Treść orzeczenia
Wyrok z dnia 6 października 1998 r.
Sygn. akt I PKN 369/98
Możliwość zapoznania się pracownika z treścią oświadczenia woli o odwołaniu ze stanowiska (art. 61 KC w związku z art. 300 KP) powinna mieć charakter konkretny w tym znaczeniu, iż odnosi się do konkretnego oświadczenia przesłanego do określonego adresata. W szczególności nie można wymagać by pracownik, który powinien spodziewać się rozwiązania z nim stosunku pracy oczekiwał w domu na pismo pracodawcy w tym przedmiocie.
Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski, Walerian Sanetra (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dnia 6 października 1998 r. sprawy z powództwa Mariana M. przeciwko R. Zakładom Graficznym w R. o ustalenie istnienia stosunku pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie z dnia 19 marca 1998 r. [...] uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
W imieniu powoda Mariana M. wniesiona została kasacja od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie z dnia 19 marca 1998 r. [...], którym Sąd ten zmienił wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Rzeszowie (z dnia 14 stycznia 1998 r. [...]) w ten sposób, że powództwo oddalił. Sąd pierwszej instancji ustalił w wyroku, iż bieg wypowiedzenia umowy o pracę z dnia 1 lipca 1987 r. (łączącej powoda Mariana M. z pozwanymi R. Zakładami Graficznym w R.) rozpoczął się z dniem 1 stycznia 1998 r. oraz nakazał stronie pozwanej usunięcie z akt osobowych powoda świadectwa pracy z dnia 31 sierpnia 1997
r. i zniszczenie tego świadectwa jako wydanego niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Powód Marian M. (zatrudniony w R. Zakładach Graficznych na stanowisku dyrektora) został w dniu 10 marca 1997 r. mocą uchwały Rady Pracowniczej zawieszony w czynnościach z jednoczesnym zwolnieniem go z obowiązku świadczenia pracy, zaś 26 marca 1997 r. został odwołany ze stanowiska. W dniu 26 marca powód będąc na terenie zakładu pracy, dowiedziawszy się, iż odbywa się posiedzenie Rady Pracowniczej, chciał w nim uczestniczyć, jednakże nie został dopuszczony do udziału w obradach. Tego samego dnia, tj. 26 marca 1997 r., pisma zawierające treść uchwały Rady Pracowniczej oraz wypowiedzenie umowy o pracę, zostały wysłane pocztą do powoda, zaś w związku z jego nieobecnością - awizowane. W dniu 1 kwietnia 1997 r. powód, w związku z urazem nogi wymagającym interwencji lekarskiej, przyjechał do zakładu pracy w celu podbicia książeczki lekarskiej, gdzie pracownica J. M. zaczęła odczytywać mu treść uchwały Rady Pracowniczej dotyczącej odwołania go ze stanowiska. Powód jednakże przerwał jej odczytywanie i wyszedł z pokoju. Sąd Pracy przyjął, iż w dniu 1 kwietnia 1997 r. powód był w pracy nieobecny, po pierwsze z powodu zwolnienia go z obowiązku świadczenia pracy, a ponadto z powodu choroby, przy czym obie te okoliczności stanowiły usprawiedliwioną nieobecność w pracy, co powodowało, iż okres wypowiedzenia umowy o pracę nie mógł rozpocząć biegu. Usprawiedliwiona nieobecność powoda w pracy trwała do 24 grudnia 1997 r., więc dopiero po tym dniu bieg wypowiedzenia mógł się rozpocząć. Rozpoznając apelację strony pozwanej Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych doszedł do przekonania, iż wyrok Sądu pierwszej instancji jako nietrafny pozostaje w sprzeczności z przepisami prawa. Powód Marian M., będąc powołany na stanowisko dyrektora w R. Zakładach Graficznych w R., mógł być zgodnie z art. 70 KP w każdym czasie odwołany z tego stanowiska przez organ, który go powołał. Z uwagi na to, iż Rada Pracownicza w dniu 10 marca 1997 r. podjęła uchwałę o zawieszeniu go w czynnościach z jednoczesnym zwolnieniem od obowiązku świadczenia pracy, mógł on liczyć się z możliwością odwołania go ze stanowiska, tym bardziej iż wiedział o stanowisku Wojewody R. wyrażającym sprzeciw co do zawieszenia go w czynnościach, w sytuacji gdy w jego ocenie istniały przesłanki do odwołania powoda ze stanowiska dyrektora. Powód wiedział co jest przedmiotem posiedzenia Rady Pracowniczej. Uchwała wysłana została do niego przesyłką poleconą w dniu 17 marca 1997 r., a więc bezpośrednio po jej podjęciu. Powód był świadomy, iż taka przesyłka zostanie mu doręczona. Niepodjęcie jej „nie może skutkować przesunięciem terminu biegnącego wypowiedzenia.”
Według Sądu-Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, będąc zawieszony w czynnościach powód pozostawał w dyspozycji strony pozwanej, zatem jego wyjazd poza miejsce zamieszkania bez poinformowania zakładu należy uznać za samowolny. Skoro tak, to mylnie przyjął Sąd Pracy, iż powód miał możliwość zapoznania się z uchwałą dopiero 1 kwietnia 1997 r. gdy przyniósł zwolnienie lekarskie, a w związku z tym mylnie zastosował art. 72 § 1 KP. W sprawie niniejszej odwołanie powoda z funkcji dyrektora nie nastąpiło w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy, a zatem wypowiedzenie rozpoczęło swój bieg w terminie określonym w uchwale. Akt odwołania, tak jak każde oświadczenie woli składane drugiej stronie, staje się skuteczne w momencie dotarcia do tej osoby w sposób, który umożliwia jej skuteczne zapoznanie się z jego treścią. W okresie od 17 marca do 1 kwietnia 1997 r. powód miał możliwość kilkakrotnego skutecznego zapoznania się z treścią uchwały. Okres biegnącego wypowiedzenia mógł zatem rozpocząć się z dniem 1 kwietnia 1997 r. Przesunięcie tego okresu w terminie późniejszym na dzień 1 maja 1997 r., „jest wolą pracodawcy, wyrażoną z ostrożności.”
W kasacji został postawiony zarzut, iż zaskarżony wyrok narusza art. 70 § 11 w związku z art. 69 KP w związku z art. 30 § 3 KP, art. 72 § 1 oraz art. 61 KC w związku z art. 300 KP. Ponadto wyrokowi Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zarzucono, iż narusza art. 382 i 328 § 2 KPC „przez sporządzenie uzasadnienia pisemnego w sposób niejasny sugerujący jednak, że Sąd Wojewódzki poczynił odmienne ustalenia faktyczne do ustaleń Sądu Rejonowego bez przeprowadzenia dowodów we własnym zakresie.” Podniesiono w niej także, iż Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych rozpoznał apelację poza granicami jej wniosków, ponieważ nie zawierała ona wniosku o zmianę zaskarżonego wyroku.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Kasacja zasługuje na uwzględnienie, gdyż jej główne zarzuty są uzasadnione. Zasadniczą kwestią na tle rozstrzyganej sprawy jest to, kiedy powodowi została „doręczona” uchwała Rady Pracowniczej o odwołaniu go z zajmowanego stanowiska, a ściśle mówiąc, w jakiej dacie zostało złożone mu oświadczenie woli o rozwiązaniu z nim stosunku pracy (odwołanie równoznaczne z wypowiedzeniem mu umowy o pracę). W myśl art. 61 KC oświadczenie takie jest złożone w chwili, gdy doszło do powoda w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią. Sąd pierwszej instancji przyjął, że oświadczenie woli o odwołaniu powoda ze stanowiska zostało mu złożone 1 kwietnia 1997 r., natomiast Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych uznał, iż nastąpiło to przed tą datą, nie uściślając jednakże, w jakim dokładnie dniu miało to miejsce. Sąd drugiej instancji przyjął przy tym, że „w okresie od 17 marca 1997 r. do 1 kwietnia 1997 r. powód miał możliwość kilkakrotnego skutecznego zapoznania się z treścią uchwały.” Jest to twierdzenie, które o tyle nie odpowiada prawdzie - na co słusznie zwraca uwagę kasacja - że uchwała o odwołaniu powoda z zajmowanego stanowiska podjęta została dopiero 26 marca 1997 r. Zmieniając wyrok Sądu Pracy, Sąd drugiej instancji odwołał się do poglądu wypowiedzianego w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 1996 r., I PKN 36/96 (OSNAPiUS 1997 nr 14, poz. 252), w myśl którego złożenie oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę ma miejsce także wówczas, gdy pracownik mając realną możliwość zapoznania się z jego treścią, z własnej woli nie podejmuje przesyłki pocztowej zawierającej to oświadczenie. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych na tle rozpoznawanej przez siebie sprawy wyprowadził zbyt daleko idące wnioski z przytoczonej tezy wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 1996 r. Realna możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia woli musi mieć bowiem charakter konkretny; musi być odnoszona do konkretnego oświadczenia skierowanego czy też przesłanego do określonego adresata. W szczególności nie idzie w tym wypadku o „możliwość” wynikającą stąd, że pracownik powinien się spodziewać, iż zostanie z nim rozwiązany stosunek pracy, a wobec tego powinien oczekiwać na skierowane do niego pismo o odwołaniu go ze stanowiska, w takim zaś kierunku w istocie zmierzają wywody uzasadnienia zaskarżonego kasacją wyroku. Bez znaczenia jest przy tym to, czy - jak pisze się w tym uzasadnieniu - „będąc zawieszonym w czynnościach powód pozostawał w dyspozycji strony pozwanej, zatem wyjazd jego poza miejsce zamieszkania bez poinformowania zakładu należy uznać za samowolny.” W gruncie rzeczy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych możliwość zapoznania się z oświadczeniem woli pojmuje w sposób abstrakcyjny, „hipotetyczny”, a tym samym i „nierealistyczny”. Sąd Pracy prowadził natomiast postępowanie w kierunku ustalenia, czy w dniu, w którym przesyłka zawierająca pismo o odwołaniu powoda ze stanowiska dotarła do jego mieszkania, był on w nim obecny i czy w związku z tym miał rzeczywistą, a nie tylko „hipotetyczną”, możliwość zapoznania się z jej zawartością. Z ustaleń tego Sądu w szczególności wynika, że w dniach od 27 marca do 30 marca 1997 r. powód przebywał poza swoim mieszkaniem (na adres, którego zostało wysłane odwołanie), zaś 31 marca 1997 r., kiedy w godzinach wieczornych wrócił do niego, nie widział awiza w skrzynce. Ustaleń tych Sąd drugiej instancji wprost nie zakwestionował, co prowadzi do wniosku, iż jest zdania, że są bez znaczenia dla rozstrzyganej sprawy, a to z kolei prowadzi do wniosku, że Sąd ten w odmienny sposób - znacznie szerzej niż Sąd Pracy - pojmuje „realną możliwość” zapoznania się adresata z treścią skierowanego do niego za pośrednictwem poczty oświadczenia woli. Jest to jednak ujęcie, które nie znajduje uzasadnienia na tle art. 61 KC w związku z art. 300 KP, gdyż w gruncie rzeczy prowadzi do podważenia sensu tego unormowania, skoro teoretycznie pracownik zawsze powinien liczyć się z prawdopodobieństwem, iż pracodawca może z nim rozwiązać umowę o pracę i wobec tego w tym sensie ma możliwość dowiedzenia się, czy ewentualność taka jest przez pracodawcę aktualizowana. „Możliwość”, o której mowa w art. 61 KC, z jednej strony nie może być utożsamiana z sytuacją, w której dochodzi do rzeczywistego zapoznania się adresata z oświadczeniem woli do niego skierowanym, z drugiej jednakże strony, nie może być ona także pojmowana w sposób zbyt abstrakcyjny, oderwany od konkretnych okoliczności, w których dochodzi do istnienia lub braku możliwości zapoznania się z treścią oświadczenia. W szczególności - na gruncie art. 61 KC w związku z art. 300 KP - nie można wymagać od pracownika przejawiania aktywności w szukaniu możliwości zapoznania się z treścią oświadczenia woli pracodawcy, z którym powinien się liczyć (czy też, które powinien przewidywać) ani też, by z uwagi na prawdopodobne rozwiązanie z nim umowy o pracę (odwołanie ze stanowiska) przebywał w domu (pod znanym pracodawcy adresem), podporządkowując w ten sposób swoje życie pozazawodowe oczekiwaniom czy wręcz wygodzie pracodawcy. W zaskarżonym wyroku w istocie przyjęto takie właśnie nadmiernie rozciągliwe rozumienie „możliwości” z art. 61 KC (w związku z art. 300 KP), skutkiem czego doszło do nieprawidłowego zastosowania tego przepisu.
Zarzut kasacji naruszenia art. 378 § 1 KPC nie jest trafny, gdyż - jakkolwiek w sposób „formalnie” (językowo) niepoprawny - w apelacji zawarte jest żądanie oddalenia powództwa Mariana M., a tym samym zmiany zaskarżonego w niej wyroku Sądu Pracy.
Również zarzut naruszenia art. 382 i 328 § 2 KPC uznać należy za nieusprawiedliwiony, gdyż w zaskarżonym kasacją wyroku nie czyni się odmiennych ustaleń faktycznych od tych, które dokonane zostały przez Sąd Pracy (jeżeli pominąć błąd dotyczący daty skierowania do powoda pisma odwołującego go ze stanowiska), a jedynie - choć w sposób pośredni (niejednoznaczny) - zakłada się odmienną niż przyjęta, przez ten Sąd wykładnię art. 61 KC w związku z art. 300 KP i art. 69 KP. Ponieważ jednakże główny zarzut kasacji niewłaściwego zastosowania art. 61 KC w związku z art. 300 KP jest zasadny, a w konsekwencji tego trafny jest także zarzut naruszenia art. 72 § 1 KP, stwierdzić należy, iż ma ona usprawiedliwione podstawy. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313 § 1 KPC orzekł jak w sentencji.