Treść orzeczenia
POSTANOWIENIE Z DNIA 7 LIPCA 2004 R.
Sygn. akt SNO 27/04
Z art. 104 § 2 u.s.p. wynika wprost, że sędzia w stanie spoczynku może być także skazany za przewinienie popełnione przed przejściem w stan spoczynku. Zgodnie z regułą wykładni „a maiori ad minus”, jeżeli jest dopuszczalne skazanie sędziego za przewinienie popełnione przed przejściem w stan spoczynku, to tym bardziej sędzia w stanie spoczynku odpowiada za przewinienie służbowe popełnione przed przejściem w stan spoczynku.
Przewodniczący: sędzia SN Piotr Hofmański.
Sędziowie SN: Jacek Sobczak (sprawozdawca), Kazimierz Jaśkowski.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie z udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Apelacyjnego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 7 lipca 2004 r. sprawy sędziego Sądu Okręgowego w stanie spoczynku w związku z zażaleniem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego na postanowienie Sądu Dyscyplinarnego z dnia 2 kwietnia 2004 r., sygn. akt (...) postanowił: uchylić zaskarżone postanowieniei sprawę przekazać Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, wyrokiem z dnia 20 maja 2002 r. uznał sędziego Sądu Okręgowego w stanie spoczynku za winnego popełnienia czynu określonego w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) i za to, na mocy art. 109 § 1 pkt 5 tej ustawy wymierzył obwinionemu karę złożenia sędziego z urzędu, a kosztami postępowania dyscyplinarnego obciążył Skarb Państwa. Powyższy wyrok zaskarżony został odwołaniem obwinionego, a w wyniku jego uwzględnienia Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, wyrokiem z dnia 20 września 2003 r. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.
Postanowieniem z dnia 2 kwietnia 2004 r., sygn. akt SD (...), Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny umorzył postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziemu Sądu Okręgowego, zaś wydatkami poniesionymi w postępowaniu dyscyplinarnym obciążył Skarb Państwa.
Na wspomniane postanowienie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, zażalenie wniósł Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Apelacyjnym. W zażaleniu skarżący zarzucił obrazę przepisów postępowania – art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k., polegającą na jego zastosowaniu pomimo braku ku temu podstaw oraz błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegający na przyjęciu, że przejście sędziego w stan spoczynku w trakcie trwającego postępowania dyscyplinarnego powoduje, iż nie może on odpowiadać za przewinienie dyscyplinarne popełnione przed przejściem w stan spoczynku. W konsekwencji wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje
Zażalenie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Apelacyjnym okazało się w pełni zasadne.
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, Sąd Apelacyjny wyraził przekonanie, iż na dalsze procedowanie w sprawie nie pozwala norma prawa materialnego zawarta w art. 104 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.). Zdaniem Sądu Dyscyplinarnego sędzia w stanie spoczynku może być pociągnięty do odpowiedzialności tylko „za uchybienia godności, po przejściu w stan spoczynku” oraz za „uchybienie godności urzędu sędziego w okresie pełnienia służby”, co wyłącza możliwość kontynuowania wszczętego wcześniej postępowania w sprawie przewinienia służbowego.
Z art. 104 § 2 u.s.p. wynika wprost, że sędzia w stanie spoczynku może być także skazany za przewinienie popełnione przed przejściem w stan spoczynku. Zgodnie z regułą wykładni „a maiori ad minus”, jeżeli jest dopuszczalne skazanie sędziego za przewinienie popełnione przed przejściem w stan spoczynku, to tym bardziej sędzia w stanie spoczynku odpowiada za przewinienie służbowe popełnione przed przejściem w stan spoczynku. Wobec powyższego Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł jak w sentencji postanowienia.