Magdalena LewandowskaverifiedGdańsk · 14.07.2026chevron_rightPani Agnieszko, dobrze, że ma Pani zdjęcia — to najlepszy dowód, jaki mogła Pani zebrać. Kaucja zabezpiecza realne szkody w lokalu, a nie zwykłe zużycie mieszkania czy odświeżenie ścian po latach, więc samo „malowanie" nie jest podstawą do jej zatrzymania.
Skoro nie chce Pani od razu sądu, proponuję dwa kroki. Najpierw proszę wysłać właścicielowi pisemne wezwanie do zwrotu kaucji — mailem i dodatkowo listem poleconym — z konkretnym terminem, np. 7 dni, i informacją, że w razie braku zwrotu skieruje Pani sprawę na drogę prawną. Samo takie pismo bardzo często wystarcza.
Jeśli to nie zadziała, tańszą i szybszą od procesu opcją jest mediacja — rozmawiamy z obiema stronami i szukamy porozumienia, które potem można zatwierdzić w sądzie. A gdyby i to nie przyniosło skutku, zostaje pozew: przy kwocie 2500 zł to postępowanie uproszczone, a opłata sądowa jest niewielka. W praktyce większość takich spraw kończy się już na etapie wezwania albo rozmowy. Serdecznie pozdrawiam.