Treść orzeczenia
Postanowienie z dnia 4 października 2001 r.
Sygn. akt III RN 150/01
W postępowaniu z rewizji nadzwyczajnej niemożliwe jest wstrzymanie wykonalności zaskarżonego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, a tym bardziej poprzedzających ten wyrok decyzji organów administracji.
Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski (autor uzasadnienia), Sędziowie SN: Andrzej Wasilewski (sprawozdawca), Andrzej Wróbel.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 października 2001 r. w sprawie ze skargi Tomasza G. i Lecha M. na decyzję Wojewody L. w przedmiocie pozwolenia na budowę, wniosku o wstrzymanie wykonania wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodka Zamiejscowego w Poznaniu z dnia 5 stycznia 2001 r. [...] oraz poprzedzających ten wyrok decyzji administracyjnych oddalił wniosek.
Uzasadnienie
Wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodka Zamiejscowego w Poznaniu z dnia 5 stycznia 2001 r. oddalone zostały skargi Tomasza G. i Lecha M. na decyzję Wojewody L. z dnia 14 lutego 2000 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta G.W. z dnia 30 listopada 1999 r. w przedmiocie udzielonego Zbigniewowi O. pozwolenia na budowę budynku mieszkalno-usługowego na działce [...] przy ul. T. w G.W.
Od wyroku tego Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną z wnioskiem o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy NSA do ponownego rozpoznania. Rewizja nadzwyczajna zawiera również wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku i poprzedzających ten wyrok decyzji obu instancji do czasu rozpoznania rewizji. W uzasadnieniu tego wniosku podniesiono, że prawdopodobne przystąpienie do realizacji projektu budowlanego, który był przedmiotem kwestionowanego pozwolenia na budowę powoduje realne zagrożenie naruszenia istniejącego na danym terenie ładu przestrzennego. Chodzi bowiem o realizację inwestycji dotyczącej czterokondygnacyjnego wielomieszkaniowego budynku na terenie, w którym pobudowane zostały wyłącznie niskie budynki jednorodzinne. Sąd Najwyższy w zakresie wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonego rewizją nadzwyczajną wyroku i poprzedzających ten wyrok decyzji administracyjnych zważył co następuje:
Wniosek w pierwszym rzędzie dotyczy wstrzymania wykonania wskazanego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który - stosownie do art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368) – jest orzeczeniem prawomocnym. Z prawomocności wyroku wynika jego wiążąca moc, która obejmuje nie tylko strony i sąd, który go wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe (art. 365 § 1 KPC w związku z art. 57 ust. 1 i art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym). Od tego zasadniczego skutku (zasady) prawomocnego orzeczenia dopuszczone zostały pewne odstępstwa dla wyjątkowych sytuacji w ustawie określonych. Oprócz wznowienia postępowania w sprawie zakończonej prawomocnym orzeczeniem (por. art. 58 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym) określone organy mogą wnieść rewizję nadzwyczajną do Sądu Najwyższego jeżeli prawomocne orzeczenie rażąco narusza prawo lub interes Rzeczypospolitej Polskiej (art. 57 ust. 2 powołanej ustawy). Rozpoznanie rewizji nadzwyczajnej następuje według przepisów o postępowaniu kasacyjnym, stosowanych odpowiednio, w myśl art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej – Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 43, poz. 189 ze zm.). Nie budzi wątpliwości, że w oparciu o tak ukształtowane podstawy prawne (por. także art. 236 ust. 2 Konstytucji RP) Sąd Najwyższy w razie uwzględnienia kasacji może uchylić zaskarżony rewizją nadzwyczajną prawomocny wyrok NSA (art. 39313
§ 1 i art. 39315
KPC w związku z powołanym wyżej art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r.)
W rozpatrywanym wniosku z pewnością nie chodzi o taką weryfikację prawomocnego orzeczenia, która może wynikać dopiero z uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej. Jednakże uwzględnienie wniosku, oznaczałoby, co prawda warunkowe i tylko na czas do rozpoznania rewizji nadzwyczajnej ale przecież wyraźne uchylenie wiążącego znaczenia prawomocnego orzeczenia. W tym kontekście może budzić zdziwienie, że we wniosku nie ma żadnego stanowiska co do jego podstawy prawnej. Uznając, że wstrzymanie wykonania prawomocnego wyroku byłoby formą uchylenia skutków prawomocności i że w związku z tym musiałoby opierać się na szczególnym do tego upoważnieniu ustawowym, Sąd Najwyższy stwierdził, że w aktualnym stanie przepisów postępowania takiego upoważnienia nie ma. Inaczej rzecz się miała przed reformą procedury cywilnej wynikają z powołanej wyżej ustawy nowelizującej Kodeks postępowania cywilnego. Poprzedni dwuinstancyjny model sądowego postępowania cywilnego uzupełniała w swoisty sposób instytucja rewizji nadzwyczajnej „Od każdego prawomocnego orzeczenia kończącego postępowania w sprawie...”(por. art. 417 § 1 KPC przed reformą wynikającą z ustawy z dnia 1 marca 1996 r.). W ramach działu VII przepisów poświęconych rewizji nadzwyczajnej znajdowała się także norma kompetencyjna upoważniająca Sąd Najwyższy do wstrzymania wykonania zaskarżonego orzeczenia do czasu rozstrzygnięcia sprawy (art. 419 § 2 KPC). Natomiast po uchyleniu przepisów o rewizji nadzwyczajnej, w nowym modelu postępowania odwoławczego, brak jest przepisu upoważniającego Sąd Najwyższy jako sąd kasacyjny do wstrzymania wykonania orzeczenia zaskarżonego kasacją. W związku z czym wniosek o wstrzymanie wykonania wyroku może być złożony i rozpoznany wyłącznie przez Sąd drugiej instancji (por. w tej kwestii stanowisko T. Erecińskiego w Komentarzu do Kodeksu postępowania cywilnego Wydawnictwo Prawnicze Warszawa 1999 r. tom 1 str. 656).
Jeżeli Sąd Najwyższy na podstawie przepisów o postępowaniu kasacyjnym nie jest upoważniony do wstrzymania wykonania wyroku Sądu drugiej instancji w sprawach cywilnych, to konsekwentnie należy przyjąć, że odpowiednie – w myśl art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. - stosowanie przepisów o postępowaniu kasacyjnym do rozpoznania rewizji nadzwyczajnej od prawomocnego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego także, a nawet tym bardziej, nie stwarza niezbędnego upoważnienia do wstrzymania wykonania orzeczenia prawomocnego.
Nie ma ponadto – zdaniem Sądu Najwyższego – wystarczających racji ażeby wyinterpretować rozważaną tu kompetencję Sądu Najwyższego z przepisów art. 388 § 1 KPC na zasadzie odpowiedniego zastosowania do postępowania przed Sądem Najwyższym przepisów o apelacji (art. 39319
KPC). Wymieniony przepis postępowania apelacyjnego określa bowiem instytucję właściwą temu postępowaniu i odnosi się do wyroków sądu drugiej instancji, które choć nieprawomocne stają się z mocy prawa co do zasady natychmiast wykonalne. Na tym tle ukształtowane zostały przesłanki (gdyby wskutek wykonania wyroku mogła wyniknąć dla pozwanego niepowetowana szkoda) wstrzymania wykonania wyroku aż do uprawomocnienia się. Określonej w tym przepisie, w zakresie kompetencji, właściwość sądu drugiej instancji (sądu rozpoznającego apelację) nie można transponować do postępowania z rewizji nadzwyczajnej od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wskazać tu można byłoby szereg trudności poczynając od tej, że mało przydatne wydaje się odniesienie wynikającego z art. 388 § 1 KPC znaczenia wykonania wyroku - do wyroku NSA - oddalającego skargę, którego wstrzymanie nie spowodowałoby braku podstawy do wykonywania ostatecznej decyzji administracyjnej. Wątpliwe jest także odniesienie przesłanki zagrożenia niepowetowanej szkody pozwanego w stosunku do stron postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym (por. art. 41 ust 1 i 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym – Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.). Nie ma jednakże potrzeby szczegółowego przedstawienia tych zagadnień, gdyż o nieodpowiedniości odniesienia kompetencji sądu rozpoznającego apelację (sądu drugiej instancji według art. 388 § 1 KPC) do kompetencji Sądu Najwyższego w postępowaniu z rewizji nadzwyczajnej od orzeczenia NSA przesądza to, że wskazana możliwość wstrzymania wykonania wyroku dotyczy określonej ingerencji w stosunku do wyroku nieprawomocnego – na czas do jego uprawomocnienia się. Przepis ten nie ma zatem odpowiedniej relacji do skutków orzeczenia prawomocnego, o których mowa w art. 365 § 1 KPC. Nie ma podstawy do przeniesienia instytucji wstrzymania wykonania nieprawomocnego wyroku do postępowania, którego przedmiotem jest wyrok prawomocny, który aż do jego uchylenia wiąże nie tylko strony i sąd, który go wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe (art. 365 § 1 KPC).
Rozpatrywany wniosek dotyczył także żądania wstrzymania wykonania zaskarżonej do NSA decyzji, a nawet decyzji ją poprzedzającej. W tym zakresie należy, oprócz zastrzeżeń wyżej podniesionych zauważyć ponadto, że brak jest przepisu, który w postępowaniu z rewizji nadzwyczajnej stanowiłby równoważnik instytucji wstrzymania „wykonania aktu lub zawieszenia czynności”, określonej w postępowaniu sądowoadministracyjnym (por. art. 40 ust. 1 i 2 powołanej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym). Podkreślić przy tym należy, że postanowienie NSA o wstrzymaniu wykonania aktu (decyzji) wygasa w razie orzeczenia oddalenia skargi oraz, że z oczywistych względów wydanie takiego postanowienia już po prawomocnym oddaleniu skargi byłoby niedopuszczalne.
Nie zachodzi więc podstawa do jakiejś analogii kompetencji Naczelnego Sądu Administracyjnego w zakresie toku postępowania przed wydaniem wyroku i kompetencji Sądu Najwyższego w toku rozpoznawania rewizji nadzwyczajnej od prawomocnego wyroku, który aż do czasu jego uchylenia – zachowuje pełną moc wiążącą. Sąd Najwyższy dla swego prawa wstrzymania ostatecznej, a więc w pełni wykonalnej decyzji administracyjnej, musiałby mieć szczególne ustawowe upoważnienie. Tymczasem, jak o tym już wyżej wspomniano, ustawa z dnia 1 marca 1996 r. uchyliła przepisy o rewizji nadzwyczajnej, w tym przepis upoważniający do wstrzymania zaskarżonego orzeczenia. Ustawa ta nie zawiera żadnego uregulowania, z którego mogłaby wynikać kompetencja Sądu Najwyższego do wstrzymania wykonania ostatecznej decyzji administracyjnej, co do której oddalający skargę wyrok sądu administracyjnego niejako tylko dodatkowo dodaje znaczenia prawomocności, a która korzystała z atrybutów wykonalności już mocą własnej „ostateczności”.
Z powyższych przyczyn wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonego rewizją nadzwyczajną wyroku i „poprzedzających ten wyrok decyzji administracyjnych” nie ma podstawy prawnej, a więc jako bezzasadny podlega oddaleniu.