Treść orzeczenia
UCHWAŁA Z DNIA 21 MAJA 2004 R.
Sygn. akt I KZP 4/04
Dolnej granicy grzywny przewidzianej w sankcji art. 219 ust. 1 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (Dz. U. Nr 139, poz. 934 ze zm.) nie określa się na podstawie art. 33 § 1 i § 3 k.k., a stanowi ją kwota 1 zł.
Przewodniczący: sędzia SN W. Kozielewicz (sprawozdawca).
Sędziowie SN: E. Gaberle, R. Malarski.
Zastępca Prokuratora Generalnego: R.A. Stefański. Sąd Najwyższy w sprawie Piotra J. i Arkadiusza G., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w P., postanowieniem z dnia 25 lutego 2004 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy kara grzywny, o której mowa w art. 219 ust. 1 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (Dz. U. Nr 139, poz. 934 z późn. zm.) winna być orzekana, mimo braku określenia w wymienionej ustawie dolnej granicy ustawowego zagrożenia tej kary kwotowo, czy też z powodu, o którym mowa powyżej, w stawkach dziennych a w przypadku uznania, że grzywnę tę należy orzekać kwotowo o wskazanie dolnej granicy ustawowego zagrożenia tej kary?” uchwalił udzielić odpowiedzi jakwyżej.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w L., wyrokiem z dnia 5 czerwca 2003 r., uznał oskarżonego Piotra J. m.in. za winnego popełnienia występku określonego w art. 219 ust. 1 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (Dz. U. Nr 139, poz. 934 ze zm.) w zw. z art. 91 § 1 k.k., i za to na mocy tychże przepisów wymierzył mu karę grzywny w wysokości 50 stawek dziennych, ustalając stawkę dzienną na kwotę 15 zł. Tymże wyrokiem uznał też oskarżonego Arkadiusza G. m.in. za winnego popełnienia występku określonego w art. 219 ust.1 powołanej wyżej ustawy i za to na mocy tegoż przepisu wymierzył mu karę grzywny w wysokości 50 stawek dziennych, ustalając stawkę dzienną na kwotę 15 zł.
Powyższy wyrok został zaskarżony przez oskarżyciela publicznego oraz oskarżonych.
Sąd Okręgowy w P., rozpoznając wniesione apelacje, uznał, iż wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, tj. art. 219 ust. 1 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, które sformułował w pytaniu przekazanym Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
Zastępca Prokuratora Generalnego w pisemnym wniosku, podzielając stanowisko Sądu Okręgowego w P., co do tego, że w tej sprawie wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, wyraził pogląd, iż dolnej granicy grzywny zawartej w sankcji art. 219 ust. 1 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (Dz. U. Nr 139, poz.. 934 ze zm.) nie określa się na podstawie art. 33 § 1 i 3 k.k., a stanowi ją kwota 1 zł.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje
Objęty pytaniem prawnym przepis art. 219 ust. 1 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych brzmi: „Kto, wbrew zakazowi przewidzianemu w art. 92 ust. 1, oferuje w ramach działalności akwizycyjnej określone w tym przepisie dodatkowe korzyści materialne w celu skłonienia do przystąpienia do otwartego funduszu lub pozostawania jego członkiem, podlega grzywnie do 1.000.000 złotych”. Takie określenie sankcji rodzi, zdaniem Sądu Okręgowego w P., pytanie czy jest to grzywna kwotowa, czy też mamy do czynienia z grzywną określoną w stawkach dziennych. W uzasadnieniu pytania wskazuje się, iż w literaturze prawniczej, właśnie na tle interpretacji tego przepisu, wyrażono pogląd, że dolną granicę grzywny należy określić stosując unormowania z art. 33 § 1 i § 3 k.k., tzn. w wysokości 1- stawek dziennych, przy czym wysokość stawki dziennej nie może być niższa od 10 zł ani też wyższa od 2000 zł (por. M. Bojarski, W. Radecki: Pozakodeksowe prawo karne, tom II, Przestępstwa gospodarcze oraz przeciwko środowisku, Warszawa 2003, s. 173 – 174; K. Buczkowski: Przestępstwa giełdowe – nowa regulacja prawna – Przegl. Pr. Karn. 1998 z. 18, s. 39). Z dalszej części uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w P. wynika, iż za bardziej przekonywające uważa on stanowisko sprowadzające się do tego, że wobec nieokreślenia w kwocie dolnej granicy grzywny przewidzianej w sankcji z art. 219 ust. 1, grzywny tej nie można traktować jako określonej kwotowo w rozumieniu art. 11 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 554 ze zm.), i w tej sytuacji należy stosować co do niej unormowania z art. 33 k.k. Jednocześnie Sąd Okręgowy dostrzega, że ustawa o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych została uchwalona po dniu 6 czerwca 1997 r., tj. po dacie uchwalenia Kodeksu karnego, wyraża jednak pogląd, iż treść art. 11 przepisów wprowadzających Kodeks karny nie stoi na przeszkodzie w zastosowaniu zawartej w nim dyrektywy. Znaczenie normatywne tego przepisu wykracza bowiem poza kwestie uregulowania kolizji, jakie związane były z samym wejściem w życie nowego systemu orzekania grzywien przewidzianego w Kodeksie karnym z 1997 r. (por. W. Wróbel w: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz do k.k., t. 3, pod redakcją A. Zolla, Zakamycze 1999, s. 913). W art. 219 ust. 1 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych określona jest kwotowo górna granica grzywny. W tej sytuacji nie można zasadnie dowodzić, iż mamy tu do czynienia z grzywną w stawkach dziennych. Nie do zaakceptowania jest pogląd, że grzywną kwotową jest tylko taka grzywna, której zarówno górna jak i dolna granica zostały wyrażone za pomocą konkretnych kwot. Ustawodawca bowiem w innych niż Kodeks karny ustawach przewidujących odpowiedzialność karną (tzw. ustawach szczególnych), karę grzywny za przestępstwo określa raz poprzez podanie górnej, jak i dolnej granicy, innym razem (i to bardzo często) wskazując wyłącznie jej górną granicę. Z tą ostatnią sytuacją mamy właśnie do czynienia w niniejszej sprawie.
Przy takim spojrzeniu na omawianą kwestię pojawia się od razu problem ustalenia najniższej grzywny kwotowej, jeżeli ustawa szczególna określa jedynie jej maksymalny wymiar.
W doktrynie pojawiły się następujące propozycje rozwiązania tej kwestii.
Jedni autorzy uważają, że skoro ustawa szczególna nie określa wprost dolnej granicy grzywny określonej kwotowo, a nie mają do niej zastosowania zasady wymiaru grzywny zawarte w Kodeksie karnym, to dolny jej próg wynosi 1 zł (J. Majewski: O niektórych wątpliwościach związanych z wykładnią przepisów dotyczących orzekania grzywny w nowym kodeksie karnym, Pal. 1998, Nr 3 – 4, s. 12, B. Kolasiński: Kara grzywny w kodeksie karnym, Prok. i Pr. 1999, Nr 3, s. 32 – 33).
Drudzy stoją na stanowisku, że skoro w Kodeksie karnym minimalny wymiar grzywny stanowi kwota 100 zł, którą to kwotę daje iloczyn najniższej ze stawek dziennych i minimalnej jej wysokości (10 stawek dziennych x 10 zł), to taki próg należy przyjmować w stosunku do wszystkich grzywien przewidzianych za przestępstwa, w tym także zawierających w sankcji grzywnę określoną kwotowo tylko co do jej górnej granicy (V. Konarska-Wrzosek: Projektowane zmiany w prawie karnym w zakresie grzywny i dyrektyw jej wymiaru, PiP 2001, Nr 5, s. 49; A. Marek: Podstawy regulacji prawnej i orzekania kary grzywny, PiP 2003, Nr 2, s. 20; M. Bojarski, W. Radecki, op. cit. s. 173 – 174). Ta koncepcja, bazująca na skorzystaniu z analogii, kształtuje dolną granicę grzywny kwotowej na najniższym poziomie dopuszczalnym w świetle unormowań Kodeksu karnego.
W literaturze pojawił się też pogląd, że w omawianym przypadku należy zastosować system mieszany, i niesprecyzowaną dolną granicę grzywny kwotowej określić w systemie stawek dziennych (por. W. Wróbel, op. cit. s. 914).
Sąd Najwyższy w niniejszym składzie prezentuje pogląd, iż przy wyznaczaniu dolnej granicy grzywny określonej kwotowo nie można odwoływać się do granicy określonej w systemie stawek dziennych, gdyż jest to wątpliwe ze względów metodologicznych (łączenie w jednej sankcji dwóch różnych systemów wymiaru grzywien – kwotowego i w stawkach dziennych), jak i praktycznych (por. V. Konarska-Wrzosek, op. cit., s. 49). Nie podziela też bazującego na analogii poglądu, że dolną granicę takiej grzywny określa iloczyn najniższej liczby stawek dziennych i najniższej stawki dziennej, gdyż z kolei ten pogląd koliduje z obowiązującym na obszarze prawa karnego materialnego zakazem stosowania analogii oraz wykładni rozszerzającej na niekorzyść sprawcy. Wskazać w tym miejscu należy, iż w toku trwających obecnie prac parlamentarnych nad nowelizacją Kodeksu karnego proponuje się art. 11 § 2 przepisów wprowadzających Kodeks karny nadać brzmienie: „Ilekroć ustawa szczególna nie określa dolnej granicy ustawowego zagrożenia grzywną określoną kwotowo, granicę tę ustala się na 100 złotych” (projekt z dnia 18 marca 2004 r. IV kadencja, druk Nr 181).
W obecnym stanie prawnym należy rozstrzygnąć jeszcze, czy z uwagi na to, że górna granica grzywny określony w art. 219 ust. 1 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych wyrażona jest w złotych, to również dolna granica musi być określona w najniższej kwocie wyrażonej w złotych (tj. 1 zł), czy też dolna granica powinna być wyrażona w kwocie niższej od 1 zł. Należy bowiem zwrócić uwagę, że np. w prawie podatkowym kwoty podatków, odsetek za zwłokę oraz opłat prolongacyjnych zaokrągla się do pełnych dziesiątek groszy (por. art. 63 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa, Dz. U, Nr 137, poz. 926 ze zm.). Z kolei art. 27a § 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2002 r. Nr 110, poz. 968) stanowi, że w tytule wykonawczym wykazuje się należności pieniężne po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy. Można zatem wywodzić, że brak jest przeszkód do zastosowania przy określaniu dolnej granicy grzywny kwotowej właśnie rozwiązań przyjętych w powołanych ustawach co do najniższej kwoty należności. To zaś prowadziłoby do wniosku, że dolną granicą grzywny zawartej w sankcji art. 219 ust. 1 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych stanowi kwota 10 gr.
Sąd Najwyższy nie podziela powyższej konkluzji.
Z przeglądu bowiem polskiej praktyki legislacyjnej w zakresie sposobu określania granic grzywny kwotowej wynika, iż granice te zawsze podawano w pełnych złotych. Dotyczyło to zarówno grzywny będącej karą za przestępstwo (por. art. 42 § 1 k.k. z 1932 r., art. 36 § 1 i 2 k.k. z 1969 r.), jak i w przypadku grzywny za wykroczenie: art. 8 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. – prawo w wykroczeniach (Dz. U. Nr 60, poz. 572) stanowił wprost: „grzywny nie wymierza się poniżej złotego”, zaś art. 24 § 1 k.w. określa, iż grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5 000 zł, chyba że ustawa stanowi inaczej. Ten argument natury historycznej w powiązaniu ze zrozumiałym przecież postulatem zachowania, na obszarze prawa karnego, spójności co do sposobu określania kwoty stanowiącej dolną granicę grzywny kwotowej, zdecydował iż Sąd Najwyższy opowiedział się za koncepcją, że w przypadku gdy ustawa szczególna nie określa wprost dolnej granicy grzywny tego rodzaju, to stanowi ją kwota 1 zł.
Sąd Najwyższy podziela przy tym pogląd doktryny, że wymierzenie sprawcy przestępstwa grzywny kwotowej w śmiesznie niskiej wysokości, chociaż formalnie dopuszczalne, niemal zawsze urągałoby społecznemu poczuciu sprawiedliwości. Skłania to do przyjęcia dyrektywy prakseologicznej, iż tylko w wyjątkowych wypadkach wysokość grzywien kwotowych wymierzanych na podstawie przepisów ustaw szczególnych, które nie określają dolnego progu ustawowego zagrożenia, powinna być niższa niż sto złotych (por. J. Majewski, op. cit. s. 12).