Treść orzeczenia
Sygn. akt I ACa 2409/23
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 22 stycznia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
SSA Ryszard Iwankiewicz (spr.)
po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Szczecinie sprawy z powództwa L. K. przeciwko (...) Niestandaryzowanemu Funduszowi Wierzytelności Funduszowi Inwestycyjnemu Zamkniętemu we W. o ustalenie na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 28 kwietnia 2023 r., sygn. akt I C 2193/21
I. oddala apelację;
II. zasądza od powódki L. K. na rzecz pozwanego (...) Niestandaryzowanemu Funduszowi Wierzytelności Funduszowi Inwestycyjnemu Zamkniętemu we W. kwotę 8 100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty.
Ryszard Iwankiewicz
Uzasadnienie
W pozwie wniesionym przeciwko (...) Niestandaryzowanemu Sekurytyzacyjnemu Funduszowi Inwestycyjnemu Zamkniętemu we W. powódka L. K. wniosła o stwierdzenie nieważności umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) z dnia 13 maja 2008 roku, zawartej pomiędzy nią jako kredytobiorcą i (...) Bank Spółka Akcyjną w W. jako kredytodawcą.
Pozwany (...) Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą we W. wniósł o oddalenie powództwa.
Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił powództwo.
Uzasadniając to rozstrzygnięcie, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w świetle art. 189 k.p.c. powódce przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Ze względu na spór co do istnienia umowy kredytu i praw z niej wynikających, prawomocny wyrok ustalający definitywnie ten spór rozstrzygnie i da podstawę do dokonania przez strony umowy wzajemnych rozliczeń, ułatwi też powódce uporządkowanie swojej sytuacji prawnej w związku z hipoteką ustanowioną na jej nieruchomości.
Jednocześnie Sąd Okręgowy wskazał, że w procesie o ustalenie nieważności umowy powinny wziąć udział wszystkie osoby, które umowę zawarły, gdyż ważność umowy Sąd bada na chwilę jej zawarcia. Krąg podmiotów powinien być więc wąsko określony, tj. odnosić się jedynie do podmiotów, które na podstawie kwestionowanej czynności prawnej nabyły prawa lub obowiązki bądź stały się stroną stosunku prawnego wykreowanego przez tę czynność. W przedmiotowej sprawie pozwany nie był stroną umowy kredytu z dnia 13 maja 2008 r. od chwili jej zawarcia, nie można też uznać, że jest on następcą prawnym kredytodawcy pod tytułem ogólnym. Do ewentualnego nabycia przez pozwanego praw, których źródłem jest umowa, doszło wskutek dokonania kolejnej czynności prawnej dokonanej pomiędzy pozwanym a bankiem, jaką była umowa przelewu wierzytelności. Jeśli jednak umowa jest od początku nieważna, to zdaniem Sądu, nie mogły na jej podstawie powstać żadne prawa i obowiązki, a w konsekwencji nie mogło dojść do skutecznego zbycia wierzytelności banku na rzecz pozwanego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo jest bezzasadne ze względu na brak legitymacji po stronie pozwanej.
Apelację od tego wyroku wniosła powódka, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając:
- naruszenie prawa materialnego w postaci art. 189 k.p.c. poprzez wadliwą interpretację i zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, iż biernie legitymowanym w procesie o stwierdzenie nieważności umowy kredytu może być tylko podmiot będący stroną danej umowy na moment jej zawarcia, co skutkowało błędnym uznaniem, że pozwanemu nie przysługuje bierna legitymacja procesowa na gruncie niniejszej sprawy, pomimo, iż pozostaje wierzycielem osobistym oraz hipotecznym, korzystającym z dobrodziejstwa domniemania przewidzianego w art. 3 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece;
- mające wpływ na treść orzeczenia naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 195 § 1 i 2 k.p.c. wyrażające się w braku podjęcia przez Sąd pierwszej instancji czynności przewidzianych w wymienionych przepisach, pomimo uznania, że po stronie pozwanej nie występuje podmiot, którego udział jest konieczny w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nieważności umowy kredytu,
Powołując się na takie zarzuty, apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania,.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje
Podkreślenia na wstępie wymaga, że zakres kognicji sądu odwoławczego, stosownie do art. 378 § 1 k.p.c., wyznaczają granice apelacji. W tych ramach, sąd ten jest zobowiązany do merytorycznej, kompleksowej oceny zaskarżonego wyroku. Taki obowiązek nie ma wszakże charakteru absolutnego, wyabstrahowanego od treści wyartykułowanych przez skarżącego zarzutów. O ile bowiem, w zakresie naruszenia prawa materialnego treść tych zarzutów nie ma charakteru wiążącego, o tyle – co się tyczy zarzutów naruszenia prawa procesowego – sąd odwoławczy jest nimi związany (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Innymi słowy, jeśli apelujący zarzutów tego rodzaju nie zgłosi, zagadnienie naruszenia przepisów procesowych pozostawać musi poza sferą zainteresowania tego sądu (za wyjątkiem tych przepisów, które przełożyć się mogą na stwierdzenie nieważności postępowania, co w niniejszej sprawie niewątpliwie nie zachodzi - art. 378 § 1 k.p.c. in fine).
Podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego, skarżąca nie zarzuciła Sądowi pierwszej instancji naruszenia przepisów prawa procesowego w zakresie oceny dowodów oraz wynikających stąd błędów w ustaleniach faktycznych i w związku z tym, kierując się powyższą regułą, Sąd Apelacyjny po przeprowadzeniu własnej kwerendy przedstawionego pod osąd materiału procesowego uznał, że nie ma podstaw do ingerencji w ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sad Okręgowego i korekty opartego na niej stanu faktycznego. W konsekwencji tego Sąd odwoławczy stwierdził, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych i znajdujących odzwierciedlenie w treści zgromadzonych w sprawie dowodów, ustaleń faktycznych (zawartych w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a mianowicie treści umowy kredytu zawartej w dniu 13 maja 2008 r., świadczeń stron wynikających z przedmiotowej umowy oraz zawarcia przez pozwanego z kredytującym bankiem umowy przelewu wierzytelności, wynikającej z tej umowy i skutków tej czynności. W tym zakresie, stosownie do art. 387 § 2 1 k.p.c., Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania i uznając, że zadość wymogowi konstrukcyjnemu niniejszego uzasadnienia czyni odwołanie się do argumentacji Sądu pierwszej instancji.
Z uwagi na materialnoprawny charakter tego zagadnienia oraz zakres kognicji sądu drugiej instancji jako sądu merytorycznie orzekającego w sprawie, kluczowy znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy miała zatem ocena, czy biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.), powódce przysługiwał interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. do żądania ustalenia nieważności umowy w konfiguracji przedmiotowej i podmiotowej zakreślonej pozwem. Interes ten należy rozumieć jako potrzebę wprowadzenia przejrzystości co do konkretnego stosunku prawnego lub prawa w celu ochrony przed grożącym naruszeniem sfery uprawnień strony domagającej się ochrony. Powództwo ustalające spełnia swą funkcję wtedy, gdy oczekiwane rozstrzygnięcie wywoła takie skutki między stronami, w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie i tym samym wyeliminowane zostanie ryzyko naruszenia w przyszłości praw strony powodowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2002 r. II CKN 919/99). Jeśli do naruszenia doszło, interes prawny zachodzi z reguły tylko wtedy, gdy zainteresowany nie ma innej możliwości obrony, a strona przeciwna kwestionuje istnienie lub nieistnienie jego prawa lub stosunku prawnego. Każdorazowo konieczne jest rozważenie okoliczności konkretnej sprawy oraz w jej ramach sytuacji prawnej strony powodowej, ocenianej w płaszczyźnie obecnych i prawdopodobnych stosunków prawnych z jej udziałem, a także celu do jakiego powództwo zmierza oraz możliwości dostatecznego jego zrealizowania przy wykorzystaniu innych środków prawnych. Interes prawny, o którym mowa w art. 189 k.p.c., nie może być rozumiany subiektywnie i odzwierciedlać jedynie odczucia powodów. Interes ten wyznaczają kryteria obiektywne. Co do zasady ugruntowany w orzecznictwie jest pogląd, że interes prawny określony w art. 189 k.p.c. zwykle nie zachodzi, gdy powód może uzyskać ochronę prawną w inny sposób, tj. w drodze innego (dalej idącego) powództwa. Powództwo o ustalenie, skonkretyzowane w pozwie, powinno być bowiem ostatecznym i jedynym środkiem, z jakiego może skorzystać osoba, której sfera prawna wymaga ochrony, a więc nie powinien jej – co do zasady – przysługiwać żaden inny instrument prawny do uzyskania takiej ochrony.
Jak trafnie wskazuje pozwany, Sąd Najwyższy wypowiadając się na temat legitymacji stron w sprawie o ustalenie wywodzone z art. 189 k.p.c., w uchwale z 25 stycznia 1995 r. (III CZP 179/94, OSNC 1995/5, poz. 76) stwierdził, że: „Legitymacja procesowa wskazuje kwalifikację materialną podmiotów prowadzących spór, w tym znaczeniu, że powód powinien być uprawniony (z mocy norm materialnoprawnych) do występowania z żądaniem udzielenia mu ochrony prawnej w stosunku do pozwanego, a ten (także z mocy norm materialnoprawnych) zobowiązany do określonego zachowania się; dotyczy ona możliwości określenia, czy w procesie występują w charakterze stron te podmioty, które są jednocześnie podmiotami stosunku prawnego będącego przedmiotem procesu. W każdym procesie sąd powinien rozstrzygnąć, czy strony procesowe są jednocześnie stronami spornego stosunku prawnego. Stwierdzenie braku tej zgodności jest stwierdzeniem braku legitymacji procesowej po stronie powoda lub pozwanego, co prowadzi do oddalenia powództwa”.
Podzielając powyższy pogląd prawny, należy zauważyć, iż powódka dochodzi w niniejszej sprawie tzw. ustalenia negatywnego (ustalenia nieistnienia jej zobowiązania względem pozwanego ze względu na nieważność umowy kredytu). Żądanie ustalenia miało zatem charakter prewencyjny, tj. zmierzało do przesądzenia nieistnienia długu powódki wynikającego z nieważnej – zdaniem powódki – umowy kredytu. Celem przedmiotowego powództwa o ustalenie było więc doprowadzenie do wiążącego potwierdzenia nieistnienia stosunku prawnego umowy kredytu, co zwalniałoby też powódkę z obowiązku dalszego uiszczania rat kredytowo – odsetkowych.
Skoro zatem przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była kwestia bytu prawnego umowy kredytu, to uwzględniając fakt, że pozwany może być traktowany tylko jako nabywca wierzytelności kredytującego banku, wynikającej z tej umowy, a nie jako strona tego kontraktu, to ewidentną jest konstatacja, że nawet ustalenie nieważności umowy w niniejszym procesie, nie usuwałoby całkowicie stanu niepewności prawnej występującego po stronie powodowej co do obowiązywania umowy kredytu. Nie można bowiem pomijać tego, że stosownie do art. 366 k.p.c., wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. W tych sprawach nie występuje rozszerzona powaga rzeczy osądzonej, a zatem pozytywne dla powódki rozstrzygnięcie byłoby skuteczne jedynie w stosunku do stron występujących w postępowaniu i orzeczenie ustalające nieważność umowy kredytu nie miałoby wiążącego znaczenia w relacji powódki z bankiem, który w dalszym ciągu mógłby uznawać, że umowa kredytu została ważnie zawarta. Tym samym rozstrzygnięcie takie nie wywołałby też konsekwencji w postaci zaktualizowania się obowiązków stron umowy kredytowej do żądania zwrotu spełnionych w wykonaniu tej umowy świadczeń jako nienależnych w myśl art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.
W tym stanie rzeczy, należało przyjąć, że zaniechanie pozwania drugiej strony umowy kredytu, pozbawiało powódkę interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. do żądania ustalenia nieważności tej umowy, co oznacza, że orzeczenie Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut nie podjęcia przez Sąd Okręgowy czynności przewidzianych w art. 195 § 1 i 2 k.p.c., celem wezwania do udziału w sprawie banku, będącego kontrahentem powódki, z którym pozwany zawarł umowę przelewu wierzytelności, gdyż sam fakt zawarcia takiej umowy nie prowadzi w świetle art. 72 § 2 k.p.c. do powstania pomiędzy stronami umowy przelewu wierzytelności współuczestnictwa koniecznego w sprawie o ustalenie nieważności umowy kredytu, niezależnie od tego, że przedmiotem cesji była wierzytelności wynikająca z tej umowy. Współuczestnictwo konieczne ma swoje źródło w przepisie ustawy lub istocie spornego stosunku prawnego, przy czym pierwsza z tych podstaw nie zachodzi w tej sprawie, a z istoty stosunku nawiązanego na podstawie umowy przelewu wierzytelności nie wynika przymus prawny występowania po stronie pozwanej obu stron tej umowy. Pozwany nie może być bowiem traktowany jako podmiot, który w pełnym zakresie wstąpił w prawa i obowiązki strony umowy kredytu, gdyż – jak już wspomniano – z umowy zawartej przez pozwanego i bank wynika, że doszło jedynie do cesji wierzytelności kredytodawcy wynikającej z tej umowy, co samo przez się nie czyniło pozwanego stroną umowy kredytu. Pomimo zatem przelewu wierzytelności, to bank zachowuje legitymacje bierną w sprawie o ustalenie nieważności umowy kredytu.
Sąd odwoławczy dostrzega fakt, że w następstwie cesji wierzytelności, pozwany został ujawniony w księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości powódki jako wierzyciel hipoteczny, jednak powódka dysponuje innymi środkami prawnymi, które mogłyby być wykorzystane do doprowadzenia wpisów widniejących w księdze wieczystej do stanu zgodnego z prawem.
Jednoczesnego podkreślenia wymaga to, że w świetle zasady dyspozycyjności, chroniącej wolność decyzji każdego podmiotu prawa cywilnego w zakresie realizacji przysługujących praw, określenie kręgu osób zaangażowanych w spór o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, należy do powoda. To powód więc decyduje o tym, czego i wobec kogo żąda, a w konsekwencji o tym, wobec kogo zamierza wywołać skutek wynikający z zapadłego wyroku oraz jaki krąg podmiotów objąć prawomocnością tego wyroku. Skuteczności powództwa, o którym stanowi art. 189 k.p.c., uzależniona jest jednak od interesu prawnego powoda, który wyznacza też zakres przedmiotowy i podmiotowy powództwa.
Uwzględniając powyższe, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z wynikającą z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. regułą odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec rozstrzygnięcia apelacji na korzyść pozwanego, należało uznać stronę powodową za przegrywającą postępowanie odwoławcze i zobowiązaną w związku z tym do zwrotu pozwanemu kosztów tego postępowania. Na zasądzone koszty instancji odwoławczej składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika pozwanego, którego wysokość ustalono zgodnie z treścią § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, biorąc pod uwagę wartość przedmiotu zaskarżenia.
Ryszard Iwankiewicz