I ACa 188/26WyrokSąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu

Zobacz w SAOS
klauzule abuzywnepowództwo o ustalenie
Jedno kliknięcie tworzy streszczenie, stan faktyczny, rozstrzygnięcie i argumentację tego orzeczenia (bezpłatnie, obowiązują dzienne limity).

Treść orzeczenia

Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 25 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Dariusz Kłodnicki

Protokolant: Oliwia Paterka

po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa: R. U., H. K., C. U., S. U., przeciwko (...) S.A. w U. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z dnia 24 stycznia 2024 r. sygn. akt I C 980/22 oraz zażalenia powodów na koszty procesy objęte punktem 5 ww. wyroku,

I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- w pkt 4 nakazuje uiszczenie, na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, powodom kwoty 115,64 zł, a stronie pozwanej kwoty 228,53 zł, tytułem zwrotu wydatków sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa;

- w pkt 5 zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów zwrot kosztów procesu w kwocie 3540 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 2 czerwca 2026 r. do dnia zapłaty;

II. oddala apelację w pozostałym zakresie;

III. oddala zażalenie w pozostałym zakresie;

IV. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów zwrot kosztów postępowania odwoławczego w kwocie 7425 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za okres od dnia uprawomocnienia się tego punktu wyroku do dnia zapłaty.

Uzasadnienie

e R. U., H. K., C. U. i S. U. w pozwie wniesionym dnia 18.07.2022 r. przeciwko (...) S.A. w U. wnieśli o ustalenie umowy kredytu na cele (...) z dnia 21.08.2008 r. za nieważną i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki R. U. kwoty 275842,56 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 31.05.2022 r. do dnia zapłaty.

W ramach żądania ewentualnego, wnieśli o zasądzenia na rzecz powódki R. U. kwoty 120530,63 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie 31.05.2022 r. do dnia zapłaty.

W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania. Na wypadek uznania, że umowa kredytu jest nieważna, podniósł zarzut potrącenia kwoty 200895,20 zł, w tym 159275,38 zł odpowiadającej kwocie wypłaconego powodom kapitału oraz 41619,82 zł tytułem korzystania z niego, ewentualnie zatrzymania tych należności.

Wyrokiem z dnia 24.01.2024 r., sygn. akt I C 980/22, Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze: ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy o dewizowy kredyt mieszkaniowy/ inwestorski nr (...) zawartej w dniu 21.08.2008 r., między R. U. i E. U. a Bankiem (...) S.A. we U., którego następcą prawnym jest (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w U. (pkt I), zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki R. U. kwotę 97203,50 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17.01.2023 r. do dnia zapłaty oraz na rzecz powodów H. K., C. U. i S. U. każdemu po 19440,69 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 10.10.2023 r. do dnia zapłaty (pkt II), dalej idące powództwo oddalił (pkt III), zasądził od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w U. na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze kwotę 344,17 zł tytułem kosztów procesu w zakresie niepokrytych wydatków (pkt IV), koszty postępowania między stronami wzajemnie zniósł (pkt V).

Apelację od niniejszego wyroku wywiodła strona pozwana, która zaskarżając go w części, tj. co do pkt I, II, IV i V, zarzuciła Sądowi Okręgowemu, że przy jego wydaniu dopuścił się naruszenia przepisów prawa procesowego oraz prawa materialnego, które to zarzuty zostały przez nią szczegółowo opisane na stronach 2 – 6 apelacji (k. 367v – 369v).

W oparciu o podniesione zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie oraz zasądzenie od powodów na jej rzecz zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W odpowiedzi powodowie wnieśli o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Z kolei powodowie wnieśli zażalenie na postanowienie w pkt 5 niniejszego wyroku, zarzucając Sądowi Okręgowemu naruszenie przy jego wydaniu art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. i art. 98 k.p.c. oraz przepisów art. 6 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (k. 392v)

W oparciu o powyższy zarzut wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów procesu również w kwocie 11868 zł.

W odpowiedzi strona pozwana wniosła o oddalenie zażalenia w całości i zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów postępowania zażaleniowego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje

Apelacja strony pozwanej, jak i zażalenie powodów podlegały uwzględnieniu jedynie w niewielkim zakresie.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia poczynione przez sąd pierwszej instancji i ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym, dlatego też Sąd Apelacyjny, przy zastosowaniu art. 387 §2 1 ust. 1 k.p.c., ustalenia te uznał w całości za własne.

Brak było przy tym podstaw do ich uzupełnienia w oparciu o wnioskowany przez apelującego dowód z opinii biegłego, bowiem jak trafnie ocenił Sąd Okręgowy, okoliczności na jakie został on powołany nie były istotnymi dla oceny zasadności roszczeń powodów. W szczególności należało mieć na uwadze, że przy uznaniu zasadności powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy kredytowej, bez znaczenia pozostawało to, czy kurs franka szwajcarskiego stosowany przez bank odbiegał od kursów rynkowych. Tego rodzaju dowód byłby celowy tylko w razie uznania, że umowa łącząca strony jest ważna lub że jej utrzymanie leży w interesie konsumenta, co jak wynika z dalszych rozważań przedstawionych poniżej, nie znajdowało oparcia w świetle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy.

Brak było również podstaw do uwzględnienie wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków G. E. i C. V. (strona 6 apelacji). Dowód ten był nieprzydatny w sprawie, gdyż osoby te nie brały udziału w procedurze udzielenia kredytu powodom, a zatem dysponowały jedynie wiedzą odnoszącą się do stosowanych przez bank procedur i standardów modelowego postępowania pracowników banku przy udzieleniu kredytu. Nadto należało mieć na uwadze, że zeznania te nie miałyby istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, w świetle dokonanych w sprawie ustaleń odnośnie zamieszczenia w przedmiotowej umowie zapisów, które miały charakter abuzywny, a których eliminacja z jej treści skutkowało uznaniem jej za nieważną (co zostanie szerzej omówione poniżej).

W zakresie zarzutów, które zmierzały do zakwestionowania podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny uznał, że formułowany przez pozwanego zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Poczynione przez Sąd Okręgowy oceny były konsekwencją wszechstronnego rozważenia całego materiału dowodowego oraz wywiedzenia z ustalonych okoliczności faktycznych prawidłowych wniosków, znajdujących oparcie nie tylko w zasadach logiki formalnej, ale także uwzględniających doświadczenie życiowe. Podkreślić przy tym należy, że w przeważającej mierze na materiał dowodowy w sprawie składały się dowody z dokumentów, których autentyczność, ani wiarygodność nie była kwestionowana przez skarżącego.

Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy w oparciu o przeprowadzone dowody poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne dotyczące m.in. informowania powodów o ryzyku kursowym, czy też zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zamieszczenie w umowie lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorcy o poinformowaniu go przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego), nie czyni bynajmniej zadość obowiązkowi informacyjnemu. W szczególności należy mieć na uwadze, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu przeliczeniowego kredytu i ewentualnych niebezpieczeństw związanych z klauzulą waloryzacyjną, czego należało oczekiwać mając na uwadze, że bez przygotowania z zakresu bankowości, czy finansów, nie mieli oni wystarczającej wiedzy i doświadczenia, aby w pełni zrozumieć i ocenić skutki tych postanowień.

Przechodząc do omówienia zarzutów dotyczących kluczowej kwestii dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny abuzywności zapisów przedmiotowych umów należy wskazać, że okolicznością bezsporną było to, że zostały one zawarta w stosunkach konsumenckich, z wykorzystaniem wzorca stosownego przez stronę pozwaną. Objęte nimi sporne zapisy dotyczące mechanizmu przeliczeniowego, obowiązującego przy przeliczeniu udzielonego powodom kredytu, w momencie wypłaty przyznanych im środków oraz przy jego spłacie, podlegały zatem ocenie z odwołaniem się do kryteriów ustalonych w art. 385 1 §1 k.c. i ze skutkami określonymi w art. 385 1 §2 k.c.. Przepisy te stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE L nr 95, s. 29; dalej: dyrektywa 93/13). Dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy TSUE. Artykuł 385 1 §1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Natomiast art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W art. 385 1 §1 k.c. określono sankcję, którą dotknięte jest niedozwolone postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art. 385 1 § 1 k.c. jest jej art. 6 ust. 1, także w związku z art. 7 ust. 1. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W świetle zaś art. 7 ust. 1 tego aktu prawnego zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.

Odnosząc się do zapisów dotyczących mechanizmu waloryzacyjnego, jako świadczenia głównego, należy zwrócić uwagę, że kwestia ta była sporna zarówno w orzecznictwie sądów powszechnych, jak i orzecznictwie Sądu Najwyższego. Obecnie dominuje pogląd, który podziela również Sąd Apelacyjny orzekający w niniejsze sprawie, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego denominowanego (indeksowanego) do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego brak jednoznaczności klauzul waloryzacyjnych zastosowanych przez poprzednika prawnego strony pozwanej w przedmiotowych umowach kredytowych, nie poddających się obiektywnej weryfikacji, jak trafnie ocenił Sąd Okręgowy, wypełnia przesłankę ich abuzywności. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych.

Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.01.2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429).

O ile kwestie rozpatrywane na tle spraw tzw. frankowych, budzą nadal kontrowersje zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, to uznanie abuzywności zapisów umów zawierających analogiczny jak w niniejszej sprawie mechanizm przeliczeniowy, jest powszechnie podzielane. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreśla się w szczególności, że biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku kredytu indeksowanego, czy też denominowanego w walucie obcej, oprócz odsetek kredytobiorca ponosi koszty zmian kursowych i kursów walut przyjętych w danym banku ( spread walutowy), winien on już w chwili zawierania umowy znać mechanizm ustalania tych kosztów, aby mieć świadomość konsekwencji ekonomicznych tych postanowień. Tymczasem przedmiotowa umowa nie określała kryteriów, jakimi kierował się bank przy ustalaniu kursu CHF, co uniemożliwiało powodom dokonanie weryfikacji wysokości tego kursu, a w konsekwencji i wynagrodzenia banku w zamian za oddanie im do dyspozycji określonej sumy środków pieniężnych. Takie postanowienie umowne wypełnia przesłankę, o której mowa w art. 385 3 pkt 20 k.c., dającą kontrahentowi konsumenta uprawnienie do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy, a więc należy je uznać za niedozwolone.

Zastrzeżenie w umowie możliwości jednostronnego określania należnego bankowi wynagrodzenia i wysokości kredytu według tabel kursowych banku stanowi o rażącym naruszeniu ich interesów, jako konsumentów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, a dobre obyczaje oznaczają zachowanie zasad równorzędności stron i zakaz wykorzystywania swojej silniejszej pozycji. Nieuczciwość klauzuli nie wyraża się w tym, że konkretny kurs był zawyżony w stosunku do rynkowego, ale w tym, że został on narzucony przez bank, który faktycznie samodzielnie decydował o wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu udzielonego w złotych polskich na franki szwajcarskie w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służyło bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Z tych też powodów brak było podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego na okoliczności, na które został on zawnioskowany w ramach apelacji.

Postanowienia abuzywne są od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN - zasada prawna z dnia 7.05. 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Okolicznością nie budzącą wątpliwości jest to, że powodowie takiej zgody nie udzielili, a w toku procesu konsekwentnie domagali się uznania umowy za nieważną, mimo udzielonego mu pouczenia, jakie to może pociągnąć za sobą konsekwencje.

Skoro postanowienia określające mechanizm waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. nie wiązały powodów (co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy), należy rozważyć, czy umowa stron mogła bez tych postanowień nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogły ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi.

Jak wyjaśniono w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z dnia: 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; 2.06.2021 r., I CSKP 55/21). Jak wskazał Sąd Najwyższy, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (zob. np. wyroki SN z dnia: 11.12.2019 r., V CSK 382/18; 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. W tym też kontekście należy rozważać aspekt „utrzymania” (według pozwanego) umowy przez wprowadzenie rozwiązań z innych przepisów kodeks cywilnego (średni kurs NBP - art. 358 § 2 k.c.), czy w ogóle z innych aktów prawnych (np. powoływanego w praktyce art. 41 ustawy z dnia 28.04.1936 r. - Prawo wekslowe; aktualnie: t.j. Dz.U. 2022 r., poz. 282; dalej: pr. weksl.).

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3.10.2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę.

Stanowisko takie zostało także zaprezentowane w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 8.09.2022 r., w sprawach połączonych C-80/21- C 82/21, mających za przedmiot wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia. Przedmiotem wniosków było to, czy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić ten warunek albo wykładnią oświadczeń woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy (motyw 79), albo przepisami prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych, ani przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (motyw 77). Trybunał Sprawiedliwości w powołanym wyroku, odnosząc się także do wcześniejszego orzecznictwa podkreślił, że możliwość zastąpienia, stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę (motyw 72). Wskazał przy tym, że z akt spraw przedłożonych Trybunałowi nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd odsyłający zwrócił się bowiem do Trybunału a priori o możliwość zastąpienia nieuczciwych warunków, uchylonych przez przepisy prawa krajowego o charakterze ogólnym, które nie mają zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą, a konsumentem (motyw 76). Podkreślił zarazem, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z normami prawa wewnętrznego (motyw 80). Podsumowując swoje rozważania wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je (motyw 84).

W świetle cytowanego wyżej orzecznictwa należało zatem uznać, że klauzule określające mechanizm waloryzacji zawarte w umowie, spełniają przesłanki do uznana ich za nieobowiązujące na podstawie art. 385 1 k.c., a po ich wyeliminowaniu, w prawie krajowym brak jest przepisów pozwalających na ich zastąpienie, co skutkuje uznaniem przedmiotowej umowy, na podstawie art. 58 §1 k.c. zw. z art. 69 ust. 2 i 3 prawa bankowego, za nieważną, jako nie posiadającej jej elementów przedmiotowo istotnych.

W tych okolicznościach pozostałe zarzuty odnośnie dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zasadności powództwa o ustalenie na tle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, nie miały już znaczenia dla oceny trafności zapadłego w tym zakresie rozstrzygnięcia.

W konsekwencji przy dostrzeżeniu, że rzeczywistym celem powodów było pozbycie się ryzyka walutowego – ryzyka wzrostu kapitału do spłaty wyrażonego w walucie krajowej (gdyby było inaczej żądanie pozwu ograniczałoby się do zastąpienia wadliwych postanowień kursowych kursem obiektywnym, np. średnim kursem NBP), kierując się ustaloną główną linią orzeczniczą, Sąd Apelacyjny uznał bezzasadność apelacji w zakresie rozstrzygnięcia o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy. Wskazana umowa nie wiąże już stron na skutek jej nieważności po eliminacji klauzuli przeliczenia walutowego (art. 58 § 1 k.c., w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13). Następstwem wyeliminowania z umowy klauzul przeliczeniowych jest nieważność ex tunc całej czynności prawnej, a nie w części dotyczącej tych klauzul.

W dalszej kolejności należy wskazać, że uwzględnienie powództwa o ustalenie nieważności stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy implikuje problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia. W tym zakresie, wobec rozbieżności orzecznictwa co do szczegółowych zasad stosowania przepisów, o nienależnym świadczeniu i bezpodstawnym wzbogaceniu prezentowane są dwa stanowiska, tj. teoria dwóch kondykcji i teoria salda. W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy uznał, iż należy zastosować teorię dwóch kondykcji, zasądzając na rzecz powodów dochodzoną przez nich kwotę, która obejmowała różnicę pomiędzy dokonanymi przez nich wpłatami na poczet spłaty kredytu wynikającego ze spornej umowy, w okresie od dnia 2.09.2008 r. do dnia 7.08.2023 r. w łącznej kwocie 314800,95 zł, a wypłaconym im w ramach tej umowy przez Bank kapitałem, w kwocie 159275,38 zł. Sąd Okręgowy za skuteczne uznał potrącenie przez stronę pozwaną tych obu wzajemnych należności, do wysokości niższej.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego rozstrzygnięcie to należało uznać za w pełni prawidłowe, jednakże z innych przyczyn, niż wskazał to Sąd I instancji.

Dokonując oceny na tym tle należy zwrócić uwagę, że specyfika nienależnego świadczenia, jako przypadku bezpodstawnego wzbogacenia polega na tym, iż uzyskanie korzyści majątkowej jest wynikiem tzw. działania świadczeniowego, czyli zachowania zubożonego zmierzającego do wykonania określonego zobowiązania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.10.2011 r., V CSK 483/10, IC 2012, nr 10, s. 30). Oznacza to, że określone zachowanie się dłużnika może być oceniane jako świadczenie - należne albo nienależne - z punktu widzenia określonego zobowiązania. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Nie ulega wątpliwości, że powodowie spełniali świadczenia polegające na zwrocie pozwanemu środków, które wcześniej od niego otrzymali. Po zawarciu umowy kredytu świadczenie powodów mogło i powinno zostać uznane za zwrot wcześniej otrzymanych środków . W tej sytuacji nawet wobec uznania klauzul umowy za abuzywne i uznania nieważności umowy, istnieje stosunek prawny, który stanowi podstawę dokonanych przez strony przesunięć majątkowych. Jeśli nawet powodowie nie wiedzieli, na czym polega konkretny mechanizm przeliczania kredytu (dotyczący przeliczenia kapitału, a potem spłaty rat tego kapitału), a z powodu niedookreślonych przez bank warunków tego przeliczenia nie mieli wiedzy, według jakich wskaźników dokonywane jest owo przeliczenie, to nie ulega wątpliwości, że musieli zdawać sobie sprawę z tego, że wypłacona im kwota kredytu będzie podlegać zwrotowi. Bank bowiem przekazał im określoną sumę pieniędzy, z których skorzystali.

Z art. 405 k.c. wynika kluczowa zasada, zgodnie z którą konstrukcja wzbogacenie zubożenie muszą pozostawać ze sobą w związku w tym sensie, iż wzbogacenie jest wynikiem zubożenia, a zatem by miały one wspólne źródło. Zubożenie może być związane nie tylko z tym, że coś z majątku uprawnionego ubyło, ale także z tym, iż majątek jego nie uległ pewnemu powiększeniu, a więc chodzi o zubożenie w szerokim rozumieniu (podobnie: komentarz do art. 405 k.c., pod red. E. Gniewka, Legalis/el. 2021). W doktrynie istnieje spór co do tego, czy granica długu wzbogaconego nie powinna być obniżona do wartości niższej spośród wzbogacenia i zubożenia. Uzyskanie korzyści kosztem innej osoby oznacza, że ta sama przyczyna powoduje, że w majątku jednej osoby pojawia się korzyść, a druga osoba traci tę korzyść lub traci chociażby hipotetyczną możliwość jej osiągnięcia, zaś brak podstawy prawnej uzyskania korzyści oznacza sytuację, w której przysporzenie tej korzyści nie ma oparcia w przepisie prawa, czynności prawnej, orzeczeniu sądu lub w decyzji innego organu (G. Karaszewski, Komentarz do art. 405 k.c., w: J. Ciszewski (red.) Kodeks cywilny, Komentarz, wydanie II, Lex 2014). W doktrynie jednoznacznie przyjmuje się, że zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w przypadku zaistnienia przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy prawnej wzbogacenia (A. Ohanowicz (w:) System Prawa Cywilnego t. 3, cz. 1, red. Z. Radwański, s. 478; E. Łętowska, Bezpodstawne. wzbogacenie, s. 63, 65; K. Mularski (w:) Kodeks..., t. 1, red. M. Gutowski, 2016, komentarz do art. 405).

Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że przesłanka zubożenia i związku między zubożeniem, a wzbogaceniem jest istotna dlatego, że wyjaśnia, z jakiego powodu określona osoba może żądać od wzbogaconego zwrotu uzyskanej korzyści. Samo zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia nie jest wystarczające (vide: R. Trzaskowski, Art. 405. W: Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II., Wolters Kluwer Polska, 2018.). Sąd Apelacyjny podziela także stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 1.03.2018 r. w sprawie sygn. akt I CSK 655/17, w którym przyjął, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficzne w przypadku nienależnego świadczenia, sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia wypełnia podstawę wzbogacenia i zubożenia, co uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W doktrynie, odnosząc się do tego stanowiska wyjaśniono przekonująco, że nie oznacza ono utraty całkowitego znaczenia ogólnych przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, a w konsekwencji nie zwalnia ono dochodzącego roszczenia kondykcyjnego od wykazania w konkretnych okolicznościach sprawy wartości zubożenia i wzbogacenia w następstwie spełnienia nienależnego świadczenia.

Wskazując na powyższe Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie sygn. akt I ACa 436/21, że z regulacji art. 410 k.c. wynika nakaz zwrotu przedmiotu świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa). Świadczenie jest nienależne, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej, zaś powód spełnił świadczenia polegające na zwrocie środków, które wcześniej od pozwanego Banku otrzymał. Trafnie w powołanym wyżej orzeczeniu Sąd Apelacyjny przyjął, że nie można podzielić wyrażanego w orzecznictwie poglądu, iż sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne, gdyż: ,,Przyjęcie, że wierzyciel nie musi wykazywać, ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, lecz jedynie wartość spełnionego bez podstawy prawnej świadczenia, wydaje się formułowany wręcz contra legem (zob. art. 410 §1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). Z faktu, że "coś świadczono", nie wynika jeszcze, że świadczenie może być przedmiotem kondykcji. Taki wniosek może być jedynie wynikiem wykładni stosownych przepisów, a nie założeniem wnioskowania. Podkreślenia wymaga, że ustawa mówi o stosowaniu przepisów art. 405 i nast. k.c. „w szczególności", a nie „odpowiednio". Modyfikacje nie są więc dopuszczalne, chyba że jasno wynikałyby z przepisu art. 410 k.c. Błędny, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozostaje prezentowany w doktrynie pogląd, iż skoro coś świadczono, co może być przedmiotem kondykcji, a priori należy przyjąć (i jest to domniemanie niewzruszalne), że po stronie accipiensa zachodzi wzbogacenie. Należy zauważyć, że ustawodawca w inny sposób wyraża domniemania w ogóle, a domniemania niewzruszalne w szczególności. Zwłaszcza okoliczność zupełnie wyjątkowego ustanawiania przez prawodawcę domniemań niewzruszalnych każe raczej sądzić, że art. 410 k.c. żadnego takiego domniemania nie wyraża, nakazując zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa); arg. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Co prawda spełnienie świadczenia (który to fakt musi w procesie cywilnym udowodnić zubożony solvens) istotnie rodzi pewne domniemanie, przy czym na gruncie art. 231 k.p.c. będzie to jedynie domniemanie faktyczne, że accipiens wzbogacił się o wartość otrzymanego świadczenia (zob. K. Mularski [w:] M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626. Wyd. 3, Warszawa 2022). Zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. podlega zatem świadczenie w takim tylko zakresie, w jakim wzbogaca ono accipiensa (i zubaża solvensa)”.

Świadczenie spełnione jako wykonanie nieważnej czynności prawnej, jako nienależne, jest jednym z przypadków wymienionych w art. 411 k.c. Tego rodzaju sytuacja jak w niniejszej sprawie - nieważność umowy wzajemnej - nakazuje rozważenie zasadności roszczenia powodów z uwzględnieniem przepisu art. 409 k.c., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Nie chodzi więc o realizację poszczególnych roszczeń, jakie powstają w określonym stanie faktycznym, ale o zapewnienie równowagi majątkowej sprzed zdarzenia dającego się określić jako bezpodstawne wzbogacenie. Wniosek taki wynika z art. 405 k.c., który w pierwszej kolejności przewiduje zwrot korzyści, dopiero w razie niemożliwości takiego przesunięcia nakazuje zapłatę sumy pieniężnej. Kolejny argument płynie z art. 408 § 3 k.c. Jeżeli żądający wydania korzyści jest zobowiązany do zwrotu nakładów, sąd może zamiast wydania korzyści w naturze nakazać zwrot jej wartości w pieniądzu z odliczeniem wartości nakładów, które żądający byłby obowiązany zwrócić. Przepis ten reguluje sytuację, w której obie strony są zobowiązane wobec siebie i pozwala na rozstrzygnięcie sprowadzające się do przesunięcia majątkowego zapewniającego równowagę sprzed bezpodstawnego wzbogacenia. Nie ulega wątpliwości, że uregulowanie to nie mogło zostać zastosowane wprost w sprawie niniejszej, wskazuje jednak wystarczająco intencje ustawodawcy. W takiej sytuacji uwzględnianie spłat dokonywanych przez kredytobiorców jako wykonanie nieważnej umowy kredytowej jest niezbędne dla określenia minimalnego przesunięcia zapewniającego powrót do równowagi majątkowej stron.

Skutkiem nieważności umowy (wobec stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej) było uznanie, że spełnione przez powodów świadczenia nie miały oparcia w łączącej strony umowie. Nie oznacza to jednak, że uzyskane w ten sposób wzbogacenie pozwanego nastąpiło bez podstawy prawnej. Do nienależnego świadczenia stosuje się przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a więc i powołany wyżej art. 409 k.c. Może się okazać, że nienależne (z racji nieważności umowy) świadczenie strony, która uzyskała wzbogacenie jako pierwsza, staje się wzbogaceniem należnie uzyskanym przez drugą stronę, która sama jako pierwsza dokonała świadczenia na podstawie tej samej nieważnej umowy. Takie stanowisko wypływa także z orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 24.06.2021 r. sygn. akt II CSKP 88/21, w którym przyjął, że: ,,roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia nie ma charakteru odrębnego od roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia”.

Z art. 410 § 1 k.c., zgodnie z którym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno wzbogacenie, jak i zubożenie. Przy czym należy uznać, że zubożenie, jak i wzbogacenie, muszą istnieć zarówno w chwili spełniania nienależnego świadczenia, jak i utrzymywać się później, gdyż co do zasady można żądać zwrotu jedynie aktualnego wzbogacenia. Oznacza to, że mogą mieć miejsce takie świadczenia nienależne, które nawet pierwotnie nie spowodują powstania odpowiednich roszczeń - tak będzie np. w sytuacji, w której świadczenie w ogóle nie ma charakteru majątkowego. Może zdarzyć się również, że pierwotne wzbogacenie wynikające z nienależnego świadczenia ulegnie późniejszemu zniwelowaniu - należy wówczas stosować art. 409 k.c.

Wymaga podkreślenia, że ścisły związek działania świadczeniowego z określonym zobowiązaniem jest szczególnie wyraziste w przypadku świadczeń pieniężnych, gdyż zgodnie z dominującym w orzecznictwie i doktrynie poglądem zapłata, zarówno gotówkowa, jak i bezgotówkowa, jest czynnością prawną (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6.11.2009 r., I CSK 154/09, OSNC-ZD 2010, nr C, poz. 70, z dnia 24.05.2012 r., II CSK 546/11, OSNC 2013, Nr 2, poz. 24, z dnia 14.11.2013 r., IV CSK 157/13, nie publ., z dnia 13.04.2017 r., III CSK 122/16, OSNC 2018, Nr 2, poz. 22, z dnia 30.11.2017 r., IV CSK 26/17, OSNC 2018, Nr 11, poz. 107, z dnia 20.12.2017 r., I CSK 187/17, nie publ., z dnia 21.12.2017 r., III CSK 344/16, nie publ., z dnia 15.02.2019 r., III CSK 52/17, nie publ.), której niezbędnym elementem jest oświadczenie woli płacącego, w szczególności woli rozporządzenia kwotą pieniężną, ukierunkowane na umorzenie zobowiązania mającego wynikać z określonego stosunku prawnego (np. kredytowego), czy też wręcz - zdaniem niektórych autorów - istnienie między stronami tzw. porozumienia umorzeniowego.

Z takim rozumieniem wzbogacenia współgra uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31.03.2022 r., C-472/20, gdzie wskazano, że interesy konsumenta mogłyby być w ten sposób chronione w szczególności poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (motyw 58). Chodzi zatem o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (motyw 57).

Mając na uwadze, że Sąd Okręgowy za skuteczne uznał potrącenie przez stronę pozwaną wzajemnych należności, do wysokości niższej, co odpowiada kwocie wpłaty przewyższającej otrzymany od Banku kapitał (wypłacony przez Bank kapitał wyniósł bowiem 159275,38 zł, natomiast powodowie dokonali wpłat na poczet należności z tytułu spornej umowy w kwocie 314800,95 zł), należało uznać, że po ich stronie istnieje wartość, o którą są oni kosztem banku zubożeni, zaś bank wzbogacony, w tej właśnie kwocie.

Wskazać w tym miejscu należy, że brak jest podstaw do uznania, aby bank zużył lub utracił korzyść obejmującą tą należność w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, skoro posiada środki pieniężne, których wartość jedynie uległa powiększeniu w ramach działalności tego banku. Interes konsumenta pozostaje chroniony poprzez zwrot na jego rzecz kwot nienależnie uzyskanych przez kredytodawcę na podstawie warunku uznanego za nieuczciwy, przy czym taki zwrot następuje z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, jako że chodzi o to, by konsument znalazł się ostatecznie w sytuacji, w jakiej znajdowałby się, gdyby warunek uznany za nieuczciwy nigdy nie istniał (zob. uzasadnienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 31.03.2022 r., C-472/20). Istnienie bezpodstawnego wzbogacenia przedsiębiorcy kosztem konsumenta należy zatem uwzględnić w ramach dokonania rozliczenia świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy zawierającej postanowienia niedozwolone.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny, w pkt 1 wyroku w oparciu o art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej w tym zakresie.

Zmianie podlegał natomiast pkt 4 i 5 zaskarżonego wyroku, albowiem zarzuty podniesione w zażaleniu oraz apelacji zasługiwały na częściowe uwzględnienie. Sąd Okręgowy zniósł wzajemnie koszty procesu oraz włożył na stronę pozwaną obowiązek uiszczenia kwoty 344,17 zł tytułem kosztów procesu w zakresie niepokrytych wydatków.

Mając na uwadze ostateczny zakres uwzględnienia powództwa, należało przyjąć, iż powodowie wygrali sprawę w 66,40% (co do ustalenia- 159275,38 zł oraz roszczenia o zapłatę - 155525,57 zł z żądanych 314800,95 zł), co uzasadnia stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 100 k.p.c. W konsekwencji Sąd Apelacyjny orzekł, że koszty postępowania przed Sądem I instancji winny zostać rozliczone stosownie do wyniku sprawy, przy przyjęciu, iż powodowie ponoszą je w 33,6%, zaś strona pozwana w 66,4%.

Pozostałe do rozliczenia wydatki poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa na wynagrodzenie biegłego sądowego wyniosły 344,17 zł. Dokonując ich stosunkowego rozdzielenie, Sąd Apelacyjny nakazał uiszczenie, na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze, powodom kwoty 115,64 zł (33,6%), a stronie pozwanej kwoty 228,53 zł (66,4%).

Powodowie ponieśli koszty w wysokości 11817 zł, na które złożyła się opłata od pozwu- 1000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika – 10800 zł (obliczone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych; tj. Dz. U. z 2026 r. poz. 118) oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Natomiast strona pozwana poniosła koszty w łącznej wysokości 12817 zł, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika obliczone na podstawie wyżej wskazanego rozporządzenia– 10800 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa- 17 zł oraz zaliczka uiszczona na poczet wynagrodzenia biegłego sądowego- 2000 zł. Mając na uwadze stosunek w jakim każda ze stron utrzymała się ze swoim żądaniem, zasadnym było zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kwoty 3540 zł. O odsetkach od zasądzonej kwoty orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §1 k.p.c. w zw. z art. 397 §3 k.p.c. orzekł jak w pkt I.

W pozostałym zaś zakresie, zażalenie powodów na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. podlegało oddaleniu (pkt III).

O kosztach postępowania apelacyjnego również rozstrzygnięto na podstawie art. 100 k.p.c., uznając,że koszty te powinny zostać stosunkowo rozdzielone w postępowaniu zażaleniowym, natomiast w postępowaniu apelacyjny w całości nałożone na stronę pozwaną.

Powodowie wygrali apelację niemalże w całości (ulegli tylko w nieznacznej części co do wydatków poniesionych tymczasowo przez SP w kwocie 115,64 zł), natomiast postępowanie zażaleniowe w 30%. Koszty poniesione przez nich w postępowaniu odwoławczym wyniosły: 8100 zł wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym (§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz 1800 zł wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu zażaleniowym (§ 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia), jak również 150 zł opłaty od zażalenia, z czego w 30% wynosi 585 zł (1800+150 zł= 1950 x 30%= 585 zł), czyli ostatecznie 8685 zł.

Natomiast koszty poniesione przez stronę pozwaną, w wygranym w 70% postępowaniu zażaleniowym, wyniosły 1800 zł wynagrodzenia pełnomocnika (§ 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia), z czego 70% wynosi 1260 zł.

Różnica między wskazanymi kwotami wynosi 7425 zł (8685 zł – 1260 zł) na korzyść powodów. O odsetkach od zasądzonej kwoty orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Dariusz Kłodnicki

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie?
Znajomość orzecznictwa to jedno — zastosowanie go w Twojej sprawie to drugie. Znajdź na Prawnet zweryfikowanego prawnika od takich spraw.
Znajdź prawnika

Tekst pochodzi z publicznego rejestru SAOS (saos.org.pl). Prawnet nie jest wydawcą tego orzeczenia. Analiza AI i streszczenie AI są materiałem pomocniczym — zweryfikuj je z treścią orzeczenia przed powołaniem.