyjność tychże klauzul, po drugie zwiększają zobowiązania kredytobiorcy przez stosowanie przy wypłacie kredytu kursu kupna, a przy jego spłacie kursu sprzedaży waluty obcej [spread], po trzecie są nieprecyzyjne i niejednoznaczne oraz zlokalizowane w wielu jednostkach redakcyjnych umowy kredytu, co utrudnia ich łączne odczytywanie;

13. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich błędne zastosowanie, polegające na braku realizacji dyspozycji przywołanych przepisów, podczas gdy klauzule waloryzacyjne znajdujące się w umowie kredytu stron, będące niedozwolonymi postanowieniami umownymi nie wiążą powoda, a więc są bezskuteczne, co powoduje konieczność wyeliminowania wszystkich skutków (prawnych i ekonomicznych) stosowania tychże postanowień przez Bank;

14. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. wzw. z art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy - Prawo bankowe poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że umowa kredytu jest ważna i nie upadła wskutek wyeliminowania z jej treści bezskutecznych abuzywnych klauzul waloryzacyjnych (denominacyjnych) i powinna być od początku wykonywana jako umowa kredytu złotówkowego oprocentowanego wg stopy referencyjnej WIBOR, podczas gdy klauzule waloryzacyjne w umowie stron stanowią klauzule abuzywne i nie wiążą powoda (są bezskuteczne], a zarazem określają one główny cel umowy i bezpośrednio wpływają na essentialia negotii umowy kredytu, a co za tym idzie bez tych klauzul niemożliwe jest ustalenie kursu wymiany waluty mającego zastosowanie do ustalenia salda zadłużenia powoda w (...) oraz wysokości należnych rat kapitałowo-odsetkowych, a tym samym wykonanie przedmiotowej umowy kredytu staje się niemożliwe, a nadto zmieniony zostaje charakter umowy, na co wskazuje (...) w wyroku z dnia 03.10.2019 r. w sprawie D. (sygn. C-260/18]: unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (...) w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna - co prowadzić powinno do upadku (nieważności] całej umowy kredytu, gdyż po wyłączeniu z treści spornej umowy kredytu abuzywnych klauzul waloryzacyjnych nie jest możliwe jej dalsze obowiązywanie i jej utrzymanie w mocy, zaś z drugiej strony, w świetle obowiązujących przepisów oraz wiążącego orzecznictwa (...), niedozwolone jest uzupełnianie jej treści wbrew woli konsumenta; nadto - klauzule oprocentowania umowy nawiązujące do wskaźnika referencyjnego LIBOR nie zostały uznane za zawierające niedozwolone postanowienia umowy i niewiążące powoda, zatem brak jest podstawy prawnej do zastąpienia ich wskaźnikiem WIBOR w razie uznania, że umowa nie upada po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych,

15. naruszenie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że świadczenia spełniane przez powoda tytułem spłaty kredytu w zakresie w jakim stanowiły one rezultat stosowania abuzywnych klauzul waloryzacyjnych (denominacyjnych] nie były świadczeniami nienależnymi, podczas gdy świadczenia te w całości miały charakter świadczeń nienależnych, albowiem następowały bez ważnej podstawy prawnej, gdyż umowa kredytu łącząca strony jest nieważna lub upadła wskutek wyeliminowania z niej abuzywnych klauzul waloryzacyjnych, a postanowienia jako niedozwolone nie wiążą powoda, ewentualnie, przy założeniu, że umowa kredytu została ważnie zawarta i nie upadła, część świadczeń uiszczanych przez powoda jest nienależna, a to wskutek stosowania przez bank abuzywnych klauzul waloryzacyjnych, niewiążących Powoda;

16. naruszenie art. 189 k.p.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z nieważnej umowy kredytu, w sytuacji gdy Sąd umowa kredytu łącząca strony jest nieważna, a interes prawny powoda wyraża się w potrzebie uregulowania sytuacji prawnej na przyszłość;

17. naruszenie art. 5 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że podnoszenie przez powoda zarzutu braku udzielenia właściwej informacji przed zawarciem umowy kredytu stanowi nadużycie prawa do korzystania z ochrony konsumenckiej; że przyjęcie koncepcji nieważności umowy prowadzi do nieuzasadnionego, sprzecznego z zasadami współżycia społecznego uprzywilejowania konsumenta kosztem przedsiębiorcy, byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa i stanowiłoby nadużycie prawa, jak również że uwzględnienie powództwa ewentualnego o zapłatę ponad zasądzoną kwotę byłoby nadużyciem prawa, podczas gdy brak jest podstaw do takiej oceny, niedozwolone klauzule umowne zostały wprowadzone do umowy przez pozwanego, który zgodnie z zasadą „czystych rąk” nie może skutecznie zarzucić nadużycia prawa przez konsumenta, a zasady współżycia społecznego czy społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa nie stanowią przesłanek dla oceny ważności umowy, lecz znaczenie ma jedynie stwierdzenie faktu niemożności jej wykonywania po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych.

Jakkolwiek wysokość kwot wpłaconych przez powoda tytułem spłaty kredytu wynika z zaświadczenia Banku znajdującego się w aktach sprawy, a obliczenie wartości rat w PLN z pominięciem klauzul abuzywnych wynika z obliczeń powoda, wobec których pozwany nie zgłosił zarzutów dot. matematycznej nieprawidłowości, z najdalej idącej ostrożności procesowej, na wypadek dokonania przez Sąd II instancji oceny zaświadczenia Banku i obliczeń powoda za niewystarczające dla ustalenia wysokości roszczenia głównego i ewentualnego powoda, skarżący wnieśli o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i finansów na okoliczności wskazane w pozwie

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku przez ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy nr (...), zawartej pomiędzy powodem a pozwanym w dniu 09.02.2009 r. oraz o zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powoda kwoty 29.920,15 zł oraz kwoty 41.702,64 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 08.03.2021 r. do dnia zapłaty- w miejsce rozstrzygnięcia zawartego w punktach 1 - 2 zaskarżonego wyroku; ewentualnie, w przypadku stwierdzenia braku podstaw do uwzględnienia w całości lub w części żądań wskazanych wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powoda dalszej kwoty 10.197,07 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 08.03.2021 r. do dnia zapłaty oraz (w każdym przypadku) zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania za I instancję w pełnej wysokości oraz kosztów postępowania apelacyjnego.

Pozwany wywiódł zażalenia na zawarte w zaskarżonym wyroku rozstrzygnięcie o kosztach procesu oraz o nieuiszczonych kosztach sądowych (pkt 3 i 4 wyroku), zarzucając naruszenie przepisu art. 102 k.p.c. w związku z art. 98 § 1 k.p.c. i wnosząc o zmianę zaskarżonego postanowienia z pkt 3 wyroku i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kwoty 10.834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz o zmianę postanowienia z pkt 4 wyroku poprzez nakazania ściągnięcia od powodów nieuiszczonych kosztów sądowych.

Pozwany Bank wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powodów kosztów postępowania apelacyjnego.

Powodowie wnieśli o oddalenie zażalenia strony pozwanej i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania zażaleniowego.

W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym , Sąd Apelacyjny ustalił odmiennie i dodatkowo co następuje:

Powodowie w okresie od 6 kwietnia 2009 r. do dnia 4 listopada 2011 r. dokonali spłaty tytułem rat kredytu kwoty 29.920,13 zł. Po tej dacie dokonywali spłaty kredytu w (...) spłacając do dnia 26 lutego 2021 r. kwotę 41.702,64 CHF, przy czym okresie od dnia 5 listopada 2011 r. do dnia 21 listopada 2015 r. suma spłat dokonanych przez powodów tytułem rat kredytu wynosiła 13.852,23 CHF (zestawienie spłat sporządzone przez Bank k 56 -61, opinia biegłego sądowego R. P. k 227).

W chwili zawarcia umowy kredytu przez strony powodowie nie byli małżeństwem. Posiadali jednak wspólne konto bankowe i wspólnie zarządzali majątkiem. Związek małżeński zawarli w dniu 21 listopada 2015 r. (zeznanie powódki – protokół elektroniczny rozprawy z 25 kwietnia 2023 r. – 00:36:59 – 00:38:00 min. nagrania, k 299v, kopia aktu małżeństwa k 437).

Przed zawarciem umowy kredytu pośrednik finansowy zapewniał powodów, że waluta i gospodarka Szwajcarii są stabilne i wahania kursów będą niewielkie. Nie wyjaśniono, co oznaczają „niewielkie” wahnięcia. Powodowie zastanawiali się też nad ofertą kredytu w PLN i prosili o przedstawienie obu ofert. Pośrednik przedstawił takie oferty, ale rekomendował kredyt denominowany kursem waluty obcej jako bardziej korzystny (zeznanie powoda - protokół elektroniczny rozprawy z 25 kwietnia 2023 r. – 00:06:28 – 00:13:40 min. nagrania, k 298v – 299).

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd II instancji dokonał na podstawie powołanych wyżej dowodów oceniając je jako wiarygodne. Wiarygodność i moc dowodowa dokumentu w postaci zaświadczenia wystawionego przez Bank nie była w toku sporu kwestionowana. Za wiarygodną w zakresie wyliczenia wysokości spłat dokonanych w PLN należy uznać opinię biegłego sądowego R. P.. Nieznaczna różnica w wyliczeniach biegłego w stosunku do wyliczeń strony powodowej (powodowie wskazywali na spłatę w wysokości 29.920,15 zł, zaś z opinii biegłego wynika spłata w kwocie 29.920,13 zł) została ostatecznie zaakceptowana przez apelujących, którzy w piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2022 r. wprost przyznali, że akceptują kwotę wskazaną w opinii. Sąd Apelacyjny dokonał natomiast odmiennej oceny dowodu z zeznań powodów , uznając je w tej części za wiarygodne. Zasadne okazały się w tej materii argumenty apelacji strony powodowej przedstawione w ramach zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. W sprawie brak jest dowodów, które podważyłyby relację powodów w tej części, a odmienna ocena Sądu I instancji opiera się na przekonaniu, które nie znajduje żadnego oparcia ani w zasadach doświadczenia życiowego, ani w regułach logicznego rozumowania.

Sąd Apelacyjny za trafny uznaje ponadto zarzut apelacji dotyczący naruszenia przepisów art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 236 § 1 k.p.c. i art. 235 § 1 k.p.c. oraz art. 278 1 k.p.c. w związku z art. 228 § 2 k.p.c., czego skutkiem pozostaje całkowite wyeliminowanie z podstawy faktycznej rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych, które Sąd I instancji oparł na opinii biegłego sądowego ze sprawy sygn. II C 2167/20 oraz uznał za objęte notoryjnością urzędową, która dotyczyła treści opinii biegłych sądowych wydanych w sprawach sygn. II C 1963/21, II C 867/20, II C 1141/19 oraz II C 2341/21 Sądu Okręgowego w Łodzi. Powyższe działanie Sądu I instancji w oczywisty sposób narusza przepisy prawa procesowego tj. art. 278 1 k.p.c. oraz art. 228 § 2 k.p.c.

Jeśli zamiarem Sądu Okręgowego było wykorzystanie jako dowodu opinii biegłych sądowych sporządzonych w innych sprawach, to aktualnie taką możliwość wprost przewiduje przepis art. 278 1 k.p.c., w myśl którego sąd może dopuścić dowód z opinii sporządzonej na zlecenie organu władzy publicznej w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. W świetle powyższego przepisu konieczne jest wydanie postanowienia o dopuszczeniu takiego dowodu i – co oczywiste – jego ujawnienie w sposób umożliwiający stronom zapoznanie się z jego treścią przed zamknięciem rozprawy. Czynności tych Sąd I instancji nie przeprowadził w odniesieniu do żadnej z opinii wskazanych w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, treść opinii biegłego sądowego wydanej w innym postępowaniu sądowym nie jest też faktem znanym Sądowi z urzędu. Do tej kategorii zalicza się bowiem wyłącznie tego rodzaju okoliczności, o których sąd uzyskał wiadomości przy dokonywaniu czynności sądowych, np. o wniesieniu pozwu, zawarciu ugody itp., a więc mające cechę urzędowej, sądowej notoryjności, których jawność jest dla sądu - a po zwróceniu na nie uwagi stronom - także i dla stron oczywista (por. wyrok SN z 27 listopada 1978 r., III CRN 238/78, LEX nr 8152). Przesłanki te w oczywisty sposób nie są spełnione w odniesieniu do dowodów z opinii biegłych sądowych przeprowadzonych w innych sprawach z udziałem innych stron sporu. Faktem znanym Sądowi z urzędu może być w takie sytuacji co najwyżej okoliczność sporządzenia opinii przez biegłego sądowego w innym postępowaniu sądowym, ale nie treść owej opinii wykorzystująca wiedzę specjalną.

Ponadto możliwość oparcia przez Sąd ustaleń wyroku na faktach znanych urzędowo istnieje tylko w takim przypadku, gdy Sąd uprzednio zwrócił na te fakty uwagę stronom celem umożliwienia im zajęcia co do nich stanowiska, co wynika wprost z art. 228 § 2 k.p.c. W rozpatrywanej sprawie przed zamknięciem rozprawy Sąd Okręgowy nie wydał postanowienia o dopuszczeniu dowodu w postaci opinii biegłych sądowych wydanych w sprawach sygn. II C 2167/20 , II C 1963/21, II C 867/20, II C 1141/19 oraz II C 2341/21, nie ujawnił treści tych dokumentów, ani też nie podjął czynności przewidzianych w art. 228 § 2 k.p.c. W konsekwencji nie mógł poczynić zakwestionowanych ustaleń i włączyć ich do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Apelacja powodów jest zasadna w przeważającej części.

W pierwszej kolejności wypada odnieść się do granic zaskarżenia apelacją powodów, którzy w całości zaskarżyli wyrok Sądu I instancji w zakresie punktu 1., w którym oddalono powództwo główne, ale nie zakwestionowali rozstrzygnięcia o powództwie ewentualnym zawartego w punkcie 2a , a rozstrzygnięcie z punktu 2b wyroku zaskarżyli jedynie w części. Zgodnie z poglądem prezentowanym w orzecznictwie, dopuszczalna jest apelacja powoda od wyroku w części, w której oddalono jego żądanie główne w sytuacji, w której wyrok ten nie został zaskarżony w części uwzględniającej żądanie ewentualne. W sytuacji, w której sąd tym samym wyrokiem oddala żądanie główne i uwzględnia żądanie ewentualne, powód może wnieść apelację od tego wyroku, gdyż oddalenie żądania głównego przesądza o tym, że jest nim pokrzywdzony, a jeśli jednocześnie nie doszło do zaskarżenia wyroku w części uwzględniającej żądanie ewentualne, to nie wpływa to w żaden sposób na dopuszczalność apelacji powoda. W takiej sytuacji ze względu na wewnątrzprocesową zależność rozstrzygnięcia o żądaniu ewentualnym od istnienia negatywnego rozstrzygnięcia o żądaniu głównym wyrok sądu pierwszej instancji nie uprawamacnia się w części rozstrzygającej o żądaniu ewentualnym , wobec czego, jeśli sąd odwoławczy na skutek apelacji uzna, że żądanie główne jest zasadne i zmieni lub uchyli zaskarżony wyrok w części oddalającej to żądanie, na skutek takiej zmiany lub uchylenia automatycznie traci moc zawarte w wyroku rozstrzygnięcie co do żądania ewentualnego. Dla celów pewności obrotu dopuszczalne i wskazane jest, aby sąd drugiej instancji w wyroku wydanym na skutek apelacji powoda w takim wypadku deklaratywnie stwierdził, iż wyrok pierwszej instancji w części uwzględniającej żądanie ewentualne utracił moc na skutek zmiany lub uchylenia wyroku w części oddalającej rozstrzygnięcie o żądaniu głównym (tak SN w uchwale z dnia 9 listopada 2021 r., III CZP 70/20, OSNC 2022/5/50).

Przekładając powyższe rozważania na okoliczności rozpatrywanej sprawy, należy uznać, że zmiana zaskarżonego wyroku w części , w jakiej Sąd I instancji orzekł o powództwie głównym oddalając je w zakresie roszczenia o ustalenie nieważności umowy i roszczenia pieniężnego o zasądzenie, powoduje upadek rozstrzygnięcia o żądaniu ewentualnym, w tym w zakresie całego rozstrzygnięcia w punkcie 2 zaskarżonego wyroku, które nie korzysta z przymiotu prawomocności.

Przechodząc do oceny wniosków i zarzutów apelacji wywiedzionej przez powodów, należy wskazać, że Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw dla uzupełnienia postępowania dowodowego o ponowiony w apelacji dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości i finansów w zakresie tez dowodowych pominiętych przez Sąd I instancji, a związany z tym wnioskiem zarzut naruszenia przepisu art. 278 § 1 k.p.c. w związku z art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 oraz § 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. uznaje za niezasadny.

Po pierwsze, wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. wynikały z już przeprowadzonych w sprawie dowodów. W szczególności na podstawie zaświadczenia wydanego przez Bank i opinii biegłego sądowego R. P. możliwe było ustalenie wysokości spłat dokonanych przez powodów i waluty, w jakiej spłaty te nastąpiły. Dla oceny żądania zgłoszonego jako główne zupełnie bez znaczenia pozostają natomiast dalsze hipotetyczne wyliczenia oparte na założeniu, że kredytu został udzielony w PLN , ale na warunkach określonych w umowie kredytu i przy zastosowaniu oprocentowania wynikającego z umowy. Po wtóre, nie sposób zaaprobować tezy, że w rozpatrywanej sprawie wydana w sprawie opinia biegłego sądowego R. P. została wadliwie oceniona. Błąd Sądu Okręgowego nie wynika z samego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego na określone okoliczności faktyczne, a z wadliwego zastosowania prawa materialnego, które doprowadziło do konkluzji o dopuszczalności i potrzebie utrzymania umowy kredytu w mocy jako kredytu złotowego , oprocentowanego w oparciu o stopę referencyjną WIBOR.

W apelacji powodowie przedstawili rozbudowany zarzut naruszenia przepisów procesowych tj. art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. -dedykowany wyłącznie ocenie zeznań powodów. Zarzuty te są uasadnione jedynie w części, gdyż niektóre argumenty przedstawione na jego poparcie wykraczają poza zakres zastosowania powołanych wyżej norm. W szczególności do zakresu zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie należy wykładnia oświadczeń woli stron zawartych w umowie, a także ocena skutków prawnych tej czynności. Analiza charakteru kwestionowanych postanowień jako kształtujących główne świadczenia umowy, sposobu ich redakcji w zakresie przesłanki jednoznaczności oraz ustalenie, czy w odniesieniu do nich spełnione zostały przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta z art. 385 1 § 1 k.c., jest elementem stosowania prawa materialnego, a nie oceny mocy dowodowej i wiarygodności poszczególnych dowodów, a zatem może być skutecznie kwestionowana jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego. W rozpatrywanej sprawie apelujący zgłosili zresztą takie zarzuty i kwestionują stanowisko Sądu Okręgowego w tym przedmiocie wskazując na błędną wykładnię i wadliwe zastosowanie przepisów prawa materialnego.

W ramach pozostałych argumentów powołanych dla uzasadnienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku art. 227 k.p.c. za oczywiście trafne należy uznać te, które odnoszą się do ustalenia wysokości i waluty rat kredytu spłaconych przez powodów. Wbrew ustaleniu Sądu I instancji, w okresie od dnia 6 kwietnia 2009 r. do dnia 26 lutego 2021 r. powodowie nie dokonali spłaty kwoty 190.058,84 zł, a kwoty 29.920,13 zł i 41.702,64 CHF. Ustalenie Sądu Okręgowego opiera się na opinii biegłego sądowego, który jedynie dla potrzeb dalszych rozliczeń dokonał przeliczenia rat spłaconych w rzeczywistości w (...). W tym zakresie Sąd Apelacyjny dokonał własnych odmiennych ustaleń faktycznych.

Rację mają także powodowie wskazując, iż zakwestionowane w pozwie postanowienia zawarte w pkt 2 ust: 2.1.7, 2.2.3 , 2.3.1, 2.4.4 umowy , w pkt 6.7 Regulaminu Kredytowego dla (...) Bank (...) SA oraz pkt. 3.2.3 Regulaminu (...) Bank (...) SA nie podlegały indywidualnym negocjacjom. Warto przy tym zaznaczyć, że to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności (art. 385 1 § 4 k.p.c.). Pozwany temu obowiązkowi nie sprostał, gdyż na powyższą okoliczność nie przedstawił dowodu, poza analizowaną umową wraz z załącznikami oraz wnioskiem kredytowym, z których jednak nie wynika indywidualne uzgodnienie spornych postanowień. W oczywisty sposób o wprowadzeniu do umowy postanowień dotyczących denominacji i zasad przeliczeń kapitału kredytu oraz rat w wyniku indywidualnych negocjacji nie świadczą także zeznania świadków A. P. i J. U., którzy nie uczestniczyli w zawarciu umowy. Wreszcie wskazać trzeba na treść postanowienia 3.3.1.1. Regulaminu Kredytowego dla (...) Bank (...) SA , zgodnie z którym w przypadku uzgodnienia przez Bank i kredytobiorcę zmiany postanowień Warunków Kredytu (definiowanych w pkt. 1.1.2.6. tego Regulaminu) lub wprowadzenia przez strony do Warunków Kredytu nowych postanowień, zmiany takie lub dodatkowe postanowienia powinny zostać ujęte w Indywidualnych Warunkach Kredytu stanowiących część umowy kredytu lub załącznik do niej. W przypadku spornej umowy taki rozdział znajduje się w umowie kredytu, Indywidualne Warunki Kredytu zostały także ujęte w odrębnym dokumencie (k 181 akt) , ale ani umowa, ani ten dokument nie zawierają żadnych odmiennych regulacji w zakresie wypłaty i spłaty kredytu w PLN.

O indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień z pewnością nie świadczy sam wybór przez powodów kredytu denominowanego. Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: "wyrażam zgodę", "przyjmuję własnoręcznym podpisem”. To, że powodowie zdecydowali o wyborze jednego z produktów finansowych oferowanych przez Bank tj. kredytu denominowanego do (...) nie oznacza wcale, że zaczerpnięte wprost z wzorca umowy postanowienia dotyczącego samego mechanizmu denominacji zostały uzgodnione indywidualnie między stronami lub choćby, że mogły podlegać takiemu uzgodnieniu, z czego kredytobiorca zdawał sobie sprawę. Bez znaczenia pozostają przy tym motywy wyboru określonego rodzaju kredytu przez powodów i to, że zdecydowali się na kredyt denominowany (...) z uwagi na korzystne oprocentowanie i niższe raty kapitałowo – odsetkowe niż w przypadku kredytu w walucie krajowej.

Ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy spoczywał na stronie pozwanej. Tymczasem treść przedstawionych przez stronę pozwaną dokumentów w ogóle nie odnosi się do kwestii ewentualnych negocjacji z powodami oraz świadomości konsumenta co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez Bank postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji, zaś zeznania powodów jednoznacznie przeczą tego rodzaju uzgodnieniom. Z zeznań powodów jasno wynika, iż między stronami nie odbyły się żadne negocjacje, w efekcie czego umowa kredytu stanowiła przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsument (kredytobiorca), w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami, nie miał nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu.

O indywidualnym uzgodnieniu warunków wypłaty i spłaty kredytu w żadnym razie nie świadczy hipotetyczna możliwość wypłaty kredytu za zgodą Banku w innej walucie niż złoty (pkt 3.2.2 Regulaminu (...) Bank (...) SA) oraz przewidziana w pkt 2.3.1 umowy możliwość spłaty za zgodą Banku rat kredytu w walucie denominacji lub w innej walucie. Powodowie nie byli zainteresowani ani wypłatą kredytu w walucie obcej, ani jego spłatą w takiej walucie, gdyż potrzebowali środków na nabycie nieruchomości mieszkalnej, a dochody uzyskiwali w walucie krajowej. Co jednak najistotniejsze, postanowienia umowy przewidujące hipotetyczną możliwość wypłaty i spłaty kredytu w walucie denominacji po uzyskaniu uprzedniej zgody B., nie powodują utraty nieuczciwego charakteru przez postanowienia odnoszące się do spłaty kredytu w walucie krajowej. Jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach. Innymi słowy, wskazana wyżej hipotetyczna możliwość uruchomienia i spłaty kredytu za zgodą Banku w (...) nie oznacza wcale, że przewidziany w umowie równorzędny sposób realizacji świadczeń stron poprzez wypłatę i spłatę kredytu w walucie krajowej może opierać się na nieuczciwych zasadach.

Dodatkowo należy poddać krytyce stanowisko Sądu I instancji o rzekomo nienegocjowalnym charakterze klauzul denominacyjnych w części, która stanowi odesłanie do tabel kursowych Banku. Istota zagadnienia nie sprowadza się do tego, czy pozwany mógł publikować i publikuje własne tabele kursów walut, gdyż to uprawnienie wynika wprost z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe. W rzeczywistości powodowie zarzucają Bankowi takie ukształtowanie klauzul denominacyjnych, w których uprawnienie do ustalenia kursów wymiany zastrzeżone zostało dla jednej strony tj. przedsiębiorcy, przy jednoczesnym braku w umowie znanych konsumentowi, weryfikowalnych i obiektywnych kryteriów, w oparciu o które kurs wymiany jest ustalany. Nie sposób uznać, że prawidłowe ukształtowanie tego rodzaju klauzuli zawsze musi zawierać odesłanie do tabel kursowych ogłaszanych przez bank i w tym sensie jest postanowieniem nienegocjowalnym. Nie chodzi bowiem o wskazanie określonych wartości przyszłych kursów wymiany, a o ustalenie w umowie obiektywnych i weryfikowalnych dla konsumenta zasad ich ustalania.

Przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak wcale, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwało możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne. Z całą pewnością powołana norma nie jest także przepisem dyspozytywnym, który mógłby uzupełnić lukę w umowie powstałą po wyeliminowaniu postanowień uznanych za niedozwolone.

Z całą pewnością zasady ustalania kursów były istotne dla kredytobiorcy, gdyż wprost przekładają się na ustalenie kwoty uruchomionego w PLN kredytu, a następnie na wysokość ich świadczenia z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych spełnianego w walucie krajowej.

W tym miejscu trzeba się odnieść do części wywodów Sądu Okręgowego, które nie stanowią elementu ustaleń faktycznych i nie opierają się na dowodach przeprowadzonych w sprawie, a pozostają jedynie oceną zachowania i motywów postępowania powodów przedstawioną w rozważaniach. W ocenie Sądu Apelacyjnego wnioski, jakie wyprowadził Sąd I instancji, cechują się dowolnością i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym. Sąd Okręgowy nie badał w toku sporu motywów, jakimi kierowali się powodowie składając reklamację i występując z niniejszym pozwem, a w świetle złożonych przez powodów zeznań brak jest podstaw dla wywodzenia, że jedyną motywacją poszukiwania ochrony prawnej był drastyczny wzrost kursu (...). Analogicznie brak jest podstaw, by odmiennie od tez wynikających z zeznań powodów oceniać przyczyny, dla których podpisali aneks do umowy kredytu umożliwiający spłatę rat kredytu w walucie waloryzacji. Dowolna pozostaje wreszcie konstatacja Sądu I instancji, że powodowie w sposób świadomy przyjęli na siebie nieograniczone ryzyko kursowe w zamian za niższe niż w przypadku kredytów złotowych oprocentowanie, a ponadto znali sposób ustalania kursów (...) przez pozwany Bank. Stanowisko takie pozostaje w oczywistej sprzeczności z zeznaniami strony powodowej, co skutkowało zmianą i uzupełnieniem ustaleń faktycznych na etapie postępowania apelacyjnego. W tej części trafny pozostaje zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. dotyczący oceny dowodu z przesłuchania powodów oraz dowodów z dokumentów. Wbrew stanowisku przedstawionemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z oświadczeń powodów z dnia 10 grudnia 2008 r. złożonych na druku opracowanym przez Bank oraz z treści pkt 6.1 i 6.2 umowy zaczerpniętych z wzorca umowy nie sposób wywieść, że pozwany spełnił we właściwy sposób obowiązek informacyjny. Z lakonicznych stwierdzeń tam zawartych nie wynika, iż powodom w jasny i wyczerpujący sposób wyjaśniono zasady funkcjonowania mechanizmu denominacji oraz uświadomiono im nieograniczone ryzyko z nim związane. Tego rodzaju informacji nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca.

W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych (denominacyjnych) dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań , zdaniem Sądu Najwyższego, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. W konsekwencji, nawet hipotetyczne przestrzeganie przez Bank obowiązującego w dacie zawarcia umowy standardu wynikającego z powołanej Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego , wynikającego z obowiązującej w Banku procedury, nie wyklucza oceny, iż bank nie udzielił konsumentowi należytej informacji, a ocena ta może przesądzać nietransparentność klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).

Należy podkreślić, że obowiązek informacyjny banku wynikał także z obowiązujących już wówczas w polskim porządku prawnym przepisów dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów, w tym przepisów Konstytucji RP. Z art. 76 Konstytucji wynika (mający swoje umocowanie także w treści art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej) standard ochrony konsumenckiej, który nakłada obowiązek zapewnienia równości materialnej (odnoszonej przede wszystkim do płaszczyzny informacyjnej i zmierzającej do tego, by obie strony podejmowały decyzję o zawarciu umowy w oparciu o rzetelną i pełną informację co do kwestii istotnych dla sytuacji prawnej i skutków ekonomicznych umowy dla konsumenta). Dobitnie wskazywał na ten aspekt równości Trybunał Konstytucyjny wyjaśniając, że udział konsumenta w procesach rynkowych powinien być kształtowany w taki sposób, aby mógł on swobodnie i w zgodzie z własnym interesem zaspokajać swe uświadomione potrzeby, na podstawie dostarczonej wiedzy i informacji (por. zwłaszcza wyrok TK z 21 kwietnia 2004 r., K 33/03, OTK-A 2004, Nr 4, poz. 31.). Przedsiębiorca zatem ma szczególne obowiązki w stosunku do konsumenta uzasadnione aksjologicznie jego przewagą organizacyjną i informacyjną. To przedsiębiorca tworzy ofertę, a przez narzędzia marketingowe stara się przedstawić je możliwie atrakcyjnie konsumentom w celu pozyskania klienteli i maksymalizacji opłacalności prowadzonej działalności. Z tym wiąże się jednak odpowiedzialność związana z obowiązkiem informacyjnym lokowana w płaszczyźnie publicznoprawnej.

Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego obowiązujących w dacie zawarcia spornej umowy tj. z ogólnych zasad prawa cywilnego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1 , art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.

Przekładając powyższe rozważania na okoliczności rozpatrywanej sprawy należy podkreślić, że ani z załączonych dowodów z dokumentów, ani z relacji powodów przesłuchanych w charakterze strony nie wynika, by powodom przed podpisaniem spornej umowy kredytu lub w chwili jej zawarcia przekazano informacje odpowiadające przedstawionym wyżej kryteriom. Bank nie przedstawił zaś innych dowodów pozwalających uznać, że w sposób jasny, rzetelny i wyczerpujący przedstawił powodom nieograniczone ryzyko walutowe związane z zawieraną umową. W tym zakresie nieprzydatny był dowód z zeznań świadków J. U. i A. P., gdyż osoby te nie uczestniczyły w zawieraniu umowy z powodami i nie miały wiedzy, czy i jakie informacje związane z ryzykiem kursowym i mechanizmem waloryzacji zostały im przekazane.

Zachowanie informacyjne Banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z dokumentów zaoferowanych przez Bank oraz z zeznań powodów.

Dla oceny ryzyka niedozwolonego charakteru postanowień umowy kredytu nie ma przy tym znaczenia to, w jaki sposób pozwany wykonywał umowę tj. czy w czasie trwania umowy Bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak np. kursy obowiązujące na rynku międzybankowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie uregulowane w umowie stron. Co więcej, w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2). W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Decydujące znaczenie ma zatem sama treść umowy kredytu oraz ewentualnych innych powiązanych z nią umów, a także okoliczności istniejące w dacie ich zawarcia. Nie ma natomiast znaczenia to, czy w praktyce przedsiębiorca wykorzystał dla swoich interesów postanowienia niedozwolone pochodzące z wzorca umowy.

Jak już była o tym mowa, ani z umowy kredytu, ani z innych przedstawionych w sprawie dokumentów nie wynika, by powodom przed podpisaniem umowy przekazywano informacje dotyczące sposobu ustalania kursów wymiany, w tym jego składnika w postaci spreadu walutowego. A zatem bank i w tym zakresie nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć swoją należność wobec strony pozwanej.

Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie – konsumenci domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Sąd I instancji poddał w wątpliwość twierdzenia powodów o braku pełnej wiedzy co do charakteru zaciągniętego zobowiązania i związanego z nim ryzyka, przy czym taki wniosek wywiódł z oświadczenia zawartego w pkt 6.1 i 6.2 umowy , oświadczeń z 10 grudnia 2008 r. i faktu, że powodowie przeczytali umowę, która nie budziła ich wątpliwości, a nadto z wyższego wykształcenia powodów. Tymczasem w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania nie sposób zakładać, że powodowie z racji wykształcenia (pedagog i informatyk) posiadali w 2008 r. pełną wiedzę o wszystkich istotnych cechach kredytu hipotecznego z klauzulą denominacyjną oferowanego przez pozwany bank. Nie budzi również wątpliwości, że przewidziana w przepisach dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385 1 k.c. ochrona przysługuje każdemu konsumentowi bez względu na jego przymioty osobiste, stopień rozeznania, czy należytą dbałość o własne interesy na etapie zawierania umowy (por. wyroki (...) z dnia 3 września 2015 r., C-110/14 ; z dnia 21 marca 2019 r., C-590/17). W konsekwencji ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta" (por. postanowienie (...) z 10 czerwca 2021r. w sprawie C-198/20). Wypada również odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku , z którym zawarł umowę kredytu).

Trafny pozostaje ponadto zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie, w jakim w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku uznano za objęte wiedzą powszechną czynniki uwzględniane przez banki przy ustalaniu kursów walut, a tym samym ich wyłącznie obiektywny charakter. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, za fakty powszechnie znane uważa się wydarzenia historyczne, polityczne, zjawiska przyrodnicze, procesy ekonomiczne lub zdarzenia normalnie i zwyczajnie zachodzące w określonym miejscu i czasie, znane każdemu rozsądnemu i mającemu życiowe doświadczenie mieszkańcowi miejscowości będącej siedzibą danego sądu. Nie są faktami powszechnie znanymi okoliczności sporne między stronami, a także takie fakty , które ze względu na swój charakter mogą być ustalone jedynie przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 2010 r., V CS K 269/09, OSNC 201/9/127 ; wyrok SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 596/12, LEX nr 1375468;wyrok SN z dnia 28 października 2015 r., II CSK 831/14, LEX nr 1938674; wyrok SN z dnia 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13, LEX nr 1463871). O ile zatem do procesów ekonomicznych powszechnie znanych każdej rozsądnej i przeciętnie doświadczonej życiowo osobie należy zaliczyć samo zjawisko wahania kursów waluty obcej i brak możliwości przewidzenia zakresu tych zmian w długiej perspektywie czasowej, o tyle z pewnością okoliczności dotyczące możliwości opracowania stałej metodyki ustalania kursów wymiany przez Bank i w ślad za tym odpowiedniego zredagowania umów w sposób weryfikowalny przez kredytobiorcę, a także konkretne zasady obliczania kursów wymiany przez pozwany Bank i innych uczestników rynku walutowego, nie należą do tego rodzaju zjawisk świata zewnętrznego i zachodzących w nim procesów, których ustalenie jest możliwe bez wiedzy specjalnej. Nie są to zatem okoliczności objęte wiedzą powszechną dostępną przeciętnemu odbiorcy w powołanym wyżej znaczeniu.

Nawet przy założeniu, że kursy wymiany ustalane przez pozwany Bank zależały w jakimś stopniu od czynników zewnętrznych i obiektywnych np. notowań na rynku międzybankowym, to i tak nie są znane konkretne zasady ich ustalania. Jest przy tym bezsporne, że kursy walut ustalane przez różne banki komercyjne różnią się od siebie.

Na koniec rozważań poświęconych obowiązkom informacyjnym Banku w dacie zawarcia spornej umowy, za chybione należy uznać stanowisko Sądu I instancji w zakresie związania poglądami wyrażonymi w tej materii w opiniach sporządzonych przez inne organy państwowe tj. Prezesa NBP oraz Komisję Nadzoru Finansowego w odpowiedzi na wezwanie zawarte w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2021 r. w sprawie III CZP 11/21. Wiążący charakter w postępowaniu cywilnym ma wyłącznie ostateczna decyzja administracyjna wydana w kwestiach należących do drogi postępowania administracyjnego przez właściwy organ. Analizowane przez Sąd I instancji stanowiska Prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz Komisji Nadzoru Finansowego z pewnością nie mają takiego charakteru. Stanowią wyłącznie prezentację własnych poglądów tych podmiotów na problematykę tzw. kredytów frankowych i w tym jedynie znaczeniu mogą być pomocne dla Sądu. Nie mają zatem mocy dowodowej tj. mocy zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia i stanowią jedynie wsparcie określonej argumentacji prawnej. Co więcej, Sąd I instancji skupił się wyłącznie na dokumentach wspierających jego tezy, pomijając złożone w tym samym trybie opinie Rzecznika (...), Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka, z których płyną odmienne wnioski. Zaznaczyć wreszcie trzeba, iż wobec treści uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 (LEX nr 3709742) powyższe dokumenty mają co najwyżej walor historyczny.

Apelujący trafnie zarzucają ponadto w ramach uzasadnienia zarzutu naruszenia przepisów art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., iż w ramach stosunku obligacyjnego stron nie dochodziło do transakcji kupna i sprzedaży waluty. Zarówno kwota kredytu została wypłacona w walucie krajowej , jak i w tej walucie były spłacane raty kapitałowo – odsetkowe. W relacji stron spread walutowy nie miał zatem żadnego ekwiwalentu i w tym znaczeniu stanowił dodatkowe wynagrodzenie pozwanego. Warto zaznaczyć, że z treści umowy kredytu oraz z Regulaminów stanowiących jej integralną części nie wynikały żadne zasady pozyskiwania przez Bank środków pieniężnych na udzielanie kredytów denominowanych. Kwestia pozyskania środków na udzielenie spornego kredytu nie była także przedmiotem dowodzenia w tej sprawie. Dodatkowo w świetle opinii biegłego sądowego R. P. nie sposób podzielić wniosku Sąd Okręgowego, jakoby spread walutowy był kosztem działalności Banku. W rzeczywistości stanowił przerzucony na kredytobiorcę ciężar transakcji Banku na rynku międzybankowym

Reasumując, prawidłowa ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że sporne postanowienia umowy kredytu dotyczące mechanizmu denominacji nie zostały wprowadzone do umowy w wyniku indywidualnych negocjacji, a powodowie nie zostali w sposób jasny, zrozumiały i wyczerpujący pouczeni o ryzyku walutowym związanym z zawartą umową, nie znali roli spreadu walutowego i zasad ustalania przez Bank kursów wymiany w tabelach kursowych.

W konsekwencji modyfikacji podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, częściowo trafne pozostają zarzuty naruszenia prawa materialnego. Apelujący, w ślad za argumentacją przedstawioną już w pozwie, powołują się na abuzywność kwestionowanych klauzul umownych i wobec ich nieobowiązywania ze skutkiem ex tunc wskazują na brak możliwości utrzymania umowy kredytu w mocy, a zatem na podstawy jej nieważności w całości i tą grupę argumentów Sąd Apelacyjny uznaje za uzasadnioną. Sąd II instancji nie znajduje natomiast podstaw dla uwzględnienia drugiej grupy zarzutów naruszenia prawa materialnego, które koncentrują się na naruszeniu art. 58 k.c. i bezwzględnej nieważności umowy kredytu wynikającej z jej rzekomej sprzeczności z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego oraz art. 353 1 k.c.

Sąd Apelacyjny aprobuje rozważania Sądu I instancji dotyczące samej konstrukcji umowy kredytu denominowanego jako zgodnej z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 2439) w brzmieniu relewantnym z uwagi na datę zawarcia przez strony umowy. W judykaturze powszechnie uznaje się, że na gruncie wskazanych przepisów dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu (pożyczki) będzie dokonywana w pieniądzu krajowym. Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 1 k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany ( por. m.in. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79; wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Nietrafne pozostają oparte na odmiennej ocenie zarzuty apelacji dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy w związku z art. 58 § 1 k.c., za pomocą których skarżący wywodzili, że umowa o kredyt denominowany nie zawiera elementów przedmiotowo istotnych, co winno skutkować stwierdzeniem jej sprzeczności z prawem a tym samym bezwzględnej nieważności.

Wskazać należy, że z treści umowy kredytu zawartej przez strony w żadnym razie nie wynika jakikolwiek „obrót walutowy” między stronami. W orzecznictwie podkreśla się, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Nie budzi wątpliwości, że umowa kredytu zawarta przez strony odpowiada opisanej wyżej konstrukcji kredytu denominowanego, a nie kredytu walutowego. Pomimo określenia wysokości kredytu w walucie obcej ( (...)), realizacja umowy (wypłata kapitału kredytu i spłata rat) miała następować wyłącznie w walucie krajowej. Przedmiotowa umowa nie była umową o kredyt walutowy, lecz umową o kredyt denominowany w (...), a kurs franka służył do określenia kwoty kredytu wypłaconego w złotych oraz wysokości spłacanych w złotych rat kredytu, co w powiązaniu ze znanym Bankowi celem zaciągnięcia przez powodów kredytu oraz przeznaczeniem kwoty z niego uzyskanej na zakup nieruchomości w Polsce, świadczyło o intencji stron powiązania kwoty kredytu wyrażonej w (...) z walutą PLN. Odwołanie się do wartości tego świadczenia w (...) miało jedynie służyć wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorców i ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Brak zatem podstaw , by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy.

Ponadto wskazać należy , że ramach wyrażonej w art. 353 1 k.c. zasady swobody umów mieści się przyzwolenie na faktyczną nierówność stron, która może się wyrażać nieekwiwalentnością ich wzajemnej sytuacji prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2011 r., II CSK 528/10,LEX nr 794768). Nierównomierne rozłożenie ryzyka osiągnięcia korzyści i wysokości świadczeń obciążających jedną lub obie strony umowy nie może co do zasady samo w sobie prowadzić do stwierdzenia, że czynność prawna narusza zasady słuszności kontraktowej i jest z tej przyczyny nieważna. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w licznych orzeczeniach analizujących mechanizm denominacji kredytu nie zakwestionował jego zgodności jako takiego z przepisami dyrektywy Rady nr 93/13 EWG.

Powodowie upatrywali sprzeczności spornej umowy z zasadą swobody umów i zasadami współżycia społecznego, a także z przepisami art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy, w okolicznościach przedstawianych jednocześnie na poparcie zarzutów związanych z niedozwolonym charakterem postanowień umowy. Za trafne należy uznać stanowisko , zgodnie z którym, regulacja art . 385 1 § 1 k.c. , jako przepis szczególny uzasadniony potrzebą ochrony konsumentów, wyłącza stosowanie art. 58 k.c. i przewidzianej w nim sankcji bezwzględnej nieważności umowy (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r., V ACa 631/20, LEX nr 3337226). Istotnym wsparciem tego stanowiska jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/20 (LEX nr 3337513) , w myśl której sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego (denominowanego) do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. Przewidziana w art. 385 1 k.c. sankcja oznacza, że kwestionowane postanowienie nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób zapewni jego skuteczność (por. uchwałę 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Zastosowanie sankcji właściwej dla niedozwolonych postanowień umownych oznacza również, że w odniesieniu do skutków eliminacji klauzuli abuzywnej zastosowanie znajduje art. 385 1 § 2 k.c., zgodnie z którym, jeżeli postanowienie nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Oznacza to, że nie stosuje się wówczas art. 58 § 3 k.c., a bez znaczenia jest to , czy strony (a w praktyce przede wszystkim kontrahent konsumenta) zawarłyby umowę bez takiej klauzuli. Stanowisko takie nie wyklucza, że ostatecznym skutkiem okaże się brak związania umową w całości, jednak o przyjęciu takiego wniosku w poszczególnych przypadkach zadecydują inne przesłanki niż przewidziane w art. 58 § 3 k.c.

Za trafne należy uznać wywody apelujących, w ramach których wskazują na abuzywny charakter kwestionowanych postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm denominacji oraz na brak możliwości uzupełnienia luk powstałych w umowie po ich usunięciu, a tym samym na potrzebę unieważnienia (ubezskutecznienia) umowy kredytu w całości, przedstawione w ramach zarzutów naruszenia przepisów art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 65 § 1 i 2 k.c.; art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/EWG; art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/EWG oraz w związku z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 oraz art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy Prawo bankowe.

Z dotychczasowych rozważań wynika już, że sporne postanowienia umowne zawarte w umowy nie podlegały indywidualnym negocjacjom, a pozwany nie dopełnił obowiązku poinformowania powodów o ryzyku walutowym związanym z kredytem. Status powodów jako konsumentów nie był w sprawie kwestionowany.

Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ten nurt orzecznictwa, który uznaje sporne klauzule zawarte punktach 2.3.1 i 2.4.4 umowy , w pkt 6.7 Regulaminu Kredytowego dla (...) Bank (...) SA oraz pkt. 3.2.3 Regulaminu (...) Bank (...) SA za określające główne świadczenia, co nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w aktualnym dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu klauzule kształtujące mechanizm indeksacji (denominacji), określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , (...) 975/22, LEX nr 3303543, a także orzecznictwo powołane w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 ,LEX nr 3709742) ). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (denominacyjnego), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, LEX nr 3126114; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, wyrok z 7 grudnia 2023 r. (...), LEX nr 3717580). Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543; wyrok SN z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, LEX nr 3455735; wyrok SN z 28 lipca 2023 r. , (...) 611/22 nie publ.). Wypada z podkreślić, że za określające główne świadczenia w orzecznictwie (...) i sądów krajowych uznawane są postanowienia kształtujące mechanizm denominacji w umowach pożyczki (kredytu) w walucie obcej (por. powołany wyrok (...) w sprawie C-118/17, wyrok SA w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2022 r., I ACa 76/21, LEX nr 3356001; wyrok SA w Katowicach z dnia 19 kwietnia 2022 r. , I ACa 355/21, LEX nr 3353643).

Z całą pewnością analizowane postanowienia nie zostały także zredagowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 dyrektywy nr 93/13 nie spoczywa na konsumencie, ale na Banku. Wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W wyroku z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20 ( Dz.U. UE.C.220.302.6) Trybunał Sprawiedliwości UE wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego (denominowanego) obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż w oparciu o postanowienia umowy kredytu powodowie w żaden sposób nie mogli odtworzyć zasad, jakimi pozwany Bank kierował się przy ustaleniu kursów wymiany w Tabelach kursowych. Podkreślić przy tym trzeba, że wbrew rozważaniom Sądu I instancji, z treści pkt 3.2.3 Regulaminu (...) Bank (...) SA, który odnosi się do zasad wypłaty kredytu, wcale nie wynika, jaki rodzaj kursu ma zastosowanie dla dokonywanych przez Bank przeliczeń. Zgodnie z tym postanowieniem kredyt jest wypłacany kredytobiorcy w złotych, a Bank dokonuje w takiej sytuacji przewalutowania według kursu Banku „..właściwego dla danego rodzaju transakcji” na podstawie tabeli kursów. Z treści tego postanowienia dla kredytobiorców nie płynęła zatem nawet jednoznaczna informacja, że zastosowanie do przeliczenia kredytu w chwili jego wypłaty znajdzie kurs kupna (...) z tabeli kursowej pozwanego. Brak jednoznaczności postanowień umowy niewątpliwie potęguje sposób jej redakcji i umieszczenie poszczególnych postanowień składających się łącznie na klauzule denominacyjną w różnych dokumentach tj. w umowie i w Regulaminach oraz w wielu różnych jednostkach redakcyjnych. Z całą pewnością nie ułatwiało to konsumentowi zrozumienia zasad , na jakich denominacja następowała.

Zamierzonych skutków procesowych nie może także wywołać próba wywodzenia przez Sąd I instancji , że dopuszczalność samej denominacji (waloryzacji) kwoty kredytu przemawia co najwyżej za bezskutecznością jedynie części kwestionowanych warunków umowy tj. wyłącznie postanowień odsyłających do Tabel kursowych banku , przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu waloryzacji i próbach wyłożenia tych postanowień umowy z odwołaniem do art. 65 § 1 i 2 k.c.

Sąd Odwoławczy przychyla się do poglądu, zgodnie z którym eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Trybunał Sprawiedliwości w sprawach dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych walutą obcą nie rozdziela klauzuli ryzyka kursowego od klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok TS z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, m.in. pkt 35, 48 i 52). Jest to podział sztucznie wykreowany, bowiem klauzule te muszą być stosowane łącznie. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu denomiancji. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby wymiany, mechanizm denominacji nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca waloryzację z odwołaniem do waluty obcej, jak i norma ustalająca kurs tej waluty , nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Okoliczność, że poszczególnym częściom tak rozumianej klauzuli mogą być przypisane różne wadliwości (np. abuzywność), a niektóre elementy takiej klauzuli mogą być nawet pozbawione wad, nie zmienia faktu, że abuzywność jednej chociażby części tak rozumianej klauzuli, wobec braku dopuszczalności uzupełniania luk, pociąga za sobą bezskuteczność całości (por. M. Szymański, Ocena w świetle art. 385[1] KC walutowej klauzuli indeksacyjnej zamieszczonej w umowie kredytu oraz skutki uznania jej za niedozwolone postanowienie umowne, MOP 2020 Nr 14; wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18)

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika jednoznacznie, czy Sąd Okręgowy zgodził się z twierdzeniami pozwu co do tego, iż analizowane postanowienia kształtują obowiązki stron umowy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odwołujące się do dopełnienia obowiązków informacyjnych przez bank, przyjęcia przez powodów w sposób świadomy ryzyka walutowego, a także korzyści jakie dawał kredyt denominowany w porównaniu ze złotowym, wydają się temu przeczyć. Jednocześnie jednak Sąd I instancji wskazuje na obciążenie konsumenta w umowie nieograniczonym i nieprzewidywalnym ryzykiem związanym ze wzrostem kursu waluty, co uznaje za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, spełnienie tej przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi żadnych wątpliwości. Przypomnieć trzeba, że klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, profesjonalizmu przedsiębiorcy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy, ukształtowania stosunku niezgodnie z zasadą równorzędności stron zobowiązania, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi. Bezspornie analizowane postanowienia umowy dotyczące klauzuli denominacyjnej należy uznać za spełniające te negatywne kryteria.

Z kolei ocenę w zakresie braku naruszenia interesów powodów w stopniu rażącym Sąd Okręgowy oparł na okolicznościach dotyczących wykonywania umowy, a także na porównaniu sytuacji ekonomicznej powodów wykreowanej zawartą umową z hipotetycznym stanem, jaki ukształtowałaby umowa kredytu zwarta w PLN bez klauzuli waloryzacyjnej i z oprocentowaniem w oparciu o stawkę WIBOR.

Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa, rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Ocena, czy postanowienie wzorca umowy rażąco narusza interesy konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c.), zależy od tego, czy wynikająca z niego nierównowaga praw i obowiązków stron na niekorzyść konsumenta jest istotna i znacząca (tak m.in. SN w wyroku z dnia 15 stycznia 2016 r. w sprawie I CSK 125/15, LEX nr 1968429; w wyroku z dnia 27 listopada 2015 r. w sprawie I CSK 945/14, LEX nr 1927753). Ustalenia, czy dana klauzula powoduje taką nierównowagę, dokonuje się przede wszystkim przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zostały zastosowanie obowiązujące przepisy prawa. Przy ocenie przesłanki „rażącego naruszenia interesów konsumenta” decydująca pozostaje chwili zawarcia umowy (vide uzasadnienie powołanej wyżej uchwały 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17), a nie sposób jej wykonywania przez przedsiębiorcę, czy ewentualne porównanie umowy z innymi dostępnymi na rynku produktami np. kredytami złotówkowymi, z których konsument mógłby hipotetycznie skorzystać. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały, „…wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”.

Dodatkowo podkreślić trzeba, że rażącego naruszenie interesów konsumenta nie można sprowadzać wyłącznie do istnienia po jego stronie szkody majątkowej. O relewantnym prawnie w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna. W konsekwencji za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe (por. np. uzasadnienie wyroku SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553). Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07).

Dla powyższej oceny nie mają znaczenia podnoszone przez pozwanego argumenty wskazujące, że ustalany przez niego kurs kupna i sprzedaży walut był kursem rynkowym i jako taki pozostawał i pozostaje w korelacji ze średnim kursem publikowanym przez (...). Bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje to, w jaki sposób Bank wykonywał analizowane postanowienia umowy i w jakim stopniu z nich korzystał. Ponownie podkreślić trzeba, że praktyka wykonywania umowy nie należy do kryteriów kontroli dokonywanej w trybie art. 385 1 § 1 k.c.

Zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy i Regulaminów składające się na mechanizm denominacji wyczerpują dyspozycję art. 385 1 §1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według bliżej nieokreślonego kursu (...) z tabeli kursowej Banku (w praktyce kursu kupna), a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży (...) z tabeli pozwanego, przyznawało stronie powodowej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Zaznaczyć trzeba, że w ten sposób oceniane są także postanowienia tożsame do tych zawartych w umowie stron i pochodzące z wzorca umowy stosowanego przez pozwanego (por. wyrok SN z 10 maja 2022 r., (...) 694/22, LEX nr 3389776;wyrok SA w Warszawie z 7 września 2022 r., V ACa 69/22, LEX nr 3423646

Powyższa interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".

Umowa kredytu ukształtowana została w taki sposób, że jej wykonanie nie było możliwie bez zastosowania przeliczeń z odwołaniem do kursów wymiany. Ponownie podkreślić trzeba, że z uwagi na cel kredytu powodowie nie byli zainteresowani wypłatą kredytu w walucie obcej, zaś dochody uzyskiwane w walucie krajowej determinowały spłatę kredytu w PLN. Co więcej w Indywidualnych Warunkach Umowy stron wprost wskazały na sposób uruchomienia kredytu poprzez przelew ceny nieruchomości mieszkalnej wyrażonej w PLN bezpośrednio na rachunek bankowy zbywców, a zatem uruchomienie kredytu w walucie krajowej. W rozpatrywanej sprawie eliminacja niedozwolonych postanowień umowy kształtujących mechanizm denominacji doprowadziłaby zatem do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Wyłączenie mechanizmu ustalonego w pkt 3.2.3. Regulaminu (...) Bank (...) SA i odesłania do ustalanego przez bank kursu (...) uniemożliwia ustalenie kwoty kredytu podlegającego wypłacie w PLN. Z kolei brak odesłania do kursu (...) w pkt 2.3.1 umowy wyklucza ustalenie wysokości płatnych w złotych rat kredytu stanowiących równowartość rat w walucie obcej. Prowadzi to do tego, że umowa bez niedozwolonych postanowień nie określa w istocie essentialia negotii umowy kredytu denominowanego wynikających z art. 69 Prawa bankowego.

Ponownie podkreślić trzeba, że mechanizm denominacji jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, iż wyeliminowanie elementu dotyczącego kursów wymiany spowodowałby zmianę istoty całej klauzuli. Taki zabieg nie tylko wypaczyłby sens pozostałych postanowień umowy odsyłających do różnych kursów wymiany z różnych dat (odpowiednio – z daty uruchomienia kredytu oraz z dat spłaty każdej z rat), wyrażających waloryzacyjną funkcję, ale w istocie stanowiłby także niedopuszczalną redukcję utrzymującą skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko o bezskuteczności klauzul denominacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do tabel kursowych Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR) ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, LEX nr 3455735).

Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm denominacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 ( 1) k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że unieważnienie całej umowy kredytu w realiach sporu nie jest wcale niekorzystne dla powodów. Powodowie do dnia 26 lutego 2021 r. dokonali spłat w kwocie wyższej od uruchomionego kredyt (według opinii biegłego sądowego R. P. po przeliczeniu spłat w (...) kursem średnim NBP powodowie spłacili kwotę 190.058,84 zł, przy uruchomionym kapitale kredytu w wysokości 181.171,84 zł – zaświadczenie k 61 v). W aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje także podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia opartego o waloryzację wypłaconego konsumentom kapitału kredytu. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr 3568733) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).

Wbrew odmiennemu stanowisku Sądu Okręgowego, w porządku krajowym brak jest także regulacji zastępczej, która mogłaby uzupełnić lukę powstałą po wyeliminowaniu postanowień umowy uznanych za niedozwolone. Przede wszystkim, prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku podkreślono ponadto, że art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy z związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.

W świetle prawidłowej wykładni przepisu art. 385 1 k.c., a zatem uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, należy ponadto wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisów o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 § 1 k.c.

Przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest art. 69 ust. 2 pkt 4a czy art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Wbrew odmiennemu stanowisku Sądu I instancji, nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień w tym zakresie nie mogą sanować. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy kredytu, który należałoby uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie, nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zauważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych.

Z tych samych przyczyn abuzywności postanowień umowy nie usuwa wprowadzony ustawą antyspreadową przepis art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, dający kredytobiorcom możliwość spłaty kredytu denominowanego bezpośrednio w walucie waloryzacji. Zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bowiem bez znaczenia dla oceny takiego charakteru tych postanowień umownych w dacie zawarcia umowy.

Bez znaczenia pozostaje także zawarcie aneksu z dnia 28 października 2011 r., na podstawie których kredyt spłacany był bezpośrednio w walucie obcej. Z jego treści nie wynika, by powodowie świadomie i jednoznacznie sanowali w ten sposób niedozwolone postanowienia umowy w ich pierwotnym brzmieniu. Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy zaś dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody (wyrok (...) z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko BANK (...) S.A., LEX nr 3166094), co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przepisem dyspozytywnym nakierowanym na uzupełnienie luk w umowie powstałych po wyeliminowaniu postanowień niedozwolonych nie jest także art. 358 § 2 k.c. Norma ta nie może być wykładana w oderwaniu od § 1 art. 358 k.c. W konsekwencji należy uznać, że art. 358 § 2 k.c. dotyczy jedynie możliwości wykonania ważnie zawartej umowy obligującej do świadczenia w walucie obcej przez spełnienie tego świadczenia w walucie polskiej. Analizowany przepis nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. Został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428). Ponadto zastosowanie w miejsce abuzywnej klauzuli denominacyjnej art. 358 § 2 k.c. nie prowadziłoby do usunięcia ryzyka kursowego, ponieważ mechanizm waloryzacji kredytu do waluty obcej nadal miałby zastosowanie, a ochrona konsumenta przed nieuczciwymi warunkami umowy byłaby wówczas iluzoryczna.

Rację mają także apelujący wskazując na wadliwe pozostaje założenie Sądu Okręgowego o dopuszczalności przekształcenia innych postanowień spornej umowy, które nie zostały uznane za niedozwolone. Z całą pewnością sąd stwierdzając niedozwolony charakter postanowienia umownego nie tylko nie jest uprawniony do modyfikacji treści tego postanowienia , ale także do jakiejkolwiek ingerencji w pozostałe warunki umowy, które nie spełniają przesłanek art. 385 1 § 1 k.c. Niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. (por. postanowienie SN z 9 listopada 2022 r. ,I CSK 4145/22, LEX nr 3437888). Przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym jego implementację do prawa krajowego, należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on działaniom sądu, który stwierdzi nieuczciwy charakter postanowienia umownego, zmierzającym do uzupełnienia umowy przez zmianę jej treści. Z uwagi na charakter i znaczenie ochrony konsumenta jako słabszej od przedsiębiorcy strony umowy, dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie (art. 7 ust. 1 w zw. z pkt dwudziestym czwartym motywów) do zapewnienia stosownych i skutecznych środków, mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych z konsumentami (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 14 czerwca 2012 r., w sprawie B. E. de C., C-618/10, (...):EU:C:2012:349). Tym samym nie jest możliwie zaakceptowanie rozważań Sądu I instancji prowadzących do przekształcenia umowy stron w umowę kredytu złotowego z oprocentowaniem charakterystycznym dla tego rodzaju kredytów tj. opartym o stawkę WIBOR. Całkowicie błędne pozostaje przy tym stanowisko Sądu Okręgowego jakoby możliwość zastosowania stawki WIBOR wynikała wprost z umowy kredytu, z tej przyczyny, że w II.1.7.1 umowy przewidziano tego rodzaju stawkę dla kredytów złotowych w Regulaminie Kredytowym dla (...) Bank (...) SA przedstawiono definicję pojęcia stawki WIBOR. Tego rodzaju próba wykładni umowy pomija całkowicie treść pkt 1.2.2.2 powołanego wyżej Regulaminu, w którym strony przedstawiły reguły interpretacyjne dotyczące wzajemnej relacji dokumentów składających się na Dokumentację Kredytową, przyznając prymat Indywidualnym Warunkom Kredytu. Te zaś odwołują się wyłącznie do oprocentowania opartego na stawce LIBOR 3M.

Chybiona pozostaje próba uzasadnienia oddalenia powództwa głównego skierowanym pod adresem konsumentów zarzutem nadużycia prawa podmiotowych. W rozpatrywanej sprawie powodowie korzystają z ochrony swoich praw wynikającej z prawa krajowego i implementowanego prawa unijnego. Pierwotnym źródłem roszczeń jest wszak naganne zachowanie strony pozwanej – przedsiębiorcy, który w stosunkach z konsumentem nadużył swojej pozycji, doprowadził do ukształtowania umowy kredytu w sposób naruszający jego interesy w sposób rażący, a zatem sam naruszył zasady współżycia społecznego. Nie sposób w zachowaniu powodów poszukujących ochrony przed takim zachowaniem dopatrzyć się tego rodzaju elementów, które odpowiadałyby przesłankom zastosowania art. 5 k.c. Przeciwnie, nieakceptowalne społecznie zachowanie można w tej relacji przypisać stronie pozwanej. Jak trafnie podkreśla się w orzecznictwie, byłoby aksjologicznie niedopuszczalne, aby konsument z powołaniem się na zasady współżycia społecznego został pozbawiony możliwości kwestionowania postanowień, które ze względu na te same zasady są właśnie uznane za nieuczciwe (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 2 grudnia 2022 r., V ACa 325/22, LEX nr 3460893). Stąd stosowanie przez przedsiębiorcę w umowach z konsumentem klauzul niedozwolonych a zatem sprzecznych z zasadami współżycia społecznego uniemożliwia powoływanie się w obronie przed roszczeniami konsumenta na te zasady przez podmiot, który je narusza. Nie może zatem pozostawać w sprzeczności z tymi zasadami, ani stanowić nadużycia prawa, dochodzenie przez konsumenta powstałych w związku z nieważnością umowy kredytowej (por. wyrok SA w Poznaniu z 20 marca 2023 r., I ACa 1183/21, LEX nr 3583671).Dodatkowo w orzecznictwie podkreśla się, że o tym, czy dane zachowanie stanowi nadużycie prawa, czy też mieści się w granicach prawa podmiotowego decyduje jego zgodność z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, a nie nastawienie psychiczne podmiotu prawa - pobudki jego działania, zamierzony cel itp. (por. wyrok SN z 17 września 1971 r., III PRN 77/71, OSNPG 1972/7/41). Trafne jest również stanowisko, że art. 5 k.c. nie może być podstawą do uznania czynności prawnej nieważnej za czynność ważną, a zatem uprawnienia podmiotu domagającego się deklaratoryjnego potwierdzenia takiej nieważności nie mogą być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

W tym stanie rzeczy, wbrew odmiennej ocenie Sądu Okręgowego, uznać należy, iż roszczenie pieniężne zgłoszone jako główne było co do swej istoty uzasadnione, bowiem w konsekwencji powyższego jak i w świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.

Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych jasno wynika, że powodowie spełnili świadczenie nienależne w kwocie 29.920,13 zł oraz 41.702,64 CHF. Apelujący w pozwie oraz w apelacji domagali się zasądzenia wskazanej kwoty solidarnie na ich rzecz, choć z uzasadnienia pozwu jasno wynika, że dopuszczali także uwzględnienie żądania łącznie na ich rzecz lub w częściach równych (vide uzasadnienie pozwu k 31 v). W realiach sporu brak jest podstaw dla wyprowadzenia po stronie powodów solidarności czynnej, o której mowa w art. 369 k.c. Nie wynika ona ani z ustawy ani z czynności prawnej. Brak przesłanek z art. 369 k.c. wyłącza solidarność po stronie wierzycieli. Do daty zawarcia przez powodów związku małżeńskiego tj. do dnia 21 listopada 2015 r. , brak majątku wspólnego objętego wspólnością łączną powodów wyklucza zasądzenie świadczenia nienależnego łącznie (do „niepodzielnej ręki”). W tym okresie w ramach umowy kredytu kredytobiorcy odpowiadali jako dłużnicy solidarni, a zatem nawet świadczenie przez jednego z nich musi być traktowane jako świadczenie ze skutkiem dla pozostałych dłużników (art. 366 § 1 k.c.). W tym zatem znaczeniu oboje powodowie jako kredytobiorcy spełniali świadczenia wynikające z nieważnej umowy i są uprawnieni do żądania ich zwrotu. Zgodnie z art. 379 § 1 k.c., jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego. W tym stanie rzeczy świadczenia nienależne spełnione przez powodów do dnia 21 listopada 2015 r., tj. kwotę 29.920,13 zł oraz 13.852,23 CHF należało zasądzić w częściach równych na rzecz każdego z powodów. Kwestia ewentualnych rozliczeń powodów między sobą pozostaje natomiast poza zakresem zainteresowania Sądu w tym postępowaniu.

Od daty zawarcia przez kredytobiorców związku małżeńskiego raty kredytu były finansowane majątkiem objętym małżeńską wspólnością ustawową, dlatego też świadczenia nienależne spełnione od dnia 22 listopada 2015 r. do dnia 26 lutego 2021 r., tj. kwotę 33.850,41 CHF należało zasądzić na rzecz powodów łącznie.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c.Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875).

W świetle prawidłowej wykładni przepisów art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zaprezentowanej w wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006), normy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Powyższe orzeczenie, a także kolejny wyrok (...) z 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, TL,WE przeciwko syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. (Dz.U.UE.C.2024/1069), były przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22. Sąd Najwyższy wykluczył możliwość przyjęcia, że orzeczenie stwierdzające abuzywność klauzuli, ewentualnie stwierdzające wynikający z tego skutek w postaci niezwiązania umową w całości, ma charakter konstytutywny. Podkreślił, że na przeszkodzie uznaniu, że orzeczenie sądowe w przypadku abuzywności postanowień umownych ma charakter wyłącznie deklaratoryjny, nie stoi to, iż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzeczeniach dotyczących analizowanej tematyki, w tym w wyroku z 3 października 2019 r., C-260/18 , posłużył się pojęciem unieważnienia umowy. Siatka pojęciowa wykorzystywana w orzecznictwie europejskim nie stanowi czynnika decydującego o kwalifikacji prawnej sankcji przewidzianych przez dyrektywę 93/13 na tle krajowego porządku prawnego. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że wspomniana dyrektywa nie określa sankcji dotykającej umowę, która nie może zostać utrzymana w mocy, a równocześnie Trybunał nie ma kompetencji do interpretacji prawa krajowego. Dodatkowo , terminy takie jak "stwierdzenie nieważności" i "unieważnienie" są używane w orzecznictwie europejskim zamiennie (zob. wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r., C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 31, 33). W dalszych rozważaniach Sąd Najwyższy podkreślił, że oświadczenie konsumenta nie wymaga dla swojej skuteczności żadnej formy szczególnej, sformułowania go w określony sposób ani złożenia w jakichś określonych okolicznościach, a w szczególności przed sądem. Wystarczające w tej mierze jest spełnienie wymagań sformułowanych przez ustawodawcę w art. 60 k.c. w stosunku do wszystkich oświadczeń woli, zgodnie z którym z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Jeżeli osoba składająca takie oświadczenie nie dysponuje odpowiednimi informacjami i działa w mylnym przekonaniu co do skutków, które wywołuje, istnieje możliwość odwołania się do instytucji wad oświadczenia woli, a w szczególności do błędu. Ogólne zasady dokonywania czynności prawnych w wystarczający sposób zapewniają, że wola konsumenta zostanie wyrażona w sposób świadomy i wolny. Od chwili złożenia przez konsumenta oświadczenia niedozwolone postanowienie lub umowa w całości stają się trwale bezskuteczne, co z kolei sprawia, że powstaje po stronie konsumenta roszczenie o zwrot kwot uiszczonych na podstawie umowy. Roszczenie to ma charakter bezterminowy, a zatem jego wymagalność należy oznaczyć na podstawie art. 455 k.c.

Nie mają racji powodowie wskazując, że w rozpatrywanej sprawie takie skuteczne wezwanie pozwanego do zapłaty nastąpiło już w reklamacji z dnia 23 lutego 2021 r. Uważna lektura tego dokumentu przekonuje, że powodowie nie wskazali w jego treści wysokości dochodzonej wierzytelności, co wyklucza uznanie tego dokumentu za wezwanie do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. W konsekwencji, pierwsze wezwanie do zapłaty nastąpiło dopiero w pozwie, a pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia pieniężnego od dnia następnego tj. od dnia 23 września 2021 r. Od tej daty na podstawie art. 481 § 1 k.c. zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie.

W pozostałym zakresie powództwo główne w zakresie roszczenia pieniężnego było niezasadne i podlegało oddaleniu.

W świetle przedstawionych wyżej rozważań, zasadne było także drugie żądanie pozwu głównego wywodzone z art. 189 k.p.c. W aktualnym dorobku judykatury żadnych wątpliwości nie budzi interes prawny konsumentów w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej w sytuacji związania ich wieloletnim stosunkiem obligacyjnym i wobec potrzeby jednoznacznego uregulowania sytuacji prawnej stron także w przyszłości (por. postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r. , I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo). Dodatkowo warto odwołać do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 2023 r., C-321/22, P. Polska, pkt 77, gdzie wskazano, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyroku w ten sposób, że uwzględnił powództwo główne w zakresie żądania ustalenia nieważności umowy kredytu oraz w zakresie roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego w części zasądzonej w punkcie I. w zakresie zmienionego punktu 2. zaskarżonego wyroku, zaś w pozostałej części powództwo główne oddalił.

Zmiana rozstrzygnięcia co do meritum sporu powoduje modyfikację orzeczenia o kosztach procesu , które na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c. obciążają pozwanego w całości jako stronę przegrywającą. Na koszty poniesione przez powodów złożyła się opłata sądowa od pozwu – 1000 zł, opłaty skarbowe od pełnomocnictwa – 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 10.800 zł. Koszty te należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024/6/57), z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

W pozostałym zakresie apelacja powodów podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

Wobec uwzględnienia na skutek apelacji powodów powództwa głównego całkowicie bezzasadne okazało się zażalenie strony pozwanej, oparte na założeniu, że to pozwany wygrał proces i istnieją podstawy do obciążenia powodów kosztami procesu oraz nieuiszczonymi kosztami sądowymi. W tym stanie rzeczy zażalenie podlegało oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 397 § 3 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego i zażaleniowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i 98 § 1 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Na poniesione przez stronę powodową koszty złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.) oraz opłata sądowa od apelacji – 1.000 zł, a w postępowaniu zażaleniowym - wynagrodzenie pełnomocnika w postępowaniu zażaleniowym ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 2 pkt 2 powołanego rozporządzenia. Koszty te należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.